Gość: melon IP: *.zax.pl 10.11.10, 13:26 :))) "wysokie ceny biletów to część specyfiki festiwalu" ????????? co to ku... jest??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zzz Re: Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 13:58 W dupach się studentom poprzewracało. Dana rzecz jest tyle warta ile ludzie są za nią w stanie zapłacić. Jeżeli jest wystarczająco ludzi płacących 180zł by wypełnić salę to tym lepiej dla organizatorów przedstawienia. A jęczenie, że za drogo to myślenie prosto z poprzedniej epoki. Odpowiedz Link Zgłoś
kosm.aty Re: Boska Komedia nie na kieszeń studenta 10.11.10, 14:13 > :))) "wysokie ceny biletów to część specyfiki festiwalu" ????????? co to ku... A doczytałeś dalej? Specyfika jest taka, że są to unikalne przedstawienia i z tego powodu jest więcej chętnych niż miejsc. Czyli albo komitet kolejkowy, albo odpowiednia cena. Jakoś nie dziwię się, że wybrano druga opcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Na Londyńskie Prompsy są komitety kolejkowe IP: 95.155.123.* 11.11.10, 02:55 Jakoś BBC może utrzymywać z abonamentu orkiestry i organizować wspaniały, wielki festiwal dostępny również studentom. I nikomu, ani studentom, ani innym zwykłym ludziom komitety kolejkowe nie przeszkadzają. A tak na marginesie: nie tylko dla studentów 180 zł to za dużo. Dla mnie też, a pracuję, jestem informatykiem i zarabiam więcej niz "srednia krajowa", choc może mniej niz średnia krajowa informatyka. Na 180 zł za siebie i 180 zł za żonę (emerytowanego muzyka!) mnie nie stać. Całkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waceq kolejny blamaż KBF IP: 67.159.45.* 10.11.10, 14:24 ciekawe ile biletów jest rozdawanych wśród urzędasów i znajomków? skoro to publiczna instytucja utrzymywana przez podatników krakowskich to mamy chyba prawo wiedzieć - podobnie jakie są koszty imprez ceny biletów sa skandaliczne, dla kogo w ogóle ma być ten festiwal? ile wynosi średnia pensja w tym kraju? czy oni oderwali się od rzeczywistości? mam nadzieję że nowy prezydent mocno przewietrzy tą nieefektywną instytucję Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: kolejny blamaż KBF 10.11.10, 14:33 Cóż, socjalistyczne myślenie trzyma się mocno, mimo upływu 20 lat od zniknięcia z mapy kraju zwanego PRL. Co to znaczy, że ceny są skandaliczne? Dlaczego tylko biletów? A ceny mieszkań to nie są skandaliczne? To może przyjmijmy odgórnie, że mieszkanie nie może kosztować drożej niż np 2000 za m? Bo przecież "średnia pensja" itp. A samochody? Też są skandalicznie drogie! Najlepiej - odgórnie! Dopóki są chętni na bilety po 180 zł, nikt - na szczęście - nie musi ustalać cen w zależności od "średniej pensji". Jeśli dla ciebie taki bilet jest za drogi - po prostu nie idziesz na przedstawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waceq Re: kolejny blamaż KBF IP: 67.159.45.* 10.11.10, 14:55 Jest pewna drobna różnica: prywatna firma może zrobić imprezę i zażądać dowolnej kwoty za bilet. W tym przypadku dokładamy sie do tego wszyscy jako mieszkancy miasta, podatnicy itp. - dlatego ceny powinny być normalne tj. dostosowane do kieszeni przeciętnego zjadacza chleba. Jakby to robili za swoje nie miałbym żadnej pretensji do nikogo, po prostu bym nie poszedł. Ceny biletów na te spektakle dowodzą że coś takiego polityka kulturalna pod rządami przekręciarza z Sosnowca po prostu nie istnieje - są interesy i interesiki a najważniejsze jest żeby darmozjady z KBF miały robotę PS: w Anglii większość państwowych muzeów jest darmowa, czy to też jest socjalizm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achyiochy Re: kolejny blamaż KBF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 15:30 no bo kiedy waceq z poprzedniego postu pracował w Anglii na zmywaku to (cyt.): "to on se mogl chodzic kiedy zechcial do muzea i za darmo i nawet do toaleta bylo za darmo. wacku jedz na dluzej, wyzsza kultura cie potrzebuje, ale za granica. blagamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: kolejny blamaż KBF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 17:01 ar.co napisała: > Cóż, socjalistyczne myślenie trzyma się mocno, mimo upływu 20 lat od zniknięcia > z mapy kraju zwanego PRL. Co to znaczy, że ceny są skandaliczne? Młodzieżówka UPR? Nie wiesz, co to znaczy, dziecko? No to Ci wytłumaczę: zaporowe ceny biletów do teatru, książek itp. w połączeniu z upadkiem publicznej edukacji (no bo przecież zgodnie z jedynie słuszną neoliberalną doktryną za edukację dzieci odpowiadają rodzice) oznaczają, że coraz większa część tego narodu kretynieje, a kretyni są bardzo podatni na manipulacje wszelkiej maści populistów, zwłaszcza tych, którzy głoszą - mówiąc Twoim UPR-owskim językiem - "socjalistyczne" hasełka (patrz: silna korelacja ujemna między poziomem wykształcenia a liczbą głosów na PiS). A gdy się pojawi nowy leninek i poprowadzi ten tłum kretynów na barykady, to "elytom", które stać na bilety do tetaru (i które najczęściej dorobiły się na wyzysku kretynów), nie pomogą nawet sztaby ochroniarzy i mury wokół ekskluzywnych osiedli. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: kolejny blamaż KBF 10.11.10, 19:19 >zaporo > we ceny biletów do teatru, książek itp. w połączeniu z upadkiem publicznej eduk > acji (no bo przecież zgodnie z jedynie słuszną neoliberalną doktryną za edukacj > ę dzieci odpowiadają rodzice) oznaczają, że coraz większa część tego narodu kre > tynieje, Ceny biletów znowu nie są takie zaporowe (nie mówią akurat o tym festiwalu), ale niektórzy nie widzą potrzeby wydawania swoich pieniędzy na kulturę. Sporo książek póki co w bibliotekach jest za darmo, muzea można zwiedzać, większość raz w tygodniu jest dostępna za darmo, jakoś tłumów nie ma. Ceny też nie są takie zaporowe, po prostu jak się zapłaci za kablówkę, piwo, chipsy i mc donalda to już na teatr braknie. Ludzie się odmóżdżają sami dobrowolnie, na własne życzenie chłonąc papkę z TV i Faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakuska Re: kolejny blamaż KBF IP: *.chello.pl 11.11.10, 14:45 ceny mieszkan,samochodów,paliwa.biletów sa nienormalnie drogie.I nie wiedze nic w tym dobrego a to socjalizm wymyslił sklepy na lepszych i inne udogodnienia dla wybranych.W jeszcze ( choc byc może niedługo) kapitalistycznych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie przecietnie zarabiajaca rodzine stac na w/w rzeczy i traktuja to jako normalny standard.Tylko u nas mieszkanie,samochód czy udział w "super" przedstawieniu jest wydarzeniem życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eryk Re: kolejny blamaż KBF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 19:28 Skoro to kolejny blamaż, to może podaj przykłady poprzednich? Jak dla mnie KBF to jest instytucja, która jest prowadzona na najwyższym poziomie i nawet Kracik bije brawo dla ich aktywności. A tak swoją drogą popatrzmy na relację ceny do jakości - za 180zł mamy do czynienia ze sztuką teatralną z najwyższej w Polsce półki. I nie wiem o co halo kiedy sporą część młodej publiczności stać na imprezy w stylu Coke - Life, Selector i Unsound w podobnej cenie. Afera za przeproszeniem z d.u.p.y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: kolejny blamaż KBF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 23:06 Specjalista od PRu KBFu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: kolejny blamaż KBF IP: *.ghnet.pl 12.11.10, 12:54 Skoro eryku porównujesz to bądź w tym porównaniu uczciwy. Na Coke o ile mnie pamięć nie myli karnet na całość ( wszystkich artystów ze światowej półki i dwa dni) kosztował 200 zł. A w przypadku BK 180 kosztuje na jedno przedstawienie :) Chyba różnica wielka ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.med.nyu.edu 10.11.10, 14:33 bzdura z ta ekskluzywnoscia spektakli; tajemnica poliszynela jest ze co roku rozdaja coraz wiecej darmowych wejsciowek dla 'specjalnych' i zeby pokryc wytworzona w ten sposob dziure podwyzszaja ceny biletow ktore trzeba kupic; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochyiachy Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 14:33 sami tego chcieliście. ogladajac kretynskie telenowele, a kazdego wystepujacego tam pajaca ochrzciliscie aktorem i gwiazda. na tle ogolnego badziewia, ciezko dzis funkcjonowac profesjonalnemu teatrowi bo nawet on staje sie ofiara zatrudniania pseudoaktorow i pseudo rezyserow slynacych jedynie z regularnych notek w szmatlawcach. przygotowanie i oplacenie malego spektaklu poprowadzonego w sposob profesjonalny wymaga kosztow czego nie mozna powiedziec o dzisiejszych telenovelach i krajowych produkcjach, gdzie za minimum tresci i aktorstwa producenci wyciagaja ogromne zyski z reklam i biletow w multipleksach. wiec nastepnym wybierajac sie do kina na film pokroju "ciacho" pamietajcie, ze wasz tani bilet za pare zlotych sponsoruje powstanie kolejnej takiej"rewelacji na skale oskara", a tymczasem teatr stac jedynie na kilka przedstawien miesiecznie. i jak ma sie z tego utrzymac? swoja droga to nie dziwie sie, ze tak ciezko sprowadzic do tego kraju prawdziwe gwiazdy, bo jakby ten biedny student uslyszal, ze bielet na prawdziwa opere moze kosztowac ponad 1000zł (jak to ma miejsce w chocby w Wiedniu lub Berlinie) to biedak zszedłby z tego swiata. a na to nie mozna sobie pozwolic bo w koncu na dzien dzisiejszy mamy ogromny niedobor magistrow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12erfghvnm ale bełkot... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 14:56 dobra, dobra, tylko, że w berlinie czy wiedniu zarobki są zupełnie inne niż u nas, więc nie porównuj faszystów z polakami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochyiachy Re: ale bełkot... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 15:07 człeku jeden jestesmy podobno w jednej uni, mieszkania i inne dobra mamy nawet drozsze, wiec jak placzesz nad kasa to idz z tym problemem do wladz, ktore wybierales i ktore zarzadzaja gospodarka tego kraju. zwazajac na poziom twojej odpowiedzi stwierdzam, ze jestes na tyle pustakiem... idz na ciacho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: ale bełkot... IP: 67.159.45.* 15.11.10, 11:20 w gazecie jest cenzura, cenzor z forum wyciął cały wątek poniżej... kłamią i manipulują informacją wg najlepszych sowieckich wzorców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demba Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 14:53 Dobry spektakl/koncert musi kosztować i basta. Jakoś nikt nie dramatyzował gdy - przykład ad hoc - trochę przebrzmiała gwiazda trip hopu niejaki Tricky wystąpił w ubiegły weekend za 120 pln. Koncert Wundera w filharmonii - kwota analogiczna. Bardziej drażnią bilety na jakieś popłuczyny typu Kult, Coma w okolicach 50 pln, ale jak się komuś podoba - droga wolna.Nie ma przymusu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 10.11.10, 22:47 zgadza sie, ze kosztuje, jednak ceny w tym przypadku sa calkowicie nieracjonalne. jest to po prostu bardzo polskie - co smutne - smianie sie w twarz potencjalnemu odbiorcy. wystarczy porownac, jak to wyglada w krajach znacznie od Polski bogatszych, w ktorych wiecej jest ludzi zdolnych placic za dostep do tzw. wysokiej kultury (czasem) naprawde duze pieniadze. w pazdz. mialem okazje w londynskim Barbican ogladac T.E.O.R.E.M.A.T, przedstawienie zaproszone wiec z zagranicy. koszt takiego wystawienia jest, jak wiadomo, ogromny. ale to nie znaczy, ze bilety na nie organizatorzy wywinduja do niespotykanych rozmiarow. za bilet w najlepszym z mozliwych miejscu placilem kolo 30 funtow. w lutym wybieram sie na "Koniec" Warlikowskiego do Paryza. za najdrozszy bilet zaplace okolo 40 euro, pewnie nawet nieco mniej (sprzedaz rusza w styczniu). w marcu w Glasgow bede mial okazje ogladac zaproszona z Londynu realizacje "Krola Leara" z Derekiem Jacobim w tyt. roli. za najdroszy bilet na ten spektakl dalem 35 funtow. w tym samym marcu do Barbican przyjezdza Peter Brook ze swym "Czarodziejskim fletem" (dop. co mial premiere w jego macierzystym teatrze). ceny biletow - 16-50 funtow. 100-130 zl w warunkach polskich bylaby to cena wysoka, jednak uzasadniona. w tymze przypadku mamy do czynienia z niczym wiecej, jak z jawna machinacja (jak slusznie zauwazyl pewien lekarz powyzej, powszechnie wiadomo w jaki sposob rozchodzi sie duza czesc biletow na zaproszone na festiwal spektakle). PS jezeli niejaki Wunder kosztuje w Krakowskiej Filharmonii 120 zl, to jest to sporo. Blechacza w Southbank (Queen Elisabeth Hall) bedzie mozna w grudniu posluchac za 30 funtow (pierwsze miejsca). pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
korcia2000 Boska Komedia nie na kieszeń studenta 10.11.10, 17:29 Tym, którzy psioczą na kulturę doby socjalizmu: Kultura nie jest dobrem konsumpcyjnym tylko nośnikiem wartości i narodowych oraz ogólnoludzkich tradycji. Dlatego nie może być dostępna tylko dla tych, którzy mają pieniądze. Towarem jest popkultura w postaci głupawych seriali, zespołów rockowych, rozmaitych "tańców z gwiazdami" etc. I właśnie ta forma "kultury"jest bezpłatnie, masowo serwowana w mediach. A kultury prawdziwej - na lekarstwo. Jeśli ktoś chce upajać się wrzaskliwą pseudomuzyką z idiotycznymi tekstami - niech płaci. Ale dzieła wartościowe powinny być dostępne dla każdego, szczególnie ludzi młodych. I to jest zadanie dla państwa. Wysoka kultura kształtuje człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleztakto Re: Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.cityconnect.pl 10.11.10, 18:25 zalezy co rozumiesz jako "bezplatnie" serwowane. klient czyli widz dostaje paplanine i show niskich lotow za "darmo" - stacja komercyjna ma za to dochody z reklam itp. , ale przeciez jest jeszcze cos takiego jak czas, ktory widzowie poswiecaja na ogladanie. i jezeli ktos tu dostaje cos za darmo to telewizja - czas czlowieka, ktory oglada te pierdoly (cos jak koszty utracone w systemie umysłowo-fizycznym:P ) i wychodzi po tym pusty, bez jakiejkolwiek wartości, nie ma z tego kompletnie nic. o ile dobrych pare lat temu proporcje pomiedzy komercja, a prawdziwa sztuka nie byly jeszcze tak bardzo zachwiane tak teraz dziwie sie, ze wiekszosc ludzi ma w ogole czas na wlasne zycie i inne rozrywki, tak sa zasypywani tymi " darmowymi" dobrami, a pojecie rozrywki sprowadzilo sie do fantastycznego browara po pracy z ulubionym serialem, bo tak przeciez jest prosciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tylko studenta? Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 21:39 Cóż, KBF jest bardzo dobrym uczniem Balcerowicza z ubiegłorocznego Kongresu Kultury Polskiej. Neoliberalizm widzi w kulturze zwykłe dobro materialne. Gratuluję! Rozumiem, że pani Sroka, gdy zapragnie pójść na któryś z tych "ekskluzywnych" spektakli, wykupi bilet za 180 / 100 / 80 / 50 PLN. KBF nie wyda żadnego zaproszenia. Oczywiście publiczność, która pomimo drakońskich cen biletów, kupi je, w takiej Nowej Łaźni, gdzie miejsca są nienumerowane, witać będą kartki na krzesłach "rezerwacja". Nie chodzi mi rzecz jasna o miejsca dla jury, bo przecież "Koniec" i tak jest poza konkursem. Tylko ludzie nie potrzebujący teatru, mogą powiedzieć, że jeśli cię nie stać na bilet, nie idź. Neoliberalny bełkot i nic poza tym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakow31 Re: Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.nsystem.pl 10.11.10, 23:10 Mysle, ze warto by sie przyjrzec polityce KBF. Rozumiem, ze spektakl z Warszawy musi kosztowac powiedzmy , ze nawet i dwa razy wiecej niz ogladany na miejscu ale do kazdego biletu doplaca miasto drugie tyle. Potem na widowni widac aktorów i znajomych znajomych z darmowymi biletami, ktore ktos musial sfinansowac. I nie chodzi mi o to, że ja komus załuje, ale w zeszłym roku nie udało mi się zobaczyc Warli a potem dowiedziałem sie ile biletów trafilo do sprzedazy, a ile bylo rozdanych czy w promocji dla dalszych znajomych sprzedawanych za 30 zł(tu ukłony dla jednego wyjatkowo obrotnego Pana). Obejrzenie jednego spektaklu to juz jest wydatek a gdzie mowa o trzech, czy wiecej ? Toz to ponad 500 złotych. A wejsciówki w dniu spektaklu? Ja mogę stać w kolejce od 6 rano a do pracy w tym czasie zapraszam KBF. Weżcie swoja elitarność i nakryjcie się nią. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiekkk Re: Boska Komedia nie na kieszeń studenta 11.11.10, 00:26 Tu się faktycznie miłośnicy neoliberalizmu za bardzo zapędzili. Bo neoliberalizm "pożeniony" z neokonserwatyzmem doprowadził do krwawej wojny w Iraku (2003) i największego po 1929 r. kryzysu światowego w 2009. To tyle jeśli chodzi o zasługi neoliberalizmu dla świata. Oczywiście ceny biletów na prywatne przedsięwzięcia mogą być takie jakich sobie zażyczy organizator przedstawienia/koncertu/festiwalu. Inaczej ma się rzecz, kiedy wydarzenie kulturalne przygotowują instytucje państwowe albo samorządowe. Wspieranie kultury jest wpisane tak w zadania państwa, jak i samorządu terytorialnego i wówczas cena biletów nie może być zaporowa, bo nawet dla osób średniozarabiających lub nieposiadających na utrzymaniu rodziny 1000 zł to jest za duży koszt dostępu do kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BEA Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 08:35 Instytucje, które działają za pieniądze podatnika po to organizują imprezy aby były dostepne dla mieszkańców gminy. Prywatne firmy mogą ustalać ceny tak jak chcą bo po to są prywatne a zaporopwa cena położy imprezę, więc negocjują koszty i robia to twardo. KBF nie musi, bo nikt nikogo nie rozliczy - wszystko zostanie w rodzinie. Niech te wielkie piniądze, które idą na KBF zostaną przekazane instytucjom, które zajmują się rzeczywiście tym do czego zostały powołane. Wtedy koszty organizacji będą o wiele niższe i ceny biletów też. No ale to się nie stanie bo nawet kracik chce KBF utrzymać-znowu furtka do czegoś.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.ghnet.pl 11.11.10, 09:19 Słowom pani Sroki nikt nie może zaprzeczyć i każdy sobie zdaję sprawę że bilety przyjezdnych spektakli mogą być droższe. Piszę mogą bo zaledwie kilka dni temu gościł w Krakowie Słobodzianek z Naszą Klasą - przedstawienie przyjezdne, raczej topowe, ze znanymi warszawskimi aktorami a organizator Festiwalu Conrada potrafił zorganizować tak aby bilety były po 50 zł-potrafił! Sala pękała w szwach- pękała i nie sądzę aby ktokolwiek był zwiedzony samym wydarzeniem jak i ceną. Ale wracając do słów przedstawiciela festiwalu BK w żaden sposób te argumenty nie usprawiedliwiają tak astronomicznych cen. Przypominam również że w żaden sposób nie ustosunkowała się ta pani do kwestii przeszło 3 krotnie wyższej dotacji od Ministerstwa Kultury (notabene największa kasa jaką dostało jakiekolwiek wydarzenie w tym roku w Krakowie - 500 tys) a rozmach festiwalu jest zbliżony do zeszłorocznej edycji przy której p. Szydłowski narzekał ma za małe dofinansowanie przez co festiwal nie miał takiego rozmachu jak by chciał. A w tym roku organizator kasę ma a my widzowie niestety musimy się głowić jak tę kasę "uciułać" aby coś zobaczyć. Niestety !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczywisty Re: Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.10, 11:16 oczywiscie masz swiadomosc, ze organizatorem festiwalu conrada rowniez byl KBF :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.ghnet.pl 11.11.10, 11:53 Festiwal Conrada robiło Krakowskie Biuro Festiwalowe z Fundacją Tygodnika Powszechnego a Boską Komedię robi owszem Krakowskie Biuro Festiwalowe lecz z Teatrem Łaźnia i 6 Smaków, niby jeden organizator się pokrywa ale jak widać efekt końcowy, nie jest tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakuska Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.chello.pl 11.11.10, 14:41 to typowo krakowskie -urzedasi góra! A swoja droga to furtka dla studentów PWST-przygotujcie alternatywny spektakl i zaproscie normalnych,spragnionych kontaktu z kultura przecietnie zarabiajacych Krakusów i z osciennych miejsc.Byc moze efekt przerosnie Wasze oczekiwania i za skomercjalizowane przedstawieniem nikt nie zateskni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Kto wreszcie skontroluje irracjonalną działalność IP: *.chello.pl 11.11.10, 19:19 Krakowskiego Biura Festiwalowego? Organizacja, dobór repertuaru, finanse? Prokurator i UMK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieczosz Boska Komedia nie na kieszeń studenta IP: *.ghnet.pl 13.11.10, 20:30 Wszystkie teatry mają dotacje z naszych podatkow,dlatego ceny biletów są takie wysokie Odpowiedz Link Zgłoś