bosman_plama
11.12.10, 08:37
Jaka rada takie uchwały:/. Tyle, że to nie ciapowatość tej konkretnej rady, ale rad miasta w ogóle. Gazety interesują się nimi od wielkiego dzwonu, odpowiedzialności politycznej przed wyborcami radni praktycznie nie ponoszą, bo wyborcy nie mają zwykle pojęcia ani kompetencjach rady, ani o jej działaniach (i prawdę mówiąc rzadko są tym zainteresowani). Tak wygląda, niestety, samorządność.
Jestem przekonany, że gdyby komuś chciało się przyjrzeć uchwałom rady kilku ostatnich kadencji takich - i większych - bubli znalazłoby się więcej. Dobre chęci nie wystarczą, trzeba jeszcze umieć zajmować się miastem.
Jestem także przekonany, że gdyby ludzie naprawdę przyglądali się radzie, poznawali jej ograniczenia i możliwości, może, kiedyś, w Krakowie przestałyby w lokalnych wyborach wygrywać partie polityczne, a zaczęli ludzie warci głosu.