malgosia_100 19.04.04, 09:33 co sądzicie o współczesnej architekturze? zacznijmy konstruktywną dyskusję na forum "architektura" a nie tylko kupię-sprzedsam-wynajmę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: vizga To nie takie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 10:09 proste.Współczesna architektura to baaardzo szerokie pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: To nie takie... IP: w3cache.* / *.2-0.pl 19.04.04, 11:57 Co to znaczy porozmawiajmy o współczesnej architekturze to znaczy że mamy rozmawiać o supermarketach jak M1?, czy mamy rozprawiać o hotelach, czy wreszczie pisać o mostach i dworcach kolejowych? Moje drogie ''kozy'' zawężcie dyskusję do jakiegoś jednego wycinka architektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: To nie takie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:07 Robercie Szanowny, bądź uprzejmy proszę, raz jeszcze przeczytać mojego posta. Bo mam wrażenie, że dość jasno napisałam czego brakuje w tym wątku.Reszty nie czuje sie zobowiazana komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Re: porozmawiajmy o współczesnej architekturze 19.04.04, 14:22 Małgosiu - jestem za. Na początek oddzielmy może, choćby na użytek tej rozmowy, współczesną architekturę, od współczesnego budownictwa. Albowiem Architektura bardziej (chyba) odpowiada na pytanie "CO?" a budownictwo bardziej na pytanie "JAK?". Namawiałbym też do takiego oto wyrysowania osi: czy architektura ma być poprawna/atrakcyjna/porywająca intelektualnie, a durny użytkownik ma się dostosować i nie marudzić, czy też architektura ma respektować funkcje, a jeśli nie działa, to nie jest dobrą architekturą? malgosia_100 napisała: > co sądzicie o współczesnej architekturze? > > zacznijmy konstruktywną dyskusję na forum "architektura" > a nie tylko kupię-sprzedsam-wynajmę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: porozmawiajmy o współczesnej architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 14:52 Forma,Funkcja,Konstrukcja... Sztuką, acz niezwykle trudną (dla wielu nieosiagalną) jest aby zachować równowagę pomiędzy tymi trzema wytycznymi.Forma nie może zdominować funkcji, konstrukcja formy itd. Jeśli możliwym jest odnalezienie i utrzymanie w projekcie tego ważkiego punktu równowagi na ogół mamy do czynienia z (nazwijmy to) Dobrą Architekturą. Warto dodać, że całość, aby zaistnieć jako czynnik pozytywny w odbiorze musi być "wpisana", dostosowana do charakteru miejsca i otaczającego krajobrazu. Przy czym pisząc "krajobraz" mam na mysli również krajobraz zurbanizowany. Tak więc, zgodnie z tymi zasadami użytkownik, nie powinien cierpieć dlatego, że zamieszkuje w obiekcie o porywającej formie. A jeśli cierpi i marudzi znaczy to, iż forma być może i porywająca, ale Architektura żadna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakaka Re: porozmawiajmy o współczesnej architekturze IP: *.pp.com.pl 20.04.04, 13:38 i tyle na temat architektury współczesnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga raczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 13:58 tyle na temat zasad obowiązujacych w dobrej architekturze, a dotyczących tak współczesnej jak i historycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakaka Re: raczej... IP: 62.233.163.* 21.04.04, 22:24 ten ton tak pryncypialny :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: raczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 11:06 Wybacz.To nie zamierzone. Najwyraźniej przychodzi z wiekiem, a ja już zbliżam się do 30 -tki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakaka Re: raczej... IP: *.pp.com.pl 22.04.04, 12:36 wybaczam:) a ja im starszy tym bardziej niepewny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: raczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 13:18 a ja im starsza tym bardzie odarta z idealizmu...:)Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Re: porozmawiajmy o współczesnej architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 18:22 Czy nie znudził wam się obecny "trynd' tj dekonstrukcja czy tez nowy modernizm? Powstaje dużo obiektów typu szkło beton aluminium - a tzw publika i tak preferuje stare formy i typy przestrzeni. Dlaczego architekci projektują dla klientów jak najbardziej "odjazdowe" budynki a dla siebie prywatnie domy z daszkiem dwuspadowym. Czy dziewczynę zaprasza się do chromo stalo nierdzewnej kawiarni w supermarkecie czy na Kazimierz do jakiejś "graciarni"? Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Re: porozmawiajmy o współczesnej architekturze 20.04.04, 00:40 ...są jeszcze lepsze "siupy" :oto centra handlowe - vide M1 - robią u siebie kawałek miasta udawanego, żeby zrobić atmosferę. Sto pociech. A co do klimatów architektonicznych, to także nie jest jednoznacznie: architekci w poszukiwaniu starają się, na moje oko, robić rzeczy "tryndowe". Ale dla własnych projektów swoich domów - w zalezności od środków - także lubiliby zmusić swoje rodziny do zamieszkania w własnych wytworach. Wiedzą jednakowoż, że gust własnej rodziny nie zapewni im miejsca w historii. Oczywiście ICH historii.Dlatego eksperymentują gdzieś indziej. Dostosowanie wytworu intelektualnego do sytuacji zastanej jest dla licznych absolwentów obrazą intelektualną: nie po to są "tfu-rcami", żeby naginać się do plebejskich gustów,albo prac poprzedników, no nie?. No i przecież plebejski gust nie zapewni rozwoju architektury. Nie tak dawno temu w Królewskim Mieście pewnien prawnik z wziętej kancelarii (nawet wiem przez kogo wziętej: przez IVACO)dowodził publicznie, że na poziomie semantycznym "...a więc rzeczywistym..." architektura dostosowana, to tyle co obojętna. Przypomnia mi się stary kawał: - po czym poznać, że prawnik kłamie? - Bo mu się usta ruszają... Gość portalu: a10 napisał(a): > Czy nie znudził wam się obecny "trynd' tj dekonstrukcja czy tez nowy modernizm? > > Powstaje dużo obiektów typu szkło beton aluminium - a tzw publika i tak > preferuje stare formy i typy przestrzeni. Dlaczego architekci projektują dla > klientów jak najbardziej "odjazdowe" budynki a dla siebie prywatnie domy z > daszkiem dwuspadowym. Czy dziewczynę zaprasza się do chromo stalo nierdzewnej > kawiarni w supermarkecie czy na Kazimierz do jakiejś "graciarni"? Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Druga część baji... 20.04.04, 00:52 ...jest taka, że w Krakowie nie mamy nazbyt wielu przykładów nowoczesnej architektury, któraby z racji użytkowania przyjęła się i zrobiła karierę. Jeśli Szyszko-Bohusza zaliczymy doń, to i "Pryzmat" i budynek tzw "Małego Feniksa" przyjęły się i zrobiły karierę, a nawet mieszczą tak kultowe lokale, jak "Rio". Jest też wsród Europejczyków wcale liczna grupa ludzi, którym klimaty piwniczne i zapajęczynowane nie służą. Woleliby kawałek nowego Berlina, kawałek dobrej nowoczesnej architektury, kawałek nowoczesnego wnętrza z nowymi materiałami, a nie tylko cegły palcówki, wapienne odrzwia i dębowe ramy. Nie mamy im jako Kraków zbyt wiele do zaoferowania. Isozaki/Ingarden ma niezłe klimaty, i jest wnętrzem dobrze skomponowanym, ale otwartym jako bufecik tylko do 18.00. Wiadomo - muzea mają swoje przepisy na całym świecie. Ale lokalu szkoda. Pamietajmy też, że jego atutem numer jeden (i dwa)jest widok przez okno. Długo moje nadzieje na inną jakość, która da mozliwośc wyboru pomiędzy starym i nowym , budziło Nowe Miasto. Ale Nowe Miasto w zaplanowanym pierwotnie kształcie jest dziś w Polu. A dokładnie tam w Polu, gdzie on, czyli Pol, je ma.I nie można go za to posadzić do pudła. Ale to już nie dotyczy architektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 ale jak to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 20:48 że w takim mieście jak Kraków nie ma dobrych przykładów wspólczesnej architektury dopasowanej do zabytkowego otoczenia. Jest zaplecze tworcze - kilkuset architektow, w tym pracownicy naukowi, jest wspaniała tkanka miasta, ktora mogłaby byc wzbogacona i uzupełniana wspolczesną architekturą. Wydaje się ze wręcz naturalne byłoby gdyby powstała 'krakowska szkoła architektury', ktorej cechą byłoby umiejętne zgrywanie "nowego" ze "starym". A tu jak nie Sheraton to hipermarket w Nowym Mieście... Odpowiedz Link Zgłoś
ks.krakow Re: ale jak to jest... 21.04.04, 00:53 a nie ma, bo chyba 'kulą u nogi' miasta K. jest ta tkanka historyczna, która szczęśliwie ocalona hamuje rozwój nowoczesnej architektury, drugim dużo poważniejszym problemem jest brak pieniędzy, oczywiście pieniędzy zawsze brakuje, ale mam na myśli to, że większość budynków, które obecnie stanowią przykłady wyjątkowej architektury powstawała w czasie, gdy Kraków naprawdę się rozwijał i odgrywał rolę więcej niż regionalną, czy to politycznie, czy gospodarczo, obecnie staje się zaściankiem i skansenem - dlaczego? Było to nie raz poruszane w niejednej dyskusji, a wnioski... prowincjonalne miasto ma prowincjonalną architekturę, popatrzcie sobie na forum architektura :))) dyskusje na temat dwóch 'sklepów', jednego fortu, 2 hoteli, a pozatym bloki, bloki, bloki, tak długo jak Kraków nie będzie miejscem gdzie działa naprawdę poważny biznes, tak długo architektura i inne dziedziny kultury będą coraz bardziej odstawać od tego, co się dzieje w świecie, i będziemy skansenem, i co najwyżej kuźnią kadr dla innych ośrodków tyle na dziś, K. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 Re: ale jak to jest... 21.04.04, 10:43 Dla mnie Kraków to właśnie ta "kula u nogi" o której mówisz. Dotychczas nie znajduję "nowego" budynku, który mogłabym utożsamić z Krakowem. Myślę, że każdy, kto jest spoza Krakowa, myśli o tym mieście: Kraków - to Rynek, Wawel. Wiem, że to stereotypy ale chyba na razie tak jest i trzeba się z tym pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot W Krakowie brakuje... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 13:54 ...nowoczesnej dzielnicy o srodmiejskiej architekturze, polozonej na tyle peryferyjnie w stosunku do historycznego srodmiescia by mozna budowac bez wiekszych ograniczen i "dostosowan do otoczenia", a jednoczesnie na tyle blisko i na tyle dobrze skomunikowanej ze Starym M.,zeby oplacalo sie budowac "reprezentacyjnie". W dzisiejszej sytuacji powstaja budynki albo na siel wspasowujace sie w luki srodmiejskiej zabudowy staromiejskiej, z braku miejsca maksymalnie zapelniajace dzialki i "dostosowane architektonicznie" (tj. na ogol kanciaste pseudomodernistyczne kloce) takie jak radisson, albo rozlozyste, podmiejskie budynki o banalnej "supermarketowej" architekturze (np. Euromarket czy Express by Holiday Inn) Byc moze udaloby sie stworzyc taka dzielnice na Zablociu (a najlepiej takze po drugiej stronie Wisly na Grzegorzkach) na terenach poprzemyslowych, ale jak na razie nie zanosi sie tam na nic szczegolnie powaznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: ale jak to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 17:06 Małgosiu, z całym szacunkiem, musisz pogodzić się z tym że istnieja na świecie miasta historyczne, ze "strefami ochrony", a nawet "strefami ochrony konserwatorskiej" i naogół nastawiaja się na ruch turystyczny (zwiedzanie, hotele, itd...)Takie miasto to swego rodzaju "perełka" dla kraju - bo przynosi duze korzyści. Chyba nie oczekujesz, że takie misto jak Kraków przestawisz np. na Zagłebie Gospodarcze. Wybacz, ale tutaj jest historia, kultura, tradycja i nie powinno sie tego zmieniać. Bo czesto historia, kultura i tradycja w cywilizowanym świecie są źródłem dochodów.Patrz np. Paryż, Wiedeń, Brugia...A tak z ciekawości, co chciałabyś zmienić w Krakowie, żeby przestał być "kulą u nogi"?? Odpowiedz Link Zgłoś
ks.krakow Re: ale jak to jest... 21.04.04, 18:23 "historia, kultura, tradycja" Krakowa pochodzi z czasów gdy był 'Zagłębiem Gospodarczym' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: ale jak to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 20:43 No to, to chyba dośc oczywiste.Prawie wszystkie istniejące dziś miasta, zaistniały przed setkami lat, dzięki korzystnym warunkom ekonomicznym, gospodarczym i geograficznym. W teorii urbanistyki jest to dośc jasno wypunktowane jako "czynniki powstania i rozwoju miasta". Na tym podłożu (na ogół) i w sprzyjających warunkach politycznych rozwijała się kultura, tradycja itd...Teraz to nazywamy "dorobkiem kulturowym", no i chyba trudno zaprzeczyć iż stanowi on wartość, którą należy pielęgnować - a napewno nie można jej lekceważyć.Nie warto mentalnie cofać się do czasów barbarzyńców - bo to zawsze krok wstecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edgar_POP Kogo? IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 22.04.04, 09:40 Bardzo ciekawa ta dyskusyja...chyba jedna z lepszych na tym Forum. Zadaje sobie od jakiegos czasu pytanie a manowicie Kogo dzis obchodzi jak cos wyglada?Poza gronem paru architektow czynych mniej lub bardziej to obserwujac ataki społeczne na to ze cos poprostu jest brzydkie jest bardzo male. Zauwazyłem tez dziwna rzecz,jak powstaje bardzo tymczasowa rzecz typu plakaty pani Kozyry powstaje wielki raban i rozne ligi bebnia a tarabany w momenci kiedy powstaje rzecz wokól wawelu bezwzglednie brzydka jest wielka cisza a przeciez to zostanie na długi okres czasu i bedzie widoczne przynajmniej dla kilku pokolen. Probelm ten to nie jest problem moim zdaniek Krakowa to problem w kategorii luksusu a raczej czy moezmy sobie jako Kraj pozwolic na dobra wspóczesna architekture.Architekture ktroara jest budowana na wilu plaszczyznach od infrastruktury przez przemyslana urbanistyke na detalu rzemieslniczo wykonanym ..kazdy moment ma swoj wpływ na dzielo koncowe i wydaje mi sie ze to w efekcie koncowym widac .Efekt koncowy ciagle jest tu i teraz a ocena jego moze byc tylko z perspektywy czay gdyz narastanie trwa i trwa i nigdy nie widomo czy architektura zaistniej i bedzie ta dobra.Dlatego tez uwazam ze to o czym mowimy dzis w Krakowie wymaga przedewszytkim poswiecenia sie ,dialogu i pracy .Wiem brzmi to bardzo idealistycznie ale czy bez odrobiny takiego myslenia jest wogole cokolwiek mozliwe w tej naszej zdegradowanej na kazdej płaszczyznie przestrzeni publicznej? Pozdrawiam serdecznie KF Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Kogo? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 11:29 Pytanie tylko czy stac nas (mam na mysli Krakow) na zla architekture w centrum? Zeszpecic np. bulwary jest niezwykle latwo, a zeszpecenie miasta przelozy sie na liczbe turystow, ktorzy beda chcieli tu wrocic, co z kolei przelozy sie na ilosc pieniedzy itd. Wbrew pozorom wiele osob zwraca uwage na caloksztalt i wrazenia z Kanoniczej czy Wawelu moga zostac skutecznie zepsute przez nieciekawe "otoczenie" Starego Miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 12:00 Wydaje mi sie, że bez odrobiny idealizmu daleko nie zajdziemy - zaplątamy się w skrajny materializm i zaczniemy robić zakrojone na szeroką skalę głupoty, które będą o nas świdczyć przez następne setki lat. W zeszłym roku zmarł w Krakowie znany profesor architekt (zajmujący się również krajobrazem), który idealistycznie, bezinteresownie, z duzym poświęceniem potrafił bronić zabytkowej architektury miasta. A wiele,dzięki wiedzy i autorytetowi udało mu się wywalczyć.Bardzo brakuje jego godnego nastepcy.Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Nie miej mi za złe tego, co napiszę, 22.04.04, 18:05 ...ale jesteś nienajlepiej poinformowany. ks.krakow napisał: > "historia, kultura, tradycja" Krakowa pochodzi z czasów gdy był 'Zagłębiem > Gospodarczym' > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Paryż?Wiedeń? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 08:07 2 z 3 miast ktore wymieniles sa wielkimi "zaglebiami gospodarczymi" i jakos nie przeszkadza to w zachowaniu wartosci historycznych i kulturalnych. Wrecz przeciwnie. Nie rozumiem dlaczego mielibysmy traktowac XXI w jako "koniec historii"?Z drugiej strony obawiam sie ze Krakow nie jest az tak atrakcyjny zeby utrzymac sie z turystyki, a "ucieczke kultury" z miasta bez wielkiego biznesu juz doskonale widac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Paryż?Wiedeń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 11:34 Mam wrażenie, że nie do końca zrozumieliśmy się.Kraków jak każde żywe i żyjące miasto powinien sie rozwijać - to konieczne!Uważam tylko, iz rozwój ten powinien być kontrolowany a nie żywiołowy i organiczny, aby zachować i traktować z szacunkiem to co stanowi o jego wartości - miejską tkankę zabytkową.Tak w Paryżu jak i w Wiedniu dzielnice biurowe i wielkie obiekty komercyjne lokowane są raczej na obrzeżach zabytkowego centrum.Wydaje mi się, że w Krakowie postęp czesto jest utożsamiany z wyburzeniami zabytkowych obiektów (choćby nawet XIX wiecznych kamienic)i radykalnymi niedostosowanymi do charakteru miejsca przeróbkami. By wspomnieć choćby hotel Sheraton lub projekt przebudowy (bo adaptacja to eufemizm) fortu św. Benedykta - paradoks że obydwa projekty są autorstwa znanego profesora konserwatora architektury!A naprawdę jest duzo miejsca na tego rodzaju inwestycje poza miejscami, które są objęte strefą ochrony konserwatorskiej (chociaż w Krakowie taka strefa to tylko, niestey, teoria). Dobrym przykładem pozytywnego i dobrze zlokalizowanego obiektu jest np. budynek Galileo przy AK - przynajmniej moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Paryż?Wiedeń? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 11:53 W porzadku. To ze Stare Miasto (a takze pozotale zabytowe dzielnice) powinny byc chronione jest oczywiste. Budowa Sheratona jest skandalem, tym bardziej ze dzialka wkolo browaru byla bardo obszerna i z powodzeniem mozna bylo wkomponowac go w wieksza calosc (jak np. palac Parenskich na wielopolu. Natomiast jak juz wczesniej napisalem uwazam ze podstawowym problemem jest brak NOWEJ dzielnicy o srodmiejskim charakterze, gdzie warto budowac prestizowe budynki na tyle przy tym duze ze oplacalne finansowo. Nie ma tu wprawdzie 100% pewnosci ze w takiej dzielnicy powstana budynki o porywajacej architekturze ale na przedmiesciach takie na pewno nie powstana. Tym bardziej ze rozproszenie komercyjnej zabudowy wkolo srodmiescia spowoduje wlasnie zywiolowy i dosc dowolny rozwoj miasta. Osobiscie uwazam ze taka nowa, srodmiejska dzielnica powinna powstac na Grzegorzkach i Zablociu, o obu stronach Wisly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Paryż?Wiedeń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 12:04 Co do lokalizacji można polemizować. Z resztą Twojej wypowiedzi zgadzam się w 100%, tyle że nie miałam na myśli przedmieść a raczej starannie i świadomie wybrane obrzeża tzw. centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Paryż?Wiedeń? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 12:09 jakas propozycja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Paryż?Wiedeń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 12:21 Jak narazie nie.Bo tego rodzaju propozycje powinny być przemyślane, a na to potrzeba trochę czasu. Z reszta i tak nie pracuję w WA UMK i nie mam udziału w tworzeniu miejscowego planu zagospodarowania ( a swoja droga przydałoby się żeby wreszcie taki plan dla Krakowa powstał!), więc nic konstruktywnego z tego nie wyniknie :)Nie twierdze, że Twoja propozycja jest nietrafiona - raczej godna przedyskutowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Paryż?Wiedeń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 13:43 a tak na "peryferiach" dyskusji...masz Wolanda czy występujesz samodzielnie :)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Paryż?Wiedeń? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 13:50 hehe na razie to raczej poszukuje Malgorzaty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Paryż?Wiedeń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 14:10 a Mistrza chociaż masz:)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakaka Kraków!!! IP: *.pp.com.pl 22.04.04, 12:35 > paradoks że obydwa > projekty są autorstwa znanego profesora konserwatora architektury to nie jest paradoks to reultat chęci kontrolowanego rozwoju w wydaniu krakowskim wyobraź sobie że jesteś ważnym inwestorem chcesz budować w ważnym miejscu do kogo sie zwrócisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Kraków!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 12:41 zdeterminowanym inwestorem?Zwrócę się do nastawionego na mamonę recenzenta, projektanta (bo w Krakowie to da się połączyć!)bez skrupułów i zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakaka Re: Kraków!!! IP: *.pp.com.pl 22.04.04, 12:59 a jak nie jesteś zdeterminowana to jedziesz do Warszawy i robisz to samo tak sobie to wyobrażam tak sobie to wyobraża mały Jasio :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Kraków!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 13:17 z tą różnicą, że w Krakowie (przy zastanej substanicji zabytkowej), należy wykazać się znacznie większym brakiem skrupułów - zwłaszcza jeśli projektantem jest architekt konserwator (słowo konserwator jest kluczowym), który na miedzynarodowych konferencjach określa się jako obrońca zabytków.A kompletny brak skrupółow dotyczy w tym wypadku nie inwestora (bo z zewnątrz) a raczej tzw. projektanta. Do tego żeby byc architektem trzeba mieć powołanie, niestety, bo to naprawdę duza odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakaka Re: Kraków!!! IP: *.pp.com.pl 22.04.04, 13:29 a co odpowiedzialność przekłada na real? a może to są dobre projekty tylko nikt sie nie zna Ty ja wszyscy w końcu to profesor i konserwator Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Kraków!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 13:37 oj, znam opinie znamienitych Profesorów (duże "P") na ten temat. Profesorów prawdziwych Autorytetów w tej dziedzinie.Pokrywaja się z moją, albo raczej moja z Ich - bo to moi niezaprzeczalni Mistrzowie. A naprawdę, nie każdy (niestety) kto ma tytuł profesora jest autorytetem - chociaz powinien. Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak KKK, ty nie bądź cynik... 22.04.04, 18:17 ...bo w tym ogródku, o ile mnie pamięc nie myli (a rzadko mnie myli - jeszcze), toczyłeś już rozmowęn/t powinności zawodu architekta. A nie wszyscy mają amnezję. Nie-kazdy-może-być-chirurgiem/Nie-każdy-może-być-architektem. Inspektor architektury UG w Mogilanach własnie siedzi w areszcie za udowodnione łapówki sprzed lat. Też jest architektem. Był nawet na roku z takimi mało znanymi architektami jak Grechuta i Pawluśkiewicz. Jest pytanie czy jest pokora - czy tylko pycha. Bo to jest na "P" i to jest na "P". Ale jak się patrzy z daleka, to nie zawsze widać różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-toshi Re: KKK, ty nie bądź cynik... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.04, 00:01 o ile mnie z kolei pamięć nie myli to przywołany urzędnik z Mogilan nie był architektem. Lubił wypowiadać się nt. ładu przestrzennego Mogilan, jak się później okazało wypowiedzi były "sponsorowane". Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Był 29.04.04, 19:16 ...toż mówię, że był. Są nawet dość znani przebiegli sądowi i rzeczoznawcy, którzy byli z nim na roku. Słowo daję. A kto sponsoruje wypowiedzi n/t ładu i tak dalej? (Bo mi umkło), czyżby ogromniasty inwestor za dworem? Jakoś z ziemi wyjść nie może - czy to zasługa urzędnika? Gość portalu: e-toshi napisał(a): > o ile mnie z kolei pamięć nie myli to przywołany urzędnik z Mogilan nie był > architektem. Lubił wypowiadać się nt. ładu przestrzennego Mogilan, jak się > później okazało wypowiedzi były "sponsorowane". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Kraków!!! IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 13:45 To ja mam pytanie: czy Opera Krakowska (wraz z UM Malopolski) jest zdeterminowanym inwestorem? Bo nie dosc ze projekt wybrany szkaradny (IMO gorszy od pozostalych) to jeszcze ujezdzalnie zachowuje tylko pozornie. Coz przyklad idzie z gory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Kraków!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 13:54 A masz jakąś recepte na to żeby coś zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Kraków!!! IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 14:19 Recepty nie mam, bo i skad. Ale krytykowac pudlo pana L., zywcem przypominajace biurowiec solidexu moge. I trudno sie oprzec wrazeniu ze od czasow Mangghi 100% budynkow w Krakowie projektuje kilka tych samych krakowskich biur. Od komercyjnych inwestorow trudno spodziewac sie ze naczelna wartoscia bedzie upiekszanie miasta. Od wladz miasta/regionu chyba mozna, a budowanie Opery chybcikiem i bez zadnej konsultacji z mieszkancami jest nieco dziwne, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
edgarpop Re: Kraków!!! 22.04.04, 14:26 Gość portalu: behemot napisał(a): > Recepty nie mam, bo i skad. Ale krytykowac pudlo pana L., zywcem przypominajace > > biurowiec solidexu moge. I trudno sie oprzec wrazeniu ze od czasow Mangghi 100% > > budynkow w Krakowie projektuje kilka tych samych krakowskich biur. Od > komercyjnych inwestorow trudno spodziewac sie ze naczelna wartoscia bedzie > upiekszanie miasta. Od wladz miasta/regionu chyba mozna, a budowanie Opery > chybcikiem i bez zadnej konsultacji z mieszkancami jest nieco dziwne, > nieprawdaz? Ciekwe tylko dlaczego mimo takich chorych sytuacji architekci ci w calym kraju ciesz sie ogolnym nadal szacunkiem .Dowodzic by to moglo tego ze ukladów siatka obejmuje caly kraj.i czy trzeba byc z rodziny aby sie zalapac czy wystarczy w pocie czola pracowac?ot retoryczne pytanie..Ale na calym swiecie jest podobnie.Cisnie sie przyklad WTC gdzie z projektu konkursowego Libenskinada jest tylko sam i to obrazowny Libenskind.no ale przeciez gonimy swiat a nawet powiedzialbym ze w tej materi ksztaltownia miast i regionow jestesmy w samej czołowce.Ogolna Leperryzacja to teraz zaraz za minimalizmem blachy na pudle głowny kierunek w architekturze naszego Europejskiego Kraju . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Kraków!!! IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 14:50 roznice jednak sa: konkurs WTC -miedzynarodowy i trwajacy kilka miesiecy projekty (wszystkie nie tylko nagrodzone) prezentowano dosc dlugo szerokiej publice PRZED dokonaniem wyboru krakowski konkurs wydawal sie niemal rozpisany pod konkretny projekt.. Odpowiedz Link Zgłoś
edgarpop Re: Kraków!!! 22.04.04, 16:52 Niestety niektorzy prężnie stawiajac czola polegli juz w momencie ogloszenia konkursu . pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EdgarPOP Re: Kraków!!! IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 22.04.04, 14:00 Coz jesli chodzi o Opere to jest to ta sama klika projektujacych w ukladach krakowskich architektow co Pan profesor Konserwator od sheratona... Niestey przyklad operetki i calego konkursu dowodzi tego ze nia ma w tym monecie metoedy jak uzdrowic i sytucje przestrzenna w Krakowie .Nie pomaga Biennale niepomagaja głosy z zewnatrz niepomagaja archi szopy to gdzie jest przyczyna tego zła.to nawarstwienie ukladow moim zdniam jeszcze potrwa.tymczasem okres odinania od Strego Krakowa kuponow dla turystow kiedys sie skonczy bo miato zaczyna brzydnać poza obrebem Plant . srodowisko architektow zeby sobie nie klasc pod nogi kłod przymyka oczy na takie badziewia jak np Hotele w obrebie Wawelu ..za cos trzba zyć..tylko pytanie za co zyli ci architekci ktorzy wybudowli dawny Krakow .Moze to brzmi infantylnie ale mysle ze wtedy tez sie budowalo i to dzis ma wartosc ...Nowoczesna architektura to nie tylko szalone szklo i beton ...to takze nowoczene na miare tego czasu myslenie ,ktore powinno byc odzwierciedlone czy tez przełozone na przestrzen miejska, a ajk obserujemy to tu nie ma nawet zadnej mysli kazdy jak tylko dorwie sie do kasy buduje jak najwikcej za jak najmniej przy ogolenej zgodzi wszytkich.iza architektow jest za slaba a i tak w swoim gronie sie nawzajem z GRY w Miasto wykluczja,Sarp ma podbnie wszyscy sie obrazja zakladaj nowe fundacje i kazdy ma swoja racje .ta niespojnosc moim zdaniem ma swoje takze przelozenia na to jak ta Przestrzen potem wyglada. Bo dlaczego ma To On budowac jak moge ja a dlaczego ona skoro ja moge tez ..pozostaja konkursy ale jak patrzy sie na przyklad konkursu opery to chyba lepiej juz robic domki miec spokojan rodzine i nie denerwoac sie tym ze profofesor z konserwacji akceptuje to cos co sie dziej pod wawelm ba naet w tym uczestniczy i wszytko jest wporzadku i Krakow buduje sie dalej ..tylko na pochybel komu bo napewno nie TYM KROLOM co spoczywaja na WAwelu .niestety .koncze i pozdrawiam .Moze bedzie lepiej a jak nie to i tak bedzie dobrze ,nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Kraków!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 14:09 Niestety potrwa...Krakowskie lobby architektoniczne jest nie do przejścia - bo w grę wchodza zbyt duże pieniądze, a reszta w postaci "wizerunku miasta" tego wspomnianego lobby nie interesuje.Oni są tu i teraz, a co będzie tu i pózniej maja głęboko w d...Miasto zaczyna byc prywatnym interesem i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
edgarpop Re: Kraków!!! 22.04.04, 14:19 Gość portalu: vizga napisał(a): > Niestety potrwa...Krakowskie lobby architektoniczne jest nie do przejścia - bo > w grę wchodza zbyt duże pieniądze, a reszta w postaci "wizerunku miasta" tego > wspomnianego lobby nie interesuje.Oni są tu i teraz, a co będzie tu i pózniej > maja głęboko w d...Miasto zaczyna byc prywatnym interesem i tyle. Podpisuje sie pod tym obiema rekoma....ze smutkiem a nie z radosci. Odpowiedz Link Zgłoś
edgarpop Re: Kraków!!! 22.04.04, 14:18 oczywiscie jest tak ze wszytko moze byc herezją.Tylko akurt w przypadku architektury wystarczy wyjsc na Krakow i zobaczyc co powstaje i sprawdzic kto to projektował.I to czasami wystrczy by postawic pytanie:czy ktos za to zostanie pociagniety do jakiej kolwiek odpowidzialnosci ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Kraków!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 14:32 Na pociąganie do odpowiedzialności bym nie liczyła.Niestety!Co najwyżej "przed Historią...itd" Odpowiedz Link Zgłoś
sandbender Re: Kraków!!! 27.04.04, 03:47 Gość portalu: behemot napisał(a): > ujezdzalnie zachowuje tylko pozornie. w zasadzie to nie ma chyba zadnego powodu aby ja zachowywac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Kraków!!! IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 12:22 W takim razie po co dostosowywac do niej bryle opery? Powod jest jeden (taki sam jak w przypadku browaru nad Wisla)-ma wartosc hietoryczna. Ale na pewno nie ma sensu jej odtwarzanie w formie beton + szklo Odpowiedz Link Zgłoś
sandbender Re: Kraków!!! 29.04.04, 00:31 Gość portalu: behemot napisał(a): > W takim razie po co dostosowywac do niej bryle opery? Powod jest jeden (taki > sam jak w przypadku browaru nad Wisla)-ma wartosc hietoryczna. Ale na pewno nie > ma sensu jej odtwarzanie w formie beton + szklo Badzmy szczerzy. Obecny obiekt przy ul Lubicz jest wyjatkowo beznadziejny - doskonaly przyklad na to ze dawniej rowniez powstawaly budynki, ktore, nazwijmy to delikatnie, byly niedobre. Zreszta czego spodziewac sie po koszarach? Sam fakt wybudowania TEGO budunku przed stu laty nie wystarcza zeby mogl on stac do konca swiata. Naprawde Krakow nie ucierpi jezeli zamiast ujezdzalni bezdie tabliczka, ze ona tu byla kiedys, albo jak ja Loegler przebuduje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Kraków!!! IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 29.04.04, 07:32 mowiac krotko:to nie jest w ogole miejsce na opere! Odpowiedz Link Zgłoś
stalynick Zgadzam się. 02.05.04, 19:46 Jeśli mogę wyrazić moje skromne zdanie. To zgadzam się. To nie jest miejsce na operę. Ni to ring (a'la planty i stojąca przy nich filharmonia) Ni to śródmieście Po prostu zwykła brudna, odbiegająca promineniście, ulica z brzydkim rondem, browarem itp. Mi się marzy Opera (z teatrem wielkim) w centrum Nowej Huty. To jest naprawdę szczególne miejsce. Pisałem już w innym wątku (jako "hm_nie"), że projekt jest gotowy - wystarczy go dostosować. Będzie na pewno taniej - i w 100% ładnie i prestizowo. No ale, nie dane mi być królem i wydawać rozkazy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 Re: ale jak to jest... 22.04.04, 13:52 nie zrozumiałaś mnie. Odpowiadałam koledze ks.krakow - on określił dziedzictwo Krakowa jako "kulę u nogi", a ja miałam na myśli sens pozytywny. Właśnie to co dla ks.krakow jest "kulą u nogi" to dla mnie stanowi Kraków. Pozdrawiam vizgę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: ale jak to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 14:00 No to w takim razie przepraszam.Faktycznie może zbyt szybko czytałam wątki. Pozdrawiam Cię Małgosiu serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 a co sądzićie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 17:47 galerii sztuki wspolczesnej w Grazu - tzw. "friendly alien"? Ciekawe czy taka architektura mogłaby powstac w Krakowie? A mogła.. Bodajże II Biennale architektury wygrał projekt arch. Wonga - plomba przy placu Wszystkich Świętych teraz tam ma być wybudowany pawilon zWjdy z witrazami Wyspiańskiego. Projekt Wonga przypominał taką trochę żyrafę ze szkła, tamto Biennale miało byc konkurswem realizacyjnym , niestety jak to unas ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: a co sądzićie o... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 17:53 Moglaby Ale NIE na Placu WW. Swietych, do ktorego pasowalby mniej wiecej jak "feniks" do rynku. Antyk w nowoczesnym mieszkaniu wyglada ciekawie, awangardowy mebel we wnetrzu urzadzonym antykami -po prostu smiesznie Odpowiedz Link Zgłoś
edgarpop Re: a co sądzićie o... 22.04.04, 18:22 Moglaby > Ale NIE na Placu WW. Swietych, do ktorego pasowalby mniej wiecej jak "feniks" > do rynku. Antyk w nowoczesnym mieszkaniu wyglada ciekawie, awangardowy mebel we > > wnetrzu urzadzonym antykami -po prostu smiesznie Nie mozna przestrzeni miejskiej porownac do miszkania.Zbyt duzym to jest uproszczeniam.Przestrzen miejska ma inne regoly niz gra w miasto jest nosnikiem innych wartosci emocji i tak dalej jest przekrojem przez historie ale nie tylka ta stara ale i powinno byc swiadectwo w formie naet takich wspaniale wkomponowanych dziel jak KUNSTHaus w Grazu.Szacunek i powaga z ajkim sie przystepuje do projektownia dla mnie jest wystarczajcym pretekstem do tworzenia w przestrzeni historycznej,jednak gdy nie szanuje sie tego i powaga ustepuje czytej wyrachowanej ekonmi to nawet karta atenska nie pomoze niestety. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Re: a co sądzićie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 20:14 A ja myslę ze taki Kunsthaus mógłby gdzieś w centrum Krakowa stanąc, podobnie jak Haas Haus we Wiedniu. Ale: na Kunsthaus w Grazu były trzy konkursy, dopiero za trzecim razem doszło do realizacji, budynek zlokalizowany jest w dzielnicy zabytkowej aczkolwiek nie w ścisłym centrum i okolica jest lekko "rozrywkowa" - Kunsthaus miał ją zrewitalizowac conieco. No i kosztował - 40 mln /euro oczywiście/. Tu pytanie do forumowiczów czy dobra wspólczesna architektura musi byc droga? Odpowiedz Link Zgłoś
o13y Re: a co sądzićie o... 24.04.04, 21:14 Gość portalu: a10 napisał(a): l. Tu pytanie do forumowiczów czy dobra wspólczesna architektura musi > > byc droga? Nie. Ściślej, jest to relatywne. Generalnie-budynek o danych gabarytach, funkcji (funkcja jest ważna ze względu na rozwiązania np. wygłuszenia, obecność nietypowych instalacji itp) zbudowany w tzw.konstrukcji tradycyjnej- ceramika, warstwy ocieplajace i warstwa elewacyjna jest znacząco tańszy niż ten sam budynek z przekszklonymi ścianami osłonowymi (zachowując te same parametry cieplne). Zastepowanie od pewnego czasu konstrukcji stalowych-drewnianymi, też jest b.b. drogie. Jeszcze. Bo wszelkie technologie po paru latach tanieją (nie drożeją licząc w złotówkach ). Ale falisty dach Manhggi na przykład swój kształt zawdziecza stosowaniu drewnianych ram róznej wysokości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: a co sądzićie o... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 07:49 Wystarczy porownac dwa Sheratony:warszawski i krakowski. Cos mi sie zdaje ze "nasz" byl drozszy, mimo ze architektura tamtego znacznie lepsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Alez nie porownuje... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 09:09 ..calego miasta tylko konkretny plac (Dominikanski/WW Swietych) i konkretny projekt. Caly problem moim zdaniem jest taki ze na miejscu skromnej kamienicy (pod lipkami bodajze), bedacej na tym placu czescia "tla" dla dwu gotyckich kosciolow powstalby budynek przyciagajacy uwage, krzyczacy odmiennoscia. Byc moze taki budynek sprawdzilby sie np. na Placu Szczepanskim na WW Swietych na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: a co sądzićie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 11:41 Warto zauważyć jednak, iż składowymi szeroko rozumianej przestrzeni miejskiej są właśnie wnętrza - wnętrza urbanistyczne: długie (np.ulice),szerokie, centralne (np. większość placów)i rzadziej spotykane labiryntowe. W układach tych obowiązują dość podobne zasady jak we wnętrzach mieszkalnych - proporcje, kolorystyka, dominanty, oraz (na ogół) wspomniana przez Behemota jednorodność stylistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edgarpop Re: a co sądzićie o... IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 24.04.04, 13:01 Lecz miszkanie jest intymne a na intymnosc tak rozumiana w przestrzeni publicznej niemozesz sobie pozwolic ,nieprawdaz?Reguły sa całkowicie inne w mieszkaniu a inne w miescie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: a co sądzićie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 13:26 Zgadzam się, reguły są inne, ale zasady komponowania (oczywiście w uproszczeniu) dość podobne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edgarpop Re: a co sądzićie o... IP: *.ghnet.pl / *.waw.cdp.pl 24.04.04, 18:48 Gość portalu: vizga napisał(a): > Zgadzam się, reguły są inne, ale zasady komponowania (oczywiście w > uproszczeniu) dość podobne :) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: a co sądzićie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 19:06 Dziękuję za uśmiechy :)Również przesyłam :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ks.krakow Re: ale jak to jest... 25.04.04, 19:08 :) myślę że my też się zgadzamy, sama pisałaś że nie znajdujesz 'nowego' budynku który można utożsamić z Tym Miastem, też go nie widzę, a wydaje mi się że takich nie ma, m.inn. dlatego że ciężko bez wielkiej siły przebicia, budować cokolwiek w cieniu wawelu, zaś ci którzy taką się przebicia mają nie przejmują się niczym (np hotel1, hotel2) drugim problemem jest kompletny brak jakiegokolwiek planowania nowej przestrzeni miejskiej, deweloperzy zaś, nie oglądają się na sąsiadów, i w efekcie każdy buduje wg własnego gustu, czy bezguścia, (pod tym względem przoduje chyba kurdwanów) a tym właśnie różnią się kraje europejskie, od krajów III świata, że takich rzeczy tam się nie robi. pozdrawiam, K. malgosia_100 napisała: > nie zrozumiałaś mnie. > Odpowiadałam koledze ks.krakow - on określił dziedzictwo Krakowa jako "kulę u > nogi", a ja miałam na myśli sens pozytywny. > Właśnie to co dla ks.krakow jest "kulą u nogi" to dla mnie stanowi Kraków. > > Pozdrawiam vizgę Odpowiedz Link Zgłoś
ks.krakow Re: ale jak to jest... 25.04.04, 18:37 > ...A tak z ciekawości, co chciałabyś zmienić w Krakowie, żeby przestał być "kulą u nogi"?? a chciałbym żeby to miasto się rozwijało i nabrało dynamiki, żeby nie było tak że jedynym pomysłem na kraków w XXIw jest "nic nie zmieniać" jeżeli do krakowa nie będą przybywali inwestorzy z zewnątrz, i nie będą działały firmy o zasięgu ponadregionalnym to kraków stanie się (staje się) skansenem od jakiś 2 lat zaczynam tracić nadzieję że jest to możliwe, bo poza inwestycjami komunikacyjnymi (obwodnica, mosty, może tramwaj) to specjalnie nie mamy się czym pochwalić, jeżeli nie biznes, to co? turystyka - może, ale dla turystyki masowej potrzebne są tanie linie lotnicze, ale także knajpy otwarte bez ograniczeń, i imprezy kulturalne o zasięgu większym niż jedna dzielnica a dla turystyki bardziej dochodowej (konferencyjna), jest potrzebna infrastruktura, i tak wylewając wszystkie żale :) przejdę do podsumowania, że zmieniłbym na początek władze, które nie zrobiły nic by pomimo sprzyjających warunków, przyciągnąć lub rozpocząć inwestycje które mogłyby być kołem zamachowym dla tego miasta, o tym że jest to możliwe najlepiej świadczy chyba przykład wrocławia, który w wielu dziedzinach z sukcesami opiera się warszawskiej dominacji, może zatem niech 'kraków - wrocławiem małopolski' będzie hasłem na najbliższą pięciolatkę? ;) pozdrawiam, K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Jednak budynki... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 09:27 ...takie jak mangghe czy BRE w Bydgoszczy zyskuja akceptacje a nawet podziw "szerokiej publicznosci". Mimo ze ich forma jest delikatnie mowiac odlegla od "polskiego dworku z portykiem" czy eklektycznej kamienicy. Wiec moze nie do konca chodzi o przywiazanie do wzorow sprzed wiekow tylko o to ze wspolczesna architektura w Polsce tak naprawde niewiele rozni sie od budynkow w stylu "soc"? Pojawily sie nowe materialy, poprawily standardy wykonczenia ale forma....czy np. Sheraton tak bardzo rozni sie od Forum? Odpowiedz Link Zgłoś
edgarpop Re: Jednak budynki... 23.04.04, 09:37 Gość portalu: behemot napisał(a): > wykonczenia ale forma....czy np. Sheraton tak bardzo rozni sie od Forum? Ja widze kolosalna róznice w formie miedzy Sheratonem a Forum. Sheraton jest piskiem kurczaka zmutowanego genoekonomicznie ktory niby szanuje Wawel ale tak naprawde ma go w powazaniu... Forum dumnie sie prezy patrzac z szacunkiem na Wawel ale wie ze jest po czesci jedna z baszt "nowych"Starego Krakowa.szkoda bedzie jak sie go zburzy i trzeba bedzie słuchac fałszywego pisku Sheratona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Jednak budynki... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 10:29 No coz, ja mam do forum dwa zarzuty: 1.psuje strasznie najladniejsza IMO panorame Krakowa z Krzemionek 2. stoi okrakiem w srodku bulwarow w taki sposob ze ani po prawej ani po lewej nic juz nie da sie wybudowac, tworzac normalna zabudowe nad bulwarami i w "widlach" Wilgi. Poza tym jest zwyczajnie za duzy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Jednak budynki...PS IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 10:30 aczkolwiek obawiam sie ze po wyburzeniu F. powstanie tam cos jeszcze "sliczniejszego" Odpowiedz Link Zgłoś
edgarpop Re: Jednak budynki... 23.04.04, 10:58 JAKI BY NIE BYŁ STOI OD PRAWIE 25 LAT.WPISAL SIE JUZ W "KRAJOBRA"I STRACH MNIE OGARNIA CO MOZNA POSTAWIC BURZAC GO ROWNOCZESNIE. ARCHITEKTURA MOCNO CORBUSIEROWSKA I TO NIE PRAWDA ZE NIC SIE NIE DA ZROBIC NAD BULWARAMI BO STOI ON .TEN HOTEL.WYSTARCZY WYCZYSCIC SPOD NOG CASINO I ZAPROJEKTOWAC BARDZO KULTURALNIE POLACZENIE ,PŁYNNE I NOWOCZESNE Z WISLA .JA TAM WIDZE BARDZO CUZO DOROBOTY ALE TRZEBA TO ZROBIC Z WYCZUCIEM. MOZE MOWIE MALO OBIEKTYWNIE BO LUBIE SOBIE CZASAMI POATRZEC NA TAKIE BYDLE JAKIM JEST FORUM .NOWY HOTEL SH JNIGDY NIE BEDZIE MIAL TAKIEJ EKSPRESJI A TO TEZ JEST JAKIS WALOR FORUM I NAWET PO LATACH JAKBY CZLOWIEK SIE STRAL NIC SIE NIE DA POMOC NWAET NIEMA PARTERU TAK ELASTYCZNEGO JAK IM TOPARTERM DYSPONUJE FORUM .FORUM PO ZA TYM JEST RZEZBA..BRUTALNA BO BRUTALNA ALE JEST BARDZO PLASTYCZNA DOMINANTA SH JEST ZLEPKIEM MATERIALU Z DOKLEJANA ATRAPA DAWNEGO.FORUM KIEDY SIE GO "OSKUBIE"ZE STAREGO TYNKU MOZE PRZYPRAWIC O ZAWROT GŁOWY SWOJA SPOJNOSCIA TO SKOLEI POWDOWAC MOZE ZE ZADZIALAL BY JESZCZE BARDZIEJ EKSPRESYJNIE NIZ DO TEJ PORY I DLATEGO NA TEJ BAZIE MOZE POWSTAC NOWY WARTOSCIOWY BUDYNEK .OWSZEM WIELE LAT TEMU KTOS NIE ZADBAL I POWSTALO "TO ZWIERZE"ALE ZWIERZE TO ZYJE WYTSTARZCZY GO TROCHE "NAKARMIĆ"I MOIM ZDNIEM NIE BEDZIE STRASZYŁ AZ TAK BARDZO.TYLE.WRAZENIOWO BO INACZEJ W TYM MOMENIE NIE MA SENSU . POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Jednak budynki... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 16:59 W tym miejscu idealna bylany "zielona architektura" w stylu BUW'u Budzynskiego, ale watpie zeby w Krakowie to przeszlo niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Popatrz Małgosiu, jak się pięknie kręci wątek... 22.04.04, 18:43 Więce jednak głód tematu był. Gratulacje malgosia_100 napisała: > co sądzicie o współczesnej architekturze? > > zacznijmy konstruktywną dyskusję na forum "architektura" > a nie tylko kupię-sprzedsam-wynajmę... Odpowiedz Link Zgłoś
edgarpop place zabaw itp itd 23.04.04, 09:30 Obserwujac ostanie poczynania (defelepperkow}zauwazyłem brak na osiedlach tzn u wikszosci absolutny brak o placach zabaw. Mieszkam wlsnie na taki "nowym"osiedlu i widze ze dzieci od najmłodszych lat zaznajamiaja sie z pojadami mechanicznymi ktroe sila rzeczy staja sie swiadkami ich zabaw.Nie jestem przeciwnikiem zaznajamianiadzieci z nowa technologia ale sa granice zabawy a raczej u mnie na osiedlu tych granic nie ma . tereny rekreacji na wspoczenych osiedlach sa moim zdaniem traktowane po "macoszemu" a czesto przeciez w ofercie sie czyta o "nowoczesnej architekturze"jaka ma nas zaskoczyc kiedy bedziemy tam mieszkac. Druga rzecz jak dzis rano przyszła mi do głowy to mysl ktora podsunal mi moj kolega opowiadajac o studentach z niemiec ktrorzy na zjeciach ,nawet u nas w polsce "czesaja "makiety zeby uchwicic kontekst urbanistyczny .malo tego robia to prawie do kazdego projektu.bardzo to jest chwalona metoda i w ich przypadku bardzo pomocna bo tam u nich "na zachodzie"po skonczeniu studiow nie idzie to w las .Wyobrazmy sobie teraz sytucje u nas .Konczysz studia ze zdolnoscia kreownia przestrzeni miejskiej i posługujesz sie do argumentowania zabiegow przestrzennych makieta .Zaszczepione myslenie o urbanistyce nie pozwala cie popelnic pewnych błedow a nawet pewne błedy w budowaniu struktury miejskiej jestes w stanie wykluczyc i tak dalej i tak dalej .....Komu to jest potrzebne? Podatnicy placa pieniadze na ksztalcenie ludzi a potem ta wiedza jest traktowana jak niepotrzebne przeszkadzanie mlodym preznym inwestorom . To przypomina mi pewna rzecz ,ktroa juz kiedys przywolalem na jakims forum :ze traktujac rzecz pokazuja nam na uczelni ze architektura jest piekna kobieta ktora sie kocha do granicy muru uczelni a po za granicami uczelni skazana jest na traktownie jak zwykla szmata. I ta zabawa trwa i trwa ...Własnie dzieci na moim osiedlu zaczynaja zabawe z samochodami . Cudownie jest zyc w "szmacie" .Czy ktos ma podobnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: Popatrz Małgosiu, jak się pięknie kręci wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 11:28 wątek Małgosi kręci się świetnie, to prawda!Szkoda tylko, że sama Rzeczona rzadko tu zagląda... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 Re: Popatrz Małgosiu, jak się pięknie kręci wątek 25.04.04, 00:09 właśnie, zaglądam rzadko i w rezultacie straciłam wątek:))). Teraz jest już godzina zero więc idę spać, ale jutro niezwłocznie poczytam i chętnie przyłączę się do rozmowy Dobranoc pozdrawiam wszystkich "Wątkowiczów" bo bez Was nie istniałby ten wątek dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-toshi Re: Popatrz Małgosiu, jak się pięknie kręci wątek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.04, 23:46 Tak, tak. Głód tematu był :-) wspominam te piękne harce doktora_H i jego kolejnych wcieleń. Aż do teraz, od czasu słynnego wątku z Kazimierza nikt nie miał ochoty napisać o czymś ciekawszym niż o kolejnym bloku na, za przeproszeniem, Kurrrdwanowie. wyrazy uznania dla nieznajomej malgosi_100 e-toshi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bill Co to jest w ogóle Kraków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 14:29 W niedzielnym wydaniu "DP" przypomniano planowaną inwestycję MARR przy Kordylewskiego - wieżowiec biurowy 22 - piętrowy (ok. 80m). Zamiar ponoć dalej aktualny, projekt fajny, tylko bryndza na rynku i na razie nic z tego. Ale jest WZiZT i pozytywna opinia konserwatora zabytków. A tu na koniec artykułu cytują pana prof. Wyżykowskiego, że on nie popiera tego projektu, ze w Krakowie trzeba ustawowo ograniczyć maksymalną wysokość nowych budynków. To ja się pytam - co to jest Kraków - obszar wokół Plant czy od Balic do Cła? Czy ograniczenia ze strefy zabytkowej (5% powierzchni miasta) trzeba przenosić na pozostałe 95%?. Tak, tak, zabytki i kultura to mały procent współczesnej stolicy Małopolski. Czy w mieście o aspiracjach metropolitalnych nie można budować wysoko? Czy mieszkaniec np. Czyżyn mieszka na peryferiach miasta zabytkowego?. W Krakowie brakuje konkretów, za to jest za dużo ględzenia różnych tzw. "autorytetów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Co to jest w ogóle Kraków? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 16:18 Zeby odniesc sie do wiezowca MARR musialbym zobaczyc solidna wizualizacje panoramy a nie tylko wyrwany z kontekstu budynek (a tylko taki projekt widzialem). Zreszta nie wydaje mi sie zeby w tym miejscu akurat byl konieczny kolejny "punktowiec". Jesli juz to raczej gdzies dalej na wschod na Grzegorzkach, za "blekitkiem". Natomiast szpaler wiezowcow miedzy Mogilskim i Grzegorzeckim to kiepski pomysl. Tym bardziej wtykanie wiezowcow to tu to tam, a glowny problem w Krakowie jest taki ze tam gdzie inwestorzy chcieliby budowac wysoko -nie mozna, a tam gdzie mozna sie nie oplaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Re: Co to jest w ogóle Kraków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:00 Czy koniecznie Kraków musi być duzym miastem z rozdętą architekturą? Obserwuje taką tendencję żeby budować jak największe budynki - prawdopodobnie jest to wynikiem nacisku inwestorów pragnących osiągnąc jak największe zyski. A może Kraków powinien pozostac miastem niewielkim acz pięknym, ze wspolczesną architekturą - niekoniecznie ogromnych rozmiarów ale o wysokim poziomie artystycznym? Nie zawsze duze kubatury oznaczają dobra architekturę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Co to jest w ogóle Kraków? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 24.04.04, 09:24 Krakow przestal byc miastem niewielkim zaraz po wojnie... dzis jest centrum PONADMILIONOWEJ aglomeracji i utrzymywanie ze jest i powinien byc "niewielki", chocby tylko w kwestii architektury jest niepowazne. Apropos ciekawe jakby wygladalo centrum gdyby koncem XIX i pocz. XX w nie bylo idei "Wielkiego Krakowa"? Przeciez to co powstalo przewrocilo do gory nogami wizerunek "malutkiego miasteczka"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Re: Co to jest w ogóle Kraków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 18:59 Nie chodzi mi o male nmiasteczko, ale o miasto średniej wielkości jakim Kraków jest. Myśle że nie ma sensu sztucznie rozdmuchiwać gabarytow krakowskiej zabudowy do kubatur odpowiednich dla np. Warszawy czy czy innych metropolii. Nawet Paryż obronił się przed duzymi gabarytami i jest jednolity w swojej wysokości a ambicje architektów były realizowane w La Defense, kilkanascie kilometrów od centrum. Wazne jest wyczucie skali, a obawiam się ze tego niestety brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Co to jest w ogóle Kraków? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 11:10 Kwestia skali porownawczej. Dla mnie miasto (aglomeracja) 1,1 mln to juz jednak jak na Europe miasto duze, de facto 2-gie w Polsce. Poza tym gdyby ktos chcial budowac wieze 100+ napewno byloby to szkodliwe. Natomiast budynki 60, 70 m juz sa w Krakowie (jeden juz od XIV w ;), jest tez sporo osiedli z "wiezowcami", nie mowiac o srodmiejskiej zabudowie XX lecia. Dlaczego ignorowac ta czes historii i odnosic sie tylko do kubatur XVI -XIX w?? Odpowiedz Link Zgłoś
olek60 Re: Ograniczenie wysokosci 25.04.04, 15:02 Jak dziala ograniczenie wysokosci mozna sprawdzic na podstawie Warszawy, Waszyngtonu czy Paryza. Pomyslcie prosze co sie stalo od czasu zniesienia ograniczenia (Palac Kultury) wysokosci budynkow Warszawy. Dzisiaj mamy wierzowce tam i siam, zniszczona urbanistyke miasta i prawdopodobnie najbrzydsza stolice Europy o ile w ogole nie najbrzydse miasto swiata. W Paryzu ograniczenie wysokosci siega 18go wieku - wysokosc budynkow jest dostosowana do szerokosci ulicy. Jest to istotne dla komfortu psychicznego (dziala jak sciany pokoju ktore moga byc zbyt wysokie lub zbyt niskie by czuc sie w nich dobrze), swiatla, slonca. W Waszyngtonie of 19 wieku nie wolno budowac powyzej Kapitolu. W rezultacie powstaly bulwary porownywalne do Paryskich - zachodzi bowiem proces nastepujacy: Deweloperzy ktorzy chca maksymalnego zwrotu zabudowywuja cala powierzchnie. Tworzy to dobra miejska zabudowe i dobry schemat urbanistyczny. (Dobra urbanistyka jak wiemy kompensuje mierna architekture.) Pozwolilo to takze na rownomierny i urozmaicony rozwoj. Jeden wierzowiec moze bowiem wyczerpac zapotrzebowanie na budowe biurowej czy handlowej przestrzeni na kilka lat. Rozwoj Waszyngtonu w ostatnich 15 latch jest wytyczony stacji nowych lini Metra, tak jak kiedys zapewne rozwoj ten wytyczal w Krakowie tramwaj. Wokol podmiejskich podmiejskich (z racjii geografii) stacji, wyrosly wielofunkcyjne nowe dzielnice, o miejskim charakterze, zroznicowanym mieszkalnictwie. A o to chyba chodzi. Dlaczego pisze o Waszyngtonie? Stolica najwiekszego imperium w dziejach ludzkosci nie ma wiezowcow, jest metropolia i jest miastem do zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 no własnie, nic dodac nic ując IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 15:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Ograniczenie wysokosci IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 17:44 Alez jak najbardziej jestem za. Tylko ze po pierwsze w Krakowie pokutuje poglad ze najlepszym skala dla budynkow jest ta z XIX w, gdy miasto bylo delikatnie mowiac prowincjonalne. Dlaczego nie XX-lecie kiedy powstawaly w centrum budynki 11 pietrowe (chocby dzisiejszy LOT). Poza tym w kilku poprzednich postach pisalem o potrzebie nowej dzielnicy, gdzie architektura moglaby byc bardziej dostosowana do wspolczesnych realiow a nie tylko do lokalnej specyfiki Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
o13y Było takie miejsce 25.04.04, 20:31 ale postawiono M1 i Plazę. Szkoda. I względnie blisko centrum, i skomunikowane dobrze. Z drugiej strony gdyby zamiast Rzeźni powstało kilka budynków mieszkalno- biznesowych - też byłby niezły zaczątek. Oczywiście znacznie wyzszych niż te ciagle u nas tradycyjne 10-12 kondygnacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-toshi nowa dzielnica ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.04, 23:55 nie jestem zwolennikiem żadnego Getta, choćby i "getta architektury". W normalnej rzeczywistości, tworzenie nowej, współczesnej, nowoczesnej dzielnicy obok Starego Krakowa byłby poronionym pomysłem. Już raz powstało coś takiego i nazwano ją Nowa Huta. Pobudki wtedy były zupełnie inne niż dziś ale w aktualnej sytuacji może byłby to pomysł do zaakceptowania przez lobby konserwatorskie i wszelkich skansenistów. aż mnie ciarki przechodzą jak by to mogło wyglądać. pozdr. e-toshi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: nowa dzielnica ? IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 07:43 mylisz sie. nie raz. pierwszy raz nazywalo sie to Kazimierz drugi raz Podgorze trzeci raz Wielki Krakow Wlasnie TAKI rozwoj jest naturalny dla miast a nie ciagle "upychanie" jak najwiekszych budynkow w istniejace luki w zabudowie. Odpowiedz Link Zgłoś
olek60 Re: nowa dzielnica ? 26.04.04, 18:20 No wlasnnie - moze nie zaczynajmy od budynkow tylko od tego jakie ulice, placy, skwery a potem jakie budynki je okreslaja i jakie zajmuja miejsca w hierarchii i haka maja funkcje. Czyli na odwrot od tego jak myslal Le Corbu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 modernizmpostmodernizmmodernizm..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 23:25 Może coś o architekturze w koncu...w dzisiejszej GW relacja z wystawy architektury w Wawie czyli minimalizm górą - postmodernistyczne gargamele precz! Jak kończyłem studia królował schyłkowy modernizm - ew. brutalizm, najlepsze były rózne bryły z betonu, a w Krakowie szczytowym osiągnięciem był Instytut polonijny w Przegorzałach. Potem przyszedł tzw. postmodernizm co potępiał modernizm : bloki, płaskie dachy won! Wszyscy rysowali daszki, łuczki, wieżyczki, łącznie z naszymi najlepszymi, a kto narysował jakieś kwadratowe pudełko z płaskim dachem ten był wyśmian i wyklęt. Nie minęło dziesięc lat i Zaha Hadid narysowała jakieś esyfloresy i wszyscy zostali dekonstrukcośtam wyznawcami Derridy. To się chyba okazało za drogie dla przeciętnych inwestorów więc teraz mamy minimalizm ew. nowy modernizm tj vivat płaskie dachy i betonowe pudełka - daszki i łuczki precz... Co będzie za jakieś pięć lat? mam jeszcze kalki z daszkami i łuczkami... Czy powrócą do łask awangardy tak jak spodnie dzwony? Odpowiedz Link Zgłoś
olek60 Re: styl 26.04.04, 23:40 Jesli chodzi o Zahe to nie tyle drogie co nie przekladajace sie z rysonku na rzeczywistosc - Rusonki sugeruja struktury efemeralne lekkie prznikajace sie - Zaha w tych niewielu projektach ktore wybodowano cechuje sie raczej ciezkoscia - vide muzeum w Cleveland. Nota bene tegoroczny Pritzker. Moda moda, do tej mody mozna dodac jeszcze zargot modny architecta - takzwany archispeak ktory uzupelnia projekt. Czy spadziste dachy, wieze, arkady to tylko moda czy tez wynikaja z gleboko zakorzenionej ludzkiej potrzeby? Architektura zaczyna sie wszakze od schronienia. Olek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bill Kraków - polska Florencja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 14:03 Mnie takie podejście zupełnie nie odpowiada - to jest zwykłe negowanie faktów. Ignorowanie rzeczywistości. Miasto nieduże ale piekne - proponuję wehikuł czasu i podróż do Krakowa 18-wiecznego. Urocza prowincjonalność - absolutnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bill Co dominuje w panoramie Krakowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 14:06 Nie Wawel i nie Kościół Mariacki - tylko kominy w Łęgu - wyzsze niż PKiN. W rejonie Nowej Huty spokojnie mogą stanać budynki nawet +100m. Tylko o dobrej architekturze, nie jakieś szkaradne grubasy a la Reform Plaza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 gdzie jest małgosia-100? to był 100 post1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 19:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: gdzie jest małgosia-100? to był 100 post1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 22:32 anoo, właśnie gdzie jest Małgosia Twórca - Prowodyr? Ostatnio obiecywała, że się pojawi...i co? Małgosiu co z Tobą? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 Re: gdzie jest małgosia-100? to był 100 post1 06.05.04, 10:23 Jestem Przepraszam, że mnie ciągle nie ma, ale oczywiscie, zamiast prowadzić konstruktywny dialog, uprawiam chałturę w postaci niewielkiej sali gimnastycznej z zapleczem i termin jest palący. Ale czasami tak jest - nie zawsze można robić to na co się ma ochotę... Może dodam kilka słów od siebie, które nasuwają mi się podczas robienia tego projektu: niestety odnoszę wrażenie, że często architektura jest taka, na jaką stać inwestora. Niewielu ma to szczęście, aby projektować nie martwiąc się na przykład o koszty budowy, co pozwala na stosowanie np dobrych materiałów, które często muszą być zastąpione czymś innym - tańszym, co na elewacji wygląda zupełnie inaczej i rezultat różni się od zamierzonego, mimo że człowiek dwoi się i troi. (Pomijam inwencję i możliwości twórcze autora, bo zakładam, że robimy projekt co najmniej poprawnie i staramy się jak najlepiej wysmakować elewacje i rozwiązać funkcję.) Zauważyłam też, że często dochodzi do dyskusji na temat: a po co ten daszek, a po co taka balustrada - jest za droga, a po co to, tamto... a najgorsze są wypowiedzi typu: bo murarz to powiedział to czy tamto...i jego zdanie jest święte bo on się przecież na tym lepiej zna. Oczywiście takie sytuacje częściej zdarzają się podczas robienia małych projektów, np domków, niż większych inwestycji, ale sądzę, że to właśnie z takimi rzeczami większość z nas codziennie się spotyka. Jak już zaczęłam o domkowiczach, to jeszcze dodam dwa słowa o cenach: kiedy podaje się cenę to zawsze najpierw inwestora ogarnia zdziwienie - no bo przecież za co te pieniądze- za kilka kartek papieru?, a następnie targuje się nieraz nawet o 50zł, chociaż dom będzie kosztował np 300 000. Dlatego unikam domkowiczów jak ognia, a jeśli jeszcze ktoś chce jakiś dom z wieżami albo inny tego typu koszmar to z miejsca odmawiam. (Gdybyśmy wszyscy przyjęli taką filozofię to może nie byłoby tyle takiej "specyficznej" domkowej architektury...:):)) Jeszcze na koniec takie zabawne zdarzenie: kiedyś pojawił się gość, który przyniósł ze sobą dom zbudowany z klocków LEGO i powiedział: chcę mieć taki dom. i co Wy na to? :):):) Ale wracając do Krakowa: ktoś tu niedawno wypowiadał się o konkurencyjnym dla "starego" Krakowa centrum... Czy to jest wogóle możliwe, żeby przyciągnąć tam uwagę ludzi, choćby najświetniejszą architekturą i funkcją? Wydaje mi się, że dla większości mieszkańców i przyjezdnych Kraków to przede wszystkim Rynek, Wawel, spacer po Plantach, czyli to co najstarsze, najlepiej znane, gdzie się wszyscy dobrze czują i do czego się przyzwyczaili. To jest tożsamość Krakowa. Oczywiście Kraków określa się skansenem, itp. itd. - nieunikniony jest rozwój, centrum jest już w większości wypełnione zabudową, jednak uważam, że należałoby iść raczej w stronę tworzenia małych ośrodków mieszkalno-usługowo-biurowo-... i jak tam jeszcze chcecie, ale nie próbować przenieść życia Krakowa w inne miejsce, bo to chyba się nie uda. Mam nadzieję, że nie odnosicie wrażenia że należę do lobby konserwatorskiego - tak nie jest, ale uważam, że trzeba szanować to co się ma, bo niektórzy traktują to "dziedzictwo" jak kulę u nogi, o czym mówiliśmy już gdzieś na początku wątku. Rozwój Krakowa wydaje się być żaden w porównaniu z tym co się dzieje np w Warszawie. Kto chce się przekonać, jak to jest na prawdę, niech się tam wybierze i sam doświadczy. (Dlatego pewnie m. in. pojawiaja się głosy, że Kraków to skansen..) Jednak ja osobiście uważam, że Warszawę cechuje chaos urbanistyczno- architektoniczny. Nie ma jednolitości zabudowy, wysokie budynki (biurowce) powstają w sąsiedztwie niskich bez jakiejkolwiek koordynacji, dzieje się tak głównie dlatego, że działki są bardzo drogie więc buduje się w górę. Polecam obejrzenie i obserwację tego procesu tym, którzy tęsknią za wysokością i chcą aby tak budowało się w Krakowie. Należy zachować rozsądek, wydzielić obszar takiej zabudowy, jesli jest taka potrzeba... Nie chciałabym, żeby coś takiego wprowadzono w ścisłym centrum Krakowa tak jak to się dzieje w Warszawie.(Chyba działa tu też taka ideologiczna potrzeba "przeskoczenia" Pałacu Kultury.) Z resztą Warszawa ma inną specyfikę - tam Stare Miasto nie jest centrum tak jak u nas... Jednak można na tym przykładzie się czegoś nauczyć i może czegoś uniknąć... Inną rzeczą jest ochrona krajobrazu i widoków miasta (chyba nie wyrażam się fachowo, ale wiecie o co chodzi...). Niepokojąca jest dla mnie jeszcze jedna rzecz: ponoć co niektórzy chcą wykreślić z prawa budowlanego zapis mówiący ogólnie mówiąc o tym, że projektując, należy nawiązywać się do otoczenia. Jak sadzicie, czy to jest działanie pozytywne? Można by się spierać, czasami kontekst może przeszkadzać(?), albo narzuca rozwiązania, np w zabytkowym otoczeniu do którego konserwator zawsze nakazuje się "dowiązać". Tu spierają się poglądy typu "genius loci" a potrzebą "manifestu" swojej twórczości... Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie wątkiem. (Zwłaszcza pozdrawiam Vizgę, która na mnie "dymi" (pozytywnie:):):)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: gdzie jest małgosia-100? to był 100 post1 IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 06.05.04, 11:09 Jako piszacy o "nowym centrum" poczulem sie "wywolany do odpowiedzi". Mysle ze tworzenie nowego i konkurencyjnego centrum rzeczywiscie jest bez sensu -chodzi raczej o powiekszenie srodmiescia o nowoczesna dzielnice. Wlasnie z tego powodu najlepsze bylyby Grzegorzki/Zablocie. Mysle ze te tereny sa w stanie przyciagnac tak inwestorow jak i mieszkancow. Bylby to wlasnie taki osrodek mieszkalno-uslugowo itd., tyle ze bardziej "ekskluzywny" i sprzyjajacy byc moze powstawaniu wysokiej klasy architektury. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 Re: nowe centrum 07.05.04, 13:02 Behemot ma zupełną rację co do tego, że powstanie nowego ośrodka mogłoby sprzyjać powstaniu wysokiej klasy architektury. To byłoby bardzo ciekawe. (Mam nadzieję,że w Krakowie nie stanie się tak jak np w Warszawie - mam na myśli powstawanie jakiejś "nieskoordynowanej" architektury...) Nawet jeśli to miałby być pomysł na budowanie zupełnie od zera , w nowej urbanistyce, w szczerym polu... może warto spróbować, na zasadzie ośrodka konkurencyjnego, ale skomunikowanego ze strym ośrodkiem - do wyboru: idziesz na "stary" rynek lub spędzasz czas na "nowym" rynku...co komu odpowiada. Rynek budowlany na pewno by się ożywił i skończyłby się temat skansenizmu. Ale jak do Krakowa przyciągnąć inwestorów? I trzeba byłoby zacząć proces gromadzenia terenów pod taką inwestycję, następnie zaproponować jakąś urbanistykę i ład przestrzenny oraz przynajmniej ogólny charakter architektury... Na razie to brzmi jak utopia, ale dobrze jest pomarzyć. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bill Re: nowe centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 15:08 Świetny pomysł, o to własnie w Krakowie chodzi!. Tyle się ostatnio mówi o metropolitalnych ambicjach Krakowa. Ale czy można z małego zabytkowego miasteczka otoczonego mega-blokowiskami uczynić metropolię? Do tego trzeba właśnie nowego centrum. I kiedyś był chyba taki pomysł - w rejonie Czyżyn. Ale szansę zmarnowano i rejon dawnego pasa startowego zabudowano banalnymi blokami mieszkalnymi. Generalnie w Krakowie potrzeba odwagi w przełamywaniu stereotypów - a takim stereotypem jest opinia, że głównym centrum miasta musi pozostać Rynek z przyległościami. To właśnie jedna z przyczyn hamujących gospodarczy rozwój Krakowa. Gospodarczy, bo z wizją miasta żyjącego głównie z turystyki jest to w zupełnej zgodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vizga Re: gdzie jest małgosia-100? to był 100 post1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 13:27 Małgosiu, przesyłam serdeczne pozdrowienia!Jeśli chodzi o upodobania estetyczne i finansowe inwestorów, zgadzam się z Tobą w 100%!Zdarza się, że końcowy efekt projektu zaczyna wyglądać tak, że wstyd się pod tym podpisać...Dotyczy to także architektury wnętrz, zdarzyło mi się zobaczyć zaprojektowany przeze mnie kominek...koszmar!Zamawiający wykazał się tak dalece zakrojoną "inwencją artystyczną", iz produkt nie miał prawie nic wspólnego z tym co było w projekcie. Taki kominek, niby bzdura, ale szlag człowieka trafia jak przypisują do niego moje nazwisko...Przy większych projektach miałam nadzór autorski, więc jakoś udało się wpłynąć na ich finalną formę - Bogu dzięki!Nie słyszałam o tym, że wpis o dostosowaniu obiektu do zastanego otoczenia ma być usunięty. Dotyczy to także gabarytów, kubatury itd.?Jeśli tak, to dopiero teraz się zacznie!!!Co prawda zalecenie to było głównie na piśmie, formalne, i łatwo było je omijać (sztandarowy przykład Sheraton pod Wawelem, albo hotel vis a vis Filharmonii Krakowskiej), niemniej jednak dla tych, którzy byli mniej sprytni niż wspominani na tym forum "mistrzowie" był jednak jakimś ograniczeniem...A co ze strefami Ochrony Konserwatorskiej?Czy tam też teraz będzie można wykazac swoje niezrealizowane ambicje średniej klasy "projektanta" architektury?( piszę "projektanta" bo Architekt ma świadomość gdzie projektuje i jak budynek powinien wyglądać) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Re: gdzie jest małgosia-100? to był 100 post1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 23:12 Wreszcie Małgosia się odezwała... Tylko dlaczego ta sala gimnastyczna to chałtura? Całkiem dobry temat jak na dzisiejsze czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 Re: gdzie jest małgosia-100? to był 100 post1 10.05.04, 08:37 Gość portalu: a10 napisał(a): > Wreszcie Małgosia się odezwała... Tylko dlaczego ta sala gimnastyczna to > chałtura? Całkiem dobry temat jak na dzisiejsze czasy. Poprzez "chałtura" rozumiem lewiznę, fuchę... przecież nawet z pakamery na grabie można zrobić cudo:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bill Re: porozmawiajmy o współczesnej architekturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 12:33 Zgadzam się, ze Stary Kraków ma swoją atmosferę. Zgadzam się w pełni z tymi, którzy twierdzą, że nie należy wprowadzać do centrum (czyli do Starego Miasta) wysokiej zabudowy. Zgadzam się, ze w Warszawie mamy chaos urbanistyczny. Ale nie zgadzam się z tym, żeby na obszarze dzisiejszego Krakowa, od Balic do Cła jedyną dominantą pozostawało Stare Miasto. Nie zgadzam się z tym, żeby 95% powierzchni miasta było traktowane tylko jako dodatek do zabytkowych 5%. Generalnie nie zgadzam się z tym, aby z DUŻEGO miasta jakim jest Kraków czynić na siłę, w imię obłędnego skansenizmu i fałszywie pojętego szacunku dla historii największe na świecie małe miasteczko. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 Re: porozmawiajmy o współczesnej architekturze 06.05.04, 16:02 oczywiście, ja też się z Tobą zgadzam ale na razie Kraków jest tak właśnie postrzegany Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 budynki socjalne - ku przestrodze 18.05.04, 08:04 hej, hej! gdzie jesteście ? a propo kształtowania architektury przez inwestora... znowu ktoś nie trzymał się projektu, zrobił po swojemu i jak zwykle są kłopoty. Oczywiście chodzi jak zawsze o budynki socjalne i grzyb. Wykonawca nie założył nawiewników na okna, ludzie nie ogrzewają, bo założono im ogrzewanie elektryczne, a komin zatkany bo wieje.... jak zwykle w rezultacie nowy budynek zaraz się rozsypie. Dlatego ku przestrodze: wpadłam na pomysł, że jak się da, najlepiej budynki socjalne projektować z cegły lub równie wytrzymałego materiału: zeby zapobiec całkowitej degradacji np gazobetonu w takich warunkach. Co Wy na to? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 koniec 02.06.04, 09:32 widzę że wątek padł serdecznie dziękuję za dyskusję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Bardzo dziekujemy 02.06.04, 11:44 Ci - Małgosiu_100 za to miłe i ważne ożywienie watku architektura, który pogrąża się w kryptoreklamie projektów mieszkaniowych, lub w ulubionym sporcie narodowym - narzekaniu. Zważ, że padło tu znów wiele ważnych zdań, i że od czasu dyskusji o "blombie" przy ul. Kupa nikt nie wywołał tu takiego ożywienia merytorycznego. Jeszcze raz serdecznie dziękuje. HT malgosia_100 napisała: > widzę że wątek padł > > serdecznie dziękuję za dyskusję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia_100 Re: Bardzo dziekujemy 03.06.04, 09:16 dzięki hm_tak - szkoda tylko że jak teraz mam czas "pogadać" to wątek się skończył.....:C)))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Bardzo dziekujemy IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 10:51 Watek zawsze mozna rozkrecic...jesli tylko podasz temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: porozmawiajmy o współczesnej architekturze IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.08.04, 17:22 ... Odpowiedz Link Zgłoś