Dodaj do ulubionych

Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu?

IP: *.ghnet.pl 24.02.11, 10:24
Och jaki biedny kierowca. Zobaczył kontrolerów i pobiegł kupić bilet. Mieszkam w tej okolicy i nigdy nie widziałam kolejki do parkomatu, a cwaniaków bez opłaty za parking jest wielu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kard Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.11, 10:48
      Jakoś to wszystko dziwnie wygląda.
      Przecież jak nei ma biletu to wpisują godiznę kontroli i sprawdzaja ponownie po ok 10 minutach i dopiero wtedy mandat wypisują, chyba że się pozmieniało.
      • anarchoateo Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu 24.02.11, 10:57
        A no zmieniło się.
        Pewnie płacą im % za wykrycie - im więcej wykryją tym więcej zarobią - nie zdziw się jak już niedługo zaraz po wyjściu z samochodu przytrzyma cię siłą dwóch wyrostków a 3 będzie wypisywał mandat. W końću gdyby ci się udało dojść do parkometru to bym im "kasa uciekła" a przytrzymany klient bileciku przecież nie kupi.

        Niektórzy kontrolerzy z Renomy już tak robią, np w Przewozach Regionalnych (kolej) czy gdziekolwiek gdzie ich wynajmują.

        • Gość: gosc Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu IP: *.tktelekom.pl 24.02.11, 12:43
          na koleji nie prawda. często widziałam jak babka siadała na miejscu i dopiero gdy kontroler przyszedł sprawdzić bilety mówiła "ja właśnie chciałam kupić" i nie było mandatu. Gorzej jak młoda osoba próbowała tak zrobić
          • manhu Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu 24.02.11, 13:26
            I tu mogło być podobnie, zobaczył kontrolerów i naszła go ochota na kupno :)
            • Gość: wredny Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu IP: 93.159.164.* 24.02.11, 19:27
              nie tak łatwo np. unieruchomic automat do sprzedazy biletów parkingowych jeśli się nie wie jak. robią to najpewniej sami kontrolerzy. w przypadki gdy jest procent od "utargu" trudno uwierzyć by nagle nastąpił wysyp nieuczciwych. Jak kogoś stać na płacenie za benzynę to nie jest problemem zapłacić 3 zeta za parkowanie. coś to śmierdzi....
    • Gość: Ktos Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.telnet.krakow.pl 24.02.11, 11:14
      Dodałbym do tego permanentnie niedziałające parkomaty. Co najmniej jeden z tych przy ulicy Filipa nie działa już od ponad miesiąca i nikogo to nie interesuje mimo monitów kierowców i zgłaszania tego faktu zarówno do ZIKiT-u jak i ochroniarzom zatrudnionym do kontroli strefy. Nic dziwnego że kierowcy narażają się na mandat skoro najpierw męczą się kilka minut z niedziałającym parkomatem, a potem muszą biegać po całej ulicy w poszukiwaniu kolejnego. Dobrze chociaż jak ten okaże się akurat sprawny.
    • gieekaa O jak miło ... 24.02.11, 11:18
      ... że "Miasto podpowiada ..." by płacić telefonem komórkowym. A jeśli ktoś nie ma telefonu komórkowego to co "Miasto podpowiada ..."? I czy "Miasto" może sugerować korzystanie z usług mPay, jakby nie było, prywatnej firmy?
      • Gość: Stefan Re: O jak miło ... IP: 77.236.26.* 24.02.11, 11:50
        A kto to jest "miasto", że nam tak milo podpowiada jak nabijać kabzę prywatnej firmie?

        Poza tym jest szereg powodów, dla których metoda ta nie jest dla wszystkich dobra, np. brak komórki, komórka prywatna, a samochód służbowy, albo odwrotnie. :-)
      • Gość: kierowca Re: O jak miło ... IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.11, 23:19
        Ostatnio próbowałam skorzystać z tego systemu. Brak instrukcji na parkomacie i próba działania intuicyjnego - dałam spokój i wygrzebałam ostatnie grosze. W okolicach Podzamcza nikt nie chce rozmieniać pieniędzy więc w sytuacji braku kasy jest wieeeelllkiii problem. Czego pracownikom ZIKIT i kontrolerom również serdecznie życzę
        • Gość: MuadDib Re: O jak miło ... IP: *.fdk.abpl.pl 25.02.11, 10:17
          www.mpay.pl cala instrukcja ;) mozna tez zaplacic przy pomocy krakowskiej karty miejskiej ;)
          • Gość: Pengos Re: O jak miło ... IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 11:09
            No super, że na mpay.pl jest instrukcja. Powinna być na parkomacie! Korzystanie z mPay jest bardzo niewygodne, trzeba pamiętać wszystkie kody - a jeśli akurat walnie w nich awaria tak jak wczoraj to masz problem :-/
    • Gość: x Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu IP: 217.33.154.* 24.02.11, 11:18
      jasne, byłaś tam i widziałaś wszystko
    • Gość: p płacenie za parking to kradzież IP: *.multi-play.net.pl 24.02.11, 11:22
      urodziłem sie w tym mieście a jakiś gnom majchrowski z sosnowca bedzie mi opłaty robił.
      • Gość: tedi Re: płacenie za parking to kradzież IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.11, 12:53
        Nie gnom a zwykły ogr
      • Gość: dr Re: płacenie za parking to kradzież IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 24.02.11, 13:53
        parkowanie to usługa, nie płacenie za wykonanie usługi to kradzież
    • Gość: smycz Psy i inna swołoc na akord zapie.... IP: *.aster.pl 24.02.11, 11:24
      co za kraj
    • Gość: libgang Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.zone11.bethere.co.uk 24.02.11, 11:27
      Ta... miasto podpowiada! To po jaką cholerę stawiali te parkomaty? Zeby płacić za pośrednictwem sms-a?
      A co do kolejek do parkomatów przy Pędzichowie, to rzeczywiście zdarzają się nie raz.
    • Gość: JK jedno wielkie kur....o, zero wyrozumialosci..... IP: *.range86-147.btcentralplus.com 24.02.11, 11:28
      straz powinna czekac min 5 min a nie placic ile wlezie...nosic przy sobie mlotki i walic te automaty....
    • Gość: kierowca mPay? IP: *.oke.krakow.pl 24.02.11, 11:28
      Czyżby artykuł sponsorowany przez firmę mPay? ;)
    • ponury_swiniarz Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu 24.02.11, 11:29
      > Mieszkam
      > w tej okolicy i nigdy nie widziałam kolejki do parkomatu, a cwaniaków bez opłat
      > y za parking jest wielu.

      Non stop siedzisz w tej okolicy? Moze kolejki sa jak jestes w pracy lub szkole?

      Swoja droga gosciu sie troche sfrajerowal bo mogl powiedziec kontrolerom ze wlasnie idzie oplacic parking. Wtedy wypisanie mandatu byloby zwyklych chamstwem. Miasto natomiast, nie chcac anulowania mandatu zachowuje sie niczym pseudo taksowkarze spod dworca pobierajacy 90 zlotych za kilometr.
      • Gość: krakus miasto ma racje! mandat sie należał ! IP: *.centertel.pl 24.02.11, 11:44
        mógł stać w kolejce a nie odchodzić do innego parkometru !!!
        • Gość: gosc Re: miasto ma racje! mandat sie należał ! IP: *.tktelekom.pl 24.02.11, 12:47
          otóż to
        • ponury_swiniarz Re: miasto ma racje! mandat sie należał ! 24.02.11, 12:50
          Gdyby stal w kolejce i dostal mandat to byz napisal ze zamiast stac w kolejce mogl pojsc do innego parkometru.
          • Gość: m Re: miasto ma racje! mandat sie należał ! IP: *.centertel.pl 24.02.11, 17:04
            nie napisałbym...mandat dostał minute przed wydrukiem biletu...droga do innego parkometru zajeła mu 5 minut...stanie w kolejce zajeło by mu 2 minuty...czyli gdyby stał w kolejce to by zdążył kupić bilet przed wypisaniem mandatu i mandat by zotał anulowany...ale on wolał iść do innego parkometru....
      • Gość: Cml Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu IP: 162.18.143.* 24.02.11, 12:22
        Po pierwsze sprawa w sądzie do wygrania bez wiekszego problemu....
        Po drugie gosciu nie wiedzial ze panowie idą mu wlepic mandat wiec co mial im mowic....
        Po trzecie skoro sa parkomaty to nie widze powodu zeby miasto sugerowalo jak masz placic zeby mandatu nie dostac.... skoro koles chcial zaplacic a byla kolejka w parkomacie to juz miasta problem a nie kolesia ze nie udostepnia na tyle wielu parkomatów zeby oplata byla wykonana w odpowiednim czasie....
        • ponury_swiniarz Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu 24.02.11, 12:52
          No jak parkujesz samochod i nie oplaciles parkingu to raczej w twoim interesie jest pwoiedziec parkingowym, panowie, zaparkowalem tam i tam, wlasnie ide zaplacic. Nic to nie kosztuje a mozna uniknac klopotu. Nie trzeba pisac do gazety i ganiac po sadach.
    • Gość: Driver Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 24.02.11, 11:34
      Osobiście też na tym myślałem dlatego robię tak: kręcę się w okolicy aż znajdę parkomat przy którym można zaparkować tak żeby było widać samochód. Wtedy najwyżej polecę, odpalę i nie dam się sfotografować. Raz się zdarzyło że straciłem auto z oczu bo parkomat był nieczynny i musiałem znaleźć inny. Co prawda wtedy można by wsiąść w auto i szukać następnego. jednak się trochę spieszyłem.
      • astrum-on-line Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu 24.02.11, 21:09
        Litości. I tak znalezienie miejsca nie jest łatwe, nie wyobrażam sobie jeszcze szukania miejsca koło parkomatu.
        System poboru opłat powinien być logiczny, łatwy, intuicyjny. I absolutnie kierowca, który chce zapłacić nie powinien się stresować, czy w między czasie nie dostanie mandatu.
    • Gość: arahat inteligentni kontrolezry wystawili mi mandat z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 11:45
      godzina o 10 minut wczesniej niz odstwilem samochod na parking...mialem swiadkow ...ale coz ...nalezaolby przeprowadzac test na iq przyszlym pracownikom sluzb miejskich...
    • Gość: robi Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 11:56
      Trochę wyobraźni - skoro facet ma kwitek z parkomatu, a mandat posiada dokładną godzinę wystawienia, to jeśli nie urzędy pozbawione racjnalnego myślenia, to każdy sąd opłatę unieważni. Wystarczy bowiem udowodnić, że czas pomiędzy tymi dwoma wskazaniami na ww. dokumentach jest minimalnym jaki potrzebny jest do przebycia drogi parkomat-samochód. No chyba że koleś po drodze jeszcze zatrzymywał się w kiosku, albo bylo zupełnie inaczej - tzn. najpierw zobaczył mandat, a potem poleciał kupic bilet. Tylko wtedy nie biegłby do tego postawionego dalej...
    • Gość: Kazik pytanie natury ogólnej IP: 77.236.26.* 24.02.11, 11:56
      Kiedyś Sąd Najwyższy orzekł, że jeżeli właściciel posesji wynajmuje ją na parking, to ponosi odpowiedzialność za powierzone mu mienie, chocby parking był niestrzeżony. Czyli, jeżeli samochód pozostawiony na takim płatnym-niestrzeżonym parkingu zostanie uszkodzony, okradziony lub ukradziony, to właściciel ponosi za to odpowiedzialność z wszelkimi konsekwencjami prawnymi.

      Zatem, czy skoro miasto pobiera opłatę za parking niestrzeżony, to również bierze na siebie odpowiedzialność za szkody wyrządzone na samochodzie?
      • Gość: Ilie Re: pytanie natury ogólnej IP: *.aster.pl 24.02.11, 18:48
        Kazikowi :
        przesadziłeś z tym orzeczeniem SN . Owszem było orzeczenie wskazujące na odpowiedzialność zarządcy parkingu za szkodę ,ale wtedy gdy parking nie był oznaczony widocznie i w sposób umożliwiający zapoznanie się każdego parkującego ,że nie jest strzeżony a jego urządzenie (ogrodzenie , szlaban ,budka ,obsługa osobowa ) sprawiały przekonanie kierowców ,że jest to parking strzeżony . Inaczej Twoje twierdzenie wskazywało by ,że wszystkie parkingi płatne są strzeżone .Należy pamiętać ,że na parkingu pobiera się opłaty za przechowanie pojazdu ,i taka umowa cywilno prawna obowiązuje strony na parkingu zwanym strzeżonym i przewiduje odpowiedzialność przechowawcy za szkody w pojeździe. W przypadku gdy parking nie jest strzeżony ,opłatę pobiera się za udostępnienie miejsca parkingowego i wtedy nie dochodzi do zawarcia umowy przechowania .Najważniejsze jest więc podanie informacji o rodzaju świadczonej usługi w sposób zapewniający swobodne i ogólne zapaoznanie się z jej treścią przez każdego wjeżdżającego na parking.
        Wtedy nie ma kłopotów i do sądu iść nie trza.Zatem w tych przypadkach stosuje się przepisy prawa cywilnego.
        Natomiast opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania regulują przepisy prawa administracyjnego ,które nie przewidują odpowiedzialności za zaparkowany pojaz.Same opłaty traktowane są jak danina publiczna podobnie jak podatki zatem nie może być mowy o odpowiedzialności materialnej za szkody w zaparkowanym pojeździe.Podstawą prawną wprowadzenia opłat jest wystąpienie deficytu miejsc do parkowania a nie deficytu w budżecie gminy , i jest spsobem na zwiększenie rotacji pojazdów a nie zarobieniu pieniędzy.
        Nie szalejmy z tymi roszczeniami.
        • Gość: Kazik Re: pytanie natury ogólnej IP: 77.236.26.* 24.02.11, 20:56
          Jeśli dobrze pamiętam (a było to w drugiej połowie lat 90-tych ubiegłego wieku, więc pamięć moja może szwankować), to SN orzekł, że jednak nawet w przypadku gdy parking jest oznaczony jako niestrzeżony, to jego właściciel ponosi odpowiedzialność za parkujące tam samochody. Był to dla mnie absurd, bo z mocy prawa pwodował, że wszystkie parkingi stawały się strzeżone, a właściciel terenu nie mógł nim swobodnie dysponować, bo udostępniając go odpłatnie na parking był zmuszony strzec samochodów.

          I nie mam żadnych roszczeń, tylko nie lubię absurdów prawnych i nierównego trkatowania podmiotów (w tym wypadku właściciela placu i właściciela chodnika, czyli gminy). A skoro inne przepisy regulują parkowanie na prywatnych, a inne na publicznych terenach, to jest to własnie ta nierównośc, której nie lubię.
          • Gość: Ilie Re: pytanie natury ogólnej IP: *.aster.pl 24.02.11, 22:15
            Jeżeli przy wjeździe na parking jest napis niestrzeżony a na kwicie kontrolnym czytamy ,że zawarto umowe najmu miejsca to znaczy ,że zarządca nie jest odpowiedzialny za szkody w pojeździe lub jego kradzież . Umowy o korzystanie z parkingu są tzw umowami adhezyjnymi do zawarcia których dochodzi przez przystąpienie ,czyli zapozananie się kierowcy z regulaminem umowy i wjazd na parking czyli akceptacje podanych warunków czyli przystąpienie do umowy bez podpisywania jej treści na pismie .To oczywiste .Orzeczenie sądu dotyczyło sprawy w której osoba poszkodowana twierdziła że była przekonana ,że jest to parking strzeżony bo brak było widocznej informacji ,że jest niestrzeżony a jego urządzenie pozwalało domniemywać ,że jest strzeżony . W żadnym wypadku wspomniane orzeczenie nie zrównało parkingów strzeżonych i niestrzeżonych czyli umowy przechowania i umowy najmu,dzierżawy miejsca parkingowego bo to nie jest możliwe .
            • Gość: Kazik Re: pytanie natury ogólnej IP: 77.236.26.* 24.02.11, 23:01
              Jesteś pewien/pewna, że takie było orzeczenie SN? Ja się zgadzam, że zrównanie "umowy przechowania i umowy najmu,dzierżawy miejsca parkingowego (...) nie jest możliwe" i właśnie dlatego byłem zaszokowany orzeczeniem SN. Ale ponieważ było to kilkanascie lat temu, to nie będę się upierał. Pamiętam tylko, że wówczas to orzeczenie wywołąło u mnie szok.
              • Gość: Ilie Re: pytanie natury ogólnej IP: *.aster.pl 24.02.11, 23:17
                Było orzeczenie SN , w którym wskazano ,że skoro jest ogrodzenie ,szlaban , parkingowy w budce który wydaje kwity przyjęcia konkretnego pojazdu i wydaje pojazd po okazaniu tego kwitu i zainkasowaniu należności to przy braku widocznej przy wjeździe informacji z którą każdy może się zapoznać ,że nie jest to parking strzeżony , poszkodowany był przeświadczony ,że parking jest tzw. strzeżony czyli przytąpił do umowy przechowania zatem za utratę pojazdu przechowawawca jest obowiązany zapłacić odszkodowanie .Zdaniem SN nie wystarczy bowiem ,że regulamin parkingu w którym jest informacja ,że parking nie jest strzeżony znajduje się do wglądu w budce parkingowego skoro w przypadku najmu miejsca parkingowego wszystkie wymienione zabezpieczenia nie są potrzebne a skoro były to okoliczność ta wskazywała ,że parking jest strzeżony. To oznacza ,że w przypadku gdy nie ma wątpliwości co do rodzaju zawartej umowy spór w tym zakresie staje się bezprzedmiotowy .
                • Gość: Kazik Re: pytanie natury ogólnej IP: 77.236.26.* 24.02.11, 23:34
                  OK, przyjmuję do wiadomości.

                  A tak po prawdzie, to ciężko odróżnić parking strzeżony od niestrzeżonego.
    • Gość: ryhu niestety nic nowego IP: *.xdsl.centertel.pl 24.02.11, 12:12
      raz podjechalem samochodem pod biuro i widzac kontrolerow od razu po wyjsciu z samochodu mowie im, ze pojde tylko rozmienic pieniadze w barze w biurowcu i zaraz zaplace za parking.
      Wracam z drobnymi po niecalych 2 minutach (bar jest na parterze przy wejsciu), a tu juz mam mandat za wycieraczka. Podchodze wiec do nich i pytam o co im chodzi, a oni na to 'moze sie Pan odwolac jak sie nie podoba'
      Pozdro dla warszawskich pracownikow zdm
    • Gość: a A to juz czytaliście? IP: *.play-internet.pl 24.02.11, 12:20
      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ceny/news/jak-taniej-parkowac-w-centrum-krakowa,1601473,415
      • terrtt Re: A to juz czytaliście? 24.02.11, 19:14
        No ciekawe ale z tym do prokuratury powinni iść, a nie do ZIKiTu. Ba, to ich obowiązek!
    • Gość: madz Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.ericpol.com 24.02.11, 12:21
      W zeszłym tygodniu doświadczyłem tego samego. Mam teraz mandat i bilet parkingowy z tą samą godzina, co do minuty. Panowie grzecznie sfotografowali mi mandat razem z biletem parkingowym za szyba i powiedzieli, że mogę zgłosić reklamację bo oni mają takich sytuacji kilka dziennie.
      I niech mi ktoś powie, że Kraków to jest miasto przyjazne dla mieszkańców ?
    • Gość: Koko Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.aster.pl 24.02.11, 12:21
      Ja stosuję zasadę ,że parkowanie to to samo co postój czyli unieruchomienie pojazdu na czas powyżej 1 minuty .Dlatego parkuję auto jak najbliżej parkomatu i szybko dokonuję zapłaty . Warto wspomnieć ,że za nieuiszczenie opłaty pobierana jest opłata dodatkowa w kwocie 50 zł a nie grzywna w formie mandatu karnego co ma istotne znaczenie dla sprawy . Ponadto należy pamiętać ,że znak drogowy wyznaczający strefę płatną zakazuje postoju bez opłaty powyżej jednej minuty .Kto więc parkuje powyżej 1 minuty bez opłaty popełnia wykroczenie z art.92 par.1. kodeksu wykroczeń ,który to przepis przewiduje odpowiedzialność karną za niezastosowanie się do znaku drogowego.Stąd też z przepisów wynika ,że kierujacy ma tylko 1 minutę na dokonanie opłaty .Natomiast to kiedy wróci do pojazdu i wystawi bilet nie ma najmniejszego znaczenia prawnego pomimo wielu , moim zdaniem bezprawnych , regulacji w tym zakresie zawartych w uchwale rady miasta . W przypadku gdy otrzyma zawiadomienie o zapłacie opłaty dodatkowej może uchylić się od jej zapłaty wykazując ,że opłatę uiścił leczy ie wyłożył tylko biletu a za to ustawa nie przewiduje żadnej sankcji wobec tego przepisy lokalne inaczej traktujęce te przypadki są oczywiście bezprawne .Jest bowiem absurdalny i w mojej ocenie sprzeczny z prawem przepis przewidujący ,że nie wyłożenie biletu w widocznym miejscu traktuje się jak nieuiszczenie opłaty w ogóle.
      Natomiast dobrze by było aby poborca opłat jakim jest ZIKiT ustami rzecznika lub innej osoby odpowiedzialnej za strefę płatnego parkowania potrafił wyjaśnić prawne podstawy pobierania opłat a nie doradzać płacenie przez telefon . To przecież kompromitacja ,że nie potrafią odpowiedzieć na pytanie ile czasu ma kierowca . Mam wrażenie ,że w tym biurze nastąpiły jakieś gruntowne zmiany personalne bo dotychczas moje "wojenki" z biurem strefy kończyły się niestety moimi merytorycznymi porażkami przez co wiem jak teraz unikać kłopotów z kontrolerami.
      • Gość: Pedro Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 24.02.11, 13:17
        hm.. ciekawe czy można zapłacić przelewem na konto UMK :) a tytule przelewu godzina :)
    • leartios Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? 24.02.11, 12:31
      Odpowiedź brzmi 5 min. Jeśli mandat został wystawiony o 14.01, a bilet kupiony o 14.02 to idzie się do wydziału który wystawił mandat i pokazuje się bilet. Sprawa zostaje anulowana.
      • Gość: gosc Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu IP: *.tktelekom.pl 24.02.11, 12:46
        anulowana po wpłaceniu OPŁATY MANIPULACYJNEJ w wysokości 10 zł
      • marter7 Re: Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu 24.02.11, 15:36
        >Jeśli mandat został wystawiony o 14.01, a bilet kupiony
        > o 14.02 to idzie się do wydziału który wystawił mandat i pokazuje się bilet.

        ...chyba że tam pokażą zdjęcia z 14:01 i 13:56...
        • Gość: wredny godzinę na zdjęciu ustawia trzymający aparat.... IP: 93.159.164.* 24.02.11, 19:30
          nie pierwszy raz takie kanty.... nie tylko mundurowi robią "lewizny".... w prywatnej firmie jest to wkalkulowane w funcjonowanie...
    • Gość: x15 Bo to Kraków jest po prostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 12:37
      Pewnie miał rejestrację WN i przedstawiciele miasta sławnego z kultury i dobrych manier nie mogli nie wykorzystać okazji, żeby pokazać gościowi z obecnej stolicy gdzie jego miejsce.
    • Gość: Monty Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.11, 12:50
      Nie ma co się irytować, w końcu żyjemy w kraju absurdu. Bareja wiele fajnych filmów by nakrecił.
    • Gość: Pawel A jak to robią inni? IP: 95.172.68.* 24.02.11, 12:57
      Kiedyś zaparkowałem w centrum Berlina, nie miałem drobnych do parkometru, więc upłynęło dobre 15 minut nim rozmieniłem pieniądze i kupiłem bilet. Niestety za szybą miałem już mandat. Zobaczyłem w oddali stojących strazników, podszedłem pokazałem mandat oraz bilecik, wytłumaczyłem grzecznie, że poszedłem rozmienić pieniądze. Pani uśmiechając się pięknie, podarła przy mnie mandat i powiedziała ok. I po sprawie.
      • Gość: Kolabor Re: A jak to robią inni? IP: 195.190.143.* 24.02.11, 16:01
        W Austrii samochód musi stać 10min, aby wymagać opłaty za parkowanie.
        Zwykle wystarczy włożyć kartkę o której się zostawiło samochód.
        Gdy dostaje się mandat, kontroler podaje od kiedy do kiedy samochód stał.
    • Gość: Krzysztof Ile kierowca ma minut na dojście do parkomatu? IP: *.cmpw-pan.edu.pl 24.02.11, 13:01
      Dojdzie do tego, że parkingowi będą się czaić i jak kierowca wyjdzie z samochodu to zaraz dadzą mandat. Płacenie prze komórkę?? To po co do cholery są parkomaty!!!!
    • Gość: cartman71 Kraina idiotów rozwija się dalej IP: *.pl.tesco-europe.com 24.02.11, 13:06
      w zawrotnym tempie. Urzędasy też się mają dobrze i tylko kierowca narzeka nie wiedzieć czemu.
      Ci kierowcy to są dopiero dajcie spokój. Co za ludzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka