Dodaj do ulubionych

W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia

IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 13:12
"Idziesz do sklepu i wydaje ci się, że płacisz wyłącznie za buty. Myślisz, że ten materiał, ten design i logo marki są tyle warte. Tymczasem zupełnie nie zdajesz sobie sprawy, jaka jest pełna wartość tego produktu. Kupujemy 14, 16, a czasem nawet 18 godzin czyjegoś życia."

Ogromnie przepraszam, ale spostrzeżenia tego młodego, sympatycznego człowieka są oczywistościami do potęgi n-tej. Zastanawiam się, czy świat tak zdurniał, że należy ludziom przypominać o banałach, czy też mamy do czynienia z prezentacją człowieka, który nie ma zbyt wiele, może nawet nic, do powiedzenia. Czyli z lanserstwem i autoprezentacją. Czy w następnym wywiadzie Michał Wilczek poinformuje nas odkrywczo, że nie można chodzić pod chodnikiem, ale wyłącznie po chodniku?
Obserwuj wątek
    • Gość: topipies To nawet byłoby uczciwie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 13:54
      Pan Wilczek ( sądząc po wyglądzie i jego wojażach pochodzący raczej z bogatej rodziny) zapomniał że te 200 zł to także 18 ( jak nie lepiej...) godzin z życia nabywcy tych butów w naszym wspaniałym kraju. Byloby całkiem ucziciwie. Oczywiście należy mieć świadomość ( której nie ma chyba pan Wilczek )że te 18 godz życia anonimowego hinduskiego robotnika to ,w przeliczeniu, złotych powiedzmy 50 a reszta to właśnie to niedoceniane przez niego logo, dizajn, reklama inne takie ( którymi to pewnie sprawami będzie się zajmował imć Wilczek jak już się odpowiednio wylansuje) C'est la vie....
      • Gość: Ja biedronka pstra Truizmy i ogląd perspektywiczny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 14:56
        Rozwodzenie się nad oczywistościami ery globalizacji.
        Lecz aspekt nabywcy został pominięty.
        Nabywca też za kupno "kogoś życia" zapłacił swoim życiem.
        Sytuacja ta ma wartość przemienną.
        W Polsce dżinsy czy zegarki elektroniczne w latach 70 80 też posiadały taki przelicznik.
        To kwestia uwarunkowań.
        Wszelkie moralizatorstwo jest tu infantylne.
        • Gość: rosasdek no a kupno domu to już czyjeś lata życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 15:26
          no a kupno domu to już czyjeś lata życia jak nie wiecej
          czyli najlepiej nic nie kupować
          niech ten hindus czy chinczyk tez straci prace ...

          co za bzdury
          • Gość: aw Re: no a kupno domu to już czyjeś lata życia IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.11, 16:08
            a wy wszyscy z kolei zachowujecie się, jakby film mówił, że odkrywa coś bardzo skomplikowanego, a tylko wy odkryliście, że tak nie jest. Łatwo jest tak zbiorowo i anonimowo pisać pouczająco "chłopcze", nie?

            a inna sprawa, że nawet jeśli to oczywistość, to warto pamiętać, że są towary, za które ich wytwórcy dostali mniej i takie, za które zapłacono robotnikowi więcej. I nawet jeśli Fair Trade nie jest doskonały, to i tak jest jakimś krokiem naprzód.

            Ale wy wolicie z wyższością w głosie skupić się na analizie błędów i oczywistości tego krótkiego klipu...
            • 4litery Re: no a kupno domu to już czyjeś lata życia 12.03.11, 18:25
              Było kiedyś głośno o fair trade, tzn. nie jest aż tak zielono, pośrednicy mają jeszcze większą marżę niż na towarach "non-fair", sorry, ale nie chce mi się szukać, chyba po polsku w Polityce, ale opierali się na źródłach.

              Tak na szybko:
              www.telegraph.co.uk/earth/earthcomment/3326587/Halo-of-Fairtrade-casts-a-shadow-on-poverty.html
        • Gość: Eldor Re: Truizmy i ogląd perspektywiczny. IP: 81.219.222.* 12.03.11, 16:46
          Co to, kurna, jest "kupno kogoś życia"? Widzę, że te całe gimnazja to samych debili produkują...
          • Gość: granislav Re: Truizmy i ogląd perspektywiczny. IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 18:27
            tak się akurat składa, że z kolegą Wilczkiem chodziłem do jednej klasy LO (ostatni rocznik przed gimnazjami), więc chyba zbytnio generalizujemy tutaj ;> pozdrawiam.
      • Gość: topipies Re: To nawet byłoby uczciwie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 16:05
        Po obejrzeniu filmu ( który istotnie lekko zalatuje plagiatem )zwracam honor-o tym ile w rzeczywistości dostaje rzeczony Hindus pan Wilczek zdaje się wiedzieć ( scena z drobniakami na koniec filmu ). Tyle tytułem sprostowania
        • Gość: prawnik A co tak właściwie IP: *.icpnet.pl 13.03.11, 21:14
          zalatuje Ci plagiatem? I z czego?
      • Gość: es Re: To nawet byłoby uczciwie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 21:14
        Te 18 godzin pracy hinduskiego robotnika to około 2 dolarów!!!!! Przeczytaj książkę Naomi Klein "No logo" o wykorzystywaniu azjatyckich robotników przez amerykańskie koncerny a potem się wypowiadaj na temat o którym nie masz pojęcia.
        • Gość: magik Re: To nawet byłoby uczciwie... IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 23:24
          nikt ich nie zmusza do roboty, amerykanie tam postawili fabryki bo wiedzą że za małą kasę dostaną produktu. Ta kasa żywi rodziny. Jest NIEBEM dla tamtych ludzi.
      • Gość: nm Re: To nawet byłoby uczciwie... IP: *.183.231.51.dsl.dynamic.eranet.pl 13.03.11, 08:06
        zwracam uwagę, że DZIENNA praca robotników w biednych krajach to około 1USD czyli TRZY ZŁOTE
    • Gość: sad Ide do sklepu i kupuje buty IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 14:31
      nie za 200 zł, i mam gdzieś kto gdzie i jak je zrobił, mam gdzieś czy to 12-letnie dziecko z Chin które nie ma obu nóg robiło mi te buty przez cały dzień i zapłacili mu 2 dolary. Mam to gdzieś, ja kupuje buty. Brzmi chamsko ale nie musze ściemniać że "nie kupuje Nike bo nie płacą tyle ile chinczycy by chcieli". W USA nie mówią "nie kupujmy polskich jabłek bo pracownik sezonowy zarabia dolara za godzine".
      • Gość: polcep Re: Ide do sklepu i kupuje buty IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.03.11, 14:46
        Plus za podejście. Mało osób widzi nabywanie produktu lub usługi jako nabywanie kogoś (coraz częściej grupy ludzi) wysiłku.

        Minus za lewactwo. Chińczyków nikt nie zmusza siłą do wyrywania się ze wsi i przenoszenia się do miasta, aby pracować w fabrykach, móc kupić sobie mieszkanie, telefon, zapewnić jak najlepszy byt swoim dzieciom a nawet kupić samochód. Pracują w tych fabrykach bo CHCĄ. MAJĄ takie same ASPIRACJE społeczne i materialne, jak polscy robotnicy, czy w Europie/USA.

        Nie widzę zatem problemu w zakupie produktów z Chin i Indii. Dlaczego miałbym komuś nie pomóc zrealizować jego aspiracji???
        ---
        darmowe konta, sympatia, konta maklerskie
        • luni8 Re: Ide do sklepu i kupuje buty 12.03.11, 22:27
          > Plus za podejście. Mało osób widzi nabywanie produktu lub usługi jako nabywanie
          > kogoś (coraz częściej grupy ludzi) wysiłku.

          Nikt tego tak nie widzi bo praktycznie jest naprawdę mało ludzi których ten system nie dotyczy.
          praktycznie każdy pracujący sprzedaje swój czas.
      • Gość: es Re: Ide do sklepu i kupuje buty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 21:22
        A masz to gdzieś że kupujesz buty które są warte 20 złotych a pozostałe 170 płacisz za metkę?
        Buty różnych firm mają różne metki a są produkowane w tym samym azjatyckim obozie pracy
        • astrum-on-line Re: Ide do sklepu i kupuje buty 13.03.11, 00:17
          Nie mam tego gdzieś.
          Wkurza mnie to.
          Dlatego marki mi zwisają i powiewają. Nie robię z siebie plakatów reklamowych firm....
    • Gość: ola W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.lodz.mm.pl 12.03.11, 14:41
      Hmm, a mi ten wygrany pomysł bardzo przypomina oficjalne wideo do piosenki Radiohead "All I need", wspaniałej zresztą: www.youtube.com/watch?v=cdrCalO5BDs
      • Gość: ehhh Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 12.03.11, 14:44
        rzeczywiscie chyba sie ktos "mocno inspirowal", film o ktorym mowa w artykule jest tutaj:

        www.youtube.com/watch?v=KPpyy4OlM90
        fajnie gdyby ""dziennikarze"" z wybiorczej podawali link do tego o czym pisza
    • bertrama Dziecko z kasą chyba... 12.03.11, 14:44
      Chłopiec chyba zapomniał, że kupując jakikolwiek produkt kupuje się ileś tam czasu czyjegoś życia. On się w życiu jeszcze nie napracował. A większość Polaktów jest niedopłacanych i niedocenianych w pracy.
      • Gość: Kasia Re: Dziecko z kasą chyba... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.11, 14:53
        A coż takiego ci Polacy wielkiego robią dla świata?? Serio, zastanówcie się po co pracujecie, jeśli wyłączyc zarabianie pieniędzy.
      • Gość: polscep Re: Dziecko z kasą chyba... IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.03.11, 14:53
        > A większość Polaktów jest niedopłacanych
        > i niedocenianych w pracy.

        Miałczenie niczym kotek, co nie dostał mleka. Jak czują się niedoceniani czy niedopłaceni mogą:
        1. zmienić pracodawcę (podobnie jak pracodawca może wybrać pracownika, pracownik może wybrać pracodawcę)
        2. zostać szefem własnej firmy, gdzie nie ma górnego limitu zarobków - można sobie je samemu ustanowić na dowolnie dużym poziomie.
        ---
        platforma n, tanie linie lotnicze, dom maklerski
        • bertrama Re: Dziecko z kasą chyba... 12.03.11, 15:08
          Człowieku, rzeczywistość jest inna.
        • Gość: biznesmen Re: Dziecko z kasą chyba... IP: *.toya.net.pl 12.03.11, 15:40
          1. Wszędzie 1000 netto, wiec jeden chu
          2. Zeby zalozyc firme trzeba miec wklad wlasny, zarabiajc 1000 netto na niego nie odlozysz, kredytu tez ci nie dadza, ewentualnie na 5 tys, gdzie bedziesz musial oddac prawie drugie tyle, a za 5 tys nawet kiosku z warzywami nie otworzysz, wiec znow wielki chu

          Błędne kolo, no chyba, ze za granice wyjedziesz, na marginesie tam sie firme otwiera w 3 dni, a nie kilka miesiecy
          • Gość: Mt Re: Dziecko z kasą chyba... IP: 195.184.82.* 12.03.11, 16:06
            Każdy ma prawo tkwić tam gdzie tkwi i narzekać, ale jeśli nie masz pojęcia o zakładaniu firmy w Polsce ("kilka miesięcy"), to nie wypowiadaj się w tym akurat temacie.
    • Gość: gosc Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.tvk.torun.pl 12.03.11, 14:44

      www.youtube.com/watch?v=KPpyy4OlM90
    • zstrucki W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia 12.03.11, 14:46
      Gratuluję sukcesu, ale nie są to myśli jakoś szczególnie oryginalne. Poza tym, nie trzeba jechać do Indii, żeby zobaczyć ludzi, którzy za swoją ciężką pracę dostają grosze. Kolejna rzecz: Indie są demokracją, mamy z tego prostego powodu interes we wspieraniu ich, zamiast np. Chin.
    • Gość: ehh KOPIA !! Za co ta nagroda ?? IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 12.03.11, 14:53
      ehh, po obejrzeniu w calosci obydwu filmow mozna smialo powiedziec ze jest to mocno zerzniete z Radiohead, pomysl z obuwiem, dzielony ekran, za duzo tego na jakis przypadek !!

      ORYGINAL Radiohead www.youtube.com/watch?v=cdrCalO5BDs

      a tutaj moim zdaniem KIEPSKA KALKA: www.youtube.com/watch?v=KPpyy4OlM90

      swietnie nada sie chlopaczyna na polskiego polityka, na proste pytanie potrafi odpowiedziec:

      "To, co widzimy na ekranie, to w pełni Twoja wizja?

      - To samo pytanie zadała mi pani wiceprezydent Bundestagu."

      widac Pani wiceprezydent Bundestagu tez miala jakies watpliwosci !!
      • Gość: hrhr Trudno nie zauważyć podobieństwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 15:13
        Ciekawe jak sam zainteresowany się do tego odniesie. Podobieństwo jest zbyt duże :P

        I tak już zupelnie na marginesie, klip radiohead podoba mi się bardziej: lepsza realizacja, lepsza jakość.
        • 4litery Re: Trudno nie zauważyć podobieństwa... 12.03.11, 18:15
          Pewnie tradycyjnie jak każdy złapany za rękę: "w życiu nie widziałem tamtego teledysku, ja nawet nie wiem kto to ten radiohead".

          Chyba że ma jaja i się przyzna, ale ostatnio nawet jakiś niemiecki baron chciał wszystkich oszwabić swoim doktoratem.
          • Gość: miss_marca Re: Trudno nie zauważyć podobieństwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 13:44
            Gdyby chciał to wyjaśnić nie usuwałby komentarzy na ten temat spod swojego filmu na YouTube.

            Wysłałem maila do redakcji Gazety, zobaczy czy będę chcieli zająć się tym.
    • ilirian Spójrzmy na to z drugiej strony 12.03.11, 15:17
      W sklepie za 200 zł dajesz komuś 18 godzin życia. Gdybyś tych butów nie kupił, to ten człowiek i jego rodzina nie mieliby za co żyć.
      • franek31 Re: Spójrzmy na to z drugiej strony 12.03.11, 18:18
        ilirian napisał:

        > W sklepie za 200 zł dajesz komuś 18 godzin życia. Gdybyś tych butów nie kupił,
        > to ten człowiek i jego rodzina nie mieliby za co żyć.

        Mimo że wcześniej mogli żyć z roli. Kto ich tego pozbawił - może nad tym się warto zastanowić ?
      • astrum-on-line Re: Spójrzmy na to z drugiej strony 13.03.11, 08:50
        Gdyby człowiek szyjący buty w Indiach dostawał za 18 godzin pracy 200 zł to żyłby jak radża.
    • ben-oni W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia 12.03.11, 15:36
      Banały i truizmy. Kupując jogurt w Tesco kupujesz kawałek życia kasjerki opłacanej gorzej niż niewolnik w XIX wieku.
    • Gość: x_iX to truizm IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 15:38
      a jemu się wydaje, że Hamerykę odkrył.

      Jadąc pociągiem przez pięć godzin też kupuje się w cenie biletu pięć godzin życia maszynisty, kontrolera, kierownika pociągu, sprzątaczki i innych pracowników.
      • Gość: krytycznemyślenie? Re: to truizm IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.11, 09:34
        ciężko jest pobudzić do myślenia kogoś, kto wszystko postrzega jako oczywiste.
        konsument może wymagać od producenta poprzez swe wybory.

        a poza tym najpierw trzeba otworzyć oczy poza swoje korzyści.
        zrozum, że w Twoim interesie jest, żeby tam płacili więcej.
    • Gość: dah W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.nsystem.pl 12.03.11, 15:39
      po h...u odkrywcze
    • Gość: Pata Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.skynet.net.pl 12.03.11, 15:42
      Może i trzeba przypominać, bo nikt świadomie na to nie zwraca uwagi. Bo wszyscy myślą tylko o sobie i o swojej wygodzie. Powiedzmy, ja haruję po dniach i nocach, żeby wykarmić rodzinę, a ktoś mi bierze połowę kasy, bo ma do tego prawo, żeby sobie kupić fancy kremik do twarzy, który kosztuje dużo, bo przeszedł przez wielu pośredników i specjalistów od reklamy. To w porządku?
    • Gość: mmk Pomylka IP: *.fbx.proxad.net 12.03.11, 15:55
      Zadne odkrycie? Raczej wielka pomylka.

      Z wymienionych 200 zl do kieszeni Hindusa, Chinczyka czy innego przerazliwe biednego czlowieka ktory pracuje ponad sily bez zadnego socjalu, opieki zdrowotnej, wakacji, itp. zl trafia 2 dolary (slownie: dwa), czyli nieco ponad 5 zl. Tyle mu placa za 18 godzin jego zycia.

      Reszta z moich 200 zl, czyli 195 zl, idzie na polskich sprzedawcow (tez ze 2 zl, bo mniej siedza nad tymi butami), na sklep, na material, na pudelko, transport, itp. Najwiecej jednak dostaje marka, jej prezesi, disagnerzy. On jezdza luksusowymi samochodami, maja prywatne jachty, wille i wakacje na Maledivach. Hindus z 200 zl dostaje 5, musi sie utrzymac za dolara dziennie.
      • mariusz2010 Re: Pomylka 12.03.11, 17:15
        Po co jechał do Indii? To samo mógł w Polsce nakręcić.
        • wymiatator1 Re: Pomylka 12.03.11, 19:47
          Dajcie więcej zdjęć autora - w końcu zapłacił wam za promocję.
        • Gość: maximus Re: Pomylka ? IP: *.hsd1.ms.comcast.net 13.03.11, 06:41
          "Po co jechał do Indii? To samo mógł w Polsce nakręcić."

          Do Indii nie pojechal... tam zdjecia krecil ktos inny.

          P.S. Trzeba byc wyjatkowym cymbalem lub/i ignorantem
          by porownywac (przecietne) warunki pracy
          w Polsce z tym co dzieje sie w Indiach!


          • astrum-on-line Re: Pomylka ? 13.03.11, 08:46

            > P.S. Trzeba byc wyjatkowym cymbalem lub/i ignorantem
            > by porownywac (przecietne) warunki pracy
            > w Polsce z tym co dzieje sie w Indiach!

            Ale trzeba też porównać resztę warunków.
            Siłę nabywczą, lokalne zwyczaje.

            Nie jestem zwolenniczką produkowania a Indiach, wolałabym nosić rzeczy wyprodukowane w Polsce, z mniejszą marżą i przede wszystkim mniejszymi nakładami na reklamę.
    • newyorker77 W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia 12.03.11, 16:01
      Kochany Panie Walczak, ja doskonale rozumiem potrzebe dowartosciowania i samoreklamy w mlodym wieku. Moze by jednak Pan pomyslal, by zrobic krotki filmik o pracujacych rodakach? O ktorej wstaja?, w jakich warunkach pracuja?, jak sa traktowani?, jak dojezdzaja do pracy?, jak mieszkaja?, ile zarabiaja i co za to moga kupic? Nie ma sensu turbowac sie do dalekich Indii, skoro tematy w Polsce leza na ulicy. Co Pan na to???
      • Gość: oldman Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.252.19.49.internetia.net.pl 12.03.11, 20:47
        A czemu, Panie newyorker77, zamiast się wymadrzać na forum, Pan nie zrobi takiego fimu? Bo ciężko d... ruszyć? Z Pańskiego postu wynika, że ma Pan pomysł i wiedzę potrzebną do nakręcenia takiego filmu. Łatwiej wpieprzać chipsy przed monitorem i krytykowac kogoś, kto coś zrobił. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
    • potp W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia 12.03.11, 16:09
      I w Polsce wielu wykształconych ludzi pracuje za minimum krajowe, ok 1300 zł brutto daje 60 zł brutto dziennie, czyli kupując polski produkt za 200zł kupujesz 25 godzin czyjegoś życia. Parafrazując, nie kupując tego produktu wcale temu komus nie pomozemy a zaszkodzimy, jak towar nie bedzie mial zbytu ten ktos straci prace, bojkotujac chinskie produkty pogorszymy sytuacje chinskich robotnikow.
      • franek31 Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia 12.03.11, 18:23
        potp napisał:

        > I w Polsce wielu wykształconych ludzi pracuje za minimum krajowe, ok 1300 zł br
        > utto daje 60 zł brutto dziennie, czyli kupując polski produkt za 200zł kupujesz
        > 25 godzin czyjegoś życia. Parafrazując, nie kupując tego produktu wcale temu k
        > omus nie pomozemy a zaszkodzimy, jak towar nie bedzie mial zbytu ten ktos strac
        > i prace, bojkotujac chinskie produkty pogorszymy sytuacje chinskich robotnikow.

        To znaczy: kupuję 25 godzin czyjegoś życia a ile oddaję swojego? Z powyższego wywodu wygląda, że 3,33 dnia; ale załóżmy że <utopia>pracuję tylko 8 godzin dziennie</utopia>, więc tylko 26,5 godziny swojego życia oddaję.
    • Gość: MM Ach, ta polska zawiść... IP: *.ssh.gliwice.pl 12.03.11, 16:15
      Ukazuje się news, że nasz rodak wygrywa główną nagrodę w międzynarodowym konkursie, a pod tekstem same negatywne komentarze. Można się od jaśnie oświeconych czytelników dowiedzieć, że scenariusz jest "zerżnięty, płytki i truistyczny", a chłopak to "na pewno darmozjad z bogatej rodziny".

      Skąd w Was tyle zawiści? Wygrał konkurs, a to znaczy, że zdaniem jury jego praca była najlepsza (no tak... skoro ma "bogatych rodziców", to na pewno wyniki były ustawione...). Jeśli mieliście lepsze i bardziej odkrywcze pomysły na scenariusz, trzeba było zgłosić swój pomysł. Póki co Waszym życiowym osiągnięciem są ociekające żółcią posty na forum internetowym.
      • a_weasley Ach, te polskie kompleksy... 12.03.11, 23:24
        Ukazuje się news, że nasz rodak wygrywa główną nagrodę w międzynarodowym konkursie, więc oczywiście należy przed rodakiem i jego dziełem paść na kolana. To, czy dzieło jest oryginalne czy wtórne, płaskie czy głębokie, mądre czy głupie - w ogóle nie powinno być przedmiotem dyskusji. Zachód docenił, my się mamy zachwycać.
    • Gość: miss_marca 18 godzin mojego życia IP: 83.28.9.* 12.03.11, 16:41
      Kupując buty za 200 zł oddaję 16-18 godzin swojego życia. Oddaje je firmie, która płaci hindusowi pewnie z 10 centów za jedną parę, która w sklepie kosztuje 100$.
    • Gość: miss_marca W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 16:48
      Plagiat? www.youtube.com/watch?v=cdrCalO5BDs
    • Gość: mocne W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.zdnet.com.pl 12.03.11, 16:49
      ładnie zerżnięte z teledysku Radiohead - "All I Need" :-)
    • Gość: Gonzaless77 Plagiat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 16:50
      Widzicie jakieś podobieństwo: www.youtube.com/watch?v=cdrCalO5BDs
      • Gość: kotek Re: Plagiat? IP: 217.171.129.* 12.03.11, 17:07

        Ewidentny plagiat, moze by tak wyslac do jury link z oryginalem? Albo niech sie ten autor filmu wypowie skad czerpal pomysly


        • Gość: miss_marca Re: Plagiat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 23:14
          Wysłałem maila w j.angielskim na contact(małpa)sukuma.net. Ciekawe czy będzie jakaś reakcja, wątpię...
          Na YouTube autor już usuwa niewygodne komentarze.
    • Gość: Robcio W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.star.net.pl 12.03.11, 16:54
      A mi te 200 zł to z nieba spadło. Ja na te 200 zł pracuje 22 godziny.
      • 4litery Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia 12.03.11, 18:28
        to trzeba się było uczyć...
        • Gość: M. Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 18:48
          > to trzeba się było uczyć...

          Ale głupi komentarz... A może jest nauczycielem? Może inżynierem _jeszcze_ bez uprawnień? A może po prostu nie znalazł pracy w zawodzie?

          trzeba się było uczyć - to takie jednowymiarowe myślenie...
    • Gość: Goły W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 17:16
      Hm.. przecież to już było :) ktoś zbiera śmietankę a robotnik dostaje grosze :) Może jeszcze wróci ideologia walki klas :) A tak swoją drogą te 200 zł dla kogoś kto zarabia w Polsce 900 czyli chyba minimalną to jest 36 godzin pracy czyli u nas w Polsce jest jeszcze gorzej niż w Indiach :)
      Globalizacja wcale nie jest taka globalna, ale tak naprawdę nie o globalizację tu chodzi ale o stary jak świat wyzysk człowieka przez człowieka który będzie istniał do końca naszego gatunku. Chyba że ktoś wymyśli sposób żeby nie musieść jeść.
      • Gość: maximus Re: W sklepie za 200 zł kupujesz ... IP: *.hsd1.ms.comcast.net 13.03.11, 06:52
        "Hm.. przecież to już było :) ktoś zbiera śmietankę a robotnik dostaje grosze :)"

        Przecie tak funkcjonowal (i nadal funkcjonuje) kapitalizm!
      • Gość: Gość. Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.play-internet.pl 13.03.11, 09:21
        Cymbały przecież ten hindus nie dostanie tego 200 zł. Na to składa się cała cena butów.

        Inna sprawa, że i Polak często na takie buty musi tyrać 3 dni. Co sprowadza się do tego, że nigdy ich nie kupi bo go na nie nie stać.
    • Gość: XYZ W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 18:26
      Nike ani Adidasa nie kupuję bo to firmy za którymi nie idzie w parze jakość. Z butów tylko New Balance
      • 4litery Re: W sklepie za 200 zł kupujesz 18 godzin życia 12.03.11, 18:30
        również uważam, że za 200zł nie da sie kupić porządnych butów
    • Gość: monkeysoundsystem pretensjonalne pierdoly IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 18:33
      nie wiem czy ten chlopak pracowal kiedykowiek w zyciu, al ejelsi by pracowal, tak jak pracuje przytlaczajaca wiekszosc polakow, to wiedzilby, ze 200zł to przy 10zł na godzine, to 20 godzin zycia kazdego kto tyle zarabia (a to i tak stawka calkiem niezla!!).
      fajnie, ze zrobil o tym film, ale ja o tym mysle prawie kazdego dnia :]
      • Gość: emi Re: pretensjonalne pierdoly IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 16.03.11, 16:33
        Tytuł artykułu jest beznadziejny. O to chodzi, że ktoś kupuje buty za 200 zł, a osoba, która je robiła, ma z tego może 5-10% . Czyli zarabia 10-20 zł przez te 18 godzin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka