Dodaj do ulubionych

V LO KRAKÓW

    • kefkas Re: V LO KRAKÓW 12.11.05, 10:36
      Kurcze - ja też kończyłam piątke - a propos małżeństw - z moim mężem pierw się
      niecierpiałam, potem wielka przyjaźń a teraz wspólna droga więc chyba dwa w
      jednym ;) Jesteśmy rocznik 96 - kurcze 10 lat nam niedługo stuknie ;)
      Wychowawczyni nietrafiona - Dec - dotąd mam ochote w nocy do niej zadzwonić i
      zapytać śpisz ? a my nie - bo trzeba się uczyć niemieckich piosenek ;(... -
      Zosiak - polski - uwielbiałam z nim się sprzeczać - chociaż pare aparatów z
      naszej klasy było lepszych w tym ode mnie - tekst niezapomniany - Zosiak do
      kolegi - chłopcze ty masz chyba blisko do Kobierzyna - a kolega na to: z punktu
      widzenia geograficznego pan profesor ma bliżej - pogroził tylko zielonym
      stolikiem ;) No i Luty - jego ukochane Tempo i pączki żeby można było na
      klasówce co nieco wspólnie ustalić ;) To były czasy! Cygan - czy dalej chce
      niegrzecznych gumować na zapleczu ?? Ukłony dla pobratyńców!!
      • carmen_80 Re: V LO KRAKÓW 12.11.05, 12:04
        Przeglądałam wczoraj album jubileuszowy
        i rozbroił mnie fragment
        z Przepisów szkolnych dla uczniów
        C.K. Wyższej Szkoły Realnej w Krakowie (1896)
        „Zabrania się w każdym miejscu gier połączonych
        ze stratą czasu i pieniędzy. Nie wolno uczęszczać
        do restauracji, kawiarni, cukierni, piwiarni, kręgielni
        i tym podobnych innych lokali publicznych.
        Do teatru i na inne widowiska przyzwoite uczęszczać
        mogą uczniowie tylko w towarzystwie rodziców
        lub osób starszych.”
        „Uczniowie powinni wystrzegać się złego
        i niestosownego towarzystwa, a w wyborze książek
        do czytania radzić się nauczycieli,
        aby nie marnować drogiego czasu na czytanie
        książek złych i szkodliwych.”
        • Gość: Anna Re: V LO KRAKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 20:04
          a ja z tego czasu mam rodzine swiadectwa szkolne
          ach...
          • Gość: Polska nasza wresz Elita jutra to Ty.A kto inny?Dopuścisz żydów znów? IP: *.la-04.cvx.algx.net 08.12.05, 23:14
            "Student" studentowi nierówny. "Profesor" takoż. Co robić?

            Tuż za miedzą są najwspanialsze uniwersytety świata. W Niemczech studiuje 9000
            naszych rodaków, ale to jest kropla w morzu zapotrzebowania na polską
            inteligencję.

            Niemcy i Sowieci wymordowali polską inteligencję, bo ta stanowiła o sile
            narodu. Rząd powinien to nadrobić.

            Polityką naszego rządu (jeżeli ten rzeczywiście jest nasz a nie "nasz")
            powinno być zbudowanie domów studenta przy niemieckich uniwersytetach dla
            dziesiątek tysięcy polskich utalentowanych studentów.

            Ci powinni być zaopatrzeni w nieodpłatne stypendia, pokrycie kosztów do
            maksimum, żeby oni nie musieli marnować swój czas na dorabianie studenckie,
            które zwykle jest mizernie płatne.

            Polska potrzebuje elitę inteligencką, taką jaką wykształcił i wychował ks.
            Stanisław Konarski. Jego studenci napisali Konstytucję 3 Maja.

            Tysiące a tysiące talentów polskich marnuje się we freblówkach uniwersyteckich,
            które są namiastką wyższego szkolnictwa, ponieważ "nie ma pieniędzy" na badania
            naukowe dla polskich naukowców-profesorów.

            Bez badań naukowych uniwersytet jest czymś w rodzaju liceum,
            gdzie "profesorowie" przygotowują z cudzych d r u k o w a n y c h podręczników
            nudne powerpointowe demonstracje zamiast wykładów z frontu nauki. Same "tyły".

            UJ i UW plasują się na 500 miejscu, za Boliwią i Peru, wg akredytacji
            Transparency International.

            Nie marnuj 5-ciu lat swojego życia indolencją we freblówce, ale, jeżeli
            zdecydowałeś się na studia, jedź do Niemiec, Szwajcarii, Angli, USA.

            Powiesz, każdy z nas chciałby studiować zagranicą, ale za co? Otóż to, zbierz
            grupę i narób wrzawy wokół tego, że w trzy godziny jazdy pociągiem odległe są
            najlepsze uniwersytety świata, a my, Polacy, jesteśmy nie zorganizowani.

            Np. taki Freie Universitaet Berlin dostarczyłby naukowców ze światowej
            awangardy nauki dla studentów z Bydgoszczy. Rektor tego uniwersytetu wciąż
            negocjuje z niemieckimi przesiębiorstwami o dotacje i w ub. roku musiał łączyć
            koniec z końcem.

            Idealna sytuacja dla Polski, dostajemy dotacje od biurakratów brukselki, którzy
            okrawają płatnikom podatków, np. owczarzom w Bułgarii, z tego by studenci
            pożyli.

            Dziś jest pierwszy dzień reszty Twojego życia. Wejdź na forum i daj się słyszeć:
            www.nczas.com/?a=show_article&id=2857
            www.nczas.com/?a=form_post_reply&id=92279
            • Gość: gimnazjalista Re: Elita jutra to Ty.A kto inny?Dopuścisz żydów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 21:36
              Czy to prawda ze nauczyciele w V LO jak klsa nie rozumie jakiegos tematu to
              mowia im (calkiem na serio): "Ale co to ma znaczyc!! Jak to klasa nie rozumie
              tematu!! Jeszcze bedziemy gorsi od I LO"
              A po drugie: Juz nie jestescie najlepsi. W tym roku najlepiej matury wypadly w
              nowodworku. I to wlasnie spowodowalo, iz to tam bede skladal papiery, a nie do V :D
              • Gość: astald Re: Elita jutra to Ty.A kto inny?Dopuścisz żydów IP: *.77.classcom.pl 09.12.05, 22:46
                no to szerokiej drogi - V zakład nie zawali się bez Ciebie

                pozdrawiam serdecznie
                • Gość: ttt Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 20:41
                  Idz gimnazjalisto, idz...do I !
                  Przynajmniej nie zanizysz w V poziomu!
                  • longwehicle Re:V zakład znowu najlepszy!!! 30.04.06, 08:14
                    Jak to miło czytać -wielu znanych Polaków kończyło to doborowe Liceum!!;o))
                    • Gość: Irek Re:V zakład znowu najlepszy!!! IP: *.chello.pl 02.05.06, 12:06
                      Wyobraź sobie - wyjątkowo wredny skądinąd absolwencie V (tacy też tam trafiali, niestety - exempla prof. B. czy "premier" R.) - że Zakład mógłby być o wiele, ale to o wiele lepszy, gdyby nie... Sam się domyśl, jeśli potrafisz.
                      Pomyślcie tylko (piszę teraz do wszystkich zainteresowanych obecną formą Piątki). Przychodzi do niego sama śmietanka z gimnazjów. 36 osób w klasie. W tym circa 6 z "rezerwy", czyli dzieci sponsorów i innych figur. Czyli ok. 30 kandydatów nadzwyczajnie przygotowanych do nauki. Większość - prawie wszyscy - laureaci różnych konkursów. I co się z nimi robi?
                      Otóż jest kilkoro znakomitych profesorów (-ek), którzy mają czym zaimponować i - co za tym idzie - motywować do dalszych osiągnięć. Nie chodzi mi tylko o olimpiady itp., lecz o sensowny rozwój intelektualny. I co? Jedna, dwie, trzy osoby na klasę istotnie się rozwija. Piszę teraz o tych klasach, w których uczą owi znakomici profesorowie. A reszta? Gdy oddziałów bywa 8-10? To są setki (rocznie) zaprzepaszczonych talentów.
                      Oto przykład. Absolwenci pytani o swoich mistrzów wymieniają po kilka (góra) nazwisk. Ci zaś, którzy osiągają sukcesy krajowe i międzynarodowe, podają jedna - dwa najwyżej. Bo im się udało trafić do takiej klasy, gdzie nie było tych "profesorów", o których wspominacie robiąc kalendarzowe (np. długość pewnego miesiąca) i inne aluzje, ewentualnie na specjalistyczne "kółko".
                      A teraz wyobraźmy sobie, że mogłoby być inaczej. Że uczyłoby w tym Zakładzie - nie mówię, że wyłącznie, bo świat jest jaki jest - więcej takich ludzi, którzy kochają swoją pracę, swój przedmiot, a przede wszystkim uczniów.
                      Znam tę szkołę dobrze. Obserwuję ją od ponad 40 lat. I widzę, że pod tym względem idzie w dół.
                      Wspominacie takich profesorów jak Bielak, Krzyżanowska, Małkowa i jeszcze parę takich, co już dawno nie uczą, bo pomarli. A czemu nie widzę w waszych wpisach nazwisk wybitnych nauczycieli z lat 90 i dalej? Są przecież, bo to oni prowadzą tych uczniów, którzy zapewniają Szkole pozycję w rankingach. Czemu nie piszą (bardzo rzadko na setki postów) obecni uczniowie i nie chwalą się, z jakimi to mistrzami zdarzyło im się pracować?
                      Otóż sądzę, że wielu jest rozgoryczonych z powyżej podanych przeze mnie względów. Ci, którzy mają szczęście, mają też rozum i nie chcą im zaszkodzić. Użyję tu analogii. Jakich współpracowników dobierają sobie kierownicy, którzy sami nie są orłami? Takich, którzy ich podziwiają. Pozostałych pozbywają się z kierowanej przez siebie jednostki pod byle pretekstem. Nie wykluczone też, że pod naciskiem duchowych opiekunów. Tych, którzy pilnie strzegą, by młodzież chodziła parami na nabożeństwa oraz broń boże nie uczyła się samodzielnego i twórczego myślenia. Tak jest "polska norma", którą niestety wdrożył i wspiera następca dyrektora "komucha" - zresztą na ogół mile - także tutaj - wspominanego.
                      Pozdrawiam wszystkich absolwentów, za wyjątkiem prowodyra tego wątku. Który to spiritus movens reprezentuje niestety, podkreślam to raz jeszcze, najgorsze tradycje, jakie i temu Zakładowi przypadały w jego historii w udziale. Dowodem pogróżki, że poszuka tego i owego po IP. Mnie pewnie też będzie szukał. Ale niech tam! Ta jego postawa z pewnością nie jest reprezentatywna, na szczęście, dla ogólnego image'u Piątki. Wyszło z niej, niestety, tekże i takich trochę talentów.
                      P.s. Mimo tej gorzkiej refleksji zapewniam, że kocham nadal ten Zakład, bo wiele mu zawdzięczam i chcę, żeby kształcił więcej takich, co będą pamiętać nie tylko palenie w toaletach (i na którym piętrze), nie dwa-trzy nazwiska profesorów, lecz więcej ludzi, którzy im otwarli oczy i utwierdzili w miłości do wiedzy. Jednej wiedzy.
                      • Gość: Irek Re:V zakład znowu najlepszy!!! IP: *.chello.pl 02.05.06, 12:11
                        Jeszcze jedno: a Longi niech sobie sam żuje te swoje gacie, o których z takim upodobaniem przypomina w swoich łacińskich postskryptach ("vescere bracis meis"). Kwestia smaku, jak mawiają filozofowie. Ja mam inny i przytłaczająca większość tu piszących, jak widzę, także nie jest specjalnie zainteresowana jego bielizną.
                        • longwehicle Re:V zakład znowu najlepszy!!! 02.05.06, 13:20
                          Drogi Irku!!
                          Podejrzewam,że Jestes jednym z wielu niespełnionych nadzieji polskiej
                          pedagogii,widać w twoim poście wpływ profesora.Kaczyńskiego..zresztą,a umysł
                          masz zmacony naukami Rydzyka.Właśnie takim jak Ty dedykuje "degustację" i
                          polecam Ci Forum Ojca Rydzyka,lub forum tumanum/takie tez
                          istnieje/.Podejrzewam,biorąc pod uwgę Twoją spostrzegawczość,że Byłeś tym
                          donosicielem który donosił do bezpieki na uczniów i nauczycieli V zakładu.
                          P.S.smacznego!!!;o)))
                          • longwehicle Re:V zakład znowu najlepszy!!! 02.05.06, 13:40
                            na podsumowanie dla Ciebie na pożegnanie:
                            Długo myslałeś przy poprzednim,ile ten czasu ci zajmie??.
                      • longwehicle Re:V zakład znowu najlepszy!!! 03.05.06, 08:05
                        Irek !!
                        jako "niby"człowiek wykształcony powinienes miec tyle odwagi osobistej,aby pisac
                        na naszym "podkreślam" Forum bedąc zalogowanym.To już duzo mówi
                        o Twym "wrednym "charakterze.Mówisz ,ze jesteś absolwentem V żakładu.Więc myśl
                        człowieku -bo to żłoto!!.Liceum to wielka fabryka ,Były klasy i jezyki/niczym
                        mrówkowiec/znali się tylko uczniowie z tych samych roczników i to nie
                        zawsze.Tak byli wybitni Profesorowie i tych się pamięta-/były tez miernoty/z
                        szumami mózgowymi-którzy wykorzystywali komunistyczne plecy protektorów.Tych nie
                        wspominam,ze względu na zachowanie dobrego imienia naszej szkoły.Mnie możesz
                        skoczyC,twoje osobiste wycieczki w moja stronę świadczą tylko o Twoim ubóstwie
                        umysłowym i "pozornej"Twoim zdaniem wyższości-wg.mnie nie jesteś wyższy niż
                        brzeg nocnika!!.Masze roczniki były wg.pedagogów naszej "szkoły"nie
                        zapomnianymi.Kończył się pewien rozdział w historii V Zakładu.Odeszli i umarli
                        doskonali nauczyciele.Cieszy fakt wysokich lokat w rankingach,jednoćzejnie żal
                        tamtych czasów,bo Wy tylko liznęliście to czego my mieliśmy na pęczki!!.
                        na przyśzłość,upominam Cie-nie ma na tym watku tzw.FALI,ale Tobie przydałby
                        się taki porządny kop.....!!;o))
                        wychowawcy i
              • Gość: Piotr Re: Elita jutra to Ty.A kto inny?Dopuścisz żydów IP: *.devs.futuro.pl 20.05.06, 19:12
                No to nie chcę widzieć wyników matury w Nowodworku za 4 lata!
      • yennzfiolkowymioczami Re: V LO KRAKÓW 02.05.06, 14:46
        Nie byłam nigdy uczona przez Cygana, aięc trudno mi się wypowiedzieć na temat
        jego metod na niegrzecznych, ale jedno jest pewne - aktualnie nie stosuje już
        żadnych, bo wiedzie spokojny żywot emeryta:)
    • Gość: Piotr Re: V LO KRAKÓW IP: *.devs.futuro.pl 02.05.06, 20:41
      Być może nie doczytałem, ale chciałbym przypomnieć że w V LO uczyła j.
      rosyjskiego prof. Ewa Borowiejska. Potrafiła dać wycisk, potrafiła byc po
      kobiecemu nieprzewidywalna, ale potrafiła też nauczyć. Na pierwszej lekcji
      powiedziała że Jej uczniowie na ogół zdają rosyjski bez problemu podczas
      egzaminu na studia. I nie były to czcze przechwałki! Studiowałem na Politechnice
      Krakowskiej i wielu studentów miało olbrzymie problemy z j. rosyjskim - wtedy
      obowiązkowym. Ja nie miałem żadnych, zaliczałem wszystko od ręki, aż ktoś w
      pewnym momencie powiedział: no tak, on jest od "Borówy"! Każdemu nauczycielowi
      życzę takiego komplementu.
    • stary71 Re: V LO KRAKÓW 19.11.06, 12:48
      Podnoszę ten wątek dla uczczenia jego założyciela - Longwehicla. Czy jest tu
      ktoś z Jego kolegów? Ja kończyłem V żakład parę lat wcześniej niż Longi.
      s71

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka