Gość: hehe IP: *.gemini.net.pl 04.06.11, 10:15 Z serii jak zatrzymać pociąg w Polsce? Wystarczy na wsi włączyć czajnik albo odkurzacz : ] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
big_gadu Nasza trakcja jest z wieku pary ! 04.06.11, 11:05 Nasza trakcja jest z wieku pary, maszynista elektrowozu ma zawsze w zestawie dyżurne wiadro na prąd ! Jak zabraknie i pociąg stanie po drodze, to leci z wiaderkiem do najbliższej chałupy z prośba o pare kilowatow prądu gratis dla PKP ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nek Pociągi stały, bo były zbyt nowe IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.11, 11:12 Przez tydzień stały? A teraz jeżdżą? No to straszne. Po prostu TAKI temat dla prasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolerzarz_stój Pociągi stały, bo były zbyt nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 11:16 Widoczny na zdjęciach EN61 (pociąg papieski) awansował na "nowy pociąg"? Ciekawe... jak na kilkudziesięcioletni pojazd po kiepskim liftingu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SENSACJA Pociągi stały, bo były zbyt nowe IP: *.centertel.pl 04.06.11, 11:20 Ale sensacja. Pociąg stał aż tydzień. Sami się ośmieszacie w tej redakcji. Gazetka szkolna normalnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
akodo78 Re: Pociągi stały, bo były zbyt nowe 04.06.11, 15:50 materiał na pierwszą stronę ogólnopolskiego portalu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zajezdnia Pociągi stały, bo były zbyt nowe IP: *.net 04.06.11, 11:22 stoja az chce sie plakac Odpowiedz Link Zgłoś
big_etrusk Na Politechnice Wrocławskiej widziałem z 1928 roku 04.06.11, 13:45 Pisząc książkę o historii kolei na Dolnym Sląsku znalazłem broszurę z 1928 roku, gdzie podobne szynobusy zrobione we Wrocławiu/Breslau rozwijały prędkość 160 km/godzinę już w 1928 roku. Kto ciekawy to polecam książkę na allegro wystarczy wklepać Pafawag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.R. Re:Do big_etrusk IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.11, 19:41 To bardzo przykre (mówiąc delikatnie), że autor książki o historii kolei nie odróżnia szynobusu od pojazdów o napędzie elektrycznym. A do autora notatki pytanie: Co to jest "piąty zestaw pociągów" ? Odpowiedz Link Zgłoś
big_etrusk Re:Do big_etrusk 04.06.11, 20:31 > To bardzo przykre (mówiąc delikatnie), że autor książki o historii kolei nie od > różnia szynobusu od pojazdów o napędzie elektrycznym. > A do autora notatki pytanie: Co to jest "piąty zestaw pociągów" ? Mała przykrość, dlatego że w artykule mowa jest o POCIĄGU bez definiowania, czy to jest szynobus, pojazd o napędzie elektrycznym , elektryczny zespół trakcyjny EZT, czy też spalinowy zespół trakcyjny. Przykładem niech będzie popularny EN 57 potocznie zwany kiblem, żółtkiem, pociągiem, trójczłonem. W fabryce natomiast miał oznakowanie min. 5Bk-6Bk co mniej więcej znaczy wagon silnikowy i rozrządczy. Przykrością jest, jak tabliczki fabryczne znikają z wyrobów Pafawagu, co jest karalne w krajach unijnych, każdy pociąg tudzież lokomotywa we Włoszech posiada oryginalną tabliczkę fabryczną na boku niezaleznie od ilosci modernizacji i zakresu tych modernizacji Reasumując pociąg z 1928 roku wyprodukowany we Wrocławiu też rozwijał prędkość 160 km/godzinę i wyjaśniłem problematykę nazewnictwa pasażerskiego taboru kolejowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.R. Re:Do big_etrusk IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.11, 21:46 >…wyjaśniłem problematykę nazewnictwa pasażerskiego taboru kolejowego< Szanowny Panie, pozwolę sobie na uwagę, że niewiele Pan wyjaśnił a sporo namieszał. Tu nie chodzi o porównania prędkości ani o różnorodność potocznego nazewnictwa. Pisze Pan, cyt: "… znalazłem broszurę z 1928 roku, gdzie podobne szynobusy zrobione we Wrocławiu/Breslau rozwijały prędkość.." Skoro pisze Pan "podobne", to znaczy, że wypowiedź odnosi się do taboru pokazanego na ilustrującej artykuł fotografii. A fotografia pokazuje nam dwa pojazdy, z których żaden NIE jest szynobusem. Oba to ELEKTRYCZNE Zespoły Trakcyjne. I tylko o to mi chodziło. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
big_etrusk Re:Do big_etrusk 04.06.11, 22:59 Gość portalu: D.R. napisał(a): > >…wyjaśniłem problematykę nazewnictwa pasażerskiego taboru kolejowego > < > > Szanowny Panie, pozwolę sobie na uwagę, że niewiele Pan wyjaśnił a sporo namies > zał. Tu nie chodzi o porównania prędkości ani o różnorodność potocznego nazewni > ctwa. > Pisze Pan, cyt: "… znalazłem broszurę z 1928 roku, gdzie podobne szynobus > y zrobione we Wrocławiu/Breslau rozwijały prędkość.." > Skoro pisze Pan "podobne", to znaczy, że wypowiedź odnosi się do taboru pokazan > ego na ilustrującej artykuł fotografii. A fotografia pokazuje nam dwa pojazdy, > z których żaden NIE jest szynobusem. Oba to ELEKTRYCZNE Zespoły Trakcyjne. I ty > lko o to mi chodziło. > Pozdrawiam. > Bzdura Szanowny Panie niech Pan poczyta poniższe artykuły pesa.pl/pl/Oferta/Spalinowe_zespoly_trakcyjne/SA135_dslaski www.kow.com.pl/serwis-informacyjny/szynobusy-sa-135-juz-kursuja-po-podkarpaciu/ i wyciągnie madry wniosek, jak się nie mieszka blisko fabryki taboru kolejowego to lepiej nie polemizować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.R. Re:Do big_etrusk IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.11, 10:38 >…jak się nie mieszka blisko fabryki taboru kolejowego to lepiej nie polemizować…< Doprawdy, zabawne ! Nadal nie wiem co pańskie linki (o szynobusach SA135) mają wyjaśnić. Na fotografii wyraźnie widzimy EN77 (PESA) i 14WE(Newag). Powtarzam jeszcze raz: oba te pojazdy to ELEKTRYCZNE (!!!!!!!) zespoły trakcyjne a nie jak Pan sugeruje "szynobusy" ! Odpowiedz Link Zgłoś
big_etrusk Re:Do big_etrusk 05.06.11, 16:35 Gość portalu: D.R. napisał(a): "Nadal nie wiem co pańskie linki (o szynobusach SA135) mają wyjaśnić" to proste Pesa nazywa SA135 Spalinowym zespołem trakcyjnym natomiast w prasie fachowej ten sam wyrób nazywa się szynobusem, co też jest poprawną formą nazewnictwa SA135 , pomijając fakt że wystepują dwa rodzaje SA 135 na polskich torach. SZynobus dla widocznych na zdjęciu pojazdów szynowych jest poprawnym określeniem. Podobnie na uczelniach technicznych na jednej pomiary robi się z dokładnością do tysięcznych milimetra na innej do setnych części milimetra -co można nazwać kulturą techniczną, która przekłada się na prędkości pociągów w danym kraju. Nie będę ukrywał, że zagadnień technicznych w dużej mierze uczyli mnie Niemcy we Wrocławiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.R. Re:Do big_etrusk IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.11, 19:00 Owszem, SA135 to SZYNOBUS ponieważ posiada napęd SPALINOWY. To jest zasadnicza cecha kwalifikacji. > SZynobus dla widocznych na zdjęciu pojazdów szynowych jest poprawnym określeniem.< Otóż jest Pan w błędzie. Zdjęcia, jak już pisałem, przedstawiają EN77 i 14WE - pojazdy o napędzie ELEKTRYCZNYM (EZT) a więc nie można ich nazwać szynobusami - nazwą pojazdów o napędzie spalinowym! To tak jakbyśmy powiedzieli np.: "elektryczny parowóz". Mimo zamieszkiwania "blisko fabryki taboru kolejowego" robi Pan niestety błąd, który popełniają setki laików. Proszę w dzienniczku napisać sto razy: SZYNOBUS TO POJAZD O NAPĘDZIE SPALINOWYM. Odpowiedz Link Zgłoś
big_etrusk Re:Do big_etrusk 05.06.11, 22:07 > Owszem, SA135 to SZYNOBUS ponieważ posiada napęd SPALINOWY. To jest zasadnicza > cecha kwalifikacji- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.R. Re:Do big_etrusk IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.11, 00:10 Ponieważ pierwsze konstrukcje szynobusów powstały poprzez zamianę ogumionych kół w autobusach na koła kolejowe (stąd ich nazwa)- nadal twierdzę, że szynobus (autobus szynowy) to wagon motorowy lub zespół trakcyjny o napędzie spalinowym. A Panu oraz wszystkim innym klasyfikatorom, którzy zapomnieli o "źródłach" i upierają sie przy innej definicji, proponuję aby EZT-y dla ścisłości nazywali może SZYNOTROLEJBUS Ps. Osobliwości w postaci parowozu elektrycznego z lat 30. (nawiasem mówiąc, podejmowano również inne próby np. parowóz mazutowy) nie są żadnym argumentem w zasadniczym sporze. Odpowiedz Link Zgłoś
big_etrusk Gość portalu: D.R. napisał(a): 06.06.11, 09:31 Musi Pan wyjść poza Wikipedię, bo skończy Pan jako uchodżca polityczny w bogatym kraju jakich wielu spotkałem we Włoszech. Występują trzy podstawowe trakcje: elektryczna, spalinowa i parowa na kolei. To, że jadąc pociągiem widzi Pan napis "Przewody sieci trakcyjnej są pod napięciem nie może Pana uspraiwiedliwić z postrzegania tylko trakcji elektrycznej Spalinowy Zespół Trakcyjny (Szynobus) też ma silniki elektryczne. Silnik spalinowy główny napędza prądnicę , kóra generuje prąd elektryczny dla silników elektrycznych umieszczonych na osiach napędowych pojazdu. Układ napędowy w szynobusach spalinowych jest całkiem odmienny od autobusu, gdzie za silnikiem jest sprzęgło i kierowca reguluje prędkość korzystając z mechanicznej( automatycznej) skrzyni biegów. W szynobusach spalinowych prędkość jest bezpośrednio ustalana predkością (obrotami) silnika elektrycznego umieszczonego na osiach napędowych spalinowego zespołu trakcyjnego Jeżeli dalej uważa Pan, że szynobus nie jest zespołem trakcyjnym to ubolewam nad stanem Pana wiedzy. Ale to by tłumaczyło, dlaczego w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych we Wrocławiu produkowano lokomotywy na prędkość 160 km/godzinę, w latach 1997-2003 zrobiono lokomotywy na prędkośc 230 km/godzinę, a teraz elementy dla kolei duzych prędkości na Vmax 360 km/godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.R. Re: Gość portalu: D.R. napisał(a): IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.11, 14:30 >Jeżeli dalej uważa Pan, że szynobus nie jest zespołem trakcyjnym to ubolewam nad stanem Pana wiedzy.< Ależ Pan gmatwa i odwraca "kota ogonem"! Proszę uważniej czytać moje posty. Przecież napisałem waraźnie, że szynobus to: "…wagon motorowy lub ZESPÓL TRAKCYJNY o napędzie spalinowym". Pan do tej kategorii pojazdów zalicza również ELEKTRYCZNE zespoły trakcyjne. Moim zdaniem błędnie. I tylko o to mi chodzi ! Ps 1. >… bo skończy Pan jako uchodżca polityczny w bogatym kraju jakich wielu spotkałem we Włoszech< Przyznam, że nie rozumiem o co chodzi ale gratuluję pobytu we Włoszech. Też znam - piękny kraj. Ps 2. >…ubolewam nad stanem Pana wiedzy< Prawda, nie napisałem fachowej książki ale niestety nie miałem szczęścia mieszkać obok zakładów kolejowych. Odpowiedz Link Zgłoś
big_etrusk Re: Gość portalu: D.R. napisał(a): 06.06.11, 17:05 Przecież napisałem waraźnie, że szynobus to: "…wagon motorowy lub ZESPÓL TRA > KCYJNY o napędzie spalinowym". Pan do tej kategorii pojazdów zalicza również EL > EKTRYCZNE zespoły trakcyjne. Moim zdaniem błędnie. I tylko o to mi chodzi ! ja nie zaliczam, tylko producenci i cała fachowa branża, poniżej przykład szynobusu elektrycznego pesa.pl/pl/Oferta/Elektryczne_zespoly_trakcyjne/ED81_malopol www.ok-kolej.pl/galeria/details.php?image_id=621 www.psmkms.krakow.pl/kolej/en81.htm a tu dyskusja czy to jest szynobus elektryczny fotopolska.eu/81159,z,33225,0,foto.html#st inforail.pl/text.php?id=5940 Dyskusja się nie zakończyła a ja zobaczę czy w USA i Włoszech jest szynobus elektryczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.R. Re: Gość portalu: D.R. napisał(a): IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.11, 18:41 Wiedziałem, że na tym się skończy. Znowu przyczyną ten nieszczęsny EN81 ! Nazwanie tej maszyny "elektrycznym szynobusem" spowodowało w swoim czasie szeroką dyskusję i wiele sprzeciwów w fachowych kręgach. Sam producent przyznał, że ta niefortunna nazwa spowodowała poważne zamieszanie w kategoryzacji pojazdów szynowych, które, jak widzę trwa do dziś. Żartowaliśmy wtedy, że skoro szynobus powstał z autobusu to EN81 jest raczej "kuzynem" TROLEJBUSA. Nie znalazłem w żadnym języku definicji "szynobusa", która włączałaby do tej kategorii również pojazdy o napędzie elektrycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
big_etrusk Re: Gość portalu: D.R. napisał(a): 06.06.11, 20:35 Szczerze mówiąc, użyłem nazwy szynobus, ponieważ podobne sylwetki ma Siemens Desiro w 100% szynobus www.fmix.pl/zdjecie/658178/wroclaw-glowny-pkp-szynob www.umwd.dolnyslask.pl/urzad/aktualnosci/artykul/szynobusem-do-drezna-2/ Nie wnikałem jakie pociągi GW umieściła na zdjęciu, ale faktycznie 14W zrobiony na bazie EN57 nie jest szynobusem Natomiat PESA ma dużo do zrobienia w zakresie edukacji własnych kadr i przyjmowania ludzi do pracy. Pojechałem kiedyś na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy w serwisie we Włoszech, to mi zaproponowali pracę przy produkcji tramwajów dla Warszawy he he. Po spotkaniu z kadrowcami obejrzałem jedyną miejscową bibliotekę kolejową PLK i oprócz sympatycznej Pani Bibliotekarki nikogo tam nie spotkałem zainteresowanego literaturą kolejową. Dlaczego z Wrocławia jeżdżą szynobusy do Drezna zamiast zespołów trakcyjnych, to już calkiem inny temat Odpowiedz Link Zgłoś
akodo78 co za bzdura? niewyobrazalna predkosc 160km/h? 04.06.11, 15:49 zwyklym pociągiem niedawno jechałem do Katowic, z ciekawości mierzyłem prędkość GPS i 140km/h to była normalna prędkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aasd Re: co za bzdura? niewyobrazalna predkosc 160km/h IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.11, 15:53 Zdjecia kłamią ! Jeden jest nowy a drugi to 14WE z Newagu zwany papieskim. Wypada pisac rzetelnie co tez nakazuje wam USTAWA prawo prasowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: co za bzdura? niewyobrazalna predkosc 160km/h IP: *.152.155.184.dsl.dynamic.eranet.pl 04.06.11, 18:24 Ale na pewno nie z Krakowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Najbogatsze USA za biedne na koleje. IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.11, 16:42 Trzeba wiedziec z najbogatsze panstwo swiata USA, jest za biedne na nowoczesne koleje. Pociagi dalekobiezne jak Calfornia Zephyr (4000 km) podrozuja ze srednia predkoscia 70-80 km/h czyli wolniej niz podwarszawska WKD z 1928. Sa natomiast 1.5 raza ciezsze i zawsze ciagna je wiecej niz dwie lokomotywy. W USA wiekszosci z powodu taniej ropy nie ma tez linii elektrycznych. W Polsce za cene wygody podrozy i ilosci linii mozna spokojnie wrocic do momentu calkowitego przejscia na energie atomowa (jesli to kiedykolwiek nastapi) do normalnej tanszej z powodu braku elektrowni atomowych skomputeryzowanej trakcji parowej ktora ciagnela by czyste i komfortowe wagony. W Nieczech natomiast czestym obrazkiem jest np uzywanie sygnalizacji mechanicznej dla superszybkich ICE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania Re: Najbogatsze USA za biedne na koleje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 21:00 Stany mają zupełnie inną gęstość zaludnienia niż Europa. W Norwegii kolej jest również tak mało popularna jak w Stanach. "Pozwalają" sobie też na większe zanieczyszczanie środowiska, bo zanieczyszczenia mają się gdzie rozproszyć. Widać to np. w ubiegłorocznym zatruciu Zatoki Meksykańskiej, czy szaleństwie za gazem łupkowym, mimo związanego z nim ryzyka. www.envirotech-online.com/news/water-wastewater/9/breaking_news/shale_gas_extraction_causing_water_pollution/15515/ www.fractracker.org/2010/08/potential-shale-gas-extraction-air.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Najbogatsze USA za biedne na koleje. IP: *.ip.netia.com.pl 04.06.11, 23:08 > Stany mają zupełnie inną gęstość zaludnienia niż Europa. W Norwegii kolej jest > również tak mało popularna jak w Stanach. W Norwegi mało popularna bo? Bo ma jeszcze mniejszą gęstość zaludnienia? Typowy tekst pokazujący, że osoba która go pisała Norwegię zna jedynie z atlasu geograficznego - ale nawet mapie się dobrze nie przyglądnął. Patrzy tylko na liczby i wyciąga bezsensowne wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania Re: Najbogatsze USA za biedne na koleje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 10:22 Jak napiszę, że mieszkałam rok non-stop w Norwegii zwiedziwszy i Oslo i Tromsö, i 5 lat jeszcze jeździłam regularnie, to pewnie i tak nikogo nie przekonam - na tym forum pokora i otwartość na uwagi innych jest rzadkością - w szczególności wśród tych, którzy nie prezentują żadnych własnych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Najbogatsze USA za biedne na koleje. IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 20:37 Ok. Mieszkałaś w Norwegii i nawet zwiedziłaś Oslo i Tromso. Stolicę i jeszcze jedno miasto. Coś jeszcze? Widziałaś fiordy? Widziałaś ukształtowanie powierzchni? Widziałaś wybudowny ogromnym nakładem środków najdłuższy na świecie tunel samochodowy, którego jedynym celem jest zapewnienie przejazdu między dwoma największymi miastami Norwegii bez przepraw promowych oraz przejazdów stromymi i krętymi drogami górskimi? Ja widząc to wszystko (a zjechałem w trakcie swoich wypraw Norwegię wzdłuż i wszerz dokładnie całą - od Kristiansand na południu po Przylądek Północny i Grense Jakobselv na północy, od Bergen i Stavanger na zachodzie po Elverum na południowym wschodzie - łatwiej byłoby mi napisać, gdzie w Norwegii nie byłem, niż wymieniać gdzie byłem) - widząc to wszystko z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością wiem, że przyczyną takiego a nie innego układu linii kolejowych w Norwegii nie jest mała gęstość zaludnienia lecz techniczna niemożliwość zbudowanie gęstszej sieci. Samo połączenie Oslo i Bergen wymagało wydźwignięcia linii na wysokość 1300 metrów nad poziomem morza - co czyni tę linię jedną z najwyżej przebiegających w Europie (400km między tymi miastami pociąg pokonuje 6,5-7 godzin co daje zawrotną średnią prędkość około 60km/h). Taka a nie inna sieć kolejowa w Norwegii jest właśnie wynikiem określonego ukształtowania terenu, a nie zbyt małej gęstości zaludnienia (ok, to może być dodatkowy argument, ale nie podstawowy). Nie wchodząc za bardzo w techniczne aspekty budowy torów - linia Oslo-Bergen aby wyjechać na najwyższy swój punkt wymaga ponad 100 km podjazdu (i oczywiście kolejne ponad 100km zjazdu). Do tego dochodzą fiordy - jakie linie kolejowe możesz zbudować nie mając techniczej możliwości ich przekraczania? Most odpada, tunel też. Choć pewnie zaraz mi napiszesz, że przecież jechałaś samochodem tunelem z Moss do Horten pod Oslofjordem, więc da się (fakt, że Oslofjord jest delikatnie rzecz ujmując zdecydowanie płytszy od np. Sognefjordu pominiesz, jak również nie weźmiesz pod uwagę zdecydowanie innych wymogów dotyczących budowy linii kolejowych - Ty jechałaś, więc to ja nie wiem że się da). Jak będziesz następnym razem w Norwegii to wybierz się np. do muzeum drogownictwa w Stavanger (tak się ono chyba nazywa) - zobaczysz futurystyczne pomysły na stałe przeprawy przez fiordy. Wybierz się w podróż po głównych drogach, wzdłuż których nie ma linii kolejowych (np. E39 z Bergen do Trondheim). Zobacz jakie różnice wysokości pokonujesz i spróbuj wyobrazić sobie linię kolejową, która na pokonanie takiego podjazdu potrzebuje odcinka dziesięciokrotnie dłuższego (do tego również mającego zdecydowanie łagodniejsze łuki). A widząc jakie nakłady Norwegia przeznacza na rozwój infrastruktury komunikacyjnej jestem przekonany, że gdyby tylko technicznie było to możliwe to sieć kolejowa również byłaby rozbudowywana. > a tym forum pokora i otwartość na uwagi innych jest rzadkością - w szczególności > wśród tych, którzy nie prezentują żadnych własnych argumentów. Ponieważ znam Norwegię bardzo dobrze wszelkie bzdurne teksty w których podaje się Norwegię za przykład działają na mnie jak płachta na byka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS wgrali nowa wersje oproramowania i działa IP: *.2-0.pl 04.06.11, 17:36 to znaczy że wadliwe było oprogramowanie a nie infrastruktura Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: wgrali nowa wersje oproramowania i działa 06.06.11, 13:38 No i to jest właśnie odpowiedź na pytanie. Żaden nowy produkt o takim stopniu złożoności, tuż po wyjechaniu z fabryki będzie pracował na 100% dobrze. Zawsze coś się znajdzie, a serwis ma to znaleźć i wprowadzić rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reska Pociągi stały, bo były zbyt nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 18:04 Pociągi do Zakopca i spowrotem ostatnio takie śmigają :) Faaaajne są Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakauer Pociągi stały, bo były zbyt nowe IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.11, 19:43 pieprzona amatorszczyzna....dopóki nikt za to nie będzie swoim tyłkiem odpowiadał to bedziemy mieli takie "jazdy" żal doopę ściska...widać teraz, że nie tylko PKP jest "fajne"...rany za co to wszystko???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Pociągi stały, bo były zbyt nowe IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.11, 19:44 czas chyba powiedzieć rządzącej PO pa pa i zagłosować na kogoś innego chociaż media usilnie forsują innych pasożytów na władzę - może wyjściem jest nie głosować w ogóle ? Faktem jest jednak że obecna banda urzędniko-pasożyto-nierobów rozmontuje ten kraj wkrótce. mają oni wprawdzie zdolność do utzymywania państwowego mechanizmu na skraju zawału bez zarzynania go na amen, ale w niekorzystnym klimacie międzynarodowym jaki obecnie panuje taki sposób działania prowadzi niechybnie do katastrofy. Przykład - rzeczone składy kolejowe. Ktoś zamiast sprawdzić co i jak na wszelki wypadek wydał masę pieniędzy państwowych a potem zaczął skrobać się w główkę jak by tu ten pasztet skonsumować. Oczywiście oficjalne tłumaczenia to przeoczenie, niedopatrzenie, itp itd. ja jednak stawiam na łapówkarstwo, ale oczywiście kto by tam tego dochodził. pismaki muszą już lecieć za kolejną sensacją, a mafia urzędnicza przecież sie nie skrzywdzi - społeczeństwo twoim wrogiem, trzeba się trzymać razem w obliczu takiego przeciwnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Pociągi stały, bo były zbyt nowe IP: 77.236.16.* 04.06.11, 21:57 20, a nawet 15 lat temu pociąg pospieszny (2 razy się zatrzymywał) Kraków - Katowice jeździł 1h15min osobowy 1h40min teraz oba gatunki jeżdżą jakieś 2h15 min :-) tak że ta funkcja prędkość maksymalna 160 km/h to chyba niespecjalnie jest potrzebna ? Odpowiedz Link Zgłoś
potomekstanislawowa EN77 wczoraj na trasie Kraków Główny - Zakopane 05.06.11, 22:17 Widziałem w sobote EN77 na trasie Kraków - Zakopane. Zdumiałem się kiedy sprawdziłem jak szybko pokonuje trasę Kraków Bonarka - Skawce 1h 5min. Moja ostatnia wiedza na ten temat to 1,5 h. To jakiś postęp. Samochodem tę trasę pokonuje się ponad godzinę w regularnym ruchu bez utrudnień. To już alternatywa. Tylko jeśli spóźnisz się na 16:44 to następny 22:52. Szkoda że nie ma kilku pociągów po południu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KJ Autor atyrkułu pisze głupoty... IP: 193.189.72.* 06.06.11, 09:22 1. Pierwsze dwa ACATUSY-2 przyjechały do Krakowa 2011.01.28. (jak autor chce wiedzieć dokładniej - to o 04:57 zatrzymały się na peronie II krakowskiego Dworca Głównego), więc od tej daty osiem miesięcy to dopiero koniec września, a nie początek czerwca. 2. Zajezdnie to mają tramwaje, pociągi mają zaplecze techniczne w postaci lokomotywowni, lub wagonowni. Kraków Płaszów (gdzie stacjonują obecnie ACATUSY-2) to była lokomotywownia PKP IC, użytkowana obecnie przez PR. 3. Województwo małopolskie jest współwłaścicielem Przewozów Regionalnych, ma procentowe udziały, podobnie jak pozostałe województwa. Nie jest właścicielem PR. 4. O zdjęciu pisali poprzednicy powyżej... Odpowiedz Link Zgłoś