Dodaj do ulubionych

Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na lep...

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 08:13
Znów rowerzyści. Palący problem 0,8% krakowian. Niepełnosprawni których w tym miescie jest wiecej nie krzyczą tak glośno dopominając się o ugodnienia w codziennym poruszaniu ( a szkoda), jak "rowerzyści" . Przez ostatnie 4 deszczowe dni, poruszając się po mieście widziałem może z 20 rowerzystów. Przyszłością są drogi nie ścieszki rowerowe !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kr Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na lep... IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.11, 08:40
      Ścieżka rowerowa, a właściwie formalnie droga dla rowerów z latarniami pośrodku jest niezgodna z Rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. (Dz. U. Nr 43, poz. 430)
      Tyle tylko że patrząc po radosnym rozstawianiu (lub nie) oznakowania mam wrażenie, że lektura jakichkolwiek rozporządzeń jest niemiła pracownikom ZIKiTu, o czym można się przekonać odnosząc choćby oznakowanie dróg niezgodne z "Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach".
      • Gość: rowerzysta cała historia zespołu zadaniowego ds. ścieżek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 09:20
        ibikekrakow.com/2011/07/04/na-dziesiata-rocznice-rowerowego-zespolu-zadaniowego-w-krakowie/
    • Gość: Agent Tomek Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na lep... IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 08:48
      Wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel właśnie zyskał moja sympatię. Tak trzymać proszę Pana. Trzymać tych oszołomów z pedałami z daleka od normalnych mieszkańców Krakowa.
      • Gość: Marcin Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.play-internet.pl 06.07.11, 09:14
        Chodzi Ci o tych normalnych, którzy po jednej osobie na samochód tworzą korki w mieście, czy o tych którzy próbują się dopchać "na sardynkę" do tramwaju lub autobusu? Myślę, że spora część z nich przesiadłaby się na rower gdyby w Krakowie było to bezpieczne i komfortowe. A co do poziomu normalności, to co powiesz o agresywnych kierowcach czy pasażerach MPK? Niechlubne wyjątki są wszędzie i to nie pojazd ten stan determinuje.
        • Gość: Agent Tomek Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.11, 15:51
          Tak jest, jestem normalny i jeżdżę samochodem Dodge RAM w pojedynkę bo mam taki kaprys. Ponieważ duży może więcej to rowerzystów gnam z drogi na wiele sposobów. Na temat autobusów nie wypowiadam się bo nie mam doświadczenia.
    • Gość: krzysiekmoto Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 09:23
      A G... prawda... jak są ciepłe dni, brak deszczu jeździ po mieście dużo UŻYTKOWNIKÓW ROWERÓW-bo niektórych trudno nazwać rowerzystami !!! bo sprawiają takie zagrożenie że szok - mowa tu o paniach na rozlatujących się rowerkach jeżdżących np ALEJAMI ! nie jest to 0,8% a na moje oko jakieś 10-14%
      Do Projektowania ścieżek rowerowych nie potrzeba rowerzystów, nie potrzeba też urzędników. Na moje oko wystarczyło by 3 inteligentnych ludzi z wykształceniem inżynierskim którzy są użytkownikami rowerów i wiedzą jak się jeździ i co jest potrzebne do bezpiecznego poruszania się. Może wśród nich przydałaby się jedna osoba po transporcie na PK -coby nie robić bur... na mieście.
      • Gość: rowerem to znaleź tych "3 inteligentnych ludzi" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 09:46
        z wykształceniem inzynierskim. Wszystkie drogi rowerowe w Krakowie zaprojektowali ludzie z wyższym wykształceniem inżynierskim. Część z tych drog została poprawiona przez zespół zadaniowy.
      • Gość: Torchwood Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: 195.94.195.* 06.07.11, 11:42
        10-14%? - to chyba tylko, jak przez ulicę przejeżdża właśnie peleton Tour De Pologne ;-)

        Realnie patrząc na ulicach to wątpię, żeby rowerzystów było więcej niż 1 na 200-300 przechodniów albo ludzi w samochodach - i to nawet w dobrą pogodę. Jesienią i zimą rzadko widać chociaż jednego.

        • bosman_maly Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 11:46
          > Realnie patrząc na ulicach to wątpię, żeby rowerzystów było więcej niż 1 na 200
          > -300 przechodniów albo ludzi w samochodach
          Jak nie ma infrastruktury rowerowej to gdzie mają się podziać?
          • Gość: Torchwood Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.11, 13:03
            Pytanie tylko, czy dla 0.5% użytkowników opłaca się inwestować w infrastrukturę - nie ma żadnych gwarancji, że jak ta infrastruktura będzie ilość rowerzystów gwałtownie wzrośnie.

            Prawda jest taka, że w naszym klimacie, rower jest alternatywnym środkiem komunikacji tylko przez jakieś pół roku. Może lepiej zamiast w ścieżki rowerowe inwestować w transport publiczny (działający cały rok) albo ułatwienia dla niepełnosprawnych (którzy, w przeciwieństwie do rowerzystów, nie mają alternatywnego środka transportu).
            • bosman_maly Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 13:30
              Udało się w Norwegii, Szwecji, Finlandii, Danii, Niemczech, Gdańsku - ale w Krakowie się nie uda? Wystarczy popatrzeć na miejsca, gdzie samochodom zostawiono tylko tyle miejsca, na ile zasługują (Stare Miasto).

              Co do klimatu: w Skandynawii jest gorąco i bezdeszczowo cały rok?
              • Gość: Torchwood Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.11, 13:40
                I jak będziemy mieć tyle pieniędzy i taką infrastrukturę transportu publicznego jak Szwecja, Finlandia, Dania - inwestujmy w rowery. Narazie niestety jesteśmy daleko w tyle.

                To jest problem priorytetów - moim zdaniem są ważniejsze potrzeby niż ścieżki rowerowe. I wcale nie chodzi o rozwijanie komunikacji samochodowej - wprost przeciwnie - jedyną rozsądną drogą jest rozwój komunikacji publicznej.
                • bosman_maly Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 13:45
                  Infrastruktura rowerowa jest bardzo tania, a te kraje nie czekały aż wszyscy zrezygnują z rowerów.
            • bosman_maly Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 13:31
              > Może lepiej zamiast w ścieżki rowerowe inwe
              > stować w transport publiczny (działający cały rok) albo ułatwienia dla niepełno
              > sprawnych (którzy, w przeciwieństwie do rowerzystów, nie mają alternatywnego śr
              > odka transportu).
              Dlaczego zamiast?
              • Gość: Torchwood Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: 195.94.195.* 06.07.11, 13:41
                Bo na wszystko nie wystarczy pieniędzy - więc najpierw trzeba robić to co jest bardziej potrzebne (ułatwienia dla niepełnosprawnych) i służy wiekszej grupie ludzi (komunikacja publiczna).
                • bosman_maly Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 13:46
                  Rowerzyści z zespołu chętnie by powstrzymali marnowanie pieniędzy jakiego dokonuje ZIKiT. Starczyłoby na wiele spraw, także dla niepełnosprawnych i KZ.
    • Gość: ulryk Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na lep... IP: *.ghnet.pl 06.07.11, 09:28
      Po owocach ich poznacie... Jeśli będzie im lepiej szło w swoim gronie, będzie powstawać dużo nowych i dobrze przygotowanych ścieżek, to wszystko będzie w porządku, a nawet będzie super. Jak na razie jest bida z nędzą, więc może należy poczekać z oceną tej decyzji. Choć - fakt - powody do obaw są, vide ścieżka z latarniami pośrodku (choć lepsze to niż ścieżka z dziurami jak leje po bombach pośrodku, bo przynajmniej latarnie w nocy widać, a dziur nie).

      Uwaga do garstki krakowskich frustratów życiowych, którzy zawsze "wypowiadają się" pod takimi informacjami na NIE (sprawiają wrażenie, że przeciwników rowerów jest w Krakowie całe mnóstwo, a przecież to ciągle te same parę osób się wypowiada, a poznać to można po chorobliwej zajadłości w ich wypowiedziach; w końcu iluż może być pacjentów z taką obsesją w dużym mieście? kilku, kilkunastu): polecam więcej ruchu na świeżym powietrzu, więcej snu, mniej kawy i fajek, na pewno wasz stan psychiczny nieco się poprawi.
      • quiconque do Ulryka 06.07.11, 11:06
        mój stan psychiczny porawi się jak rowerzyści nie będą mnie potrącali na chodniku. Niczego więcej nie pragnę. Pozdrowienia dla p. Trzmiela.
      • Gość: Agent Tomek Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.11, 15:55
        Na poprawę stanu twojego umysłu jak widać nie ma co liczyć i to mimo codziennego pedałowania.
    • bosman_maly Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 09:39
      Członkowie zespołu-rowerzyści niejednokrotnie dopominali się o udogodnienia dla niepełnosprawnych, dla wszystkich pieszych, dla komunikacji zbiorowej.

      To fahofcy z ZIKiTu i POlicji wymyślili, że lepiej będzie jak rowerzysta nadrobi drogi ruchliwymi alejami niźli miałby pojechać 100 m osiedlową jednokierunkowa uliczką.

      To fahofcy z ZIKiTu wymyślili, że niepełnosprawnym łatwiej będzie wejść do tramwaju jak obniża perony i będzie schodek do pokonania.
      • bosman_maly Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 09:40
        * uliczkę jednokierunkową pod prąd.
        • Gość: Ja Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 10:11
          I to jest największa durnota. Ulica jednokierunkowa jest JEDNOKIERUNKOWA. Koniec, kropka. Wystarczy przejechać Dygasińskiego i od razu widać, jak takie mądrale jak Ty jeżdżą jednokierunkowymi ulicami pod prąd w d...e mając jadące prawidłowo auta.
          I dla jasności - jeżdzę i samochodem i rowerem.
          • bosman_maly Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 10:26
            Dwa znaki i już nie jest.
          • Gość: rowerem pewnie, lepiej Wielicką rowerem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 11:07
            tak, oczywiście że lepiej jest jechać rowerem wielicką, gdzie jak wiadomo wszyscy kierowcy przestrzegają przepisów. Dygasińskiego jest jednokierunkowa i rowerów "niedasię" pod prąd wpuścić, natomiast Krupnicza pod Bagatelą jest DWUKIERUNKOWA dla samochodów i tu probvlemu ZIKiT nie widzi, bo jak wiadomo, samochody są węższe od rowerow i się świetnie mieszczą.
    • Gość: inż. Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na lep... IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 06.07.11, 10:05
      Nie dziwię się niechęci Zikitu do rowerzystów. Urzednicy z Zikitu to na ogół 50letnie pasnie nie mające pojęcia o infrastrukturze rowerowej. Wszelkie wnioski komentują szeptami i głupawymi uśmieszkami, bo one są normalne (czyli samotnie terenówkami po centrum miasta jeżdżą), a rowerzyści to wg. nich oszołomy, bo jak to tak, rowerem zamiast samochodem?! Czyżby sukcesu w życiu nie osiągnęli?!
      Cóż, najłatwiej się dyskutuje we własnym gronie, gdzie każdy każdego klepie po ramieniu...
    • Gość: Ja Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 10:08
      Twoją przyszłością, drogi Panie, jest słownik ortograficzny:

      > ścieszki rowerowe !!!

      A tak BTW, precz z drogami, budujmy lotniska!
      Zawsze się znajdzie jakiś wrzeszczący niezadowolony, któremu wszystko nie pasuje.
      Ciekawe dlaczego w Gdańsku buduje się ścieżki, a rowerzystów jest tam średnio tyle co w Krakowie. Albo było - bo teraz mają po czym jeździć, więc jest ich po prostu coraz więcej.
      • Gość: pik Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 10:40
        Kierowcy też mają interes, by ścieżki rowerowe były konsultowane, bo często jeżdżący rowerzyści łatwo wyłapią bzdurne rozwiązania. Kto lubi jeździć ścieżką na Starowiślnej (światła, tramwaje, samochody - duży ruch - zero płynnej jazdy)? Mogły być tam miejsca parkingowe, a miła ścieżka dla rowerzystów na Sebastiana. Na Warszawskiej przed politechniką po ścieżce nikt nie jeździ, bo skrzyżowanie ze Szlakiem trzeba pokonać stojąc 3 x na światłach. Też mogły być tam parkingi, a ścieżka rowerowa pod płotem uczelni. Kto pojedzie pięknymi nowymi ścieżkami na Saskiej i Lipskiej? Przy takiej ruchliwej arterii? W huku, kurzu, bez zieleni?
        • Gość: rowerem o, zikitowiec sie pojawił IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 11:04
          > Kierowcy też mają interes, by ścieżki rowerowe były konsultowane, bo często jeż
          > dżący rowerzyści łatwo wyłapią bzdurne rozwiązania. Kto lubi jeździć ścieżką na
          > Starowiślnej (światła, tramwaje, samochody - duży ruch - zero płynnej jazdy)?
          > Mogły być tam miejsca parkingowe, a miła ścieżka dla rowerzystów na Sebastiana

          O właśnie. Typowe bezmózgowie zikitowców. Zrobić rowerzyście trasę dwa razy dłuższą i pięć razy bardziej niebezpieczną (bo ze Starowiślnej żeby w Sebastiana wjechać to trzeba skręcić w lewo, a "fahoffcy" od bezpieczeństwa ruchu to wiedzą o wszystkim, tylko nie o tym, że skręt w lewo jest dla rowerzystow niebezpieczny) i już będzie "dobrze". Jakim idiotą trzeba być, żeby postulować ścieżkę dla rowerzystow na Sebastiana? Byłeś tam kiedyś? Chcesz zlikwidować miejsca postojowe, czy uważasz że ścieżka powinna mieć 30 cm szerokości?

          Swoją drogą rozwiązanie na Starowiślnej - jedno z lepszych rozwiązań rowerowych w Polsce - właśnie eliminuje konieczność lewoskrętu rowerzysty, z Dietla w Wielopole, 200 m za skrzyżowaniem, gdzie rowerzysta musiał się przedzierać przez trzy pasy ruchu. Skraca mu drogę i - mimo że trzeba stać na światłach - to przyśpiesza ruch. I piesi nie włażą na drogę rowerową na Starowiślnej, bo jest oddzielona - HOSANNA!!! - krawęznikiem, jak normalna jezdnia.

          > Na Warszawskiej przed politechniką po ścieżce nikt nie jeździ, bo skrzyżowanie
          > ze Szlakiem trzeba pokonać stojąc 3 x na światłach.

          Bardzo dobry przykład - bezwładny ZIKiT zapomniał o własnych ustaleniach sprzed 6 lat i projekt Warszawskiej zlecił bez (drobnej) przebudowy skrzyżowania Warszawska - Szlak. Planowo dwukierunkowa droga dla rowerów miała oczywiście biec po zachodniej stronie Warszawskiej na całej długości. A wyszło jak wyszło, źle ogłoszonego przetargu już się nie udało odkręcić - ukłony dla prez. Starowicza i prez. Trzmiela oraz ich "specjalistów" od przetargów, projektow i wykonania. Gdyby zespół zdaniowy miał mocniejsze umocowanie, to do tej kompromitacji by nie doszło.
          • Gość: pik Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 11:45
            nie mówię o skrzyżowaniu Dietla/Starowiślna, a o drodze już na Starowiślnej. Ile razy tam jechałeś na rowerze? Ile musiałeś stać, bo światło było czerwone, a tramwajów nawet widać nie było? Lubisz jeździć po torowisku?
            Nie lepiej puścić ruch z kładki pieszo rowerowej - Mostową - Bożego Ciała - Dietla - Sebastiana na Planty?
            Jak lubisz lawirować pomiędzy samochodami, tramwajami i pasażerami to rzeczywiście najlepsze rozwiązanie w kraju!
            • bosman_maly Re: o, zikitowiec sie pojawił 06.07.11, 11:47
              Którędy puścić ruch ze Starowiślnej?
            • Gość: rowerem Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 13:09
              jeżdżę tamtędy prawie codziennie, jest nieporownywalnie lepiej niż było przed remontem jak musiałem się przepychać przez Wielopole skręcając w lewo z Dietla. I nie widzę żadnego problemu w staniu na światłach, to parę sekund zaledwie, a pieszych gonię dzwonkiem jak mi włażą na ściezkę.

              Kocham takich paralityków mózgowych jak ty, którym się wydaje, że wszyscy rowerzyści będa jeżdzić na kładkę i stamtąd przez mostową żeby wjechać według twojej koncepcji na planty przez Sebastiana. Takiego wała, kretynie - nikt nie będzie mnie gonił trzy razy dłuższą drogą, nie po to jeżdżę rowerem żeby jeździć pod dyktyanto wynalazców z ZIKIT. W dodatku z Mostowej nie wolno jechać na wprost w pl. Wolnica i Bożego Ciała, tylko trzeba skręcić w Bocheńską, Gazową i Wawrzyńca dookoła, bo łajzy zikitowskie sobie nie poradziły z oznakowaniem!

              Jak już wspominasz o kładce, to może raczej się zastanów, dlaczego na kładkę Bernatka trzeba z Rynku czy z placu nowego jechać przez Krakowską i z Krakowskiej skręcać w lewo (tłumaczyłem przed chwilą, że w lewo jest niebezpiecznie) zamiast jechać pod prąd przez Bożego Ciała (szerszą niż dwukierunkowa dla samochodów Krupnicza). Odpowiadam - bo specjaliści z ZIKiT wraz z policją uznali, że Bożego Ciała pod prąd będzie "niebezpiecznie". Umyli rączki, łatwo to robic u naszego lewego prezydenta Jacka M.
              • Gość: pik Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 13:31
                Jeżdżę codziennie Sebastiana i nie mam zamiaru wpychać się między tramwaje na Starowiślnej.
                Skąd Ty jesteś? Jeśli ze starego Podgórza to kładka jest ok, można wjechać w Mostową (popatrz na znak przy skrzyżowaniu z Podgórską)! Jest jeszcze most Kotlarski i ul. Daszyńskiego.
                Zresztą zawsze chwilę po bulwarach można pojechać.
                Niestety to Ty chyba nigdy nie jeździłeś po Krakowie na rowerze, bo gdybyś choć raz spróbował świeże powietrze i spokojna jazda cichymi uliczkami wykurzyła by z Ciebie agresję i chamskie słowa w stosunku do osoby, której nie znasz.

                • bosman_maly Re: o, zikitowiec sie pojawił 06.07.11, 13:32
                  Ciągle nie rozumiesz, ze nie wszyscy mają po drodze ul. Sebastiana?
                • Gość: rowerem Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 13:56
                  Ależ nikt ci nie broni jeździć przez Sebastiana, stać na kretyńskich zikitowskich światłach na skrzyżowaniu Sebastiana/Dietla pół godziny (a następnie na wyjeździe z Sebastiana na podporządkowaniu bez świateł w Gertrudy) - jak ci tak wygodnie, to jeździj. Tylko łaskawie nie rób z tego pępka świata i nie przykładaj twojej inteligencji do każdej innej osoby. Jeśli uważasz, że jestem "chamski" to spróbuj jeździć rowerem np. ze Starowiślnej właśnie na Basztową. Nijak przez Sebastiana nie wyjdzie prościej ani szybciej. Albo z Dąbrowskiego (Podgórze) na Basztową. Albo na dworzec. Nie wiem, jak Ci łopatologicznie wytłumaczyć, że nie rozumiesz, że Mostową i Sebastiana naprawdę nie wszystkim jest po drodze, a często tamtędy tnawet bywa gorzej, niebezpieczniej i niewygodniej i z tego nierozumienia i nieogarnięcia robisz filozofie usprawiedliwiającą zikit. O konkretny pomysł na "ścieżkę rowerową w Sebastiana" którą raczyłeś postulować nie będę pytał, bo nie kopie się leżącego i kwiczącego. Miłego stania na swiatłach na Sebastiana przy Dietla :-)
                  • Gość: pik Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 14:51
                    czy to moja wina, że światła są źle ustawione (tak, że nawet dzieci z pobliskiej szkoły nie mają już siły czekać na zielone)? A może przy pasach na Gertrudy przejazd rowerowy by się przydał? Jak może zauważyłeś ani razu Cię nie obraziłem, ani nie sprowadzam dyskusji do Twojego poziomu (chyba jakieś kompleksiki z Ciebie wyłażą). Na dworzec jednak bym nie pchał się drogą pod pocztą główną (Śniadeckiego, Blicht i Radzikowskiego, chyba, że rower za ciężki). Pamiętaj, że drogi w Krakowie nie są prostopadłe i równoległe i warto spojrzeć czasem na mapę, a nie jeździć na pamięć.
                    Nie mówię, że przejazd na skrzyżowaniu Dietla/Starowiślna jest zły, a tylko, że ścieżka rowerowa na Starowiślnej nie jest najszczęśliwsza (chodzi o kawałek, gdzie trzeba wjechać na torowisko i drugi gdzie trzeba lawirować między pieszymi by dostać się na Wielopole przy poczcie). Dla Ciebie to doskonałość – gratuluję poglądu.
                    Na koniec przypomnę, że mój pierwszy wpis wytykał trzy moim zdaniem słabe inwestycje, a nie zakładał jakąś obronę zikitu.
                    • bosman_maly Re: o, zikitowiec sie pojawił 06.07.11, 14:52
                      Twoje wpisy zakładały, że rowerzysta ma jeździć nie tam gdzie potrzebuje (na Starowiślną), tylko tam gdzie się da (a'la "won do lasu').
                      • Gość: pik Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 15:54
                        niestety nie przekonaliście mnie, że Starowiślna jest super. Nadal uważam, że lepiej jest gdy nie przecina się tak wiele dróg tak różnych użytkowników. Jestem pewny, że ciąg Bożego Ciała, Dietla, Sebastiana, Planty jest dobry (nie najkrótszy dla "rowerem", ale ludzie mieszkają nie tylko na Dąbrowskiego i nie wszyscy muszą dojechać na Basztową).
                        • bosman_maly Re: o, zikitowiec sie pojawił 06.07.11, 16:39
                          > niestety nie przekonaliście mnie, że Starowiślna jest super
                          Nikt tak nie mówił, że jest super - tylko ty.

                          > Jestem
                          > pewny, że ciąg Bożego Ciała, Dietla, Sebastiana, Planty jest dobry (nie najkró
                          > tszy dla "rowerem", ale ludzie mieszkają nie tylko na Dąbrowskiego i nie wszysc
                          > y muszą dojechać na Basztową).
                          Jest dobry pod warunkiem, że pasuje. Bo np. ze Starowiślnej na Starowiślną przy poczcie - nie.

                          Tak właśnie zachowują się fahofcy drogowcy: 1. wmawiają różne rzeczy,2. wymyślają dokąd i po co rowerzysta ma jeździć.
                          • Gość: pik Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 17:23
                            przeczytaj co pisał "rowerem" (o 11.04 "Swoją drogą rozwiązanie na Starowiślnej - jedno z lepszych rozwiązań rowerowych w Polsce")
                            Z tą Sebastiana chodzi mi o przebicie się z drugiej obwodnicy do pierwszej nie po torowiskach Stradomia, czy Starowiślnej i tyle
                    • Gość: rowerem Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 15:54
                      No, po pomyśle ścieżki rowerowej w Sebastiana teraz mamy pomysl na przejazd dla rowerów przejazd dla rowerów przez Gertrudy - a dokąd niby? I skąd? Dobra, na Planty - ale przekonaj do tego konserwatora zabytków i konserwatora zieleni, to zobaczysz co zostanie z twojego pięknego pomysłu, który się tam zwyczajnie nie miesci (i nie ma takiej potrzeby).

                      Widzę, że dużo jeździsz palcem po mapie - propozycja żeby na dworzec jechać przez Śniadeckich mogła się zrodzić tylko w głowie kogoś, kto nigdy w życiu nie jechał rowerem po Grzegórzeckiej i cieszy się z tamtejszych separatorów (inaczej się tam raczej nie ma jak dostać). Blich nie Blicht, a Radzikowskiego jest na Azorach. Pewnie chciałeś napisać Radziwiłłowska, ale jako najwyraźniej przyjezdny nie wiesz, że na jej końcu jest most pieszy ze schodami nad Lubicz. Noszenie roweru po schodach nie jest dobrym pomysłem - rower moze i jest lekki, ale nigdy, przenigdy nie robiłeś zakupów w Galerii Krakowskiej? Nigdy, przenigdy nie woziłeś niczego na swoim rowerku? Rower nie jest od noszenia po schodach, to właśnie myślenie zikitowców.

                      Twoj pierwszy wpis może i wytykał "słabe inwestycje" ale propozycje miał tak dziwne, że robisz wrażenie urzędnika z zikitu.
                      • Gość: pik Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 16:31
                        Co ma przejazd do konserwatora?
                        a kto chce Grzegórzecką jechać? koło hali i przez skrzyżowanie prosto w Blich.
                        "Niestety" rzadko kupuję cokolwiek w tej galerii, nie lubię takich miejsc.
                        Zrozum, że Sebastiana to ulica, która może obsłużyć nie tylko Ciebie, ale i innych jadących z południa. I znów Twój największy argument , że jestem z zikitu?
                        • bosman_maly Re: o, zikitowiec sie pojawił 06.07.11, 16:49
                          A jeśli nie zaczynam jazdy koło hali to co?
              • Gość: Torchwood Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.11, 13:47
                Jeżeli poziom wypowiedzi tutaj ("paralityków mózgowych", "takiego wała, kretynie", "łajzy zikitowskie") odpowiada poziomem temu, co reprezentowali "rowerzyści" w tej komisji, to trudno dziwić się urzędnikom, że podzielili komisje na 2 - z takimi ludźmi nie da się normalnie, konstruktywnie pracować.
                • bosman_maly Re: o, zikitowiec sie pojawił 06.07.11, 13:53
                  A jeżeli nie odpowiada to co?
                • Gość: rowerem Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 13:58
                  dziewczynko, oczywiście że najważniejsze jest, żeby paralityk umysłowy był określany jako mgr inż. i była mu oddawana należna cześć i chwała.
                  • Gość: Torchwood Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: 195.94.195.* 06.07.11, 15:43
                    Trzeba zrozumieć, że obrzucanie drugą stronę inwektywami i wyzywanie od idiotów, paralityków umysłowych nie jest metodą załatwienia czegokolwiek.

                    Gdybym ja miał pracować z kimś takim to robiłbym wszystko, żeby nie realizować jego pomysłów - nawet jeżeli są genialne. Jeżeli ktoś nie potrafi się zachować nie może być stroną w merytorycznej dyskusji.
                    • Gość: pik Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 15:57
                      myślę, że "rowerem" jest tajnym agentem przeciwników rowerów i stąd jego zachowanie.
                      • bosman_maly Re: o, zikitowiec sie pojawił 06.07.11, 16:52
                        Zachowanie drogowców jest grzeczne a jednocześnie bezczelne.
                    • Gość: rowerem Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.11, 15:59
                      Gość portalu: Torchwood napisał(a):

                      > Gdybym ja miał pracować z kimś takim to robiłbym wszystko, żeby nie realizować
                      > jego pomysłów - nawet jeżeli są genialne. Jeżeli ktoś nie potrafi się zachować
                      > nie może być stroną w merytorycznej dyskusji.

                      O właśnie!!!!!!! Dokładnie o tym rozmawiamy! Poziom babci klozetowej - pan się krzywo popatrzał, to ja panu papieru nie wydam. Ale dwa złote sie należy. Urzędników należy trzymać krótko - i tyle w temacie.
                    • bosman_maly Re: o, zikitowiec sie pojawił 06.07.11, 16:44
                      A co byś powiedział, gdy pracujesz z kimś kto na propozycję obniżenia krawężników w projekcie drogi dla rowerów do niechby przepisowego 1 cm odrzuca ze słowami "rowerzyści sobie poradzą"?
                      • Gość: ponury Re: o, zikitowiec sie pojawił IP: *.tktelekom.pl 07.07.11, 14:40
                        widzisz, i tu jest problem. Jeśli chodzi o obniżanie krawężników, to wy, rowerzyści, natychmiast powołujecie się na przepisy. A jeśli zarzuca się wam przejeżdżanie przez jezdnię po przejściach dla pieszych, to się słyszy, że nikomu to nie przeszkadza.
                        Może w takim razie i wyższe krawężniki nikomu nie przeszkadzają (poza wami, ale co to kogo)
    • Gość: slon Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 10:33
      Zmykaj stad, wstretny trollu (albo glupi czlowieku, wybierz, co wolisz).
    • 4.vice-prezes Zespol rowerowy do mioteł 06.07.11, 11:31
      Proponuję, żeby kłocący się zespół rowerowy wziął miotły w dłoń i co jakiś czas posprzątał trasy rowerowe. Zrelaksują się, to i głowy ochłoną... Po wianuszkach-ocheljuszkach pełno szkła np. na bulwarach wiślanych. Ciągle trzeba dętki wymieniać...
    • 4.vice-prezes Re: Zmiany w miejskim zespole rowerowym. Czy na l 06.07.11, 11:55
      Gość portalu: balusz napisał(a):
      "Przyszłością są drogi nie """ścieszki""" rowerowe !!!" - Kochany, zamiast siedzieć tyle za kółkiem, poczytaj słownik ortograficzny...
    • Gość: a10 Pszyszłościom som drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 17:53
      nie ścieszki. Nie. Po co komu ścieszki, co nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka