big_gadu 03.08.11, 22:07 Nie wyszło to zaczynamy od nowa zabawę ? Bohater opozycji popił i zleciał ze schodów na pysk ! A teraz spada z piedestału ! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
turpin Może IPN powinien wykupić sobie jakiś abonament? 03.08.11, 22:31 (do pięciu ekshumacji lub 10 eskpertyz ekshumacyjnych na miesiąc) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borewicz co tu jeszcze wyjasniac ? jaksi czas temu zostalo IP: *.aster.pl 03.08.11, 22:41 juz chyba wreszcie wyjasnione cos w co nikt nie mogl uwierzyc, tzn. ze jednak SB miala racje, spadl ze schodow a nie zostal poboity, wiec po co to po raz kolejny roztrzasac ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Chcą nowej ekspertyzy w sprawie śmierci Pyjas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.11, 23:28 "Według dotychczasowych ustaleń, student UJ został w 1977 roku śmiertelnie pobity przez SB." Jakich "ustaleń"? Czyich? Według dotychczasowych ustaleń przyczyną śmierci był upadek ze schodów. Ustalenia te budziły (i nadal budzą) poważne wątpliwości, ale nigdy nikomu nie udało ich się podważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent Lolek Zabiła go sztuczna mgła IP: 77.236.26.* 04.08.11, 00:20 On był tak samo "ofiarą" komuny jak kaczor jest "ofiarą" putina - ci sami maniacy w jednym i w drugim przypadku podbijają bębenek narodowej paranoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alladyn Re: Zabiła go sztuczna mgła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 01:29 Módlmy się o Hel dla prokuratorów IPN-u, może to pozwoli Im na ponad przeciętne rozjaśnienie umysłu i szybsze zakończenie tak oczekiwanej przez wszystkich Polaków i najważniejszej sprawy w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianin Re: Chcą nowej ekspertyzy w sprawie śmierci Pyjas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 01:23 Dobrze też sprawdzić czy nie spadł ze schodów na Frańciszkańskiej po np. studenckiej kolacji. Po upadku z tamtych schodów tak samo można sobie łeb rozbić jak i z innych. Dziwne, że do tej pory IPN jeszcze tamtego miejsca nie sprawdził, przecież to nie daleko. Zapowiada się praca IPN-u na klejne kilkanście lat, bo kamienic w Krakowie ze schodami jest ci dostatek. Jakby na to nie patrzeć, pracownicy tej najpotrzebniejszej w Polsce instytucji w sytuacji kiedy na wszystko brakuje pieniędzy byt z pieniędzy podatnika mają zapewniony na długie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Chcą nowej ekspertyzy w sprawie śmierci Pyjasa IP: *.fema.krakow.pl 04.08.11, 02:43 Sądzę, że nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę. Jedynym przypadkiem, w którym wyjaśniono udział funkcjonariuszy SB w zbrodni było zamordowanie księdza Jerzego Popiełuszki. A wyjaśnienie było możliwe tylko dzięki relacji naocznego świadka - Waldemara Chrostowskiego, któremu udało się uciec i uniknąć śmierci. Wprawdzie nie udało mu się ocalić życia Księdza, ale zdemaskował trójkę tchórzliwych zbrodniarzy ryzykując utratę życia. Gdyby nie wielka odwaga pana Chrostowskiego - byłby to kolejny niewyjaśniony przypadek - ciało Księdza nigdy nie wypłynęło by na powierzchnię, zostało fachowo obciążone. Znowu ówczesne władze mówiły by się:Ot, po prostu zaginął. Za tą postawę spotkała Waldemara Chrostowskiego w niepodległej Polsce nagroda: został zeszmacony, oskarżony o współpracę z SB, nieomalże o współudział w strasznej zbrodni. Nie pamiętam czyja była to zasługa IPN czy bodajże jakiegoś dziennikarza (chyba W. Sumliński, jakaś niejasna postać - próbował popełnić samobójstwo, czy tylko symulował, by nie iść do więzienia). W każdym razie, wracając do głównego wątku - jeszcze raz powtarzam - jedyną wyjaśnioną zbrodnią skrytobójstwa dokonanego przez zbirów z SB jest zabójstwo ks. Popiełuszki. Sądzę, że zagadki śmierci Pyjasa, podobnie jak śmierci ks. Zycha, ks. Suchowolca i kilku innych nigdy nie uda się rozwikłać. Natomiast poprzez analogię z udowodnionym ponad wszelką wątpliwość (dzięki naocznemu świadkowi i późniejszemu procesowi) przypadkiem ks. Popiełuszki możemy domyślnie uważać, że była ona dziełem SB. Sądzę, że po tylu latach nie ma żadnych możliwości wyjaśnienia tych kwestii, a na pewno nie wyjaśni ich IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
majek-1348 Chcą nowej ekspertyzy w sprawie śmierci Pyjasa 04.08.11, 07:27 4.08.2011 Spadł ze schodów i zabił się Z jakich schodów?,z tamtych schodów na ul. Szewskiej 7 można spaść, wstać i iść na piwo,tamte schody mogły by pijanemu zapewnić „miękkie lądowanie” a nie wewnętrzne obrażenia ze skutkiem śmiertelnym. Sprawa jest dawno wyjaśniona przez prokuraturę krakowską . Pyjas padł ofiarą podczas wyrównywania rachunków przez aparat ucisku (prywata). „Zleceniodawca” zlecił „brudną robotę” idiotom którzy pomylili ofiary przy wskazaniu. Więcej w tej sprawie mógł wiedzieć już dawno nieżyjący dziennikarz śledczy z Krakowa badający poczynania organizacji Kurasia w latach powojennych i natchnął się wątki mordu Pyjasa. majek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Chcą nowej ekspertyzy w sprawie śmierci Pyjas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 11:23 Przyczyną śmierci Pyjasa nie były obrażenia wewnętrzne, ale zachłyśnięcie własną krwią. Gdyby wstał lub się obrócił, przeżyłby, ale po upadku był nieprzytomny. Odpowiedz Link Zgłoś
jimir Potwierdzenie,kto opanował IPN ! 04.08.11, 08:06 Niema w tym kraju na co wydawać pieniędzy? ludzie żyją dostatnio i bogato ? rok szkolny tuż,tuż, rodzicom brakuje na podręczniki i zeszyty dla najmłodszych!!! Ale to mało ważne, ważne żeby propisowski IPN spełnij rozkaz Kaczyńskiego, "koniecznie znaleźć coś na komunę to będzie naszym zwycięstwem" i Ci pracownicy IPN na usługach PiS robią co ich guru nakazał. A ludzie mają dość jakiegoś Pyjasa, moczymordy z prowincji, który zamiast się uczyć chlał jabcoki. Spad ze schodów, bo był pijany jak świnia takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą się zdarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzychuplock Chcą nowej ekspertyzy w sprawie gen. Sikorskiego IP: 62.233.182.* 04.08.11, 09:43 ...no i czas od nowa wznowić śledzctwo w sprawie Gibraltaru .Sikorskiego raz jeszcze wykopać - pare premi dla badaczy IPN poleci...I JESZCZE JEDEN I JESZCZE RAZ ... Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Chcą nowej ekspertyzy w sprawie gen. Sikorski 04.08.11, 16:15 No i koniecznie przeszukanie dna morskiego. Prokuratorzy IPN też mają prawo do wakacji w cieplejszym klimacie i nad morzem za państwowe pieniądze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Chcą nowej ekspertyzy w sprawie śmierci Pyjasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 11:26 Proponuję nie wydawać pieniędzy podatnika na dalsze ekspertyzy, tylko od razu ogłosić dekretem jedynie słuszną "prawdę" i wprowadzić kary za publiczne głoszenie wersji z nią niezgodnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arth Re: Chcą nowej ekspertyzy w sprawie śmierci Pyjas IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.11, 00:45 Oryginalna ekspertyza nie mówiła, że Pyjas zmarł w wyniku obrażeń wskutek upadku, ale zachłysnął się własną krwią z rozbitej wargi i nosa, ponieważ był pijany. Wynika to z tego, że alkohol znosi odruchy z dróg oddechowych, które je oczyszczają (lub powodują, że ofiara sama je oczyszcza) i stąd zachłyśnięcia się pijanych wymiocinami albo utonięcia w przysłowiowej kałuży. Kwestią otwartą pozostaje, czy Pyjas odniósł obrażenia, po dobijał się do drzwi dziewczyny i ta niechcący uderzyła go drzwiami (a po ciemku nie widziała, że to zrobiła i myślała, że nikogo nie ma - zeznała, że ktoś dobijał do drzwi, otworzyła je, nikogo na piętrze nie zobaczyła, więc zamknęła, bo myślała, że to kawał), czy też dostał "w dziób" od SB (a ściślej bokser Węclewicza), do drzwi dobijał się agent, który zwiał, a SB planowało dezinformację, że "nie żadne słuzby pobiły studenta, ale pijany i zaszczyny Pyjas przyłapał dziewczynę na zdradzie i dostał w dziób od gacha". Natomiast hipoteza o śmierci wskutek upadku ze schodów to idiotyczny tekst nieuka prokuratora, który nie zrozumiał opinii. Z kolei tekst o pobiciu w innym miejscu, to tekst kobiety, która stwierdziła (żeby zwrócić na siebie uwagę) około 1997 r., że jej zmarły mąż całą noc wtedy obserwował Szewską i widział, jak około 23 kilku SB-eków porwało Pyjasa z ulicy do samochodu, a potem po kilku godzinach wniosło do bramy trupa. Bidula nie wiedziała, że podczas godziny rzekomego porwania Szewską szła dziewczyna, do której podszedł rozbawiony Pyjas, powiedział coś w stylu "Jesteś tak piękna, że mógłbym się w tobie zakochać." i chyba dał kwiatka. Dziwi mnie, że IPN te bzdury o porwaniu w ogóle bierze pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś