Gość: balusz
IP: *.ists.pl
15.08.11, 19:22
Jadłeł pierożki z 4 restauracji. Albo były kiepskie albo bardzo kiepski.
Grube twarde ciasto przypominajace asfalt, smażone na zużytym do granic oleju.
Z tej przeciętności wybijały się rzeczywiście pierogi kresowe, ale nie na tyle aby chciało się je próbować jeszcze raz i jeszcze raz.
Ciekawe były równiez pierogi z jabłkami i cynamonem.
A tak 90% badziewia.