loveandpeace
24.05.04, 19:34
kochani,
czy ktos wie moze w jaki sopsob pozbyc sie eternitu z dachu domu, ale nie na
dziko, tylko tak, zeby nie zarzucic okolicy pylem azbestowym? eternit jest
straszna trucizna (chyba ze sie go nie rusza i lezy spokojnie na dachu),
przeczytalam o tym tu:
www.ziemia.abbozzo.pl/eternit.htm
Znajomi chlopi mowia, ze trzeba go na dachu ropzwalic mlotkiem i po krzyku -
ale w trakcie tej roboty miliardy azbestowych wlokien beda sie unosic w
powietrzu, dostajac sie z kazdym oddechem do pluc. jak tego uniknac? sytuacja
jest nieciekawa, bo chlopi dostana dooplaty z Unii do gopodorstw w ktorych
produkuje sie zywnosc, ale w takim gosopdarstwie nie moze byc dachu z
eternitu, wiec chlopi beda masowo zrywac te dachy i wywozic je, jak to chlopi
w Polsce, do rowow, lasow i na obrzeza pol, gdzie pokruszony eternit bedzie
sie swobodnie roznosil po okolicy. A za kilka lat - epidemia raka pluc. To
nie malowanie diabla na scianie, tak juz wiele razy bylo.
Dlatego pytam, czy ktos z was wie cos o tym, jak pozbyc sie eternitu w sposob
rozsadny? Czy ktos juz to kdys robil? Dzieki z gory za podpowiedzi.
Serdeczne pozdrowienia
lip