Gość: annowicka
IP: *.play-internet.pl
05.12.11, 09:39
Zastanawiam się, czy Pegapofo faktycznie grają tak "bardzo nowocześnie". Przecież to wszystko już było 50-60 lat temu. Ja nowoczesności nie widzę, co jednak nie oznacza, że koncert nie był dobry. Ale co racja to racja, fenomenalny perkusista i efektowny saksofonista w tym zespole robili wrażenie, z resztą tylko oni mogą się chyba równać do wirtuozów z High Definition. Pianista i basista w porównaniu z Orzechowskim i Wykpiszem raczej nie wypadliby dobrze.