Dodaj do ulubionych

Opera Rara 2012 z krakowskim akcentem

IP: 93.159.152.* 08.12.11, 09:35
Domorosły dyrygent bez koncepcji artystycznej, przypadkowi muzykańci, i gigantyczne pieniądze z miasta to ma zapewnić sukces artystyczny krakowskiej agencji CC. Już wielokrotnie mogliśmy się przekonać, o wartościach i "sukcesach " artystycznych tandemu Adamus -Berkowicz. Gigantyczne pieniądze i mizerna jakość. Jedyne co robią skutecznie to niszczenie krakowskiej kultury. Szkoda , bo kilkanaście dni temu wyleciała sonda na marsa. Sądzę , że wato było zainwestować krakowskie pieniądze w dwa miejsca . Korzyści oczywiste.
Obserwuj wątek
    • Gość: HKK Re: Opera Rara 2012 z krakowskim akcentem IP: *.aster.pl 08.12.11, 10:15
      No nie , jaja sobie robicie .Opera Rara co to jest ? Matki z niemowlakami plątają sie po Wydziale Spraw Społecznych i dopytują o becikowe bo nie mają dziecku co dać jeść a tu Opera Rara urządzają .W galerich handlowych i urzędzie miasta kryzysu nie widać .
    • pfg Re: Opera Rara 2012 z krakowskim akcentem 08.12.11, 10:31
      Rozumiem, gościu, że ciebie właśnie Capelli wylali albo wylewają? Adamus ma koncepcję artystyczną - czy mu się uda, to inna sprawa - tylko wielu etatowych muzyków Capelli nie jest w stanie tak grać. No technicznie nie jest w stanie.
      • Gość: dev Re: Opera Rara 2012 z krakowskim akcentem IP: *.xdsl.centertel.pl 08.12.11, 12:37
        Całkowicie się zgadzam. Jeszcze do niedawna malkontenci narzekali, że to nie sztuka sprowadzać zagraniczne zespoły za duże pieniądze. Teraz CC dostała szansę zaprezentowania się - też niedobrze, bo Adamus. Tymczasem, zdaje się, że jest szansa, aby w Krakowie była choć jedna orkiestra grająca dobrze repertuar barokowy. Tylko w dobrej orkiestrze muszą być dobrzy muzycy, entuzjastycznie nastawieni do tego co robią, a nie roszczeniowi frustraci.
        • Gość: ved Re: Opera Rara 2012 z krakowskim akcentem IP: *.centertel.pl 08.12.11, 14:52
          Przepraszam panie dev, ale na próbach nowej CC panuje raczej niezbyt wesoła atmosfera rodzinnego grobowca, bezustannego strzelania do kaczek i wyścigu szczurów, w którym jeden drugiemu nogę podkłada. Wszyscy nerwowo patrzą w nuty, żeby nadążyć, bo czasu mało, a ludzie boją się nawet odezwać. Chyba, że ktoś jest bliskim znajomym szefostwa. Entuzjazm o którym piszesz, ma przeważnie kształt smutnej podkowy malującej się na twarzach wykonawców. Jeśli tak wygląda entuzjazm, to to nie może być dobra orkiestra. Byłam ostatnio, sama widziałam.
          Żeby było jasne nie opowiadam się za żadną stroną, denerwuje mnie tylko, że nowa ekipa CC robi za pomocą GW i Handzlika taką oborę w Krakowie. Nazywanie starych capellowców roszczeniowymi frustratami jest po prostu nieprawdopodobnym chamstwem. Piętnujecie tych w większości jednak Bogu ducha winnych ludzi w absolutnie nieludzki sposób, skazując ich w muzycznym świecie na swego rodzaju śmierć społeczną. Po prostu ich zwolnijcie i się wreszcie zamknijcie!
          Tak na marginesie, panie Berkowicz, budowanie marki nowej CC na wiecznym kontestowaniu poprzedniej i pochwalnych artykułach Hadzlika już się wyczerpało. Publiczność nie jest aż tak głucha i ślepa, a melomani oczekują rzeczywistego poziomu, którego ciągle nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka