Dodaj do ulubionych

Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych

IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 11:35
Kochani trzeba się nawracać ,szukać Pana Jezusa zanim będzie za późno
Obserwuj wątek
    • Gość: ub40 Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.ghnet.pl 19.12.11, 11:39
      Nie rozumiem przeszkody jakoby dwóch mężczyzn nie mogło być rodzicami chrzestnymi.
      Moja córa ma dwie matki chrzestne i przeszło bez mrugnięcia okiem.
      A dla syna rzeczywiście szukamy i szukamy:)
      • misself Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 19.12.11, 11:57
        Gość portalu: ub40 napisał(a):

        > Nie rozumiem przeszkody jakoby dwóch mężczyzn nie mogło być rodzicami chrzestny
        > mi.
        > Moja córa ma dwie matki chrzestne i przeszło bez mrugnięcia okiem.
        > A dla syna rzeczywiście szukamy i szukamy:)

        Możecie poprosić jedną z matek chrzestnych córki.
        Chyba że kultywujecie ten idiotyczny zwyczaj, że chrzestny daje z każdej okazji drogie prezenty.
        • Gość: ub40 Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.ghnet.pl 19.12.11, 12:58
          Nie znasz mnie misself, ale musiałeś mi przysr....

          Bardzo dobry człowiek z Ciebie, takiz wiarą w drugiego człowieka. Zapewne Ty spełniasz wszystkie wymagania jakie musi wykazywać chrzestny w KK
          • Gość: . Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.48.classcom.pl 19.12.11, 13:22
            Aha, czyli jednak;)
            • rproch Strona o (nie)chrzczeniu dzieci 12.01.12, 12:09
              Decyzję o chrzcie rodzice dziecka powinni dobrze przemyśleć. Nie należy chrzcić dziecka tylko dlatego siłą rozpędu, tylko dlatego, że taka jest tradycja!

              www.SwiadomyChrzest.pl
      • Gość: nerwy Diaboł IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 15:05
        Szukajcie bo jak nie będzie ochrzczone to pójdzie do piekła, gdzie rogate stwory z włachatymi nogami będą przypalać, dźgać i gotować w smole.... litości.

        Tak swoją drogą to fajnie ludzi zmuszć do wiary poprzez zastraszanie.
    • ankubad Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 19.12.11, 11:40
      Czy to jest naprawdę takie dziwne, że do pełnienia stricte religijnej funkcji potrzebna jest religijna osoba?
      • yuly Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 19.12.11, 13:50
        Nie. Za to dziwne, że w kraju, w którym 95% społeczeństwa deklaruje przynależność do kościoła katolickiego nie można znaleźć 2 osób praktykujących zgodnie z zasadami tej wiary.
        • misself Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 19.12.11, 14:07
          yuly napisała:

          > Nie. Za to dziwne, że w kraju, w którym 95% społeczeństwa deklaruje przynależno
          > ść do kościoła katolickiego nie można znaleźć 2 osób praktykujących zgodnie z z
          > asadami tej wiary.

          Mnie dziwi, dlaczego te osoby dostają ślub kościelny.
        • Gość: janek Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: 77.236.13.* 12.01.12, 22:41
          jakie 95% ? wg badan tego samego kk najwyzszy w kraju odsetek katolikow jest w Tarnowie, bo cos kolo 47% o ile sie nie myle
    • krakower Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 19.12.11, 11:45
      No tak, prawdziwy katolski dramat, a przy okazji... piękny wizerunek polskiego katolicyzmu. Ale od czegóż Gazeta z misjonarką Skowrońską! Pomożemy! Damy radę! Amen i Alleluja!
    • misself Dziwne... 19.12.11, 11:56
      Chrzczona byłam poza mszą, kameralnie.
      Nikt nie przystępował do komunii. (Moi rodzice formalnie nie są katolikami, są po ślubie cywilnym.)
      Moi i siostry rodzice chrzestni nie musieli robić żadnych hec ze spowiedziami itd.
      Ojcem chrzestnym mojego brata jest... protestant. Nie wiem, jak to jest załatwione w papierach, może jako świadek chrztu?

      Ze zdumieniem zawsze czytam tego typu teksty. Jeśli pani Anna chodzi do kościoła, to zna parafian, może na chrzestnego wziąć dowolną osobę...
      • gazeta_mi_placi Re: Dziwne... 19.12.11, 20:07
        Dlaczego Pani Anna ma znać parafian? Nawet jeśli chodzi co tydzień na mszę osoby będące na niej może znać najwyżej z widzenia.
        Rzadko chyba nawiązuje się znajomości towarzyskie w kościele.
        Chyba, że udzielałaby się w zajęciach dodatkowych, jakimś kółku parafialnym, ale chodząc na same msze niekoniecznie musi znać osobiście parafian i z nimi się przyjaźnić.
        • misself Re: Dziwne... 21.12.11, 11:30
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Chyba, że udzielałaby się w zajęciach dodatkowych, jakimś kółku parafialnym, al
          > e chodząc na same msze niekoniecznie musi znać osobiście parafian i z nimi się
          > przyjaźnić.

          Nie musi się przyjaźnić, przecież chrzestni to formalność w dzisiejszych czasach...
          Dawniej chrzestny był "zastępczym rodzicem" - na wszelki wypadek - teraz ta funkcja zanikła, bo prawo państwowe zajmuje się osieroconymi dziećmi. Teraz można poprosić kogokolwiek.
    • mgrzemow Ojtam ojtam 19.12.11, 12:05
      1. W kościele jestem jak muszę - wesela, pogrzeby, chrzty.
      2. W żadnego niewidzialnego przyjaciela w niebie nie wierzę. W zasadzie nawet jako dziecku nie kupowałem tej bajki.
      3. Jestem rozwiedziony.
      4. Nie będę żadnemu obcemu facetowi spowiadał się ze swojego życia wg jego porąbanych kryteriów.
      5. Nie gustuję w opłatkach poza Świętami.

      No i jestem ojcem chrzestnym. Oczywiście jak będzie trzeba to dzieciakowi pomogę. W ograniczony sposób podsyłam też jakieś prezenty - gó...arz ma oczywiście wszystkiego za dużo - moim zdaniem od tego oczopląsu potem dostają ADHD.

      Wszystko się da. Nawet w łapę nie musiałem dawać - po prostu mieli burdel w księgach w parafii... ;-)
      • Gość: Aga Re: Ojtam ojtam IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 22:40
        Nie wiem tylko z czego jestes taki dumny...ze oszukałeś..ale kogo?-Tego w którego nie wierzysz?
        Jesli do wszystkiego podchodzisz w ten sposób to naprawde masz zakłamane zycie.Az mi cie żal...
    • Gość: luiza nie przejmować się IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 12:16
      Jestem chrzestną jednej słodkiej dziewczynki. Nie chodząc do kościoła, nie spowiadając się, nie przyjmując komunii, nawet nie dając na tacę. Ojciec chrzestny podobnie. Nikt się o nic nie pytał. najważniejsza była kasa dla księdza za chrzest. Taki ten kościół wspaniały.
      • misself Re: nie przejmować się 19.12.11, 14:07
        Gość portalu: luiza napisał(a):

        > Jestem chrzestną jednej słodkiej dziewczynki. Nie chodząc do kościoła, nie spow
        > iadając się, nie przyjmując komunii, nawet nie dając na tacę. Ojciec chrzestny
        > podobnie. Nikt się o nic nie pytał. najważniejsza była kasa dla księdza za chrz
        > est. Taki ten kościół wspaniały.

        U mnie ważne było to, czy ktoś jest dobrym człowiekiem i chrześcijaninem.
        Katolikiem nie musiał być.
    • Gość: andrzej Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 12:45
      Czytając opowieści tych nieszczęśliwych ludzi chciałem zapytać kiedy ostatni raz byli w kościele.Możecie pomylić się o 2 lata.Jeżeli macie w dupie kościół ,rodzinę z którą nie macie czasu się spotykać albo nie jest z waszych swer,sąsiadów to miejcie pretensje tylko do siebie.Prawdziwy chrześćijanin zrobi wszystko by jego dziecko przyjęło chrzest jak najszybciej i by przyjęło go w pozycji leżącej a nie na własnych nogach.
      • Gość: wert prawdziwy chrześcijanin jest nim z wyboru IP: *.extreme-net.one.pl 19.12.11, 12:51
        a nie z przypadku,

        chrzest niemowlaków nie ma żadnych podstaw biblijnych
      • Gość: na pewno Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.12.11, 12:58
        bo dziecku najbardziej do szczęścia są potrzebne bajeczki o żydowskich rodzących dziewicach i cieślach zamieniających wodę w wino.
      • misself Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 19.12.11, 14:10
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Prawdziwy chrześćijanin zrobi wszystko
        > by jego dziecko przyjęło chrzest jak najszybciej i by przyjęło go w pozycji leż
        > ącej a nie na własnych nogach.

        Bo Jezus ochrzczony jako dorosły nie był prawdziwym chrześcijaninem.
        I w kościołach ewangelikalnych są chrześcijanie nieprawdziwi, bo chrzczą, jak ktoś jest świadomy tego.

        Świat się kończy, kiedy ludzie takie głupoty wypisują.
        • Gość: Arlly Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.2.pxs.pl 19.12.11, 14:21
          Głupoty to Ty walisz. Chrzest Jezusa to nie to samo co nasz chrzest. A w Dziejach Apostolskich masz że już wtedy ludzie się nawracali i przyjmowali chrzest z całym swoim domem (a "dom" w tamtych czasach to wszyscy od dziecka do dorosłego wraz ze służbą i niewolnikami).
          • misself Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 21.12.11, 11:34
            Gość portalu: Arlly napisał(a):

            > Chrzest Jezusa to nie to samo co nasz chrzest.

            Oczywiście, że nie, bo Jezus był żydem :-P
            A mowa była o "prawdziwych chrześcijanach", co jest ściemą, bo do kościołów ewangelikalnych należą niewątpliwie chrześcijanie, a oni chrzczą dorosłych.
            • Gość: Arlly Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.2.pxs.pl 21.12.11, 12:05
              Czy był Żydem czy nie to w przypadku jego chrztu nie ma znaczenia.
              A "kościoły" ewangelikalne trudno uznać za prowdziwe koscioły chrzescijańskie. To tacy chrzescijanie co to jak im się coś nie podoba, to sobie zakąłdają nowy odłam i wierza w to co im pasuje.
              Prawdziwi chrześcijanie (katolicy i prawosławni) chrzczą dzieci. Tak samo robią starzy protestanci jak luteranie.
              • Gość: janek Re: Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: 77.236.13.* 12.01.12, 22:43
                "prawdziwi chrzscijanie" lol
                prawdziwi katolicy jak im sie cos nie podoba to wymyslaja nowy dogmat i szfa gra.
    • Gość: zerzoc Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.compower.pl 19.12.11, 13:06
      w polskim kosciele spia spokojnie, idzie duzy kryzys, przybedzie im klientow
    • Gość: ja Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: *.ceti.pl 19.12.11, 13:38
      jak dalej tak będzie to napewno pojąwią się "ZAWODOWI CHRZESTNI " ( tacy dyżurni) życie nie lubi pustek
    • Gość: katol Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: 192.166.203.* 19.12.11, 14:27
      Poczekac jak noworode bedzie miał 18 lat to znajdzie chrestnych i sam zdecyduje czy chce byc ochrzczony
    • Gość: nerwy Pozwolę sobie się nie zgodzić IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 15:03
      Nie jest tak trudno. Nikt nie sprawdza żadnych papierów (chyba, że chce na ich braku się obłowić). Spowiedź? Wypisują świstek za "bóg zapłać". Jeden jest bóg - pieniądz!
    • Gość: Mar Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych IP: 193.104.99.* 19.12.11, 15:10
      W kościele katolickim dziecko można ochrzcić bez rodziców chrzestnych.
    • teczowa-szmata Bez przesady , szuka dzianych rodziców 19.12.11, 16:38
      chrzestnych. Jeśli się ma bierzmowanie i nie jest sie po rozwodzie każdy ksiądz da zaświadczenie. Czy taki problem jest przyjąć komunię na mszy?
    • Gość: bezbożna Naciski na chrzciny IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 16:48
      Nie jestem wierząca, ale mąż jest. I wraz z całą rodziny naciska na chrzest, a ja się nie chcę zgodzić. Bo przecież nie wierzę, więc mi wszystko jedno, czy dziecko zostanie poddane jakiemuś nic nie znaczącemu dla mnie rytuałowi, czy nie, a im na tym zależy i ich to uszczęśliwi. Nie mam już siły na te kłótnie i dyskusje, w końcu zapewne odpuszczę dla własnego spokoju.
      • gazeta_mi_placi Re: Naciski na chrzciny 19.12.11, 20:02
        Skoro mąż taki wierzący, że chrztu dziecka nie popuści mimo Twojego odmiennego zdania to rozumiem, że zgodnie ze swoją głęboką wiarą z Waszym pierwszym razem też poczekał aż do nocy poślubnej?
      • misself Re: Naciski na chrzciny 21.12.11, 11:34
        Gość portalu: bezbożna napisał(a):

        > Nie jestem wierząca, ale mąż jest. I wraz z całą rodziny naciska na chrzest, a
        > ja się nie chcę zgodzić. Bo przecież nie wierzę, więc mi wszystko jedno, czy dz
        > iecko zostanie poddane jakiemuś nic nie znaczącemu dla mnie rytuałowi, czy nie,
        > a im na tym zależy i ich to uszczęśliwi. Nie mam już siły na te kłótnie i dysk
        > usje, w końcu zapewne odpuszczę dla własnego spokoju.

        Do chrztu potrzebna jest zgoda jednego z rodziców.
        Wzięliście ślub kościelny, skoro takie nieważne dla Ciebie te rytuały?
    • gazeta_mi_placi Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 19.12.11, 20:00
      Jak to możliwe w kraju gdzie podobno ponad 90% społeczeństwa to katolicy?
    • Gość: treq Kościół powinien się cieszyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 20:22
      że ktoś chce jeszcze chrzcić dzieci. Ale on woli wymyślać jakieś durne przeszkody w postaci idiotycznych papierków i zaświadczeń.
    • Gość: kropidło A podobno w Polsce jest 95% katolików! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 20:25
      Sami tak się chwalą. I nie mogą znaleźć 2 osób spełniających widzimisię kościoła??? To są jaja, jak wreszcie znajdą, to cud.
    • Gość: jol A od kiedy to ojciec chrzestny ma obowiązek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 20:27
      adoptowania dziecka, kiedy jego rodzice zginą?
    • ador43 Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 11.01.12, 10:41
      Kiedys bylo tak ze ludzie ,bojac sie kosciola, dostosowywali sie do wymogow KK,teraz maja to wdupie i dlatego kosciol k musi przystosowac sie do ludzi.
    • ador43 Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 11.01.12, 10:46
      Napewno KK, w imie mamony, wynajdzie jakas instytucje i bedzie wynajmowal chrzestnych.
    • rproch Niełatwo jest znaleźć rodziców chrzestnych 12.01.12, 12:08
      Decyzję o chrzcie rodzice dziecka powinni dobrze przemyśleć. Nie należy chrzcić dziecka tylko dlatego siłą rozpędu, tylko dlatego że taka jest tradycja!

      www.SwiadomyChrzest.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka