Dodaj do ulubionych

Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ...

28.03.12, 07:28
brawo wydział architektury, nie ma co potrafiscie dbac o urbanistyke krakowa!

grodzone osiedle na 10.000. tylko czemu to sie nazywa osiedle? bardziej pasuje tradycyjne słowo getto.

Obserwuj wątek
    • noctis6 niech budują ... 28.03.12, 07:39
      Kraków już niedługo będzie tak zakorkowany, że mieszkańcy nie wymajają i będą stąd uciekać, bo skoro dwie godziny dziennie spędzasz w korkach, to lepiej ten czas wykorzystać w domku za miastem, otworzyć jakiś punkt usługowy i mieć święty spokój i świeże powietrze bez smogu- z resztą od paru lat już się tak dzieje. Jedynie studenci nakręcają to miasto, ale większość z nich po studiach wyjeżdża i trudno im sie dziwić :)
      • megasceptyk wybraliście na radnych przekupnych sku...synów 28.03.12, 08:34
        to teraz macie, kolejne polskie miasto idzie na dno.
        • Gość: Whatever gdzie by się tu wciąć .... aaaaa może tutaj .... IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 10:40
          Uwaga drogie dzieci! Pamiętajce: ZAWSZE, kiedy zabieracie się do czytania kolejnego artazdupy w gazecinie, a już SZCZEGÓLNIE kiedy dotyczy tematów DEWELOPERSKICH, to należy sobie - jeszcze przed załadowaniem strony z sieci (oczywiście przy włączonym AdBlocku) - zdać jako pierwsze następujące pytanie: KTÓŻ TO TYM RAZEM JEST SPONSOREM ARTYKUŁOWANYM???

          Wygląda to od strony technicznej tak, że wykonujemy najpierw tzw. "pierwsze czytanie", gdzie po prostu lecimy pobieżnie po tekście i staramy się między wierszami wywnioskować gdzie "ałtor" ukrył kluczowe informacje, niby to przypadkowo napomykające o tym czy owym.
          Przeważnie jest to link do strony, nazwa firmy, lokalizacja inwestycji, "od niechcenia" podane szczegóły i "mimochodem" wyliczone zyski czy ceny za metr. Uwaga! nawet jeśli ton danego artazdupy jest pozornie krytyczny - NIE DAJCIE SIĘ ZWIEŚĆ. Bądźcie czujni .... licho nie śpi. NIGDY ....
          No i jak namierzymy te istotne elementy artazdupy to już wiemy o co chodzi i przeważnie nie robimy drugiego czytania, bo i po co .....

          A w tym konkretnym przypadku występuje dosyć ciekawa sytuacja, bo tutaj ewidentnie sponsorem artykułowanym jest .... deweloper. Tak tak - ten sam którego dotyczy ten "krytyczny" artzdupy. Niby tutaj coś protesty niby że park coś jakieś lotnisko 100 lat temu, cośtamcośtam tu Wiedeń tu Paryż a w międzyczasie proszę! Jak zgrabnie przemycona PEŁNA informacja dotycząca inwestycji. Wszystko ! Adresy, nazwy (kilkakrotnie - żebyś czasem nie zapomniał jeden z drugim...), metraże, lokalizacje - no wszystko ....

          A licznik bije ......

          I jeszcze proszę zwrócić uwagę - przy okazji ANGAŻUJECIE SIĘ W DYSKUSJĘ. Że jak tak można! Że ogrodzone!
          A "target" tej inwestycji właśnie jak w sam raz szuka osiedli ogrodzonych. Co za zbieg okoliczności ....

          No byłoby to nawet dosyć sprytne - gdyby nie ... no gdyby właśnie nie taki miszcz jak ja, który wam to regularnie tłumaczy jak krowie na rowie .....

          Podziękowania i rewanże w postaci koperty należy składać na parapecie ...

          I jeszcze perełka z niniejszego artazdupywyjętego:

          "Ogrodzenie terenów rekreacyjnych pasa startowego zantagonizuje te społeczności - oburzają się mieszkańcy"

          Chętnie poznam nazwiska tych elokwentnych "mieszkańców" którzy tak piękną polszczyzną, chórem, w tak poetycki sposób wskazali na ten palący problem społeczno-polityczno-gospodarczo-polityczny .....

          Dziękuję za uwagę.

          ---
          gazecina wypierdcza - standard agora s.r.o.
      • Gość: eee NO będą mieszkać za miastem i jak do miasta dojadą IP: *.pl 28.03.12, 09:23
        już widze że 50 tys. osób (to i tak mało jak na wszytskich mających dość) otwiera punkty usługowe za miastem - jakieś konkretne te punkty usługowe ?? Trzeba stawiac na transport publiczny i nie tracić 2 godzin na stanie w korkach innego wyjścia nie ma. Wyprowadzanie ludzi za miasto powoduje że codziennie będą dojeżdżać i stać 3 godziny w korkach....
        • momy Przy zdalnej pracy jest to coraz 28.03.12, 09:33
          mniejszy problem. A po co mają stać w korkach, jak będą pracować w domu?
          Ja już sama z siebie unikam firm ulokowanych w centrum. Czasem wolę nawet do Zabierzowa podjechać, jeśli tylko mam taką opcję. Do notariusza, fryzjera, sklepu.
          Ludzie już też często wolą wysyłać dzieci do szkół pod miastem, bo szkoły lepiej dofinansowane
        • Gość: ee Re: NO będą mieszkać za miastem i jak do miasta d IP: *.ists.pl 28.03.12, 09:49
          nasz kochany krakow wzbogaca sie caly czas o 'zamkniete osiedla'
          w kolejce czeka ulica rakowcka czy kopernika. porobilem zdjecia na pamiatke

          mnie sie w glowie nie miesci to co przechodzi prze krakowskie urzedy i koserwatorow. a robia czesto trudnosci normalnym projektom [jak posmarujesz to i pod wawelem na obiekcie nadwislana bloki postawisz, przepraszam nie bloki tylko apartamentowce]
    • biedron78 Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... 28.03.12, 07:43
      grodzone osiedla przeszkadzają 2 grupom. pierwsza to "kawiorowa lewica" z Woli Justowskiej. druga to mieszkańcy starych osiedli. z tym, że ci drudzy, jeśli tylko uda im się dostać kredyt, sami uciekają na takie osiedla. bez żalu żegnając swoją "społeczność".
      • Gość: czyżyk Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 07:48
        bzdura. przeszkadzają też urbanistom i zwykłym myślącym ludziom, którzy chcieliby by miasto było miastem, a nie dużą, przeskalowaną wsią.
        • biedron78 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 07:54
          Gość portalu: czyżyk napisał(a):

          > bzdura. przeszkadzają też urbanistom i zwykłym myślącym ludziom, którzy chcieli
          > by by miasto było miastem, a nie dużą, przeskalowaną wsią.

          urbaniści raczej do biednych nie należą. nie znam żadnego, który by mieszkał w starym bloku na Piaskach czy w Mistrzejowicach. łatwo się wymądrzać z tarasu swojej willi.
          • noctis6 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 07:57
            biedron78 napisał:

            > Gość portalu: czyżyk napisał(a):
            >
            > > bzdura. przeszkadzają też urbanistom i zwykłym myślącym ludziom, którzy c
            > hcieli
            > > by by miasto było miastem, a nie dużą, przeskalowaną wsią.
            >
            > urbaniści raczej do biednych nie należą. nie znam żadnego, który by mieszkał w
            > starym bloku na Piaskach czy w Mistrzejowicach. łatwo się wymądrzać z tarasu sw
            > ojej willi.

            Hehe - dobre :)
          • eminey Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 16:58
            Akurat z mistrzejowic jest jedna z najlepszych panoram Krakowa...
        • lucusia3 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 11:23
          Gość portalu: czyżyk napisał(a):

          > bzdura. przeszkadzają też urbanistom i zwykłym myślącym ludziom, którzy chcieli
          > by by miasto było miastem, a nie dużą, przeskalowaną wsią.
          Czyżyk to pewnie blokers od 2 pokoleń i na wsi nie był nigdy, chyba, że przejazdem. Na wsi nie ma upchania niemożebnego na malutkiej powierzchni, są miejsca na parking, ludzie się znają, rozmawiają, odbiorą sobie wzajemnie pocztę. Pani w sklepie zamawia konkretne rzeczy, dla konkretnego klienta i nawet może podrzucić zakupy do domu, jak sytuacja kryzysowa, jak nie to może przynieśc sąsiad. Sąsiad też przypomni o wywozie śmieci, przyprowadzi psa, który uciekł za płot czy rower dziecka, który leżał zostawiony na poboczu. Pewnie by większośc mieszczuchów chciało takiej wsi u siebie. Piszę tak, bo wiem jak to jest. Mieszkam na wsi pod Krakowem. Fakt, to nie dotyczy nowych osiedli, oczywiście "grodzonych", powstajacych w szczerym polu koło wsi. Tam mieszkańcy przenieśli swoje zwyczaje z bloku dzięsięciopietrowego, w którym się wychowali.
      • rafi13 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 08:03
        Bzdura.
        Popatrz na stare osiedla, z placami zabaw, skwerami, dorodną zielenią, przyzwoitym odstępem między budynkami. Porównaj to z "nowoczesnymi" gettami grodzonymi płotem.
        Ludzie wydają chore pieniądze po to by kupić sobie luksusową celę.. Cóż, ich wybór. Za 20 lat będziecie sami te płoty demontować na własny koszt.
        Natomiast fakt że miasto pozwala w ten sposób niszczyć publiczną przestrzeń jest skandalem. W przyszłości wszyscy będziemy łożyć ogromne sumy na rewitalizację tak zdewastowanych okolic.
        • biedron78 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 08:16
          rafi13 napisał:

          > Bzdura.
          > Popatrz na stare osiedla, z placami zabaw, skwerami, dorodną zielenią, przyzwoi
          > tym odstępem między budynkami.

          jasne. ponadto z: żulami, młodzieżą integrującą się przy wódeczce pod blokiem, porzuconymi wrakami na parkingach, całonocnymi imprezami u sąsiadów i ścianami pobazgranymi hasłami typu "jeb_ć zwisłe"/"jeb_ć żydów". no idylla. idylla! a wspomniane Mistrzejowice są świetnym przykładem "przyzwoitych odstępów między budynkami": g.co/maps/6aevx - agorafobii można dostać ;)
          • zbig1113 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 09:14
            A ja sobie patrzę na nowe osiedla zagrodowe.. I co widzę... Widzę mieszkańców owych zagród, którzy ze swoimi pieskami wyłażą poza swoje elitarne osiedle i oczywiście po nich nie sprzątają. W zagrodzie nie ma psich gówien, bo są wynoszone za płot. Widzę samochody zagrodowych postawione poza zagrodą, bo tam jest za darmochę, a w obrębie płotu trzeba zapłacić za kolejne miejsce. Widzę nastoletnich mieszkańców takich osiedli, którzy integrują się całonocnie przy wódeczce, tyle że poza zagrodą - ale w kojcu jest porządek.

            Nie miałbym nic przeciwko zagrodom gdyby tylko zagrodnicy nie wywalali swojego syfu poza obręb płotu
            • Gość: topipies Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 15:50
              Święte słowa! Na wypróżniających się psami poza zagrodą proponuję prosty i dość tani sposób-kupujemy wiatrówkę ( przyzwoita koło 200 zł ) i strzelamy - w zależności od przekonań w człowieka lub zwierze.. Z samochodami jeszcze ekonomiczniej- gwoździe są jeszcze tańsze...
              • Gość: do topipies Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 21:38
                za gwoździa - jak cię złapią mogą ci dosolić dwa lata (albo i więcej jak przypadkiem porysujesz autko prokur.atora czy sędziny - wszak to w Krakowie właśnie była sławetna sprawa gdy kierownik budowy dostał 1,5 roku i 20 tys., grzywny bo jego murarze tynkując dom chlapnęli nieco zaprawy na zaparkowany poniżej (na zakazie!) samochodzik pani "sędziny".)

                Lepiej spuścić takim parkującym poza zagrodą "oszczędnym" kilka razy powietrze z opon. Działa.

                A co do "kultury" zagrodowców. Moi znajomi nacięli się na coś takiego. Przez pół roku mieli: 4 kradzieże, prawie codzienną imprezę z wódką na placu zabaw dla dzieci, dewastację windy i akcję antyterrorystów w mieszkaniu naprzeciwko (na dealerów narkotyków). Dobrze, że policjanci, jak to mają w zwyczaju ostatnio - nie pomylili się. Tak tylko halasy obudziły dziecko, które nie zasnęło juz do rana). Ale - wizytę policji mają średnio raz w miesiącu. Powód? Hasający po mieszkaniu ich trzylatek denerwuje jakąś wrażliwa panią z dołu, bo ma "huki nad głową".

                Jak widać męty stać na mieszkanie w zagrodzie (jak np. wspomniani dilerzy). Oni kasę mają. A jak mają mniej kasy - to wynajmą. Przeciez tajemnica poliszynela jest fakt, że 60 proc mieszkań w zagrodach jest kupowanych jako inwestycja na wynajem.
          • flamengista no to grodzenie nic nie da 28.03.12, 10:22
            jeśli myślisz, że ogrodzenie odstraszy graficiarzy, to się grubo mylisz. Znajomi mieli pomalowany blok w grodzonym osiedlu już po tygodniu od wykończenia fasady.

            Co do żulerni - wszystko zależy od mieszkańców. Przecież żulernia w nowych blokach nie mieszka, bo jej nie stać. Jeśli ktoś siedzi pod blokiem i żłopie piwo, to się dzwoni po straż/policję i jest interwencja. Ale na niegrodzonych nowych osiedlach nie ma na ogół takiego problemu.

            W dodatku te nowe działki budowlane są małe, a teren wykorzystany do minimum. W rezultacie ogrodzenie niemal przylega do budynku, własnego terenu jest niezwykle mało. Nie da się tam nawet wyprowadzić psa na spacer, nie mówiąc o zabawie z dzieckiem czy porannym joggingu. Faktycznie, człowiek czuje się trochę jak w klatce.

            My zdecydowaliśmy się na nowe osiedle bez grodzeń (ogrodzenia nie powstają, bo na parterze są punkty usługowe) - wiem, że są plusy i minusy takiego rozwiązania. Ale moim zdaniem w ostatecznym rozrachunku plusy przeważają.
            • Gość: piokowa Re: no to grodzenie nic nie da IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 12:01
              Fajnie by było, jakby sytuacja była taka prosta (stare osiedle - żule i dresy, nowe - normalni mieszkańcy). Niestety, po trwających pół roku poszukiwaniach idealnego mieszkania (na szczęście już zakończonych) wiem już, że sprawa nie jest taka prosta. Powiem nawet, że sporo dowiedziałam się o warunkach życia w tym mieście.

              Jeśli mogę coś doradzić innym osobom: generalnie chodzi o to, żeby unikać miejsc, gdzie są mieszkania komunalne i socjalne - w pobliżu takich obiektów mamy jak w banku smród, siki, flaszki, śmieci i nocne ryki przy naszej ulicy. A już nie daj Bóg zamieszkać w budynku, w którym są takie lokale - lepiej od razu sprzedać i uciekać.

              Podam przykłady. Os. Prądnik Biały-Wschód. Bloki z wielkiej płyty, parę bazgrołów na tu i tam. Ale, uwaga: mieszkania tam są własnościowe i spółdzielcze, nie ma komunałek. W nocy cisza i spokój, w dzień matki z dziećmi, zwykli przechodnie. Bazgroły "wykonane" przez gimnazjalistów, którzy o 20 wracają do mamusi na kotleta a na widok pańci z pieskiem grzecznie odsuwają się na bok. Jeśli żule to tylko jacyś z daleka, pokręcą się wokół śmietnika, wezmą sobie coś i pójdą dalej. Gdyby nie poranny korek spowodowany przez mieszkańców pobliskich nowych bloków, byłoby naprawdę OK.

              A teraz wsiadamy na hulajnogę i podjeżdżamy dosłownie za miedzę (w tym przypadku tory kolejowe) i oto trafiamy na tzw. "osiedle Kuźnicy Kołłątajowskiej", choć właściwie się tak nie nazywa, ale "starzy" mieszkańcy jakoś tę okolicę nazwać sobie musieli. Właściwie nie jest to nawet osiedle. Nie ma jednej nazwy, nie ma ładu, składu, planu ani porządnej infrastruktury - taka zbieranina nowych bloków postawionych jeden na drugim w szczerym polu. I tam tak zwane "Miasto" wykupiło dla krakowskiej żulerki lokale socjalne! No i bęc. Bydło szaleje wieczorami, ryki, wrzask, na niektórych klatkach schodowych smród, śmieci. Ludzie wykosztowali się na mieszkania, a teraz sprzedają je w cenach bieżanowsko-nowohuckich. Nie wspomniawszy o tym, że stoją w korkach po 1,5 godziny, aby dostać się do miasta (mniejsza o przedzieranie się po wąskich i zabłoconych dróżkach).

              Albo super śliczne nowe bloki w Krowodrzy Górce. Odejdź no 100 m od bloku bez konieczności brodzenia w śmieciach i menelach. Co z tego, że pod samym blokiem jest cacy, kiedy nie da się pospać przy otwartym oknie albo bez obrzydzenia pójść po bułki?

              Wybieranie mieszkania w Krk to trochę jak zabawa w sapera :/ Czasami prawie żałuję, że nie urodziłam się we Wrocławiu albo przynajmniej Katowicach ;)
              • gnom_opluwacz Re: no to grodzenie nic nie da 28.03.12, 18:29
                Brawo! Bardzo fajnie ujęłaś to, co sam chciałbym napisać.
          • lkr666 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 18:15
            Poczekaj jeszcze trochę i na tych grodzonych też będą żule oraz młodzież pijąca wódeczkę.
        • Gość: eeedek Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 IP: *.motorola-solutions.com 28.03.12, 09:04
          > Natomiast fakt że miasto pozwala w ten sposób niszczyć publiczną przestrzeń jest
          > skandalem.

          Człowieku, jaką PUBLICZNĄ? Publiczna, to ona będzie jak miasto za nią zapłaci. Dlatego na starych osiedlach są skwery i place zabaw, bo miasto za nie kiedyś zapłaciło - z podatków wszystkich. Teraz miasto ma wszystkich i wszystko w du??pie, bloki budują prywatne firmy na swojej prywatnej ziemi, którą potem razem z mieszkaniami sprzedają lokatorom. Mieszkam właśnie w takiej "luksusowej celi" i nie ma wokół ani grama publicznej przestrzeni, każdy centymetr jest własnością prywatną więc nie pieprz. Miasto nawet drogi nie utwardziło, jak już wspomniałem, mają w du??pie - wiedzą, że deweloper zrobi to sam, żeby mieszkania sprzedać.
          • momy Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 09:50
            Czyżyny jako lotnisko były własnością publiczną, jeszcze przed wojną. Teraz dopiero teren został sprzedany w prywatne ręce wbrew interesowi publicznemu i wieloletniemu funkcjonowaniu jako teren publiczny.
          • Gość: henio Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 00:00
            Mamy problem gdy takie "prywatne", ogrodzone osiedle stoi obok normalnego osiedla wokół wszyscy mogą przejść a goście normalnie zaparkować. Grodzenie terenu niszczy symetrię. Takie prywatne osiedla wykorzystują otaczającą przestrzeń publiczną - lub prywatną - nic z siebie nie dając w zamian. To się nazywa łamaniem zasady dobrego sąsiedztwa.
      • Gość: rocky Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 IP: *.centertel.pl 28.03.12, 08:27
        Biedron78, przestań pie...ć...
        • biedron78 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 08:58
          Gość portalu: rocky napisał(a):

          > Biedron78, przestań pie...ć...

          zawsze do usług, Generale!
      • momy Z tym, że mieszkańcy grodzonych gett 28.03.12, 09:52
        sami na spacery wychodzą na osiedla otwarte. Vice tzw. Mozart i wędrówki jego mieszkańców po starym Prądniku, bo u siebie mają raptem 5 m chodnika.
    • gieekaa Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 07:44
      Jak paliwo będzie po 10-12 zł to korków nie będzie :)
      • noctis6 Re: Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 1 28.03.12, 07:52
        gieekaa napisał:

        > Jak paliwo będzie po 10-12 zł to korków nie będzie :)

        Też racja , ależ będzie pięknie :)
    • Gość: GIT Bzdury - max 3000 osób!!! IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 07:45
      Wg statystyk Krakowa na jedno mieszkanie przypada 2,3 osoby wiec osiedle z 1200 mieszkaniami razy 2,2 daje niecałe 3000!!!
      W PISANIU BZDUR JESTEŚCIE SUER gp- BUHAHA
      POZATYM jaki skwer na betonowym pasie i parkingu - dobre
      Ps
      Obok macie ogromnu PARK LOTNIKÓW
      • eminey Re: Bzdury - max 3000 osób!!! 28.03.12, 18:33
        Obok? Ponad 2 km...
      • Gość: do GITa Re: Bzdury - max 3000 osób!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 21:52
        Park Lotników jest już w 3/4 zabudowany przez pseudoosiedle (grodzone) "Eldorado". Żulernia stamtąd wychodzi pić na ławeczki parkowe. Strach tam iść.

        A jeśli Budimex ośmieli się wybudować tę drogę przez skwer - to będzie miał kłopoty. Poważne. Ujawni się np. dowody na to, że zaczęli budowę osiedla Avia trzy tygodnie przed uzyskaniem zezwolenia. Ujawni się jeszcze kilka innych przykładów łamanie prawa przez developera, o których na razie nie napiszę.
        • Gość: kminek Re: Bzdury - max 3000 osób!!! IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.12, 11:02
          Czekamy :) A tak na serio to trzeba zebrac się i pisać protesty. Bez jednego wspolnego glosu 15 tys mieszkancow bedzie ciezko przebić mur urzędniczej ignorancji.
          • Gość: kminek Re: Bzdury - max 3000 osób!!! IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.12, 12:47
            Ciekawe czy miasto wyjdzie z tego z twarzą.
            • Gość: do kminka Re: Bzdury - max 3000 osób!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 23:58
              żeby wyjść z twarzą - trzeba ją wcześniej mieć ;)
    • Gość: czyżyk 2 Pułku IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 07:47
      Jełopy z gazety, nauczcie się wreszcie, że to "2 Pułku", nie "II".
      • biedron78 Re: 2 Pułku 28.03.12, 07:58
        Gość portalu: czyżyk napisał(a):

        > Jełopy z gazety, nauczcie się wreszcie, że to "2 Pułku", nie "II".

        to co proponujesz należało by przeczytać "dwa pułku". jak coś to "2.". liczebniki porządkowe, np. "drugi", "drugiego" pisze się z kropką.
    • Gość: jolka Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.12, 07:57
      urzędnicy coraz częściej działają pod dyktando deweloperów. Prezydent i radni miasta milczą (można tylko domniemywać dlaczego). W efekcie za niedługo Kraków stanie się jedną betonową pustynią.
      Inicjatywa radnych z czyżyn cieszy, ale niestety z dzielnicowymi radnymi w mieście nikt się nie liczy...
    • stasieczek5 Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... 28.03.12, 07:57
      Stale to samo...
      Jak już wydano wszelkie zezwolenia i budowa rusza to - także - ruszają do boju specjaliści.
      A od dwudziestu lat ta sama sytuacja. Nawet Panowie Radni, nagle, przypominaja sobie, że dzieje się coś niedobrego i niekorzystnego dla mieszkańców.
      Aż dziw, że Pan Radny Stawowy (który ZAWSZE pochyla się nad problemem) nie pochyla się teraz.
      Zupa się wylała - jak mówi przysłowie. Kolejny knot architektoniczno-urbanistyczny pojawi się na mapie Krakowa.
      No, ale przecież określone KOMPETENTNE władze wybraliśmy sobie sami...
    • Gość: jar Nowa Huta ma niską intensywność zabudowy i tak IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.12, 08:10
      powinno zostać. Nie róbcie drugiego Ruczaju. Ale miasto nie będzie wspierać im gęściej nasrane tym podatki większe.
    • Gość: miruna3 Osiedle dla nowobogackich wieśniaków IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 08:16
      Wprowadzą się, i potem będą narzekać i wymagać. Jak ci z Górki Narodowej. A podatki płacą w swoich wiochach i małych miasteczkach.
      • biedron78 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 08:22
        Gość portalu: miruna3 napisał(a):

        > Wprowadzą się, i potem będą narzekać i wymagać. Jak ci z Górki Narodowej. A pod
        > atki płacą w swoich wiochach i małych miasteczkach.

        następny "mieszczanin/mieszczanka z dziada-pradziada" się odezwał/-a...
        nie wiem czy wiesz, ale w 1900 roku Kraków miał 85 tys. mieszkańców. wynika z tego, ze zdecydowana większość dzisiejszych krakusów to przybysze z "wioch i małych miasteczek".
        • czarny.jazon123 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 08:42
          85 tys. mieszkańców w 1985 roku!? Intrygujące, na podstawi jakich metod uzyskałeś takie dane skąd źródło tej przełomowej informacji?
          • czarny.jazon123 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 08:51
            czarny.jazon123 napisał:

            > 85 tys. mieszkańców w 1985 roku!? Intrygujące, na podstawi jakich metod uzyskał
            > eś takie dane skąd źródło tej przełomowej informacji?
            ups chyba czas zacząc używać okularów, przepraszam za pomyłkę.
            • biedron78 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 08:54
              czarny.jazon123 napisał:
              > ups chyba czas zacząc używać okularów, przepraszam za pomyłkę.

              OK :)
          • biedron78 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 08:53
            czarny.jazon123 napisał:

            > 85 tys. mieszkańców w 1985 roku!? Intrygujące, na podstawi jakich metod uzyskał
            > eś takie dane skąd źródło tej przełomowej informacji?

            przeczytaj jeszcze raz mój post...
        • czarny.jazon123 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 08:57
          biedron78 napisał:
          > nie wiem czy wiesz, ale w 1900 roku Kraków miał 85 tys. mieszkańców. wynika z t
          > ego, ze zdecydowana większość dzisiejszych krakusów to przybysze z "wioch i mał
          > ych miasteczek".
          Idac tą drogą to w 1791 roku Kraków miał 23 tys. mieszkańców i powiemy większość mieszkańców Krk przybyła wcześniej lub później ze wsi i to będzie prawda. W latach 30-tych XX w. 72,5 % obywateli II RP mieszkała na wsi.
          • biedron78 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 09:03
            czarny.jazon123 napisał:
            > Idac tą drogą to w 1791 roku Kraków miał 23 tys. mieszkańców i powiemy większoś
            > ć mieszkańców Krk przybyła wcześniej lub później ze wsi i to będzie prawda. W
            > latach 30-tych XX w. 72,5 % obywateli II RP mieszkała na wsi.

            no dokładnie! dlatego bawią mnie ludzie, którzy z taką wyższością wypowiadają się o ludności napływowej. dziadek jednego z drugim przyjechał budować Nową Hutę w latach 50., a wnuczek już wielki Krakauer, pogardzający "wieśniakami".
        • Gość: Alabala Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków IP: *.2.pxs.pl 28.03.12, 08:58
          > nie wiem czy wiesz, ale w 1900 roku Kraków miał 85 tys. mieszkańców. wynika z t
          > ego, ze zdecydowana większość dzisiejszych krakusów to przybysze z "wioch i mał
          > ych miasteczek".

          Po 1900 r. ludzie do KRakowa nie przybywali, tylko siłą ich przyłączono z ich wioskami i miastami. Poczytaj troche o historii miasta.
          • janspruce Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 09:27
            > Po 1900 r. ludzie do KRakowa nie przybywali, tylko siłą ich przyłączono z ich w
            > ioskami i miastami. Poczytaj troche o historii miasta.
            Slusznie prawisz bo np. na takiej Golikowce do tej [pory niektorzy mieszkancy jedza psy i koty.
            To taka krakowska, centusiowa oszczednosc.
          • Gość: gzesiolek Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków IP: *.pnet.com.pl 28.03.12, 09:28
            Prawda... choc kilkuset-tysieczna NH nie wziela sie tylko z mieszkancow Mogily, Czyzyn itd.
            No i od 1900 pewnie ze 100tys absolwentow wyzszych uczelni na krocej lub dluzej pozostawalo w aglomeracji miejskiej Krakowa...
          • biedron78 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 09:42
            Gość portalu: Alabala napisał(a):

            > > nie wiem czy wiesz, ale w 1900 roku Kraków miał 85 tys. mieszkańców. wyni
            > ka z t
            > > ego, ze zdecydowana większość dzisiejszych krakusów to przybysze z "wioch
            > i mał
            > > ych miasteczek".
            >
            > Po 1900 r. ludzie do KRakowa nie przybywali, tylko siłą ich przyłączono z ich w
            > ioskami i miastami. Poczytaj troche o historii miasta.

            W latach 45-50 przybyło 150 tys. mieszkańców. W tym czasie nie było żadnych przyłączeń. Jak to wytłumaczysz?
            W 1955 faktycznie przyłączono Nową Hutę (ok. 80 tys.), ale przecież to też ludność napływowa. Nie chcesz chyba powiedzieć, że Mogiła, Mistrzejowice, Ruszcza czy Pleszów miały łącznie 80 tys. "rdzennych mieszkańców"?
            Potem do '73 NIE było przyłączeń, a mimo to przybyło kolejne 150 tys. mieszkańców. Jak to wytłumaczysz?
            Od '73 NIE było istotnych przyłączeń, a przybyło kolejne 100 tys. (nie licząc tych bez meldunku). Mimo, że od początku lat 90. mamy ujemy przyrost naturalny.
            Zanim zaczniesz kogoś pouczać, proponuję samemu się douczyć.
          • czarny.jazon123 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 09:55
            Gość portalu: Alabala napisał(a):
            > Po 1900 r. ludzie do KRakowa nie przybywali, tylko siłą ich przyłączono z ich w
            > ioskami i miastami. Poczytaj troche o historii miasta.
            Nikogo siła nie przyłączano ! Monarchia Austro -Węgierska nie była państwem policyjnym w tym okresie, chociaż trzeba zawsze pamiętać ze to zaborca. Miasto Podgórze opierało się najdłużej przyłączeniu i chyba z jego perspektywy miało rację. Ludzie zawsze przybywali ze wsi, w miastach wzrost demograficzny był niższy niż na wsi. Druga sprawa nie każdy kto mieszkał w mieście był na wyższym poziomie niż ten ze wsi. Wydaje się,że zdecydowana większość mysli iż sam fakt mieszkania w mieście znacząco podnosil inteligencje, obycie itp.
          • biedron78 Re: Osiedle dla nowobogackich wieśniaków 28.03.12, 09:58
            Gość portalu: Alabala napisał(a):

            > > nie wiem czy wiesz, ale w 1900 roku Kraków miał 85 tys. mieszkańców. wyni
            > ka z t
            > > ego, ze zdecydowana większość dzisiejszych krakusów to przybysze z "wioch
            > i mał
            > > ych miasteczek".
            >
            > Po 1900 r. ludzie do KRakowa nie przybywali, tylko siłą ich przyłączono z ich w
            > ioskami i miastami. Poczytaj troche o historii miasta.

            W latach 45-50 przybyło 150 tys. mieszkańców. W tym czasie nie było żadnych przyłączeń. Jak to wytłumaczysz? W 1955 faktycznie przyłączono Nową Hutę (ok. 80 tys.), ale przecież to też ludność napływowa - nie chcesz chyba powiedzieć, że Mogiła, Mistrzejowice, Ruszcza czy Pleszów miały łącznie 80 tys. "rdzennych mieszkańców"? Potem do '73 NIE było przyłączeń, a mimo to przybyło kolejne 150 tys. mieszkańców. Jak to wytłumaczysz? Od '73 NIE było istotnych przyłączeń, a przybyło kolejne 100 tys. (nie licząc tych bez meldunku). Mimo, że od początku lat 90. mamy ujemy przyrost naturalny.
            Zanim zaczniesz kogoś pouczać, proponuję samemu się douczyć.
      • Gość: imd pomyśl IP: 77.236.24.* 28.03.12, 08:25
        i weź na następny raz pomyśl zanim coś napiszesz, albo jeszcze lepiej: pomyśl dwa razy. Znaczy winni wszystkiemu są ci, którzy kupują mieszkania, takeś to sprytnie wydedukował?
        • Gość: gośćgość Myślę, myślę i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 09:27
          Czy ktoś z kupujących kiedykolwiek postawił sprawę jasno: kupuję, ale pod warunkiem, ze nie będzie grodzone? Gdyby ludzi zaczęli tak rozmawiali, może by deweloperzy przestali ludziom wciskać kit, zwłaszcza że statystyki pokazują, że na grodzonych osiedlach włamań jest więcej!
          Niestety deweloperzy wiedzą, ze ten kit działa. Działa długo. Bo nabywcy nowych mieszkań niestety nadal mają mentalność prowincjuszy, którzy muszą poczuć się paniskami.
          Znam tylko jedno osiedle, gdzie zlikwidowano bramę (na razie tylko bramę), bo nie dawano sobie rady z włamaniami i kosztami jej utrzymania.
          To musi zostać uregulowane odgórnie i radykalnie bo niedługo nie przejdziemy osiedlami, o chodzeniu na skróty nie wspominając.
          • Gość: gzesiolek Re: Myślę, myślę i... IP: *.pnet.com.pl 28.03.12, 09:44
            Problem nie jest w ogrodzonym parkingu, czy dodatkowej bramce z domofonem do okreslonego budynku, czy placu zabaw czy trawniku ktory jest ogrodzony przez masa psow i ich wlascicieli ktorzy nie maja zamiaru sprzatac po swoim pupilku... ani nawet w monitoringu itd. jak ktos chce mieszkac w takim "zamku" to niech mieszka... problem w tym, ze sie grodzi np. km kwadratowy osiedla, gdzie uniemozliwia sie sprawne rozwiazania komunikacyjne, nie mowiac juz o mozliwosci przejscia piechota jakiejs przestrzeni... a do tego na tym zamknietym terenie przewiduje sie mniej miejsc parkingowych niz mieszkan, kiedy nawet w Polsce srednia na mieszkanie jest wieksza niz 1.... wiec generalnie miast "raju" jest "getto"
            A takie glupoty niestety coraz czesciej sie zdarzaja...
            • eminey Re: Myślę, myślę i... 28.03.12, 18:25
              Tak wlasnie jest na Dywizjonu, w budynku ktory powstal obok szkoly. Nie bardzo sie da tam dojechac, miejsc parkingowych malo...a po wybudowaniu jeszcze mniej no i odgrodzony kawalek chodnika, tak, ze trzeba obchodzic na okolo...

              Jestem ciekaw, jak zatloczonymi uliczkami ewentualnie dojedzie straz pozarna. Na oko nie jest to mozliwe...
          • Gość: kminek Re: Myślę, myślę i... IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 14:03
            o ! i to sens wlasnie calego zagadnienia. Ludzie obudzcie sie - deweloperka jedzie Was na kase a wy tego nie widzicie ???
        • flamengista tak, winni są kupujący 28.03.12, 10:29
          bo klient powinien wymagać, szczególnie przy zakupie za kilkaset tysięcy złotych. Powinien też myśleć nad konsekwencjami wzięcia kredytu na 30 lat. Dlatego warto 3 razy się zastanowić, jak się w takim miejscu będzie mieszkało.

          My zastanawialiśmy się nad mieszkaniem w tym osiedlu i po wizycie u dewelopera jednak zrezygnowaliśmy. Za wysoka zabudowa, za ciasno, lokalizacja jednak nie tak fajna jak przedstawiano na stronie internetowej. No i te grodzenia.

          Prawda jest taka, że gdyby klienci byli bardziej wybredni to już teraz standard większości nowych inwestycji byłby dużo wyższy. Teraz jest pora na grymaszenie: na rynku spowolnienie, ceny nie są wyśrubowane i jest w czym wybierać.
          • Gość: gzesiolek Re: tak, winni są kupujący IP: *.pnet.com.pl 28.03.12, 10:44
            Ale kupujacy sa wybredni... cena cena cena...
            A ze deweloper chce zarobic maksa, wiec o takich rzeczach jak parkingi to bedzie myslal na ostatnim miejscu... no chyba, ze o miejscach za 30-40tys na ktorych zarabia jeszcze wiecej niz na mieszkaniach...
            • flamengista jedno nie stoi na przeszkodzie 28.03.12, 10:57
              drugiemu.

              Przecież ceny wyraźnie są niższe, niż 2-3 lata temu. Podczas hopki mieszkania przy muzeum lotnictwa szły za 8 tys. za m2, teraz w podobnie (może trochę gorzej) położonych nowych osiedlach za 6300-6700 za m2.

              W dodatku i tak koszty kupowania nowego mieszkania są znaczne, więc człowiek liczy się z dużą kwotą. W takiej sytuacji chyba normalne powinno być nie szukanie dziadowskich oszczędności rzędu 5-6%, żeby potem żyć przez kilkanaście, albo i kilkadziesiąt lat w kiepskich warunkach?

              Przecież większość kupujących nowe auto za 50 tys. macha ręką i dokupuje automatyczną klimę za kolejne 3 tys. No to chyba standardem przy mieszkaniu za 500 tys. powinno być dokupienie garażu za 30 tys.

              Tymczasem tak się nie dzieje. Te 30 tys. to spora kwota, nie przeczę - ale przecież docelowo ona zwiększa wartość mieszkania. Za 10 lat Kowalski będzie chciał się przeprowadzić ze swoich 45 m2 do 70 i wtedy mieszkanie wraz z miejscem parkingowym sprzeda bez kłopotu. A to bez miejsca - niekoniecznie.

              Naprawdę wiele się zmieniło na lepsze na krakowskim rynku developerskim. Coraz łatwiej kupić niemal gotowe mieszkanie od inwestora, a nie dziurę w ziemi na którą czeka się 3 lata. Dlatego ciągle dziwię się tym, którzy zgadzają się na byle co. A potem narzekają.
    • mariatg8 Wybraliśta krakusy radnych z po, to wam zaradzili 28.03.12, 08:34
      O co chodzi ? Mają mandat społeczny do kręcenia lodów . Oblizujta się zatem krakusy .
    • Gość: dominik_wrocław Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.12, 08:42
      wzdłuż płotu co 50 metrów powinna być wieżyczka wartownicza z gniazdem karabinów maszynowych,co by zubożały plebs ze starych osiedli się nie pałętał za blisko elyt
      • Gość: gośćgość Fosa, drut kolczasty i pastuch elektryczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 09:16
        też się przydadzą. Do tego przepustki, skanowanie źrenic i bagaży na wejściu, pobieranie odcisków palców i krwi na badania w kierunku kiły.

        Co za durnie się na to łapią???

        Z drugiej strony - kupcie coś niegrodzonego! Jak już raz ogrodzą, nie ma ludzkiej siły, by przekonać prostaków, że to psu na budę.

        Aż do czasu, gdy zdarzy się pierwszy pożar i straż się wypnie na grodzonych.
        • Gość: exra Temat zastępczy IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 10:12
          Straż sforsuje szlaban/bramę, i tyle.

          Ogrodzenia to w ogóle jest temat zastępczy - ogrodzenia jakby co da się zdjąć. Prawdziwy problem to zabudowywanie w Krakowie każdego wolnego skrawka ziemi bez oglądania się na konsekwencje - deweloperzy są pazerni w stopniu niewiarygodnym, a urzędnicy miejscy albo maksymalnie nieudolni albo ...

          I niestety, o ile ewentualne pozbycie się ogrodzeń nie jest gigantycznym problemem, to pobudowanych bloków się już nie wyburzy.
          • flamengista ale jakie masz planowanie? 28.03.12, 10:40
            przecież terenów pod budowę w Krakowie brakuje. Wykorzystuje się praktycznie każdy skrawek ziemi. Za to w śródmieściu nawet mamy działki rolnicze, z którymi nie ma co zrobić.

            Szczytem dziwactwa są ogródki działkowe na Francesco Nullo oraz wzdłuż Alei Pokoju od Dąbia aż po M1. Większość z nich (te przy Alei Pokoju) w ogóle nie jest użytkowane, szczególnie te od strony parku. Te tereny można spokojnie przeznaczyć na budowlankę, bez robienia komukolwiek krzywdy. Ale widocznie się nie da, dlatego zamiast we względnym centrum buduje się bloki na Klinach...
            • teczowa-szmata Re: ale jakie masz planowanie? 28.03.12, 21:43
              flamengista napisał:

              > przecież terenów pod budowę w Krakowie brakuje. Wykorzystuje się praktycznie ka
              > żdy skrawek ziemi. Za to w śródmieściu nawet mamy działki rolnicze, z którymi n
              > ie ma co zrobić.
              >
              > Szczytem dziwactwa są ogródki działkowe na Francesco Nullo
              całe szczęście gdyż tam już jest dosyć ciasno, wcześniej w okolicy były zielone tereny, teraz stoi tam hotel
          • Gość: kminek Re: Temat zastępczy IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 13:59
            Świete slowa. Blokow nie wyburzymy... ale mozemy wymusic na radzie miasta aby wplyneli na inwestora aby wybudowal wiecej miejsc parkingowych na swoim terenie. A zaloze sie ze jak kupili wiecej niz kilka arów na ta inwestycje.
            • eminey Re: Temat zastępczy 28.03.12, 18:29
              Niby jak wplynac?
              Wysla mu prosbe?

              Plan zagospodarowania byl, ale go uchylono, nowy dopiero jest przygotowywany...
          • Gość: gość Re: Temat zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 22:19
            Gość portalu: exra napisał(a):

            > Straż sforsuje szlaban/bramę, i tyle.

            a potem zarządca getta wystawi straży fakturę za zniszczenia (jak ostatnio zrobiono pogotowiu w Katowicach)

            była moda na niegrodzenie, teraz jest na grodzenie. Przejdzie.
    • Gość: n Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: *.ghnet.pl 28.03.12, 08:50
      Nie wiem kto wymyślił te ogrodzone płotami osiedla. To po prostu jest chore. Nie zwiększa bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie wzmaga ciekawość złodziei, utrudnia komunikację. Współczesna urbanistyka jak zwykle popis dna. Może ogrodzić kamienice na Rynku i przy Plantach, bo jak prywatne to dlaczego ludzie mogą tamtędy przechodzić?
      Skwerki dla dzieci? a po co komu dzieci...aaa zapomniałam do płacenia składek zus.
    • Gość: fgh 3 miejsca parkingowe na 2 mieszkania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 08:55
      A po co aż tyle? U mnie w klatce jest 9 mieszkań i tylko 2 rodziny mają samochód. Na placyku przed domem zmieści się 6 i zawsze są wolne miejsca.
      • Gość: gośćgość No popatrz, a u mnie mają po 2 do3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 09:18
        do tego motory i jeszcze ciągle do nich przyjeżdżają goście.
        W dzisiejszych czasach 3 miejsca / mieszkanie to minimum
        Mnie zostaje strzeżony 2 km dalej
        • zbig1113 Re: No popatrz, a u mnie mają po 2 do3 28.03.12, 09:32
          Ty byś chciał ze 3 miejsca, twój sąsiad, co tirem jeździ, też by chciał zaparkować ciągnik z naczepą blisko domu więc potrzebuje z 8 miejsc i tak dalej...
          Jeżeli tobie i tobie podobnym brakuje miejsc parkingowych, bo 3 "fury" w chałupie i jeszcze goście, to zorganizujcie się, wykupcie teren, zbudujcie tam parking tylko dla waszego użytku..
          W przeciwnym razie, jedno mieszkanie - jedno miejsce
          • momy Samochody firmowe do firm. Wszystkie. 28.03.12, 09:38
            Łącznie z samochodami medycznych przedstawicieli handlowych i tym, którzy dostają te samochody wyłącznie na dojazd to pracy tylko po to, by ominąć PIT i ZUS.
            Sprowadzanie do absurdu nie jest argumentem.
            I najważniejsze: pragnę zauważyć, że osoby, które kupują mieszkania, kupują również ziemię. W spółdzielniach ziemia też należała do spółdzielni (najpierw w wieczystym, teraz niekoniecznie) .
            I po to też tych miejsc powinno być więcej, by zabudowa nie była tak gęsta jak teraz, bo się można udusić.
          • Gość: gzesiolek Re: No popatrz, a u mnie mają po 2 do3 IP: *.pnet.com.pl 28.03.12, 10:23
            Ale tutaj nie chodzi o to, ze ktos wymaga od miasta/panstwa bo mu sie nalezy... ale deweloper ktory stawia zamkniete osiedle na ktorym nie ma wystarczajacej liczby miejsc parkingowych powoduje tylko jedną rzecz... a. nikt z okolicy nie zaparkuje na terenie takiego molocha, b. za to w drugą stronę będą setki aut szukających miejsca parkingowego po okolicznych osiedlach...
            I postaw się w sytuacji, że masz sobie to swoje jedno miejsce... codziennie parkujesz bez problemu... a tu nagle otwieraja Ci 200m dalej takie osiedle... i miejsc ni ma... zaczyna sie wojna o to czy masz gdzie wieczorem zaparkowac... bo nikt na deweloperze nie wymogl zrobienia osiedla z otwartym wjazdem i minimum 30% wieksza iloscia miejsc parkingowych...
            Rozumiesz juz o co sie rozchodzi?
            • Gość: kminek Re: No popatrz, a u mnie mają po 2 do3 IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 13:57
              Dokładnie ! To kupujący powinni wymagać od deweloperów jasnych reguł i sensownego planowania inwestycji. Niestety obecnie konsument wchodzi, kaja sie zeby tylko dostac lokal za jak najmniejsze pieniadze, modli sie zeby go nie ubiegli i jeszcze doplaca dewloperowi za rozne pierdoly ktore powinny byc w cenie. Nasi polscy konsumenci niestety nie potrafią kupować i tu jest problem. A na tej niewiedzy deweloperzy żerują jak muszki na kupie.
            • zbig1113 Re: No popatrz, a u mnie mają po 2 do3 29.03.12, 07:51
              Dokładnie to rozumiem, niech ludzie którzy kupują mieszkania w zagrodach żądają od developera dodatkowych miejsc, to sprawa między nimi. Jeżeli mieszkają w zagrodzie to niech tam zostawiają swoje furmanki.
    • Gość: x Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: *.geod.agh.edu.pl 28.03.12, 09:07
      Mam taki pomysł:
      1) - miasto dramatycznie szuka pieniędzy;
      2) - grodzone osiedla rozbijają spójność urbanistyczną i społeczną miasta, powoduja jego dezintegrację, są w sposób oczywisty szkodliwe;
      -> niech miasto wprowadzi podatek od zagrodzonych osiedli!
      Oczywiście - byle z głową. Opłaty za płoty wokół pojedynczego domu pozostają niezmienione, ale za osiedle, i to na dodatek zawłaszczające przestrzeń dawnego pasa startowego (pas jest terenem spacerowym, publicznym, ogólnodostępnym od kilkudziesięciu lat, czy na pewno nie nastąpiło jego zasiedzenie przez lokalną społeczność? Nie uprawomocniło się prawo drogi, prawo przejścia? Czy w Krakowie są jeszcze jacyś prawnicy???) opłata powinna być na tyle duża by rekompensowała okolicznym mieszkańcom powstałe utrudnienia. I żeby sprawa była jasna - osiedle TAK, mieszkań wciąż brakuje lub są spekulacyjnie drogie, natomiast zdecydowane NIE dla płotów wokół osiedla.
    • Gość: Jan T. Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 09:07
      Dlaczego ilekroć czytam o bałaganie, indolencji lub inwestycyjnych aferach czy kontrowersjach w moim mieście tylekroć czytam o ZIKiT?

      Dlaczego ilekroć czytam o ZIKiT to natychmiast się zastanawiam dlaczego pani dyrektor naczelna trwa nadal na swoim stanowisku pomimo tylu wpadek? Wcześniej był Jan T. broniony z uporem maniaka przez prezydenta, czyżby teraz też...

      Dlaczego ilekroć czytam o ZIKiT to myślę: Zarząd Interesów Kolesi im. Tajstera...
    • Gość: Z Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: *.centertel.pl 28.03.12, 09:11
      W następnej kolejności proponuję, wykarczować Las Wolski i zrobić tam kolejne osiedle/getto albo galerie i parkingi.
      Czy może Pan powiedzieć na ch... mi las?
    • Gość: z nizin Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: *.teleperformance.pl 28.03.12, 09:11
      To będziecie mieć tak samo prze....e jak my w "stolycy..

      Współczuję.. a myślałem że Kraków się obroni :(

      fakty.interia.pl/fakty-dnia/news/zamknieci-i-szczesliwi-getta-dla-bogatych,746358
      wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3084803.html
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=406117&page=273
    • Gość: gośćgość Przepisy ppoż zabraniają zamykania osiedli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 09:12
      Kiedy w końcu prawo będzie w tym kraju przestrzegane?????
      "W przypadku grodzenia dróg i uliczek wewnątrzosiedlowych teoretycznie nie można zakazać zagradzania zarządom wspólnot czy osiedli. Jednak warto pamiętać, że łamane jest w ten sposób istotne rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 16 czerwca 2003 roku w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych"
      (www.administrator24.info/artykul/id1956,bezpieczenstwo-na-osiedlu-przede-wszystkim)

      Poza tym starym mieszkańcom doradzam ogłoszenie ostracyzmu wobec wszystkich, którzy mają zamiar zamieszkać w nowym osiedlu. I nieprzepuszczanie przez ich teren swojego osiedla. Niech chodzą naookoło.
    • Gość: jarzabek Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: 213.134.163.* 28.03.12, 09:20
      NIech buduja getta tym wiesniakom,nawet i 10 m wysokosci......a co.Niech lalunie i zelowcy mieszkaja sobie ale szczury wieczorami z tych nor niebeda wcale wychodzic.Bo beda posrani bu ha ha
    • dcag zamknięte osiedle dla 10 tysięcy???? 28.03.12, 09:29
      Co za sens (bezpieczeństwo) ma zamknięte osiedle dla 10 tysięcy????
      O ile jestem w stanie sobie wyobrazić, ze ogrodzenie małego bloku (pardon) "apartamentowca" ma jeszcze jakieś uzasadnienie, to zamykając 10 000 ludzi z pewnością (statystyka) zamknę tez złodzieja, bandytę, żula i gwałciciela (tyle, ze być może z większa kasa, niż żul z ta ogrodzen
      • Gość: harc mistrz =----> Re: zamknięte osiedle dla 10 tysięcy???? IP: *.1000lecie.pl 28.03.12, 10:45
        Ależ są durnie w tym Krakowie i okolicach... !?

        Radni - jakby tylko mogli - to by wszystko, co tylko można tym cwanym developerom sprzedali. Być może nawet i... ratusz. A przyszli mieszkańcy tych "grodzonych JAK GETTA osiedli - są głupi oraz zakompleksieni, chcąc mieszkać w takich... "nowobogackich fortecach", gdzie będą czuli się tak bardzo "bezpiecznie i komfortowo" - jak w otoczonych licznymi wieżyczkami, kamerami oraz szlabanami (z personelem ochroniarskim)... w i ę z i e n i a c h .
        Na głupotę i na łatwą "kasę" nie ma rady...
        Nielicznych TAM rozsądnych - pozdrawiam z Katowic.
        (HKP -
        Harcerski Kabaret Patriotyczny)
        ...
        CZUWAJCIE, LUDZIE MYŚLĄCY GŁOWĄ!!!
        PS:
        Z z... do z... ;-))))))))))))))))))))
        Z zamkniętych w oficynach krakowskich podwórek-spacerniaków, do... luksusowych zamkniętych (przypominających m. Kraków)... "ogrodzonych jak wiezienie osiedli":
        www.youtube.com/watch?v=b5o2hv02JFI
        www.youtube.com/watch?v=Be6Y2soR6b4&NR=1&feature=endscreen

        • eminey Re: zamknięte osiedle dla 10 tysięcy???? 28.03.12, 18:43
          Niestety, ale sa jeszcze tacy, ktorzy wczesniej tam mieszkali.

          Dywizjonu 303 ma ok 9 tysiecy miesziancow, II pulku lotniczego 6 tys. A miedzy nimi wcisna osiedle na 10 tys mieszkancow.

          Reasumujac to mniej wiecej ludnosc Zakopanego...stloczona na 2-3 km kwadratowych.
    • kurzyrozumek Kraków zaczyna sie dusic 28.03.12, 09:36

      Powoli zaczyna dochodzić do tego, że każdy zielony punkt Krakowa w słoneczny dzień zmienia się w najbardziej zatłoczone miejsce w mieście. Kraków nie posiada wystarczającej ilości terenów zielonych. Rozwój miasta powinien sie odbywać z zachowaniem urbanistycznej równowagi i wszelkich reguł nią rządzących.
      • Gość: kminek Re: Kraków zaczyna sie dusic IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 14:01
        Wlasnie. o tym wszyscy zapomnieli. A zwlaszcza kupujacy. Kupuja mieszkanie a nawet nie rozejza sie ze wokół drzew juz nie ma i tylko betonowa pustynia. Żal mi tych ludzi. Beda sie dusic w swoich 35 m2 za 300 000 pln , zagladajac sasiadowi w okno.
    • Gość: asa Zamiast skweru będzie zamknięte osiedle dla 10 ... IP: *.icpnet.pl 28.03.12, 10:04
      @@@https://www.youtube.com/watch?v=NAaUj0B-fg&feature=g-546dd%$santext=G2m81sdsf287c3CEAAsssAAIAA###
    • mieszaniec-zopola Republika bananowa 28.03.12, 10:09
      Grodzone osiedla to Ameryka Lacinska i Rosja. Jak sie do tego doda Chrystusa Krola w Swiebodzinie, to wychodzi mi Brazylia - bis.
      Obciach na cala Europe.
      • flamengista nie obrażaj Brazylii! 28.03.12, 10:36
        Mieszkałem tam ładne parę lat i grodzone osiedla widziałem. Po pierwsze - nawet w najtańszym grodzonym bloku porządna portiernia z komunikacją alarmową do policji i firmy ochroniarskiej. Faktycznie sprawdzają każdego obcego, który tam wchodzi.

        Po drugie - tereny takich grodzonych osiedli są o wiele większe, odgrodzone od sąsiadów wysokim murem. Standardem jest spory ogród wspólny dla mieszkańców, z wydzielonymi stanowiskami do grillowania. A także wspólna duża sala do bankietów, na ogół na parterze - do urządzania dużych przyjęć (np. urodzin).

        Po trzecie i chyba najważniejsze: miejsca parkingowe. Minimum jedno na mieszkanie, obecnie w nowo budowanych w standardzie 2.

        Już nie wspominając o takim detalu, że w Brazylii apartamentami nazywa się mieszkania powyżej 150 m2, a nie klitki 70-metrowe jak u nas. A cena za metr w metropolii 3-milionowej 3 razy mniejsza niż w Krakowie.

        Niestety, w standardzie mieszkaniowym jesteśmy daleko za Brazylią.
        • eminey Re: nie obrażaj Brazylii! 28.03.12, 18:31
          Tu masz apartament o powierzni 24 metrow kwadratowych:
          krakow.gazeta.pl/krakow/1,115574,11109624,Co_sie_buduje__Apartamentowiec_przy_ul__Lwowskiej.html :)
    • flamengista przepisy dotyczące parkingów 28.03.12, 10:15
      muszą być zmienione. To są jakieś żarty, że w nowych blokach nie ma dość miejsc parkingowych. Współczynnik miejsc do mieszkań powinien zostać zmieniony, szczególnie w takiej lokalizacji. Trudno, niech zdrożeją mieszkania - przynajmniej będzie porządek.

      Z drugiej strony - winni są też kupujący. Właśnie jesteśmy na etapie kupowania mieszkania i jednym z podstawowych kryteriów była możliwość wykupienia własnego miejsca parkingowego w garażu podziemnym. Kupiłem jedno z ostatnich, a w budynku zostało jeszcze kilkanaście mieszkań. No, ale zawsze znajdzie się frajer gotowy na kupno mieszkania za 500 tys. bez miejsca parkingowego. Bo i tak szkoda by mu było wydać tych 30 tys. za miejsce (6% kwoty za mieszkanie!). To dokładnie tak, jak na moim osiedlu gdzie właściciele fur za 70-80 tys. zł wolą parkować na trawnikach i chodnikach, ryzykując obtarcie auta czy urwanie lusterka, zamiast zapłacić 100 zł miesięcznie za płatny parking obok. Gotowych do dziadowskich oszczędności nie brakuje.

      Obawiam się, że jakby przepisy dopuszczały budowę mieszkań bez własnej łazienki, tylko z jedną wspólną na całe piętro - to też znaleźli by się desperaci. My po prostu jesteśmy przyzwyczajeni do tak kiepskich warunków mieszkaniowych, że zadowalamy się byle czym.

      A co do wymienionego w artykule osiedla: wstępnie byliśmy zainteresowani, bo mieli fajnie rozplanowane mieszkania. Odstraszyła nas:
      - gęsta zabudowa + wysokie budynki;
      - właśnie ogrodzenie terenu. Tam każda wspólnota (każdy blok) ma być odgrodzona! Przemieszczanie się po tym osiedlu na piechotę będzie więc raczej niewygodne, nie mówiąc już o próbie wyjazdu samochodem.

      A ceny wcale nie takie rewelacyjne, biorąc pod uwagę nienajlepszą lokalizację, natłoczenie budynków i problem z drogą dojazdową. Jeśli ktoś jest tą inwestycją mimo wszystko dalej zainteresowany, powinien trochę odczekać bo ceny raczej spadną.
      • Gość: gzesiolek Re: przepisy dotyczące parkingów IP: *.pnet.com.pl 28.03.12, 10:42
        Troszke przesadzasz... bo np. jak dla mnie wydatek 20% wartosci mieszkania za dwa miejsca parkingowe to gruba przesada... Poza tym wiekszosc samochodow jakimi jezdza Polacy sa mniej warte niz to miejsce parkingowe...
        a jako ze deweloper nie ma narzuconych zasad dotyczacych otwartych miejsc parkingowych moze sobie wolac po 30tys netto za miejsce, bo otwartych nie zrobi, wiec albo placisz, albo parkujesz na trawniku lub na osiedlu obok...
        Niech deweloper zrobi 1 do 1 miejsca otwarte to wtedy za mozliwosc parkowania w garazu podziemnym bedziesz placil 10tys a nie 30-40tys PLN... a Ciebie nikt nie bedzie draznil tym, ze na miejsce juz go nie bylo stac...

        • flamengista tłumaczę 28.03.12, 11:09
          na razie niech zmienią współczynnik na 1/1. Czyli 1 mieszkanie, 1 miejsce, bo na razie nawet tego nie ma!

          I niech zmienią przepisy przy sprzedaży mieszkania. Ja kupując teraz "załapałem się" na jedno z ostatnich - a wolnych było jeszcze kilkanaście mieszkań. Czyli kolejni zainteresowani będą mieli do wyboru: albo zrezygnować, albo kupić bez miejsca postojowego. Pewnie pójdą na to drugie, skuszeni zniżką od developera.

          Powinno być tak, że każdy kupujący w nowej inwestycji ma prawo zakupu 1 miejsca. Dopiero jak wszyscy kupią, ew. wolne miejsca są wystawiane na sprzedaż. Teraz jest tak, że wielu mających wolne środki kupuje kilka miejsc, licząc na zarobek na ich wynajmie w przyszłości. To nie jest w porządku.

          Co do wydatku 20% wartości mieszkania - przy typowym mieszkaniu to mniej niż 10%! Więc nie jest aż tak tragicznie.

          Miejsca parkingowe u developerów kosztują tyle, ile jest gotów zapłacić za nie klient. Jakoś developerzy nie mają problemów z ich sprzedażą. Więc ciężko oczekiwać, że developerzy sami zrezygnują z zysku. Natomiast można i trzeba oczekiwać, by developerzy budowali tych miejsc więcej, by każdy kupujący nowe mieszkanie mógł kupić przynajmniej 1 miejsce postojowe.

          1 na 1 miejsca otwarte - na to nikogo nie stać. Przy typowym bloku 6-piętrowym mającym 150 mieszkań oznacza to konieczność zrobienia 150 miejsc postojowych przed blokiem. Rzadko kiedy developer ma tak dużą działkę, by obok budynku zmieścić te miejsca. Za to miejsca w garażu pod blokiem - to co innego. Ale tu jest zrozumiałe, że trzeba za nie płacić. Jak będą musiały być "darmowe" - to wszyscy kupujący za nie zapłacą, również i ci nie korzystający z aut. No i cena mieszkań wzrośnie.

          Co do drażnienia: mnie nie drażnią ci, co parkują prawidłowo. Mnie drażnią ci, co niszczą trawniki i chodniki. Oraz ci, którzy mają takie auta że spokojnie stać by ich było na wynajęcie miejsca parkingowego, ale mają węża w kieszeni.
          • Gość: Pengos Re: tłumaczę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.12, 16:58
            > 1 na 1 miejsca otwarte - na to nikogo nie stać. Przy typowym bloku 6-piętrowym
            > mającym 150 mieszkań oznacza to konieczność zrobienia 150 miejsc postojowych pr
            > zed blokiem. Rzadko kiedy developer ma tak dużą działkę, by obok budynku zmieśc
            > ić te miejsca.

            No to trudno, niech kupi większą działkę albo wybuduje mniejszy blok.
            Co z tego, że developer zrobi blok na 100 mieszkań i nawet 150 miejsc na parkingu podziemnym, jeśli ludzie kupią tylko 50 a 100 samochodów będzie poupychanych byle gdzie? Właśnie dlatego obowiązkowo developer powinien budując blok udostępniać jakąś liczbę miejsc ogólnodostępnych - nie dla mieszkańców, ale dla KOGOKOLWIEK! Bo mieszkańcy też czasami przyjmują gości, nie mówiąc o tych którzy oszczędzają na parkingu...
            Nie podoba się? To nie budować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka