Dodaj do ulubionych

"kefirek" i stare masło :-(

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 10:48
W niedziele, naprzeciwko szpitala, kupiłam tam dwie kostki ( rózne! ) starego
masła. Kilka tygodni wczesniej w ich budzie na Kleparzu (prawie zjełczałe,
szt.3) Nadaja sie chyba tylko do pieczenia aromatyzowanego olejkami ciasta,
fe!
Czy "kefirek" ma wyłacznośc na takie rarytasy?
Obserwuj wątek
    • peteen Re: "kefirek" i stare masło :-( 22.06.04, 10:50
      no, jeśliś spudłowała za pierwszym razem, co cię zmusiło do ponownego zakupu w
      sklepie podejrzanej konduity ?
      • Gość: dora5 Re: "kefirek" i stare masło :-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 10:54
        brak masła w lodówce i miły, popołudniowy czas niedzieli :-)
        nigdy więcej zadnego masła od kefirka
      • pokraczny_kotek Re: "kefirek" i stare masło :-( 22.06.04, 10:54
        peteen napisał:

        > no, jeśliś spudłowała za pierwszym razem, co cię zmusiło do ponownego zakupu
        w
        > sklepie podejrzanej konduity ?

        przypowieść o drugim policzku do nadstawienia ;)
        • peteen Re: "kefirek" i stare masło :-( 22.06.04, 10:55
          raz wspieranie rodzimych sieci handlowych...
          ;c)
          • pokraczny_kotek Re: "kefirek" i stare masło :-( 22.06.04, 10:55
            peteen napisał:

            > raz wspieranie rodzimych sieci handlowych...
            > ;c)

            szkoda że to błąd :(
            • peteen Re: "kefirek" i stare masło :-( 22.06.04, 11:01
              błąd bo brakło "o" na początku, a ja i tak preferuję naszych rodzimych
              handlowców na placu imbramowskim, tam wiem, gdzie świeże, a gdzie be...
              • Gość: 7 Re: "" i stare maslo :-( IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.06.04, 11:49
                na jakim placu? karefur, geant, najlepiej i najszybciej, podobno tez najtaniej, ale nie wiem. i
                przynajmniej wszystko w jednym miejscu
                • m.in w hiperkach rządzi przeterminowany syf n/t 22.06.04, 21:56

    • gph następnym razem kup sobie "maśniczkę" 22.06.04, 11:08
      tudzież śmietanę
      i sama sobie zrób masło
      "deszczyk pada, słońce świeci dora5 - se - masło kleci"
      ;)
      • Gość: dora5 Re: następnym razem kup sobie "maśniczkę" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 11:28
        oj, kleci
        kleci!
        az maslanka w swiat poleci :-)Dobra maślanka, zdrowa maslanka!
        • peteen pozdroweinia od falskiego... 22.06.04, 11:29
          :c)
          taka to ta dora...
          • skks Re: pozdroweinia od falskiego... 22.06.04, 11:53
            Wszyscy dla wszystkich

            Murarz domy buduje,
            Krawiec szyje ubrania,
            Ale gdzieżby co uszył,
            Gdyby nie miał mieszkania?

            A i murarz by przecie
            Na robotę nie ruszył,
            Gdyby krawiec mu spodni
            I fartucha nie uszył.

            Piekarz musi mieć buty,
            Więc do szewca iść trzeba,
            No, a gdyby nie piekarz,
            Toby szewc nie miał chleba.

            Tak dla wspólnej korzyści
            I dla dobra współnego
            Wszyscy muszą pracować,
            Mój maleńki kolego.
            • peteen Re: pozdroweinia od falskiego... 22.06.04, 11:54
              hej, wyrzutek ci ja własnego narodu
              całkiem mnie zmieniły miazmaty wschodu...

              czy jakoś tak
              • skks Re: pozdroweinia od falskiego... 22.06.04, 11:57
                Pioseneczka


                Idzie przez ulicę
                Krwawy komunista,
                Rękę w kieszeń wsadził
                l tak sobie śwista:

                "Hej, wyrzutek ci ja
                Własnego narodu,
                Całkiem mnie zatruły
                Miazmaty wschodu.

                Deterding ma naftę,
                Kreuger ma zapałki,
                Ja mam kałdun pusty,
                A policja pałki.

                Pan żre kawior, a ja
                Nie mam na razowiec,
                Dobrze mi, draniowi,
                Bom ja wywrotowiec.

                Hrabia jeździ buickiem,
                Hrabina minerwą,
                Ja na tramwaj nie mam,
                Dobrze mi tak, ścierwu.

                Krupp armatę zrobi
                Pod protekcją Boga
                I wróg zacznie kropić
                W odwiecznego wroga.

                Ważne ma powody,
                Znane nawet dziecku,
                Bo ja klnę po polsku,
                A on po niemiecku".
                • peteen Re: pozdrowienia od falskiego... 22.06.04, 12:02
                  dzięki, to lubię...
                  • Gość: dora5 Re: pozdrowienia od falskiego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 20:39
                    Paweł i Gaweł w jednym pisali domu
                    Paweł na górze, a Gaweł na dole
                    Paweł spokojny - komputer go wspomógł
                    Gaweł maszynę zaś trzymał na stole
                    Każdy zasiadał do swojej pracy
                    Wieczorem kiedy już wiatr ucichał
                    Paweł dostojnie z kawą na tacy
                    Gaweł natomiast sarkał i kichał

                    A to tasiemka z szyn wyskoczyła
                    To znowu papier się krzywo wkręcił
                    Kalka koszulę mu pobrudziła
                    I tak się Gaweł z maszyną męczył

                    A co u Pawła? Opowiem krótko
                    Siedział wygodnie w swoim fotelu
                    Klak, klak, klik, klik stukał cichutko
                    Pisząc historię o Wilhelm Tellu

                    Nieraz zatrzęsło domem w posadach
                    Stuk, buch, łup, łup niosło wśród nocy
                    To Gaweł do swej maszyny siadał
                    I walił w klawisz co mu wyskoczył

                    Sąsiedzi długo nie wytrzymali
                    Mieszkania puste, okna zabite
                    Paweł wszystkie walkmany spalił
                    I wreszcie wyjechał za granicę

                    A Gaweł kiedy już nerwy stracił
                    Maszynę rozbił pod parkanem
                    A pracy się zwolnił do wódki wrócił
                    Podobno został chuliganem

    • emka_1 do tortów 22.06.04, 22:26
      i ciasta francuskiego:)

      "...Nie dobierano do nich masła młodego, ale owszem starego, czasem aż
      zielonego, albowiem takie było sporsze, dając więcej czucia swego, choć w
      mniejszej kwocie użyte niż młode...."

      staropolskie zwyczaje zachowane i oszczędność przy tem. rolnik i mleczarz,
      kupiec rodzimy, wszyscy dumni byc winni, że dzięki nim staronabiałowa tradycja
      wciąż żywa.

      świeże masło sprzedać każdy jeden umi:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka