Gość: Jeż Jerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 23:14 Gratuluję odwagi Panu Burkatowi!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rotunda z PO Krakowscy radni chcą potępić p. Burkata IP: 149.156.52.* 30.06.04, 07:47 Ręce - precz od Burkata! Platforma niech się trzyma z daleka, bo nakopię po tyłku. Pan Radny Burkat podjął decyzję o niezwłocznym powiadomieniu Prokuratury i taki obowiązek na KAŻDEGO OBYWATELA nakłada Kodeks Karny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeeee Sprawę mostów trzeba wyjaśnić - wszyscy o tym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 08:14 Sprawę mostów trzeba wyjaśnić - wyszycsy o tym mówią w Krakowie, ale każdy się boi. Brawo Józef Burkat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rydwan Spokojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 10:28 W przeciwieństwie dowas znam Burkata osobiście i myślę, że z całej " afery" wyjdzie wielkie NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pajacyk Szkolenie do kontaktów z mediami, hehehe IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.06.04, 15:35 Każdy głupi odczyta powyższy artykuł w ten sposób: jeden koleś wykrył przekręty, doniósł do prokuratury, a więc reszta się na nim mści i chce sprawie łeb ukręcić. Panowie radni, słabo się podszkoliliście w kontaktach z mediami. Macie szczęście, że to państwo jest w stanie rozwałki. W normalnej sytuacji przynajmniej część z was siedziałaby w więzniach. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: Szkolenie do kontaktów wzajemnych 01.07.04, 01:24 W Bydgoszczy sprawy załątwia się prościej: "Radny PiS Grzegorz Schreiber pobił w środę w ratuszu komendanta bydgoskiej straży miejskiej Andrzeja Kaszubowskiego. Zajście wyglądało tak: po 19. Kaszubowski wychodzi z sali sesyjnej na korytarz, od dłuższej chwili czeka na to radny Schreiber, który obserwuje komendanta. Rusza za nim prawie biegiem. W drzwiach zadaje pierwszy cios. Kaszubowski próbuje się bronić, ale pięść rajcy ląduje na jego twarzy. Panowie szamocą się, komendant dostaje kolejne razy. Okulary Kaszubowskiego lądują na podłodze. Krzyk podnosi obserwująca wszystko radna Ewa Łapińska (SLD). Pod salę sesyjną przybiegają dyrektorzy kilku wydziałów. Schreiber - jak gdyby nigdy nic się nie stało, puszcza komendanta i zajmuje swoje miejsce na sali. Kaszubowski zakłada zbite okulary i po chwili też siada na swoim miejscu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że bójka wyniknęła z przyczyn osobistych. Poszło o kobietę." Odpowiedz Link Zgłoś