25.03.09, 23:16
zostałam zaproszona na koncert w filharmoni
nigdy dotąd nie byłam, nie chciałabym popełnić faux pa. w jensach sie na pewwno nie wybiorę ale czy wystarczy zwyczajna ciemna sukienka czy wypadałoby założyć coś wieczorowego?

Obserwuj wątek
    • 60jerzy Re: ubiór 25.03.09, 23:46
      Jeżeli do jeansów założysz perły - możesz spokojnie iść. Nawet
      sztuczne. Ale i bez pereł też - teraz nie ma już żadnych rygorów,
      nakazów, zgorszenia żadnym ubiorem (no, może jego częściowym
      brakiem) nie wzbudzisz. Dopasuj się po prostu do osoby
      zapraszającej, aby ona nie czuła się nieswojo. We wszystkich
      filharmoniach na świecie panuje teraz absolutny luz i spotyka się
      zarówno t-shirty, jak i coś popołudniowego. Z całą pewnością nic
      wieczorowego - chyba, że impreza jest zamknięta (typu X-lecie firmy
      itp., ale wygląda na to, że nie). Najważniejsze to iść i sprawdzić w
      programie przed imprezą co będzie grane - jeżeli utwór skłądający
      się z części - nie klaskać między nimi, tylko po zakończeniu całego
      utworu - wtedy, gdy się podoba można w dowolny sposób okazywac
      entuzjazm. Filharmonia to nie zakład pogrzebowy - nie trzeba w
      ciemnym. I w ogóle chodzić jak najczęściej - i to z całą pewnością
      doradzam. Udanego koncertu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka