Gość: simon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 20:55 Balcerowicz tłumaczył to setki razy. Wszystko musi się opłacać. Sukiennice też muszą na siebie zarabiać. Wybraliście kapitalizm to teraz sza!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: A_C Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.xdsl.centertel.pl 15.10.12, 20:59 Ale o co chodzi z ta całą histerią? Sporzywczaki są/były na Rynku. "Nobliwa galeria" - co to w ogóle za twór? Nazwa Własna galerii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mam.problem Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.12, 21:29 carrefour be... ale elegancki sklep (pewnie nazwany butik) jest ok ;) smiechu warte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt mi nie płaci Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 21:33 a co to "sporzywczaki", wsiurze z kongresówki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.12, 21:01 Prawdą jest, że spożywczak na Starym Mieście by się przydał. Bo są tylko drogie małe sklepiki i skansen PRLu - delikatesy na Rynku, na zachodniej pierzei (z marnym wyborem i naburmuszonymi sprzedawczyniami w białych czepkach). Ale to naprawdę nie muszą być Sukiennice! Pewnych rzeczy po prostu się nie robi. Tak samo jak nie pakuje się kebaba do kościoła Mariackiego ani papierniczego na Wawel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@@ Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.12, 04:55 i tu masz 100% rację !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tommms Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.12, 21:04 Carrefour nie, ale Alma bądź Piotr i Paweł byłyby okej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r_xxx Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 21:09 W obrębie Plant mieszka jeszcze trochę ludzi. W tym starszych, bez aut, bez prawa jazdy. "Kamienicznicy" na spożywczak nie wynajmą. Jeśli nie miasto, to kto? Chyba, że całkiem skansen robimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Piotr i Paweł IP: *.ists.pl 15.10.12, 21:23 i pozostałych dziesięciu są niedaleko od Rynku, na Grodzkiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car IP: *.183.145.78.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.12, 21:12 A od czego są sukiennice? od setek lat służyły do handlu, a teraz taka afera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bubu A co z salonikiem Agory na Brackiej? IP: *.play-internet.pl 15.10.12, 21:19 Ulica Bracka to miejsce opiewane przez poetów, gdzie deszcz pada, gdzie spotkać można profesora, aktora albo nawet sekretarza noblistki. I jakże to godzi się, żeby rozbijała się tam sieciówka Agory z kawą americana small, medium i large, z płytami typu The Best of Mozart i zwałami Gazety Wyborczej - dziennika, który niedawno dodawał do numerów komplety noży kuchennych! Ja protestuję! To psucie Krakowa! Odpowiedz Link Zgłoś
dama_ze_stolycy_w_krakowie Re: A co z salonikiem Agory na Brackiej? 16.10.12, 12:14 "Ulica Bracka to miejsce opiewane przez poetów, gdzie deszcz pada, gdzie spotkać można profesora, aktora albo nawet sekretarza noblistki." Zgadza się. Poeta napisał: "Na ulicy Brackiej jest burdel na kółkach...". Klientela różnorodna. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car 15.10.12, 21:39 W Sukiennicach w kramach sprzedają plastikowe, chińskie badziewie, które ze "sztuką" nie ma nic wspólnego. Dlaczego to nikomu nie przeszkadza? W porównaniu z tym świństwem spożywczak jest w porządku. Wreszcie będzie można kupić sobie na rynku tanio butelkę wody mineralnej czy bułkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Kicz na rynku bije w oczy a carefur prezszkadza ? IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.12, 22:00 Sklepiki spozywcze sa znacznie lepsze niz kicz. W paryzu male sklepiki spozywcze sa wizytowka miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Krakówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 22:12 no jasne...a to co sprzedają w środku, w kramach, to sztuka z najwyższej półki...a cóż w tym złego że jest tam czysty sklep sprzedający niedrogą żywność ? Czyżby marka Carrefour była w Polsce zdelegalizowana?... a Alma może być?... no bo wiemy że bank może być, ale McDonald nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.187.225.92.ip.abpl.pl 15.10.12, 22:13 dlaczego nie pozwolą sprzedawac wody,podpasek w kramach sukiennic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grill Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car IP: *.play-internet.pl 15.10.12, 22:16 a pies na wieży mariackiej mógł kiedyś wisieć?i było o'k,bo powiesił go ważny ksiądz.i nie było dymu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt mi nie płaci Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 22:30 benio wisiał na rusztowaniu, a nie na wieży i został zdjęty wraz z demontażem rusztowania, a wisiał tam, bo wierni - tacy jak ty - nie byli w stanie sfinansować remontu elewacji, a reklama taką możliwość dała i dym byl, ale wlasnie ze strony dewotow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sail Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 22:57 kto zapłaci karę za zerwanie Umowy na najem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan O co to halo, redakcjo? IP: *.opera-mini.net 16.10.12, 03:00 Wybiórcza znów wałkuje temat nie odpowiadający jej wizji świata. Lewusy w panice, jak to możliwe że kapitalizm i wolny rynek dyktują warunki. A przecież dzięki Carrefourowi możemy kupić np. wodę za złotówkę na Rynku, gdzie wszędzie naokoło płaci się więcej. Więc nie róbcie z igły widły, tylko wbijcie sobie do głów za JKM-em, że tylko wolny rynek i zdrowa konkurencja budują dobrobyt. Po to wybudowali kiedyś Sukiennice, żeby rozwijać gospodarkę Krakowa, więc teraz zostawcie Carrefour! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzesiolek Re: O co to halo, redakcjo? IP: *.pnet.com.pl 16.10.12, 10:24 Hehehe, Wybiorcza stosuje zasade pelnego kapitalizmu... Carrefour placi za nakrecanie tematu, wiec temat nalezy nakrecac...;) Przeciez akcja Carrefoura to nic innego jak zabieg marketingowy... Przy ich marzach oplacalnosc tego sklepu jest zadna, ale takiej reklamy w mediach dawno nie mieli... i to za grosze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraker.ltd O co to halo, redakcjo? IP: *.rev.dartybox.com 18.10.12, 02:10 Najlepszy numer byłby, gdyby Agencję Towarzyską tam wsadzili, wówczas pogodzeni zostaliby wszyscy... Właściciel Agencji wystawiłby Panienki co zapewniłoby kolejną "Atrakcję", bo dzisiaj nudą wieje na Rynku, a tak, proszę bardzo , w Sukiennicach, najżwiększy ruch, więc potencjalny zarobek, i piękna czerwona lampka z neonem, "Burdel na kółkach przenieśli tutaj, kliencie wejdż i dobrze poru...":)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petersen b.wysokie ceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.12, 05:33 Piszecie niskie czy atrakcyjne ceny?! Od razu widać że nikt z was tam nie był. Tam to są dopiero kosmiczne ceny ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: b.wysokie ceny IP: *.internetia.net.pl 16.10.12, 08:02 to jest takie głupie przekonananie, że sieci są tanie, McDonalds gdy wchodził do Polski też wszyscy gadali, ze tanie jedzenie będzie, tu szybko zweryfikowali, sieci spożywcze jednak na początku uprawiały dumping i pozostały w świadomościach jako taniocha, chociaż to już dawno i nieprawda, nawet w blaszakach na osiedlach, a co dopiero w takich miejscach jak Sukiennice gdfzie trzeba bulić kupę kasy za czynsz. Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... 16.10.12, 07:53 Skoro miasto ma umowę (y) tak skonstruowane, ze podpisuje je z jednym podmiotem gospodarczym a ten - BEZ ZGODY MIASTA - może podnająć kolejnemu to o co idzie ? Taka forma umowy niesie w sobie wiele niespodzianek. A może o to szło, właśnie ?! Odpowiedz Link Zgłoś
czeresnik Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car 16.10.12, 10:07 O ile wiem, tu nie ma podnajmu. Ten kto wynajął, ten prowadzi biznes. Tylko pod marką Carrefour. Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car 16.10.12, 11:08 Proszę zwrócic uwagę (w artykule), ze umowę podpisał i dostał klucze podmiot zwany "Service Center" a ten przekazał klucze operatorowi sklepu (franczyza). Czyli nastąpił PODNAJEM. Oczywiscie, zaraz usłyszę, że przekazanie kluczy to nie podnajem. ALe nie zmienia to faktu, że kto inny licytował a kto inny użytkować będzie. Ot, taka ciekawostka krakowsko-prawna. Władze miasta maja widocznie umowę, że WOLNO podnajmować. Mówiąc szczerze - ciekawa sprawa.... Odpowiedz Link Zgłoś
czeresnik Re: Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Car 16.10.12, 12:22 W artykule, który komentujemy, niczego podobnego nie napisano. Masz jakieś inne informacje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 09:00 Brzmi EUROPEJSKO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascfddswf Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.ghnet.pl 16.10.12, 09:26 może czas skończyć z mitem, że sukiennice oferują coś wyjątkowego. tam pełno jest badziewia, tandety chińskiej. kraków jest zaniedbanym, brzydkim, miejscami śmierdzącym miastem. wystarczy wejść w którąkolwiek ulicę za rynkiem by czarł prysł. zaczyna się nędza i szkaradztwo, więc bulwersowanie się na market jest jeśli już czubkiem góry lodowej zwanej polską brzydotą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Z igły widły IP: *.aster.pl 16.10.12, 09:50 Gdy pierwszy raz przeczytałem o Carrefourze w Sukiennicach, poczułem oburzenie. Ale w Niedzielę poszedłem zobaczyć na własne oczy. I powiem szczerze ten Carrefourek jest tak wkomponowany, że wcale nie razi swoją obecnością. Bardziej razi tandeta na straganach i brud do okoła. Odpowiedz Link Zgłoś
czeresnik Oburzeni czytelnicy pewnie nie widzieli tego sklep 16.10.12, 10:02 Byłem tam wczoraj. Wcale nie ma tragedii, to jest mała klitka, mniejsza niż niejedna „Żabka”, gdzie można kupić podstawowe produkty spożywcze. Czyżby jedzenie stało się nagle „nieeleganckie”? Jak się powie „Carrefour w Sukiennicach”, to pojawiają się różne wyobrażenia, takie jak na przykład na tym zdjęciu z Kwejka, ale trzeba pójść i zobaczyć na własne oczy. Rynek to też miejsce dla ludzi, a nie tylko wielkie muzeum, gdzie wszystko ma być wyszukane, eleganckie i — przy okazji — niestrawne. Ludzie muszą jeść i mały sklepik spożywczy odpowiada na tę potrzebę. Moim zdaniem sklep powinien zostać, niech urzędnicy pilnują porządku wokół niego i ewentualnie szyldu, aby nie było nachalnej ekspozycji marki. I tyle. (Disklejmer: Nie jestem związany z kerfórem, ani z franszyzobiorcą.) Odpowiedz Link Zgłoś
nerexo Re: Oburzeni czytelnicy pewnie nie widzieli tego 16.10.12, 10:22 W koncu jest na rynku miejsce gdzie mozna kupic jakies picie czy jedzenie w normalnej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodo Pijani, srajacy i żygający do okoła? IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.12, 11:00 To im nie przeszkadzają? Stare miasto to największa melina europy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staszek Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 12:34 a nie dalo by się postawić wiekszego Carrefoura na rynku od strony ratusza? więcej grosza wplynęloby do kasy miasta nie prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzaga41 Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 16:01 A cóż takie oburzenie.Pod Bazyliką Mariacką chińskie badziewi,pod Wawelem także w środku Sukiennic jak wyżej,a tu nagle masełko z serkiem przeszkadza.Panie Stokłosa daj głos,bo coś ostatnio milczysz i nie mówisz ,że nic się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
ania496 Umówmy się na Rynku. - OK. A gdzie? - Pod Carre... 17.10.12, 04:57 Bylam przez 32 lata krakowianka a teraz przez nastepne 31 jestem turystka ( nie tylko w Krakowie) i nie widze niczego odrazajacego w malenkim sklepiku spozywczym, natomias kramy sa makabryczne. Pozdrawiam krakusow. Odpowiedz Link Zgłoś