Dodaj do ulubionych

Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 08:38
sam Pan pisze,żeby nie porównywać tych miast. Krakowa nie stać na dotowanie parkingów podziemnych - Wiedeń stać. Koszt 1 miejsca na parkingu podziemnym to 70 do 100 tys. zł, bez dotacji postój kosztuje tyle co Na Groblach.

Po drugie, dlaczego za miejsca na placu Nowym miasto jest zobowiązane coś dać w zamian, a za likwidowane kursy tramwajów/ścieżki rowerowe to już nie?
Obserwuj wątek
    • Gość: rh W Wiedniu ludzie nie oddychają pyłem i spalinami IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 08:40
      X 4 - X 8 norma (gorzej niż w chińskich zagł. przemysłowych) przez 200 dni w roku. W Wiedniu nie buduje się stadionów za 600 mln dla prywatnego właściciela klubu sportowego podczas gdy mieszkańcy muszą oddychać dymem.
      • Gość: monkeyboys tramwaj wokół plant za darm IP: *.ists.pl 15.04.13, 15:04
        powinien byc darmowy tramwaj na pierwszej obwodnicy dookoła "zerówka"
    • Gość: woda Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: 193.242.212.* 15.04.13, 08:45
      Turyści mają z nas niezłe używanie, jak widzą dwupasmową ulicę na której wytyczono BUS pas... :D :D :D
      • towot1 Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 15.04.13, 20:09
        Co w tym śmiesznego?

        Wiedeń, Burggasse:
        blog.wienenergie.at/files/2010/07/201007_Burggasse-300x225.jpg
        blog.wienenergie.at/files/2010/06/Foto-0138-1024x819.jpg
        Wiedeń, Neustiftgasse:
        www.wien.gv.at/ma53/rkfoto/2009/706g.jpg
        Wiedeń, Neulinggasse>
        www.wien.gv.at/verkehr/radfahren/images/rad-bus-1.jpg
        Klagenfurt:
        static3.kleinezeitung.at/system/galleries_520x335/upload/6/1/7/2409871/bus726fanzott2007.jpg

        • eminey Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 15.04.13, 20:28
          Nie czepiaj sie czlowieka, ktory nigdy nie opuscil malppolski...

          Przyklad z Holandii, gdzie w ogole wyrzucono auta:
          3.bp.blogspot.com/-PwWBn3JV56g/TnXzjeDQz4I/AAAAAAAAAIo/HOoE_Y8Ypr8/s1600/potterstraat.jpg
    • Gość: Stefan Nie porównujmy Krakowa do Wiednia!!! IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 08:50
      Nareszcie mądry głos w dyskusji!

      Popieram z całego serca.
    • Gość: Bioły Merytoryczny i zdrowy komentarz. Popieram autora. IP: *.ghnet.pl 15.04.13, 08:52
      Szkoda że logicznie myślących jest niestety tak mało.
    • Gość: Pirelli Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: *.ists.pl 15.04.13, 08:53
      110% racji w liście Pana Macieja.
    • Gość: ktośtam Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 08:54
      Autor tu ma 100% racje ! ale w Polsce jak zwykle.... wprowadzą coś idioci a reszta będzie się męczyć !
    • Gość: z Kazimierza Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 08:57
      Zapewnienie miejsc parkingowych? Po co? hmm ... może po to, żeby centrum miasta posiadało jeszcze jakichś mieszkańców?
      No chyba, że dla mieszkańców Krakowa posiadanie samochodu ma być karą?
      Alternatywnym rozwiązaniem jest zakaz rejestrowania samochodów przez mieszkańców tego pięknego Miasta Przyjaznego Pieszym (najlepiej turystom - zostawią kasę, wyjadą i nie będą marudzić na niewydolność władz).
      Trochę mnie przeraża to, że rozwiązanie które ma potencjał, żeby ułatwić ludziom życie jest wykorzystywane po to, żeby wywalić z miasta samochody. Ułatwianie życia mieszkańcom schodzi na drugi plan.
      Wyniosłem się na północ od Krakowa i z utęsknieniem czekam na rozwiązanie pozwalające mi na zaparkowanie przy pętli i dojechaniem do centrum tramwajem (bez żmudnego poszukiwania w okolicy przystanku miejsca parkingowego). Na razie jest to nieopłacalne ze względu na czas i finanse. Władze robią co mogą, żeby UTRUDNIĆ dojazd indywidualny do centrum, zamiast wprowadzić w życie rozwiązania ZACHĘCAJĄCE do korzystania z park&ride.
    • Gość: MAX Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 08:57
      Bardzo dobra opinia ukazana w tym artykule. I bardzo spokojnie opisana, bo ja bym raczej ujął w niej same bluzgi pod adresem urzędasów Krakowa, zarówno w ZIKiT jak i w UM. Ich niekompetencja razi w oczy nawet niewidomego.
      Wszystko robione od tyłu. Najpierw wprowadzą zakazy, a potem będą myśleć o parkingach i sprawnej komunikacji zbiorowej, bo narazie to mamy jakąs jedną wielka planistyczną prowizorkę.
    • joliefemme Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 15.04.13, 09:11
      To nieprawdopodobnie wygórowane ceny. Podobnie jak ten milion zł za km autostrady. Kto wprowadził takie ceny?
      • Gość: Bartek Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 09:25
        Wspólny rynek bez barier z UE. Ceny światowe, płace ludowe.
    • Gość: pb Planty są beznadziejne... IP: *.ip.netia.com.pl 15.04.13, 09:31
      ...dla rowerów. To nieprawda, że tam się dobrze jeździ na rowerze. Trzeba wymijać licznych pieszych (i im ustępować), co chwila zsiadać z roweru na przejściu dla pieszych (oraz, oczywiście, ustępować przejeżdżającym samochodom), są krawężniki, ławki, ludzie z psami.

      Droga rowerowa byłaby o wiele bezpieczniejsza. I można byłoby szybciej po niej jeździć. I nie trzeba byłoby ustępować pierwszeństwa na każdej przecznicy.
      • Gość: Inka Re: Planty są beznadziejne... IP: *.ghnet.pl 15.04.13, 11:28
        Dojeżdżam do pracy w centrum Plantami przez okrągły rok - z wyjątkiem szczytu sezonu turystycznego i niektórych weekendów nie ma żadnego problemu z przejazdem. Wczoraj, w pierwszy ciepły weekend tego roku specjalnie wypatrywałam tych tłumów, o których wszyscy ostatnio piszą w kontekście zakazu ruchu rowerowego. A tam spokój, pustki, rowerzyści jeżdżący powoli i ostrożnie, sielanka ;)
        Poza tym - jeśli Ci się spieszy, jest szybsza, dwukierunkowa, wyasfaltowana trasa wokół Plant - nazywa się, w zależności od odcinka - Straszewskiego, św. Gertrudy,... Oprócz dojazdu do Dworca od wsch. i Poczty gł. od strony Dworca, ruch jest na tyle niewielki, że można tamtędy szybko i bezpiecznie jechać na rowerze. Nie wiem, po co stwarzać sztuczne problemy tylko po to, żeby je potem spektakularnie i drogo "rozwiązywać".

        Mam jeszcze jedną poważną obawę - czy ta nowa ścieżka będzie "odśnieżana" tak jak wszystkie pozostałe w Krakowie? Jeśli tak - miasto zafunduje nam najdroższe i najbardziej znienawidzone składowisko śniegu ;)
        • Gość: gh Re: Planty są beznadziejne... IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.13, 18:28
          Też jeżdżę Plantami przez większość roku i tylko też jakoś tych utrudnień nie widzę.
      • Gość: rowerzysta krakow Re: Planty są beznadziejne... IP: 192.195.106.* 16.04.13, 13:52
        ależ nie. Po plantach często jeździ się turystycznie, bądź rekreacyjnie. Jest to forma spaceru i odpoczynku. Jeśli chcesz podjechać na planty, usiąść na ławeczce z dziewczyną, pokarmić gołębie, to przecież najwygodniej rowerami. Owszem - jeśli chcesz pojeździć szybko, typowo transportowo, to DDR lub pas dla rowerzystów na ringu jest potrzebny, ale bez wyrzucania rowerów z plant! To jakiś absurd.
        Rower w tym miejscu jest nieodłącznym elementem tkanki miejskiej
    • Gość: Łobziak Głos rozsądku: ograniczenia tak, wypaczenia nie IP: *.va-router.com.pl 15.04.13, 09:55
      Brakuje nam właśnie całościowego podejścia do polityki komunikacyjnej w naszym mieście. Przyszłościowej, kompletnej wizji na miarę Juliusza Leo. Oczywiście, że trzeba ograniczyć ruch samochodowy i to nie tylko w centrum. Oczywiście, że nie ma sensu wyrzucać w błoto kolejnych milionów na przebudowę "dośrodkowych" arterii komunikacyjnych, które przy wzrastającym ruchu pojazdów prędzej czy później i tak ponownie się zakorkują. Zamiast tego powinniśmy przeznaczyć te same środki na budowę sprawnego, szybkiego i punktualnego systemu komunikacji publicznej oraz budowę dróg, które maksymalnie odciągną ruch tranzytowy od centrum.

      Wyrywkowe kopiowanie rozwiązań podpatrzonych "na zachodzie" przypomina zakładanie marynarki i krawata do dresu i kaloszy. Ani to funkcjonalne, ani estetyczne, a wzbudza tylko uśmiech politowania. "Albo albo".
      • czeresnik Re: Głos rozsądku: ograniczenia tak, wypaczenia n 16.04.13, 13:53
        Masz rację.
    • Gość: Michal Cz Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 09:59
      Dokładnie trudno się zgodzić. W Krakowie wszystko robimy na opak.. ja nierozumiem po co mial by byc ruch jednokierunkowy w scislym centrum. I tak z założenia ruch tam jest ograniczony ( i bardzo dobrze) tylko dla tych którzy tam muszą wjechać (zaopatrzenie/mieszkańcy), wiec po co tym ludziom jeszcze utrudniać? Skoro i tak będą tam wjeżdzać, tylko bardziej zanieczyszczać powietrze bo robić dodatkowe kilometry? Co do parkingów to w Krakowie, nie ma o czym rozmawiać przykład Wiednia czy Barcelony jest tego najlepszym przykładem. W obu pozostałych miastach jest metro, i olbrzymia sieć parkingów podziemnych czy jak w przypadku Barcelony wkomponowanych w kamienice w ścisłym centrum. Barcelona jest chyba bardzo dobrym przykładem, gdyż wielkościowo podobna jest do Krakowa a parking czy to podziemny czy to naziemny piętrowy jest chyba na każdej ulicy. Ale jak zwykle w Krakowie dochodzimy do pewnych tematów na opak, bo naszym Władzom najlepiej by było aby utrzymać skansen, wszyscy powinni jeżdzić dorozkami albo zlikwidowanym omnibusem. A głównym celem Władz pozostanie podwyższanie kosztów komunikacji i likwidacja parkingów nie dając NIC w zamian.
      • czeresnik Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 13:57
        No właśnie sęk w tym, że jest odwrotnie niż ci się wydaje, tzn. "I tak z założenia ruch tam jest ograniczony tylko dla tych którzy tam muszą wjechać (zaopatrzenie/mieszkańcy)". Całe planowane zmiany ZIKiT uzasadnia faktem, że jest tam wciąż spory ruch przelotowy. Jeśli masz jakieś inne dane z rzetelnych badań, to zapodaj.
    • Gość: wojtek Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: *.tktelekom.pl 15.04.13, 10:05
      W 100 % zgadzam się z Panem Maciejem. Jest to konsekwencja wyboru Pana Majchrowskiego na kolejne kadencje . Mam nadzieję, na zmianę prezydenta , który wyrzuci wszystkich szefów z ZiKITu . Na razie pozostaje nam cierpliwie znosić ich pomysłu typu odwracanie Czarnowiejskiej, ruch kołowy wokół plant i konsekwentne zmniejszanie liczby miejsc parkingowych.
      Warto obserwować jak głosują radni i pamiętać ich działanie w naszej obronie przed urzędnikami.

      pozdrawiam
      • Gość: enja Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 19:12
        Pomysły są dobre tylko za wcześnie z ich realizacją. Dalej nie ma pomysłu na szybkie przejechanie centrum komunikacją miejską, a międzydzielnicowa komunikacja drogowa sprowadza się de facto do przejazdu przez centrum - patrz brak obwodnic.
    • brykant Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... 15.04.13, 10:23
      Mózgi w ZIKicie od lat mają jedną receptę na "uspokajanie" ruchu: zakazy wjazdu i poszerzanie strefy. I nic w zamian. Priorytetem powinno być (moim zdaniem) udrożnienie Alej i powrót do pomysłu tunelu pod wzgórzem św. Bronisławy. Wokół Plant, nie jeździ się autem dla widoczków, tylko dlatego że po prostu nie ma innej drogi.
      • Gość: pod_globusem Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 19:09
        Po co udrażniać Aleje mając w perspektywie (mam nadzieje) tunel pod Wzgórzem św. Bronisławy i nowy most na Wiśle? Aleje są już i tak tylko z nazwy, bo wyglądają jak ściek komunikacyjny.
        • brykant Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 01:25
          Tunel był w planach na po 2006 r. ale ten temat, mam wrażenie zniknął. Jak na razie mamy śliczną ul. Lema.
      • Gość: J Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 19:12
        W zamian teoretycznie ma być komunikacja miejska i system Park&Ride. Jednak wszyscy wiemy jak to u nas wygląda. Komunikacja już teraz w szczycie ledwie wyrabia, ja dziękuję wszystkim którzy jeżdżą autami że się nie przesiedli do autobusów i tramwajów, bo wtedy to byłaby apokalipsa.
      • czeresnik Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 14:11
        Rozszerzenie strefy to jest akurat pomysł bardzo potrzebny i on myślę dużo pomoże w kwestii ruchu w Krakowie.

        Natomiast jeśli chodzi o tunel pod wzgórzem św. bronisławy to jest to inwestycja konieczna i o ile wiem wciąz jest w planach. Tyle, że kosztować to będzie kwotę całkowicie abstrakcyjną z punktu widzenia budżetu krakowa
        • brykant Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 17:09
          Ale ja nie mówię o budowaniu kolejnych pasów tylko o usprawnieniu tego co jest. Jestem po prostu przeciwnikiem obecnej polityki transportowej. Tramwaje i autobusy powinny jeździć, a nie stać. Co do tego nie ma wątpliwości. Na ulicach Budapesztu i Pragi (wiem, że to większe miasta) na głównych arteriach nie ma lewoskrętów. Kierowcy, żeby skręcić w lewo okrążają cały kwartał i jadą na wprost. Można wprowadzić agrafki do zawracania. To są proste rzeczy i nie trzeba specjalnej filozofii, żeby coś podobnego wprowadzić.
    • kapitan.kirk Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... 15.04.13, 10:23
      Po drugie, wokół pierwszego ringu zbudowany jest również drugi, już dwukierunkowy. Obie trasy połączone są licznymi ulicami.

      Również i w Krakowie wokół pierwszej obwodnicy jest również druga, już dwukierunkowa (Aleje). Obie trasy również połączone są licznymi ulicami.

      Ring służyć ma zatem wszystkim. Przede wszystkim kierowcom, ale także pasażerom komunikacji miejskiej. Czy w Krakowie służyć ma zatem rowerzystom? Oczywiście, że nie. Kraków posiada bowiem najbardziej naturalną ścieżkę rowerową w postaci Plant. Wyłączenie Plant z ruchu rowerowego to po prostu kuriozum. Służyć ma chyba bardziej wtórnej legitymizacji proponowanych zmian, a nie wynika z żadnych racjonalnych przesłanek. Wiem, gdyż sam codziennie dojeżdżam do pracy rowerem właśnie przez Planty.

      Wobec tego sugeruję kiedyś zsiąść z roweru i spróbować pospacerować sobie alejkami Plant w ładny dzień - szczególnie np. z małym dzieckiem lub z psem na smyczy - pośród rowerzystów co kilkanaście sekund slalomujących między pieszymi z różnych kierunków, z drugą prędkością kosmiczną. Ręczę, że "racjonalne przesłanki" dostrzeże Pan w try miga... Jeśli istotnie ruch samochodów wokół Plant ma być jednokierunkowy, to pomysł by "martwy" w tej sytuacji wewnętrzny pas (bo zakładam, że autobusy będą poruszać się po torowiskach) przekształcić w szeroką i wygodną drogę dla rowerów narzuca się sam; z wielką korzyścią dla wygody zarówno cyklistów, jak i pieszych.

      Odnosząc się natomiast do pogłosek, że miasto planuje wprowadzić zakaz parkowania przy placu Nowym, moje podstawowe pytanie brzmi: co w zamian? Miasto po prostu nie może stwierdzić, że nagle likwiduje kilkadziesiąt miejsc parkingowych, nie oferując żadnego rozwiązania alternatywnego.

      Oczywiście, że może; a w przypadku Placu Nowego wręcz powinno, i to już dawno. Jakoś np. Rynek Główny wyłączono z ruchu i możliwości parkowania już kilkadziesiąt lat temu i pomimo rozdzierania szat w ówczesnej prasie (zapraszam do archiwów cyfrowych MBC ;-) nie tylko komunikacja w Krakowie się od tego nie zawaliła, ale nawet trudno wręcz dziś w ogóle wyobrazić sobie, że można by wrócić do poprzedniego stanu.

      Podstawową alternatywą byłby oczywiście parking podziemny w okolicy. Wiemy oczywiście, że w Krakowie jest to nierealne, gdyż indolencja miasta sięga tutaj zenitu.

      Indolencja indolencją; a przecież jeden parking tego rodzaju - przy Pl. Na Groblach - już od dłuższego czasu funkcjonuje i, najdelikatniej mówiąc, nie powala ani ofertą cenową, ani frekwencją...

      Może w tym akurat zakresie sięgnąć do rozwiązań wiedeńskich. Każda praktycznie ulica w wiedeńskim centrum wyposażona jest w ogólnodostępny parking podziemny - pod placami lub pod kamienicami. Ceny za parkowanie są różne, ale pamiętam doskonale szyld w pobliżu opery, wskazujący, że parkowanie całodzienne kosztuje jedno euro za godzinę. Taniej niż na placu Na Groblach.

      Fakt, że w centrum miasta istnieje sieć parkingów podziemnych, korzystanie z których jest tak tanie w tak drogim kraju, oznaczać może - domniemywam - tylko jedno: że są one w jakiś sposób dotowane z kasy miasta; Wiedeń wszak do ubogich pipidówek nie należy. Uprzejmie proszę zatem o wskazanie ewentualnego źródła takiego finansowania w warunkach krakowskich, jak również o logiczne wyjaśnienie, dlaczego właściwie z miejskich pieniędzy miano by dotować parkowanie prywatnych samochodów.

      Mój dobry znajomy z Wiednia, gdy staliśmy kiedyś późnym wieczorem na placu Szczepańskim podczas trwającego remontu, zapytał: dlaczego nie zrobicie tutaj parkingu podziemnego? Właśnie, dlaczego?

      Dlatego, że pod posadzką placu znajdują się cenne relikty archeologiczne - pozostałości fundamentów XIII-wiecznego kościoła Św. Szczepana i współczesnej mu zabudowy, jak również funkcjonującego przez kilkaset lat cmentarza.

      Pozdrawiam
      • Gość: gośćgość W kwestii parkingu na Groblach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.13, 00:36
        Oczywiście, że nie powala, bo - żeby dać zarobić paru znajomkom - włodarze miasta wymyślili partnerstwo publiczno-prywatne. Czyli skazali mieszkańców/gości za płacenie za utrzymanie parkingu + słona prowizja "partnera" prywatnego.
        Gdyby miasto samo, na swojej ziemi za swoje pieniądze wybudowało parking dla swoich mieszkańców/gości, dla których istnieje, bez obciążania ich dodatkowo prywatnym zyskiem "partnera", pewnie parking spełniałby zadanie.
        W ten sposób jesteśmy bez parkingu, bez działki publicznej, bez pieniędzy.

        Ulubione przez urzędników różnego szczebla partnerstwa czy outsourcingi w instytucjach publicznych służą tylko i wyłącznie narajaniu biznesu prywatnym cwaniakom żyjącym z prowizji. I biciu politycznej piany po hasłem rzekomych oszczędności.
        • Gość: Bartek Re: W kwestii parkingu na Groblach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.13, 07:51
          Znaczy się miasto za pieniądze wszystkich zbudowałoby parking dla kilkuset wybrańców?
        • czeresnik Re: W kwestii parkingu na Groblach 16.04.13, 14:16
          Chyba zwariowałeś?! Miasto miałoby budować za własne pieniądze parking w centrum? To jest absurdalny pomysł. Czyli wszyscy mieszkańcy mieliby zafundować grupce możliwość zasmradzania centrum i dociążania ulic ruchem? A nawet jeśli, to w związku z tym z budowy jakich ulic zrezygnować w ramach umożliwienia sfinansowania tej inwestycji?
    • Gość: aronica Kraków jest ładniejszy i ma atmosferę IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.13, 10:38
      A Wiedniczek może tylko pozazdrościć piękna Pragi i Dunaju z mostami Budapesztowi.
      Wiedeń to najbrzydsze i miasto spośród trzech stolic Praga-Wiedeń-Budapeszt.
      A atmosfery takiej jak Kraków nie ma żadne z tych miast.
      • Gość: Europejczyk Nooo pewnie zapyziały Krakowiaku ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 23:18
        Wiedeń to miasto w którym przede wszystkim żyje się na znaaaaaaaacznie wyższym poziomie niż w Krakowie czy Budapeszcie lub Pradze.... to miasto które jest również znacznie czystsze i bezpieczniejsze niż pozostałe 3 peryferia Galicji...

        Kraków to Rynek, Grodzka, Floriańska i praktycznie nic więcej... po wyjściu poza Planty straszy głęboki PRL, zdewastowane chodniki dla pieszych choćby we wszystkich przecznicach z Karmelickiej pamiętają Gomułkę a chodzić po nich po deszczu to gra wideo tylko że bez nagród ! ...taka sama gra wideo jadąc samochodem choćby na lotnisko ulicą Królowej Jadwigi... dziura na dziurze, łata na łacie...

        Strefa B to fikcja... wiele samochodów porusza się po niej bezkarnie z kartami inwalidów i innymi fejkami za szybą... pijactwo wszelkiej maści porusza się po Rynku przez pół nocy wokół Delikatesów a Szewska to w nocy strefa bezprawia i nad ranem prawdziwe "zagrożenia życia i zdrowia" pomimo bliskości komisariatu policji... zresztą w sezonie letnim krew się tam leje podobno prawie co rano i podobno policja się już prawie w ogóle nie fatyguje interweniować...

        Więc jakiekolwiek porównanie do stolicy Austrii to wielkie nieporozumienie... w Krakowie się urodziłem i mieszkałem przez lat 24 na obecnej Królewskiej... w Wiedniu mieszkałem tylko 2 lata ale wiem o czym mówię bo mieszkałem na Akademiastrasse !

        Zamiast więc porównywać to co nieporównywalne zajmijcie się Krakowiacy na przykład stanem balkonów ledwo wiszących na samym rogu Karmelickiej i Alei ! ... albo stanem fasad większości budynków na Dietla ! ...bo w Wiedniu takich i tylu ruder na pewno na jednej ulicy nie znajdziecie pomimo że styl architektury często podobny !

        Co do Pragi to jest to miasto mocno przereklamowane... zionie wciąż komuną i CSSR na odległość... kilka odrestaurowanych zabytków niczego nie zmieni dokładnie jak w Krakowie... jeśli ktoś objechał cały świat to Praga go niczym nie zadziwi...
        • aronica Jasne, ja jestem z Lublina 16.04.13, 21:40
          Może i lepiej się żyje, ale w Pradze czy Budapeszcie nie muszę patrzeć na mordy zakręcone w turbany i na stada turasów.
    • Gość: lol Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: 79.141.167.* 15.04.13, 10:55
      Podziemny parking na Karmelickiej? A kto to wybuduje, skoro naziemny był zapełniony średnio w 10%? Taka inwestycja byłaby bez sensu bo przeciętny polaczek stanie 200m dalej nielegalnie ale ZA DARMO :) I tu jest problem. Nikt nie zainwestuje w coś nierentownego a widać jaki jest mały ruch na parkingach.
      • Gość: Michal Cz Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 11:11
        Ale jak za darmo? Przecież strefę się płaci? A jeśli jeszcze zwiększy się strefa to już nie będzie się opłacało zostawiać auta za alejami.
        • czeresnik Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 14:19
          No, ale na razie właśnie 200m dalej kończy się strefa i tam parkuje się za darmo. Miejsca jest pełno, bo można wjechać na trawnik lub parkować ukośnie zajmując cały chodnik
      • Gość: Stefan Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 12:24
        Gdyby na strzeżonym parkingu na Karmelickiej była opłata np. 2,5 za godzinę (i to najlepiej zmniejszająca się z upływem czasu), to parking byłby pełen.
        • Gość: effertz Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 19:00
          Nie płaci się.
          Przeciętny Polaczek pokombinuje i załatwi kartę mieszkańca strefy C. Wynajmuję ze znajomymi mieszkanie w kamienicy w centrum, właścicielka na wstępie mi powiedziała, żebym się nie dziwił dużej ilości korespondencji, bo zameldowała tutaj połowę swojej rodzinki. Takie praktyki są nagminne
        • czeresnik Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 14:22
          Albo gdyby w strefie była opłata 5 zł za godzinę, a strefa byłaby większa i byłaby porządna kontrola uiszczania opłat oraz legalności parkowania.

          I wtedy gdy tak będzie mogą ewentualnie powstać parkingi podziemne. Bo się już będzie opłacać.
    • Gość: dawid Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: 192.166.203.* 15.04.13, 11:20
      Jak dla mnie można zamknąć dla aut obszar do drugiej obwodnicy. Jest tylko jeden warunek bezpłatna komunikacja miejska. Spotkanie na ten temat w piątek www.facebook.com/events/228926120565509/
      • brykant Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 15.04.13, 12:43
        Nie ma nic za darmo! Komunikacja w takim wariancie oznacza obniżenie jakości usług. Jak coś jest "za darmo" to nie możesz wymagać. Teraz jest płatna i kiepska, należy dążyć żeby ją polepszyć. Mam jeszcze pomysł dla rajców na zbiorkom: ograniczyć prędkość samochodów do 15km/h w całym mieście i zlikwidować ograniczenie dla autobusów i tramwajów. KMK będzie szybsza!
        • Gość: effertz Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 19:03
          Poczytaj Pan kodeks drogowy a nie pier***. Tramwaj czy autobus nawet jak porusza się wydzielonym pasem dalej znajduje się na drodze i obowiązują go ograniczenia prędkości tejże drogi. Taka sytuacja jest min na moście Kotlarskim. Z tym przepisem można dyskutować, ale z panem szkoda czasu.
          • brykant Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 01:28
            Sarkazm się nie przyjął, co? Znam co nieco PoRD, wpis natomiast dotyczył obecnej polityki miasta - robią się korki? Zakazać korków. I po problemie.
        • czeresnik Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 14:25
          Komunikacja miejska nie działa na rynku w ekonomicznym tego słowa znaczeniu, więc wysokość opłat ma się nijak do jakości. Jeśli byłaby bezpłatna (twój przedmówca nie napisał "darmowa" tylko "bezpłatna") to na pewno byłaby popularniejsza. Ale czy byłaby gorsza? Nie wiadomo.
          • brykant Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 17:14
            Taki trochę abonament RTV... Teraz płacę (mam KKM) i mam wybór. Jak jadę w delegację to nie płacę. Za bezpłatną komunikację przyjdzie mi zapłacić niezależnie od tego, czy z niej korzystam, czy nie.
    • aarvedui porównania chybione, bo : 15.04.13, 11:26
      po 1. Wiedeń to stolica i największe miasto kraju, zamieszkuje je spory procent mieszkańców kraju (zdecydowanie większy, niż procent mieszkańców naszej stolicy - Warszawy - w odniesieniu)

      z tego wynika - po 2. Wiedeń od zawsze jest hołubiony, ma czasem sensowne długofalowe plany urbanistyczne (np. wzorcowy plan Rote Wien sprzed 100 lat) i...

      ...uwaga ! Wiedeń ma mnóstwo kasy !

      czy istnieje istotna różnica pomiędzy władzami obu miast ? nie bardzo.
      20-30 lat temu Wiedniem wstrząsały potężne skandale - w tle byli miejscy radni, urzędnicy, i mnóstwo budżetowej forsy, kradzionej metodą na lewe słomiane inwestycje.
      po tym jak wiedeńskie szambo wypłynęło kilka razy, troszkę się poprawiło, ale tylko troszkę.

      Kraków - w odróżnieniu od Wiednia - MUSI mierzyć siły na zamiary, a tym samym MUSI mieć myślących radnych i urzędników, aby jakoś działać przy skromnych środkach.

      niestety Kraków jest biedny finansowo, a jego włodarze i radni są biedni umysłowo.
      na to, żeby jednocześnie się nakraść, nie narobić i żeby mieszkańcom było dobrze - jest za mało forsy, bo to jednak nie jest Wiedeń.
    • crises Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... 15.04.13, 11:47
      Bardzo rozsądny głos.

      Wiedeń, drodzy państwo, ma fantastyczną komunikację miejską, która przy zakupie biletu rocznego kosztuje 1 euro dziennie, i jeszcze tę opłatę można wnieść w 12 równych częściach płacąc co miesiąc, a P&R przy końcowych stacjach metra kosztuje 3,5 euro dziennie.
    • towot1 Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... 15.04.13, 12:34
      Fakty?
      Parkingi wewnątrz Ringu w Wiedniu kosztują min. 4euro/h:
      www.parkeninwien.at/en/
      Wiedeń obecnie jest w trakcie wykluczenia ruchu indywidualnego z ulicy handlowej Mariahilferstr.:
      www.dialog-mariahilferstrasse.at/ergebnisse/verkehrskonzept/
      • Gość: Maciej Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.play-internet.pl 15.04.13, 18:22
        Witam,
        Dziękuję za sprawdzenie. Ja rownież sprawdziłem na mapie - parking, o który mi chodziło (Kärntnerstrasse Tiefgarage) kosztuje obecnie € 1.90/h. Faktycznie to nie € 1, ale jest to cena porównywalna z ceną parkingu na Groblach, przy czterokrotnie niższej sile nabywczej złotego w Polsce.
        Pozdrawiam,
        Maciej
        • towot1 Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 15.04.13, 19:58
          Gwoli ścisłości:
          1,90 za pierwszą godz.
          3,90 za każdą następną.

          Nie wiem też skąd bierze się przymierzanie do "siły nabywczej".
          Paliwo tu i tam kosztuje tyle samo.
          • Gość: Europejczyk Jak można być takim dupkiem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 22:39
            co paliwo ma do tego zapyziały Krakowiaku ?
            parking związany jest na całym świecie bardzo ściśle wyłącznie z ceną lokalnej nieruchomości, z wynagrodzeniem parkingowego oraz właśnie z siłą nabywczą ludzi którzy ten parking na co dzień zajmują... paliwo ma związek jedynie z ceną baryłki ropy na rynkach światowych...

            na tej zasadzie dlaczego w Paryżu w Dzielnicy Łacińskiej godzina parkingu kosztuje minimum 6-7 euro czyli 4 litry benzyny a w NYC na Manhattanie w niektórych ulicach są parkingi po 12 dolarów na godzinę i nijak się to ma do ceny paliwa które jest w Stanach znacznie tańsze !!!
            • towot1 Re: Jak można być takim dupkiem ! 16.04.13, 01:48
              Pitolicie, Hipolicie!

              Jeśli paliwo ma jedynie związek z ... to dlaczego w NYC jest o tyle tańsze niż w Polsce?

              Ile kto jest gotowy zapłacić za parkowanie, jest w pierwszej linii zależne od dostępności innych miejsc parkingowych i ich ceny (vide Twoje przykłady).
              A jak mieszkańcy Krakowa chętnie płacą te same ceny za paliwo co Wiedeńczycy, to dlaczego nie ma być ich stać na takie same koszty parkowania?
              Ba, płacą chętniej, jeśli wziąć pod uwagę, że w Krakowie na 1000 mieszkańców przypada ok. 500 samochodów osobowych, a w Wiedniu ok. 350.
          • czeresnik Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 14:27
            Dzięki Towot. I już wiemy gdzie włożyć opowieści panamacieja.
    • Gość: xyz Rozszerzyć strefę B IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 16:30
      Najlepiej rozszerzyć strefę B do 2 obwodnicy, podobnie jak obecna strefa C oczywiście z wyłączeniem Dietla, jako drogi przelotowej. Ruch by się zmniejszył, a mieszkańcy nie mieliby utrudnień typu wydłużone i zakorkowane trasy
    • Gość: jopek36 Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wiedni... IP: *.83.pxs.pl 15.04.13, 16:49
      Zgadza się - nie można porównywać Wiednia do Krakowa, ponieważ Kraków leży w kotlinie w wyniku czego kumulują się wszelkiego rodzaju spaliny i zanieczyszczenia. Dlatego dla ZDROWIA i ŻYCIA mieszkańców Krakowa, trzeba OGRANICZYĆ ruch wewnątrz II obwodnicy i zmusić kierowców do przesiadki na komunikację - dzięki temu ograniczy się emisję spalin z samochodu, które są na 2 miejscu (po piecach) pod względem wytwarzanych zanieczyszczeniem w Krakowie.
      • Gość: smok Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.zax.pl 15.04.13, 17:59
        Jeszcze jeden geniusz,"poruszył" kolejnych (forumowych) geniuszy.
        Kolejny przykład,jak można krytykować wszystko,za nic nie ponosząc odpowiedzialności.
        Proszę geniuszy,wybory samorządowe już za rok,gotować się do startu,i uczynić to miasto idealnym (według waszych pomysłów).
        Żałośni krytykanci,którzy w większości nie potrafią nic sensownego uczynić ze swoim życiem,ale dla innych zawsze mają genialne pomysły.
      • Gość: go sc Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 00:31
        > a. Dlatego dla ZDROWIA i ŻYCIA mieszkańców Krakowa, trzeba OGRANICZYĆ ruch wewn
        > ątrz II obwodnicy i zmusić kierowców do przesiadki na komunikację - dzięki temu
        > ograniczy się emisję spalin z samochodu, które są na 2 miejscu


        Autobusy jeżdza na wode kolońską, a prąd do tramwajów dostarczają pszczółki.

        Auobusy też emituja spaliny.
        Elektrownia też emituje syf.
        • eminey Re: Ring i Planty? Nie porównujmy Krakowa do Wied 16.04.13, 08:41
          Autobus w ktorym jest 120 osob emituje nieporownywalnie mniej zanieczyszczen, niz 100 aut (srednio 1.2 osoby w krakowskim aucie), ktore pomieszcza te sama liczbe osob.
          Dodatkowo sam autobus przejedzie plynnie, a 100 aut, to juz korek.
    • Gość: effertz Wjeżdzają na krzywy ryj IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 18:56
      Wystarczy by się zająć rzetelną eliminacją samochodów wjeżdżających w rejon Plant na lewo. Dzisiaj był korek na całej długości Piłsudskiego, od Plant do Alei. Skąd stamtąd nagle tylu "mieszkańców" wyjeżdża, jakaś ewakuacja była czy co? Oczywiście w każdym aucie tylko kierowca i jeszcze się dziwi czemu jest korek :D:D:D
      Jak już to się uda naszym urzędnikom opanować to, to można się zabrać za inne zmiany.
      Ale muszę szczerze przyznać, że projekt jednokierunkowego ruchu wokół Plant i rozszerzenie stref ograniczonego ruchu uznają za mądry i postępowy, acz z jego wprowadzeniem trzeba poczekać jeszcze kilkanaście lat. Głównie potrzeba lepszej infrastruktury drogowej na 3 obwodnicy i komunikacyjnej w całym mieści i chyba przede wszystkim zmiany mentalności, bo dalej znajdują się "blaszani rycerze" chcący porzucać samochody w centrum, bo wejściem do tramwaju się nie zhańbi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka