Dodaj do ulubionych

Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolności

IP: 212.59.254.* 29.04.13, 07:25
Boże zastanawiam się kto pracuje w tej gazecie i nie ogarnia prostej sprawy że całe wydarzenie działo się nie nad zbiornikiem tylko przy skałkach Twardowskiego, ale co tam Gazeta pisze swoje żal. 20 tys ludzi nie było więc szczerze to nic nie wiecie a wypisujecie informacje i nakręcacie nasze społeczeństwo. Wszystko dla was złe najlepiej siedzieć na dupie i nic nie robić.
Obserwuj wątek
    • stasieczek5 Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś 29.04.13, 07:48
      CZłowieku,
      jakie to ma znaczenie czy spęd bydła miał miejsce przy Skałkach Twardowskiego czy nad zbiornikiem.
      Artykulik dotyczy zagadnienia co buractwo (wg Ciebie - kulturalne) tam narobiło i czym, niestety, zakończyła się ta impreza pełna "fajnej zabawy", kultury i poszanowania wszystkiego.
      Ale tak wyglądają nasze polskie dyskusje, że wypowiedzi nie trzymają się tematu rozmowy.
      Zupełnie jak z tym "piknikiem" na Skałkach. Też miało być INACZEJ...
      • Gość: CZłowiek Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: 212.59.254.* 29.04.13, 08:26
        Ja sie dobrze bawiłem nic nikomu nie zrobiłem nie ukradłem swoje śmieci pozostawilem w czarnym worku, niestety miasto nie potrafi nic zrobić dla młodzieży więc młodzież organizuję się sama. Nawet Juwenali ogarnąć konkretnych nie potrafią bo od 5 lat te same oklepane kapele;]
        • Gość: Stefan Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.noc.fibertech.net.pl 29.04.13, 08:56
          Oczywiscie, że się da! Nad wszystkimi zapanować się nie da. W tym wypadku jest jak z Owsiakowym przystankiem W. - zjeżdża się kupa młodzieży i do tego garstka która robi rozpizdziel. Jak się tam jest na miejscu to tej garstki w ogole nie widać bo stanowi promil wszystkich ludzi którzy się wspaniale bawią w gronie totalnie obcych sobie osób.

          Tak samo jest w tym wypadku. Rejon skałek przez całą społeczność został sumiennie posprzątany - jak za każdym razem. Ale ta "internetowa społeczność" spotkała się w rejonie skałek T. i za tamten rozpi... brała odpowiedzilaność (zbiorową), a nie za to że jakieś łebki robią gnój obok i rozbijają butelki na Monte Cassino.
          • Gość: kubek Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.ghnet.pl 29.04.13, 10:42
            Ty chyba tego sumienia nie masz.Przejdź sie tam i zobacz jak jest sumiennie posprzątane, a jak nie jest to popraw, będziesz sprzątał.
            Hasła że my tylko na skałkach ale zbiornik to już nie my jest mocno naciągane. To jakby posprzątać u siebie na imprezie, ale jak goście obrzygają klatke i przed domem to już nie moja sprawa.
            Bydło i tyle
        • Gość: raj Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.motorola-solutions.com 29.04.13, 17:21
          > Nawet Juwenali ogarnąć konkretnych nie potrafią bo od 5 lat te same oklepane kapele;]

          A kto organizuje Juwenalia? Zastanawiałeś się czasem? W każdym razie na pewno nie miasto, więc o co do miasta pretensje?
        • Gość: lol Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.ghnet.pl 30.04.13, 09:35
          Przecież większosć ludzi o tym wie! ale miasto sprzedało ten teren developerowi i trzeba urabiac opinie żeby w końcu wyegzekwować zakaz chodzenia po prywatnej włwsności.
    • Gość: Jan Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolności IP: *.opera-mini.net 29.04.13, 08:31
      Wybiórcza szczuje miasto na piknikową młodzież. A przecież 1 poważny wypadek na 22 tys. bawiących się ludzi to bardzo dobra statystyka! Porównajcie ile osób jest rannych podczas normalnego weekendu w klubach w centrum. A śmieci to normalka, nie sprząta statystycznie większość z nas, to samo jest na Rynku np. po przejściu pochodu juwenaliowego.
      • Gość: x Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 08:51
        Na pewno nie było tam 22000 osób. To, że ktoś deklaruje udział w wydarzeniu na fb, wcale nie oznacza, że się tam wybierze (swoją drogą, rozbrajają mnie moi znajomi, którzy "wezmą udział w wydarzeniu", w którym na 100% się nie pojawią, chociażby ze względu na lokalizację - ten plus, że wiem, kogo można uważać za, delikatnie mówiąc, kretyna). Założę się, że na Zakrzówku było góra 10% spośród zadeklarowanych. Tak czy siak, to jest już spora liczba osób.
        • Gość: Jan Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.opera-mini.net 29.04.13, 08:55
          Cytując Wybiórczą: "W tym roku, według szacunków policji, liczba uczestników sięgnęła 22 tys."
          • Gość: x Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 09:14
            Znając życie, dla uproszczenia przyjęli, że maksymalna ilość uczestników mogła tyle wynosić, ile zadeklarowało się na facebooku. Ile było realnie, tego pewnie nikt nie wie.
            • Gość: tgun Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 10:42
              Nie pomyślałeś o innym aspekcie, ja np. nie deklarowałem obecności (nigdy tego nie robię), a byłem. I podejrzewam, że nie jako jedyny.
              • eminey Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś 29.04.13, 10:53
                To jak te 22 tysiace rusza teraz dupsko, to uprzatna caly teren w godzine albo dwie.

                Inaczej dyskusje o ilosci uwazac nalezy za czysto akademicka.
      • Gość: ula Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: 195.150.70.* 29.04.13, 20:21
        "A śmieci to normalka, nie sprząta statystycznie większość z nas, to samo jest na Rynku np. po przejściu pochodu juwenaliowego."

        Nie sprząta statystycznie większość, napisane w pierwszej osobie oznacza - "ja nie sprzątam".

        Ja nie jestem "statystyka", ani "większość" - więc ja sprzątam. Uprzejmie proszę o nie podciąganie mnie statystycznie do własnego upodobania do syfu oraz własnej niechęci do zadbania o własne śmieci oraz porządek w miejscu publicznym.
    • Gość: pempek Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolności IP: *.fiberway.pl 29.04.13, 09:57
      Mam nadzieję, że prokuratura z urzędu zajmie się "organizatorami" z FB. To jest już impreza masowa, i nie ma żadnego znaczenia prawnego oświadczenie "organizatora", że nie bierze odpowiedzialności. Lampiony z Warszawy niech posłużą za przykład jak zdyscyplinować prawnie "organizatorów". Ciekaw jestm jak ich sumienie? Mam nadzieję, że ten człowiek co spadł przeżyje, a rodzina czy firma ubezpieczeniowa wytoczy proces "organizatorom" i nie wypłacą się do końca życia. Może to ich czy innych czegoś nauczy.
      • Gość: tgun Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 10:46
        Dlaczego niby ktoś ma za to płacić tej rodzinie? Z szacunkiem do ciężko rannego mężczyzny, ale nikt tu nie organizował skoków do wody.
        • Gość: pempek Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.fiberway.pl 29.04.13, 11:10
          TGUN - Z kilku powodów - nielegalna impreza to raz, a JEŚLI BY BYŁA LEGALNĄ - nie było odpowiedniego zabezpieczenia. Więc jeśli ktoś "pociągnie temat" współczuję "organizatorowi". A może nie współczuję -czego, głupoty? www.ngo.pl/x/588421
      • Gość: raj Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.motorola-solutions.com 29.04.13, 17:27
        Ja nie wiem jak to wygladało i co robili "organizatorzy" z FB, ale - jak sama nazwa wskazuje - organizator musi cos zorganizować. Jeżeli tylko namawia ludzi do przyjścia w określonym czasie w określone miejsce, to jeszcze nie jest organizowanie niczego. Jeżeli np. zapewnia, że w tym miejscu będzie to, to i tamto i stara się o to, żeby to było - tak, to już wtedy jest organizacja.

        Jeżeli napisałbym na FB (teoretycznie, bo nawet nie mam tam konta) "Hej ludzie, jutro wszyscy przychodzimy na Rynek z workami z wodą i bedziemy nimi rzucać" i ludzie faktycznie by przyszli i zrobiliby bydło na Rynku - a co ciekawe, ja bym sie tam nawet nie pojawił i moja rola ograniczyłaby się do zrobienia wpisu na FB, to czy mozna byłoby powiedzieć że cokolwiek "zorganizowałem"? Przecież żadnych działań organizacyjnych z mojej strony w tym przypadku by nie było, ludzie "zorganizowali" sie sami...
    • Gość: pter brudasy IP: *.messagelabs.net 29.04.13, 10:00
      Nie rozumie ludzi dla którego wyrzucenie butelki po browarze do zakrzówka jest czymś normalnym. Widać takie zachowanie staje się normą. Kiedyś stojąc za samochodem w centrum krakowa widze jak jakieś babsko wyrzuciło torbe po chipsach na ulice. Dla niektórych to normalny odruch.
    • Gość: _____________ Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolności IP: *.ghnet.pl 29.04.13, 10:04
      Impreza odbyła się na Zakrzówku i na skałkach. Ludzi było mnóstwo. Ja i moja grupa pozbieraliśmy nie tylko nasze śmieci ale także sporo okolicznych, gdy zwijaliśmy się do domu. Myślę, że największym problemem był udział przyjezdnych studentów oraz licealistów, którzy dzień wcześniej zakończyli rok szkolny i tych jeszcze młodszych. Proponuję, żeby osoby przyjeżdżające do Krakowa na studia zaczęły płacić w końcu tutaj podatek. Wtedy będą pieniądze na porządki albo oni nauczą się sprzątać po sobie.
      • Gość: josef Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.13, 01:18
        > Proponuję, żeby osoby przyjeżdżające do Krakowa na studia zacz
        > ęły płacić w końcu tutaj podatek. Wtedy będą pieniądze na porządki albo oni nau
        > czą się sprzątać po sobie.

        Jeżeli wierzysz, że krakowscy urzędnicy wydadzą dodatkowe pieniądze pochodzące z podatków na sprzątanie, usprawnienie komunikacji miejskiej, poprawę jakości powietrza i inne podstawowe potrzeby mieszkających tu ludzi, to jesteś naprawdę bardzo naiwny.
        Władzom i urzędnikom Krakowa zależy tylko na budowie pomników w rodzaju hali sportowej, stadionu czy centrum kongresowego. To są ich priorytety, tak przyziemnych spraw, jak konieczność posprzątania miasta ci ludzie nie są w stanie zauważyć.
    • Gość: 28-latek krk Pytam serio ... IP: *.multi-play.net.pl 29.04.13, 10:27
      Pytanie do ludzi, którzy tam byli i chodzą na podobne imprezy: Czy Wy naprawdę dobrze się czujecie w otoczeniu setek/tysięcy obcych ludzi ? Może jestem już za stary, ale nienawidzę takich tłumów, najlepiej bawię się w gronie znajomych, powiedzmy 5-15 osób. Ciekawe ilu z Was tam było z przyczyny bycia "fajnym" i "bo wszyscy idą". Dla mnie tłum tysięcy pijanych ludzi to na pewno nie jest fajne miejsce do zabawy.
    • michnikowski Ciekawe, kiedy to ktoś posprząta. I kto?! 29.04.13, 11:21
      Dziś rano jechałem rowerem na Kampus przez Zakrzówek. Dawno takiego s*fu nie widziałem, nawet w tej naszej zas*fiałej Polsce. Wzdłuż całej dróżki "stacje drogi krzyżowej", czyli rozwalone sterty śmieci. Polskie bydło!
      • Gość: Madźka Re: Ciekawe, kiedy to ktoś posprząta. I kto?! IP: 149.156.188.* 29.04.13, 13:01
        Też tam jechałam rowerkiem - robiąc slalomy przez potłuczone szkło.
    • Gość: sekiluki Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.13, 12:00
      Subiektywna opinia na temat wydarzeń na Zakrzówku i nie tylko, odnośnie działań miasta Krakowa: lovekrakow.pl/blog-wiecej/miasto-znowu-nie-zdalo-egzaminu_170.html
      • Gość: wodnikSzuwarek Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.tktelekom.pl 29.04.13, 12:13
        Ale o co chodzi z tym sprzątaniem?

        Posprzątać ma obowiązek właściciel terenu czyli firma Gerium. Amen.
        • Gość: sekiluki Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.13, 12:41
          Ale ten teren w całości nie należy do tej firmy, jest tam też spora część terenu publicznego.
        • Gość: raj Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.motorola-solutions.com 29.04.13, 17:29
          > Posprzątać ma obowiązek właściciel terenu czyli firma Gerium. Amen.

          Wyobraź sobie taką sytuację. Nie pytając się właściciela o zgodę wchodzisz do czyjegoś ogródka albo domu. Nasmiecisz, narobisz syfu, a następnie właściciel - z racji tego że jest właścicielem - ma obowiązek to posprzątać?
          Coś tu nie gra, nie uważasz?
    • Gość: Madźka fejsbuk to nie wolność IP: 149.156.188.* 29.04.13, 12:58
      Wolność jest daleko od masowości i ślepym podążaniu za tłumem.
      • Gość: Mózgowiec Re: fejsbuk to nie wolność IP: *.ghnet.pl 29.04.13, 19:39
        Facebook tworzy stado. To barany idące na rzeź, zero refleksji i indywidualizmu.
    • Gość: rhrh Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolności IP: 95.141.29.* 29.04.13, 19:23
      powinno się po IP znaleźć tego co akcję zorganizował i obciążyć kosztami sprzątania - przed chwilą była relacja w TV i zostawiono ogrom śmieci!
      • Gość: smok Re: Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolnoś IP: *.zax.pl 29.04.13, 19:42
        "Sympatyczne oblicze...".Internet ukazał prawdziwe oblicze zidiociałego społeczeństwa.
    • Gość: lol Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolności IP: *.ghnet.pl 30.04.13, 09:30
      Owszem nie wolno pozwolić, żeby tłum ludzi tak sobie bezkarnie gdzies poszedł i usiadł. Powinno spacyfikować się Błonia w jakis ciepły dzień a co z Kryspinowem? tam to czasem chyba jest 20 tys czasem trzeba ich wszystkich mandatem uraczyć. Inne miejsce, które nalezy otoczyć opieką policji to okolice Kopca Kościuszki w słoneczny dzien, ale tam to zwłaszcza starcy na raushu z kijkam.
    • Gość: st Zakrzówek. Nie tak sympatyczne oblicze wolności IP: *.ericpol.com 30.04.13, 10:22
      Podsumowując: nie pozwolono właścicielowi ucywilizować takiego miejsca jak Zakrzówek, po czym włamano się na jego teren i urządzono sobie tam imprezę masową bez zabezpieczenia i bez zezwolenia.
      Nie jestem za tym by takie miejsce zabudować ale ucywilizować by się przydało. W tej chwili jest tam po prostu niebezpiecznie. Przydałby się plan dla takich miejsc. Może czas skończyć ograniczać się w planach miasta do dróg i stadionów. W tym miejscu można zrobić coś naprawdę fajnego. Niby jest tam MPZP ale z niego nic nie wynika. Co tam będzie zrobione? Jak zabezpieczone będą urwiska? A może jakiś amfiteatr w stylu Kieleckiej Kadzielni? Czy to na pewno ma być miejsce tylko po to by sobie zapalić grilla i nie posprzątać po sobie? Kto ma dbać o to miejsce? Kto dawać zezwolenia na imprezy masowe? Kto ich zabraniać? Kto ma pilnować by nie śmiecono? Dużo pytań i zero odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka