PRACA W KRAKOWIE

27.07.04, 14:59

Moze warto byloby rozpoczac watek na ten temat?
DAM PRACE/SZUKAM PRACY
ewentualnie czekam na osobiste spostrzezenia - jak znalezc prace,gdzie
szukac,jesli jest to pierwsza praca,na co zwrocic uwage,jak Wy
zaczynaliscie ... itp.Zapewne bedzie to bardzo pomocne mlodym ludziom,a takze
tym,ktorzy od jakiegos czasu borykaja sie z problemem bezrobocia.
Jesli ktos z Was 'krazy' duzo po miescie i natrafia czasem na wywieszki w
sklepach "zatrudnie...",niech poinformuje o tym - mysle,ze znajda sie
zainteresowani.
POZDRAWIAM :)
    • viking73 Re: PRACA W KRAKOWIE 27.07.04, 15:01
      Zajrzyj na Forum Praca.
    • peteen były już takie zakusy... 27.07.04, 15:02
      regulamin się nie zgodził...
      ;c)
      • serta ach ... 27.07.04, 15:04

        Wydaje mi sie,ze ew.pozbywanie sie watku na ten temat nie ma glebszego
        uzasadnienia.Tu nie chodzi o bezposrednie zamieszczanie ogloszen,bo takie mam w
        Dzienniku przed soba ;),ale o wspolne pomaganie sobie - jak juz wspomnialam
        wczesniej:dobre rady nikomu nie zaszkadza,a mozna zapewne pomoc.
        • peteen jeśli... 27.07.04, 15:11
          pojawi się choć jedno ogłoszenie o pracy, das_bot nie zawaha się użyć...
          ale próbuj, próbuj...
          ;c)
          • serta a jeśli ... ? 27.07.04, 15:22

            To mowisz,ze ktos czuwa nad tym co czynie? ... To ma pecha,albo kiepski
            wzrok,ze nie zauwazyl ilez to juz karygodnych rzeczy zrobilam ;)
            A tak na powaznie ... Aby rozpoczac jakos dobrze ow watek,musze
            stwierdzic,ze teoretycznie praca jest - jak juz wspominalam,wlasnie przegladam
            teraz przy sniadaniu ;) Dziennik i smiem twierdzic,ze ofert pracy jest
            sporo,aczkolwiek ... sama sie kiedys pokusilam o to,zeby poszukac jakiejs pracy
            i musze stwierdzic,ze wkurzalo mnie to wszystko niemilosiernie.Nie znosze kiedy
            ktos nie potrafi udzielic pelnej informacji na jakis temat.OK - z reguly po to
            podaje sie numer telefonu,zeby zainteresowany zadzwonil i sie dopytal o
            wszystko co i jak,ale kilkakrotnie zdarzylo mi sie uslyszec: "umowic pania na
            rozmowe czy nie?!" - chociaz nie mialam pojecia o jaka prace chodzi.Bez
            sensu.Za kazdym razem slyszalam: "Przyjdzie pani,to sie dowie
            szczegolow".OK,moge sie dowiadywac szczegolow na spotkaniu,ale to chyba
            oczywiste,ze chcialabym najpierw wiedziec czego te szczegoly maja dotyczyc.Krew
            by Cie Peteen nie zalala? Po cholere mam jechac 2 godziny na drugi koniec
            Krakowa,zeby sie dowiedziec,ze mialabym chodzic po domach i namawiac do czegos
            tam ... Wlasnie tego nie potrafie zrozumiec - czemu pracodawcy maja tak
            kompletnie w dupie innych ludzi? To,ze maja zamiar dac komus prace,nie
            oznacza,ze wolno im wszystko.Inny przyklad: kolezanka wystala sie 2 godziny pod
            jakims cholernym sklepie,zeby dowiedziec sie,ze skoro studiuje zaocznie,to nie
            ma szans na prace,bo ona glowie polega na tym,zeby miec czas w weekendy.A
            pytala wczesniej,ale nikt jej nie udzielil odpowiedzi ... Jakies inne
            doswiadczenia?
            • peteen ba ! 27.07.04, 15:27
              mnie po te "szczegóły" parę razy do wawy wezwali, aż na dobre tam utknąłem...
              :c(
              • serta hmmm ... proszę ... 27.07.04, 15:33

                oj to nakursowales sie Peteen.Ale mam nadzieje,ze zadowolony jestes.
                Szkoda,ze mlodym ludziom tak ciezko jest znalezc prace ... aaa ...
                przypomnialam sobie o jeszcze jednej rzeczy,ktora zawsze mnie w tym wszystkim
                denerwowala! - ogloszenia typu "przyjme mloda osobe do pracy ... bla bla
                bla",po czym okazywalo sie,ze ta MLODA OSOBA powinna miec juz za soba spore
                doswiadczenie ... Malo logiczne - jak mloda osoba moze zdobyc doswiadczenie
                skoro nigdzie jej nie chca?! :( Rozumiem,ze poczatki rzadko sa ambitne,ale ...
                ale powinno sie dawac mlodym ludziom szanse.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja