zabojad_wlkp
06.06.13, 09:39
Nie ogarniam. Nie jestem co prawda aż tak stary, jednak za 'moich czasów' nie nikt nie słyszał o ADHD, dysleksja była czym niewyobrażalnym i słyszało się o tym baaaardzo rzadko. A teraz ? Dzieciak rozpieszczony przez rodziców, nie wychowany - to na pewno ADHD. Nie chce mu się uczyć, a co za tym idzie, ciężko mu przejść do następnej klasy - z pewnością dysleksja + inna 'choroba'. Może jestem przewrażliwiony ale na każdym kroku słyszę/czytam : adhd, dysleksja, dysortografia, dyskalkulia, dyskgrafia - albo mamy naród totalnych debili, albo wyśmienitych, leniwych ściemniaczy.