Dodaj do ulubionych

Pacjenci kardiochirurgii składają pozwy sądowe

15.06.13, 08:26
Panie instrumentariuszki po prostu zlekceważyły swoją pracę :(Lekarz operujący też nie spenetrował miejsca po operacji :(:( i tak narazili ludzi na cierpienie :(:( Zapłacimy wszyscy :(:(
Obserwuj wątek
    • Gość: buły pacjent Czyżby doktor Mirosław G. znowu operował?? IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.13, 08:54
      Chyba powrócił na stare śmieci.
      • puzonik48 Re: Czyżby doktor Mirosław G. znowu operował?? 15.06.13, 09:06
        Doktor G . ma się zapewne dobrze ,bo takiego fachowca wszyscy przyjmą z otwartymi rękami .Główny operator wykonuje najcięższą część operacji ,resztę robią jego asystenci .I to oni właściwie powinni przed zaszyciem spenetrować pole operacyjne a instrumentariuszki skrupulatnie policzyć wszystkie narzędzia ,chusty i waciki ,przed operacją i po operacji !
        • turpin Re: Czyżby doktor Mirosław G. znowu operował?? 15.06.13, 11:03
          Tak, ale 'główny operator' jest też odpowiedzialny za to, co po operacji się dzieje.

          Objawy pozostawienia ciała obcego są dość charakterystyczne i zasadniczy problem diagnostyczny w takim przypadku jest natury nie tyle stricte medycznej co raczej psychologicznej - trzeba po prostu dopuścić nader niewygodną myśl, że coś się mogło schrzanić i mieć odwagę stawić temu czoła.

          Polscy chirurdzy mają z tym generalnie pewien problem, niektórzy spory problem. Syndrom Boga jest wszak między nimi tak rozpowszechniony, że światek ów przypomina hinduistyczny panteon.
          • puzonik48 Re: Czyżby doktor Mirosław G. znowu operował?? 15.06.13, 11:36
            Przyznanie się do winy wszystkim przychodzi z wielkim trudem .Główny operujący pyta pewnie instrumentariuszkę ,czy wszystko dokładnie policzyła ,a ona nie bacząc na zagrożenie życia pacjenta ,chcąc ratować własny tyłek ,przysięga ,że tak .W tym przypadku szpital wykazał się niebywałym lekceważeniem ,jako ,że pacjent trafiał do nich wielokrotnie :( Co do dr G. to ponowna narkoza u pacjenta ,który tylko na prośbę rodziny został zoperowany ,bo normalnie nie kwalifikował się do operacji ,również mogło zakończyć się śmiercią :(
            • slav_ Re: Czyżby doktor Mirosław G. znowu operował?? 15.06.13, 13:12
              >Przyznanie się do winy wszystkim przychodzi z wielkim trudem.

              To nie jest "przyznanie się do winy" tylko przyznanie się do popełnienia przestępstwa.
              W polskiej rzeczywistości prawnej jeśli w trakcie leczenia pacjent dozna szkody na zdrowiu to lekarz odpowiada z kk.
              Nie można od nikogo żądać lub oczekiwać samooskarżenia.
              Postulowane przez lekarzy wdrożenie systemu rejestracji i analizy błędów medycznych (w celu ich ograniczenia) są ignorowane/odrzucane.
              Oceną tego typu zdarzeń w Polsce zajmuje się prokuratura w oparciu o kodek karny.
    • Gość: gadu Przezył ! IP: *.blast.pl 15.06.13, 09:25
      To znaczy ze dobrze zoperowany, a reszta to pamiątka !
    • turpin 'Dyrektor szpitala może tylko przepraszać' 15.06.13, 10:57

      Szpital powinien spróbować porozumieć się z poszkodowanym pacjentem, proponując sowite odszkodowanie bez fatygi sądu. Przeprowadzić dokładne wewnętrzne dochodzenie wyjaśniające jak się stało, co się stało, i wyciągnąć konsekwencje oraz wnioski na przyszłość. Wyszłoby zapewne taniej i bez rozgłosu.

      Dyrektor szpitala może też zatem od czasu do czasu pomyśleć.

      p/s
      Krakowscy kardiochirurdzy dostali właśnie 'Złoty Skalpel', czy coś takiego. Może należałoby wprowadzić nagrodę alternatywną, np. Otorbioną Chustę czy Zaszyty Gazik?
    • Gość: Lekarz Re: Pacjenci kardiochirurgii składają pozwy sądow IP: *.net.pl 15.06.13, 11:07
      Dopóki nie będzie sie doceniać finansowo pracy wykwalifikowanych pielęgniarek to nie ma co od nich wymagać . Ta instrumentariuszka w 2004 R zarabiała tak 1100 zł. A wymagano od niej stania w ciężkim ubraniu, z maską na twarzy , pod gorącą lampą przez kilka godzin, ( później trzeba jeszcze po operacji poilczyć narzędzia, posprzątać itp) koszmarny praca. Nie jestem chirurgiem ale często jestem na sali operacyjnej. Lekarz przynajmniej ma coś do stracenia : trochę zarabia, . Nie bardzo wiem, jak można wogóle oczekiwać jakejś odpowiedzialności od pielęgniarek jak płaci sie im jak za pracę niewykwalifikowaną.
      • turpin mam na ten temat nieco odmienne zdanie - 15.06.13, 11:46
        - uważam, że licha płaca niespecjalnie usprawiedliwia lichą pracę. Choć oczywiście można się z tym nie zgodzić.

        Z moich długotrwałych i szczęśliwie minionych obserwacji polskiej rzeczywistości szpitalnej wyciągnąłbym jednak inny wniosek - instrumentariuszki i pielęgniarki częstokroć pracują w stresie niepotrzebnie spotęgowanym niczym niepohamowanym chamstwem chirurgów. Alternatywą jest głupawa rubaszna zażyłość, równie chyba niesprzyjająca koncentracji. Rzadko spotyka się natomiast atmosferę profesjonalnie łączącą lakoniczną rzeczowość, należny szacunek i powściągliwość w wyrażaniu emocji.
        • Gość: M Re: mam na ten temat nieco odmienne zdanie - IP: *.nsystem.pl 15.06.13, 12:29
          Tak jest.
          Zero koncentracji, i głupie pogadanki.
          To nie ma miejsca tylko w medycynie.
        • Gość: M Re: mam na ten temat nieco odmienne zdanie - IP: *.nsystem.pl 15.06.13, 12:31
          Pieniądze niczego nie zmieniają.
          Albo ktoś jest solidny i dba o to co robi, bez względu u kogo i za ile, albo nie.
          Zazwyczaj solidni ludzie bez względu na branżę zostają wcześniej czy później docenieni, bo jest tylu niesolidnych, że można sobie pozwolić zapłacić 2 razy więcej kilku solidnym.
          Są badania, które mówią, że podwyżka motywuje pracownika na 3miesiące, potem ta motywacja mija.
          • slav_ Re: mam na ten temat nieco odmienne zdanie - 15.06.13, 13:03
            > Zazwyczaj solidni ludzie bez względu na branżę zostają wcześniej czy później do
            > cenieni, bo jest tylu niesolidnych, że można sobie pozwolić zapłacić 2 razy wię
            > cej kilku solidnym.

            w szpitalach to tak nie działa i za "solidną pracę" (jakkolwiek by ją oceniać) nie zarabia się więcej - najwyżej zwala się na taką osobę więcej pracy i daje trudniejsze zadania

            a słabe zarobki powodują selekcję negatywną i ostatecznie wybiera się nie tego solidnego tylko najwyżej najmniej niesolidnego z niesolidnych
            • Gość: M Re: mam na ten temat nieco odmienne zdanie - IP: *.nsystem.pl 15.06.13, 16:12
              Trzeba się zgodzić. Niskie zarobki = selekcja negatywna.
        • Gość: Lekarz Re: mam na ten temat nieco odmienne zdanie - IP: *.net.pl 15.06.13, 16:12
          Co do drugiej części wypowiedzi zgadzam sie , tak jest ale jest to właśnie pochodną niskiej pozycji instrumentariuszek . Ale to się zmienia powoli, coraz więcej jest regulacji prawnych, uprawnień itp, instrumentariuszek czują się pewniej.
          Co do drugiej części sie nie zgadzam, licha płaca ( mam na myśli proporcję do innych zawodów i odpowiedzialności) usprawiedliwia lichą płacę. Jeżeli się komuś zatrzumuję serce, wyciąga i naprawia to jednak powinno się mieć jakiś odpowiedzialny zespół a nie ludzi zarabiających na poziomie pracownika niewykwalifikowanego.
    • Gość: nj W Stanach w takiej sytuacji by sprawdzono wszystki IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.13, 14:30
      ch pacjentow operowanych przez konkretnego chirurga. Wezwano by pacjentow do zrobienia badan, przeswietlen, Odszkodowania siegalyby mln $. W tym zawodzie trzeba być pro.
    • guru133 Odszkodowania tym pacjentom należą się jak 15.06.13, 17:22
      psu buda, tyle tylko że szpital wypłaci jez z naszych składek zdrowotnych, które powinny iść na leczenie innych pacjentów a winny w tej sprawie personel medyczny nie poniesie zapewne żadnej konsekwencji i dalej będzie partolił swoją robotę.
      • turpin ...na psu buda 15.06.13, 17:25
        A odszkodowanie i renta zasądzone przez Sąd Najjaśniejszej Rzeczpospolitej będą z oszczędności Psa Cywila, Reksia czy Szarika?
        • Gość: Lekarz Re: ...na psu buda IP: *.net.pl 15.06.13, 17:55
          Każdy szpital jest ubezpieczony.
          Co oczywiście w przypadku szpitali publicznych jest ekonomicznym absurdem ale jest.
          • guru133 W szpitalach publicznych oczywistym absurdem 15.06.13, 18:55
            jest niewyciąganie konsekwencji służbowych i finansowych wobec personelu medycznego lekceważącego swoje obowiązki. Z prywatnego szpitalu taki nieudolny medyk szybko wyleciał by na zbity pysk i być może do końca życia spłacał by szpitalowi finansowe straty, jakie ten poniósł na skutek niefrasobliwości medyka.
            • Gość: a Mylisz się złotko ! IP: *.40.168.109.dsl.static.ip.kpnqwest.it 15.06.13, 19:13
              Mylisz się bardzo.
            • Gość: Lekarz Re: W szpitalach publicznych oczywistym absurdem IP: *.net.pl 15.06.13, 23:15
              Lekarze zatrudnieni na umowę o pracę mają odpowiedzialność finansową do 3 pensji wobec pracodawcy, jak każdy inny pracownik. Mają też odpowiedzialność prawną. No i oczywiście wylatują z roboty, to jest mniej uciążliwe bo obecnie jest na rynku ssanie na specjalistów
        • guru133 Czytaj ze zrozumieniem, to osczędzisz sobie 15.06.13, 18:50
          pisania a nam czytania głupich pytań.
      • slav_ Re: Odszkodowania tym pacjentom należą się jak 15.06.13, 18:16
        > psu buda, tyle tylko że szpital wypłaci jez z naszych składek zdrowotnych, któr
        > e powinny iść na leczenie innych pacjentów

        Odszkodowania zawsze płacą PACJENCI w kosztach opieki zdrowotnej. Im wyższe odszkodowania tym wyższe koszty tej opieki poprzez rosnące koszt składek ubezpieczeniowych zarówno szpitali jak i personelu. Już teraz wiele szpitali nie stać na wykupienie obowiązkowych (!) ubezpieczeń od niepożądanych zdarzeń medycznych.

        >personel medyczny nie poniesie zapewne żadnej konsekwencji i dalej będzie partolił swoją robotę.

        Pogląd że karaniem personelu medycznego, procesami sądowymi i odszkodowaniami można ograniczyć ilość takich zdarzeń jest niebezpieczną mrzonką która poprzez swoją powszechność uniemożliwia zbudowanie w Polsce systemu rejestracji niepożądanych zdarzeń medycznych dającego szansę na ich ograniczenie.

        Jest to jednocześnie pogląd bardzo wygodny dla polityków i urzędników bo pozwala im spokojnie spać a taka analiza wymusza systemowe rozwiązania organizacyjne za które trzeba płacić a pieniążków brak więc lepiej niech się pacjenci procesują a winnego lekarza się wskaże palcem w prasie.
        • guru133 Każdy pracodawca ma prawo ukarać pracownika za 15.06.13, 19:01
          spitolenie roboty i na ogół pracodawcy z tego korzystają, więc nie widzę powodu dlaczego karanie konowałów (bo nazwanie takich partaczy lekarzami przez gardło by mi nie przeszło) miało by być czymś niewłaściwym.
          • Gość: q Złotko, świat jest bardziej skomplikowany IP: *.40.168.109.dsl.static.ip.kpnqwest.it 15.06.13, 19:16
            niż Ci się wydaje. Naprawdę.
          • atosatos1 Wszyscy lub prawie wszyscy chcieliby surowo karać 15.06.13, 20:16
            personel. Wydaje mi się, że powinno się w takich placówkach wypracować metody maksymalnie zmniejszające prawdopodobieństwo powtórzenia takiego wypadku. Czyli "święte" procedury .
        • Gość: a Wreszcie ktoś napisał prawdę. IP: *.40.168.109.dsl.static.ip.kpnqwest.it 15.06.13, 19:15
          Czy jakiś dziennikarz nie mógłby tego wyłożyć w papierowej wersji gazety ? Wszystkich ten temat przerasta ?
        • Gość: Lekarz Re: Odszkodowania tym pacjentom należą się jak IP: *.net.pl 16.06.13, 02:13
          Ja nie mogę. Więc jednak istnieją myślący ludzie na tym świecie.
        • Gość: Lekarz Re Slav IP: *.net.pl 16.06.13, 02:15
          Ja nie mogę. Więc jednak istnieją myślący ludzie na tym świecie.
    • Gość: gadu A kto operował ? IP: *.blast.pl 15.06.13, 19:18
      Mam pytanie gdzie jest autor - czyli główny operator ?
      • Gość: dobre pytanie Re: A kto operował ? IP: *.ghnet.pl 15.06.13, 21:36
        Dobre pytanie , czemu hajnosz go nie podala???
        Jak taka skrupulatna akurat wzgledem kardiochirurgii w krakowie.
        • Gość: no body Re: A kto operował ? IP: *.ghnet.pl 15.06.13, 22:15
          Nie podala , oj nie podala bo to chodzi tylko o polowanie na czarownice, nierzetelna, koninkturalna i "malo" obiektywna paniusia zgorzkniala stara panna ktora nie wiem komu sie do gardla przypiac zeby wreeeeeeeeeeeeeeeszcie na stare lata wyplynac, bo sie bidulince do dzis nie udalo! kazdy wie ze w kazdym zawodzie bledy sie zdazaja i tyle. jak na najslynniejsza klinike w polsce to zaden statystyczny blad nawet. idzze babo do diabla!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka