Dodaj do ulubionych

Będzie śledztwo w sprawie zarzutu o przestępstw...

    • Gość: Marcin Migacz Sonik a ekipa Gołasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:42
      Wyjaśnień wymaga sprawa przetargu i zwycięstwo (wprawdzie nieskonsumowane)
      INTERIMPEXU - r. 2000

      rzeczprawa.eco.pl/biuletyn/2004/htm/krakbezp/ixkb.htm
      • Gość: sceptyk Re: Sonik a ekipa Gołasia IP: *.zax.pl 20.08.04, 22:41
        To co Pan pisze o przetargach w roku 2000, to jeden "kryminał tango".
        odpowiem Panu, co ustalił Sąd Okręgowy /jest ono zawarte w uzasadnieniu do
        wyroku/ :
        "... W TRAKVIE TRWANIA PROCESU, PRZED PODJECIEM POSTĘPOWANIA, ZARZĄD MK OGŁOSIŁ
        PRZETARG NIEOGRANICZONY W DNIU 12.09.2000 R. NA USTANOWIENIE PRAWA UŻYTKOWANIA
        NA 50 LAT ZABUDOWANEJ MOTELEM KRAK NIERUCHOMOŚCI, BĘDĄCEJ JESZCZE W DZIERŻAWIE
        SPÓLKI "FORTE". W TREŚCI OFERTY PRZETARGOWEJ PODANO , IŻ PRZYSZŁY UŻYTKOWNIK
        ZOBOWIĄZANY BĘDZIE DO ZASPOKOJENIA WSZELKICH ROSZCZEŃ SPÓLKI "FORTE" WOBEC
        MIASTA KRAKOWA, ZWIĄZANYCH ZE ZLOŻONYM OŚWIADCZENIEM O WYPOWIEDZENIU UMOWY
        DZIERŻAWY. UŻYTKOWNIK ZOBOWIĄZANY MIAŁ BYĆ DO WYBUDOWANIA KOMPLEKSU HOTELOWEGO
        ZGODNIE Z PROJEKTEM ARCHITEKTONICZNYM I BUDOWLANYM PRZEDLOZONYM PRZEZ
        SPÓLKĘ "FORTE" W WYDZIALE ARCHITEKTURY UMK Z DNIU 22.02.1999 r. ... DO
        PRZETARGU TEGO POSŁUŻONO SIĘ ZATEM PROJEKTEM SPÓLKI "FORTE" BEZ WIEDZY I ZGODY
        TEJ SPÓLKI........."
        Nasuwa się pytanie, czy takie działanie może prawnie dopuszczalne, bo coś
        śmierdzi mi ordynarną korupcją, czyż nie tak Panie MIGACZ ?
        Pytanie, czy Pan wie, kto startował w tych przetargach, których intencją
        było "pogonienie" Spółki FORTE, aby ktoś inny zrobił biznes na tym terenie?
        • Gość: Marcin Migacz Re: Sonik a ekipa Gołasia IP: 195.117.171.* 21.08.04, 00:18
          Zgadzam się - ta sprwa śmierdzi korupcją. Zastanawiam się jednak, jak FORTE by
          się zachowało, gdyby "zwycięzca tego przetargu" Ineterimpex, nie został w porę
          przez, m. in. przez GK, "rozpracowany"?
          • Gość: sceptyk Re: Sonik a ekipa Gołasia IP: *.zax.pl 21.08.04, 22:28
            Od tego są wolne media - w tym prasa, która ma oczyszczać życie publiczne,
            wskazując na takie korupcjonne zdarzenia. Jeśli faktycznie tak było, że GK to
            rozpracowała, to chwała za to!!
            Nie rozumiem Pana sugestii o związku "zwycięzcy tego przetargu" ze Spółką FORTE.
            Pytanie: Czy Pan wie, ile Zarząd Miasta Krakowa organizował przetargów na
            tereny KRAKA?
    • Gość: Marcin Migacz Forte i Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:47
      HIPERMARKET TESCO JAKO KOLEJNY POMYSŁ ROZWIĄZANIA PROBLEMU Z FORTE


      1. Kolejna próba zawarcia ugody z FORTE

      Po nie udanej przygodzie z INTERIMPEXem, który według wielu poszlak, miał być
      pośrednikiem pomiędzy zagranicznymi firmami a FORTE, TESCO zawiera bezpośrednie
      porozumienie z FORTE i Zarządem Miasta. Plan jest następujący: TESCO zapłaci
      ok. 20 mln FORTE, a ZMK załatwi dla TESCO zgodę na budowę hipermarketu na
      terenie KRAKa i w ten sposób rozwiąże sobie problem z kłopotliwym FORTE.


      2. Projekt uchwały zagospodarowania terenu m.in. KRAKa

      a) Uszczegóławiający projekt Zarządu

      Uchwała która, była przygotowywana w Komisjach miała dotyczyć szerszego terenu
      niż tylko tereny KRAKa. Na omawianym terenie było dwóch pretendentów do
      wybudowania hipermarketu. Miasto chciało dać zgodę tylko jednemu, w związku z
      tym postanowiło uszczegółowić uchwałę tylko do terenów KRAKa i w ten sposób
      załatwić umożliwić pozwolenie na budowę hipermarketu tylko dla duetu FORTE –
      TESCO.

      b) Niespodziewany kontratak i poprawka zakazująca budowę hipermarketu

      Zastrzeżenia radnych, zarzuty o korupcję i niedozwolony lobbing w postaci pism
      do radnych i płatnych publikacji prasowych w „Gazecie Krakowskiej” oraz
      osobiste wystąpienie prezesa do spraw inestycji TESCO p. Walkiewicza,
      przybyłego na zaproszenie klubów radnych (analizując wyniki późniejszych
      głosowań, można przypuszczać, że p. Walkiewicza najprawdopodobniej zaprosiły
      kluby SLD i UW), powodują inicjatywę wniesienia poprawki do uchwały zakazujące
      budowy hipermarketów. W tej sytuacji zarząd projekt uchwały wycofał.

      c) Powrót uchwały, której Zarządowi nie udało się uszczegółowić

      Zarząd widząc, że wszystko w Radzie nie układa się po jego myśli, wycofał swój
      projekt, albowiem uchwalenie uchwały dotyczącej planu zabudowy KRAKa z poprawką
      zakazującą, zmieniało całkowicie sens uchwały, która miała pozwalać na budowę
      hipermarketu. Zarząd niechcąc zamykać sobie drogi, wolał nie rostrzygać planu
      zabudowy i poczekać z tym do następnej kadencji. Sesja na której poruszano te
      sprawy należała bowiem do ostatniej w tej kadencji.

      Wycofanie projektu Zarządu czyniło dyskusję nad poprawką do projektu bezcelową.
      Radni jednak, rozgrzani dyskusją postanowili nie dać za wygraną. Wyjściem z tej
      wydawać by się mogło patowej dla nich sytuacji było wniesienie pod obrady
      dyskusji o projekcie uchwały, który Zarząd próbował uszczegółowić tylko do
      KRAKa. Projekt ogólniejszej uchwały, obejmującej rejon ulic: „Radzikowskiego i
      Armii Krajowej, ulic Witkiewicza i majora Łupaszki a linią kolejową ulic:
      Pasternik i Witkiewicza…” również w swej pierwotnej wersji zezwalał na budowę
      hipermarketów. Pojawiła się poprawka zakazująca budowy hipermarketów, która
      następnie została przez Radę przyjęta. Poprawka ta skutkowała tym, że
      uniemożliwiał budowę hipermarketu m.in. na terenie KRAKa. Potem nagle nastąpiła
      cudowna przemiana mentalności radnych i uchwała z przyjętą poprawką przepadła w
      głosowaniu. I w takiej atmosferze, zachowującej status quo, Rada zakończyła swą
      kadencję.

      www.rzeczprawa.eco.pl/biuletyn/2004/htm/krakbezp/xkb.htm

    • Gość: Marcin Migacz Linia działania Majchrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:51
      Majchrowski sprawę FORTE przedstawia opinii publicznej tak, żeby ona myślała,
      że zawarcie ugody z FORTE jest jedyną ucieczką, przed astronomicznymi
      odszkodowaniami. Opinia publiczna ma być tak zmanipulowana, aby każdy pomysł o
      unieważnieniu umowy traktowała jako formę pieniactwa, które już poprzez jedno
      nieskuteczne wypowiedzenie naraziło Miasto na ogromne koszty.

      www.rzeczprawa.eco.pl/biuletyn/2004/htm/krakbezp/xikb.htm
      • Gość: sceptyk Re: Linia działania Majchrowskiego IP: *.zax.pl 22.08.04, 00:07
        Nie mam zamiaru bronić PREZYDENTA, bo On swój rozum ma......, a poza tym nie
        znam wszystkich Jego wypowiedzi w tej sprawie.
        Proszę jednakże zważyć na to, że własnie pieniactwem jest Pańskie bajdurzenie o
        unieważnieniu umowy z FORTE, które ma stworzyć aurę możliwości,że to da się
        zrobić....
        Taki pogląd świadczy jedynie, że nie zna Pan uzasadnienia wyroku Sądu
        Okręgowego , a następnie Sądu Apelacyjnego w Krakowie w tej sprawie.
        Nie tylko nieskuteczność, ale przede wszystkim fikcyjność powodów wypowiedzenia
        umowy z FORTE było podstawą pozwu odszkodowawczego Spółki przeciwko GMK,
        zgodnie z orzeczeniem TK.
        O sfałszowanych powodach wypowiedzenia, niech świadczą warunki stawiane przez
        miasto kontrahentom w przetargach organizowanych w roku 2000, czyli w trakcie
        procesu o uznaniu wypowiedzenia umowy dzierżawy za prawnie nieważne.
    • Gość: Marcin Migacz Kontrargumenty przeciw linii działania Majchrow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:53
      Kontrargumenty przeciw linii działania Majchrowskiego

      · Dalej jest aktualna propozycja firmy, która oferowała wzięcie na siebie
      ewentualnych kosztów procesu i odszkodowań

      · Skora poważna firma decyduje się na takie ryzyko, należy domniemywać,
      że posiada wystarczające dokumenty, aby unieważnić umowę z FORTE, a jej
      osobisty interes gwarantuje, że należycie skorzysta z tych dokumentów.

      www.rzeczprawa.eco.pl/biuletyn/2004/htm/krakbezp/xikb.htm
      • Gość: Marcin Migacz Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:59
        Było to w czasach przetargu 2000

        "W trakcie trwania drugiego przetargu, Komisja przetargowa zapytała startujące
        firmy, na jakiej zasadzie chcą uregulować sprawy ze spółką FORTE. Komisja
        zaproponowała dwa wyjścia: ugoda albo proces.

        Była firma, która odmówiła Miastu porozumienia się z FORTE Sp. z o.o. i
        zaproponowała Miastu, z punktu widzenia sprawiedliwości i korzyści finansowej
        dla Gminy, o wiele korzystniejszą ofertę:

        weźmie na siebie ryzyko związane z kosztami procesu i ewentualnymi
        odszkodowaniami, pod warunkiem, że zostanie dopuszczona obok Miasta jako strona
        w procesie i że Miasto nie będzie jej przeszkadzało w pracach związanych z
        procesem.

        Propozycja ta, opatrzona opinią prawną dokonaną na zlecenie Miasta, leży do
        dziś w Urzędzie Miasta. Ciekawe, czy zna ją prezydent Jacek Majchrowski, który
        zmierza do ugody z FORTE, wyjaśniając opinii publicznej, że jego jedyną
        intencją jest troska o Miasto i chęć uniknięcia ryzyka związanego z
        ewentualnymi kosztami procesu i odszkodowaniami. Nie wiedzieć, dlaczego nikt
        nie wspomina w tym miejscu o propozycji z 2000 r., która nadal jest aktualna."

        www.rzeczprawa.eco.pl/biuletyn/2004/htm/krakbezp/ixkb.htm

        • Gość: sceptyk Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.zax.pl 16.08.04, 22:09
          Pisze Pan nieprawdę, gdyż warunki przetargu ogłoszonego w roku 2000 były
          znacznie gorsze, gdyż było to użytkowanie na 50 lat, kwota czynszu za ten okres
          wynosiła jedynie 7.500.000 USD.
          Proszę to porównać z 40-letnią dzierżawą, czynszem 8.750.000 USD oraz zwrotem
          miastu -po tym okresie - inwestycji o wartości 15.000.000 USD.
          Panie MIGACZ, ma Pan kłopoty z matematyką, a tak wierzyłem w Pana ?!
          Proszę nie szermować argumentami o sprawiedliwości i korzyści finansowej dla
          GMINY.
          Widzę,że Pan przyjął formułę skopiowania swych rewelacji ze swej strony
          internetowej -przyznaję, że jest Pan trochę leniwy. Lepszą formułą, byłoby
          wskazywanie kolejnych merytorycznych punktów tej dyskusji.
          • Gość: Marcin Migacz Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:41
            W 2000 roku był przetarg kończący się negocjacjami. Przyznaję - dziwny był ich
            przebieg. Ten epizod również należy dokładniej zbadać. Mam nadzieję, że Pan
            pomoże w wyjaśnieniu tej sprawy.
            Mówi Pan, że się trochę lenię. Wie Pan kto się ceni ten się leni. A tak
            poważnie: po co wykonywać tę samą robotę dwa razy. Obecnie jak Pan się
            zorientował pracuję nad rozpowszechnianiem informacji. (Nie znaczy to, że nie
            zbieram nowych)
            • Gość: sceptyk Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.zax.pl 16.08.04, 23:09
              Nie tylko był dziwny był przebieg tych przetargów.
              Dlaczego nie wypowiada się na temat propozycji przetargowych i porówania ich z
              warunkami 40 -letniej dzierżawy?
              Czyżby niedostatek argumentów w tym kontekście odebrał Panu zdolność
              obiektywnej oceny.
              Wątek tych przetargów na pewno zainteresuje Prokuraturę, która zobligowana
              przez Sad, wreszcie podejmie postępowanie.
              Co do rozpowszechniania swych informacji, czyżby Pan hołdował ponurej zasadzie;
              "kłamstwo powtarzane wiele razy moze zamienić się w prawdę" ???!
              • Gość: Marcin Migacz Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 23:30
                1.Warunki 40 letniej dzierżawy, nawet gdyby były korzystniejsze dla Gminy, to
                nie zostały zrealizowane. Trudno się więc zajmować wirtualnymi warunkami.
                2. Niestety znów muszę jeszcze raz powtórzyć - chodzi mi głównie o tryb
                wyłaniania firm. Ale chyba nie muszę jjeszcze raz od nowa powtarzać wszystkiego
                co jest związane z trybem bezprzetargowym?

                Zarzuca mi Pan kłamstwo - proszę dokładnie wypunktować w których miejscach
                kłamię.
        • Gość: sceptyk Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.zax.pl 16.08.04, 22:09
          Pisze Pan nieprawdę, gdyż warunki przetargu ogłoszonego w roku 2000 były
          znacznie gorsze, gdyż było to użytkowanie na 50 lat, kwota czynszu za ten okres
          wynosiła jedynie 7.500.000 USD.
          Proszę to porównać z 40-letnią dzierżawą, czynszem 8.750.000 USD oraz zwrotem
          miastu -po tym okresie - inwestycji o wartości 15.000.000 USD.
          Panie MIGACZ, ma Pan kłopoty z matematyką, a tak wierzyłem w Pana ?!
          Proszę nie szermować argumentami o sprawiedliwości i korzyści finansowej dla
          GMINY.
          Widzę,że Pan przyjął formułę skopiowania swych rewelacji ze swej strony
          internetowej -przyznaję, że jest Pan trochę leniwy. Lepszą formułą, byłoby
          wskazywanie kolejnych merytorycznych punktów tej dyskusji.
          • Gość: Marcin Migacz Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: 195.117.171.* 19.08.04, 11:49
            W 2000 roku był przetarg kończący się negocjacjami. Przyznaję - dziwny był ich
            przebieg. Ten epizod również należy dokładniej zbadać. Mam nadzieję, że Pan
            pomoże w wyjaśnieniu tej sprawy.
            Mówi Pan, że się trochę lenię. Wie Pan kto się ceni ten się leni. A tak
            poważnie: po co wykonywać tę samą robotę dwa razy. Obecnie jak Pan się
            zorientował pracuję nad rozpowszechnianiem informacji. (Nie znaczy to, że nie
            zbieram nowych)
          • Gość: Marcin Migacz Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: 195.117.171.* 19.08.04, 11:51
            Jeszcze raz: W 2000 roku był przetarg kończący się negocjacjami. Przyznaję -
            dziwny był ich
            przebieg. Ten epizod również należy dokładniej zbadać. Mam nadzieję, że Pan
            pomoże w wyjaśnieniu tej sprawy.
            Mówi Pan, że się trochę lenię. Wie Pan kto się ceni ten się leni. A tak
            poważnie: po co wykonywać tę samą robotę dwa razy. Obecnie jak Pan się
            zorientował pracuję nad rozpowszechnianiem informacji. (Nie znaczy to, że nie
            zbieram nowych)
            • Gość: sceptyk Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.zax.pl 20.08.04, 23:29
              Na temt tych przetargów, odpisałem Panu, cytując obszerne odpowiednie -w tym
              względzie - ustalenia Sądu Okręgowego.
              Niech Pan nie rżnie "głupa" , że dziwny był ich przebieg. Ich przebieg
              świadczy, że aktualna ekipa rządząca wówczas miastem miała świadomość
              wirtualnych możliwości unieważnienia umowy dzierżawy, gdyż wygrywający przetarg
              miał pokryć wszelkie roszczenia FORTE z tytułu tego wypowiedzenia.
              Myślę, że ten wątek będzie skrupulatnie zbadany przez Prokuraturę /zobligowaną
              do tego przez Sąd/, gdyż w całej krasie pokazuje "dyskrecjonalne" aspekty tej
              sprawy!!
              • Gość: Marcin Migacz Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: 195.117.171.* 21.08.04, 00:25
                Również podzielam nadzieję, że ten wątek przetargów 1999/2000 prokuratura
                wyjaśni.
                Ciekaw jestem Pana opini: czy ten przetarg był z inspiracji Wawel Imos, czy
                raczej np. Interimexu.
                Nie wykluczam też, że AWS wypowiadając umowę, bardziej kierował się interesem
                własnym (TKM) niż Miasta.
                • Gość: sceptyk Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.zax.pl 21.08.04, 22:48
                  Nie stawiam takiej tezy, bo nie mam na to dowodów.
                  I tyle....
                  Teraz "chłopcy" z AWS muszą się -prawnie-rozliczyć z TKM, którą w pełni
                  rozwinęli wypowiadając umowę dzierżawy zawartą ze Spółką FORTE.
        • Gość: sceptyk Re: Historia propozycji przejęcia ryzyka procesu IP: *.zax.pl 27.08.04, 11:36
          Pisze Pan nieprawdę o tym przetargu, bo się on nie odbył. Proszę zapoznać się z
          ostatnim odcinkiem "bartusiowym", który pisze o tych przetargach.
          Co Pan rozumie pod pojęciem "sprawiedliwości" w odniesieniu do tej "firmy"?
          To kpina, gdyż ta firma lubi sprawiedliwość , ale według swego aspektu
          korzyści.
          A gadanie przez tę Firmę "o trosce o miasto", to propagandowy bełkot, który
          jest mieszaniem w głowach mieszkańców Miasta Krakowa.
          Niech Pan poda autora tej ekspertyzy prawnej!!
      • Gość: sceptyk Re: Kontrargumenty przeciw linii działania Majchr IP: *.zax.pl 19.08.04, 01:33
        Ta poważna firma przyzwyczajona do prezentów od niektórych instytucji
        publicznych to WAWEL IMOS INTERNATIONAL.
        Ta Spółka bezczelnie usiłowała wyłudzić od Gminy zwrot nakładów za nielegalne
        zbudowanie drogi dojazdowej do hotelu PIAST, partycypację w kosztach remontu,
        odszkodowanie w kwocie 36.000 PLN.
        W tym celu w dniu 14.08.2002 r. wystosowała pozew do Sądu Okręgowego w
        Krakowie. Kuriozalna oraz zawierająca oczywiście nieprawdziwe dane jest pewna
        część pozwu Spółki WAWEL IMOS przeciwko Gminie : "..... W związku z trudną
        sytuacją finansową powoda oraz koniecznością poniesienia nakładów na remont
        drogi dojazdowej do Hotelu PIAST wnoszę o zwolnienie strony powodowej z kosztów
        sądowych w niniejszym postępowaniu oraz wstrzymanie wykonania orzeczenia Sądu
        Okręgowego z dnia 17 stycznia b.r..... Podnoszę, że wykonanie przedmiotowego
        orzeczenia ..........może spowodować całkowitą utratę płynnosci finansowej
        powoda.....".
        Co więc zawierało orzeczenie Sądu Okręgowego z dnia 17 stycznia 2002 roku ?
        Sąd Okręgowy ustanowił /po 10 latach od wybudowania hotelu PIAST /służebność
        drogi koniecznej i zasądził jednorazowe wynagrodzenie na rzecz Gmiiny Miasta
        Krakowa w kwocie 37.533,30 PLN.
        Koszt niezbędnego remontu drogi dojazdowej Spółka oszacowała na 73.200 PLN.
        Czyli łączne koszty związane z tą drogą można oszacować na ok. 110.000 PLN.
        Spółka posiadała w roku 2002 odpowiednią płynność finansową i fakt poniesienia
        takich wydatków na drogę dojazdową nie był dla niej żadnym ciężarem.
        Wystarczało bowiem spieniężyć część -posiadanych przez Spółkę - akcji spółek
        giełdowych i pokryć te wydatki. Ale skoro Spółka była nawykła do prezentów, to
        najlepiej było próbować grać rolę "biedaka". Na szczęście Spółka przegrała
        procesy sądowe z Miastem !!
        Panie MIGACZ, czy nadal uważa Pan Spółkę WAWEL IMOS za "poważną firmę" ?
        • Gość: Marcin Migacz Re: Kontrargumenty przeciw linii działania Majchr IP: 195.116.43.* 19.08.04, 11:56
          Cytuję Pana:
          "ok. 110.000 PLN.
          Spółka posiadała w roku 2002 odpowiednią płynność finansową i fakt poniesienia
          takich wydatków na drogę dojazdową nie był dla niej żadnym ciężarem."

          Czyli, jak z tego wynika, WAWEL IMOS, jest spółką wiarygodną finansowo, i
          pewnie, w przeciwieństwie do FORTE, ma pieniądze na inwestycje.
          • Gość: sceptyk Re: Kontrargumenty przeciw linii działania Majchr IP: *.zax.pl 20.08.04, 23:20
            Panie MIGACZ, niech Pan nie udaje o co chodzi!!
            Spółka WAWEL IMOS INTERNATIONAL publikując nieprawdziwe dane w swym pozwie az
            dnia 14.08.2002 r. ordynarnie oszukała Sąd Okręgowy w Krakowie, który zwolnił
            ją z opłaty sądowej i z jednorazopwej opłaty za ustanowienie drogi służebnej na
            rzecz Gminy Miasta Krakowa /była to kwota nieco ponad 37,5 tys. PLN/.
            Pieniądze, które ma ta Spółka pochodzą głównie z kosztownego prezentu, który
            jej dały postanowienia układu -przez wiele lat ukrywanego przez opinią
            publiczną.
            Czy nie dostrzega pewnych delikatnych aspektów sprawy,że Spółka mając
            odpowiednią płynność finansową oszukała Sąd Okręgowy w Krakowie.
            Panie MIGACZ, czy może sobie Pan wyobrazić budowę hotelu PIAST bez drogi
            dojazdowej, a tak właśnie było!!
            • Gość: Marcin Migacz Re: Kontrargumenty przeciw linii działania Majchr IP: 195.117.171.* 21.08.04, 00:29
              Ordynarne oszukanie Sądu to chyba sprawa dla prokuratury.
              I co Panu powiedziała na to prokuratura?
              • Gość: sceptyk Re: Kontrargumenty przeciw linii działania Majchr IP: *.zax.pl 23.08.04, 00:54
                Czyli Pan przyznaje, że w tym przypadku doszło do ordynarnego oszukania Sądu?
                BRAWO.....!! I co Pan powie o wiarygodności tej Spółki /WAWEL IMOS
                INTERNATIONAL" /?
                Tak to sprawa dla Prokuratury!!
              • Gość: sceptyk Re: Kontrargumenty przeciw linii działania Majchr IP: *.zax.pl 26.08.04, 23:17
                Proszę się nie obawiać. Przedawnienie tej sprawie jeszcze nie grozi!
                No to jak, WAWEL IMOS jest to poważna i wiarygodna firma, czy ma Pan już
                wątpliwości?
    • Gość: Marcin Migacz Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:06
      Doniesienie SK pojawia się w kontekście sprawy motelu KRAK i powiązań
      Majchrowskiego ze Stechnijem.
      Pierwsza część nic o tym powiązaniu narazie nie mówi, ale stanowi do tego dobre
      wprowadzenie:

      Na dokonanie nadużyć wskazujują choćby doniesienia:

      - Gazety Wyborczej:
      „Nie możemy jednak pogodzić się ze sposobem potraktowania doniesienia Fijaka
      przez prezydenta Krakowa. Wolno nam się domyślać, że prezydent Majchrowski
      chciał zlekceważyć sprawę - ma bowiem wobec przedsiębiorcy B. zobowiązania z
      okresu kampanii wyborczej. A jak wiemy z tekstu "Zwycięzcy biorą posady", który
      obok dzisiaj publikujemy, zobowiązania z kampanii się respektuje. Sprawa
      Zbigniewa B. ukazuje zależność polityków od biznesu finansującego ich kampanię.
      Dotykamy jednak tylko rąbka tajemnicy. Jacek Majchrowski rozlicza w swoim
      sprawozdaniu kwotę 367 tys. zł. Tyle miała kosztować jego kampania i dużo
      więcej, zgodnie z przepisami, nie wolno mu było wydać. Ludzie, którzy
      organizowali już kampanie wyborcze w Krakowie, oceniają wydatki komitetu
      wyborczego Jacka Majchrowskiego na ok. 4 mln zł (podobnie zresztą wydatki
      komitetu Józefa Lassoty). Nawet jeśli te szacunki są dwukrotnie zawyżone, to
      pozostała jeszcze do spłacenia spora suma. Tak naprawdę obywatele Krakowa nie
      wiedzą, jakie i wobec kogo ma zobowiązania ich prezydent, a przecież to oni
      będą musieli je spłacić.” (Zobowiązania prezydenta - komentarz Seweryna
      Blumsztajna 04-05-2003)

      www.rzeczprawa.eco.pl/biuletyn/2004/htm/epilog/doniesieniesk.htm
      • Gość: Marcin Migacz Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:14
        "(...)
        Na pytanie radnego Słoniowskiego (interepelacja z 31.03.2004) :

        Jak Pan rozliczył się z bilboardu wyborczego znajdującego się w okresie
        kampanii wyborczej 2002 na terenie motelu KRAK?

        Majchrowski odpowiada:

        „Zgodnie z §44 Statutu Miasta Krakowa (tekst jednolity: załącznik do uchwały Nr
        CVII/1021/02 Rady Miasta Krakowa z dnia 17 kwietnia 2002 r.) radny ma prawo
        składania interpelacji w sprawach związanych z wykonywaniem uchwał Rady oraz
        wykonywaniem zadań przez Zarząd, Magistrat i miejskie jednostki organizacyjne.
        Zadane przez Pana pytania nie dotyczą tych zagadnień, zatem udzielenie na nie
        odpowiedzi w trybie interpelacji nie jest możliwe.”



        Sprawa jest niepokojąca z dwóch powodów:

        1. Narusza podstawy demokratycznego państwa prawa.

        2. Wskazuje na korupcje, gdyż zobowiązania wobec sponsorów kampanii
        wyborczej prezydent MK spłaca kosztem kasy Gminnej, preferując firmy sponsorów
        poprzez bądź korzystnie skonstruowane kryteria przetargów, bądź przekazywanie
        majątku gminnego w trybie bezprzetargowym, bądź też zaniechanie w egzekwowaniu
        należności (niekoniecznie finansowych) należnych Miastu z tytułu zawartych umów.



        Sprawę należy potraktować nie tylko jako ważną, ale też i pilną, gdyż
        zaniedbania prezydenta Majchrowskiego grożą podpisaniem ugody ze sponsorem
        prezydenta Majchrowskiego z racji żądania przez Spółkę FORTE 400.000.000 PLN
        odszkodowania.

        www.rzeczprawa.eco.pl/biuletyn/2004/htm/epilog/doniesieniesk.htm
        • Gość: sceptyk Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: *.zax.pl 16.08.04, 23:25
          Jaki to ma związek z wątkiem doniesienia do Prokuratury złożonym przez FORTE ??
          • Gość: Marcin Migacz Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 23:32
            Ta sama sprawa, choć dwa przeciwległe punkty widzenia
            • Gość: sceptyk Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: *.zax.pl 18.08.04, 10:36
              Panie MIGACZ, doniesienie do Prokuratury na działanie Zarządu Miasta Krakowa
              złożyła Spółka FORTE. Nie rozuumiem co to jest "ta sama sprawa, choć
              przeciwległe punkty widzenia". To bełkot.
              A swoją drogą, niech Pan sprawdzi, co dla Krakowa zrobił radny SŁONIOWSKI w
              czasie kadencji. Nie sztuka przeczytać w sali obrad RMK interpelację, którą ten
              gościu na pewno nie sporządził i przy okazji nabić sobie punktów w rewolucyjnym
              dziele atakowania władzy.
              • Gość: Marcin Migacz Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: 195.117.171.* 18.08.04, 11:37
                Nie będę bronił Słoniowksiego. Potwierdzam też, że to nie on przygotował tekst
                interpelacji. Sposób jej przeczytania też może budzić wiele zastrzeżeń.

                Co do dwóch punktów widzenia. SK zarzuca Miastu, że jest zbyt "pobłażliwe" dla
                Forte, Forte natomiast, też stawia zarzuty Miastu, ale jak nie trudno się
                domyślić, trochę z innej pozycji.
                • Gość: sceptyk Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: *.zax.pl 21.08.04, 22:57
                  A skąd Pan wie, że radny SŁONIOWSKI nie przygotował tekstu tej interpelacji?
                  Swoją drogą ciekawe jest, gdzie Pan zdobył tę zaskakującą informację?
                  Zarzuty FORTE w stosunku do GMK są przecież powszchnie znane, a część z nich
                  znalazła się w doniesieniu do Prokuratury, które Spółka skierowała we wrześniu
                  2003 roku.
                  Dlaczego SK nie tropi innych nieprawidłowych umów, których kilka wskazałem Panu.
                  Przecież część członków tego stowarzyszenia ma lepszy /niż Pan albo ja/ dostęp
                  do miejskich dokumentów!!
                  • Gość: Marcin Migacz Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:13
                    W swej dociekliwości stawia Pan bardzo spostrzegawcze pytania:

                    "A skąd Pan wie, że radny SŁONIOWSKI nie przygotował tekstu tej interpelacji?
                    Swoją drogą ciekawe jest, gdzie Pan zdobył tę zaskakującą informację?"

                    Jak informuję na stronie www.rzeczprawa.eco.pl Słoniowski złożył tę
                    interpelację nie tyle we własnym imeniu, co w imeniu SK.
                    • Gość: sceptyk Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: *.zax.pl 26.08.04, 23:24
                      To Pan -jako pierwszy - potwierdził, że radny SŁONIOWSKI nie przygotowywał
                      tekstu swej interpelacji. Proszę nie odwracać "kota ogonem" !!
                      Ja tylko to potwierdziłem na podstawie "pewnego źródła", którego podobnie jak
                      Pan nie ujawniam, bo po co.....
                      Potwierdza Pan, że Pan SŁONIOWSKI jest figurantem, który zapewne nie rozumie,
                      czego dotyczy sprawa, ale jest tylko ..... usłużny dla SAMORZADNEGO KRAKOWA.
                • Gość: sceptyk Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: *.zax.pl 25.08.04, 21:25
                  Panie MIGACZ, czy zna Pan treść doniesienia FORTE złożonego we wrześniu 2003
                  roku na działalność Zarządu Miasta Krakowa, w związku z prawdopodobieństwem
                  popełnienia przestępstwa na szkodę interesu publicznego.
                  Po co Pan sprowadza naszą dyskusję do kwestii pn. "doniesienie do Prokuratury
                  lipiec 2004", które jest zwyczajnym mamieniem opinii publicznej.
                  Przecież 26 lipca 2004 roku , to Sąd Rejonowy nakazał Prokuraturze wszcząć
                  postępowanie wyjaśniające. Jeśli Pan zechce to zacytuję co ciekawsze wątki
                  zawarte w tym postanowieniu, bo jest ono naprawdę znamienne.
                  Ja myślę jestem nieomalże pewny/ , że Pan nie uniknie spotkania z Prokuratorem
                  w tej sprawie.
                  Przypominam Panu o możliwych konsekwencjach prawnych wynikających z podawania
                  nieprawdziwych informacji. I nie jest straszenie, tylko przestroga.
                • Gość: sceptyk Re: Doniesienie do prokuratury lipiec 2004 - cz. IP: *.zax.pl 26.08.04, 00:14
                  Już dziś wiem, że Pan radny SŁONIOWSKI nie jest autorem tej i innych
                  interpelacji w sprawie KRAK-a i nawet nie ma orientacji, czego dotyczy ta
                  sprawa!!
                  Panie MIGACZ,to polityczne firmanctwo radnego SŁONIOWSKIEGO /prawnika z
                  wykształcenia/, nie ma nic wspólnego z etyką, a nawet z przyzwoitością.
                  A więc trafiony - zatopiony -czyż nie ?!
    • Gość: Marcin Migacz Władysław Wyka i FORTE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 14:52
      Włodzimierz Wyka

      · „Dziennik Polski”, 13 czerwca 2003:

      „Wszyscy dobrze pamiętają, że w pierwszej połowie lat 90. radny Władysław W.
      Uchodził za ‘przewodnika’ tej spółki (Forte – przyp. MM) po radzie i
      magistracie, że wytrwale przekonywał kolegów do oddania jej Kraka. W imieniu
      Kraka wypowiadało się zresztą przynajmniej kilku działaczy UW, a i później –
      gdy zapadła decyzja o przekazaniu gruntu tej spółce na cztery dekady – właśnie
      w tym środowisku, współrządzącym Krakowem przez większość lat 90., prezes
      Stechnij miał najwierniejszych fanów.”

      www.rzeczprawa.eco.pl/biuletyn/2004/htm/krakbezp/viikb.htm

      • Gość: sceptyk Re: Władysław Wyka i FORTE IP: *.zax.pl 23.08.04, 23:38
        Czy może mi Pan powiedzieć, kto napisał ten artykuł?
        Bo to mi pachnie Panem BARTUSIEM? /Jaka szkoda, że nie wystąpił obok Pana w
        programie "Sprawa dla reportera" ?!, tylko musiał Pan siedzieć obok jakobina
        Pana ŁOPATY, którego "seredecznie" pozdrawiają sympatycy MKS CRACOVIA, za jego
        nieudolne rządy w tym klubie/.
        Jeśli już przeglądamy "fan cluby" poszczególnych Spółek, to zadam też pytanie:
        Czy Pan wie, kto był członkiem "Klubu kibica" WAWEL IMOS INTERNATIONAL -sp. z
        o.o. w tym czasie?
    • Gość: Marcin Migacz Re: Interpelacja PO - Majchrowski o ugodzie IP: 195.116.43.* 21.08.04, 00:06
      Dlaczego bzdury?
      • Gość: sceptyk Re: Interpelacja PO - Majchrowski o ugodzie IP: *.zax.pl 21.08.04, 20:29
        Bzdurą jest mrzonka, jakoby można było unieważnić umowę dzierżawy zawartą na
        czas zamnknięty przez Gminę Miasta Krakowa ze Spółką FORTE.
        I tyle....
    • Gość: kubapowiatowy nieśmiała sugestia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:06
      Ja bardzo obu panów przepraszam, ale czy nie pora już na jakieś podsumowanie?
      • Gość: sceptyk Re: nieśmiała sugestia IP: *.zax.pl 23.08.04, 01:11
        Przyjdzie na to czas - przed nami jeszcze kilka obszarów dyskusji w tej sprawie.
    • Gość: Marcin Migacz Re: M.Migacz zaangażowany w problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:29
      Panie Obserwatorze, oczywiście bezstronny, w jaki sposób rewalacje na temat
      spółki pana Koczura, wyjaśniają "dziwne" zachowanie się urzędników w sprawie
      motelu KRAK. Jak Pan już zaobserwował, albo i nie, interesuje mnie przede
      wszystkim, nie zachowanie się poszczególnych firm, ale urzędników.
      • Gość: sceptyk Re: M.Migacz zaangażowany w problem IP: *.zax.pl 23.08.04, 23:28
        Czy widział Pan hotel, który może być wybudowany bez drogi dojazdowej?
        Jeśli nie to, to już podaję - był nim hotel PIAST, który po wybudowaniu w 1991
        roku przez wiele lat funkcjonował bez drogim, wybudowanej formalnie, zgodnie z
        przepisami? . Jak to było możliwe? Czy to przejaw "życzliwości" władz
        lokalnych? Bo jeśli nie , to co jest?
      • Gość: sceptyk Re: M.Migacz zaangażowany w problem IP: *.zax.pl 25.08.04, 22:52
        Panie MIGACZ, zna Pan zapewne treść artykułu red. BARTUSIA z 14.08.2003 r. ,
        który podaje bulwersujące dane na temat III przetargu organizowanego przez ZMK.
        Startowła w nim także Spółka WAWWEL IMOS !! No więc zacytujmy pewne fakty:
        "....OFERTA W-I SPODOBALA SIĘ CZLONKOM KOMISJI. WAWEL DAWAL 200 TYS. DOl.
        CZYNSZU, BRAŁ NA SIEBIE ODSZKODOWANIE DLA FORTE..... PIAST ....... DAWAŁ MIASTU
        GWARANCJE ZWYCIĘSTWA W SPRAWIE O ODSZKODOWANIE....."
        I teraz następuje znmakomita wiadomość /w tym samym artykule/:
        ".....SZEFOWIE W-I TWIERDZĄ, ŻE JESZCZE W GRUDNIU 2000 R. OTRZYMALI Z KOMISJI
        PRZETARGOWEJ USTNĄ INFORMACJĘ, ŻE ICH OFERTA ZWYCIĘŻY...."
        Panie MIGACZ, to stwierdzenie zadaje kłam lansowanej tezie przez Pana i tych z
        SK, że WAWEL-IMOS" nie korzystało ze specjalnych preferencji przy staraniach o
        tereny KRAKA.
        Czyż nie jest naigrywanie się z III RP przez WAWEL IMOS, który daje Miastu
        gwarancje zwycięstwa w procesie odszkodowawczym /czyli WAWEL IMOS przyznał, że
        powody wypowiedzenia umowy dzierżawy Spółce FORTE" były "szyte"/???
        W państwie prawa, za jaki chce uchodzić III RP, WAWEL IMOS stawia się jakby
        ponad prawem. To, że raz jej się udało /układ sądowy/,widocznie weszło jej w
        przyzwyczajenie!!
        Dalej Pan RED. BARTUS pisze, o informacji podanej przez zespół negocjacyjny,
        który informuje /przed ROZSTRZYGNIĘCIEM !!!/ WAWEL IMOS, że ich oferta
        zwycięży.
        Czy nie doszło wówczas, do splotu możliwych nici korupcyjnych ???
        Zespół negocjacyjny chyba złamał prawo?
        W jaki sposób WAWEL IMOS wydostał od zespołu negocjacyjnego informację, że
        ich "oferta zwycięży" ?
        Panie MIGACZ, niech się Pan ustosunkuje do tej sprawy /tych przetargów/ o
        której pisze Pan, że miała niecodzienny przebieg -one miały kryminalny posmak!!!
    • Gość: sceptyk Re: M.Migacz zaangażowany w problem IP: *.zax.pl 26.08.04, 23:50
      Brawo Panie OBSERWATOR! Ale Pan walnął!! Niech Pan dalej dyskutuje na naszym
      forum, bo widzę, że ma Pan ciekawe informacje na temat działalności WAWEL IMOS
      INTERNATIONAL -sp. z o.o. oraz Prezesa tej Spółki -Pana BOGUSŁAWA KOCZURA,
      owego "młodego biznesmena, nie związanego ze starym układem" /jak pisze Pan
      red. BARTUŚ/ w kontekście ich "proweniencji".
    • Gość: Marcin Migacz Re: K. Fijałek (GW) o atmosferze przyjęcia uchwał IP: 195.117.171.* 29.08.04, 18:41
      Kto jest częstym gościem Wawel-Imos?
      • Gość: sceptyk Re: K. Fijałek (GW) o atmosferze przyjęcia uchwał IP: *.zax.pl 29.08.04, 20:04
        Proszę zapytać Pana BOGUSŁAWA KOCZURA, kto jest częstym bywalcem w hotelu PIAST.
        Jeśli Panu nie odpowie, to ja chętnie to zrobię -tylko w zawoalowany sposób,
        gdyż wierzę w Pańską dociekliwość /nie mylić z inteligencją/.
        Widzę, że rozbudziłem jednak Pańską ciekawość. Nie spodziewałem się tego po
        Panu!
        • Gość: Marcin Migacz Re: K. Fijałek (GW) o atmosferze przyjęcia uchwał IP: 195.116.43.* 01.09.04, 12:15
          Moim głównym celem w sprawie motelu KRAK jest kontrolowanie urzędników. Badam
          czy ich zachowania były i są racjonalne.

          Urzędnicy podjęli wiele decyzji, które trudno w sposób racjonalny uzasadnić
          troską o dobro wspólne. Na przykład, nie rozumiem, czym urzędnicy kierowali się
          przekazując na 40 lat w trybie bezprzetergowym tereny warte ponad 40.000.000
          PLN W. Stechnijowi,
          który na przełomie lat 80/90 jako dyrektor WAWEL-TOURIST był odpowiedzialny za
          obniżenie standardu motelu KRAK,
          który był skazany prawomocnym wyrokiem za współudział w wyłudzeniu kredytu,
          którego spółka miała śmieszny kapitał zakładowy 100 PLN?
          Rozumiem natomiast, dlaczego dzisiaj motel KRAK straszy swym widokiem,
          rozumiem, dlaczego nie przeprowadzono tam żadnych inwestycji.
          Przykładów bzdurnych decyzji urzędników w sprawie KRAKa jest więcej. Więcej
          szczegółów na ten temat można znalźć na stronie:
          www.rzeczprawa.eco.pl

          Pan, panie Sceptyk, chce sprowadzić moje badania do pracy na rzecz jakieś
          firmy. Może Pan mówić o tej firmie co chce, zwłaszcza anonimowo. Narazie to, co
          Pan powiedział na temat sprawy KRAKa, nie uzasadnia w sposób racjonalny decyzji
          urzędników.
          • Gość: sceptyk Re: K. Fijałek (GW) o atmosferze przyjęcia uchwał IP: *.zax.pl 02.09.04, 00:57
            Ja nie rozumiem, jakim prawem /i czym się kierowali / urzędnicy MF podejmując
            decyzję o redukcji gigantycznego zadłużenia Spółce WAWEL IMOS INTERNATIONAL i
            rozłożeniu pozostałej części /połowy/ na 25 rat rocznych nieoprocentowanych.
            Na pewno nie była troska o DOBRO WSPÓLNE. Pozostaje zatem pytanie: " O CZYJE
            DOBRO BYŁA TO TROSKA", że do tej pory niewiele wiemy o tym skandalicznym
            oddłużeniu Spółki WAWEL IMOS, mającym raczej formę uwłaszczenia się na mieniu
            Skarbu Państwa.
            Ja nie mówię nic o tej Spółce, co jest nieprawdą, gdyż dysponuję na te swoje
            stwierdzenia odpowiednimi dokumentami....
            Ja nie bronię KRAKa, ani decyzji funkcjonariuszy publicznych w tej sprawie.
            Czas , aby ci "funkcjonariusze publiczni" ponieśli zasłużoną karę za swoje
            działania, nie liczące się z interesem publicznym i stwarzające ryzyko szkód w
            tym mieniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka