Dodaj do ulubionych

Prima aprilis. Ale zrobiłem(am) kawał ;-)

IP: *.krak.gazeta.pl 29.03.02, 11:52
1 kwietnia piszcie tutaj, kogo i jak udało Wam się nabrać. Wybierzemy
primaaprilisowy kawał kawałów. Największy dowcipniś dostanie słynny gazetowy
kubek. To nie żarty :)
janus (Gazeta)
Obserwuj wątek
    • Gość: faciu Re: Prima aprilis. Ale zrobiłem(am) kawał ;-) IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 30.03.02, 22:41
      Parę lat temu wmówliliśmy koleżnce że wykałaczki drewniane robi się - jedną z
      jednego świerka. Toczy się taki świerk aż do rdzenia bo tam jest najtwardsza
      oś, ale tylko w jednym miejscu co daje odpowiednią jakość tylko jednej
      wykałaczce. Z tego powodu drzewostan jest bardzo zagrożony i w ramach protestu
      nie powinno używać się drewnianych wykałaczek. Było to bardzo naciągane, ale
      świadectwo wielu osób wcześniej wtajemniczonych kłamiących jak z nut przekonało
      ją. Co prawda na parę dni, ale smiechu było co nie miara gdy zrozumiała że
      uwierzyła w totalna bzdurę.
    • Gość: GOSIA Re: Prima aprilis. Ale zrobiłem(am) kawał ;-) IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.02, 21:22
      Dwa lata temu spotykalam sie z tkaim jednym facetem.Bylo nam ze soba dobrze az
      do czasu kiedy na horyzoncie pojawila sie ONA osoba podajaca sie za moja
      przyjaciolke.Kiedys zastalam ich w lozku...
      Z facetem oczywiscie zerwalam i postanowilam sie odegrac.Zeby nie myslal sobie
      ze cierpie....
      Zaczelam juz wlutym mowic o tym ze planuje wyjsc za maz.Opowiedzialam to
      wszystkim znajomym z pewnym wyprzedzeniem zeby nikt sie nie domyslil.Moj
      najlepszy kumpel odgrywal narzeczonego mialam specjalny pierscionek.Posunelismy
      sie nawet do tego ze wydrukowalismy zaproszenia!
      Oczywiscie po Prima Aprilisie znajomi sie dowiedzieli prawdy ale biedny
      Andrzejek nie.Przyszedl pewnego wieczora z prezentem slubnym i tlumaczyl ze
      mnie kocha i nie moze zyc beze mnie,zebym nie wychodzila za Piotra za maz...
      Widac kawal sie udal...

      wolna23@poczta.fm
      • Gość: Tomaszek Re: Prima aprilis. Ale zrobiłem(am) kawał ;-) IP: 192.168.2.* 31.03.02, 23:01
        To było ponad 20 lat temu, kiedy jeszcze obowiązkowo uczniowie musieli mieć
        tarcze szkolne na rękawie kurtki. Mój tata był poważnym urzędnikiem w jakimś
        biurze i codziennie jeździł do pracy tramwajem. Wraz z bratem, na Prima
        Aprilis, przyszyliśmy do rękawa jego płaszcza tarczę Szkoła Podstawowa nr 12 w
        Krakowie im W.Wasilewskiej. Oberwało nam się zdrowo, gdyż zapomnieliśmy o tym
        i nasz tata jeździł z tą przyszytą tarczą prawie 2 tygodnie, aż mu ktoś na to
        zwrócił uwagę. Wyobraźcie sobie poważnego faceta z teczką i taką tarczą na
        rękawie!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka