Dodaj do ulubionych

MPK - jak kanar leci na kasę do Balic

    • Gość: Magda Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.dial.mts.net 25.08.04, 18:13
      Podobne sytuacje zdarzaja sie tez w innych miastach Polski. Mieszkam czasowo za
      granica, w ubieglym roku pojechalam do Warszawy i zaraz na przywitanie spotkal
      mnie w autobusie 'kanar' ktory powiedzial, ze moj bilet (ktory kupilam przed
      chwila w kiosku i skasowalam zaraz po wejsciu do autobusu) NIE JEST WAZNY W
      SOBOTE. Nigdzie na przystanku nie bylo informacji o rodzajach biletow, nie
      udzielono mi tez tej informacji w kiosku podczas zakupu biletu. Dopiero
      nastepnego dnia dowiedzialam sie ze w Warszawie obowiazuje kilka stref w
      zaleznosci od dnia i godzin (np w godzinach szczytu bilety sa drozsze).
      Zajscie mialo miejsce w sobote wczesnie rano, 'kanar' wysiadl ze mna na
      przystanku i kazal pokazac dowod osobisty z miejscem zamieszkania. Poniewaz nie
      mam stalego zameldowania w tej chwili, kazano mi zaplacic gotowka, na
      odpowiedz, ze nie posiadam takiej gotowki przy sobie - facet ze zloscia WYMUSIL
      na mnie lapowke w wysokosci 20 zl. Jak to okreslil 'na kawe' bo on zarabia od
      zlapanego klienta i mnie tak nie pusci. Gdyby nie to, ze spieszylam sie na
      wazne sluzbowe spotkanie najchetniej poszlabym z nim na policje wyjasnic
      sprawe. Bardzo zaluje, ze nie napisalam wtedy do Gazety Wyborczej dla mnie jako
      Polki wydarzenie to bylo trudne do zrozumienia, zastanawialam sie jak
      poradzilby sobie turysta nie mowiacy po Polsku, gdyby wymuszano na nim lapowke?
    • Gość: APJ MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 18:15
      ...zatrudniani przez nie kontrolerzy przechodzą specjalne testy, muszą mieć
      przynajmniej średnie wykształcenie... Ha ha ha ha ha jak zwykle burkai w
      panstwowych firmach... :/
    • Gość: Krociech Kulturalna stolica Polski wuhahahahahahahahahaha IP: *.revers.nsm.pl 25.08.04, 18:43
    • Gość: mee... TEPE KANAROWE STADA... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 25.08.04, 18:48
      ...niech sie wezma za prace...hieny nie kanary...no to mamy z pare rodzin
      amerykanskich mniej w kraju w nastepne wakacje...jak ta rodzina zacznie
      opowiadac co ich spotkalo w polsce swym znajomym...zapewne powstanie pare
      nowych kawalow o polactwie ...kanar nawet nie zdaje sobie sprawy jak wiele
      zalezy od jego kultury osobistej...lasy na kase...zapomina o
      wszystkim ...jeszcze policja straszy szpicel
    • Gość: edi popieram kanarow!!! IP: *.byu.edu 25.08.04, 19:09
      Bez przesady i popadania w samokrytycyzm. Jankesi robia dokladnie to samo tylko z
      usmiechem na twarzy. Nie dosyc ze wykorzystuja obcokrajowcow jako tania sile robocza to
      jeszcze kaza sobie slono placic za prawo do stalego pobytu. Popieram kanarow i innych, ktorzy
      kopia amerykanskie tluste tylki.
      • Gość: mee... Re: popieram kanarow!!! IP: *.avenel01.nj.comcast.net 25.08.04, 20:11
        ...z tymi tlustymi tylkami to przesada...a kanarow tu nie ma...gdy wsiadasz do
        autobusu to wrzucasz kase do maszyny lub pokazujesz bilet miesieczny
        kierowcy...taniej dla firm autobusowych...z usmiechem i bez nerwow...
    • Gość: Emeryt Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.inter / *.inter-c.pl 25.08.04, 19:41
      Przecież tak nadgorliwi skurwiele szkodzą wizerunkowi Polski. Należałoby ich
      natychmiast wyrzucić z roboty i dać wilczy bilet za chamstwo. Takim ludziom
      powinno się wpisywać do dowodu osobistego, że jest chamem nie wróżącym poprawy.
      • Gość: cysorz Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.chem.cornell.edu 25.08.04, 20:04
        jezdze po Krakowie tramwajmi i na prawde bardzo, bardzo rzdko widuje pasazerow z
        duzym bagazem, glownie w czasie wakacji (turysci), kiedy w tramwajach/autobusach
        scisku nie ma. Zarobki ktore sie wyciaga na karach za przewoz bagazu bez z
        biletu musza byc duze bo sie kanarom oplaca polowac - jest to rowniez
        bezpieczne bo obcokrajowiec kolesiow-szalikowcow nie ma i zaplaci. Mam tez
        pytanie do MPK: jesli zlecacie to "firmom" zewnetrznym, to ile na prawde trafia
        do was, do magistratu. Pytam nie bez powodu: na zleceniu biezacej kontroli oplat
        parkingowych w Krakowie miasto nic nie zarobilo - wszystko szlo do kieszeni
        "biznesmenow" i podejrzewam, ze rowniez w tym przypadku, cale pieniadze
        zasilaja tylko i wylacznie "firme" kanarska
      • Gość: MACIEK CHOJECKI LADNNIE TO NAPISALES DZIADKU IP: 207.208.161.* 25.08.04, 20:18
        ZAPOMNIALES DODAC ZEBY GO JESZCZE PRZYMUSOWO DEPORTOWAC NA BIALORUS
    • Gość: US Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: 130.76.32.* 25.08.04, 20:27
      S..synstwo. Cale szczescie, ze mieszkam od wielu lat za granica. Nigdy nie
      przyjade do Krakowa.
      • Gość: krakowianin Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.08.04, 19:18
        jak dlatego że w Krakowie trzeba płacić za przewóz to nie przyjeżdżaj
    • Gość: leszek pekalski powini zrownac z ziemia krakow za tych kanarow!!!! IP: 207.208.161.* 25.08.04, 20:33
      przeciez to nie do pomyslenia.
    • Gość: JAZZ Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.crowley.pl 25.08.04, 20:47
      trzeba było wysiąść dać 20 zł w łape i spoko. sam widziałem jak kanarzyca brała
      w łape dwie dychy. wysiadła z dziewczyną z placu wszystkich świetych, podeszły
      na wysokość arabowego mc donald'sa na grodzkiej i tam dziewczę wręczyło
      kanarzycy 20 zł i spoko. kurde ... szkoda że nie miałem aparatu
    • Gość: mee... KRAJ KIEROWNIKOW I...NIEWOLNIKOW IP: *.avenel01.nj.comcast.net 25.08.04, 21:11
      ...w sklepie...,na poczcie, w banku, w urzedzie, w tramwaju lub autobusie, w
      parku-nie depcz po trawie...wszedzie dadza ci odczuc...kto tu rzadzi...jedynie
      w pubie czuje sie dobrze
    • czytelniczka3 Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic 25.08.04, 21:14
      Pewnie, ze leci, a ty tego nie robisz, ta baba co to tak wspołczoła "biednym
      turystom" sama charata z nich ile sie da, wiesz jaka marze maja "pracownicy
      lotniska", a do tego jakos nikt sie nie doczepia. Proponuje ci zebys jeden
      dzien spedził jako kanar, mysle ze inaczej bys wtedy zaspiewal!!
      • czytelniczka3 Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic 25.08.04, 22:01
        Gdy weżmiesz bułkę ze sklepu to jesteś złodziej, a jak darmo jedziesz tramwajem
        to masz się za hojraka, a też jesteś złodziejem.Nie ma darmowych obiadów i
        przejazdów też nie!A jak masz zniżkę to jesteś żebrak a nawet gorzej ,bo żebrak
        prosi ( to też jakaś praca ) a ty żądasz i bierzesz a inni płacą..Jak ci kumpel
        weżmie złotówkę to mu dasz w zęby , ze sklepu za kradziez cię wykopią, i nawet
        się nie zdziwisz.A kanar robi na chleb i paliwo dla MPK, a jak chcesz być
        elegancko traktowany to idż do Wierznka a nie na złodziejstwo.Ciekawe, że gość
        wie, że za granicą za bilet się płaci/ a bogatsi od nas/a u nas nie?
        • Gość: PAN PAROWKA CHYBA JESTES NIESPELNIONA ZYCIOWO IP: 207.208.161.* 25.08.04, 22:30
          I FRUSTRUJESZ SIE...
          POWINNAS SIE USPOKOIC I KUPIC SOBIE WIBRATOR ALBO ZACZAC ZDRADZAC MEZA
      • Gość: CZYTELNIK ZA TO JAK STRZELE W LEB TWOJEGO MEZA IP: 207.208.161.* 25.08.04, 22:39
        TO JESTEM ZADWOLONY ZE ZALATWILEM CWANIAKA KTORY ZAMIAST ROWNEGO SOBIE NAPADA
        STARE BABCIE
    • Gość: marcin popaprancy z mpk IP: *.plus.com 25.08.04, 21:48
      W londynie nikomu nie przyszlo do glowy zeby gdziekolwiek pobierac dodatkowa
      oplate za bagaz.Masz bilet to mozesz miec nawet 10 walizek, kontrolerzy zas
      zdarzaja sie rzadko a jesli juz sa to zachowuja sie na zasadzie "przepraszam ze
      zyje".
      Piekna to wizytowka dla krakowa, przyglupy sprawdzajace bilety, a tak na
      marginesie to dziwie sie ze jeszcze nie ma specjalnego autobusu z lotniska do
      centrum w ktorym nie byloby zlodziei i innych meneli, oplata moglaby byc troche
      wyzsza ale przynajmniej turysci dojechali by bezpiecznie na lotnisko.
    • Gość: max zarzad@mpk.krakow.pl to adres do mpk w krakowie IP: *.local.pl / 62.233.183.* 25.08.04, 21:57
      Proponuje wysłac im tam to co o nich kazdy mysli
    • Gość: mee... Z BILETEM ...ALE NA GAPE IP: *.avenel01.nj.comcast.net 25.08.04, 22:26
      ...nie mysl drogi pasazer...,ze jak kupisz bilet to mozesz czuc sie
      bezpieczny...nasi kontrolerzy wytlumacza ci dlaczego jestes w bledzie...z
      powazaniem dyrekcja mpk...nasz pasazer naszym panem...nie lataj lotem ale
      posuwaj po szynach tramwajem...usmiech pasazera naszym sloncem...
    • Gość: marek Re: MPK - w USA jak nie masz biletu i nie masz pie IP: *.Kiewit.Dartmouth.EDU 25.08.04, 22:51
      Re: MPK - w USA jak nie masz biletu i nie masz pieniedzy tez pojedziesz na
      policje i to z jeszcze wiekszym hukiem
      • Gość: mee... SPOLEM - w USA jak nie masz WOZKA LUB KOSZYKA... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 26.08.04, 00:02
        ...to ochrona wynosi cie na kopach ha,ha...a z tym mpk-usa to nie masz
        racji...bo jak nie masz na bilet to nie wsiadziesz do autobusu...chyba ...,ze
        masz brata kierowce lub po znajomosci ha,ha...swoja droga to ty marek masz
        pojecie o usa...jak gruszki na wiezbie...ale tobie wiele wmowic mozna...z tego
        wynika
    • Gość: kermitek Sam mialem okazje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:26
      Sam kiedys pomagalem dwom Angielkom ktore zostaly wylegitymowane przez kanarow.
      Oczywiscie bagaz na lini 130.
      Tylko, iz oni nie chcieli wystawic mandatu... zarzadali LAPOWKI - 50 euro :-o
      nie wytrzymalem, wtedy sie wlaczylem!!! Po prostu glosno, tak zeby wszyscy w
      autobusie slyszeli zapytalem "50 Euro?? Mandat za dwie walizki wyniesie 25
      Euro - I TO BEDZIE MANDAT!!!"

      Przychylam sie do jednego z poprzednikow => prostak prostakiem pozostanie!!
      • Gość: gosc USA Re: Sam mialem okazje... IP: *.hrl.com 25.08.04, 23:56
        sa to sytuacje ktore nie maja miejsca w innyck krajach, jezeli nie dotycza wloczegi lub zebraka. Mieszkam kilkanascie lat w Stanach i jest mi wstyd i dosyc przykro co
        to sie porobilo z ta Polska i Polakami przez te pietnascie lat, dzisiaj na tym forum jest artykul i komentarze o reparacjach wojennych od Niemcow, i ogolny obraz Polski
        jaki mam po tych lekturach to jak tu kogos wykorzystac , wykiwac, przekrecic , oszukac. Czy o to Polacy walczyli.
        Cztery lata temu bylem z cala rodzina w Polsce przez 14 dni , nie czulem sie bezpiecznie przez caly czas, nic mi nie zagrazalo bezposrednio ale czulem niepokoj ze
        cos wisi w powietrzu,w drodze powrotnej nocowalem w hotelu w Dusseldorfie i tam poczulem sie bezpiecznie,byl lad i porzadek,zona wracala kilka dni pozniej ,
        rowniez tam miala przesiadke. Pozniej w domu mi mowi , wiesz w Niemczech poczulam sie bezpiecznie a w Polsce balam sie , ale nie moge okreslic czego.
        Z drugiej strony zauwazylem wiele korzystnych zmian i ladniejsza , bardziej kolorowa Polske
    • Gość: lajtar Kontrola, brama, czy zwykły rozbój ? IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 26.08.04, 00:29
      Do tej pory uważałem - z własnego doświadzenia, że krakowscy kontrolerzy w
      porównaniu do warszawskich to elita.` Przykro, że kolejny mit pada w zetknięciu
      z rzeczywistością. Magistrat CK Krakowa musi poważnie się zastanowić co zrobić,
      by nie stracić odzyskanej rangi "europejskiej metropolii" ! Nie wystarczą
      zabytki i duma galicjan, Praga, Budapeszt, a nawert Lwów czekają na takie
      potknięcia.
    • Gość: Orient Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.ppp.dion.ne.jp 26.08.04, 00:54
      Rzeczywiscie prymitywny jest ten nasz kraj. Znajomych Japonczykow tez
      tak podobnie potraktowano. Nieznali polskiego kupili nie taki bilet a kanar
      to widzial i zaraz ich skasowal. Czekal na okazje.W Japonii taka rzecz jest
      nie do pomyslenia.Tutaj jesli sie jest cudzoziemcem zostanie sie za reke
      zaprowadzonym do miejsca ktorego sie szuka. Jesli sie kupil zly albo nie
      taki bilet to wszyscy sie usmiechna i nikt nie bedzie robil sprawy, najwyzej
      zostanie sie poinformowany, ze trzeba doplaciic. Nawet jesli sa napisy po
      ang. cudzoziemcow traktuje sie specjalnie bo zawsze moga nie wiedziec i sa
      w obcym kraju. Jest to wlasciwe podejscie stad nie ma sie co dziwic, ze
      Japonia cieszy sie doskonala opinia i jest uwielbiana przez wielu turystow.
    • robertoppenheim Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic 26.08.04, 01:09
      Niestety typowy przykład skarajnej głupoty. Sami sobie robimy krzywde płosząc
      turystów, którzy przynoszą nam kasę. Nie tylko turyści robimy zły klimat dla
      wszystkich innych na przykłąd potencjalnych inwestorów. Mnie kiedyś zatrzymał
      kanar w Londynie bez biletu, był miły i mnie pościł po stwierdzeniu jakie są
      przepsisy miejscowe ! Ale to norma. Nadgorliwych kanarów trzeba wyrzuciś z
      pracy razem z rzecznikiem prasowym MOK - kompltenym kretynem !
      • Gość: krkowianin Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.08.04, 19:51
        Ten kanar z londynu to oszust, bo płacą mu za co innego, a Ty ...
    • Gość: vancouver_czytelni Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.bchsia.telus.net 26.08.04, 04:58
      i slusznie ,jak siee wjezdza do Obcego kraju ,trzeba sie zapoznac z
      przepisami jakie tam obowiazuja odnosnie komunikacji jesli bedzisz zniej
      korzystal zniej, oni robia to samo we wlasnym kraju jedz to zobaczysz..
      przepisy sa po to aby ich przestrzegac... niwe ma co sie
      zalowac ,,jankiesow...
      cwaniaczkow..heheheh
    • Gość: tow. stalin JESTEM KANAREM Z BALIC IP: *.hutakatowice.com.pl / *.hutakatowice.com.pl 26.08.04, 07:41
      och, co za ciężkie chwile musieli przezywać ci amerykanie! co za upokorzenie,
      niewidziane w cywilizowanym swiecie... ale tępaki... jakoś nikt w gw nie dowala
      się do tego, że polski minister (lub profesor), jadąc do USA jest traktowany
      jak potencjalny terrorysta - odciski, szczegółowa kontrola itp (to nie jest
      upokarzające, no nie? zupełnie). a u amerykanów nie ma zmiłuj! taka jest
      procedura i koniec! a my, niemądre polaczki sami nadstawiamy zadka amerykańcom.
      zamiast się od nich uczyć, że jak jest procedura, to do jasnej cholery jest!
      ręce opadają... być może mpk nie jest całkiem w porządku, ale czy obcokrajowcy
      (szczególnie amerykanie) są w porządku w stosunku do polaków? hahahahhahaa.
      nieznajomość prawa szkodzi, czego bardzo dobrze polaków uczą zagraniczne
      wyjazdy. czas, żeby tą zasadę przyjęli także amerykańce.

      p.s. coś mi się zdaje, że mpk nie ma obowiązku umieszczać informacji w języku
      angielskim. choć moim zdaniem powinna, wtedy nie dochodziłoby do tylu obciachów.

      pozdr.
    • Gość: AK Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: 212.14.47.* 26.08.04, 07:43
      Nie bądźmy tacy wrażliwi , wszędzie za bilety się płaci nie widzę powodu dla
      którego ja miałbym pokrywać koszt przejazdu bagażu obywateli USA w MPK.
    • Gość: Paweł Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.aiut.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 08:41
      Za granicą jest inaczej. Objezdziłęm pół Azji, tam służby mundurowe, kanarzy, konduktorzy itp. są bardzo wyrozumiali dla turystów. Nie raz wsiadłem do złego pociągu, lub do wagonu gdzie była wymagana rezerwacja, przekroczyłem barierkę gdzie nie można wchodzić. Skończyło się na pouczeniu, delikatnej sugestii, a nie od razu mandat.
    • Gość: piotr Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: 149.156.27.* 26.08.04, 08:52
      twarde prawo, ale prawo. Natomiast, ...przed tygodniem wracałem z Balic
      autobusem 192 i co zobaczyłem: obcokrajowcy nie wiedzą jak się zachować, jeżeli
      nawet kupią bilet, to np. nie wiedzą, że należy go jeszcze skasować. Co zatem?
      MPK powinno zadbać o to, aby w autobusach, przynajmniej tych, które jeżdzą na
      lotnisko i dworzec PKP, była informacja w językach obcych.
    • Gość: janusz Re: MPK - jak kanar leci na kasę do Balic IP: *.idea.pl 26.08.04, 09:11
      bardzo dobrze , a zym sie rozni burak polak od buraka amerykanina, jak nie ma
      biletu to niech placi, oczwiscie nasze polskie uwielbienie dla USA tutaj
      pokutuje.
      W metrze w NY kupilem karte na przejazdy tygodniowe i po kilku sekundach
      prubuję ja wczytac w czytnik w bramce, nie działą !!! wiec ide z reklamacja do
      pracownika u którego kupilem a tem z wielka lacha podaje mi adres gdzie moge
      wyslac stara karte i czekac na zwrot czesc kasy i fuck.
      Tak zrobilem i nic po kilku miesiacach przyszły jakies centy
      tak tak traktuje sie ludzi w kapitalistycznym raju
      • Gość: jozek A ja to uwazam ze, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.08.04, 09:51
        kanara jest najlepiej wydac bron palna zeby odrazu egzegwowali samowolne
        zachowanie gapowiczow ( w szczegolnosci do obcokrajowcow trzeba podchodzic
        ostro) dla amerykanow normalna kula dla niemcow,zydow i ruskich pociski typu
        dumdum.
        Te bezmyslne mozgi nie umiejace jezyka polskiego musza zostac natychmiast
        ukarane. Za mniejsze przestepstwa jak np. zabranie obywatelowi polskiemu miesca
        do siedzenia w autobusie MPK nalezy zreaktywowac pobliski Oswiecim.
        I wreszcie sie odegramy!!!
        • Gość: FasOlka a gdyby to nie byli Amerykanie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 10:38
          chyba za duzy nacisk kładą neiktórzy na fakt, że opisany incydent przydażył sie
          własnie rodzienie amerykańskiej...przecież mógł się przydażyc każdej innej (wg
          niektórych pewnie nie mógł bo to tylko Amerykanie tempaki i grubasy maja
          problem z komunikacją w obcym państwie ;)

          W każdym razie rzeczywiście obowiązku umieszczania informacji w języku
          angielskim nie ma (zreszta co w przypadku gdy trafimy na np. Francuza, który
          rozkosznie przeyzna, że nie mówi po angielsku ???

          Wszytsko jest po porstu kwestią osobistej kultury i podejścia do problemu -
          nawet jeśli pasażer obcokrajowiec zostanie "przyłapany" na jakimś wykroczeniu,
          co wynika zazwyczaj nie ze złej woli przecież, można upomnieć i wyegzekwować
          dopałate do już uiszczonej opłaty - nie mówmy zatem od razu o znoszeniu oplat
          za bagaż, choć to rzeczywiście funkcjomunje w innych miejscach i nie wiem czy
          nie jest przepisem unijnym.

          W kazdym razie kiedys we Włoszech gdzie bilety kasuje sie nawet na pociąg
          (oczywiście kasownik stoi na peronie) pan konduktor wyjasnil mi, ze bilet
          nalezy kasowac i po prostu kazal napisac date na bilecie. Tak samo jest zreszta
          w metrze lub kolejce podmiejskiej - jesli ktos nie zdazy skasowac biletu to
          wystraczy ze sam napisze na bilecie date i godzine o ktorej wsiadl do pociagu -
          i to jest traktowane jako skasowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka