starykon
05.04.02, 10:43
Może jednak się spręzyć i zrobić taki "krzesełkowy total"?
Okreslić dzień, porę, ustalić to z policjantami ( no ,zeby nie rozpędzili z
trwogą takiej masy co to wnosi krzesła do Centrum)i ustanowić taki wielki
rekord świata na największy swobodny kawiarniany ogródek?
Może i sponsorzy by się znaleźli?
No powiedzmy = pierwszego maja, konkurencyjnie, albo w jakims innym majowym
terminie, ogłosić WIELKI DZIEŃ BICIA REKORDU ŚWIATA W KATEGORII NAJWIĘKSZY
ZASIADANY OGRÓDEK KAWIARNIANY.
Każdy uczestnik przynosi swoje krzesło. Stawia je na płycie Rynku i tak powoli,
powoli przybywa tych "ogródkowych " miejsc. Może dałoby się i ustanowić jakiś
rekord odnotowany w światowych rekordach?
Pytam wszystkich - co Wy na to?
A skks, Ty masz coś naprzeciw, czy wchodzisz?
Widzisz to?
Tak na marginesie, jeśli spora część krzeseł byłaby stara i zdezelowana, to
moze potem można z nich zrobić jakś wielką, równie wielką zabawę w "DWA OGNIE"?
Ale to pewnie trzeba by zorganizować imprezę bliżej Nocy świętojańskiej...
Co mi się roi? ..ale moze to nie jest tak głupi pomysł...
Pozdrawiam
starykon