Gość: franek
IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl
23.08.01, 08:35
byłem wczoraj na piwie w pubie "U Louisa", o godz. 17.55, przy drzwiach wielki
plakat piwo w promocjo 4.90, do godz. 18.00.
zamawiam dwa piwa i pytam czy w promocji? a barmanka: oczy do góry, potem na
dół, rzuca kufel na bar i biegnie do koleżanki sprawdzić czy jej czasem nie
oszukuje, wraca za 20 sec. z informacją i z miną tak nieprzyjazną jakbym
przyszedł odbierać alimenty, albo coś takiego. - "tak jest promocja ale już
tylko piwa "lech". Udało mi sie wieć dostać dwa piwa w promocji, ale dziewuszka
zza baru wprowadziła tak okropną atmosferę, że chciałem wyjść.
Ludzie - kiedy w tym mieście właściciele pubów będą swoim pracownikom zapewniać
szkolenie albo przyjmować ludzi przygotowanych do pracy z ludźmi????
proponuję coś takiego: w jakim pubie udało sie komuś spotkać uśmiechniętą
barmankę albo barmana??? a w jakim pracują gbury?
pozdrawiam franek.