Gość: Darek
IP: *.wes.citynet.pl
06.04.02, 21:12
No cóż zbliża się matura, i zaczynają się problemy, a to jedynka tu, a to
jedynka tam. I co ma robić biedny uczeń, najlepiej poskarżyć się na złego
dyrektora, a rodzic w trosce o swoje kochane dziecko zamiast zachęcić do nauki,
najlepiej zadzwoni do znajomego redaktora i zrobi aferę.
Tak trzymać, dzięki takiej postawie rodziców, konkurencja na rynku pracy nie
będzie duża. Wyrastają nam kolejne kombinujące matołki.
Ciekawy jestem czy znają datę BITWY POD GRUNWALDEM, albo ROK WPROWADZENIA STANU
WOJENNEGO?