Gość: Paweł
IP: 192.168.0.*
08.04.02, 11:41
Dzisiaj rano kupowałem bilet miesięczny w punkcie na Podwalu i zapłaciłem za
niego kartą kredytową. Jakież było moje zdziwienie, gdy pani w okienku, po
prawidłowej autoryzacji karty (przeciągnięcie w POS'ie, wpisanie kwoty, wydruk
pokwitowania) dodatkowo wpisała numer karty do systemu komputerowego! Wpisała,
czyli skopiowała dane karty nie wiadomo po co i nie wiadomo dlaczego. W związku
z tym mam dwa pytania:
1. Po co MPK numery mojej karty kredytowej? Transakcja została dokonana
prawidłowo, zapłata wpłynie na ich konto, więc po co im dodatkowo dane karty?
2. Czy ktoś w MPK pomyślał o tym, co się stanie, gdy ktoś włamie się do ich
systemu i skorzysta z przechowywanych tam danych kart? Takie rzeczy się
zdarzają, vide wpadka Amazon.com sprzed kilku miesięcy. MPK będzie chyba
musiało złożyc wniosek o upadlość wobec kwot, które mogą byc od niego
dochodzone.