Gość: Vasco
IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl
23.08.01, 18:07
Pani Filomena Serwin często dawała przykład totalnej ignorancji wobec pasażerów
czego przykładem może być jej rozmowa ze słychaczami radia PLUS. Oto kilka
pytań i odpowiedzi jakie padły na antenie:
P: "Pani Rzeczniczko, czy jest mozliwe, aby dublujace sie na polowie
trasy
tramwaje 9 i 10 nie jezdzily w odstepie minuty a co kilka minut?"
O: "Nie ma takiej mozliwosci"
P: "Czy kierowcy mogliby przestac palic w autobusach?"
O: "Wszyscy nasi kierowcy pisemnie oswiadczyli ze nie pala w autobusach"
P: "Kiedy MPK zakupi nowy tabor?"
O: "MPK nie potrzebuje nowego taboru, gdyz obecny tabor zapewnia szybka,
komfortowa i nowoczesna podroz po miescie"
Przy okazji remontu ulicy Limanowskiego poraz kolejny pojawia się pytanie -
kiedy wreszcie MPK i pani Serwin przestanie kpić sobie z pasażerów dzięki
którym jeszcze działa! Nie dość że na autobus zastępczy linii 307 trzeba czekać
nie rzadko około 20 minut (lub więcej) to jak już szczęśliwie się pojawi to nie
da się wejść do niego gdyż w między czasie na przystanku przy placu Bohaterów
Getta pojawiają się pasażerowie co najmniej trzech tramwajów. Ale pomijam już
fakt ogromnego ścisku i tłoku w pojazdach. Prawdziwy skandal to konieczność
kasowania biletu osobno dla każdego środka komunikacji. W takim wypadku MPK na
rękę jest prowdzenie komunikacji zastępczej bo zamiast na odcinku powiedzmy
Bronowice-Kurdwanów zarobić 2,2 PLN (za bilet normalny) lub 1,1 PLN (za bilet
ulgowy) zarabia odpowiednio 6,6 PLN i 3,3 PLN. Nie wierzę że koszt wprowadzenia
zastępczych autobusów na trasie Plac Boh. Getta - Dw. Kraków Płaszów jest aż
taki wysoki. A już wypowiedź wielce szanownej pani Serwin dla Gazety w
Krakowie: "Pasażerom polecamy bilety abonamentowe" to już szczyt. Niech wielka
i szanowna pani Seriun czy jak jej tam przy zarobkach 415 PLN na miesiąc kupi
sobie bilet abonamentowy. A jak pani Serin jest taka mądra to serdecznie
zapraszam ją by przejechała się wspaniale zorganizowaną komunikacją zastępczą w
godzinach szczytu.