rafal_b_
14.07.15, 17:17
Witam. Może ktoś coś doradzi. Znajomy wezwał ostatnio hydraulika. Przedstawił się jako Robert, ok 40 lat, ale wygląd młodzieńczy. Hydraulik zażyczył sobie 200 zł zaliczki na rzekome "materiały do pracy". Dla mnie już to by było podejrzane, że jak to gość nie posiada własnych narzędzi tylko zbiera zaliczki na te materiały? No, ale ten znajomy, starszy człowiek, niestety uwierzył w to i zapłacił. Koniec końców gość nic nie naprawił, 200 zł sobie zabrał, telefonów nie odbiera. Znajomy poinformował o tym swoją jakąś znajomą, która zatelefonowała do rzekomego hydraulika. Powiedziała, że ma oddać te pieniądze, bo inaczej sprawa zostanie gdzieś zgłoszona. Obiecał, że zwróci pieniądze. Niestety, nadal brak zwrotu pieniędzy, do tego nie odbiera też telefonów od niej. Czy można coś z tym zrobić? Jest jakaś szansa na udowodnienie oszustwa temu hydraulikowi? Można niby zgłosić sprawę na policję, ale co? Gość się może wyprzeć, że żadnej zaliczki nie wziął. 200 zł, dla jednych to mało, ale dla mojego znajomego, który się utrzymuje z niskiej renty to dużo.