Gość: qrekjan
IP: 192.168.5.*
15.04.02, 10:34
Co to takiego "separatyzm"?
Wywodzić mozna, skąd byś nie był, czy z Limanowej czy z Krokowa, jedynie od
łacińskiego "separatio" - oddzielnie.
I powszechne pojmowanie separatyzmu, również daje odczucia raczej negatywne.
Pejoratywne znaczenie separatyzmu jest w sposób uzasadniony powszechniejsze.
Co więc znaczyc może , świadome używanie takiej sygnatury?
Zapewne niemało. Trudno zarzucać temu "separatyście" brak wydumanej strategii.
Trudno obarczyć Go zarzytami o niedouctwie i niedoczytaniu. Też trudno
powiedzieć o Nim, że to wyłącznie prowokujący , zaleczający Swoje kompleksy
człowiek małego formatu.
Ba , jest jeden, a odwaznie przciwstawia argumenty wielu nieakceptującym.
często tao argumenty trafne, a polemiki prowadzone z polotem.
Ale na dobrą sprawę jest ten "separatysta" gościem Forum już raczej w mniejszym
stopniu, a celniej użyć terminu - bywalcem.
Kontrowersyjnym?
Niekoniecznie. Dla mnie niekoniecznie, bowiem jest programowo przewidywalnym, a
i niestety w ostatnim czasie również i na tyle niecierpliwym, że nie wolnym od
niekiedy zbyt brutalnych ataków ad personam.
Czy to wszystkie niedostatki tego Limanowianina z absolutnych przekonań?
Każdy z nas jest niedoskonały. Każdemu zdarza się stan gdy wygrywają emocje i
wyrzucamy z siebie jakąś gorycz, a ta trafia nawet i zupełnie postronnych.
Wymiana zdań na temat wartości Krakowa, Krakowian czy Krakusów jak woli ów
Forumowicz, jeśli miałaby zawierać się w obszarze jaki On sam z założenia
neguje, nie ma sensu zupełnie. Zarządzanie Miastem w czasie aktualnym, w
ostanim dziesięcioleciu, dwudziestoleciu, pięćdziesięcioleciu?
Jakość sprawujących władzę, odpowiednio.
Jakość mieszkańców, a to niby jak? Odsetkiem obywateli świata?
Dostojeństwo renesansowych obiektów i w kontrze poziom produkcji stali w
zakładzie huty im. Włodzimierza Lenina?
Toż to nie ma żadnego sensu i wie o tym zarówno "separatysta" i inni uczestnicy
forumowych rozmów.
Więc chyba można, tzn. mogę postawić pytanie:
Czemu ta Twoja dynamicznie wykrzykiwana negacja ma służyć?
Jeśli stawia się cokół, to i cel jakiś jest w nie w nim samym, a w treści
przyniesionej tym co go zwieńczy.
Jeśli "separatysto" jesteś człowiek o wyższej niż przeciętna wrażliwości, a tak
zdaje się być, to zechciej nie trzymac w tajemnicy planu na owo zwieńczenie.
Jestem gotowy do wymiany zdań na ten temat.
naturalnie sądzę ,że jako zadeklarowany zwolennik rzeczowego i męskiego
stawiania sprawy, nie uciekniesz w inwektywy pod moim adresem i nie uciekniesz
w jakieś jałowe dywagacje o rzekomej ogarniającej Krakusów degrengoladzie.
Faktem jest, że Limanowa jest niewielkim ośrodkiem miejskim , jednak mam
nadzieję, że nie zwyciężają tam techniki preferowane przez szefa ludowego
ugrupowania na literkę "S".
Jeśli można , podejmę rozmowę
Kurek Jan (qrekjan)