Dodaj do ulubionych

Krowodrza moje ulubione!

IP: 213.77.44.* 21.04.02, 18:31
jestem forumowym, jak to się mówi, lajkonikiem.nie uczestnieczę w jego
tworzeniu, co nie znaczy że nie czytam wynurzeń innych
internautów.Pozazdrościłam jednak Kazimierzowi wątku i rozpoczynam wątek dla
wszystkich - którym bliski jest Park Krakowski, ulica Chopina, Lea , dla
wszytskich którzy wiedzą gdzie jest ulica Symfoniczna, wiedzą co to "baraki"
lub nie mają pojęcia ale uważają tak jak ja że to najfajniejsza dzielnica w
Krakowie, tudzież tak wcale nie uważaja ale chcą mi sie narazić:-)pozdrawiam
Kazimierz!
Obserwuj wątek
    • Gość: bzz Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 20:21
      > wątek dla
      > wszystkich - którym bliski jest Park Krakowski, ulica Chopina, Lea , dla
      > wszytskich którzy wiedzą gdzie jest ulica Symfoniczna
      A to na pewno w Krowodrzy ? :-)
      • Gość: Doktor H Re: Krowodrza moje ulubione! IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 17:52
        Odpowiadam - NA PEWNO NIE. Następujące po sobie podziały administracyjne
        namąciły porządnie w głowach trzech pokoleń Krakusów. Ul. Symfoniczna to
        historycznie Czarna Wieś
    • gert Zdefiniuj "Krowodrza" 22.04.02, 14:40
      Bo to bardzo dyskusyjne określenie. Poprosze o granice: gdzie sie to zaczyna,
      gdzie kończy. Można?
      Gert
      • Gość: Doktor H Re: Zdefiniuj IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 17:54
        Do usług. Polecam Atlas Krakowa z r. 1988, pod redakcją Kazimierza Trafasa. Tam
        wszystko napisane.
    • Gość: m@rcin ???? IP: *.waw.cdp.pl 23.04.02, 13:02
      Krowodrza? Chopina? park Krakowski?
      To dlaczego na kimisariacie przy Krolewskiej 4 wisi tablica jak
      wół: "komisariat Bronowice - Zwierzyniec"??

      M@

      PS
      A Park Krakowski - ladny. Chopina tez. :-)
      • Gość: Elka Krowodrza IP: *.tnt3.penrith.au.da.uu.net 23.04.02, 13:56
        Krowodrza o ile pomietam miala zmieniajace sie granice kilkakrotnie. Mieszkajac
        na ul.Emilii Plater tez uwazalam siebie za Krowoderskiego Zucha.Park Krakowski
        bliski sercu memu. Byl miejscem spotkan z chlopcem w mlodych latach. Ulica
        Mazowiecka ze szk.Podst. Nr 36 , i okoliczne ulice. Moja szkola. Wiem co to
        byly baraki , mieszkaly tam moje kolezanki szkolne, Jedne z nich byly w
        okolich ul Mazowieckiej. Gdzie inne , napisz Triss.Nie mieszkam w Krakowie
        ponad 20 lat, chetnie powspominam Krowodrze i okolice. Pozdrowienia.
        • Gość: triss Re: Krowodrza IP: 213.25.103.* 23.04.02, 20:10
          Gość portalu: Elka napisał(a):

          > Krowodrza o ile pomietam miala zmieniajace sie granice kilkakrotnie.
          własnie wiec nie krzyczie na mnie!ja sama sie nie moge połapać choc
          mysląc "krowodrza" wiem że dość silnie upraszcam to co mam mówić:Nowa Wieś?:-))
          > byly baraki , mieszkaly tam moje kolezanki szkolne, Jedne z nich byly w
          > okolich ul Mazowieckiej. Gdzie inne , napisz Triss.
          baraki znajduja się między ulcą Symfoniczną, Karłowicz i Szymanowksiego. zwane
          potocznie skwerem, który chcą zabudowac i powstał nawet komitet jego obrony!
          wiecie cos na ten temat?
          pozdrawiam i wszytskich przepraszam za nieścisłośc terminu.....
    • Gość: mtq Definiuję Krowodrza! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 14:07
      UWAGA! Zgodnie z moim planem miasta definiuję dla zebranych termin Krowodrza.
      Otóż:

      Krowodrza - dzielnica miasta Krakowa zajmująca obszar między ulicami (od południowego wschodu):
      Wrocławska, Stachiewicza, Palacha, Opolska, 29 listopada, Słowackiego.

      Błedne wg. mnie jest twierdzenie, iż ulice Lea, Chopina itd. oraz Park Krakowski leżą w dzielnicy
      Krowodrza. Jest to Nowa Wieś, natomiast między Królewską a Wrocławską znajduje się Łobzów, a
      dopiero za Łobzowem - Krowodrza. Te Krowodrza "właściwe", bo Krowodrza jest to także jedna z 4
      głównych dzielnic miasta (Śródmieście, Krowodrza, Podgórze, Nowa Huta). Centrum Krowodrzy
      właściwej to osiedle Krowodrza Górka, ulica Krowoderskich Zuchów i...pętla tramwajowa (3,5,7,19).
      • Gość: Elka Nie potrzeba definicji IP: *.tnt3.penrith.au.da.uu.net 23.04.02, 14:27
        Moze i tak ale nie o to nam chodzi.Triss napewno ma na mysli napisanie
        ciekawych wspomnien, albo spotkania milego towarzystwa. Definicje wazne ale nie
        wtym przypadku. Zgodzmy sie na Krowodrza i okolice.Czy wiesz na jakiej ulicy
        jest kosciol Sw. Szczepana? Pozdr. Elka
        • Gość: mtq Re: Nie potrzeba definicji IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 15:15
          OK. zrobiłem to, ponieważ kilka osób ubiegało się o to. A co do Kościoła - nie wiem.
        • mn7 Re: Nie potrzeba definicji 25.05.02, 13:18
          Gość portalu: Elka napisał(a):

          > Czy wiesz na jakiej ulicy jest kosciol Sw. Szczepana? Pozdr. Elka

          Sienkiewicza Pozdr. mn

      • gert Re: Definiuję Krowodrza! 23.04.02, 15:42
        Gość portalu: mtq napisał(a):

        > Krowodrza - dzielnica miasta Krakowa zajmująca obszar między ulicami (od połudn
        > iowego wschodu):
        > Wrocławska, Stachiewicza, Palacha, Opolska, 29 listopada, Słowackiego.
        > Błedne wg. mnie jest twierdzenie, iż ulice Lea, Chopina itd. oraz Park Krakowsk
        > i leżą w dzielnicy Krowodrza. Jest to Nowa Wieś, natomiast między Królewską
        > a Wrocławską znajduje się Łobzów, a dopiero za Łobzowem - Krowodrza. Te
        > Krowodrza "właściwe", bo Krowodrza jest to także jedna z 4 głównych dzielnic
        > miasta (Śródmieście, Krowodrza, Podgórze, Nowa Huta). Centrum Krowodrzy
        > właściwej to osiedle Krowodrza Górka, ulica Krowoderskich Zuchów i...pętla tram
        > wajowa (3,5,7,19).

        I to jest to. Z jednym wyjątkiem. Centrum Krowodrzy to Krowodrza-Górka, dawniej
        XXX-lecia? Hm.... Niech zgadnę, gdzie mieszkasz..... Krowoderskich Zuchów?
        Zgadłem? :-)))
        Ale wiadomosci są tak wyczerpujące, ze mogę negocjować. Godzę się na pętlę. Pętla
        centrum Krowodrzy! Cholera - to nie zabrzmiało zbyt optymistycznie...
        Gert
        • Gość: mtq Re: Definiuję Krowodrza! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 15:52
          gert napisał(a):

          > I to jest to. Z jednym wyjątkiem. Centrum Krowodrzy to Krowodrza-Górka, dawniej
          > XXX-lecia? Hm.... Niech zgadnę, gdzie mieszkasz..... Krowoderskich Zuchów?
          > Zgadłem? :-)))

          nie :-P
          napisałem tak dlatego, że na planie tam właśnie jest napis KROWODRZA i jest to jedyne podpisane osiedle,
          więc wnioskuję, że najważniejsze. A nie ma w okolicy żadnego rynku, szeroiej ulicy, ani GS-u ;-) Dlatego
          uznałem je za centrum.

          > Ale wiadomosci są tak wyczerpujące, ze mogę negocjować. Godzę się na pętlę. Pętla
          > centrum Krowodrzy! Cholera - to nie zabrzmiało zbyt optymistycznie...

          Ale tak wyszło :-)))
        • Gość: Elka Re: Definiuję Krowodrza! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 24.04.02, 13:53
          Ulica Krowoderskich Zuchow powstala z przedluzenia ulicy Lokietka. Mieszkalam tam
          w ok 1975. Kiedy wprowadzilam sie do nowego bloku moj adres byl Lokietka , a
          potem stal sie Krowoderskich Zuchow. Jak sie teraz nazywa? . Nie pamietam.
      • Gość: Doktor H Re: Definiuję Krowodrza! IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 17:58
        O Mamulku, aleś namąciło! Skarbie... Krawodrza Górka, to był koniec Świata,
        który jeszcze przed Wojną leżał poza miastem. O tym wszystkim i innych jeszcze
        błędach , które w tym krótkim tekście udało Ci się popełnić przeczytaj sobie
        koniecznie w "Atlasie Krakowa" autorstwa/redaktorstwa Kazimierza Trafasa,
        zamiast w planie kupionym w kiosku na chybił trafił.
    • Gość: kiwi Szkoła nr 36 i Mazowiecka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 21:12
      Szkoła pomiędzy szklarniami Konika ( problemy z grą w piłkę ) i Łachety. Kto -
      jeszcze tam chodził ?
      I po meczu na boisku oranżada w wytwórni u Ficka ?
      Kto to jeszcze pamięta ?
      • Gość: peteen Re: Szkoła nr 36 i Mazowiecka IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 21:15
        ja nie, ale już szanuję...
        :)))
      • Gość: Elka Re: Szkoła nr 36 i Mazowiecka IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 24.04.02, 13:39
        Kiwi widze ze znasz ta szkole.Szklarnie pamietam .Chodzenie do szkoly
        przez "pola" pamietam. Tam gdzie teraz bloki na Wroclawskiej, byly kiedys pola
        uprawne pelne dobrosci: brukselka, kapusta, marchewki itp. Droga do szkoly
        prowadzila ubita polna droga, podczas deszczow trzeba bylo chodzic ta ulica
        kolo figurki na rogu Wroclawskiej i (tu nie pamietam nazwy ulicy).Figurka
        jeszcze tam jest, mam zdjecie.A znales piekarski sklep Pachla na Wroclawskiej?
        Wzdluz chodnikow na Mazowieckiej rosly Klony.A pilke to napewno gral moj
        starszy brat Marian i pil oranzade z Toba. Pozdrowienia dla wszystkich.Elka
      • Gość: Elka Re: Szkoła nr 36 i Mazowiecka IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 24.04.02, 13:42
        jeszcze to: dyrektorem szkoly byl Pachalski (brak w moim kompie ogonkow w
        polskiej pisowni), starutki czlowiek za moich czasow.Elka
        • Gość: kiwi Re: Szkoła nr 36 i Mazowiecka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 16:18
          Za moich czasów Pąchalski już nie był Dyrektorem ale dalej uczył mnie jeszcze
          historii ( nie chodziłem do tej szkoły od początku ). A co do Pachla - to
          oczywiście ten zapach kminku i kolejka na zewnątrz. A firgurka
          jest dalej - w poźniejszych czasach było takie określenie "całodowy sklep pod
          figurką" a w zimie "napoje" były nawet schłodzone!
          Pewnie też pamiętasz najstarszy "budynek" w okolicy - ponad stuletnią krytą
          strzechą stodołę przy rogu Grottgera i Rzecznej - było zadanie aby znaleźć
          najstarszy zabytek w okolicy szkoły.
          • Gość: Elka Re: Szkoła nr 36 i Mazowiecka IP: *.tnt3.penrith.au.da.uu.net 26.04.02, 19:33
            Pozdrowienia dla wszystkich z tego watka. Kiwi, super ze pamietasz to wszystko.
            Bardzo interesujace. Tez pamietam. To byly czasy kiedy Krowodrza miala mnostwo
            tzw. wiejskich zabytkow. Ciesze sie ze pochodzimy z tej samej "epoki"))))))))).
            A pamietasz ten zapach czekolady?.Wawel - fabryka czekolady.Mieszkalam tak
            blisko ze zapach czekolady unosil sie ponad moim oknem.A w mojej kamienicy mie-
            szkal byly wlasciel i dyr. fabryki. Oczywiscie przed wojna. Po wojnie fabryka
            byla upanstwowiona i byl tylko dyrektorem. Nazywal sie Ercher albo Erker.
            Bylam jego zony ulubionym dzieckiem z kamienicy. Nazywala mnie Zefirek.
            Pasla mnie slodyczami z sympatii.Wspominam tych ludzi bardzo mile. Pozdro. Elka
            • mikolaj7 Re: Szkoła nr 36 i Mazowiecka 26.04.02, 19:39

              > Pasla mnie slodyczami z sympatii.Wspominam tych ludzi bardzo mile.

              nie dziwie sie :))) jakby mnie tak ktos rozpychal slodyczami
              tez bym go lubil :)))
              • Gość: kiwi Re: I Wrocławska też ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 20:47
                Oczywiście bez tego zapachu nie byłoby wspomnień. A wracając do okolicy to
                pewnie też pamiętasz co to "blaszanka" ???? . Była też jeszcze kiedyś ul.
                Poznańska - teraz chyba jeszcze jest tylko tablica z jednej strony na budynku
                przy Wrocławskiej. Miasto kończyło się praktycznie na torach - Pod Fortem!
                Przez krótki czas musiałem brnąć w deszczowe dni na ul. Czerwińskiego - błoto
                że aż miło. A wszędzie poza tym były pola - kapusta ziemniaki marchew.
                Mazowiecka też była drogą do Wrocławskiej. Na końcu 3 domki ( fińskie? ) - a
                dalej pola i "komandosi" . Tu gdzie biegnie teraz Kijowska - bardzo dobrze
                grało się w piłkę na łące. Ale jak się tak zaczyna przypomina`c to niby tak
                niedawno - ale latka lecą.
      • Gość: mm Re: Szkoła nr 36 i Mazowiecka IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 20:32
        Gość portalu: kiwi napisał(a):

        > Szkoła pomiędzy szklarniami Konika ( problemy z grą w piłkę ) i Łachety. Kto -
        > jeszcze tam chodził ?

        Ja.

        Szklarni nie ma już, budują tam blok mieszkalny, ale nieduży.
      • Gość: wojtek Szkoła nr 36 imienia M. Lewińskiego IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 19:24
        a z panią Turską niejaką, chodziliśmy składać kwiaty z okazji dnia milicjanta,
        na pobliski posterunek MO:)

        wagabunda

        ps. ach byłbym zapomnieł o nauce "Oka jak Wisła szeroka" na lekcjach muzyki:)
    • Gość: kathy38 Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 25.05.02, 10:42
      Odświeżam wątek dla Elki
      • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 25.05.02, 13:40
        Gość portalu: kathy38 napisał(a):

        > Odświeżam wątek dla Elki

        Droga kathy38 , bardzo bardzo Ci dziekuje za odswiezenie watka.
        Moja dluga nieobecnosc, spowodowana byla powazna przeprowadzka.
        Mam nadzieje ze mili uczestnicy tego watka , powroca i znow mozemy pokontynuowac
        wspomnienia. pozdr. Elka.
        • Gość: Elka. Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 25.05.02, 13:58
          Tak oczywiscie pamietam "Blaszanke". Wielu znajomych tam pracowalo.A na forty
          chodzilismy na kasztany. O ile to te o ktorych piszesz.Do dzis pamietam takze
          przemarsze komandosow ulicami. To byly niesamowite parady. Bywalam po swiecie ,
          jednak nie ma jak polski zolnierz.Moze w Polsce jest nielatwo teraz , ale
          nalezy pamietac ze jako kraj i narod mamy wiele niezwyklych wartosci , ktorych
          inni nie posiadaja.Niestety pogon za pieniadzem przycmiewa wiele razy te
          wartosci. Zgadza sie latka leca, tez mi sie wydaje ze to bylo wczoraj.
          A te forty na Krowodrzy to bardzo interesujace obiekty, byly i mam nadzieje ze
          jeszcze tam sa?? Kiwi czy mozesz to sprawdzic? Mialam tam nawet kolezanke
          mieszkajaca w jednym z domkow w samym srodku fortu. Trzeba bylo wejsc po
          stromych waskich schodach zeby sie tam dostac.Ktoby pomyslal. Kolezanka miala
          na imie chyba Bogusia. Pozdrowienia Elka
          • Gość: Dungood 106-tka na Litewskiej IP: *.goodyear.com 30.05.02, 13:21
            Czy ktos z szanownych forumowiczow chodzil do 106-tki na Litewskiej? Ja
            goscilem w jej progach w latach 81-89.
            • Gość: Elka Re: 106-tka na Litewskiej IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 05.06.02, 12:26
              Ja nie (za stara gwardia), ale dzieci mojej sasiadki (mlodszej zreszta).
              106 o ile pamietam byla jakby "przedluzeniem" 36, ktora zrobila sie za mala na
              ilosc dzieci szkolnych zamieszkalych na Krowodrzy.Jesli jestes z krowoderskiej
              generacji moze Twoi rodzice chodzili do 36?. Pozdrowienia Elka.
              • Gość: kiwi Elka _zmiany na Wrocławskiej i nie tylko. IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 21:49
                Witaj Elka. Wracam do wątku _ bo przez jakiś czas byłem nieobecny w Krakowie
                i z brakiem dostępu do Internetu.
                Pamiętasz koniec Wrocławskiej - ten obok jednostki wojskowej (której też się
                Kraków pewnie niedługo pozbędzie) - stary wąski i niski wiadukt (mówię o
                tamtych czasach !!) teraz pod koniec roku nie poznałabyś tego miejsca.
                Przebudowywują skrzyżowanie - przebili za wiaduktem tunel i mają być dwa pasy
                ruchu. Aha i jak ostanio zwróciłem uwagę zdjęli już tabliczkę z nazwą ulicy
                Poznańskiej na domu przy Wrocławskiej.
                A kiedy osobiście zamierzasz odwiedzić Krowodrzę?
                • Gość: Elka Witam Kiwi na Krowodrzy IP: *.tnt3.penrith.au.da.uu.net 06.06.02, 13:56
                  Czesc Kiwi,fajnie ze wrociles. Juz myslalam ze watek umrze smiercia
                  naturalna.Kiedy odwiedze Krowodrze? .. sama nie wiem. Planuje na przyszly rok ,
                  ale zycie jest pelen niespodzianek. Czy jeszcze mieszkasz na Krowodrzy? Czy
                  znasz ulice Emilii Plater. ? tam sie urodzilam. Ulice Odrowaza i Fredleina byly
                  moim "placem zabaw". Zabawy "pod koleja" byly straszna frajda. A te puste
                  miejsca miedzy budynkami nazywane skwerkami. Wiem ze sie strasznie zmienilo juz
                  wtedy kiedy bylam ostatnio 1998/99 . Wpadne jutro , narazie pozdrowienia.
                  ( moj komputer troche nawala). Elka
                  • Gość: kiwi Krowodrza - dawne czasy. IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 18:27
                    Już nie mieszkam na Krowodrzy - ale wpadam tam często do rodziców. Ja akurat
                    mieszkałem z drugiej strony 36-tki ( okolice rogu Mazowieckiej i Wrocławskiej).
                    W tych czasach była to jeszcze okolica "polna" i "sadowa" - a później zaczęło
                    się asfaltowanie i wytyczanie dróg. Zamiast biurowca biura konstrukcyjnego WSK
                    było "pole" chwastów i z dzikimi wyspiskami drobnych śmieci. A ulicami
                    Wrocławską i Mazowiecką jeździły konne wozy "badylarzy".
                    A pamiętasz gdzie miałaś najbliższe kino ??? Chyba we wtorki i w czwartki
                    było kino w salce przy Grottgera.
                    • Gość: mm Re: Krowodrza - dawne czasy. IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 20:23
                      Gość portalu: kiwi napisał(a):

                      > Już nie mieszkam na Krowodrzy - ale wpadam tam często do rodziców. Ja akurat
                      > mieszkałem z drugiej strony 36-tki ( okolice rogu Mazowieckiej i Wrocławskiej).

                      Hohohohoho, ten róg to był zanim wybudowali ulicę Kijowską, która kiedys się Inwalidów chyba nazywała przez
                      chwilkę?

                      > A pamiętasz gdzie miałaś najbliższe kino ??? Chyba we wtorki i w czwartki
                      > było kino w salce przy Grottgera.

                      W którym miejscu była ta salka? W Modrzewiówce, na rogu Gzymsików?
                      • Gość: kiwi Re: Krowodrza - dawne czasy. IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 00:14
                        Masz dobrą pamięć - u braci Gzymsików. Raz na plakacie była zapowiadana bajka
                        -nie pamiętam dokładnie jaka- a zamiast tego przywieźli "Westerplatte" i było
                        po seansie.
                        • Gość: Elka Re: Krowodrza - dawne czasy. IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 09.06.02, 11:20
                          Witam, tak teraz pamietam, oczywiscie kino bylo na Grottgera, Niemniej musze
                          wygrzebac mape Krakowa, zeby dokladnie przypomniec sobie polozenie tej ulicy.
                          Jako dziecko pamietam oczywiscie te wozy na ulicy. Stukanie konskich kopyt,
                          czesciej od silnikow samochodow. I bylo b. fajnie, mniej halasu,
                          zanieczyszczenia i ruchu. Pamietam takze takiego mleczarza bez reki, ktory
                          rozwozil mleko wozem.A do MDK na Krowoderskiej chodzilam do teatrzyku
                          kukielek, bylam jednym z "aktorow". Wiem tez ze te klonowe drzewa dalej stoja
                          na ulicy Mazowieckiej. ?? Ze szkoly wracalismy z klonowym "noskiem" . Ale to
                          byla 1 klasa . Tak, tak Krowodrza tez miala swoja atmosfere, mam nadzieje ze
                          jeszcze ma.A Mlynowka? Kiwi a Mlynowka? pzdr, Elka
                          • Gość: zakretka Re: Krowodrza - dawne czasy. IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 14:00
                            a okolice Blon-to tez Krowodrza?
                            bo ja czesciowo z tych tez okolic
                          • Gość: kiwi Młynówka to już prehistoria IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 16:57
                            Zasypana dawno - powstały tzw alejki - czyli wał ziemny wysypany najpierw jakimś
                            żużlem ( lato kurz jesień błoto ) a potem położony asfalt. Alejki a dokoła nich
                            pola i ogrody bo przecież ta okolica to były też ładne ogrody ( gdzie niekiedy
                            dal hecy możan było skoczyć po jabłko ).
                            No i było też wojsko - orkiestra grająca marsze na przysięgę i przemarsze
                            kompanii w ramach ćwiczeń( koniec Wrocławskiej) lub czarne wołgi jadące do
                            sztabu - czyli w Twoją okolicę.
                            • Gość: Elka Re: Młynówka to już prehistoria IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 11.06.02, 13:04
                              Szkoda Mlynowki. Byla niezla w okresie deszczowym. Czy dobrze pamietam byly tam
                              jeszcze pozostalosci z kola mlynskiego? Tak napewno. Stad tez nazwa Mlynowka.
                              Mlyn byl chyba w okolicach kaplicy do ktorej chodzilismy na religie. Pozdr. Elka
    • Gość: blik Re: Krowodrza moje ulubione! IP: 212.244.106.* 09.06.02, 19:09
      A przypomina ktoś sobie koniec osiemdziesiątych i początek dziewiędziesiątych
      lat. Boisko 34 - rki, akademiki, alejki, skwerek przed "Szczepanem", lody u
      Śliwy itp. itd.
      • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 11.06.02, 12:41
        CZy ten skwerek przed "Szczepanem " to kosciol Sw. Szczepana? Jesli tak to
        oczywiscie pamietam. Zamiast na msze do kosciola chodzilo sie do parku na
        randke. Oczywiscie po mszy stalysmy z siostra przed kosciolem zeby nas rodzice,
        albo sasiadka widziala.A jak by pytali to stalysmy na koncu tzn z tylu. Wpadki
        nigdy nie bylo bo pobozne mamusie kleczaly przed samym oltarzem, modlac sie za
        nas dzieci grzesznikow. ( to oczywiscie zart) . Nie bylysmy takie zle ( ja i
        siostra).A czy ten plac przed Parkiem Krakowskim to nazywal sie Plac
        Wolnosci????????. Dzieki wszystkim za odpisanie moze uda nam sie troche
        podtrzymac ten watek.Ostatecznie Krowodrza jest tak samo dobra jak Kazimierz.
        Kiwi , Twoje okolice napewno pamietam doskonale. Pozdrowienia Elka
        • Gość: Elka Re: Do zakretki IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 11.06.02, 12:57
          Zakreteczko , nie mysle zeby Blonia nalezaly do Krowodrzy, ale co nam szkodzi
          mozemy je przylaczyc. Opowiem Ci co ja pamietam. W 1955 r (okolo) bylam z
          rodzicami na pickniku na Bloniach. Wtedy bylo to najbardziej popularne miejsce,
          na niedzielne wyjscie. Nie wiem ile masz lat ale moze zapytasz Babci.
          Gotowane jajka, kielbaska, chleb, pomidory.... Co kto mial, szlo do koszyczka i
          hajda na Blonia. Chlopaki grali w pilke, rodzice lezeli na kocach , czysta
          frajda. Czasem bylo tak "nabite" ze nie mozna bylo znalesc miejsca. Kiwi,
          mozesz to potwierdzic? A na koncu Blon bylo (w strone Woli Justowskiej? chyba),
          bylo wiecej miejsca ale tam sie konie pasly, a czasem krowy, mozna
          bylo "wdepnac" w cos miekkiego. I w tej scenerii, ja mala Elusia wybralam sie
          na przechadzke i poprostu zginelam. Przeszlam z jednego konca na drugi placzac
          szukajac mamusi i Maniusa (brata).W koncu dobrzy ludzi wzieli mnie za raczke i
          pomogli znalezc mamusie, ktora juz plakala, przerazona ze ktos porwal dziecko.
          I dostalam lanie , co za sprawiedliwosc hi hi. Teraz sama jestem matka i
          rozumiem . Do dzis to zdarzenie pamietam. Pozdrowienia Elka

          Czy ktos ma jakies wspomnienia z dziecinstwa?
          • drgin Re: Czy to Krowodrza? 11.06.02, 13:10
            Witam
            Przez dość długi okres czasu mieszkałem na Kluczborskiej.Czy wtedy byłem
            Krowoderskim Zuchem?
            Pracowałem w KFAp-ie w Bronowicach-pracował w tym okresie tam Makino - Olek
            Kobylinski.Szkoda,że wtedy nie spytałem się o to...
            Pozdrawiam pełen watpliwości
            drgin:-))
            • Gość: zakretka Re: Czy to Krowodrza? IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 13:53
              Oj Elesiu Elusiu!
              cos mi sie wydaje ze jestesmy w podobnym wieku nie jest ze mnie taka znowu mala
              zakretka.Pamietam te pikniki na bloniach -cale moje dziecinstwo spedzilam razem
              z cala banda dzeieciakow wlasnie tam i nad Rudawa wtedy byla jeszcze
              czysta ,nie wiem jak teraz...
              pozdrawiam !!!
            • Gość: Elka Re: Czy to Krowodrza? IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 14.06.02, 13:04
              No chyba tak, drgin mysle ze byles Krowoderskim Zuchem. W KFAPie tez mialam
              dobrych kilku znajomych ale musze sobie przypomniec nazwiska i twarze.
              Mysle ze wiekszosc z nich tez jest na "dobrowolnym wygnaniu", tzn zagranica.
              Zakretko, viesze sie ze pamietasz to co ja. Tak Rudawa wtedy nie byla
              zanieczyszczona jeszcze. Miewalam tam treningi w latach szkolnych. Biegalismy
              truchtem wzdluz Rudawy w godzinach poznych wieczornych. Do dzis pamietam zapach
              mokrej trawy i odglosy przyrody. Moj brat skakal do wody z brzegu i plywal z
              kolegami.A Lasek Wolski?? Wiem ze do dzis cieszy sie popularnoscia. Jak widac
              Krakow ma wiele pieknych miejsc, ktorych tacy jak ja nigdy nie zapomnieli.
              Mam nadzieje ze Wy szczesliwcy mieszkajacy tam jeszcze, korzystacie z okazji
              zeby odwiedzac te miejsca. Zycie jest takie krotkie.Zawsze sobie obiecuje ze
              kiedy przyjade do Ojczyzny to odwiedze te wszystkie miejsca, jeszcze raz.
              pozdr. Elka
      • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 14.06.02, 13:09
        Czy ktos pomoze mi przypomniec gdzie byla kawiarnia Gzymsikow? Albo czy
        istniala. Kiwi moze wpadniesz jeszcze raz i rzucisz jakims wspomnieniem?
        A co na temat sztuki teatralnej, albo operetki? Byly to Krowoderskie Zuchy i
        czy to nie tam wystepowala rodzina Gzymsikow? pzdr Elka
        • Gość: kiwi Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 15:03
          W Teatrze Starym grali sztukę "Romas z wodewilu " o tym jak to Gzymskiki
          chodzili z szopką - a wroli starego gzymsika występował Wiktor Sadecki.
          ROMANS Z WODEWILU /wg KROWODERSKICH ZUCHÓW Stefana TURSKIEGO/, WŁADYSŁAW
          KRZEMIŃSKI, kuplety Ludwik Jerzy KERN, inscenizacja i reżyseria Marta
          STEBNICKA, scenografia Kazimierz WIŚNIAK, kostiumy Aleksandra SELL-WALTER,
          opracowanie muzyczne Alojzy KLUCZNIOK, instrumentacja, uwertura i nowe piosenki
          Zbigniew KOWALSKI, układ taneczny Zofia WIĘCŁAWÓWNA, premiera: 13.03.1980

          A co do nowości - to teraz w okolicy Grattgera przy elejach powstała nowa
          siedziba Polskiego Radia w Krakowie - szklany budynek.
          Tak że na pewno jak przyjedziesz do Krakowa będziesz miała co ogładać i
          porównywać do dawnych czasów.
          • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 21.06.02, 13:53
            Witam Kiwi i dzieki za tak szczegolowe informacje. Oczywiscie pamiec mi
            wrocila. pamietam te sztuke doskonale. Kiedys chodzilo sie do teatru czesto.
            Niestety Australia jest raczej kulturalna posucha. Chyba ze przynalezy sie do
            sfer wyzszej klasy. Wprawdzie nie narzekam na braki w podstawowym zyciu, ale z
            lezka w oku czasem wspominam te wypady do teatrow albo krakowskich kafejek.
            Krakow ma wspaniala atmosfere ktorej nie znajdzie sie nigdzie.I za tym wlasnie
            tesknie najbardziej. No coz pozbawilam sama siebie tej przyjemnosci, w koncu
            nikt mi nie kazal. ..... Jestem pewna ze z wielka przyjemnoscia powlocze
            sie po Krakowie ,... moze wkrotce. Musze tylko kupic wygodne buty, bo bede
            chodzic i chodzic.Slysze ze jest teraz bardzo goraco w Krakowie. Nie
            zazdroszcze. Tutaj mamy teraz zime i naprawde zimno. Dzis bylo 14 do 18 oC.
            Smieszne co. Ale wole to niz upaly + 40 oC. Jedynie w nocy mozemy miec -1.
            Pozdrowienia. Elka
            • Gość: kiwi Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 14:49
              Włoczenie sIę wczoraj i dzisiaj po Krakowie to może być dobry przyczynek do
              masochizmu -na planszach w centrum pokazujących temperaturę drogi wyświetlało
              się ponad 50 stopni Celcjusza. A poza tym to wszystko jest oatatni dobrze
              rozyte - bo się na potęgę budujemy. I jak przyjedziesz do Krakowa to na swoim
              dawnym szkolnym szlaku Wrocławska - Świętokrzyska - Mazowiecka napotkasz ......
              rondo.
              Ale zapraszamy do Krakowa - dobre chęci - dobre buty i wspominamy stare dzieje.
              Pozdrowienia !
              • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 28.06.02, 12:59
                Coraz bardziej napalam sie na odwiedziny. Z sentymentem wspominam stare lata,
                ale ciesze sie ze Krowodrza sie rozwija tez. Ostatecznie Polska weszla w "Nowy
                Swiat" dosc dawno. Wiem ze jest ciezko sie przystosowac ludziom i doceniam Cie
                Kiwi ze nie narzekasz. W koncu kazde zmiany na lepsze czesto oplaca sie utrata
                starego . Jak nowe buty ktore cisna na poczatku az zmiekna i stana sie wygodne.
                Ciekawe w ktorym miejscu jest to rondo. Pzdr. Elka
                • Gość: kiwi Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 17:14
                  Zapraszam zapraszam zapraszam!!!!
                  Rondo ma być na tyym zkręcie gdzie się Mazowiecka spotyka ze Swiętokrzyską.
                  W Krakowie teraz leje i jest bardzo mokro - ale to dla Ciebie pewnie normalny
                  australijski klimat.
                  • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 29.06.02, 11:47
                    Dzieki, dzieki za zaproszenie.Napewno skorzystam . A co do klimatu to masz
                    racje, czasami baaardzo duuzo deszczu. Ale ostatnie dni mamy ogromne wichury,
                    to tez zimowy objaw. Ale tak pozatym to i tak kopie w ogrodku.Jestem uparty
                    Gzymz.A kopanie w ziemi to chyba po pradziadach krowoderskich.(oczywiscie
                    zartuje). Na powaznie, to zakladam tropikalny ogrod w moim nowym domu.
                    Ogrodnictwo to jedno z moich hobby. Pzdr. Elka (jezebel@poczta.gazeta.pl)
                    • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 04.07.02, 12:27
                      A co slychac dzisiaj na Krowodrzy? Pzdr.
                      • Gość: kiwi Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 22:23
                        Dzisiaj na Krowodrzy pada deszcz. Były burze i to by było na tyle ( chyba ??)
                        • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 06.07.02, 12:45
                          A w Australii (Sydney), straszliwe wichury wieja. Zima. Nawet wylaczylo nam
                          telewizje satelitowa. Ostrzegano przed cyklonem, ktory na szczescie narazie nie
                          przybyl. Dzieki za wiadomosc Kiwi. Wysylam emilka tez. Pzdr. Elka
                          • Gość: kiwi Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 16:22
                            A dzisiaj Kraków kąpie się w słoneczku - jest cieplutko (aż się ze mnie leje).
                            Na szczęście wszystkie te nieszczęścia pogodowe omijają nasz Kraków - i nie ma
                            szkód. Pozdoriwenia Kiwi
                            • mikolaj7 Re: Krowodrza moje ulubione! 06.07.02, 16:32
                              Gość portalu: kiwi napisał(a):

                              > A dzisiaj Kraków kąpie się w słoneczku - jest cieplutko (aż się ze mnie leje).
                              > Na szczęście wszystkie te nieszczęścia pogodowe omijają nasz Kraków - i nie ma
                              > szkód.

                              ale popadac by moglo !!
                              • Gość: Elka Re: Krowodrza moje ulubione! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 10.07.02, 10:14
                                Najlepszy spacer niedzielny z rodzina, rozpoczynal sie na poczatku Aleji Trzech
                                Wieszczy. I gdzie ? wlasnie na Krowodrzy. Powolnym kroczkiem. Dzieci pierwsze,
                                Tatus za nimi a Mamusia czlapie na koncu, deczko zasapana, bo wlasnie skonczyla z
                                kuchnia. Nakarmila ferajne, a teraz zostala zobowiazana do nastepnej przyjemnosci.
                                I tak, nikt nie zauwazyl ze znalezlismy sie pod mostem Debnickim.Potem juz tylko
                                przejsc most i wpasc do cioci Gieni na Debnikach. Albo skrecic w prawo i zajrzec
                                na Salwator do cioci-Babci. Od Krowodrzy mozna zajsc wszedzie. Tam tez rozpoczyna
                                sie spacer do Rynku Glownego, wzdluz ulicy Dlugiej, skrecic w prawo na ulice
                                Krowoderska, na ukos przez Planty, zahaczyc o Barbakan. Mozna bylo tez pojsc w
                                druga strone, ulica Kamienna, przejsc kolo zabytkowych Fortow krakowskich,
                                zapomnianych a takich niezwyklych.Do konca ulicy, przez tory kolejowe. Przepuscic
                                pociag i pomaszerowac na cmentarz Rakowicki albo Prandoty.Ale ta przechadzka
                                zarezerwowana byla na 1 listopada(Wszystkich Swietych). Czyli kazda pora roku
                                nakazywala kierunek. Pozdrowienia dla wszystkich, na watku Krowodrza, ktory oby
                                trwal jak najdluzej . Elka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka