Dodaj do ulubionych

Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc

IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 18:13
wiec osiagnelismy juz 2500, teraqz zaczynamy nowy rozdzial. pozdrowienia dla
Rity, Kgeorga i przyjaciol.
Obserwuj wątek
    • peteen gratuluję... 06.12.04, 18:17
      choc liczę na więcej merytoryki...
      forever wieliczka ?
      :c)
      • Gość: rita Re: gratuluję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 19:37
        Witam
        wszystkich kochających Wieliczkę :)
        Zauważyłam, że limit 2500 postów o najpiękniejszym miejscu na ziemi czyli
        Wieliczce został wyczerpany i niespodziewania najsympatyczniejszy sympatyk
        Wieliczki A otworzył następna część. Bardzo się cieszę, bo jest to dla nas
        piękny prezent Mikolajowy.
        Jestem w trakcie odwirusowywania komputera i choć mam wiele potyczek z Trojanem
        udaje mi sie wejść. Fachowiec obiecał do końca tygodnia wszystkie robaczki
        wytepic , by utorować czyta droge do Wieliczki ;))))))))
        Poki co jestem cały czas w towrzystwie róznych reklam Trojan, które same się
        właczają, uszkodzoną grafikę ale odzyskany dzwięk - same przyjemności :)
        pozdrawiam
        • peteen przypominam... 06.12.04, 19:48
          o obowiązkowej obecności wieliczki na spotkaniu opłatkowym krakforum, już za 11
          dni...
          • Gość: a Re: Panie Peteen... IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 20:24
            dziekuje za zaproszenie, bede na spotkaniu cala swoja dusza. Bardzo sobie
            cenimy ze na krakowskim spotkaniu Krakow bedzie zapewne uwiewlbiac swoja slona
            sasiadke ze wschodu, ktora zawsze pachnie kwiatem jabloni bzow.
            • peteen co prawda... 06.12.04, 20:28
              nie do końca zrozumiałem, ale też się cieszę...
              jedna banieczka za wieliczkę na bank !
              • Gość: rita Re: Czy jest gdzies piekniejsze miasto niz Wielicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:13
                ha, ha trzeba będzie Wieliczke reprezentowac, nie ma rady, postaram sie
                przyleciec z sola, a ze sliwowica kgeorge pewnie przybedzie - trzeba koniecznie
                by podtrzymac Krakow czyli niasteczko przy swiatowej Wieliczce ;)))))
                No wiec wszystko pokopiowalam na dyskietki aby oczyscic pole dla fachowca,
                który przybedzie walczyc z wielkim Trojanem
                Co za walka, a już sobie przyrzekam nie wchodzić na żadne stronki
                • Gość: a Re: Wirusy i szpiegowanie IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 22:37
                  nalepszy sposob na wirusa i szpiegowanie jest to:
                  www.privoxy.org/
                  • bpkw Wieliczka jest piekna... jak Olsztyn. 06.12.04, 22:43
                    Pozdrowienia i gratulacje dla "slonego" miasta z Olsztyna. Szczegolne
                    pozdrowienia dla wieliczko-krakowsko-olsztynskiej
                    RITY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
                    • Gość: rita Re: Wieliczka jest piekna... jak Olsztyn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:54
                      Gorąco pozdrawiam Olsztyn i bpkw :)

                      www.andyar33.pl/wieliczka.html
                      • bpkw Re: Wieliczka jest piekna... jak Olsztyn. 06.12.04, 23:02
                        Dla Rity i Wieliczki... Wlaczcie glosniki.


                        www.zosia.piasta.pl/pocieszanki.htm
                  • Gość: rita Re: Wirusy i szpiegowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:49
                    od wirusów są fachowcy, ale ten mój, żebyś widział, padał ze zmęczenia,
                    wychodzil z siebie i w ogole podziwialam go za cierpliwosc - patrzylam i
                    podziwialam takiego Pana. Taki Trojan uczy cierpliwosci i pokory i mimo, ze
                    operacja sie nie udala to Pan sie nie poddawal, dopiero o 21.30 wczoraj
                    zaczelam mocno ziewac, by przekonac lowce Trojana do poznej pory i wyjscia.
                    Dzis juz zadecydowalam o nowym wgrywaniu progranow. Wezmie się jak tylko
                    psychicznie odpocznie po tej walce. Mam nadzieje , ze do niedzieli poradzi
                    sobie i oglosze zwyciestwo :)

                    a tymczasem pamietny wierszyk o Wieliczce
                    Podkrakowska Wieliczka
                    to solnych gornikow kapliczka.
                    Lzy sw.Kingi jak perly tam padly,
                    Pilnujmy, by perel swinie nie zjadly

                    Ciekawe gdzie sie podziewa kgeorge ?
                    swietna stronke dal z tym czytaniem - faktycznie moj glos czytal :)
                • Gość: ANOS Re: Czy jest gdzies piekniejsze miasto niz Wielic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 17:30
                  WIELICZA 100% PASY!!
                  CRACOVIA WIELICZKA HOOLS!
    • Gość: anty Wieliczka Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 00:22
      jestesbie beznadziejni-ta Wieliczka jest taka okropna, że jak myślicie ze
      durnymi wpisami cos zdziałącie to od razu widac ze jestescie z durnowatej
      Wieliczki
      • Gość: a Re: Nie obrazaj nas, jestesmy swiatowi IP: *.ny325.east.verizon.net 07.12.04, 02:13
        szkoda Z NIM dyskutowac. Wieliczka wydala nietylko nas ale tysiace wspanialych
        ludzi, ktorzymaja teraz wysokie pozycje od Wiednia do Washingtonu i Pekinu.
        Rito przytocz pare nazwisk temu panu, ktoruy nie ma wstydu i chce zbeszczescic
        dobre imie naszego grodu.
        • Gość: anty Wieliczka Re: Nie obrazaj nas, jestesmy swiatowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 11:50
          zżygam sie jestescie natretni, zameczacie forum swoją obecnoscią
          nie masz zielonego pojeia nt dobrego imienia
          • peteen Re: Nie obrazaj ich, są swiatowi 07.12.04, 12:02
            mają swój jeden wątek i to tak ci przeszkadza ?
            • Gość: faNtom Re: Nie obrazaj ich, są swiatowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:22
              anty Wieliczka leczy w tym wątku traumę związaną z nocnym moczeniem. A nie
              prościej założyc pampersa ?.
              • Gość: rita Re: Nie obrazaj ich, są swiatowi- zgadzam sie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:49
                Całkowicie się zgadzam kapitanie A, mimo przeciwności i wrogości niektórych
                przeciwnikow Wieliczki trzeba zeglowac dalej. Piekny tytul watku - sol, zycie i
                milosc - dodalabym jeszcze slowo - nadzieja. Mamy swoja ucieche, mamy swoje
                miejsce na ziemi i trzeba to wszystko uszanowac i na wrogie posty nie zwracac
                uwagi.
                A na ten post o durnowatej Wieliczce powiem tak :
                " Ja bracie, jestem dureń, ty, bracie - w dwójnasób, ale nic się nie martw,
                zrobimy z ciebie człowieka" ;)
                Pewnie, ze nikomu nie zaklocamy spokoj i nikomu nie zabraniamy dyskutowac z
                nami. Wieliczka jako "swiatowe" miasto jest otwarte dla wszystkich, szczegolnie
                ludzi dobrej woli, a pana anty Wieliczka zapraszam do ksiazki Maslowskiej -
                Wojna polsko-ruska pod flaga bialo-czerwona, tam zanjdzie odpowiednie
                towarzystwo do zzygania. Ksiazka promowana przez GW wiec nie bedzie z dostepem
                miec klopotow.
                Peteen , jak to milo , ze witasz do Wieliczki. Wieliczka kreci, napewno
                przejeżdzając kolo Wieliczki jestes myslami o watku, bo jednak co wieczor daje
                o sobie znac ;)))

                Zrobie Wam zaraz niespodzianke
                • Gość: rita Re: niespodzianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:03
                  A teraz moi mili i ja zrobię Wam niespodzianke - coś, co nie powinno nigdy
                  znknac - wlaczcie sobie muzyczke, moze byc fuga Bacha i powspominajcie pierwsze
                  nasze rozmowy.
                  Czyz nie cudowne i magiczne jak nasza Wieliczka ;)))
                  A ile w nich życia i czegoś ,czego nie da się okreslic, sami zreszta poczytajcie
                  oto wybrane teksty:
                  - mam tylko nadzieje że dzięki nam Wieliczka zmieni się na lepsze, bo jak
                  wpadam do Wieliczki to łezka mi się kręci, bo to miasto to moja "mała legenda"

                  - wlasnie mnie frapuje czy hitlerowcy nie ukryli w kopalni swoje skarby
                  zagrabione w calej Europie. Pamietajmy ze w Wieliczce w kopalni miala miejsce
                  produkcja rakiet niemieckich. W dzisiejszych czasach kopalnia moglaby nadawac
                  sie na glowna kwatere dla GW Busha. Jest tak gleboka i slona, ze Rumsfeld
                  moglby znalezc tam wielka baze dla swoich slonych kawalow.

                  - bo Wieliczka moze byc, jezeli nie jest juz, centrum zainteresowania calego
                  swiata. Nie trzeba pielgrzymowac do Assisi, u franciszkanow we Wieliczce jest
                  kopia kaplicy z Asyzu.! a w jednej z kaplic tego pieknego klasztoru cala rada
                  miasta wymalowala siebie rzaem ze swietym Franciszkiem i pewnie reszta swietych
                  panskich. Jednym slowem po wizycie w restauracji zamkowej i klasztorze
                  franciszkanow wszyscy pojda do nieba.

                  - Podczas kiedy Wieliczka staje sie centrum turystyki i
                  dolce farniente, Krakow stoczyl sie do poziomu Kielc. Wsztystko to powonno
                  wrocic do normy jezeli krakow przemianuje ulice zakopianska na Wiedenska,
                  Plaszow na Josefstadt, a najpiekniejsza komora kopalni wielickiej z powrotem
                  bedzie mila imie naszego wielkiego cesarza Franza Josefa.

                  - pomimo ze Choragwica jest wielka i moze nawet wyzsza niz sama wieza Eiffla,
                  to jednak wieze kosciolkow na okolicznych gorkach ( Lazany) maja wiele uroku,
                  moze
                  nawet wiecej niz sama Choragwica. Szkoda ze wiecej mieszkancow Wieliczki nie
                  pisze na temat swojego pieknego i tak znakopmitego miasta. Moze rodziny
                  sztygarow podziela sie wspomnieniami swoich dziadkow i pradziadkow. Mieszkancy
                  Limanowskiego, swietego Sebastiana, Sienkiewicza, uczniowie gimnazium i szkol
                  zawodowych, studenci wielu krakowskich uczelni , jak rowniez studenci wielu
                  swiatowych szkol podziela sie swoim doswiadczeniem. Czy jest ktos na
                  Harvardzie, Yale, Princton, Cambridge, Oxfordzie? Moze jakis wieliczanin
                  studiuje w Rzymie, Pekinie lub New Delhi? Wieliczka jest polska brama na swiat.
                  Piszcie.

                  Wieliczka miasto otwarte dla Wszystkich, nie ma turysty na kuli ziemskiej,
                  ktory by nie byl w Wielczce
                  cdn
                  • Gość: rita Re: niespodzianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:05
                    - niech cala Galicja wie centrum teatru jest w glebinach solnych. Niech Ofelia
                    tonie w glebinach solanki komory Staszica, a Julia konczy swoje zycie w sali
                    balowej z solnymi krysztalowymi zyrandolami. Napewno telewizja satelitarna nada
                    to na caly swiat- bedziemy ogladac w Paraty - w brazylijskim mieście A

                    - nie zapomnijcie o Gdowie. Wieliczka ma swoje macki w promieniu
                    kilkudziesieciu kilometrow. W domu ludowym w Gdowie aktorzy Teatru Rozmaitosci
                    dali pierwszy pokaz strip-teasu. Obecnie po przedstawieniu w kopalni moznaby
                    wszystkich gosci wziasc do Gdowa na splaw Raba do Bochni. Niech zobacza ze
                    Wieliczka nie ma rownych sobie. Pod Bochnia, za to, jest przepiekny zamek w
                    Wisniczu. Historie tej fortecy dobrze jest zapamietac , tym bardziej ze moj
                    pradziadek Federowicz byl urmistrzem tego miasta i sprawowal wladze nad zamkiem
                    i wiezieniem swietej pamieci Cesarza Franciszka Jozefa, ktory mowil po polsku.
                    Obok zamku byla letnia rezydencja Matejki i wielu Lwowian i Wiedenczykow
                    odwiedzalo te strony. Co to ma wspolnego z Wieliczka. Otoz, kuzyn mojej babki
                    Tekli, osiedlil sie w Wieliczce i my zawsze odwiedzamy Wieliczke i Wisnicz.
                    Zawsze jedziemy nie wprost, ale tak jak dawniej przez Gdow. Co do teatru,
                    nastepny wujek mojek babki, niejaki Jelonek byl dyrektorem opery we Lwowie, a
                    dzis z tej rodzny pochodzi krytyk muzyczny w Nowym Jorku pan Peter Jelonek.
                    Dobrze pamietac o tych dobrych chrzescijanskich poddanych Cesarza. Moja Babka
                    Tekla zawsze wspominala z wielka czuloscia dobrego Kaisera. Zapytaj sie co na
                    turyscie zrobilo najwieksze wrazenie w Polsce. Odpowiedz jest zawsze taka sama -
                    WIELICZKA. Oczywiscie Krakow jest nam bliski, ale skad sie bierze jakas
                    Warszawa?
                    www.paraty.com.br/iindex.asp
                    Ach, co za przykład wielickiej sagi rodzinej - gratuluję takiego drzewa
                    genealogicznego, poznać takie dzieje to zaszczyt - chyle glowe :)

                    - zapewne znacie nazwisko Adam Musiał - pochodzi z Wieliczki - kibicow pilki
                    noznej mamy juz za soba ;)))

                    - ja tez duzo podrozoje i nie jestem z Wieliczki.. Ale gdziekolwiek, na Machu
                    Pichu, na wulkanie Aqua, w Aknorwat, w Pekinie, .......... wszyscy znali lub
                    wiedzieli o Wieliczce, malo kto slyszal o Krakowie.
                    Ile razy Franz Josef bawil w Wieliczce, a ile razy w Warszawiem nie mowiac o
                    Krakowie. Jedynym miastem polskim Franz Josef odwiedzal czesciej byl Lwow !
                    Czy zauwazyliscie dyskusje miedzy warszawiakami i krakusami o ilosci szarej
                    masy w mozgu mieszkancow tych miast. To dowodzi jak nisko upadli. Cale szczesie
                    ze Wieliczka majaca tradycje neapolitansko - habsburskie przewyzsza ich
                    nietylko umiarem ale i cnota. Trudni nie byc zaczepionym przez warszawskie
                    panny kolo hotelu forum albo okradzionym na Krakowskim Przedmiesciu, w Krakowie
                    ublizaja kazdemu od dworca az do Wawelu. W Wieliczce nic takiego sie nie
                    zdarza, ludzie sa uprzejmi, sklepy sprzedaja dobry towar, ktorego jest w brud,
                    a w sklepach - u takiego Smigielskiego np. - mozna kupic najbadziej wyszukane
                    zawiasy do drzwi albo dawno zapomniane guziki. Szkoda tylko ze ten pomnik
                    zolnierzy radzieckich zostal usuniety, moznaby go dac w prezencie
                    Kwasniewskiemu.
                    • Gość: rita Re: niespodzianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:06
                      A - nawet nie wiesz , jak się ubawilam tym wpisem, dajesz tak popalic, taki
                      masz styl pisania i takie historie i fantazje, ze trudno jest się obejsc bez
                      usmiechu, radosci i adrenaliny ;)))))

                      - to nie magnes ale sol. Kazdego ciagnie cos do soli, Dlatego lubimy wczasy nad
                      morzem, slona wode morska, pizze, kielbase, ogorki malosolne. Powiedzenie ze
                      sol w oku ci stoi - zapewne wyszlo z Bochni, poniewaz wielicka sol takich
                      wlasciwosci miec nie moze.

                      - nikt nie zapopmni smaku jablek z Wieliczki; zlotej,
                      szarej renety, lanzberskiej, kokszy pomaranczowej. Bylo ich zawsze w brod,tutaj
                      trzeba placic wielkie pieniadze za byle jablko. W Wieliczce jest rowniez kurort
                      do leczenia astmy. Ale piszmy o Wieliczce i pieknym dworze w Sledziejowicach.
                      Drzewa w tym parku byly nieznane w calej Polsce.

                      - dlatego nalezy kochac Wieliczke, spedzac tam wakacje i swieta, smaokwac
                      wielicka sol i probowac pisac wiersze o Wieliczce jak Rumi pisal o swiecie,
                      Wiesz ze on urodzil sie w Afganistanie.

                      - to nie Paryz, Londyn i Berlin ktore sciagaja tlumy turystow. To jest
                      Wieliczka!
                      I to juz od poniedzialku przez okragly tydzien tlumy czekaja przed kasami
                      biletowymi przed wejsciem do kopalni. Rzym jest miejscem dla pielgrzymow,
                      Wieliczka jest miejscem dla turystow!

                      Ale musze Ci powiedziec ze spotkalem ladnego chlopca z Wieliczki na pokladzie
                      samolotu z NY do Sao Paolo. Siedzial kolo mnie i poniewaz mial akcent zapytalem-
                      skad pochodzisz? Z Wieliczki - odpowiedzial
                      Jedziesz odwiedzic rodzine w Brazyli?
                      - Nie, jade z ramienia Deutche Bank z NY podpisac umowe miedzy Brazylia i
                      Niemcami.

                      - tak wieliczka jest biznesmiastem dla Krakowa, to tam załatwiają w ciemnej
                      kopalni ciemne interesy za słone pieniądze ( oczywiście żart)

                      - bedac Polakiem najwieksze wibracje wzbudzilem pana Wladyslawa Slivki, rodem z
                      Wieliczki, profesorze germanistyki na uniwersytecie Arequipa w Peru. Pan Sliwka
                      poprost zaniemowil kiedy zobaczyl drugiego slowianina. A stalo sie to dzieki
                      mojemu znajomemu Holendrowi z uniwersytetu w Utrechcie. Pan Slivka jest jednym
                      z najwiekszych wspolczesnych poetow Peruwianskich i bardzo wspomina swoja
                      mlodosc w Wieliczce.

                      - przypomina mi się "Laboratorium" ze Stryszewskim na czele, czyli słynny
                      zespół jazzowy, oglądałam go i słuchałam Pod Jaszczurami
                      • Gość: rita Re: niespodzianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:08
                        -Wieliczka nie byla prowincja, wprost przeciwnie to Krakusi przyjazdzaja do
                        Wieliczki a nie na odwrot. Miasto jest czyste, powietrze jest dobre , a w
                        czasie upalow mozna sie schronic do chlodu w kopalni.

                        - cala rewolucje przemyslowa w Europie sfinansowalo zloto brazylijskie
                        wydobywame w kopalniach zlota stanu Mainas Gerais, glownie w Ouro Preto ,
                        Mariana, Sao Jao
                        del Rei, Diamentina. Zadna z tych kopalni nie umywa sie do kopalni w Wieliczce,
                        nie mowiac o wieku. Z Wieliczki nie nalezy sie smiac! Robia to Warszawiacy ,
                        (ach lepiej o tych pijakach wogole nie pisac) i co za zkoda, Krakusi. Jezeli
                        Krakow chce sie jako tako utrzymac na poziomie swiatowym to powinien dbac o
                        dobre imie Wieliczki!

                        - jest tylko jeden problem , nie wszystko złoto co się świeci, a sól zawsze
                        będzie solą i słoną , złoto możemy podrobić ale sól, któż sól będzie podrabiał ?
                        Nie bez przyczyny mówi się chleba i soli daj nam Panie.

                        Dzis na tyle, nastepne rodzynki z naszych dyskut jeszcze zamieszcze - dla
                        uciechy wspomnien :)
                        Do poki pan nie zabierze mi komputera popisze.
                        A przy okazji tak mi wpadlo pytanie - czy cos mozna zarazem pocukrzyc i
                        posolic ? Czy cukier z sola sie pogodza ? - ha, ha
                        Mam nadzieję, że przypominając nasze dawne wpisy wprawilam Was w radosc,
                        ucieche i zadume, ze warto bylo slownie sobie porozmawiac, ze twarze nasze byly
                        usmiechniete od ucha do ucha, ze sprawilismy sobie uczte na ktora Wieliczka
                        zasluguje.
                        • Gość: BBC Re: 25000 dzieci w N.Yorku w niewoli IP: *.nycmny83.covad.net 07.12.04, 21:24
                          kroliki, dzieci i rodzice pozbawione prawa decyzci i zmuszone do pobierania
                          niesprawdzonych, ogromnie szkodliwych lekarstw. Lekarze na poziomie niemieckich
                          lekarzy z obozow smierci.
                          news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/this_world/4038375.stm
                          • rita100 Re: 25000 dzieci w N.Yorku w niewoli 07.12.04, 22:12
                            Zamilczę, ale też powiem, że pewnie to jest wszedzie. W Polsce jest dużo
                            chorych dzieci. Znam takie jedno, chore na bialaczke , rodzicow nie stac na
                            leczenie, leczenie zwiazane z droogimi lekami i rodzice zmuszeni byli na
                            podpisanie leczenia swojego dziecka lekarstwami eksperymentalnymi. Bardzo
                            smutny temat poruszyles i powiem, ze w Polsce byc moze jest to samo tylko w
                            stadium utajnionym niestety. Realnie nikogo nie stac na drogie zabiegi.
                            Wyrwanie zeba kosztuje 100zl - pomysl o tych co zarabiaja malo - a to tylko
                            zab, o innych leczeniach nie mowimy. Tak jest niestety - prosze o zmiane tematu.

                            Powiedzcie mi - dlaczego dolar taki tani ?
                            • Gość: a Re: po ile jest dolar? IP: *.nycmny83.covad.net 07.12.04, 23:16
                              oczywiscie moge to zobaczyc na internecie. ale napisz. To zle dla tych ktorzy
                              pracuja za granica i chca pokazac swoja fortune w Polsce. dobrz dla Polakow w
                              Polsce ktorzy chca wyjechac w swiat
                              • Gość: anty Wieliczka Re: po ile jest dolar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 00:06
                                wy jestescie chorzy umysłowo??naćpaliscie sie czy co??
                                • kgeorge zacznij od dzisiaj trening słowa 08.12.04, 20:00
                                  Zazdroszczę Ci Stary młodego wieku, ale nie mądrości.
                                  Życzę CI, cobyś zawsze miał szacunek i dobre słowo dla ludzi,
                                  których spotykasz w życiu,
                                  a Oni zapewne też odwzajemnią się podobnym w stosunku do Ciebie.
                                  Zacznij szanować siebie, a inni to docenią.

                                  Pozdrawiam Cię
                                  i życzę Ci sukcesów w posługiwaniu się jakże pięknym polskim językiem.


                                  • rita100 Re: zacznij od dzisiaj trening słowa 08.12.04, 20:04
                                    Anty, dziekujemy za wpis, oczywiscie, ze ktos musi byc anty, ja sie godze z tym
                                    z faktem, ze ludzie ludziom gotuja taki los i ze obrazanie jest Twoim atutem w
                                    rozmowach. Jak Ci z tym dobrze to w porządku.

                                    A, cos kgeorga nie widac, czyzby nas nie mogl znalezc ?
                                    Hej, kgeorge - tu jesteśmy, machamy ręką - widzisz ?
                                    Co do biednego dolara, tak strasznie upadającego, ze juz nie chce sie go
                                    podnosic ziemi ro sie martwie, czy aby jedo upadek nie wplynal na gospodarke
                                    swiatowa i czy to nie jest zaplanowany podstep w stosunku do UE. Prosi sie , az
                                    skupowac dolary, bo tak nisko to stal w latach siedemdziesiatych.

                                    Choć czas jak rzeka, rzeka płynie
                                    unosząc w przeszłośc tamte dni

                                    Do dni dzieciństwa wraca moja mysl
                                    w marzeniach moich zyje masto to

                                    więc niech wspomnienie dalej trwa
                                    tam każdy dzień to moj skarb
                                    jedyny skarb

                                    Choć czas jak rzeka, jak rzeka plynie
                                    unosząc w przeszlosc w tamte dni

                                    pamietacie - piosenke Niemena, dzis sobie ja slucham i tak mysle, ze cale
                                    szczescie ze cos takiego istnieje.
                                    A wiecie, że sobie nagralam wszystkie wiersze Rumiego z pierwszego watku, nie
                                    mozna ich tak puscic w zapomnienie.
                                    A wiecie, że byłam w pewnej krakowskiej kamienicy i patrze przez okno klatki
                                    schodowej, a tam obok jedzie pociag podmiejski w strone Wieliczki. Czy wiesz,
                                    kgeorge, ze tyle lat przejezdzalismy tym pociagiem obok tej kamienicy i nigdy
                                    nie pomyslalabym, ze kiedys w niej bede. Po prostu pociag na wyciagniecie reki,
                                    oczywiscie od podworca. Kgeorge - czy zachowales te stare bilety kolejowe ? Ja
                                    pamietam wzrokowo tylko jakie one byly ;)
                                    • rita100 Re: dziennik 08.12.04, 20:37
                                      kgeorge , WITAM - możesz wsadzic stronke z dziennikiem ?
                                      strasznie pomalutku laduje sie stronka ta z 2500, bedzie mi wygodniej do niej
                                      zerkac :)
                                      W pistek zabieraja mi znow komputer ale w sobote maja odniesc - musze trzymac
                                      mocno kciuki by wreszcie udalo sie dobic tego TROJANA ;)
                                    • kgeorge To już historia 08.12.04, 20:38
                                      Tutaj je masz, jeden jest nawet do Olsztyna.

                                      polskaludowa.com/codzienne/bilety_kolejowe_1.htm
                                      polskaludowa.com/codzienne/bilety_kolejowe_2.htm
                                      polskaludowa.com/codzienne/bilety_kolejowe_3.htm
                                      Jest tam jeszcze dużo innych ciekawych staroci.

                                      • kgeorge Re: To już historia 08.12.04, 20:41
                                        6 grudnia 1915 roku na wzgórzu Kaim w Bieżanowie odsłonięto pomnik
                                        - obelisk upamiętniający wydarzenia z roku 1914.
                                        (jest tam zdjęcie z odsłonięcia Pomnika)

                                        149.156.142.12/fortykrakow/dzialwoj/kaim.htm

                                        Byłem tam w poniedziałek.

                                        • kgeorge Re: To już historia 08.12.04, 20:42
                                          dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/12.03/Kraj
                                          • rita100 Re: dzieki 08.12.04, 20:48
                                            Moj znajomy Ed - taki kawalek napisal na forum - przeczytajcie, akcja toczy sie
                                            w waszych ulubionych pociagach, dokladnie w jednym pociagu i bynajmniej nie
                                            jadacego do Wileiczki :)
                                            WEydarzenie ponoć oparte na faktach

                                            Młody mężczyzna jedzie w przedziale dla niepalacych.
                                            Przedział jest pełny a jedną z pasażerek jest jakaś starsza nadwrażliwa i
                                            pretensjonalna kobiecina.
                                            Mężczyzna wyciaga papierosa a ona z grubej rury:
                                            - "No co pan, co pan ???!!! Nie pal pan tutaj !!!"
                                            - "Prosze panią, ja nie palę tylko wyciągam papierosa ..."
                                            - "No ale się pan przygotowuje !!!"
                                            Mężczyzna nic nie powiedział, wyszedł z przedzialu, spalił papierosa i
                                            wrocił.
                                            Mineło parę chwil. To samo babsko wyciaga kanapkę i zaczyna na dobre
                                            ją wtrzachać, na co mężczyzna:
                                            - "No co pani, co pani ???!!! Bedzie tu pani teraz kupe robila ??? !!"
                                            Ludzie zdebieli, patrza po sobie a baba:
                                            - "No... jak to... ja... ja tylko jem kanapke... !!!"
                                            - "Ale się pani przygotowuje"
                                            Pasażerowie rykneli takim śmiechem do tego stopnia, że przybiegli ludzie z
                                            innych przedziałow zainteresowani tak nietypową wesołością na szlakach PKP
                                            usilnie dopytując się o przyczyny wybuchu tak wesołego nastroju.

                                            Wesołych podróży na szlakach PKP!!!

                                            • kgeorge Re: dzieki 08.12.04, 20:58
                                              "kolejowy" mikołaj w Krakowie

                                              lech.biezanow.net/pocretro/index.html
                                              • rita100 Re: dzieki 08.12.04, 21:04
                                                zdjęcia cudowne i hobby piekne, ale mnie sie talie pociagi kojarza z Anna
                                                Karenina i tragedią jej. Tak sobie wyobrazam pociag pod ktory ona sie rzucila.
                                                Biedna kobieta i tragiczny jej los.
                                        • rita100 Re: To już historia 08.12.04, 21:02
                                          tak jest, to historia i ze mna zwiazana, ten pomnik to wspomniany cel wycieczek
                                          z prowiantem przez pola, calodniowa wyprawa z kolezanka. A takze opowiadania
                                          mojej babci. Dobrze, ze ktos sie tym zajal i objal patronat. Byla duza pompa na
                                          tym otwarciu ?
                                          • kgeorge skąd klika -A 08.12.04, 21:13
                                            Jak daleko jest z Wieliczki do Olsztyna ?
                                            Tutaj są współrzędne geograficzne tych miast.

                                            www.tageo.com/index-e-pl-v-39-d-m758269.htm
                                            www.tageo.com/index-e-pl-v-85-d-m738696.htm
                                            A skąd klika –A ?

                                            www.tageo.com/index.htm
                                            Czekamy na odpowiedź.

                                            • Gość: a Re: stad IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:20
                                              www.villarey.com.br/
                                              na jednym, zdjeciu jest moj dom ,ma niebieskie okns i drzwi, ma jedno pietro.
                                            • Gość: a Re: skąd klika -A IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:27
                                              a tu zobaczycie dokladnie moj domek, jest tuz za restauracja, tylko jeden
                                              stolik jest przed moim domem . niebieskie drzwi i dwa okna. Moj sasiad Ives
                                              Lepide, robi doskonale crepe, czyli nalesniki. Po drugiej stronie ulicy jest
                                              tailandzka restauracja , wlascicielka jest Marina z Berlina , ale mowi po
                                              polsku troche bo pracowala w ambasadzie niemieckiej w warszawie. Teraz doszla
                                              do wniosku ze lepiej byc w raju.

                                              www.paraty.com.br/lecastellet/
                                            • Gość: a Re: u Mariny IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:34
                                              Restaurante Thai Brasil
                                              Rua Dona Geralda 345, Historic Centre. (24) 3371-0127. www.thaibrasil.com.br.
                                              Specialty: Thai cuisine. Manager: Genesis Lopes (Gegê)

                                              A combination of restaurant, studio and bar, specializing in Thai cuisine. The
                                              chef’s suggestion is prawn with pineapple (R$ 39).

                                              Vagalume
                                              • rita100 Re: ach ta Brasil 09.12.04, 20:31
                                                Brazylia - państwo raju na ziemi, ladnie to okresliles A, a Paraty miasteczko
                                                raju i wcale sie nie dziwie, bo widac na zdjeciach to to jest miasto bez
                                                problemow. Prawie miasteczko stworzone do spokojnego stylu zycia. Jak widze na
                                                ulicach kocie lby, to tak jakby czas u Was stanal w miejscu. Cicho i spokojnie,
                                                wszyscy sie znacie, zyjecie w pokoju. Tylko wino, zabawa i smiech - czuc na
                                                odleglosc. Tak, to chyba raj w porownaniu z naszym polskim zyciem gdzie raczej
                                                dominuje wodka, awantury i afery + korupcja i oproznianie nam kieszeni na rzecz
                                                utrzymania panstwa i prywatnych spolek.
                                                Dolar leci , a podwyzki akcyz, vat w gore. Juz zapowiadaja od stycznia nowe
                                                ceny elektrycznosci.
                                                A - a dlaczego masz okna i drzwi wymalowane na niebiesko ? Tak się
                                                pytam ,ponieważ ogrodzenie mam tez wymalowane na ciemno niebieski kolor. Temat
                                                kolorow jest tematem bardzo przyjemnym :)
                                                Kgeorge - lubisz nalesniki ?
                                                Moze damy przepis dla A na dobre wielickie nalesniki. Z nalesnikow mniam,
                                                mniam, robie tez krokiety i paszteciki ,tez mniam , mniam. Ale do krokietow
                                                uwielbiam barszcz czerwony w kubeczku lub filizance, mniam, mniam. Dusze mam
                                                chyba glodna. Musze natychmiast sobie pomyslec co nie lubie ? - nie lubie
                                                nalesnikow ze serem na slodko - juz się z glodem wyzerowalam, choc slinka dalej
                                                leci na mysl o nalesnikach.
                                                • rita100 Re: ach ta Brasil 09.12.04, 20:42
                                                  jeszcze raz spojrzałam na zdjecia - dzieki, dzieki A - inny swiat, calkowicie
                                                  inny , inna architektura, inne drogi - te wsze drogi to takie jakby prowadzily
                                                  do Rzymu ;)))))))
                                                  kurcze - fajnie macie tam

                                                  aha, czy czasmi na jednym ze zdjec to jest Twoj komputer i stanowisko
                                                  komputerowe ? - zauwazyles kgeorge ?
                                                  • kgeorge Posłuchajcie tego, 09.12.04, 21:32

                                                    w Paratach grają zapewnie też przyjemnie dla ucha,

                                                    ftp://port:port@download.sohnut.lv/music/new%20jewish/dana%20int/Eurovision,%201998,%20Israel,%20Dana%20International,%20Diva,%20winner!.mp3

                                                    a więcej macie tutaj

                                                    port.sohnut.lv/mp3/pop1.html


                                                  • Gość: a Re: nie ma to jak dobry hymn IP: *.ny325.east.verizon.net 10.12.04, 04:25
                                                    co brzmi jak czardzasz.
                                                    U nas graja bardzo ladnie, z kazdej kawiarni i restauracji jest zywa muzyka,
                                                    samba, sa wloskie, hiszpanskie, amerykanskie, niemieckie zespoly, zupelnie jak
                                                    w Wieliczce. Jestesmy miedzynarodowi. Co prawda nie ma tyle autokarow
                                                    niemieckich co przed kopalnia , ale sa innego typu turysci.
                                                    Paraty znane jest z produkcji Pinga do Paraty, czyli lokalnego bimbru. Idac
                                                    ulicami naszego miasta mozna probowac pinga i cachace niemal na kazdym rogu, i
                                                    nidzie nie widac pijanych!
                                                    www.paratyvirtual.com.br/pinga.htm#meio
                                                    na tejs stronie widac jak niewolnicy robili pinge, sa rowniez przepisy na
                                                    drinkiu. Dalej jest historia miasta i mnostwo innych informacji i ciekawostek
                                                    beijos e abracos para todos
    • Gość: a Re:40 metrow do swietej Rity IP: *.ny325.east.verizon.net 10.12.04, 04:41
      do tego kosciola, znajdz na zdjeciu, jest tylko 40 metrow.
      Na tych stronach dowiecie sie jaki jest kalendarz imprez kulturalych w Paraty.
      A wiec w styczniu - strasznie bedzie goraco - w kosciele glownym bedzie muzyka
      klasyczna.
      • kgeorge 400 metrów do mojego, budujacego się kościoła 10.12.04, 20:32

        ejgbulat.republika.pl/realizacje/heltmana.html
        • kgeorge Re: 400 metrów do mojego, budujacego się kościoł 10.12.04, 20:56
          a tak będzie on wyglądał w przyszłości

          www.kinga.diecezja.krakow.pl/
          • kgeorge obok istniejącego BARU 10.12.04, 21:10
            .......a zapewne niebawem obok istniejącego BARU
            pojawią się nowi sąsiedzi.


            www.apartamenty-heltmana.pl/lokalizacja.html

            • Gość: a Re:Ja wole swieta Rite IP: *.nycmny83.covad.net 10.12.04, 21:58
              bo poprostu jest jak Rita. I do Rity moge nawet czolgac sie na kolanach
              Natomiast 400 do Kingi bedzie trudnym zadaniem KG.
              • kgeorge Re:Ja wole swieta Rite 10.12.04, 22:12
                na szczęście po drodze jest BAR
            • Gość: a Re: bardzo ciekawa historia IP: *.nycmny83.covad.net 10.12.04, 22:17
              Nie tylko ze stracil swoja reke w czasie sluzby w Iraku. Teraz ten ranny
              zolnierz bedzie zwolniony ze swojego odzialu we Fort Hood, Texas , be grosza na
              powrot do domu. To nie wszystko , skonfiskowano jego ostatnia wyplate i
              obciazano kara 2000 dolarow,
              Przeczytajcie historie 27 letniego zolnierza Roberta Loria.
              Oto wlasnie przyklad jak rzad USA traktuje swoich zolnierzy .


              Shortcut to: www.recordonline.com/archive/2004/12/10/abandon1.htm

              • kgeorge w Brazylii 10.12.04, 22:32
                z polskiej perspektywy

                "W So Paulo w dalszym ciągu chrzci się dzieci imieniem Hitler. Nawet prezydent
                Lula da Silva – polityk o orientacji socjalistycznej – oświadczył niedawno w
                jednym z wywiadów, że jego zdaniem Hitler się mylił, ale miał w sobie coś, co
                ja podziwiam: mianowicie wewnętrzny ogień i gotowość do poświęcenia się, aby
                coś osiągnąć".

                tygodnikforum.onet.pl/1206742,0,8020,925,1,artykul.html


                • Gość: A Re: TO MNIE NIE PRZERAZA IP: *.nycmny83.covad.net 11.12.04, 00:27
                  W tej czesci swiata znajomosc 2 wojny, stalina mao jest niezwykle mala. Oni
                  bardziej znaja autorow bombardowania portu kolo s paulo - santos, kiedy w taki
                  sposob demokratyczne mocarstwo zmienmilo rzad w Rio. Dlatego czympredzej
                  Kubitchek przeniosl stolice do srodka Brazyli. Pamietaja rowniez obozy
                  koncentracyjne w dzungli nad amazonka kiedy miliony indian zmuszoneni byli do
                  niewolniczej pracy na plantacjach kauczuku, niechetni poddawani byli torturom i
                  eksterminacji. Za te pieniadze amerykansko brytyjskie koncerny wybudowalu opery
                  w Manazus i Iquitos do ktorych zjezdzala la Scala na wystepy. Pamietaja rowniez
                  terror w Wenezueli, przy ktorym blednie Auschwitz, i wojne inspirowana przez
                  ameryke dzieki ktorej powstal Paraguay i Uruguay. Sentementy poludniowo
                  amerykanskie sa krztalkowane prze historie poludniowej ameryki.
                  • kgeorge TO MNIE NIE PRZERAŻA 11.12.04, 21:28
                    Tam też już o tym wiedzą

                    english.aljazeera.net/NR/exeres/C0534E46-DC54-4FB0-99BE-9FE57DED52D4.htm
                    • kgeorge Re: TO MNIE NIE PRZERAŻA 11.12.04, 21:39
                      Dla wytrwałych polecam lekturę

                      isip.sejm.gov.pl/KomSled.nsf/
                      szczególnie dla -A,
                      na upalne niedzielne popołudnie.
                      • rita100 Re: TRADYCJA BAROWA 11.12.04, 22:06
                        jestem juz i czytajac wasza dyskusje na temat Niemcow w Brazyli musze
                        powiedziec, ze wszystkie sprawy II wojny swiatwej pewnie sa juz przedawnione,
                        zresztą wojna to pieklo i rzadzi sie innymi prawami. Wiele, wiele na swiecie do
                        dzis jest miejsc takich piekiel. Najwazniejsze, zeby o tym nie zapominac i
                        wyciagac na przyszlosc wnioski, by takie rzeczy juz sie nie zdarzaly nigdy, ale
                        co tu duzo mowic przy zagrazajacych nam terroryzmie. Pamietacie Bieslan i
                        dzieci w szkole - niewinne dzieci. Ciagle grzebiemy sie w przeszlosci, w
                        nienawisci kiedy powinnismy dazyc do pokojowego wspolistnienia, a nie w imie
                        pokoju urzadzac sobie wojny. To juz sprawy rzadzacych poszczegolnymi krajami i
                        mediow manipulujacycymi istotami ludzkimi, najczesciej nieswiadomi celow jakie
                        sie pod tym kryja.
                        Ludzie przeciez malo potrzebuja - jedynie godnego zycia, ale to najczesiej jest
                        za trudne do spelnienia przez rzadzacych, kazdy przy wladzy ma swoj upragniony
                        cel - konta w szwajcarii, zabezpieczenie swojego i tylko swojego bytu kosztem
                        milionow.
                        Wracajmy do architektury - to jest piekne, widziales A , kgeorge pokazal Ci
                        likalizacje apartamentow, kościola i baru na terenach krakowskich, dzielnica
                        Wola Duchacka, a w skrocie mowi sie na Krzeminkach , bo obok rozciagaja sie
                        pola i drzewa , byly teren obozu zydowskiego. Teraz jest tam spokojnie,
                        zacisznie i pieknie rekreacyjny teren. Mieszkalam tam 10 lat i do tej pory
                        lubie tam jezdzic. Z samego wzgorza Krzemionki roztacza się widok na caly
                        Krakow i na Wieliczke wraz z Choragwica.
                        Ale zauwazcie jak szybko zorganizowano tam BAR z myslą pewnie o budujacym sie
                        kosciele :) Do tradycji juz nalezy, ze po mszy w niedziele okoliczni ludzie ida
                        na piwo do baru - na wsiach do tej pory tak jest.
                        kgeorge - czy czasmi nie wiesz jaki duzy market buduje sie w Myslenicach,
                        bedzie otwarty na wiosne, jakby byla juz jego stronka to z checia bym
                        spojrzala, posredni udzial w tym mam :)
                        • kgeorge Dobra informacja z Wieliczki 12.12.04, 21:22
                          Zauważyłem, będąc dzisiaj w Wieliczce, iż likwidują tę obskurną budę na Górnym
                          Rynku.
                          Wyposażenia wewnętrznego już nie ma, pozostała tylko szklana skorupa tego
                          ohydnego przybytku.
                          W końcu ktoś przejrzał na oczy.

                          Pozdrowienia dla WIELICZAN

                          • Gość: a Re: bez baru kolo kosciola IP: *.ny325.east.verizon.net 12.12.04, 21:43
                            nikt by nie chodzil do spowiedz.
                            wracajac do adolfa
                            To byl adolf ktory finansowal osiedlencow w palestynie, to by rowniez Eichmnan
                            ktory trenowal pierwszych sjonistow.
                            Kto finasowal hitlera - to byl baron von Schroeder (nic wspolnego z kanclerzem).
                            Po wonie baron mial byc sadzony w Norymberdze jako zbrodniarz wojenny, ale jako
                            Nasz wyjechal do ameryki gdzie zalozyl wielki bank i korporacje w ktorej
                            pracowaly rodziny Bushow , a jednym z durektorow firmy byl obecny viceprezydent
                            dick cheney.
                            • rita100 Re: bez baru kolo kosciola 12.12.04, 22:01
                              witam w nowyej oprawie komputerowej, bez wirusków, bez zdjęc, bez poczty, bez
                              niczego - golutki ekranik, znow zakladanie nowych plikow i folderow -
                              najwazniejsze , ze wszystko gra
                              A - kurcze, jak Ty sie znasz na polityce, niedowiary, wszyskich znasz - ciekawy
                              z Ciebie czlowiek :)
                              Popatrzcie sie , likwiduja ten fatalny rondek na Rynku w Wieliczce, ciekawe co
                              tam kombinuja nowego ?
                              Moze stanie pomnik Cesarza ;)
                              • rita100 Re:kostka 12.12.04, 22:08
                                kostka brukowa bedzie wykladanay plac podpawilonem na ul.Kosciuszki - czyli
                                moja droge deptana w dziecinstwie. Ale nie wiem czy dobrze robia, poniewaz
                                przypuszczam , ze do roku ten pawilon zbankrutuje i trzeba bedzie rozebrac
                                pawilonik lub zrobic z niego mlodziezowy dom kultury, lub jkies kursy otworzyc
                                na przyklad taneczne lub inaczej to wszystko rozwiazac. Przeciez tam teraz stoi
                                duzy market.

                                "We wtorek rozpoczął się długo oczekiwany remont placu przed pawilonem
                                handlowym na wielickim osiedlu Kościuszki. O renowację terenu, który od wielu
                                lat straszył ogromnymi wyrwami w nawierzchni, Zarząd Osiedlowy i mieszkańcy
                                upominali się od bardzo dawna."


                                • rita100 Re: Gornicze swieto 12.12.04, 22:15
                                  Górnicze święto


                                  Dziś górnicy solni z Wieliczki świętują Barbórkę. Uroczystości rozpocznie o
                                  godz. 17 nabożeństwo, które w kaplicy św. Kingi odprawi bp Józef Guzdek. Potem
                                  w komorze Warszawa odbędzie się akademia i tradycyjne spotkanie barbórkowe.
                                  (BP)


                                  • Gość: a Re: Gornicze swieto IP: *.nycmny83.covad.net 13.12.04, 03:00
                                    czy po mszy beda drinki z baru?
                                    • rita100 Re: raczej piwo 13.12.04, 19:54
                                      witam
                                      po mszy jak taradycja nakazuje, każdy chlop idzie do baru na piwo - tak jest we
                                      wszystkich podniejskich wsiach Wieliczki, myślę, ze jest ona gleboko
                                      zakorzeniona i w Wieliczce. Taki pamietny bar panietamy to byla restauracja
                                      Ludowa , inaczej mordownia - wszyscy sie tam spotykali na pogaduszki
                                      towarzyskie.
                                      ale, ale czy czytaliscie dzisiejszy www.newsweek.pl ?
                                      tytul -Niemicki wrzod - a jednak mialam racje :)
                                      • rita100 Re: bunkry 13.12.04, 22:17
                                        słuchajcie, no wiec pisze tam, ze nazistowski psychopata zmienił osade
                                        niemieckich imigrantow powojennych w Chile w grozna sekte. Niemiecki "wujek"
                                        Schafer stworzyl w Chile osady warte 100 nilionow dolarow, wiele inwestycji w
                                        handlu nieruchomosciami, gornictwie i rolnictwie. Maja tam swoje konfortowe
                                        bunkry i tam przebywają. Czy to prawda A ?
                                        Kgeorge - nie śpij !
                                        • kgeorge zbieg okoliczności .......... 13.12.04, 22:22

                                          to stało się w Chile

                                          english.aljazeera.net/NR/exeres/6B963921-EF2A-409B-AB5C-4B8C7CD88B29.htm
                                          a co z naszym generałem................
                                          • kgeorge na okoliczność .......... 13.12.04, 22:38
                                            Taka mala
                                            kiedys biala
                                            ------------------------------------------

                                            Lezy w kacie taka krztyna
                                            wiotka kibic zakurzona ,
                                            nikt za raczke jej nie trzyma
                                            Zapomniana,porzucona

                                            Kiedys kurtke przetrzepala
                                            jakies palto odkurzyla
                                            czasem spodnie sprasowala
                                            ale krzywdy,,, nie zrobila

                                            Dzisiaj to sa same czarne
                                            kazda ksztaltem na wpol krzyza
                                            poswiecone ale twarde
                                            do niej lepiej sie nie zblizaj

                                            Dwakroc dluzsza od tej bialej
                                            tymfem dla niej guza nabic
                                            W zalozeniu rzeczy samej
                                            jak przydzwoni moze zabic

                                            Dlugosc paly jest miernikiem
                                            kto ma teraz slusznosc racji
                                            Uwydatnieniem i straznikiem
                                            ILE mamy demokracji

                                            A ma kogo przypilnowac ,,,,,,,,
                                            Bezrobotnych trzy miliony
                                            jak zakrzykna ,,, zamiast palowac
                                            kazdy bedzie ,,,, przeswiecony

                                            To ekspiacja. bialej wina
                                            przeciez mogla dobrze lac
                                            W zaniechaniu tkwi przyczyna
                                            trzeba bylo mocno prac

                                            Po tych lbach i po tych plecach
                                            dla milosci ojcowizny
                                            powybijac mysl o hecach
                                            rozsprzedania SWEJ ojczyzny

                                            • rita100 Re: cudowne wiersze 13.12.04, 22:44
                                              na dobranoc

                                              Najpiękniejsza jest nasza ojczyzna
                                              kiedy rankiem sie budzi ze snu
                                              spiewem ptakow jej dzień się zaczyna
                                              i zapachem jasminów i bzu

                                              a przy drogach wysokie topole
                                              latem prawie sięgaja do nieba
                                              smutne wierzby splataja warkocze
                                              w sloncu jarzebina dojrzewa

                                              kiedy lato przeminie gorące
                                              i odleca za morza bociany
                                              zlota jesien w lisciastych sukience
                                              kolorowe maluje obrazy, maluje

                                              zima biale sukienki zaklada
                                              gwiady sniegu w podarku przynosi
                                              galeziami na wietrze sie klania
                                              tak bym chciala na spacer zaprosić
                                              • Gość: A Re: SPLATANE WARKOCZE IP: *.nycmny83.covad.net 14.12.04, 18:46
                                                PTASZYNA SZCZEBIOCZE
                                                DZIECIE LKA PO CICHU,
                                                LASKOTKI POD DOTYKIEM SZCZOTKI,
                                                CIOCIA GNIECIE KNEDLE SPALATAJAC WARKOCZYKI
                                                SIEDZAC NA NOCNIKU BEZ SUKIENKI NA WIETRZE.


                                              • Gość: AQ Re: PINOCHET - A FUJIMORI? IP: *.nycmny83.covad.net 14.12.04, 19:03
                                                Pamietacie prezydenta Peru Fijimori? Przed dojsciem do wladzy Fujimori Peru
                                                bylo krajem rewolucji. Przejezdzajac wtedy porze ten przepiekny kraj bylem
                                                swiadkiem wysadzenia autobusu z turystami, w Limie napady na elektornie i inne
                                                zaklady miejskie mialy miejscer niemal codziennie, na kolei z Puno do Kusco
                                                obsluhga miala zakfefione glowy i karabiny maszynowe. Po objeciu wladzy przez
                                                Fujimori rewolucjonisci z ich wodzem Guzmanem znalezli sie za kratkami, kraj
                                                zaczal sie ekonomicznie rozwijac, roraz wiecej turystow naplywalo do Peru, kraj
                                                byl coraz bardziej bezpieczny. Ale rewolucjonisci i ich sztab z Nowego Jorku
                                                nie zapomnieli o swoich ziomkach, przjaciolce Guzmana chyba o nazwisku
                                                Bernstein, o Guzmanie i ich klice. Fujimori zostal obalony, najego miejsce
                                                przyszedl pucybut ksztacony na Harwardzie - Toledo ozeniony z NASZA
                                                Nowojorczanka pania Karp -(ach, czyz to nazwisko wam cos nie mowi) i przy
                                                pomocy swoich wlasnych mediow przejeli wladze, Fujimori znalazl schronienie w
                                                Japoni, a Peru pograzylo sie w zlodziejstwie, bezrobociu, nowy przewro bedzie
                                                chyba niedlugo.
                                                Teraz inny Guzman, tym razem sedzia Chile nakazal areszt domowy 90 lertniego
                                                Pinocheta. Zemsta Naszych musi byc zrealizowna. Najwazniejsze jest siac
                                                rewolucje, wojny i brac z tego kozysci.
                                                • Gość: a Re: Najwyzszy most swiata IP: *.nycmny83.covad.net 14.12.04, 20:35
                                                  : www.aurelle-verlac.com/millau/viadmil.htm
                                                  u nas nie potrzeba , nie ma gdzie.

                                                  • Gość: rita Re: Najwyzszy most swiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:47
                                                    witajcie
                                                    Co do rewolucji w państwach to to wszystko jest prawdopodobne, wcale bym sie
                                                    nie zdziwila , wszystkich chodzi o wladze i pieniadze - patriotyzm juz zanikl,
                                                    tylko my wieliccy patrioci jeszcze ostali ;)))))
                                                    Most jest bardzo wysoki, chyba bym sie bala przez niego przejechac, a o
                                                    przejsciu nie ma mowy - czy pod tym mostem nie zrobili tez kolejki linowej dla
                                                    pieszych ?
                                                    A moze macie gdzies stronke z tym nowym mostem we Francji, teraz zostal otwarty
                                                    jako najdluzszy most. Szkoda , ze go do Choragwicy nie pociagli przez calutenka
                                                    Europe ;)))))))))))))))))))
                                                  • rita100 Re: Świąteczna Wieliczka 14.12.04, 20:57
                                                    Jestem bardzo ciekawa czy Wieliczka jest już światecznie ubrana , czy stoi na
                                                    Rynku wielka przystrojona i oświecona choinka - kgeorge - wiesz coś o tym ?
                                                  • kgeorge Re: Świąteczna Wieliczka 14.12.04, 21:36
                                                    ...choinki nie widziałem,
                                                    natomiast lampkami ozdobione są drzewa rosnące obok UMiG.
                                                    Coś na styl Brazylijski...........
                                                    Być może jak zlikwidują tę budę w Rynku, to pojawi się tam choinka okraszona
                                                    świecidełkami.
                                                  • rita100 Re: Świąteczna Wieliczka 14.12.04, 21:40
                                                    te lampki są teraz w modzie, jak w Ameryce oswietla sie zarys domu, ogrodzeń i
                                                    drzewa, ale to ladnie wyglada. Stwarza atmosfere swiateczna .
                                                    A jak tam u Was idzie mycie okien ?
                                                    Zostaly mi jeszcze dwa, chyba w sobote sie wezme za nie :)
                                                  • kgeorge Zagrożona Świąteczna Wieliczka 14.12.04, 21:47
                                                    Eksperci uważają, że Abu Musaba al-Zarkawi przygotowuje swych rekrutów do
                                                    ataków w Europie - napisał brytyjski "The Sunday Times".

                                                    Uważa się, że al-Zarkawi, przywódca al-Qaidy w Iraku, za którego wyznaczono
                                                    nagrodę w wysokości 25 mln dolarów, posługuje się także Europejczykami w swej
                                                    terrorystycznej kampanii przeciwko Amerykanom w Iraku.

                                                    "Sunday Times" przypomina, że Rohan Gunaratna, jeden z czołowych światowych
                                                    ekspertów w sprawach Al-Kaidy, ocenił w ubiegłym tygodniu, że al-Zarkawi
                                                    stanowi narastające zagrożenie.

                                                    Według eksperta, al-Zarkawi jest obecnie lepiej znany wśród ekstremistów w
                                                    Wielkiej Brytanii i Europie i jego grupa staje się wielonarodowa.
                                                    Najbardziej poszukiwany w Iraku terrorysta werbuje nowych członków swej grupy w
                                                    Wielkiej Brytanii i innych państwach Europy.


                                                    Nowe pokolenie brytyjskich i europejskich muzułmańskich bojowników znalazło się
                                                    w Iraku, by walczyć u boku pochodzącego z Jordanii al-Zarkawiego w następstwie
                                                    akcji werbunkowej, podobnej do tej, jaką al-Qaida przeprowadzała w latach 80. i
                                                    90., wysyłając bojowników do Afganistanu, Bośni i Czeczenii - napisał dziennik.

                                                    Niektórzy ludzie al-Zarkawiego już wracają do domu, by werbować, zachęcać i
                                                    wspierać nowych rekrutów. Jak zaznaczył "Sunday Times", wiadomo, że kilku
                                                    bojowników islamskich, którzy przyłączyli się do jego sił w Iraku, pojawiło się
                                                    już ponownie w Paryżu.

                                                    Zagrożenie islamskim terroryzmem w Europie zostało podkreślone w ubiegłym
                                                    tygodniu informacjami o udaremnieniu w Londynie ataków terrorystycznych na
                                                    skalę porównywalną z zamachami bombowymi w Madrycie 11 marca 2004 r.

                                                    "Sunday Times" przypomniał, że eksperci zgromadzeni na grudniowej konferencji w
                                                    Waszyngtonie zgodzili się, iż Europa jest najbardziej prawdopodobnym celem
                                                    następnego wielkiego islamskiego ataku terrorystycznego.

                                                    JA OKOPUJĘ SIĘ NA KRZEMIONKACH,
                                                    RITA MA SWOJĄ WAROWNIE W PROKOCIMIU,
                                                    NATOMIAST -A JEST ZAPEWNE BEZPIECZNY W BRAZYLII

                                                  • rita100 Re: Zagrożona Świąteczna Wieliczka 14.12.04, 22:18
                                                    nie strasz kgeorge - zaczynam się bać, wystarczy, że nasz Leg czyli cieplownię
                                                    i zamarzniemy. Musze sie zaopatrzyc w drewno do kominka, bo inaczej krzesla
                                                    bede musiala palic.
                                                  • rita100 Re: Zagrożona Świąteczna Wieliczka 14.12.04, 22:19
                                                    www.zosia.piasta.pl/usmiechnij-sie.htm
                                                    niech Wam zle mysli nie chodza po glowie, lepiej usmiechnijcie sie :)
                                                  • kgeorge Re: Zagrożona Świąteczna Wieliczka 14.12.04, 22:44
                                                    > Re: PINOCHET - A FUJIMORI? IP: *.nycmny83.covad.net
                                                    > Gość: AQ 14.12.2004 19:03 + odpowiedz
                                                    ................................................................................
                                                    ............

                                                    Agencje prasowe doniosły, że w Chile został aresztowany generał Augusto
                                                    Pinochet - pod zarzutem przyczynienia się do śmierci zawodowych
                                                    rewolucjonistów, działaczy lewicowych. Chodzi o tzw. operację "Kondor" -
                                                    porozumienie pomiędzy przywódcami państw Ameryki Południowej, by ci nie
                                                    chronili u siebie tych rewolucjonistów, tylko wydawali ich państwom, które się
                                                    o nich upominają w związku z popełnionymi przez nich przestępstwami.

                                                    Otóż gen. Pinochet bronił swojego naród przed eksperymentami międzynarodowej
                                                    bandy zawodowych wywrotowców, gdyby nie Jego działanie - pewnie Chile wyglądało
                                                    tak samo, a może jeszcze gorzej jak Kuba, gdzie ich pobratymcy sprawują cały
                                                    czas władzę. Zrobił to kosztem krwi kilku bandziorów lewackich.

                                                    Rita ma rację,
                                                    dość tej polityki(na dzisiaj),
                                                    idę spać


                                                  • kgeorge Re: Zagrożona Świąteczna Wieliczka 15.12.04, 21:02
                                                    english.aljazeera.net/NR/exeres/0EE30E43-B137-417C-9FA4-E629E849E7DC.htm?idpage=10&idPageImage={B56ECFA7-E556-4A42-B43D-34FDD8771027}
                                                  • rita100 Re: Zagrożona Świąteczna Wieliczka 15.12.04, 21:12
                                                    ja mam coś weselszego

                                                    schlesien.nwgw.de/biesiada2/siera.mp3
                                                  • kgeorge trochę sportu 15.12.04, 21:34
                                                    ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/varia/Marcin%20Daniec%20-%20OPOLE%202003.mp3


                                                  • kgeorge i trochę boksu :)))))))) 15.12.04, 22:08

                                                    ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/varia/Marcin%20Daniec%20-%20Golota%20vs%20Louis.mp3

                                                  • rita100 Re: trochę sportu 15.12.04, 22:10
                                                    dziekuję, to jest świetny tekst
                                                    uwielbiam Dańca
                                                    dzieki, zaraz przyklece
                                                  • kgeorge już wtedy Opole było na topie, 15.12.04, 22:18


                                                    ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/varia/Marcin%20Daniec%20-%20Karawan.mp3


                                                  • kgeorge idę już spać, macie to na dobranoc 15.12.04, 22:27
                                                    ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/varia/marcin%20daniec%20-%20wielblady.mp3

                                                    ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/varia/marcin%20daniec%20-%20wiersz.mp3


                                                  • rita100 Re: idę już spać, macie to na dobranoc 15.12.04, 22:38
                                                    dobranoc kgeorge
                                                    cały czas slucham tych nagrań, są świetne, niesmaowicie świetne
                                                    zaraz przylecę :)
                                                  • rita100 Re: przed spaniem zaśpiewaj hymn 15.12.04, 22:56
                                                    Wokół hymnu

                                                    Czy Wieliczka ma swój hymn? Czy w ten sposób można traktować "Pieśń o św.
                                                    Kindze". Na ten temat w Wieliczce usłyszeć można opinie na tak, i na nie.
                                                    Przyjrzyjmy się więc tej sprawie dokładniej.

                                                    Kilka lat temu na zamówienie samorządu muzykę do "Pieśni o św. Kindze"
                                                    skomponował Andrzej Zarycki z Piwnicy pod Baranami. Sam tekst utworu napisała
                                                    kilka lat wcześniej Janina Garycka, również "piwniczna" artystka dla Oli
                                                    Maurer, która pochodzi z Nowego Sącza i postacią świętej interesowała się
                                                    niemal od zawsze. Do tej pory pieśń wykonana została publicznie dwa razy przez
                                                    Olę Maurer.

                                                    Utwór został rozpisany na partytury dla chóru. Wielicki samorząd zamierza go
                                                    spopularyzować - w roku przyszłym ma zostać wydana płyta z nagraniem "Pieśni o
                                                    św. Kindze". Do albumu mają zostać dołączone materiały promocyjne miasta.

                                                    A więc - czy "Pieśń o św. Kindze" można nazwać hymnem Wieliczki? Formalnie -
                                                    nie, bo musiałoby zostać to potwierdzone uchwałą Rady Miejskiej, która nad tą
                                                    sprawą nie głosowała. Natomiast nieformalnie i zwyczajowo nic nie stoi na
                                                    przeszkodzie, aby tym właśnie mianem określać "Pieśń o św. Kindze", bo w końcu
                                                    o kim innym jak nie o patronce "solnego zagłębia" winien opowiadać hymn
                                                    Wieliczki? (JOL)

                                                    to jest dobry pomysł :)
                                                    A - odezwij się, bardzo prosimy

                                                  • Gość: A Re: POSLUCHAJCIE kINGI IP: *.nycmny83.covad.net 16.12.04, 00:20
                                                    kinga.just.nu/
                                                  • rita100 Re: POSLUCHAJCIE kINGI 16.12.04, 21:39
                                                    słuchamy, słucham - jest tam też muzyka z Carmen, a ta Kinga piekna kobieta -
                                                    widzieliście ?
                                                    Jakie piekne wizje są przy tym ;)))))))
                                                  • rita100 Re: badzcie ostrozni 16.12.04, 21:47
                                                    Wczoraj tuż po godzinie 11 w jednorodzinnym domu przy ul. Skarbnika w Wieliczce
                                                    doszło do wybuchu gazu. Ludzie żyją , budynek został uszkodzony.
                                                    następnie
                                                    Prokuratura Rejonowa dla Krakowa Nowej Huta wszczęła śledztwo przeciwko 44-
                                                    letniej mieszkance Wieliczki - Annie U. podejrzanej o włamania do mieszkań.
                                                    Kobieta prowadziła agencję, której pracownice opiekowały się starszymi osobami
                                                    i dysponowała kluczami do ich mieszkań ...

                                                    widzicie, Wieliczka nam sie psuje, nawet staruszkow nam okradaja. Ja mysle , ze
                                                    ta kobieta powinna dostac baty lub rozgi na Rynku na widoku wszystkich
                                                    Wieliczan, które by przyszły na taka batową egzekucję i jej zdjecie powinno
                                                    byc powieszone na tablicy ogloszen - prawda ?


                                                  • kgeorge badzcie ostrożni przy serwowaniu 16.12.04, 22:02
                                                    tutaj możemy zagrać z Ritą w tenisa on-line.

                                                    www.gamershell.com/download_423.shtml
                                                    ze strony

                                                    www.gamershell.com/download_init.shtml?hellID=423&mirror=4&a=12935291588649

                                                    należy pobrać plik i zamontować w systemie operacyjnym komputera.

                                                    Jak będziecie gotowi do pierwszego serwisu, dajcie znać.
                                                  • kgeorge Re: badzcie ostrożni przy serwowaniu 16.12.04, 22:13
                                                    do Prokocimia jest nie daleko,
                                                    ale którędy piłka tenisowa poleci do Brazylii ;)))))))))))
                                                  • Gość: a Re: przez siercze, przyjacielu IP: *.ny325.east.verizon.net 17.12.04, 02:12
                                                    a teraz zobacz na nasze swieta
                                                    www.kidlink.org/KIDPROJ/MCC/getmcc.cgi?infotype=country&querytype=match&keyword=Brazil
                                                  • Gość: a Re: a teraz nasza czestochowa IP: *.ny325.east.verizon.net 17.12.04, 02:37
                                                    jest tu cudowny obraza czarnej madonny , glowne miejsce kultu maryjnego w
                                                    Brazyli. Jadac z sao Paulo do Paraty przez cunha jest miasto z bazylika NMP
                                                    Aparicida. zobaczcie na zdjecia.
                                                    mariano-casanova.com/familia/aparecida_do_norte/mar_abril_2004/index.html
                                                  • Gość: a Re: BozeNarodzenie IP: *.nycmny83.covad.net 17.12.04, 20:40
                                                    Feliz Natal e prospero Ano Novo para todos Wielczkaniensis.
                                                    a teraz na sto wigilijny nalezy zrobic placek ziemniaczany z ryba

                                                    www.acessa.com/projetos/Sabor/arquivo/dicas/2004/12/11-bacalhau/#porto
                                                    Na te swieta zwykle piecze sie piers indyka zawinieta w ciasto. Tym razem
                                                    sprobojmy dorsza w ziemniakach. 1/2 Kilo dorsza suszonego, najlepiek
                                                    atlantyckiego u nas wola typ port do Noruega. kliknijcie na zdjecia i bardzo
                                                    prosta kolejka czynnosci przygotowania placka pojawi sie tej stronie. skladniki
                                                    sa tam rowniez podane:
                                                    cebula, oliva

                                                    Masa - 1/2 kg dorsza suszonego - 3/4 kg ziemniakow - 2 cebule - 1/2 piertuszki
                                                    korzenia - 400 g chlodnego ciasta kruchego - sol i pieprz do smaku- 1 lyzka)
                                                    masla - 1 jajko- 1/2 szklanki smietanki tej nie kwasnej, ale mozna sprobowac
                                                    kwasna rowniez.

                                                    Suszopna rybe plukac w wodzie przez 24 godziny, kikakrotnie zmieniajac wode,
                                                    zdjac skore z ryby,ziemniaki ugotowac ale nie zupelnie na miekko , pokrajac w
                                                    plastry, wysmazyc na zloto cebyle i czosnek pokrojone
                                                    siastyo kruche o grubosci 4 mm wlozycv do formy do pieczenia, rybe i ziemniaki
                                                    ukladac warstwami, przykryc ciastem kruchym. posmarowac jajkiem po wierchu.
                                                    piec w goracym piecu az dostanie ladny kolor. Na 5 minut przed wyjeciem z pieca
                                                    zalac smietanka.
                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie 17.12.04, 21:35
                                                    witam
                                                    zaraz, zaraz A - najpierw posprzatam w domu, za czym zabiore sie do robienia
                                                    przysmakow swiatecznych, choc powiem wam szczerze, ze mam takiego lenia jak
                                                    nigdy i w ogole nie czuc Świat, wszyscy tak narzekaja, chodza smutni, jacys
                                                    zadumani i nic ich nie cieszy. Poczekajcie musze sie zabrac za siebie, a przede
                                                    wszystim sie wyspie, bo mi troche snu brakuje. Jutro poklikam , dzis wstalam o
                                                    5.00 i do tej pory na nogach. Pozwolicie, ze pojde sie przespac
                                                    milych snow
                                                  • krakus111 Re: BozeNarodzenie 18.12.04, 14:00
                                                    Ludzie smutni i zadumani bo tęsknią do kolejek: za szynką, za karpiem, za
                                                    pomarańczami, za choinką - ogólnie za tym co "rzucili".A teraz co za radość jak
                                                    wszystko kupisz w jednym sklepie.
                                                    Kolejkowicze odżyli przy sprzedaży akcji PKO - uśmiechnięte twarze i
                                                    szczęście "bo sobie wystałem"
                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie 18.12.04, 21:02

                                                    witam - krakusa wieliczkowego ;)
                                                    Porzadaki, porzadki i jeszcze raz porzadki. Ma byc czysciutenko, zaczynam juz
                                                    nawet dekorowac mieszkanie. Juz czas. Wyrzucam z siebie wszelkie siedzace we
                                                    mnie zlo - a kysz, precz i widzicie jaka energia ze mnie tryska ;)))))))))))
                                                    Wiec zaczynamy rozmowe o swietach. Mówcie co robicie. Wiem, wiem jak fajnie
                                                    jest zasiasc do stolu, a jak ciezko wstac po tych 12 -tu daniach wigilijnych.
                                                    Choinka bedzie sztuczna i jak co roku tylko srebne ozdoby. A jak u Was ?
                                                    A - mam sliczne zdjęcia Wieliczki, nie wiem jak wstawic je do jakiejs stronki
                                                    bby Ci pokazac - tak bardzo bym chciala zrobic Ci z nich prezent swiateczny.
                                                    Bede zmuszona zapytac sie na ogolnym forum, moze ktos to zrobi, a może krakus ?
                                                    Czy A to jest pierwsza litera od Adama - gdyby ci to przypominam , ze zblizaja
                                                    się imieniny Adama i Ewy :)
                                                  • kgeorge Re: BozeNarodzenie 18.12.04, 22:10
                                                    gdzie się podziewałeś wielicki krakusie ?
                                                    Pewnie uczyłeś się języka arabskiego
                                                    i zapewne już wiesz co znaczy zwrot

                                                    Rita cheule szabe,
                                                    w piśmie arabskim wygląda to tak

                                                    موقع جامعة السليمانيةصمم هذا الموقع


                                                  • kgeorge Re: BozeNarodzenie 18.12.04, 22:18
                                                    Rita pisze nam tutaj o sprzątaniu obejścia domowego,
                                                    wielicki krakus o zakupach przedświątecznych,
                                                    a inni nie tracą czasu i zamieszczają w sieci coś takiego


                                                    „ Je¶li jeste¶ zainteresowany działalno¶ci± polityczn± w Wieliczce i okolicach
                                                    informuję, że powstaje grupa chcaca wznowić działalno¶ć Unii Wolno¶ci na tym
                                                    terenie. Chc±cych działać rozs±dnie, ale i energicznie na rzecz wspólnego
                                                    dobra prosimy o kontakt: UW_Wieliczka@op.pl

                                                    Maciej Gablankowski ”

                                                    dodam od siebie, na rzecz ICH wspólnego dobra.

                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie 18.12.04, 22:37
                                                    To mi przypomina ogłoszenie o wynajmie garażu - wynajme garasz - i miało nawet
                                                    wziecie to ogloszenia, kazdy zwracal na to uwagę.
                                                    A kiedy będziemy składac sobie wszyscy zyczemia - mozemy juz ? ;)

                                                    duzo zdrwia Wam zycze !
                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie i legendy wielickie 18.12.04, 22:43
                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/12.18/Wieliczka/e/e.html
                                                    to jest bardzo ciekawe, trzeba przeczytac
                                                  • kgeorge Re: BozeNarodzenie 19.12.04, 21:26
                                                    W Wieliczce, w końcu robią porządki, świąteczne porządki.
                                                    Obskurną budę w Rynku Górnym w której serwowano piwo,
                                                    już zlikwidowali.
                                                    Fontanna wróciła na swoje miejsce.

                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie 13.01.05, 21:54
                                                    kurcze , już muszę lecieć, tak mi przykro
                                                    do jutra
                                                    dobranoc wszystkim
                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie 24.01.05, 20:53
                                                    witam
                                                    i dziś tez trzeba bylo odgarniac snieg, jest pieknie, ludzie na balkonach robia
                                                    gimnastykę - dzis widziałam taką na dziesiątym piętrze, ktos sie
                                                    gimnastykowal , a ja obserwowalam czy spadnie , czy nie spadnie , bo tak to
                                                    wszystko z daleka wygladalo niebezpiecznie i niepokojaco
                                                    wszystko jednak bylo dobrze

                                                    ha, ha - a Wy robicie jakąś gimnastyczkę ?
                                                  • Gość: a Re: U nas teraz jest pora deszczowa, goraco IP: *.nycmny83.covad.net 24.01.05, 22:35
                                                    trzeba siedziec w domu pod klimatyzatorem i inie wychodzic ba zewnatrz.
                                                  • krakus111 Re: BozeNarodzenie 18.12.04, 23:07
                                                    Co do mnie to akurat w tym czsie przebywałem po drugiej stronie cieśniny Gabel
                                                    al Tarik i specjalizowałem się w castellano.Ten alfabet arabski jednak jest
                                                    dosyć trudny tak że pewnie łatwiej się nauczyć mówić niż pisać.
                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie 18.12.04, 23:37
                                                    wysprzątane, jutro ubieram choinkę
                                                    a Wy ?

                                                    schlesien.nwgw.de/Biesiada_Goralsko/goralko_halko.mp3
                                                    dobranoc
                                                  • Gość: DR. P.K.John Re: Na wigilie ryba IP: *.ny325.east.verizon.net 19.12.04, 19:04
                                                    Dla tych co nie lubia karpia (ZA DUZO OSCI)
                                                    rybna curry bedzie smakolykiem . Kudasm Puli mozecie kupic w sklepie z
                                                    przyprawami indyjskimi, ma smak slodko kwasny i pochodzi z okocu Kokum, opis
                                                    przyprawy ponizej

                                                    Kottayam Fish Curry Recipe:


                                                    By Dr P K John
                                                    Posted Saturday, April 24, 2004



                                                    Ingredients:

                                                    1)King Fish-1 kg
                                                    2)Chili powder-two tablespoonful
                                                    3)Turmeric powder -half teaspoonful
                                                    4)Fenugreek(Uluva or Methi )-half teaspoonful
                                                    5)mustard seeds-(kaduku) one tea spoonful
                                                    6)Red onions-4 cut pieces
                                                    7)garlic-3
                                                    8)ginger -4 pieces
                                                    9)Kudam Puli- (Kukum star)-5 pieces
                                                    10)coconut oil-1/4 cup
                                                    11)Curry leaves-10 stems
                                                    12)Salt-As required
                                                    13)Split green chilies-6
                                                    14)Paprika-one tablespoonful
                                                    15)Water- 3 cups

                                                    Procedure:

                                                    King Fish stakes , frozen and exported by a company based in Alleppy, Kerala
                                                    State are available here in Toronto. They are easy to clean and cut in to small
                                                    pieces. Be sure to remove all skin and wash. If Kerala King fish is not
                                                    available ,the north American counterpart (fresh or frozen) or a substitute
                                                    like GROUPA or MAHI MAHI or even SALMON will do equally well.

                                                    Remember the cooking procedure can be divided in to two stages. The first stage
                                                    is preparing the gravy and the second stage is cooking the fish pieces in the
                                                    gravy.

                                                    In preparing the gravy you use a frying pan ,Heat about a quarter of a cup of
                                                    coconut oil or vegetable oil until the oil is hot enough to break a few mustard
                                                    seeds in this oil. Now add the chopped onions, few curry leaves and split green
                                                    chilies and stir fry .To this add a mixture of turmeric, chili powder and
                                                    paprika powder in half a cup of water. Cook.. When the oil begins to clear add
                                                    the remaining spices previously ground, half a cup of 'puli water' and
                                                    sufficient additional water to make enough gravy to cover all the fish pieces
                                                    when cooking subsequently. Add salt as necessary. Cook until the gravy is
                                                    thick .Put this aside.

                                                    Next to start the second stage and the actual cooking use a fairly large frying
                                                    pan. Prepare a bed of curry leaves. Arrange the pieces of fish on this bed.
                                                    Pour the previously prepared gravy over this, The pieces of fish should be
                                                    completely covered. Add the remaining curry leaves and 'PULI 'pieces ,cover
                                                    with a lid and cook slowly. Do not stir, if necessary you can lift the frying
                                                    pan by it's handle and give it a gentle rotating or rocking motion during
                                                    cooking to spread the gravy evenly. Stop cooking when the fish pieces are
                                                    cooked sufficiently and the gravy is thick. This preparation is best after it
                                                    sits for a day or two to allow time for the spices to get in to the fish. In
                                                    the old days they used 'CHATTIES' made of "MANNU" to keep the fish curry
                                                    in .The curry got better as it stayed in the chatty for some reason

                                                    Spice Description
                                                    Kokum is dark purple to black, sticky and with curled edges. The fruit is often
                                                    halved and dried, so that the dried seeds are visible in their chambers like a
                                                    citrus fruit. It is usually available as a dried rind, resembling a thick plum
                                                    skin. When added to food it imparts a pink to purple colour and sweet/sour
                                                    taste.
                                                    Bouquet: a slightly sweet and sour aroma.
                                                    Flavour: a refreshing sour taste, slightly astringent
                                                    Hotness Scale: 1


                                                  • rita100 Re: Na wigilie ryba 19.12.04, 20:29
                                                    Witam was
                                                    Wspaniale A - ale , ja mowie do siany , a Ty nie odpowiadasz na pytania, hej,
                                                    dlaczego ?
                                                    U mnie już się świeci choika, nawet nie wiecie jak slicznie, npewno nie wiecie,
                                                    zostawiam Wam to wyobrazni, zrobiłam ja na srebny kolor i dekoracje , dekoracje
                                                    po całym pokoju. Oddycham swietami, ale do piatlu jeszcze pracuje i tylko
                                                    wieczorami spojrze na nia. O jedzeniu zacznę myslec teraz. Co do ryb to lubie
                                                    ostne ale najczesciej ze wzgledu na bezpieczenstwo kupuje filety - tak sie
                                                    zatanawiam, ze ten przepis A jest dobry, ale moze na Wigilie nie bede
                                                    eksperymentowac ;)))))
                                                    Teraz powiedzcie gdzie wybieracie sie na Pasterke ?
                                                    Mielismy dzis handlowa niedziele - pewnie markety wielickie zapelnione :)
                                                  • kgeorge Re: Na wigilie ryba 19.12.04, 21:30
                                                    W Wieliczce w końcu robią porządki, świąteczne porządki.
                                                    Obskurną budę w Rynku Górnym w której serwowano piwo,
                                                    już zlikwidowali.
                                                    Fontanna wróciła na swoje miejsce.

                                                  • kgeorge Re: Na wigilie ryba 19.12.04, 22:01
                                                    Rito, życzenia bez kolęd ?

                                                    Proponuję tę

                                                    Angelus pastoribus
                                                    Angelus pastoribus
                                                    Dicit: "Natus omnibus
                                                    Puer est in Bethlehem Judaeae
                                                    In paupertate natus
                                                    Imperator mundi"

                                                    Tum edocti ab angelo
                                                    Leati laeto nuntio
                                                    Bethlehem cito properaverunt
                                                    Infantem invenerunt
                                                    Joseph et Mariam

                                                    Magnae gloriae Dominus
                                                    Sese subdit omnibus
                                                    Regiam non habuit pretiosam
                                                    Ipsi aedificatam
                                                    Omnium Plasmator


                                                    Znaną w Polsce jako

                                                    Anioł pasterzom mówił
                                                  • rita100 Re: CHOINKA 19.12.04, 22:51


                                                    ...........*.............,
                                                    ......................._/^\_
                                                    ......................<.....>
                                                    .....*................./.-.\.........*
                                                    ..............*........`/&\`...................*
                                                    ......................,@.*;@,
                                                    ...................../_o.I.%_\....*
                                                    ........*...........(`'--:o(_@;
                                                    .................../`;--.,__.`').............*
                                                    ..................;@`o.%.O,*`'`&\.
                                                    ............*....(`'--)_@.;o.%'()\......*
                                                    ................./`;--._`''--._O'@;
                                                    ................/&*,()~o`;-.,_.`""`)
                                                    .....*........../`,@.;+&.().o*`;-';\
                                                    ...............(`""--.,_0.+%.@'.&()\
                                                    .............../-.,_....``''--....-'`)..*
                                                    ..........*..../@%;o`:;'--,.__...__.'\
                                                    ..............;*,&();.@.%.&^;~`"`o;@();.........*
                                                    ............../();.o^~;.&.().o@*&`;&%O\
                                                    ........jks...`"="==""==,,,.,="=="==="`
                                                    ...........__.----.(\-''#####---...___...-----._
                                                    .........'`.........\)_`"""""`
                                                    ..................--'.')
                                                    ...............o(..)_-\
                                                    .................`"""`.`


                                                    DUZO PREZENTOW POD NIA

                                                    pada u nas snieg i jest slisko
                                                  • kgeorge Re: CHOINKA 19.12.04, 23:07
                                                    Tak wcześnie wystroiłaś tę choinkę,
                                                    moja rośnie jeszcze zapewnie w lesie.
                                                    Ale świąteczny nastrój już się nam udziela

                                                    grecja.home.pl/cicha_noc.htm
                                                  • rita100 Re: wiersz 19.12.04, 23:20
                                                    cicha noc
                                                    i wierszyk na dobranoc
                                                    Podróż
                                                    autor: Anna Cellmer

                                                    Podróży dzień kolejny
                                                    Podróży niepotrzebnej
                                                    Którą też dedykuję Tobie
                                                    Jak każdą czynność
                                                    Nawet tę najbardziej prozaiczną
                                                    Oglądam świat
                                                    Żeby wiedzieć więcej
                                                    Żeby móc dawać Ci
                                                    Wciąż więcej
                                                    Boję się tylko
                                                    Nie zgubić cię po drodze
                                                    Boję się ,
                                                    Że nie znajdę już drogi
                                                    Do Ciebie
                                                    Bo odejdę za daleko
                                                    Bo rozbiję się
                                                    Skacząc w przepaść
                                                    Z której nie ma już powrotu.
                                                  • kgeorge Cicha noc - Alma nox 19.12.04, 23:59
                                                    Cicha noc - Alma nox

                                                    Alma nox, tacita nox
                                                    Omnium silet vox
                                                    Sola Virgo nunc beatum
                                                    Ulnis fovet dulce Natum
                                                    Pax Tibi, Puer pax
                                                    Pax Tibi, Puer pax

                                                    Alma nox, tacita nox
                                                    O Jesu, tua vox
                                                    Amorem nobis explanat
                                                    Nos redemptos esse clamat
                                                    In tuo natali
                                                    In tuo natali

                                                    Alma nox, tacita nox
                                                    Angeli sonat vox
                                                    Alleluia! O surgite
                                                    Pastores huc accurrite
                                                    Christus Deus adest
                                                    Christus Deus adest

                                                    to idżmy już spać,

                                                    dobranoc
                                                  • Gość: a Re:Puer est in Bethlehem Judaeae IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 00:46
                                                    Jak swiat swiatem Bethlehme nie byl zydowski ale galilijski, kolede nalezy
                                                    zmienic na .... palestiniensis
                                                  • Gość: a Re:Piosenka o gwiazdach IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 00:55
                                                    Poza ziemia, poza niebem
                                                    jest trampolina gwiazd bez konca

                                                    Além da Terra, além do Céu,
                                                    Carlos Drumond de Andrade

                                                    Além da Terra, além do Céu,
                                                    no trampolim do sem-fim das estrelas,
                                                    no rastro dos astros,
                                                    na magnólia das nebulosas.
                                                    Além, muito além do sistema solar,
                                                    até onde alcançam o pensamento e o
                                                    coração,
                                                    vamos!
                                                    vamos conjugar
                                                    o verbo fundamental essencial,
                                                    o verbo transcendente, acima das
                                                    gramáticas
                                                    e do medo e da moeda e da política,
                                                    o verbo sempre amar,
                                                    o verbo pluriamar,
                                                    razão de ser e de viver
                                                  • Gość: a Re:koleda od nas IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 02:22
                                                    www.musicexpress.com.br/
                                                    moze uda sie wam kliknac i uslyszec kolede brazylijiska
                                                  • Gość: A Re:koleda od nas IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 03:01
                                                    TERAZ POWIEM JAK POSLUCHAC KOLED BRAZYLIJISKICH
                                                    MUSISZ MIEC WINDOWS MEDIA PLAYER ZAINSTALOWANY.
                                                    OTWORZ PLAYER
                                                    w wyszukiwarce napisz NATAL i kliknij
                                                    komputer poda ci wiele pozycji
                                                    koleda dla dzieci jest najladniejsza Natal das criancas (BN dla dzieci)
                                                    a zyczenia sa w koledzie - A todos um bem Natal ( dla wszystkich dobrego BN)
                                                    Cicha Noc - nazywa sie - Natal 01M. i tam uslyszycie zyczenia
                                                    Mila samba spiewana przez Martinho Davilla - Feliz Natal Papai Noel - wesolych
                                                    swiat dla swietego Mikolaja;
                                                    Entao e Natal - to znaczy z okazji BN
                                                    a wogole te wssystkie piosenki sa ladne


                                                  • rita100 Re:zakupy 20.12.04, 21:38
                                                    witam już nastrojowo
                                                    choinkowo
                                                    i ciekawi mnie problem, ze coraz więcej ludzi narzeka na święta, wrecz glosno
                                                    twierdza - nie lubimy swiat !
                                                    Jak myslicie dlaczego ?
                                                    Bo wiecie , ja tez tak mylslalam, ale chyba sie zmienilam, zrozumialam, ze
                                                    swieta sami sobie urzadzamy i od nas zalezy jak je spedzimy, jako, ze kazdy
                                                    jest kowalem swojego losu. Czy mozna narzekac na swieta ? Coz one sa winne -
                                                    nic - to my pewnie zle do nich podchodzimy. W dobie internetu odchodzimy od
                                                    rodzin, myslac by tylko zasiasc przed monitorem - niestety straszna prawda -
                                                    czy Wy tego nie odczuwacie ?
                                                    Ja nie, ja sie nastawiam brdzo pozytywnie i ogromnie sie ciesze , ze takie dni
                                                    sa gdzie rodzina sie schodzi i mozna bedzie realnie porozmawiac, posmiac sie i
                                                    wypic winko w towarzystwie. Wypijemy przy stole, by na dole zle nie dzialo sie -
                                                    jak w piosence wypijemy za bledy na gorze. Ok, chyba was przekonalam, ze okres
                                                    swiateczny warto spedzic w rodzinnym gronie. Rodziny w Wieliczce zawsze taka
                                                    tradycje pielegnowaly. Nie miały takiej wygody jak markety, gdzie tłumy walą
                                                    drzwiami i oknami.
                                                    Teraz czas hepeningów zakupowych, to straszne tak podchodzić, wyboru nie ma, z
                                                    marketami nie ma co walczyć, skończył się czas zakupów w sklepikach , chyba ,
                                                    ze ktoś coś zapomni to szybko zlatuje do swojego sklepiku po to coś i
                                                    najczęściej okazuje się ,że już tego sklepik nie prowadzi . Byłam zachyłsnięta
                                                    tymi pierwszymi marketami , tym widokiem ale teraz niestety jest to dla mnie
                                                    masówka i jak przejeżdzam obok załadowanych autami parkingów przed marketami to
                                                    smutno mi się robi, że zginął mój świat, świat sklepów cynamonowych. Świat w
                                                    któtym własciciel i sprzedawczynie były szanowane. Choć jest mi dobrze to
                                                    tęsknię za tym swiatem. A ludzie w marketach stają się inni, zajmują sie tylko
                                                    sobą i swoimi zakupami, nie widząc przed sobą, ani za sobą nic - wszystko
                                                    towar, towar, towar , panienki namawiające do degustacji - to wszystko we
                                                    mnie tworzy niesmak - nawet nie ma do kogo się uśmiechnąć, bo pomysla żem
                                                    wariatka lub złodziej.
                                                    Takie same macie odczucia ?
                                                  • kgeorge zakupy i kolędowanie 20.12.04, 22:53
                                                    mnie pozostaje tylko zakolędować

                                                    Gdy się Chrystus rodzi - Nascitur cum Christus

                                                    Nascitur cum Christus
                                                    Et mundo apparet
                                                    Caeca nox fulgore
                                                    Radiante claret
                                                    Angeli in caelis visi
                                                    Cantat hymnum paradisi

                                                    Gloria, gloria, gloria
                                                    In excelsis Deo

                                                    Pavidos pastores
                                                    Angeli hortantur
                                                    Bethehem quam primum
                                                    Ut proficiscantur
                                                    Natus enim est Salvator
                                                    Mundi machine Creator

                                                    Gloria, gloria, gloria
                                                    In excelsis Deo

                                                    Spiritus caelestes
                                                    Caelique legati
                                                    Quidnam faciamus
                                                    Nobis revelate
                                                    Imperiti nil pollemus
                                                    Metu capti vix vigemus

                                                    Gloria, gloria, gloria
                                                    In excelsis Deo
                                                  • Gość: a Re: dobranoc IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 02:07
                                                    Chwala bogu, Polska sie wycofala z Iraku
                                                  • rita100 Re: dobry wieczór 21.12.04, 22:23
                                                    witam zwolenników Wieliczki, alez Wy jesteście molomowni. Nic nie slyszalam o
                                                    wycowfaniu sie z Iraku, ale najwyzszy czas zawiesic bron na okres Świat.

                                                    Slyszalam fajna kolende o naszyk politykach
                                                    "bydlenta klekaja
                                                    cuda , cuda oglaszają"

                                                    Ale tez znalazlam wiersz wilgilijny z sola na ustach, przeczytajcie;
                                                    "W Wigile do stolu zasiadam
                                                    ze wspomnieniami.
                                                    Czas sie zmienia nagle
                                                    w zaczarowany.
                                                    Choinka prosto z lasu.
                                                    Na niej świczki ploną.
                                                    Ojciec , matka przy stole
                                                    i mlodszy brat z zona.
                                                    Siegam po oplatek
                                                    chce sie nim podzielic.
                                                    Lecz czas wrocil do siebie
                                                    a Oni znikneli.
                                                    Staje sama przy stole
                                                    za nim sciana pusta.
                                                    Oplatek trzymam w rece
                                                    - czuje sol na ustach"

                                                    Idzi Przybył
                                                  • rita100 Re: dobranoc 21.12.04, 23:13
                                                    www.fotodatabase.net/index.php?page=image_preview.php&image=21869
                                                    kończy sie piosenka i lecę spać
                                                    dobranoc
                                                  • kgeorge Re: dobranoc 21.12.04, 23:37
                                                    Przygotowania do Wigilii idą pełną parą.

                                                    Czuć w kuchni zapach moczonych grzybów,
                                                    groch jest też przygotowywany do gotowania,
                                                    a w wannie już pływają karpiki.
                                                    Jeszcze jutro skoro świt trzeba pojechać do zaprzyjaźnionego leśniczego po
                                                    jodełkę.
                                                    Później tylko ją okrasić, złożywszy uprzednio pod nią prezenty dla najbliższych.
                                                    Ja jak zwykle otrzymam rózgę, ale cóż taką rolę też ktoś w domu musi pełnić.

                                                    A jakie kolędy śpiewacie najchętniej.
                                                    Mnie się podoba ta

                                                    Silentio noctis - Wśród nocnej ciszy


                                                    Silentio noctis sonus spargitur
                                                    Pastores state Deus nascitur
                                                    Iter cito preparate
                                                    Ad Bethlehem properate
                                                    Cum muneribus

                                                    Inventus Infans in praesepio
                                                    Secunda signa dat[a] ab angelo
                                                    Deum nat[um] adoravere
                                                    Salutando clamavere
                                                    Pleni gaudio

                                                    Redemptor salve, diu cupite,
                                                    Tot longos annos desiderate
                                                    Te prophetae atque reges
                                                    Exspectabant, at te praebes
                                                    Nobis omnibus
                                                  • kgeorge Money 21.12.04, 23:50
                                                    bez nich też nie będzie Wigilii

                                                    members.tripod.com/polakowo3/p12.ram
                                                  • Gość: a Re:TARCIE CHRZANU IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 23:48
                                                    NA WIGILIE POTRZEBNY JEST CHRZA, NI ETAKI ZE SKLEPU ALE TARTY W DOMU PRZEZ
                                                    MAME. MOZE NASE PANIE PRZEKAZA TA ROBOTE SWOIM URODZIWYM CORKOM, NIECH SIE
                                                    POPLACZA.
                                                    A CO NOWEGO W NASZYM SWIECIE. PRZECZYTAJ SOBIE FOLHIA DO SAO pAULO O PARATY

                                                    www.sacodomamangua.com/
                                                  • kgeorge Re:TARCIE CHRZANU 21.12.04, 23:55
                                                    zazdroszczę Ci klimatu,
                                                    aczkolwiek u nas zapowiadaja 10 C w Boże Narodzenie.
                                                    Trzeba będzie iść na Grabówki i popływać co nieco......
                                                  • Gość: A Re: A JEZELI SIE POPLAKALAS TO IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 23:59
                                                    IDZ NA NASZA GLOWNA ULICE W SAO PAULO - AVENIDA PAULISTA I POPATRZ SIE CO TAM
                                                    MOZNA KUPIC
                                                  • Gość: A Re: dZAPOMNIALEM DOLACZYC AVENIDE IP: *.nycmny83.covad.net 22.12.04, 00:00
                                                    www.avenidapaulista.com.br/
                                                  • kgeorge jutro w Rz będzie cd. 22.12.04, 00:16
                                                    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_041218/plus_minus_a_1.html?k=on;t=2004121320041219
                                                  • Gość: a Re: Wesolych swiat jeszcze raz IP: *.nycmny83.covad.net 22.12.04, 17:18
                                                    na tych stronach znajdziecie piekna sztuke od 14 wieky az do 18, rowniez jest
                                                    tam architektura i muzyka tego okresu. Doskonale na swieta !

                                                    www.wga.hu/index1.html
                                                  • rita100 Re: Wesolych swiat jeszcze raz 22.12.04, 22:54
                                                    Witam, to bylo nocne bajdurzenie Wasze ?
                                                    Niesamowity widok na tym obrazku - zauważyliście , woda, kawałek jeziora, ale
                                                    zdjęcie niesamowite, dosc że klimat imponujący, fantastyczny to ta woda się
                                                    rusza i tworzy fale - jak prawdziwie, cudowny widok, mozna tak patrzec i
                                                    patrzec i oczekiwac, ze w ktoryms momencie rybka wyskoczy i pozyczy Wieliczanom
                                                    Wesolych Swiat, ale niestety. Ciekawy jest swiat.
                                                    Ale zabieram sie do sałatkowej roboty, chrzan juz jest potarty, do takiej pracy
                                                    zdolna jest tylko tesciowa, wprawdzie łez się nie boje, oczyszcza organizm ale
                                                    tesciowej oczyszenie bardziej się przyda ;))))))
                                                    Fajnie mi to wyszlo. Tak wiec dwa w jednym i chrzanik i oczyszczenie
                                                    tesciowej ;))))
                                                    A jak u Was z chrzanem, kto chrzani ?
                                                    pozdrawiam
                                                    duzo pracy jest teraz
                                                  • Gość: a Re: Wesola makowiec IP: *.nycmny83.covad.net 23.12.04, 00:22
                                                    a placek z kapusta, a ryba po grecku,

                                                    moj boze tylko nie dajcie karpia bo tyle ma osci -
                                                    i nie zapomnijcie o zielonogorskim winie !
                                                    U nas odpowiednikiem tego jest don Bosco, bie da siew pic.
                                                  • kgeorge świąteczne życzenia 23.12.04, 18:42
                                                    *
                                                    *|\
                                                    //|\\
                                                    /*/|\%\
                                                    * | &


                                                    Pierwsza gwiazdka na niebie błyska,
                                                    choinka nam iskrzy światłami.
                                                    Niech szczęście i spokój świąteczny
                                                    pozostaną cały rok z Wami.

                                                    ====^===========================================

                                                  • kgeorge świąteczne życzenia 23.12.04, 18:49
                                                    ********************************************************************************

                                                    Tibi (Vobis) in festum nativitatis Christi omnia quaeque optima
                                                    gratulor et exopto similiter in Annum Novum,
                                                    Qui sit bonorum et gaudiorum verorum plenus feracissimus latinitatis.

                                                    *******************************************************************************
                                                  • rita100 Re: świąteczne życzenia 23.12.04, 22:52
                                                    witam, już wszystko prawie przygotowane, jutro jeszcze do pracy i prościuteńko
                                                    na Wigilię
                                                    Też mam prezent dla Was

                                                    - Powiedz - pytam Wandę Szado-Kudasikową - jak poetka spędza te ostatnie, pełne
                                                    gorączkowych przygotowań dni przed świętami Bożego Narodzenia? Czy jest jakiś
                                                    specjalny sposób, by się do nich solidnie i godnie przyszykować? A Wanda
                                                    uśmiecha się, jak to ona ciepło i przekornie, i mówi:


                                                    Otworzyć serce

                                                    jak szufladę

                                                    i po kolei wyrzucić

                                                    zawiść

                                                    gniew

                                                    obojętność

                                                    omieść pajęczyny żalu

                                                    wygładzić zadry spokojem

                                                    na koniec zasadzić

                                                    złoty kwiat miłości:

                                                    niech kwitnie!

                                                    Skończone świąteczne sprzątanie.

                                                    Jak cicho!

                                                    Tylko odnowione serce

                                                    śpiewa

                                                    serdeczną kolędę.

                                                    No tak! O porządkach przedświątecznych już wiem! A gdy wszyscy, według twego
                                                    przepisu, wyczyścimy myśli i serca? - pytam dalej.

                                                    Już wkrótce

                                                    zapachnie jedliną

                                                    i barszcz wigilijny wystawi

                                                    ciekawe uszka

                                                    a karp otworzy pyszczek

                                                    czekając na północ

                                                    by przemówić,

                                                    kluski wytarzane w maku

                                                    będą się pysznić w salaterce

                                                    orzechami, rodzynkami,

                                                    słodkim miodem.

                                                    Na stole zapłonie świeca

                                                    ogrzewając swym ciepłem

                                                    biały opłatek...

                                                    Wesołych Świąt Panowie
                                                  • Gość: rita Re: świąteczne życzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 13:27
                                                    wpadłam zabrać Was na Wigilię
                                                    juz ją szykuję :)
                                                    głośnej Cichej Nocy ;)
                                                  • kgeorge świąteczne życzenia 24.12.04, 15:58
                                                    Pierwsza gwiazdka niebawem pojawi się na niebie (u -A trochę później)

                                                    Więc Życzę Wam Smacznego do Wigilijnej kolacji,
                                                    oraz Wesołych Świąt wraz ze słowami pięknej góralskiej kolędy


                                                    Dziś pod Tatrami jest wielki Świento
                                                    jakiego jesce nikt nie pamiętoł

                                                    Pod Giewontem pod nasym
                                                    radosno jes nowina
                                                    narodzięła się nom
                                                    Bosko Dziecina

                                                    Nad Tatrami gwiozda niech świeci wiecnie
                                                    cuj się Dziecino s nami bezpiecnie

                                                    Hej bedzie Ci nojlepiej
                                                    tu s nami górolami
                                                    będzies się zachwycoł
                                                    swymi górami

                                                    A pastuszkowie co Pana widzieli
                                                    bez głybokie śniegi wartko pobiezeli

                                                    Coby scyze powitać
                                                    Nojjaśniejsego Pana
                                                    byli psy sałasie
                                                    jaze do rania

                                                    Wśród smreków i jedli na bielutkiej holi
                                                    widać jest gwiozdecke co się jasno poli

                                                    To kochany Jezusek
                                                    zawitoł by nos zbawić
                                                    i świat zepsuty
                                                    fciołby naprawić


                                                    CHRYSTUS NATUS EST NOBIS.
                                                    VENITE, ADOREMUS.


                                                  • kgeorge Re: świąteczne życzenia 24.12.04, 22:16
                                                    Best Życzenia z okazji Christmas, oraz Nowego Year

                                                    "When snow pada na trotuar
                                                    And the children happy are,
                                                    When ślizgawka on the street,
                                                    And we all a grzaniec need,
                                                    Then you know, to wydarzenie:
                                                    It is coming Boże Narodzenie.
                                                    All parkingi są zajęte,
                                                    People jeżdżą jak najęte,
                                                    Tesco, Auchan, Hypernova,
                                                    Gorączka nearly zawałowa
                                                    Shopping choinkowe things
                                                    And the Christmasrings.
                                                    Merry Christmas, merry Christmas,
                                                    Hear the music, enjoy ten czas,
                                                    Wesołych świąt, wesołych świąt,
                                                    Merry Christmas, pozdrawiam Was...

                                                    Mother in the kitchen bakes
                                                    Sernik, piernik i z polewą keks
                                                    Daddy zaś w living pokoju
                                                    Choinkę wielką ustroił
                                                    He is hanging big balls szklane,
                                                    Wherever he only z drabiny dostanie...
                                                    Finally rodzinka liczna i cała
                                                    W living room'ie się zebrała
                                                    Now sings the happy family
                                                    "Oh, what a wonderful christmas tree"
                                                    And in the house każdy zajęty
                                                    Bo choinkowe roz-packing prezenty.
                                                    Merry Christmas, merry Christmas,
                                                    Hear the music, enjoy ten czas,
                                                    Wesołych świąt, wesołych świąt,
                                                    Merry Christmas, pozdrawiam Was...

                                                    Mama ukrytą finds pod choinkę
                                                    Patelnię z teflonu i szminkę,
                                                    Papa gets socks and red krawatkę,
                                                    Children zabawki i shirts na dokładkę.
                                                    President speaks potem on TV,
                                                    Wszystko around in harmony,
                                                    Póki się mother do kitchen nie udała:
                                                    i gęsi świątecznej jak burns nie ujrzała.
                                                    And so comes brave straż pożarna,
                                                    Na wszystko ready i bardzo ofiarna
                                                    And they bring very, very long węże
                                                    I także drabiny jak mountains potężne.
                                                    Otwarli zawory i woda aż chlupie,
                                                    Christmas is tera na pewno w domu.
                                                    Merry Christmas, merry Christmas,
                                                    Hear the music, enjoy ten czas,
                                                    Wesołych świąt, wesołych świąt,
                                                    Merry Christmas, pozdrawiam Was..."


                                                    A Pasterki transmitowanej z Katedry Wawelskiej możecie posłuchać tutaj.


                                                    www.ipl.net/radio/radioplus-old.ram

                                                    --

                                                  • rita100 Re: świąteczne życzenia 24.12.04, 23:31
                                                    schlesien.nwgw.de/cicha_noc.mp3
                                                    piękne wykonanie , posłuchajcie

                                                    WIGILIA SPOKOJNA
                                                    barszcz czerwony
                                                    uszka z grzybami
                                                    pierogi z kapusta

                                                    dorsz panierowany
                                                    ziemniaki
                                                    salatki
                                                    i doscccccccccc
                                                    padlam z przejedzenia
                                                    popilam kompotem z suszu

                                                    winko czerwone, kominek
                                                    i teraz blogi spokoj :)

                                                    spokojnych snow
                                                  • rita100 Re: świąteczne życzenia 25.12.04, 19:29
                                                    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/ryc/pocztowka_olsztyn_swieta.jpg
                                                    sliczna pocztóweczka
                                                  • rita100 Re: szopka 25.12.04, 19:53
                                                    widzieliście juz szopki ?
                                                    www.kudowa.pl/modules.php?name=Publikacje&sop=viewarticle&artid=36
                                                    z muzyczka
                                                  • rita100 Re: szopka 25.12.04, 22:37
                                                    po dobrym jedzeniu czas na :)
                                                    www.sammler-bonn.de/cards/mecki-neujahr.jpg
                                                  • kgeorge Re: szopka 25.12.04, 23:02
                                                    Widziałem, widziałem będąc kiedyś na wakacjach w Kotlinie Kłodzkiej.
                                                    Ale ta w Wambierzycach jest ładniejsza


                                                    www.cojestgrane.pl/in,,,2003,1,0,0,katalog/dolny_slask/hotel_wambierzyce/domowe_szopki



                                                  • kgeorge Re: szopka 25.12.04, 23:09

                                                    to też widziałem

                                                    www.kudowa.pl/modules.php?name=Publikacje&sop=viewarticle&artid=7
                                                  • Gość: a Re: BN w Bagdadzie IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 23:33
                                                    Christmas in Baghdad
                                                    by River

                                                    published by Riverbend

                                                    Christmas in Baghdad

                                                    Explosions and bombing almost all day yesterday and deep into the night. At
                                                    some points it gets hard to tell who is bombing who? Resistance or Americans?
                                                    Tanks or mortars? Cluster bombs or IEDs? Nothing on the news… to see the
                                                    reports on CNN, Abu Dhabi, and Al-Arabia you'd think there was nothing going on
                                                    in Baghdad beyond the usual thumps and thuds. Yesterday was *very* unusual.
                                                    Embassies, mines, residential areas and the Green Zone… and the sirens. I hate
                                                    the sirens. I can stand the explosions, the rattling windows, the slamming
                                                    doors, the planes, the helicopters… but I feel like my heart is wailing when I
                                                    hear the sirens.

                                                    The explosions haven't really put anyone in a very festive spirit. The
                                                    highlight of the last few days, for me, was when we went to our Christian
                                                    friends' home to keep them company on Christmas Eve. We live in a neighborhood
                                                    with a number of Christian families and, under normal circumstances, the area
                                                    would be quite festive this time of year- little plastic Santas on green lawns,
                                                    an occasional plastic wreath on a door and some colored, blinking lights on
                                                    trees.

                                                    Our particular friends (Abu Josef's family) specialized in the lights. Every
                                                    year, a week before Christmas, they would not only decorate their own plastic
                                                    tree (evergreens are hard to come by in Iraq), but they would decorate 4
                                                    different olive trees in the little garden in front of their home with long
                                                    strings of red lights. Passing by their house, the scene of the green olive
                                                    trees with branches tangled in little red lights always brought a smile… you
                                                    couldn't help but feel the 'Christmas spirit'- Christians and Muslims alike.

                                                    This year the trees weren't decorated because, as their father put it, "We
                                                    don't want to attract too much attention… and it wouldn't be right with the
                                                    electricity shortage." The tree inside of their house *was* decorated, however,
                                                    and it was almost sagging with ornaments. The traditional tree ornaments were
                                                    hanging, but the side of the tree was covered with not-so-traditional Pokemon
                                                    toys. Their 8-year-old is an avid collector of those little Pokemon finger
                                                    puppets and the bottom section of the tree was drooping with the weight of the
                                                    little plastic figures which took Iraq by storm a couple of years ago.

                                                    Kids in Iraq also believe in Santa Claus, but people here call him 'Baba Noel'
                                                    which means, "Father Noel". I asked the children what he looked like and they
                                                    generally agreed that he was fat, cheerful, decked in red and had white hair.
                                                    (Their impertinent 11-year-old explains that he's fat because of the dates,
                                                    cheerful because of the alcohol and wears red because he's a communist!) He
                                                    doesn't drop into Iraqi homes through the chimney, though, because very few
                                                    Iraqi homes actually have chimneys. He also doesn't drop in unexpectedly in the
                                                    middle of the night because that's just rude. He acts as more of an inspiration
                                                    to parents when they are out buying Christmas gifts for the kids; a holiday
                                                    muse, if you will. The reindeer are a foreign concept here.

                                                    The annual ritual around Christmas for many Christians in Baghdad used to be
                                                    generally hanging out with family and friends on Christmas Eve, exchanging
                                                    gifts and food (always food- if you're Iraqi, it's going to be food) and
                                                    receiving guests and well-wishers. At 12 am, many would attend a Christmas
                                                    service at their local church and light candles to greet the Christmas spirit.
                                                    Christmas day would be like our first day of Eid- eating and drinking,
                                                    receiving family, friends and neighbors and preparing for the inevitable
                                                    Christmas party in the evening at either a friend's house or in one of the
                                                    various recreational clubs in Baghdad. The most famous for their Christmas
                                                    parties were the Hindiya club and the Armenian club.

                                                    This year, the Christmas service was early and many people didn't go because
                                                    they either didn't have gasoline, or just didn't feel safe driving around
                                                    Baghdad in the evening. Many of them also couldn't join their families because
                                                    of the security situation. Abu Josef's family have aunts and uncles in a little
                                                    village north of Mosul. Every year, the extended relatives come down and stay
                                                    in their house for a week to celebrate Christmas and New Year. This year
                                                    they've decided to stay in their village because it just isn't safe to leave
                                                    their home and head for Baghdad.

                                                    At one point during the evening, the house was dark and there was no
                                                    electricity. We sat, gathered around on the ground, eating date-balls and
                                                    watching Abu Josef's dog chew on the lowest branch of the tree. The living room
                                                    was lit by the warm light radiating from the kerosene heater and a few
                                                    Christmas candles set on the coffee table. Abu Josef's phone suddenly rang
                                                    shrilly and Abu Josef ran to pick it up. It was his brother in Toronto and it
                                                    was the perfect Christmas gift because it was the first time Abu Josef got an
                                                    overseas call since the war- we were all amazed. An Iraqi phone conversation
                                                    goes like this these days:

                                                    III= Iraqi Inside Iraq
                                                    IOI= Iraqi Outside Iraq

                                                    Ring, ring
                                                    III: Alloo?
                                                    IOI: ALLOO?!
                                                    III: ALLOOOO? MINNOOO? (Hello? Who is it?)
                                                    IOI: ABU (fill in the blank)??! Shlonkum? (How are you?)
                                                    III: Aaaagh! Is it really you?!
                                                    (Chorus of family in the background, "Who is it?! Who is it?!")
                                                    IOI: How are… (the voice cracks here with emotion) you?
                                                    III: We're… (the line crackles) …and is doing well.
                                                    IOI: I CAN'T HEAR YOU! Doing well? Thank God…
                                                    III: Alloo? Alloo…? (speaker turns to speak to someone in the
                                                    background, "Sshhh… I can't hear anything!" The family go silent and hold their
                                                    breaths. )
                                                    III: Alloo? Alloo?!
                                                    IOI: Alloo? Yes, yes, your voice is back- are you ok?
                                                    III: Fine, fine.
                                                    IOI: Is my mother ok? My brothers and sisters?
                                                    III: All fine… we're fine, thank God.
                                                    IOI: Thank God (the voice cracks again)
                                                    III: How are you? (a vague echo with 'you…you… you…')
                                                    IOI: We're fine but terribly worried about all of YOU…
                                                    III: Don't worry- we're doing alright… no electricity or fuel, but we'll be
                                                    alright…
                                                    IOI: (crackling line… fading voices) … tried and tried to call but… (more
                                                    crackling line) … and we heard horrible…. (static)
                                                    III: Alloo? Alloooooooo? Are you there? (silence on the other end)
                                                    III: Alloo? If you can hear me, I can't hear you… (the hovering relatives all
                                                    hold their breath)
                                                    III: … I still can't hear you… if you can hear me just know that we're fine.
                                                    We're ok. We're alive and wondering about your health. Don't worry… yallah,
                                                    ma'a al salama… don't worry. Alloo... Alloo...?

                                                    And everyone exhales feeling a bit more relieved and a little bit empty as the
                                                    phone is returned to the cradle and the momentous event passes.

                                                    Although it's late- Merry Christmas
                                                  • kgeorge Re: BN w Bagdadzie 25.12.04, 23:46

                                                    Często jeździłem tą drogą, pomiedzy Najafem a Kerbelą,
                                                    ale wtedy było tam spokojnie.

                                                    english.aljazeera.net/NR/exeres/DE2E905B-FB9D-4FA4-A9EC-A231B9C122B8.htm
                                                    Klimat tegorocznych Świąt przypomina mi Świeta kiedyś spędzane w Baghdadzie.
                                                    W Wieliczce było dzisiaj 12 C ciepła.

                                                  • Gość: a Re:zobacz zyczenia swiateczne el Jazeery IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 23:57
                                                    sa bardzo ladne.
                                                    Wesolych Swiat
                                                  • Gość: a Re: IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 23:55
                                                    www.cliquemusic.com.br/artistas/artistas.asp?Status=DISCO&Nu_Disco=2202
                                                  • kgeorge W Żłobie Leży......... 26.12.04, 00:19


                                                    Cunis iacet, quis non curret
                                                    Honorare Puero
                                                    Iesu Christo, Salvatori
                                                    Nobis hodie nato
                                                    O pastores, properate
                                                    Ei grate concantate
                                                    Sicut nostro Domino


                                                    Nos cantantes cantilenas
                                                    Nostras festinabimus
                                                    Redemptorem mundo natum
                                                    Sic videbimus
                                                    Hic egens procreatus
                                                    Flet in cunis colligatus
                                                    Flentem consolabimur

                                                    Oni też dużo wiedzą o Kulturze Chrześcijańskiej,
                                                    więc nie dziw się,
                                                    że znają obyczaj składania Życzeń Świątecznych.

                                                  • rita100 Re: ciekawa lektura 26.12.04, 10:40
                                                    www.republika.pl/kafali/zyciorys23a.html
                                                    w nocy czytałam ciekawy życiorys
                                                    Czy Wy też taki piszecie ?
                                                    kgeorge - dużo pociągów masz w nim :)
                                                  • rita100 Re: uczta wzrokowa 26.12.04, 15:48
                                                    andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/balet.htm
                                                    To jest piękne, gdyby taki labadz sobie plywal w parku wielickim po stawie ?
                                                  • rita100 Re: uczta wzrokowa 26.12.04, 15:53
                                                    no sami popatrzcie - czyż nie piękne ?
                                                    andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/tpd20.htm
                                                  • rita100 Re: uczta wzrokowa 26.12.04, 16:22
                                                    andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/kaf2.htm
                                                    bez słów :)
                                                  • rita100 Re: uczta wzrokowa 26.12.04, 16:23
                                                    andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/kaf6.htm
                                                  • rita100 Re: uczta wzrokowa 26.12.04, 16:25
                                                    andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/kaf7.htm
                                                    Brawy nieba
                                                  • rita100 Re: uczta wzrokowa 26.12.04, 16:38
                                                    andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/j_krzywe.htm
                                                    chyba padnę z zachwytu ;)
                                                  • kgeorge uczta wzrokowa 27.12.04, 20:31
                                                    Święta, święta i po świętach.

                                                    Są tacy którzy wykorzystali sprzyjające warunki atmosferyczne
                                                    w święto BN
                                                    i uwiecznili panoramę Tatr, widzianą z Krakowa.


                                                    serwisy.gazeta.pl/fotografie/1814824,44912,1454303.html?str=2
                                                  • kgeorge uczta wzrokowa 27.12.04, 20:48
                                                    i jeszcze to

                                                    rmf.fm/test/kopiec-panorama.html

                                                  • rita100 Re: uczta wzrokowa 27.12.04, 21:36
                                                    witaj
                                                    Ciekawa panorama, jeszcze takiej nie widziałam

                                                    "Dziewięćdziesięcioro dzieci z całego powiatu wielickiego wzięło udział w
                                                    wigilijnym spotkaniu ze św. Mikołajem, które Powszechna Spółdzielnia
                                                    Spożywców "Społem" w Wieliczce zorganizowała w domu handlowym "Kinga"."

                                                    Myślę , ze to ostatnia taka impreza, ponieważ Kinga przy marketach szybko
                                                    zbankrutuje i nie bedzie ją na to stać. Taka jest rzeczywistość, przyjdzie
                                                    Mikołaj do marketków :)


                                                  • rita100 Re: czytalam 27.12.04, 21:39
                                                    ze w pewnym miescie w Chile Sylwester ludzie spedzaja na Cmentarzu, przy
                                                    grobach najblizszych - czy to prawda A ?
                                                  • Gość: a Re: katastrofa w Azji IP: *.nycmny83.covad.net 27.12.04, 23:52
                                                    Zapowiadali niedawon ze wulkany w poblizu Wysp Kanaryjskich sa gotowe do
                                                    wybuchu i w z wioazku z tym katastrofalne powodzie beda mialy miejsce wzdluz
                                                    wszystkich wybrzezy Atlantyku. Miasta jak Rio, Paraty, Miami i Nowy Jork beda
                                                    miec ogromne straty.
                                                    Jak czytamy, katastrofa zdzarzyla sie wczesniej w Azji, ale to nie znaczy ze my
                                                    tutaj jestesmy bezpieczni.
                                                  • kgeorge Re: katastrofa w Azji 28.12.04, 18:39
                                                    -A, pisze o zagrożeniu kataklizmem w Brazylii,
                                                    NASA martwi się jakimś asteroidą, gdy tymczasem w 2012 nastąpi to co
                                                    jest wpisane w mechanizm ziemi
                                                    -przesunięcie się biegunów
                                                    Co 12 000 lat występuje to zjawisko cyklicznie.
                                                    Ponieważ ziemia mknie z prędkością około 1600 km /s w obrocie,
                                                    więc zmiana kierunku obrotów spowoduje to co mieliśmy szansę
                                                    pooglądać po ostatnim trzęsieniu w Azji.

                                                    Cykliczność zjawiska potwierdza się w geologii oraz w ocalałych
                                                    zapiskach egipskich i kultury Majów i Azteków.
                                                    Koniec okresu 12 000 lat przypada w grudniu 2012 kiedy to dojdzie do
                                                    ustawienia się Wenus w najbliższej pozycji do Ziemi co przypada
                                                    dokładnie co 12 000 lat

                                                    A póki co to stawiam pytanie
                                                    Why Worry,
                                                    www.geocities.com/thorbar.geo/Why_Worry.mid
                                                    przecież zbliża się czas zabaw.
                                                  • kgeorge Re: katastrofa w Azji 28.12.04, 18:56
                                                    i takie widoki jeszcze tej zimy też będzie można podziwiać

                                                    pepe.krakow.pl/krakow/tatry.htm

                                                  • rita100 Re: katastrofa w Azji 28.12.04, 20:44
                                                    pepe.krakow.pl/krakow/unia7.htm
                                                    kgeorge - śliczną stronkę podałeś, zobaczcie na to , jakie zdjęcia - oj,
                                                    żebyśmy mieli taką o Wieliczce.
                                                    A co do katastrofy - to to jest tragedia, ogromna i jeśli zagrożony jest A
                                                    powinien jak najszybciej znalezsc miejsce kolo Wieliczki, bedzie bezpieczniej.
                                                    Zaczynam sie bac o ludzkosc i o nas. Wieliczka przy najmniejszym trzęsieniu
                                                    jest zagrozona , poniewaz podziemie by runely w przepasc.
                                                  • rita100 Re: 2005-2015 - plany Wieliczki 28.12.04, 22:14
                                                    Plan Rozwoju Lokalnego Miasta i Gminy Wieliczka na lata 2004-2013 - poprawiony
                                                    zgodnie z sugestiami merytorycznych komisji Rady Miejskiej - został
                                                    zatwierdzony podczas ostatniej sesji. Tym razem radni zaakceptowali go
                                                    jednogłośnie.


                                                    Do dokumentu, będącego podstawą starań o unijne fundusze, dołączono wskaźniki
                                                    rozwoju, na podstawie których można będzie monitorować wprowadzanie planu w
                                                    życie oraz zapisy związane z gospodarowaniem gminnym zasobem mieszkaniowym, a
                                                    także dane o turystycznym rozwoju miasta. Przypomnijmy: brak tych właśnie
                                                    zagadnień był powodem nieprzyjęcia PRL na październikowej sesji Rady Miejskiej.

                                                    Wśród zapisanych w planie zadań wieloletnich najwięcej dotyczy modernizacji
                                                    gminnych dróg. I tak, do końca 2005 r. planowane są: przebudowa śródmieścia
                                                    Wieliczki, ulic - Solnej, Gwarków, Nowej, Podgórskiej, Reformackiej, Różanej,
                                                    Prusa i Złotej, a także traktów na osiedlu Przyszłość. Poza miastem remontami
                                                    mają być objęte drogi w: Węgrzcach Wielkich, Sierczy, Lednicy Górnej (dwa
                                                    odcinki), Raciborsku, Koźmicach Wielkich (trzy odcinki), Koźmicach Małych,
                                                    Zabawie, Mietniowie oraz trakty łączące Koźmice Wielkie z Byszycami i Gorzków z
                                                    Czarnocinami. W późniejszych latach drogowe inwestycje mają być prowadzone
                                                    m.in. w Grajowie, Czarnochowicach i Śledziejowicach
                                                  • Gość: a Re: katastrofa w Azji IP: *.nycmny83.covad.net 28.12.04, 23:57
                                                    Wiec amerykanie wiedzieli o Tsunami w Azji, wiedzieli o tym na tyle wczesniej
                                                    ze mogla nastapic ewakuacja ludnosci. Wyslali w zwiazku z tym E-mail , tylko
                                                    nie wiedzieli do kogo. Czy my sie przejmujemy w Brazyli? Oczywisce sa ludzie co
                                                    sie nie przejmuja. Ale ta muzyka ktora dajesz ma taki koscielno - pogrzebowy
                                                    dzwiek!
                                                  • Gość: forum Re: katastrofa w Azji IP: *.is.pw.edu.pl 29.12.04, 15:44
                                                    zapraszam na nowoutworzone forum o tsunami

                                                    download-software-freeware.com/wydarzenia/index.php
                                                  • Gość: A Re: ZDJECIA, ZDJECIA, ZDJECIA IP: *.nycmny83.covad.net 29.12.04, 19:22
                                                    www.waveofdestruction.org/photos/albums.php.html
                                                  • rita100 Re: ZDJECIA, ZDJECIA, ZDJECIA 29.12.04, 20:41
                                                    niesamowite zdjecia - popatrzcie , siedzimy i oglądamy takie nieszczęscie, taki
                                                    zywiol i aż nieprawdopodobne by USA wiedziały i nie poinformowały - po co ta
                                                    technika ?
                                                    A - czy u Was wszystko jest w stanie gotowosci i przygotowani jesteście na
                                                    ewakuacje ? Jednak jestescie zgrożeni od strony Oceanu. Jeżeli teren jest
                                                    tektoniczny to mam nadzieję, ze o tym myślicie jak się ustrzec przed tym.
                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie 18.02.05, 20:48
                                                    ślicznie wygląda, bardzo ladnie
                                                    Czy nie myślisz Kgeorge, że przy takim mrozie nie zabraknie nam energii ?
                                                    Wszyscy zaczynają sie dogrzewać maszynkami i wiatraczkami
                                                    Jesli Rosja zastopuje i gaz nam zakreci?
                                                  • rita100 Re: BozeNarodzenie 15.11.05, 20:55
                                                    hehe, czy mamy kogos kto gra na giełdzie ? Krakus rzuca akcjami ;))))
                                                    Czy widzicie ta Wieliczkę w tym momencie ?
                                                    Tak , jest ciemno , jest ciemna noc nad Wieliczką , jest zimno, a nawet zaczyna
                                                    byc mroźnie , a nad Wieliczką świeci ksiązyc w pełni i nad Brazylią też i może
                                                    wreszcie będzie dobry humor i przestaniemy narzekać na zycie :)
                                                    Zauwazcie tez , że komin wielicki jak stał tak stoi i tylko wiatr w nim hula.
                                                    To juz obrasta w legendę , może jakąs sobie wymyslimy ;)))
                                                    pozdrawiam
                • Gość: Fernando Morena Re: w Brazylii jest po prostu lepiej! IP: *.dsl.telesp.net.br 23.05.05, 07:04
                  Nie wiem co najgorzej, niefortune mowa naszego presidenta na temat Hitler czy nowego papiez ktorego sie bawil jako marionetka z tego samego wariat.

                  To jeszcze bardzo malo czasu aby sam papiez byl niemiec i jeszcze mniej by Polacy mogli sobie sie pozwolic na jakies krityka naczego narodu (Brazylia) poniewasz tutaj wlasnie mieskaja ludzie (zydzi i takze Polacy), ze uratowalismy z drugi wojna swiatowa. Po drugi strona Wojna z Paraguai zrobilismy za Anglia - Zydzi to popierali i nie ma mowa tutaj, ze to wlasnie Zydzi maja uwazac to tez jako wielka tragedia... Byc moze czlowiek nic do konca sie nie naucze poniewasz chce za szybko zapominec o swoich bledów.
    • Gość: a Re: a moze bossa nova przed nowym rokiem IP: *.nycmny83.covad.net 29.12.04, 20:47
      www.ampcast.com/
      • rita100 Re: a moze bossa nova przed nowym rokiem 29.12.04, 21:57
        udało sie , slucham, kurcze wszystko co podajecie jest świetne - blus też i ten
        twardy, chropowaty śpiewajacy glos :)
        Wiecie co , jutro mam urodzinki i nie wiem czy sie śmieć czy płakać :)))))
        Ale blus jest doskonały
        • Gość: a Re: feliz aniversario Rita IP: *.nycmny83.covad.net 29.12.04, 22:57
          wiec dostalas juz muzyke, teraz sa kwiaty - orchidee Vanda do Wyboru, szkoda ze
          nie ma orchidei zofia, albo sofia.
          Wszystkiego najlepszego.
          a
          • rita100 Re: dedykacja Woltera 29.12.04, 23:06
            "Mój synu nie rozpaczaj; było niegdyś ziarnko piasku, które żalilo się, że jest
            nieznanym atomem; za kilka lat stało się diamentem i jest obecnie ozdobą korony"

            piękna dedykacja dla Was
            własnie czytam Woltera

            dobranoc
            jutro wstanie sloneczko z samego rana ;)))))))))

            • Gość: a Re: koniec roku okropny IP: *.nycmny83.covad.net 30.12.04, 18:27
              www.armageddononline.org/nuke.php
              • kgeorge DZISIAJ UROCZYSTY DZIEŃ 30.12.04, 19:22
                No to wszystkiego miłego dla PANI RITY.

                A swoją drogą nasuwa się w tej chwili nieodparte pytanie, dlaczego tak
                śpieszyłaś się na ten świat.
                Należało poczekać jaszcze kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin :))))))))))

                Możesz płakać, śmiać się, (chwila ku temu jest stosowna)
                ale wypij swoje zdrowie, a przy okazji nie zapomnij o zdrowiu,
                –A i moim również.

                STO LAT

                Happy birthday to you.

                • kgeorge DZISIAJ UROCZYSTY DZIEŃ 30.12.04, 19:38
                  więc dla RITY zagrajmy tak

                  www.folk.com.pl/pliki-mp3/Eleni-Milosc-jak-wino.mp3
                  Happy birthday to you

                  AGAIN
                  • kgeorge DZISIAJ UROCZYSTY DZIEŃ 30.12.04, 21:33
                    Najlepsze nagrania w historii rocka

                    "Stairway To Heaven" formacji Led Zeppelin został wybrany przez
                    słuchaczy brytyjskiej rozgłośni Planet Rock najlepszym rockowym
                    utworem w historii.

                    Na utwór wydany w 1971 roku głosowało aż 70% słuchaczy, którzy wzięli
                    udział w ankiecie Planet Rock. Warto także dodać, że Led Zeppelin w
                    pierwszej dziesiątce umieścili aż trzy nagrania.

                    Pierwsza dziesiątka zestawienia:

                    1. Led Zeppelin - Stairway To Heaven
                    2. Lynyrd Skynyrd - Free Bird
                    3. Queen - Bohemian Rhapsody
                    4. Deep Purple - Smoke On The Water
                    5. Black Sabbath - Paranoid
                    6. Led Zeppelin - Whole Lotta Love
                    7. The Eagles - Hotel California
                    8. Led Zeppelin - Rock And Roll
                    9. AC/DC - Highway To Hell
                    10. The Jimi Hendrix Experience - All Along The Watchtower

                    • kgeorge DZISIAJ UROCZYSTY DZIEŃ to gramy ładnie 30.12.04, 21:37
                      A kiedy Led Zeppelin zacznie Wam
                      nosem wychodzic, to polecam cos innego:

                      The rooms were so much colder then
                      My father was a soldier then
                      And times were very hard
                      When I was young

                      I smoked my first cigarette at ten
                      And for girls, I had a bad yen
                      And I had quite a ball
                      When I was young

                      When I was young, it was more important
                      Pain more painful
                      Laughter much louder
                      Yeah, when I was young
                      When I was young

                      I met my first love at thirteen
                      She was brown and I was pretty green
                      And I learned quite a lot when I was young
                      When I was young

                      When I was young
                      Pain more painful
                      Laughter much louder
                      Yeah, when I was young
                      When I was young

                      My faith was so much stronger then
                      I believed in fellow man
                      And I was so much older then
                      When I was young
                      When I was young
                      When I was young

                      Eric Burdon & The Animals

                      Tutaj jest fragment tego utworu:

                      www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B0002IQABI/ref=m_art_li_1/102-2087235-1001722?v=glance&s=music

                      • kgeorge DZISIAJ UROCZYSTY DZIEŃ 30.12.04, 23:00
                        english.aljazeera.net/NR/exeres/0EE30E43-B137-417C-9FA4-E629E849E7DC.htm?idpage=1&idPageImage={692B10BA-4251-4D3E-92FC-AE45E30864F3}
                        • rita100 Re: jeszcze Stary Rok 30.12.04, 23:22
                          dziekuję Wam za slodkie rzeczy, ale nie zapominajmy o pożegnaniu Starego Roku
                          piosenki lubiębardzo sluchać , zostawię sobie je na Karnawał :)

                          oto Rumi

                          Jestem swoim własnym panem - powiadałem.
                          Jestem własnym niewolnikiem - narzekałem.
                          To już przeszłość, dzisiaj sobie nie dowierzam.
                          Zrozumiałem, że się sam nie zrozumiałem.

                          Wiecie co, wszystko jest teraz niebezpieczne

                          Wiatry, które wzdymają zagle okretu, topia go nieraz, ale bez nich nie mógłby
                          płynąc. Żółć czyni człowieka złośliwym i chorym, ale bez żółci czlowiek nie
                          mógłby żyć. Wszystko na świecie jest niebezpieczne i wszystko jest potrzebne.

                          Dzis juz musze lecieć
                          jutro wpadnę złożyć życzenia
                          kgeorge - jakim szampanem witasz Nowy Rok ?
                          A - o ktorej godzinie polskiego czasu witacie Nowy Rok ?
                          • Gość: a Re: 3 godziny po waszym NR IP: *.ny325.east.verizon.net 31.12.04, 02:59
                            co dla Rity pisze horoskop?

                            Horoskop dzienny

                            Koziorożec
                            22.XII - 19.I


                            Jeśli należysz do Koziorożców bez pary, to dzisiaj skończy się Twoja samotność.
                            Wenus w Strzelcu obdarzy Cię optymizmem i intuicją. Nie stawiaj jednak
                            partnerce /partnerowi/ zbyt wysokich wymagań. Pamiętaj, że Ty sam daleki jesteś
                            od ideału. W okazywaniu uczuć bądź bardziej wylewny.

                            Miłość: Ta noc należy do Ciebie.

                            Praca: Przygotuj się na zmiany.

                            Zdrowie: Po kieliszku nie siadaj za kierownicą.

                            poniedziałek 27 grudnia
                            wtorek 28 grudnia
                            środa 29 grudnia
                            czwartek 30 grudnia
                            piątek 31 grudnia
                            sobota 1 stycznia
                            niedziela 2 stycznia

                            • kgeorge NA STARYM ROKU 31.12.04, 18:20
                              Ile razy Miller skłamał,
                              ile Kwach obietnic złamał,
                              ile Beger owsa zjadła,
                              ile Kalisz nosi sadła,
                              ile Łapiński wziął na boku

                              tyle szczęścia w Nowym Roku

                              życzy wszystkim

                              Wieliczanin

                              A tutaj jest link dla sprawdzenia trzeźwości
                              po sylwestrowej balandze,
                              a przed uruchomieniem silnika samochodu.

                              www.radnet.pl/pijak/
                              Ciekawe, ile metrów będziecie wstanie rano pokonać ?

                              • kgeorge Re: NA STARYM ROKU 31.12.04, 19:28
                                To bawcie się dobrze, na mnie już pora

                                www.e-gory.pl/egory_new/impreza.php?impreza=82


                                • Gość: gr Re: kto wiedzial o katastrofie IP: *.ny325.east.verizon.net 31.12.04, 22:32
                                  www.globalresearch.ca
                                  Centre for Research on Globalisation
                                  Centre de recherche sur la mondialisation




                                  Foreknowledge of A Natural Disaster:
                                  Washington was aware that a deadly Tidal Wave was building up in the Indian
                                  Ocean
                                  by Michel Chossudovsky

                                  www.globalresearch.ca 29 December 2004
                                  The URL of this article is: http://globalresearch.ca/articles/412A.html

                                  (Revised Dec 31, with the release of more information as well as satellite
                                  images of affected areas)


                                  --------------------------------------------------------------------------------

                                  Magnitude 9 Cascadia Earthquake

                                  More than three hundred years ago, at 9 PM on January 26, 1700 one of the
                                  world's largest earthquakes occurred along the west coast of North America. The
                                  undersea Cascadia thrust fault ruptured along a 1000 km length, from mid
                                  Vancouver Island to northern California in a great earthquake, producing
                                  tremendous shaking and a huge tsunami that swept across the Pacific.

                                  These events are recorded in the oral traditions of the First Nations people on
                                  Vancouver Island. The tsunami swept across the Pacific also causing destruction
                                  along the Pacific coast of Japan. It is the accurate descriptions of the
                                  tsunami and the accurate time keeping by the Japanese that allows us to
                                  confidently know the size and exact time of this great earthquake.

                                  The recognition of definitive signatures in the geological record tells us the
                                  January 26, 1700 event was not a unique event, but has repeated many times at
                                  irregular intervals of hundreds of years. Geological evidence indicates that 13
                                  great earthquakes have occurred in the last 6000 years.

                                  Natural Resources Canada http://www.pgc.nrcan.gc.ca/seismo/hist/anniv.press.htm


                                  --------------------------------------------------------------------------------

                                  The US Military and the State Department were given advanced warning. America's
                                  Navy base on the island of Diego Garcia in the Indian Ocean was notified.

                                  Why were fishermen in India, Sri Lanka and Thailand not provided with the same
                                  warnings as the US Navy and the US State Department?

                                  Why did the US State Department remain mum on the existence of an impending
                                  catastrophe?

                                  With a modern communications system, why did the information not get out? By
                                  email, telephone, fax, satellite TV... ?

                                  It could have saved the lives of thousands of people.

                                  The earthquake was a Magnitude 9.0 on the Richter scale, among the highest in
                                  recorded history. US authorities had initially recorded 8.0 on the Richter
                                  scale.



                                  As confirmed by several reports, US scientists in Hawaii, had advanced
                                  knowledge regarding an impending catastrophe, but failed to contact their Asian
                                  counterparts.

                                  Charles McCreery of the Pacific Warning Center in Hawaii confirmed that his
                                  team tried to get in touch with his counterparts in Asia. According to
                                  McCreery, director of the National Oceanic and Atmospheric Administration's
                                  center in Honolulu, the team did its utmost to contact the countries. (The NOAA
                                  in Hawaii's Report at http://www.noaanews.noaa.gov/stories2004/s2357.htm ).

                                  We started thinking about who we could call. We talked to the State Department
                                  Operations Center and to the military. We called embassies. We talked to the
                                  navy in Sri Lanka, any local government official we could get hold of,"
                                  Hirshorn said. "We were fairly careful about who we called. We wanted to call
                                  people who could help."

                                  (quoted in http://the.honoluluadvertiser.com/article/2004/Dec/29/ln/ln05p.html )



                                  TSUNAMI BULLETIN NUMBER 001 [initial warning]
                                  PACIFIC TSUNAMI WARNING CENTER/NOAA/NWS ISSUED AT 0114Z 26 DEC 2004

                                  THIS BULLETIN IS FOR ALL AREAS OF THE PACIFIC BASIN EXCEPT ALASKA - BRITISH
                                  COLUMBIA - WASHINGTON - OREGON - CALIFORNIA.

                                  TSUNAMI INFORMATION BULLETIN: THIS MESSAGE IS FOR INFORMATION ONLY. THERE IS NO
                                  TSUNAMI WARNING OR WATCH IN EFFECT.

                                  AN EARTHQUAKE HAS OCCURRED WITH THESE PRELIMINARY PARAMETERS ORIGIN TIME -
                                  0059Z 26 DEC 2004 COORDINATES - 3.4 NORTH 95.7 EAST LOCATION - OFF W COAST OF
                                  NORTHERN SUMATERA

                                  MAGNITUDE - 8.0

                                  EVALUATION: THIS EARTHQUAKE IS LOCATED OUTSIDE THE PACIFIC. NO DESTRUCTIVE
                                  TSUNAMI THREAT EXISTS BASED ON HISTORICAL EARTHQUAKE AND TSUNAMI

                                  DATA. THIS WILL BE THE ONLY BULLETIN ISSUED FOR THIS EVENT UNLESS ADDITIONAL
                                  INFORMATION BECOMES AVAILABLE.






                                  Note the tone of the first Bulletin above. It downplays an imminent
                                  catastrophe. It points to a Magnitude 8.0 Earthquake, subsequently revised to
                                  8.5 and then 9. (See the texts of all three Bulletins in annex to this
                                  article).

                                  The Bulletin fails to underscore the seriousness of the situation. It states in
                                  a routine fashion. "There is no Tsunami Warning or Watch in Effect" [in the
                                  Pacific]. It does not make any statement as to what might happen in the Indian
                                  Ocean. Neither does it acknowledge that the country which is the worst hit,
                                  namely Indonesia, is a member of the Pacific tsunami warning system along with
                                  Thailand and Singapore.

                                  In fact, the Bulletin is grossly misleading on the extent of the damage, which
                                  was occurring within minutes of the issuing of the Bulletin on the Sumatra
                                  Coastline.

                                  We Did Not Know!

                                  Nine (9.0) on the Richter scale: The Director of the Hawaii Warning Center
                                  stated that they did not know that the earthquake would generate a deadly
                                  seismic wave until it had hit Sri Lanka, more than one and a half hours later,
                                  at 2.30 GMT. (see Timeline below)

                                  "Not until the deadly wave hit Sri Lanka and the scientists in Honolulu saw
                                  news reports of the damage there did they recognize what was happening...'Then
                                  we knew there was something moving across the Indian Ocean,' said Charles
                                  McCreery. (quoted in the NYT, 28 Dec 2004 ).

                                  It is impossible that the movement of the seismic wave could have gone
                                  unnoticed following its initial devastating impact of the tsunami tidal waves
                                  in Aceh and North Sumatra immediately after 1.00 GMT on the 26th.

                                  Moreover, according to expert opinion, known to the scientists who were
                                  monitoring seismic activity, an earthquake of more than 6.5 on the Richter
                                  scale invariably has the potential of triggering a tsunami. In other words,
                                  there should have been no hesitation by scientists or government officials on
                                  the likely impacts of an earthquake which was initially assessed at 8.0 on the
                                  Richter scale.

                                  Moreover, the Hawaii Center's statement is at odds with the Timeline of the
                                  seismic wave disaster (see below), which no doubt was also being monitored on a
                                  continuous basis, once it hit the Indonesian and Thai coastlines by satellite
                                  imaging using the Global Positioning System (GPS). These satellite images are
                                  available to a number of agencies including the US military and intelligence.
                                  It should be noted, however, that the energy of a tsunami is transferred
                                  through open water, it is therefore not easily detectable in the Ocean.

                                  It is the extreme seismic activity which provides advance warning prior to the
                                  tsunami reaching the coastline:

                                  "In the open ocean, tsunamis would not be felt by ships because the wavelength
                                  would be hundreds of miles long, with an amplitude of only a few feet. This
                                  would also make them unnoticeable from the air. As the waves approach the
                                  coast, their speed decreases and their amplitude increases. Unusual wave
                                  heights have been known to be over 100 feet high. However, waves that are 10 to
                                  20 feet high can be very destructive and cause many deaths or injuries." (see
                                  http://www.redcross.org/services/disaster/0,1082,0_592_,00.html#feel )

                                  Thailand was hit almost an hour before Sri Lanka and the news reports including
                                  photographic evidence were already out. Surely, these reports out of Thailand
                                  were known to the scientists in Hawaii, not to mention the office of Sec. Colin
                                  Powell, well before the tidal wave reached Sri Lanka.

                                  ''We wanted to try
                                  • Gość: rita Re: kto wiedzial o katastrofie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 01:04
                                    jeden dzień jedna noc
                                    a w życiu jakby piękniej

                                    hej, juz po zabawie
                                    dziś sie spotkamy jeszcze :)

                                    Wszytkiego Najlepszego
                                    • Gość: dobramoc Re: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 01:18
                                      web.icq.com/friendship/swf/0,,16961_rs,00.swf
                                      :-)

                                      jestem, jestem bardzo, bardzo
                                      • rita100 Re: Nowy Rok 2005 01.01.05, 20:52
                                        hej, słuchajcie, wspaniale spędziłam Sylwester, na siedzaco, przed kominkiem i
                                        telewizorkiem gdzie oglądałam koncert z Krakowa transmitowany na caly kraj.
                                        Dziś byłam na Rynku i widziała te ogromne konstrukcje, tą cudowną dekorację i
                                        kiermasze - zjadłam oscypka z grilla i oczywiście bigos , który uwielbiam.
                                        Oglądałam szopki w kościele Piotra i Pawła na Grodzkiej - piekna ruchoma
                                        szopka, stałam wpatrzona w nią. Drugą jaką oglądałam to w kościele o.o
                                        Bernardytów koło Wawelu, na roku Stradomia i jakiejś tam uliczki - szopka, taka
                                        wiejska, sielska i naturalnymi glosami wody, śpiewów ptaków i śpiewane były
                                        śliczne spokojne kolendy. Ludzie tam siedzieli i podziwiali w ciszy i milczeniu.
                                        Mozna sie tam odciąć od całego zepsutego świata.
                                        A - jakie są horoskopy dla Polski - wiesz ?
                                        • Gość: A Re: Chapada dos Veadeiros IP: *.ny325.east.verizon.net 01.01.05, 22:36
                                          Oczywiscie nie mam pojecia jaki jest horoskop dla Polski, dla swiata jest
                                          raczej bardzo zly. Podobno odkryto nowe prpmieniowanie w polnocnejs trefie
                                          naszego globu. Naukowcy sa przerazeni. Mowia ze moze to promieniowanie
                                          spowodowalo kataklizm w Azji.
                                          Ale w Brazyli, na polnoc od stolicy Brazylia jest park narodowy - Chapada dos
                                          Veadeiros. Slynie z tego ze przebywajac tam ludzie doznaja vibracje nawet
                                          milosne, chorzy przychodza do zdrowia, nawet AIDS. Saz tam rosliny nigdzie nie
                                          spotykane. jednym slowem zagladnijcie na te strony: Sczegolnie interesujace sa
                                          z naszej gazety z Sao Paulo Folha

                                          www1.folha.uol.com.br/folha/turismo/americadosul/brasil-chapada_dos_veadeiros.shtml

                                          www.chapada.com/english/faunafloraeng.htm
                                          www.geocities.com/TheTropics/3416/altoparaiso.htm#http://
                                          www.altoparaiso.com/en/html/chapadados
                                          www.veadeiros.com.br/openeyes.htmveadeiros.aspfotos1



                                          • rita100 Re: Chapada dos Veadeiros 02.01.05, 21:45
                                            witam
                                            Bardzo ciekawe strony, siedze i przeglądam
                                            Ile jest niepoznanej natury
                                            A tu na przykład - czy u Was są takie bloki i zobacz, żadnych drzew - ciekawy
                                            widok
                                            To Brazylia
                                            www.geocities.com/TheTropics/3416/ipe_800.jpg
                                            • rita100 Re: Chapada dos Veadeiros 02.01.05, 21:47
                                              albp to :
                                              www.geocities.com/TheTropics/3416/minis_p.htm
                                              • rita100 Re: Chapada dos Veadeiros 02.01.05, 21:49
                                                www.infobrasilia.com.br/sat/satelites.htm#parte_c
                                                ależ macie ludnośći ????????
                                                • rita100 Re: Chapada dos Veadeiros 02.01.05, 21:51
                                                  www.geocities.com/TheTropics/3416/noturna.htm
                                                  a jakie slimaki i autustrady - to jest dobry kawal miasta metropoliii
                                                  • rita100 Re: Chapada dos Veadeiros 02.01.05, 21:52
                                                    nie mogę wyjsc z podziwu
                                                    sami popatrzcie

                                                    www.geocities.com/TheTropics/3416/shn_not2.jpg
                                                  • rita100 Re: Foto de Brasil 02.01.05, 21:54
                                                    www.geocities.com/TheTropics/3416/tabfotos.htm
                                                    tu jest 100 zdjęć, mozna je powiększać
                                                  • rita100 Re: Zakopianka 02.01.05, 22:00
                                                    Teraz będzie przedstawieni, czyli jazda ostra słynna Zakopianka, klikajcie po
                                                    kolei zdjecia i dojedziecie do samego Zakopanego patrzac przez okno - to na
                                                    dole to best wycieraczka do szyb samochodu
                                                    uwaga - start !

                                                    www.zakopianka.com.pl/
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: a Re: Zakopianka IP: *.ny325.east.verizon.net 02.01.05, 23:55
                                                    te 190 zdjec to najlepsza reklama zeby do zakopanego nie jechac, Nudne , nawet
                                                    nie pokazali jednego kosciolka, tylko ciagle ta droga i te "goralskie" chalpy
                                                    od Krakowa az do drogi do sanatoriow akademickich, zadnych widokow w bok, ani
                                                    babiej Gory, poprostu taki sam asfalt jak wszedzie na swiecie.
                                                    Wracajac do stolicy, wszystko co zbudowano szybko nie jest znowu gtak piekne,
                                                    ale jest to nowa stolica, Niemeyer i Lucio Costa zaprojektowali piekne idee,
                                                    jest katedra jak kwiat, jest palac jutrzenki , jest nadzieja ze kraj ma wielka
                                                    przyszlosc, i jest mnostwo biurokratow. Ale ta Chapada ma duzo natury i chwala
                                                    bogu ze jest parkiem narodowym.
                                                    A te zolto kwitnace drzewa w zabudowie miejskiej to nasze drzewo Ipe Amarilo
                                                    czyli zolte Ipe. Sa rowniez rozowe. Kwiaty wieksze i podobne do rododendronow,
                                                    a drzewo jest wspaniale, ma kolor brozowy, jest twarde jak kamien, i jezeli
                                                    masz podloge z tego drzewa (ja mam - dechu grubosci 3cm) to poprostu nic prawie
                                                    nie jest w stanie to dzrewo zarysowac, jest odporne na grzyb i pasozyty.
                                                  • rita100 Re: Zakopianka 03.01.05, 22:14
                                                    Masz rację , trasa zakopianki jest nudna, tylko w niektórych miejscach jest
                                                    facynująca. Niestety nie ujeli to w tych zdjeciach.
                                                  • Gość: a Re: Ip& ecirc; Amarelo IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.05, 00:20
                                                    www.clubedasemente.org.br/ipe.html
                                                    tu mozesz zobaczyc wiecej informacji o tym drzewie, a jezeli klikniesz w dole
                                                    strony na inne drzewa to zobaczysz jakie drzewa rosna w Brazyli.
                                                  • Gość: a Re: Muzyka z Brazyli IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.05, 01:24
                                                    www.musikcity.mus.br/english.html
                                                  • rita100 Re: Muzyka z Brazyli 03.01.05, 22:33
                                                    drzewa też ciekawe - mam pytanie , czy tamte drzewa gubią liście na zimę czy
                                                    mają je tak nookraglo caly czas ?
                                                    To drzewo żólta lipa jest najbardziej interesujące i ozdobne.
                                                    Okna mam dębowe, podłogi i stropy i nawet zdają egzamin tylko w niektórych
                                                    miejscach sie rozsychają.
                                                  • rita100 Re: wiersz Cisza 03.01.05, 22:35
                                                    Cisza
                                                    autor: Mariusz Walczak

                                                    Cisza.
                                                    Burza,
                                                    A potem znów cisza.
                                                    Tylko wiatr ciągle ten sam,

                                                    Jego świeży powiew,
                                                    Niczym tęcza,
                                                    Daje nadzieję.
                                                    Jak tarcza chroni.
                                                    Jest rogiem, który ostrzega
                                                    Przed nadchodzącą burzą.

                                                    Po burzy
                                                    Ptaki śpiewają.
                                                    Głosząc wesołą nowinę.

                                                    Jednak w mym życiu,
                                                    Zbyt wiele tych burz,
                                                    A ptaki już wymierają,
                                                    Wiatr cichnie
                                                    Cisza.

                                                  • Gość: a Re: liscie gubia IP: *.nycmny83.covad.net 04.01.05, 00:43
                                                    Wiec bywa to roznie - jak widzisz Brazylia ma swohaja polnoc i poludnie, wiec
                                                    sa rozne drzewa. Ale ipe i wiele innych drzew rosnie w calej Braqzyli i traci
                                                    wszystkie liscie, na wiosne pojawia sie kwiat a potem jest cale zielone. Wiele
                                                    jest podobnych drzew, kolor jest od niebieskiego do bialego, jak widzialas na
                                                    zdjeciach. Wiele z tych drzew ma orzechu np, brazylijksie orzech , ktore mozna
                                                    kupic na calyym swiecie. nie maja specjalnego smaku, ale sa dobre. Niektore
                                                    drzewa np. machon i palisander nie zrzucaja lisci, oczywiscie drzewa lisciaste
                                                    napewno. Np. sosna brazylijiska - pinhero - p[odonbo troche do naszej, szkocka
                                                    jodelka ktora mozna w Europie kupic jedynie w kwiaciarniach. A mango, drzewa
                                                    cytusowe, i wiele innych sa stale zielone. Krajobraz srodkowej brazyli jest
                                                    jednak zolty, nie ma wody. Dopiero nad Amazonka i Pantanal zielen jest wszedzie.
                                                    Poludnie wyglada troche jak europa, sa pory roku, czasami nawet mamy snieg na
                                                    granicy z argentyna i paragwajem. A w polsce swieta sa cieple !
                                                  • Gość: a Re: a Kgerge pewnie pojechal na Ukraine IP: *.nycmny83.covad.net 04.01.05, 00:59
                                                    co sie z nim dzieje? a moze pojecha do Pantanal ? zobacz na te zdjecia.
                                                    www.gonomad.com/gallery/brazil/brazilphotogallery.htm
                                                    i tak przekroczylismy nastepna 200
                                                  • rita100 Re: a Kgerge pewnie pojechal na Ukraine 04.01.05, 19:28
                                                    Nie wiem, nie wiem dlaczego kgeorge nie otwiera drzwi do Wieliczki, napewno
                                                    nie jest na Ukrainie, tam już wybory dokonane. Może gdzies w Azję się wypuścił,
                                                    chyba lubi dalekie regiony. Ale tam już nikt nikomu nie pomoże.
                                                    Lepiej jakby Wieliczki pilnował :)
                                                    Jeszcze jest jedna ewentualność - depresja - wiesz A - jaka u nas pogoda ? -
                                                    ddżysta, deszczowa, pochmurna, kapciowata, mglista , blotnista, hulajacy wiatr
                                                    i wilgoć. Slowem pogoda bez sensu, a ja zaraz jade na dworzec po córkę i będę
                                                    oglądać uluione pociagi kgeorge.

                                                    Teraz rozumię , są to drzewa o liściach calosezonowo zielonych. Mam taki krzew -
                                                    laurowisnia i bukszpan - nawet w zimie zielone liscie, też taki krzew jest
                                                    ognik się nazywa, no i większosc iglaków sa zielone.
                                                    no to lece
                                                  • kgeorge Re: a Kgerge pewnie pojechal na Ukraine 04.01.05, 21:09
                                                    i przywiozłem WAM ciekawy film, jak Janukowycz chciał również otruć Putina

                                                    5tv.com.ua/img/forall/Putin_ne_lyubit_tsukerok_5tv_10112004__.wmv
                                                    ale trafił na szczwanego lisa. (byłego agenta KGB)

                                                  • rita100 Re: a Kgerge pewnie pojechal na Ukraine 04.01.05, 23:26
                                                    uwaga pociag opózniony jest o 120 min - tak długo czekałam na peronie
                                                    jakiś Ślązak rzucił się pod pociag - przykre

                                                    dobranoc
                                                  • Gość: a Re:KGeorge filmuje Putina IP: *.nycmny83.covad.net 05.01.05, 01:00
                                                    Gratuluje! teraz widac jaki jeden jest wielki a drugi maly.
                                                    Szkoda ze nie mozna porownac kwasniewskiego w tym otoczeniu.
                                                    Ja tez mam oferte pracy dla was obojga, sazde ze nasi nie dyskriminuja plci.
                                                    www.icearmycamp.com/
                                                  • kgeorge dziękuję,miałem lepsze filmy w swojej działalności 05.01.05, 17:33
                                                    -A, czy zauważyłeś u Putina odruch warunkowy Darwina?
                                                    Zobacz jeszcze raz jak ślina „cieknie” mu z ust, chętnie poczęstowałby się
                                                    cukierkiem.
                                                    Jednak lata szkolenia, oraz wypracowany odruch braku ufności do najbliższych
                                                    wzięły górę.


                                                  • kgeorge problem urologiczny w pociągu do Wa-wy 05.01.05, 17:54
                                                    Sądzę Rito że Córka mimo przykrych przeżyć związanych z wypadkiem kolejowym
                                                    wróciła na łono rodziny zadowolona. Jednak nie wszystkim jazda pociągami
                                                    kojarzy się z sielanką.
                                                    Posłuchajcie co kiedyś przydarzyło się facetowi w pociągu jadącym do Wa-wy.
                                                    Oto jego zwięzła relacja.

                                                    Poranek wczesny
                                                    Jadę pospiesznym
                                                    Wprost do Warszawy
                                                    Załatwiać sprawy.
                                                    Pociąg o czasie
                                                    Ja w drugiej klasie
                                                    Wagon się kiwa
                                                    Pije trzy piwa.
                                                    Łódź Niciarniana,
                                                    W pęcherzu zmiana.
                                                    Pęcherz nie sługa,
                                                    A podróż długa.
                                                    Ruszam z tej stacji
                                                    Do ubikacji.
                                                    Kto zna koleje
                                                    Wie, jak się leje.
                                                    To co trzęsie się
                                                    W Los Angelesie
                                                    Formę osiąga
                                                    W polskich pociągach.
                                                    Wyciągam łapę,
                                                    Podnoszę klapę,
                                                    Biada mi biada,
                                                    Klapa opada.
                                                    Rzednie mi mina
                                                    Trza klapę trzymać.
                                                    Łokieć, kolano
                                                    Trzymam skubana.
                                                    Celuje w szparkę,
                                                    Puszczam Niagarkę,
                                                    Tryska kaskada,
                                                    Klapa opada.
                                                    Fatum złowieszcze-
                                                    -wszak wciąż sikam jeszcze.
                                                    Organizm płynną
                                                    Spełnia powinność.
                                                    Najgorsze to, że
                                                    Przestać nie może.
                                                    Toczę z nim boje
                                                    Jak Priam o Troje,
                                                    Chce się powstrzymać
                                                    -Ratunku ni ma.
                                                    Pociąg się giba,
                                                    A piwo spływa.
                                                    Lecę na ścianę
                                                    Z mokrym organem,
                                                    Lecąc na druga
                                                    Zraszam ją struga,
                                                    Wagonem szarpie
                                                    Leje do skarpet,
                                                    Tańcząc Czardasza
                                                    Nogawki zraszam.
                                                    O straszna męka,
                                                    Kozak, Flamenco,
                                                    Tańczę, cholera
                                                    Wzorem Astair'a.
                                                    Miota mną, ciska,
                                                    Ja organ ściskam.
                                                    Wagon się chwieje,
                                                    Na lustro leje,
                                                    Skład się zatacza,
                                                    Ja sufit zmaczam.
                                                    Wszędzie Łabędzie
                                                    Jezioro będzie.
                                                    Odtańczam z płaczem
                                                    La Kukaraczę,
                                                    Zwrotnica, podskok
                                                    Spryskuje okno,
                                                    Nierówne złącza-
                                                    -buty nasączam,
                                                    Pociąg hamuje
                                                    Drzwi obsikuję
                                                    I pasażera
                                                    Co drzwi otwiera
                                                    Plus dawka spora
                                                    Na konduktora.
                                                    Resztka mi kapie
                                                    Na skrót PKP.
                                                    Wreszcie pomału
                                                    Brnę do przedziału.
                                                    Pasażerowie
                                                    Patrzą spod powiek.
                                                    Pytania skąpe
                                                    "Gdzie pan wziął kąpiel?"
                                                    Warszawa, Boże!
                                                    Nareszcie dworzec!
                                                    Chwila szczęśliwa
                                                    Na peron spływam,
                                                    Walizkę trzymam,
                                                    Odzież wyżymam.
                                                    Ach urlop błogi
                                                    Od fizjologii.
                                                    Ulga bezbrzeżna.
                                                    Pociąg odjeżdża,
                                                    Rusza maszyna
                                                    Hen w dal
                                                    Po szynach.



                                                  • Gość: a Re:krotkie dystanse IP: *.ny325.east.verizon.net 06.01.05, 04:49
                                                    nie wplywaja tak zle.
                                                    Bardzo piekny wiersz
                                                    szkoda ze Rumi nie mogl pisac takich rzeczy, jazda na wielbladzie nie jest taka
                                                    zla.
                                                  • rita100 Re:krotkie dystanse 06.01.05, 13:09

                                                    wITAJCIE
                                                    Mam troche swoich prywatnych problemów, jak tylko sobie z nimi poradze, zasilę
                                                    wątek. Teraz zycZe wam miłych rozmów.
                                                  • Gość: a Re:nie ma jak sol kopalna! IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:06
                                                    my www.coluna-da-sal.com/pedregal/indicacoes_2.htm
                                                    tutaj w brazyli kopiemy tylko kamienie. zobacz jakie brzydkie
                                                  • rita100 Re:nie ma jak sol kopalna! 07.01.05, 21:45
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > my www.coluna-da-sal.com/pedregal/indicacoes_2.htm
                                                    > tutaj w brazyli kopiemy tylko kamienie. zobacz jakie brzydkie

                                                    Słuchajcie - każdy kamień jst piękny, widzieliscie brzydki ? Kiedys jak byłam
                                                    nad rzeczką, było tak dużo kamieni i jeden z nich chciałam na pamiątkę wziąść
                                                    do ogrodu i to był najtrudniejszy wybór - który jest ładniejszy od drugiego i
                                                    jakimi kategoriami je wybierać. Wreszcze zdecydowałam sie zamknąć oczy i niech
                                                    los decyduje, a teraz jest sobie w ogrodzie w honorowym miejscu.
                                                  • Gość: A Re:SALETRA Z CHILE IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:12
                                                    www.uned.es/cristamine/fichas/atacamita/atacamita.htm
                                                  • rita100 Re:SALETRA Z CHILE 07.01.05, 21:49
                                                    Gość portalu: A napisał(a):

                                                    > www.uned.es/cristamine/fichas/atacamita/atacamita.htm

                                                    www.uned.es/cristamine/fichas/atacamita/ataca17.htm
                                                    ciekawe co ten kamień chce powiedzieć, wygląda jakby bardzo chciał nas o czymś
                                                    poinformować
                                                  • Gość: A Re:SOL Z kOLUMBI IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:14
                                                    www.webcolombia.com/treasures/manaure/
                                                  • Gość: A Re:KATALOSKA KOPALNIA SOLI KOLO IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:18
                                                    bARCELONY

                                                    www.salcardona.com/index.htm
                                                  • Gość: A Re:A TERAZ SOL Z EKWADORU IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:21
                                                    pages.infinit.net/equateur/es/sal_03.htm
                                                  • rita100 Re:A TERAZ SOL Z EKWADORU 07.01.05, 21:52
                                                    Gość portalu: A napisał(a):

                                                    > pages.infinit.net/equateur/es/sal_03.htm

                                                    pages.infinit.net/equateur/images/sal/image21.jpg
                                                    to jest chyba wulkan solny ?
                                                  • Gość: a Re:SOL Z PERU IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:24
                                                    Tu sa piekne widoki, jeziora slone kolo Cusco.
                                                    www.magiadigital.com/modulos/postales/postales.asp?ARE=0&PFL=0&GRU=27
                                                  • Gość: a Re:Minas de sal de Wieliczka ! ! ! IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:29
                                                    Wieliczka na znaczkach pocztowych !!!!!!
                                                    perso.wanadoo.fr/breiz.positive/espagnol%20pologne2%20sites.htm
                                                  • Gość: a Re:Wieliczka - sal de tierra IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:34
                                                    dominikanie wspominaja o wieliczce
                                                    www.krakow2004.dominikanie.pl/plindex.html
                                                  • rita100 Re:Wieliczka - sal de tierra 07.01.05, 21:29
                                                    Witajcie
                                                    Zauważyliście jakie zmiany w Dzienniku ? - żeby przeczytać trzeba sie
                                                    zalogować, a na dodatek nie wiem jak, bo nie chce mnie zalogować.
                                                    Dlatego niosę skrot wiadomości
                                                    Wieliczka

                                                    - Kilka dni temu minęła 66. rocznica śmierci Brata Alojzego, a za pół roku -
                                                    150 rocznica jego narodzin. Jakie plany na ten rok stawia przed sobą
                                                    Stowarzyszenie ...
                                                    i dalej nie mnie nie wpuści dziennik

                                                    Sprawy w domu już pozałatwiałam pozytywnie, żeby sie nie zatracić w internecie
                                                    ograniczyłam swój czas z trzech godzin do dwóch. Teraz pooglądam zdjęcia A i
                                                    film kgeorga :)

                                                  • kgeorge To robi wrażenie 07.01.05, 21:30


                                                    www.krakow2004.dominikanie.pl/mp3/vesperes31-07.mp3
                                                    ostatni raz słuchałem ICH w klasztorze w podkrakowskim Tyńcu.
                                                    Są odprawiane w każdą niedzielę o godzinie 15.
                                                    Naprawdę warto tam wtedy być.

                                                  • kgeorge Re: To robi wrażenie 07.01.05, 21:35
                                                    Warto być również w ICH klasztorze przy ulicy Stolarskiej w Krakowie.
                                                    Codziennie o godzinie 12 odprawiana jest Msza Święta Konwentualna.
                                                    Przeżycie duchowe godne polecenia.
                                                  • kgeorge Re: To robi wrażenie 07.01.05, 21:41
                                                    a wogóle Dominikanie to "najwyższa półka"
                                                  • rita100 Re: To robi wrażenie 07.01.05, 21:47
                                                    kgeorge napisała:

                                                    > a wogóle Dominikanie to "najwyższa półka"

                                                    słyszałam , to szczyty jak Dostojewski w literaturze
                                                  • kgeorge Re: To robi wrażenie 07.01.05, 21:49
                                                    światowej również ?
                                                  • rita100 Re: To robi wrażenie 07.01.05, 21:40
                                                    kgeorge napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > www.krakow2004.dominikanie.pl/mp3/vesperes31-07.mp3
                                                    > ostatni raz słuchałem ICH w klasztorze w podkrakowskim Tyńcu.
                                                    > Są odprawiane w każdą niedzielę o godzinie 15.
                                                    > Naprawdę warto tam wtedy być.
                                                    >

                                                    Dla wszystkich jest wejście ?
                                                  • kgeorge Re: To robi wrażenie 07.01.05, 21:42
                                                    dla KOBIET również
                                                  • rita100 Re:krotkie dystanse 07.01.05, 21:38
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > nie wplywaja tak zle.
                                                    > Bardzo piekny wiersz
                                                    > szkoda ze Rumi nie mogl pisac takich rzeczy, jazda na wielbladzie nie jest
                                                    taka
                                                    >
                                                    > zla.

                                                    Ej, A , Rumi o wielbładach i pociagach nic nie piszał, bo ciągle szedł pieszo.
                                                  • rita100 Re: problem urologiczny w pociągu do Wa-wy 07.01.05, 21:37
                                                    doskonaly ten wiersz, czy piosenka ?
                                                    tylko zapomnieli o slynnym

                                                    uch jak gorąco
                                                    puch jak goraco
                                                    sapie i dyszy
                                                    i ledwo slyszy
                                                    a dokąd , a dokąd
                                                    a dalej wciąż dalej
                                                    przed siebie, za siebie
                                                    w siną dal
                                                    wsiąsc do pociagu byle jakiego
                                                    byle do Roku Siego ;)))))
                                                  • rita100 Re: dobranoc 07.01.05, 22:15
                                                    Ciemna noc nastała
                                                    I tak opowiadała:
                                                    Czas spać spokojniutko
                                                    Wszystkim dobranoc cieplutko.
                                                    Kołderki i poduszeczki czekają
                                                    I do snu się mają
                                                    aaaaaaaaaaaaaaaaa
                                                    miłego dnia
                                                  • Gość: a Re: Bolivijska katedra solna IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:19
                                                    sa 2 katedry (kaplice solne) w boliwijskiej kopalni soli Zipequira. Maja bardzo
                                                    abstrakcyjny charakter. jest stara i nowa. poswiecone sa NMP z Guasa.
                                                    Ma 100 metrow dlugosci, 4 nawy, kazda 13 metrow szeroka. Zaczto budowe w 1932
                                                    roku, skonczono w 1954. Jest turystyczna atrakcja.
                                                    W latach 90 skonczona nowa katedre, wieksza o 2500 metrow kwadratowych.
                                                    Kopalnia intersowal sie miedzy innymi Humboldt;
                                                    www.webcolombia.com/churches/zipaquira/
                                                  • rita100 Re: Bolivijska katedra solna 08.01.05, 20:37
                                                    Całkiem podobna do naszej kopalni w Wieliczce, nie wspomniałeś o jej
                                                    głebokości, jak głęboko sięga w dół ?
                                                  • Gość: a Re: dobranoc IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:26
                                                    a tu jest zdjecie i mapa ktora nie odpowiada prawdzie. mapa pokazuje kolumbie
                                                    podczas kiedy katedra polozona jest w Boliwi. Ale pisana lokalizacja jest
                                                    prawdziwa
                                                    www.world66.com/southamerica/colombia/zipaquira
                                                  • Gość: a Re: Ach , przepraszam to jest Kolumbia IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:30
                                                    www.catedraldesal.gov.co/partes.html
                                                    teraz musze tam pojechac
                                                  • rita100 Re: Ach , przepraszam to jest Kolumbia 08.01.05, 20:40
                                                    Tez ciekawa, jeszcze w niej nie byłeś ?
                                                    Lubujesz sie katerdrach solnych ?
                                                  • Gość: a Re:Zipaquira IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:33
                                                    www.geocities.com/fjmejia/img_dir/zipaquira.htm
                                                    tu widac katedre w miescie
                                                  • Gość: a Re:Zipaquira - piekne zdjecia miasta IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:36
                                                    www.backpackingforlife.com/southamerica/pictures/colombia/zipaquira.html
                                                  • rita100 Re:Zipaquira - piekne zdjecia miasta 08.01.05, 20:47
                                                    www.backpackingforlife.com/southamerica/pictures/colombia/pictures-colombia.html

                                                    poklikałam też na inne zdjecia i znalazłam choinkę ubraną, sami zobaczcie jakie
                                                    śliczne zdjęcia, jak sie buzia uśmiecha - widoki nieziemskie
                                                  • Gość: a Re:Zipaquira - Kgoerge takim pociagiem IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:45
                                                    chcialby sie przejechac po dachu swiata

                                                    www.railwaytouring.co.uk/5Equador.html
                                                  • Gość: a Re:a teraz cos z Salzburga IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:56
                                                    www.sallerhof.com/es/curiosidades/salzbergwerk.shtml
                                                  • kgeorge Dzięki & & #35; 8211;A 08.01.05, 11:50
                                                    o tym pociągu kiedyś już pisałem

                                                    www.railwaytouring.co.uk/5Tatra.html
                                                    ale przeczytajcie relację z jego polskiej trasy, w Wieliczce też był.
                                                    Macie tutaj napisane wszystko, łącznie z typami lokomotyw które
                                                    były „zatrudnione” przy ciężkiej pracy.
                                                    Brakuje tylko restauracyjnego menu, ale można go zawsze przeczytać w
                                                    Restauracji Hotelu Holiday Inn.

                                                    Rito,
                                                    zapewne wiesz gdzie znajduje sie ta restauracja.
                                                    Tam było zarganizowane moje weselne przyjęcie
                                                    i miała odbyć się też inna uroczystość...........

                                                    A muzeum kolejnictwa w Chabówce jest mi bardzo dobrze znane.

                                                    Tuesday 7 June - Royal Hungarian Express to Krakow
                                                    After breakfast we rejoin our train hauled by a 556 2-10-0 at Banska Bystrica
                                                    Station and we head north on the very steeply graded line through Kremnica to
                                                    Diviaky and Vrutky. At Vrutky there will be an opportunity to visit the steam
                                                    locomotive depot.
                                                    As our lunch is served in the dining car, our 556 continues to haul us
                                                    northwards through Zilina and Cadca and into Poland at Zwardon. A Polish TKT 48
                                                    2-8-4 tank will be waiting to haul our train to Krakow. Dinner will be served
                                                    on the train in the Wagons Lits Dining car. Overnight accommodation Holiday Inn
                                                    Krakow (3 nights)
                                                    Wednesday 8 June – Krakow and the Salt Mines
                                                    After breakfast we take a city tour of Krakow by vintage tram followed by a
                                                    walking tour in the Old City. After lunch in a city restaurant we visit the
                                                    famous Salt Mines.
                                                    Dinner and overnight accommodation in the Holiday Inn.
                                                    Thursday 9 June –Chabowka Railway museum and Steam to Zakopane
                                                    This morning we travel by electric train to Chabowka. On arrival we visit the
                                                    famous museum and steam locomotive depot. We depart Chabowka on a steam hauled
                                                    special with a Prussian Tr12 locomotive on the superb scenic route to Zakopane.
                                                    On arrival the Royal Hungarian Express team will have prepared a BBQ on the
                                                    Platform for your enjoyment. We return to Chabowka steam hauled then electric
                                                    to Krakow. Dinner and overnight accommodation Holiday Inn.
                                                    Friday 10 June - Royal Hungarian Express to Poprad
                                                    We depart Krakow steam hauled with a OL49 2-6-2 locomotive. We will enjoy a
                                                    fast run along the main line to Tarnow where we climb through Stroze and Nowy
                                                    Sacz to Muszyna. Here our OL49 gives way to a Skoda ‘Parrot Class’ 2-8-4 tank
                                                    locomotive for the run back to Slovakia to Poprad Tatry. Here we transfer to
                                                    our superb 4 star hotel up in the Tatra Mountains at Stary Smakovec for dinner
                                                    and overnight accommodation.

                                                  • kgeorge Re: Dzięki & & & #35; 35; 8211;A 08.01.05, 11:52
                                                    Oglądnijcie te zdjęcia,
                                                    - chciałoby się tam być.
                                                    Jest tam również Petra,
                                                    gdzie kiedyś bywałem.

                                                    www.railwaytouring.co.uk/reportPages/new2004HedjazReport.html
                                                  • kgeorge Dzięki & & #35; 8211;A. 08.01.05, 11:57


                                                    Trochę nadaję o innej godzinie,
                                                    ale ostatnio u mnie niczym noc nie różni się od dnia.

                                                    A CZYM NAS ZASKOCZYSZ DZISIAJ ?

                                                    Przeczytam o tym jutro

                                                    dobranoc

                                                  • rita100 Re: Dzięki & & & & #35; 35; 35; 8211;A 08.01.05, 20:57
                                                    Wielka klasa zdjęć, trzeba być znawcą lokomotyw by je odróżnić od siebie.
                                                    Najbardziej podoba ni sie ten czarny dym z tej ciuchci na tle tak delikatnego
                                                    miasteczka. Nie wiem co jest na ostatnim zdjęciu - coś z piaskowca, ale co ma
                                                    przedstawiać to nie wiem.
                                                  • rita100 Re: Dzięki & & & #35; 35; 8211;A 08.01.05, 20:54
                                                    kgeorge, pewnie, ze wiem gdzie ten Holiday Inn - za miasteczkiem studenckim,
                                                    bardzo dawno budowany, to pierwsza taka wielka inwestycja w Krakowie, cały
                                                    Kraków sie nim szczycił, ale dlaczego taki drogi budynek sobie wybrałes na
                                                    uroczystości ? Dawniej to wesela odbywały sie w budynku Straży Pożarnej w
                                                    Wieliczce przy Rynku i wiele innych imprez :)
                                                  • rita100 Re:a teraz cos z Salzburga 08.01.05, 21:08
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > www.sallerhof.com/es/curiosidades/salzbergwerk.shtml

                                                    doskonała strona - coś odkryłam sobie naciskają klawisz - słuchajcie , jak
                                                    nacisniecie słowo wideo mamy filmy na rózne tematy, klikniesz na kopalnie soli
                                                    jest wspaniały film ruchomy z kopalni, jak nacisnełam restauracje to pojadłam i
                                                    popiłam , coś niesamowitego - czy zauważyliście ? - lub spacer po miescie -
                                                    zwróćcie uwagę na to - wideofilmy sa.
                                                  • rita100 Re:Zipaquira 08.01.05, 20:42
                                                    Piękna ta katedra i zobaczcie jaka piękna palma rośnie - to jest taki Wasz styl
                                                    tamtych rejonów, macie swój klimat i swoją swoistą architekturę, choc zblizona
                                                    do naszych kościołów.
                                                  • rita100 Re:Koncert 08.01.05, 21:14
                                                    witam , strasznie buszowałam po waszych stronkach, jestem pod wrażeniem
                                                    wszystkiego. Miło mi donieść, że mamy wiosnę, ale jutro nie wiosna będzie
                                                    najwazniejsza, lecz transmisja z kopalni soli w Wieliczce z samiutkiej komory
                                                    Warszawy Koncert Noworoczny - już orkiestra stroi instrumenty. Jutro o 12.15
                                                    transmisja na trzecim programie, bede oglądać w tv. Cała Wieliczka tym żyje i
                                                    jest otoczona wozami transmisyjnymi. Sami artyści wypowiadali sie , ze w
                                                    komorze jest wspaniała akustyka i bardzo są stremowani, bo w takiej oprawie
                                                    jeszcze nie wystepowali. Jak wiadomo po koncercie będzie uczta w komorze
                                                    Budryka i bedzie dobre i wystawne jadło, ale z tego juz transmisji nie bedzie.
                                                  • Gość: a Re:najdaalej dotarlem do Ekwadoru IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 22:26
                                                    Dzisiaj jest rewolucja w Kolumbi wiec lepiej byc ostroznym!
                                                    Architektura kolonialna hiszpanska jest podobna do Hiszpani. U nas architektura
                                                    kolonialna wyglada troche na Portugalie, jest o wiele wiecej kolorow.
                                                    www.cidadeshistoricas.art.br/ouropreto/
                                                  • Gość: a Re:muzyka baroku z Brazyli IP: *.ny325.east.verizon.net 09.01.05, 00:22
                                                    www.cidadeshistoricas.art.br/hac/artmus_05_p.htm#1
                                                    kliknij - sa tam dwa kawalki tej muzyki z Ouro Preto
                                                  • Gość: a Re:jest tam duzo wiecej muzyki z tego okresu IP: *.ny325.east.verizon.net 09.01.05, 00:26
                                                    wiec sluchajcie
                                                    www.cidadeshistoricas.art.br/hac/artmus_05_p.htm#1
                                                  • kgeorge w nawiązaniu do tematu 09.01.05, 12:08
                                                    Dzięki -A,

                                                    tutaj macie słowa najpiękniejszego hymnu jaki znam

                                                    Te deum laudamus
                                                    Te dominum confitemur.
                                                    Te æternum Patrem
                                                    omnis terra veneratur.
                                                    Tibi omnes angeli,
                                                    tibi cæli: et universæ Potestates.
                                                    Tibi Cherubim
                                                    incessabili voce proclamant:
                                                    Sanctus, Sanctus, Sanctus:
                                                    Sanctus Dominus Deus Sabaoth.
                                                    Pleni sunt cæli et terra
                                                    majestates gloriæ tuæ.


                                                    Te gloriosus
                                                    Apostolorum chorus.
                                                    Te Prophetarum
                                                    laudabilis numerus.
                                                    Te Martyrum candidatus laudat exercitus.
                                                    Te per orbum terrarum
                                                    sancta confitetur Ecclesia.
                                                    Patrem immensæ majestatis:
                                                    Venerandum tuum, verum,
                                                    et unicum Filium.
                                                    Sanctum quoque Paraclitum Spiritum.
                                                    Tu Rex gloriæ, Christe, tu Patris
                                                    sempiternus es Filius.


                                                    Tu ad liberandum
                                                    suscepturus hominem,
                                                    non horruisti Virginis uterum.
                                                    Tu devicto mortis aculeo,
                                                    aperuisti credentibus
                                                    regna cælorum.
                                                    Tu ad dexteram Dei sedes,
                                                    in gloria Patris.
                                                    Judex crederis, esse venturus.
                                                    Te ergo quæsumus, tuis famulis subveni,
                                                    quos pretioso
                                                    sanguine redemisti.
                                                    Aeterna fac
                                                    cum Sanctis tuis in Gloria numerari.


                                                    Salvum fac populum tuum Domine,
                                                    et benedic hereditati tuæ.
                                                    Et rege eos, et extolle illos,
                                                    et extolle illos usque in æternum.
                                                    Per singulos dies, benedicimus te,
                                                    et laudamus nomen tuum in sæculum sæculi.
                                                    Dignare Domine
                                                    die isto sine peccato nos custo dire.
                                                    Miserere nostri Domine, miserere nostri.
                                                    Fiat misericordia tua Domine super nos,
                                                    quem admodum speravimusin te.
                                                    In te Domine speravi
                                                    non confundar in æternum.


                                                    www.sfbach.org/repertoire/tedeum.html
                                                    a tutaj znaczny jego fragment

                                                    www.erzabtei.de/antiquariat/Musik/Test4b.html

                                                  • kgeorge Te Deum Laudamus 09.01.05, 12:39
                                                    i inne wykonanie tegoż

                                                    astro.neptuneinc.org/gleeclub/1982/09%20Te%20Deum%20Laudamus.mp3
                                                  • kgeorge TE WILICZKUM LAUDAMUS 09.01.05, 14:07
                                                    No i co KRAKUSY I INNI.

                                                    Do dzisiejszego południa mogliście mieć wątpliwości,
                                                    ale teraz już wiecie że Wieliczka nadal i ciągle wpisuje się trwale
                                                    do światowej kultury, muzycznej też.
                                                    Słuchając i podziwiając dzisiaj muzykę, graną w Komorze Warszawa Kopalni Soli,
                                                    odpowiedzieliście sobie na pytanie

                                                    „CZY JEST PIĘKNIEJSZE MIEJSCE NIŻ WIELICZKA”

                                                    Daliście również dowód temu że

                                                    „WIELICZKA – NASZA SÓL, ŻYCIE I MIŁOŚĆ”

                                                    była dzisiaj w centrum zainteresowania nie tylko Wieliczan.


                                                    Dzięki A,
                                                    za tak trafne określenia wątków tyczących Naszego Miasta.

                                                    A więcej napisze Wam zapewne RITA.

                                                  • rita100 Re: TE WILICZKUM LAUDAMUS 09.01.05, 19:59
                                                    Witajcie
                                                    Jestem niesamowicie pod wrażeniem Koncertu Noworocznego w Wieliczce. To był
                                                    pierwszy i mam nadzieje nie ostatni taki koncert. 125 m pod ziemią z cudowną
                                                    solną oprawą i cudowna akustyką tylko może nam pozazdrościć sam Wiedeń. O
                                                    Krakowie nie wspomnę, bo ich to wina, że Koncert nie był transmitowany na cały
                                                    świat, a może i dalej. Warto bylo to zobaczyć. Walce Strausa trafiły pod
                                                    strzechy. Mnie przyszło transmisję regionalną oglądać miedzy podawniem piwa, a
                                                    wódką w starym bialo-czarnym małym rosyjskim telewizorku. Trzeba przyznać, że
                                                    sama komora Warszawy była ślicznie przybrana, zauważyłam nowe żyrandole, takie
                                                    wiszące i ozdobne w dobrym stylu do reszty wystroju. A przypomnę , ze tam
                                                    żyrandoli nigdy nie było, ponieważ piłki tenisowe i nożne rozbijały by je.
                                                    Zauważyłam znaną mi rzeżbą dwóch górników przy których mam pamiatkowe zdjęcie.
                                                    Przeszkadzało mi tylko polaczenie akcji Owsiaka z tak wykwintnym i elitarnym
                                                    Koncertem. Jednak dostojność Konccertu powinno mieć dostojną oprawę.
                                                    Co by tu mówić,to sama Orkiestra i soliści byli wspaniali, a już prowadząca ten
                                                    program była urokliwa i prowadziła go z wielką perfekcją i wiedzą.
                                                    To była wielka promocja Wieliczki, jedyny taki koncert na świecie. Myślę , ze
                                                    Wiedniowi rośnie konkurencja, a i Cesarz byłby dumny :)
                                                    pozdrawiam
                                                    Powinny być zdjecia w internecie z tego KOncertu
                                                  • rita100 Re: ciekawa stronka 09.01.05, 21:00
                                                    genealog.home.pl/g.pl?kd=4&oa=004630
                                                    Otto Habsurg
                                                    Pełne nazwisko Franciszek Jozef Otto Robert Maria Antoni Karol Maksymilian
                                                    Henryk Sykstus Ksawery Feliks Renatus Ludwik Kajetan Pius
                                                    Ignacy von Habsburg-Lothringen
                                                    ostatni dziedziczny nastepca tronu Austro-Wegier urodzony 20.11.1912 r. -
                                                    zamek Wartholz w Dolnej Austrii
                                                  • Gość: a Re: ciekawa stronka IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 18:26
                                                    НОВЫЙ ЕВРАЗИЙСКИЙ ДИСКУРС ПРЕЗИДЕНТА ВЛАДИМИРА ПУТИНА
                                                    Добрый день, уважаемые коллеги! *
                                                    Мне очень приятно встретиться с вами и послушать вас по проблеме, которая для
                                                    нашей страны является одной из ключевых. У нас многонациональная,
                                                    многоконфессиональная страна и у нас в России, как ни в одном другом месте на
                                                    Земле, межконфессиональный и межнациональный мир, традиции межконфессионального
                                                    мира являются основой нашей государственности в прямом смысле этого слова. Это
                                                    действительно одна из основ нашей государственности. Но, кроме всего прочего,
                                                    такое культурное многообразие без всяких сомнений является и нашим богатством,
                                                    и нашим достоянием.

                                                    Мы около десяти лет тому назад прошли через очень важный этапный, рубежный
                                                    период нашего развития - приход демократии. Должен сказать, что во многих
                                                    странах мира, вы это знаете, в том числе и в европейских странах, этот переход
                                                    был весьма болезненным. Он был весьма болезненным, в том числе, в связи с
                                                    межконфессиональными проблемами.

                                                    Хочу обратить ваше внимание на одно обстоятельство, на которое сам недавно
                                                    обратил внимание. После последней переписи населения выяснилось, что количество
                                                    этносов у нас увеличилось. О чем это говорит? Это говорит о том, что их не
                                                    стало больше. Это говорит о том, что люди свободнее стали относиться к этой
                                                    проблеме. Люди стали более открытыми, они не сте&
                                                  • kgeorge ciekawa stronka 11.01.05, 20:23
                                                    a tak było w Komorze Warszawa niedzielnego południa

                                                    www.wieliczka.com.pl/akt_wydarzenia.htm
                                                  • kgeorge Re: ciekawa stronka 11.01.05, 20:25
                                                    a w sobotę

                                                    "Niech pieniądz nie będzie ci SOLĄ w oku - pomóż innym w nowym roku"

                                                    - pod takim hasłem w sobotni wieczór w wielickiej Kopalni Soli odbył się III
                                                    Charytatywny Bal Przedsiębiorcy zorganizowany przez Krakowską Kongregację
                                                    Kupiecką i Małopolską Izbę Rzemiosła i Przedsiębiorczości.

                                                    Zabawę w Komorze Warszawa rozpoczął krótki pokaz ekskluzywnej mody damskiej
                                                    oraz opowieść o patronie solnych podziemi - Skarbniku, zaś tańce zainaugurowano
                                                    bursztynowym walcem, po którym nie zabrakło ani najnowszych przebojów, ani
                                                    rockowej klasyki.
                                                  • Gość: A Re: KOMORA WARSZAWA ? IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 20:30
                                                    CZAS ZMIENIC JEJ NAZWE NA KOMORA KOMORA WIEDEN, ALBO COS CO MA MNIEJSZE
                                                    KONOTACJE Z KORUPCJA.
                                                  • Gość: A Re: KOMORA WARSZAWA ? IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 20:33
                                                    Warszawa od swojego poczatku byla symbolem kleski narodu i korupcji: wojny
                                                    szwedzkie, za krola sasa jedz i popuszczaj pasa, tagowica, .................
                                                    bez konca. Natomiast wieden kojarzy sie z dobra CK Galicja, wiedenskimi walcami
                                                    i Europa.
                                                  • rita100 Re: KOMORA Galicyjska 11.01.05, 21:00
                                                    ja jestem za zmina nazwy - taka słynna i koncertowa komora powinna miec inna
                                                    nazwę - teraz często zmieniają nazwy ulic to i komór też powinni.
                                                    Proponuję nazwac ją Cesarską Komorą lub Galicyjską
                                                    już musze lecieć
                                                    dobranoc
                                                  • rita100 Re: piekne zdjęcia 11.01.05, 20:37
                                                    No widziecie jak Wieliczka sie bawi :)
                                                    Zdjęcia sa doskonale i ogromna ilość - widzisz to A ?
                                                    Jak ślicznie wygląda podziemie, jakie uroczystości , jakie gwiazdy ?
                                                    A ja dla Was zajełam chmury nad Wieliczką

                                                    Pewnien Rosjanin ogłosił, że chmury są jego własnościa i zaczął sprzedawać na
                                                    mocy dawnego prawa ; że rzeczy niczyje należą do tego, kto je przejął. Ale
                                                    własność musi mieć swoje granice, więc szybciutko przejełam chmury nad
                                                    Wieliczką. Mamy chmurki i co z nimi zrobiomy?
                                                    Chyba je zatrzymamy i poprosimy o snieg, taki bialutki, by ucieszyć dzieci
                                                    Wielickie. By mogły wyciągnąć saneczki i narteczki.
                                                  • kgeorge dobra mapa Krakowa 12.01.05, 21:26
                                                    www.dobaku.pl/
                                                  • kgeorge Re: dobra mapa Krakowa 12.01.05, 21:27
                                                    czy Wieliczka ma podobną ?
                                                  • kgeorge pomocnik dla podróżującego 12.01.05, 21:30
                                                    ta strona być może pomocna będzie dla -A
                                                  • kgeorge Re: pomocnik dla podróżującego 12.01.05, 21:31
                                                    www.maporama.com/share/
                                                  • rita100 Re: dobra mapa Krakowa 12.01.05, 21:42
                                                    Nie ma !
                                                    Wieliczka powinna mieć już nową stronę internetową, tak wcześniej podawali
                                                  • rita100 Re: witam 12.01.05, 21:49
                                                    i o zdrowie pytam
                                                    Zaraz musze zejśc, więc opowiem Wam , że znów miałam w komputerze szpiegów
                                                    mnóstwo i musieliśmy je łapać, one to zwalniały pracę komputera.
                                                    Jeszcze jestem pod wrażeniem tego Koncertu w Wieliczce, naprawdę był doskonały
                                                    i jak tylko będę mogła to w przyszłym roku zareaerwuje sobie bilety.
                                                  • Gość: a Re: potrzebna mapa bankow IP: *.ny325.east.verizon.net 13.01.05, 03:42
                                                    dajcie adresy takich bankow gdzie mozna zarobic wielki procent. prosze nie
                                                    podawac bankow gdzie sie dostaje mniej niz 25 %. Zacznijmy od 1000 % na rok.
                                                    Nastedna mapa potrzebna - lokalizacja ukrytych skarbow, tylko nie na dnie
                                                    oceanow, ale tak w zasiegu reki.
                                                    Na poczatek podam wam pierwsza mape : www.tineneohelp.com/games/map.html

                                                    a dla tych ktorzy juz nabyli wprawy z ukrytymi skarbami Rotschildy maja mape
                                                    bardziej skomplikowana
                                                    www.smartmoney.com/trendspotting/index.cfm?story=20030930
                                                  • kgeorge No to hop szklankę piwa 13.01.05, 19:31
                                                    Człowiek sobie nuci znane piosenki, często płytkie tekstowo,
                                                    czasem jednak są piosenki, gdzie dopiero jak się zobaczy tekst
                                                    napisany, to nachodzi konstatacja, ze niby nucenie, a GŁĘBOKIE!



                                                    MAREK GRECHUTA - Hop, szklankę piwa

                                                    Na skale czarnej , spadającej w morze
                                                    stoi mój zamek
                                                    oplata go galeria w koronki z białego marmuru
                                                    w koronki z białego marmuru ?
                                                    w koronki z białego marmuru ?
                                                    tak !
                                                    chciałem coś pisać
                                                    co ? co ? co ? co ?
                                                    coś dźwięczy jak daleki gong
                                                    gong , gong , gong
                                                    coś dźwięczy jak daleki gong świątyni
                                                    kiedy ? kiedy ? kiedy ?
                                                    kiedy , kiedy wieczorne niebo migdałowe
                                                    sklepi swą kopułę nad miastem

                                                    Nad zrębem planety , pośród gwiezdnej nocy
                                                    szereg alefów w nieskończoność pełznie
                                                    i nieskończoność unieskończoniona
                                                    zawiera sama w sobie przez siebie zdradzona
                                                    kłęby ,kłęby , kłęby tytanów
                                                    i rogate , i rogate widma
                                                    sypią , sypia , sypią gwiazd roje w wydarte otchłanie
                                                    myśl własne wątpia zapuściła szpony
                                                    i gryzie siebie sama w swej własnej otchłani
                                                    lecz myśl ta czyja ? samo się nie myśli
                                                    tak jak grzmi samo i samo się błyska
                                                    punkt się sprężył w "n" wymiarów przestrzeń
                                                    i przestrzeń klapła jak przekłuty balon

                                                    Hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop szklankę piwa hop !
                                                    dnem mojej duszy jest pierwotna mściwość
                                                    a moim herbem jest soczysta larwa
                                                    zdębiałych koni lawiny , lawiny
                                                    i oficerów zasmucone miny

                                                    Hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop szklankę piwa hop !
                                                    ważę ciężary o jakich nie myślał żaden cezar świata
                                                    a wszystko ulata , ulata jak wata , ulata jak wata
                                                    hop szklankę piwa hop

                                                    Nad zrębem planety pośród gwiezdnej nocy
                                                    szereg alefów w nieskończoność pełznie
                                                    i nieskończoność unieskończoniona
                                                    zawiera sama w sobie przez siebie zdradzona
                                                    kłęby , kłęby , kłęby tytanów
                                                    i rogate i rogate widma
                                                    sypią , sypią gwiazd roje , wydarte otchłanie
                                                    myśl własne wątpia zapuściła szpony
                                                    i gryzie siebie sama w swej własnej otchłani

                                                    NO TO HOP SZKLANKĘ PIWA
                                                  • rita100 Re: banki 13.01.05, 21:06
                                                    są niepewne, lepiej jednak w skarpetki ;))))
                                                    a jak już banki to po złotówce w każdym, może jakaś przy widmie bankructwa się
                                                    uchowa :)
                                                    dziś moja klientkę okradli w domu gdy była w sklepie - ktoś miał dorobione
                                                    klucze i tak bywa

                                                    Marek Grechuta ma bardzo ładne teksty piosenek, choć wyspiewane brzmia lepiej.
                                                    Zaraz coś wam przyniosę - niespodziankę, juz dawniej o tym wspomniałam, nie
                                                    otrzymałam odpowiedzi, ale wiem , że A mi odpowie, a pytanie brzmi
                                                  • rita100 Re: zdjęcie 13.01.05, 21:13
                                                    polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1134146&MP=5
                                                    przepraszam za to zdjęcie, ale kiedyś było zamieszczone w czasopiśmie Polityka,
                                                    zdjecie na całą stronę, zdjecie z Wieliczki ukazujący Rynek w Wieliczce, byłam
                                                    w szoku ogladając to zdjęcie, bo można w powiększeniu zobaczyć i poznać nawet
                                                    ludzi. Zobaczcie jak Rynek wtenczas wyglądał, podobnie jak dziś, te kamieniczki
                                                    zostały takie same.
                                                    Ale pytanie , które mnie nurtuje to takie:
                                                    Czy Ci ludzie patrzący, obserwujący są tam dobrowolnie czy zmuszani do
                                                    oglądania tego ?
                                                  • Gość: a Re: PRZERAZAJACE RITO, IP: *.nycmny83.covad.net 13.01.05, 21:21
                                                    Jak te warszawiaki znalazly az takie zdjecie z Wieliczki. Teraz bedziecie
                                                    m,usieli placic im za ta robote z przed 60 lat.
                                                    A moze Polityka zamiesci zdjecie Polakow sprzatajacych nowojorskie ulice, albo
                                                    zarabiajaqcych po zachodnioberlinska stacja ZOO.
                                                    Znam te panstwo z Polityki ktorzy sprzedawli kiwajacych sie zydow w sklepach
                                                    Cepeli a potem pisali w New York Timesie o polakach ktorzy
                                                    handluja paskudnymi figurkami antysemickimi.
                                                  • rita100 Re: PRZERAZAJACE RITO, 13.01.05, 21:34
                                                    A - odpowiedz mi na moje pytanie - nikt mi nie chce odpowiedzieć - kogo mam się
                                                    spytać jak nie Ciebie .
                                                    O tym zdjęciu pisalam Wam w I częsci Wieliczki najpiękniejszej.
                                                  • kgeorge Re: PRZERAZAJACE RITO, 13.01.05, 21:46
                                                    pl.indymedia.org/pl/2005/01/11165.shtml
                                                    a wnioski wyciągnijcie sami
                                                  • kgeorge Re: PRZERAZAJACE RITO, 13.01.05, 22:01
                                                    www.indymedia.org/en/2005/01/112752.shtml
                                                    ..........to też jest zdjęcie, lecz wykonane w innej części świata
                                                    i w innym czasie.
                                                    Należy go powiększyć dla zauważenia subtelnych szczegółów.
                                                  • rita100 Re: wracajmy na łono 14.01.05, 20:58
                                                    Wieliczki
                                                    Nad tym wszystkim trzeba zamilczeć i tyle
                                                    A ha dopiero wróciłam z drogi, lubię jazdę co tu mowić, bardzo mnie relaksuje
                                                    nawet w taką pogodę deszczową. Pomyśleć tylko, że jest ogrzewanie i dobra
                                                    muzyka i nie ma gdzie sie śpieszyć. Ale brakuje , brakuje pięknych widoków, bo
                                                    cóż można zobaczyć jadąc z Nowej Huty, nawet Lenina nie spotkam :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: tytan 14.01.05, 21:14
                                                    www.planetarium.olsztyn.pl/
                                                    zobaczcie lądaowanie na Tytanie - jakie śliczne zdjęcia
                                                  • kgeorge Re: wracajmy na łono 14.01.05, 21:35
                                                    Jeśli macie dostęp to zajrzyjcie tutaj

                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/test/?Wieliczka/07/07.html
                                                    a dla tych co nie mogą się zalogować, cytat artykułu zamieszczam poniżej.

                                                    Wielicki zakład kąpielowy, czyli...
                                                    Gabineciki nad kotłami



                                                    "W 1843 r. wyszła drukiem w Krakowie broszurka pt. "O Wieliczce pod względem
                                                    historii naturalnej, dziejów i kąpieli". Jej autorem był dr F. Boczkowski,
                                                    pełniący przez długi czas funkcję tzw. "fizyka", czyli lekarza kopalni. Jeden z
                                                    rozdziałów broszury traktował obszernie o zdrowotnych właściwościach wielickiej
                                                    solanki.

                                                    Można było zatem przeczytać, ze już w 1826 r. stosowano kąpiele "z solnej wody
                                                    do domów przywożonej". Z roku na rok przybywało ludzi szukających w słonych
                                                    kąpielach środka na trapiące ich choroby. Nic dziwnego też, że niebawem zebrało
                                                    się grono obywateli miasta chcących doporowadzić do powstania "Wieliczki-
                                                    Zdroju". W ten sposób powstało towarzystwo akcjonariuszy "pod szczególną opieką
                                                    i najczynniejszym współdziałaniem prześwietnego c.k. Urzędu Obwodu
                                                    Bocheńskiego, prześwietnej c.k. Administracji Salin i sprzedaży soli oraz
                                                    szlachetnego Magistratu tutejszego" (Wieliczka należała wtedy do cyrkułu
                                                    bocheńskiego). Spółka została zatwierdzona przez władze w 1838 r. i postawiła
                                                    sobie za zadanie budowę zakładu leczniczego, którego głównym lekarzem mianowany
                                                    został właśnie Boczkowski. Najpilniejszym zadaniem było zbudowanie porządnych
                                                    łazienek, bez których nie mogło się obejść żadne uzdrowisko. Do budowy
                                                    przystąpiono w 1837 r. Do tej pory działały w Wieliczce tylko cztery prymitywne
                                                    łazienki zbudowane przez niejakiego Stehlika, prowadzącego w mieście
                                                    restaurację. W 1838 r. łazienek było już dwanaście. Rok później ukończono
                                                    wznoszenie "łaźni parowej i rosyjskiej dla pospólstwa", natomiast w 1840 r.
                                                    powstały jeszcze cztery łazienki dla "w ubiorze się różniących Izraelitów".

                                                    Plany rozwoju zakładu przewidywały ponadto wybudowanie basenu zaopatrzonego w
                                                    urządzenie do wytwarzania "fal morskich", a także sali służącej
                                                    do "zgromadzania się gości". Plany były więc bardzo ambitne. Wspomniane wyżej
                                                    wielickie łazienki mieściły się według relacji dr. Boczkowskiego "blisko
                                                    głównego wiedeńskiego gościńca". Tuż obok nich powstać miał ogród służący do
                                                    wypoczynku pacjentów po zabiegach. Do kąpieli używano wtedy solanki czystej lub
                                                    też mieszanej z wodą siarczaną sprowadzaną ze Swoszowic. Stosowano również
                                                    okłady z solnego mułu zmieszanego z odwarem słodu lub otrębami, kąpiele
                                                    natryskowe, czyli jak wówczas mawiano "spadowe", oraz "kąpiele kroplowe, za
                                                    pomocą nowo wynalezionej i uprzywilejowanej machiny odbywane". Ciepłą i zimną
                                                    solankę sprowadzano rurami do wanien wyłożonych blachą cynkową. Amatorzy
                                                    kąpieli parowych mieli do dyspozycji sześć gabinetów bardzo pomysłowo
                                                    rozwiązanych. "Gabineciki" owe usytuowano w pomieszczeniu znajdującym się
                                                    bezpośrednio nad kotłami, w których podgrzewano solankę. Pacjent unosząc klapę
                                                    w podłodze wpuszczał solankową parę do płóciennego namiotu, nadmiar
                                                    odprowadzając z kolei przez klapę znajdującą się u góry. Urządzenie to zostało
                                                    zaprojektowane przez Karla Berndta, starostę bocheńskiego, który później wsławi
                                                    się zbrodniczym zachowaniem podczas rabacji galicyjskiej, lecz wtedy jeszcze
                                                    zajmował się pożyteczną działalnością racjonalizatorską. Za słoną wodę dowożoną
                                                    z wielickiej kopalni zarząd zakładu uzdrowiskowego musiał słono płacić
                                                    administracji salin. Jak wynika z broszury dr. Boczkowskiego, w okresie od 1826
                                                    do 1841 r. skorzystało z wielickich kąpieli zdrowotnych 2753 gości. Zdecydowana
                                                    ich większość, bo aż 1689 osób trafiło do Wieliczki właśnie w 1841 r.
                                                    Do zbawiennej soli przybywali pacjenci nie tylko z pobliskiej Rzeczypospolitej
                                                    Krakowskiej (Wieliczka leżała tuż przy jej granicy, ale już na terenie Austrii)
                                                    ale także z Królestwa Polskiego, Podola, Śląska pruskiego, a nawet z Węgier.
                                                    Sezon kąpielowy trwał od maja do połowy października. Począwszy od 1836 r.
                                                    drukowano coroczne spisy gości.

                                                    W owym czasie kąpielom solankowym przypisywano dużą skuteczność w leczeniu
                                                    rozlicznych schorzeń. Znany nam już dr. Boczkowski w dziele pt. "Krótka
                                                    wiadomość o kąpielach słonych w Wieliczce" wydanym w 1835 r. pisał, iż kąpiele
                                                    takie leczą: "skrofuły, artrisis, reumatyzmy, affekcje kołtunowe, zatwardzenia
                                                    wątroby, śledziony, gruczołów, macicy, zapalenia chroniczne płuc i gardła,
                                                    pierwiastki suchot, krwioplucie, dolegliwości hemoroidalne, liszaje, świerzby,
                                                    choroby z nadużycia merkuriuszu, osłabienie nerwów, hipochondrię, histerię,
                                                    migrenę, skłonność do spazmów, wielką chorobę, cierpienia kobiece, itd., itd.".
                                                    Aby potwierdzić skuteczne działanie specyfiku, podawano przykłady
                                                    wyleczeń: "Baronówna L., panna dwanaście lat cierpiąca na przemian na
                                                    nabrzmienie nosa i wargi skrofuliczne, po użyciu kąpieli w r. 1834 i wody
                                                    marienbadzkiej, odzyskała przyrodzoną piękność twarzy. Ksiądz X., dostojny
                                                    starzec 70-letni, który od kilku lat ciepiał ból artretyczny i osłabienie nóg,
                                                    na co i Trenczyn nie pomógł, tu się wyleczył w r. 1835".

                                                    Jak pisze Stanisław Pagaczewski w swojej książce "Z tobołkiem za Kraków", tryb
                                                    życia wielickich kuracjuszy dzielił się na zabiegi i rozrywkę. W myśl zaleceń
                                                    lekarskich po solnej kąpieli należało wypić filiżankę gorącego bulionu lub
                                                    szklankę portera. Na obiad zalecano mięso wołowe lub cielęce, drób i dużo
                                                    jarzyn. Dopuszczano również ryby i raki. Osobom potrzebującym wzmocnienia
                                                    podawano wina reńskie lub francuskie. Godziny popołudniowe należało spędzać na
                                                    przejażdżkach konnych, spacerach po parku oraz na tańcach, acz "wszystko w
                                                    miarę". Ruch miał być jedną z form kuracji. Chociaż kapiele solankowe "humory
                                                    gęste rozrzedzały i czyściły", to jednak spacer również korzystnie wpływał na
                                                    przemianę materii: "Po Szczawnicy, Iwoniczu i Karlsbadzie u niektórych osób tu
                                                    dopiero zbawienne i krytyczne odbywały się wypróżnienia, tu dopiero pożądane
                                                    powracało zdrowie". Doktor Boczkowski wiedział co czyni, gdy gorąco zachęcał
                                                    nie tylko do przechadzek po alejach publicznego ogrodu zwanego "Berndtówką",
                                                    ale przede wszystkim do wycieczek na szczyt góry Chorągwicy, gdzie nagrodą za
                                                    wysiłek był piękny i daleki widok: "Po prawej stronie uroczyste białe Karpat
                                                    szczyty, a u ich stóp góry i lasy, mgły w ofierze porannej wyziewające".

                                                    Atrakcją był także malowniczy widok na pobliski Kraków. By zapewnić kuracjuszom
                                                    godziwą rozrywkę, przez jakiś czas istniał w Wieliczce nawet teatr, mieszczący
                                                    się w dawnej kaplicy szpitalnej. Występowali w nim wędrowni aktorzy, a wśród
                                                    nich niejaka... Helena Modrzejewska. Niestety, z czasem brak funduszy i
                                                    fachowego kierownictwa oraz nieporozumienia w łonie zarządu spowodowały upadek
                                                    wielickiego zakładu leczniczego."
                                                  • rita100 Re: wracajmy na łono zdroju 14.01.05, 21:53
                                                    powinniśmy wrócić do Wieliczki Zdrój i taka powinna być Wieliczka - najwyższy
                                                    czas zabrać się do pracy, a nie tylko markety tam budować.

                                                    Takie terany i niewykorzystane - to pewnie wina Partii :)
                                                  • rita100 Re: wracajmy na łono piosenki 14.01.05, 22:13
                                                    Pytasz mnie, co właściwie cię tu trzyma
                                                    Mówisz mi, że nad Polską szare mgły
                                                    Pytasz mnie, czy rodzina, czy dziewczyna
                                                    I cóż ja - cóż ja odpowiem Ci

                                                    Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie
                                                    Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej
                                                    Mowisz mi, wstań i spakój sie o świcie
                                                    Mówisz mi, tak pod górę tak pod prąd

                                                    Moze to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
                                                    Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka
                                                    Może mazurki, może walce Fryderyka
                                                    Może nadzieja doczekania dla Olczyzny lepszych dni

                                                    dobranoc

                                                  • rita100 Re: witam po wieliczańsku 15.01.05, 21:18
                                                    hej, co tak milczycie
                                                    Rozebrałam choinkę i schowałam do następnego roku - już po świętach u mnie.
                                                  • Gość: a Re: corka rybaka IP: *.ny325.east.verizon.net 15.01.05, 22:00
                                                    CORKA RYBAKA
                                                    wyk: R.Schubert & Waly Jagiellonskie

                                                    C G C
                                                    Gdy ksiezyc swiecil na niebie do ciebie
                                                    G
                                                    Poczulem milosc co przyszla jak wiatr
                                                    G
                                                    Me serce bylo w goracej potrzebie
                                                    C G
                                                    Corka rybaka ty bylas, ja - goral z Tatr
                                                    C G C
                                                    Jelenie gdzies nad jeziorem sennie ryczaly
                                                    F
                                                    Ryby w jeziorze juz poszly dawno spac
                                                    C
                                                    Rzeklas wtedy do mnie-"Moj maly
                                                    F G C
                                                    Coz ci moge w te parna, mazurska noc dac"

                                                    C G
                                                    Corko rybaka, Mazura z Mazur
                                                    C
                                                    Popatrz jaki na jeziorze wody glazur
                                                    F C
                                                    Daj mi swe usta, wez mnie w ramiona
                                                    F G
                                                    Niech sie przekonam ile slodyczy
                                                    C
                                                    Jest w slowie llona

                                                    Lato minelo lecz uczucie ogniem plonie
                                                    Choc odleglosc dzis tak wielka dzieli nas
                                                    Ciagle czuje na mym ciele twoje dwie dlonie
                                                    W uszach moich szumi woda, szemrze las
                                                    Zakopane cale sniegiem zasypane
                                                    A ty piszesz: na jeziorze gruba kra
                                                    Przesylasz caluski i dwie rybie luski
                                                    Zima minie, lato zlaczy serca dwa

                                                    Corko rybaka ...

                                                  • rita100 Re: corka rybaka 15.01.05, 22:11
                                                    jesteś :)
                                                    znamy ta piosenke, bardzo, bardzo znana
                                                    Powiedz co u Ciebie słychać ?
                                                    A ja własnie czytałam wiersze Rumiego
                                                  • rita100 Re: piesni trubadurow 15.01.05, 22:19
                                                    Rimbaud d'Orange
                                                    AR RESPLAN UN FLORS ENVERSA
                                                    Jak lśni ten kwiat odwrócony
                                                    Wśród skał ostrych i na wzgórzach.
                                                    Jaki kwiat? To śnieg i szrony!
                                                    Mróz, co parzy i docina.
                                                    Scichł już świergot, ptasie gwizdy
                                                    Pośród liści, trzcin i witek;
                                                    Ale mnie ogarnia Radość,
                                                    Gdy schną marnie łotry podłe.
                                                    Wszystko mam tu odwrócone:
                                                    Tu równina jest jak wzgórza,
                                                    Mówię "kwiat", choć widzę szrony;
                                                    Parzy mnie, gdy mróz docina.
                                                    Grom to dla mnie śpiew i gwizdy,
                                                    Niczym bukiet kępa witek.
                                                    Tak już mnie zamknęła Radość;
                                                    Nic, co widzę, nie jest podłe.
                                                    Prócz tych głupców odwróconych,
                                                    Co wyrośli gdzieś na wzgórzach;
                                                    Mniej przydatnych, niźli szrony.
                                                    W mowie każdy z nich docina,
                                                    Ich głos brzmi jak jakieś gwizdy.
                                                    Na nic na nich rózga z witek,
                                                    Na nic groźby. Dla nich Radość
                                                    Jest tym, co dla innych podłe.
                                                    By dać buzi odwrócony,
                                                    Lecz na próżno: ani wzgórza,
                                                    Pani moja, śnieg ni szrony,
                                                    Lecz niemożność mi docina.
                                                    Dla mej Pani śpiew i gwizdy,
                                                    Oczy jej tną jak bicz z witek,
                                                    W moje serce wnoszą Radość,
                                                    Rozpędzają myśli podłe.
                                                    Poszedł bym tak odwrócony
                                                    Szukać w dołach i na wzgórzach;
                                                    Smutny jak ktoś, kogo szrony
                                                    Parzą, komu mróz docina.
                                                    Nie speszą mnie bardziej gwizdy,
                                                    Niż uczniaka rózga z witek.
                                                    Da Bóg, tak osiągnę Radość;
                                                    Nic mi chwalców szepty podłe.
                                                    Niech mój wiersz - tak odwrócony,
                                                    By ominąć las i wzgórza
                                                    Dotrze tam, gdzie tają szrony
                                                    I gdzie mróz już nie docina.
                                                    Dla tych śpiew ten jest i gwizdy,
                                                    Których serce tnie bicz z witek,
                                                    Kto wyśpiewać umie Radość.
                                                    Ta pieśń nie na gardło podłe.
                                                    Słodka Pani, Miłość, Radość
                                                    Niech nas złączą. Precz, co podłe.
                                                    Gdzież, żonglerze, jest ta Radość?
                                                    Odjechałeś! To jest podłe.

                                                    i tam też znalazłam pieśni Trubadurów


                                                  • rita100 Re: piesni trubadurow - następna 15.01.05, 22:30
                                                    Anonim
                                                    EN UN VERGIER


                                                    W ogrodzie, w cieniu gałęzi świerka
                                                    Pani siedziała z miłym w objęciach,
                                                    Gdy strażnik trąbił, że już jutrzenka.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Chciałbym, by nocka się nie kończyła,
                                                    By mnie z mą miłą nie rozłączyła,
                                                    By dnia ni świtu straż nie trąbiła.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Miły, daj buzi pod smukłą sosną,
                                                    Ptaki śpiewają piosnkę radosną,
                                                    Na przekór wszystkim, co nam zazdroszczą.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Miła, pobawmy się jeszcze trochę,
                                                    Póki nam ptaszek śpiewa swą piosnkę,
                                                    A zanim strażnik zadmie w swą trąbkę.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta ?
                                                  • rita100 Re: idę spać 15.01.05, 22:43
                                                    to jest piękne - sluchajcie

                                                    Wang Wei

                                                    MOJA PUSTELNIA POD GóRA ZHONGNAN
                                                    Mój umysł w średnim wieku odnalazł drogę:
                                                    Przyszedłem się osiedlić na zboczu góry.
                                                    Gdy mam ochotę, wędruję samotnie
                                                    Pośród piękności, która tylko dla mnie.
                                                    Będę wędrował, aż zatrzyma mnie woda
                                                    Wtedy usiądę patrząc na płynące chmury.
                                                    Pewnego dnia spotkam w lesie sędziwego drwala;
                                                    Będziemy gadać i śmiać się, i nigdy nie wrócę.

                                                    dobranoc
                                                  • Gość: przeczytalem Re: konwent dziewic upadlych IP: *.ny325.east.verizon.net 16.01.05, 06:50
                                                    Konwent Dziewic Upadlych
                                                    ® © Miroslaw Krupinski

                                                    Nowy wynalazek to Konwent na kólkach:
                                                    Dziewice na stolkach, doradcy na pólkach...
                                                    Maja sniezne skrzydla
                                                    i lelije w rece,
                                                    choc cnota im zbrzydla
                                                    niegdys w Magdalence...
                                                    Nie chca ich koscioly,
                                                    nie chca ich ulice,
                                                    na nic tylek goly,
                                                    upadle dziewice...

                                                    Znów sypneli groszem swoi
                                                    aby Polske dalej doic:
                                                    jak dziewice na tron wróca
                                                    kamienice pewnie zwróca
                                                    i z pomoca niezbyt Boza
                                                    jeszcze Polski pól doloza...
                                                    Bo im trzeba tak niewiele
                                                    - ot, dolary i szekle...

                                                    * * *

                                                    Cóz - Polacy naród glupi
                                                    i kolejny szwindel kupi,
                                                    i przestanie mówic nie
                                                    Starszym Braciom i UE.

                                                    Dzis, gdy wredna Eurounia
                                                    z Starszych Braci robi durnia
                                                    i pod soba dolki kopie
                                                    twierdzac - „wy nie w Europie",
                                                    oni dbajac o swa przyszlosc
                                                    zadomowia sie nad Wisla,
                                                    a dziewicom za ich czyny
                                                    pól oddadza Palestyny...

                                                    * * *

                                                    Wiec Polacy! Bez zametu!
                                                    Wierzcie znowu tym z Konwentu
                                                    Bez zamieszek! I bez grandy!
                                                    - Znów Wam daja Niderlandy!
                                                    Cóz to bedzie za uciecha
                                                    - znowu rzady Ibn Lecha !
                                                  • kgeorge na niedzielny wieczór 16.01.05, 20:45
                                                    "Jerzy was a fantastic liar,"

                                                    said Agnieszka Osiecka,

                                                    Poland's leading pop lyricist and a familiar figure in Polish intellectual
                                                    circles....
                                                    If you told Jerzy you had a Romanian grandmother, he would
                                                    come back that he had fifteen cousins all more Romanian than
                                                    your grandmother ... and they played in a Gypsy band!"

                                                    www.ukar.org/kosins.html

                                                  • rita100 Re: na niedzielny wieczór UBU 16.01.05, 20:57
                                                    witam
                                                    wlasnie wrociłam ze spektaklu Krol UBU - grają na Kanoniczej w teatrze - akcja
                                                    toczy sie w Wieliczce czyli nigdzie. Tak sie uśmiałam jak nigdy w życiu.
                                                    Kgeorge , wybierzsie koniecznie tak, tak dla poprawienia humoru i samopoczucia.
                                                    Powiem Wam , ze zabawa doskonała i aktorzy doskonali i scenografia doskonała i
                                                    w wszystko w szczegółach doskonałe.
                                                    A - uwierz, że Polacy potrafia zrobić dobre przedstawienie i jak masz znajomych
                                                    w Krakowie to to przedstawienie możesz polecic, naprawdę warto.
                                                  • kgeorge Re: na niedzielny wieczór UBU 16.01.05, 21:32
                                                    dzięki, może kiedyś
                                                  • kgeorge Czy pamiętacie, jutro mija rok................ 16.01.05, 21:33
                                                    Wspomnienie

                                                    Mimozami jesień się zaczyna
                                                    Złotawa krucha i miła
                                                    To ty jesteś ta dziewczyna
                                                    Która do mnie na ulicę wychodziła
                                                    Od twoich listów pachniało w sieni
                                                    Gdym wracał zdyszany ze szkoły
                                                    A po ulicach lekkiej jesieni
                                                    Fruwały za mną jasne anioły

                                                    Mimozami senność przypomina
                                                    Nieśmiertelnik żółty październik
                                                    To ty, to ty moja jedyna
                                                    Przychodziłaś wieczorem do cukierni
                                                    Z przeomdlenia, z przeomdlenia senny
                                                    W parku płakałem szeptanymi słowy
                                                    Młodzik z chmurek prześwitywał wiosenny
                                                    Od mimozy złotej majowy

                                                    Ach z czułymi przemiłymi snami
                                                    Zasypiałem z nim gasnącym o poranku
                                                    W snach dawnymi bawiąc się wiosnami
                                                    Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką
                                                  • kgeorge Czy pamiętacie, jutro mija rok............... 16.01.05, 21:35
                                                    Czas jak rzeka

                                                    Gdzie modra rzeka niesie wody swe,
                                                    tam słońca blask ujżałem pierwszy raz,
                                                    nad brzegiem jej spędziłem tyle chwil,
                                                    że dziś bez rzeki smutno mi,
                                                    tam każdy dzień to skarb
                                                    dziś mój jedyny skarb.

                                                    Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
                                                    unosząc w przeszłość tamte dni,
                                                    choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
                                                    unosząc w przeszłość tamte dni,

                                                    Do dni dzieciństwa wraca moja myśl,
                                                    w marzeniach moich żyje rzeka ta,
                                                    tak bardzo chciałbym być nad brzegiem jej
                                                    więc niech wspomnienie dalej trwa
                                                    tam każdy dzień to skarb
                                                    dziś mój jedyny skarb.


                                                    Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie...
                                                  • kgeorge Re: Czy pamiętacie, jutro mija rok............... 16.01.05, 21:37
                                                    Dziwny jest ten świat

                                                    Dziwny jest ten świat,
                                                    gdzie jeszcze wciąż
                                                    mieści się wiele zła.
                                                    I dziwne jest to,
                                                    że od tylu lat
                                                    człowiekiem gardzi człowiek.

                                                    Dziwny ten świat,
                                                    świat ludzkich spraw,
                                                    czasem aż wstyd przyznać się.
                                                    A jednak często jest,
                                                    że ktoś słowem złym
                                                    zabija tak, jak nożem.

                                                    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
                                                    i mocno wierzę w to,
                                                    że ten świat
                                                    nie zginie nigdy dzięki nim.
                                                    Nie! Nie! Nie!
                                                    Przyszedł już czas,
                                                    najwyższy czas,
                                                    nienawiść zniszczyć w sobie.

                                                    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
                                                    i mocno wierzę w to,
                                                    że ten świat
                                                    nie zginie nigdy dzięki nim.
                                                    Nie! Nie! Nie!
                                                    Przyszedł już czas,
                                                    najwyższy czas,
                                                    nienawiść zniszczyć w sobie.
                                                  • kgeorge Czy pamiętacie, jutro mija rok............... 16.01.05, 21:38
                                                    i można by tak do późnej nocy.

                                                    Wspomnijcie jutro o TYM CZŁOWIEKU
                                                  • Gość: a Re: wazny artykul do przeczytania IP: *.nycmny83.covad.net 17.01.05, 19:51
                                                    Russia is Doomed:
                                                    Catastrophic Post-Cold War Demographic Situation
                                                    by Said Ibrahayev
                                                    Kavkaz Center , 6 January 2005
                                                    www.globalresearch.ca 17 January 2005
                                                    The URL of this article is: globalresearch.ca/articles/IBR501A.html


                                                    -----------------------------
                                                  • rita100 Re: wazny artykul do przeczytania 17.01.05, 21:38
                                                    jutro bede chyba rano na forum , wieczorem zaczyna być zajęty komputer

                                                    dobranoc
                                                    tak, dziś jest rocznica śmierci Czesława Niemena

                                                    a co tam takiego ważnego pisze w tym artykule ?
    • Gość: a Re: bush byl AWOL ( dezerter) IP: *.nycmny83.covad.net 18.01.05, 00:08
      w poprzednim artykule autor pisze ze Rosje czeka katastrofa, bieda, pijanstwo,
      choroby, depopulacja calego kraju .
      a teraz nastepnmy dobry artykul ktory w detalach opisuje jak Bush cyganil zeby
      sie wymigac ze sluzby wojskowej.

      www.dailykos.com/story/2005/1/12/132214/106
      • rita100 Re: bush byl AWOL ( dezerter) 18.01.05, 19:46
        witam
        i do polityki się nie ustosunkuję , ona jest brudna i bardzo związana z
        pieniądzem. My teraz w Polsce zajmujemy się teczkami, wszysto się rozpisuje o
        tajnych agentach, a to trzea było zrobić wczesniej jak w Czechach, a nie babrać
        się w nich do tej pory. Nie ma kto nawet z nimi zroić porządek raz na zawsze
        tylko tak już trwa 15 lat, zabawa w szanrazowanie.
        Przechodzac do Wieliczki - to czy wiecie, ze pokaza w tv jak nasz mistrz
        zeglarstwa serfowal po jeziorze w kopalni soli pod ziemią. Ponoć po raz
        pierwszy raz na świecie został wykonany taki wyczyn na widoku turystów
        zwiedzających kopalnię. Był też w pewnej komorze lot balonem. Widzicie jakie
        wyczyny robi się w Wieliczce.

        A czy słyszeliście, że w Parku Kingi powycinali drzewa i cos tam będa robić ?
        • Gość: a Re: w parku kingi - moze ? IP: *.nycmny83.covad.net 18.01.05, 21:03
          to bedzie nowa nadziemna kopalnia?
          albo nowy parking dla turystow?
          • rita100 Re: w parku kingi - moze ? 18.01.05, 21:22
            o nie, parking nie, chyba , ze samochody potrafią schodzić po schodach, bo
            takie ładne jest tam zejście po schodach. Park Kingi powinien mieć dużo
            kwiatów , bo kobiety, a szczególnie królowe lubia kwiaty. Górnicy powinni dla
            niej zrobić park Edenu :)
            • rita100 Re: Taniec Afgańskich Gorali 18.01.05, 21:43
              TANIEC AFGAŃSKICH GóRALI

              Twój kraj jest tu gdzie ty jesteś, to jest twój kraj
              twój kraj ma zapach twojego ciała
              nie zabierajcie mnie ode mnie
              nie zabierajcie mnie nigdzie
              nie nie
              kiedy zapach twego nieprawego ciała wypełnia pokój
              a pokój kołysze się upity
              a wspomnienia i cienie kręcą się i mieszają
              po troszku uciekają, wymazują się wzajem
              wtedy tańcz
              tańcz niecierpliwie
              tańcz taniec afgańskich górali
              wspomnienia tułaczki wracają
              wspomnienia tego szaleństwa
              tego rozstania
              wracają po trochu
              i ziąb bezdomności wraca
              przychodzi do mego pokoju
              pod mój sufit
              chce mnie zabrać
              O moje wspomnienia, ojcze, dziadku, wujowie i stryjowie,
              ogrody i stawy Tabryzu
              O smutku mojej matki w letni wieczór
              O moje wspomnienia,
              wspomnienia mojej tułaczki
              nie zabierajcie mnie ode mnie
              nie zabierajcie mnie nigdzie
              nie nie
              kiedy pachnie maciejka i granaty i pigwa i dziki rabarber
              i moja ciotka i szafran i pomarańcze i mój wujek i rahatłukum,
              rahatłukum co mnie kołysze
              O me kochane kołyszące rahatłukum

              Moja babcia nie żyje, ciotki nie żyją i stryj też nie żyje
              część was nie żyje we mnie
              więc czemu pachniecie życiem?
              czemu jest jeszcze oddech życia w mojej piersi?
              nie pozwól im zabrać mi oddechu
              nie pozwól im mnie ściąć
              moja nieprawa miłości, nie pozwól im
              nie puszczaj mnie ze swych objęć
              włosy na twej piersi są miękkie
              moja głowa zawsze ku niej się skłaniała
              ku temu krajowi spokoju, krajowi wiecznego kwietnia
              pozwól mi tu zostać,
              pozwól mi tu zostać na zawsze
              objęcia twojego kraju
              objęcia wiersza
              kraju matki
              kraju wiersza
              moja nieprawa miłości,
              nie pozwól im zabrać mnie od ciebie
              nie pozwól im, nie
              nie zabierajcie mnie nigdzie
              • rita100 Re: mamy snieg i paraliz 19.01.05, 19:13
                Dzięki Ci składam za śnieg, Panie
                Oraz za na tym śniegu słońce,
                Za to że lata mi są dane
                W których dziękować Tobie mogę.
                Ten krzak przede mną to świątynia
                Obecność w Krzaku Ośnieżonym.
                Tej Obecności do stóp padłszy
                Bardziej szczęśliwym być nie mogę.

                No i jak - piekny wiersz ?
                • kgeorge Re: mamy snieg i paraliz 19.01.05, 21:33
                  pewnie że piękny,
                  ale to też należy oglądnąć

                  english.aljazeera.net/NR/exeres/0EE30E43-B137-417C-9FA4-E629E849E7DC.htm?idpage=1&idPageImage={0F65392C-9D13-4505-948A-8930F5DE0188}
                  • rita100 Re: mamy snieg i paraliz 19.01.05, 21:42
                    ale polityczne filmiki
                    a w Krakowie dalej paraliz, ledwo córka dojechała, a taka zmnarznięta, ze
                    musiałam jej szybko rosołek gorący podać

                    A- teraz doceniam cieplutkie klimaty
                    • kgeorge Re: mamy snieg i paraliz 19.01.05, 21:55
                      a gdzie rumik i śliwowiczka do herbatki ?
                      Przecież córka jest już dorosła.
                      • kgeorge Re: mamy snieg i paraliz 20.01.05, 20:08
                        >Re: mamy snieg i paraliz
                        > rita100 19.01.2005 21:42 + odpowiedz

                        >a w Krakowie dalej paraliz, ledwo córka dojechała, a taka zmnarznięta, ze
                        >musiałam jej szybko rosołek gorący podać

                        Popatrz Rito niżej.
                        Czy Twoja córka po wczorajszych perypetiach z powrotem do domu,
                        nie zasługuje na bardziej opiekuńcze traktowanie.

                        www.komunikacja.krakow.pl/fotka/?foto=200502
                        Zastanawiam się tylko których krakowian jest więcej. Tych pchających autobus,
                        czy tych którzy są leniwi i oczekują pozytywnych efektów pracy innych.
                        Samo życie, skąd my to znamy.

                    • Gość: A Re: Jeszcze 3 miesiace zimy a moze do Wilna? IP: *.nycmny83.covad.net 20.01.05, 00:27
                      popatrcie sie co sie buduje w Wilnie. Wilno tez jest na W, szkoda ze nie ma
                      soli . a moze poprostu nie wiem.
                      www.skyscrapercity.com/photopost/showgallery.php?cat=511
                      a po ltewsku sol = saldus,
                      jest tam miasto pod ta nazwa

                      www.saldus.lv/
    • Gość: a Re: Wieliczka -Bogucice i I wojna swiatowa - IP: *.nycmny83.covad.net 20.01.05, 19:48
      Calendarium


      30 VII Moblilizacja armii rosyjskiej.

      31 VII Mobilizacja armii austro - węgierskiej.

      1 VIII Mobilizacja armii niemieckiej.

      23 - 25 VIII Bitwa 1 Armii austriackiej i 1 Armii rosyjskiej pod Kraśnikiem.

      21 VIII Rosyjska 8 Armia przekracza Zbrucz i wspólnie z 3 Armią naciera na 3
      Armię austriacką. Po klęsce pod Złoczowem Austriacy wycofują się na zachód.

      26 VIII - 2 IX Austriacka 4 Armia odnosi zwycięstwo pod Komarowem, ale w wyniku
      złej sytuacji na innych odcinkach frontu wycofuje się.

      28 VIII Wojska austriackie bezskutecznie kontruderzają na linii rzek Gniła,
      Lipa i Złota Lipa - pierwsza bitwa pod Lwowem.
      3 IX Austriacy oddają Lwów.
      5 IX Początek drugiej bitwy pod Lwowem, zakończonej kolejną klęską Austriaków.

      11 IX Gen. Conrad szef austriackiego sztabu generalnego wydaje rozkaz o
      wycofaniu wojsk na linię Sanu.

      16 - 20 IX Obrona przedmości nad Sanem w rejonie Sieniawy i Jarosławia.
      20 IX Rosjanie zajmują Jarosław.
      20 - 21 IX Rosjanie docierają do linii Ustrzyki Dolne - Turka - Przełęcz
      Użocka.
      26 IX Początek pierwszego oblężenia Przemyśla.

      3 X 2, 3, 4 Armia austriacka rozpoczyna kontrofensywę w kierunku Przemyśla.

      4 X Rosjanie zajmują Sanok, Dukle i Jaśliska.

      9 X Przerwanie blokady Przemyśla.

      10 X Rosjanie zajmują Krosno.

      11 X Nierozstrzygnięty bój pod Chyrowem.

      15 X Rosjanie zajmują Gorlice.

      15 - 20 X Walki na północ od Jasła. Odwrót III i VII korpusu austriackiego.
      31 X Wizyta arcyksięcia Karola na froncie galicyjskim.
      5 XI Początek drugiego oblężenia Przemyśla.
      9 XI Przeniesienie Kwatery Głównej armii austro - wegierskiej z Nowego Sącza do
      Cieszyna.
      10 X Rosjanie zajmują Tarnów.
      16 X Armia rosyjska maszeruje na linie Dunajca. Walki pod Zakrzowem i
      Zaborowem.
      16 - 25 XI Bitwa na przedpolach Krakowa. Boje pod Czulicami, Karniowem,
      Kocmyrzowem, Niepołomicami i Skałą.
      24 XI W Krośnie instaluje się sztab 8 Armii Rosyjskiej.
      20 - 25 XI Walki na linii Dobczyce - Droginia - Wieliczka, Charzewice -
      Domosławice i Porąbka - Okocim - Sterkowiec.
      28 IX Walki na linii Dziekanowice - Bieżanów, Kocmyrzów - Chełm i Gawłów -
      Bogucice.
      29 XI Walki pod Radłowem, Uściem Solnym i Groblą.
      1 XII Rosjanie przekraczają Karpaty.
      2 XII Początek operacji limanowsko - łapanowskiej. Walki pod Żegociną,
      Tymbarkiem, Limanową i Starym Sączem.
      3 XII Walki pod Łososiną, Skrzydlną, Krzesławicami, Górą Jana, Dobczycami i
      Leluchowem.

      4 XII Ataki i kontrataki obu stron na liniach Łapanów - Muchówka i Żegocina -
      Rajbrot. Boje w dolinach Dunajca i Popradu.

      5 XII Nieudana próba odzyskania przez Austriaków Nowego Sącza. Walki pod
      Tymbarkiem, Rajbrotem, Trzciana, Dąbrowa Tarnowska i Szczucinem.

      6 - 7 XII Walki pod Leszczyną, Krasnem, Słupią i Gdowem. 1 Brygada Legionów
      polskich walczy pod Marcinkowicami i Pisarzową.

      8 XII Ataki Austriaków i Niemców w kierunku Rajbrotu, Wiśnicza, Bochni.
      Początek walk pod Łąktą - zdobycie przez Rosjan wzgórza Kobyła. Walki pod
      Jaworzną, Sobolowem, Grabiną, Buczyną, Wichrasem. Kryzys bitwy pod Limanową.

      9 XII Odbicie Kobyły z rąk Rosjan. Walki na wzgórzach nad Tarnawką i Stradomską
      oraz pod Rytrem.

      10 XII Dalsze walki o linie Stradomki i Tarnawki. Ponowna utrata przez
      Austriaków wzgórza Kobyły.

      11 XII Bój o wzgórze Jabłoniec nad Limanową. Odparcie rosyjskiego ataku na
      linii Leszczyna - Rajbrot.

      12 XII Sztab 8 Armii rosyjskiej opuszcza Krosno. Austriacy atakują na
      przełęczach karpackich - pod Grabiem, Barwinkiem i Konieczną. Rosjanie
      opuszczają Gorlice. Zdobycie Golcowa.

      14 - 15 XII Walki na linii Czchów - Melsztyn. Rosjanie oddają Brzesko i Krosno.
      Atak austriacki na północ od Krosna, boje na linii Wisłoka i Dunajca.

      16 XII Legiony Polskie wkraczają do Nowego Sącza.

      20 XII Kontrnatarcie rosyjskie. Walki na północ od Jasła, na linii Gorzejowa -
      Skurowa - Słotowa - Przeczyca - Pilzno - Jodłowa i Zabawa - Borzęcin.

      22 - 25 XII Legiony Polskie staczają krwawą bitwę pod Łowczówkiem i Meszną
      Opacką.

      27 - 28 XII Boje na linii Sękówki, pod Dominikowcami i Męciną. Rosjanie
      ponownie wkraczają do Gorlic.



      1915

      23 I Początek kontrofensywy austriackiej na linii Karpat.
      25 I Bitwa pod Lutowiskamim - rozbicie kawalerii rosyjskiej.
      26 I Kontrofensywa Rosjan w Bieszczadach. Austriacy tracą Przełęcz Użocką.
      4 - 8 II Walki na linii Dunajca, pod Zakrzowem, Wojniczem i Łęką.
      7 II Rosjanie zdobywają Medzilaborce i Świdnik po południowej stronie Karpat.
      11 - 12 I Walki na linii Dunajca - pod Wojniczem, Zbylitowską Górą i
      Biskupicami Radłowskimi.
      16 II Starcie pod Wojniczem, Zakliczynem i Paleśnicą.
      10 - 16 III W Bieszczadach 2 Armia austriacka naciera wzdłuż drogi Cisna -
      Lesko. Kontratak Rosjan, walki w masywie Chryszczatej.
      11 - 18 III Rosjanie atakują w rejonie Rychwałdu i Sękowej.
      21 III Walki na linii Radłów - Wojnicz - Zbylitowska Góra.
      22 III Kapitulacja Twierdzy Przemyśl.
      26 III Austriacy atakują w rejonie Regetowa w Beskidzie Niskim. Zdobycie
      Rotundy, walki pod Zdynią i Gładyszowem.
      2 IV Austriacka 3 Armia naciera z rejonu Sękowej i Męciny w kierunku Gorlic.
      Wizyta cara Mikołaja II w zdobytym Przemyślu.
      1 - 5 IV Tzw. bitwa wielkanocna na linii Karpat.
      10 - 11 IV W Bieszczadach Rosjanie zdobywają Użok i Sianki.
      13 IV Zatwierdzenie planów operacji gorlickiej.
      16 IV Boje pod Uściem Jezuickim, Biadolinami i Wietrzychowicami.
      19 IV Zatwierdzenie planów koncentracji i przemarszów oddziałów przeznaczonych
      do akcji gorlickiej.
      21 IV Pierwsze transporty wojsk austriackich wyładowują sie na stacjach Nowy
      Sącz, Biadoliny i Płaszów.
      22 - 25 IV Car Mikołaj II wizytuje Galicję.
      25 IV Rozkaz dowództwa 11 Armii austro - niemieckiej o zajęciu stanowisk
      wyjściowych do natarcia.
      28 IV Zakończenie luzowania oddziałów na pierwszej linii.
      1 V Przygotowanie pozycji wyjściowych przez saperów. Starcia pod
      Mikołajowicami, Otfinowem, Wojniczem, Lichwinem i Łużną.
      2 V Początek operacji gorlickiej. Zdobycie Gorlic, wzgórza Pustki, Staszkówki,
      Tuchowa i Ryglic.
      3 V Rosjanie oddaja Męcinę, Lipinki, Kobylankę, Olszyny, Rozdziele.
      4 - 5 V Walki pod Bieczem, Cieklinem, Żmigrodem i Ołpinami. Rosyjska 48 dywizja
      piechoty trafia do niewoli.
      6 V Początek odwrotu Rosjan. Przełamanie linii Wisłoki, Rosjanie opuszczają
      Jasło, Tarnów, Pilzno, Brzostek i Kołaczyce.
      7 - 8 V Nieudane kontrataki Rosjan na Przełęczy Łupkowskiej i Dukielskiej.
      Gwardia pruska walczy pod Frysztakiem i Łękami, austriacka 12 dywizja piechoty
      atakuje linię Potok - Jaszczew. Rosjanie opuszczają Krosno, Iwonicz i Rymanów.
      9 V Rosjanie tracą linię Wisłoka. Walki na wzgórzach Jazowej, w okolicach
      Zaborowa, Radgoszczy, Narożnik, Biskupiec Radłowskich.
      10 - 11 V Walki pod Rzeszowem i na linii Brzesko - Brzozów. Przełamanie obrony
      rosyjskiej pod Szczawnem i Baligrodem. Dowództwo rosyjskie wydaje rozkaz
      odwrotu za San.
      15 V Rosjanie oddają Turkę.

      14 - 16 V Walki o przyczółki za Sanem pod Jarosławiem i Sieniawą. Boje na
      przedpolach Przemyśla, pod Radymnem, Węgierką i Oleszycami.
      22 - 24 V Walki pod Przemyślem. Rosjanie tracą Radymno, Kalników, Nakło.
      2 VI Zdobycie fortów w Bolestraszycach, Żurawicy i Duńkowiczkach.
      3 VI Zdobycie Przemyśla. Początek ofensywy na Lwów.
      12 - 14 VI Przełamanie linii obrony Rosjan pod Magierowem i Gródkiem.
      17 - 18 VI Walki na przedpolach Lwowa.
      21 VI Wkroczenie wojsk sprzymierzonych do Lwowa.
      • kgeorge Iraqi killed, Brazilian missing 20.01.05, 20:11
        english.aljazeera.net/NR/exeres/4DAC69D9-671E-49BD-ADF8-4E9A3CD979D8.htm
        Iraqi killed, Brazilian missing


        Thursday 20 January 2005, 18:53 Makka Time, 15:53 GMT
        Five Iraqi soldiers and a civilian have been killed in attacks north of
        Baghdad, police said, while a Brazilian is reported missing after an ambush
        that killed a British security worker.
        Four of the soldiers were killed on Thursday by a roadside bomb in Samarra.
        "The attack targeted a military convoy in central Samarra. Four soldiers were
        killed and four wounded," a lieutenant colonel, Mahmud Muhammed, said.
        Also on Thursday, an Iraqi soldier was killed and another wounded in a mortar
        attack on a military position in Siniya, west of the troubled city of Baiji,
        Captain Ali Yusuf said.
        The British security worker, along with an Iraqi colleague, was killed in an
        ambush near the Baiji power station complex, which they were helping to
        protect, Major Neal O'Brien, a spokesman for US forces based in Tikrit, said.
        On Thursday, a US military spokesman identified the foreigner missing from that
        attack as a Brazilian citizen. The British security contractor and the Iraqi,
        who were not identified, worked for the London-based Janusian Security Risk
        Management Ltd.
        • kgeorge Iraqi killed, Brazilian missing 20.01.05, 20:14
          english.aljazeera.net/NR/exeres/98F1DB7C-C2F8-454A-A25F-3B49C6B591C2.htm
          • rita100 Re: i po sniegu 20.01.05, 20:22
            nie ma sladu, halny rozwial marzenia o sniegu, zostało blotko o pochmurno
            Pewnie , że lepiej byłoby podać zmarznietej córce sliwowice, ale rozpijac
            mlodziez nie wypada :)

            A - czy z Kijowa przeniosles zainteresowanie na Wilno ?
            Już niedługo zjazd prezydentów w Oświęcimiu, bedzie zamiesznie
            • rita100 Re: i po sniegu 20.01.05, 21:30
              Chmury skłębione niosą mrozy i śnieg,
              wiatr gwiżdże w nieszczelnych futrynach
              Kolejny raz pociąg spóźnia się -
              znak że znowu zaczyna się zima

              Uuu... zawirował świat
              Jak płatki śniegu na dworze
              Stare wspomnienia odżyły znów
              Niewiele nam to jednak pomoże

              Królowa śniegu srebrnym welonem swym
              przykryła prawie świat cały
              Wystawić nos poza domu próg
              to wyczyn nie lada śmiały

              • kgeorge Re: i po sniegu 20.01.05, 21:51
                No to o 22.00 errandboy Durczok, czyli
                "ja dziennikarz" obiektywnie i uczciwie
                opowie, oraz rzeczowo i merytorycznie
                będzie rozmawiał z zaproszonymi do studia
                gośćmi o lustracji i donosicielach.
                • kgeorge o PZU, lektura do poduszki, ciśnienie UP(w górę) 20.01.05, 21:56
                  Bank Inicjatyw Gospodarczych BIG, bo tak dawniej nazywal sie
                  BIG Bank Gdanski, siega swoimi korzeniami zamierzchlych
                  czasow Okraglego Stolu. Jeszcze w czasie obrad zwijajace
                  powoli interes komuchy powolaly tzw. Komitet Powolania BIG,
                  a juz trzy dni po przegranych przez PZPR wyborach, podpisa-
                  no akt notarialny zakladajacy bank. Byla to bodajze druga
                  z kolei licencja bankowa w PRLu. Dziadek mi przypomina, ze
                  owczesny prezes NBP - czlonek Biura Politycznego - W. Baka
                  nie chcial przez jakis czas tej licencji im udzielic - bo
                  stwierdzil, ze wlascicielami banku mialy zostac osoby pry-
                  watne, ktore jednoczesnie byly szefami panstwowych firm
                  (instytucjonalnych udzialowcow banku). Ale przekonano go.

                  Na poczatku kapital prywatny stanowil 2 %, reszte, czyli
                  98 % stanowily srodki tych firm panstwowych.

                  Poscmy wiec na chwile wodze fantazji i wyobrazmy sobie kim
                  mogli by byc glowni bohaterowie takiego serialu.

                  Zwykle pogrzebanie po archiwach Wyborczej, czy Rzeczpospo-
                  litej pokazuje, ze zalozycielami BIGu byli: doradca zatros-
                  kanego dzis o biednych Rakowskiego - Aleksander Borowicz,
                  owczesny prezes PZU Anatol Adamski, dyrektor generalny
                  Poczty Polskiej Telegraf i Telefon Andrzej Cichy, prezes
                  Warty Janusz Staniszewski, dyrektor Universalu (pozniejszy
                  szef Trybuny Bez Ludu) Dariusz Przywieczerski (oskarzony
                  potem o zagarniecie blisko 1,5 mln dolarow na szkode FOZZ),
                  dyrektor w NBP (pozniejszy szef Platformy Obywatelskiej)
                  Andrzej Olechowski, prezes spolki Interster Stanislaw
                  Tolwinski i prezes firmy Transakcja Wiktor Pitus.

                  Jak wspomnialam, 98 proc. udzialow w BIG objely panstwowe
                  firmy, ktorych szefowie byli rownoczesnie udzialowcami
                  banku: PZU, PPTiT, Universal, Warta, Expolco Holding.
                  I tu uwaga; wsrod zalozycieli BIG znalazly sie rowniez
                  Fundacja Rozwoju Zeglarstwa, Fundacja Wspierania Inicjatyw
                  Gospodarczych oraz spolki Interster i Transakcja.

                  Fundacje Rozwoju Zeglarstwa zalozyli miesiac wczesniej:
                  Mieczyslaw Rakowski (owczesny premier), Boguslaw Kott
                  (wspolzalozyciel firmy ATS, ktora zajmowala sie handlem
                  bronia) i Aleksander Kwasniewski (szef Komitetu Mlodziezy
                  i Kultury Fizycznej). Kwasniewski zostal z marszu mianowa-
                  ny prezesem tej fundacji. Dzis nie wiadomo, dlaczego
                  zarzadzana przez niego fundacja majaca wspierac z panstwo-
                  wych funduszy rozwoj zeglarstwa zainwestowala w akcje
                  nowo powstajacego banku.

                  Lancuszek sie rozwijal. Fundacja Rozwoju Zeglarstwa zalozyla
                  nastepnie spolke Interster. Interster korzystal z preferencyj-
                  nych, wielomiliardowych kredytow przydzielanych przez ...
                  Urzad Kultury Fizycznej i Sportu. Prezesem innej fundacji
                  zakladajacej BIG zostal eks-minister i biznesmen Mieczyslaw
                  Wilczek. Jednym z pierwszych nabywcow akcji BIG byl eksmini-
                  ster Jerzy Urban. Czlonkiem Rady Nadzorczej powstajacego
                  BIGu zostal przyjaciel Kwasniewskiego, dzisiejszy szef kance-
                  larii sejmu mecenas Krzysztof Czeszejko-Sochacki. Byl nim do
                  1991 r. Innym czlonkiem Rady Nadzorczej BIGu byl pozniejszy
                  dwukrotny minister finansow prof. Marek Belka.

                  Mam nadzieje, ze docenia Pan fakt, ze glowne role w serialu
                  obsadzily by same gwiazdy... ;-)

                  Okolo 12 % akcji BIGu objela spolka Transakcja. Jej prezes
                  Wiktor Pitus byl nie tylko udzialowcem banku, ale i nastepnym
                  czlonkiem Rady Nadzorczej BIGu. Transakcje zalozyly: KC PZPR,
                  ZSMP, Akademia Nauk Spolecznych przy KC i RSW Prasa, Ksiazka,
                  Ruch. Po KC PZPR udzialy w Transakcji przejela potem SdRP.
                  W radzie nadzorczej Transakcji zasiadal m. in.: dzisiejszy
                  minister w kancelarii prezydenta i parodysta z Kalisza Marek
                  Siwiec i aktualny premier Leszek Miller.

                  Po przeksztalceniu Transakcji w spolke akcyjna do jej Rady
                  Nadzorczej dolaczyli sami znajomi: dzisiejszy szef MON Jerzy
                  Szmajdzinski, skarbnik SdRP Wieslaw Huszcza i Piotr Szynalski.
                  Transakcja byla wspoludzialowcem wielu firm, ktorych glownym
                  udzialowcem byla SdRP. Kiedy pojawilo sie zagrozenie, ze maja-
                  ek po bylej PZPR przejmie skarb panstwa, Transakcja sprzedala
                  akcje BIGu Universalowi Dariusza Przywieczerskiego.

                  Scenariusz serialu staje sie fascynujacy w latach 1989-1990,
                  kiedy BIG zawarl niezwykle ciekawe transakcje. Przykladowo :
                  - 20 lutego 1990 roku przejal z FOZZ okragla sumke 160 mld zl,
                  - tydzien pozniej 100 mld z tej sumy BIG przelal do PeKaO SA,

                  Sprawa ulokowania przez FOZZ pieniedzy w BIG zainteresowaly
                  sie jakis czas potem: prokuratura, NIK i nadzor bankowy.
                  Raport NIK-u stwierdzal m.in. :

                  Zdjecie przez BIG z konta FOZZ kwoty 100 mld zlotych
                  bylo bezpodstawne. Nie wynikalo ono z jakiejkolwiek
                  umowy miedzy stronami. Lokata 100 mld zlotych na ra-
                  chunku w PeKaO SA nastapila na podstawie polecenia
                  przelewu i zapewnila bankowi BIG SA nieuzasadnione
                  korzysci.

                  Wedlug NIK, BIG zarobil na tej operacji extra ponad 1,8 mld
                  zlotych i sume te powinien wraz z odsetkami zwrocic FOZZ.
                  Prokuratura jednak nie podjela tropu i nie znalazl sie nikt
                  odwazny, zeby ja do tego zachecic przy pomocy emisji jakie-
                  gos telewizyjnego filmu.

                  A przeciez bardzo urozmaicilby scenariusz fakt, ze mecenas
                  Krzysztof Czeszejko-Sochacki, jak wspomnialam czlonek rady
                  nadzorczej BIG-u w tamtym okresie, zostal pozniej obronca
                  glownego oskarzonego w procesie FOZZ niejakiego Grzegorza
                  Zemka. Wystarczy przeciez skojarzyc opublikowane w prasie
                  fakty.

                  Ale jest tez poboczny watek; kancelaria prawna Krzysztofa
                  Czeszejko-Sochackiego, posredniczyla przy zawieraniu kontra-
                  ktu na system informatyczny ZUS (kierowanego wowczas przez
                  Anne Bankowska z SLD) z Prokomem. Tu jeszcze jedna scenariu-
                  szowa perelka: Fundacja "Promocja Talentu" Ewy Czeszejko-
                  Sochackiej (prywatnie zony mec. Krzysztofa Czeszejko-Socha-
                  ckiego i przyjaciolki od serca Kwasniewskich) byla sponsoro-
                  wana wlasnie przez Prokom. Co rowniez bardzo ciekawe, min.
                  Bankowska, ktora dysponowala przeciez departamentem prawnym
                  ZUS, zatrudnila do prac przy kontrakcie z Prokomem kancelarie
                  prawna z zewnatrz (wlasnie kancelarie Krzysztofa Czeszejko-
                  Sochackiego). Prawda, ze piekna kombinacja? W sam raz na film
                  emitowany w telewizji publicznej po Wiadomosciach. Kto umie
                  szperac w starych gazetach to i bez filmu wyszpera. Ale red.
                  Jerzemu Morawskiemu nie chce sie szperac.

                  Na podstawie kwerendy, ktora przeprowadzil w prasie fachowej
                  moj dziadek, mozna oszacowac, ze panstwowe firmy w zalozenie
                  BIGu wlozyly dobrych kilka bilionow starych zlotych. Angazowa-
                  ly sie w BIG, pomimo ze same czesto byly w trudnej sytuacji.
                  Kiedy w 1990 roku PZU inwestowalo w akcje banku, mialo bilion
                  zlotych strat. PZU powierzylo BIG 65 mld zlotych jako lokate,
                  z ktorej odsetki mialy byc dostepne dopiero po 10 latach.

                  Na marginesie, w 1992 roku nawet "Gazeta Wyborcza" piszac
                  o BIGu mnozyla od czasu do czasu watpliwosci. Pisala, ze

                  "mozna czasem od bankowcow uslyszec opinie,
                  ze BIG to bank od ciemnych interesow".

                  Tymczasem BIG robil interesy z firmami uchodzacymi za sztan-
                  darowe spolki nomenklaturowe. Glosne kiedys Towarzystwo
                  Ubezpieczen i Reasekuracji "Polisa" SA (ktorego udzialowcami
                  byly m.in. Jolanta Kwasniewska i Maria Oleksy) wydalo na akc-
                  je BIG do 1994 roku blisko 100 miliardow zlotych. Kiedy Poli-
                  sa na poczatku 1995 roku przezywala powazne klopoty finansowe
                  uratowal ja wlasnie BIG. Red. Bratkowski wspominal w Rzepie,
                  ze juz pozniej, przed ogloszeniem upadlosci "Polisy" glownym
                  bohaterom naszego filmu udalo sie udzialow pozbyc.

                  BIG finansowal kampanie wyborcze SLD i kampanie wyborcze
                  Aleksandra Kwasniewskiego. W okresie rzadow SLG-PSL BIG
                  przejal wiekszy od siebie prywatyzowany Bank Gdanski i stal
                  sie jednym z najwiekszych prywatnych bankow w kraju.

                  Dwa lata temu najwieksza firma ubezpieczeniowa w Polsce - PZU
                  przeszla w rece konsorcjum zlozonego z portugalskiej firmy
                  Eureko i BIG Banku Gdanskiego (teraz sie on troche inaczej
                  nazywa). Nowy inwestor strategiczny PZU (czyli holding Eureko
                  i BIG) w umowie kupna uroczyscie zobowiazal sie rozwijac PZU.
                  Jednakowoz zaraz po tej transakc
                  • kgeorge o PZU, lektura do poduszki, ciśnienie UP, cd. 20.01.05, 21:58
                    Jednakowoz zaraz po tej transakcji dokonal z konta PZU wyplaty
                    pokaznej kwoty - 2 mld 71 mln zlotych. Kwote ta przelano na
                    konto funduszu inwestycyjnego Skarbiec Kasa II. Wysokosc prze-
                    lanej kwoty byla tak duza, ze wymagana byla zgoda panstwowego
                    urzedu nadzoru ubezpieczeniowego. Dosc powiedziec, ze stanowila
                    ona 75% srodkow tego funduszu (juz po dokonaniu przelewu).

                    Zaraz potem fundusz inwestycyjny Skarbiec Kasa II ulokowal na
                    koncie w BIG Banku Gdanskim jeden miliard zlotych. Tak sie
                    dziwnie sklada, ze w tym wlasnie okresie BIG Bank Gdanski
                    przezywal powazny kryzys, i ten miliard byl dla niego przyslo-
                    wiowa zyla zlota. Jak na polskie warunki byla to kwota znaczna.
                    I, co ciekawe, jej wysokosc odpowiadala dokladnie kwocie,
                    jaka BIG wylozyl na zakup 10% udzialow PZU. Moglaby to byc
                    lekcja pogladowa, jak kupic przedsiebiorstwo za jego wlasne
                    pieniadze. O tym pisalam juz kiedys na PL.

                    No i na koniec informacja dosc komiczna. W czasie zawirowan
                    (tzw. wrogie przejecie BIG Banku Gdanskiego przez Deutsche
                    Bank prawie trzy lata temu) w panike wpadl przebywajacy
                    w Davos prezydent wszystkich Polakow. Wystapil osobiscie
                    w publicznym radio, niezwykle ostro krytykujac zmiany
                    w radzie nadzorczej BIG-banku (usunieto wowczas z tej rady
                    m.in. Marka Belke). Tego jeszcze nie bylo, zeby prezydent
                    osobiscie i to publicznie ingerowal w wewnetrzne sprawy
                    jakiegos prywatnego banku. No, chyba ze uznal, ze nie jest
                    to taki sobie bank...

                    O tym, ze tak uznal swiadczylby fakt natychmiastowego ode-
                    slania Marka Belki z Davos do kraju. Belka byl wowczas takze
                    doradca ekonomicznym prezydenta i do dzis nie wyjasniono
                    w jakim charakterze odbywal ta nagla podroz do kraju, czy
                    doradcy bawiacego w Davos prezydenta, czy tez zdymisjono-
                    wanego w trybie naglym czlonka Rady Nadzorczej prywatnego
                    banku.

                    Ja mysle, ze w stosunku do osiagniec red. Jerzego Moraws-
                    kiego - scenarzysty i rezysera filmu o "Imperium Wdowiego
                    Grosza", nawet srednio rozgarniety student dziennikarstwa
                    bylby w stanie w serialu opisujacym sprawe BIG-FOZZ sformu-
                    lowac calkiem sporo ciekawszych pytan.
                    • kgeorge We Got some dancing to do 21.01.05, 14:24

                      Co prawda nie z wczorajszej uroczystości inauguracyjnej ale ładny 'clip'

                      www.miniclip.com/dancingbush.htm
                      Przyciskami umieszczonymi z lewej i prawej strony włączcie muzykę
                      i swoją wyobraźnię.

                      -A, zapraszaj Ritę do tańca.
                      • rita100 Re: We Got some dancing to do 21.01.05, 19:24
                        dobre, można sobie samemu zrobić dyskoteke, nawet są tam światła

                        Tęsknię za A - gdzież jest ?
                        nawet jak o polityce pisze
                        Widziałeś kgeorge ten duży śnieg dziś wieczorem ? - dobrze, ze zaraz stajał, bo
                        pewnie znów byłyby korki. No i ten wiatr zimny też nieprzyjemny.
                        • kgeorge to kontynuujmy humorystyczny wątek 21.01.05, 20:09
                          Lewicowa wrażliwość lewicowej Senyszyn
                          (to ta która dzwoni kluczami)

                          posel.tau9.ceti.pl/uploads/gallery/5/p15.jpg
                          • kgeorge Re: to kontynuujmy humorystyczny wątek 21.01.05, 20:14
                            Nie życzę nikomu takiej teściowej.
                            Ja osobiście zatrudniłbym ją do odśnieżania
                            i posypywania przydomowego chodnika piaskiem.

                            Dobrze że sypie śnieg, niebawem jadę na narty.


                            • rita100 Re: to kontynuujmy humorystyczny wątek 21.01.05, 20:43
                              kgeorge napisała:

                              > Nie życzę nikomu takiej teściowej.
                              > Ja osobiście zatrudniłbym ją do odśnieżania
                              > i posypywania przydomowego chodnika piaskiem.
                              >
                              > Dobrze że sypie śnieg, niebawem jadę na narty.
                              >
                              z kim jedziesz na narty, nie jeżdziłam już chyba 20 lat - jak ja Ci zazdroszczę.
                              Myślałam , ze w Wieliczce zrobią nartostradę ale coś inwestycja staneła
                              >
                          • rita100 Re: to kontynuujmy humorystyczny wątek 21.01.05, 20:41
                            dobre to zdjęcie - można sie uśmiać
                            Ale chyba niedługo bedzie karnawał w Rio - pewnie A sie już szykuje :)
                            czekam na zdjęcia
                            • rita100 Re:pioseneczka 21.01.05, 21:13
                              Chodzą ulicami ludzie, maj przechodzą lipiec grudzień
                              Zagubieni wśród ulic bram
                              Przemarznięte grzeją dłonie dokądś pędzą za czymś gonią
                              I budują wciąż domki z kart

                              A tam w mech odziany kamień
                              Tam zaduma w wiatru graniu
                              Tam powietrze ma inny smak
                              Porzuć kroków rytm na bruku
                              Spróbuj - znajdziesz jeśli szukać
                              Zechcesz nowy świat własny świat

                              Płyną ludzie miastem szarzy, pozbawieni złudzeń marzeń
                              Omijają wciąż główny nurt
                              Kryją się w swych norach krecich i śnić nawet o karecie
                              Co lśni złotem nie potrafią już

                              Żyją ludzie, asfalt depczą, nikt nie krzyknie, każdy szepcze
                              Drzwi zamknięte , zaklepany krąg
                              Tylko czasem kropla z oczu po policzku w dół się stoczy
                              I to dziwne drżenie rąk

                              • kgeorge Re:pioseneczka 21.01.05, 21:23
                                a gdzie tytuł ?
                                • rita100 Re:pioseneczka - bez tytulu :) 21.01.05, 21:33
                                  www.przystan.krakow.dominikanie.pl/teksty/piosenki/bezslow.htm
                                  sam zobacz, że mówię prawdę :)
                                  • kgeorge Re:pioseneczka - bez tytulu :) 21.01.05, 21:37
                                    nigdy w to nie wątpiłem
                                    • Gość: a Re:Bush - cd tanca i rozmow IP: *.nycmny83.covad.net 21.01.05, 23:30
                                      www.toostupidtobepresident.com/shockwave/emperorapprentice.htm
                                      • kgeorge ŚP Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 14:42

                                        stworzył podwaliny bezpieczeństwa
                                        strategicznego Polski -i jest to wymierne w czasach których żyjemy i na
                                        przyszłość .
                                        Jest też i pozostanie dla wielu świadomych symbolem tego co dzisiaj
                                        jest w Polsce sponiewierane w imię małych ambicji i taktycznych
                                        sukcesów.

                                        1-KOCHANKA
                                        Żona Jeziorańskiego zmarła w 1999 roku.
                                        W 2002 roku TVP nakręciła film dokumentalny w którym
                                        schorowany Jeziorański spacerując po Warszawie i w mieszkaniu
                                        opowiada o swoim życiu.
                                        -Film ten wyemitowano wczoraj w czasie kiedy
                                        inne stacje miały swoje dzienniki około 19,00 na TVP 2.
                                        Na koniec opowiedział o swoich miłościach.
                                        A ostatnie zdanie brzmiało tak jak credo jego życia.

                                        "-Największą moją miłością i kochanką której byłem zawsze wierny była
                                        i jest Polska "

                                        po czym na twarzy pojawiły się krople łez.

                                        • kgeorge ŚP Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 14:48
                                          1-USTALENIE GRANICY POLSKO-NIEMIECKIEJ, NOWA EUROPA

                                          W chwili zjednoczenia Niemiec przestały obowiązywać traktaty
                                          regulujące granicę z Polską zawarte z NRD jak i z RFN. W ostatniej
                                          regulacji z RFN znajduje się zapis że traktat nie obejmuje zobowiązań
                                          zjednoczonych Niemiec a NRD już przestało istnieć.
                                          Kanclerz Kohl odmawiał podpisania paktu 4+2 gdyż nie chciał przejść do
                                          historii jako kanclerz który podpisał granicę z Polską na Odrze i Nysie
                                          w sposób ostateczny.
                                          Jeziorański dowiedział się że w trakcie rozmowy pomiędzy Niemcami
                                          a Brytyjczykami stanęła taka wypowiedź Kohla.
                                          Stanowisko w sprawie granicy wielkiej czwórki było nie podjęte.
                                          USA i Brytyjczykom było to całkowicie obojętne, -co więcej Brytyjczycy
                                          podzielali stanowisko Kohla że sprawa ta nie jest najistotniejsza dla
                                          treści traktatu i dyplomacja niemiecka grała na rzecz wyeliminowania
                                          Polski z udziału w ustanowieniu treści tego traktatu.
                                          Pozycja negocjacyjna rządu Mazowieckiego słabła z godziny na godzinę.
                                          Jeziorański wykorzystując dostęp do różnych osób w Waszyngtonie dotarł
                                          do Busha seniora uprzednio zalewając kancelarię prezydenta listami
                                          w których argumentował jakie racje stoją za takim wpisaniem granicy
                                          w traktat i co to znaczy dla bezpieczeństwa i pozycji strategicznej USA
                                          w Europie.
                                          W przeddzień podpisania traktatu amerykańska dyplomacja na skutek
                                          decyzji podjętej przez Busha seniora po rozmowach z Jeziorańskim
                                          zmieniła stanowisko i zaczęła wywierać silny nacisk na Kohla -albo
                                          granica w traktacie w formie ostatecznej albo ...traktatu nie będzie.
                                          W dzień podpisania o godzinie 5 rano Kohl zrozumiał że nie ma wyjścia.
                                          Żądanie Amerykanów zaczęli popierać Brytyjczycy. Do godziny 11 Kohl
                                          zdołał przeprowadzić poparcie dla granicy z Polską przez parlament oraz
                                          wymusił zmianę stanowiska ziomkostw wypędzonych.Zmienił też stanowisko
                                          wobec roli Niemiec w stosunku do Polski upatrując w tym więcej korzyści
                                          niż jakiekolwiek koszty innych strat. Gdyby nie Jeziorański i jego
                                          upór oraz kontakty nie wiadomo jak potoczyłyby się losy Europy.

                                          • kgeorge ŚP Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 14:53
                                            1-POLSKA W NATO

                                            Do dzisiaj bylibyśmy państwem stowarzyszonym w ramach traktatu
                                            partnerstwo dla pokoju. Dla Polski istotnym faktem było to że nie było
                                            silnego lobby w organach najsilniejszego sojusznika.
                                            NATO -USA -moglibyśmy jako państwo stać u klamki sojuszu latami i
                                            bezskutecznie. To Jeziorański razem z Brzezińskim oraz jednym senatorem
                                            rozpoczęli lobbing na rzecz Polski w NATO,zmobilizowali do nacisku na
                                            Kongres Polonię i ostatecznie to nacisk ten był decydujący, a nie wola
                                            polityczna z Polski.
                                            Gdyby nie ta trójka kolejni prezydenci i politycy z Polski z obecnym
                                            "kolekcjonerem zasług nie swoich " Kwaśniewskim mogliby całować klamki -
                                            ponieważ argumenty przeciwników rozszerzenia NATO były silne - niekompatybilna
                                            armia, skomunizowana generalicja i wyżsi oficerowie, niski stopień ochrony
                                            tajemnic.
                                            To tylko dzięki tej inicjatywie podjęto decyzję o przyjęciu Polski do NATO.
                                            • kgeorge Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 14:58
                                              1-POLSKA OPOZYCJA

                                              Gdyby nie informacje RWE nie doszłoby do sierpnia 1980 i nie byłoby
                                              żadnej informacji publicznej w dniach wewnętrznej okupacji
                                              komunistycznej zmilitaryzowanego Jaruzelskiego.
                                              Amerykanie w latach 70-tych podjęli decyzję o rozwiązaniu RWE co wywołało
                                              protest Jeziorańskiego i utratę stanowiska i pozycji -ale późniejsze wydarzenia
                                              zmusiły administrację do rewizji stanowiska i uznania że to Jeziorański
                                              miał rację i RWE jest potrzebna dla wolnej Polski .
                                              To nikt inny tylko Jeziorański pokazał Raeganowi dlaczego warto
                                              postawić na polską opozycję i uświadomił gdzie leży Polska ale
                                              uruchomił tym samym zorganizowany kanał pomocy bez której niemożliwe
                                              byłoby demokratyczne podziemie

                                              • kgeorge Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 15:02
                                                1-KOŚCIÓŁ

                                                Był człowiekiem starej daty ,i taka też była RWE -w swoim informowaniu
                                                i komentarzach.Informował o prześladowanych za wiarę, a Polacy mieli
                                                szansę usłyszeć nie tylko głos z Watykanu, ale również i głos biskupów -
                                                w treści zakazany w mediach i cenzurowany skrupulatnie, a nawet
                                                przeinaczany. Za tę postawę a nie stanowisko dyrektora drzwi do
                                                doradców papieży pełniących funkcje odpowiednika MSZ w Watykanie,
                                                były dla Jeziorańskiego zawsze otwarte.

                                                • kgeorge Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 15:05
                                                  1- REPATRIANCI

                                                  Od początku polskie władze komunistyczne ukrywały że na terenie ZSRR
                                                  bez własnej woli w strasznych warunkach wegetuje tysiące Polaków którym
                                                  odmówiono prawa powrotu do Polski. To dzięki między innymi Jeziorańskiemu na
                                                  skutek możliwości dotarcia do relacji powracających z niewoli sowieckiej
                                                  Niemców powstała lista
                                                  -codziennie z RWE płynęły spisy osób i miejsc w których te osoby widziano
                                                  -to z eteru w Polsce po raz pierwszy obnażono i publicznie uświadomiono jaki
                                                  charakter ma ta władza robotniczo -chłopska i po raz pierwszy postawiono tę
                                                  władze do kąta.
                                                  Dzięki tym informacjom umożliwiono powrót poprzez zwolnienie z łagrów,
                                                  więzień i przymusowego pobytu setkom tysięcy w ZSRR.
                                                  • kgeorge Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 15:13
                                                    DZISIAJ JESZCZE NIE ZDAJEMY SOBIE SPRAWY
                                                    ŻE ŚMIERĆ JANA JEZIORAŃSKIEGO
                                                    JEST WIELKĄ STRATĄ DLA POLSKI
                                                    I ŻE NIKT WSPÓŁCZESNY TEJ STRATY NIE JEST WSTANIE ZAPEŁNIĆ.


                                                  • Gość: a Re: Jan Nowak Jeziorański IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 17:09
                                                    czytamy ziele bardzo krytycznych opini o Jezioranskim. Czy to jest prawda?
                                                    Oskarzanie i wyrok sadu niemieckiego utrzymuja ze byl agentem niemieckim. Bede
                                                    pamietac jego glos radiowy, bedziemy pamietac RWE o wiele lepsza niz
                                                    VOA.Pamietam spotkanie z nim i z Brzezinskim zaledwie pare lat temu. Byl wielka
                                                    czescia histori Polski i Europy.
                                                  • kgeorge Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 18:09
                                                    Jeziorański był celem zorganizowanych przez SB akcji

                                                    po pierwsze
                                                    -za pomocą wprowadzonych do rozgłośni agentów usiłowano
                                                    zrobić z Jeziorańskiego sprzedawczyka i agenta. Pamiętam jaką
                                                    propagandę wykreowano z udziałem Czechowicza,
                                                    -obwożono go po całym kraju jako świadka i apostoła prawdy ujawnionej na spędy
                                                    po szkołach i zakładach pracy,
                                                    -dziw że komuniści nie organizowali spotkań agenta w żłobkach,
                                                    -co się później zemściło,
                                                    -nieświadomi zagrożeń płynących z eteru rośli destruktory komunizmu i negatorzy
                                                    przewodniej roli PZPR w sposób masowy i niekontrolowany,

                                                    po drugie
                                                    - SB wykorzystało fakt wrogości Niemców do istnienia RWE w
                                                    Monachium. RWE powstało w Monachium dlatego ponieważ w okresie kiedy
                                                    powołano radio do życia była to amerykańska strefa okupacyjna i Niemcy
                                                    nie wiele mieli do powiedzenia. Jeziorański miał zakaz jakichkolwiek
                                                    własnych inicjatyw w zakresie komentarzy stosunków polsko-niemieckich i
                                                    wewnątrzniemieckich i był to zakaz cenzuralny i dyrektywa ostateczna i
                                                    niepodważalna.
                                                    W ramach działalności wykreowano więc przeciwko Jeziorańskiemu
                                                    podejrzenie o haniebną współpracę z okupantem, co skrzętnie podchwycili
                                                    Niemcy ponieważ bezsilnie musieli słuchać komentarzy z RWE -zniszczenie
                                                    Jeziorańskiego było dla wielu Niemców sprawą honoru i nie miało nic
                                                    wspólnego z prawdą.
                                                    Wielu uczciwych Polaków pracowało w administracji okupacyjnej ponieważ
                                                    nie mieli innego wyjścia a zatrudnienie dawało szansę na swobodę
                                                    działania i unikanie ewentualnych represji -Niemcy sami poszukiwali
                                                    ludzi wykształconych ale nie czynili z nich agentów -machina represji
                                                    rozwinęła się dopiero w 1940 jako zadanie i program -i wypływała ona z
                                                    potrzeby zabezpieczenia zaplecza Niemiec w wojnie z zachodem co później
                                                    nabrało kształtu ideologicznej obsesji.
                                                    W tamtych czasach ludzie nie mieli wyboru i szukali możliwości
                                                    przeżycia. Ale i dokonywali wyborów często z przypadku.
                                                    Ale była granica -to była granica krzywdy wyrządzanej innym ludziom za
                                                    pieniądze z kasy okupanta -za sprzedaż ludzi i informacji o ruchu oporu
                                                    wszelkiego bez względu na jego ideologię -wystarczy że polskiego.
                                                    Polskiego nie tylko w sensie narodowym ale i obywatelskim.
                                                    Jeziorański omijał te zakazy wykorzystując do komentarzy wypowiedzi
                                                    komunistycznych władz polskich i całego spektrum politycznego Niemiec
                                                    tworząc tym samym nie tylko informacje ale i trafną krytykę.
                                                    Jeziorański dokonał wyboru pojawiając się na zachodzie z informacjami,
                                                    mało tego powrócił jako ostatni kurier i postać tragiczna -w obliczu
                                                    podjętej decyzji o powstaniu i wiedzy o jego skazaniu na niepowodzenie.

                                                    Pojawienie się informacji że był kolaborantem jest niczym innym jak
                                                    świadoma zemstą komunistów i niemieckich nacjonalistów celem
                                                    zniszczenia pozycji niewygodnego i aktywnie zaradnego lobbysty na
                                                    arenie międzynarodowej.

                                                  • kgeorge Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 18:14
                                                    W mojej pamieci Jan Nowak-Jezioranski na zawsze juz pozostanie
                                                    w tej finalnej scenie filmu, kiedy łamiacym sie glosem mówi, że
                                                    najwiekszą jego miloscią, ktorej zawsze był wierny była Polska.

                                                    NIESTETY, TAKICH LUDZI W POLSCE JUŻ NIE MA I PEWNIE DŁUGO NIE BĘDZIE

                                                  • rita100 Re: Jan Nowak Jeziorański 22.01.05, 19:57
                                                    ale to chyba on powiedział, że największym wrogiem Polski są sami Polacy - czy
                                                    nie prawdziwe ?
                                                  • kgeorge Marleya i Pink Floyd 22.01.05, 23:13
                                                    Niedawno wpadł mi w ucho ciekawy album.
                                                    Nie jest to świeża rzecz, ale warto posłuchać fragmentów.
                                                    Jeżeli ktoś lubi Marleya i Pink Floyd to cymes.


                                                    www.easystar.com/dubsidemain.html
                                                  • kgeorge dzieci już poszły spać, więc 22.01.05, 23:38
                                                    www.toostupidtobepresident.com/shockwave/enlargement.htm
                                                  • Gość: a Re: dzieci już poszły spać, więc IP: *.ny325.east.verizon.net 23.01.05, 04:15
                                                    mozesz tam znalezc duzo animacji, sa doskonale. Jest niemal RWE Ameryki w
                                                    dzisiejszej epoce.

                                                    a teraz pora na samo- edukacje . Na tej stronie znajdziecie wiele artykolow na
                                                    tematy zdrowia, leczenia holistycznego ale rowniez jest duzo alternatywnej
                                                    polityki. Jest doskonala informacja jak George Soros sfinansowal Toledo w
                                                    Peru , jakie to pieniedze, narkotyki i gdzie Peru jest teraz. Od moich
                                                    znajomych peruwianczykow wiem ze z utesknieniem oczekuja powrotu Fujimori. Sa
                                                    to prosci Peruwianczycy, Dla NASZYCH Peruwianczykow Toledo i jego zona pani
                                                    Karp sa doskonali, ona jest tej samej krwi, a Toledo wykonuje ich rozkazy.
                                                    Co do pana Nowaka Jezioranskiego nie jestem zupelnie pewny jak to bylo. W
                                                    kazdym glosie jest cos prawdy. Mysmy wierzyli w RWE, dzis ta wiara zanika, w
                                                    ktora strone swiat zmierza. Po obaleniu wielkiego komunistycznego diabla
                                                    jestesmy dzis blizej wielkiej wojny niz kiedykolwiek, nasz rozwoj ekonomiczny
                                                    stal sie zastojem, wiemy ze czeka nas ekologiczna katastrofa i nikt nie chce
                                                    byc jej ofiara. Wydaje sie ze ofiara beda ci ktorzy maja za wielki apetyt na
                                                    zakazane rajskie jablko jakim jest ropa. Bogatych czeka los arystokracji
                                                    francuskiej. Zaglada moze byc kompletna, co dokladnie jest przepowiedziane w
                                                    Bibli.
                                                  • Gość: a Re: a teraz ta strona IP: *.ny325.east.verizon.net 23.01.05, 04:17
                                                    zapomnialem ja zamiescic w poprzednim poscie.

                                                    educate-yourself.org/cn/
                                                  • Gość: a Re: stara animacja IP: *.ny325.east.verizon.net 23.01.05, 18:00
                                                    www.toostupidtobepresident.com/shockwave/wonderful.htm
                                                  • rita100 Re: snieg i mroz 23.01.05, 18:40
                                                    witajcie - jest dobrze w Wieliczce, jest biało i mrożnie, są chęci na narty
                                                    tylko nie zrobili jeszcze pod Baranem nartostrady. Dużo o projektach mówiliśmy
                                                    i nic.
                                                    Mówili w tvn , że w Brazyli przepełnione są więzienia i jest bardzo
                                                    niebezpiecznie, oprócz tego miasta macie przepełnione ludżmi i trzeba w nocy
                                                    wysyłać wojska patrolowe. Ogromna ilość band.
                                                    A my sie przygotowujemy do przyjecia w Krakowie ogromnej ilości Vipów - trasy w
                                                    środe i czwartek będa pozamykane.
                                                    Ciekawe czy odwiedzac będą Wieliczkę ?
                                                  • rita100 Re: snieg i mroz 350 kawal 23.01.05, 18:45
                                                    Kobiecinka wzywa karetkę pogotowia.
                                                    - Co pani dolega ?
                                                    - Prawdę mówic nic, panie doktorze. W pracy marnie płacą, to postanowiłam
                                                    trochę poleżeć w łózku.
                                                    - Pani się posunie, mnie też marnie płacą.
                                                  • kgeorge snieg tam też jest 23.01.05, 21:20
                                                    ludziska się gapią...
                                                    fotografują...
                                                    a tam czegoś jednak brakuje :)
                                                    - drabina się jeno ostała...i sznur...

                                                    pepe.krakow.pl/krakow/IMG_0090.htm
    • Gość: thanks Re: thanks for the memory IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.05, 05:03
      co za mila piosenka
      www.bushflash.com/thanks.html
      • Gość: topple Re: zyciorys IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.05, 05:30
        www.topplebush.com/bushresume.shtml
        • rita100 Re: zima 24.01.05, 22:51
          witam
          i dziś tez trzeba bylo odgarniac snieg, jest pieknie, ludzie na balkonach robia
          gimnastykę - dzis widziałam taką na dziesiątym piętrze, ktos sie
          gimnastykowal na balkonie, a ja obserwowalam czy spadnie , czy nie spadnie , bo
          tak to wszystko z daleka wygladalo niebezpiecznie i niepokojaco wszystko jednak
          bylo dobrze

          ha, ha - a Wy robicie jakąś gimnastyczkę ?
          • kgeorge Re: zima 25.01.05, 19:50
            W walce o niepodległość


            Wieliczka - wieliczanie

            Jutro o godz. 16 w sali Magistrat rozpocznie się 85. spotkanie z
            cyklu "Wieliczka - wieliczanie". Tematem prelekcji będą tym razem dzieje
            mieszkańców tego miasta, którzy uczestniczyli w walkach o niepodległość Polski.


            Okazją do wspomnień jest obchodzona w tym roku 90. rocznica śmierci komendanta
            wielickich legionistów, por. Bolesława Szpunara, i 60. rocznica wyzwolenia
            Wieliczki spod niemieckiej okupacji. Wojska hitlerowskie opuściły miasto 21
            stycznia 1945 r.

            Uczestników spotkania wprowadzą w wojenną problematykę uczniowie Szkoły
            Podstawowej w Węgrzcach Wielkich, którzy zaprezentują program
            artystyczny "Gawęda o miłości ziemi ojczystej". Oprawę plastyczną dla wojennych
            wspomnień stworzy wystawa "Portrety legionowe prof. Tadeusza Korpala",
            przygotowana przez Aleksandrę Korpalę. A dalej:

            Stanisław Szuro

            opowie o udziale wieliczan w legionowej walce o niepodległość Polski podczas
            I wojny światowej, zaś Kazimierz Guzikowski, prezes małopolskiego okręgu
            Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, przybliży czasy II wojny
            światowej, a szczególnie styczniowe walki z 1945 r.

            Podczas spotkania prezentowane będą książki o tematyce wojennej: "Wspomnienia
            okupacyjne" Władysława Dudka oraz opracowanie dotyczące pochodzącego z Biskupic
            Antoniego Pajdaka (1894-1988), który podczas II wojny był ministrem w rządzie
            Państwa Podziemnego, a po 1945 r. walczył o wolną Polskę i prowadził
            działalność konspiracyjną. Autorem tej książki jest Tadeusz Żaczek.

            • rita100 Re: zima 25.01.05, 20:27
              witam
              Kgeorge , a nie bedzie w tym spotkaniu byłych członków PZPR - toż to historia i
              też napisana w książce Andrzeja Burdy - Lata walki i niepodległosci obejmująca
              lata 1939- 1945 i chyba dalej. Teraz jest moda na poruszanie histori oraz na
              ubijaniu piany przez Europę. Zaczynamy historię przekrecać przez maszynkę. Co
              bedzie kiedy umrą świadkowie - przytocze wam fajny tekst
              poczekajcie
              • rita100 Re: zima 25.01.05, 20:32
                "Acha, ostatnio na filozofii opowiedzial nam prowadzacy o teorii "rewizjonistow
                oswiecimia". Ich teza jest twierdzenie, ze laznie itp. sluzyla "odwszawianiu" i
                gazy puszczane tam nie zabijaly ludzi, tylko wszy na ubranicach... A jaka ich
                logika, zapytasz?
                1. Jezeli istnieja swiadkowie tego, ze gineli od gazow ludzie, to znaczy, ze
                wcale tak nie bylo strasznie, bo przeciez przezyli.
                2. Jezeli nie istnieja swiadkowie, to znaczy ze nie ma o czym dyskutowac,
                przeciez nikt nie moze tego potwierdzic co sie dzialo w obozie."

                to tak na marginesie, bo jutro zaczynają sie uroczystości, ktore Europa i świat
                zaczyna przekrecać
                • rita100 Re:o historii 25.01.05, 20:36
                  Hehe, zlazy kto historie pisze... Ty naprawde wierzysz w obiektryna i jedyna
                  niepodwazalne wersje wydarzen historycznych? Przypusmy, ze jade pociagiem.
                  Nastepuje wypadek. Znajduja mnie martwa trzymajaca torebke obcej i martwej obok
                  kobiety. Jak ustosunkujesz sie do takich faktow?
                  1. Probowalam okrasc kobiete i uciec.
                  2. Probowalam pomoc kobiecie i zdazylam tyko chwycic jej torbe, nic wiecej.
                  Ty wybierasz, jezeli jest cos w historii niejasnego, wersje pierwsza. Ja nie
                  wykluczam ani jednej ani drugiej. I nie oceniam nikogo. Bo nawet jezeli 99
                  procent pseudowdowodow jest za tym, ze chcialam ja okrasc, a prawdziwy jest 1
                  procent, to moze mnie bardzo skrzywdzic... Bo jak do tego dosc, skoro ja i ta
                  kobieta nie zyjemy? Oczywiscie przyklad banalny, ale mam nadzieje, ze
                  zrozumialy.
                  Ile ludzi, tyle historii, jedynm sie w komunie dobrze zylo, innym zle. Jednym
                  sie cieszyli, ze lepiej bylo za okupacji hitlerowskkiej, ale miedzyczasie
                  ginely miliony niewinnych w obozach.

                  to jest wypowiedz mlodego pokolenia - tak oni odbierają historię
                  Co myslicie ?
                  • rita100 Re:relaks 25.01.05, 21:30
                    Chciałbym ciszę znaleźć w domu
                    By w niej schować smutku ból
                    Tylko cisza może pomóc
                    Rozbić samotności mur

                    Chciałbym w domu znaleźć światło
                    By rozjaśnić wspomnień mrok
                    I w tym świetle żyć wciąż prawdą
                    Co dzień pewniej stawiać krok

                    Chciałbym w domu stać się wolnym
                    Tak jak ptak, co niebo tnie
                    By do życia wciąż być zdolnym
                    I radować się każdym dniem

              • Gość: A Re: REWIZJA KLAMSTWA IP: *.nycmny83.covad.net 26.01.05, 03:23
                otoz w oswiecimiu zginelo wedlug pierwszej histori - 6 milionow ludzi i wogole
                w Europie zginelo 6 milionow zydow
                potem bylo 4 miliony w Oswiecimiu i wogole 6 milionow zydow w Europie
                Teraz mowia ze w Oswiecimiu nie moglo zginac wiecej niz 1 milion , poprostu nie
                bylo na tyle krematoriow i sa cale wyliczenia. W dalszym ciahy zydzi twierdza
                ze zginelo 6 milionow zydow.

                Wedlug Normana Finkelsteina, autora "Business of Holoucast" w Europie pod
                panowaniem nazistyow bylo 5 milionow zydow, z tego duza czesc polskich zydow
                uratowala sie w ZSRR, pol miliona byla przechowana przez polakow. Pewna ilosc
                zydow znalazla schronienie w krajach przyjaznych jak hiszpania, USA,
                Szwajcaria, itd. Wiec poprostu nie moglo zginac 6 milionow. Ile - przeczytajcie
                Finkelsteina, ktorego rodzina pochodzi z Warszawy, a on sam jest obecbie
                profesorem w USA.
                • ballest Re: REWIZJA KLAMSTWA 26.01.05, 13:50
                  wiadomosci.wp.pl/kat,1329,wid,6560062,wiadomosc.html
                  • ballest Re: REWIZJA KLAMSTWA 26.01.05, 13:56
                    wiadomosci.wp.pl/kat,32558,wid,6564589,wiadomosc.html
                    • kgeorge TESTAMENT 26.01.05, 19:44

                      ""Ja, kurier z Warszawy, zbliżam się do kresu mojej drogi. Nigdy nie traciłem
                      nadziei, że to, co jest klęską osobistą człowieka i narodu, może stać się
                      zwycięstwem, byle nie zabrakło nadziei. Trzymałem się tej wiary przez całe
                      życie i Bogu dziękuję, że doczekałem wolnej Polski; Polski w Unii
                      Europejskiej i NATO. Nauczony gorzkim doświadczeniem zawiedzionych sojuszy,
                      patrząc w przyszłość, odchodzę spokojny. Nie zawracajcie z tej drogi…

                      Ja, kurier z Warszawy wybaczam wszystkim swoim wrogom, bo tak robiłem zawsze
                      w duchu mojej katolickiej wiary. Ale nie ma we mnie wybaczenia, dla
                      wszystkich, którzy zapominają, jak cenna jest Polska. Nie wybaczam władzy,
                      która zapomniała, że reprezentuje naród. Nie wybaczam politykom
                      i karierowiczom, którzy zbijają majątki na krzywdzie społeczeństwa.
                      Nie wolno zapomnieć, że III Rzeczypospolita wyrosła z "Solidarności" - nikt
                      nie ma prawa dzielić społeczeństwa na biednych i bogatych; prezesów od
                      stutysięcznych pensji i robotnika, który musi utrzymać rodzinę za 1000 zł
                      miesięcznie; polityków cynicznie wykorzystujących przywileje i społeczeństwo,
                      które w walce o przetrwanie traci siłę do protestu. Jedyną drogą dla Polski
                      jest solidarność społeczna - nie schodźcie z tej drogi…

                      Ja kurier z Warszawy, świadek krwi młodych moich przyjaciół i kolegów, nie
                      żałuję tego celu w życiu, które nazywa się poświęceniem dla sprawy. Gdybym
                      zginął na szlaku kurierskim, a mógł jeszcze wyrazić swój sąd, powiedziałbym:
                      Wypełniłem swoją powinność, nic więcej. I was proszę: nie bądźcie bierni! To
                      wasze zobowiązanie, obowiązek wobec historii i przyszłych pokoleń -
                      podejmować służbę społeczną…

                      Ja kurier z Warszawy odchodzę z radością, że dane mi było zobaczyć, jak
                      bardzo zmienia się kraj, wyzwolony z piekła komunizmu. Wiem, jak ciężko żyje
                      się rodakom, ale proszę: nie traćcie nadziei. Przed wami, waszymi dziećmi,
                      perspektywy, jakich nie miało żadne pokolenie Polaków. Poznałem świat i
                      zapewniam was, nigdzie nie ma tyle ukrytej energii, siły, uporu, co w moim
                      narodzie. Nie smućcie się. Walczcie o swoje życie, o Polskę, a wygracie...

                      Ja, kurier z Warszawy, odchodzę z przeświadczeniem, że naród tworzą ludzie
                      dumni ze swojego państwa. Poznałem świat i zapewniam was: nikt tam na nas nie
                      czeka. Polskie krajobrazy, serdeczność, gwar rozmów, gościnność, polska
                      kuchnia i zwyczaje - to jest ciepło, którego nie ma w zmaterializowanym
                      świecie. Bądźcie dumni z tej barwy, która czyni nas Polakami. Nawet w świecie
                      zysków i pieniądza, ciepło i serce - to Polska. Nie wybierajcie zamiast
                      Polski, pustki i niczego…""

                      • rita100 Re: troche wspomnien 26.01.05, 21:56
                        Nie ma o czym mowic, mamy szczescie, ze Wieliczka nie kojarzy się z obozami i
                        nikt nie wpadl na pomysl ich urzadzania. Niemcy w Wieliczce byli ale szkód w
                        kopalni chyba nie zrobili, wiemy, że w podziemiach trzymali swoj arsenal. Co do
                        nazwy polskie obozy koncentracyjne to się chyba wspólnie nie zagdzamy - sama
                        taka nazwa wywola w przyszlych pokoleniach bledna interpretacje. I jak im
                        bedzie mozna udowodnic kiedy slady i swiadkowie zanikną.
                        Nie mozna do tego doposcic. Miałam kiedys , moze trzy lata temu klienta
                        staruszka, który pokazywal mi swoj numer obozowy kolo nadgarstka, niesamowicie
                        inteligentny i bardzo, bardzo pokorny - może dlatego, ze znal pieklo, pisal
                        wspomnienia - niestety znikl - teraz mam niedosyt, ze nie zaineresowalam się
                        jego wspomnieniami ku pamieci pokoleniom. Rozmawialam, ale tylko rozmawialam,
                        szanowalam go ale tylko szanowalam, zadnych dowodow nie mam. Tak samo kiedys
                        chodził do mnie taki cichociemny z Anglii, przyjechal odwiedzic Krakow i co
                        rozmawialam, podziwialam i tyle, a tez wiem, ze pisal swoja ksiazkę, dal mi
                        nawet adres do Anglii - niestety wiem , ze już go też nie ma. Szkoda, ze ten
                        czas tak szybko biegnie, że sie tak szyko otwiera i zamyka i nic nie wiadomo co
                        nam przyszlosc przyniesie, oby nie wieksze okropienstwa.

                        A Wieliczka dziś jest zasniezona calkowicie, zawieje i padajacy snieg robi
                        trudnosci drogowe. Siedzenie w domu i ogrzewanie kaloryferkowe jest
                        najprzyjemniejsze.

                        A - czy u Was robi się w domach ogrzewanie cieplne ?
                        kgeorge - odśnieżyłeś juz wkolo domu ?

                        Mimo zimy w Krakowie jest gorąco, sa spotkania na wysokim szczycie.

                        dobranoc
                        • Gość: a Re: mowa jurka krzaka do spoleczenstwa IP: *.nycmny83.covad.net 27.01.05, 00:35
                          www.theillustrateddailyscribble.com/daily.scribble.pages.05/01.25.05.html

                          czy u nas jest ogrzewanie ?
                          Na poludniu ludzie bogatsi maja , bo zima moga miec nawet snieg. Na w reszcie
                          kraju nie ma zadnej potrzeby, Moi znajomi z okolicach od Sao paulo dp stolicy
                          maja kominki, wiec kiedy jest troche chlodno to siedzimy przy kominku, a o
                          drzewo nie ma klopotu. Jest tu rowniez churascaria czyli zewnetrzny kominek dl
                          gotowania i robienia piknikow. Ten wogole nie sluzy do ogrzewania, poprostu nie
                          gotuje sie w domu.
                          Nam jest potrzebna klimatyzacja ! Sa kolektory sloneczne, ktore podgrzewaja
                          wode do kuchni i do lazienki. To jest bardzo popularne. Rowniez sa baterie
                          sloneczne, czesto je widac w miescach odledlych od lini energetycznych. Rzad
                          daje te baterie ludziom biednym na prowincji zeby dac im dostep do radia i
                          telewizji i do swiatla. Musze dodac ze 1/4 brazylijskieh energi elektrycznej
                          pochodzi z wodnej elektowni niedaleko for do Iquacu.
                        • Gość: a Re: baterie sloneczne - brazylia IP: *.nycmny83.covad.net 27.01.05, 00:40
                          www.ecosolar.com.br/
                          • rita100 Re: baterie sloneczne - nie w Polsce 27.01.05, 19:30
                            Witam
                            U nas takie ogrzewanie sloneczne jest bardzo drogie, chyba nawet za bardzo, bo
                            tylko jednastki maja. Taniej wychodzi ciagniecie cieplociagu lu gazu choc to w
                            okresie grzewczym robi sie tez coraz drozszy.
                            Chodzi nawet taki kawał wsrod rencistów, ktorzy widzac listonosza z renta dla
                            nich wola : - stara , wlacz na pol godziny swiatlo , idzie listonosz .
                            Ale wracajac do ochodow rocznicowych, to bardzo podobalo mi sie wystapienie
                            Putina - konkretna i prawdziwa, kladac nacisk, ze powinnismy wiedziec kto
                            pokonal faszyzm i przyczyny jego powstania. Tak ja i ja wstydze sie sporow ,
                            ktore sie tocza i odbieranie morderstw jako krzywego zwierciadla. Jedno jest
                            pewne, że naród zydowski potrafi walczyc o swoja prawde, o swoje prawa,
                            niestety my kotlujemy sie we wlasnym kotle.
                            Dzis na Rynku, zmagazynowani sa Policjanci z róznych zakatek kraju, kiedy
                            przyszlo zapytac sie skad najblizszy tramwaj odjedzie ,to okazalo sie, ze kazdy
                            Policjant z innego miasta i nie byl wstanie nic powiedziec, nawet czy w ogole
                            sa tramwaje w Krakowie.
                            A snieg sypie....
                            • Gość: A Re: TO NIE ONI WALCZA O SWOJE PRAWA IP: *.nycmny83.covad.net 27.01.05, 19:47
                              TO MY UTRZYMUJEMY ICH PRZY WLADZY.TO MY JESTESMY ICH POLICJANTAMI. A CI KTORZY
                              NIE CHCA SA TRAKTOWANI JAK IRAKIJCZZYCY LUB SERBOWIE. TO SIE MUSI SKONCZYC.
                              BATERIE SLONECZNE DZIALAJA TAM GDZIE JEST SLONCE.

                              TEMPERATURA GLOBU PODNIESIE SIE O 11 STOPNI CELZJUSZA - TO BEDZIE KLESKA!
                              • Gość: INDEPENDENT Re: KASTASTROFA- TEMOPERATURA 11 C WIECEJ IP: *.nycmny83.covad.net 27.01.05, 20:02
                                WZROST TEMPERATURY BEDZIE 11 STOPNI CEL. TO SPOWODUJE WIELKIE KATASTROFY,
                                POWODZIE ITD CZYTAJ
                                news.independent.co.uk/world/environment/story.jsp?story=604955
                                • rita100 Re: KASTASTROFA- TEMOPERATURA 11 C WIECEJ 27.01.05, 21:50
                                  Tak i u nas mówia , a na nature nie ma rady - waly przeciw powodziowe sa nie
                                  naprawiane , bo nikt o tej porze nie pamieta o nich , tamy tez sa skromne -
                                  nikt o tym nie mysli, tylko ciagle brak finansow

                                  A wy jakos sie szykujecie do tej inwazji natury ?
                                  • rita100 Re: KASTASTROFA- TEMOPERATURA 11 C WIECEJ 28.01.05, 21:48
                                    witam
                                    Co tek pusto ?
                                    Dowiedziałam się , ze w Parku Kingi sa remonty i powstanie cos ladnego - jak
                                    tylko sie ociepli zbadam teren
                                    A Karnawal trwa :)
                                    I bedzie tlusty czwartek z paczkami
                                    • kgeorge Re: KASTASTROFA- TEMOPERATURA 11 C WIECEJ 28.01.05, 22:03
                                      popatrz jak szybko ten czas fugituje.
                                      Już tłusty czwartek, kiedy.
                                      Póki co jadę na narty,
                                      trzymajcie kciuki co bym szczęśliwie i cało wrócił.
                                      Jak dorwie gdzieś dostęp do sieci napiszę coś więcej.
                                      • Gość: A Re: WLASNIE JADE NA NARTY IP: *.nycmny83.covad.net 28.01.05, 22:21
                                        • kgeorge Re: WLASNIE JADE NA NARTY 28.01.05, 22:47
                                          Ty -A również,
                                          rozumiem, ale zapewne wodne............
                                          • rita100 Re: WLASNIE JADE NA NARTY wodne 29.01.05, 20:56
                                            A - kadnie porozmawiales z kgeorgem - widziales swoj wpis ? ha, ha
                                            A ja jestem w Krakowie i tez patrze na zime. Nie jest mi zle, siedze przy
                                            komputerku i czekam na wiosne.

                                            Jazde kgeorg bedzie mial swietna, sniegu mnostwo i w gorach pieknie
                                            • rita100 Re: soli mamy pod dostatkiem 30.01.05, 18:36
                                              wszedzie, na chodnikach, na uliczach, wszedzie sypiemy sol. Niestety jest za
                                              zimno by snieg stopic. Ostatnio widziałam jak stal człowiek na skrzyżowaniu
                                              ulicznym bocznej drogi i popychal zarobkowo samochody. Zauwazyl, ze duza ilosc
                                              ludzi kolami samochodu buksuje i nie moze ruszyc, ten podchodzi , bierze
                                              pieniazki na tanie wino i popycha. Tak się rodzi sezonowa nowa klasa
                                              bizmesmenow.
                                              A - czy kiedys buksowales kolami auta, tak by Ciebie pchac ? ;)))))
                                              Chyba w Brazyli takiego biznesu nie ma ;)
                                              • rita100 Re: czy pamiętasz ? 30.01.05, 20:17
                                                A - Ewe Demarczyk czyli polska piosenkarke zwana czarna dama - ponoc
                                                przeprowadzila sie do Wieliczki i tam mieszka. Szkoda, ze nie ma w planie
                                                swojego reczitalu w kopalni soli. Ja bym jej udostepnila , sa tam doskonale
                                                klimaty na taki spiew
                                                a oto urywek piosenki:
                                                Czy pamietasz jak ze mna tanczyles walca
                                                z Panna Madona..........
                                                • rita100 Re:zdjecie podziemi 31.01.05, 22:21
                                                  www.allegro.pl/show_item.php?item=40341451
                                                  zobacz jak wyglądało to bardzo , bardzo dawno temu
                                                • Gość: A Re: OCZYWISCIE Z E ZNAM EWE I IP: *.nycmny83.covad.net 01.02.05, 00:24
                                                  pamietam jej ojca rzebiarza. Ewa spiewala pieknie i dsame ladne piosenki, z
                                                  wyjatkiem tych zydowskich. Zreszta nic dziwnego , przeciez nia byla. Kiedys
                                                  byle w krakowie i w sklepie zobaczylem nielze ladna rzecz . zapytalem czyja to
                                                  robota - Wieska Dymnego byla odpowiedz. ach powiedzialem, przeciez to taki mily
                                                  facet z Piwnicy i teraz jest artysta innego typu? Szkoda czlowieka, przepil
                                                  sie i zmarl - padla odpowiedz. A keidys znowu spotkalem w Rio samego
                                                  swiecickiego
                                                  • rita100 Re: OCZYWISCIE 01.02.05, 21:09
                                                    Demarczyk - wielka indywidualnosc, wielka klasa. Mieszkała na ul.Miodowej, ale
                                                    nie wiadomo co sie z nia stalo, podejrzewam choroba alkoholowa.
                                                    Wiesz A - wielcy artysci pija, w sklepach nocnych sa znani i spotykani, a
                                                    pozniej staczaja sie na dno. Mowie o tym starszym pokoleniu, w Polsce to bylo
                                                    normalnosc. Wielu wodka zabila. A Krakow miasto artystow.
                                                    Marzy sie godne zakonczenie kariery Ewy Demarczyk w kopalni soli i kopalnia
                                                    soli powinna jej to sponsorowac, a transmisja powinna isc na cala Polske -
                                                    fajnie by bylo. Szkoda, ze nie ma kgeorga, bo mielibysmu muzyczke.
                                                    Nie tylko pija w Polsce ale tez kradna - w czasie zawodow narciarskich w
                                                    Zakopanym zlodzieje mieli niezle zniwo lupow :))))
                                                    A czy zauwazyles jak Polacy się polaczyli w sprawie zlego nazewnictwa polskich
                                                    obozow koncentracyjnych - slyszales - i calkowita racje maja, za kilka lat
                                                    powiedza, ze obozy zaglady byly nasze .
                                                  • Gość: a Re: NAZEWNICTWO OBOZOW? IP: *.nycmny83.covad.net 01.02.05, 23:37
                                                    NIE WIEM - MOZE WYTLUMACZYSZ TO NAZEWNICTWO.
                                                    KG dobrze uzywa na tych nartach, pewnie wyciagi musza dla niego pracowac dzien
                                                    i noc i to w tych niskich polskich temperaturach, Ja tymczasem mam taka jedna
                                                    jakby narte i polksiezycowy spadochron ktory trzymam w rece i dalej po falach
                                                    zatoki mkne z zadziwiajaca szybkoscia. Czasami wiatr i fala mnie poderwie i
                                                    wtedy jestem w powietrzu przez parenascie sekund. Nasze narty nie wymagaja
                                                    cieplego stroju. albo wczolgasz sie na wielka gore nad zatoka i z tej gorki na
                                                    wietrze lecisz na plaze przez pol godziny najmniej.
                                                    Wracajac do Demarczyk, mam nadzieje ze ona kocha Wieliczke i znajdzie w niej
                                                    dobry nastroj i przyjaciol do swojego kabaretu. Poniewaz Piwnica miala
                                                    charakter polityczny , mam przekonanie ze Ewa nie zmieni swojego rebelianckiego
                                                    stylu. Tylko jak w Wieliczce mozna miec kabaret w kopalni gdzie panienki beda
                                                    tanczyc kankana a nowy Dymny wyglosi momolog o nadziewaniu kaczuszki. Byc moze
                                                    straznicy moralnosci zostana nad ziemia, a pod ziemie zjada amatorzy
                                                    tidididluda.
                                                  • Gość: A Re: CZY ZMIENIA W WIELICZCE PARK NA PARKING? IP: *.nycmny83.covad.net 02.02.05, 19:37
                                                    JEST TO KWESTIA CZASU. CORAZ WIECEJ SAMOCHODOW W GALICJI !
                                                  • rita100 Re: CZY ZMIENIA W WIELICZCE PARK NA PARKING? 02.02.05, 21:05
                                                    nie, parkingów u nas pod dostatkiem , chociaż czy ja wiem - coraz więcej
                                                    turystów do Galicji jedzie, a te poboczne prywatne parkingi tylko psuja
                                                    krajobraz

                                                    Dobra A - nie mowmy o obozach, dobrze wiemy, ze kapitulacje podpisali Niemcy ,
                                                    a nie nazisci.
                                                    Niektorzy sobie mowia - zyj chwila i tez dobrze, szczegolnie w Karnawale
                                                    brazylijskim, tam mozna ponoc sie zapomniec ;)
                                                    Nie wiem czy kgeorge szusuje na nartach, najpierw musi się odkopac ze sniegu,
                                                    pada i pada i ciagle pada. Ale co zobaczy to jego, mam nadzieje, ze Giewont nie
                                                    zdobedzie, zbyt niebezpieczne. Czy Ty A opisywales deske serfingowa ? - znamy
                                                    ją, mamy nawet swoich mistrzów.
                                                    Faktycznie kgeorge cierpi, dosc ze sam musi sie grubo ubierac to i kobiety tez
                                                    grubo ubrane.
                                                    A Ty A masz dodatkowy relaksowy bodziec wzrokowy na miejscu - ha, ha.

                                                    A - zagladales do teczek IPN ?
                                                  • Gość: a Re:podobna do deski surfingowej IP: *.nycmny83.covad.net 03.02.05, 00:27
                                                    ale troche inna i ze spadochronem.
                                                    Jaz nie wiem co sie u was dzieje, czy ta zima sie kiedys u was skonczy?
                                                    Nawet wyglada jak snieg. Kazdy tutaj chcialby sobie polizac snieg albo lod.
                                                  • rita100 Re:podobna do deski surfingowej 03.02.05, 19:47
                                                    A - tesknisz za sniegiem i lodem ? - prosze bardzo, snieg u nas taki głeboki,
                                                    pulchny i odgrywa taka sama role jak u Ciebie zoltobarwny piasek, a
                                                    spacerowanie po sniegu jest rownie mozolne jak po nadmorskich wydmach. Tylko ,
                                                    że u Was ten piasek się nie odgarnia , my niestety musimy snieg odgarniac, a
                                                    juz nie ma nawet gdzie go magazynowac. Waskie chodniki, waskie drogi i powiedz
                                                    gdzie go ukladac ? A jak nie odsniezymy to przyjdzie sluzba i wlepi nam mandat
                                                    nawet do 500zl.
                                                    Nie znasz wiec uciazliwosci zimy.
                                                    Jak widzisz kgeorge szusuje na nartach, a inni musza szuszowac lopata po sniegu.
                                                    Oprocz zimy Wieliczka zyje teczkami IPN - czyli ochlapami rzuconymi
                                                    spoleczenstwu. Teraz wazniacy siedza i obserwuja ludnosc czy zaczna się
                                                    podgryzac. Karuzela nazwisk jak w ksiazce telefonicznej. Taplanie sie w blotku
                                                    w którym wszyscy byli umoczeni. I ja patrzyłam w tą stronkę nazwisk ,
                                                    zobaczyłam i podziekowalam. Juz mnie nic nie ochodzi. Nie ma tam mojego ojca
                                                    choć był partyjniakiem. Ale kto nie był ?
                                                    Jadles juz paczki ?
                                                  • Gość: A Re:POPATRZ SIE NA BBC DZIS IP: *.nycmny83.covad.net 03.02.05, 20:09
                                                    Pisza ze raka mozna leczyc opalaniem sie. Slonce leczy raka, niedawno pisali ze
                                                    slonce powoduje raka.
                                                    rowniez nastepne wiadomosc z USA - lekarze amerykanscy sa sprawdcami okazyjnej
                                                    smierci 9000 razy czesciej niz wlasciciele broni palnej !
    • Gość: a Re: czytam liste Wildsteina IP: *.nycmny83.covad.net 04.02.05, 15:40
      ciekawe ile jest nazwisk z Wieliczki?
      • rita100 Re: czytam liste Wildsteina 04.02.05, 21:40
        Niestety nie dowiesz się, nie ma przy nich adresu, ale w tych czasach każdy
        mógł być. To tylko nowy temat rzucony, by zasłonić inne problemy naszej Polski.
        Mogli dziennikarze ujawnić to 15 lat temu - teraz co choragieweczka na wietrze.

        Problem ma burmistrz Wieliczki, nie maja planu co zrobic na Rynku Wieliczki,
        Jest to chyba jedyne miasto gdzie Rynek jest na uboczy zycia samorzadowcow i
        wladz. Jest przez to zaniedbany i malouczeszczany. Dlatego nie maja dobrego
        planu. Najwieksze wziecie mial Rynek wielicki dawniej, kiedy wokol bylo mnostwo
        malutkich sklepikow, ktore i my pamietamy.
        Teraz chca zrobic tam parasolki a na srodeczku kwiaciarki, no podobnie jak te
        kwiaciarki przy Sukienicach
        Co o tym myslisz ?
        Zapowiadaja u nas -20stopni
        kgeorge zamarznie :)
        • misterpee Re: NA RYNKU KWIATY PRZY -20 C. 04.02.05, 22:41
          • misterpee Re: NA RYNKU KWIATY PRZY -20 C. 04.02.05, 22:46
            to jest niezly pomysl, domy trzeba przy rynku odremontowac, zaadoptowac do
            uslug. Niech beda tam dobre restauracje, sklepy, centrum eleganckiego handlyu
            miasta, bron boze supermarket. Na dodatek mozna tam zrobic luksusowe mieszkania
            np. w bylym gimnazjum i urzedy architektow, moze prawnikow i lekarzy. Szkola
            powinna byc w miejscu gdzie moze sie rozwijac i miec zaplecze sportowe, a wiec
            przy parku kopalnianym. Rowniez na rynku powinno byc miejsce gdzie Rita, KG i
            ja moglibysmy sie napic piwa.
          • misterpee Re: NA RYNKU KWIATY PRZY -20 C. 04.02.05, 22:46
            na rynklu - nie zapomnijmy o hotelu
    • Gość: a Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc IP: *.nycmny83.covad.net 04.02.05, 23:17
      rito, na takim zimnie nie mozna nawet flirtowac. Ja sadze ze na rynku powinna
      byc studnia, stoisko z pretzlami, tablica ogloszen z klepsydrmi, do tego ten
      zabytkowy karwan pogrzebowy z jakas piekna panna w srodku, kompletnie
      rozebrana, orkiestra deta kopalniana, cala z plastiku ( nikt nie stalby tam
      przez miesiace i lata). Na rynku dawniej byl handel. Opowiadano mi ze jedna
      przekupka bila swojego syna po twarzy. po zdaniu matury chlopak podszedl do
      matki - ' mamo zdalem, mordobicia teraz nie bedzie' Matka jednak miala to we
      krwi i syn po mordzie dostal. Panie na rynku lubily wyceniac swoich synkow -
      "och moj syn uczy sie bartdzo dobrze, ma wszystko w jednym palcu!"
      Przyjaciolka zareagowala - "od palca do glowy jest daleko."
      • rita100 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 05.02.05, 20:59
        tak, tak mówiły przekupki wielickie na targu - to były klimaty :)
        • rita100 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 05.02.05, 21:01
          ale się rozgadales na temat Rynku. Faktycznie jest to prolem Wieliczki.
          Kwiaciarki nie rozwiaza go. Trzeba byłoby bardziej go rozchulac. Ale dobry
          kierunek jest obrany na hotele. To mi dało pomysł, że tam własnie powinna być
          też scena koncertowa, plac tancow i zabaw. Wokoł rynku powinny miescic się
          kawiarenki z parasolkami, a kamienice przekształcone na hotele. Natychmiast
          zrobiłoby się centrum rozrywkowe Wieliczki i na takie tance przyjezdzaliby
          wszyscy z okoloic. Dyskoteki wychodza już z mody ;) Szkołe powinni przeniesc.
          Ale czy ktos nas wysłucha, czy te kamienice są prywatne ? Nic o nich nie wiemy.
          Czas małych sklepiczkow już się skonczył dla ryneczku. Chyba ze sklepy
          pamiatkarskie i solne groty.
          Tak , byłaby wielka przyjemnosc w takiej oprawie zasiasc do kawy i popatrzec na
          historyczny nasz Rynek.
          Gdybysmy umieli to zaprojektowac na internecie - nasze dzieło byłoby wspaniałe.
          Tymczasem zima kroluje i mroz , saneczki, narty i lyzwy w pracy, dzieci sie
          ciesza.

        • Gość: a Re: tradycja powinna wrocic ! IP: *.ny325.east.verizon.net 05.02.05, 22:52
          i baby powinny bic swoich synkow po buzi.
          tymczasem ide na zaglowke - mamy party.

          wesolego weekendu
          • rita100 Re: tradycja powinna wrocic ! 06.02.05, 21:29
            dobrej zabawy
            Karnawał w Rio
            może nawet będziesz gdzieś na zdjęciu, teraz czas na ich zanieszczanie w
            gazetach nawet wielickich
            A mroz u nas dalej ściska, ściska wszystkie zamki i kłódki, okres skrobania
            szyb samochodowych oraz siadania akumulatorów.
            Ale gwiazdy w zimie i w czasie mrozów najpiękniej blyszczą. Patrzmy w niebo.
            • Gość: a Re: malowane mrozem kwiaty IP: *.ny325.east.verizon.net 06.02.05, 23:11
              to jest piekne, zrob zdjecie ! Karnawal jest dla biednych w Rio. Bogaci chowaja
              sie do zacisza prywatnych rezydencji w Paraty, Petropolis i Buzios. W wieliczce
              te krysztalowe kwiaty sa nawet w kopalni przez caly rok.
            • Gość: a Re: mrozem malowane kwiaty IP: *.ny325.east.verizon.net 06.02.05, 23:16
              a tu jest przyklad jak sama mozesz zrobic taki kwait przy pomocy czekolady i
              lukru
              www.flowers2thailand.com/shop/item.asp?pd_id=1728.
            • Gość: a Re: okna w mrozie IP: *.ny325.east.verizon.net 06.02.05, 23:21
              images.google.com/imgres?
              imgurl=www.cs.albany.edu/~bking/images/frosty.jpg&imgrefurl=http://www.cs
              .albany.edu/~bking/Photos.html& h=768&w=1024&sz=298&tbnid=Xwc-
              dpo58dMJ:&tbnh=112&tbnw=149&sta rt=8&prev=/images%3Fq%3Dfrosty% 2Bwindows%26hl%
              3Den%26lr%3D%26sa%3DN
            • Gość: a Re: Karnawal Rio IP: *.ny325.east.verizon.net 06.02.05, 23:32
              www.carnaval.com/cityguides/brazil/rio/riocarn.htm
              mozesz tu znalezcz duzo informacji i zdjec
              • Gość: a Re: karnawal w Wieliczce IP: *.nycmny83.covad.net 07.02.05, 19:54
                musial byc wielki bo nic nie slychac, wszyscy spia.
                • rita100 Re: karnawal w Wieliczce 07.02.05, 20:37
                  nie śpią - już sie zgłaszam
                  Ten tort jest nadzwyczaj apetyczny , a szczegolnie te kandyzowane wisieneczki.
                  Inna stronka się nie otwiera.
                  Rozumie, ze Karnawal w Rio obchodza biedacy i caly spedzany tam tlum. To
                  znaczy, ze ogacze ogladaja go na monitowrach telewizyjnych ze wzgledu na
                  ezpieczenstwo.
                  Czy turysci w takim tlumie moga yc bezpieczni ? Jest to najglosniejszy karnawal
                  na ziemi. Zabawa zabawa, ale wyobrazam sobie te gory smieci po. Czy duzo
                  Brazylia zarabia na takiej imprezie ?
                  A w kopalni skaczyl sie okres studniowek. Duzo szkol swoje maturalne bale
                  urzadzalo pod ziemia.
                  Wiesz co, tak fantazjujac to w komnatach solnych tez powinien byc taki
                  Piekielny Bal Karnawalowy. Dla naszych bogatych gospodarzy panstwa, agentow,
                  mafiozow. Niech sie bawia, poszaleja, a pozniej zamknac windy i piechotka niech
                  tocza sie na ziemie. Moze bardziej widziec beda swoja ziemie z ludem im
                  poddanym ;)
                  • rita100 Re: karnawal w Wieliczce 07.02.05, 22:23
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2536924.html
                  • Gość: a Re: nie bylem jeszcze w rio na karnawale. IP: *.ny325.east.verizon.net 08.02.05, 01:32
                    poprostu mnie to nie interesuje zeby sie mieszac w tlumie. Czy jest
                    niebezpiecznie, napewno jezeli ubierzesz swoje klejnoty i futro. Jezeli
                    przyjdziesz tam bez torebki i klejnotow to nie mozesz stracic nic. Policji jest
                    wiele. Brazylijczycy sa bardzo przyjazni. Ja zawsze staram sie byc w zaciszu
                    swojego domu, to znaczy nie w Paraty historycznym , ale poza. Ale nawet w
                    Paraty karnawal jest o niebo cichszy niz w Rio. Checa zaczyna sie wieczorem i
                    trwa do rana przez miesiac czasu. To jest obled, ktorym zeje Brazylia od
                    polnocy do poludnia. Nad miasteczkiem wisi nadmuchany swicacy sie balon
                    ksiezyca, konkurujacy z prawdziwym, na poczatku wynuzone w blocie golasy gonia
                    ulicami, a potem przychodza piekne panienki w nieslychanych strojach i tancza
                    sambe. Teatry, balety, festiwale kulinarne, znakomitosci Brazyli chodza po
                    mojej ulicy rua Dona Geralda, znajomi wpadaja na drinka, i tak trwa ta party i
                    trwa. Do Rio nie nalezy wyjezdzac, chyba za interesem. Ale w Wieliczce karnawal
                    powinien miec charakter solny, panienki nuzajace sie w jeziorkach slonych w
                    kopalni, skoki na nartach, szkoda ze gospoda ludowa na Limanowskiego jest
                    zamknieta. A teraZ CZAs spac.
                    • rita100 Re: nie bylem jeszcze w rio na karnawale. 08.02.05, 20:35
                      witam
                      w ostatni dzien karnawału, trzeba pic i bawic sie. Jutro czekaja nas sledziki i
                      woda mineralna.
                      Bardzo, bardzo zimno u nas. Wszyscy zmarznieci chodza.
                      Nie ma jak to domowe ciepelko, kominek, kotek, kawusia i relak. Spedzanie czasu
                      w domu jest chyba teraz najmilsze.
                      No i karaty, ktore trwają tydzien lub siedem dni
                      kichanie i parskanie :)
    • Gość: A Re: Wieliczka eUROPA I SWIAT IP: *.nycmny83.covad.net 08.02.05, 22:31
      WLASNIE ZASTANAWIA MNIE CONDOLEEZA RICE. Czy ona pojechala do Paryza tanczyc na
      Pigalle. Pamietasz ta piosenke "Place Pigalle " . Ubrana w przepaske bananowa
      jak Josephine Baker pani Rice moglaby zdobyc sobie uznanie francuzow a nawet
      pozostac we Francji na stale. Czy po takich goracych wystepach pani Rice marzy
      o wyjezdzie na wypoczynek do Wieliczki? Pomyslmy czy nasi KK (Keiserliche
      Konigliche Wieliczanie byliby zdolni zobaczyc w niej cesarska nature, a moze
      zobaczyliby w niej Siuda Babe. Tak czy tak pani Rice potrafi mowic nawet bez
      dotykania. A moze pani Rice wiaze swoj przyjazd z przemianowaniem komory
      Warszawa na Dziure (Hole) Condoleezy. A jeden z korytarzy kopalnianych moglby
      miec niemiecka nazwe Gang Busha.
      • rita100 Re: Wieliczka eUROPA I SWIAT 09.02.05, 20:38
        witam
        Dałeś się ponieść fantazji, pięknej fantazji. A moze tak Pani Rice zakupi cały
        ryneczek Wielicki i zrobi z niego ogromną muszle solna koncertowa. A w okresie
        zimowym koncertowala by w kopalni i bardziej by pasowala komora krolowej KINGI.
        Ale przed tym musi koniecznie sprawdzic swoje teczki UB, bo to teraz na granicy
        bedzie wymogl.
        popatrz na to, bez tej koszulki nie beda puszczac do Polski;)
        fiberya.com/cgi-bin/webshop/sklep.cgi?c=link&tab=w&tmpl_id=493
        Dalej u nas zimniutko i pomysl jaka przyjemnosc siedziec przy kominku. Czy u
        was sa kominki i grzejecie sie przy nich. Plomien ognia cudownie wyglada,
        oczywiscie kontrolowany :)
        pozdrawiam
        • Gość: a Re: gdyby condee cos dala Wieliczce ? IP: *.nycmny83.covad.net 10.02.05, 02:18
          moze bombe ? moze urzadzilaby nowa policje ?
          moze zrobilaby na rynku wielkie smietnik na wzor rodzinnego ghetta w saiedniej
          dzielnicy w Washingtonie. Wieliczka jest szczesliwa ze nie ma tam condee.
          ale wracajmy do tematu , Wieliczce potrzebne sa dobre lody, takie jak w
          Brazyli, lody polewane truskawkami, malinami, poziomkami, roza ogrodowa ,
          rumem, likierami, nie zapomnijmy o marakuji, ananasie, i wielu innych owocach,
          orzechach, czekoladzie, kawie, zapachach. A moze ktos probowal lody sledziowe,
          kielbasiane, lody poprostu smierdzace, lody z jaqua owocem. Takie salony lodow
          bylyby czyms czego zaden Krakow nie ma.
          • rita100 Re: gdyby condee cos dala Wieliczce ? 10.02.05, 20:49
            he, he A jestem pełna podziwu Twojej fantazji - niesamowita. Nie wspomniałeś o
            slonych lodach, ktore Wieliczka powinna miec w spisie . I takie lody powinny
            byc tylko w Wieliczce a produkcja ich powinna byc zastrzezona , by nie było
            podrobek. Chodzi o to, by sol byla tylko z tej ziemi i miala smak Wieliczki.
            Sol soli nie jest rowna. Lody miały by kolor ziemi wielickiej i bylyby w
            ksztalcie kamienia solnego. Bylyby to takie lody koszerne, wyrabiane tylko
            przez gornikow wielickich i sprzedawane przez gorniczki, zwane solniczki
            wieliczki . Przy upalach mogly by takze sprzedawac solna wode wielicka, taka
            prosto z warzelni. Przy produkcji soli nic nie moze byc zmarnowane. Taka woda
            nalezy sie ludzia zlym i Wieliczka wpuszczajac turystow powinna ocenic komu
            loda , a komu slona woda. Nie mowie to bez przyczyny, poniewaz zeby mnie
            upokorzyc na pewnym forum ujawniono moja date urodzenia. Do obrony miałam tylko
            słowa , łzy i sol ziemi. Nie urośnie przecież pszenica jak się sieje owies.
            Tego sam mnie nauczyłeś.
            • Gość: a Re: . Nie urośnie przecież pszenica jak się sieje IP: *.nycmny83.covad.net 11.02.05, 00:05
              to jest wielka mysl. A teraz patrz sie Rito jak Jurek z Condee mataja nowa
              wojenke, a ta bedzie straszna, tu nie chodzi o los 15 milionow Irakijczykow,ale
              o pewnie 70 milionow Persow. Do tego maszyna wojenna bedzie sie rozwiajac we
              wszystkich krajach swiata i tu kazdy powinien powinien powiedziec NIE tym
              podzegaczom wojny nuklearnej i nowego porzadku na swiecie. Ale nie zapomnijmy
              ze zyjemy i potrzeba nam troche humoru.
              Ksiaze Karol powinien miez wesele w Wieliczce. Radcy miejscy powinni ksiecia
              zaprosic do Kopalni. Ksiaze Harry i Billy mogliby poznac przepiekne panienki z
              Wieliczki, i w ten sposob wielicka krew plynelaby na zawsze w swiecie
              anglosasow. Gdyby ksiaze Harry chcial mioec jakas opaske na rekawie we
              Wieliczce zapewne spodobal by sie mu herb trzech mlotkow. No wielicka gospoda
              na zamku moglaby zaslynac na caly swiat ze swoich ruskich pierogow spzywanych
              przez cala rodzine Windsorow.
              • rita100 Re: . Nie urośnie przecież pszenica jak się sieje 11.02.05, 20:22
                witam
                Mówisz, że nowa wojenka nas czeka - jaka ?
                Ja mówię wojnie - Nie !, ale co ja mogę zrobić ?
                Wszystko to przykre, kiedy rodzice nie mają na operacje dla dzieci, spójrz jak
                wokoło prosza o datki, to straszne, zeby operacje byly tak drogie, a podatki
                szly na biurokracje - to wszystko straszne

                A mnie sie wydaje, ze ksiaze Harry nie bez celu ubral ta opaske. Przeciez ktos
                kontroluje jego ubior. Sfastyka ma byc zdegalizowana i maja obradowac o tym w
                UE, jak i sierp i mlot.
                Taki historyczny karnawal powinien byc w kopalni, wszak wszyscy tam bywali
                najwieksi swiata :)
                A u nas wreszcie odwilz, snieg robi sie czarny, wilgoc wchodzi w kazda szpare,
                szerzy sie jak grzyb, trzeba palic w piecu bym i ja nie zwilgotniala.
                kgeorge powinien wracac wraz z roztopami.
                • Gość: A Re: . OPASKA KSIECIA HARRY IP: *.nycmny83.covad.net 11.02.05, 22:45
                  SWASTYKA JEST SYMBOLEM SZCZESCIA U HIDUSOW I CHINCZYKOW. BUDDA MA SZYI
                  SWASTYKE. WIEC NIE MA O CO KRZYCZEC. ZWLASZCZA ZE SIEPRP I MLOT KOMUNIZMU NIE
                  SA ZAKAZANE. A CZERWONE FLAGI Z SIERPEM I MLOTEM BYLY SYMBOLEM NAWET WIEKSZEGO
                  TERRORU NIZ NAZI. DO TEGO TO SIE DZIEJE NA BLISKIM WSCHODZIE JEST PRAKTYKA
                  NAJGORSZYCH METOD NAZISTOWSKICH I KOMUNISTYCZNYCH. WYGLUP GOWNIARZA JEST
                  ZUPELNIE BEZ ZNACZENIA. NASZE DZIECI ROBIA PODOBNE, ALBO JESZCZE GORSZE
                  WYSTEPKI. WIEC CZAS PRZYJAC KSIECIA HARRY JAKO MILEGO NONKONFORMISTE.
                  • rita100 Re: . OPASKA KSIECIA HARRY 12.02.05, 21:13
                    witam
                    Czytałam o swastyce - jest od tak dawna znakiem sukcesu i plemiona hinduskie
                    miały narysowane je na czole. Czyli znana była od wieków, wieków.
                    A dzis A mamy odwilż , sniegi topnieją, a z dachu leca lawiny. Trzeba bardzo
                    uwazac idac pod takimi dachami. Czekamy, czekamy juz na wiosne. Niestety sniegi
                    znisczyly troche krzewow, byl zbyt ciezki.
                    kgeorge powinien wracac z tych nart.
                    Zauwaz, ze dolar nieco sie ruszyl w gore,a euro spada. W gospodarce
                    anerykanskiej sie chyba ruszylo :)Myslisz , ze nim manipuluja.
                    • Gość: a Re: . a mozed cos o ksieciu Billy. IP: *.ny325.east.verizon.net 12.02.05, 21:28
                      juz dawno slyszalem ze inwestowanie w USA to strata pieniedzy. Ekonomia
                      brazylijska, argentynska isa bardzow w gore. drogi euro nie oznacza ze ekonomia
                      europy jest dobra , albo zla. Usa nie produkuje nic, importuje wszystko, czyli
                      ze ich dlug narodowy rosnie ogromnie. Putin powiedzial prawde zed Rosja nie ma
                      dlugow, podobnie Chiny. Ale Chinska ekonomia zalezy od amerykanskich zakopow.
                      Jezeli tych zakopow nie bedzie to bedzie krach w Chinach. Ale Chiny z kolei
                      staraja sie chandlowac z Europa, Rosja i poludniowa Ameryka. Kto to wie.
                      • rita100 Re: . a mozed cos o ksieciu Billy. 12.02.05, 21:56
                        Czyli chcesz powiedzieć, ze to wszystko tak pokomplikowane, ze powinnismy
                        zaczac instalowac w domach piece do wypiekow chleba, kopac studnie i
                        zabezpieczyc sie w przetwory. W razie krachu bedzie jak znalazl. Zrobic bunkier
                        i przetrzymamy jakoś.
                        Mnie to sie wydaje , ze pieniedzy juz w obiegu nie ma , sa tylko karty
                        bankomatowe . Gotowka wnet nie bedzie wogole w obiegu, wiec po co produkcja
                        pieniedzy ?
                        Wystarczy , ze w kopalni w podziemiach bedziemy produkowac karty bankomatowe i
                        bedą miec wieksza wartosc, zadnej takiej na swiecie by nie mogli produkowac, bo
                        Wieliczka jest jedna.
                        • rita100 Re: . a co z Argentyna 12.02.05, 21:57
                          po slynnym krachu , nic juz o niej nie slychac
                          • rita100 Re: nowa strona 13.02.05, 22:07
                            www.wieliczka.iap.pl/

                            nowa strona, zobaczcie
                        • Gość: a Re: . a mozed cos o ksieciu Billy. IP: *.ny325.east.verizon.net 14.02.05, 04:40
                          pieniedzy i kart nie bedzie. Jedyne co bedzie miec znaczenie to kromka chleba i
                          zloto. Argentyna - przyrost ekonomiczny jeden z najwyzszych na
                          swiecie,gospodarka podobno kwitnie, widze coraz wiecej turystow argentynskich w
                          Paraty i na swiecie. Cyz jest raj? podobno Kirschner ma madra glowe. ach ta
                          strona Wieliczki jest bardzo piekna !
                          • kgeorge Nastała szara rzeczywistość 14.02.05, 17:57
                            Witajcie po dłuższej przerwie.

                            Nie wiem jak Twój –A, ale mój pobyt na nartach był udany.
                            Jestem przekonany, że chwile odpoczynku, relaksu, będą zapewne pozytywnie
                            skutkowały w pokonywaniu trudności dnia codziennego, które już niestety
                            nastały . Śniegu było ponad stan, narciarzy niewielu więc do Krakowa nie
                            przywiozłem żadnych siniaków i gips też był nie potrzebny. Widziałem natomiast
                            naszych wspaniałych Goprowców w akcji kilkakrotnie. Muszę Wam powiedzieć,
                            że działają perfekcyjnie, a pilota helikoptera można śmiało nazwać wirtuozem
                            przestworzy nad Tatrami.

                            >• Re: . a mozed cos o ksieciu Billy. IP: *.ny325.east.verizon.net
                            > Gość: a 14.02.2005 04:40 + odpowiedz
                            >pieniedzy i kart nie bedzie. Jedyne co bedzie miec znaczenie to kromka
                            >chleba i zloto.

                            Miałeś rację –A pisząc wyżej,
                            że pieniędzy nie będzie, nie ma już też karty bankomatowej, którą zjadł mi
                            dzisiaj bankomat. Dobrze że mam jeszcze drugą w zapasie która uratowała mnie od
                            piwnej posuchy w dniu dzisiejszym.

                            Zapewne pamiętacie o Walentynkach,obdarowaliście swoje sympatie kwiatami i
                            dobrym słowem, a czy wiecie, że dzisiaj jest rocznica urodzin geniusza
                            ubiegłego stulecia.

                            Znalazłem w sieci coś takiego.

                            „Wsrod wielu rocznic przypadajacych w tym roku, te niewatpliwie uczci swiat
                            nauki.
                            Rowno 100 lat temu, w roku 1905, nikomu nieznany w srodowisku naukowym
                            pracownik urzedu patentowego w Bernie, nazwiskiem Albert Einstein, opublikowal
                            cztery artykuly z dziedziny fizyki, z ktorych kazdy z osobna mogl otworzyc
                            wielka, naukowa kariere.
                            Zdumiewa szeroki zakres tematyki wspomnianych publikacji. I tak, pierwsza
                            z nich dotyczyla zjawisk fotoelektrycznych, druga czasteczkowych ruchow Browna,
                            w trzeciej autor zaproponowal specjalna teorie wzglednosci, w ktorej czas
                            i przestrzen musza byc rozpatrywane jako jedna calosc, i wreszcie w czwartej
                            wykazal rownowaznosc masy i energii, z ktorej to pracy pochodzi slynny wzor
                            E=mc2.
                            Byl to wiec dla mlodego geniusza zaiste niezwykly rok, ktory sam pozniej
                            okreslil jako "annus mirabilis" - rok cudow.
                            W zwiazku z setna rocznica powstania teorii wzglednosci warto przypomniec, kim
                            byl jej tworca. Niewatpliwie nalezal do tych geniuszy, ktorzy rodza sie raz na
                            iles tam lat, ale byl geniuszem, "z ludzka twarza". Jego klopoty ze szkola, a w
                            niej z matematyka (tak, tak....), z wladzami szkolnymi i pozniej z
                            uczelnianymi, z politykami i z kobietami wreszcie sprawiaja, ze mimo swego
                            geniuszu pozostaje osoba, z ktora mozna sie jakos tam identyfikowac.
                            Ludzki, nie posagowy.”
                            • kgeorge Albert Einstein 14.02.05, 18:04
                              ”Urodzil sie 14 marca 1879 roku w malym, na poludniu Niemiec - Ulm.
                              Rok pozniej cala rodzina przeniosla sie do Monachium po bankructwie
                              elektrycznej firmy jego ojca Hermana. Tam tez w 1881 roku przyszla na swiat
                              siostra Alberta - Maja. Rodzinne otoczenie mialo niewatpliwy wplyw na rozwoj
                              zainteresowan technicznych mlodego Alberta. Z dzieciecych wspomnien najbardziej
                              utkwila mu w pamieci fascynacja dwoma prezentami; kompasem, ktory otrzymal od
                              ojca w wieku pieciu lat, oraz pracujacym modelem maszyny parowej od swego
                              wujka. Matka natomiast uwrazliwia swego syna na sztuke, a na muzyke zwlaszcza,
                              ktorej pozostal wierny do konca zycia.
                              Dom wychowal Einsteina w tradycji judaistycznej, ale nie przestrzegano jej
                              chyba zbyt rygorystycznie, skoro poslano go do katolickiej szkoly podstawowej
                              ze wzgledu na niewielka do niej odleglosc. W szkole Albert byl raczej odludkiem
                              stroniacym od kolegow. Mialo to niewatpliwie zwiazek z jego trudnosciami
                              wymowy, wyraznymi jeszcze w wieku 9 lat. Poniewaz oprocz nauk technicznych
                              niewiele go interesowalo, popadal w czeste konflikty z cialem nauczycielskim.
                              Jego bunty przeciw powszechnej wtedy w szkolach niemieckich tzw. pruskiej
                              dyscyplinie, rowniez nie przysparzaly mu sympatii wladz szkolnych.
                              W wieku 17 lat Einstein zlozyl podanie o przyjecie na politechnike w Zurychu.
                              Oblal jednak egzamin wstepny i dostal sie tam dopiero za rok, po nastepnej,
                              udanej tym razem probie. Ukonczyl ja w roku 1900, starajac sie jednoczesnie o
                              pozycje asystenta na wydziale fizyki, spotkal sie jednak z odmowa. Podjal wiec
                              prace na pol etatu jako nauczyciel w szkole w Schaffhausen, a nieco pozniej
                              uzyskal pelny etat w urzedzie patentowym w Bernie jako techniczny ekspert
                              trzeciej klasy. Do obowiazkow jego nalezala techniczna ocena zglaszanych do
                              opatentowania wynalazkow. 1903 to rok jego slubu z kolezanka z roku na
                              politechnice - Mileva Marvic.
                              Tak nadszedl wspomniany poprzednio rok cudow 1905, w ktorym Einstein oprocz
                              publikacji czterech slynnych artykulow obronil rowniez swa prace doktorska.
                              Jego pracodawca promowal go rok pozniej ze specjalisty klasy trzeciej do klasy
                              drugiej. Swoja droga, ciekawe, jakie trzeba bylo spelnic kryteria, aby zostac
                              specjalista klasy pierwszej. Tej promocji nie dane bylo mu juz doczekac, gdyz
                              wraz z rosnaca slawa posypaly sie liczne propozycje stanowisk w swiecie nauki
                              wraz z pierwszym honorowym doktoratem. W tym tez czasie Einstein zaczyna
                              interesowac sie polityka, a zwlaszcza ruchem syjonistycznym, w ktory wkrotce
                              mocno sie zaangazuje. Wybuch I wojny swiatowej zastal Einsteina na stanowisku
                              profesora uniwersytetu berlinskiego.
                              Zdegustowany postawa swych kolegow naukowcow pracujacych nad projektami
                              militarnymi, stal sie otwartym pacyfista, co sprawilo, ze umieszczono go na
                              czarnej liscie osob nie mogacych opuszczac kraju bez specjalnego zezwolenia
                              wladz. Oddal sie w tym czasie calkowicie pracy naukowej, ktorej owocem byla
                              ogolna teoria wzglednosci, nie bez klopotow opublikowana w 1916 roku. Wywolala
                              ona zywa reakcje, gdyz jednym ze zjawisk, ktore przewidywala, bylo ugiecie
                              czasoprzestrzeni w silnym polu grawitacyjnym.
                              Wkrotce tez nadarzyla sie okazja, aby doswiadczalnie sprawdzic czy Einstein
                              mial racje. W maju 1919 roku brytyjska ekspedycja wyslana do obserwacji
                              calkowitego zacmienia Slonca, dokonala dokladnego pomiaru pozycji gwiazd w
                              poblizu zacmionej tarczy slonecznej. Jesli teoria Einsteina miala sie
                              potwierdzic, obraz gwiazd powinien byc przesuniety nieznacznie w stosunku do
                              ich rzeczywistego polozenia na skutek grawitacyjnego zakrzywienia przestrzeni w
                              poblizu Slonca. I byl! Niemal dokladnie tyle, ile przewidzial Einstein w swych
                              obliczeniach. Slawa Einsteina wykroczyla daleko poza srodowisko naukowe, a jego
                              nazwisko stawalo sie powoli synonimem geniuszu.
                              Niestety, ten sam rok nie byl laskawy dla jego zycia osobistego, rozwiodl sie
                              bowiem z zona Mileva, ktora z ich dwoma synami powrocila do Zurychu. Nie
                              pozostal jednak samotny zbyt dlugo, gdyz wkrotce ozenil sie ze swa kuzynka Elsa.
                              Rok 1921 przyniosl Einsteinowi Nagrode Nobla, ale co ciekawe, nie za jego
                              teorie wzglednosci, lecz za prace dotyczaca zjawisk fotoelektrycznych.
                              Lata 20. i 30. to gwaltowny rozwoj fizyki, w tym nowej dziedziny - mechaniki
                              kwantowej. Einstein tej ostatniej byl wyjatkowo nieprzychylny. Nie uznawal
                              przede wszystkim faktu, ze wiodaca role w niej gral przypadek i
                              statystyka. "Pan Bog nie uprawia hazardu..." mruczal gniewnie pod nosem.
                              Niestety, to jego nastawienie odsuwalo go od glownego nurtu badan nad natura
                              materii i swiadczy o tym, jak nawet tak genialnym umyslom trudno jest przelamac
                              nawyki myslowe.W ostatnich latach zycia Einstein, byl ogarniety obsesja
                              stworzenia ogolnej teorii "wszystkiego", aby jednym wzorem opisac materialna
                              rzeczywistosc, lecz na podstawie swych wlasnych teorii. Nazywane to bylo w
                              Princeton, gdzie pracowal, "dziwactwem starego Einsteina". Tolerowano te jego
                              proby, publikowano nawet, ale bardziej z szacunku dla jego wczesniejszych
                              dokonan. Stworzenie takiej teorii "wszystkiego" w dalszym ciagu pozostaje
                              najbardziej ambitnym zadaniem swiata fizyki, lecz droga do niej prowadzi m.in.
                              wlasnie przez tak nielubiana przez Einsteina mechanike kwantowa.
                              Jednak na razie jest rok 1921 i Einstein jest na "topie". Podrozuje po Stanach
                              Zjednoczonych, kwestujac na rzecz Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie.
                              Jezdzi rowniez z wykladami do europejskich osrodkow akademickich.
                              W latach 30., gdy nad Europa zaczely gestniec chmury nazizmu i komunizmu,
                              antytotalitarny do szpiku kosci w swych pogladach Einstein, z niepokojem
                              sledzil rozwoj wydarzen i z chwila dojscia Hitlera do wladzy zdecydowal sie na
                              emigracje do Stanow, gdzie juz uprzednio zaproponowano mu profesure na
                              elitarnym Uniwersytecie Princeton. Po wybuchu II wojny swiatowej, zaalarmowany
                              rozwojem wypadkow, dotychczasowy pacyfista Einstein pisze list do prezydenta
                              Roosevelta, ponaglajacy go do produkcji bomby, ktorej dzialanie byloby oparte
                              na rozszczepieniu atomow uranu. Gdy jednak doszlo do jej uzycia nad Hiroszyma i
                              Nagasaki, zaszokowany skutkami, Einstein przylaczyl sie do apeli organizacji
                              szermujacych haslami pokoju. Wiele z tych organizacji bylo podejrzewanych o
                              sympatie lewicowe, czy wrecz komunistyczne, co z kolei dalo powod FBI do
                              inwigilacji samego Einsteina i jedynie jego wielkiej slawie mozna przypisac, ze
                              zostawiono go w spokoju.Einstein byl aktywnym uczestnikiem i propagatorem ruchu
                              syjonistycznego. Gdy w roku 1948 powstalo panstwo Izrael, jego premier Dawid
                              Ben-Gurion zaprosil go w 1952 roku, aby byl jego drugim z kolei prezydentem.
                              Einstein odmowil, jakkolwiek byl bardzo poruszony ta propozycja. Twierdzil, ze
                              jest juz za stary i ze choc troche dane mu bylo poznac nature, to o ludziach
                              nie wie zupelnie nic...
                              Albert Einstein, czlowiek, ktory otworzyl nowa ere w badaniach nad materia i
                              kosmosem odszedl cicho w szpitalu w Princeton 18 kwietnia 1955 roku w wieku 76
                              lat. Jego ostatnie slowa nie zostaly zanotowane, gdyz byly wypowiedziane po
                              niemiecku, a tego jezyka opiekujaca sie nim pielegniarka nie znala.”

                              • kgeorge Albert Einstein 14.02.05, 18:09
                                Napisał również to

                                Jeśli "a" oznacza szczęście,

                                to a=x+y+z;
                                x - to praca,
                                y - rozrywka,
                                z - umiejętność trzymania języka za zębami.




                                "Mając dwadzieścia lat myślałem tylko o kochaniu.
                                Potem kochałem już tylko myśleć."

                                • kgeorge Re: Albert Einstein 14.02.05, 18:14
                                  >• Re: nowa strona
                                  >rita100 13.02.2005 22:07 + odpowiedz


                                  >www.wieliczka.iap.pl/

                                  >nowa strona, zobaczcie


                                  RITO,
                                  czyżby zapomniano o Naszej Szkole ?
                                  Nie mogę się jej na
                                  www.wieliczka.iap.pl/
                                  doszukać.


                            • Gość: A Re: GENIUSZ NAUKI ? IP: *.nycmny83.covad.net 14.02.05, 18:24
                              TAK SIE PISZE O ALBERCIE EINSTEINIE. Jaka jest prawda - wyglada na to ze kradl
                              on te swoje wielkie pomysly od kogo sie dalo i publikowal je pod swoim
                              nazwiskiem. Poniewaz nie bardzo nawet wiedzial co czyta , to byla jego zona z
                              Serbi, ktora byla tym geniuszem, Po rozwodzie Einstein nie kradl juz tyle,
                              dzialal bardziej jako sionista i polityk. Zona przeniosla sie do Nowego Jorku
                              wraz z ich synem , gdzie bewz pieniedzy zakonczyli swoje zycie. Eintsein nie
                              mial zadnego zainteresowania w pomaganiu utrzymania swojego niepelnosprawneho
                              syna. Bez swoich przyjaciol nikt by nie wiedzial nic o nim. Dalej przecyztaj
                              sobie

                              www.thebirdman.org/Index/Others/Others-Doc-Jews/Doc-Jews-Crime&Fraud&QuestionablePractices/EinsteinStoleE=mc2.htm

                              www.biblebelievers.org.au/einstein.htm
                              • kgeorge Re: GENIUSZ NAUKI ? 14.02.05, 18:38
                                DZIĘKI

                                Tego nie znałem.
                                • Gość: a Re: GENIUSZ NAUKI ? time magazine IP: *.nycmny83.covad.net 14.02.05, 18:45
                                  www.time.com/time/archive/preview/0,10987,1101900430-154365,00.html
                                • Gość: a Re:Narty - IP: *.nycmny83.covad.net 14.02.05, 19:13
                                  tam nma dole jest pare odnosnikow , ktore warto przeczytac, na dodateh mozesz
                                  znbalezc wiecej informacji na wyszukiwarce - napisz - Mileva Einstein fraud i
                                  znajdziesz cos od serbskiego towarzystwa, od tesclasociety i mnostwo innych.
                                  www.sdlusa.com/sdl/index2.htm
                                  Moj maly wiktor niedlugo jedzie na narty do Europy. On stale domaga sie
                                  zimowych sportow, w zeszlym roku przemrozil sobie oba policzki ale to wszystko
                                  zniknelo w Paraty. Mam nadzieje ze narty sa rownie dobre w Wieliczce co w
                                  Zakopanym, trzeba tylko wyjechac na choragwice i dalej tylko w dol az do samej
                                  kopalni. Ja boje sie zimowych lotow, grypy i deszczowo snieznej Europy. Mam
                                  nadzieje ze Rita ugotuje teraz bigos , a KG przyniesie dobra butelke
                                  piersiowki , Uczta po nartach bedzie wspaniala.

                                  • rita100 Re:Narty - 14.02.05, 21:08
                                    witam
                                    No więc , dziś mamy amerykańskie święto walentynkowe, niosę Wam serce na dloni
                                    i usmiech.
                                    Popatrzcie się , wystrczy krach i wszystko idzie już dobrze, mówię o
                                    Argentynie, a w Polsce od 15 lat naprawiamy, naprawiamy i brniemy dalej w
                                    wiekie bagno. Najpierw kazali nam przez trzy lata zaciskac pasa, a mineła
                                    dekada i lecimy w dol. Podziwiam Argentynę.
                                    Nie wiem gdzie podziała się nasza tradycja narodowa ?

                                    witam kgeorge - napewno opalony powietrzem gorskim, a tu takie naukowe tematy,
                                    kiedy ciezko mi pojac tabliczke mnozenia, ale ciekawe to .
                                    A Wiktorek musi koniecznie sie wczesniej zachartowac przed mrozami, a policzki
                                    czerwone to calkowicie normalne w zimie. Ile juz Wiktorek ma lat ?

                                    • rita100 Re:Narty - miłość 14.02.05, 21:16
                                      www.tamilosc.prv.pl/
                                      Wieliczka, sol i milosc :)
                                      • kgeorge Re:Narty - miłość 14.02.05, 21:35
                                        pewnie że opalony i nie tylko wiatrem.
                                        Nie dopilnowałem i poczytajcie co stało się
                                        w TAJEMNICZEJ BUDOWLI Parku Mickiewicza ;)

                                        Dziennik Polski
                                        10.02.05

                                        W rozdzielni prądu usytuowanej w wielickim parku Mickiewicza doszło kilka dni
                                        temu do groźnego pożaru, który zniszczył część elektrycznej infrastruktury
                                        budynku, będącego własnością Krakowskiego Zakładu Energetycznego.
                                        Skutki pożaru odczuli również mieszkańcy miasta, gdyż na niektórych osiedlach
                                        wystąpiły chwilowe przerwy w dostawie prądu.
                                        Pierwsze zgłoszenie o pożarze, jakie odebrali strażacy z Państwowej Komendy
                                        Straży Pożarnej, brzmiało bardzo groźnie - miał płonąć największy w rozdzielni,
                                        800-litrowy zbiornik oleju. Na miejscu okazało się, że aż tak źle nie jest, ale
                                        i tak uczestniczące w akcji cztery zastępy wielickiej PKSP nie miały łatwego
                                        zadania, ponieważ nie było wiadomo, czy w płonącej rozdzielni wyłączone zostało
                                        napięcie, a bez tej informacji interwencja była bardzo niebezpieczna. Okazało
                                        się ponadto, trzeba sprowadzić z Krakowa specjalistyczny strażacki sprzęt.
                                        - Przez chwilę sytuacja była bardzo niebezpieczna, bo ogień zagrażał 200-
                                        litrowemu zbiornikowi oleju. Skończyło się na częściowym uszkodzeniu
                                        infrastruktury rozdzielni, między innymi spaliła się izolacja. Akcja gaszenia
                                        pożaru trwała około trzech godzin - opowiada kapitan Andrzej Kufta z Państwowej
                                        Komendy Straży Pożarnej w Wieliczce.
                                        Oprócz czterech zastępów strażackich w akcji uczestniczyły dwa radiowozy
                                        wielickiej Powiatowej Komendy Policji i funkcjonariusze Straży Miejskiej.
                                        Najprawdopodobniej przyczyną pożaru było zwarcie.
                                        • rita100 Re:Narty - miłość 14.02.05, 22:18
                                          to ten budynek, który zwiedzałeś, taki tajemniczy, tyle lat on stoi. Zawsze
                                          myłałam , ze to sa toalety publiczne, a tu nie - stacja elektryczna.
                                          Czas zreformować tą stację.
                                          dobranoc
                                          Tam mogliby zrobić świetną kawiarnię, w parku , wśród parasolek, wypić wspólnie
                                          piwo lub drinka, a pózniej wezmę Was na korty, by spalić kalorie :)
                                          • Gość: a Re:bez pradu IP: *.nycmny83.covad.net 15.02.05, 00:08
                                            zupelnie nadzwyczajne - wieliczka bez sily!
                                            Vici czyli Victor ma 12 lat, gra wspaniale w pilke nozna, lubi jezdzic na
                                            nartach, jest bardzo dobrym uczniem, mowi po angielsku, portugalsku i troche po
                                            polsku. W zakopanym i w kopalni w Wieliczce byl! Na dodatek namalowal w szkole
                                            na scianie wielki fresk, gra na gitarze, i w Wieliczce 7 lat temu dal rodzinie
                                            koncert samby spiewajac przez godzine.
                                            • rita100 Re:bez pradu 15.02.05, 19:39
                                              witam
                                              Pięknie kształcisz Wiktora, a nie boisz się wieku buntowniczego oraz wpływu
                                              kumpli z piłki nożnej ? Znając srodowisko pilkarzy to wiesz, roznie to jest.

                                              U nas jest agresywna zima, znow snieg i znow praca fizyczna przy odsniezaniu.
                                              • rita100 Re:koncert 15.02.05, 21:26
                                                Koncert dla zakochanych
                                                Galicyjska Orkiestra Straussowska "Obligato" oraz soliści Opery i Operetki
                                                Krakowskiej: Marta Poliszot i Witold Wrona byli wykonawcami "Koncertu
                                                Walentynkowego", który odbył się w podziemnej ekspozycji Muzeum Żup Krakowskich
                                                w Wieliczce.

                                                • rita100 Re:Rok Koguta 15.02.05, 21:27
                                                  Rok Koguta

                                                  W najbliższą sobotę odbędzie się w Kopalni Soli w Wieliczce powitanie nowego
                                                  roku chińskiego - "Drewnianego Koguta", któremu patronuje ambasador
                                                  nadzwyczajny i pełnomocny Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce Yuan Guisen .

                                                  • Gość: a Re:Rok Koguta - nadzwyczajne ! IP: *.ny325.east.verizon.net 16.02.05, 02:57
                                                    Szkoda ze nie ma mnie w Wieliczce. Napewno beda chinskie pierogi w sosoie
                                                    sojowym.
                                                  • rita100 Re:niebezieczne drogi 16.02.05, 20:21
                                                    grzyby chinskie sa wspaniale :)
                                                    uwielbiam je w sosie chinskim

                                                    a tymczasem, drogi u nas sa niebezpieczne
                                                    Czarna noc na "czwórce"
                                                    W Wieliczce i Targowisku

                                                    Tuż przed godziną trzecią w nocy na wielickiej obwodnicy przy skrzyżowaniu z
                                                    ulicą Niepołomską zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i audi. Drugi z
                                                    samochodów - prowadzony przez obywatela Ukrainy - po uderzeniu w forda
                                                    staranował słup przygotowany pod montaż sygnalizacji świetlnej.
                                                    Obywatele Ukrainy chyba jeżdzą bardzo niebezpiecznie, wiesz , ze to trasa
                                                    przelotowa do Ukrainy.
                                                  • misterpee Re:nie ma jak prawdziwki! 17.02.05, 00:47
                                                    Chinskie grzyby - czy ja wiem? Porcini sa najlepsze. Jest tylko jeden wyjatek -
                                                    trufle. Ale kogo stac na trufle? Moze ktos kolo wieliczki znajdzie zagajnik
                                                    debowy, ma mala swinke, ktora to wywacha i bedzie robic kase! 4000 dolarow za
                                                    kilo!
                                                    www.garlandtruffles.com/
                                                  • kgeorge Koniec pierwszej stówy i 17.02.05, 17:04

                                                    rozpoczęcie następnej.

                                                    A wszystko zaczęło się od Domu Machin. Na tyłach teatru im. Juliusza
                                                    Słowackiego w Krakowie do dziś stoi budynek, nazywany kiedyś Domem Machin,
                                                    w którym mieściła się pierwsza, stacjonarna elektrownia w Krakowie.
                                                    To właśnie z maszyn dynamo-elektrycznych, zamontowanych w Domu Machin,
                                                    w roku 1893 popłynął prąd oświetlający nowootwarty teatr im. J. Słowackiego.
                                                    Teatr ten był zarazem pierwszym obiektem w Krakowie, którego wnętrza rozjaśniła
                                                    elektryczność, dająca w opinii ówczesnych widzów zachwycającą, cudowną jasność.
                                                    Wydarzenie to poprzedziło jednak już wcześniej kilka eksperymentów
                                                    w pionierskim stosowaniu tej nowej, prądotwórczej energii. Zabłysnęła ona latem
                                                    1880 roku wspaniałymi iluminacjami, zasilanych prądem lamp łukowych,
                                                    na powitanie goszczącego w Krakowie cesarza Austro-Węgier Franciszka Józefa.
                                                    Zapłonęły również w roku 1883, w czasie obchodów na rynku krakowskim
                                                    200 rocznicy odsieczy wiedeńskiej.
                                                    Z końcem XIX wieku powstały też pierwsze, prywatne elektrownie, które zasilały
                                                    prądem fabryki i budynki użyteczności publicznej.
                                                    W ostatnim roku XIX stulecia w Krakowie pracowało już 15 stacji blokowych
                                                    o łącznej mocy 0,27 MW. W tym samym czasie Podgórze, które było samodzielnym
                                                    miastem, miało własną elektrownię o dwukrotnie większej mocy tj. 0,6 MW.

                                                    Zobaczcie jeszcze to

                                                    www.mimk.com.pl/mimk/historia/elektrownia/elektro.htm
                                                    Już zapewne domyślacie się co będę porabiał jutro.
                                                    Nabierzecie pewności po przejrzeniu tego

                                                    ise.pl/news.php?pid=87
                                                    www.enion.pl/pl/zek/aktual/100lat
                                                  • rita100 Re: Koniec pierwszej stówy i 17.02.05, 19:22
                                                    witam
                                                    Kgeorge, toś Ty bardzo zapracowany. Wlasnie, w sobote ide do Dlowackiego na
                                                    spektakl - opera za trzy grosze.
                                                    A , ten nik zalogowany to Twój ?
                                                    Trufle to znam tylko słodkie w postaci pomadek o różnych smakach, oblane
                                                    czekoladą. Są doskonałe smakowo. Te z lasów debowych calkowicie sa mi nie
                                                    znane;) Wole jagódki zierać ;)
                                                    Czy słyszeliście, że mają blokować gazety internetowe i beda platne. Tak juz
                                                    zrobili z Dziennikiem Polskim. Wielka komercja siega do internetu i pod
                                                    strzechy.
                                                    Niestety nie mam dobrych wiadomości, dalej szaro i snieznie, chmury zachmurzone
                                                    i nie chca wypuscic promieni slonecznych ze swojego wiezienia.
                                                    Czytam o lagrach Solzencyna i jak pomysle o tym to wiem, ze u nas jest raj mimo
                                                    takiej pogody.W domach cieplutko i lodoweczki pelne.
                                                  • kgeorge Koniec pierwszej stówy 17.02.05, 19:38
                                                    i trochę przedwojennej historii

                                                    www.enion.pl/pl/zek/firma/historia/powstanie/historia_zakladu
                                                  • Gość: A Re: HISTORIA CYSARSTWA IP: *.nycmny83.covad.net 17.02.05, 20:44
                                                    Wiec jaka szkoda ze nie ma juz Franza Josefa, to byly takie dobre czasy moja
                                                    prababka zwykle komentowala, ze Lwowa wsiadala na pociag wprost do Paryza, a z
                                                    Krakowa jechalo sie tylko 6 godzin, a bylo to przed 1914 rokiem,
                                                    Krakow nie mila tylu machin co Lwow. Krakow byl tylko 25 tysieczna miesc ina
                                                    podczas kiedy Lwow byl prawdziwa stolica prowincji. A Cesarz nietylko odwiedzal
                                                    swoich poddanych, ale nawet pozdrawial ich w rodzinnym jezyku, we Lwowskim
                                                    parlamencie FJ nawet cala mowe wyglosil po polsku. Byla w Galicji wolnosc,
                                                    mozna bylo mowic i pisac po polsku, ale nie wolno bylo obrazac imienia
                                                    cesarskiego. Jednak jeden chlopina z okolic Przemysla w chwili mowienia prawdy
                                                    obrazil Cesarza - uzywajac nieprzyzwoitych slow. Dostal za ta odpowiednia kare
                                                    wiezienia, ktora zostal mu darowana w drodze Cesarskiego ulaskawienia. Czy
                                                    Szwejk kiedykolwiek byl w Wieliczce ? To jest pytanie !
    • Gość: A Re: OD CZASU DO CZASU POWAZNY TEMAT IP: *.nycmny83.covad.net 17.02.05, 20:32
      .

      A ‘Greater Israel’ In The Making: Experts


      Palestinians are still suffering under U.S.-backed Israeli occupation


      By Kazi Mahmood, Southeast Asia correspondent

      KUALA LUMPUR, April 16 (IslamOnline.net) - A greater Israel is in the making
      with the fall of the Saddam regime in Baghdad and with the taming of Syria,
      Iran and other Arab nations in the Middle Eastern region, said political
      analysts in the South East Asian region on Wednesday, April 16.

      The United Kingdom and the U.S. alongside with their allies are assisting
      Israel in this ‘machiavelic’ plan that includes the partitioning of Saudi
      Arabia, Lebanon, Iraq and Syria, said analysts in Indonesia and Malaysia.

      “Libya is also a target in what is now to be called the ‘Middle Eastern Axis of
      evil’ in a bid to secure both oil and strategic regions for the strengthening
      of the U.S. Empire and the making of a greater Israel in the Middle East,”
      Abdullai Rauf, a political analyst told IslamOnline.net on Wednesday.

      “The warnings to Syria, Iran and Libya are part of the plan and is the strategy
      that will now be adopted by the anti-Arab nation (Israel) in a bid to create a
      larger, greater Israel that will extend beyond its current borders,” said
      Abdullai.

      He was joined in his fears with comments from another professor from Indonesia;
      Dr Gatut Priyowidodo Msi, who told Antara news agency that he feared Ariel
      Sharon, the Israeli premier was setting the stage for a “greater Israel” after
      the fall of Baghdad.

      In Padang, where professor Priyowidodo is attached to the Internasional
      Universitas Ekasakti (UNES) and who is a political analyst there, added that
      Sharon is waiting for the “highway” to be opened to realize his dreams.

      The invasion of Iraq opened the doors for a greater Israel and any attacks on
      Syria or a taming of the Syrian regime will add to the theory of a greater
      Israel, Priyowidodo added.

      The professor said on Tuesday, April 14, that the warnings given to Syria by
      the U.S. were strong enough to indicate that the Middle Eastern nation was the
      next target in a “cleansing” of the region.

      Syria has been accused of producing chemical weapons, of hiding Iraq’s weapons
      of mass destruction - which should include nuclear war heads - said Professor
      Abdullai, and of harboring former members of the defunct regime in Baghdad.

      The U.S. has warned Syria that it should not support the Hizbullah resistance
      group in Lebanon in its fight against Israel and that the country should also
      not assist any other “terrorist groups” against the Zionist state.

      Britain has also warned Syria that it was high time to join the “international”
      community and to abandon support for terrorism and to prevent a war against
      Damascus.

      The U.S. and British interest in Syria after the rapid fall of Baghdad has
      spurred surprise and disdain in South East Asia, with several high officials of
      Malaysia and Indonesia expressing their fears of another war for regime change
      in the Middle East.

      According to Professor Priyowidodo, the U.S. is also setting the stage for
      a “security tampon” for Israel, a country which U.S. supports militarily and
      economically.

      He added that it would not be surprising that the U.S. attacks other Arab
      states in order to secure Israel, which in turn will become the bigger and most
      powerful nation in the Middle East itself.

      Israel is already considered the mini-super power of the region with its
      arsenal of nuclear weapons and other weapons of mass destruction, said other
      experts in Asia.

      “A change in regime in Syria, a greater Israel, will have a huge impact on the
      entire world and the South East Asian region with Malaysia, Indonesia, Brunei
      and other Muslim nations here will not be safe anymore,” said Abdullai.

      Israel once occupied some territories from its wars with the Arabs in 1967 and
      1974. It controlled part of the Sinai in Egypt, the Golan Heights in Syria, the
      Gaza strip and the West Bank. Today, the Golan Heights is still in its hands
      and it has imposed its occupation on the West Bank following the Palestinian
      Intifada against the Israeli occupation.

      In 1982, it invaded southern Lebanon but was pushed out thanks to the struggle
      by the Hizbollah, aided by the Syrian army.

      The architect of the invasion of Lebanon by Israel is Ariel Sharon, then
      minister of defense of Israel who committed crimes in Sabra and Shatila with
      the massacre of thousands of Palestinian civilians.

      According to Priyowidodo, Sharon has killed the peace process in Palestine and
      is now aiming at a greater Israel but with the explicit assistance of the U.S.
      and British forces in the region.

      He believes the ‘greater Israel’ will see the day since the U.S. is now being
      lobbied by pro-Jewish influence in Washington that has led to the Iraq war and
      is now turning towards Syria and other Muslim nations in the Middle East.

      “To realize the dream of a greater Israel, Sharon will lobby that the U.S. and
      British forces be used to invade Syria and Iran,” he added.

      These two nations, he added, were the cornerstones in the dream of Sharon.


      • kgeorge OD CZASU DO CZASU POWAZNY TEMAT 17.02.05, 20:47
        i trochę historii w obrazach
        (lecz chyba nie do końca prawdziwej)


        www.conceptwizard.com/conen/conflict_2.html
        • rita100 Re: OD CZASU DO CZASU POWAZNY TEMAT 17.02.05, 22:22
          O gdyby był w Wielczce wojak Szwejkm napewni byłaby wzminka, ale biedaczysko
          chyba nie doszedł do Wieliczki - jaka szkoda, że nie zachaczył o kopalnię.
          Napewno by został i handlował ku chwale Cesarza Josefa, bo Szwej był bardzo
          wierny jak pies. Napewno nie jedno by wykombinował.
          A Galicja faktycznie była ok dla ludności, wszyscy mile ją wspominają. Jeśli
          bedą następne rozbiory to jestem za Galicją całkowicie ;))))))i Austrowęgrami.
          Niech historia nam sie powtórzy tylko kto zastapi Cesarza Josefa ?
          A może taki wojak Szwejk jest w Iraku ?

          kgeorge - będzie czuwał nad elektrycznością w Galicji :)
          Całą trasę przejazdu przyszłego Cesarza bedziemy oświtlac - wiecej światla ;)
          • Gość: a Re: KG - dziwne zrodla przytaczasz IP: *.ny325.east.verizon.net 18.02.05, 01:54
            poniewaz ta strona operuje samymi klamastwami, przecyztaj sobie Ralpha
            schoenman - on byl dyrektorem organizacji praw czlowieka w Paryzu, badal
            zabojstwo Kennedich, i napisal wiele ksiazek ktore znajdziesz poniezj:

            www.marxists.de/middleast/schoenman/ch03.htm
          • Gość: a Re: biografia Schoenmana IP: *.ny325.east.verizon.net 18.02.05, 01:56
            karws.gso.uri.edu/JFK/the_critics/Schoenman/Schoenman_bio.html
            • Gość: a Re: a teraz kabaret - 4 lata wiecej IP: *.ny325.east.verizon.net 18.02.05, 02:10
              www.deanfriedman.com/flash/2005/4MoreYears-FINAL.html
              • rita100 Re: a teraz kabaret - 4 lata wiecej 18.02.05, 21:18
                Wieliczka w komiksie
                Obcy w kopalni, czyli

                W ciągu wieków swego istnienia wielicka kopalnia opisywana była na
                najróżniejsze sposoby. Powstawały o niej artykuły prasowe, opasłe prace
                badawcze, przewodniki turystyczne i popularne opracowania. Mało kto jednak wie,
                że kopalnia trafiła także do... komiksu ...

                • rita100 Re: zaczynaja planowac 18.02.05, 21:22
                  Kiedyś było tu...
                  Wielicki górny rynek, będący pozostałością ...

                  Wielicki górny rynek, będący pozostałością średniowiecznego układu miasta,
                  otoczony jest zabytkowymi, XIX-wiecznymi domami. Na wielu z nich widać jeszcze
                  dawny szyk i elegancję. Fasady zdobione gzymsami, kartuszami z datami budowy,
                  elementami geometrycznymi i kwiatowymi przyciągają uwagę przyjezdnych. ...

                  Cos beda chyba remontowac i rewaloryzowac w Wieliczce
                  • kgeorge Re: zaczynaja planowac 20.02.05, 21:33
                    W ostatni czwartek zostałem zaskoczony zamkniętymi zaporami przy stacji Kraków
                    Bieżanów Drożdżownia ok. godz. 10.40
                    (żaden osobowy teraz o tej porze nie jedzie po styczniowej likwidacji dwóch
                    połączeń do Wieliczki!).
                    Myślę sobie co będzie jechać, więc czekam.
                    A tam od Wieliczki jedzie spalinowa lokomotywa SP32 z pięcioma wagonami typu
                    zamkniętego.
                    Zapytałem panie na stacji co to za transport, ale one nie wiedziały kto
                    zamówił. Wątpię aby Kopalnia Soli zaczęła znów używać kolei do transportu soli.
                    W każdym razie pociąg towarowy będzie jeździł regularnie we wtorki i w czwartki.
                    Ciekawe jak wygląda obsługa zwrotnic na nieczynnej stacji Wieliczka - czy w
                    lokomotywie jedzie wtedy zwrotniczy?
                    No i dobrze bo szyny nie zardzewieją i kolejarze będą wiedzieć kiedy złodzieje
                    przystąpią do kradzieży szyn kolejowych.
                    Pozdrawiam
                    • rita100 Re: zaczynaja planowac 20.02.05, 22:03
                      witam
                      byłam wczoraj w teatrze Slowackiego na Operze za trzy grosze - świetna sztuka,
                      ale sam budynek teatru oswietlony robi wrażenie. Ogladalam tez Krakow noca i
                      jest cudowny. Ciekawe czy Wieliczka ma tak pieknie oswietlone zabytki, a
                      szczegolnie Rynek. W swietle nabieraja zabytki wielkiego uroku.
                      Co do szyn , to sie dziwie , ze jeszcze sa, bo zlomiarze czatuja. Wiem , ze po
                      trszeczku rozbietaja wagony z zelstwa . A czy pamietacie jeszcze jak do
                      Wieliczki jezdzilu tylko pociagi towarowe i ludzie jechali stloczeni w takich
                      wagonach bez lawek, bez siedzen i chyba bez konduktorow .
                  • Gość: a Re: pomysly IP: *.ny325.east.verizon.net 20.02.05, 22:26
                    1. jeziora podziemne w kopalni - moze zalozyc tam chodowle ryb slonowodnych jak
                    np, rekinow, wielorybow, lososi, miecznikowcow, tunczykow, dorszow i sledzi.
                    popyt na ta ostatnie rybe jest ogromny w Polsce, bo poprostu nie mozna sie
                    niczego napic bez sledzia. Wieliczka moglaby zaopatrywac w sledzie nawet cala
                    Rosje - tam sledzik jest rowniez popularny. W zwiazku z obecnym zabrudzeniem
                    oceanow w rtec i nuklearne odpady po wybuchu bomby ktora spowodowala Tsunami,
                    Wielickie sledzie bylyby jedynymi na swiecie nadajacymi sie do jedzenia lu
                    polykania.

                    2. Kolej - najwyzszy czas na odrestauriwanie kolei do Wieliczki, kazde wieksze
                    miasto europejskie ma siec kolei podmiejskich i metra. Obecny trafik w rejonie
                    Krakowa jest tak niepokojacy ze komunikacja czasami wogole nie istnieje. Te 14
                    kilometrow powinno zajac 20 minut koleja, i ceny powinny byc na tyle atrakcyjne
                    zeby zatloczyc pociagi do wieliczki. Te busiki to cos okropnego ! A wiec niech
                    kolej jedzie z nowu do Wieliczki Rynek, ale pod warunkiem, stacja powinna byc
                    rzeczywiscie na rynku , a nie pod szkola. Na rynku stacja bylaby pod ziemia.
                    Dalej odnoga tej kolejki powinna byc doprowadzona do kosciolka swietego
                    Sebastiana i dale na Choragwice. Ci mieszkancy pogorza wielickiego z basenami
                    kapielowymi, prywatnymi skoczniami narciarskimi i prywatnymi belvederami z
                    ktorych widac Giewont, zasluguja sobie na ta wygode. Zamiast meczyc sie
                    samochodem ze swojego luksusowgo uezedu powinni tym szybkim pociagiem znalezc
                    sie niemal natychmiast u siebie w lozku, czytajac po drodze ostania poczte z
                    krakowskiego Forum GW.

                    A teraz cos dla was do studiowania w jezyku angielskim, sa tostrony niezwykle
                    interesujace. www.vialls.com/
                    • kgeorge Re: pomysly 20.02.05, 22:43
                      nic ująć, ale dodać należy,
                      iż koniecznym jest aby podmiejski pociąg,
                      tradycyjnie zatrzymywał się na aptece.

                      • kgeorge Re: pomysly 20.02.05, 22:51
                        Czyżby mieli zasiedlać Klasnę ?

                        english.aljazeera.net/NR/exeres/9786919D-958C-4548-9ECD-DD6E8C383C37.htm
                        Koniecznym więc bedzie budowa lotniska, nieopodal boiska piłkarskiego
                        w Bogucicach.
                        • kgeorge Re: pomysly 21.02.05, 18:06
                          Tutaj jeździłem w sobotę na nartach.

                          www.bsn.pl/?adr=bsn/bsn/galeria
                          Może w następnym sezonie zimowym będzie już uruchomiony stok Pod Baranem,
                          a narciarze szybką podmiejską kolejką będą dowożeni w pobliże dolnej stacji
                          wyciągu krzesełkowego.
                          Zapewne wszyscy wieliccy formiarze (w tym ten jeden piszący z za oceanu) będą
                          mieli darmowe karnety na korzystanie z wyciągów.
                          Ksiądz Rektor z Kościoła Św. Sebastiana dla poświęcenia stoku pewnie już kupił
                          kropidło i ma przygotowaną wodę święconą, ja natomiast mrożę szampana na
                          okoliczność przejazdu pierwszego narciarza.


                          • kgeorge Re: pomysly 21.02.05, 18:44
                            tym bardziej że

                            Zakon Norbertanek przekazał władzom Krakowa teren po którym biegnie bocznica
                            do Balic. Wygląda na to, że kwestia własnościowa nie jest już problemem,
                            połączenie to niebawem powstanie i –A szybciej z lotniska przyjedzie na narty
                            pod Barana.

                            miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2563517.html
                            • kgeorge Re: pomysly 21.02.05, 18:51
                              oto dowód

                              www.cracovia.krakow.pl/
                          • Gość: a Re: Tp wspaniale IP: *.ny325.east.verizon.net 21.02.05, 18:45
                            ten bilet eloktroniczny bardzo mi duzo sprawaia przyjemnosci.
                            NA dodatek dzisiejsza prasa ma WIADOMOSC.
                            www.libertyforum.org/showflat.php?Cat=&Board=iraq_war&Number=293392521
                            • kgeorge Re: Tp wspaniale 21.02.05, 19:00
                              w Baqubie nie bywałem,
                              natomiast miejsce stacjonowania polskich wojsk okupacyjnych w Iraqu
                              tj. Diwaniya znam bardzo dobrze.

                              Polacy budowali tam fabrykę opon samochodowych.
                              • kgeorge Re: Tp wspaniale 21.02.05, 19:23
                                Mój były sąsiad,
                                Kazimierz Kaczor,
                                popularny
                                Kuraś
                                ma kłopoty
                                Poczytajcie tutaj

                                wiadomosci.wp.pl/kat,1345,wid,6696961,wiadomosc.html?_err=1&ticket=87984110948293595TazJ0labbrbEXUDw%
                                2FPHpiFH6Vy6qL5sJqrCmUGbxDGzgJY4ACwqLN6XeH5y7x%
                                2BAeRbO1qL2ZKc4yy7JvXBmVkyaiP8vWJEqHZQqp9XK3kkTVN%2BWx4IfjYALC9guPwzY
                                • kgeorge Re: Tp wspaniale 21.02.05, 19:28
                                  walka o władzę,
                                  szkoda mi KURASIA

                                  tvp.pl/120,177367,1.view
                                  • rita100 Re: taniec lwow 21.02.05, 20:28
                                    niestety korupcja wszędzie siega :)
                                    A w Wieliczce - sami popatrzcie

                                    Co przyniesie Rok Koguta?
                                    Powitanie Nowego Roku chińskiego w kopalni soli w Wieliczce

                                    Do niej nawiązywał taniec lwów, który rozpoczął jedyne na świecie podziemne
                                    powitanie chińskiego Nowego 4702 Roku w kopalni soli w Wieliczce. W tym
                                    niecodziennym widowisku po raz pierwszy publiczność miała okazję zobaczyć
                                    taniec trzech lwów. Rozpoczęła go ceremonia budzenia, po której lwy wyszły z
                                    jaskini, ...

                                    to musialo byc piekne :)

                          • rita100 Re: pomysly 21.02.05, 20:30
                            tak bym chciała widzieć wyciąg na stoku BARANIM, tak blizutko dojechac na narty
                            i troche sie zrelaksowac :)
                            A narty mam kupione 20 lat temu i chyba wyrzuciliby mnie ze stoku , jeszcze
                            wiązania Mrakery
                            • rita100 Re: cudowne 21.02.05, 20:44
                              raysweb.net/fall-haiku/pages/011.html
                              tylko spojrzcie i kliknijcie dalej - ucieszy Wasz wzrok
                              • Gość: a Re: sztuka IP: *.ny325.east.verizon.net 22.02.05, 05:55
                                w penym stanie amerykanskim streap-tease jest zakazany, ale wolno jest sie
                                pokazywac na golasa w zgromadzeniu artystow, ludzi ktorzy rysuja akty. zatem
                                kluby strep teasowe zmienily nazwe na artysztyczne akty, a do ceny wejsciowki
                                dochodzi rowniez olowek i kartka paieru.

                                Strip Club Artfully Slips by Anti-Nudity Law

                                Fri Feb 18, 8:13 AM ET Oddly Enough - Reuters



                                BOISE, Idaho (Reuters) - A strip club in Boise, Idaho has found an artful way
                                to prance past a city law that prohibits full nudity.



                                On what it calls Art Club Nights, the Erotic City strip club charges customers
                                $15 for a sketch pad, pencil, and a chance to see completely naked women
                                dancers.


                                In 2001 the Boise City Council passed an ordinance banning total nudity in
                                public unless it had "serious artistic merit"
                                • rita100 Re: sztuka 22.02.05, 21:30
                                  Napewno już wiecie o zamordowaniu najlepszego polskiego grafika, malarza,
                                  artysty Zdzisława Beksińskiego - miał w swych obrazach ogromną wyobrażnię, tak
                                  wielą, że prawie niewyobrazalną. Cenie go bardzo, mam jego album i plakat z
                                  atografem , ktory osobiscie mi złożył na Targach Ksiazki w Krakowie, na ktore
                                  chodze corocznie.
                                  • Gość: a Re: sztuka IP: *.ny325.east.verizon.net 23.02.05, 05:26
                                    jak to sie stalo?
                                    • Gość: a Re: sztuka wystawy z brazyli IP: *.nycmny83.covad.net 23.02.05, 19:06
                                      www1.folha.uol.com.br/folha/galeria/exposicao/exposicao_25bienal.shtml
                                    • Gość: a Re: sport w brayzli IP: *.nycmny83.covad.net 23.02.05, 19:08
                                      esporte.uol.com.br/futebol/
                                      • kgeorge sport w Wieliczce, 23.02.05, 19:30
                                        ładnie się chłopcy bawią.
                                        Pomyśleć że przez cztery lata uczęszczania do wielickiego LO,
                                        mijało się ten plac.

                                        www.xxlrally.pl/galeria.html

                                        • rita100 Re: sport w Wieliczce, 23.02.05, 21:15
                                          www.digicamtalk.de/details.php?image_id=24637
                                          a to zaobaczcie :)
                                          Jeszcze nie wiadomo, ani nawet nie złapano mordercę Beksińskiego
                                        • Gość: a Re: zdjecia IP: *.ny325.east.verizon.net 24.02.05, 02:02
                                          istotnie niektore z tych zdjec sa bardzo ladne. popatrze sie na bahnhoffen und
                                          friedhoffen
                                          • kgeorge Uruguay -> Wieliczka -> Paraty 24.02.05, 21:27

                                            Napisał Jan Kobylański, Prezes USOPAŁ
                                            Thursday, 24 February 2005
                                            Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej
                                            Unión de Sociedades y Organizaciones Polacas en America Latina
                                            União das Sociedades e Organizações Polônicas em América Latina

                                            P.O. Box 1717, Montevideo, Tel: (5982) 710 3712, Fax (5982) 711 19 03,
                                            Uruguay
                                            usopal@netgate.com.uy

                                            APEL ZARZĄDU USOPAŁ DO POLAKÓW W AMERYCE ŁACIŃSKIEJ


                                            Kochani Rodacy, list ten skierowany jest do Was niezależnie od tego czy
                                            jesteście członkami USOPAŁ, czy też nie, jego adresatami są bowiem ci wszyscy ,
                                            których serca czują po polsku, a umysły po polsku myślą..., nieważne że
                                            nierzadko już tylko w języku hiszpańskim, czy portugalskim..., ale i tak PO
                                            POLSKU!!! Do tych wszystkich, dla których los naszej wspólnej Ojczyzny i Matki
                                            Polski nie jest obojętny !!!


                                            Polacy !
                                            W Polsce z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień postępują procesy,
                                            które ujawniają postkomunistyczny i aferalny charakter tzw. III
                                            Rzeczpospolitej. „Okrągły stół ” z roku 1989 był bowiem niczym
                                            innym jak tylko paktem, w którym po raz kolejny oddano Polskę w arendę .
                                            Przy „okrąglym stole ” usiedli bowiem nie Polacy, lecz obcy Polsce
                                            tak narodowo, jak i ideowo przedstawiciele tej samej formacji politycznej,
                                            która w wyniku sowieckiej okupacji zawłaszczyła nasz Kraj w roku 1945, czyli
                                            komuniści z PZPR i tzw. dysydenci wywodzący się z trockistowskiego KOR-u,
                                            którzy w latach 60-tych pokłócili się z towarzyszami z partii komunistycznej o
                                            kwestie ideologiczne i frakcyjne interesy...

                                            W roku 1989 właśnie pod pozorem “okrągłego stołu ” w Magdalence
                                            pogodziły się obie te komunistyczne frakcje...Dogadały się znowu kosztem Polski
                                            i Narodu Polskiego, jak to zwykle w naszej historii bywało. Historia bowiem
                                            lubi się powtarzać, czego efekty widać doskonale po 16-tu latach , jakie minęły
                                            od tzw. transformacji ustrojowej – coraz większa nędza i bezrobocie ,
                                            wyprzedaż i kradzież majątku narodowego, a na tej nędzy wprost niewiarygodny
                                            wzrost mafijnych struktur ksenokratycznej władzy w Polsce...Polski Naród nie
                                            jest
                                            gospodarzem we własnym domu..., gdyż został niewolnikiem we własnej
                                            Ojczyźnie !!!!

                                            Tak dłużej być nie może i jeśli Polska ma istnieć na mapie jako niepodległe
                                            państwo..., jeśli istnieć ma i rozwijać się nasz Naród wydając nowe
                                            pokolenia to ten mafijny układ okrągłostołowy musi ulec likwidacji, a winni
                                            zniszczenia państwa polskiego muszą zostać ukarani przez polskie i
                                            niezawisłe sądy !!! Do tego potrzebny jest w Polsce rząd narodowy i
                                            patriotyczny... Rząd, który reprezentować będzie żywotne interesy Narodu
                                            Polskiego, a nie , jak to ma miejsce obecnie, interesy obce.

                                            Dzięki Bogu jesteśmy obecnie świadkami przegrupowywania się i rośnięcia w siłę
                                            politycznych formacji patriotycznych w naszej Ojczyźnie, takich jak:
                                            Liga Polskich Rodzin, Ruch Katolicko- Narodowy, Samoobrona, ONP-PL, Ruch
                                            Odbudowy Polski, czy wspaniała organizacja medialna jaką jest nieocenione Radio
                                            Maryja i Telewizja Trwam . Szanse na zwycięstwo opcji polskiej i patriotycznej
                                            w nadchodzących wyborach stają się więc coraz bardziej realne.
                                            Budzi to oczywiście strach we wszystkich mafijnych postkomunistycznych
                                            strukturach, członkowie których nie chcą oddać władzy zawłaszczonej
                                            prawowitemu suwerenowi, jakim w Polsce powinien być Naród Polski. Te
                                            przestępcze i wrogie Polsce siły nie wahają się przed użyciem haniebnych
                                            metod, aby tylko zachować stan posiadania i status quo. Jesteśmy właśnie
                                            świadkami oszczerczych ataków na Radio Maryja w Polsce, byliśmy świadkami ataku
                                            na Księdza Prałata Henryka Jankowskiego, kłamliwego paszkwilu w pewnej
                                            polskojęzycznej gadzinówce na Prezesa USOPAŁ, a w tej chwili mamy konflikt w
                                            Buenos Aires wokół „Głosu Polskiego”, którego celem jest osłabienie
                                            pozycji
                                            Prezesa Kobylańskiego wśród argentyńskiej Polonii i uczynienie z owej
                                            polonijnej gazety propagandowej tuby postkomunistów z Warszawy...

                                            Można powiedzieć, iż są to wszystko przedśmiertne konwulsje broniącej się
                                            bestii. Nie należy oczywiście ich lekceważyć, ale też nie wolno nam
                                            koncentrować się zbytnio na tych postępkach, tak niskich w swych pobudkach i
                                            metodach , gdyż byłoby to niepotrzebnym rozpraszaniem naszej energii, którą
                                            skierować powinniśmy na bardziej efektywną służbę Ojczyźnie i Narodowi, tak w
                                            Polsce, jak i tu na emigracji. Na tym przede wszystkim powinniśmy się
                                            skoncentrować jako Polacy.

                                            My, Polacy żyjący na kontynencie południowoamerykańskim dysponujemy Unią
                                            Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej - USOPAŁ , która
                                            założona przed dziesięciu laty jako federacja polskich organizacji ,
                                            niejednokrotnie dała świadectwo swego patriotycznego, narodowego i polskiego
                                            charakteru, stojąc zawsze na straży polskich imponderabiliów katolickich i
                                            historycznych. Taka niezłomna postawa jej władz, oraz organizacji przynależnych
                                            do USOPAŁ , które nigdy nie uległy postkomunistycznym naciskom czy szantażom
                                            uczyniło z USOPAŁ strukturę silną, aktywną i liczącą się w świecie, głos
                                            której, brzmiący zawsze patriotycznie w naszych polskich sprawach, słuchany
                                            jest z uwaga.

                                            Dzisiaj Polonia nie może pozostać obojętna wobec procesów politycznych i
                                            społecznych zachodzących w naszej Ojczyźnie. Jako Polacy mamy pełne prawo i
                                            obowiązek wypowiadać się w tych kwestiach, a przede wszystkim musimy starać się
                                            naszą patriotyczną postawą i takąż działalnością wywrzeć wpływ na rozwój
                                            wydarzeń w Polsce tak, aby potoczyły się one w kierunku pełnego odzyskania
                                            niepodległości politycznej i ekonomicznej przez nasz Kraj, co stać się może
                                            jedynie wtedy, kiedy po władzę sięgnie Naród i wyłoni dla Polski narodowy
                                            rząd... Niemożliwa będzie nasza presja na siły polityczne i społeczne w Polsce,
                                            jeśli nie wywrzemy jej w sposób zaplanowany i zorganizowany. Cel ten osiągnąć
                                            możemy opierając wszystkie nasze inicjatywy i działania o USOPAŁ, która
                                            dysponuje konieczną w tym celu strukturą organizacyjną oraz kanałami
                                            informacji i łączności na linii Polonia w Ameryce Łacińskiej - Polska, a
                                            przede wszystkim, jako prawdziwie polska organizacja, gwarantuje nam to ,iż
                                            nasze patriotyczne działania nie zostaną skierowane przeciwko nam i naszej
                                            Ojczyźnie, że nie zostaną wykorzystane dla celów partyjnych, czy prywatnych
                                            interesów, jak to nieraz juz w naszej historii bywało.

                                            Rok 2005 to rok wyborów parlamentarnych i prezydenckich w naszej Ojczyźnie i
                                            wyniki tychże zadecydują być może na całe następne pokolenia czy Polska stanie
                                            się z powrotem własnością Polaków, tak tych mieszkających w Kraju, jak i nas
                                            tutaj, na obczyźnie... Czy też pójdzie na zatracenie wraz z naszym Narodem
                                            sprowadzonym do roli plemienia wykonującego pracę najemniczą na ziemi, która
                                            kiedyś była jego własnością i pozostanie folwarkiem w rękach
                                            postkomunistycznych arendarzy...!!! I choć wielu nie będzie mogło oddać głosu w
                                            tych wyborach, gdyż ta właśnie komuna przed laty pozbawiła wielu z
                                            nas tego niezbywalnego prawa do decydowania o losach Ojczyzny , to jednak
                                            możemy wpłynąć znacząco na wyniki tychże wyborów , a w konsekwencji na przyszły
                                            kształt Polski...

                                            Organizujmy więc w tym celu Polskie Lobby Polityczno-Gospodarcze w Ameryce
                                            Łacińskiej, w którym zjednoczą się polskie organizacje, działacze polonijni i
                                            firmy polonijne... Bracia Polacy !!!! Drzwi Waszej polskiej organizacji –
                                            Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej - USOPAŁ są
                                            szeroko otwarte dla Was i dla realizacji każdej patriotycznej inicjatywy !!!

                                            Jednoczmy się w strukturach USOPAŁ po to, abyśmy dobrze zorganizowani poszli do
                                            Polski jak SWÓJ , DO SWEGO, PO SWOJE !!!

                                            Prezes USOPAL, Jan Kobylański
                                            Ostatnia aktualizacja ( Thursday, 24 February 2005 )


                                            • rita100 Re: Uruguay -> Wieliczka -> Paraty 24.02.05, 21:42
                                              kgeorge - kup książkę Rafała Ziemkiewicza - Polactwo - dowiesz sie o naszym
                                              społeczenstwie i układach
                                              Ja już w żadne czary nie wierzę
                                              A A jak Ty widzisz nasze następne wybory ?
                                              Padam ze zmeczenia dzis.
                                              • Gość: a Re: putumayo IP: *.nycmny83.covad.net 25.02.05, 15:58
                                                putumayo.com/catalog/item.php?item_number=234-2
                                                tu mozecie zaladowac sobie sambe i pare innych piosenek. do tego mozecie
                                                podrozowac po stronach.

                                                W odpowiedzi na kobylanskiego artykul odpowiem wam ze jeszcze pamietam te
                                                strofki
                                                kto ty jestes ?
                                                Polak maly
                                                Jaki znak Twoj?
                                                Orzel bialy

                                                zyjemy w czasach kiedy przynaleznosc narodowa nie gra roli , ale czasami milo
                                                jest posluchac Chopina i przypomniec sobie ze melodie te zaslyszam na polskiej
                                                wsi s ktora nic nie mial wspolnego.
                                                • Gość: A Re: putumayo IP: *.nycmny83.covad.net 25.02.05, 21:37
                                                  LULA POWINIEN PRZYJECHAC DO wIELICZKI I ZROBIC SZCZYT ZE sCHROEDEREM, PUTINEM,
                                                  CHIRACIEM, CHINCZYKAMI, CHAVEZEM, CASTRO I NASTEPNYM MADRZEJSZYM I MNIEJ OTYLUM
                                                  PREYDENTEM POLSKI. OSTATNI SZCYT W BRATYSLAWIE TO BYLA KLESKA
                                                  A PUTUMAYO - TO JEST ROWNIEZ DYSTRYKT KOLUMBI - ZOBACZCIE WOJNE ZA BUSHA
                                                  PIENIADZE W PUTUMAYO

                                                  www.colombiajournal.org/colombia184.htm
                                              • Gość: kgeorge Re: Uruguay -> Wieliczka -> Paraty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 18:40
                                                z kupieniem tej książki zapewne kłopotu by nie było,
                                                gorzej jednak z jej przeczytaniem.
                                                Chroniczny brak czasu, a wszystko przez ten komputer i internet.
                                                Ale uwaga jak bardziej na miejscu, będę o niej pamiętał.
                                                A Tobie życzę chwil odpoczynku i relaksu,
                                                najlepiej na korcie z rakietą w ręku.
                                                • Gość: kgeorge Re: Uruguay -> Wieliczka -> Paraty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:07
                                                  masz -A rację,
                                                  kiedy uruchomiono pierwsze łącze telefoniczne,
                                                  następnie radiowe, świat zaczynał się stawać coraz mniejszy,
                                                  by w końcu XX wieku stać się faktyczne jedną globalną wioską.
                                                  I dlatego te filmy

                                                  bim.atspace.com/filmy.html#road
                                                  można oglądnąć siedząc w domu, popijając Stock-a.

                                                  Ale mimo wszystko mile wraca się wspomnieniami do czasów
                                                  w których jedynym kinem w okolicy było kino GÓRNIK.
                                                  Pamiętam dokładnie dzień w którym wyświetlali film
                                                  "Powiększenie" -Antonioniego, który zrobił na mnie duże wrażenie,
                                                  podobnie jak obraz pt. "Obraz rodzinny we wnętrzu".
                                                  - klasyka filmu włoskiego.

                                                  • rita100 Re: młodzież atakuje wladze :) 25.02.05, 21:49
                                                    Nastolatki u władzy
                                                    Młodzieżowa Rada Powiatu Wielickiego

                                                    Młodzież trzeba "zagospodarować" - takie założenie miała przed pięciu laty
                                                    Aleksandra Ślusarek, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Wielickiego -
                                                    tej "dorosłej". - Zawsze uważałam, że młodzież jest wspaniała. Pomyślałam, że
                                                    trzeba nauczyć ich samorządności i wprowadzić w dorosłe życie

                                                    Kino Górnik pamiętam, ale jednak wraz z nowoczenościa stare odchodzi i o kinie
                                                    można w Wieliczce tylko pomazyć.
                                                  • Gość: ralph Re: wladza atakuje mlodziez IP: *.ny325.east.verizon.net 26.02.05, 13:54
                                                    Ci co znaja angielski niech sluchaja, ladowanie trwa dlugo, mowa trwa moze 20
                                                    minut.



                                                    sandiego.indymedia.org/media/2004/04/103866.mov
                                                  • rita100 Re:chuligani dewastuja przystanki 26.02.05, 22:14
                                                    Sposób na chuliganów?
                                                    "Szanowni Goście Królewskiego Górniczego Miasta Wieliczka. Zarząd Osiedli
                                                    Kościuszki, Szymanowskiego i Przyszłość zapłacił za renowację obu przystanków
                                                    2.900 zł. Prosimy w imieniu mieszkańców - nie dewastujcie nam tego przystanku!
                                                    Dziękujemy" - napis tej treści pojawił się na dwóch przystankach przy ul.
                                                    Krakowskiej w Wieliczce.

                                                    Dodajmy: są to jedyne wielickie przystanki, w których zamontowano pleksiglasowe
                                                    płyty. Inwestycję sfinansowały z własnych funduszy zarządy pobliskich osiedli.
                                                    Pozostałe przystanki w mieście to tylko konstrukcje z metalowych rurek, bez
                                                    żadnej osłony przed wiatrem czy deszczem

                                                    dobry pomysł - prawda ?
                                                  • rita100 Re:ojczyzna 27.02.05, 20:54
                                                    "Ojczyzna - to kraj w którym każdy rodzic marzy, by jego dziecko wyjechało za
                                                    granicę i nigdy do tego kraju nie wrócilo póki żyje motłoch , który rządzi.
                                                    Ojczyzna to kraj Kulczyków, Piskorskich i......."

                                                    taką definicję ojczyzny powiedziała pewna kobieta w Radiowej Trójce - ja ją
                                                    popieram w calości :)
                                                    z wyjątkiem Wieliczki, stamtąd sie nie wyjeżdza tylko przyjezdza :)
                                                  • Gość: a Re:ojczyzna i Krzak tworca demokracji IP: *.ny325.east.verizon.net 27.02.05, 22:10
                                                    ludzie wyjazdzaja z wielu przyczyn , dla pieniedzy, przygody, szukajac milosci,
                                                    na edukacje. Najwiecej widzi sie Niemcow, sa wszedzie od Polski az do bieguna .
                                                    mowia jezykami, sa inteligentni, lubia poznawac swiat. Najgorzej mowia jezykami
                                                    Amerykanie, zwlaszcza ci z drugiej generacji, wydaje sie im ze sa w kraju
                                                    absolutnego szczescia, gdzie demokracja, religia.....maja zupelnie wyprane
                                                    mozgi , niemal jak rosjanie w czasie stalinizmu. Chinczycy sa narodem ktory
                                                    stale wraca do swoich korzeni, nigdy sie nie wyrzekaja swojej przeszlosci, sa
                                                    spokojnu, cisi, lubia studiowac inne kultury, ale w glebi serca sa zawsze
                                                    patriotycznymi chinczykami. Polacy okropnie cierpia na emigracji, tesknia za
                                                    krajem, pracuja ciezko i niemal jedmoczesnie staja sie najwiekszymi patriotami
                                                    nowego kraju. Ich dzieci zupelnie nie znaja polskiej histori, nie mowia
                                                    jezykiem, nie mowia zadnym innym jezykiem oprocz jezyka nowego kraju, wstydza
                                                    sie polskiego pochodzenia, nie lubia kogolwiek kto ma odrobine koloru i zyja w
                                                    biedzie. Polityka nie interesuja sie namal wcale. Profesionalni emigranci
                                                    zazdroszcza kariery zydom i chcieliby koniecznie wejsc w to srodowisko , ktore
                                                    im imponuje politycznie, ekonomicznie. Polskie panienki staja sie ksiezniczkami
                                                    zydowskimi i niemal automtycznie widza w kazdym antysemite, chociaz z
                                                    przyzwyczajenia chodza do kosciola. mona dlugo pisac na temat emigracji ale
                                                    wydaje mi sie ze dobry emigrant nie teskni za krajem swojego pochodzenia, zna
                                                    historie i kulture swojego kraju, nie mowi ze kapusta kiszona to cos
                                                    nadzwyczajnego z Polski, i lubi wszystko wlacznie z chinska muzyka.
                                                    a tera zobcz na obrazek pod tytulem
                                                    " I Krzak syworzyl demokracje"
                                                    www.guardian.co.uk/cartoons/stevebell/0,7371,1403140,00.html
                                                  • Gość: a Re:fryzura dla Rity IP: *.ny325.east.verizon.net 27.02.05, 22:48
                                                    wydrukuj i idz do fryzjera moze zrobi ci identyczna fryzure.

                                                    www.worth1000.com/cache/contest/contestcache.asp?contest_id=5020&start=41&end=50&display=photoshop#entries
                                                  • rita100 Re: dobre sobie :) 28.02.05, 21:09
                                                    A - jak slicznie opisałes emigracje. Nie znam jej, napewno jednak tesknia za
                                                    krajem. Przeczytałam ta ksiazke Ziemkiewicza Polactwo i ogarnelo mnie
                                                    przerazenie. Napisal prawde, a prawda strasznie boli, szczegolnie ta po wojnie
                                                    o ktorej sie milczy dalej.

                                                    co myslisz o tym urywku ?
                                                    "Najwiekszą nasza stratą jest utrata polskiej inteligencji. Wygineły całe
                                                    rodziny z tradycjami. Setki tysięcy ludzi wywieżli Sowieci na zagładę w głąb
                                                    Rosji. Od pierwszej chwili wkroczenia na ziemie polskie w 1939 i naziści i
                                                    komuniści mordowali każdego,kogo można by zaliczyć do klas wyższych.Palmiry i
                                                    Katyń , Syberia, Kazachstan,Powstanie Warszawskie, a po wojnie - polowanie na
                                                    akowców, gnojenie klasowego wroga, krwawy przerób ubeckich katowni.... Do tych
                                                    strat dołączą kolejne spustoszenia powojenne; emigrację, bataliony górnicze
                                                    itd.....dodam jeszcze emigrację dzisiejszej młodzieży.
                                                    Wyobraż sobie gdyby to było w Ameryce, gdzie prezydentem stałby się syn
                                                    analfabety, a sekretarzem stanu byłby poduczony szoferek, a wszyscy ludzie
                                                    stanowiącą potęgę kraju by wygineli. Amerykanie tego sobie nie mogą wyobrazić,
                                                    a my musimy.
                                                    Wyobrażacie sobie Amerykę bez inteligencji ?"

                                                    A stronka z fryzurami ekstra - najbardziej ta blondynka mi sie podobała,
                                                    oczywiście, że ta druga ;)
                                                    zobacz kgeorge
                                                  • kgeorge Re: dobre sobie :) 28.02.05, 21:39
                                                    witajcie !!!!!!!!!!!

                                                    Rita,
                                                    przecież dobrze wiesz,
                                                    że do fryzjera mam bardzo daleko.
                                                    Pewnie -A "przebiera" w tym katalogu
                                                    i często zmienia swój image.;))
                                                  • kgeorge Re: dobre sobie :) 28.02.05, 21:58
                                                    już niebawem wiosna ale jeszcze możecie pojeździć na nartach.
                                                    Spróbujcie tutaj

                                                    javascript:downloadpg(106)
                                                  • kgeorge Re: dobre sobie :) 28.02.05, 22:00
                                                    teraz będzie już dobrze

                                                    dobreprogramy.com/index.php?dz=17&pg=106
                                                    a kto wygra 5 setkę i kiedy ?
                                                  • kgeorge Re: dobre sobie :) 28.02.05, 22:01
                                                    bo już jest do niej nie daleko
                                                  • kgeorge Re: dobre sobie :) 28.02.05, 22:02
                                                    Rita pewnie już zajęła miejsce w bloku startowym
                                                  • kgeorge Re: dobre sobie :) 28.02.05, 22:03
                                                    a ma ku temu stosowne predyspozycje
                                                  • kgeorge Re: dobre sobie :) 28.02.05, 22:03
                                                    już się zmęczyłem
                                                  • kgeorge Re: dobre sobie :) 28.02.05, 22:04
                                                    i muszę odpocząć
                                                  • Gość: A Re: INTELIGECJA IP: *.nycmny83.covad.net 01.03.05, 00:53
                                                    Czy rzecyzweiscie inteligecja stala sie podstawa bogactwa Ameryki i wogole czy
                                                    to bactwo jeszcze istnieje? Ameryka stala sie bogata przez swoja izolacje od
                                                    swiata, przez naplyw kapitalu z calego swiata, manipilacje finansowe , niemalze
                                                    mafine, przez uzywanie mozgow innych dla wlasnych celow, mozna pisac woele na
                                                    ten tema. Obecny prezydent nie grzeszy inteligencja, pewnie jest na poziomie
                                                    Schwarzennegera. Obecnie wszystko to sie rozlatuje, powstaje nowy kolos
                                                    swiatowy - Chiny. Kto tym manipuluje? czy rozwoj cywilizacji ma swoj koniec. To
                                                    co widzimy w Iraku jest dowodem ze nie ma zlych ani dobrych narodow, kazdy
                                                    narod moze stac sie zrodlem nienawisci, wojny, potrafi swoimi klastwami
                                                    doprowadzic do nastepnego jeszcze wiekszego kataklizmu.
                                                    ale w tym tygodniu Martha Steward wraca do swojego domu. Bedzie tam mnostwo
                                                    telewizji !
                                                  • Gość: a moze cos o dziewczynkach, cos dla KG IP: *.nycmny83.covad.net 01.03.05, 00:58
                                                    www.liegirls.com/
                                                  • Gość: a Re: ostania pomoc IP: *.nycmny83.covad.net 01.03.05, 01:05
                                                    www.worth1000.com/cache/contest/contestcache.asp?contest_id=4915&start=1&end=10&display=photoshop
                                                  • Gość: A Re: KOMPUTEROWE MASZYNY WYBORCZE IP: *.nycmny83.covad.net 01.03.05, 19:25
                                                    A TU JEST PRZESLUCHANIE W KONGRESIE, ZOBACZCIE JAK MOZNA MANIPULOWAC WYNIKI
                                                    WYBORCZE. DZIS W TELEWIZJI BEDZIE W POLSCE 9/11, SAZDZE ZE BEDZIECIE
                                                    PRZYKLEJENI DO EKRANOW.

                                                    getthewordoutwith.blogspot.com/2005/03/wow-watch-clint-curtis-spill-beans-on.html
                                                  • kgeorge wieści z Wieliczki 01.03.05, 20:52
                                                    Burmistrz Wieliczki poinformował mnie dzisiaj
                                                    o zmianie wielkości podatku od nieruchomości dla wielickich gruntów.
                                                    Trochę nie miła wiadomość, może jakoś ją z cierpię.

                                                  • kgeorge Re: wieści z Wieliczki 01.03.05, 20:58
                                                    a dlaczego Rita nie otworzyła następnej 5 setki ?
                                                    Pewnie zapracowana.

                                                    dobranoc, idę spać.
                                                  • rita100 Re: wieści z Wieliczki 01.03.05, 21:01
                                                    już jestem
                                                    Wieliczka - nasza sol, milosc i zycie . I tak jest, wasze wpisy są doskonałe.
                                                    Całe życie na swiecie jest taka sola , miloscia i zyciem. Jak tak sobie
                                                    pomysle , ze my robociarze pracujemy, by ten swiat byl doskonaly i dobry ale
                                                    tylko dla wybrancow to sie zastanawiam czy jest Bog. Ostanio nasz rzad kupuje
                                                    40 samochodow za 150.000.000 by urzednicy mieli dobre warunki pracy to zoładek
                                                    nie jest obojetny. Podziw moj dla tej decyzji jest niesamowity. Służba zdrowia
                                                    chora, szkolnictwo chore, zaraz zobaczycie co sie bedzie dzialo z nowymi
                                                    maturami ?
                                                    Nie mamy żadnej gospodarki, zadnej , nic nie produkujemy oprócz rzeczy
                                                    potrzebnych do codziennego uzytku. Nawet na turystykę nie mozemy sie
                                                    przestawic, bo wszedzie brud i zaniedbania. Ale nie ma co mowić, kiedy
                                                    kamienice posiadają jeszcze lokatorow z przydziału z czynszami regulowanymi i
                                                    do tej pory sprawa nie jest rozwiązana.
                                                    Ale wrocmy do Wieliczki, wiec stronka dla kgeorge jet fantastyczna tylko co
                                                    powie żona kgeorga kiedy znajdzie taki telefon ;)))))
                                                    Mnie sie tez podoba stronka z dziełami sztuki, co za wyobraznia i jak dużo jest
                                                    tych zdjęć, wystarczy klikac na poszczególne stronki. Fantazja z rakietą
                                                    tenisową -widzieliscie ?
                                                    ogladalam stronki
                                                  • rita100 Re: wieści z Wieliczki 01.03.05, 21:22
                                                    Dramat pod ziemią
                                                    Postać w górniczym ubiorze wkroczyła do komory J. Haluszki w ciemności, jedyne
                                                    światło rozświetlające mrok płynęło z niesionej przez nią lampy górniczej.

                                                    - Wyłączone światło, niedziałające windy... tak mógłby wyglądać dramat w
                                                    Kopalni Soli w Wieliczce, miejscu jakby z natury swej stworzonym do
                                                    dramatycznych przeżyć - powiedział rozpoczynając dziewiętnaste "Spotkanie w
                                                    głębi" Julian Rachwał ...

                                                    Co do podatki za nieruchomości to jeszcze nic z projektem podatku
                                                    katastralnego, wtenczas nas podobijają :)
                                                  • misterpee Re: czy ogladaliscie F 9/11 02.03.05, 18:44
                                                    jaka jest wasza recenzja?
                                                  • rita100 Re: czy ogladaliscie F 9/11 02.03.05, 19:52
                                                    nie, nie wiem co to jest ?
                                                    A słyszałes o preparowaniu zwłok w Polsce przez syna DR MENDLA ?
                                                    To ma być sztuka
                                                    fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=598231
                                                  • kgeorge powróćmy jednak do Wieliczki 02.03.05, 20:16

                                                    lech.biezanow.net/wiel_2005/index.html
                                                    www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/foto/galeria/wielicz4/spis.htm
                                                    ppbw.com.pl/wieliczka/index.html
                                                    www.pbase.com/frutis1/wieliczka
                                                    Czy się podobało ?
                                                  • rita100 Re: powróćmy jednak do Wieliczki 02.03.05, 22:01
                                                    ale dużo stron
                                                    jednak nie ma to jak rzeczywistośc i oglądanie na żywo
                                                    Pamiętacie ten kościółek modrzewiowy , ten zapach modrzewia
                                                    znalazłam opis modrzewia , jest cudowny:

                                                    Modrzew
                                                    Mozna uznać, że ma miekkie serce, miekkie drzewne wnętrze.
                                                    No a kiedy, jak coroczny niespodziewany podarunek, powróci znowu życzliwe
                                                    ciepło, czyli że dano nam jeszcze roczek - mozna z powrotem się zazielenić i
                                                    dołaczyć do swych krewniaków jedwabistymi igiełkami.
                                                    Toż - są i tacy ludzie.
                                                  • rita100 Re: moje Krzyszkowice 02.03.05, 22:03
                                                    miałeś rację Kgeorge - duża podwyżka
                                                    Zaskoczeni podwójnie...
                                                    Na osiedlu Krzyszkowice

                                                    Chodzi o bardzo dużą podwyżkę podatku od gruntów zabudowanych, która zaskoczyła
                                                    w tym roku większość mieszkańców osiedla Krzyszkowice w Wieliczce ...

                                                    dlaczego taka podwyżka ?

                                                  • kgeorge >• moze cos o dziewczynkach, cos dla A 03.03.05, 21:54
                                                    -A,
                                                    pogadaj z barmanką

                                                    www.virtualbartender.beer.com/beer_usa.htm
                                                    życzę sukcesów nie tylko w konwersacji,
                                                    a do Fan Clubu też możesz się zapisać

                                                    www.beer.com/beerdotcom/portlets/specialEvents/virtualSignUp/VirtualSignUpController.jpf

                                                    sądzę,
                                                    że Rita popatrzy na nas zapewne z przymrużeniem oka.

                                                  • rita100 Re: >• moze cos o dziewczynkach, cos d 03.03.05, 22:03
                                                    kgeorge - wiesz co, złapałam wirusa, mam alarm z Twojej strony - obciąze cię
                                                    kosztami ;))))))))))
                                                    straszny wirus, strasznie piszczy, ide go zabijac
                                                    dobranoc
                                                    A - uwazaj
                                                    kgeorge - była u mnie rodzina z Wieliczki, zaprasza mnie na wiosne , dobrze sie
                                                    zapowiada, bede grzebac na strychy za starymi albumami

                                                  • kgeorge Re: >• moze cos o dziewczynkach, cos d 03.03.05, 22:06
                                                    ale uwazajcie bo strona może być "zawirusowana"
                                                  • kgeorge Re: >• moze cos o dziewczynkach, cos d 03.03.05, 22:12
                                                    oK,

                                                    pokrywam koszty
                                                  • rita100 Re: >• moze cos o dziewczynkach, cos d 03.03.05, 22:21
                                                    właśnie skanuje, ale ten wirus wrzucił mi do kosza wszystkie szczepionki
                                                  • Gość: Wilk Re: >• moze cos o dziewczynkach, cos d IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 03.03.05, 23:43
                                                    Skoro strona moze byc zawirusowana to po cholere ja dajesz? Totalny przejaw
                                                    bezmyslnosci. Zastanow sie dwa razy zanim cos napiszesz nastenym razem.
                                                  • rita100 Re: >wypadek przy pracy :) 04.03.05, 21:15
                                                    Wilk ,to był wypadek przy pracy, mnie się też kiedys to zdarzylo
                                                  • Gość: A Re: >• MOZE COS KUPICIE W BRAZYLI IP: *.nycmny83.covad.net 04.03.05, 00:34
                                                    JEST TU GOSPDARSTWO Z LADNYM WIDOKIEM
                                                    www.interrural.com.br/inter/faznda/f-1004f.htm
                                                    A DALEJ MOZECIE WYBRAC SOBIE WIEKSZE I MNIEJSZE, TANSZE I DREOZSZE, NAOGOL
                                                    WSZYSTKIE NIEDALEKO SAO PAULO.
                                                  • Gość: rita Re:wszystko ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:34
                                                    zaraz wejde na forum
                                                    chyba udało sie go pokonać
                                                  • rita100 Re:wszystko ok 04.03.05, 19:43
                                                    Wieliczka, moja sól, życie i milość.
                                                    kgeorge, wiem, jak się czujesz, ale nie zostawiaj Wieliczki i jej nie
                                                    opuszczaj. W życiu każdy popełnia błędy. Moja wina, bo mnie ostrzegano przed
                                                    wchodzeniem na takie strony. Głupia byłam i tyle.
                                                    A wazne jest to dla mnie ponieważ, córka pisze prace magisterską na tym
                                                    komputerze i może jej ta cała praca zniknąć. Udostępnia mi tylko komputer i nie
                                                    chaiałabym jej zrobić żadnego zamieszania, ani jej tą prace pokomplikować.
                                                    Co nie przeszkadza byście sobie podawali ,ja koniecznie już musze uważać i
                                                    podejść do siebie rygorystycznie.

                                                    Wracam do Wieliczkii wiecie co, znów mam nadzieje, że w tym starym domu
                                                    zamieszka rodzina, a ja będę mogła częściej do niej przyjeżdzać i będę wam
                                                    przynosić wieści. Okazuje się , że Park Kingi przy kopalni również zaczyna być
                                                    zadbanym parkiem, zostały pousuwane jakies stare drzewa, wysprzątany jest i
                                                    ponoć są tam dwa stawy po których plywają kaczki. Nic o tym nie wiedziałam, a
                                                    Wy ?
                                                    Kgeorge, Tyś powinien wiedzieć.
                                                  • Gość: A Re:PRZYSZLOSC JEST W EKOLOGI IP: *.nycmny83.covad.net 04.03.05, 19:55
                                                    A TU SA EKOLOGICZNE WIESCI ZE STANU OAXACA. CZY WIECIE COS NA TEMAT TEGO
                                                    TERYTORIUM? nALEZY SIE Z NIMI ZWIAZAC I ZALOZYC EKOLOGICZNE OGRODY I PARKI W
                                                    WIELICZCE.
                                                    Oaxaca to jeden z najpieknniejszych stanow Mexico, Miasto o niezwyklej
                                                    urodzie , polozone w dolinie nad ktora goruja ruiny piramid idian - Monte
                                                    Alban, wspanialy klasztor Santo Domingo, mnostwo pieknych kosciolow i palacow z
                                                    czasow Corteza. Niedaleko sa wspaniale skaliste wodospady (zadnej wody) i
                                                    piekny stan ktory ciagnbie sie do Pacyfiku. A tam wspaniale wioski - Porto
                                                    Angel i Mazunte, kurorty Huatulco. To jedynie 8 godzin samochodem z Oaxaca do
                                                    Mazunte! W mazunte jest jedna doskonala wloska restauracja, wlasciciel, wloch,
                                                    mowi po polsku, byl studentem Grotowskiego we Wroclawiu. Przyjemnej podrozy na
                                                    internecie.

                                                    site.www.umb.edu/faculty/salzman_g/Grass/Oaxaca.htm
                                                  • Gość: a Re:hierve el aqua IP: *.nycmny83.covad.net 04.03.05, 20:02

                                                    skaliste wodospady po czesku
                                                    www.jitka-marek.com/trips/mexico1999/hierve_galerie.htm
                                                  • Gość: a Re:mazunte i okolice IP: *.nycmny83.covad.net 04.03.05, 20:06
                                                    www.geo-images.com/huatulco/mazang/mazang.html
                                                  • rita100 Re:groty kryształowe 04.03.05, 21:13
                                                    Kryształowa wyprawa
                                                    Wydawać by się mogło, że wielicka kopalnia odkryła już wszystkie swoje
                                                    tajemnice, tymczasem to, co dostępne oczom turystów jest jedynie niewielkim
                                                    wycinkiem bogactw, jakie w sobie kryje. Poza ogólnie dostępną trasą znajdują
                                                    się na przykład takie unikaty w skali światowej jak Groty Kryształowe. Ze
                                                    względu na ich szczególną wartość i delikatność każdorazowe wejście do tego
                                                    specyficznego rezerwatu przyrody nieożywionej wymaga zgody wojewody
                                                    małopolskiego.

                                                    - Obecnie wnętrze wielickiej kopalni kryje dwa miejsca, gdzie występują
                                                    niezwykłej urody skupiska kryształów. Jedno z nich to słynne Groty Kryształowe -
                                                    opowiada Jan Sikora, wiceprezes ds. organizacji i marketingu - odkryte przez
                                                    przypadek pod koniec XIX wieku za czasów administracji austriackiej.

                                                    Popatrzcie, przez przypadek odkryto grotę kryształową :)
                                                    Wiele rzeczy dzieje sie tylko przez przypadek i wcale nie w złej wierze.


                                                  • kgeorge przepraszam 04.03.05, 21:35
                                                    Witam Was wszystkich.
                                                    Tych piszących i tych stojących obok, a może nas kontrolujących, co byśmy
                                                    zachowali jedyną słuszna linię.
                                                    Przepraszam Cię Rito i –A za ewentualny kłopot, ale wyraźnie napisałem, że
                                                    możecie porozmawiać z barmanką i nic więcej.
                                                    Żałuję tylko że wcześniej nie uprzedziłem Was o ewentualnych kłopotach przy
                                                    grzebaniu na tej stronie.
                                                  • kgeorge żółta kartka 04.03.05, 21:39
                                                    >Re: >• moze cos o dziewczynkach, cos d IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl
                                                    >Gość: Wilk 03.03.2005 23:43 + odpowiedz
                                                    >Skoro strona moze byc zawirusowana to po cholere ja dajesz? Totalny przejaw
                                                    >bezmyslnosci. Zastanow sie dwa razy zanim cos napiszesz nastenym razem.


                                                    Przepraszam czy aby spełniło się stare porzekadło

                                                    „NOSIŁ WILK RAZY KILKA, PONIEŚLI I WILKA"

                                                    Zachowaj trochę umiaru w swoich określeniach,
                                                    nikt Cię nie prosił o ten komentarz.

                                                  • rita100 Re: żółta kartka 04.03.05, 22:01
                                                    hallo
                                                    Bedę już uwazać, a najwazniejsze , że Wieliczka w komplecie.
                                                    Kgeorge - czy w parku Kingi są dwa stawy ?
                                                  • kgeorge Re: żółta kartka 04.03.05, 22:11
                                                    jeśli dobrze pamiętam dawniej był tylko jeden staw,
                                                    ale może teraz coś zmieniło.

                                                  • kgeorge Martha Stewart's Return to Freedom 04.03.05, 22:27
                                                    > abcnews.go.com/Business/Entertainment/story?id=544761&page=1

                                                    W totalitarnym, upierdliwym systemie zydowskim, zwanym kokieteryjnie
                                                    "demokratycznym" nie ma wolnosci.
                                                    Marta wrocila do codziennych zajec,
                                                    dobrze platnego niewolnika, to wszystko.
                                                  • Gość: Athanazyja Zmij Re: żółta kartka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:22
                                                    >Przepraszam czy aby spełniło się stare porzekadło

                                                    >„NOSIŁ WILK RAZY KILKA, PONIEŚLI I WILKA"

                                                    >Zachowaj trochę umiaru w swoich określeniach,
                                                    >nikt Cię nie prosił o ten komentarz.

                                                    Wilka ponioslo, bo ja mam na tym komputerze (wspolnym z Rita) wiele materialow
                                                    do waznej pracy, a szlag mnie trafi, jak bede miala 3ci raz formatowany
                                                    komputer w ciagu roku. Rozumiem, wirusy trafiaja sie, ale bez przesady, nie w
                                                    tak lekkomyslny sposob.

                                                    Nastepnym razme prosze o uprzedzenie mojej Mamy o ewentualnych "mankamentach"
                                                    stron.

                                                    Z gory dziekuje,
                                                    Athanazyja Zmij


                                                  • rita100 Re: nowe pensje dla nuczycieli 05.03.05, 20:03
                                                    Pensja w widełkach
                                                    Wieliczka

                                                    - W porównaniu do poprzedniego regulaminu zmieniło się niewiele. Teraz nieco
                                                    inaczej naliczane będą nauczycielskie pensje - wcześniej były obliczane na
                                                    podstawie kwoty bazowej, którą określał regulamin, teraz są to widełki płacowe.
                                                    Uchwalenie nowego regulaminu jest konieczne, ponieważ zmieniła się ustawa ...

                                                    pamiętacie swoich kochanych nauczycieli - już są pewnie na emeryturze

                                                    Atanazja - już sobie zaplanowałam, że strony będę otwierać na innym komputerze,
                                                    takim biurowym. Dobrze będzie, popatrzecie nie wpadłam wcześniej na ten pomysł.
                                                    Moja wina - przepraszam
                                                  • rita100 Re: idzie wiosna 05.03.05, 20:12
                                                    Wiosenny zajączek - bajeczka Krasickiego

                                                    Już pora miła
                                                    Wiosny wschodziła;
                                                    Młode gałazki
                                                    Szły na zawiązki,
                                                    Trawki bujały:
                                                    Zajączek maly
                                                    Cieszył się wiosną.
                                                    Mruczałjednak natrawki, że tak prędko rosną.
                                                    Bo dla takiej odmiany
                                                    I widzieć nie mógł,i nie był widziany.
                                                    Gdy więc je wydeptywał, po łące igrając,
                                                    Rzek stary zając:
                                                    "Zetna trawki, ty wzrośniesz i gdy się czas zmieni,
                                                    Na to, co w wiośnie pragniesz, zapłacisz w jesieni".
                                                  • kgeorge >„NOSIŁ WILK RAZY KILKA, PONIOSŁO I WILKA" 05.03.05, 23:04
                                                    Szanowna Pani.
                                                    Wszystko co mogłem w przedmiotowej kwestii powiedzieć, powiedziałem, słowa
                                                    przeproszenia przekazałem pod właściwym adresem. Jestem przekonany, że
                                                    Pan „Wilk” pod wrażeniem chwilowych emocji, nie przemyślał do końca swojej
                                                    wypowiedzi, ale rozumiem, iż jako bierny uczestnik tegoż forum, też został
                                                    narażony na zawirusowanie swojego PC. Ośmielam się więc podzielić się z Panią
                                                    kilkoma kwestiami. Ponieważ kontakt ze światem przy pomocy Internetu stał się
                                                    naszym chlebem powszednim, koniecznym jest wdrożenie stosownych procedur, które
                                                    powinny zminimalizować narażenie osobistego PC na „internetowe robactwo”
                                                    1)Koniecznym jest odpowiednie skonfigurowanie dysku twardego.
                                                    W szczególności należy podzielić go na partycje. Na partycji systemowej „C”
                                                    należy zamontować system operacyjny, oraz programy przynależne do systemu,
                                                    natomiast wszelkie dane powinny być przechowywane na partycji „D”. W przypadku
                                                    awarii systemu, należy odtworzyć go z kopii zapasowej, bądź z jego Obrazu,
                                                    natomiast dane z partycji „D” pozostają nienaruszone.
                                                    2)Na partycji systemowej obowiązkowo powinny być zamontowane programy
                                                    narzędziowe zapewniające bezpieczną prace komputera i jego ochronę
                                                    przed „nieproszonymi gośćmi”. Istnieje cała paleta stosownego oprogramowania,
                                                    również darmowego, które nasz kontakt z siecią Internetu uczynią bezpiecznym
                                                    i przyjaznym.
                                                    Ze strony
                                                    www.opal.info.pl/opal/almamater/oprogramowanie/shareware/index.htm
                                                    można pobrać oprogramowanie antywirusowe np. Antivir Personal Edition w wersji
                                                    dedykowanej dla stosownego systemu operacyjnego.
                                                    Dostępne są tam również programy Outpost Firewall, Zone Alarm zabezpieczające
                                                    komputer przed dostępem osób trzecich.
                                                    Natomiast tułaj
                                                    www.lavasoft.de/support/download/
                                                    znajdzie Pani program Ad-Aware Plus, który zabezpiecza komputer
                                                    przed „robactwem internetowym”. Tak zmontowany zestaw programów narzędziowych
                                                    pozwoli Pani w sposób bardziej bezpieczny korzystać z dobrodziejstw Internetu.
                                                    Może Pani również skorzystać z bardziej wyrafinowanego oprogramowania
                                                    narzędziowego dla asekuracji swojego PC, ale to już wyższy standard narzędziowo-
                                                    sprzętowy.

                                                    Pokładając nadzieję na dalszy kontakt na łamach niniejszego forum pozdrawiam
                                                    Panią i łącze wyrazu szacunku i należytego poważania.

                                                    PS.
                                                    A tak poza protokołem, to dlaczego „poniosło wilka”,
                                                    skoro

                                                    > na tym komputerze (wspolnym z Rita) wiele materialow
                                                    >do waznej pracy, a szlag mnie trafi, jak bede miala 3ci raz formatowany
                                                    >komputer w ciagu roku. Rozumiem, wirusy trafiaja sie, ale bez przesady, nie w
                                                    >tak lekkomyslny sposob.






                                                  • Gość: A Re: NIE WSZYSTKIE PROGRAMY SA DOBRE IP: *.nycmny83.covad.net 05.03.05, 23:22
                                                    NIE ZALECA SIE PROGRAMY MC'AFEE, MOWIA ZE NORTON JEST LEPSZY. wSZYSTKIE TE
                                                    PROGRAMY SA STALE UPDATED CZYLI MAJA CORAZ TO WE WERSJE KTORE TRZEBA LADOWAC DO
                                                    KOMPUTERA , ALBOSAME ONE SIE AUTOMATYCZNIE LADUJA.
                                                    Narzekanie na te okropienstwa i na blogging jest powszechne i nieraz trzeba sie
                                                    poslugiwac specjalista. Jakby nie bylo , gdyby nie te wirusy Microsoft
                                                    starcilbny wielkie dochody ze sprzedazy programow antywirusowych. wileu nawet
                                                    starych ogladaczy internetu zregnowalo mz tego poniewaz klopoty sa wieksze niz
                                                    pozytek. Jest jedna zasada - poczty od nieznanego adresata nie nalezy otwierac.
                                                  • rita100 Re: Meksyk :) 06.03.05, 20:05
                                                    witam
                                                    Przepraszam za klopot, już sobie wszystko zorganizowałam, mam jeszcze inny
                                                    komputer i na nim będe sobie swobodnie oglądać wwasze stronki. Wybrałam
                                                    najlepsze wyjście. W biurowym komputerze nie mam żadbych danych, stoi jako
                                                    rezerwa, wiec nie będzie żadnych klopotów. Już przeglądałam wsze stronki.
                                                    Meksyk wygląda na bardzo biedne państwo, biedni ludzie i biedne osiołki, ale
                                                    krajobraz , widoki cudo
                                                    czas na nasze uśmiechy :)wielickie :)
                                                    Kgeorge, tylko sie nie zamartwiaj
                                                    Swobodnie podawaj ciekawe stronki
                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:28
                                                    jesli jeszcze ktos nie zna polecam :)
                                                    utwor wiekowy, ale oddaje dobrze sytuacje tu i teraz :)

                                                    JULIAN TUWIM
                                                    BAL W OPERZE

                                                    I
                                                    Dzisiaj wielki bal w Operze.
                                                    Sam Potężny Archikrator
                                                    Dał najwyższy protektorat,
                                                    Wszelka dziwka majtki pierze
                                                    I na kredyt kiecki bierze,
                                                    Na ulicach ścisk i zator,
                                                    Ustawili się żołnierze,
                                                    Blyszczą kaski kirasjerskie,
                                                    Błyszczą buty oficerskie,
                                                    Konie pienią się i rżą,
                                                    Ryczą auta, tłumy prą,
                                                    W kordegardzie wojska mrowie,
                                                    Wszędzie ostre pogotowie,
                                                    Niecierpliwe wina wrą,
                                                    U fryzjerów ludzie mdleją,
                                                    Czekający za koleją,
                                                    Dziwkom łydki słodko drżą.
                                                    Na afiszu - Archikrator,
                                                    Więc na schodach marmurowych
                                                    Leży chodnik purpurowy,
                                                    Ustawiono oleandry,
                                                    Ochrypł szef-organizator,
                                                    Wyfraczony krępy mandryl,
                                                    Klamki, zamki lśnią na glanc,
                                                    W blasku las ułańskich lanc,
                                                    Szef policji pierś wysadza
                                                    I spod marsa sypiąc skry,
                                                    Prężnym krokiem się przechadza...
                                                    Co za gracja! Co za władza!
                                                    Co za pompa! Jezu Chry...!
                                                    Zajeżdżają futra, fraki,
                                                    Lśniące laki, szapoklaki,
                                                    Uwijają się tajniaki
                                                    W paltocikach Burberry.
                                                    Szofer szofra macią ruga,
                                                    Na tajniaka tajniak mruga...
                                                    No jadź, jadź! bedziesz tu stać?
                                                    Caf się, frrruwa twoja mać!
                                                    Zajeżdżają gronostaje
                                                    I brajtszwance,
                                                    Barbarossy, oyenstierny
                                                    I braganze,
                                                    Zajeżdżają Buicki, Royce'y
                                                    I Hispany,
                                                    Wielkie wstęgi, śnieżne gorsy,
                                                    Szambelany,
                                                    I buldogi pełnomocne
                                                    I terriery
                                                    I burbony i szynszyle
                                                    I ordery
                                                    I sobole i gr and-diuki
                                                    I goeringi,
                                                    Akselbanty i lampasy
                                                    I wikingi,
                                                    Admirały, generały,
                                                    Bojarowie,
                                                    Bambirały, grubasowie,
                                                    Am!
                                                    Ba!
                                                    Sado!
                                                    Rowie !
                                                    Raz !
                                                    Dwa !
                                                    Hurra, panowie!
                                                    Hurra, panowie!
                                                    Hurra, panowie!
                                                    W szatni tłok,
                                                    W lustrach - setki,
                                                    Potrzaskują
                                                    Damskie torebki,
                                                    Każda poprawia, każda zerka -
                                                    I boty! numerek! bez numerka!
                                                    I jeszcze pudrem
                                                    I jeszcze usta
                                                    I lustra lustrem
                                                    I znów do lustra
                                                    I już - do loży - która? druga...
                                                    Na tajniaka tajniak mruga,
                                                    Na lewo, na prawo, na le, na pra,
                                                    A w środku już orkiestra gra,
                                                    Orkiestra gra! Orkiestra gra!
                                                    Ostro gra orkiestra-kiestra,
                                                    Z czterech rogów, czterech estrad
                                                    Pryska extra bluzgi grzmiące,
                                                    Miedzią pluska i mosiądzem
                                                    I bac! w blask, w oklaski, brawo,
                                                    W- drgawki metalową lawą
                                                    I jazz w blask grzmiąc furioso -
                                                    I nagle duszną tuberozą
                                                    W krew, w nozdrza placadiutanta
                                                    (Tempo: szampan, szatan, szantan)
                                                    I już - wziąć, i już - udami
                                                    I już - da mi! da mi! da mi!
                                                    I chuć - w skok, i wzrok - kastetem
                                                    I pod żyrandol piruetem -
                                                    solo! solo! małpa! nie po...!
                                                    buch magnezja foto ślepo
                                                    uda uda da mi da mi
                                                    gene orde dzwoni rami
                                                    zęby śmiechem do maestra
                                                    i gra orkiestra, gra orkiestra!...
                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:29
                                                    II

                                                    Ze swych wież astronomowie,
                                                    Zapatrzeni w gwiezdne mrowie,
                                                    W teleskopach cud ujrzeli:
                                                    Małpy biegły przez firmament !
                                                    W zodiakalnej karuzeli
                                                    Apokaliptyczny zamęt.
                                                    Na przystankach dawnych zwierząt
                                                    Siadło szpetnych małp dwanaście
                                                    I zaczęły małpi nierząd
                                                    W planetarne siać przepaście.
                                                    Obręcz niebios w pęd szalony
                                                    Złe puściły małpiszony,
                                                    Skaczą, kręcą się, iskają,
                                                    Jak za kratą swojej klatki,
                                                    I czerwone pulchne zadki
                                                    Ziemi, krążąc, wystawiają.
                                                    Nie ma już niebieskich znaków!
                                                    Małpa toczy się w zodiaku!
                                                    I wisząca ciężką zmorą
                                                    Nad tą groźną nocą gwiezdną,
                                                    Każe tańczyć gwiazdozbiorom,
                                                    Gdy małpiarzy diabli biorą,
                                                    Diabli biorą, diabli wezmą!
                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:30
                                                    III

                                                    A na scenie Satanella
                                                    Chwyta gwiazdy w tamburino,
                                                    Tarantella, tarantella
                                                    Meteorów serpentyną,
                                                    Satanella - młynek rtęci,
                                                    Satanellę niebo kręci
                                                    Mgławicową pienną plamą,
                                                    Satanella - blasku smuga
                                                    I oblana srebrną lamą
                                                    Bystrych bioder centryfuga!
                                                    ...Z satyrycznym erotyzmem
                                                    Na tajniaka tajniak mruga.
                                                    Satanellę księżyc porwał,
                                                    Wzniósł ze sceny w niebo sine
                                                    I nad placem teatralnym
                                                    Znowu zawisł tamburinem.
                                                    A tu dalej wrą w zabawie,
                                                    I na scenie, rosnąc w blaski,
                                                    Wybuchają białe pawie
                                                    Ogniomiotem zórz bengalskich,
                                                    Rozigraną wbiega sforą
                                                    Tłum różowych świń z maciorą
                                                    I kaczuczą i macziczą
                                                    I jak zarzynane kwiczą
                                                    Aż tancerzy diabli biorą
                                                    diabli biorą
                                                    diabli biorą!
                                                    Potem księżyc nad Taiti
                                                    I gitary na Haiti,
                                                    Potem śpiewa Włoch Tęsknotti
                                                    Zakochane totti-frotti,
                                                    Potem duo Pitt and Kitty,
                                                    Klowny się po pyskach piorą
                                                    I śpiewają:
                                                    I am Pitty I am Pitt
                                                    I love you Kitty,
                                                    Aż tancerzy diabli biorą
                                                    diabli biorą
                                                    diabli biorą!
                                                    "Patrz go, jak wariata struga",
                                                    Na tajniaka tajniak mruga.
                                                    Brzuchem do czarnego gacha
                                                    Babilońska trzęsie swacha,
                                                    Chrzęszcząc w drgawkach, z małpim krzykiem,
                                                    Bananowym nabiodrnikiem,
                                                    Centaur wlazł na Centaurzycę,
                                                    Dęba stanął koń w muzyce
                                                    I oderżał arię końską,
                                                    Mierząc w swachę babilońską,
                                                    A w basenie pełnym syren
                                                    Kozłonogi pływa Sylen.
                                                    Brawo ! brawo ! brawo! brawo!
                                                    Jazz - zamiecią, dym - kurzawą,
                                                    Sześć tysięcy w jedno ciało
                                                    Zrosło się i oszalało!
                                                    Hucznie, tłusto, płciowo, krwawo,
                                                    Brawo! brawo! brawo! brawo!
                                                    Płciowo, hucznie, tłusto, biało,
                                                    Mało! mało! mało! mało!
                                                    I po piętrach, i przez schody
                                                    Opętanym korowodem,
                                                    Piekłem, żarem, pląsem, tanem,
                                                    Gąsienicą - Lewiatanem,
                                                    Pterofiksem, Kikimorą,
                                                    Archimałpą, Zadozmorą,
                                                    Szampankanem, Pankankanem
                                                    Grzmocą w tempie obłąkanem,
                                                    Tak że wszystkich diabli biorą
                                                    diabli biorą
                                                    diabli biorą!

                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:36
                                                    IV

                                                    Przy bufecie - żłopanim,
                                                    Parskanim, mlaskanim,
                                                    Burbon z młodym Rastakowskim
                                                    Serpentynę flaków wcina,
                                                    Na talerzu Donny Diany
                                                    Ryczy wół zamordowany,
                                                    Dżawachadze, prync gruziński,
                                                    Rwie zębami tyłek świński,
                                                    Szach Kaukazu, po butelce
                                                    Rumu cum spiritu wini,
                                                    Przez pomyłkę tknął widelcem
                                                    W cyc grafini Macabrini,
                                                    Rozdzierane kaczki wrzeszczą,
                                                    Tłuszczem ciekną, w zębach trzeszczą,
                                                    A najgorzej przy kawiorze:
                                                    Tam - na zabój, tam - na noże,
                                                    A jak złapią - szczerzą zęby
                                                    I smarują głodne gęby
                                                    Czarną mazią jesiotrową,
                                                    A bieługi białe kłęby
                                                    Żrą od razu na surowo,
                                                    Bo to dobrze, bo to zdrowo!
                                                    ("Bycza, bracie, rzecz - bieługa!"
                                                    Na tajniaka tajniak mruga.)
                                                    Ćwierciomirski z Podhajdańca
                                                    Sarni udziec wziął do tańca,
                                                    Esterhazy, w sztok zalany,
                                                    Zrobił z wędlin przekładańca
                                                    I na wszystkie strony pchany
                                                    Klaps go w talerz Donny Diany,
                                                    W ostry sos - więc ryk pijany,
                                                    Śmiech prezesów i Burbonów - -
                                                    A nad wszystkim - pułk garsonów
                                                    Fruwa zmotoryzowany.
                                                    W okolicznych hotelikach
                                                    Całą noc robota dzika,
                                                    Seksualny kontredansik:
                                                    Na momencik, na kwadransik,
                                                    Na portiera tajniak mruga:
                                                    Portier - owszem, portier - sługa,
                                                    Ta w woalu, tamta w szalu,
                                                    Na kwadransik, prosto z balu,
                                                    Na momencik, ot przelotem,
                                                    Szybko - i na bal z powrotem:
                                                    Rotmistrz Rzewski z miss Lenorą,
                                                    Oxenstierna z panią Fiorą,
                                                    Borys Silber z księżną Korą
                                                    Na kwadransik, szofer! wio!
                                                    Potem znów ich diabli biorą
                                                    diabli biorą
                                                    diabli biorą,
                                                    W wir tej nocy diabli biorą,
                                                    Roztańczeni diabli bio - - -!
                                                    Rąbią w ziemię Buicki, Royce'y,
                                                    Akselbanty, śnieżne gorsy
                                                    I buldogi i terriery
                                                    I szynszyle i ordery,
                                                    Generały i wikingi,
                                                    Admirały i goeringi,
                                                    Bambirały, bojarowie,
                                                    Deterdingi -
                                                    Am!
                                                    Ba!
                                                    Sado!
                                                    Rowie!
                                                    Raz ! ,
                                                    Dwa !
                                                    Hurra, panowie!
                                                    Brawo, panowie!
                                                    Mało, panowie !
                                                    ...Raz... Dwa... Druga, panowie...

                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:37
                                                    V

                                                    Na ratuszu bije druga,
                                                    Na tajniaka tajniak mruga,
                                                    Na widowni i w sznurowni
                                                    I pod dachem i w kotłowni
                                                    I pod sceną i w bufecie,
                                                    Na galerii i w klozecie,
                                                    W kancelarii i w malarni,
                                                    W garderobach i w palarni
                                                    I w dyżurce u strażaka
                                                    Mruga tajniak na tajniaka...
                                                    Poziewując, siedzą w szatni
                                                    Czterej z gliny, dwaj prywatni,
                                                    Poziewują, pogadują,
                                                    Przechadzają się, pogwizdują,
                                                    Pogwizdują, przechadzają się,
                                                    Swym kamaszkom przyglądają się.
                                                    Słowikowski z trzeciej śledczej
                                                    Mówi, że mu w żółtych letczej,
                                                    Czarne palą jak cholery,
                                                    A najgorzej - to lakiery.
                                                    Macukiewicz z jedenastki
                                                    Patrzy w szpice, widzi gwiazdki:
                                                    Dobra pasta, połysk śliczny,
                                                    Całkowicie elekstryczny.
                                                    Szulc z ósemki ma giemzowe:
                                                    "Powiedz, Czesiek, nie jak nowe?
                                                    Drugi rok na codzień noszę
                                                    A raz fleki dałem - proszę!",
                                                    Wańczak z piątki, zwany Blindzia,
                                                    Chwali pastę marki "India",
                                                    Popatruje, pogwizduje:
                                                    Udibidibindia, udibindia.
                                                    Kruman (karniak) nosi nowe
                                                    Stebnowane, orzechowe.
                                                    Ziewa - "daj płaskiego, Blindzia..."
                                                    Udibidibindia udibindia.

                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:39
                                                    VI

                                                    Już z ratusza bije trzecia,
                                                    Senne pola dreszcz obleciał,
                                                    Dzień się rodzi.
                                                    Brzask przez szarość się przeciera,
                                                    Owoc słońca krwi nabiera,
                                                    Zaszeptały wiewem brzozy,
                                                    W zagajniku ptaszek gwizdnął
                                                    Do stolicy jadą wozy
                                                    Z zielenizną.
                                                    Jadą wozy, poskrzypują,
                                                    Ludzie drzemią, poziewują,
                                                    Brzozy błyszczą białą korą,
                                                    Wiatr przez owies przeszeleścił,
                                                    Jadą wozy wczesną porą
                                                    Do przedmieści.
                                                    Trąbi auto ciężarowe,
                                                    Wozy mija
                                                    I na długo kurz różowy
                                                    Z szosy wzbija.
                                                    Chłopki suche i dostojne
                                                    Idą szosą.
                                                    Idą boso i na sprzedaj
                                                    Masło niosą.
                                                    Zapiał kogut, za nim drugi,
                                                    Potem trzeci,
                                                    Na pastwiska bydło gnają
                                                    Małe dzieci.
                                                    Przetrąbiło drugie auto
                                                    Ciężarowe,
                                                    Chłop prowadzi kulejącą
                                                    Krowę.
                                                    Skrzypią wozy, przewalają się
                                                    Z boku na bok,
                                                    Ludzie w chatach przewracają się
                                                    Z boku na bok.
                                                    Chrapie w rowie, twarzą w trawę,
                                                    Ktoś pijany,
                                                    Na pastwisku podryguje
                                                    Koń spętany.
                                                    Na kościele niebijące
                                                    Wiszą dzwony.
                                                    Suche pęki ziół pod krzyżem
                                                    Ogrodzonym.
                                                    Jakiś duży wyszedł w gaciach
                                                    Przed zagrodę,
                                                    Mruży oczy i tarmosi
                                                    Ostrą brodę.
                                                    A tam dalej stoi szkoła
                                                    Murowana,
                                                    W szkole mapa, bardzo pięknie
                                                    Malowana.
                                                    Na ćwiczenia idą żołnierze
                                                    Z karabinami...
                                                    "...że na tobie giną, że na tobie giną
                                                    chłopcy malowani"...
                                                    Skrzypią wozy, przewalają się,
                                                    Pozgrzytują...
                                                    "...W mieście tera rymbarbarum
                                                    Duża kupujom".
                                                    Skubią trawę białe kozy
                                                    Wymioniaste.
                                                    W sinym dymie, w złotym pyle
                                                    Dzień nad miastem.
                                                    Owoc pękł - i mokrym świtem
                                                    Oróżowił miejską ziemię,
                                                    Zawieszony pod sufitem
                                                    W żyrandolu tajniak drzemie.

                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:46
                                                    VII

                                                    Przez ul. Zdobywców,
                                                    Przez Annasza, Kaifasza;
                                                    Przez Siwą, przez św. Tekli
                                                    I Proroka Ezdrasza.
                                                    Przez Krymską, Kociołebśką,
                                                    Przez Gnomów i przez Dziewic,
                                                    Przez Mysią, Addis-Abebską
                                                    I Łukasza z Błażewic,
                                                    Przez Czterdziestego Kwietnia,
                                                    Przez Bulwary Misyjne -
                                                    Jadą za miasto wozy
                                                    Asenizacyjne.
                                                    Z facjatki budy drewnianej
                                                    Tłusta panna wygląda:
                                                    Która godzina, g....arzu? -
                                                    Piąta, k...o, piąta...
                                                    I przez puste ulice
                                                    Jadą dalej i dalej,
                                                    Panna przed siebie patrzy
                                                    I papierosa pali.
                                                    Widzi dom czerwony,
                                                    Nowo zbudowany,
                                                    Ludzie już mieszkają
                                                    W nieotynkowanym.
                                                    W jednym oknie gąsiory
                                                    Z wiśniakiem i jagodnikiem,
                                                    Za oknem wietrzyk igra
                                                    Różowym balonikiem.
                                                    Na żelaznym balkonie
                                                    Łbem na dół wisi zając,
                                                    Łąkę przewróconą
                                                    Jeszcze oglądając.
                                                    Pan w spodniach, ale boso,
                                                    Na drugi balkon wyszedł,
                                                    Ziewa, patrzy na niebo,
                                                    Szelki mu z tyłu wiszą.
                                                    Chaplin, z dykty wycięty,
                                                    Krzywo stoi przed kinem.
                                                    Przejechał na rowerze
                                                    Policjant z karabinem.
                                                    Na potłuczonej szybie
                                                    Sklepu z konfekcją "Lolo"
                                                    Widać kawałek gazety:
                                                    Litery IDEOLO...
                                                    Widać blachę z napisem:
                                                    Golenie 20 gr.
                                                    Strzyżenie 40 gr.
                                                    Manikir 60 gr.
                                                    Przeleciała taksówka,
                                                    Podskakując w pędzie,
                                                    Jedzie gruby z wędką,
                                                    Ryby łowić będzie.
                                                    Z piwnicy wędliniarza
                                                    Gorąca para wali,
                                                    Panna patrzy przed siebie
                                                    I papierosa pali.

                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:48
                                                    VIII

                                                    Nocą - tylko w kasach kolejowych
                                                    Beznamiętnie
                                                    Ciurkające,
                                                    Zaspane,
                                                    A w szulerniach gejzerem gorączkowym,
                                                    A w burdelach - nieodżałowane,
                                                    Na dancingach - syczące szampanem,
                                                    Wytrysnęły z brzaskiem dnia - kipiące,
                                                    Zapienione, robaczywe pieniądze.
                                                    Z portmonetek, szuflad, kieszeni
                                                    Do kieszeni, szuflad, portmonetek,
                                                    Za chleb, za tramwaj, za gazetę,
                                                    Za lekarstwo, za szpinak, za siennik,
                                                    Do kas i z kas,
                                                    Za wóz i przewóz,
                                                    Do miasteczka z miasteczka,
                                                    Do województw z województw,
                                                    Za mleko, za gaz,
                                                    Za zwierzęta, za las,
                                                    Do banków, straganów, sklepików i kas
                                                    I z kas, i z banków, straganów, sklepików,
                                                    Do kelnerów, lekarzy, oficerów, rzeźników
                                                    I znów do lekarzy, rzeźników, kelnerów,
                                                    Od zdunów, monterów, do stolarzy, szoferów,
                                                    Za kurs, za stół za golenie, za drut,
                                                    Za sól, za ząb, za cegłę, za but,
                                                    Od ślusarza do księdza, od księdza do szklarza,
                                                    Od szklarza do szewca i znów do ślusarza
                                                    I znów
                                                    I znów
                                                    I jeszcze raz.
                                                    Za bilet, za nóż, za wodę, za gaz,
                                                    Za armatę, musztardę, podkowę, protekcję,
                                                    Za ślub, za grób, za schab, za lekcję,
                                                    Za klej, za klamkę, za klops, za kliszę,
                                                    Za papier, na którym te wiersze piszę,
                                                    Za pióro, atrament, za czcionki, za druk,
                                                    Za bombę, za śledzia, za radio, za bruk,
                                                    I poecie - za dar, za nazwisko, za czas,
                                                    I wszystkim za wszystko, z kieszeni do kas
                                                    I z kas do kieszeni, na wszystkie strony,
                                                    Rozdrobnione na grosze, spęczniałe w miliony,
                                                    Labiryntem i mrowiem, kołowrotem splątanym,
                                                    Chaosem kierunków i linii pijanych,
                                                    Buchające i schnące, znikające, rosnące
                                                    Zakrążyły diabelsko robaczywe pieniądze.
                                                    Adiutanci poczynań i działań, i dziejów,
                                                    Atakują Verdun, atakują Pociejów,
                                                    Płyną na Celebes transatlantykiem
                                                    I płyną rynsztokiem ulicy Dzikiej.
                                                    Bułka - grosz,
                                                    Wojna - miliard:
                                                    Cyk !
                                                    Buch!
                                                    Zgierz:
                                                    Asyria.
                                                    "Silni jednością,
                                                    Silni wolą
                                                    Czuj Duch":
                                                    IDE
                                                    OLO.
                                                    Wije się złoty Lewiatan zły,
                                                    W srebrne szczury, wijąc się, zmienia,
                                                    Drobnieje w bilon pcheł i wszy,
                                                    I znowu w szczury zrastają się pchły,
                                                    Grosze i wszy srebrzeją w kieszeniach
                                                    I znów wypełzają szczurami szaremi,
                                                    Za nami, przed nami, biegają po ziemi,
                                                    I jak papier wyschnięty, szeleszczą, szurają
                                                    I znów się w złotego potwora zlewają,
                                                    Co płodzi się, ciekąc przez sioła i miasta,
                                                    Rozłazi się w pędzie, rozpada i zrasta,
                                                    I krąży, miliardząc, od biesa do czorta,
                                                    Od czorta do diabła, rozpłodem łapczywym,
                                                    I ciągnie, i wre trędowata eskorta,
                                                    Skacze i plącze się konwój parszywy.
                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:51
                                                    IX

                                                    Jadą ze wsi wozy
                                                    Aprowizacyjne,
                                                    Jadą na wieś wozy Asenizacyjne.
                                                    Przy rogatce się minęły
                                                    Pod szlabanem,
                                                    Jak kareta ślubna z karawanem.
                                                    Przyjechała na targ zielenizna,
                                                    Przyjechał nawóz na pole,
                                                    I zaczęła nowy dzień ojczyzna,
                                                    Żeby pełnić posłannictwo dziejowe
                                                    I odegrać historyczną
                                                    Rolę.
                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:52
                                                    X

                                                    Rozmyślając głęboko nad rolą
                                                    Dziennikarze szybko pisali:
                                                    ideolo - ideolo - ideolo -
                                                    A tancerzy w hucznej sali
                                                    Jeszcze ciągle diabli brali
                                                    diabli brali
                                                    diabli brali.
                                                    A już ludzie pracy wstali:
                                                    W rzeźniach bydło zabijali,
                                                    Karabiny nabijali,
                                                    Interesy ubijali,
                                                    Wrogom zęby wybijali,
                                                    Wrogom czaszki rozbijali
                                                    I do krzyża przybijali,
                                                    Na stalowy pal wbijali
                                                    I do grosza grosz zbijali
                                                    I banknoty odbijali:
                                                    Odbijali, odbijali:
                                                    Precz z niedolą! Precz z niewolą!
                                                    Nad poziomy! w lot i w polot!
                                                    Czas uderzyć w czynów stal!
                                                    Ideolo - ideolo -
                                                    Udał się ten piękny bal!
                                                    Ideolo - ideolo -
                                                    Czynem! duchem! wiarą! wolą!
                                                    Hej do walki! zniszczyć nędzę!
                                                    Kupą, kupą ku potędze!
                                                    Czynu! czynu! nic po słowie!
                                                    Ducha! ducha! więc po głowie
                                                    I kolbami, i salwami
                                                    Ka
                                                    Ra
                                                    Bino
                                                    Wymi !
                                                    Raz!
                                                    Dwa!
                                                    Hurra, panowie!
                                                    Ducha, panowie !
                                                    Czynu, panowie!
                                                    Raz! Dwa! Solo! Solo!
                                                    Z panną Tiutką graf Ramolo!
                                                    Hop! siup! W dziejowej skali,
                                                    - ali, - ali, - ali, - ali,
                                                    i zecerzy w całym państwie
                                                    Czcionki gigant układali:
                                                    IDEOLO, IDEOLO
                                                    Ideolo ideali
                                                    Lari fari lafirindia
                                                    Udibidibindia, udibindia!
                                                    Da mi! da mi! z Olą Tolo
                                                    Barszczyk piją, wódę golą,
                                                    A maszyna wali, wali:
                                                    IDEOLO, IDEOLO
                                                    Malo malo solo solo
                                                    malo solo malo brawo!
                                                    Kawa z rumem, koniak z kawą,
                                                    Piękny Dusio z panią Violą
                                                    Pod schodami się certolą
                                                    I wesoło na bulwarze
                                                    Pokrzykują gazeciarze:
                                                    "Wielki bal z dziejową rolą!
                                                    "Dzisiaj strrraszne ideolo!
                                                    "Kurr Stołeczny Fioletowy!
                                                    "Kurr dzisiejszy; Kurr dziejowy!
                                                    "Ideolu za dziesięć groo!...
                                                    "Bal w Operze ! Katastroooo!
                                                    "Kurr Poranny z opisami!"
                                                    Kurrdesz grzmi nad kurdeszami!

                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 21:54
                                                    XI

                                                    Płynie na czcionki drukarska farba:
                                                    IDE
                                                    OLO
                                                    "Ile rebarbar?"
                                                    Karna
                                                    Kadra
                                                    Ducha
                                                    Czynu
                                                    "Proszę za dziesięć groszy kminu"
                                                    Miecz
                                                    Krzyż
                                                    Duch
                                                    Dziejów
                                                    "Proszę za dziesięć groszy kleju"
                                                    Ducha
                                                    Dziejów
                                                    Karne
                                                    Kadry
                                                    "Proszę za dziesięć groszy musztardy"
                                                    Czerep rubaszny
                                                    Paw narodów
                                                    "Proszę za dziesięć groszy lodów"
                                                    Jeden
                                                    Tylko
                                                    Jeden
                                                    Cud -
                                                    - "Ober, jeszcze butelkę na lód!"
                                                    I bac! bac!
                                                    I plac opustoszał,
                                                    I do bramy wloką truposza.
                                                    I bac, bac ! zza rogu, z sieni,
                                                    I w bruk, w bruk tętniącemi
                                                    Kopytami bac po głowie
                                                    Ka
                                                    Wa
                                                    Le
                                                    Ryjskiemi !
                                                    Raz!
                                                    Dwa !
                                                    Hurra, panowie!
                                                    Mało, panowie!
                                                    Brawo, panowie!
                                                    I bac, bac!
                                                    Słońce na ziemi!
                                                    Człowiek na ziemi!
                                                    I krew na ziemi!
                                                    I bac jazz!
                                                    I gra orkiestra
                                                    Z czterech rogów
                                                    Z czterech estrad
                                                    Z czterech rogów
                                                    IDE
                                                    OLO
                                                    A tancerzy diabli biorą!
                                                    Bo patrzcie! patrzcie, jaka sensacja!
                                                    Brawo dyrekcja! Co za atrakcja!
                                                    Gąsienicą hipopotamową,
                                                    Glistą, na miarę przedpotopową,
                                                    Na salę wpełza tłusty Jaszczur,
                                                    Czołg złotociekły, forsiasty praszczur:
                                                    Szczurząc i wsząc, i pchląc wspaniale;
                                                    Książę Karnawał wjeżdża na salę!
                                                    Tajniaki z tyłu, tajniaki na przedzie,
                                                    Mlaskiem, człapem, wijąc się, jedzie,
                                                    Pełznie smoczysko - a na nim okrakiem
                                                    Goła, w pończochach, w cylinderku na bakier,
                                                    Z paznokciami purpurowymi,
                                                    Z wymionami malowanymi,
                                                    Z szmaragdowym monoklem w oku,
                                                    Z neonową reklamą w kroku,
                                                    Skrzecząc szlagiera:
                                                    "Komu dziś dać?
                                                    Komu dziś dać?
                                                    Komu dziś dać!"
                                                    Wierzga na gęstym pieniężnym potoku
                                                    Promieniejąca K.... Mać!
                                                    I nagle - kotłującym ściskiem
                                                    Rzuciła się sala z piskiem, wizgiem!
                                                    Pianą zieloną pryska z pyska,
                                                    Kopie, szarpie, krzesłami ciska,
                                                    Tratuje, gryzie wściekłymi kłami,
                                                    Nożami błyska, tłucze pałkami,
                                                    Na zakrwawionym śliskim parkiecie
                                                    Tarza się, tapla się, dusi i gniecie,
                                                    Mordem i smrodem pozycje zdobywa
                                                    I z cielska potwora łapami wyrywa
                                                    Złotą juchą ociekające
                                                    Wrące szczurami i wszami pieniądze
                                                    I żre, i chłepce wydarte kawały;
                                                    Aż ryczy ze śmiechu
                                                    Odwłok Wspaniały,
                                                    Kipiący bezmiarem metalu,
                                                    I dalej się wije i tłuszczem obrasta
                                                    I nonszalancko ogonem chlasta
                                                    Największa atrakcja Balu!
                                                    I przyśpiewuje "Komu dziś dać?
                                                    Komu dziś dać?
                                                    Komu dziś dać?''
                                                    Promieniejąca K.... - Mać
                                                    K.... - Mieć
                                                    K.... - Brać !
                                                    "Jak bal, to bal! Maestro, wal!
                                                    Grubasku, teraz solo!
                                                    O, IDEOL! O, IDEAL!
                                                    Takie małe, małe, słodkie IDEOLO!"
                                                    I gdy w strop szampitrem strzelił
                                                    Metaliczny tusz kąpieli,
                                                    Ani się nie obejrzeli,
                                                    Ani zdążył z żyrandziaka
                                                    Mrugnąć tajniak na tajniaka -
                                                    Jak błyskawicowym zdjęciem,
                                                    Foto-ciosem, blasku cięciem
                                                    Wszystkich wszyscy diabli wzięli
                                                    diabli wzięli
                                                    diabli wzięli
                                                    Aż ze śmiechu małpy spadły
                                                    Z zodiakalnej karuzeli.

                                                    1936
                                                  • kgeorge BAL W OPERZE 06.03.05, 22:02
                                                    >Kgeorge, tylko sie nie zamartwiaj
                                                    >Swobodnie podawaj ciekawe stronki

                                                    nie wiem czy ciekawe,
                                                    ale takie sobie
                                                    I najważniejsze,
                                                    bez wirusa :)


                                                  • rita100 Re: koniec balu ;))))) 06.03.05, 21:58
                                                    ha, ha - aleś wiersz wyszukał
                                                    przeczytaj ten skromny:

                                                    A jeśli zabraknie na koncie pieniędzy
                                                    I w kącie zagnieździ się bieda
                                                    Po rozum do głowy pobiegnę, niech powie
                                                    Co sprzedać, by siebie nie sprzedać

                                                    Zapiszę śniegiem w kominie
                                                    Zaplotę z dumy warkoczyk
                                                    I zanim zima z gór spłynie
                                                    Wrócę... /i będę spowrotem

                                                    A jeśli nie znajdę w swej głowie rozumu
                                                    To paszport odnajdę w szufladzie
                                                    Zapytam go może, on pewnie pomoże
                                                    Poradzi jak sobie poradzić

                                                    A jeśli zabraknie Ci w sercu nadziei
                                                    Bo powrót jest zawsze daleko
                                                    Przypomnij te słowa, zaśpiewaj od nowa
                                                    Bym wiedział, że ktoś na mnie czeka.

                                                    dobranoc

                                                  • rita100 Re: widzieliscie 07.03.05, 20:42
                                                    ile sniegu nasypało ?
                                                    To juz natura przesadza
                                                    zeby w narcu chodzic z szufla i odsniezac chodniki i podworko :)
                                                    a w świeta jajeczka do święcenia bedziemy wozić chyba na sankach ;)i na dodatek
                                                    ubierzemy je w cieple ubranka :)
                                                  • kgeorge Re: widzieliscie 07.03.05, 20:55
                                                    etam Rito

                                                    Pamiętam, że 8 marca 1970 roku było podobnie.
                                                    Zostałem wydelegowany przez koleżanki i kolegów z klasy do „zaniesienia”
                                                    życzeń i kwiatów dla Pani Profesor CROBLICKIEJ (tej od języka łacińskiego)
                                                    Brnąłem w śnieżnych zaspach, pamiętam jak dziś.

                                                  • rita100 Re: widzieliscie 07.03.05, 21:09
                                                    tak , 8 marzec to było wtenczas wielkie swieto - nie tylko profesorki dostawały
                                                    kwiaty ale i dziewczęta dostawały drobnostki od chłopców. Chyba to były
                                                    cukierki dla całej klasy , no i nie było mowy o pytaniu czy klasówkach.
                                                    A my takie wystrojone w ten dzień przychodziły do szkoly.
                                                    Pamiętam , że u nas w klasie to rodzice z trójki klasowej sie tym zajmowali.
                                                  • kgeorge Re: widzieliscie 07.03.05, 21:31
                                                    tamtymi czasy szanowaliśmy swoje Koleżanki,
                                                    tak jak teraz poważamy swoje Żony.
                                                    Nic się nie zmieniło, przybyło nam tylko lat.
                                                  • kgeorge Re: widzieliscie 07.03.05, 21:37
                                                    Znacie tego Pana

                                                    „Witam!

                                                    W Wieliczce organizuje się grupa osób pragn±cych działać w lokalnej polityce
                                                    w ramach powstaj±cej wła¶nie nowej formacji centrowej - Partii
                                                    Demokratycznej.
                                                    Zainteresowanych działalno¶ci± na rzecz lokalnej społeczno¶ci
                                                    proszę o kontakt uw_wieliczka@op.pl.

                                                    pozdrawiam

                                                    Maciej Gablankowski „

                                                    Znalazłem to w sieci,
                                                    Rito ty masz cięty język,
                                                    a może –A z perspektywy Brazylii przypomni temu panu kilka podstawowych kwestii
                                                    logicznego myślenia.
                                                    Inni już działają i chyba pejsatych załatwili.
                                                    Bo ten BIEDAK jeszcze nie wie że,

                                                    „Czy przypadkiem nie wyjdzie na to, ze Fundacja Batorego
                                                    wydala kase na reklame Mlodziezy Wszechpolskiej?
                                                    Bardzo by to bylo symptomatyczne! I kto to jest Krzysztof
                                                    Ismanowicz? W Polsce jest tylko 5 osob o tym nazwisku
                                                    (tinyurl.com/575m4) wszyscy z legnickiego. Onet:

                                                    Partia Demokratyczna musi przyjac inna nazwe
                                                    Tworzona przez Wladyslawa Frasyniuka i Jerzego Hausnera Partia Demokratyczna
                                                    byc moze bedzie musiala przyjac inna nazwe.
                                                    W piatek do Sadu Rejestrowego w Warszawie wplynal wniosek o rejestracje
                                                    Partii Demokratycznej, która nie ma nic wspólnego z tworzona wokól UW nowa
                                                    inicjatywa centrowa.
                                                    Partia ta ma oglosic swoje istnienie na konferencji prasowej w czwartek. Do
                                                    tego czasu jej czlonkowie nie chca ujawniac zadnych szczególów. Sekretarz
                                                    partii Krzysztof Ismanowicz powiedzial, ze ma to byc ugrupowanie ludzi
                                                    mlodych, niezwiazanych z zadna z istniejacych obecnie partii politycznych.
                                                    "Wystarczy spojrzec na polska scene polityczna - afery, korupcja, bandy
                                                    oszolomów - my sie od tego odcinamy" - zaznaczyl.
                                                    Zbieznosc nazw jest, jego zdaniem, przypadkowa. "Podoba sie nam to, co
                                                    wymyslili Grecy - demokracja i stad nazwa Partia Demokratyczna" - powiedzial
                                                    Ismanowicz.
                                                    Sekretarz generalny UW Andrzej Potocki powiedzial w poniedzialek PAP, ze -
                                                    jego zdaniem - sad bedzie musial wstrzymac rejestracje nowej partii. Jego
                                                    zdaniem, pierwszenstwo partii Hausnera i Frasyniuka do uzywania spornej
                                                    nazwy mialoby wynikac z faktu, ze jako pierwsi publicznie oglosili zamiar
                                                    stworzenia Partii Demokratycznej.
                                                    Potocki nie wierzy, ze zbieznosc nazw jest przypadkowa. "Nie badzmy
                                                    naiwni" - powiedzial.
                                                    Dr Jan Majchrowski z Wydzialu Prawa i Administracji Uniwersytetu
                                                    Warszawskiego uwaza, ze pierwszenstwo w uzywaniu spornej nazwy bedzie mial
                                                    ten podmiot, który jako pierwszy zarejestruje sie jako partia polityczna.
                                                    Jezeli sad zarejestruje jako pierwsza Partie Demokratyczna konkurencyjna
                                                    wobec ugrupowania Hausnera i Frasyniuka, obaj liderzy beda zmuszeni zmienic
                                                    nazwe swojej formacji. "Prawo nie wnika w intencje - w to, kto pierwszy mial
                                                    pomysl" - podkreslil.
                                                    "Politycy, jezeli chcecie tworzyc nowe partie polityczne, to najpierw idzcie
                                                    do sadu, a potem zwolujcie konferencje prasowe, bo was ktos ubiegnie" -
                                                    przestrzegl Majchrowski.

                                                    ---
                                                    Smart questions to stupid answers”

                                                  • rita100 Re: widzieliscie 07.03.05, 21:51
                                                    kgeorge - wa widziałes jak prezydent Kwaśniewski odmówił zeznania przed komisją
                                                    sledczą - nie do pomyslenia to w Ameryce gdzie Clinton musiał sie wstawic
                                                    przed, a u nas prezydent nie musi - to jest Polska własnie i familia !

                                                    A zauważyłes jak promują ta partię demokratyczną - podają nam ją na patelni jak
                                                    usmazone jajeczko lub jak złotą rybkę w siateczce - to aż podejrrzane :)
                                                  • rita100 Re: widzieliscie 07.03.05, 22:01
                                                    lecę spac - dobranoc
                                                    A - jak myślisz ?
                                                    Co z tą Polską ?
                                                  • Gość: A Re: SWIETOWANIE DNIA KOBIET? IP: *.nycmny83.covad.net 08.03.05, 00:38
                                                    Jak wiadomo kobity musza ciezko pracowac, nie ma im co zazdoscic, ani
                                                    swietowac. Lepiej im roboty nie przerywac bo dom bedzie wygladac jak smietnik.
                                                    jezeli zyczyc czegokolwiek , to zyczmy sobie zeby tak trwalo na wiecznosc.
                                                    Napewno tak bedzie, poniewaz kobiety wychowuja swoich synkow w tym duchu, czyli
                                                    tradycja nie zniknie. Moja znajoma polka zawsze chronila swojego grubego synka
                                                    przed jakalwiek praca - mowila - panie A, moj wojtus bedzie lekarzem, dlatego
                                                    nie moze przybijac gwozdzi, sprzatac w domu. powinien jedynie rozwijac swoja
                                                    inteligencje prze ogladanie filmow z Bushlandu, kraju niezwykle bogatego.
                                                    Niestety Wojtus nie zostal ani lekarzem, ani listonoszem. Ten urodziwy 300
                                                    kilowy 40 latek jest dalej na utrzymaniu mamy lekarki, pisze patriotyczne
                                                    ksiazki, i jezdzi do polski zeby poglebic znajomosc jezyka.
                                                    Wiec zamiast swietowac dzien kobiet, nie powinnismy zapomniec o rocznicy
                                                    smierci wielkiego wodza Jozefa Wissarionowicza Stalina. Nasz obecny wodz jest
                                                    coraz dzielniejszy, i co nas wszystkich cieszy, jest przyjacielem pieknego
                                                    Olka, bylego rowerzysty. Byc moze ze obaj przyjaciele zaczna razem pedalowac w
                                                    jednym z Bagdadzkich wiezien. Obaj przyjaciele nie znosza mojego pucybuta Lule,
                                                    jego sempre fidelis starego kumpla na litere K , ktory tera przystaje z tym
                                                    pastuchem na litere ch.
                                                    Jestem bardzo za ta nowa partia demokratyczna w Wieliczce. Zycie towarzyskie
                                                    moze byc coraz bogatsze i moze nawet sama pani Lewinska bedzie sie zadawac z
                                                    liderami nowego wielickiego klubu. Trzeba jej ku[ic bilet w jedna strone. Moze
                                                    jej rabin powtorzy jeszcze raz swoja opinie: "Bog zeslal nam babe , ktora tyle
                                                    dobrego zrobila dla nas."
                                                  • rita100 Re: SWIETOWANIE DNIA KOBIET? 08.03.05, 09:25
                                                    piekny wywod A
                                                    Kobiety musza pracowac , by panom było lzej w zyciu
                                                    a teraz przynosze Wam piękne zdjęcia
                                                    sami spójrzcie
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20226435&v=2&s=0
                                                  • rita100 Re: SWIETOWANIE DNIA KOBIET? 08.03.05, 13:24
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=19094569&v=2&s=0
                                                    zdjecia z Brazylii :)
                                                    sami zobaczcie
                                                    A - poznajesz ?
                                                  • kgeorge Re: widzieliscie 08.03.05, 17:40
                                                    Art. 11. Ustawy z dnia 21 stycznia 1999 r. o sejmowej komisji śledczej

                                                    stanowi, że "Każda osoba wezwana przez komisję ma obowiązek stawić się przed
                                                    nią i złożyć zeznanie."
                                                    Gdzie jest wobec tego powiedziane, że nie dotyczy to Prezydenta RP, skoro z
                                                    tego przepisu nic takiego nie wynika? I dalej, jeśli Prezydent RP jest
                                                    konstytucyjnie uznany za organ władzy publicznej, to w myśl art. 14. pkt 1.
                                                    powyższej ustawy (w pełnym brzemieniu) "Organy władzy publicznej oraz organy
                                                    innych osób prawnych i jednostek organizacyjnych nie mających osobowości
                                                    prawnej, na żądanie komisji, składają pisemne wyjaśnienia lub przedstawiają
                                                    dokumenty będące w ich dyspozycji albo akta każdej sprawy przez nie
                                                    prowadzonej." To natomiast oznacza, że uchybienie stawiennictwa się przez
                                                    Prezydenta RP na przesłuchanie oraz, jak jest w ustawie NA ŻĄDANIE KOMISJI,
                                                    złożenia wyjaśnień jest już cokolwiek kontrowersyjne.

                                                  • kgeorge Re: widzieliscie 08.03.05, 17:42
                                                    A tak to wszystko się zaczęło

                                                    www.videofact.com/polska/aanowi/robocze%20today/magdalenka.html
                                                  • rita100 Re: widzieliscie 08.03.05, 19:31
                                                    tak Kgeorge - wszyscy jestesmy równi wobec prawa - a jeżeli byłby nasz
                                                    Prezydent czysty to smiało mógł odrzucić zarzuty. Człowiek z czystym sumieniem
                                                    powinnien spojrzeć w oczy nawet wrogom.
                                                  • rita100 Re: widzieliscie 08.03.05, 20:31
                                                    Pewnie się pytacie o Dzień Kobiet - taki sobie, ale w takim dniu to uważam, ze
                                                    kobiety powinny pokazac swoją pokorę wobec panow, bo to oni są władcami, my
                                                    tylko ich rózyczkami. No,niestety jak słyszę te feministki głoszące swoją
                                                    wyższość, to juz to swieto zaczynam nie lubiec.
                                                    Zgadzam się A ,co do dzieci, dzieciakom nie mozna zabranić pracy tylko dlatego,
                                                    że ma zostać doktorem.
                                                    W innych krajach wszyscy pracują i zadnej pracy sie nie wstydzą. Człowiek nie
                                                    zginie, kiedy nuczy się pracy fizycznej. Trzeba umieć wykopać dołek dla
                                                    roslinki, by pózniej pieknie zakwitła.
                                                    Kgeorge - jakie prace domowe wykonuje Twój syn ?
                                                  • kgeorge Re: widzieliscie 08.03.05, 20:51
                                                    A dzisiaj jest szczególny dzień,
                                                    więc wszystkiego dobrego dla naszych Pań


                                                    a tak życzenia wygladały kiedyś
                                                    www.aiw.cad.pl/kobiety.jpg
                                                  • rita100 Re: widzieliscie 08.03.05, 21:19
                                                    i rajstopki były w prezencie ;)))

                                                    przeczytajcie to - ale cuda u pijaczka ;))))
                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2577708.html
                                                  • kgeorge Re: widzieliscie 08.03.05, 21:38
                                                    Nie wiem czy będziecie zadowoleni, bo dużo czytania,
                                                    ale czy aby to nie było początkiem poważnych kłopotów
                                                    pierwszego

                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,57080,2590783.html
                                                  • rita100 Re: widzieliscie 08.03.05, 21:59
                                                    oj, jest co czytać, musze sobie to zostawić na inny czas.
                                                    dobranoc, już lecę
                                                  • Gość: a Re: widzieliscie IP: *.ny325.east.verizon.net 09.03.05, 01:18
                                                    www1.folha.uol.com.br/folha/galeria/imagemdodia/
                                                    zobaczcie manifestacje kobiet w SP, Bagdadzie , Rzymie i mnosywo innych zdjec
                                                  • Gość: a Re: jornal de copacabana IP: *.ny325.east.verizon.net 09.03.05, 02:02
                                                    ach moze rita juz gotowa na karnawal w rio? zglosic sie mozna, jest telefon
                                                    podany

                                                    www.jornalcopacabana.com.br/ed116/galfotos.html
    • Gość: a Re: jornal de copacabana IP: *.ny325.east.verizon.net 09.03.05, 02:03
      www.jornalcopacabana.com.br/ed116/galfotos.html
    • Gość: A Re: MUZYKA Z BRAZYLIJSKIEJ AMBASADY IP: *.ny325.east.verizon.net 09.03.05, 03:56
      ZALADUJCIE SOBIE
      www.brazil.org.uk/page.php?cid=1911
      • rita100 Re: MUZYKA Z BRAZYLIJSKIEJ AMBASADY 09.03.05, 21:02
        Za karnawał dziekuję, niedługo jajeczka będe malować, a zanosza się jajeczka
        tego roku polityczne. Pisaneczki karnawału politycznego.

        Nie powiem , ze jestem okropnie zła na zime i śnieg i mróz - gdziez ta wiosna ?
        • kgeorge Re: MUZYKA Z BRAZYLIJSKIEJ AMBASADY 10.03.05, 19:20
          Robiąc porządek na strychu rodzinnego domu,
          zalazłem książkę, którą możecie kupić również tutaj.

          www.kupsprzedaj.pl/ks-item,105302.asp

          • kgeorge jak dobrze wstać skoro świt 10.03.05, 19:40


            www.prawica.net/modules.php?name=Album&file=picture&picture=image/Dowcipy1/Beger_Dziewka.jpg&i=0&kateg=Dowci
            py1&pici=Beger_Dziewka.jpg
            • rita100 Re: jak dobrze wstać skoro świt 10.03.05, 20:29
              jutro stronki pooglądam
              a tymczasem przeczytałam o kontrakcie stulecia, czyli wspólnocie ropy i gazu,
              azjatycka wersja UE - czyli Rosja, Chiny, Indie i Iran - strumień petrodolarowy.
              Ameryka może być wykończona, a jak Brazylia sie ustosunkuje, bo o Europie nie
              ma co mowić, kiedy w socjal sie bawi, a nie w rozwój godpodarczy.
              Keorge , słyszales o tym ?
            • rita100 Re: Wieliczka Florencją 10.03.05, 20:32
              Przyjaciele Florencji
              Wieliczanie we Włoszech

              Ponieważ florencka prowincja, gdzie leży Sesto Fiorentino, słynie z "przemysłu"
              turystycznego, dla właścicieli hoteli w Wieliczce, gdzie branża ta ma historię
              znacznie krótszą i - można rzec - dopiero "raczkuje", wyjazd był okazją do
              zapoznania się z włoskim hotelarstwem i sposobami promocji, a ponadto ...

              • rita100 Re: Wieliczka Florencją 10.03.05, 22:04
                słucham Dżemu
                trochę nastrojowe

                Pomyślcie chłopcy co nam zostało
                świadkami byliśmy jakpadło świata pół
                Pamiętac , zapomnieć , śmiać sie czy grać ?
                A jednak czegoś nam żal, czegoś żal
                dobranoc
                • rita100 Re: Wieliczka 11.03.05, 20:35
                  sama z Wieliczką :)
                  Gdzie jesteście ?
                  • kgeorge Re: Wieliczka 11.03.05, 21:43
                    Już jestem, wykupiłem nawet dostęp do dzisiejszego wydania Dziennika Polskiego,
                    co by przedrukować Wam artykuł, związany z historią Wieliczki.
                    Oto on.

                    Historia bliska
                    Za 5 złotych reńskich...

                    "W końcu lutego 1846 r., doszło w Krakowie do wystąpień patriotycznych,
                    nazwanych później powstaniem krakowskim. Kilka istotnych powstańczych epizodów
                    rozegrało się w Wieliczce i na terenie dzisiejszego powiatu wielickiego.
                    Akcja, planowana jako część ogólnonarodowego powstania, kierowana była przez
                    utworzony jeszcze w styczniu tajny Rząd Narodowy. Zgodnie z jego decyzją w nocy
                    z 20 na 21 lutego powstańcy zaatakowali stacjonujące w mieście oddziały
                    austriackie gen. Collina. Walki toczyły się na ulicach i zostały stłumione
                    przez wojsko. Następnego dnia wieczorem Austriacy wycofali się jednak
                    niespodziewanie do Podgórza. Razem z nimi wyjechały władze miasta i senat
                    Rzeczypospolitej Krakowskiej. Dzięki temu 23 lutego ujawnić się mógł tajny
                    dotąd Rząd Narodowy i ze swej siedziby w Krzysztoforach ogłosić Manifest do
                    narodu zapowiadający radykalne zmiany społeczne. Na czele rządu stał Jan
                    Tyssowsski. Po wybuchy powstania w Krakowie stacjonująca w Wieliczce załoga
                    austriacka wycofała się. Do akcji przystąpił wtedy miejscowy działacz
                    konspiracyjny, były oficer z powstania listopadowego i syn lekarza wielickiej
                    kopalni - Dyzma Chromy, który rozpoczął organizowanie górników i mieszczan. 24
                    lutego do Wieliczki przybył jadący ze Lwowa do Krakowa Edward Dembowski,
                    filozof, spiskowiec i radykalny działacz niepodległościowy. Odczytał on
                    publicznie manifest rządowy proklamujący niepodległość i zmiany społeczne,
                    wywołując entuzjazm zgromadzonych mieszczan. Z pomocą górników opanował
                    kopalnię i zarekwirował kasę salinarną z sumą 120 tys. złotych reńskich.
                    Następnie uzbroił górników, sformował z nich oddział liczący około 200 osób,
                    odebrał odeń przysięgę i pomaszerował na jego czele do Krakowa. Tam Dembowski
                    objął urząd sekretarza dyktatora Jana Tyssowskiego i od razu tchnął nową
                    energię w przebieg powstania. Zainicjował utworzenie "Dziennika Rządowego
                    Rzeczypospolitej Polskiej" i Klubu Rewolucyjnego. Gdy w nocy z 25 na 26 lutego
                    grupa konserwatystów usiłowała dokonać zamachu stanu, Dembowski stłumił bunt i
                    przywrócił władzę Tyssowskiego. By zabezpieczyć opanowane przez powstańców
                    tereny Rzeczypospolitej Krakowskiej od południowego wschodu, jeden z
                    powstańców, Adam Suchorzewski, zaoferował z własnej inicjatywy powstańczemu
                    dowództwu zajęcie Bochni, której załoga wojskowa przygotowywała się do wymarszu
                    do Tarnowa. 26 lutego w kierunku Bochni wyruszyła z Krakowa grupa powstańcza
                    dowodzona przez Walerego Rottermunda wraz z konnym oddziałem pod dowództwem
                    Suchorzewskiego. Do maszerującego powoli w stronę Gdowa oddziału przyłączała
                    się po drodze młodzież. Po dotarciu do Gdowa powstańcy zastali wieś opuszczoną.
                    Przestraszeni chłopi na odgłos dzwonów zbiegli za Rabę. Zbliżającą się od
                    strony cmentarza grupkę austriackiej konnicy przegonili polscy kawalerzyści. Po
                    tym drobnym sukcesie powstańcy stanęli kwaterą w karczmach przy gdowskim rynku.
                    Udało im się także odeprzeć nadchodzący od strony Bochni oddział austriackiej
                    piechoty. Zadowoleni ze zwycięstw rozpoczęli ucztę w karczmach, zapominając o
                    wystawieniu wart i wysłaniu patroli. Tymczasem wieś otoczył liczący ok. 600
                    żołnierzy oddział płk. Ludwiga Benedecka z garnizonu bocheńskiego i
                    sprzymierzeni z nim chłopi. Kompania piechoty, kawaleria i uzbrojeni włościanie
                    ruszyli do ataku. W mroźny lutowy dzień zaskoczeni, odcięci od Wieliczki
                    powstańcy zostali w mgnieniu oka rozbici, a następnie dosłownie zmasakrowani.
                    Uciekła tylko część kawalerii, która przedarła się do Krakowa z wieścią o
                    klęsce. Zbiegów i niedobitków chłopi wyłapywali po okolicy i w okrutny sposób
                    bez litości dobijali. Zginęły w ten sposób 154 osoby, wśród nich wielu
                    wielickich górników i rzemieślników. Ich zwłoki przez kilka dni leżały na
                    pobojowisku. Wreszcie pochowano je, lecz, zgodnie z poleceniem austriackich
                    władz, poza obrębem cmentarza. Takie obrazy powtarzały się i w innych
                    miejscowościach okolicy. Gromady chłopskie przeciągały od dworu do dworu
                    formalnie szukając powstańców, a w rzeczywistości chwytając i mordując każdego,
                    kto nie był spośród nich. Ranną i zabitą szlachtę zwożono do siedziby cyrkułu w
                    Bochni, gdzie bocheński starosta Karl Bernd wypłacał za dostarczonych żywcem 5
                    zł reńskich. By chociaż częściowo zmienić wrogą wobec powstania postawę
                    chłopów, Dembowski wpadł na pomysł zorganizowania wielkiej procesji
                    patriotyczno-religijnej. 27 lutego, ubrany po wiejsku, wyruszył na jej czele
                    sprzed kościoła Najświętszej Maryi Panny do Podgórza. W okolicach Krzemionek
                    pochód napotkał przednie straże oddziałów austriackich gen. Collina, które
                    otworzyły ogień do manifestantów. Zginęło 28 osób, a wśród nich i 24-letni
                    Dembowski. Pochowany został w zbiorowej mogile na cmentarzu Podgórskim. Przez
                    długi czas utrzymywały się jeszcze pogłoski o tym, że żyje i prowadzi walkę z
                    zaborcą.
                    W 1906 r. na grobie poległych powstańców w Gdowie usypano niewielki kopiec.
                    Stanął na nim pomnik autorstwa bocheńskiego rzeźbiarza Wojciecha Samka
                    przedstawiający płaczącą Salome, a ufundowany przez rodzinę Walerego
                    Rottermunda. Napis na tablicy głosi: "Poległym za ojczyznę pod Gdowem 1846-1906
                    r.", napis na krzyżu wzywa: "Boże zbaw Polskę!". Tekst i fot. : (PS)"

                    • kgeorge Re: Wieliczka 11.03.05, 21:53
                      Która wielicka ulica nosi nazwę Edwarda Dembowskiego to zapewne wiecie.
                      Nosi ona tę nazwę od roku 1946.

                      A czy wiecie jak nazywała się wcześniej?
                      • rita100 Re: Wieliczka 11.03.05, 22:04
                        nie wiemy ?
                        alez historia ?
                        Która jest to ulica Edwarda Dembowskiego ?
                        ta- kolo Salin ?
                        • kgeorge Re: Wieliczka 11.03.05, 22:10
                          a dyć ta,
                          wczesniej nosiła nazwę Krzyszkowicka.
                          Moja babcia w latach 70- tych ubiegłego stulecia,
                          nadal tak właśnie ją nazywała.
                          • rita100 Re: Wieliczka 11.03.05, 22:17
                            nie dziwię sie jej - teraz pewnie Twoja babcia nie poznała by Wieliczki,
                            szczegłólnie tych nowych osiedli przy Krzyszkowicach.
                            Fajna jest ta Beger na zdjęciu, powinien A zobaczyć jak wyglądają nasze
                            posłanki.
                            Juz ide spac
                            dobranoc
                            Wstawać rano pusta praca,
                            Popić rano - to popłaca ;)))
                            niby weekend a do pracy niestety
                            • kgeorge Re: Wieliczka 11.03.05, 22:22
                              to dobrej nocy
                              • rita100 Re: Wieliczka 12.03.05, 20:05
                                Niepokoje sie, nie ma A
                                Tymczasem, dzis wreszcie zaswieciło slońce i sniegi puszczają.
                                Wszystkie nasze drogi przejezdne.
                                Jutro niedziela - co robisz Kgeorge ?
                                • kgeorge Re: Wieliczka 12.03.05, 20:34
                                  "Większe inwestycje w Wieliczce poczyniono koło połowy XIX wieku za
                                  urzędowania Karola Berndta, starosty cyrku¬łu bocheńskiego, do
                                  którego Wieliczka należała. W r. 1835 wybrukowano górny rynek i kilka
                                  ważniej¬szych ulic, między nimi: Zamkową, Pałacową, Krakow¬ską.
                                  Zainstalowano na głównych placach i ulicach lampy „arkandzkie".
                                  Usunięto ze środka rynku 3 po¬dłużne budynki drewniane, w których mieściły się
                                  skle¬py; zasypano wielki dół w północno-wschodnim jego rogu. Dzięki staraniom
                                  Berndta założono koło Turówki park miejski, zwany wówczas Berndtówką, dzisiaj
                                  im. Adama Mickiewicza.

                                  Do miasta należały następujące przedmieścia: Sandrowa, Kłosów i Zadory.
                                  Mierziączka i Lednica zaraz po przyjściu Austriaków przyłączone zostały do
                                  kame¬ry w Niepołomicach, ale w r. 1797 miasto odkupiło je za 36 000 złr.
                                  W r. 1840 w Wieliczce mieszkało 6 833 ludzi, domów było 679, a więc od r. 1706,
                                  kiedy liczyła zaledwie 256 domów, miasto się znacznie rozrosło.
                                  Po zlikwidowaniu dwóch kościołów, obok których grzebano zmarłych, wyłoniła się
                                  sprawa założenia no¬wego cmentarza. Prócz parafialnego był w Wieliczce jeszcze
                                  kościół Sw. Sebastiana, ale ten popadł w skraj¬ną ruinę i został w r. 1797
                                  kupiony przez miasto na licytacji za 271 złr.
                                  Ponieważ cmentarz przy kościele parafialnym był za mały, ks. Danek, ówczesny
                                  proboszcz, założył na Zadorach nowy. Przyszła mu z pomocą Julia z
                                  Klemensiewiczów Langerowa i w 1834 r. ufundowała ka¬plicę cmentarną. Do jej
                                  budowy użyto materiałów z rozebranego kościoła Św. Krzyża na Turówce."
                                  • rita100 Re: Wieliczka 12.03.05, 20:49
                                    i tak zmieniała sie Wieliczka, ale ten park to dobrze , że powstał :)

                                    Solne miasto w srebrze
                                    Na specjalne okazje

                                    Medal, zaprojektowany na wzór jubileuszowego, przedstawia kilka
                                    charakterystycznych wielickich budynków, pod którymi literami stylizowanymi na
                                    gotyckie uwieczniono nazwę miasta i datę jego lokacji - rok 1290. Druga strona
                                    medalu jest odwzorowaniem średniowiecznej pieczęci z herbem Wieliczki

                                    Ciekawe czy bedzie medal na sprzedaz ?
                                    • kgeorge Re: Wieliczka 12.03.05, 20:55
                                      „Wieliczka rozrastała się, gdyż poprawiły się jej warunki materialne. W związku
                                      z powstaniem nowych urzędów przybyło tu wielu urzędników, którzy otrzy¬mywali
                                      dobre wynagrodzenia. W mieście była teraz siedziba sądu górniczego dla Galicji
                                      aż po San oraz fizyka tu, czyli urzędu zdrowia. Zarządowi salin, do którego
                                      przyłączono urząd sprzedaży soli, podlegała żu¬pa bocheńska, składy soli w
                                      Podgórzu i Niepołomicach, z początku także kopalnia siarki w Swoszowicach.
                                      Wielką zdobyczą Wieliczki był zakład kąpielowy, jaki powstał dzięki staraniom
                                      Feliksa Boczkowskiego, fizyka salinarnego, i starosty Berndta. Salina wielic¬ka
                                      produkowała wielkie ilości solanki, ponieważ jej nie zużywała, niepotrzebną
                                      solankę odprowadzano ko¬rytem z szybu „Wodna Góra" do pobliskiego potoku.
                                      Boczkowski, patrząc na marnującą się solankę, do¬szedł do przekonania, że można
                                      by ją z korzyścią zu¬żytkować dla poprawy zdrowia ludzkiego. Wtedy wła¬śnie
                                      wchodziły w modę w Europie kąpiele mineralne. Boczkowski zaczął się krzątać
                                      koło utworzenia towa¬rzystwa akcyjnego w celu uzyskania większych sum,
                                      potrzebnych do zbudowania łazienek. Pod jego wpły¬wem już przedtem, mianowicie
                                      od r. 1826, używano kąpieli solnej w domach, a solankę dowożono do nich z
                                      salin. Jeden z obywateli wielickich, Stehlik, wystawił w swym domu gościnnym 4
                                      łazienki. Niebawem zebrało się towarzystwo, którego akcjonariuszami by¬li:
                                      zarząd salin, urząd cyrkułu bocheńskiego, magi¬strat miasta Wieliczki i
                                      wiele osób prywatnych. Po ściągnięciu funduszów i zatwierdzeniu statutu przez
                                      władze przystąpiono w r. 1837 do budowy łazienek; w następnym roku było już 12
                                      wanien i tusz; w r. 1839 ukończono łaźnię parową i rosyjską, a także
                                      łaźnie dla pospólstwa, w następnym roku wybudowano 4 ła¬źnie dla
                                      starozakonnych. Łaźnia parowa była głównie rezultatem zabiegów Berndta,
                                      opiekuna zakładu. Koło niego znajdował się ogród, w którym kuracjusze mogli
                                      wypocząć po kąpieli i przechadzać się. W dawnej kapli¬cy szpitalnej
                                      zainstalowano teatr, gdzie odbywały się przedstawienia, koncerty i bale. Na
                                      scenie tego teatru w r. 1861 stawiała pierwsze kroki sławna artystka
                                      dra¬matyczna Helena Modrzejewska, należąca wówczas do trupy Łobojki. Frekwencja
                                      w zakładzie była znaczna; w r. 1841 bawiło tu 1689 gości miejscowych i z
                                      dalszych okolic: z Republiki Krakowskiej, Królestwa Polskiego, Podola, Śląska,
                                      Węgier. Boczkowski wymienia 36 cho¬rób, na które są skuteczne kąpiele
                                      wielickie. Zakład rozwijał się pomyślnie przez jakiś czas: potem z powo¬du
                                      niesnasek w zarządzie towarzystwa i trudności fi¬nansowych, jak również z braku
                                      należytego kierownic¬twa, upadł. Przed II wojną światową burmistrz
                                      Aywas powziął plan wybudowania nowego zakładu ką¬pielowego, lecz nie mógł
                                      znaleźć odpowiednich fun¬duszy i projekt ten nie został zrealizowany.”

                                      • kgeorge Re: Wieliczka 12.03.05, 21:07
                                        OKRES MIĘDZYWOJENNY OD R. 1918 DO R. 1939

                                        "Po odzyskaniu niepodległości wyzwoliły się twór¬cze siły społeczeństwa i
                                        zwróciły do usuwania klęsk, wywołanych okresem wojny. Największą z nich był
                                        brak mieszkań, gdyż przez 4 lata nic nie budowano. Społeczeństwo i władze
                                        zabrały się z całą energią do rozbudowy miasta. Magistrat i banki państwowe
                                        po¬magały prywatnej inicjatywie, więc prace budowla¬ne postępowały w szybkim
                                        tempie. Najwięcej nowych budynków powstało w latach 1927—9.
                                        W Wieliczce utworzono Oddział Odbudowy Kra¬ju, który chętnie udzielał
                                        mieszkańcom pieniędzy i ma¬teriałów na budowę domów. Magistrat przystąpił do
                                        parcelacji swych gruntów, głównie na Lekarce, gdzie powstała nowa dzielnica
                                        mieszkaniowa. W innych stronach miasta, jak np. na Zadorach i ZA PARKIEM A.
                                        MICKIEWICZA, wybudowano również pewną ilość do¬mów mieszkalnych i tak miasto
                                        zaczęło się wysuwać poza dotychczasowe granice.
                                        Rozrastało się ono nie tylko przez budowę nowych osiedli, lecz również przez
                                        przyłączenie sąsiednich gro¬mad. W r. 1932 przyłączono do niego pobliskie
                                        Klasno, część Zabawy i całą Lednicę Niemiecką."
                                        • rita100 Re: Wieliczka 12.03.05, 21:19
                                          bardzo ciekawe, będzie coś o okresie wojennym i miedzywojennym ?
                                        • rita100 Re: Wieliczka 12.03.05, 21:19
                                          oczywiście powojennym okresie :)
                                          • kgeorge Re: Wieliczka 12.03.05, 21:27
                                            ta książka ma 150 stron.
                                            Coś tam znajdę i będę kopiował.
                                            • kgeorge Re: Wieliczka 12.03.05, 21:41
                                              >Jutro niedziela - co robisz Kgeorge ?

                                              może w końcu się wyśpię,
                                              bo wyjazdu na narty nie planuję.
                                              Ale zawsze jest tak, że jak można dłużej pospać,
                                              to trudno to zrealizować i człowiek budzi się wcześniej.
                                              A po obiedzie wycieczka, zapewne wiesz dokąd.
                                              • rita100 Re: Wieliczka 12.03.05, 22:02
                                                wiem, jak bedziesz kopiował ksiązkę , to zwróc uwagę na tworzenie organizacji
                                                partyjnych, te czasy mnie interesuja :)

                                                to już lece, do jutra
                                                dobranoc
                                                Czekamy na A - oczywiscie
                                                • rita100 Re: Wieliczka 13.03.05, 20:53
                                                  szkoda , ze w Wieliczce nie ma kamerki
                                                  popatrz na tą:
                                                  student.twp.olsztyn.pl/~yogos/ol-kam/kamery2.htm
                                                  • rita100 Re: dla A 13.03.05, 21:07
                                                    pieknosc zimy
                                                    www.pani.wtorek.strefa.pl/zima/z1/zima.html
                                                    Kgeorge, już ta zima od nas odchodzi
                                                  • rita100 Re: dla kg 13.03.05, 21:11
                                                    Drogą stalową
                                                    słowa i muzyka: Z. Kmin

                                                    Jeśli chcesz znaleźć drogę swą,
                                                    I dotrzeć nią do celu,
                                                    Zakup bilet, w ciuchcię wsiądź,
                                                    Ze stacji marzeń swych.

                                                    A ona świstem pary z kotła,
                                                    Stukotem kół stalowych,
                                                    Zawiezie cię gdzie będziesz chciał,
                                                    W twych sennych marzeń czar.

                                                    Drogą stalową po szynach jedzie pociąg
                                                    A w nim marzenia drzemią me,
                                                    i dalej, dalej, toczy się swą drogą,
                                                    Wciąż gna przed siebie więc nie zatrzymuj się.

                                                    Mija stacje na drodze swej,
                                                    I ludzi, którzy marzą,
                                                    O tym by się wyrwać stąd,
                                                    Porzucić troski swe.

                                                    A pociąg dalej gna przed siebie,
                                                    Wesoło świszcze para,
                                                    I jechać może każdy z nich
                                                    Co ważny bilet ma.

                                                    Drogą stalową po szynach...

                                                    Z komina bucha czarny dym
                                                    I lecą kłęby pary,
                                                    A maszynista stary druh,
                                                    Dorzuca ciągle drew.

                                                    I koła wystukują rytm
                                                    A dźwięczą jak janczary,
                                                    Niezmordowane echo wciąż,
                                                    Powtarza refren ten.

                                                    Drogą stalową po szynach...

                                                    znasz tą piosenkę ?
                                                  • kgeorge Re: dla kg 13.03.05, 21:53
                                                    Przypomniałaś mi stare dobre czasy, gdy jechało się w Bieszczadach kolejką
                                                    wąskotorową napędzaną ciuchcią.
                                                    Jechało się z Komańczy do Majdanu położonego nieopodal Cisnej, a dalej do
                                                    Wetliny.
                                                    Wody maszynista dolewał wiadrami z górskiego strumyka, a drewno było paliwem
                                                    napędowym.
                                                    Były to stare dobre czasy rajdów studenckich.

                                                    zeus.polsl.gliwice.pl/~skpb/kolbiesz.htm
                                                    www.bieszczady.pl/portal/html/kolejka.php?strona=perspektywy3&right=menu1
                                                    jak byłem tam kilka lat temu, to wagony ciągnęła już lokomotywa spalinowa.

                                                  • rita100 Re: Wieliczka 13.03.05, 22:03
                                                    przeglądne jutro , lecę oglądać Kubę Wojciechowskiego na Polsacie
                                                    dobranoc

                                                    Śpij zielony lesie w śnieżnobiałej dali
                                                    śpijcie buki, sosny i srebrzyste świerki
                                                    Niechaj wam się wyśni słońca promień złoty
                                                    Abyście zielone powstały w dzień złoty.

                                                  • kgeorge Wieliczka 13.03.05, 22:08
                                                    "Dopiero na poączątku XX wieku zaczęły się tu większe inwestycje budowlane
                                                    przeznaczone dla użyteczności publicznej. W latach 1908—1910 zarząd salin
                                                    wybudował w Lednicy Dolnej kolonię górniczą na 5 morgach gruntu. Wzniesiono
                                                    wtedy 22 domy mieszkalne: 15 jednoro¬dzinnych i 7 dwurodzinnych. Koło
                                                    domów założono ogródki. Powstała w ten sposób nowa dzielnica miasta;
                                                    szkoda wielka, że projektodawca tych domów nie zastosował
                                                    urozmaicenia fasad, wskutek czego wspomniane zabudowania rażą monotonią
                                                    form. W tym samym czasie wybudowano koło szybu Daniłowicza obszerne
                                                    łazienki salinarne, z których mogła korzy¬stać także ludność miasta, oraz
                                                    wodociąg salinarny, przeznaczony również dla potrzeb mieszkańców. Stud¬nie jego
                                                    znajdują się w Bieżanowie, z nich tłoczy się wodę do Wieliczki, do zbiornika
                                                    koło kościoła Sw. Se¬bastiana, a stamtąd woda własnym ciśnieniem spły¬wa do
                                                    miasta. W latach 1911—1912 Wieliczka otrzy¬mała jeszcze inne ważne inwestycje:
                                                    elektrownię sali¬narną i nowoczesną warzelnię soli. Obie powstały dzię¬ki
                                                    poparciu Wacława Zaleskiego, ówczesnego ministra skarbu austriackiego.
                                                    Elektrownia obsługiwała także miasto — światło elektryczne zastąpiło dawne
                                                    nafto¬we i spirytusowe lampy na ulicach i w domach. Jesz¬cze przy końcu
                                                    XIX wieku Wieliczka wzbogaciła się o parę zakładów przemysłowych, a
                                                    mianowicie ce¬gielnię miejską, prywatną, młyn i tartak. W następstwie tego
                                                    znacznie powiększyła się ilość robotników w mieście i okolicy.
                                                    W drugiej połowie XIX wieku dotknęła miasto klęska pożaru. W r. 1877
                                                    spłonęło jego centrum, tj. górny rynek z przyległymi ulicami,
                                                    magistrat, dwie szkoły ludowe. Z trudem uratowano zamek i kościół parafialny.
                                                    Pożar przybrał tak wielkie rozmiary, gdyż budynki były przeważnie drewniane.
                                                    Następnego roku, tj. 1878, spłonęło sąsiednie Klasno, będące wówczas
                                                    odrębną jednostką administracyjną. Tutaj budynki by¬ły ubezpieczone w
                                                    wiedeńskim zakładzie asekuracyj¬nym, więc pogorzelcy otrzymali odszkodowanie,
                                                    co im umożliwiło wykupno realności w Wieliczce, gdzie lud¬ność nie była
                                                    ubezpieczona. Znaczna część ludności Klasną, która przeniosła się do
                                                    Wieliczki, była pocho¬dzenia żydowskiego, co zmieniło skład ludnościowy
                                                    miasta."
                                                  • kgeorge Re: Wieliczka 13.03.05, 22:12
                                                    a Pasy górą
                                                    www.cracovia.krakow.pl/hokej/
                                                  • kgeorge Re: Wieliczka 13.03.05, 22:23
                                                    i podwójna okazja, bo 600 zapis został właśnie dokonany.

                                                    -A, chyba szykujesz się do pożegnania lata.
                                                    Muszę Ci przekazać smutną dla mnie informacje.
                                                    W Kolumbii dokonał żywota mój dobry kumpel.
                                                    Poniewierał się po świecie, nie wiedząc,
                                                    że z Kolumbii do Polski już nie wróci.

                                                  • rita100 Re: Wieliczka 14.03.05, 20:10
                                                    czyli ma święty spokój
                                                    takie jest życie
                                                    nie myślmy o tym
                                                    to przykre
    • rita100 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 14.03.05, 20:11
      Socjalne kontenery?
      W powiecie wielickim

      W gminie Wieliczka rozpoczęcie budowy mieszkań socjalnych możliwe jest
      najwcześniej w roku 2006. Wielicki samorząd wykupił już w Krzyszkowicach teren,
      gdzie wzniesione zostaną tego typu mieszkania. Do końca tego roku ma być gotowy
      projekt ich budowy ...

      popatrz, w Krzyszkowicach te mieszkania socjalne
      • kgeorge Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 14.03.05, 21:14
        W r. 1910 Wieliczka uzyskała szkołę realną, przekształconą później na gimnazjum
        hu¬manistyczne. Celem kształcenia zdolnych sztygarów zarząd salin założył w
        Wieliczce jeszcze w r. 1861 szkołę górniczą, gdzie nauka początkowo trwała
        trzy lata. Miała ona wówczas 4 wykładowców i 18 uczniów. Z biegiem czasu
        szkoła rozrosła się i wydała wielu sztygarów zatrudnionych potem w kopalniach
        soli w Wieliczce i Bochni, jak również w kopalniach węgla. Po reorganizacji
        szkoły w latach 1898 i 1909 wprowadzono dwuletni program nauki. Wzrosła
        oczywiście ilość wykładowców i nauczycieli do 7 osób, uczniów zaś do 78.
        W r. 1933 szkoła została przeniesiona do Katowic.

        O estetyczny wygląd miasta troszczyło się w tym okresie założone w r.1907 przez
        Teodora Popiołka, dyrektora miejscowego młyna, Towarzystwo
        Upiększania Wieliczki. Istniało ono już od r. 1900, lecz nie miało
        zatwierdzonego statutu. Dzięki staraniom Towarzystwa w r. 1903 ufundowano
        pomnik A. Mickiewicza, dłuta rzeźbiarza T. Błotnickiego. Inicjatorem jego
        budowy był Teodor Popiołek. Dawniej pomnik stał w parku miejskim, ostatnio
        przeniesiono go na skwer poniżej kościoła parafialnego. Towarzystwo Upiększania
        Wieliczki spełniało wzprowo przyjęte na siebie obowiązki i dużo zrobiło dla
        miasta dotąd bardzo zaniedbanego. W alei i w parku zasadzono drzewa,
        umieszczono ławki, utrzymywano w należytym porządku zieleńce etc.
        Fundusze na to pochodziły ze składek i z opłat za zwiedzanie kopalni, gdyż
        część zarząd salin przekazywał Towarzystwu. Jak już wspominaliśmy,
        w związku z rozbudową kopalni, innych zakładów przemysłowych i urzędów
        wzrosło ilościowo środowisko urzędnicze. Nic więc dziwnego, że
        odgrywało ono znaczną rolę wśród ludności i stanowiło jej elitę. Rozwijało się
        życie towarzyskie i koncentrowało się w kasynie mieszczańskim. Urzędnicy
        salinarni korzystali z kasyna salinarnego. Świat urzędniczy ze swymi stałymi
        poborami wpływał dodatnio na życie gospodarcze miasta, a na handlu bogacili się
        kupcy, jak w ogóle w ustroju kapitalistycznym. Powiększała się także ilość
        robotników zarówno w salinach, jak i w kilku przedsiębiorstwach prywatnych w
        mieście. Rękodzieło, rolnictwo i sadownictwo nie wykazało większych zmian w
        omawianym okresie.
        • rita100 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 14.03.05, 21:29
          ile stron ma ta ksiązka o Wieliczce ?
          I gdzie ją można kupić ?
          • kgeorge Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 14.03.05, 21:32
            www.kupsprzedaj.pl/ks-item,105302.asp
            • Gość: a Re: zjecia zimowe, IP: *.ny325.east.verizon.net 15.03.05, 02:17
            • Gość: a Re: zdjecia zimowe i bieszczady IP: *.ny325.east.verizon.net 15.03.05, 04:04
              Zrobily ogromne na moim Wiktorze. Koniecznie chce teraz jechac na narty do
              Polski. Narty i buty ma, wiec za 10 dni bedzie juz w drodze na swoje ferie
              wielkanocne w Wieliczce i dalej w strone Widnia. KG pisze ze zegnamy sie z
              latem, oczywiscie juz przeslismy na czas zimowy, wiec roznica miedzy Wieliczka
              a Paraty nie jest jak poprzednio 3 godziny ale jest teraz 4 godziny. Kiedy
              Wieliczka przejdzie na czas letni to roznica sie powiekszy do 5 godzin.
              Polonusy mra w nowych krajach, ale rowniez przybywa nowe pokolenie. Kolumbia to
              bardzo piekny i zarazem tragiczny kraj. Przeczytajcie ksiazke
              Conrada "Nostromo". Akcja toczy sie podobno w Kolumbi albo Wenezueli. I jest
              zupelnie jak w dzisiejszych czasach, z wyjatkiem tego ze kraje te sa bardziej
              zurbanizowane i jest wiecej nedzy i wojny domowej. Oczywscie kto to wszystko
              robi. Nikt nie proboje zlikwidowac rynku zbytu narkotykow, wojne sie prowadzi
              przeciwko producentom. Taka wojna jest w interesie krajow imperialnych. Ksiazka
              Conrada byla sfilmowana przez BBC, w sumie 4 jednogodzinne odcinki. Conrad,
              choc nie pochodzil z Wieliczki, byl genialnym pisarzem, jego historie polecam
              przeczytac. Jest wiele jego biografi, angielskie sa doskonale. Conrad poznal
              angielski dopiero w wieku lat 24, listy do bliskich pisal po fracusku, zsylka
              na Syberie,deportacja do Galicji,stracil matke w wieku lat 7, ojca majac lat
              14, pozniej szkola pani Taube Krakowie, Marsylia, Londyn, morze, praca
              pisarska, sukces , choroby. I w tym niezwykle bogatym zyciu syna polskiego
              patrioty i religijnego mistyka, nie znlazlo sie wiele polskiego patriotyzmu ani
              religijnosci. Konrad interesowal sie polskimi sprawami, mial we krwi polski
              romantyzm, mowil z okropnym polskim akcentem, ale nie byl typowym polonijnym
              patriota. Orzezkowa nawet zarzucala mu ze zdradzil Polske , bo cala swoja
              tworczosc stworzyl w ramach zupelnie innych kultur. Prawda jest ze Polska nie
              miala mu do zaoferowania zupelnie nic. Conrad zawsze popieral polskie
              aspiracje do niepodleglosci, nie zapomial o kraju i rodzinnym Podolu.
              Tym wlasnie roznil sie od pisarzy polskiego pochodzenia jak Dostojewski (nigdy
              nic dobrego o plakach nie napisal), albo od ludzi wywodzacych sie z Polski -
              Snger i Kosinski pisali albo same klamstwa o Polakach, albo poprostu nie bylo w
              ich literaturze miejsca na Polske. W Austri, nie zpomnijmy, hrabia Masoch
              urodzil sie sw Radomyslu Wielkim. W Niemczech bylo wielu pisarzy ktorzy
              pochodzili ze Slaska albo Pomorza, i tu goroje Gunther Grass. To prawdziwy
              przyjaciel nasdzego narodu. Obecnie zyjacy 'literat' Reich Ranitzky, rodem z
              Warszawy, to prawdziwy swinia pokroju Kosinskiego. A w Ameryce poludniowej
              mielismy wielkiego Gombrowicza. Do dzisiaj pamietaja o nim w Buenos Aires.
              W Brazyli nie slyszalem o polskich literatach, ale jest cos co polske
              przypomina - Chrystus w Rio to dzielo zyda polskiego - Lewandowskiego.
              • rita100 Re: zdjecia zimowe i bieszczady 15.03.05, 19:59

                Ooooo, jakie mądre wywody, ale niejestem w stanie tak fachowo odpowiedzieć.
                Warto to było przeczytać, napisałeś jak widzisz świat literatury ogólnie i
                jestem w stanie to zrozumieć. Czytałami Dostojewskiego i Tołstojai o Polakach
                to nie mają dobrego zdania, z czym też sie mogę zgodzić. Jest gdzieś podany
                taki fajny tekst ,zaraz go wlożę, napisał go Sienkiewicz, a i o Mickiewiczu
                zbyt dobra fama nie idzie. Przeczytałam teraz Moby Dicka Hermana Melvilla i
                jestem pod wrażeniem, bo nie chodzi tu o polowanie na białego wieloryba, ale o
                symbolikę życia, że każdy majakąś obsesję. Przeczytałam też ostatnio Ryszrda
                Kapuścińskiego - Podróże z Herodotem - opis Azji i Afryki , jak to wsztsko co
                działo sie przed wiekami dzieje sie dziś tylko w inny sposób. Sołżenicynina o
                łagrach - nisamowita pokora wobec ludzi radzieckich we mnie. Poznaje świat jaki
                był i jaki jest. Teraz przepisałam tytuł Twojej podanej ksiązki, choć
                przstępuję do czytania - Kodu Leonarda da Vinci.

                A co do Wiktora -czy poważnie przyjeżdza do Polski ?
                Czy Ty się z nim nie wybierasz ?
                A - miałes rację co do Rosji ,połączyła się z Azją. To będzie wielki islamski
                potentat.
                Kgeorge -czekam na te powojenne czasy Wieliczki :)
    • rita100 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 15.03.05, 20:02
      , Henryk Sienkiewicz w jednej ze swoich książek opisuje zachowanie grupy
      emigrantów niemieckich i polskich przybyłych do Brazyli.
      Rząd brazylijski przydzielił im kawałek lasu, który musieli wykarczować by
      pózniej mogli się tam osiedlić. Niemcy las wykarczowali, ogrodzili by pózniej
      móc podzielić między siebie grunta. Jak juz to było gotowe (jak Sienkiewicz
      napisał) " ze śpiewem na ustach " zaczęli budować domy. Powstał jeden dom,
      drugi, trzeci - powstało małe osiedle.
      Polacy las wykarczowali, ale przy podziale gruntów już się zaczęli kłócić. Ale
      gdy jednemu z nich tubylcy świniaka zakosili wszyscy się rzucili w pogoń.
      Świniaka odzyskali i przez trzy dni były tańce, hulanki, swawola. Ale po trzech
      dniach znowu się zaczęli między sobą kłócić. Pózniej przyszła powódz, zabrała
      wszystko i nie zostało nic.
      Cechy charakteru tych dwóch narodów opisuje Henryk Sienkiewicz.
      W narodzie polskim jest dużo wspaniałych i szlachetnych ludzi, tylko że oni są
      zadeptani zniszczeni a pózniej na samym końcu już i zniechęceni przez ogólne
      chamstwo.

      taki tekst przeczytałam
      • Gość: a Re: Wracajac do Conrada IP: *.nycmny83.covad.net 15.03.05, 22:54
        Sam Conrad mial Polski charakter: finasowo byl niezaradny, najpierw an
        lazurowym wybrzezu przgral pieniadze wuja i dlatego usilowal popelnic
        samobojstwo ( zostal ranny) a potem mial nieustanne klopoty finansowe, dopiero
        po koniec zycia jego honoraria przyniosly mu zabezpieczenie. Te klopoty sa
        zwykle w pierwszym pokoleniu, nastepne pokolenie zwykle nie ma nic wspolnego z
        Polska.
        Wiktor jedzie do Polski z mama brazylijka, jest doskonalym tlumaczem dla
        wszystkich. Moze pogoda bedzie cieplejsza wiec pokaze polakom swoje talenty
        pilkarskie.
        • Gość: athanazyja Re: Wracajac do Conrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:46
          Witam Rito.

          Jezeli Ci zle jako Polka, to zmien sie- najlepiej na Niemke, nieprawdaz?
          Kazdy narod ma swoje wady i zalety, sztuka jest pogodzic sie z nimi.
          A to, ze jestes poddana ballestowej antypolskiej indoktrynacji i
          goebbelsowskiej propagandzie, to juz Twoja sprawa.
          Ale wybierac z literatury fragmenty mowiace o niezbyt chlubnym charakterze
          Polakow, a omijac inne- to plytkie i niefachowe.
          Co wiesz o Sienkiewiczu? Co wie Ballest, ktory ten fragment przywolal napisany
          przez niejaki "wielki" autorytet gliwicowskiego forum - Socer? Co wiesz, o
          stosunku Sienkiewicza do swojego narodu? To, ze nie pisal 100% w superlatywach,
          nie znaczy, ze potepial ten narod.
          >Czytałami Dostojewskiego i Tołstojai o Polakach
          >to nie mają dobrego zdania, z czym też sie mogę zgodzić.
          A z czym mozesz sie nie zgodzic? Wszystko co ktos napisze zle o Polakach
          (wlacznie z antypolska propaganda Ballestowa) - z tym sie zgadzasz.
          A czy my o Rosjanach zawsze piszemy pochlebnie?

          >Jest gdzieś podany
          >taki fajny tekst
          Fajny, ob jadacy Polakow, prawda?

          >i o Mickiewiczu zbyt dobra fama nie idzie.
          tzn? Bo to teraz w modzie tak atakowac autorytety, nieprawdaz? Im kogos
          bardziej blotem oblejemy, tym nam lepiej? O co chodzi z Mieckiewiczem? Ze byl
          sekciarzem ? Ze lubil poszalec w Paryzu? No i ? Przeciez to tez byl czlowiek.

          Rito, naprawde nie wiem, co Cie trzyma w tym wstretnym w kraju, pelnym
          zaklamania, najgorszychc cech (szczegolnie ja jestem tego dowodem, prawda?),
          mafii, kraju bez zadnych wybitnych osobowosci (jak to propaganda ballestowska
          glosi), w kraju, w ktorym spotyka cie tylko cierpieni, bol , niedola.
          Co Cie trzyma? Ja za rok pewnie wyjade daleko, dam sobie rade, jedz do tych
          wspanialych Niemiec Ballesta, jak Ci tak tu zle i jak Ci tak zle byc Polka.


          Pozdrawiam


          • Gość: athanazyja do rity cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 00:00
            Wiesz Rito, ja kocham moj narod. A wiesz za co?
            - za cudowna literature polska ( w koncu cos o niej wiem, studiuje filologie
            polska, a nie jak ballest- ostatni raz mial z nia doczynienia w podstawowce)
            - za cechy Polakow- za ta ich nieporadnosc, chaotycznosc, czasem nieudolstwo,
            czasem niekontrolowane zachowania, sklonnosc do nalogow (o, to wszystko na
            swoich przykladzie moge udowodnic), niechec do porzadku, rozrzutnosc.
            - za przeszlosc- piekna przeszlosc historyczna , ktorej nie przekresli jakis
            dupek Ballest, ktorego idealem jest europa bez granic i bez historii.
            - za grzechy w historii, ktore popelniil - w koncu sa tylko ludzmi, ktorzy
            popelniaja bledy.
            - za to, ze ta ziemi i ci ludzie przyjeli matke mojego chlopaka, gdy
            wyemigrowali ze swojego kraju.

            za to wszystko wyzej wymienione, bylabym w stanie oddac zycie.

            Przykro mi Rito, ze nie potrafisz nic pieknego dostrzec w sowim narodzie,
            tylko jestes slepo zapatrzona w ideal Niemiec i antyideal Polski kreslony przez
            kolege Ballesta.
            Czy Polska nie ma wad?- owszem , ma , pewnie dlateog uwielbiam Gombrowicza.
            Ale Gombrowicz, Ziemkiewicz, Sienkiewicz w Waszych rekach (Twoich i Ballesta)-
            to narzedzie propagandy antypolskiej, podobnie robili Niemcy (faszysci) z
            Nietzschem. Ale czy Ballest powiedzial Ci, jakiego zdania byl Nietzsche o
            Slowianach? Daje glowe, ze nie.

            Pozdravjam
            • Gość: athanazyja Re: do rity cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 00:21
              Acha, oczywiscie tekst przytoczony przez Ciebie jest autorstwa forumowicza,
              ktory nawet nie wysilil sie powiedziec, z jakiej "ksiazki" Sienkiewicza jest
              ten fragment, wiec nawet nie moge sobie przeczytac/ zweryfikowac.

              Specjalnie?

              • Gość: a Re: do ja IP: *.ny325.east.verizon.net 16.03.05, 03:01
                Rita jest wspaniala dziewczyna i obojetnie czy sie z nia zgadzam, nie
                wylewalbym na nia pomyi tak jak ty. Pomimo bardzo dlugiej wymiany pogladow z
                Rita nie moglbym wysnuc wniosku ze Rita jest polonofobka i germanofilka.
                Kimkolwiek jestesmy, mamy prawo byc krytyczni wobec swojego narodu i swojej
                hostori. Tylko ludzie glupi widza swoj kraj, swoje otoczenie, rodzine i rase w
                rozowych kolorach. Tym wlasnie roznimy sie od szowinistow, nazistow i
                sionistow. Niemcy podobnie jak Rosjanie sa naszymi bracmi z ktorymi nie zawsze
                mielismy szczesliwe zycie. kazdy narod ma swoja chrakterystyke, osiagniecia
                kulturalne i tu nie mamy sie czego wstydzic , ale tez nie mozemy nie oddac
                Niemcom podziwu za ich wklad dla kultury swiata, wlacznie z Nitche, Wagnerem, i
                nawet tymi ktorzy nas upakazali. Tutaj w Brazyli zyjemy ze swoimi niemieckimi
                sasiadami w wielkiej zgodzie i jestesmy jedna rodzina. Kiedy spotykamy sie poza
                granicami naszego wielkiego kraju, kazdemu z nas serce tyka z radosci ze
                jestesmy razem , obojetnie czy naszym miejscem urodzenia jest Galicja, Szwabia,
                czy Afryka. Ja, ty ziejesz prawdziwa polska drobnomieszczanska glupota a, nie
                rozumem wielkich Polakow jak Conrad, Chopen, Mickiewicz, Bojko, Sklodowska i
                tylu innych. To Maria Curie zaliczana jest do 10 najwiekszych Francuzow! Czy
                jestesmy super rasa. Nie chcemy tego pierwszenstwa odebrac naszym starszym
                bracion zydom. Nalezec do Super rasy i wierzyc w to jest samym w sobie
                smiertelnym niebezpieczenstwem, a dla innych narodow sygnalem zblizajacej sie
                agresji. Pozdrowienia dla Rity, jestes bardzo mila dziewczyna!
                • kgeorge Nic dodać nic ująć 16.03.05, 17:28
                  Trafnie to _A ująłeś.

                  Ja natomiast mogę tylko dodać, że sposób i styl artykułowania swoich myśli
                  przez panią athanazyje, może tylko świadczyć o jej buntowniczym wieku.
                  Rozumiem, iż niebawem usłyszymy również z jej ust słowa szacunku i przeprosin
                  skierowane do Rity.

                  Ale tymczasem,
                  cóż droga pani athanazyjo.
                  Humory, prowokacje, lenistwo, bunt, złość, hałas,
                  głupotę i popisy, całą gamę wybryków,
                  które obmyślasz, aby zobaczyć,
                  na jak wiele może sobie pozwolić uczestnik forum, codziennego życia, schowaj
                  gdzieś głęboko w swoim sercu.
                  Zrób to z szacunku dla Rity i innych uczestników tegoż forum.

                  Zdobądź się na odwagę,
                  dziękuję Ci.

                  • Gość: a Re: Nczy athanazyja jedzie na wakacje? IP: *.nycmny83.covad.net 16.03.05, 21:09
                    niech spedzi je w Warszawie, jesteste przekonany ze ona jest wlasnie z tej
                    warszawy.

                    www.city-data.com/city/Warsaw-New-York.html
                    • kgeorge Siuda Baba 16.03.05, 21:34
                      Nie zapomnij przed wyjazdem Syna do Wieliczki, powiedzieć mu o konieczności
                      oglądnięcia Siudej Baby, bo coraz więcej widzów przybywa w drugi dzień Świąt
                      Wielkanocnych do Wieliczki, gdzie ona grasuje. Siuda smoli widzów sadzami i
                      domaga się datków, a jej "zainteresowanie" podobno przynosi delikwentom
                      szczęście.

                      Siuda Baba to przebrany za kobietę i usmolony sadzami mężczyzna z batem i
                      różańcem z ziemniaków. Często towarzyszy mu usmolony Cygan. Siuda Baba zaczepia
                      wychodzących z kościoła ludzi i oczekuje datków. Jeżeli nie dostanie pieniędzy,
                      strzela z bata i daje do pocałowania ubrudzony sadzami krzyż.

                      Według podań, Siuda Baba była kapłanką słowiańskiej bogini Ledy. Pilnowała
                      świętego ognia i źródełka w chramie na wzgórzu w Lednicy Górnej koło Wieliczki.
                      Obrzęd dotrwał do czasów chrześcijańskich.

                      Siuda Baba pełniła swoją rolę cały rok. Tylko raz, w poniedziałek wielkanocny,
                      mogła znaleźć następczynię. Czyhała wtedy na dziewicę, która nie mogła się
                      wykupić i zostawała Siudą Babą na następny rok. W zaganianiu ofiar pomagał jej
                      Cygan z batem.


                      www.wrotamalopolski.pl/root_Wizytowka+Malopolski/Unikalna/Tradycje/Siuda+Baba/default.htm
                      • rita100 Re: Wieliczka 17.03.05, 20:42
                        Najpiękniejsza jest nasza ojczyzna
                        kiedy rankiem sie budzi ze snu
                        spiewem ptakow jej dzień się zaczyna
                        i zapachem jasminów i bzu

                        a przy drogach wysokie topole
                        latem prawie sięgaja do nieba
                        smutne wierzby splataja warkocze
                        w sloncu jarzebina dojrzewa

                        kiedy lato przeminie gorące
                        i odleca za morza bociany
                        zlota jesien w lisciastych sukience
                        kolorowe maluje obrazy, maluje

                        zima biale sukienki zaklada
                        gwiady sniegu w podarku przynosi
                        galeziami na wietrze sie klania
                        tak bym chciala na spacer zaprosić

                        gdzie piekniejsze są lasy i jeziora
                        gdzie skowronek na polach tak śpiewa
                        gdzie na niebie tak piekne sa chmury
                        gdzie pszenica tak w sloncu dojrzewa
                        • misterpee Re:NAJPIEKNIEJSZA JEST, 17.03.05, 21:19
                        • misterpee Re: Wieliczka 17.03.05, 21:21
                          rITO, PIEKNY I PATRIOTYCZNY JEST TEN WIERSZ, ALE NAPRTADE TE WIERZBY, TOPOLE,
                          ZAPACH BZU I BOCIANY, SMETKI KRAJOBRAZU CIAGNA SIE OD URALU AZ DO PARYZA. CZY
                          JUZ JEST WIOSNA W GALICJI?
                          • kgeorge Wieliczka 17.03.05, 21:32
                            "ROZWÓJ MIASTA W POLSCE LUDOWEJ

                            Zarząd miasta miał jednak pełne ręce roboty. Na¬prawiono uszkodzenia
                            wodociągowe oraz sieć elek¬tryczną, przywrócono komunikację kolejową z
                            Krako¬wem, z przesiadaniem jednak, gdyż główna linia Rze¬szów,—Kraków—Katowice
                            miała szerokie tory, a odci¬nek Prokocim—Bieżanów—Wieliczka tor normalnej
                            szerokości. Te trudności usuwano stopniowo zależnie od potrzeb komunikacji
                            wojskowej.
                            Uruchomienie żupy solnej napotykało na większe trudności. Niemcy bowiem
                            wywieźli różne maszyny, między nimi windy, bez których kopalnia nie mogła
                            funkcjonować. Po pewnym czasie zaczęto odnajdywać je w Czechosłowacji oraz
                            innych krajach wchodzących w skład niedawnego Reichu i stamtąd je ściągnięto na
                            powrót do Wieliczki.
                            Wiele zabiegów wymagało uruchomienie szkół. Bu¬dynki szkolne były zdewastowane
                            podczas kwaterun¬ków, wojskowych, największy, budynek szkoły po¬wszechnej na
                            Zadorach, został poważnie uszkodzony, sprzęty i pomoce szkolne znajdowały się
                            we wsiach okolicznych — gdzie je umieszczono dla lepszego ukry¬cia przed
                            Niemcami. Ponieważ prywatne gimnazjum żeńskie nie miało środków pieniężnych na
                            uruchomie¬nie nauki ani budynku, połączono je z męskim i utwo¬rzono
                            ogólnokształcące koedukacyjne gimnazjum hu¬manistyczne. Młodzież, której wojna
                            przerwała normalny tok nauki, zgłaszała się do niego masowo. W tej szkole
                            otrzymali zajęcie nauczyciele miej¬scowi oraz przybyli ze wschodnich kresów
                            przedwojen¬nej Polski.
                            Obok starego młyna solnego był zaniedbany plac zwany Oborzyskiem (obecny plac
                            Kościuszki), na któ¬rym w dni targowe zatrzymywały się wiejskie furman¬ki,
                            pozostawiając po sobie różne nieczystości. Podczas posuchy było tu zbiorowisko
                            kurzu i much, podczas deszczu jedno wielkie gnojowisko. Obecnie plac ten
                            za¬mieniono na skwer. Wyrównano teren przywożąc około 3 000 fur ziemi,
                            posadzono drzewa, krzewy i kwiaty, a następnie położono na chodnikach płyty
                            betonowe z krawężnikami. Na starych plantacjach, założonych tuż przed II wojną
                            między magistratem a kościołem parafialnym, ustawiono przeniesiony z parku
                            piękny pomnik A. Mickiewicza, co należy uznać za korzystną zmianę, gdyż park
                            stracił dziś dawne znaczenie miejsca rekreacji ze względu na niedogodne
                            położenie. Zarząd miejski zatroszczył się także o wygląd niektórych do¬mów,
                            podziurawionych pociskami w czasie wojny i odrapanych. W rezultacie tych
                            zabiegów północna część miasta, wzdłuż szlaku turystycznego, nabrała
                            estetycznego i nowoczesnego wyglądu.
                            Z Wieliczki do Krakowa dojeżdża codziennie kilka, tysięcy pracowników i
                            młodzieży szkolnej. Do przewo¬żenia takiej ilości pasażerów potrzeba sprawnej
                            komu¬nikacji, jakiej przed r. 1960, tj. w okresie trakcji paro¬wej, nie było.
                            Dojeżdżający byli narażeni na uciążliwą i długotrwałą jazdę. Zapobiec temu
                            mogło tylko wpro¬wadzenie trakcji elektrycznej. Przebudowano więc tor kolejowy
                            od Bieżanowa do Wieliczki-Rynku, założono przewody elektryczna i dnia 29 maja
                            1960 roku ruszył pierwszy pociąg elektryczny, nowoczesny, wygodny i
                            elegancki. Czas jazdy do Krakowa wynosi dwadzie¬ścia kilka minut, na dobę
                            kursuje dwadzieścia par po¬ciągów. W ten sposób został rozwiązany problem
                            prze¬wozu pracowników. Rozkład jazdy uwzględnia również interesy turystów,
                            którzy w coraz większej ilości od¬wiedzają Wieliczkę. Ta poprawa komunikacji
                            przyszła w samą porę, mianowicie w momencie uchwały Komi¬tetu Ekonomicznego
                            Rady Ministrów, o szczególnym znaczeniu Wieliczki dla turystyki krajowej i
                            zagra¬nicznej, otwierającej nowy etap rozwoju i moderniza¬cji miasta.”

                            • rita100 Re: Wieliczka 18.03.05, 20:19
                              witam
                              Wiosnę już czuć, choć dziś halny przynosi zmianę i ma być znów zimno.
                              Więc Wiktor jeszcze zobaczy śnieg, ale niech uwaza na lawiny :)
                              Będzie miał co opowiadac po powrocie.
                              Wiosna jest wszędzie piękna, nawet ta malutka w ogródku, kiedy pokażą sie
                              pierwsze krokusy i tulipany :)
                              Nie powiem o śpiewających ptaszkach, ktore raniutko zaczynają zwoje trelemorele.

                              Kgeorge -Wieliczka opisana jest ogólnie, bez szczegolow, jak to po wojnie
                              bywało, trzeba wszystko remontować i naprwiać. Szkoda, że ten park Mickiewicza
                              tak pozostawiono i nie pomyslano o jego wykorzystaniu.
                              Teraz dopiero sie biorą za niego, czas by zobaczyć nowości - wybiorę się w
                              święta i pewnie zaznajomię rodzinę z Siudą Babą - wszak to jedyna w Polsce
                              tradycja, nawet A jej pewnie nie pamięta. A może i Wiktorek ją zobaczy ?
                              • rita100 Re: Wieliczka 18.03.05, 20:21
                                Feralny komin?
                                Na wielickim starostwie

                                Podczas ubiegłorocznej listopadowej wichury na budynku "Sztygarówki"
                                przewrócony został komin i uszkodzona część dachu. Faktury wystawione za
                                wykonanie prac budowlanych i remontowych opiewają na kwotę 11 831 złotych,
                                tymczasem powołany przez starostwo biegły oszacował ich koszt na 2 763
                                złotych ...

                                ale roznica w kosztach :)
                                • rita100 Re: Wieliczka 18.03.05, 20:58
                                  Czy dojdziesz
                                  słowa i muzyka: R. Bobkowski

                                  Choć mówią tobie o swojskim chlebie
                                  O wsi zagubionej pośród lasów
                                  O ciszy w małym wiejskim kościele
                                  Ty mnie nie słuchasz, ty mnie nie słuchasz
                                  Ty nie masz czasu.

                                  Wciąż do przodu, wciąż
                                  Do miejsca w którym pragniesz mieć
                                  Wygodne życie i beztroski czas
                                  Lecz gdy drogę znasz
                                  Czy dojdziesz nią tam dokąd chcesz?
                                  Zastanów się.

                                  Czy wiesz jak biegną spłoszone konie?
                                  Jak w górach wiosną szaleje wiatr?
                                  Jak pachnie siano słońcem spalone?
                                  Ty tego nie znasz, ty tego nie znasz,
                                  A to twój świat.

                                  Wciąż do przodu...

                                  ładna piosenka - prawda ?
                                  • kgeorge Re: Wieliczka 18.03.05, 21:17
                                    "Lata pięćdziesiąte XX wieku to okres największej ekspansji przemysłowej w
                                    Polsce. Powstała wtedy Nowa Huta i inne wielkie obiekty fabryczne; miasta i
                                    miasteczka organizowały swoje życie gospodarcze; wszędzie widać było rozmach i
                                    twórczą inicjatywę. Natomiast w Wieliczce był zastój. Staruszka-kopalnia, która
                                    przez siedem z górą wieków była żywicielką miasta, podupadała coraz bardziej, a
                                    jej spadkobier¬czyni warzelnia nie mogła zatrudnić większej ilości pracowników.
                                    Teren Wieliczki nie nadaje się do budo¬wy większych obiektów przemysłowych,
                                    jednym sło¬wem wieliczanie mieli dość powodów do obaw o przy¬szłość swego
                                    miasta. Inicjatywę przerwania tej stagna¬cji podjęło istniejące tu od r. 1907
                                    Towarzystwo Upięk¬szania Miasta Wieliczki, wielce zasłużone dla miasta,
                                    zwłaszcza w zakresie podnoszenia jego estetyki. Teraz jednak chodziło nie tylko
                                    o estetykę, lecz także o za¬bezpieczenie materialnego bytu Wieliczce, co w
                                    obec¬nej chwili było najważniejszym postulatem polityki miejskiej. Aby
                                    podkreślić to główne nowe zadanie, poszerzono dotychczasową nazwę Towarzystwa i
                                    od roku 1958 brzmi ona: „Towarzystwo Rozwoju i Upięk¬szania Miasta Wieliczki".
                                    W tym samym roku Towarzystwo powołało komi¬sję do opracowania Studium
                                    Zagospodarowania Tu¬rystycznego Miasta na lata 1960—1975. Dalszą akcję
                                    prowadzono na terenie MRN. Na wniosek prof. Jędrala Miejska Rada Narodowa
                                    utworzyła specjalną komisję do opracowania wytycznych perspektywicznego pla¬nu
                                    rozwoju miasta Wieliczki, która opracowała memo¬riał, uzasadniający potrzebę
                                    rozwoju miasta w trzech kierunkach: a) turystycznym, b) leczniczo-zdrojowym, c)
                                    budownictwa mieszkaniowego i komunalnego. Ten memoriał został przedłożony
                                    przewodniczącemu Pre¬zydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, Głównemu Urzędowi dla
                                    Spraw Turystyki oraz sekretarzowi KP PZPR i wysłany do Komitetu Ekonomicznego
                                    przy Radzie Ministrów w Warszawie. Jednocześnie Koło PTTK w Wieliczce przesłało
                                    opracowany przez inż. Pietscha memoriał w sprawie uporządkowania trasy
                                    turystycznej w kopalni do Głównego Urzędu dla Spraw Turystyki. Studium
                                    perspektywicznego zago¬spodarowania turystycznego miasta Wieliczki w la¬tach
                                    1960—1975 opracował zespół fachowców w nastę¬pującym składzie: mgr T.
                                    Eliasiewicz, Alfons Długosz, inż. Kaczmarska, M. Kałuża, inż. A. Radomski, inż.
                                    Sikora i mgr Strigl. Opracowane studium z licznymi mapkami zostało przesłane
                                    władzom terenowym i cen¬tralnym. Postulaty wieliczan spotkały się ze
                                    zrozumie¬niem i życzliwością władz centralnych.
                                    Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów powziął w dniu 12 maja
                                    1959 r. uchwałę, w której Wieliczka obok Krakowa i Ojcowa została
                                    uznana za miej¬scowość o szczególnym znaczeniu dla turystyki krajo¬wej i
                                    zagranicznej. Równocześnie Komitet Ekonomicz¬ny przyznał poważne sumy pieniężne
                                    na zagospodaro¬wanie miasta w związku z realizacją planu turystycz¬nego.
                                    O ważności i rozmiarach przeprowadzonych inwe¬stycji świadczy najlepiej fakt,
                                    że zaangażowane w nich są resorty sześciu ministerstw, a mianowicie: 1)
                                    Mini¬sterstwa Przemysłu Chemicznego, któremu podlega kopalnia, 2) Ministerstwa
                                    Handlu Wewnętrznego, 3) Ministerstwa Gospodarki Komunalnej, 4) Ministerstwa
                                    Komunikacji, 5) Ministerstwa Łączności, 6) Minister¬stwa Kultury i Sztuki,
                                    nadto Główny Komitet Kultury Fizycznej i Turystyki."
                                    • Gość: a Re: wiersz na wiosne, to cos dla Rity IP: *.nycmny83.covad.net 18.03.05, 21:44
                                      В чужбине свято наблюдаю
                                      Родной обычай старины:
                                      На волю птичку выпускаю
                                      При светлом празднике весны.

                                      Я стал доступен утешенью;
                                      За что на бога мне роптать,
                                      Когда хоть одному творенью
                                      Я мог свободу даровать!

                                    • kgeorge Re: Wieliczka 18.03.05, 21:45
                                      >...............wybiorę się w
                                      >święta i pewnie zaznajomię rodzinę z Siudą Babą - wszak to jedyna w Polsce
                                      >tradycja, nawet A jej pewnie nie pamięta. A może i Wiktorek ją zobaczy ?


                                      a następnego dnia Wiktor może zajrzeć tutaj,
                                      www.mek.tele2.pl/obrzedy/emaus.htm
                                      • rita100 Re: Wieliczka 18.03.05, 22:03
                                        kgeorge - ja byłam w klasie języka rosyjskiego
                                        po tylu latach po raz pierwszy zacznę czytać -ha, ha ;)
                                        niestety ale po angielsku niestety
                                        kgeorge - jakimi jezykami władasz ?

                                        A - Ty potrafisz zaskoczyć :)
                                        • kgeorge Re: Wieliczka 18.03.05, 22:16
                                          pomimo, że w LO nie uczyłem się języka angielskiego,
                                          tylko j. rosyjskiego i łacińskiego,
                                          łatwiej i wygodniej mi jest obecnie gadać w j. angielskim.
                                          Tak się jakoś złożyło,
                                          że musiałem się go nauczyć i ciągle się go uczę,
                                          uczęszczając dwukrotnie w ciągu tygodnia do krakowskiego EMPiKu.

                                          • Gość: a Re: Александр &# IP: *.ny325.east.verizon.net 19.03.05, 03:41
                                            Домик в Коломне




                                            I

                                            Четырехстопный ямб мне надоел:
                                            Им пишет всякий. Мальчикам в забаву
                                            Пора б его оставить. Я хотел
                                            Давным-давно приняться за октаву.
                                            А в самом деле: я бы совладел
                                            С тройным созвучием. Пущусь на славу!
                                            Ведь рифмы запросто со мной живут;
                                            Две придут сами, третью приведут.

                                            II

                                            А чтоб им путь открыть широкий, вольный,
                                            Глаголы тотчас им я разрешу...
                                            Вы знаете, что рифмой наглагольной
                                            Гнушаемся мы. Почему? спрошу.
                                            Так писывал Шихматов богомольный;
                                            По большей части так и я пишу.
                                            К чему? скажите; уж и так мы голы.
                                            Отныне в рифму буду брать глаголы.

                                          • Gość: a Re: sekretna podroz puszkina IP: *.ny325.east.verizon.net 19.03.05, 04:11
                                            --------------------------------------------------------------------------------


                                            Alexander S. Pushkin
                                            Secret Journal 1836-1837

                                            (translated into English from Russian) 1987, 91 p., ISBN 0-916201-07-4; $8



                                            EXCERPTS


                                            The prediction is coming true - I challenged Dantes (1) to a duel. Was not a
                                            violent death at the hands of a blond man predicted by the German woman?(2) I
                                            feel the power of fate, I see how it is coming true, but I cannot avert it, for
                                            dishonor is more terrible than death.
                                            Dishonor is a seed I planted. Its vines strangle me. Dantes became a
                                            retribution sent by fate for my weak character. Challenging Dantes I become
                                            like Jacob fighting God. If I triumph, I refute God's laws and Pussy will
                                            ascend the throne in the Heavens without obstruction.
                                            Contemporaries must not know me to the extent that I will allow to future
                                            generations. I have to take care of N.'s honor and of the honor of my children
                                            as long as they are alive. But I cannot help but to impart my soul to paper; it
                                            is this incurable disease of writing. This disease is often fatal, for
                                            contemporaries will kill me for these revelations of my soul, for true
                                            revelation, if they find out about it. But future generations will not be able
                                            to do anything to me or to my great-grandchildren, because remoteness in time
                                            will turn the most blameworthy of deeds into mere history. Unlike to the
                                            present, history is not dangerous or offensive, but merely amusing and
                                            didactic.
                                            I do not want to take my sins, mistakes and torments to the grave with me; they
                                            are too substantial not to become a part of my monument.
                                            In two hundred years or so, when censorship in Russia will surely have been
                                            abolished, first Barkov (3) will be published and then these notes, although I
                                            cannot imagine Russia without censorship. It means that the notes will be
                                            published in Europe, but more probably in far-away America. It is awful to know
                                            for certain that I will no longer be alive then, and that even my bones would
                                            be putrefied.
                                            I look at my hand as it writes these lines and try to visualize it dead, as a
                                            piece of my skeleton, buried in the ground. Although this fate is undeniable, I
                                            am unable to imagine it. The trustworthiness of death is the only indisputable
                                            truth, and despite that it is the most difficult to comprehend, whereas we can
                                            easily and thoughtlessly accept and believe many different lies.


                                            * * *


                                            Delvig's (4) death was a fearful sign that the last part of the German fortune
                                            teller's prediction has started to come true. Then I did not realize it, but it
                                            now appears before me so complete and full of meaning. The ring dropping during
                                            our wedding ceremony and the candle flickering out convinced me irrevocably
                                            that nothing good will come out of my marriage. Actually, we ourselves predict
                                            our future.
                                            In order not to lose my courage completely, I consoled myself with anticipation
                                            of our wedding night, of the joy in at last possessing N. (5) I prayed to God
                                            to make that joy last my married life.
                                            A thirst for total happiness caused me to marry. Yes, the wedding looked to me
                                            like a magic cure for my debauchery and boredom. It was an attempt to run away
                                            from myself, not being able to change and not having enough courage to become
                                            different.
                                            N. was my fatal luck. In bargaining N. away from her mother, I sacrificed any
                                            dowry and went deeply into debt to pay for the wedding festivities. Waiting for
                                            the wedding day, after the engagement, I thought of how I would change and how
                                            my life would change after I gave my oath of faithfulness, for I sincerely
                                            intended to abide by it.
                                            Before this time, I commonly had up to five women a day. I got used to a
                                            variety of pussies, to women's habits in lovemaking and to all that makes one
                                            woman different from another. Such variety did not let my passions doze and the
                                            constant pursuit of variety made up the substance of my life.
                                            When I saw N. for the first time, I realized that something irrevocable had
                                            happened. The desire to possess her immediately was so strong that it instantly
                                            turned into a desire to marry her. This had happened to me before, but never so
                                            powerfully. Never before had I felt such admiration for my chosen one. When my
                                            proposal was at last accepted, I, taking advantage of my position as betrothed,
                                            managed to stay alone with her. I embraced her, and, moving my hand over her
                                            breast, scratched with my nail at the place where her nipples were supposed to
                                            be. Soon my nail started to stumble over them. N. blushed but did not push my
                                            hand away and only whispered, "Don't, my mama can see".
                                            Her mother is a real bitch, mad at everybody because no one besides the
                                            stablemen at Polotnyani Zavod (6) wanted to screw her. She would not have
                                            minded laying under me, I think, but of course I did not care. She oppressed
                                            her daughters in many ways and kept them as if they were in a convent. I
                                            watched N.'s sisters and thought of turning that convent into my harem. Being a
                                            bridegroom, I reproached myself for such sinful thoughts, although it was
                                            impossible to get rid of them.
                                            I adored my nun and was plotting to convert her step by step into a skillful
                                            lover. But my plans were not meant to be realized, and maybe that is why I love
                                            her still.
                                            Our honeymoon flew by in sweet education: I was learning the tongue her body
                                            speaks and N. learned to respond not only to my tongue. My persistence and her
                                            diligence brought her more and more often to rapturous screams, which sounded
                                            like music to me.
                                            To possess such an ideal beauty, which in addition was gotten as a virgin, is
                                            the greatest happiness man can have. Its intensity is so strong that it cannot
                                            last long. When I was immersed in my newfound wife, embracing her deeply,
                                            feeling her shy movements, which had not yet grown into undulations because of
                                            her shame, feeling her hot breathing in my ear, I was in a state of exaltation
                                            which only God could feel at the moment of creation!


                                            * * *


                                            What a joy it was to lead N. along the winding paths of the garden of pleasure.
                                            The first time I put her on her hands and knees and the two sections of her
                                            sunny ass opened in front of me, it turned out that her legs were too long for
                                            me and I had to get up from my knees to reach her pussy. I told her to cave her
                                            back in. N. hesitated and then arched like a cat. I burst into laughter at her
                                            saintly ignorance, and she looked back at me with surprise, the way a cow does
                                            when you come up to her from behind. I put a hand on the spine of my Madonna
                                            and pushed down, showing her what I expected. N. obediently did what I wanted,
                                            and feeling why it was needed she burst out laughing too, not being aware that
                                            laughter makes her pussy convulse. Later I tried to teach her to grip my cock
                                            not by laughing but according to my instructions, but she is ungifted as a
                                            lover, and I had to tickle her or ask her to cough to make her pussy come
                                            alive. She comes only once a night and after coming does not want anything
                                            more. It is very valuable quality in a wife; she won't bother you with lust
                                            when you want to sleep. But in the beginning I tickled her a lot.

                                            All the time I felt as if I were cheating nature: me, a dwarf with a monkey's
                                            face, possessing the goddess. And she is not able to appreciate how good I am
                                            in lovemaking because to do that she needs a point of comparison, God save her
                                            from that.
                                            In those first days, we agreed not to hide a single innermost thought from one
                                            another. I realized very well that I wouldn't be able to keep the agreement,
                                            but I wanted to create in N. the feeling of needing to share her thoughts and
                                            desires with me. The main thing is not to get mad, whatever she may tell me.
                                            Following this rule, I did my best not to show her my storm of indignation or
                                            jealousy at the tales she related to me.
                                            N. took our agreement seriously.
                                            • Gość: a Re: sekretna podroz puszkina IP: *.ny325.east.verizon.net 19.03.05, 04:14



                                              * * *


                                              I tried to make N. pregnant. In the first months of our marriage, before
                                              society fell in love with her, N. was very bored with her leisure time. I
                                              taught her to play chess, gave her "History" by Karamzine (13) to read, but it
                                              bored her even more. She could read vapid French novels, one after another,
                                              with childish exaltation. Once I read her a few of my poems. She listened to
                                              them with such nonchalance on her face that I never dared bother her with my
                                              poetry again, and she did not ask.
                                              She gets the greatest pleasure from new clothes and compliments to her beauty.
                                              It touched me and did not upset me at all. I knew that when children came she
                                              will be busy with something real. Meanwhile, she does her embroidery and I
                                              watch her pretty face, which brings me more aesthetic pleasure than erotic.
                                              The good half of my life, which is tied to poetry, was indifferently rejected
                                              by N. The other half was love, where the pungency of sensations was replaced
                                              with tenderness. But we are able to find ecstasy only in the stimulation of
                                              sensations.


                                              * * *


                                              I, who was no less proud of my fame as a lover than of my fame as a poet, could
                                              not find room for these pursuits in my family life. N. nourished my vanity with
                                              her beauty, kindness and innocence. But eventually her innocence turned into
                                              coquetry, her kindness into sentimentality, and I got so used to the beauty
                                              that it became imperceptible. Only when everyone admired N.'s beauty did I feel
                                              proud, but this feeling, alas, turns into jealousy more and more often.
                                              For the first time in my wild life, I was falling asleep and waking up every
                                              day with the same woman. The sweetness of novelty was fast losing its
                                              fascination for me, and I changed lovers or added one to another. I realize
                                              with sorrow that for a married man, such behavior is unacceptable.
                                              The difference between a wife and a lover is that with a wife you go to bed
                                              without lust. This is why marriage is sacred, because lust is gradually
                                              excluded from it and the relationship becomes just friendly, even indifferent
                                              or often hostile. It is then that the naked body is not considered a sin,
                                              because it no longer tempts.
                                              I looked at a dagger hung on the wall and thought that I, like it, would no
                                              longer take part in any more "love battles", would not taste the smell of hot
                                              blood.
                                              Sometimes I feel calmness, quiet joy, innocently looking at my Madonna (this is
                                              the only way one may look at Madonna, is it not?). Lust was becoming a minor
                                              portion of our life. The major portion was an anxiety of small things,
                                              castigating passion. Unforgivably, but inevitably, I started to take N.'s pussy
                                              for granted.


                                              * * *


                                              Fantasies started to haunt me, and it was the Devil doing it. Women I had had
                                              in different periods of my life passed in front of my mind's eyes. I was
                                              especially tortured by memories of my orgies with Z.
                                              When I became her lover, I fucked her seven times during the first night. She
                                              said that she came twenty times and did not tire at all. Z. was one of those
                                              women whose desire is never fully satisfied but adapts itself to her lover's
                                              capability. I confessed jokingly that I would not refuse helpers. She replied
                                              seriously that she wanted them too, and the more the better. So from her lover
                                              I became her procurer, which I had dreamed of doing for a long time. (14)
                                              Since my youth, I had discovered in myself a thirst for voyeurism, and in
                                              bordellos I took every opportunity to peep at couples, and if circumstances
                                              were favorable I joined them with my temporary girlfriend.
                                              Z. shared with me dreamily that she easily imagined herself with many men
                                              simultaneously. She wanted to put her boasts into action and be taken by two
                                              lovers at once to start with. We agreed that at the next ball she would point
                                              out to me the uhlan she had her eye on but who had not been introduced to her.
                                              I was to offer him a good time with a lady in Kamenniy Ostrov. (15) Her
                                              identity, of course, had to be kept a strict secret. She was to meet us naked,
                                              with a mask on her face, so as not to be recognized by the uhlan. Not a single
                                              word would be pronounced by her so that he would not recognize her voice. If
                                              need be, she would whisper in my ear.
                                              When I said to the chosen uhlan that a great beauty of unspoken name wanted to
                                              spend time with both of us, it was not easy to calm his impatience until the
                                              arranged time. I took his word that everything would be kept secret, and he
                                              agreed to leave the house at the first request. The servants were sent away,
                                              and we two were to enter the bedroom according to the plan Z. had drawn for me.
                                              I knocked on the door with a conventional knock and opened it wide. The single
                                              candle by the bed shed light on a reclining Z. She faced us with widespread
                                              legs. A clever mask made her face unrecognizable but left open what was
                                              necessary: mouth, nostrils, eyes.
                                              My helper - I will call him A. - produced a sound resembling a joyful neigh. We
                                              quickly threw off our clothes and rushed to satisfy our hunger.
                                              After an hour she gave me a sign that it was time for us to leave. On the way
                                              back A. admired our accomplishment and tried to guess who the lady was. I
                                              shrugged and reminded him that he had given me his word that he would make no
                                              attempt to find out the identity of our lover.
                                              Early the next morning, I came to Z.'s house to talk in detail about our
                                              adventure. But instead of happy exclamations, all I heard were reproaches that
                                              A. cared only about himself and that I had not watched him and that, as a
                                              result, we had acted not in tune, as she desired, but disjointedly. The most
                                              important thing for her was that the rhythm of our movements should
                                              coincide. "I want to feel," Z. said "that I am taken by one skillful man who
                                              has many cocks and not by rutting pigs only thinking how to come as fast as
                                              possible."
                                              I took offense, but she assured me that by saying "rutting pigs" she did not
                                              mean me, whom she respects first of all for lovemaking and only then for my
                                              poetry, but other men she wants to talk about.
                                              Here she blushed, not with shame but with desire, and said that she now wanted
                                              one more man. Only this time I must be in charge and set the rhythm for
                                              everyone, and they must obey. In addition to keeping the secret, obedience to
                                              my directions, should be a condition of their participation in the orgy.
                                              Z. developed a detailed plan. I imagined vividly how much hot juice she spent
                                              thinking over all the important trifles. She gave me directions on how she
                                              wanted to position all the participants. The first one would lie on his back
                                              and she would sit on him; the second one would get a place at her ass and fill
                                              it, and I would stand in front of her mouth. I, as conductor, would have to
                                              direct the rhythm of the others by setting them an example by my own movements.
                                              If Z. wanted us to move faster, she would grip my cock with her teeth once. If
                                              she decided to slow us down she would grip it twice. We at once rehearsed these
                                              signs. To avoid any attempts by the men to involve her in conversation, she
                                              would leave us after everyone had come, and we would leave then too.
                                              This time, the rendezvous took place in the mansion of a relative who had gone
                                              with her family to their estate. We had to be in one of the living rooms and
                                              lock all the incoming doors. The plan was that if one of the servants showed up
                                              at the house he or she would think that Z. was again hosting a party. Servants
                                              were used to Z. inviting guests and behaving as if she were at home.
                                              The third participant she selected was a friend of A.'s - I will call him K.
                                              They always attended balls together and were considered inseparable friends. Z.
                                              choose him to save A. from the temptation of gossiping about his adventure to
                                              K. and to tie them both with the same secret.
                                              I was strolling on the Nevsky (16) the next day and, of al
                                              • kgeorge Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 19:21
                                                Witajcie !!!!!
                                                Dzięki za fragmenty twórczości tak wspaniałego autorstwa.
                                                Ja jako człowiek stojący obok wielkiej literatury,
                                                proponuję Wam dzisiaj coś innego.
                                                Proponuję zacząć od mojej słabości.

                                                The Locomotive

                                                A big locomotive has pulled into town,
                                                Heavy, humungus, with sweat rolling down,
                                                A plump jumbo olive.
                                                Huffing and puffing and panting and smelly,
                                                Fire belches forth from her fat cast iron belly.

                                                Poof, how she's burning,
                                                Oof, how she's boiling,
                                                Puff, how she's churning,
                                                Huff, how she's toiling.
                                                She's fully exhausted and all out of breath,
                                                Yet the coalman continues to stoke her to death.
                                                Numerous wagons she tugs down the track:
                                                Iron and steel monsters hitched up to her back,
                                                All filled with people and other things too:
                                                The first carries cattle, then horses not few;
                                                The third car with corpulent people is filled,
                                                Eating fat frankfurters all freshly grilled.
                                                The fourth car is packed to the hilt with bananas,
                                                The fifth has a cargo of six grand pi-an-as.
                                                The sixth wagon carries a cannon of steel,
                                                With heavy iron girders beneath every wheel.
                                                The seventh has tables, oak cupboards with plates,
                                                While an elephant, bear, two giraffes fill the eighth.
                                                The ninth contains nothing but well-fattened swine,
                                                In the tenth: bags and boxes, now isn't that fine?
                                                There must be at least forty cars in a row,
                                                And what they all carry
                                                • kgeorge Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 19:35
                                                  1. Scope
                                                  This section of IEC 61000-4 defines the methods for measurement and
                                                  interpretation of results for power quality parameters in a.c. power supply
                                                  systems.

                                                  Measurement methods are described for each relevant type of parameter in terms
                                                  that will make it possible to obtain reliable, repeatable and comparable
                                                  results regardless of the compliant instrument being used, and regardless of
                                                  its environmental conditions. This standard addresses instrumentation and
                                                  measurement methods for in-situ measurements, and applies to both portable and
                                                  permanently installed instrumentation.

                                                  Measurement of parameters covered by this standard is limited to those
                                                  phenomena that can be conducted in a power system. These include the voltage
                                                  and/or current parameters, as appropriate.

                                                  The parameters considered in this document are power frequency, magnitude of
                                                  the supply voltage, flicker, supply voltage dips and swells, voltage
                                                  interruptions, transients overvoltages, supply voltage unbalance, voltage and
                                                  current harmonics, voltage interharmonics and mains signalling on the supply
                                                  voltage, rapid voltage changes, other power quality parameters. Depending on
                                                  the purpose of the measurement, all of the phenomena on this list may be
                                                  measured, or a subset of the phenomena on this list may be measured.

                                                  This standard is a performance specification, not a design specification. The
                                                  accuracy tests and operating ranges in this standard determine the performance
                                                  requirements.

                                                  The effects of transducers being inserted between the power system and the
                                                  instrument are acknowledged but not addressed in detail in this standard.
                                                  Precautions on installing monitors on live circuits are addressed.

                                                  • kgeorge Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 19:37
                                                    2. Power quality parameters
                                                    2.1. Power frequency
                                                    2.1.1. Measurement
                                                    For Class A reference performance,
                                                    The frequency reading shall be obtained every 10 seconds. As power frequency
                                                    may not be exactly 50 or 60 Hz within the 10 second time clock interval, the
                                                    number of cycles may not be an integer number. The fundamental frequency output
                                                    is the ratio of the number of integral cycles counted during the 10 second time
                                                    clock interval, divided by the cumulative duration of the integer cycles.
                                                    Before each assessment, harmonics and inter-harmonics shall be attenuated to
                                                    minimise the effects of multiple zero-crossings.
                                                    The measurement intervals shall be non-overlapping and contiguous, but
                                                    individual cycles that overlap the 10-second time clock may be discarded.
                                                    Note - Other techniques that provides equivalent results, such as convolution,
                                                    are acceptable.
                                                    For Class B indicator performance, the manufacturer shall indicate the process
                                                    used for frequency measurement.
                                                    2.1.2. Measurement uncertainty
                                                    For Class A reference performance: over the specified operating range, and
                                                    under the conditions described in 6.1, the instrument presents an uncertainty
                                                    *f = * 10 mHz .
                                                    For Class B indicator performance: the manufacturer shall specify the
                                                    uncertainty *f over the specified operating range, and under the conditions
                                                    described in 5.3. The specified *f shall be * 100 mHz .
                                                    2.1.3. MEASUREMENT EVALUATION
                                                    For class A reference performance :
                                                    • The frequency measurement shall be made on the reference channel.
                                                    • The first measurement interval subsequent to a voltage dip,
                                                    interruption, or swell shall commence on the first positive-going zero-crossing
                                                    after a 10 second time clock.
                                                    • During the measurement interval, if a voltage dip or swell (Clause 5.5)
                                                    or a voltage interruption (Clause 5.6) occurs, the frequency value from that
                                                    interval shall be marked as "flagged".
                                                    For Class B indicator performance :
                                                    • The manufacturer shall indicate the process used for frequency
                                                    measurement.





                                                    2.2. Magnitude of the supply voltage
                                                    2.2.1. Measurement
                                                    For class A reference performance :
                                                    The measurement shall be the r.m.s. value of the voltage magnitude over a 10-
                                                    cycle time window for 50 Hz power system or 12-cycle time window for 60 Hz
                                                    power system. Each 10/12-cycle interval shall be contiguous and non-
                                                    overlapping.
                                                    Note - This specific measurement method is used for quasi-stationary signals,
                                                    and is not used for the detection and measurement of disturbances: dips,
                                                    swells, voltage interruptions and transients.
                                                    For class B indicator performance
                                                    The measurement shall be the r.m.s. value of the voltage over a period
                                                    specified by the manufacturer
                                                    2.2.2. Measurement uncertainty
                                                    For Class A reference performance: over the specified operating range
                                                    conditions described in 7.1.1, the instrument presents an uncertainty *U = *
                                                    0,1% of Un.
                                                    For Class B indicator performance: the manufacturer shall specify the
                                                    uncertainty *U over the specified operating range conditions described in
                                                    7.1.2. In all cases, *U shall be * 1,0% of Un.
                                                    2.2.3. Measurement evaluation
                                                    For class A reference performance :
                                                    Aggregation intervals described clause 4.5 shall be used.
                                                    If any of the 10/12-cycle r.m.s. value is greater than 150% Udec or less than
                                                    50% Udec, the 10/12-cycle r.m.s. voltage value for that interval will be marked
                                                    as “ flagged ”.

                                                    For Class B indicator performance :
                                                    Aggregation intervals shall be specified by the manufacturer.
                                                    Note : User-configurable aggregation intervals are acceptable.
                                                  • kgeorge Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 19:40
                                                    2.3. Flicker
                                                    2.3.1. MEASUREMENT
                                                    For Class A, performance shall comply with IEC 61000-4-15.
                                                    2.3.2. MEASUREMENT UNCERTAINTY
                                                    Class A reference performance: see publication IEC 61000-4-15.
                                                    Class B indicator performance: None specified
                                                    2.3.3. MEASUREMENT EVALUATION
                                                    • See publication IEC 61000-4-15.
                                                    • During the measurement interval, if a voltage dip or swell (Clause 5.5)
                                                    or a voltage interruption (Clause 5.6) occurs, input values for Pst and Plt
                                                    evaluation shall be marked as "flagged". Accordingly, Pst and Plt output values
                                                    will be “flagged”.







                                                    2.4. Supply voltage dips and swells
                                                    2.4.1. Voltage dip and swell detection.
                                                    The instrument shall measure Urms (1/2) on each measurement channel. For multi-
                                                    channel measurements, voltage dips and swells shall be separately detected on
                                                    each channel.
                                                    Note - For Class A, the cycle duration for Urms (1/2) depends on the frequency.
                                                    The frequency might be determined by the last non-flagged power frequency
                                                    measurement (see clause 5.2.3), or by any other method that yields the accuracy
                                                    requirements of Chapter 6.
                                                    For class A performance, on all measurement channels a cycle begins at the
                                                    positive-going zero-crossing on the reference channel.
                                                    2.4.2. Measurement of a voltage dip.
                                                    For single channel measurements a voltage dip begins when the Urms (1/2)
                                                    voltage falls below the dip threshold, and ends when the Urms(1/2) voltage is
                                                    equal to or above the dip threshold plus the hysteresis voltage. For multi-
                                                    channel measurements a dip begins when the Urms(1/2) voltage of one channel at
                                                    least falls below the dip threshold and ends when the voltage on all measured
                                                    channels is equal to or above the dip threshold plus the hysteresis voltage
                                                    Note 1 : The dip threshold and the hystheresis voltage are both set by the user
                                                    according to the use. Different dip thresholds can be set : e g in the range 85-
                                                    90% Udec for troubleshooting or statistical and 70% Udec for contractual
                                                    applications. Typically, the hysteresis is equal to 2% Udec.
                                                    A voltage dip is characterised by a pair of data, retained voltage (uret) and
                                                    duration.
                                                    • The retained voltage is the smallest Urms (1/2) value measured on any
                                                    channel during the dip
                                                    • The duration of a voltage dip is the time difference between the
                                                    beginning and the end
                                                    Note : The dip duration measurement can be started on one channel and
                                                    terminated on a different channel.
                                                    Note 3 : Voltage dip envelopes may not be rectangular. As a consequence, for a
                                                    given voltage dip, the measured duration is dependent on the selected dip
                                                    threshold value. The shape of the envelope may be assessed using several dip
                                                    thresholds set within the range of voltage dip and voltage interruption
                                                    thresholds detection.
                                                    Note 4 : Characterising a voltage dip by the retained voltage, rather than the
                                                    change in voltage level, will identify the impact seen by the equipment
                                                    connected to the same network, whereas the depth of a voltage dip, i.e. the
                                                    change in voltage level is better assessed under flicker.
                                                    Note 5 : In some areas of the world a voltage dip is referred to as a sag,. The
                                                    two terms are considered interchangeable, however this standard will only use
                                                    the term voltage dip.
                                                    2.4.3. Measurement of a voltage swell
                                                    For single channel measurements a swell begins when the Urms(1/2) voltage rises
                                                    above the swell threshold, and ends when the Urms(1/2) voltage is equal to or
                                                    below the swell threshold minus the hysteresis voltage. For multi-channel
                                                    measurements a swell begins when the Urms(1/2) voltage of one channel at least
                                                    rises above the swell threshold and ends when the voltage on all measured
                                                    channels is equal to or below the swell threshold minus the hysteresis voltage.
                                                    Note 1 : the swell threshold and the hystheresis voltage are both set by the
                                                    user. Typically, the swell threshold is greater than 110% Udec and the
                                                    hysteresis is equal to 2% Udec
                                                    A voltage swell is characterised by a pair of data, maximum swell voltage
                                                    magnitude and duration.
                                                    • The maximum swell magnitude voltage is the largest Urms (1/2) value
                                                    measured on any channel during the swell
                                                    • The duration of a voltage swell is the time difference between the
                                                    beginning and the end .
                                                    Note 2 :The swell duration measurement can be started on one channel and
                                                    terminated on a different channel.
                                                    Note 3 : Swell envelopes may not be rectangular. As a consequence, for a given
                                                    swell, the measured duration is dependent on the swell threshold value.
                                                    Note 4 : Characterising a swell by the maximum of the voltage magnitude rather
                                                    than the change in voltage level, will identify the impact seen by the
                                                    equipment connected to the same network, whereas the high of a voltage swell,
                                                    i.e. The change in voltage level is better assessed under flicker.
                                                    Note 5: Swell and “ power frequency overvoltage” are the same phenomenon.
                                                    2.4.4. Measurement uncertainty
                                                    2.4.4.1. Retained voltage and maximum swell voltage magnitude
                                                    measurement uncertainty
                                                    For Class A reference performance : the uncertainty shall be *U = * 0,2% of
                                                    Udec.
                                                    For Class B indicator performance: the manufacturer shall specify the
                                                    uncertainty. In all cases the uncertainty *U shall be * 2,0% of Udec.
                                                    2.4.4.2. Duration measurement uncertainty
                                                    For Class A reference performance : The uncertainty of a dip or swell duration
                                                    is equal to the dip or swell commencement uncertainty (half a cycle) plus the
                                                    dip or swell conclusion uncertainty (half a cycle).
                                                  • rita100 Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 20:37
                                                    Kgeorge - a co to jest ?
                                                    Do Puszkina to nie podobne :)
                                                    Biedny Puszkin , zginął zamordowany, chyba zastrzelony, ale poezje to miał
                                                    piękna.
                                                    Już niedługo Siuda Baba bedzie, w tym roku musze ją zobaczyć, ma być pogoda .
                                                    Zawsze była pod Klasztorem, czy w tym roku tez bedzie ?
                                                  • kgeorge Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 21:05
                                                    A, ubiegłej nocy zaserwował mi Sekretną Podróż Puszkina.
                                                    I wybrał fragmenty stosowne dla późnej pory dnia.
                                                    Ja w dowód wdzięczności zaproponowałem Wam tuwimowską Lokomotywę w języku
                                                    angielskim, oraz takie inne kwestie związane bezpośrednio z moim życiem
                                                    zawodowym.

                                                    Siudą Babę najlepiej oglądać rano, bo jest wtedy wypoczęta i pełna wigoru.
                                                    W południe będzie zapewne już wypoczywać, zmęczona przeżyciami dnia
                                                    świątecznego. No i nie zapomnij wziąć z sobą jakiegoś drobnego dla niej datku,
                                                    co by się jej nie narazić.
                                                    Pamiętaj również, że ma z sobą bat dyscyplinujący i dużo sadzy do upiększania
                                                    twarzy u nieznośnych Wieliczanek i wielickich gości.

                                                    Więc Pani Athanazyja powinna w tym dniu Wieliczkę omijać dużym łukiem.
                                                  • rita100 Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 21:30
                                                    właśnie zabieram tam całą rodzinę, Siuda Baba przynosi szczęscie, po za tym
                                                    zaglądne do drewnianego kościółka św Sebastjana, to jest niesamowite wrażenie
                                                    poczuć zapach starego modrzewia.
                                                    pamiętacie piosenkę Ireny Santor

                                                    Powrócisz tu

                                                    Gdy los cię rzuci gdzieś w daleki świat,
                                                    Gdy zgubisz szczęście swe i poznasz życia smak,
                                                    Zatęsknisz do rodzinnych stron
                                                    I wrócisz tu, wrócisz, gdzie twój dom.

                                                    Powrócisz tu, gdzie nadwiślański brzeg,
                                                    Powrócisz tu zza siedmiu gór i rzek,
                                                    Powrócisz tu, gdzie płonie słońcem wrzos i głóg,
                                                    Gdzie cienie brzóz, piach mazowieckich dróg.

                                                    Powrócisz tu, gdzie wierzby pośród pól,
                                                    Powrócisz tu, gdzie klucze białych chmur,
                                                    Powrócisz tu, by szukać swoich dróg i gwiazd,
                                                    By słuchać znów, jak wiosną śpiewa las, powrócisz tu!

                                                    Pod niebem wielkich miast swój zgubisz ślad,
                                                    Osiągniesz to, co chcesz, za rok, za parę lat.
                                                    Lecz gdy zdobędziesz wszystko już,
                                                    Z dalekich stron kiedyś wrócisz tu.

                                                    Powrócisz tu, gdzie nadwiślański brzeg,
                                                    Powrócisz tu zza siedmiu gór i rzek,
                                                    Powrócisz tu, gdzie płonie słońcem wrzos i głóg,
                                                    Gdzie cienie brzóz, piach mazowieckich dróg.

                                                    Powrócisz tu, gdzie wierzby pośród pól,
                                                    Powrócisz tu, gdzie klucze białych chmur,
                                                    Powrócisz tu, by szukać swoich dróg i gwiazd,
                                                    By słuchać znów, jak wiosną śpiewa las.
                                                    Powrócisz tu, powró - ó - cisz!
                                                  • rita100 Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 21:36
                                                    Słyszałeś jakich mamy już kandydatów na prezydenta ?
                                                    Lepper, a teraz zgłosił się Kaczyński.
                                                    Jak myślisz kto jeszcze sie zglosi ?
                                                  • kgeorge Re: sekretna podroz puszkina 19.03.05, 21:44
                                                    Należało by zapytać -A,
                                                    czy czasami nie korci Go chęć piastowania tego urzędu.

                                                    Zrobimy Mu kampanię godną prawdziwego Wieliczanina,
                                                    może być tego pewien.
                                                  • rita100 Re: A będzie prezydentem 19.03.05, 21:59
                                                    Dobrze mówisz kgeorge - A , bylby najlepszy, jest doświadczony, zna realia
                                                    świata i bogaty - czyli nie potrzebuje polskich pieniędzy , ma serce - spełnia
                                                    wszystkie wymagania . Nie wiem tylko czy Ameryce sie spodoba ? ;))))))
                                                    Ale co tam Ameryka, trzeba o Polskę walczyć. Napewno od reki wszystko
                                                    sprywatyzuje, a nam przypadnie na własnośc Wieliczka z woli specjalnego dekretu.
                                                    Co za wspanialy pomysł, sprzedaje sie bloki z lokatorami , to możemy przejąc
                                                    Wieliczke z mieszkańcami.
                                                    Perspektywy mamy wspaniałe
                                                    Brakuje tylko jeszcze zgody samego A
                                                    Czas na mnie
                                                    dobranoc
                                                  • rita100 Re: słonecznie 20.03.05, 20:23
                                                    ależ duża róznica temperatury powietrza w słoncu , a w cieniu . Jutro topimy
                                                    Marzanny. Ja też ją utopię. Postanowiłam, ze w tym roku tradycji stanie się
                                                    zadośc wezmesianka trochę z ogrodu, wrzucę go do wiadra i wleję do kanalizacji
                                                    na ulicy - niech już wiosna nastanie, bo ciezko bez niej.
                                                    Mowilam , ze liscie tulipanow juz wchodza i krokusow.
                                                  • kgeorge Fajny film 20.03.05, 21:37
                                                    wczoraj widziałem.
                                                    A momenty były ?
                                                    No masz.............

                                                    www.big-boys.com/articles/hidefgirl.html
                                                  • rita100 Re: Fajny film 20.03.05, 21:51
                                                    jutro go zobacze , na innym komputerze
                                                    a teraz tego blusa posłuchaj
                                                    www.schron.info/mp3/7.mp3
                                                    taki dla odmiany utwor

                                                    Czytaliście Kod Leonarda - kgerge - przeczytaj, niesamowicie wciąga, akcja
                                                    równiez niesamowita i myslenie, myslenie - czy moze być to prawdą.
                                                    Ciekawe jak A myśli ? Można obalić dowody, które w tej ksiązce są.
                                                    Historię piszą zawsze zwycięzcy , więc co o tym myślec - fantazja ?
                                                  • Gość: a Re: Pani Rice zawsze chciala spotkac Budde IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.05, 06:04
                                                    www.reuters.com/newsPhotoPresentation.jhtml?type=topNews&imageID=1001782735
                                                  • Gość: a Re: mily chlopak spiewa dla was IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.05, 06:20
                                                    www.albinoblacksheep.com/flash/numa.php
                                                  • Gość: a Re: Fajny film o komputerach z arnoldem schw IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.05, 06:51
                                                    www.toostupidtobepresident.com/shockwave/votingmachines.htm
                                                  • kgeorge Jeszcze z cyklu fajny film wczoraj widziałem 21.03.05, 18:49
                                                    Tłumaczy doskonale to, z czym
                                                    obecnie boryka się Polska i dodaje kolejnych dowodów na to jaka była
                                                    rzeczywista rola "bohatera narodowego" L. Wałęsy i jego "kolegów" w obalaniu
                                                    systemu komunistycznego.

                                                    www.radiopoloniatoronto.com/Connections/nocna.zmiana.avi


                                                  • kgeorge wiosna 21.03.05, 18:55
                                                    A gdy idzie wiosna
                                                    O cichej polnocy,
                                                    To blyszczace gwiazdy
                                                    Ma w swojej karocy.

                                                    A gdy idzie we dnie,
                                                    To sie w sloncu mieni
                                                    I ma cudne wlosy
                                                    Ze zlotych promieni.

                                                    A tak lekko tanczy
                                                    Wsrod lesnej polanki,
                                                    To sie dla niej w wience
                                                    Zwijaja sasanki.

                                                    A kiedy podaza
                                                    Wsrod pol oziminy,
                                                    Ma suknie zielona
                                                    Z traw i koniczyny.

                                                    A kiedy wod fale
                                                    Ramieniem otoczy,
                                                    To ma czolo z lilii
                                                    i blekitne oczy.

                                                    Zna ja kazdy zagon,
                                                    Kazdy gaj i miedza,
                                                    Jeno prog serc ludzkich
                                                    Tak rzadko odwiedza.
                                                  • kgeorge wiosna 21.03.05, 19:15
                                                    ANTONIO VIVALDI (1678 – 1741)

                                                    CZTERY PORY ROKU

                                                    Wiosna/ The Spring

                                                    www.ddg.art.pl/festiwal.kazimierz/koncerty/Camerata_1.ram
                                                  • rita100 Re: wiosna 21.03.05, 20:47
                                                    wiosna, wiosna, cieplejszy wieje wiatr
                                                    znów nam ubyło lat
                                                    śpiewa skowronek nad nami
                                                    drzewa strzeliły pąkami
                                                    wszystko rozkwita wkolo

                                                    tą piosenkę znacie - Skaldowie
                                                    dziś budzi sie przyroda, a my przeciez przyrodą jestesmy - cudowny pierwszy
                                                    wiosenny dzień :)
                                                    witam
                                                    rozrywkowi jesteście z tymi stronkami :)
                                                    alez mamy afer, jak grzybów po deszczu - w tej Polsce to tylko zwylki ludzie
                                                    pracy są czyści :)my codziennie pracujące mróweczki swiata :)
                                                  • kgeorge na szachownicy 21.03.05, 21:07
                                                    Wojna na całego,
                                                    figury już zbite,
                                                    mało dają osłony królom,
                                                    barak pionów aby zorganizować szybką promocję
                                                    lub są zablokowane, a tu ciągle szach Królowi


                                                    tak to wygląda w języku szachistów
                                                  • rita100 Re: na szachownicy 21.03.05, 21:10
                                                    swietnie, ja tez tak widze, rozumie , sama gram w szachy :)

                                                    słyszeliście , od srody na www.chello.pl bedzie internetowa transmisja
                                                    wysiadywania jaj przez kwoke. Ciekawy widok bedzie, pelen emocji i napiecia.
                                                  • kgeorge Re: na szachownicy 21.03.05, 21:14
                                                    śmiem zauważyć,
                                                    że król jest jeden,
                                                    kto da mu mata ?
                                                  • Gość: a Re: General Patton and yankees w Niemczech IP: *.nycmny83.covad.net 21.03.05, 21:40
                                                    www.rense.com/general63/patton.htm
                                                  • Gość: a Re: a teraz o Kirowie IP: *.nycmny83.covad.net 21.03.05, 21:49
                                                    www.brushtail.com.au/july_04_on/kirov_assassination.html
                                                  • rita100 Re: a teraz o Kirowie 21.03.05, 21:54
                                                    kgeorge - tlumacz :)
                                                    co pisze A

                                                    A - mamy kryzys demokracji w Europie ponoc, co to bedzie, co bedzie....
                                                    obywatele nie chca sie już angazować w wyborach
                                                  • kgeorge jeszcze trochę o szachach 21.03.05, 22:01
                                                    "Legendarny mistrz szachowy Bobby Fischer otrzymał obywatelstwo Islandii, co
                                                    pomoże mu uniknąć deportacji do USA, gdzie jest poszukiwany listem gończym. W
                                                    Stanach Zjednoczonych grozi mu kara do 10 lat więzienia za to, że w roku 1992,
                                                    łamiąc wprowadzone przez Amerykanów sankcje, pojechał na turniej do Jugosławii.
                                                    Fischer był ostatnio więziony w Japonii za to, że próbował wyjechać z tego kraju
                                                    z fałszywym paszportem amerykańskim. Japończycy zapowiedzieli, że nie wydadzą go
                                                    USA, jeśli Islandia da mu swoje obywatelstwo."

                                                  • kgeorge Re: jeszcze trochę o szachach 21.03.05, 22:08
                                                    ale A wytoczył nam działo, ciężkie działo,
                                                    czy można go traktować w kategoriach ewentualnej prowokacji

                                                    idę się kąpać, woda w wannie już się przelewa

                                                  • rita100 Re: jeszcze trochę o szachach 21.03.05, 22:15
                                                    no widzisz
                                                    ja i pewnie A - MAMY PRYSZNIC i nic sie nam nie przeleje
                                                    i ja lece, zostawiam wierszyk wiosenny

                                                    Wiosna tuż tuż i rozkwitną jablonie, a obok będzie stała niedoceniona jodła,
                                                    smutna i taką rozmowę słyszymy:

                                                    Jabłoń rzekła sąsiadce:"O ponura jodło !
                                                    Po cóz blisko mnie wzrastasz, gdy jesteś tak podłą ?
                                                    Patrz, do moich owoców jak się każdy spieszy !
                                                    Patrz, jak widząc, że kwitnę, każdy się ucieszy!"
                                                    Spadły kwiaty za czasem, owoce zerwano,
                                                    Spadły liście, a zatem, o jabłoń nie dbano.
                                                    Widząc to rzekła jodła: "Sąsiadko zbyt harda,
                                                    Osądż teraz, czy słuszna była twoja wzgarda ?
                                                    Otym, co było zewnątrz, trzymałaś wysoce:
                                                    Nie ciebie ludzie czcili, lecz twoje owoce".
                                                  • kgeorge Re: jeszcze trochę o szachach 21.03.05, 23:07
                                                    no cóż -A zaserwował nam partię szachów,
                                                    która kiedyś odbyła się na szachownicy bolszewickiej Rosji.
                                                    Coś podobnego w dzisiejszej Polsce może się nie zdarzy,
                                                    aczkolwiek tam gdzie w grę wchodzą duże pieniądze
                                                    i walka o władze, wszystkiego można się spodziewać.

                                                    Teraz mamy już XXI wiek, a świat jest jedną globalną wioską,
                                                    jak mówią co poniektórzy i stosuje się bardziej wysublimowane
                                                    metody eliminowania przeciwników z szachownicy walki
                                                    o wpływy gospodarcze i polityczne.

                                                  • rita100 Re: malutki relaks 22.03.05, 21:23
                                                    witam
                                                    i znowu aferka pana Janika z Edwardem Brzostowskim , akurat widziałam czlowieka
                                                    w Dębicy w Straszecinie gdzie jest jego ośrodek sportowy Straszęcin i odbywały
                                                    sie tam spotkania kadry piłkarzy ;))))
                                                    Pamiętacie Iglopol Dębica - prywatyzacja i jak ???

                                                    ale trzeba trochę spowaznieć przed swietami

                                                    Budzenie
                                                    Dzwoni telefon.
                                                    - Zamawiał pan budzenie na siódmą ?
                                                    - Tak.
                                                    - To szybciutko, szybciutko, bo już dziewiąta. ;))))

                                                  • rita100 Re: malutki relaks 23.03.05, 21:24
                                                    przyznam sie , ze jestem potwornie zmęczona - cały dzień porządki, sprzatania
                                                    ale jestem już na czysto
                                                    jeszcze zakupy
                                                    i będzie stoliczku nakryj się
                                                    Jak tam u Was ?
                                                    Przygotownia do Świat w toku ?
                                                  • rita100 Re: relaks wiosenny 23.03.05, 21:55
                                                    Zobaczcie na drzewa, a tam , a tam odbywaja
                                                    się ptasie gody - dwie sikorki gonią sie po gałęziach, koty wygrzewaja sie na
                                                    dachach, sroki się nawołuja i szpaki, szpaki również wydaja miłosne glosy.
                                                    Zwróćcie uwagę jak wszystko budzi sie do życia wraz z promieniami słońca.
                                                    Jest cudownie - kgerge otwórz okno i słuchaj, takie maleństwa , a tak sie
                                                    cieszą :)
                                                    A - taka jest u nas wiosna ! - piekna
                                                    dobranoc
                                                  • kgeorge Cóż bez niego warte byłyby świąteczne śniadanie 24.03.05, 01:48

                                                    Płacze chrzan na salaterce,
                                                    Aż się wszystkim kraje serce.
                                                    "Panie chrzanie,
                                                    Niech pan przestanie!"

                                                    Chudy seler płacze także,
                                                    Mówiąc czule: "Panie szwagrze,
                                                    Panie chrzanie,
                                                    Niech pan przestanie!"

                                                    Rozpłakała się włoszczyzna:
                                                    "Jak to można? Pan mężczyzna,
                                                    Panie chrzanie,
                                                    Niech pan przestanie!"

                                                    Pochlipuje bochen chleba:
                                                    "No, już dosyć! No, nie trzeba!
                                                    Panie chrzanie,
                                                    Niech pan przestanie!"

                                                    Ścierka łka nad salaterką:
                                                    "Niechże pan nie będzie ścierką,
                                                    Panie chrzanie,
                                                    Niech pan przestanie!"

                                                    Wszystkich żal ogarnął wielki,
                                                    Płaczą rondle i rondelki:
                                                    "Panie chrzanie,
                                                    Niech pan przestanie!"

                                                    A chrzan na to: "Wolne żarty,
                                                    Płaczę tak, bo jestem tarty,
                                                    Lecz mi nie żal tego stanu,
                                                    A łzy wasze są do chrzanu!"


                                                    a w ilościach hurtowych macie go tutaj

                                                    www.fanex.pl/www/Gastronomia/Chrzan/Chrzan.html

                                                    a tutaj w pełnej krasie

                                                    www.atlas-roslin.pl/foto/am-am-s306a.htm

                                                    na dzisiaj starczy, już świta
                                                  • rita100 Re: Cóż bez niego warte byłyby świąteczne śniadan 24.03.05, 21:40
                                                    a ja mam już chrzan w lodówce, teściowej roboty z buraczkami :)
                                                    Jutro wieczorem zabieram sie do kulinarii, malowania jajek i salatek, tak by
                                                    szybciutko mozna by powiedzieć - stoliczku nakryj się.
                                                    Wiecie co, kobiety to maja dużo pracy na głowie przed świętami, panowie tylko
                                                    czekaja na jedzenie , az im sie poda, a my tworzymy dla nich jadlo.
                                                    Ale nie narzekamy, cos musimy robic.
                                                    Zobaczcie księzyc w pełni.
                                                    A - zobacz, chyba masz taki sam jak my - śliczny, prosto w okno świeci.
                                                  • rita100 Re:Czy w święta 24.03.05, 22:15
                                                    Kgeorge - czy w Święta można zwiedzać kopalnię w Wieliczce ?
                                                  • rita100 Re:Wesolych Świat 25.03.05, 19:24
                                                    mam dziś duzo pracy
                                                    pozdrawiam
                                                  • kgeorge Wesolych Świat i zwiedzanie kopalni 25.03.05, 23:05
                                                    Zwiedzanie kopalni w Święta Wielkanocne

                                                    W Święta Wielkanocne Kopalnia Soli "Wieliczka" udostępniona jest do zwiedzania
                                                    w godzinach:
                                                    • 26 marca - Wielka Sobota od 8.00 do 13.00
                                                    • 27 marca - Wielka Niedziela nieczynne
                                                    • 28 marca - Wielki Poniedziałek od 8.00 do 17.00

                                                    www.kopalnia.pl/aktualnosci.htm#swieta



                                                  • kgeorge Wesolych Świat 26.03.05, 17:37
                                                    Zdrowych i radosnych Świąt,
                                                    suto zastawionych stołów,
                                                    dużo wody w poniedziałek,
                                                    jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół i rodziny.

                                                    Oby zdrowie dopisało i jajeczko smakowało,
                                                    by szyneczka nie tuczyła,
                                                    atmosferka była miła,
                                                    a zajączek uśmiechnięty
                                                    - przyniósł Athanazyji oczekiwane prezenty.

                                                  • rita100 Re: Wesolych Świat 26.03.05, 22:20
                                                    dziekuję :)
                                                    poświęcone jajeczko na stole
                                                    jutro będziemy jeść w mozole
                                                    z tego powodu, że dużo jadła
                                                    i obym przy tym nie padła ;))))
                                                  • kgeorge Wesolych Świat 27.03.05, 23:04
                                                    Zapraszam na małą galerie foto Wielkanocnych pisanek

                                                    www.grzyby.cp.win.pl/module.php?op=galery&cmd=87
                                                    A dla chcących ruszyć się znad świątecznych stołów,
                                                    polecam wyprawę do Puszczy
                                                    Niepołomickiej na wiosenny spacer;
                                                    już można znaleźć pierwsze oznaki
                                                    opóźnionej wiosny.

                                                    Relacja foto:

                                                    www.grzyby.cp.win.pl/module.php?op=galery&cmd=88
                                                    Życzę, udanego jutrzejszego dyngusa...

                                                  • rita100 Re: Wesolych Świat 28.03.05, 09:56
                                                    witam z samiutkiego ranka
                                                    wczoraj bardzo leniuchowałam
                                                    ale dziś wybieram się do KOPALNI SOLI
                                                    dzieki za stronkę
                                                    Już sie nie mogę doczekać wyjazdu :)
                                                  • rita100 Re: Wesolych Świat 28.03.05, 19:20
                                                    Witam
                                                    Dziś wybraliśmy sie do kopalni soli
                                                    i oczywiście jestem zaskoczona tą nowoczesnością w kopalni. Pokonałam 800
                                                    schodów w dół na szczęście, a tam w komorach niesamowita gra świateł. Niestey
                                                    nic nie zostało z tamtych lat, wszystko wymienione na nowe, a już komora
                                                    Warszawa w której grałam przypomina salę koncertową. Z komry Budryka zrobili
                                                    bar szybkiej obsługi. Jedynie miejscami korytarze pamiętają moje codzienne
                                                    kroki. Tam pod ziemią zrozumiałam, że żyję już w innych czasach i tak sobie
                                                    pomyślałam, czy będac wtenczas stałym bywalcem nigdy bym nie przypuszczała , ze
                                                    tak to wszystko będzie wyglądać. Myślałam , że kopalnia nigdy sie nie zmieni,
                                                    że ona będzie wieczna taka jaka jest - niestety, moje wyobrażenia nie sięgały
                                                    tak daleko w przyszlośc. Wszystko sie zmieniło, nawet moich krasnali już nie
                                                    było, jedynie komora Skarbnika się ostała niezmienna, może trochę podświetlona
                                                    więcej. W komorze Kingi znajduje się rzeżba z soli na podstawie obrazu Leonarda
                                                    da Vinci - Ostatnia Wieczerza - przyglądałam się jej uwaznie z racji ksiązki
                                                    Kodu. Wyjechałam na górę trochę przygnębiona, jak ten czas leci, nawet na soli
                                                    to widać.
                                                    Pózniej objadek w Kraczmie Halita i do domu, gdzie czekała teściowa i tak
                                                    upłynął ostatni dzień świateczny.
                                                    pozdrawiam
                                                  • kgeorge Re: Wesolych Świat 28.03.05, 21:20
                                                    Masz rację, zegar w kopalni przyspieszył ostatnimi czasy.
                                                    Takie są wymagania dzisiejszych komercyjnych chwil.

                                                    Natomiast tutaj czas się zatrzymał.
                                                    Jest to też wymóg wynikający z konieczności pogoni za złotówką.
                                                    Więc zapraszam do oglądania najnowszych fotek parowozów śmigających
                                                    na linii Poznań - Wolsztyn. Dziś w menu jest krzyżowanie w Stęszewie
                                                    i mglisty klimacik, a to wszystko przyprawione Pm36.
                                                    Oto link:

                                                    parowozy.best.net.pl/index.php?alb=wiosna
                                                    (po kliknięciu na wybrane zdjęcie, otrzymasz jego powiększenie)


                                                    Możesz się też przygotować się na powitanie w Wieliczce
                                                    “The Tatra Mountains Steam Express”.
                                                    Jego marszrutę masz przedstawioną na stronie

                                                    www.railwaytouring.co.uk/5Tatra.html
                                                    4 czerwca wyjedzie z Budapesztu, przez Bańską Bystrzycę, Zwardoń dotrze
                                                    do Krakowa. W Wieliczce „zaparkuje” 8 czerwca, by następnie poprzez Chabówkę
                                                    dojechać do Zakopanego.
                                                    Polskę opuści przejeżdżając przez Nowy Sącz i Muszynę. Na stronie masz również
                                                    mapę jego marszruty.
                                                    Jak widzisz tutaj też zatrzymał się czas. Są ludzie, którzy są w stanie
                                                    zapłacić duże pieniądze (cena biletu podana na stronie), co by zawrócić wehikuł
                                                    czasu i po podróżować pociągiem napędzanym parą.

                                                    A będąc w Wieliczce, Siudę widziałaś ?



                                                  • rita100 Re:gdzie A ? 29.03.05, 19:37
                                                    witam i o zdrowie A się pytam.
                                                    Siudą Babę widziałam, ponoć w tym roku było je trzy, czyli zaczynają się
                                                    rozmnażać widząc jakąś korzyść napewno finansową. W każdym zakątku Wieliczki
                                                    stała.
                                                    Jedną widziałam na placu zamkowym, gdzie miała oprawę też muzyczną czyli
                                                    regionalną. Dużo ludzi zbierało się i patrzyło na występy. Sama Wieliczka jest
                                                    niesamowicie brudna, dlatego, że sniegi stajały i pokazał się brud w postaci
                                                    papierków, odpadów i plastikowych butelek czy kartoników. Widok szokujący.
                                                    Byłam też w parku i też nic ciekawego nie zobaczyłam, wszystko wydaje się
                                                    jakby jeszcze spało , nic kompletnie nic nie zostało zrobione.
                                                    Nawet staw i korty śpią snem zimowym.
                                                    A tu słońce, słońce budzi się do zycia.
                                                    Kgeorge - ależ te lokomotywy piekne, stare, ależ masz hobby. Czy Ty znasz
                                                    wszystkie te stacyjki z nazwy i widoków. Czy wiesz, że śliczne są stacyjki w
                                                    Prusach, jeszcze pozostałości po Niemcach, mają swój urok i zbudowane są z
                                                    czerwonej cegły, które slicznie wyglądają na tle zielonych lasów. Ciche ,
                                                    maleńkie stacyjki w prawie niezamieszkałych wsiach - są one cudowne.
                                                  • kgeorge Re:gdzie A ? 29.03.05, 20:09
                                                    I trochę egzotyki również dla -A

                                                    Na trasę Buenos Aires - Cordoba wróciły po kilkunastu latach pociągi.
                                                    Operatorem Ferrocentral. Rozkład przewiduje dwa pociągi w tygodniu w obu
                                                    kierunkach. "Rayo de sol" na pokonanie 700 km potrzebuje czternastu godzin

                                                    rozkładzik tutaj

                                                    www.fahrplancenter.com/AIFFLAArgentinien303.html
                                                    a niżej strona o argentyńskich kolejach,

                                                    www.sateliteferroviario.com.ar/
                                                  • kgeorge Re:gdzie A ? 29.03.05, 20:23
                                                    Polska jakiej nie znacie


                                                    Ponad 12000 zdjęć
                                                    www.poczta-polska.pl/mw/index.html
                                                  • rita100 Re:gdzie A ? 29.03.05, 20:38
                                                    hehehe - ależ widoków duzo
                                                    a ja na to kawałem tak po świetach , bo cięzko dojśc do siebie :)
                                                    Przychodzi klintka blondynka do sklepu i przez 10 minut męczy się z drzwiami.
                                                    Wreszcie weszła.
                                                    - A co pani tak się z tymi drzwiami męczyła, przecież jest napisane: ciągnąć -
                                                    mówi ekspedientka.
                                                    - No tak, ale nie jest napisane, w którą stronę. ;)))))))
                                                  • rita100 Re:gdzie A ? 29.03.05, 20:53
                                                    Ballada o maszyniście wąskotorowym
                                                    słowa i muzyka: W. Jarosz

                                                    Znał go każdy słup przydrożny, każdy trakt
                                                    W pas się kłaniał nawet sam konduktor wiatr
                                                    Świat porywał wsteczny bieg
                                                    Gdy odjazdu dawał znak
                                                    Klown w czerwonej czapce - zawiadowca
                                                    Jakich nie znał świat, nie znał świat

                                                    Maszynista starej ciuchci
                                                    Krętą ścieżką torów gna
                                                    Gwarny potok las i mgła
                                                    W drodze pozdrawiają go
                                                    Maszynista starej ciuchci
                                                    Przygód sto, przygód sto

                                                    Choć targały światem wichry dobre, złe
                                                    Przemijali ludzie w każdą z roku pór
                                                    Ogorzały prężąc kark,
                                                    Węglem, słońcem pół na pół
                                                    Grosz złamany, czapkę dobrych myśli
                                                    I przygodę wiózł, zawsze wiózł

                                                    Maszynista...

                                                    Przejdą lata, maszynista - życia druh
                                                    Z samym Bogiem pewnie zamknie się na klucz
                                                    Stara ciuchcia - wierny pies
                                                    Zardzewiałym zaśnie snem
                                                    Tylko góry nucić będą
                                                    Refren ten, refren ten

                                                    Maszynista...

                                                  • kgeorge Re:gdzie A ? 29.03.05, 21:04
                                                    >Kgeorge - ależ te lokomotywy piekne, stare, ależ masz hobby. Czy Ty znasz
                                                    >wszystkie te stacyjki z nazwy i widoków. Czy wiesz, że śliczne są stacyjki w
                                                    >Prusach, jeszcze pozostałości po Niemcach, mają swój urok i zbudowane są z
                                                    >czerwonej cegły, które slicznie wyglądają na tle zielonych lasów. Ciche ,
                                                    >maleńkie stacyjki w prawie niezamieszkałych wsiach - są one cudowne

                                                    dlatego dzisiejszego lata wybieram się na wakacje w okolice Augustowa,
                                                    podziwiać zielone płuca Polski.
                                                    A może zobaczę też jakiegoś żubra za rogiem....
                                                  • rita100 Re:gdzie A ? 29.03.05, 20:55
                                                    Drogą stalową
                                                    słowa i muzyka: Z. Kmin
                                                    Jeśli chcesz znaleźć drogę swą,
                                                    I dotrzeć nią do celu,
                                                    Zakup bilet, w ciuchcię wsiądź,
                                                    Ze stacji marzeń swych.

                                                    A ona świstem pary z kotła,
                                                    Stukotem kół stalowych,
                                                    Zawiezie cię gdzie będziesz chciał,
                                                    W twych sennych marzeń czar.

                                                    Drogą stalową po szynach jedzie pociąg
                                                    A w nim marzenia drzemią me,
                                                    i dalej, dalej, toczy się swą drogą,
                                                    Wciąż gna przed siebie więc nie zatrzymuj się.

                                                    Mija stacje na drodze swej,
                                                    I ludzi, którzy marzą,
                                                    O tym by się wyrwać stąd,
                                                    Porzucić troski swe.

                                                    A pociąg dalej gna przed siebie,
                                                    Wesoło świszcze para,
                                                    I jechać może każdy z nich
                                                    Co ważny bilet ma.

                                                    Drogą stalową po szynach...

                                                    Z komina bucha czarny dym
                                                    I lecą kłęby pary,
                                                    A maszynista stary druh,
                                                    Dorzuca ciągle drew.

                                                    I koła wystukują rytm
                                                    A dźwięczą jak janczary,
                                                    Niezmordowane echo wciąż,
                                                    Powtarza refren ten.

                                                    Drogą stalową po szynach...

                                                  • rita100 Re:gdzie A ? 29.03.05, 20:56
                                                    Pociąg
                                                    słowa i muzyka: P. Orkisz
                                                    Pędzi, pędzi pociąg,
                                                    Znika świat w oddali,
                                                    Do szyby przyklejasz mokry nos.
                                                    Życie jak ten pociąg
                                                    Mierzi cię i dławi,
                                                    Na twój smutek bracie, mamy coś...

                                                    Jedziemy (jedziemy) daleko (daleko)
                                                    Za morza (za morza) i rzeki (i rzeki)
                                                    Jedziemy przed siebie
                                                    Dokładnie nic nie wiem.
                                                    Jedź z nami kolego,
                                                    Nie pytaj dlaczego,
                                                    Jedź z nami gdzie oczy poniosą,
                                                    Nie pytaj dlaczego i nie pytaj po co.

                                                    Pędzi, pędzi pociąg,
                                                    Świat spod kół ucieka,
                                                    Pociąg w niebie frunie, w ciepło marzeń.
                                                    Między przystankami,
                                                    Między półsłowami,
                                                    Czasem ktoś uśmiechem Cię obdarzy.

                                                    Jedziemy...

                                                    Pędzi, pędzi pociąg,
                                                    Życie tak ucieka,
                                                    Życie jak ten pociąg szybko mknie.
                                                    Tylko na twój uśmiech
                                                    Ciągle jeszcze czekam,
                                                    Siedzisz z tamtej strony - hej, uśmiechnij się.

                                                    Jedziemy...

                                                  • kgeorge Re:gdzie A ? 29.03.05, 21:22
                                                    www.prosoft.net.pl/kajman/retro-26.08.2004/
                                                    a jutro będzie coś z lokomotywowni w Kościerzynie, tylko muszę poszperać w
                                                    moich zbiorach fotograficznych z przed kilku lat.

                                                    Kiedyś wspólnie z człowiekiem pochodzącym z nowosądeckiego, a mieszkającym w
                                                    Kościerzynie, w miejscowej lokomotywowni rozpalaliśmy przez kilka godzin
                                                    parowóz, który następnego dnia, wczesnym rankiem wyruszał do Gdyni ciągną za
                                                    sobą zestaw wagonów osobowych.
                                                    Zabawa była przednia.
                                                  • rita100 Re:gdzie A ? 29.03.05, 21:48
                                                    kiedyś, chyba dawno temu to robili takie wczasy w pociagach. Taki pociąg jechał
                                                    przez całą Polskę ze stałymi turystami. To chyba były kolejarskie wczasy.
                                                    dobranoc
                                                  • rita100 Re:czas na krokusy :) 30.03.05, 19:54
                                                    www.tatry.aine.pl/krokusy/foto10.html
                                                    czy nie piękna jest wiosna ?
                                                  • kgeorge czas na krokusy i Wieliczkę :) 30.03.05, 20:37
                                                    Wieliczka jakiej nie znacie,
                                                    bo widziana z lotu ptaka.

                                                    www.gorpol.pl/miasta/wieliczka/0084-kl16d.jpg
                                                    kliknij na ten mały kwadracik w dolnym prawym rogu
                                                    i możesz precyzyjnie „żeglować” po Wieliczce.

                                                    a tutaj jest ciąg dalszy

                                                    www.gorpol.pl/miasta/wieliczka/wieliczka.html
                                                    Klikając na pojedyncze zdjęcia można je powiększyć.
                                                    I żałować tylko należy, że nie ma na nich Parku Mickiewicza
                                                    z kortami tenisowymi.
                                                    Widać natomiast na jednym z nich podmiejski pociąg ;)
                                                    Turówkę też można zauważyć, ale tej starej już nie ma.


                                                  • rita100 Re: czas na krokusy i Wieliczkę :) 30.03.05, 21:10
                                                    ale checa - oglądam, ale wyrażne
                                                  • rita100 Re: Wieliczka z góry 30.03.05, 21:18
                                                    dokładnie widać, wszystko - kopalnię, kościoły, Halitę ,Rynek, wszystko widać -
                                                    żal , ze nie jest objęta nasza strona Wieliczki , ta od Krzyszkowic - dlaczego ?
                                                    Ładnie to wygląda z góry też, nawet duże miasto ta nasza Wieliczka.

                                                    Szkoda , że A nie może z nami zobaczyć.
                                                    Czy coś sie stało A ?
                                                    Daj znać
                                                  • kgeorge to też chyba poznajesz 30.03.05, 21:28
                                                    A tutaj co widzimy,

                                                    www.gorpol.pl/drogi/obwodnica/nowosadecka/no01.html
                                                    mam pecha, mojej chałupy tutaj nie ma.

                                                    Reszta jest tutaj

                                                    www.gorpol.pl/drogi/obwodnica/nowosadecka/nowosadecka.html
                                                    łącznie z kortami tenisowymi

                                                    www.gorpol.pl/miasta/krakow/03/08.html


                                                  • rita100 Re: to też chyba poznajesz 30.03.05, 21:31
                                                    dobra, szykuję się do ogladania
                                                    trzeba sobie życzyć znalezienia miłych nam obiektów :)
                                                  • rita100 Re: to też chyba poznajesz 30.03.05, 21:36
                                                    www.gorpol.pl/miasta/krakow/03/08.html
                                                    tu mamy korty Olszy przy Miodowej i lodowisko i stadion Cracovi hokejowy :)))
                                                    Ale z resztą to mam klopoty
                                                    W meczu dalej 0:0
                                                    A jak hokeiści - dobrze się sprawują ?
                                                  • kgeorge Re: to też chyba poznajesz 30.03.05, 21:47
                                                    Panie spisują się znakomicie

                                                    home.autocom.pl/hokejkobiet/
                                                    a panowie.......
                                                  • rita100 Re: to też chyba poznajesz 30.03.05, 21:54
                                                    Sport hokejowy niezbyt jest popularny u nas. Dzis mecz pilkarski i jest gol dla
                                                    Polski, wszyscy się cieszą.
                                                    Ale przeczytałam fajne zdanie w ksiązce.
                                                    Puchaty i nadrody sportowe są za to, że coś zostalo zrobione najlepiej, co
                                                    nikomu nie przynosi korzysći ;))))
                                                  • kgeorge Re: to też chyba poznajesz 30.03.05, 21:59
                                                    nie tylko sportowe sukcesy są ważne

                                                    cracovia.pasy.net/index.php?option=com_zoom&Itemid=73&catid=27
                                                  • rita100 Re: to też chyba poznajesz 30.03.05, 22:03
                                                    własnie - kiedys się nad tym zastanawiałam, szczególnie w sporcie
                                                    indywidualnym - że ze zwycięztwa cieszy się tylko jeden - zwyciężca.
                                                    W sportach druzynowych jest o wiele lepiej - wszyscy sie cieszą.
                                                    Cóz , tylko jeden może wygrać :)
                                                  • kgeorge Re: to też chyba poznajesz 30.03.05, 22:18
                                                    i znów mam pecha trafiłem,
                                                    a tak było niedaleko do mojego rodzinnego domu.

                                                    www.gorpol.pl/drogi/obwodnica/4/u-01.jpg
                                                    to jest droga do Wieliczki przed przebudową węzła kosocickiego.
                                                    To pewnie rozpoznajesz.
                                                    Z prawej strony drogi jest las nazywany przez miejscowych "krzyszkowskim"
                                                  • rita100 Re: to też chyba poznajesz 30.03.05, 22:24
                                                    jest las, ale tego zdjęcia nie da się powiększyć, doś jest odległy widok
                                                    www.tatry.aine.pl/krokusy/index.html
                                                    jest 400 postów
                                                    dobranoc z krokusami :)

                                                    Czekam na wieści od A
                                                    może jutro wpadnie do nas
                                                  • rita100 Re: to też chyba poznajesz 31.03.05, 19:32
                                                    fotografia.interklasa.pl/index.php?akcja=zdjecie&ak=pokaz&id=40984
                                                    witam wiosennie
                                                  • kgeorge poszukujemy -A 31.03.05, 21:34
                                                    Witam

                                                    Właśnie NASA wydało najnowszą wersję programiku - globusa ;-)
                                                    przy największych powiększeniach widać przebiegi linii kolejowych (i nie tylko)
                                                    Jeśli kogoś interesuje....

                                                    worldwind.arc.nasa.gov/
                                                    Programik waży ok 170 MB
                                                    dużo rzeczy sobie dociąga
                                                    (całość zajmuje kilkadziesiąt GB oczywiście nie jest to wszytko potrzebne)

                                                    Pewnie –A, też gdzieś tam można zauważyć ;)

                                                    A za pozdrowienia wiosenne z kwiatami w tle dziękuję.



                                                  • rita100 Re: poszukujemy -A 31.03.05, 21:37
                                                    a to znasz ?

                                                    Dawno, dawno temu,
                                                    Za siedmioma górami, za siedmioma lasami,
                                                    Powołano komisję do walk z aferami.
                                                    I był tam król i paź i była królowa
                                                    I jakaś tajna była z agentem umowa.
                                                    Że jak się sprzeda na lewo koncern paliwowy,
                                                    To każdy ustawiony będzie i wpływowy
                                                    (Dzieci zaczynają krzyczeć, że nie chcą takiej bajki,
                                                    Zb.Wassermann przewraca kilka kartek i zaczyna czytać nową bajkę )

                                                    Raz Kulczyk był chory i leżał w łóżeczku.
                                                    I przyszło wezwanie do jego domeczku,
                                                    By się przed komisją rychło stawić raczył
                                                    I z rozlicznych swych grzeszków szczerze wytłumaczył.
                                                    "Ach droga komisyjko źle bardzo się czuję"
                                                    Tłumaczył pan Kulczyk - "Troszkę gorączkuję.
                                                    Nie mogę opuścić szpitalnego łóżka,
                                                    Bo boli mnie brzuszek, dwie rączki i nóżka."
                                                    (Dzieci znowu, przerywają, Zbigniew Wassermann
                                                    przewraca kilka kartek i znowu czyta)

                                                    Stoi na stacji lokomotywa,
                                                    Wielka, ogromna i coś z niej spływa,
                                                    Nie pot, nie oliwa....
                                                    To krople paliwa.
                                                    Które Polski biznesmen ze stacji Orlenu
                                                    Chce powieść hen, hen na wschód tawariszczu swemu.
                                                    Cysterny do niej podoczepiali,
                                                    I w każdą ropy pełno nalali.
                                                    Nalano także do nich benzyny
                                                    Wprost z rafinerii tej ze Trzebinii
                                                    I ruszył pociąg niczym ze snu
                                                    A za pociągiem mknie ABW
                                                    (Dzieci znowu przerywają, Zbigniew Wasserman
                                                    przewraca kilka kartek i znowu czyta)

                                                    Przesłuchiwał Gruszka kapustę w ogrodzie
                                                    I patrzył na nią z niesmakiem co dzień.
                                                    Kapusta chociaż jędrna i krzepka,
                                                    Nic nie pamięta, jest jakaś lepka.
                                                    Gruszka kapustę ciągnie za liście
                                                    By z niej wyciągnąć coś oczywiście
                                                    Kapusta wreszcie sypnie coś może,
                                                    Ciągnie i ciągnie wyciągnąć nie może.
                                                    Zawołał Gruszka na pomoc Giertycha.
                                                    Giertych za Gruszkę złapał i wzdycha
                                                    Gruszka kapustę chwycił. O rany!
                                                    Twardo się trzyma głąb kapuściany
                                                    Pocą się, sapią, stękają srogo,
                                                    Ciągną i ciągną wyciągnąć nie mogą.
                                                    (Dzieci znowu, przerywają, Zb. Wasserman
                                                    przewraca kilka kartek i znowu czyta)

                                                    Nad rzeczką opodal krzaczka
                                                    Mieszkała kaczka dziwaczka
                                                    Lecz zamiast trzymać się Prezia
                                                    Zwanego Dużym Pałacem
                                                    Ta kaczka postanowiła
                                                    Prowadzić własną Fundację
                                                    Do prowadzenia Fundacji
                                                    Miała zacięcie niewąskie
                                                    Sam Kulczyk dał dla Fundacji
                                                    Dorodną, tłuściutką gąskę.
                                                    Dziś prezio krzyczy na kaczkę
                                                    Bierze go jasna cholera
                                                    Porozumienie bez barier
                                                    To dla kariery bariera.
                                                    (Dzieci znowu, przerywają, Wasserman przewraca
                                                    kilka kartek i znowu czyta)

                                                    Murzynek Bambo w Afryce mieszka.
                                                    Smutną ma buzie ten nasz koleżka.
                                                    Siedzi i myśli patrząc na wielka żyrafę,
                                                    Ach, dlaczego w Afryce nie ma takich afer.

                                                  • kgeorge Re: poszukujemy -A 31.03.05, 21:54
                                                    oczywiście, że........
                                                    nie znam.
                                                    zawsze z Piękną Literaturą byłem na bakier,
                                                    a za wiersze dziękuję

                                                  • rita100 Re: poszukujemy -A 31.03.05, 21:58
                                                    takie wycztałam
                                                    Wiesz , co , tak długo to jeszcze nie był nieobecny A - zaczynam się martwić.
                                                  • kgeorge Re: poszukujemy -A 31.03.05, 22:06
                                                    jestem pewien,
                                                    iż niebawem coś do nas napisze.
                                                    Przecież już się za nami stęsknił.
                                                  • rita100 Re: poszukujemy -A 31.03.05, 22:26
                                                    a może a Wiktorem jest w Polsce - taka niezapowiedziana wizyta ?
                                                  • rita100 Re: poszukujemy -A 31.03.05, 22:37
                                                    niestety , czas na mnie

                                                    Zamień białe swe pierzyny na zielone koce
                                                    By wiosenny budzik dzwonił, by wiosenny budzik dzwonił,
                                                    By wiosenny budzik dzwonił wiosną, nie w zimowe noce.
                                                    dobranoc
                                                  • kgeorge Re: poszukujemy -A 31.03.05, 22:38
                                                    a może byliście razem w kopalni,
                                                    nie wiedząc o tym.
                                                    Bardzo Mu zazdroszczę.
                                                  • kgeorge Tak szedł........ 01.04.05, 19:14
                                                    Tak szedł ulicami historii
                                                    uliczkami ścian
                                                    kolumnadami czasu
                                                    i biblijnego radowania
                                                    biskup Karol -
                                                    poeta Andrzej Jawień
                                                    a nocą przed snem składał ręce do pacierza
                                                    i wyrastała Wieża z kości słoniowej
                                                    na drodze do Zakrzówka.


                                                  • kgeorge Re: Tak szedł........ 01.04.05, 19:16
                                                    Pater noster qui es in coelis,
                                                    sanctifcetur nomen tuum.
                                                    Adveniat regnum tuum,
                                                    fiat voluntas tua,
                                                    sicut in coelo et in terra.
                                                    Panem nostrum quotidianum da nobis hodie,
                                                    et dimitte nobis debita nostra,
                                                    sicut et nos dimittimus debitoribus nostri,
                                                    et ne nos inducas in tentationem,
                                                    sed libera nos a malo.

                                                    video.pbs.org:8080/ramgen/wgbh/pages/frontline/1801/abbapater4.rm
                                                  • kgeorge Re: Tak szedł........ 01.04.05, 19:17
                                                    video.pbs.org:8080/ramgen/wgbh/pages/frontline/1801/abbapater11.rm
                                                  • rita100 Re: Tak szedł........ 01.04.05, 19:43
                                                    nie wstydźmy się łez
                                                    smutno nam będzie bez
                                                    Naszego Papieża

                                                    Kgeorge - piszmy tylko smutne wiersze - to napradę jest dla nas cięzka sytuacja
                                                    Jestem bardzo , bardzo smutna
                                                    Teraz dopiero do mnie dociera, że odchodzi człowiek, którego kochałam za
                                                    wszystko co nam dał.
                                                  • kgeorge Re: Tak szedł........ 01.04.05, 21:24
                                                    Pośród niesnasek Pan Bóg uderza
                                                    W ogromny dzwon,
                                                    Dla słowiańskiego oto papieża
                                                    Otworzył tron.
                                                    Ten przed mieczami tak nie uciecze
                                                    Jako ten Włoch,
                                                    On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze;
                                                    Świat mu to proch!
                                                    Twarz jego, słowem rozpromieniona,
                                                    Lampa dla sług,
                                                    Za nim rosnące pójdą plemiona
                                                    W światło, gdzie Bóg.
                                                    Na jego pacierz i rozkazanie
                                                    Nie tylko lud
                                                    Jeśli rozkaże, to słońce stanie,
                                                    Bo moc to cud!
                                                    On się już zbliża rozdawca nowy
                                                    Globowych sił:
                                                    Cofnie się w żyłach pod jego słowy
                                                    Krew naszych żył;
                                                    W sercach się zacznie światłości bożej
                                                    Strumienny ruch,
                                                    Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy,
                                                    Bo moc to duch.
                                                    A trzeba mocy, byśmy ten pański
                                                    Dźwignęli świat:
                                                    Więc oto idzie papież słowiański,
                                                    Ludowy brat;
                                                    Oto już leje balsamy świata
                                                    Do naszych łon,
                                                    A chór aniołów kwiatem umiata
                                                    Dla niego tron.
                                                    On rozda miłość, jak dziś mocarze
                                                    Rozdają broń,
                                                    Sakramentalną moc on pokaże,
                                                    Świat wziąwszy w dłoń;
                                                    Gołąb mu słowa w hymnie wyleci,
                                                    Poniesie wieść,
                                                    Nowinę słodką, że duch już świeci
                                                    I ma swą cześć;
                                                    Niebo się nad nim piękne otworzy
                                                    Z obojga stron,
                                                    Bo on na świecie stanął i tworzy
                                                    I świat, i tron.
                                                    On przez narody uczyni bratnie,
                                                    Wydawszy głos,
                                                    Że duchy pójdą w cele ostatnie
                                                    Przez ofiar stos;
                                                    Moc mu pomoże sakramentalna
                                                    Narodów stu,
                                                    Moc ta przez duchy będzie widzialna
                                                    Przed trumną tu.
                                                    Takiego ducha wkrótce ujrzycie
                                                    Cień, potem twarz:
                                                    Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość,
                                                    Robactwo, gad,
                                                    Zdrowie przyniesie, rozpali miłość
                                                    I zbawi świat;
                                                    Wnętrze kościołów on powymiata,
                                                    Oczyści sień,
                                                    Boga pokaże w twórczości świata,
                                                    Jasno jak dzień.

                                                    (Juliusz Słowacki, 1848.)

                                                  • kgeorge Re: Tak szedł........ 01.04.05, 21:29
                                                    Zapewne Juliusz Słowacki już w roku 1848 pisząc ten wiersz, marzył o wolnej
                                                    Ojczyźnie. Wolności ta przyszła dopiero z Nim, a której nie umiemy w sposób
                                                    należyty zagospodarować.

                                                    Wiersz ten usłyszałem po raz pierwszy 16 października 1978 roku o godzinie
                                                    19.20. na falach Radia Wolna Europa. Wtedy też dowiedziałem się, że mamy nowego
                                                    Papieża, którym został Kardynał z Krakowa. A było to daleko od Wieliczki.

                                                    Dlaczego pamiętam to tak dokładnie ?
                                                    Bo takiej chwili nigdy się nie zapomina.
                                                  • rita100 Re: Tak szedł........ 01.04.05, 21:52
                                                    jesteśmy świadkami niesamowitych chwil
                                                    Dziekuję, że dano mi było zyć w tych czasach
                                                    dobranoc
                                                  • kgeorge Tak szedł, bo kiedyś usłyszał właśnie to wezwanie 03.04.05, 04:11
                                                    www.katolik.pl/muzyka/jump.php3?id=423
                                                    a wczoraj, o 21.37 dotarł do celu.
                                                  • kgeorge JAN PAWEŁ WIELKI 03.04.05, 04:37
                                                    przyjaciel ludzi jest już u boku OJCA
                                                  • rita100 Re: 08.04.05, 20:51
                                                  • rita100 Re: kiedy przestaniecie milczec ? 09.04.05, 19:57
                                                    smutno mi jest bez Was
                                                  • rita100 Re: czuwam 09.04.05, 22:25
                                                    U Franciszkanów zamknięte...
                                                    "Kościół Franciszkanów w Wieliczce jest chyba jednym z niewielu w Polsce, w
                                                    którym w ostatnich dniach nie było nieustającego czuwania. Wejścia do kościoła
                                                    broni krata, otwierana tylko na msze lub okazje specjalne jak - przykładowo -
                                                    poniedziałkowe modlitwy w intencji Jana Pawła II uczniów z pobliskiego LO.

                                                    Ci, którzy tam przychodzą, aby pomodlić się samotnie, w skupieniu i ciszy,
                                                    odchodzą zdziwieni. Sytuacja jest tym bardziej zaskakująca, że właśnie w
                                                    kościele oo. Franciszkanów znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca Papieża "
                                                  • kgeorge Wstańcie chodźmy ! - napisał Jan Paweł II 10.04.05, 20:09
                                                    Pisał Cyprian Kamil Norwid

                                                    „Nad grobem Juliusza Słowackiego nikt słowa jednego nie powiedział, było zaś
                                                    tam osób około osiemnaście. Na pogrzebie Zygmunta Krasińskiego nikt mowy żadnej
                                                    nie miał, zaś gdy konał, był bal Polski tańczący. Na pogrzebie Adama
                                                    Mickiewicza jeden człowiek z obowiązku zbyt bliskiego zmuszony był, parę słów
                                                    przemówić.”

                                                    Jakże inaczej było w piątek, w Rzymie na Placu Świętego Piotra, na pogrzebie
                                                    Wieszcza przełomu stuleci.

                                                    Wieszcz naszych czasów, KAROL WOJTYŁA , JAN PAWEŁ II, uzmysłowił nawet
                                                    największym sceptykom, ze najbardziej liczy się wola człowieka w czynieniu
                                                    dobra.Można patetycznie napisać, ze miłość pokonała i nie raz jeszcze pokona
                                                    zło.
                                                    Przeciwnik wojen, głodu, biedy, nienawiści religijnej i rasowej, zwolennik
                                                    normalizacji stosunków pomiędzy religiami i państwami, został pochowany
                                                    w asyście dziesiątków milionów ludzi. Z tego każdy inteligentny człowiek
                                                    powinien wyciągnąć jeden wniosek, że taki właśnie powinien być styl sprawowania
                                                    władzy przez polityków na całym
                                                    świecie.
                                                    Kto dzisiaj jechałby kilka tysięcy kilometrów na pogrzeb, można to było
                                                    podarować człowiekowi miłości i pokoju, przyszłemu
                                                    Świętemu.
                                                    „Człowiek jest wielki nie przez to co ma, nie przez to kim jest, lecz przez to
                                                    czym dzieli się z innymi.”
                                                    To właśnie było czuć w Rzymie w ostatnich dniach.



                                                    A tak prezentowały się w ostatnich dniach wagony PKP, ciągnione przez polskie

                                                    www.klobo.2-0.pl/2005/2005_33.htm
                                                    i włoskie elektrowozy. ;))))))

                                                    www.trenomania.org/fotogallery/thumbnails.php?album=423&page=1
                                                    (Klikając na zdjęcie można je powiększyć.)

                                                    A ładne dziewczyny też można było zauważyć.

                                                    www.mundek.krakow.pl/pic/pociag_2005-04-06/PICT0137.jpg



                                                  • rita100 Re: Wstańcie chodźmy ! - napisał Jan Paweł II 10.04.05, 20:32
                                                    Witaj !
                                                    Właśnie czytam wiersze Herberta, ale znalazłam też wiersz Slowackiego - zobacz
                                                    jaka mistyka
                                                  • rita100 Re: Wstańcie chodźmy ! - napisał Jan Paweł II 10.04.05, 20:34
                                                    Juliusz Słowacki, 1848. - pztrzcie na rok napisania

                                                    Pośród niesnasek Pan Bóg uderza
                                                    W ogromny dzwon,
                                                    Dla słowiańskiego oto papieża
                                                    Otworzył tron.

                                                    Ten przed mieczami tak nie uciecze
                                                    Jako ten Włoch,
                                                    On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze;
                                                    Świat mu to proch!

                                                    Twarz jego, słowem rozpromieniona,
                                                    Lampa dla sług,
                                                    Za nim rosnące pójdą plemiona
                                                    W światło, gdzie Bóg.

                                                    Na jego pacierz i rozkazanie
                                                    Nie tylko lud
                                                    Jeśli rozkaże, to słońce stanie,
                                                    Bo moc to cud!

                                                    On się już zbliża rozdawca nowy
                                                    Globowych sił:
                                                    Cofnie się w żyłach pod jego słowy
                                                    Krew naszych żył;

                                                    W sercach się zacznie światłości bożej
                                                    Strumienny ruch,
                                                    Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy,
                                                    Bo moc to duch.

                                                    A trzeba mocy, byśmy ten pański
                                                    Dźwignęli świat:
                                                    Więc oto idzie papież słowiański,
                                                    Ludowy brat;

                                                    Oto już leje balsamy świata
                                                    Do naszych łon,
                                                    A chór aniołów kwiatem umiata
                                                    Dla niego tron.

                                                    On rozda miłość, jak dziś mocarze
                                                    Rozdają broń,
                                                    Sakramentalną moc on pokaże,
                                                    Świat wziąwszy w dłoń;

                                                    Gołąb mu słowa w hymnie wyleci,
                                                    Poniesie wieść,
                                                    Nowinę słodką, że duch już świeci
                                                    I ma swą cześć;

                                                    Niebo się nad nim piękne otworzy
                                                    Z obojga stron,
                                                    Bo on na świecie stanął i tworzy
                                                    I świat, i tron.

                                                    On przez narody uczyni bratnie,
                                                    Wydawszy głos,
                                                    Że duchy pójdą w cele ostatnie
                                                    Przez ofiar stos;

                                                    Moc mu pomoże sakramentalna
                                                    Narodów stu,
                                                    Moc ta przez duchy będzie widzialna
                                                    Przed trumną tu.

                                                    Takiego ducha wkrótce ujrzycie
                                                    Cień, potem twarz:
                                                    Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość,
                                                    Robactwo, gad,

                                                    Zdrowie przyniesie, rozpali miłość
                                                    I zbawi świat;
                                                    Wnętrze kościołów on powymiata,
                                                    Oczyści sień,
                                                    Boga pokaże w twórczości świata,
                                                    Jasno jak dzień.
                                                  • kgeorge Re: Wstańcie chodźmy ! - napisał Jan Paweł II 10.04.05, 21:35
                                                    • Re: Tak szedł........
                                                    kgeorge 01.04.2005 21:24 + odpowiedz


                                                    Pośród niesnasek Pan Bóg uderza
                                                    W ogromny dzwon,
                                                    Dla słowiańskiego oto papieża
                                                    Otworzył tron.
                                                    Ten przed mieczami tak nie uciecze
                                                    Jako ten Włoch,
                                                    On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze;
                                                    Świat mu to proch!
                                                    Twarz jego, słowem rozpromieniona,
                                                    Lampa dla sług,
                                                    Za nim rosnące pójdą plemiona
                                                    W światło, gdzie Bóg.
                                                    Na jego pacierz i rozkazanie
                                                    Nie tylko lud
                                                    Jeśli rozkaże, to słońce stanie,
                                                    Bo moc to cud!
                                                    On się już zbliża rozdawca nowy
                                                    Globowych sił:
                                                    Cofnie się w żyłach pod jego słowy
                                                    Krew naszych żył;
                                                    W sercach się zacznie światłości bożej
                                                    Strumienny ruch,
                                                    Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy,
                                                    Bo moc to duch.
                                                    A trzeba mocy, byśmy ten pański
                                                    Dźwignęli świat:
                                                    Więc oto idzie papież słowiański,
                                                    Ludowy brat;
                                                    Oto już leje balsamy świata
                                                    Do naszych łon,
                                                    A chór aniołów kwiatem umiata
                                                    Dla niego tron.
                                                    On rozda miłość, jak dziś mocarze
                                                    Rozdają broń,
                                                    Sakramentalną moc on pokaże,
                                                    Świat wziąwszy w dłoń;
                                                    Gołąb mu słowa w hymnie wyleci,
                                                    Poniesie wieść,
                                                    Nowinę słodką, że duch już świeci
                                                    I ma swą cześć;
                                                    Niebo się nad nim piękne otworzy
                                                    Z obojga stron,
                                                    Bo on na świecie stanął i tworzy
                                                    I świat, i tron.
                                                    On przez narody uczyni bratnie,
                                                    Wydawszy głos,
                                                    Że duchy pójdą w cele ostatnie
                                                    Przez ofiar stos;
                                                    Moc mu pomoże sakramentalna
                                                    Narodów stu,
                                                    Moc ta przez duchy będzie widzialna
                                                    Przed trumną tu.
                                                    Takiego ducha wkrótce ujrzycie
                                                    Cień, potem twarz:
                                                    Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość,
                                                    Robactwo, gad,
                                                    Zdrowie przyniesie, rozpali miłość
                                                    I zbawi świat;
                                                    Wnętrze kościołów on powymiata,
                                                    Oczyści sień,
                                                    Boga pokaże w twórczości świata,
                                                    Jasno jak dzień.

                                                    (Juliusz Słowacki, 1848.)

                                                    czy aby na to nie zwróciłaś uwagi ?
                                                  • Gość: Rainer Maria Rilke Re: wskrzeszenie - IP: *.ny325.east.verizon.net 10.04.05, 22:35
                                                    Wskrzeszenie Łazarza


                                                    Dla wielu to było potrzebne zdarzenie,
                                                    bo ciągle krzyczeli i znaków żądali.
                                                    ON jednak sądził, że Marcie i Marii
                                                    powinno wystarczyć wszak zrozumienie,
                                                    że on to umie. Wszyscy mówili: nie w porę,
                                                    czemu teraz? A wielu wiary nie dało.
                                                    I wtedy poszedł, by to Niedozwolone
                                                    na cichej naturze się dokonało.
                                                    Gniewny. Oczy zamknąwszy prawie,
                                                    zapytał o grób. Cierpiał rabbi.
                                                    A im się zdawało, że zapłakał nagle
                                                    i pełni ciekawości ruszyli za nim.
                                                    I straszno mu było jeszcze na drodze,
                                                    okrutna próba z potęgą śmierci,
                                                    lecz naraz buchnął w nim wielki ogień
                                                    i tak uparty zaistniał w nim sprzeciw
                                                    wobec ich różnic, wszystkich dręczących,
                                                    ich bycia umarłym i bycia żyjącym,
                                                    że wrogość czuł w każdej tkance,
                                                    gdy rzekł ochryple: dźwignijcie kamień.
                                                    I ktoś zawołał, że tamten zaśmierdział
                                                    (bo od dni czterech już leżał martwy)
                                                    lecz On się wyprężył,
                                                    już pełen skinienia,
                                                    co w nim się dźwigało, ciężej i ciężej
                                                    wznosząc mu rękę (żadna ręka nie wzniosła
                                                    się wolniej niż ta i więcej)
                                                    aż stanęła, świecąc w przestrzeni;
                                                    i górze zagięła się w pazur:
                                                    bo przejął go lęk, że teraz od razu
                                                    wszyscy umarli, przez dół ten podziemny
                                                    powrócą, skąd ku górze się coś podnosiło,
                                                    wypełzało larwalnie z leżących mar...
                                                    lecz krzywo tylko Jedno stało w świetle dnia,
                                                    i widziano, że życie niepewne, nieskładne
                                                    znowu się z tym pogodziło.

                                                  • rita100 Re: piekny wiersz napisany 11.04.05, 20:18
                                                    witam z usmiechem, jestesmy i trwamy mimo naszych najrozniejszych losow i
                                                    zdarzen. W chwilach załoby, kiedy wszyscy sie laczyli wspolnosc my milczelismy.
                                                    Taka byla moja potrzeba, po coz wzniosle slowa, wrzawa medialna kiedy serce
                                                    przepelnione bylo bolem. Człowiek zdal sobie sprawe, ze pewna epoka sie
                                                    skonczyla, odszedl ktos kto czuwal nad Polska, dzieki ktoremu bylismy
                                                    bezpieczni. Wiem, ze mnie zrozumieciei moge sobie pisac co mysle,bez wzgledu
                                                    czy się zgadzacie czy nie. Dziwnie jestem Was pewna dlatego pozwalam sobie na
                                                    kilka słów refleksji. Kgeorge, faktycznie, przepraszam, przeoczylam wiersz i
                                                    się powtórzyłam - ale mam na to usprawiedliwienie. Otóż był to piątek,
                                                    tragiczny dla Polski, kiedy to media spekulowaly o smierci Papieza i wszyscy
                                                    czekali przed telewizorem w napięciu. I ja się dalam poniesc emocjom, lekalam
                                                    się. Komputer mnie wtenczas nie interesowal, wątki czytalam pobieznie,a w
                                                    głowie mialam inne mysli. Teraz bardziej trzezwo patrzę na to wszystko. Sami
                                                    powiedzcie jaki cel mialy media kiedy bebnily o kibicach pilkarskich jak się
                                                    godza w swiatlach jupiterow, jakie falszywe barwy. Dlaczego to robili ? Pod
                                                    publiczkę ? Kwaśniewski z Walesa - pod publiczke ? Wszystko to mogli zrobic
                                                    wczesniej.Takie to zalosne. Jak się czuje czlowiek, ktory cale życie stara sie
                                                    byc dobry, jego nikt nigdy nie zauwazy i nie doceni tylko zawsze doceniani są
                                                    zli , którzy na chwile stana sie dobrzy. Na ten wlasnie moment stana sie
                                                    przykladem medialnym.
                                                    Zreszta wydaje mi się ,ze nie o to w tym wszystkim chodzi, bysmy sie na sile
                                                    stali dobrzy, bo to jest niemozliwe dla wielu ludzi. Tu sa jakies wyzsze cele i
                                                    przeslania, ktore czasmi staram sie dociec,ale bez waszej pomocy chyba nie
                                                    potrafię.

                                                  • Gość: K,I,Galczynski Re: Prosba o wyspy szczesliwe IP: *.nycmny83.covad.net 12.04.05, 18:44

                                                    Prośba o wyspy szczęśliwe

                                                    A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
                                                    wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
                                                    ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
                                                    we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

                                                    Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
                                                    rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
                                                    dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
                                                    myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.


                                                    Konstanty Ildefons Gałczyński
                                                  • Gość: a Re: Stabat mater po lacinie i portugalsku IP: *.nycmny83.covad.net 12.04.05, 18:57


                                                    Stabat mater dolorosa
                                                    juxta crucem lacrimosa,

                                                    dum pendembat filius
                                                    Estava a mãe dolorosa

                                                    chorando junto à cruz

                                                    da qual seu filho pendia

                                                    Cujus animam gementem
                                                    contristatam et dolentem,

                                                    pertransivit gladius
                                                    sua alma soluçante
                                                    inconsolável e angustiada

                                                    era atravessada por um punhal

                                                    O quam tristis et aflicta
                                                    fuit illa benedicta

                                                    mater unigeniti!
                                                    Ó, quão triste e aflita
                                                    estava a bendita mãe

                                                    do Filho Unigênito!

                                                    Quae moerebat et dolebat,
                                                    et tremebat, cum videbat,

                                                    nat poenas incliti
                                                    Transpassada de dor,
                                                    chorava, vendo

                                                    o tormento do seu Filho

                                                    Quis est homo, qui non fleret,
                                                    Christi matrem si videret,

                                                    in tanto supplicio?
                                                    Quem poderia não se entristecer
                                                    Ao contemplar a Mãe de Cristo

                                                    sofrendo tanto suplício

                                                    Quis non posset contristari
                                                    piam matrem contemplari

                                                    dolentem cum filio?
                                                    Quem poderia conter as lágrimas
                                                    vendo a mãe de Cristo

                                                    dolorida junto ao seu Filho?

                                                    Pro pecatis suae gentis
                                                    vidit Jesum in tormentis

                                                    et flagellis subditum
                                                    Pelos pecados do seu povo
                                                    Ela viu Jesus no tormento,

                                                    Flagelado por seus súditos

                                                    Vidit suum dulcem natum
                                                    moriendo desolatum,

                                                    dum emisit spiritum
                                                    Viu seu doce Filho
                                                    morrendo desolado

                                                    ao entregar seu espírito.

                                                    Eia, mater, fons amoris
                                                    me sentire vim doloris

                                                    fac, ut tecum lugeam
                                                    Ó mãe, fonte de amor,
                                                    faz como que eu sinta toda a sua dor

                                                    para que eu chore contigo.

                                                    Fac, ut ardeat cor meum
                                                    in amando Christum Deum,

                                                    ut sibi complaceam
                                                    Faz com que meu coração arda
                                                    no amor a Cristo Senhor

                                                    para que possa consolar-me

                                                    Sancta Mater, istud agas,
                                                    Crucifixi fige plagas,

                                                    cordi meo valide
                                                    Mãe Santa, marca profundamente
                                                    no meu coração

                                                    as chagas do teu Filho crucificado

                                                    Tui nati vulnerati,
                                                    tam dignati pro me pati,

                                                    poenas mecum divide
                                                    Por mim, teu Filho coberto de chagas
                                                    quis sofrer seus tormentos,

                                                    quero compartilhá-los

                                                    Fac me vere tecum flere,
                                                    crucifixo condolere,

                                                    donec ego vixere
                                                    Faz com que eu chore
                                                    e que suporte com Ele a sua cruz

                                                    enquanto dure a minha existência

                                                    Juxta crucem tecum stare
                                                    te libenter sociate

                                                    in planctu desidero
                                                    Quero estar em pé.
                                                    ao teu lado, junto à cruz

                                                    chorando junto a ti.

                                                    Virgo virginum praeclara,
                                                    mihi jam non sis amara

                                                    fac me tecum plangere
                                                    Virgem de virgens notável,
                                                    não sejas rigorosa comigo,

                                                    deixam-me chorar junto a ti

                                                    Fac ut portem Christi mortem
                                                    passionis fac consortem

                                                    et plagas recolere.
                                                    Faz com que eu compartilhe a morte de Cristo
                                                    que participe da Sua paixão

                                                    e que rememore suas chagas

                                                    Fac me plagis vulnerari,
                                                    cruce hac inebriari

                                                    ob amorem filii
                                                    Faz como que me firam suas feridas,
                                                    que sofra o padecimento da cruz

                                                    pelo amor do teu Filho

                                                    Inflammatus et accensus,
                                                    per te, virgo, sim defensus

                                                    in die judicii.
                                                    Inflamado e elevado pelas chamas
                                                    seja defendido por ti, ó Virgem,

                                                    no dia do juízo final.

                                                    Fac me cruce custodiri,
                                                    morte Christi praemuniri,

                                                    conforverti gratia.

                                                    Faz com que eu seja custodiado pela cruz,

                                                    fortalecido pela morte de Cristo

                                                    e confortado pela graça.



                                                    Quando corpus morietur
                                                    fac, ut animae donetur

                                                    paradisi gloria.

                                                    Quando o corpo morrer,

                                                    faz com que minha alma alcance

                                                    a glória do paraíso.



                                                    Amen. In sempiterna saecula. Amém. Pelos séculos dos séculos

                                                    Este texto pertence à versão de Giacomo Rossini. Há muita variação nos diversos
                                                    textos musicados, com mudança de algumas poucas palavras, mas que mantém o
                                                    mesmo sentido. No Speciosa, trocam-se algumas palavras como neste exemplo da
                                                    primeira stanza:

                                                    Stabat mater speciosa
                                                    juxta foenum gaudiosa

                                                    dum jacebat filius
                                                    Estava a mãe radiante
                                                    junto à manjedora, cheia de júbilo

                                                    pelo seu Filho deitado




                                                  • Gość: a Re: po wakacjach IP: *.nycmny83.covad.net 12.04.05, 19:23
                                                    wrocilismy i jakie zmiany na ziemi i niebie, bedziemy miec nowego swietego!

                                                    A teraz powiedzcie swoje wrazenia z Waszych wizyt albo spotkan z Papiezem.

                                                    Papiez podrozowal po Brazyli kilka razy, odwiedzil 21 naszych stanow! W Belo
                                                    Horizonte na Praca do Papa, papiez mial wielka msze , ogladal tam pokazy
                                                    capoira - brazylijskiego karate w wykoniu dzieciakow z Minas Gerais. Tlum byl
                                                    pelen ekstazy, podobnie bylo w kazdym miescie , nawet na plazy Capacabana w Rio.
                                                    Pamietamy jego traktat na temat socjalnej sytuacji w Brazyli.
                                                    www.acristojesus.hpg.ig.com.br/documentos%20e%20textos/situacao_social_brasil.htm
                                                    Jak pamietam Papieza?

                                                    Pamietam go w kilka miesiecy po wyborze, byl radosny i mlody, prasa pisala ze
                                                    wyglada jak proboscz swietego Piotra. W Castel Gandolfo w 1985 roku mial juz
                                                    smutna twarz, kazdy do niego podchodzil i Papiez znajdywal kilka slow dla
                                                    kazdego. Ostatni raz widziale go w sali audiencyjnej Pawla VI w Watykanie. Sala
                                                    wypelniona byla pop brzegi, znalazlem miejsce w srodku sali wsrod grupy
                                                    niemieckiej. Niemcy byli tak wruszeni papiezem ze spiewali dla niego i niemal
                                                    wszyscy plakali. Podobnie bylo z kazda grupa narodowa, ale najbardziej zdziwili
                                                    mnie placzacy mnisi buddyjscy.

                                                    Niedlugo kardynalowie wybiora nowego Papieza. Moze bedzie to brazylijczyk z Sao
                                                    Paulo? albo argentynczyk z Buenos Aires ? albo moze Niemiec, przyjaciel Papieza
                                                    kardynal Ratzinger?




                                                  • rita100 Re: po wakacjach 12.04.05, 19:51
                                                    www.krakowpo2kwietnia.za.pl/
                                                    Zobacz A tu to sam sie przekonasz, Kraków plakał. Z Krakowa mozna być dumnym.
                                                    Tak, Papież to był czlowiek, na którego widok toczyły się łzy szczęścia i to
                                                    tylko z tego, że Go widział i to z tłumu. Miał wzrok, który wszystkich
                                                    obejmował i każdy sie czuł zauważony. To była niezwykła osobowosc, jedyna na
                                                    świecie, ktora miala taki wplyw na ludzi. Wydaje mi się , że nie miał wroga, bo
                                                    kazdego swoja normalnoscia ujal. Msze z jego obecnością były przezyciem
                                                    wewnetrznym. Co tu mówić, czulo się jego milośc do ojczyzny, choć potrafił też
                                                    zawładnąć wszystkimi kontynentami. Czytałam, że Amerykę Południowa sobie
                                                    upodobal i najczesciej tam wyjezdzał.
                                                    Do tej pory nie mogę zapomniec mojego spotkania z Nim na ul.Grodzkiej w tłumie,
                                                    kiedy , by Go ujrzec wskoczyłam na krate sklepowa. Był już staruszkiem w 2002
                                                    roku , ale jakim pokornym wobec życia. Długo by pisac, co dusza mówi - ale
                                                    najważniejsze, że dziekuje życiu za życie w tym czasie. Przedtem nigdy się nie
                                                    ineresowałam Watykanem, teraz wszystko jest takie znane mi i z uwagą obserwuję
                                                    następnego Papieża. Dobrze wiesz, że ktokolwiek Nim bedzie to juz nie to.
                                                    Mysle, że będzie wybrany Papież przejściowy czyli w starszym wieku.
                                                  • rita100 Re: wskrzeszenie - 12.04.05, 19:37
                                                    Wiesz, ten wiersz to tak jakby pisany był całkowicie prawdziwie.
                                                  • rita100 Re: ale pogoda 13.04.05, 20:31
                                                    tylko spacerować i oglądać swiat
                                                    cisza wokolo, nie zawieje nawet wiatr
                                                    tylko ptaki gody swoje maja
                                                    i wszystkie smieci na gniazda zbieraja
                                                    słończe wschodzi i zachodzi
                                                    i jakis glos w dale zawodzi
                                                  • rita100 Re: ale pogoda 13.04.05, 21:49
                                                    www.v-lo.krakow.pl/~piano/kolej.html
                                                    ciekawe czy to widział kgeorge ?
                                                  • Gość: a Re: cos z Rumiego o Bogu IP: 68.237.122.* 14.04.05, 01:55
                                                    IV.

                                                    Kiedym ujrzał, żem jest cierń - wnet schroniłem się w gęstwinie róży.
                                                    Kiedym ujrzał, żem jest kwas - wnet zmieszałem się z nektarem trzciny.
                                                    Kiedym ujrzał, żem jest jad - wnet wlałem w czarę lek teriaku;
                                                    Kiedym ujrzał na dnie męt - zaczerpnąłem źródeł nieśmiertelnych.
                                                    Kiedym ujrzał, żem jest mrok - na Jezusie gwiezdnym wsparłem dłoń mą;
                                                    Kiedym ujrzał, żem jest grób - otworzyłem bramy, wiecznych sadów.

                                                    Rumi tłum. Tadeusz Miciński.

                                                    V.

                                                    Mąż Boży pijany jest bez win -
                                                    mąż Boży syty jest bez mięs.
                                                    Mąż Boży w wiecznem jest zdumieniu
                                                    mąż Boży trwa bez snu.
                                                    Mąż Boży nie jest wiatrów pył,
                                                    mąż Boży nie jest mróz ni żar.
                                                    Mąż Boży jest w chałupie król,
                                                    mąż Boży jest w pustyni skarb.
                                                    Mąż Boży jest świątynią posłuszeństwa,
                                                    mąż Boży jest grodem dobrych czynów.
                                                    Mąż Boży w niewierze jest wierzący,
                                                    mąż Boży nie zna cnót ni grzechu.
                                                    Mąż Boży jest uczonym w Bogu,
                                                    mąż Boży uczonym nie jest ksiąg.
                                                    Mąż Boży jest morzem niezmierzonem,
                                                    mąż Boży dżdżem jest bez nawałnic.
                                                    Mąż Boży, głęboko jest ukryty -
                                                    mój synu ! Znajdź go, idąc w mroku.

                                                    Rumi tłum. Tadeusz Miciński.
                                                  • kgeorge Re: cos z Rumiego o Bogu 14.04.05, 17:15

                                                    Zobaczcie na Jego minę, wyraz twarzy.
                                                    Rewelacyjnie przedstawiono jakże dobrze znany wszystkim Jego ciepły uśmiech.
                                                    Na pewno chciał, abyśmy Go takim zapamiętali.

                                                    Kiedyś w Teleexpresie pokazywali graffiti bodaj z Harlemu, stworzone przez
                                                    "hiszpańskiego artystę"... To nasze krakowskie jest wręcz Jego zdjęciem,
                                                    w porównaniu z wytworem pana "artysty" z za oceanu.
                                                    Można Go oglądać na murze ogradzającym szkołę na skrzyżowaniu Czarnowiejskiej
                                                    i Kijowskiej.

                                                    www.kwiaty24.com/JP_II_GRAFFITI.JPG

                                                    pozdrowienia z polskich gór



                                                  • kgeorge Re: cos z Rumiego o Bogu 14.04.05, 17:23
                                                    teraz powinno być już dobrze.
                                                    Najgorzej jak jakiś ceper dorwie się do góralskiej klawiatury ;))


                                                    www.kwiaty24.com/JP_II_GRAFFITI.JPG
                                                  • kgeorge Re: cos z Rumiego o Bogu 14.04.05, 17:26
                                                    to może z tego serwera będzie lepiej

                                                    www.raff.pl/graffiti/displayimage.php?album=random&cat=0&pos=-2
                                                  • rita100 Re: cos z Rumiego o Bogu 14.04.05, 20:53
                                                    wyszlo, bardzo ciekawe, naprawde artystyczne dzielo - dzięki
                                                    Toś Ty w górach, liczysz krokusy :)
                                                    A wiersze Rumiego ma w sercu, bardzo je lubie czytać i nawet sobie te
                                                    wcześniejsze skopiowałam , by do tego powracać.
                                                    A zobaczie na ten wzruszający wiersz:

                                                    Wyspa - Andrzej Waligórski

                                                    Być może, jest taka wyspa
                                                    Na jakimś oceanie,
                                                    Która ma jedną przystań
                                                    I jeden jacht w tej przystani.
                                                    I wody jednej rzeki
                                                    Przecinają ją w poprzek,
                                                    I jeden strażnik rekin
                                                    Pilnuje wyspy dobrze,
                                                    I pojedynczo się łamią
                                                    O skałę samotne fale,
                                                    I jeden czarny namiot
                                                    Stoi na owej skale.
                                                    Nad palmą jedyną,jedyną
                                                    Błyszczy jedyna gwiazda,
                                                    A gdy się chce tam dopłynąć,
                                                    Jest tylko jedna jazda,
                                                    Gdyż jeden jest kierunek
                                                    Ijeden mały bilet,
                                                    Więc po swój biedny pakunek
                                                    Niebawem się pochylę
                                                    I opuszczę swą izbę
                                                    Bez słów i bez powrotów.
                                                    By popłynąć na wyspę
                                                    Do czarnego namiotu.
                                                    I będzie coraz ciemniej,
                                                    Ciepło, smutno i mglisto,
                                                    Psy, kiedy wyją w pełnię,
                                                    Też tęsknią za tą wyspą....

                                                    A wiecie jaki był ulubiony poeta Naszego Papieża ?
                                                  • Gość: a Re: cos z Rumiego o Bogu IP: *.ny325.east.verizon.net 15.04.05, 02:35
                                                    nie wiem kto, ale moim ulubionym jest rumi.
                                                    te grafitti sa okropne. do tego te gwiazdki 6 ramienne mowia same za siebie.
                                                    Nie ponizajmy Papieza ohydna sztuka, tandeta i kiczem. Wielcy ludzie ZASLUGUJA
                                                    NA SPECJALNE TRAKTOWANIE. Sztuka nie musi byc intelektualna, moze byc rowniez
                                                    prymitywna, ale musi miec w sobie znamiona prawdziwego przezycia.
                                                  • rita100 Re: cos z Rumiego o Bogu 15.04.05, 20:21
                                                    witam
                                                    Tak A mozna tak sądzić o graffitti. Ale wyobraż sobie jakie szaleństwo panuje
                                                    by wszystko nazwać JPII - bez żadnych oporów, bo akurat nie wiem czy sam JPII
                                                    zmieniałby tradycyjną nazwę gór Rysy na swoje imie.
                                                    Dziwne obyczaje zaczeły panować -nic w sercach, a wszystko na zewnątrz. Żadnej
                                                    pokory tylko bardziej pycha. Co do graffiti - to chyba jest moda zachodnia lub
                                                    amerykańska i w żaden sposób nie można zwalczyć.
                                                    Więc jeżeli czegoś nie można zwalczyć trzeba to przyjąć - nie ma innego
                                                    wyjścia. Czy w Brazylii nie ma graffiti ?
                                                  • Gość: a Re: brazylijiskie grafitti z S paulo IP: *.ny325.east.verizon.net 16.04.05, 01:10
                                                    zobacz
                                                    www.saopaulocapitalgraffiti.org.br/trabalhos/index.html
                                                    niektore z nich sa znakomite.

                                                    www.saopaulocapitalgraffiti.org.br/trabalhos/index.html
                                                  • Gość: a Re: bardzo ladne z Vila madalena IP: *.ny325.east.verizon.net 16.04.05, 01:48
                                                    www.caiman.de/01_05/art_4/index_pt.shtml
                                                  • Gość: a Re: Rio miasto cudowne IP: *.ny325.east.verizon.net 16.04.05, 01:53
                                                    www.caiman.de/04_05/kol_1/index_pt.shtml
                                                  • kgeorge Re: Rio miasto cudowne 16.04.05, 17:38
                                                    Witam szanownych forumowiczów !!!!!

                                                    Właśnie wróciłem z corocznego, już tradycyjnego, narciarskiego pobytu w górach.
                                                    Eskapada się udała, pogoda dopisała, sił fizycznych i duchowych jakże
                                                    potrzebnych do dalszego obcowania na forum przybyło.;)
                                                    Było dobrze, aczkolwiek również tam śpiewają już skowronki i czuć wiosnę, a
                                                    śniegu wystarczy zapewne do pierwszych dni maja. Pamiętam czasy, że 1 maja
                                                    towarzysze uczestniczyli w obowiązkowych pochodach pierwszomajowych, a ja jako
                                                    wolny człowiek śmigałem na nartach w Dolinie Gąsienicowej.

                                                    Zauważyłem, że –A nie jest miłośnikiem graffiti. Ja również. Ale jednocześnie
                                                    podziwiam ludzi, pasjonatów którzy kilka litrów lakieru w sposób logiczny
                                                    potrafią „wylać” na mur. Mam również świadomość, iż ten człowiek który
                                                    wymalował na murze okalającym krakowską szkołę, sylwetkę rozpoznawalną na całym
                                                    świecie, uczcił wielkość JPII, w sposób niekonwencjonalny, najlepszy jak
                                                    umiał. Zapewne Ojciec Święty, Jego dzieło przyjąłby z pokorą i należytym
                                                    szacunkiem. Wiemy wszyscy, jak nisko schylał się nad każdym i każdego
                                                    poczynania potrafił zrozumieć.

                                                    Karola Wojtyłę pamiętam jeszcze z lat siedemdziesiątych, kiedy jako Kardynał
                                                    Krakowski odprawiał Mszę Świętą w przydrożnej kapliczce nieopodal Wieliczki,

                                                    mapage.noos.fr/jadwiga/pirowski/karol_wojtyla_w_kozmicach.htm
                                                    a jeszcze wcześniej udzielał mi sakramentu bierzmowania.

                                                    Jako Papieża zobaczyłem Go po raz pierwszy 8 czerwca 1979 roku, po kilku
                                                    godzinnym oczekiwaniu, w znanym już na całym świecie oknie przy ulicy
                                                    Franciszkańskiej 3. Wrócił wtedy, późnym wieczorem ulicą Grodzką „wyścieloną”
                                                    kwiatami, ze spotkania z młodzieżą krakowską, które odbyło się na Skałce. Wtedy
                                                    po raz pierwszy stanął w oknie wypowiadając znaną już kwestię, iż w Rzymie
                                                    prowadzi się dobrze i po parapetach nie skacze. Spotkanie i wiwaty trwały do
                                                    późnych godzin nocnych. Do Wieliczki wróciłem piechotą, nad ranem, ale z
                                                    wrażeniami, które nadal tam gdzieś we mnie drzemią. Później oczekiwało się
                                                    kiedy znów będzie w Polsce, a my znów będziemy chodzić wyprostowani, z wysoko
                                                    podniesionymi głowami, jako wolni ludzie. Bo już wtedy, w dniach Jego pobytu na
                                                    ziemi ojczystej, byliśmy wolni.
                                                    Nawet będąc daleko od Polski, myślami wracałem do miejsc i czasu, gdzie dane Mu
                                                    było wtedy odwiedzać ojczysty kraj. Teraz pozostaje zbierać siły i oczekiwać
                                                    chwili kiedy znów będziemy wezwani do apelu i stawienia się na Placu Świętego
                                                    Piotra, z okazji wyniesienia Go na ołtarze.
                                                    Ufam, iż tych czasów doczekamy niebawem.
                                                  • kgeorge Re: Rio miasto cudowne 16.04.05, 17:41
                                                    A wiersz

                                                    Cypriana Kamila Norwida,
                                                    Jego ulubionego poety,
                                                    często zapewne przywoływał w myślach,
                                                    będąc tam za Alpami przez ponad 26 lat.

                                                    Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
                                                    Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
                                                    Dla darów Nieba...
                                                    Tęskno mi, Panie...

                                                    Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
                                                    Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
                                                    Bo wszystkim służą...
                                                    Tęskno mi, Panie...

                                                    Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
                                                    Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
                                                    "Bądź pochwalony!"
                                                    Tęskno mi, Panie...

                                                    Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,
                                                    Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,
                                                    Równie niewinnej...
                                                    Tęskno mi, Panie...

                                                    Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
                                                    Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
                                                    Bez światło-cienia...
                                                    Tęskno mi, Panie...

                                                    Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?
                                                    I tak być musi, choć się tak nie stanie
                                                    Przyjaźni mojej...
                                                    Tęskno mi, Panie...
                                                  • rita100 Re: Rio miasto cudowne 16.04.05, 19:30
                                                    I ja witam wszystkich w komplecie :)
                                                    A- oglądałam te zdjęcia Rio - inaczej nazwałabym białym miastem, spójrzcie
                                                    dokładnie, jakie by mieli pole do popisu graficiarze, to istna uczta dla nich,
                                                    sama biała elewacja, cudownie to wygląda, ale jak to robicie, że własnie nie ma
                                                    na nich tej czasami huligańskiej grafitii
                                                    www.caiman.de/04_05/kol_1/9.html
                                                    Cudowny widok, jak to widzą graficiarze, to rece im sie trzęsa ;)
                                                    ho, ho
                                                    Mówią kgeorge, że zimowy wypoczynek , chociaż krótki jest więcej wart niż długi
                                                    letni. Chyba sił Ci przybylo, bo i gory je dają.
                                                    Spotkania z Papieżem zawsze należa do uczty duchowej i przypuszczam, że taka
                                                    uczta nam się już nigdy nie przydarzy.
                                                    Słyszeliście , ze stadion piłkarski Cracovia nazwali JPII - mam jednak do tego
                                                    zastrzezenie, czy aby ta uczta duchowa nie zamieniła się w stadion zwykłych
                                                    bijatyk. No ale czas pokaże.
                                                  • rita100 Re: Rio miasto cudowne 16.04.05, 19:33
                                                    kgeorge - masz tą stronę ?
                                                    Daj ją do swojej kolekcji :)
                                                    ciuchciapp.webpark.pl/#
                                                  • rita100 Re: Rio miasto cudowne 16.04.05, 19:37
                                                    Był koncert Cesarii Ewory w Zabrzu. Pamietam, ze to rowniez ulubienica A i czy
                                                    wiecie , ze ma ogromna ilosc fanow w Polsce. Musze kupic jej CD.
                                                  • Gość: a Re: cezaria jest wspaniala IP: *.ny325.east.verizon.net 17.04.05, 05:02
                                                    ale nie zapominaj o zmarlym Roberto Polacco Goyeneche. Byl blondynem i mial
                                                    niebieskie oczy dlatego nadanu mu imie polaka. On byl najwiekszym argentynskim
                                                    spiewakiem tanga.
                                                    Wracajac do JPII. papiez mial poczucie humoru, byl aktorem, lubial sport i
                                                    umial sobie zblizyc sobie ludzi. W Peru sciskal dzieci inkow w ornamentach
                                                    Inkow, w Meksyku jego ulubionym kraju Ameryki spogladal na tlumy ze szczytow
                                                    piramidy Monte Alban. Czy mial dobry gust, - nie zawsze, ale nie wymagajmy od
                                                    papezy nieomylnosci w kazdej dziedzinie.
                                                    Moj przyjaciel zaczal propagowac swoja sztuke na tle wielkich i znanych. Zaczal
                                                    malowac swietych panskich i papieza. Jego wystawa doszla nawet do Watykanu
                                                    gdzie JPII zaszczycil swoja obecnoscia jego wielka ekspozycje pewnie 200
                                                    obrazow. Potem wystawa ta zaczela swoja podroz przez wiele miast Europy i
                                                    Polski. W Krakowie obrazy te wystawiono w kosciele Dominikanow, i tam wlasnie
                                                    moj inny przyjaciel zobaczyl je i napisal artykol do Paryskiej Kultury i
                                                    Tygodnika Powszechnego, nazywaja wszystkie te dziela kolekcja strasznego kiczu,
                                                    zadal pytanie kto organizje finansowe poparcie dla tego artysty. Moj Artysta
                                                    przyjaciel stracil mecenasow i od tego czasu przestal malowac. Robi teraz
                                                    cudowne mascie na zmarszczki, raka i wszystkie dolegliwosci nekajace ludzkosc.
                                                  • Gość: a Re: roberto Polacco IP: *.ny325.east.verizon.net 17.04.05, 05:11
                                                    posluchajcie wyjatkow, sa krotkie, nie daje to pelnego abrazu , ale oddaje
                                                    nieslychana jakosc glosu tego artysty


                                                    www.tangostore.com/cds_detalle.php?idx=475&cqc=1#info
                                                  • Gość: a Re: Rio miasto cudowne IP: *.ny325.east.verizon.net 17.04.05, 05:27
                                                    cala piosenka goyeneche - kliknij na download, na dodatek sa slowa. bardzo
                                                    piekne. Papiez kochal to tango !

                                                    www.todotango.com/english/download/play.asp?id=1265&f=wax&tit=creadores.gif
                                                  • Gość: a Re: az tu jest cala masa piosenek Goyeneche IP: *.ny325.east.verizon.net 17.04.05, 05:30
                                                    Polacco jest wspanialy, na dodatek slawny Piazzola !
                                                  • kgeorge Powróćmy do Wieliczki 17.04.05, 19:14
                                                    W dniu dzisiejszym szyno-bus wrócił,
                                                    na tę linię którą zapewne poznajecie.

                                                    zakowski.republika.pl/IMG_6393.jpg
                                                    zakowski.republika.pl/IMG_6394.jpg
                                                    zakowski.republika.pl/IMG_6401.jpg
                                                    a tak było jeszcze kilka dni temu

                                                    zakowski.republika.pl/IMG_6269.jpg
                                                    zakowski.republika.pl/IMG_6279.jpg

                                                    Rito,
                                                    możesz umieścić te strony w swoich szczególnie ulubionych ;)))


                                                    pozdrowienia


                                                  • kgeorge Powróćmy do Wieliczki 17.04.05, 19:20
                                                    Gdybyście mieli kłopoty z rozpoznaniem wielickich widoków,
                                                    zdjecia mozna również powiekszyć ;))))

                                                    pozdrowienia
                                                  • rita100 Re: Powróćmy do Wieliczki 17.04.05, 21:59
                                                    Polacco jest wspanialy, na dodatek slawny Piazzola !
                                                    Słucham - bardzo sentymentalne i piekne
                                                    Wracając jeszcze do Papieza - to fajnie kiedys odpowiedział na pytanie
                                                    dziennikarza , ktory zapytał sie o zdrowie
                                                    - A jakośc człapię - odpowiedział Papież
                                                    albo witając sie z biskupami Papiez zapomnial przywitać sie z jednym z
                                                    biskupów, więc doszedł i powiedział:
                                                    - swinia jestem, zapomniałem sie z biskupem przywitać i się usmiechnąl

                                                    to jest ta normalnosc, ktora zbliza ludzi, nie wywyzszal się przed innymi.

                                                    Byłam dziś na Krzemionkach - i sie dowiedziałam, że robią tam muzeum w domu w
                                                    którym mieszkał Niemiec Getts, znalazłam luskę z karabinu, ponieważ łaki są
                                                    wypalone. Krzemionki sa piekne, a w ogrodach kwitną hiacenty i ogromne magnolie.
                                                    Drzewo cale w kwiatach.
                                                    Zdjęcia pociągu jak żywe - pociag podmiejski w Wieliczce i na tle klasztoru już
                                                    po remoncie. Czyż nie cudowny widok. Klasztor już bez murów, ktore dla mnie
                                                    zawsze stanowiły tajemnicę - co jest za tym murem ? Teraz już wiem.
                                                    Kgeorge - czy w Wieliczce są ulice utwardzane kostką ?

                                                  • rita100 Re: Bardo 17.04.05, 22:06
                                                    "Bardo było międzynarodowym centrum pielgrzymkowym. W tym czasie
                                                    bardzo prężnie rozwijał się ruch pielgrzymkowy. Rocznie do Barda przybywało
                                                    około 200 tysięcy pielgrzymów. Powstały bardzo liczne gospody, przygotowane do
                                                    obsługi pielgrzymów. Do dziś zachowały swoje godła: "Pod Złotym Gryfem, Pod
                                                    Słońcem, Pod Gwiazdą, Pod Żółtym Lwem, Pod Czarnym Orłem, Pod Złotym Kubkiem,
                                                    Pod Łabędziem, Pod Czarnym Baranem oraz Pod Białym Jagnięciem". Najstarsze
                                                    kamienice, a dawne gospody, w Bardzie, w dolnych partiach murów, z piwnicami i
                                                    charakterystycznymi sklepieniami sięgają czasów średniowiecza."

                                                    Miasto przez to, że pielgrzymowały wielkie osobistości będzie
                                                    ujęte w niejednym przewodniku. A był i tam ks. K. Wojtyła, późniejszy biskup
                                                    pomocniczy, metropolita krakowski, kardynał i papież Jan Paweł II, ks. kardynał
                                                    S. Wyszyński, prymas Polski.
                                                    Byliscie tam ?
                                                    www.sankt_bardo.opoka.net.pl/pl3.html
                                                  • rita100 Re: Myślenice 18.04.05, 21:39
                                                    witam
                                                    Czy wiecie, że moja córka z mistrzem wykonali projekt supermarketu w
                                                    Myślenicach. Dzis czytałam artykuł w Dzienniku myslenickim. Jest nawet zdjęcie.
                                                    Co ciekawe to to, że supermarket powstaje ze starej ciegielni. Ta słynna
                                                    cegielnia zostaje przerobione na stoiska handlowe. Ogrone przedśięwzięcie,
                                                    kupcy z Myślenic już sa zaniepokojeni. Ale nie zapomniano o samej ciegielni,
                                                    zostało obok zaprojektowane muzeum cegielni tak ze zostanie po niej pamięć.

                                                    Wiosna cała parą, kwitnie magnolia lecz zapowiadają jeszcze arktyczne
                                                    powietrze, padną mi doniczkowe ozdobne kwiaty, które teraz wsadziłam.
                                                    Trudno sie mowi.
                                                    Teraz obserwujemy dym, czyli wybór nowego Papieza.
                                                  • Gość: a Re: Swiatynia Pokoju w jaworze kolo Swidnicy IP: *.ny325.east.verizon.net 19.04.05, 04:10
                                                    jest to zapewne malo znane miejsce w Polsce, a zasluguje na wielkie
                                                    zaintersowanie, jest na liscie pomnikow kulturalnych UNESCO.

                                                    www.silesia.biz/sehenswert-ns-friedenskirchen-02.htm
                                                  • Gość: A Re: Swiatynia Pokoju w jaworze kolo Swidnicy IP: *.ny325.east.verizon.net 19.04.05, 04:18
                                                    ZOBACZCIE NA TE NIEMIECKIE STRONY
                                                    dkf.kunden3.honds.de/x/friedenskirchen/index.html
                                                  • Gość: A Re: Swiatynia Pokoju w jaworze kolo Swidnicy IP: *.ny325.east.verizon.net 19.04.05, 04:20
                                                    A TERA TU SA PIEKNE ORGANY
                                                    www.veeso.de/schweidnitz.html
                                                  • Gość: a Re: Swiatynia Pokoju w jaworze kolo Swidnicy IP: *.ny325.east.verizon.net 19.04.05, 04:25
                                                    dalej - piekne zdjecia
                                                    www.veeso.de/schweidnitz.html
                                                  • Gość: a Re: Wernigerode IP: *.ny325.east.verizon.net 19.04.05, 04:34
                                                    w dolnej Saksoni czyli Saxon Anhalt jest miejscowosc o nazwie Wernigerode. To
                                                    tutaj cesarz niemiecki Otto mial swoja stolice i tutaj przyjmowal Mieszka i
                                                    Chrobrego. Jezeli jestescie w Niemczech, zwiedzajcie Wernigorode i okolice
                                                    www.schloss-wernigerode.de/start.asp
                                                  • Gość: a Re: Rowniez zwiedzajcie Osterode IP: *.ny325.east.verizon.net 19.04.05, 04:45
                                                    www.osterode.city-map.de/
                                                  • misterpee Re:juz drugi czarny dym a zydzi chca miliarda z Wa 19.04.05, 15:56
                                                    z Watykanu, znowu odzkodowania za "Holokast"
                                                    biz.yahoo.com/law/050419/013ad13cd912619796965d12db96f758.html?.v=1
                                                    9th Circuit OKs Suit Against Vatican Over Holocaust
                                                    Tuesday April 19, 2:59 am ET
                                                    Jeff Chorney, The Recorder
                                                    Just in time for the picking of a new pope, the 9th U.S. Circuit Court of
                                                    Appeals decided Monday that Holocaust survivors can pursue the Vatican Bank for
                                                    profiting from a Nazi puppet regime.

                                                  • Gość: a Re: wernigerode IP: *.ny325.east.verizon.net 19.04.05, 04:36
                                                    www.wernigerode-tourismus.de/intro.html
    • misterpee Re: wojna z kosciolem 19.04.05, 15:59
      biz.yahoo.com/law/050419/013ad13cd912619796965d12db96f758.html?.v=1
      9th Circuit OKs Suit Against Vatican Over Holocaust
      Tuesday April 19, 2:59 am ET
      Jeff Chorney, The Recorder
      Just in time for the picking of a new pope, the 9th U.S. Circuit Court of
      Appeals decided Monday that Holocaust survivors can pursue the Vatican Bank for
      profiting from a Nazi puppet regime.

      • rita100 Re: Biały dym 19.04.05, 21:43
        i już wiemy kto został Papiezem - Niemiec - co teraz ?
        fajne te stronki z kościołami śląskimi, choć sami Ślazacy uważają górę św, Anny
        najbardziej - sam zobacz
        www.slonsk.de/Slonsk/Aepo/GSA/
        Czytałam, czytałam
        Irak oszcował wartość mienia żydowskiego w Polsce na 30 miliardów dolarów,
        zaczynają już starania o zwrot, to tak jak starania Niemców wypędzonych.
        Żydzi twierdza , że jest to obowiązek moralny - oddać , tylko, że jeżeli nie ma
        spadkobierców to majątek powinien być scedowany na rzecz państwa , ktorego
        obywatelami byli - czyli Polski, a nie Izraela.
        A dlaczego twierdzisz - wojna z kościołem ?

        Kgeorg - przestań sie obijać, choć do nas :)
        • Gość: a Re: Biały dym IP: *.nycmny83.covad.net 20.04.05, 15:45
          to bardzo dobre ze Ratzinger zostal wybrany. On bedzie zbawca Europy i
          trzeciego swiata,!
          comment.independent.co.uk/commentators/story.jsp?story=631138
        • Gość: Folha do S.Paulo Re: Papa Bento 16 - papiezem otwartym IP: *.nycmny83.covad.net 20.04.05, 15:48
          Bento 16 será um "papa aberto", diz d. Cláudio Hummes
          ANDREA WELLBAUM
          da BBC Brasil, em Roma

          O cardeal arcebispo de São Paulo, Cláudio Hummes, disse ter certeza de que
          Joseph Ratzinger, papa Bento 16, será "um papa aberto", apesar da imagem de
          conservador e linha-dura.

          "Como ele falou de diálogo agora de manhã (em seu sermão) ele sinaliza o
          caminho que quer seguir. Esse é um novo tempo e Deus o chamou para esse novo
          tempo, que também começa para ele", disse d. Cláudio, que antes do conlave era
          apontado como um dos favoritos ao cargo.

          "Tenho certeza de que será um papa aberto."

          As declarações foram feitas em respostas a perguntas de jornalistas sobre a
          trajetória conservadora de Ratzinger.

          Hummes se mostrou desconfortável com a insistência no tema no tema e disse que
          o novo papado deve ser encarado com muita esperança.

          "É um homem que está começando o seu trabalho. Acho que temos de dar todo esse
          voto de confiança ao papa que vai consolar e apoiar o povo."

          Esperança

          Para os quatro cardeais brasileiros que participaram do conclave a escolha do
          cardeal Joseph Ratzinger, agora Bento 16, não causou surpresa.

          "Na semana anterior muitos assuntos foram se aclarando passo a passo e começou
          a ser formada uma unidade do cardinalato", disse dom Eusébio Oscar Scheid.

          Em relação ao nome Bento 16, dom Eusébio disse que a escolha é um tanto
          misteriosa.

          "A pessoa tem seus ideais próprios. Ele se inspirou em Bento 15, que viveu na
          época da Primeira Guerra Mundial, quando foi um grande reconciliador reunindo
          as nações do mundo. Acho que esses ideais mexeram com a figura que fomos
          idealizando passo a passo."

          Brasil

          Já dom Geraldo Majella Agnello, arcebispo de Salvador, disse que o nome Bento
          16 é muito significativo no Brasil.

          "O nome de Benedicto é muito querido porque lembra São Bento e também São
          Benedito, o negro."

          Dom Geraldo ainda acrescentou que o relacionamento de Ratzinger com o Brasil é
          muito amistoso. "Ele sempre foi muito delicado e cordial conosco", disse.

          Qeustionado sobre como o Brasil vê a eleição de um papa europeu, dom Geraldo
          disse apenas que quando entrou no conclave não tinha nenhuma preocupação de que
          continente viria o papa.

          Todos os cardeais afirmaram que a escolha foi influenciada pelo Espírito Santo.

          Emoção

          Foi a primeira vez que os quatro cardeais brasileiros participaram de um
          conclave e todos disseram que nunca vão esquecer esses dias.

          "Foi uma experiência emocionante e única. A maior parte do tempo nós passávamos
          orando", disse dom José Freire Falcão, arcebispo emérito de Brasília.

          Sobre a oposição política muitas vezes mencionada pelos jornais italianos, dom
          José Freire afirmou que não existem conchavos políticos.

          "Não havia oposição entre uns e outros. O clima era de fraternidade e
          cordialidade."

          Eles confirmaram que foram apenas quatro votações no conclave e, segundo dom
          Cláudio Hummes, o isolamento na Capela Sistina era total.

          Ele disse que os cardeais não ouviam absolutamente nada sobre o alvoroço que
          ocorreu fora da Capela Sistina nos momentos da fumaça.

          Ainda segundo ele, havia dois fornos na Capela: um para queimar os votos e
          outro para produzir a fumaça que traria os sinais do resultado da votação.
          • rita100 Re: Papa Bento 16 - papiezem otwartym 20.04.05, 22:09
            nie ma Kgeorga, napewno by przetłumaczył :)
            Kgeorge - czy wiesz gdzie jest skansen parowozów ?
            Na obrzeżu miasta Kościerzyna przy ul. Towarowej 7 znajduje się jedyne w Polsce
            północnej muzeum kolejnictwa. Możemy oglądnąć tam pierwsze parowozy. "Wiele
            osób, które odwiedzają tereny Pomorza gdańskiego, nigdy nie słyszało o tej
            placówce.
            Każdy z eksponatów „ Parowozowni Kościerzyna" ma swoją własną niepowtarzalną
            historię. Pociągi retro złożone z czynnych parowozów i wagonów z dawnych lat,
            wyruszały już ze skansenu do Braniewa, na Hel i na festiwal w Mrągowie.

            A - nie jest łatwo, wśród Polaków jest jednak zaskoczenie, wiesz jacy są
            ludzie , zaczynają trochę grymasić, ale zobaczymy na osobowość samego Papieża,
            to też ważne.
            A - a dlaczego sami Niemcy się nie cieszą, wydaje mi sie , że ten wyrór to tak
            jakby im nie był na rękę. My Polacy bardziej sie cieszymy niż ojczyzna Papieza.
            Myślisz, że kościoły niemieckie się zapełnią ?
            • Gość: a Re: Papa Bento 16 - papiezem pojednania IP: *.nycmny83.covad.net 20.04.05, 22:21
              Jego pierwsza wizyta bedzie w Polsce. Ten papiez w razie jakiegos konfliktu
              polsko niemieckiego bedzie nas jednoczyc z Niemcami. Sa Ludzie na swiecie,
              ktorzy beda sie starac stworzyc na Slasku i Pomorzu nastepne Kosowo. Nie sa to
              ani Niemcy ani Polacy. Sianie wojen w Europie i na swiecie jest ich powolaniem.
              Papiez Benedykt bedzie papiezem Europy!
              • kgeorge Re: Papa Bento 16 - papiezem pojednania 21.04.05, 17:45
                > Jego pierwsza wizyta bedzie w Polsce.

                .... a na krakowskch błoniach braknie miejsca.
                Trochę wolnego bedzie na Kopcu Kościuszki
                i w jego okolicach.
                Coś mi sie wydaje, iż własnie wtedy Jan Paweł Wielki będzie
                wyniesiony na ołtarze.
                Ja uważam, iż ta uroczystość powinna odbyć sie w Rzymie.
                No cóż pożyjemy,a czas wszystko pokaże.




                • kgeorge Re: Papa Bento 16 - papiezem pojednania 21.04.05, 18:51
                  Amadeo Minghi i "Un uomo venuto da lontano"


                  Piosenkę w formacie mp3,
                  a także teledysk można ściągnąć ze strony:

                  www.miodiosalvami.net/htm/uomo/uuvdl.html
                  • kgeorge Re: Papa Bento 16 - papiezem pojednania 21.04.05, 18:53
                    www.miodiosalvami.net/htm/uomo/uuvdl.html
                    • rita100 Re: Papa Bento 16 - papiezem pojednania 21.04.05, 19:49
                      jestem, jestem - czytam, zaraz wejdę :)
                      witam
                    • rita100 Re: Papa Bento 16 - papiezem pojednania 21.04.05, 19:51
                      Czyli dobrze się stało, choć kolo tego będą różne historyjki. Ale cieszę się,
                      że pierwszą wizytę będzie miał w Polsce. Może nawet do Wieliczki wstąpi ?
                      Zimno, zimno nam się zrobiło, kwiatuszki marzną, trzeba grzać niestety.
                      Czytaliście o Chinach ? Rozwój gospodarczy ich idzie nieprawdopodobnie szybko,
                      juz kupują u nas huty i porty, a nawet będziemy produkować rowery :) Czy
                      myślisz , że wykonczą UE swoimi towarami ?
                      Kgeorge - gdzie byłeś ?
                      • Gość: a Re: lacina teraz wraca jako jezyk IP: *.nycmny83.covad.net 22.04.05, 01:34
                        Watykanu i zjednoczonej Europy!

                        Pope Benedict XVI: 'Against my expectation, divine providence has called me'
                        From a speech given to the cardinals of the Catholic Church in the Vatican's
                        Sistine Chapel
                        21 April 2005


                        On one hand I have a sense of inadequacy and human turmoil at the
                        responsibility entrusted to me. On the other hand, I feel living in me a deep
                        gratitude to God who does not abandon his flock but guides them always.

                        I seem to feel [John Paul II's] strong hand holding mine, I seem to see his
                        smiling eyes and hear him speaking to me at this moment, saying: "Don't be
                        afraid."

                        Against my every expectation, divine providence has called me to succeed this
                        great Pope. By choosing me, the Lord has called me to be a "rock" on which
                        everybody can stand with confidence.

                        I intend to continue along this path [of evangelisation] started by my
                        venerable predecessors, concerned solely with proclaiming the living presence
                        of Christ to the entire world.

                        I too want to strongly reaffirm my determination to continue the commitment to
                        carrying out [the decisions of] the Second Vatican Council.

                        I am willing to do everything in my power to promote the fundamental cause of
                        ecumenism and am fully determined to accept every initiative that seems
                        opportune to promote contact and understanding among representatives of the
                        various churches and ecclesiastical communities. I take this opportunity to
                        send all of them my most cordial greetings in Christ, the only Lord of all.

                        I welcome everybody with simplicity and love to assure them that the Church
                        wants to continue in open and sincere dialogue with them, in search of the true
                        good of man and society.

                        I declare the willingness of all Catholics to co-operate to achieve authentic
                        social development which respects the dignity of every human being. I will
                        spare no effort and commitment to continue the promising dialogue with other
                        civilisations that was started by my venerable predecessors.

                        My thoughts are particularly with the young. To them, who had a privileged
                        relationship with Pope John Paul II, I send my affectionate embrace as I wait,
                        God willing, to meet them in Cologne for the next World Day of Youth. I will
                        continue to talk with you, dear young people
                        • kgeorge Re: lacina teraz wraca jako jezyk 22.04.05, 19:05
                          MESSAGGIO DEL SANTO PADRE

                          Venerabiles Fratres Nostri,
                          dilectissimi Fratres ac Sorores in Christo,
                          vos universi homines bonae voluntatis!

                          1. Gratia copiosa et pax vobis! (cfr 1 Pt 1,2). Duo animum Nostrum discordes
                          sensus hoc tempore una simul subeunt. Nam ex una parte humano turbamento
                          perfundimur et impares Nos sentimus officio hesterno die Nobis commisso,
                          Successoribus scilicet Petri Apostoli hac in Romana Sede, coram universali
                          Ecclesia. Ex altera autem parte magnopere animum gratum esse
                          Deo patefaciendum animadvertimus, qui - sicut in sacra liturgia canimus -
                          gregem suum non deserit sed eundem per temporum vices ducit, iis agentibus quos
                          ipse Filii sui vicarios elegit constituitque pastores (cfr Praefatio I de
                          Apostolis).
                          Dilectissimi, intimus animi grati sensus propter divinae misericordiae donum in
                          corde Nostro praeter omnia antistat. Et id arbitramur gratiam esse peculiarem,
                          quam Decessor Noster,recolendae memoriae, Ioannes Paulus Secundus Nobis
                          tribuit. Eius videmur firmam persentire manum, quae Nostram perstringit;
                          subridentes Nobis videmur eius oculos contueri eiusque verba
                          audire, Nobis peculiari hoc momento destinata: “Noli timere!”.
                          Summi Pontificis Ioannis Pauli Secundi obitus, et subsequentes dies, pro
                          Ecclesia mundoque insigne fuerunt gratiae tempus. Magnus dolor ob eius excessum
                          et vacui sensus in omnibus relictus Christi resuscitati opera extenuantur, quae
                          per concordem fidei, amoris et spiritalis solidarietatis effusionem,
                          exsequiarum sollemnium attingentis fastigium, diuturno hoc tempore
                          est patefacta.
                          Id quidem dicere possumus: Ioannis Pauli Secundi funus experientia fuit revera
                          unica ubi quodammodo potentiae Dei percepta est per ipsius Ecclesiam quae
                          cunctos populos magnam familiam efficere vult, per coniungentem virtutem
                          Veritatis atque Amoris (cfr Lumen Gentium,
                          1). Mortis hora, suo Magistro Dominoque figuratus, Ioannes Paulus Secundus suum
                          diuturnum frugiferumque Pontificatum extulit, in fide christianum populum
                          confirmans, eundem circum se congregans atque efficiens ut universa hominum
                          familia coniunctiorem se esse sentiret.
                          Nonne hac testificatione Nos sustentari sentimus? Nonne incitamentum, quod ex
                          eventu hoc manat, animadvertimus?
                          2. Omnem Nostram praeveniens exspectationem, Providentia divina per
                          Venerabilium Patrum Cardinalium suffragia Nos, ut huic magno Pontifici
                          succederemus, vocavit. Hoc tempore mentem Nostram ad id convertimus quod abhinc
                          duo milia annorum in partibus accidit Caesareae Philippi. Petri verba audire
                          videmur: “Tu es Christus, Filius Dei vivi” itemque Domini sollemnem
                          confirmationem: “Tu es Petrus, et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam
                          ... Tibi dabo claves regni caelorum” (Mt 16, 15-19).
                          Tu es Christus! Tu es Petrus! Eandem evangelicam scaenam rursus experiri
                          videmur; Nos Petri Successores, trepidantes Galilaeae piscatoris trepidantia
                          verba iteramus atque intima quadam animi affectione roborantem divini Magistri
                          promissionem rursus audimus. Si permagnum est muneris onus, quod debilibus
                          umeris Nostris imponitur, procul dubio immensa est divina potentia qua inniti
                          possumus: “Tu es Petrus et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam” (Mt
                          16,18). Romae Episcopum Nos eligens, suum Vicarium Nos voluit Dominus, “petram”
                          Nos voluit, in qua securi omnes sistere possint. Eum nimirum rogamus ut
                          Nostrarum virium egestati subveniat, ut animosi simus et fideles eius gregis
                          Pastores, usque Spiritui inspiranti obsequentes.
                          Hoc peculiare ministerium sumus ingressuri, ministerium scilicet ‘petrinum’,
                          universali Ecclesiae destinatum, humiliter Dei Providentiae manibus Nos
                          permittentes. Ante omnia Christo Nostram totam fidentemque adhaesionem
                          renovamus: “In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum!”.
                          Ex vobis, Venerabiles Cardinales Fratres, grato animo ob Nobis significatam
                          fiduciam quaerimus ut Nos precatione necnon constanti, actuosa prudentique
                          cooperatione sustentetis. Ab omnibus quoque in Episcopatu Fratribus flagitamus
                          ut precatione et consilio Nobis adsint, ut Servus servorum Dei vere simus.
                          Quemadmodum Petrus ceterique Apostoli Domini voluntate unum efformarunt
                          Collegium apostolicum, eodem quidem modo Petri Successor et Episcopi,
                          Apostolorum successores, - id Concilium firmiter confirmavit (cfr Lumen
                          gentium, 22) -, inter se arte coniuncti esse debent. Collegialis haec communio,
                          licet diversa sint munera officiaque Romani Pontificis et Episcoporum,
                          Ecclesiae et unitati in fide omnium credentium inservit, unde maximam partem
                          pendet in huius temporis mundo evangelizationis operae efficacitas. Hanc
                          eandem semitam, in qua Venerabiles Decessores Nostri ambularunt, calcare quoque
                          Nos volumus, universo mundo praesentiae vivae Christi de proclamatione
                          tantummodo solliciti.
                          • kgeorge Re: lacina teraz wraca jako jezyk 22.04.05, 19:09
                            3. Nostros ante oculos Ioannis Pauli Secundi Pontificis potissimum obversatur
                            testimonium.
                            Animosiorem, liberiorem iunioremque Ecclesiam relinquit, Ecclesiam scilicet
                            quandam quae, ad eiusdem doctrinam et exemplum, tranquille praeteritum tempus
                            contuetur quaeque futurum aevum haud timet. Per Magnum Iubilaeum ea in novum
                            est ingressa millennium gerens manibus suis Evangelium directum ad hodiernum
                            orbem per iteratam lectionem magna cum auctoritate Concilii Vaticani Secundi.
                            Iustissima quidem de causa Pontifex Ioannes Paulus Secundus Ecclesiae in
                            Concilio illo demonstravit indicem seu ut dicitur quasi “nauticam pyxidem”, qua
                            in vasto mari tertii millennii dirigeretur (cfr Litt. Ap. Novo millennio
                            ineunte, 57-58). In suo spiritali quoque Testamento scripsit: “Persuasum mihi
                            habeo advenientes homines diutius etiam quaedam sumpturos ex divitiis illis
                            quas hoc Concilium saeculi vicesimi nobis est elargitum”(17.III.200).
                            Nos quoque propterea munus ingredientes quod est proprium Successoris Petri,
                            firmam certamque voluntatem declarare volumus Concilii Vaticani Secundi
                            continuandi exsecutionem,Praegredientibus Decessoribus Nostris, atque in fideli
                            perpetuitate duorum milium annorum Ecclesiae traditionis. Hoc ipso anno
                            conciliaris congressionis conclusae recoletur memoria anniversaria quadragesima
                            (die octavo mensis Decembris anno millesimo nongentesimo sexagesimo quinto).
                            Annorum decursu Concilii Documenta hodierni temporis haud amiserunt
                            vim; immo eorum doctrina pro novis Ecclesiae praesentisque societatis
                            globalizatae, ut aiunt,postulationibus admodum evadit apta.
                            4. Quadam cum significatione Noster Pontificatus incohatur, dum peculiarem Annum
                            Eucharistiae dicatum vivit Ecclesia. Nonne provida in haec temporum
                            convenientia indicium quoddam est percipiendum, quod ministerium notare debet
                            cui sumus vocati? Eucharistia, vitae christianae cor ac Ecclesiae
                            evangelizantis fons, necessario permanentem mediamque partem constituit et
                            fontem petrini ministerii, Nobis commissi.
                            Eucharistia continenter Christum resuscitatum efficit praesentem, qui nobis
                            pergit se tradere, nos vocans sui Corporis Sanguinisque ad mensam
                            communicandam. Ex eius plena communione aliud quiddam Ecclesiae vitae oritur,
                            communio videlicet in primis inter omnes Christifideles,nuntiandi Evangeliique
                            testificandi munus, in omnes, potissimum in pauperes parvulosque,
                            caritatis ardor.
                            Hoc anno idcirco singulari modo celebranda erit Sollemnitas Corporis Domini.
                            Praeterea media pars Eucharistiae erit mense Augusto in Die Mundiali Iuventutis
                            Coloniae et mense Octobri in Coetu Ordinario Synodi Episcoporum quae versabitur
                            in argumento: “Eucharistia vitae ac missionis Ecclesiae fons et culmen”. Ab
                            omnibus propterea rogamus ut proximis mensibus amorem pietatemque erga Iesum in
                            Eucharistia multiplicent ac fortiter et luculenter fidem suam declarent in
                            realem Domini praesentiam, imprimis per sollemnitatem et rectitudinem
                            celebrationum.
                            Id peculiarem in modum a Sacedotibus postulamus, quibus nunc magnus Nostri animi
                            affectus dirigitur. Sacerdotium quippe ministeriale in Cenaculo una cum
                            Eucharistia enatum est, quemadmodum saepenumero confirmavit Decessor Noster
                            Ioannes Paulus Secundus, veneratae memoriae. “Sacerdotalis exsistentia
                            peculiari titulo «eucharistiam formam» habere debet”: sic
                            in novissima Epistula in Feria V in Cena Domini scripsit (n.1). Ad id
                            propositum multum confert ante omnia celebratio quotidie devota sacrificii
                            eucharistici, quod est veluti centrum vitae ac missionis cuiusque sacerdotis.
                            • kgeorge Re: lacina teraz wraca jako jezyk 22.04.05, 19:16
                              5. Nutriti atque sustentati Eucharistia ipsa catholici necessario se impelli
                              sentiunt ad plenam illam unitatem quam in Cenaculo Christus tam vehementer
                              exoptavit. Petri itaque Successor se debere novit recipere hoc supremum
                              Magistri Divini desiderium in se et quidem peculiari modo.
                              Etenim officium illi est concreditum confirmandi fratres (cfr Lc 22,32).
                              Plena propterea conscientia ineunte ministerio suo intra Ecclesiam Romanam quam
                              Petrus suo irrigavit sanguine, hodiernus ipsius Successor accipit tamquam
                              primarium quoddam munus ut laboribus nihil parcens det operam restituendae
                              plenae visibilique unitati omnium Christi discipulorum. Haec est eius voluntas,
                              hoc ipsius etiam obstringens officium. Sibi enim conscius est, ut hoc
                              obtineatur, non sufficere bonorum sensuum declarationes. Solida opera
                              postulantur quae animos penetrent atque conscientias excitent, unumquemque ad
                              illam interiorem conversionem permoventia quae est fundamentum omnium
                              progresuum in oecumenismi via.
                              Pernecessarius est dialogus theologicus pariterque poscitur investigatio
                              causarum historicarum in quibusdam consiliis iam pridem captis. Magis tamen
                              urget illa “memoriae purgatio” totiens a Ioanne Paulo Secundo commemorata, quae
                              sola homines disponere potest ad plenam Christi veritatem. Coram eo, Supremo
                              videlicet Iudice omnium viventium, quisque nostrum sistere debet conscius se
                              aliquando rationem reddere ei debere omnium quae fecerit et omiserit de
                              permagno bono plenae et visibilis unitatis omnium eius discipulorum.
                              Hic Petri Successor illa interrogatione patitur se etiam in prima persona
                              interpellari paratusque est ad ea omnia efficienda quae potuerit ut principalem
                              oecumenismi causam promoveat. Decessorum suorum vestigiis ingressus plane
                              provehere in animo habet omne inceptum quod opportunum videri possit ad
                              consortium et consensum adiuvandum cum diversarum Ecclesiarum et Communitatum
                              ecclesialium legatis. Ad eos immo vero etiam hac data opportunitate
                              fervidissimam suam mittit in Christo unico Domino universorum salutationem.
                              6. Hoc temporis momento repetimus nostra memoria inestinguibilem experientiam
                              quam omnes habuimus in morte et exsequiis Pontificis complorati Ioannis Pauli
                              Secundi. Circa exuvias mortales eius in nuda terra repositas Capita Nationum
                              conglobata sunt, homines cuiusvis socialis ordinis ac praesertim iuvenes in
                              memorabili affectus et admirationis amplexu. Fidens ad illum
                              respexit orbis totus. Multis quidem visa est haec intenta communicatio,
                              propagata usque ad orbis fines per communicationis socialis instrumenta veluti
                              chorus ad Pontificem directus et auxilium expetens pro hominibus nostri
                              temporis qui dubiis timoribusque conturbati sua interrogant de aetate ventura.
                              Ecclesia horum dierum in se conscientiam renovare debet sui officii hominibus
                              iterandi vocem eius qui dixit: “Ego sum lux mundi; qui sequitur me, non
                              ambulabit in tenebris, sed habebit lucem vitae” (Io 8,12). Suum ideo
                              ministerium suscipiens Pontifex novus probe intellegit opus suum esse ut
                              refulgere sinat coram viris ac mulieribus hodiernis Christi lucem: non suam,
                              verum Christi ipsius lucem.
                              Haec omnia cogitantes appellamus omnes, etiam illos qui alias sequuntur
                              religiones vel qui solummodo responsionem conquirunt interrogationi
                              fundamentali de exsistentia humana necdum eam invenerunt. Simpliciter atque
                              amanter omnes alloquimur ut iis confirmemus Ecclesiam velle cum illis dialogum
                              apertum sincerumque componere dum verum quaeritur hominis ac societatis
                              bonum.
                              A Deo flagitamus unitatem ac pacem hominum familiae et declaramus catholicos
                              omnes paratos esse ad operam adiutricem suam conferendam in verum progressum
                              socialem qui dignitatem omnis hominis revereatur.
                              Viribus Nostris non parcemus neque studiis ut magnae spei dialogum prosequamur
                              a Nostris Venerabilibus Decessoribus incohatum cum diversis culturis ut ex
                              mutua comprehensione condiciones melioris venturi temporis omnibus oriantur.
                              Nominatim cogitamus adulescentes. Ad eos qui fuerunt interlocutores praecipui
                              Pontificis Ioannis Pauli Secundi extenditur peramanter amplexio Nostra, cum
                              exspectamus, si placuerit Deo, dum eos Coloniae conveniamus proximo nempe
                              Mundiali Iuventutis Die. Vobiscum - carissimi adulescentes - qui estis futura
                              aetas et Ecclesiae totiusque mundi spes, pergemus colloqui et exspectationes
                              vestras exaudire unde possimus adiuvare vos ad altius usque Christum
                              viventem cognoscendum qui sempiternus est Iuvenis.
                              7. Mane nobiscum, Domine! Invocatio haec, quae argumentum principale efficit
                              Epistulae Apostolicae Ioannis Pauli Secundi pro Eucharistiae Anno, est etiam
                              precatio quae sua sponte Nostro surget ex animo, dum comparamus Nos ad
                              ministerium illud incipiendum in quod Christus Nos advocavit. Ei Nos, sicut
                              Petrus, quoque fidelitatem Nostram sine ulla condicione promissam renovamus. Ei
                              uni servire cogitamus Nosque totos eius Ecclesiae ministerio
                              devovere.
                              Ut haec suffulciatur promissio maternam deprecationem Mariae Sanctissimae
                              invocamus,cuius in manibus tum praesens tum futurum tempus Personae Nostrae
                              atque Ecclesiae reponimus. Intercedant deprecatione pariter sua sancti Apostoli
                              Petrus et Paulus, ceterique caelites universi.
                              His cum affectibus vobis, Venerabiles Cardinales Fratres, singulis qui huius
                              ritus sunt participes nec non omnibus qui per televisionem et radiophonium
                              sequuntur, amantem Nostram

                              Benedictionem impertimur

                              [Testo originale: Latino]
                              • rita100 Re: lacina teraz wraca jako jezyk 22.04.05, 19:30
                                witam :)
                                W języku polskim Wam powiem, że w Brazyli się coś dzieje, okazuje się, że tam
                                sobie w Rio zatrzelili 30 osób. Tak sobie jechali po ulicy i strzelali - co Ty
                                na to A, przecież tak nie można, tyle ofiar nawet dzieci.
                                Kgeorge - możesz mi to streścić co piszesz ? ;)))))
                                Przemrozilo magnolię, kwiaty sa brązowe
                                • kgeorge Re: lacina teraz wraca jako jezyk 22.04.05, 19:38
                                  ok
                                  jak wrócę,
                                  bo teraz jadę po michę
                              • Gość: a Re: AD HOCK - kad pochodzi Bento XVI IP: *.nycmny83.covad.net 22.04.05, 20:00
                                z Ratysbony, czyli z Regensburga
                                www.hhog.de/showCity.php?cityID=10149&lang=de
                                • rita100 Re: AD HOCK - kad pochodzi Bento XVI 22.04.05, 20:10
                                  czekam na tłumacza, wszystko takie interesujące :)
                                  ide też na kolacje :)
                                  A - pewnie to pora objadowa ;)
                                • Gość: a Re: rio - wiadomosci IP: *.nycmny83.covad.net 22.04.05, 20:15
                                  im brazylia jest biedniejsza tym lepiej dl;a bogatych.
                                  w biednych dzielnicach jest tyle przestepstw, ze poprostu mysmy juz przestali
                                  te wiadomosci czytac. Paulistas nie lubia Rio i Cariocas ze wzgledu na wysoki
                                  wskaznik przestepstw w Rio. kliknij na to zjecie z pozycja powiekszenie.
                                  Widzisz tam piekna gorke Sao Conradu z ktorej mozna skakac na spadochronach na
                                  plaze atlantycka, od strony ladu jest slums. Ale pamietajcie wszedzie w
                                  kolonialnych krajach jest podobnie, w Harlemiem na Bronxie, w Brooklynie, w
                                  Detroit, Mexixo City, Bogota, Caracas. W brazyli sa duze czesci miast gdzie
                                  poprostu mozna sie nie spotkac z bieda. Im bardziej na polnoc tym biedniej.

                                  riodejaneiro.com/p/bf/d4772e7776b6d4.html?id=WNAT7e1e7461c825f1089f61cf5156ac217a
                                  • kgeorge Re: rio - wiadomosci 22.04.05, 21:01
                                    Jego Świątobliwość Benedykt XVI odprawił nie tak dawno pierwszą Mszę św. jako
                                    Papież. Na jej zakończenie Ojciec Święty przeczytał swoje orędzie do
                                    Kardynałów. Wygłosił je w języku łacińskim, które częściowo –A zacytował ale w
                                    języku angielskim.
                                    Potraktowałem z należytą powagą Jego zapis

                                    >Re: lacina teraz wraca jako jezyk IP: *.nycmny83.covad.net
                                    > Gość: a 22.04.2005 01:34 + odpowiedz
                                    >Watykanu i zjednoczonej Europy!

                                    >Pope Benedict XVI: 'Against my expectation, divine providence has called me'
                                    >From a speech given to the cardinals of the Catholic Church in the Vatican's
                                    >Sistine Chapel
                                    >21 April 2005 ……………..

                                    i zacytowałem wystąpienie Papieża w oryginale.
                                    Polskie tłumaczenie umieściło Radio Watykańskie na swoich stronach
                                    internetowych i zaczyna się tak:


                                    Czcigodni Bracia Kardynałowie,
                                    drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie,
                                    wszyscy ludzie dobrej woli!


                                    1. Łaska Wam i pokój w obfitości! (por. 1 P 1, 2). Moje serce ogarniają dzisiaj
                                    dwa odmienne uczucia. Z jednej bowiem strony czuję, że jestem po ludzku
                                    zmieszany i niełatwo będzie sprostać powierzonym mi wczoraj obowiązkom następcy
                                    Apostoła Piotra na tej rzymskiej stolicy biskupiej względem Kościoła
                                    powszechnego. Z drugiej zaś strony odczuwam szczególną wdzięczność Bogu, który –
                                    jak śpiewamy w świętej liturgii – nie opuszcza swojej owczarni, lecz przez
                                    świętych Apostołów otacza ją nieustanną opieką, aby kierowali ją ci
                                    zwierzchnicy, którym jako namiestnikom swojego Syna zlecił władzę pasterską
                                    (por. 1. Prefacja o Apostołach).
                                    Najdrożsi! W moim sercu przeważa mimo wszystko głębokie poczucie wdzięczności
                                    za dar Bożego miłosierdzia. Uważam to za szczególną łaskę, którą zyskał dla
                                    mnie mój świętej pamięci poprzednik,


                                    Jan Paweł II. Czuję, jakby jego mocna ręka trzymała moją. Zdaje mi się, że
                                    widzę jego uśmiechnięte oczy i słyszę jego słowa skierowane do mnie w tej
                                    szczególnej chwili: „Nie lękaj się!” ..............

                                    • rita100 Re: rio - wiadomosci 22.04.05, 21:46
                                      Piękne słowa wypowiedział Papież. Jestem ciekawa jak do tego podchodzi Radio
                                      Maryja ?
                                      A Brazylia wiem, ma biedne dzielnice i bogate - dlatego dochodzi często do
                                      konfliktów - to jednak na dłuższą metę może być niebezpieczne i wyzwolić siłę
                                      demonów. Nie boicie sie A tego ?
                                      • Gość: a Re: Bento to rowniez jedzenie japonskie IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.05, 02:39
                                        a wiec mowie zamow bento, to znaczy
                                        zamow cos do zjedzenia, moze znaczyc kolacja,obiad..
                                        .. Ciekawe czy Rita potrafi zrobic podobne jedzenie .. bento

                                        msittig.freeshell.org/imgs/bento/
                                        • Gość: a Re: Klasztor swietego Benedyktyna w Rio IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.05, 02:45
                                          www.osb.org.br/
                                        • Gość: a Re: Bento Goncalves IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.05, 02:54
                                          w gorach Rio Grande do Sul, niedaleko porto Alegre jest....



                                          www.triptobrazil.com/viagens/bentogoncalvesING.htm
                                          • Gość: a Re: Bento pudelka - japonska kultura IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.05, 02:58
                                            www.garden-gifts.com/dbento.htm
                                            • Gość: a Re: Pousada (hotel) Sao Bento,/ Brazylia (Goyas) IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.05, 03:14
                                              w pieknej Chapada dos Veadeiros

                                              www.pousadasaobento.com.br/htm/banner.htm
                                          • Gość: a Re sao bento capoeira, IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.05, 03:23
                                            bez tego nie byloby Brazyli, teraz czas miec w Wieliczce Capoire, popatrzcie
                                            sie na krotkie filmy i zacznijcie praktykowac pomiedzy gra w tenisa.

                                            www.capoeirauniao.com/gallery.asp
                                          • rita100 Re: Bento Goncalves 23.04.05, 19:29
                                            wszystko tu jest piękne, ale bohaterem zdjęć jest piesek , czarny piesek, który
                                            ma duży pysk i dobre zęby :)
                                            Widoki wspaniałe
                                        • rita100 Re: Bento to rowniez jedzenie japonskie 23.04.05, 19:28
                                          To bento to coś niesamowitego, układ potraw jest doskonały i apetyczny :)
                                          Ja jedynie umie robić zwierzątka z gotowanych jajek, przyprawiam uszka ,
                                          ogonek, a z ziarenek pieprzu robię oczka - raz wychodzi kotek, raz myszka i
                                          jest fajnie :)
                                          • rita100 Re: sobota 23.04.05, 19:39
                                            krótsza praca, po pracy praca i teraz trochę relaksu - obserwuję termometr czy
                                            nie spada temperatura, by okryć kwiatki, ale chyba nie trzeba jest 10 stopni i
                                            tak nagle nie spadnie.
                                            Kgeorge - jak będziesz w Wieliczce zobacz czy czynne są już korty ?
                                            A wasz sport to takie mocowanie sie z przeciwnikiem, mozna trochę guzów nabyć,
                                            kiedy tenis to przeciwnicy po obu przeciwnych stronach i się nie stykają czyli
                                            nie biją się :)
                                          • Gość: a Re: Bento goncalves to rowniez wino IP: *.ny325.east.verizon.net 24.04.05, 04:39
                                            a tu mozecie zamowic wina brazylijiskie
                                            www.wine-searcher.com/regions/brazil/1
                                          • Gość: a Re: Bento pudlo antyczne IP: *.ny325.east.verizon.net 24.04.05, 05:10
                                            www.trocadero.com/hosoge/featuresstore.html#101667
                                            zobacz Rito na te japonskie antyki - te pudelko antyczne na jedzenie jest
                                            wspaniale, mozesz w nim podac suszi i inne japonskie smakolyki. Ale jak zrobic
                                            suszi w galicji - czy macie tam swirze morskie ryby, swierzego tunczyka,
                                            lososia, miecznikowca, alge morska, a chrzan po japonsku nazywa sie Wasabi.
                                            Teraz jak zrobisz te suszi, z braku ryby mozesz robic wegetarianskie, albo
                                            poprostu z kielbasa od chlopa, ubierz sie w kimono ktore powinnas zrfobic wdlug
                                            nastepnego zdjecia, wez tylko igle i kolorowe nitki i do roboty. Jezeli nie
                                            bedziesz miala tego bento-pudla to kup chociaz japonska porcelane podobna do
                                            tej co jest na zdjeciach. I nie zapomnij o nakryciu stolu i drzeworytach
                                            Hokusai na sciane, w Krakowie jest duzo Hokusai,
                                            Teraz kiedy to wszyzstko jest gotowe i goscie pojawia sie w drzwiach krzyknij
                                            ohajo gozajmas, czyli dziendobry, i kaz im zdjac buty i usiasc w kucki.
                                            • Gość: a Re: sarojana -dowidzenia - nauka suszi IP: *.ny325.east.verizon.net 24.04.05, 06:16
                                              a teraz zobacz jak zrobic suszi- naucz sie na pamiec, jak bedziesz w japoni to
                                              sie przyda natychmiast. Haj (tak) - trzeba to wypowiedziec niemalze z krzykiem
                                              i bardzo glosno. A kiedy to wszystko ugotujesz to powinnas zmusic swojego meza
                                              do mycia naczyn co po japonsku jest:
                                              Danna-san ni o-sara o arawaseta ho ga ii desu yo. a potem pozwol mu splynac
                                              czyli: Kare ni ikasete kudasau ku...

                                              www.bento.com/sushivoc.html
                                              Sushi a la carte
                                              aji
                                              • rita100 Re: sarojana -dowidzenia - nauka suszi 24.04.05, 21:51
                                                Kulinaria apetyczne, ale wiesz , że ze mnie zadna kuchareczka. Jedynie objad
                                                robię w sobote na caly tydzień i ciągle to samo, jedynie córka cos chińskiego
                                                zrobi w tygodniu, bo uwielbia chińszczyznę. A tak to co tydzień kotlet
                                                schabowy, ziemniaki i salatka i tak cały czas. Zup w ogóle nie jadamy.
                                                Uwielbiam za to jesć w restauracjach - jakoś podane lepiej smakuje :)
                                                Ale w e wcześniejszych danich były dania przybrane czymś czarnym - a my nic
                                                czarnego nie jemy. Co Wy tam jecie czarnego ?
                                                Japońskie rzeczy są bardzo ciekawe , szczególnie wyroby z laki, różne
                                                skrzyneczki i takie fajne wyroby. Wiecie mam nawet czarny komplet z laki we
                                                wzorki - jest ozdobą. Mam też chińską porcelankę.
                                                Ale też mam kryształy lecz one już są niemodne i nie ciekawe, może dlatego , że
                                                wszyscy je mają.
                                                A lubisz gotować ? gotujesz ?
                                                Dziś byłam na Krzeminkach krakowskich, zwiedzałam tereny ale też jezdziłam na
                                                rowerze, oglądając ogródki przydomowe. Teraz są śliczne, wszędzie kwitną
                                                tulipany.
                                                Słuchajcie, a gdzie Kgeorge ? - mam w ogrodzie kwitnącą wiśnie japonską, wiśnię
                                                kolumnową, które obficie teraz kwitną oraz krzew rajskie jabłuszko - tez
                                                pięknie kwitnie. Mam zamiar zdobić rajską bramę - bedzie ciekawe przejscie
                                                rajskie :)Ale ogrodniczka jestem.
                                                • Gość: a Re: gotowanie IP: *.ny325.east.verizon.net 25.04.05, 00:10
                                                  lubie gotowac ale razem z towarzystwem. moi sasiedzi wszyscy gotuja znakomicie
                                                  wiec ja musze sie od nich uczyc albo poprostu robic podobnie. Z jednej strony
                                                  mam kreperije ktora prowadzi Ives - bardzo mily francuz z marsyli. Jego Crepe
                                                  wygldaja pieknie, sa kwadratowe, dekorowane sosami i warzywami. Z drugiej
                                                  strony mam Akademie kulinarna, ktora prowadzi znana na cala Brazylie i nie
                                                  tylko Jara. Po drugiej stronie ulicy mam Marine z Berlina, mowi po Polsku i ma
                                                  Tailandzka restauracje, troche dalej jest wloska, japonska itd. W nastepnym
                                                  bloku tuz przy porcie jest sklep rybny, po poludniu przywoza swierze z polowu
                                                  ryby, krewetki, languste. Jednym slowem jest co gotowac i ceny sa kilkakrotnie
                                                  nizsze niz w Sao Paulo, albo w glebi ladu.
                                                  Gotowanie to sztuka , ktora nalezy sie uczyc.
                                                  • rita100 Re: gotowanie to sztuka 25.04.05, 20:35
                                                    Gotowanie to sztuka ,którą należy umieć :)
                                                    Ale ja tak tego nie lubię robić, wiele sztuk jest innych przyjemniejszych.
                                                    Uwielbiam jeść gotowe, mogę za te gotowe danie umyc wszystkie naczynia . Może
                                                    Wy macie dryg do tego, pełno produktow i zawsze cos ciekawego wychodzi. U nas
                                                    zeby zrobic sałatkę jarzynową trzeba się naobierać, nagotowac, nakroic i zalac
                                                    smietana czy majonezem. Pól dnia roboty przy kuchni, a jedzenia 5 min.
                                                    Czyli idziemy na ugodę - Ty gotujesz, ja myję naczynia i wycieram chińską
                                                    ściereczką.
                                                    Ale wiecie co, ostatnio jak byłam w Rynku z powodu śmierci Papieża, zobaczyć
                                                    naocznie jak to wszystko wygląda to pózniej poszliśmy na pizze i trzeba było
                                                    długo czekać, więc ja w międzyczasie jako niespokojny duch poszłam się przejść
                                                    uliczką i widzę kawiarnia czy pub prawie pusta , w srodku ogromny telewizor ,
                                                    weszlam kupilam sobie kawę , oglądam transmisje z Watykanu , a tu podchodzi do
                                                    baru bufetowego czlowiek z dużym psem i zamawia jedzenie dla siebie i dla psa
                                                    na wynos.
                                                    Jak słyszałam dialog to byłam zaskoczona, ponieważ omawiali menu - dla pana
                                                    miała być ryba, a dla pieska karkóweczka :) To wszystko wyglądało bardzo
                                                    smiesznie gdyby nie było calkiem poważnie. Ale było zadziwiające. Po wypiciu
                                                    kawy wróciłam do pizzeri i nikomu nie opowiadałam, bo by nie uwierzyli.
                                                    A , żebyś nie myslal,ze ze mnie taka noga - to bardzo ładnie haftuję, robie na
                                                    drutach, szydełkuje, szyję i ceruje skarpetki. Wiec moge pieknie ubrac
                                                    czlowieka od stop do glowy ;))))) I jeszcze odrózne jajka gotowane od
                                                    niegotowanych ;))))
                                                  • rita100 Re: Kgeorge 25.04.05, 21:21
                                                    daj znać, że wszystko jest w porządku
                                                    Nie zapominaj o nas :)
                                                  • Gość: a Re: cokolwiek robisz IP: *.nycmny83.covad.net 26.04.05, 00:28
                                                    to moze byc sztuka albo nic. Mozna piec piekne i smaczne chleby, robic na
                                                    drutach wspaniale rekodziela, czesac wlosy jak artysta, , wszystko moze byc
                                                    sztuka. Nawet lekarz artysta to taki co z miejsca wyczuje co z toba jest zle i
                                                    czego ci brakuje. Artysta to jest Tworca, rzemiecha robi wedlug przepisu.
                                                    Rito, zabierz sie do tworczosci. A robienie salaty, trzeba wiedziec co sie ma,
                                                    i dalej wymyslec co z tego mozna zrobic. Majonezu nie uzywaj.
                                                  • rita100 Re: cokolwiek robisz 26.04.05, 20:50
                                                    A - największą sztuką jest sztuka życia i bardzo, bardzo trudną. Oj, mówi się
                                                    życ nie umierac. Życie wszystkiego nauczy i jest sztuką w sztuce. Ale jakoś w
                                                    zyciu tak jest, że aby życ wystawnie trzeba byc w odpowiednim miejscu i w
                                                    odpowiednim czasie. Wtenczas nawet mozesz zostac wladca swiata ;)
                                                    Ale po co filozofować, lepiej schować się w sztuce swojego istnienia. Wszystko
                                                    robic by sobie upiększyc go.
                                                    Po to chyba jest ten artyzm. A największe zadowolenie jest wtedy, gdy ktoś tą
                                                    sztukę doceni.
                                                    Prawdą jest , że tort upieczony przez siebie jest( choćby nawet nie wyszedł)
                                                    jest zawsze smaczniejszy od kupnego. I przypomiałeś mi o torcie - obiecuję
                                                    sobie upiec , koniecznie muszę upiec - doskonale pieke, musze sobie przypomnieć
                                                    i chyba pod wpływem samego dyskutyowania o tym zabiorę się do kulinarii.
                                                    Dlaczego majonezu nie uzywać ?
                                                    Teraz zaczynamy sezon salatek zielonych - a więc:
                                                    salata zielona
                                                    szczypiorek
                                                    rzodkiewka
                                                    kroje, troche sole sola z Wieliczki i zalewam smietana.
                                                    Gotowe, możesz spróbowac -pycha !
                                                    Teraz mam dylemat - czy solic sama saletkę przed zalaniem smietaną -czy posolic
                                                    smietane i zalac sałatkę slona smietana ? ;)))
                                                    Gdybys sie pytal o Wieliczkę, to nadal jest na swoim miejsu:) Ale wnet do niej
                                                    pojadę na wycieczkę.
                                                  • Gość: a Re: jaka sztuka jest sztuka IP: *.nycmny83.covad.net 27.04.05, 00:13
                                                    wyrocznia jest w rekach najwyzszego. Wiec nalezy probowac i za kazdym razem
                                                    bedzie lepiej. Najorzej jest z dentysta i dziecmi , Nie mozna probowac dwa razy.
                                                    Zauwazylem ze najlepsza metoda wychowania wedlug niektorych ludzi jest
                                                    pozostawienie wolnej reki dzieciom i aprobowanie ich wszystkich zachcianek.
                                                    Ksiazki do wychowania sa zupelnie niezauwazane, niepoptrzebne. A przeciez
                                                    wychowanie dzieci to najbardziej skomlikowana sztuka. Potem jest zwykle za
                                                    pozno cos zmienic.
                                                    Co do majonezow- za duzo w nich jest oleju i jajek. Chcesz polepszyc smak ,
                                                    dodatk koperku, miety, bazyli, majoranku, ruty, olejku sesami, sosu soyowego,
                                                    chrzanu, pieprzu, rozmarynu, szalwi, tymianku, szczypiorku, cilantrio,
                                                    pietruszki, doskonala jest likorice, skorka cytrynowa, pomaranczowa, marakucha,
                                                    rum, wino, miod, sok cytrynowy, limonka, konieczny jest czosnek, cebula, mozna
                                                    pisac i pisac. Majonez to typowa przyprawa wschodnio-europejska , rosjanie to
                                                    uwielbiaja, polacy coraz mniej.
                                                    Zrob sobie tatara z ryby, bardzo swierzej.
                                                  • rita100 Re: jaka sztuka jest sztuka 27.04.05, 21:08
                                                    I zawitało słoneczko, pięknie jest. Masz rację A - życia trzeba nauczyć się
                                                    samemu, nikt go nie nauczy. Za wszystko trzeba być odpowiedzialnym i wszystko
                                                    trzeba wywazyc, choc czlowiek nigdy nie ustrzeze sie bledow.
                                                    Bledy tez trzeba popelniac, bo nie ma recepty, by sie je ustrzec.
                                                    hahaha- A - czy wiesz jaki blad popelniles najwiekszy ?
                                                    Pamietasz cos takiego ?
                                                    Jak ja się zacznę zastanawiać, to chyba całe życie moje składa się z błedów ,
                                                    więc nie potrafię wymienić ani jednego :)
                                                    To co nie zalezalo ode mnie to to jest dobre, miejsce urodzenia, miejsce
                                                    zamieszkiwaniai wiele innych rzeczy, a bledy to wszystko to co zalezy ode mnie,
                                                    czym bardziej się staram tym zawsze gorzej wychodzi. Kiedy sie coś zaplanuje,
                                                    to i tak będzie inaczej, a już nieplanowane najlepiej wychodzi - ależ
                                                    filozofuje.....hehe
                                                    A jabłonie zaczynają kwitnąć i nastaje ten najpiękniejszy, najurokliwszy okres
                                                    Wieliczki, który wszyscy pamiętamy. Przypuszczam, że Kgeorge siedzi w Wieliczce
                                                    odurzony zapachem kwitnących drzew owocowych.

                                                    Tatara , to tez nie jadam, jest za surowy, wole usmazyc ryby i do tego kiszona
                                                    kapuste - pycha :)
                                                  • Gość: A Re: czas zaoszczedisz IP: *.nycmny83.covad.net 28.04.05, 00:56
                                                    gotujac na surowo.
                                                    Tatar z wolowiny jest ryzykowny w dzisiejszych czasach, ale tatar z ryby niemal
                                                    niczym nie grozi




                                                    2 LYZKI OLIWY
                                                    3 LYZECZKI NASION SEZAMKOWYCH
                                                    ***Tuna Tartar***

                                                    6 25 DEKO TUNCZYKA POKRAJANEGO W CIENIUTKIE 1 CENTYMETROWQE PASKI
                                                    2 LYZECZKI NATKI Z CEBULI CIENKO POKRAJANE
                                                    2 LYZECZKI SEZMKOWYCH NASION , PODSMAZONYCH
                                                    2 LYZECKI SOJOWEGO SOSU
                                                    1 LYZECZKA SEAMKOWEGO OLEJU
                                                    1 LYZECZKA OBRANEGI NIENKO POKRAJANEGO SWIERZEGO IMBIRU
                                                    1 ZABEK CZOSNKU
                                                    3/4 teaspoon orange zest
                                                    2 LYZYCZKI SILANTRIO ( CHINSKA PIETRUSZKA, POLACY NIE LUBIA TEGO ZA PIERWSZYM
                                                    RAZEM, JEST JESZCZE INNA NAZWA -) KOLENDRA) POKKRAJANEJ CIENKO
                                                    1/2 SOLI Z WIELICZKI
                                                    1 avocado, POKRAJANE W CIENKIE PASKI
                                                    2 LYZECZKI SOKU Z LIMONKI
                                                    TRROCHE SWIERZEJ KOLENDRY CIENKO POKRAJANEJ

                                                    Tatar Z TUNCZYKA: wYMIESZAJ RYBE Z CEBULA ZIELONA , NASINAMI SEAMI SOSEM
                                                    SOJOWYM SEZAMKOWYM OLEJEM, IMBIREM, CZOSNKIEM, SKORKA TARTA Z POMARANCZY,
                                                    KOLENDRA, SOLA, pRED PODANIEM DODAJ AVOCADO I SOK Z LIMONKI, TERAZ JUZ NIE
                                                    MIESZAJ. PODAJ NA CZYMKOWLIEK ALE NAJLEPIJ PASUJA DO TEGO KRUCHE KROKIETY,
                                                    NALESNIKI ZAPIEKANE, A PRZEDESZTKIM TROJKATY CHINSKIE WANTON ZAPIEKANE. nIE
                                                    ZOSTAWIAJ TUNCZYKA W POKOJOWEJ TEMPERATURZE NA WIECEJ NIZ GODZINE.
                                                    TE WANTAN PLACKI TRZEBA POSYPAC SEZAMKAMI, ZAPIEC NA OLIWIE PRZEZ 6 MINUT.

                                                    PYCHA , 10 MINUT ROBOTY I JAKIE ELEGANCKIE!
                                                    .


    • Gość: A Re: GEORGE IP: *.nycmny83.covad.net 28.04.05, 00:58
      JEST PEWNIE NA AUDIENCJI U BIENKA W RZYMIE!
      • rita100 Re: GEORGE 28.04.05, 20:49

        A -do żywego mięsa mnie nie przekonasz, mają one w sobie jakieś robaki prawie
        niewidoczne gołym okiem, dopiero po jakimś czasie się wylęgają, a ugotowane czy
        usmażone mięsko je zabija.
        Sam zobacz na czereśnie, niby piękne, dorodne, a jak włożysz je do wody
        wypływają robaki stadami. Już czereśni nawet nie jadam.
        Kiedys nawet jadlam cukierki orzechowe, do czasu kiedy po ugryznieciu
        zobaczyłam białe larwy robaków -szok.
        Nie jest przyjemnie jesc zywe robaczki :)
        Jest wiele przyjemniejszych produktów do jedzenia np. czekolady mleczne

        Już polityka jest przyjemniejsza, choć wszystko przypomina pełzające robaki.
        Zblizaja się wybory, a ja nie mam na kogo głosować, nikt mi nie odpowiada.
        A Kgeorga nie ma i nic mi nie doradzi.
        Może ma klopoty z internetem ?
        Pewnie sobie zawirusował ;))))
        • Gość: a Re: robaki tez sa dobre: IP: *.nycmny83.covad.net 28.04.05, 21:50
          wiec napij sie tekile z robaczkiem -ma swoja nazwe, chyba meskal.
          W tailandi robaki naleza do znakomitych dan.
          tunczyk nigdy nie ma robakow.
          A george pewnie bierze lekcje gry na pianinie.
          • Gość: a Re: a moze skorpionka w czekoladzie IP: *.nycmny83.covad.net 28.04.05, 21:58
            www.udonmap.com/products.html
        • Gość: a Re, dobacz na robaczka IP: *.nycmny83.covad.net 28.04.05, 21:53
          www.edible.com/htmlsite/prod_list.asp?prodID=157&catID=1
          • rita100 Re: Re, dobacz na robaczka 28.04.05, 22:03
            A - czy chcesz, żebym padła z wrażenia ?
            Nie da sie na to patrzeć, a słynną "tekile" pije sie bez robaczka i wszystkie
            alkohole z robaczkami w środku w Polsce są wycofane :)
            Zaraz coś milego Ci przyniosę :)
            dla relaksu po robaczkach ;)
            • rita100 Re: Re, ptaszki spiewają 28.04.05, 22:08
              www.republika.pl/lesnictwo/ptaki/ptaszki.htm
              włacz glośniki i smacznego z robaczkami;))))))))
              wyobraz sobie las wielicki, łany pol, kwitnace jablonie i degustuj na lezaczku
              robaczka po robaczku - ja się nie tykam robaczkow ;)))
              dobranoc :)
              • kgeorge Re: Re, ptaszki spiewają 29.04.05, 19:17
                >• Re: GEORGE IP: *.nycmny83.covad.net
                > Gość: A 28.04.2005 00:58 + odpowiedz
                >JEST PEWNIE NA AUDIENCJI U BIENKA W RZYMIE!

                ........- A, kto Ci o tym powiedział ?
                Do Rzymu jest tylko dwie godziny lotu
                i bez żadnych poważnych przedsięwzięć
                można się tam wybrać w każdej chwili.
                A bilet jest w przystępnej cenie,
                jesteśmy przecież już europejczykami;)))


                Pozdrowienia dla wszystkich piszących i czytających.

                • rita100 Re: Re, ptaszki spiewają 29.04.05, 19:42
                  witaj Kgeorge :)
                  A - mamy wolne, jeszcze jutro do pracy i wolne. Pomyślę jak zagospodarować
                  czas. Nasze robaczki bardzo dobrze zagospodarują wędkarze czyli rybacy. Oni
                  chyba łowią ryby na robaki :)Rower,rower będzie główną atrakcją w ten wolny
                  czas.
                  Kgeorge - co planujesz ?
                  • kgeorge Re: Re, ptaszki spiewają 29.04.05, 21:39
                    witaj również

                    jutro praca,
                    w niedzieję odpoczynek i wycieczka,
                    w poniedziałek ponownie praca.

                    Cóż, muszę nadrobić ostatnią moją nieobecność nie tylko na forum.
                    • Gość: a Re: Instytut Pamieci Narodowej spiewa IP: *.nycmny83.covad.net 29.04.05, 22:47
                      o ksiedzu H. ale w GW jest malo wiadomosci. wydaje sie ze jest to prowokacji
                      przeciwko JPII i BXI.

                      A teraz na lodke, zagiel w gore i na Ilha Grande!
                      ach Rita , moze chcesz miec sachod, stary samochod BXI jest na E-bay od
                      wczoraj, zaczelo sie od 9000 euro, dzisiaj rano przekroczylo poltora miliona.
                      spiesz sie!
                    • Gość: a Re: Re, aukcja samochodu BXV1 IP: *.nycmny83.covad.net 29.04.05, 22:56
                      cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=68191&item=4545301886&rd=1

                      kupujcie!
                      • kgeorge Re: Re, aukcja samochodu BXV1 30.04.05, 21:14
                        >• Re: Instytut Pamieci Narodowej spiewa IP: *.nycmny83.covad.net
                        >Gość: a 29.04.2005 22:47 + odpowiedz
                        >o ksiedzu H. ale w GW jest malo wiadomosci. wydaje sie ze jest to prowokacji
                        >przeciwko JPII i BXI.

                        Czy to prowokacja to trudno powiedzieć.
                        Natomiast Twój wpis jest prowokujący, do zamieszczenia tutaj kilku słów.

                        Sprawa zakonnika h. jest na pewno pokłosiem grubej kreski mazowieckiego. Nie
                        rozliczono w pewnym momencie całej czerwonej hołoty, łącznie z autorem tejże
                        kreski, jak również przysłowiowych milerów, jaruzelskich, bolków, michników,
                        kiszczaków, a o kolaborantach wśród duchownych nie wspomnę.
                        Ja rozumiem, że prawda co poniektórych boli, ale dziwi mnie postawa niektórych
                        hierarchów kościoła w tej sprawie.
                        Zamiast zgodzić się z twardymi regułami historii, niektórzy księża napadają na
                        IPN. Obłuda widoczna jest tym bardziej, że milczeli lub wyraźnie akceptowali
                        działania wynikające z lustracji i efektów tzw. listy Wildsteina.
                        (poza kilkoma biskupami jak Życimski czy Pieronek nikt nie protestował)
                        Dlatego dziwi i smuci hipokryzja niektórych osób duchownych wypowiadających się
                        negatywne w kwestii ujawnienia współpracownika SB jakim wg. IPN był o. hejmo.
                        Czary goryczy i smutku dopełnia fakt, że odkrywając tę dla kościoła niemiłą
                        prawdę, powiada się, że tym samym niszczy się pamięć Jana Pawła II.
                        Przecież dobrze wiemy że JPII był ponad tym wszystkim. Darzył zaufaniem każdego
                        człowieka. Pewnym jest, że nie przekreślał najperfidniejszego donosiciela. W
                        jego misji coś tak przyziemnego jak agentura nie liczyło się. I jak pokazuje
                        historia agenci nie odegrali większej roli w życiu Karola Wojtyły jako
                        księdza, Kardynała i w końcu Papieża.

                        Natomiast nasuwa się również w tej chwili zasadnicze pytanie.
                        Dlaczego dzieje się, tak jak się dzieje?
                        Jest ono jak najbardziej na czasie.

                        Czy nie jest tak, że na polecenie nieznanych opinii publicznej
                        mocodawców "wyciąga materiały", by kompromitować określone środowiska? Dlaczego
                        nie stawia najważniejszego pytania: kto zlecił inwigilację Jana Pawła II? To
                        musiała być przecież decyzja na najwyższym szczeblu władzy, która spoczywała w
                        rękach partii komunistycznej - Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej - i jej
                        sowieckich protektorów na Kremlu. Partia zawsze uwielbiała Kościół. Na
                        wiadomość o wyborze Karola Wojtyły na Papieża, Edward Gierek zwołał natychmiast
                        posiedzenie Biura Politycznego KC PZPR. Rozpoczął ją słowami: „No to mamy
                        PROBLEM, towarzysze”. I PROBLEM wciąż narastał. Rozwiązanie go przejęli po
                        Gierku towarzysze Jaruzelski i Kiszczak. Dziś widać lepiej niż kiedykolwiek, że
                        wydarzenia ostatnich dni, są nie tylko sprawą współpracy Hejmy ze specsłużbami
                        PRL. To wciąż sprawa opryszków ekipy Kiszczaka. Ojciec Hejmo jest tylko
                        parawanem draństwa.

                        Dlaczego prezes IPN nie wskazuje na generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka jako
                        odpowiedzialnych za bezprawne działania wobec Karola Wojtyły, późniejszego Jana
                        Pawła II?

                        Wiadomo, że zniszczenie Kościoła katolickiego było najważniejszym celem
                        komunistów, z którego nie zrezygnowali do końca PRL. Przedmiotem działań
                        operacyjnych służb specjalnych byli wszyscy kapłani, zwłaszcza ci, którzy mieli
                        największy wpływ na ludzi, a więc w opinii bezpieki byli niebezpieczni dla
                        władzy. Należał do nich Karol Wojtyła - kapłan doskonale wykształcony,
                        zaangażowany w duszpasterstwo młodzieży, pełen inicjatyw ewangelizacyjnych.
                        Jako metropolita krakowski budował kościół w Nowej Hucie - sztandarowym
                        mieście "bez Boga"; niweczył swoją posługą biskupią plany stworzenia "nowego
                        człowieka", oddanego bez reszty ideologii komunistycznej. Dlatego każdy krok
                        księdza kardynała Wojtyły późniejszego JPII był śledzony przez bezpiekę, a w
                        Jego otoczeniu było kilkudziesięciu tajnych współpracowników, którzy zapewne
                        ściskali Mu przy powitaniu rękę, bili brawo, siedząc w pierwszych rzędach przy
                        ołtarzu na krakowskich błoniach, a później pisali raporty do swoich
                        sbeckich „opiekunów” . Takie pseudonimy jak KONRAD, CIS, HALNY, ARCHITEKT,
                        DELTA już są znane, niebawem zapewne poznamy ich nazwiska. I bardzo dobrze,
                        oby było to jak najszybciej.

                        Wybór metropolity krakowskiego na Papieża, pierwsza pielgrzymka do Ojczyzny,
                        wielki dynamizm pontyfikatu Jana Pawła II wzmogły bezprawne działania służb
                        specjalnych wobec Jego osoby. Zamach z 13 maja 1981 r. ujawnił międzynarodowe
                        tło tej akcji. Bezpieka i partia komunistyczna w Polsce chciały mieć swój
                        udział w niszczeniu autorytetu Ojca Świętego. W 1982 r. MSW, w
                        ramach "ostatecznej rozprawy z Kościołem", przygotowało plan działań
                        wymierzonych w Papieża. Spreparowano i podrzucono do krakowskiego mieszkania
                        ks. Andrzeja Bardeckiego listy i rzekome pamiętniki mające skompromitować Jana
                        Pawła II. Akcja się nie udała.

                        Czy Kiszczak i Jaruzelski odpowiedzialni za te działania, ponieśli jakieś
                        konsekwencje? Jak do tej pory nic na ten temat nie słychać.

                        Dlatego co by zakończyć temat, należy opublikować w Internecie wszystkie
                        materiały dotyczące SB i WSI. Koszty moralne tej operacji będą wysokie, ale jak
                        pokazuje życie innej drogi rozliczenia się z przeszłością nie ma, a

                        PRAWDA JEST TYLKO JEDNA.

                        Jeśli tego nie zrobimy dzisiaj, temat będzie powracał nieustannie.




                        • rita100 Re: Re, aukcja samochodu BXV1 30.04.05, 21:42
                          witam
                          jutro wczas rano wyjeżdzam do Tarnowa - jutro będę
                        • Gość: a Re: George, skad wziales ten przedruk? IP: *.ny325.east.verizon.net 30.04.05, 22:25
                          To nie komunisci szpiegowali, czyzbys nie chcial wiedziec o czym Papiez
                          rozmawial w NY i jak wiesz, papiez w czasie swoich pierwszych wizyt nioe
                          odwiedzal prezydenta, ale Kongres Zydowski. To wbyly rozmowy niezwykle wazne
                          dla swiata. Papiez nie spowodowal upadku komunizmu przez darowqanie wielkiego
                          olowka Walesie. Jaruzelski byl agentem, albo przedstawicielem nie ZSRR ale
                          raczej wykonywal rozkazy Papieza. Papiez przyjmowal go Watykanie i obdarowywal
                          go pamiatkami. Sa to sparwy o ktorych nied wiemy i pewnie wiedziec nie bedziemy.
                          Instytut Pamieci Narodowej wykazal jedna ogromnie wazna akcja - ujawnieniem ze
                          mieszkancy Jedwabnego zamorowali az 1600 swoich etnicznych sasiadow, ktorych
                          przed wkroczeniem armi sowieckiej bylo tylko 600, 200 z nich bylo ukrytych
                          przez mieszkancow tych okolic, wielu z nich rozwinela swoja dzialalnosc w KGB
                          sowieckim. Szczegoly mozesz przeczytac w polskich zrodlach naukowych.
                          Klamstwa IPN i pana Kieresia sa juz dobrze znane dlatego uderzenie w Dom
                          Polskiego Pielgrzyma, Watykan, i Kosciol jest dobrze zaprogramowana akcja przez
                          tych samych ludzi , ktorzy niedawno wytoczyli rozprawe San Francisco o miliardy
                          dolarow. To samo zrobili juz z Bankiem Szwajcarskim. Miliardy , ktore wtedy
                          otrzymali okazalo sie nalezaly do srodkowo Europejskiej arystokracji. Pomimo
                          dowodow ich rzad nie zwroci tych miliardow. Dlaczego pan Kieres teraz po 20
                          wyborze nowego Papieza ocknal sie otworzyl teczke juz 20 lat stara. Jest to
                          poczatek wielkiej prowakacji zawoalowanej obecnoscia perfidnych kryminalistow
                          na pogrzebie JPII i wyrazami troski o nieposlusznych klechach. Nie dajmy sie
                          ocyganic !
                          a Pan S Tyminski kandydat na prezydenta, czy to nie zastawiajce ze ludzie
                          ktorzy wtedy z polski wyjezdzali mieli wiadome pochodzenie, i ze gdziekowlwiek
                          na swiecie kto otrzymuje kontrakty miltarne, zwlaszcz z zakresu informatyki
                          musi byc przeswietlony przez sluzby specjalne tych krajow. Sadze ze to mowi
                          wszystko.
                          • misterpee Re: Bezprawie IPN 01.05.05, 18:45
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Poprostu.
                            pan kieres znalazl teczke i zaraz postanowil ja opublikowac.
                            Pan Kieres nie znalazl teczki Pana Kwasniewskiego, pana Michnika i tylu innych,
                            znalazl tylko teczke jednego ksiedza w czasie kiedy jego kumple krytykuja
                            Papieza za Hitlerjugend w wieku lat 12, a inna grupa jego ziomkow w San
                            Francisco proboje skarzyc Watykan o miliardy dolarow. Pan kierys nie tak dawno
                            ujawnil sprawe Jedwabnego , gdzie jego mieszkancy 60 lat "zamordowali" 1600 z
                            500 aktualnych swoich sasiadow. Pan Kieres wyciaga te dekumenty bez sadowej
                            weryfikacji i zezwolenia na publikowanie niesprawdzonych i klamliwych
                            materialow.Jak dlugo narod polski moze tolerowac tego szpiega i instytucje
                            dzialajaca poza prawem. Lustracje trzeba robic od pana Kieresia.
                            • misterpee Re: IPN - Instytut Ponizania Narodu 01.05.05, 18:53
                              ADVERTISEMENT


                              IPN, czyli Instytut Ponizania Narodu

                              W Polsce wybuchla kolejna bomba. Prezes IPN Leon Kieres
                              oswiadczyl, ze agentem esbeckim w otoczeniu Jana Pawla II byl dominikanin,
                              o. Konrad Hejmo. W syjon-liberalnych srodkach masowego zarazania z Warszawy
                              na nowo zapanowal rejwach. Najglosniej szwargocze jak zwykle organ Szechtera
                              wraz z przyleglosciami, a wtóruje im tzw. telav-izja publiczna.

                              Czy ojciec Hejmo donosil, czy tez nie, na papieza, tego nie
                              wiem...Wiem jednakze z cala pewnoscia, ze IPN znajduje sie w rekach i
                              pozostaje na uslugach panujacej w Polsce wrogiej nam
                              syjon-postkomunistycznej kasty i dzialania Kieresa oraz jego ludzi, takich
                              jak np. Kulesza, sluza nie Polsce, a scisle okreslonym celom politycznym i w
                              zwiazku z tym jakakolwiek informacja przez te instytucje podana jest dla
                              nas, Polaków niewiarygodna i podejrzana.

                              Pragne w tym kontekscie przypomniec jak pracownicy IPN bredzili
                              nie tak dawno przed kamerami warszawskiej telav-izji o rzekomych dowodach
                              winy prezesa Jana Kobylanskiego. Nikt inny, jak wlasnie Kieres oswiadczal z
                              charakterystyczna mu huzpiarska pewnoscia siebie, ze "sledztwo jest w toku",
                              a jego pomagier Kulesza machal przed kamera jakims okrawkiem papieru, który
                              stanowic mial "dowód" winy prezesa Kobylanskiego... "Dowodu" tego oczywiscie
                              nigdzie i nigdy nie pokazano...Pokusze sie o stwierdzenie, ze Kieres, jako
                              potomek ubeckich oprawców z Wroclawia, stosowanie metody klamstwa i oszustwa
                              wyssal z mlekiem matki.

                              Dzis ta sama instytucja ustami tych samych ludzi oskarza ojca
                              Konrada Hejmo o bycie agentem SB. Czy mozna wierzyc klamcom? Nie mozna!
                              Uwazam, ze patriotyczne sily w Polsce powinny natychmiast rozpoczac kampanie
                              o odwolanie Kieresa z kierowania IPN, a lustracje zaczac od oczyszczenia
                              samego instytutu ze sprzedajnych kanalii. Naród polski nie moze bowiem
                              pozwolic, aby instytucja, która z zalozenia stac ma strazy dobrego imienia
                              Polski sluzyla jako kolejne narzedzie na uslugach syjon-postkomuny.Dzialania
                              IPN sa kolejna farsa i kpina z Narodu polskiego. To nie jest Instytut
                              Pamieci Narodowej, to Instytut Ponizania Narodu.

                              Marek Lubinski,
                              USOPAL, Lima, Peru
                              www.usopal.com
                              • rita100 Re: IPN - Instytut Ponizania Narodu 01.05.05, 21:18
                                O prezesie Jana Kobylanskim cos czytalam, ale bardzo niekorzystne opinie. Coś
                                w stylu, ze czlowiek finansuje Radio Maryja i w ogóle , że to zly czlowiek.
                                Musze dokladniej przeczytac ten artykul.
                                Mediom ani prasie nie wierze, szczegolnie naszych komunistow. Oni to wykonczyli
                                konkurencyjna prase jak krakowski "Czas" czy robiąc z JKM faszyste. Na tym
                                wózku wykanczali wszystkich.
                                Rzucili nam ochlapy IPN - pamietacie, chcieli zrobic chyba zamieszanie, a pod
                                plaszczykiem tego ukrywali pewnie inne sprawy. Nie wierze juz politykom ,a co
                                najgorsze nawet nie wiem na kogo glosowac, bo nie wiem kto jest kto i jakie
                                maja cele oprocz gruszek na wierzbie.
                                A ja dziś byłam pod Tarnowem, widzialam sie z dalsza rodziną. Bylam w lesie i
                                widzialam parede saren, krazacego jastrzebia i mnostwo jaszczurek. Znalazlam
                                lisia nore. Zerwalam duzo szczawiu i bede robic zupe szczawiowa.
                                Jutro praca
                                Kgeorge, byłes w Wieliczce ?
                                • kgeorge George, skad wziales ten przedruk? 01.05.05, 22:05
                                  >• Re: George, skad wziales ten przedruk? IP: *.ny325.east.verizon.net
                                  >Gość: a 30.04.2005 22:25 + odpowiedz

                                  Ostatni mój wpis został zaczerpnięty z periodyku wydawanego w Wieliczce „THE
                                  WIELICZKA INDEPENDENT”, który drukowany jest doraźnie na niniejszym forum, a
                                  dzisiejsze jego wydanie, jest pokłosiem Twojego wczorajszego wpisu.;))))))

                                  Proszę, jeszcze raz przeczytaj uważnie jego wczorajsze wydanie, w którym na
                                  pewno nie znajdziesz stwierdzenia jakoby Papież był śledzony przez komunistów.
                                  Muszę Ci się przyznać, iż żadnego komunisty nie znałem i w nowożytnej Polsce
                                  nie spotkałem. Spotykałem natomiast ludzi którzy za marne pieniądze, za
                                  możliwość awansu, ewentualnie za otrzymanie paszportu byli skłonni zrobić
                                  najgorsze co może człowiek.

                                  Muszę się jednak z Tobą zgodzić, iż władza ludowa w Polsce po II wojnie była
                                  utrwalana przez ludzi którzy mieli do tego specyficzne predyspozycje. Wiadomym
                                  powszechnie jest, że w aparacie represji dominującą rolę pełnili ludzie którzy
                                  bądź to przybyli do Polski jako wyzwoliciele ze wschodu, lub w przeważającej
                                  części ci którym udało się uniknąć gehenny, którą przygotował dla nich Hitler.
                                  Byli to nawet w stosownym czasie najwierniejsi koledzy Żołnierzy Armii
                                  Krajowej. Po prostu byli to ci, którym zawsze było dobrze tam, gdzie można było
                                  robić interesy, nawet za wszelką cenę.

                                  Byłbym kontent, gdybyś fakt totalnej inwigilacji polskiego społeczeństwa, a tym
                                  samym istnienia stosownych dokumentów na tę okoliczność, przyjął jako pewnik.
                                  Bo jak zapewne wiesz, nikt nie dyskutuje z faktem, że te dokumenty istnieją,
                                  natomiast wszyscy którzy „umoczyli” idą w zaparte, że dokumenty te są
                                  spreparowane.

                                  Cieszę się również, iż nie podważasz potrzeby rozliczenia się polskiego
                                  społeczeństwa z jego jakże tragiczną przeszłością. Powtórzę jeszcze raz,
                                  jedynym wyjściem jest otworzenie archiwów, opublikowanie ich w sieci. Jest to
                                  operacja przykra, ale konieczna, co by już nikt, nawet żaden z naszych
                                  starszych braci w wierze, nie mógł z nich korzystać i nie mógł manipulować
                                  opinią publiczną, polską i światową.

                                  To na tyle i na przedzie.
                                  Idę spać, bo jutro czeka na mnie ciężki dzień.

                                  I jeszcze jedno.
                                  Powiadasz że j. często spotykał się z Drzej Pi Two . Przecież dobrze wiesz, iż
                                  Drzej Pi Two nikomu nie odmawiał. Jak już pokazuje historia do końca swoich
                                  dni, chciał być z nami. Sam byłem świadkiem, a było to bodajże w 1987 roku,
                                  kiedy spóźnił się na Franciszkańską 3, bo musiał poświęcić trochę czasu właśnie
                                  dla j. Na pytanie tłumu na Nań oczekującego, co było na Wawelu, odpowiedział z
                                  uśmiechem na twarzy, Synod. Faktem jest, że odbył się, ale przed spotykaniem z
                                  j., o co ten ostatni bardzo zabiegał.


                                  Z wyrazami szacunku
                                  redaktor „The Wieliczka Independent” ;))))))



                                  • rita100 Re: George, skad wziales ten przedruk? 01.05.05, 22:44
                                    dobranoc Kgeorge
                                    JUTRO ZNÓW PRACA
                                  • Gość: a Re: cos cicho dzis w gazetach IP: *.ny325.east.verizon.net 01.05.05, 23:01
                                    prasa niedzielna nie wiele poswieca uwagia dyrektorowi domu pielgrzyma.
                                    Swinstw tego typu popelniano wiele a obecnie jest tego nawet wiecej poniewaz i
                                    telefony i internet sa znakomitymi Rowniez male panstwo blisko wschodnie jest
                                    centrala wywiadu o zasiegu swiatowym.
                                    Gdyby dominikanin rzeczywiscie byl winny, to pan Kieres moglby naradzic sie z
                                    rzadem (sprawa ma charakter miedzynarodowy - dotyczy Watykanu), nastepnie gdyby
                                    rzad byl nastawiony przyjaznie do Watykanu, to teczka znalazlaby sie w rekach
                                    instytucji Watykanu i rzadu polskiego. Do publicznej wiadomosci podano by to za
                                    lat kilkadziesiat. Domikanin zostalby ukarany przez Watykan i wywiady calego
                                    swiata bylyby dalej pozbawione tej wrogiej watykanowi informacji.
                                    Pan Kieres wolal jednak sprawe naglosnic, i z wyrazna mina do zlej gry
                                    rozpoczal akcje w ktora zamieszany bedzie nieistniejacy juz rzad PRL, Watykan,
                                    Polski Kosciol, prawnicy i media z Nowego Jorku i jeden biedny zakonnik. Komu
                                    to teraz jest potrzebne?
                                    Bedac od wielu lat za granica spotykalem sie z nieporadnymi slugusami sluzb
                                    specjalnych. Ludzie decydowali sie i decyduja na wspolprace z nimi z roznych
                                    pobudek. Donosicielswo jest znane w kazdym systemie. Pamietajmy jak
                                    preparowano "dowody" na wojne w Iraku, jakie sa metody walki z kosciolem, jak
                                    mozna w panstwach "demokratycznych" pocyganic wybory. Szkalowanie Marthy
                                    Steward i wielu podobnych niewygodnych z poza kregu wybranych sa powszechnie
                                    znane. Sprawa Banku Szwajcarskiego, Jedwabne, oskarzenia Szwecji, - wszystko
                                    to wymaga rozbudowanego aparatu wywiadowczego.Ilu polakow pracuje w nim
                                    aktywnie dzis?
                                    • Gość: a Re: bardzo ciekawe i po polsku IP: *.ny325.east.verizon.net 02.05.05, 04:55
                                      www.polonica.net/Elita_zydowska_przeciwko.htm
                                      • Gość: a Re: independent Tom Wieliczka IP: *.ny325.east.verizon.net 02.05.05, 05:02
                                        Probowalem znalezc The Wieliczka ind. i oto co znalazlem

                                        www.independent-media.tv/group.cfm?ffield=media_producer&fvalue=Tom%20Wieliczka
                                    • rita100 Re: cos cicho dzis w gazetach 02.05.05, 22:30
                                      Masz rację A
                                      Naród potrzebuje IGRZYSK , a takie nam ciagle robi IPN
                                      Jak myślisz, że ktoś sie tym przejmuje to się mylisz, ludzie u nas żyją z
                                      miesiaca na miesiąc i bardziej potrzebukemy pracy niż igrzysk.
                                      Media , gazety mają temat do pisania, a ludzi naprawdę to nie interesuje,
                                      ponieważ już nikt nie wierzy we władzę, w sprawiedliwośc czy prawdę.
                                      Przeciez wiesz jak fałszowano historię po II wojnie światowej i jak tworzono
                                      władzę ludową ?
                                      • rita100 Re: cos cicho dzis w gazetach 02.05.05, 22:35
                                        Poczekaj A, mamy święta jeszcze, Kgeorge pewnie zajęty. Lepiej mi powiedzcie na
                                        kogo mam głosować. Bardzo przydatne jest Wasze zdanie.
                                        Jutro mam wycieczkę, może do Ojcowa, gdzies wyjade przed siebie, na łono natury.
                                        • Gość: A Re: cos cicho dzis w gazetach IP: *.nycmny83.covad.net 03.05.05, 00:52
                                          OCZYWISCIE WIEM ZE HISTORIE FALSZOWANO I DALEJ SIE FALSZUJE.
                                          NA KOGO MASZ GLOSOWAC, GDYZBYS BYLA BRAZYLIJKA NIE MIALBYM KLOPOTU Z DORADA.
                                          Moj Victor oprocz mojego nazwiska ma nazwisko swojej brazylijskiej rodziny
                                          CARDOSO. Jego brazylijska babka Teresinha juz od dawno mowi ze Victor jest
                                          najmadrzejszy z jej 6 wnukow i bedzie prezydentem. Nie zapomnij ze poprzedni
                                          prezydent nazywal sie Cardoso a przezywali go Cardoso Nervoso. Znany byl z
                                          rowniez z korupcji. Nasza rodzina nie ma nic wspolnego z nim, a wiec Victor
                                          naprawi to imie, i bedzie prawdziwym wybawicielem Brazyli. Nie zapomnij ze
                                          dobry krol Pedro objal wlkadze w wieku lat 6 i byl doskonalym wladca. Korone
                                          stracil przez wlascicieli plantacji ktorzy nie zgadzali sie z jego dekretem
                                          zniesien ia niewolnictwa. Zreszta podobnie jego ojciec musial abdykowac i
                                          przekazac wladze swojemu 6 letniemu Pedro. Victor jerst juz za stary bo lat 12
                                          i niedlugo 13. Wiec gdybys znalazla Victora na liscie kandydatow to glosuj na
                                          niego. Jest jeszcze nastepna mozliwosc, zobacz czy Gerge nie jest na liscie
                                          kandydatow. Mozesz rowniez glosowac na Tyminskiego jezeli chcesz wyjechac do
                                          Peru.
                                          • rita100 Re: cos cicho dzis w gazetach 03.05.05, 19:30
                                            hahaha - doskonały jesteś A :)
                                            Będę szukała Wiktora, a jak nie znajdę to wpiszę Kgeorga na listę i wrzucę
                                            karteczkę do urny :)
                                            Słuchajcie , chcę spróbować zrobić sobie przerwę w necie, chce sie sprawdzic,
                                            czy jestem nalogowcem ? Więc pozwolcie mi na to i nie obrazajcie sie , troche
                                            jestem wypalona, zmęczona i chyba potrzebuje odpoczynku .
                                            Wiec sprawdzam sie jak dlugo wytrzymam, ale bardzo bardzo bedę tęskniec za tym
                                            watkiem - wytrzymacie ?
                                            wytrzymajcie - prosze :)
                                            • Gość: a Re: wesolego odpoczynku IP: *.nycmny83.covad.net 03.05.05, 19:57
                                              politicalhumor.about.com/library/images/blbushpopegeorge.htm
                                              • kgeorge wesolego odpoczynku i do poczytania 03.05.05, 21:01
                                                przed głosowaniem

                                                Konstytucja 3-go maja, 1971 roku


                                                PREAMBULA


                                                W imię Boga, w Trójcy Świętej Jedynego.
                                                Stanisław August z Bożej łaski i woli narodu król Polski, wielki książę
                                                litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, kijowski, wołyński,
                                                podolski, podlaski, inflancki, smoleński, siewierski i czernichowski,
                                                wraz ze stanami skonfederowanymi, w liczbie podwójnej naród polski
                                                reprezentującymi.
                                                Uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia
                                                konstytucyi narodowej jedynie zawisł, długim doświadczeniem poznawszy
                                                zadawnione rządu naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się
                                                Europa znajduje, i z tej dogorywającej chwili, która nas samym sobie
                                                wróciła, wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad
                                                życie, nad szczęśliwość osobistą, egzystencyją polityczną,
                                                niepodległość zewnętrzna i wolność wewnętrzną narodu, którego los w
                                                ręce nasze jest powierzony, chcąc oraz na błogosławieństwo, na
                                                wdzięczność współczesnych i przyszłych pokoleń zasłużyć, mimo
                                                przeszkód, które w nas namiętności sprawować mogą, dla dobra
                                                powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia ojczyzny naszej i
                                                jej granic, z największą stałością ducha niniejszą Konstytucyję
                                                uchwalamy i tę całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy,
                                                dopóki by naród w czasie prawem przepisanym wyraźna wolą swoją nie
                                                uznał potrzeby odmienienia w niej jakiego artykułu. Do której to
                                                Konstytucyji dalsze ustawy Sejmu teraźniejszego we wszystkim stosować
                                                się mają.

                                                I. RELIGIA PANUJACA
                                                Religią narodowa panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka
                                                ze wszystkimi jej prawami. Przejście od wiary panującej do
                                                jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazyi [2]. Że
                                                zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych,
                                                przeto wszystkim ludziom, jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze
                                                i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii
                                                wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych warujemy.

                                                II. SZLACHTA ZIEMIANIE
                                                Szanując pamięć przodków naszych jako fundatorów rządu wolnego stanowi
                                                szlacheckiemu wszystkie swobody, wolności, prerogatywy, pierwszeństwa w
                                                życiu prywatnym i publicznym najuroczyściej zapewniamy, szczególniej
                                                zaś prawa, statuta i przywileje temu stanowi od Kazimierza Wielkiego,
                                                Ludwika Węgierskiego, Władysława Jagiełły i Witolda brata jego,
                                                wielkiego księcia litewskiego, niemniej od Władysława i Kazimierza
                                                Jagiellończyków, od Jana Alberta, Aleksandra i Zygmunta Pierwszego
                                                braci, od Zygmunta Augusta ostatniego z linii jagiellońskiej
                                                sprawiedliwie i prawnie nadane, utwierdzamy, zapewniamy i za
                                                niewzruszone uznajemy. Godność stanu szlacheckiemu w Polszcze za równą
                                                wszelkim stopniom szlachectwa gdziekolwiek używanym przyznajemy.
                                                Wszystkę szlachtę równymi być miedzy sobą uznajemy, nie tylko co do
                                                starania się o urzędy i o sprawowanie posług ojczyźnie, honor, sławę,
                                                pożytek przynoszących, ale oraz co do równego używania przywilejów i
                                                prerogatyw stanowi szlacheckiemu służących, nade wszystko zaś prawa,
                                                bezpieczeństwa osobistego, wolności osobistej i własności gruntowej i
                                                ruchomej, tak jak od wieków każdemu służyły, świątobliwie,
                                                nienaruszenie zachowane mieć chcemy i zachowujemy, zaręczając
                                                najuroczyściej, iż przeciwko własności czyjejkolwiek żadnej odmiany lub
                                                ekscepcyi w prawie nie dopuścimy, owszem, najwyższa władza krajowa i
                                                rząd przez nią ustanowiony żadnych pretensyi pod pretekstem iurium
                                                regalium [3] i jakimkolwiek innym pozorem do własności obywatelskich
                                                bądź w części, bądź w całości rościć sobie nie będzie. Dlatego
                                                bezpieczeństwo osobiste i wszelką własność komukolwiek z prawa
                                                przynależną, jako prawdziwy społeczności węzeł, jako źrenicę wolności
                                                obywatelskiej szanujemy, zabezpieczamy, utwierdzamy i aby na potomne
                                                czasy szanowane, ubezpieczone i nienaruszone zostawały mieć chcemy.
                                                Szlachtę za najpierwszych obrońców wolności i niniejszej Konstytucyi
                                                uznajemy. Każdego szlachcica cnocie, obywatelstwu i honorowi jej
                                                świętość do szanowania, jej trwałość do strzeżenia poruczamy, jako
                                                jedyną twierdzę ojczyzny i swobód naszych.

                                                III. MIASTA I MIESZCZANIE
                                                Prawo na teraźniejszym Sejmie zapadłe pod tytułem: Miasta nasze
                                                królewskie wolne w państwach Rzeczypospolitej [4] w zupełności
                                                utrzymane mieć chcemy i za cześć niniejszej Konstytucyi deklarujemy,
                                                jako prawo wolnej szlachcie polskiej, dla bezpieczeństwa ich swobód i
                                                całości wspólnej ojczyzny, nową, prawdziwą i skuteczną dające siłę.

                                                • kgeorge wesolego odpoczynku i do poczytania............... 03.05.05, 21:03
                                                  IV. CHŁOPI WŁOŚCIANIE
                                                  Lud rolniczy, spod którego ręki płynie najobfitsze bogactw krajowych
                                                  źrzódło, który najliczniejszą w narodzie stanowi ludność, a zatem
                                                  najdzielniejszą kraju siłę, tak przez sprawiedliwość, ludzkość i
                                                  obowiązki chrześcijańskie, jako i przez własny nasz interes dobrze
                                                  zrozumiany, pod opiekę prawa i rządu krajowego przyjmujemy, stanowiąc,
                                                  iż odtąd jakiebykolwiek swobody, nadania, lub umowy dziedzice z
                                                  włościanami dóbr swoich autentycznie ułożyli, czyliby te swobody,
                                                  nadania i umowy były z gromadami, czyli też z każdym osobno wsi
                                                  mieszkańcem zrobione, będą stanowić wspólny i wzajemny obowiązek,
                                                  podług rzetelnego znaczenia warunków i opisu zawartego w takowych
                                                  nadaniach i umowach, pod opiekę rządu krajowego podpadający. Układy
                                                  takowe i wynikające z nich obowiązki, przez jednego właściciela gruntu
                                                  dobrowolnie przyjęte, nie tylko jego samego, ale i następców jego lub
                                                  prawa nabywców tak wiązać będą, iż ich nigdy samowolnie odmieniać nie
                                                  będą mocni. Nawzajem włościanie jakiejkolwiek bądź majętności od
                                                  dobrowolnych umów, przyjętych nadań i z nimi złączonych powinności
                                                  usuwać się inaczej nie będą mogli, tylko w takim sposobie i z takimi
                                                  warunkami, jak w opisach tychże umów postanowione mieli, które, czy na
                                                  wieczność, czyli do czasu przyjęte ściśle ich obowiązywać będą.
                                                  Zawarowawszy tym sposobem dziedziców przy wszelkich pożytkach od
                                                  włościan im należących, a chcąc jak najskuteczniej zachęcić pomnożenie
                                                  ludności krajowej, ogłaszamy wolność zupełną dla wszystkich ludzi, tak
                                                  nowo przybywających, jako i tych, którzy by, pierwej z kraju oddaliwszy
                                                  się, teraz do ojczyzny powrócić chcieli, tak dalece, iż każdy człowiek
                                                  do państw Rzeczypospolitej nowo z którejkolwiek strony przybyły lub
                                                  powracający, jak tylko stanie nogą na ziemi polskiej, wolnym jest
                                                  zupełnie użyć przemysłu swego, jak i gdzie chce, wolny jest czynić
                                                  umowy na osiadłość, robociznę lub czynsze, jak i dopóki się umówi,
                                                  wolny jest osiadać w mieście lub na wsiach, wolny jest mieszkać w
                                                  Polszcze, lub do kraju, do którego zechce, powrócić, uczyniwszy zadosyć
                                                  obowiązkom, które dobrowolnie na siebie przyjął.

                                                  V. RZĄD, CZYLI OZNACZENIE WŁADZ PUBLICZNYCH
                                                  Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli
                                                  narodu. Aby więc całość państw, wolność obywatelska i porządek
                                                  społeczności w równej wadze na zawsze zostawały, trzy władze rząd
                                                  narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze
                                                  składać będą, to jest: władza prawodawcza w stanach zgromadzonych,
                                                  władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży i władza sądownicza w
                                                  jurysdykcyjach, na ten koniec ustanowionych, lub ustanowić się
                                                  mających.

                                                  VI. SEJM CZYLI WŁADZA PRAWODAWCZA
                                                  Sejm czyli stany zgromadzone na dwie izby dzielić się będą: na izbę
                                                  poselską i na izbę senatorską pod prezydencyją króla.
                                                  Izba poselska jako wyobrażenie i skład wszechwładztwa narodowego będzie
                                                  świątynia prawodawstwa. Przeto w izbie poselskiej najpierwej decydowane
                                                  będą wszystkie projekta: 1-o co do praw ogólnych, to jest:
                                                  konstytucyjnych, cywilnych, kryminalnych i do ustanowienia wieczystych
                                                  podatków, w których to materyjach propozycje od tronu województwom,
                                                  ziemiom i powiatom do roztrząśnienia podane, a przez instrukcyje do
                                                  izby przychodzące, najpierwsze do decyzji wzięte być mają; 2-o co do
                                                  uchwał sejmowych, to jest poborów doczesnych, stopnia monety,
                                                  zaciągania długu publicznego, nobilitacyj i innych nadgród
                                                  przypadkowych, rozkładu wydatków publicznych, ordynaryjnych i
                                                  ekstraordynaryjnych, wojny, pokoju, ostatecznej ratyfikacyi traktatów
                                                  związkowych i handlowych, wszelkich dyplomatycznych aktów i umów do
                                                  prawa narodów ściągających się, kwitowania magistratur wykonawczych i
                                                  tym podobnych zdarzeń głównym narodowym potrzebom odpowiadających, w
                                                  których to materyjach propozycje od tronu, prosto do izby poselskiej
                                                  przychodzić mające, pierwszeństwo w prowadzeniu mieć będą.
                                                  Izby senatorskiej, złożonej z biskupów, wojewodów, kasztelanów i
                                                  ministrów, pod prezydencyją króla, mającego prawo raz dać votum [5]
                                                  swoje, drugi raz paritatem [6] rozwiązywać osobiście lub nadesłaniem
                                                  zdania swego do tejże izby, obowiązkiem jest: 1-o każde prawo, które po
                                                  przejściu formalnym w izbie poselskiej do senatu natychmiast przesłane
                                                  być powinno, przyjąć lub wstrzymać do dalszej narodu deliberacyi
                                                  opisaną w prawie większością głosów. Przyjęcie moc i świętość prawa
                                                  nadawać będzie. Wstrzymanie zaś zawiesi tylko prawo do przyszłego
                                                  ordynaryjnego sejmu, na którym gdy powtórna nastąpi zgoda, prawo
                                                  zawieszone od senatu przyjętym być musi; 2-o każdą uchwałę sejmową w
                                                  materyjach wyżej wyliczonych, która izba poselska senatowi przysłać
                                                  natychmiast powinna, wraz z tąż izbą poselską większością głosów
                                                  decydować, a złączoną izb obydwóch większość, podług prawa opisana,
                                                  będzie wyrokiem i wolą stanów.
                                                  Warujemy, iż senatorowie i ministrowie w obiektach sprawowania się z
                                                  urzędowania swego bądź w Straży, bądź w komisyi, votum decisivum [7] w
                                                  sejmie nie będą mieli i tylko zasiadać wtenczas w senacie mają dla
                                                  dania eksplikacyi na zadanie sejmu.
                                                  Sejm zawsze gotowym będzie: prawodawczy i ordynaryjny. Rozpoczynać się
                                                  ma co dwa lata, trwać zaś będzie podług opisu prawa o sejmach. Gotowy,
                                                  w potrzebach nagłych zwołany, stanowić ma o tej tylko materyi, do
                                                  której zwołanym będzie lub o potrzebie po czasie zwołania przypadłej.
                                                  Prawo żadne na tym ordynaryjnym sejmie, na którym ustanowione było,
                                                  znoszone być nie może. Komplet sejmu składać się będzie z liczby osób
                                                  niższym prawem opisanej, tak w izbie poselskiej, jako i w izbie
                                                  senatorskiej.
                                                  Prawo o sejmikach, na teraźniejszym sejmie ustanowione, jako
                                                  najistotniejszą zasadę wolności obywatelskiej, uroczyście
                                                  zabezpieczamy.
                                                  Jako zaś prowodawstwo sprawowane być nie może przez wszystkich i naród
                                                  wyręcza się w tej mierze przez reprezentantów czyli posłów swoich
                                                  dobrowolnie wybranych, przeto stanowimy, iż posłowie na sejmikach
                                                  obrani w prawodawstwie i ogólnych narodu potrzebach podług niniejszej
                                                  Konstytucyi, uważani być mają jako reprezentanci całego narodu, będąc
                                                  składem ufności powszechnej.
                                                  Wszystko i wszędzie większością głosów udecydowane być powinno; przeto
                                                  liberum veto [8], konfederacyje wszelkiego gatunku i sejmy
                                                  konfederackie, jako duchowi niniejszej Konstytucyi przeciwne, rząd
                                                  obalające, społeczność niszczące, na zawsze znosimy.
                                                  Zapobiegając z jednej strony gwałtownym i częstym odmianom konstytucyi
                                                  narodowej, z drugiej uznając potrzebę wydoskonalenia onej po
                                                  doświadczeniu jej skutków co do pomyślności publicznej, porę i czas
                                                  rewizyi i poprawę Konstytucyi co lat dwadzieścia pięć naznaczamy. Chcąc
                                                  mieć takowy sejm konstytucyjny ekstraordynaryjnym podług osobnego o nim
                                                  prawa opisu.
                                                  • kgeorge wesolego odpoczynku i do poczytania.......... 03.05.05, 21:05
                                                    VII. KRÓL, WŁADZA WYKONAWCZA
                                                    Żaden rząd najdoskonalszy bez dzielnej władzy wykonawczej stać nie
                                                    może. Szczęśliwość narodów od praw sprawiedliwych, praw skutek od ich
                                                    wykonania zależy. Doświadczenie nauczyło, że zaniedbanie tej części
                                                    rządu nieszczęściami napełniło Polskę. Zawarowawszy przeto wolnemu
                                                    narodowi polskiemu władzę praw sobie stanowienia i moc baczności nad
                                                    wszelką wykonawczą władzą oraz wybierania urzędników do magistratur,
                                                    władzę najwyższego wykonywania praw królowi w radzie jego oddajemy,
                                                    która to rada Strażą Praw zwać się będzie.
                                                    Władza wykonawcza do pilnowania praw i onych pełnienia ściśle jest
                                                    obowiązana. Tam czynną z siebie będzie, gdzie prawa dozwalają, gdzie
                                                    prawa potrzebują dozoru egzekucyi, a nawet silnej pomocy. Posłuszeństwo
                                                    należy się jej zawsze od wszystkich magistratur, moc przynaglenia
                                                    nieposłuszne i zaniedbujące swe obowiązki magistratury w jej ręku
                                                    zostawiamy.
                                                    Władza wykonawcza nie będzie mogła praw stanowić ani tłumaczyć,
                                                    podatków i poborów pod jakimkolwiek imieniem nakładać, długów
                                                    publicznych zaciągać, rozkładu dochodów skarbowych przez sejm
                                                    zrobionego odmieniać, wojny wydawać, pokoju ani traktatu i żadnego aktu
                                                    dyplomatycznego definitive [9] zawierać. Wolno jej tylko będzie
                                                    tymczasowe z zagranicznymi prowadzić negocjacje oraz tymczasowe i
                                                    potoczne dla bezpieczeństwa i spokojności kraju wynikające potrzeby
                                                    załatwiać, o których najbliższemu zgromadzeniu sejmowemu donieść winna.
                                                    Tron polski elekcyjnym przez familyje mieć na zawsze chcemy i
                                                    stanowimy. Doznane klęski bezkrólewiów periodycznie rząd wywracających,
                                                    powinność ubezpieczenia losu każdego mieszkańca ziemi polskiej i
                                                    zamknięcie na zawsze drogi wpływów mocarstw zagranicznych, pamięć
                                                    świetności i szczęścia ojczyzny naszej za czasów familyj ciągle
                                                    panujących, potrzeba odwrócenia od ambicyi tronu obcych i możnych
                                                    Polaków zwrócenia do jednomyślnego wolności narodowej pielęgnowania,
                                                    wskazały roztropności naszej oddanie tronu polskiego prawem następstwa.
                                                    Stanowimy przeto, iż po życiu, jakiego nam dobroć Boska pozwoli,
                                                    elektor dzisiejszy saski w Polszcze królować będzie. Dynastyja
                                                    przyszłych królów polskich zacznie się na osobie Fryderyka Augusta,
                                                    dzisiejszego elektora saskiego, którego sukcesorom de lumbis [10] z
                                                    płci męskiej tron polski przeznaczamy. Najstarszy syn króla panującego
                                                    po ojcu na tron następować ma. Gdyby zaś dzisiejszy elektor saski nie
                                                    miał potomstwa płci męskiej, tedy mąż przez elektora, za zgodą stanów
                                                    zgromadzonych córce jego dobrany zaczynać ma linię następstwa płci
                                                    męskiej do tronu polskiego. Dla czego Maryję Augustę Nepomucenę, córkę
                                                    elektora, za infantkę deklarujemy, zachowując przy narodzie prawo,
                                                    żadnej preskrypcyi [11] podpadać nie mogące, wybrania do tronu drugiego
                                                    domu, po wygaśnięciu pierwszego.
                                                    Każdy król, wstępując na tron, wykona przysięgę Bogu i Narodowi na
                                                    zachowanie Konstytucyi niniejszej, na pacta conventa [12], które
                                                    ułożone będą dzisiejszym elektorem saskim, jako przeznaczonym do tronu
                                                    i które, tak jak dawne wiązać go będą.
                                                    Osoba króla jest święta i bezpieczna od wszystkiego. Nic sam przez się
                                                    nie czyniący, za nic w odpowiedzi narodowi być nie może. Nie
                                                    samowładcą, ale ojcem i głową narodu być powinien i tym go prawo i
                                                    Konstytucyja niniejsza być uznaje i deklaruje. Dochody tak jak będą w
                                                    paktach konwentach opisane, i prerogatywy tronowi właściwe, niniejszą
                                                    Konstytucyją dla przyszłego elekta zawarowane, tkniętymi być nie będą
                                                    mogły.
                                                    Wszystkie acta publiczne, trybunały, sądy, magistratury, monety,
                                                    stemple pod królewskim iść powinny imieniem. Król, któremu wszelka moc
                                                    dobrze czynienia zostawiona być powinna, mieć będzie ius agratiandi
                                                    [13] na śmierć wskazanych, prócz in criminibus status [14]. Do króla
                                                    rozrządzenie najwyższe siłami zbrojnymi krajowymi w czasie wojny i
                                                    nominowanie komendantów wojska należeć będzie, z wolna atoli ich
                                                    odmianą za wolą narodu; patentować oficyjerów i mianować urzędniki
                                                    podług prawa niższego opisu, nominować biskupów i senatorów podług
                                                    opisu tegoż prawa oraz ministrów, jako urzędników pierwszych władzy
                                                    wykonawczej, jego będzie obowiązkiem.
                                                    Straż czyli rada królewska do dozoru całości i egzekucyi praw królowi
                                                    dodana składać się będzie: 1-o z prymasa jako głowy duchowieństwa
                                                    polskiego i jako prezesa Komisyi Edukacyjnej, mogącego być wyręczonym w
                                                    Straży przez pierwszego ex ordine [15] biskupa, którzy rezolucyi
                                                    podpisywać nie mogą; 2-o z pięciu ministrów, to jest ministra policyi,
                                                    ministra pieczęci, ministra belli [16], ministra skarbu, ministra
                                                    pieczęci do spraw zagranicznych; 3-o z dwóch sekretarzy, z których
                                                    jeden protokoł Straży, drugi protokoł spraw zagranicznych trzymać będą;
                                                    obydwa bez votum decydującego.
                                                    Następca tronu, z małoletności wyszedłszy i przysięgę na Konstytucyją
                                                    wykonawszy, na wszystkich Straży posiedzeniach, lecz bez głosu
                                                    przytomnym być może.
                                                    Marszałek sejmowy, jako na 2 lata wybrany, wchodzić będzie w liczbę
                                                    zasiadających w Straży, bez wdawania się w jej rezolucyje, jedynie dla
                                                    zwołania sejmu gotowego w takim zdarzeniu: gdyby on uznał, w
                                                    przypadkach koniecznego zwołania sejmu gotowego wymagających, rzetelną
                                                    potrzebę, a król go zwołać wzbraniał się; tedy tenże marszałek do
                                                    posłów i senatorów wydać powinien listy okólne, zwołując onych na sejm
                                                    gotowy i powody zwołania tego wyrażając. Przypadki zaś do koniecznego
                                                    zwołania sejmu są tylko następujące: 1-o w gwałtownej potrzebie do
                                                    prawa narodu ściągającej się, a szczególniej w przypadku wojny
                                                    ościennej, 2-o w przypadku wewnętrznego zamieszania grożącego
                                                    rewolucyją kraju lub kolizją między magistraturami, 3-o w widocznym
                                                    powszechnego głodu niebezpieczeństwie; 4-o w osierociałym stanie
                                                    ojczyzny przez śmierć króla lub w niebezpiecznej jego chorobie.
                                                    Wszystkie rezolucyje w Straży roztrząsane będą przez skład wyżej
                                                    wspomniony. Decyzyja królewska po wysłuchanych wszystkich zdaniach
                                                    przeważać powinna, aby jedna była w wykonaniu prawa wola. Przeto każda
                                                    ze Straży rezolucyja pod imieniem królewskim i z podpisem ręki jego
                                                    wychodzić będzie, powinna jednak być podpisana także przez jednego z
                                                    ministrów zasiadających w Straży i tak podpisana do posłuszeństwa
                                                    wiązać będzie i dopełnioną być ma bądź przez komisyje, bądź przez
                                                    jakiekolwiek magistratury wykonawcze, w tych jednak szczególnie
                                                    materyjach, które wyraźnie niniejszem prawem wyłączone nie są. W
                                                    przypadku, gdyby żaden z ministrów zasiadających decyzyi podpisać nie
                                                    chciał, król odstąpi od tej decyzyi, a gdyby przy niej upierał się,
                                                    marszałek sejmowy, w tym przypadku upraszać będzie o zwołanie sejmu
                                                    gotowego i jeżeli król spóźniać będzie zwołanie, marszałek to wykonać
                                                    powinien.
                                                    Jako nominowanie wszystkich ministrów, tak i wezwanie z nich jednego od
                                                    każdego administracyi wydziału do rady swojej, czyli Straży króla jest
                                                    prawem. Wezwanie to ministra do zasiadania w Straży na lat dwa będzie,
                                                    z wolnym onego nadal przez króla potwierdzeniem. Ministrowie do Straży
                                                    wezwani w komisyjach zasiadać nie mają.
                                                    W przypadku zaś, gdyby większość dwóch trzecich części wotów sekretnych
                                                    obydwóch Izb złączonych na sejmie, ministra bądź w Straży, bądź w
                                                    urzędzie odmiany żądała, król natychmiast na jego miejsce innego
                                                    nominować powinien.
                                                    Chcąc, aby Straż Praw narodowych obowiązaną była do ścisłej odpowiedzi
                                                    narodowi za wszelkie onych przestępstwa, stanowimy, iż gdy ministrowie
                                                    będą oskarżeni przez deputacyją do egzaminowania ich czynności
                                                    wyznaczoną o przestępstwo prawa, odpowiadać mają z osób i majątków
                                                    swoich. W wszelkich takowych oskarżeniach stany zgromadzone prostą
                                                    większością wotów izb złączonych odesłać obwinionych ministrów mają do
                                                    sądów sejmowych po sprawiedliwe i wyrównywające przestępstwu ich
                                                    ukaranie lub przy dowiedzionej niewinności od sprawy i kary uwolnienie.
                                                    Dla porządnego władzy wykonawczej dopełnienia ustanawiamy oddzielne
                                                    komisyje, mające związek ze Strażą i obowiązane do posłuszeństwa tejże
                                                    Straży. Komisarze do nich wybierani będą przez sejm dla sprawowania
                                                    urzędów swoich w przeciągu czas
                                                  • Gość: kgeorge wesolego odpoczynku i do poczytania.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 21:11
                                                    Dla porządnego władzy wykonawczej dopełnienia ustanawiamy oddzielne
                                                    komisyje, mające związek ze Strażą i obowiązane do posłuszeństwa tejże
                                                    Straży. Komisarze do nich wybierani będą przez sejm dla sprawowania
                                                    urzędów swoich w przeciągu czasu prawem opisanego. Komisyje te są: 1-o
                                                    Edukacyi, 2-o Policyi, 3-o Wojska, 4-o Skarbu.
                                                    Komisyje porządkowe wojewódzkie, na tym sejmie ustanowione, równie do
                                                    dozoru Straży należące, odbierać będą rozkazy przez wyżej wspomnione
                                                    pośrzednicze komisyje, respective [17] co do obiektów każdej z nich
                                                    władzy i obowiązków.

                                                    VIII. WŁADZA SĄDOWNICZA
                                                    Władza sądownicza nie może być wykonywaną ani przez władzę prawodawczą,
                                                    ani przez króla, lecz przez magistratury na ten koniec ustanowione i
                                                    wybierane. Powinna zaś być tak do miejsc przywiązana, żeby każdy
                                                    człowiek bliską dla siebie znalazł sprawiedliwość, żeby przestępny
                                                    widział wszędzie groźną nad sobą rękę krajowego rządu.
                                                    Ustanawiamy przeto: 1-o Sądy pierwszej instancji dla każdego
                                                    województwa, ziemi i powiatu, do których sędziowie wybierani będą na
                                                    sejmikach. Sądy pierwszej instancyi będą zawsze gotowe i czuwające na
                                                    oddanie sprawiedliwości tym, którzy jej potrzebują. Od tych sądów iść
                                                    będzie apelacyja na trybunały główne, dla każdej prowincyi być mające,
                                                    złożone równie z osób na sejmikach wybranych. I te sądy tak pierwszej,
                                                    jako i ostatniej instancji będą sądami ziemiańskimi dla szlachty i
                                                    wszystkich właścicielów ziemskich z kimkolwiek in causis iuris de facti
                                                    [18].
                                                    2-o Jurysdykcyje zaś sądowe wszystkim miastom podług prawa sejmu
                                                    teraźniejszego o miastach wolnych królewskich zabezpieczamy.
                                                    3-o Sądy referendarskie dla każdej prowincyi osobne mieć chcemy w
                                                    sprawach włościan wolnych, dawnymi prawami sądowi temu poddanych.
                                                    4-o Sądy zadworne, asesorskie, relacyjne i kurlandzkie zachowujemy.
                                                    5-o Komisyje wykonawcze będą miały sądy w sprawach do swej
                                                    administracyi należących.
                                                    6-o Oprócz sądów w sprawach cywilnych i kryminalnych dla wszystkich
                                                    stanów, będzie sąd najwyższy, sejmowy zwany, do którego przy otwarciu
                                                    każdego sejmu obrane będą osoby. Do tego sądu należeć będą występki
                                                    przeciwko narodowi i królowi, czyli crimina status [19].
                                                    Nowy kodeks praw cywilnych i kryminalnych przez wyznaczone przez sejm
                                                    osoby spisać rozkazujemy.

                                                  • Gość: kgeorge wesolego odpoczynku i do poczytania.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 21:13
                                                    IX. REGENCYJA
                                                    Straż będzie oraz regencyją, mając na czele królową albo w jej
                                                    nieprzytomności [20] prymasa. W tych trzech tylko przypadkach miejsce
                                                    mieć może regencyja: 1-o w czasie małoletności króla; 2-o w czasie
                                                    niemocy trwałe pomieszanie zmysłów sprawującej; 3-o w przypadku gdyby
                                                    król był wzięty na wojnie. Małoletniość trwać tylko będzie do lat 18
                                                    zupełnych; a niemoc względem trwałego pomieszania zmysłów deklarowaną
                                                    być nie może, tylko przez sejm gotowy większością wotów trzech części
                                                    przeciwko czwartej Izb złączonych. W tych przeto trzech przypadkach
                                                    prymas korony polskiej sejm natychmiast zwołać powinien, a gdyby prymas
                                                    te powinność zwłóczył, marszałek sejmowy listy okólne do posłów i
                                                    senatorów wyda. Sejm gotowy urządzi kolej zasiadania ministrów w
                                                    regencyi i królową do zastąpienia króla w obowiązkach jego umocuje. A
                                                    gdy król w pierwszym przypadku z małoletności wyjdzie, w drugim do
                                                    zupełnego przyjdzie zdrowia, w trzecim z niewoli powróci, regencyja
                                                    rachunek z czynności swoich oddać mu powinna i odpowiadać narodowi za
                                                    czas swego urzędowania, tak jak jest przepisano o Straży, na każdym
                                                    ordynaryjnym sejmie z osób i majątków swoich.

                                                    X. EDUKACYJA DZIECI KRÓLEWSKICH
                                                    Synowie królewscy, których do następstwa tronu Konstytucyja przeznacza,
                                                    są pierwszymi dziećmi ojczyzny, przeto baczność o dobre ich wychowanie
                                                    do narodu należy, bez uwłoczenia jednak prawom rodzicielskim. Za rządu
                                                    królewskiego sam król z Strażą i wyznaczonym od stanów dozorcą edukacyi
                                                    królewiczów wychowaniem ich zatrudniać się będzie. Za rządu regencyi
                                                    taż z wspomnionym dozorcą edykacyją ich powierzoną mieć sobie będzie. W
                                                    obydwóch przypadkach dozorca, od stanów wyznaczony, donosić winien na
                                                    każdym ordynaryjnym sejmie o edykacyi i postępku królewiczów. Komisyi
                                                    zaś Edukacyjnej powinnością będzie podać układ instrukcyi i edukacyi
                                                    [21] synów królewskich do potwierdzenia sejmowi, a to aby jednostajne w
                                                    wychowaniu ich prawidła wpajały ciągle i wcześnie w umysły przyszłych
                                                    następców tronu religią, miłość cnoty, ojczyzny, wolności i konstytucyi
                                                    krajowej.


                                                    XI. SIŁA ZBROJNA NARODOWA
                                                    Naród winien jest sobie samemu obronę od napaści i dla przestrzegania
                                                    całości swojej. Wszyscy przeto obywatele są obrońcami całości i swobód
                                                    narodowych. Wojsko nic innego nie jest, tylko wyciągnięta siła obronna
                                                    i porządna z ogólnej siły narodu. Naród winien wojsku swemu nadgrodę i
                                                    poważanie za to, iż się poświęca jedynie dla jego obrony. Wojsko winno
                                                    narodowi strzeżenie granic i spokojności powszechnej, słowem winno być
                                                    jego najsilniejszą tarczą. Aby przeznaczenia tego dopełniło niemylnie,
                                                    powinno zostawać ciągle pod posłuszeństwem władzy wykonawczej,
                                                    stosownie do opisów prawa, powinno wykonać przysięgę na wierność
                                                    narodowi i królowi i na obronę Konstytucyi narodowej. Użyte być więc
                                                    wojsko narodowe może na ogólną kraju obronę, na strzeżenie fortec i
                                                    granic lub na pomoc prawu, gdyby kto egzekucyi jego nie był posłusznym.

                                                    Stanisław Nałęcz Małachowski, referendarz w. kor., sejmowy i
                                                    konfederacyi prowincyi koronnych marszałek
                                                    Kazimierz książę Sapieha, generał artylerii lit., marszałek
                                                    konfederacji W. Ks. Lit.
                                                    Józef Korwin Kossakowski, biskup inflancki i kurlandzki, n. koaudiutor
                                                    biskupstwa wileńskiego, jako deputowany. Antoni książę Jabłonowski,
                                                    kasztelan krakowski, deputat z senatu Małej Polski. Symeon Kazimierz
                                                    Szydłowski, kasztelan żarnowski, deputowany z Senatu [z] prowincyi
                                                    małopolskiej mp [22]. Franciszek Antoni na Kwilczu Kwilecki, kasztelan
                                                    kaliski, deputowany do konstytucyi z senatu z prowincyi wielkopolskiej.
                                                    Kazimierz Konstanty Plater, kasztelan generału trockiego, deputowany do
                                                    konstytucyi z senatu W. Ks. Lit. mp . Walerian Stroynowski, podkomorzy
                                                    buski, poseł wołyński, z Małopolski deputat do konstytucyi. Stanisław
                                                    Kostka Potocki, poseł lubelski, deputowany do konstytucyi z prowincyi
                                                    małopolskiej mp. Jan Nepomucen Zboiński, poseł ziemi dobrzyńskiej,
                                                    deputowany do kosntytucyi [z] prowincyi wielkopolskiej mp. Tomasz
                                                    Nowowieski, łowczy i poseł ziemi wyszogrodzkiej, deputowany do
                                                    konstytucyi. Józef Radzicki, podkomorzy i poseł ziemi zakroczymskiej,
                                                    deputowany do konstytucyi z prowincji wielkopolskiej mp. Józef
                                                    Zabiełło, poseł z Księstwa Żmudzkiego, deputowany do konstytucyi. Jacek
                                                    Puttkamer, poseł województwa mińskiego, deputowany do konstytucyi z
                                                    prowincji W. Ks. Lit.

                                                    Przypisy
                                                    [1] Tekst Konstytucji poprzedzony został informacją o wpisaniu do ksiąg
                                                    grodzkich: Obl[ata] de 5 maij 1791
                                                    [2] odstępstwa
                                                    [3] wyłącznych praw królewskich
                                                    [4] Miasta nasze królewskie wolne w państwach Rzeczypospolitej, ustawa
                                                    z dnia 18-21 kwietnia 1791 r., jest integralna częścią Ustawy Rządowej
                                                    [5] głos
                                                    [6] równość głosów
                                                    [7] głosu rozstrzygającego
                                                    [8] łac. wolne "nie pozwalam", prawo zezwalające jednemu posłowi na
                                                    zerwanie sejmu i unieważnienie wszystkich jego uchwał.
                                                    [9] ostatecznie
                                                    [10] dosłownie: "z lędźwi", tzn. rodzonym
                                                    [11] przedawnieniu
                                                    [12] dosłownie; układy umówione; w Rzeczypospolitej w królów
                                                    elekcyjnych umowy szlachty z wybieranym monarchą
                                                    [13] prawo łaski
                                                    [14] za zbrodnie stanu
                                                    [15] w porządku
                                                    [16] wojny
                                                    [17] odnośnie
                                                    [18] w sprawach prawnych i uczynkowych
                                                    [19] zbrodnie stanu
                                                    [20] nieobecności
                                                    [21] nauki, wychowania i wykształcenia
                                                    [22] mp - manu propria - własną ręką (podpisał).

                                                    Uchwalono głosami 120 przeciw 28
                                                  • Gość: a Re: rzeczywiscie intersujace IP: *.nycmny83.covad.net 04.05.05, 00:28
                                                    caly teks jest ladnie napisany a do tego styl jest o wiele piekniejszy niz
                                                    dzisiejszy jezyk polski. Stlem i skladnia przypomina mi skladnie wspolczesnego
                                                    jezyka niemieckiego - "czasowniki na ostatku zdania sa grupowane".
                                                    Teraz ja ide spac! zupelnie jak Busz o 10 wieczor.
                                                  • Gość: dzwoneczek Re: rzeczywiscie intersujace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 14:51
                                                    dzyn, dzyn
                                                    pobudka
                                                    czas wstac
                                                    i do pracy
                                                    Busz juz nie spi
                                                  • misterpee Re: rzeczywiscie intersujace 06.05.05, 00:50
                                                    Spotyka się dwóch ateistów. Jeden pyta się drugiego:
                                                    - Co tam u ciebie?
                                                    - Byłem w kościele.
                                                    - I co? Jak tam było?
                                                    - Jedno wielkie oszustwo!!! Wszyscy śpiewają, wszyscy robią zrzutkę, A PIJE
                                                    TYLKO JEDEN!!!
                                                  • Gość: kgeorge list do włoskich i niemieckich antyfaszystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 20:59
                                                    W imieniu

                                                    FORUM GAZETA.PL

                                                    serdecznie dziękuję Wam za role,
                                                    jaką odegraliście w wyzwoleniu naszego pieknego kraju.
                                                    Bez Was nadal rzadziłby tu Hitler wraz z Mussolinim.
                                                    Cześć Wam i Chwała po wsze wieki.
                                                  • Gość: A Re: KTO ZAFUNDOWAL FASZYZM W N.I ITALI IP: *.nycmny83.covad.net 09.05.05, 23:39
                                                    BYL to bankier z domu Rotschildow baron Kurt von Schroedr. Ta kanalia miala byc
                                                    powieszona w Norymberdze, ale dzieki pomocy swoich starszych braci w wierze,
                                                    dostal sie do ameryki gdzie aktywnie dzialal w swoim zawodzie i osiagnal
                                                    niewykle sukcesy z rodzina Buszow. Jego wielkie banki w dalszym ciagu istnieja
                                                    jako ukryte filie domu Rotschildow czyli bank of england.

                                                    www.cephas-library.com/nwo/federal_reserve_chapter_7.html
                                                  • Gość: a Re: KTO ZAFUNDOWAL FASZYZM W N.I ITALI IP: *.nycmny83.covad.net 10.05.05, 00:38
                                                    o baronie von schroeder

                                                    baron ten ma nic wspolnego z kanclerzem Schroeder.
                                                    w ponizszym artykule sa pewne upiekszenia, szcegolnie komunistow i socjalistow.
                                                    Ale to zawsze tak jest ze kazda prawda ma dwie strony i polprawdy


                                                    The Holocaust - who was to blame?
                                                    The sixtieth anniversary of the liberation of Auschwitz has produced a plethora
                                                    of TV and radio documentaries, newspaper features and statements from leading
                                                    politicians.

                                                    Tony Mulhearn, Merseyside
                                                    All of these rightly express revulsion and condemnation of the most evil and
                                                    barbaric regime in history.

                                                    The question posed on this occasion, as it has many times since 1945: how could
                                                    such horrors be instigated by Germany, a country with rich cultural and
                                                    political traditions which gave the world such giants as Bach, Brahms, Marx and
                                                    Hegel? In addition, the German working class developed a mighty trade union
                                                    movement and the Social Democratic Party which, by 1919, boasted a million
                                                    members and was committed to the socialist transformation of society; an aim
                                                    gradually abandoned by its leadership.

                                                    At a gathering of world leaders on 25 January this year, the German Chancellor
                                                    Schroeder is reported as making a 'ground-breaking admission': that ordinary
                                                    Germans were responsible for the Holocaust. This reinforces the notion peddled
                                                    by some 'expert historians' that it was Hitler's popular support that propelled
                                                    him to power.

                                                    Schroeder stated: "The evil of Nazi ideology did not come out of nowhere...the
                                                    Nazi ideology was willed by people and carried out by people." Quite so; but
                                                    which people is he referring to? In the popular media there is little serious
                                                    analysis given to the role played by the capitalists in Germany between the
                                                    wars who funded Hitler and embraced his determination to smash 'Marxism' (Nazi
                                                    shorthand for the 'Labour Movement').

                                                    German capitalism
                                                    Schroeder could have mentioned Emil Kirdorf, the union-hating coal baron; Fritz
                                                    Thyssen head of the steel trust; Alert Vogler of United Steel Works; Georg von
                                                    Schnitzel of the IG Farben Chemical cartel; Cologne industrialist Otto Wolf,
                                                    and a conglomerate of banks and insurance companies. But it was Baron Kurt von
                                                    Schroeder, the Cologne banker who was to play a pivotal role in determining the
                                                    course of German and world history.

                                                    The reality is that, before Hitler became chancellor, the Nazis never achieved
                                                    more than 36% of the popular vote. The growth of Nazism was assisted by retreat
                                                    and treachery by social democratic leaders like Ebert, Scheidermann and Noske,
                                                    who collaborated with extreme right-wing forces in Germany from 1919 onwards.

                                                    Stalin's catastrophic characterisation of the social democracy as 'social
                                                    fascists' to be treated no differently than the Nazis, produced a massive
                                                    division within the working class which Hitler was able to exploit.

                                                    In spite of this abdication of leadership by the workers' organisations, the
                                                    rank and file continued to resist the Nazis. Hitler's high point was in the
                                                    presidential election of July 1932 when he secured 36 per cent of the popular
                                                    vote. In the November presidential election of the same year, the Nazis' vote
                                                    declined by two million to 33% whereas the German Communist Party and Social
                                                    Democrats secured, between them, a total of 37%.

                                                    Given a courageous leadership armed with correct strategy and tactics, there is
                                                    no doubt the working class could have been mobilised to crush the Nazis, whose
                                                    organisation was in tatters after that electoral defeat. Hitler's future
                                                    minister for propaganda Josef Goebbels wrote: '1932 has brought us eternal bad
                                                    luck...The past was difficult and the future looks dark and gloomy; all
                                                    prospects and hopes have quite disappeared.'

                                                    Hoisted to power
                                                    However, the capitalists, many of whom had up to then held Hitler at arms
                                                    length, took fright at the upsurge in votes for the workers' parties.
                                                    Consequently, on January 5 1933, Hitler was invited to address a meeting of
                                                    industrialists and bankers organised by vice-president Baron von Papen, at the
                                                    home of the aforementioned Baron von Schroeder. At the meeting, Hitler promised
                                                    to bring an end to democracy in Germany and to smash the labour movement so the
                                                    capitalists would be free to make their profits in peace. Within ten days, the
                                                    financial problems of the Nazi party had disappeared.

                                                    Hitler's anti-Semitism at this stage was muted and in any case the capitalists
                                                    had turned a blind eye to what they considered was demagogic ranting and not to
                                                    be taken seriously. They saw in Hitler a man whose principal role was to rid
                                                    them of the workers' organisations.

                                                    On 30 January 1933 Hitler, who had never achieved an elected position, was
                                                    hoisted to power, not by popular acclaim but by a secret cabal of bankers,
                                                    capitalist ministers and members of the high command of the German army who had
                                                    persuaded Hindenberg to appoint him Chancellor.

                                                    Disarmed
                                                    Then, because of the false strategy of the leadership of the Social Democratic
                                                    Party and the Communist Party, the German working class was disarmed and
                                                    defenceless and at the mercy of Hitler's brownshirts. These thug battalions,
                                                    armed to the teeth and comprised of what Leon Trotsky, in his brilliant
                                                    analysis of German fascism, described as the crazed petty bourgeois and the
                                                    lumpenproletariat, were given the freedom of the streets to murder and maim.

                                                    The first victims who filled the concentration camps, torture chambers and
                                                    execution sites, were the flower of the German working class. The mighty shop
                                                    stewards' movement was fragmented and shattered. Even after Hitler had
                                                    demonstrated his murderous intentions, the leaders of the German TUC pleaded to
                                                    be accepted by the Nazi government - Hitler's response was to destroy, root and
                                                    branch, the organisations of the working class and to imprison and murder the
                                                    leaders.

                                                    Nazism was eventually crushed at a cost of fifty million dead and the
                                                    indescribable horror of the death camps, of which Auschwitz remains the most
                                                    potent symbol. Today's labour movement must be rearmed with an understanding of
                                                    the forces and conditions that prompted German capitalism to install Hitler in
                                                    power.

                                                    www.beyondweird.com/ufos/Bruce_Walton_The_Underground_Nazi_Invasion_10.html
                                                  • Gość: kgeorge Re: KTO ZAFUNDOWAL FASZYZM W N.I ITALI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 20:18
                                                    www.theamericancause.org/a-pjb-050509-pact.htm
                                                    Bush, Putin and the Hitler-Stalin Pact
                                                    by Patrick J. Buchanan

                                                    May 9, 2005

                                                    To Americans, World War II ended with the Japanese surrender on Aug.
                                                    15, 1945, following detonation of atom bombs over Hiroshima and
                                                    Nagasaki on Aug. 6 and Aug. 9.

                                                    But for Russians, who did not enter the war on Japan until Aug. 8,
                                                    1945, "The Great Patriotic War" ended on May 9, with the surrender of
                                                    Nazi Germany. Which raises a question: What exactly is President Bush
                                                    celebrating in Moscow?

                                                    The destruction of Bolshevism was always the great goal of Hitler. And
                                                    the Red Army eventually bore the brunt of battle, losing 10 times as
                                                    many soldiers as America and Britain together. But were we and the
                                                    Soviets ever fighting for the same things, as FDR believed? Or was
                                                    Stalin's war against Hitler but another phase of Bolshevism's war to
                                                    eradicate Christianity and the West?

                                                    Vladimir Putin, a patriot and nationalist who retains a nostalgia for
                                                    the empire he served as a KGB agent, refuses to renounce the
                                                    Hitler-Stalin Pact of Aug. 23, 1939. Under the secret protocols of that
                                                    pact, Lithuania, Latvia, Estonia and the Romanian provinces of
                                                    Bessarabia and Northern Bukovina were ceded to Stalin, as was eastern
                                                    Poland.

                                                    Hitler's attack on Poland, the success of which was guaranteed by that
                                                    pact, came on Sept. 1, 1939. On Sept. 17, Stalin, who had hidden in the
                                                    weeds to see how Britain and France would react to Hitler's invasion,
                                                    stormed into Poland from the east and claimed his share of the martyred
                                                    nation. Six years of terror for Poles began, ending in 44 years of
                                                    captivity in the bowels of what Ronald Reagan bravely called an "evil
                                                    empire."

                                                    [...]

                                                    Full article At

                                                    www.theamericancause.org/
                                                  • Gość: kgeorge Re: KTO ZAFUNDOWAL FASZYZM W N.I ITALI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 20:36
                                                    gdybyś chciał na stare lata zakotwiczyć w Polsce, jest okazja

                                                    www.apartamenty-heltmana.pl/mieszkania.html
                                                    tutaj są szczegóły

                                                    www.friscom.com.pl/inwestycje/?id=1&inw=414
                                                    a wszystko to w sąsiedztwie krakowskich Krzemionek

                                                  • Gość: kgeorge Re: KTO ZAFUNDOWAL FASZYZM W N.I ITALI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 20:47
                                                    jak widzisz robota wre

                                                    www.friscom.com.pl/inwestycje/?id=4&inw=414
                                                    a fakt rozpoczęcia budowy kortów tenisowych,
                                                    w nieodległym sąsiedztwie,
                                                    przemawia za proponowaną lokalizacją.
                                                  • Gość: kgeorge Re: KTO ZAFUNDOWAL FASZYZM W N.I ITALI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 21:23
                                                    a Rita się zawzięła,
                                                    nie chce z nami rozmawiać,
                                                    pewnie gra w tenisa.
                                                  • rita100 Re: hej :) 10.05.05, 22:27
                                                    już jestem
                                                    dobrze bylo, wypoczelam, nawet nie wiecie jak bardzo - wysypiałam się
                                                    spokojnie, bo cos trochę sen mi się zepsół :)
                                                    Widzieliście Dzień Zwycięstwa i paradę. Oj, biedni jesteśmy , biedni - prawie
                                                    już Polska nie istnieje, jesteśmy przemilczani. Sprawdza się mój scenariusz, że
                                                    wszędzie mamy wroga. I nie dziwię sie , jak popatrzym na rządzenie Polską to
                                                    wszyscy nas pomijają - chaos. Aż dziw bierze, że jeszcze istniejemy.
                                                    Kgeorge - cudne są Krzemionki, sama przyroda. Po wycieczce majowej dosadziłam
                                                    cztery małe sosenki przy drózce. Mam już tam duzego kasztana, teraz sosenki.
                                                    A- kwitnie u nas bez i konwalie - wszystko to zrywałam. Mam dom pełen kwiatów.
                                                    Będę juz z wami, przepraszam za przerwę, bardzo mi ona była potrzebna.
                                                    Dzięki za wyrozumienia.

                                                    Kgeorge - a kościół już chyba będzie oddany, widze , ze go kończą.
                                                    Wspomniałeś o kortach - wiesz cos więcej na ten temat ?
                                                  • rita100 Re: konwalie kwitna 10.05.05, 22:31

                                                    Do ciężko rannego w wypadku podchodzi ksiądz:
                                                    - Czy wierzysz w Boga ?
                                                    - Chłopie, ja umieram, a tobie się na zagadki zbiera ?!!!

                                                    To do tego kawału o ateistach ;)))
                                                  • Gość: A Re: PIEKNE MIESZKANIA IP: *.nycmny83.covad.net 11.05.05, 03:20
                                                    ACH JAK MILO BY MIEC TEN STRYCH ALBO JEDNA Z PIWNICZEK.
                                                    CZY Z POLSKA RZECYZWISCIE JEST TAK ZLE - WYGLADA NA TO ZE NIEMCY Z ROSJA SIE
                                                    DOGADAJA I BEDZIE PODZIAL. A moze nie jezedli polska stanie sie kolonia nie
                                                    tyle Ameryki co Izraela. wtedy polacy beda pracowac jak niewolnicy, bezrobocie
                                                    bedzie tak obecnie w niektorych czesciach Polski - oklo 60%. bedzie sie to
                                                    nazywac polska, ale ludzie zamienia sie w niewolnikow i beda uciekac tak jak
                                                    uciekaja gdzie sie da, nawqet do Brazyli. Gdyby Polska stworzyla onie srodkowao
                                                    europejska z Austria na czele, historia rozbiorow zostalabay powtorzona, a
                                                    najbardziej aktyuwnymi sprzedawcami polskiego terytorium beda nasi przyajciele .
                                                    A gdyby przylaczyc sie do Niemiec - rosja musialaby zrobic to samo i
                                                    mielibysmy zjednoczona europe na bazie germanskiej. Gdyby Polska zjednoczyla
                                                    sie z Rosja, mielibysmy to co bylo - mazenia o Paryzu. Nie bedzie wesolo w
                                                    Polsce.
                                                  • rita100 Re: PIEKNE MIESZKANIA 11.05.05, 22:12
                                                    No to reasumując, nie będzie dobrze w Polsce. Polacy walczyli za naszą i waszą
                                                    wolnośc na wszystkich frontach, a możemy być najbardziej pokrzywdzonym narodem
                                                    świata. Może A było wyjście - to trzecie - czyli przyłączenie się do Nafty
                                                    czyli Wolnego Handlu z Ameryką i nie wchodzenie do UE. Tylko, że politycy
                                                    twierdzili że to egzotyczny pomysł i gdzie nam do Ameryki. A tu się okazuje, że
                                                    Chinczykom bliżej do Europy i wcale nie narzekają, a wręcz przeciwnie.
                                                    Słuchajcie , a widzieliście już chińskie auta,limuzyny i terenowe samochody za
                                                    pół ceny jakie są ceny w Europie ?
                                                    Wstrzymuję się z zakupem samochodu, poczekam na chińskie auteczko ;)
                                                    A, czarną wizję nam pokazujesz, ale korzenie nasze są na tej ziemi bez względu
                                                    na wszystko. Szkoda tylko naszych przyszłych wnuków,które będą się borykać z
                                                    problemami Starej Europy. Mają powstać państwa regionów, ale oprócz Śląska,
                                                    żaden region się nie przygotowuje.
                                                    Kiedy powstaną te państwa regionów to nie wiem czy Polska będzie jeszcze
                                                    Polską. Jakie macie zdanie o tym?
                                                  • Gość: a Re: czy to jest mozliwe, przeczytaj IP: *.nycmny83.covad.net 12.05.05, 02:45
                                                    caly siwat ma dosyc metna nadzieje na lepsze zycie. Byc moze z tej przyszlej
                                                    zawieruchy najlepiej wyjda kraje biedne, kraje bogate zostana zdruzgotane, sa
                                                    wtej chwili obiektem nienawisci.
                                                    ponizej jest tekst ktory mowi ze busz zmierza do zniszczenia swojego
                                                    najwiekszego przyjaciela. czyzby?

                                                    www.whatdoesitmean.com/index725.htm
                                                  • rita100 Re: czy to jest mozliwe, przeczytaj 12.05.05, 20:55
                                                    Nie zmienimy biegu histori, możemy jedynie poznawać prawdę, ale tak ją mielą
                                                    przez maszynki, ze mozna dostac obledu. Ostatnio mnie zadziwił artkul, mowiacy
                                                    o tym, ze grupa bogatych ludzi swiata postanowila sobie zrobic wczasy
                                                    polegajace na przebieraniu sie w zebrakow i po prostu zebrac od ludzi
                                                    pieniadze. Wczasy nedznikow.
                                                    A pozniej na wystawnej kolacji wybierali krola zebraka, czyli tego ktory
                                                    zebral najwiecej pieniedzy. Tak sie ladnie zabawiali.
                                                    Wyobrazcie sobie, ze moja babulenka rowniez zatesknila za czasmi handlu i z
                                                    ogrodu wyzbierala wszystkie konwalie, powiazalismy jej bukieciki i poszla w
                                                    niedziele pod kosciol z nimi. Ogromnie sie cieszyla kiedy wszystko sprzedala,
                                                    choc tak naprawde to nie musiala tego robic, ale jak odbierac radosc handlu
                                                    starszej kobiecie. Poczuc sie potrzebnym i zdolnym do zycia to ja najbardziej
                                                    cieszylo.
                                                    A u nas dalej leje i jest chłodno, ta wiosna dla nas nie jest laskawa.
                                                    A Kgeorge jak zwykle zasypia, jak Go zbudzic i pobudzic ?
                                                    Od jutra sprawdzamy obecnosc ;)))))
                                                  • Gość: A Re: KONWALIE Z OGRODU IP: *.nycmny83.covad.net 12.05.05, 21:49
                                                    TO BARDZO PIEKNIE ZE COS BABULENKA ROBI. W polsce byla taka opinia ze nie
                                                    nalezy sie zajmowac handlem ani zadna tego typu praca. Zajeciem ludzi z dobrego
                                                    domu powinno byc pisanie ksiazek, medycyna, architektura i prawo. Wlasnie
                                                    proboje Victora wciagnac do pracy, jak dotad to rodzina go psuje, choc zarobil
                                                    juz troche pieniedzy, byl modelem i cala Brazylia ogladala go na olbrzymich
                                                    plakatach przy autostradach - reklomowal edukacje jako zrodlo sukcesu. w Polsce
                                                    Viktora zdjecie na tle Minas Gerais bylo w magazynie Rezydencje. W Nowym Jorku
                                                    jako 9 letni kawaler zrobil mozaike w jednej ze szkol. Teraz bedzie musial isc
                                                    popracowac na farmie rodzinnej, ta ktora nalezy do setek kuzynow. Farma jest
                                                    jakby kolchozem, ktory nie mprzynosi nikomu z rodziny zysku, zarzadzana jest
                                                    przez rodzine, dochody ida na pensje pracownikow , na utrzymanie farmy i
                                                    zespolu mieszkalnego dla tych z rodziny ktorzy chca tam wypoczac z daleka od
                                                    wielkich miast. Mamy tam wodospady, jeziora, rzeke, korty tenisowe, boiska,
                                                    domy mieszkalne. urzadzenia sportowe sa dostepne dla pracownikow. Pozostale
                                                    pieniadze odprowadzane sa dla potrzeb sierocinca, ktory prowadzi babka Victora.
                                                  • rita100 Re: KONWALIE Z OGRODU 12.05.05, 21:54
                                                    Daj spokój A - jaki Wy ciekawy tryb życia prowadzicie, a Wiktor we wszystkim
                                                    jest szkolony. Czy ma choć odrobinkę krwi polskiej by w przyszlości mógł
                                                    rzadzić Polską. Mamy wielkie zapotrzebowanie na dobrych przywidcow.
                                                    Jutro skoncze , teraz czas na mnie.
                                                    dobranoc
                                                  • misterpee Re: PATRICK BUCHANAN - CZY 2 WOJNA BYLA WARTA 12.05.05, 22:17
                                                    Was World War II Worth It?

                                                    by Patrick J. Buchanan
                                                    May 11, 2005

                                                    In the Bush vs. Putin debate on World War II, Putin had far the more difficult
                                                    assignment. Defending Russia's record in the "Great Patriotic War," the Russian
                                                    president declared, "Our people not only defended their homeland, they
                                                    liberated 11 European countries."

                                                    Those countries are, presumably: Lithuania, Latvia, Estonia, Poland, East
                                                    Germany, Czechoslovakia, Hungary, Romania, Bulgaria, Yugoslavia and Finland.

                                                    To ascertain whether Moscow truly liberated those lands, we might survey the
                                                    sons and daughters of the generation that survived liberation by a Red Army
                                                    that pillaged, raped and murdered its way westward across Europe. As at Katyn
                                                    Forest, that army eradicated the real heroes who fought to retain the national
                                                    and Christian character of their countries.

                                                    To Bush, these nations were not liberated. "As we mark a victory of six decades
                                                    ago, we are mindful of a paradox," he said:


                                                    For much of Eastern and Central Europe, victory brought the iron rule of
                                                    another empire. V-E day marked the end of fascism, but it did not end the
                                                    oppression. The agreement in Yalta followed in the unjust tradition of Munich
                                                    and the Molotov-Ribbentrop Pact. Once again, when powerful governments
                                                    negotiated, the freedom of small nations was somehow expendable. ... The
                                                    captivity of millions in Central and Eastern Europe will be remembered as one
                                                    of the greatest wrongs in history.
                                                    Bush told the awful truth about what really triumphed in World War II east of
                                                    the Elbe. And it was not freedom. It was Stalin, the most odious tyrant of the
                                                    century. Where Hitler killed his millions, Stalin, Mao, Ho Chi Minh, Pol Pot
                                                    and Castro murdered their tens of millions.

                                                    Leninism was the Black Death of the 20th Century.

                                                    The truths bravely declared by Bush at Riga, Latvia, raise questions that too
                                                    long remained hidden, buried or ignored.

                                                    If Yalta was a betrayal of small nations as immoral as the Molotov-Ribbentrop
                                                    Pact, why do we venerate Churchill and FDR? At Yalta, this pair secretly ceded
                                                    those small nations to Stalin, co-signing a cynical "Declaration on Liberated
                                                    Europe" that was a monstrous lie.

                                                    As FDR and Churchill consigned these peoples to a Stalinist hell run by a
                                                    monster they alternately and affectionately called "Uncle Joe" and "Old Bear,"
                                                    why are they not in the history books alongside Neville Chamberlain, who sold
                                                    out the Czechs at Munich by handing the Sudetenland over to Germany? At least
                                                    the Sudeten Germans wanted to be with Germany. No Christian peoples of Europe
                                                    ever embraced their Soviet captors or Stalinist quislings.

                                                    Other questions arise. If Britain endured six years of war and hundreds of
                                                    thousands of dead in a war she declared to defend Polish freedom, and Polish
                                                    freedom was lost to communism, how can we say Britain won the war?

                                                    If the West went to war to stop Hitler from dominating Eastern and Central
                                                    Europe, and Eastern and Central Europe ended up under a tyranny even more
                                                    odious, as Bush implies, did Western Civilization win the war?

                                                    In 1938, Churchill wanted Britain to fight for Czechoslovakia. Chamberlain
                                                    refused. In 1939, Churchill wanted Britain to fight for Poland. Chamberlain
                                                    agreed. At the end of the war Churchill wanted and got, Czechoslovakia and
                                                    Poland were in Stalin's empire.

                                                    How, then, can men proclaim Churchill "Man of the Century"?

                                                    True, U.S. and British troops liberated France, Holland and Belgium from Nazi
                                                    occupation. But before Britain declared war on Germany, France, Holland and
                                                    Belgium did not need to be liberated. They were free. They were only invaded
                                                    and occupied after Britain and France declared war on Germany – on behalf of
                                                    Poland.

                                                    When one considers the losses suffered by Britain and France – hundreds of
                                                    thousands dead, destitution, bankruptcy, the end of the empires – was World War
                                                    II worth it, considering that Poland and all the other nations east of the Elbe
                                                    were lost anyway?

                                                    If the objective of the West was the destruction of Nazi Germany, it was
                                                    a "smashing" success. But why destroy Hitler? If to liberate Germans, it was
                                                    not worth it. After all, the Germans voted Hitler in.

                                                    If it was to keep Hitler out of Western Europe, why declare war on him and draw
                                                    him into Western Europe? If it was to keep Hitler out of Central and Eastern
                                                    Europe, then, inevitably, Stalin would inherit Central and Eastern Europe.

                                                    Was that worth fighting a world war – with 50 million dead?

                                                    The war Britain and France declared to defend Polish freedom ended up making
                                                    Poland and all of Eastern and Central Europe safe for Stalinism. And at the
                                                    festivities in Moscow, Americans and Russians were front and center, smiling –
                                                    not British and French. Understandably.

                                                    Yes, Bush has opened up quite a can of worms.


                                                    © 2005 Creators Syndicate, Inc.
                                                  • Gość: a Re: ciekawa wiadomosc IP: *.nycmny83.covad.net 12.05.05, 21:53
                                                    Kongresmeni prosza Busza o wyjasnienie dlaczego pocyganil informacje o
                                                    posiadaniu broni masowej destrukcji zeby rozpoczac wojne z Irakiem.


                                                    Wednesday, May 11, 2005
                                                    9-11 Fax to Congress
                                                    The following letter (reproduced here in a slightly edited form for brevity) is
                                                    being sent by a group called 9/11 Truth Action to the 89 Congress people who
                                                    recently wrote to President Bush about Iraq. The Congress people demanded that
                                                    the president explain why he "fixed" the Iraqi intelligence in order to
                                                    rationalize the invasion of Iraq.

                                                    After you read the letter, and view the video and link referenced in the
                                                    letter, write congress yourself to give a piece of your mind!

                                                    George



                                                    Dear Representative:


                                                    Thank you for your letter, co-signed with 88 other Congress people, calling on
                                                    George Bush to answer questions about the secret U.S.-UK agreement to attack
                                                    Iraq.

                                                    By way of background, we are a group of ex-military officials, scientists,
                                                    lawyers, historians, publishers, researchers and concerned citizens. We are not
                                                    wild-eyed conspiracy theorists, but sober, level-headed analysts.

                                                    Many of us knew BEFORE the Iraq invasion commenced that the Administration's
                                                    claims concerning weapons of mass destruction were false, and were merely being
                                                    made in order to justify a pre-planned military campaign. Congress did not
                                                    listen to us, and instead optimistically and hopefully believed our Commander-
                                                    in-Chief and his cabinet.

                                                    We are writing to alert you to an even greater deception which the
                                                    Administration has carried out in order to justify a pre-planned military
                                                    agenda. I wish to tell you in the strongest possible, and yet respectful terms,
                                                    that if you do not listen to those who have researched this issue now, the U.S.
                                                    will face a far greater crisis, with more serious repercussions, than the Iraq
                                                    war.

                                                    I am certain that if you have your staffers spend a little of their admittedly
                                                    scarce time examining this information, they will verify that this issue
                                                    represents a far greater threat to American security and our constitutional
                                                    form of government than the Administration's misrepresentations concerning
                                                    Iraq.

                                                    Specifically, the subject of this letter is September 11th. A recent talk
                                                    broadcast on C-Span2 by a highly regarded professor emeritus and author
                                                    provides an excellent introduction to the fact that the Administration WAS
                                                    complicit in and the originator of the tragedy of September 11, 2001. This talk
                                                    may be viewed on C-Span, or on the Internet at
                                                    www.911blogger.com/2005/04/proper-release-of-griffin-in-madison.html.
                                                    This talk provides a very brief introduction to this subject.

                                                    As Professor Benjamin deMott pointed out last year in Harper's magazine, the so
                                                    called 9/11 Commission Report defrauds the nation and is a "whitewash". Careful
                                                    and extensive analysis of this report suggests that the official story of 9/11
                                                    is a bold lie and the real perpetrators of 9/11 have yet to be publicly named.
                                                    We do not make these claims lightly.

                                                    We possess substantial, credible, and specific information which we can provide
                                                    to you about this subject. A very brief sampling of our evidence includes the
                                                    following:

                                                    - The 9/11 attacks were war-gamed, and indeed PRACTICED, various times before
                                                    September 11, in a dozen terror drills, and on September 11th itself in
                                                    classified war games conducted by several different U.S. defense agencies.
                                                    While some of these war games have been discussed by the mainstream media,
                                                    others have been wholly ignored.

                                                    - In one terror exercise conducted in October 2000, a miniature simulation of
                                                    the Pentagon was attacked with a plane. This exercise was not addressed by the
                                                    9/11 Commission.

                                                    - Various mainstream news reports have also confirmed that the FBI, CIA, Secret
                                                    Service, FEMA and even NYPD were ALREADY at the area of Ground Zero on the
                                                    morning of September 11th. In Washington DC, three fire units had been involved
                                                    in an exercise IN THE HOURS BEFORE the 9/11 attacks, yet again this pattern of
                                                    prior knowledge has never been investigated.

                                                    - Vice-President Cheney was in charge of all wargames and national
                                                    defense/counter-terrorism agencies on the morning of 9/11.

                                                    We have proof of the above-described claims. And we possess substantial
                                                    additional evidence that certain elements of the Administration engineered 9/11
                                                    as a uniquely American "Reichstag fire", and then hid the truth from the 9/11
                                                    Commission. Please remember in this regard that official, recently declassified
                                                    documents show that in the 1960's, the Joint Chiefs of Staff proposed to blow
                                                    up American commercial airplanes, and to blame it on the Cubans, in order to
                                                    justify an invasion of Cuba. (See
                                                    www.gwu.edu/~nsarchiv/news/20010430/northwoods.pdf). The preponderance
                                                    of the evidence shows that 9/11 was the same kind of "false flag" operation.

                                                    As patriotic Americans, we cannot rest unless we share what we know now before
                                                    America rings a bell which cannot be unrung.

                                                    Our country faces a grave threat, and we must tackle the problem while it is
                                                    still containable. We invite you to address the truth now concerning what
                                                    happened on 9-11, instead of letting history judge us like Neville Chamberlain,
                                                    who failed to see the true intent and ruthlessness of an adversary, and so
                                                    failed to act while there was still time.

                                                    If you love our country, you should investigate this information and create a
                                                    committee to bring these findings and other unanswered questions concerning
                                                    9/11 to light. As with your letter to President Bush concerning the false
                                                    justifications for invading Iraq, America needs you to show some courage and
                                                    patriotism by helping the truth about 9/11 come out now, before another false
                                                    flagoperation is conducted by those who would destroy our Constitution and
                                                    justify far larger military adventurism.

                                                    Please feel free to contact me at any time.

                                                    Supporter of 9/11 Truth Action
                                                    Supporter of 9/11 Truth Movement

                                                    This letter should be sent to the following US Congress members and
                                                    representatives of mainstream media. Find Congressional fax numbers here:
                                                    www.aspb.org/publicaffairs/state_fax_nmbrs.cfm. Alternatively, you can
                                                    email the fax to the email addresses listed at the very bottom of this message.
                                                    To reach a congress member by telephone, call the congressional switchboard at
                                                    (202) 224-3121.

                                                    Neil Abercrombie
                                                    Brian Baird
                                                    Tammy Baldwin
                                                    Xavier Becerra
                                                    Shelley Berkley
                                                    Eddie Bernice Johnson
                                                    Sanford Bishop
                                                    Earl Blumenauer
                                                    Corrine Brown
                                                    Sherrod Brown
                                                    G.K. Butterfield
                                                    Emanuel Cleaver
                                                    James Clyburn
                                                    John Conyers
                                                    Jim Cooper
                                                    Elijah Cummings
                                                    Danny Davis
                                                    Peter DeFazio
                                                    Diana DeGette
                                                    Bill Delahunt
                                                    Rosa DeLauro
                                                    Lloyd Doggett
                                                    Sam Farr
                                                    Bob Filner
                                                    Harold Ford, Jr.
                                                    Barney Frank
                                                    Al Green
                                                    Raul Grijalva
                                                    Louis Gutierrez
                                                    Alcee Hastings
                                                    Maurice Hinchey
                                                    Rush Holt
                                                    Jay Inslee
                                                    Sheila Jackson Lee
                                                    Jessie Jackson Jr.
                                                    Marcy Kaptur
                                                    Patrick KennedyDale Kildee
                                                    Carolyn Kilpatrick
                                                    Dennis Kucinich
                                                    William Lacy Clay
                                                    Barbara Lee
                                                    John Lewis
                                                    Zoe Lofgren
                                                    Donna M. Christensen
                                                    Carolyn Maloney
                                                    Ed Markey
                                                    Carolyn McCarthy
                                                    Jim McDermott
                                                    James McGovern
                                                    Cynthia McKinney
                                                    Martin Meehan
                                                    Kendrick Meek
                                                    Gregory Meeks
                                                    Michael Michaud
                                                    George Miller
                                                    Gwen S. Moore
                                                    James Moran
                                                    Jerrold Nadler
                                                    Grace Napolitano
                                                    James Oberstar
                                                    John Olver
                                                    Major Owens
                                                    Frank Pallone
                                                    Donald Payne
                                                    Charles Rangel
                                                    Bobby Rush
                                                    Bernie Sanders
                                                    Linda Sanchez
                                                    Jan Schakowsky
                                                    Jose Serrano
                                                    Ike Skelton
                                                    Louise Slaughter
                                                    Hilda Solis
                                                    Pete Stark
                                                    Ellen Tauscher
                                                    Bennie Thompson
                                                    Edolphus Towns
                                                    Stephanie Tubbs Jones
                                                    Chris Van Hollen
                                                    Nydia Velazquez
                                                    Debbie Wasse
                                                  • Gość: kgeorge Re: ciekawa wiadomosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 22:34
                                                    www.albasrah.net/moqawama/english/iraqi_resistance.htm
                                                    jest nawet link w języku polskim

                                                    www.albasrah.net/maqalat/english/1204/resistancereport_polish_1-91104.htm
                                                    oraz

                                                    Iraqi Resistance Report, dzień po dniu

                                                    A od jutra się dyscyplinujemy,
                                                    bo niebawem..........


    • Gość: a Re: bardzo interesujace IP: *.nycmny83.covad.net 13.05.05, 00:44
      dziekuje za ten adres, w polsce jak widac wiadomosci sa dobrze znane.
      Teraz juz jest 1 w nocy w Polsce i chrapiecie dobrze bo zimna pogoda sprzyja
      dobremu snu.
      • Gość: a Re: W Usa trumny sa coraz wieksze IP: *.ny325.east.verizon.net 13.05.05, 04:14
        Nie tylko sa wiekszed ale coraz wiecej jest zamowien na takie trumny. trup 300
        kilogramowy wymaga poi konstrukcji, dwojnej szerokosci, wytrzymalosc, wysokosci
        itd. George przeczytaj z Yahoo
        news.yahoo.com/s/afp/afplifestylecoffinus
        • Gość: kgeorge Re: W Usa trumny sa coraz wieksze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 19:00
          Jakże marnie prezentował się sklep z akcesoriami pogrzebowymi pana Fryta
          w Wieliczce, przy ulicy Powstańców Śląskich, w porównaniu z tym co przedstawia
          nam YAHOO.
          Ale miejsce i czas też jakże inne.
          • Gość: kgeorge SANTO SUBITO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 19:07
            A jak już czytamy serwis YAHOO, to zwróćcie uwagę na to:

            news.yahoo.com/s/ap/20050513/ap_on_re_eu/pope/nc:732
            www.smh.com.au/news/World/Pope-John-Paul-II-on-way-to-sainthood/2005/05/13/1115843366808.html?oneclick=true


            W nieodległej jakże przyszłości na krakowskich błoniach zabraknie miejsca.
            Zobaczycie.
            Dlatego ja rezerwuje już kilka, na Kopcu Kościuszki.
            • Gość: kgeorge ZIMNO, ALE OD ŚW. ZOFII MA BYĆ GORĄCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 19:24
              >• Re: bardzo interesujace IP: *.nycmny83.covad.net
              >Gość: a 13.05.2005 00:44 + odpowiedz
              >dziekuje za ten adres, w polsce jak widac wiadomosci sa dobrze znane.
              >Teraz juz jest 1 w nocy w Polsce i chrapiecie dobrze bo zimna pogoda sprzyja
              >dobremu snu.

              "Pankracy, Serwacy, Bonifacy - źli na ogrody chłopacy" mówi staropolskie,
              ludowe przysłowie. Jest to przypomnienie, że mimo rozkwitu wiosny, w drugiej
              dekadzie maja bywają jeszcze przymrozki, które mogą zaszkodzić ogrodowym
              uprawom. Przezorniej jest z pewnymi pracami wstrzymać się do połowy maja, bo
              po "zimnych ogrodnikach" - 12, 13 i 14 maja - jest jeszcze 15 maja "zimna
              Zośka" - a potem już nic nie powinno zakłócić wiosny. Oczywiście różnie to
              w życiu bywa, ale jako, że przysłowia są mądrością narodów - warto i o tych
              wskazujących na zimne majowe dni - pamiętać.

              Znana Święta "majowa patronka" to popularna Zofia, Zosia, Zośka, Zosieńka.
              Imię pochodzi od greckiego Sophia - mądrość. Wg legendy święta Zofia, patronka
              15 maja miała trzy córki o imionach: Wiara, Nadzieja i Miłość, które poniosły
              męczeńską śmierć wraz z matką w Rzymie w II w.”

              A oto pełny wykaz świętych patronów i pozostałych solenizantów dni od 13 do 15
              maja.

              13 MAJA - dzień św. SERWACEGO oraz DOBIESŁAWA, ROBERTA, AGNIESZKI, MAGDALENY,
              MARII, GLORII, GLICERii, ALEKSANDRY, ARONA, GERWAZEGO, OFELII.

              14 MAJA - dzień św. BONIFACEGO oraz MACIEJA, JUSTYNY, JULITY, DOBIESŁAWA,
              MARII, DOMINIKI, JEREMIASZA, BOŃCZY, JEREMIEGO, WIKTORA.

              15 MAJA - DZIEŃ ŚW. ZOFII
              • Gość: kgeorge ZIMNO, ALE OD ŚW. ZOFII MA BYĆ GORĄCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 19:44
                15 maja ZOFIA

                gr. sophia – mądrość.

                "Św. Zofia, wdowa, męczennica (+ II w). Według tekstów z VII wieku zginęła
                w Rzymie podczas prześladowań chrześcijan za czasów Hadriana I. Kult Świętej
                rozwinął się w połowie VII w. z chwilą sprowadzenia jej relikwii do alzackiego
                klasztoru w Eschau, oraz za pontyfikatu papieża Sylwestra II.

                W ikonografii św. Zofia przedstawiana jest w otoczeniu trzech córek:
                Wiary, Nadziei i Miłości, które według opowieści poniosły męczeńską śmierć
                ze swoją matką. Według innej wersji św. Zofia zmarła w kilka dni później
                na ich grobie".

                • rita100 Re: ZIMNO, ALE OD ŚW. ZOFII MA BYĆ GORĄCO 13.05.05, 20:11
                  Wracam do Wiktora i specjalnego u Was wychowania.
                  Jak widać w Brazyli przywiazujecie do tego wage i stosujecie rozne metody.
                  Ksztaltujecie charakter po przez wszystkie metody. Macie na to wplyw, kiedy w
                  Polsce wychowuje sie dzieci po przez komputer, czyli moda na komputer. Ta
                  ogromna ilosc kuzynow jest interesujaca, tworzycie duze spoleczenstwo- calkiem
                  inaczej jak u nas.
                  A co zrobisz jak Wiktor bedzie w wieku buntowniczym i powie - nie ? ;)))))
                  Czy przy wychowaniu stosujecie tez - tradycyjny pasek ?
                  Trudna sprawa wychowanie :)
                  Przeciez wiecie, ze bron jadrowa byla tylko pretekstem
                  do ataku na Irak, chodzi tu o wyzszcze cele - cele ropy. To chyba jest wojna
                  miedzy dominacja USA a Chinami, ktore w ogromnym tempie potrzebuja ropy.
                  A zauwazyliscie jaki spokoj jest miedzy Indiami a Pakistanem, zawsze tam byly
                  konflikty etniczne a teraz zaczyna sie wspolpraca - czyzby pieniadz i dobra
                  gospodarka zblizala te panstwa ?
                  • rita100 Re: ZIMNO, ALE OD ŚW. ZOFII MA BYĆ GORĄCO 13.05.05, 20:16
                    Kgeorge - smutna i tragiczna jest historia św Zofii.
                    Piękniejsze jest przysłowie
                    Zofija kwiaty rozwija :)
                    Bardzo bym chciała by pogoda była słoneczna, jestem przygotowana na
                    ogrodowe "party" :)
                    Po tych deszczech trawa tak urosła, że w sobotę będe kosiła :)
                    • rita100 Re: przeczytajcie :) 13.05.05, 20:50
                      Podwyżka dla Burmistrza !!! - co Ty na to ?
                      Autor: inter2004
                      Na najblizszej Sesji Rady Miejskiej 18 V 2005 będzie głosowany projekt
                      uchwały przygotowany przez Burmistrza Józefa Dudę(!!!) w sprawie zmian
                      wynagrodzenia Burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka, w której burmistrz
                      proponuje aby ustalić mu dodatek specjalny od dnia 1 stycznia 2005 (czyli za
                      wszystkie miesiące tego roku)wynoszący 40% kwoty wynagrodzenia zasadniczego i
                      dodatku funkcyjnego przysługującego Burmistrzowi Miasta i Gminy Wieliczka.

                      - A tymczasem :
                      Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego (basen)- obietnica wyborcza - Brak !
                      Mieszkań socjalnych dla najuboższych -obowiązek gminy - brak
                      Stok pod baranem - super inwestycja - brak
                      Pola Półchłopka - sprawa w Sądzie
                      Woda i ścieki - super drogie, budowy kanalizacji rozdzielczej dla ścieków i
                      deszczówki w mieście - brak
                      Inwestycji finansowanych z pieniędzy akcesyjnych do UE po wstapieniu - Brak

                      Wypada zapytać:
                      Czy Wstydu i Zwykłaj uczciwości brak ?
                      Bo chyba tylko pazerność na kasę jest !!!

                      I co Wy na to ?
                      • Gość: kgeorge Re: przeczytajcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:54
                        Kalisz wstrząśnięty zatrzymaniem b. śląskiego komendanta policji

                        Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Ryszard Kalisz powiedział
                        w piątek dziennikarzom, że jest wstrząśnięty zatrzymaniem byłego śląskiego
                        komendanta wojewódzkiego policji nadinsp. Mieczysława Kluka.


                        Ryyyysiek! , jak się dowiedział to schudł momentalnie całe 5 kilo. Cóż- pomyślał
                        Rysiek ocierając pot z czoła - ta robota mnie wykańcza, nie mogę się tak
                        przejmować wszystkim - podniósł telefon i zaczął wykręcać numer do
                        Kwaśniewskiego.


                        "Sprawa zaczyna się rypać. Coraz większy popłoch w naczalstwie.
                        A to dopiero początek pracy "oszołomów" z komisji. Będą kolejne dowody
                        i aresztowania. Lepiej było się rozwiązać. Do jesieni nie będzie kogo
                        wystawić na liście wyborczej."
                        -powiedział przez telefon Rysiek
                        • Gość: kgeorge Re: przeczytajcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 22:29
                          Iraq on the verge of a civil war- Experts

                          www.aljazeera.com/me.asp?service_ID=8324
                          Jest klawo! Poważnie - lepiej dla Europy być nie może. Ponieważ w polityce -
                          tak jak zresztą w życiu - jak się potkniesz to cię wszyscy próbują wywrócić,
                          skopać i okraść - należy się spodziewać, że w przyszłych wyborach do
                          niemieckiego Knesetu mogą dojść do głosu nie honorowi aryjczycy - tak jak ma
                          to miejsce teraz, ale prawdziwi Niemcy - i moim zdaniem tak właśnie będzie.
                          Jednocześnie bardzo wątpliwy jest wynik referendum we Francji.
                        • rita100 Re: przeczytajcie :) 13.05.05, 22:32
                          ależ korubcja, faktycznie nie będzie już na kogo głosować, może lepiej zrobić
                          losowanie wsrod ludnosci ? ;))))

                          Bogusław Adamowicz

                          Noc taka piękna!... Z błękitów patrzy gwiazd plejada,
                          Fala gwarzy i błyska ponad tonią ciemną,
                          Las śpi we mgle i przez sen cichą baśń powiada...
                          Noc taka piękna!... Ach czemuż ty nie jesteś ze mną?...

                          Tam, w ogrodzie dwie lilie zakochane rosną,
                          Woń rozkoszna z kielichów pochylonych płynie...
                          Tam, za rzeką, dwa głosy nucą pieśń miłosną,
                          Tęskne echo po wodnej ściele się równinie...

                          piekny wiersz na dobranoc :)

                          • rita100 Re: SOBOTA WIECZÓW 14.05.05, 21:20
                            Przy sobocie po robocie
                            a tu mamy dobrą nowine
                            jestem zadowolona i uradowana z decyzji Papież Benedykta XVI - nawet mnie
                            zaskoczył pozytywnie. Myślę , że będzie dobrym Papiezem.
                            A słyszeliście co Kaczynski wymyslil - degragacje Jaruzelskiego - chyba pomysl
                            jest glupi, bo bardziej to bym ukarala dzisiejszych rzadzacych.
                            Pogoda na niedziele zapowiada się wspaniale :)
                            • Gość: kgeorge Re: SOBOTA WIECZÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 22:40
                              .........winy i "zasługi" generała będą ważone w nieodległej przyszłości tam
                              wyżej i ufam, jestem pewien, że w sposób sprawiedliwy.
                              Niech jednak tu na tej ziemi pamięta, że zadał dużo bólu rodzinom pozostałym w
                              smutku po śmierci zastrzelonych stoczniowców na Wybrzeżu w 1970 roku, oraz
                              rodzinom polaków którzy zginęli i zaginęli w okresie wprowadzenia przez bandę
                              wojskową pod jego kierownictwem, stanu wojennego.
                              A o „interwencji w Czechosłowacji roku 1968 nie wspomnę.

                              Niech również pamięta, iż swoim barbarzyńskim postępowaniem zadał dużo bólu
                              niedawno zmarłemu JPII.

                              Niech o tym pamięta i niech dobrze również zapamięta tę postać, której nie
                              godzien był spojrzeć prosto w oczy.
                              Można by więcej pisać, ale na to nawet nie zasłużył.

                              • Gość: kgeorge -A, pewnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 23:10
                                pojechał na żaglówki, w przeddzień Zielonych Świąt.

                                Jutro na Bielanach jest odpust, kobiety w tym dniu wyjątkowo
                                mogą przekroczyć progi klasztoru Kamedułów, który położony
                                jest na Śrebrnej Górze.

                                W Wieliczce jutro palimy sobótki.
                                Dzisiaj przygotowałem na nie drewno z wiosennego przecinania sadu.
                              • rita100 Re: SOBOTA WIECZÓW 14.05.05, 23:10
                                ale Kgeorge, to nawet nie wypada, by zaraz po śmierci Naszego Papieza i
                                pojenaniu robić krzywdę czlowiekowi, jakikolwiek on był.
                                To nie fair i nie zgodne z zasadami chrześcijaństwa.
                                • kgeorge Re: SOBOTA WIECZÓW 14.05.05, 23:18
                                  o jakim pojednaniu Ty mówisz?
                                  Kto i z kim się pojednał?
                                  • kgeorge Re: SOBOTA WIECZÓW 14.05.05, 23:28
                                    W naszej chrześcijańskiej kulturze warunkiem pojednania jest:

                                    1) szczera „spowiedź” z popełnionych uczynków,
                                    2) zadośćuczynienie za popełnione niegodziwe czyny, zwana popularnie pokutą.

                                    Ja o niczym takim nie słyszałem.

                                    • kgeorge IDĘ SPASĆ< DOBRANOC 14.05.05, 23:32
                                      • rita100 Re: wieliczka 15.05.05, 21:38
                                        no to wspaniale było na grillu, pogoda dopisała , mozna było pobiesiadować, że
                                        aż hej - wspomnienia, wspomnienie, rozmowy i dochodzenie do prawdy.
                                        Tworze swoje dzieło genealogiczne i bardzo dobrze mi to wychodzi.
                                        Nawet się nie spodziewałam doszukania szlacheckiego pochodzenia - teraz będę
                                        drązyć dalej. Zasypana zostałam konwaliami :)

                                        Kgeorge - przecież Papież wybaczył wszystkim, co oznacza że i Jaruzelskiemu.
                                        Tak prawdę mówić, to trzeba stworzyć prawowitą Polskę , by kogoś rozliczać.
                                        Może najpierw niech sie rozliczą Ci co doprowadzają do cyrku lub jak
                                        dziennikarz określił do polskiego wariactwa. Bo z tym trzeba skończyć, a nie
                                        pastwić się nad Jaruzelskim. Jak myślicie ?
                                        Każde zdanie uszanuje.
                                        • Gość: kgeorge Re: wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 22:58
                                          wybaczył również Ali Agczy,
                                          ale uszanował włoskie prawo i wyrok sądu.
                                          • Gość: kgeorge Re: wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 23:08
                                            a generał
                                            spacyfikował "głupich Polaczków", którym zamarzyła się "Polska bez komitetów
                                            PZPR i komisariatów MO i SB".
                                            Naiwni.
                                            on wiedział i czekał patrząc na hołotę przez swe ciemne szkła Nieludzkiego
                                            Spawacza.
                                            on - pan życia i śmierci ponad stu tysięcy wygnanych z Polski w 1981-szym
                                            jednym zdaniem: "nie podoba się komunizm, to wyjeżdżać!".
                                            Nad Nimi litowały się liczne Fundacje i Komitety w: NRF, USA, Kanadzie.
                                            To Ich dziś proszą, liczne oficjalne polskie delegacje:
                                            "Inwestujcie w swojej własnej Ojczyźnie", licząc chyba na cud jakiś,
                                            nie na wybaczenie.
                                            on wiedział na co liczy. Czekał i doczekał.
                                            Nasz własny wciąż bezkarny u boku Iwana.
                                            Podziękujmy mu Polacy - przecież mógł zabić, zamknąć nas znacznie więcej.
                                            Moskwa nie dała mu żadnych ograniczeń.




                                            • rita100 Re: wieliczka 16.05.05, 22:29
                                              Ciekawe Kgeorge jak mówią sondaże - żeby określić nasze zdanie, a najlepiej
                                              jakby A sie wypowiedział, to już byłaby jakaś przewaga, tak to mamy remis .
                                              Widziałes te chmury nad Wieliczką, myślałam, że do nas dojdą . Wieliczkę pewnie
                                              zalało, bylo tak czarno.
                                              • Gość: A Re: WYPOWIADAM SIE IP: *.nycmny83.covad.net 17.05.05, 01:39
                                                TE CZARNE CHMURY NAD WIELICZKA ZNIKNA I BEDZIE NIEBIESKIE NIEBO,
                                              • Gość: A Re: CO ZROBIC Z JARUZELSKIM IP: *.nycmny83.covad.net 17.05.05, 01:50
                                                SADZE ZE NALEZY POCZEKAC CO HISTORIA POWIE, WEDLUG MNIE OS WSZYSTKO ROBIL ZEBY
                                                MOSKWA NIE MIALA POWODU DO INTERWENCJI, ZDAWAL SOBIE ROWNIEZ SPRAWE ZE
                                                NIEZADOWOLENIE W POLSCE KIPI, ZE MUSI ZNALEZC JAKIEGOS ZWOLENNIKA W OSOBIE
                                                GORBACZOWA, POCZEKAC AZ SYSTEM SIE ZAWALI I WTEDY POJECHAC DO PAPIEZA PO
                                                BLOGOSLAWIENSTWO. I TAK SIE STALO. CZY TA HIPOTEZA MA TERAZ POTWIERDZENIE?
                                                HISTORIA NIE JERST ZAKONCZONA, AMERYKA JEST GWARANTEM POLSKIEJ NIEPODLEGLOSCI,
                                                ALE TO BEDZIE WYMAGALAO POLSKIEGO UCZESTNICTWA W BUSZA KRUCJACIE NA BLISKIM
                                                WSCHODZIE I KOMPLETNEJ ZALEZNOSCI OD SZARONA. NIEMCY I PUTIN MAJA WIELE
                                                WSPOLNEGO INTERESU, WYDAJE SIE POLSKA NIE BEDZIE PARTNEREM TEGO NOWEGO ZWIAZKU,
                                                POLSKA BEDZIE PRZEDCHMURZEM USA. JEDNAK ROLA TA MOZE SIE ZMIENIC I WTEDY
                                                JARUZELSKI ALBO JEGO LUDZIE BEDA MOGLI ZNMALEZC WSPOLNY JEZYK Z PUTINEM I MOZE
                                                SCHROEDEREM. Z KOLEI W TAKIM MOMENCJI DO GRY ROWNIEZ WEJDZIE POLSKA CHADECJA I
                                                BENEDYK XVI...... PO NKTOREJ STRONIE BEDZIE JARUZELSKI, WYCHOWANEK JEZUITOW,
                                                FACET W CIEMNYCH OKULARACH I JUZ W PODESZLYM WIEKU.
                                                • rita100 Re: CO ZROBIC Z JARUZELSKIM 17.05.05, 20:16
                                                  No i mamy rozstrzygnięcie - czyli zostawmy to historii, która i tak nam
                                                  przyniesie wiele jeszcze ciekawych problemów. Jedno mogę powiedzieć, że z ludzi
                                                  których spotykam to bardziej są oburzeni Kaczyńskimi niż pochwaleni. Ja to
                                                  mam problem na kogo głosować, by nie zaszkodzić Polsce.
                                                  Problemu to nie ma z chmurami,bo same się rozejdą jak tylko wypuszczą z siebie
                                                  trochę wody.
                                                  U nas już zaczyna się robić duszno i ciepło. To oznaka nadchodzącego lata.
                                                  • Gość: kgeorge Re: CO ZROBIC Z JARUZELSKIM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 22:06
                                                    Ależ Rito.

                                                    Historia już dokonała oceny tego co działo się w Polsce po 1945 roku.
                                                    Fakty są już znane, więc nie ma już na co czekać.
                                                    A oto one:
                                                    1) Pierwsze w pełni demokratyczne wybory do władzy ustawodawczej odbyły się
                                                    w Polsce 27 października 1991 roku.
                                                    2) Więc pytanie retoryczne brzmi:
                                                    Z czyjego nadania i w jaki sposób, przez 46 lat funkcjonowała w Polsce
                                                    władza ustawodawcza, wykonawcza i każda inna ?

                                                    A jeśli chcemy oceniać najnowszą historię Polski, to już powszechnie wiadomo
                                                    iż z prawnego punktu widzenia, wprowadzenie stanu wojennego było niezgodne z
                                                    panującym wówczas prawem, a „WRON-a” była ciałem poza konstytucyjnym, stworzona
                                                    tylko dla zachowania "profitów władzy" przez ludzi dawnego systemu.

                                                    To są fakty, z który trudno dyskutować, bo wiadono że prawda jest tylko jedna.
                                                  • rita100 Re: CO ZROBIC Z JARUZELSKIM 17.05.05, 22:20
                                                    zgadza się Kgeorge, tylko, żeby nasza władza maogła osądzać inną władzę to sama
                                                    musi być czyta i prawa, a tu mamy chaos i bezprawie prawie. W takim
                                                    galimatiasie kiedy nikt nie jest czyty nie powinno się osądzać człowieka nad
                                                    grobem. Przynajmniej z czystej przyzwoitości. Możemy mieć to za złe, co zrobił,
                                                    ale Jaruzelski i tak przechodzi gehenne, wewnętrzą i zewnętrzną - to już jest
                                                    wielka kara.
                                                    Coś bardzo pomalutki idzie internet i cięzko wejśc na watek
                                                    Mam na koniec dnia ładny wiersz :

                                                    Andrzej Poniedzielski - Chyba już można iść spać

                                                    Chyba już można iść spać
                                                    Chyba już można iść spać
                                                    Dziś pewnie nic się nie zdarzy
                                                    Chyba już można się położyć
                                                    Marzeń na jutro trzeba namarzyć

                                                    Tamtą kartkę z wczorajszej nocy
                                                    Trzeba zmiąć i położyć w koszu
                                                    I od nowa na nowej kartce
                                                    Pisać nowy, niemiłosny list do losu

                                                    Albo donos napisać na życie
                                                    Bo należy mu się swoją drogą
                                                    I podpisać zgryźliwie "życzliwy"
                                                    Tylko gdzie to wysłać, do kogo

                                                    Takie łóżko, a taka dobra rzecz
                                                    Tobył świetny pomysł z tym łóżkiem
                                                    Jak ktoś chce sobie życie poprawić
                                                    To wystarczy poprawić poduszkę

                                                  • Gość: kgeorge Re: CO ZROBIC Z JARUZELSKIM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 22:44
                                                    >ale Jaruzelski i tak przechodzi gehenne, wewnętrzą i zewnętrzną

                                                    jego ostatnie wypowiedzi w Rosji wcale o tym nie świadczą.
                                                    Wiecej, dowodzą że ten człowiek niczego się nie nauczył z nowożytnej
                                                    histori Polski.
                                                    Wiecej, nie chce przyjąć do wiadomości oczywistych faktów.
                                                    Zapewne zyskał by minimum szacunku, gdyby przeprosił z swoje pczynania
                                                    i usunął się w cień życia politycznego.

                                                    BASTA
                                                  • rita100 Re: CO ZROBIC Z JARUZELSKIM 17.05.05, 22:58
                                                    A dalczego ma przepraszać, to czlowiek z pewnymi ideałami i pewnie nie widzi
                                                    tego tak jak Ty widzisz, może nadal żyje komuną. A zauważ, do śmierci ich nie
                                                    zmieni, nie powiewa jak chorągiewka na wietrze, dalej trzyma się obranej lini,
                                                    może on sądzi , ze zrobił dobrze ?
                                                    Popatrz na naszych polityków jak przesiadują się dla władzy z partii do partii
                                                    jak raz sa lewicą , a raz prawicą, jak zmieniają sie jak kameleony, jak
                                                    wszystko nam obiecują - to sa fałszywce, którzy bazują na naiwności ludzi , jak
                                                    ich otumaniają i lawirują . Zmieniają non stop zdania i prawo ustalaja pod
                                                    siebie, korubcjogenni i jednym slowem złodzieje.
                                                    Są bez żadnych barier, byle własne kieszenie napchać walutą, kosztem narodu -
                                                    więc czyja jest większa krzywda ?
                                                    Kgeorge - przeprszam
                                                    śpij spokojnie
                                                    nie chciałam tak ostro, ale może Cię przekonałam :)
                                                  • Gość: a Re: historia targowicy IP: *.ny325.east.verizon.net 18.05.05, 03:57
                                                    sadze ze wyborow wolnych nie bylo w polsce i dawniej i teraz. Caly czas byla
                                                    albo obca przemoc , albo manipulacja. Poprzednim faktem byla dyktatura parti i
                                                    ZSSR, obecnie jest manipulacja obcego kapitalu i nachalny paternaliznizm
                                                    naszych wybranych. Przypatrzmy sie tylko na bankrupcje i prywatyzacje, banki,
                                                    rope, globalizacje. Kto tym kieruje, kto zada od Polski ,i nietylko,
                                                    bilionowych odszkodowan wojennych, obwinia Polakow za Oswiecim, Jedwabnansce;
                                                    kto zada udzialu polskiech wojsk w anschlussie Iraku, Serbi itd. W miedzyczasie
                                                    polskie bezrobocie siega w niektorych czesciach 60 %, tworzy sie szkoly
                                                    prywatne na strasznym poziomie, kosztujace dobre pieniadze , a dzieciaki nie
                                                    ucza sie nic. Wszystko to slyszalem z wypowiedzi burmistrza Szczecina.
                                                    Historia nie zna jeszcze odpowiedzi kto stal i stoi za tymi historycznymi
                                                    przestepstwami. Wydaje sie ze sa to te same macki.
                                                  • rita100 Re: historia targowicy 18.05.05, 20:12
                                                    faltycznie, nie mamy żadnego wpływu na świat i nie ma co tak się przejmować
                                                    kto winien, bo swiat to wielka targowica.
                                                    A tymczasem u nas pada, pada, pada i zimno, a kończy sie maj i żadnego ciepełka
                                                    nie zaznamy.
                                                    A nie masz jakiegoś wpływu na pogodę ? Ponoć Rosjanie mają:)
                                                    "Rachunek za wyzwolenie"
                                                    Ponad 150 mln dolarów jest nam winna Rosja za wyzwolenie i wolność, o którym 9
                                                    maja mówił Władimir Putin. Tylko w latach 1940-1941 deportowano w głab ZSRR 320
                                                    tys Polaków, a 40 tys wysłano do łagrów."
                                                    www.wprost.pl
                                                    Myslę, że czas wystawić rachunek po tak hucznych obchodach Zwycięstwa, bo za 60
                                                    lat dowiemy się, że to Polacy wywołali II wojnę światową, a biedna Rosja
                                                    wspólnie z Niemcami musiała zrobić z tym wreszcie porządek ;)))
    • Gość: zuzelman Ul Lednicka - dlaczego nie ma swiatel IP: *.centrumc.krakow.pl / *.kolornet.pl 18.05.05, 18:20
      Hej

      Zastanawia mnie dlaczego w Wieliczce na skrzyzowaniu ulic Lednickiej i
      Gdowskiej nie ma jeszcze swiatel. Az sie prosi o ich montaz
      • rita100 Re: Ul Lednicka - dlaczego nie ma swiatel 18.05.05, 20:04
        Masz rację, to najbardziej skąplikowane skrzyżowanie na świecie - wyjechać
        stmtąd w całości to wielkie szczęście, ale pytanie skieruj do rajców miasta -
        gdzieś mamy Urzędu Miasta Wieliczki stronę.
        • Gość: kgeorge Re: Ul Lednicka - dlaczego nie ma swiatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 21:05
          >• Re: CO ZROBIC Z JARUZELSKIM
          > rita100 17.05.2005 22:58 + odpowiedz
          >A dalczego ma przepraszać, to czlowiek z pewnymi ideałami

          Łukaszenka ma podobne, pewnie czerpie je od starszego kolegi....
          Przejdą razem z innymi im podobnymi na śmietnik historii.

          >Popatrz na naszych polityków jak przesiadują się dla władzy z partii do partii
          >jak raz sa lewicą , a raz prawicą, jak zmieniają sie jak kameleony, jak
          >wszystko nam obiecują - to sa fałszywce, którzy bazują na naiwności ludzi ,
          jak
          >ich otumaniają i lawirują . Zmieniają non stop zdania i prawo ustalaja pod
          >siebie, korubcjogenni i jednym slowem złodzieje.
          >Są bez żadnych barier, byle własne kieszenie napchać walutą, kosztem narodu -
          >więc czyja jest większa krzywda ?

          Dlatego mamy możliwość wybrania tych którzy jeszcze nie „umoczyli” tylko należy
          kierować się rozwagą i należytą roztropnością, bo inni pracowali 15 lat, co by
          zniechęcić nas do uczestniczenia w wyborach.

          >Kgeorge - przeprszam
          >nie chciałam tak ostro, ale może Cię przekonałam :)

          Nie rozumiem.
          Jeśli „nie chciałaś tok mocno” to dlaczego tę kwestię i w taki sposób
          wyartykułowałaś?
          A jeśli napisałaś to co napisałaś, to znaczy, że chciałaś to napisać.

          Ja się nie gniewam i nie musisz mnie przepraszać.:)))

          • Gość: kgeorge Re: Ul Lednicka - dlaczego nie ma swiatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 21:10
            >• Re: historia targowicy IP: *.ny325.east.verizon.net
            > Gość: a 18.05.2005 03:57 + odpowiedz
            >sadze ze wyborow wolnych nie bylo w polsce i dawniej i teraz.

            Z prawnego punktu widzenia, a o takim pisałem, były.
            Inną kwestią jest manipulacja opinią społeczna przez gazetę wyborczą,
            wszelkiego rodzaju CEBOS-y , środki masowego przekazu, czy w końcu przez służby
            specjalne.
            Ale to już inny temat, którym jak masz taką potrzebę, a Rita pozwoli, też
            możemy się zająć.

            Polskie społeczeństwo jest podzielone już od ponad 300 lat i nic nie jest w
            stanie tego zmienić. Zawsze istniała u nas grupa, która sprzyjała Rosji i się z
            nią utożsamiała, a teraz skumała się z Unią Europejska. Są to ludzie spod znaku
            Roberta Schumana i żyda Szorosza. Smutne ale prawdziwe.


            >Wydaje sie ze sa to te same macki.

            ZGODA
            • rita100 Re: Ul Lednicka - dlaczego nie ma swiatel 18.05.05, 22:38
              A wiecie, ja też sie z wami zgadzam i rozmawiamy o tym , wszak mamy wolność, a
              dziś wyczytalam w Newseeku , że jesteśmy piatą władzą, że dyskusje na forum
              mają wpływ już na media i dzienikarze nie mogą sobie pisać co chcą, bo musza
              sie liczyć z blyskawicznymi opiniami i krytyką, tak ja niby bojkot teatru
              Bolszoj rozpropagowany przez media, a w rezultacie ucierpiała orkiestra
              filharmonia z Białegostoku.
              Dyskusja, wywołuje pozytywne emocje i nas kształtuje - nie jest to złe :)
              • rita100 Re: dobranoc 18.05.05, 22:57
                Jerzy Przybora

                Dobranoc! Dobranoc, ojczyzno!
                Już księżyc na srebrnej lśni tacy.
                Dobranoc! I niech ci się przyśnią
                pogodni, bogaci Polacy!

                Że luźnym zdążają tramwajem
                wytworną konfekcją okryci.
                I darzą uśmiechem się wzajem,
                i wszyscy do czysta wymyci.

                I wszyscy uczciwi od rana,
                od morza po góry aż hen!
                Dobranoc! Ojczyzno kochana!
                Już czas na sen.
                • misterpee Re: Dzis rocznica Monte Cassino 19.05.05, 00:01

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  DZIWNIE, NIKT NIE PAMIETA NA TYM FORUM-
                  BBC dzisiaj odnotowala ta bitwe, na poczatku jest notka, polski sztandar
                  powiewal nad Cassino, ale nie bylo wzmianki o Andersie i szczegolow o polskim
                  wkladzie. Natomiast 90 % artykulu posiwecone zostalo innym alianto.
                  Przypomnijmy ze w tym czasie kiedy polacy krwawili sie pod Monte Cassino, pod
                  Arnheim i obu frontach, Warszawa i powstancy nie dostali znaczacej pomocy USA
                  i UK, a Churchill z roosveltem oddali wschodnia Europe w rece Stalina.
                  Bylismy po zlej stronie. dzisiaj Polske oskarza sie o Jedwabne i udzial w
                  koalicji hitlerowkiej. Nasze sjonistycze media nie protestuja. Spadkobiercy
                  Stalinowskich kacykow sa u wladzy w Polsce !


                  • ballest Re: Dzis rocznica Monte Cassino 19.05.05, 11:31
                    Na Gliwicach jest kilka watkow o Monte Casino
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=23593997&v=2&s=0
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=94
                    • Gość: kgeorge Re: Dzis rocznica Monte Cassino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 20:55
                      ale urodzaj na rocznicowe świętowanie

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=8011951&a=12777704
                      może dlatego zapomniałem o rocznicy walk pod Monte Casino.
                      Ale dzięki, dobrze że INNI pamiętają.
                      • rita100 Re: Dzis rocznica Monte Cassino 19.05.05, 21:56
                        Z tą historią to też dziwnie się dzieje - w ostatniej Angorze pisze , że Polska
                        lubi mity , że czasmi dla potrzeb wyższych prawd historycznych się przekręca.
                        Ja już zaczynam watpić w pewne historyjki wojenne, szczegolnie w Czterech
                        pancernych i psa i Kapitana Klossa. A tak nam pokazywali tą walecznośc.
                        Najgorzej to chyba mają nauczyciele histori - trzyma ich program.
                        Widziałes Kgeorge, wieczorem się wypogadzało, może zacznie być cieplej - bo
                        napradę wszystko nam nie sprzyja nawet pogoda.
                        • rita100 Re: Kgeorge - gratulacje :) 19.05.05, 22:01
                          To znaczy , że dziś jest Twoja rocznica wejścia do Wieliczki - czy jest gdzieś
                          piekniejsze miejsce ? Nie ma !
                          Tego sie nigdy nie zapomnie.
                          Ja bardzo dziękuję, że miałeś odwagę wejść i z nami rozmawiać, aż do dnia
                          dzisiejszego. Czyżby jakiś toast był potrzebny ? Tak jest !
                          Wnoszę toast za tych co kochają świat w tym i Wieliczkę :)
                          • rita100 Re: Kgeorge - gratulacje :) 19.05.05, 22:12
                            • Re:NIE WIEM - POWIEDZ ! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl
                            Gość: rita 03.10.2003 22:21 + odpowiedz


                            nie wiem , myślałam , że ty wiesz, ale wiem napewno z pewnego zródła, że w
                            Komorze Weimar gdzie znajduje sie jeziorko solne jest skarb. Mozesz tak zrobić,
                            że zjeżdzając z wycieczką w dół z turystami, w czasie zwiedzania usiądziesz na
                            ławczce, tam się znajduje, poczekasz , aż wycieczka sobie pójdzie dalej, a ty
                            zanurzysz się w solance i wyciągniesz skarb. Póżniej zostanie ci tylko ogłosić
                            nam co to było. Nie bój się wyjedziesz na powierzchnię z następną wycieczką
                            turystyczną. Życze powodzenia w tajnej akcji pod kryptonimem " NAJLEPSZE
                            KASZTANY SĄ W WIELICZCE"



                            • Re:Wieliczka, Wieliczka, piekna jest IP: *.NYCMNY83.covad.net
                            Gość: A 06.10.2003 16:41 + odpowiedz


                            szcegolnie kosciolek swietego Sebastiana i staw przy zupie.
                            Piszcie o wszystkich tajemnicach tego unikalnego zakatka Europy.



                            • Re:Wieliczka, Wieliczka, piekna jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl
                            Gość: rita 06.10.2003 22:53 + odpowiedz


                            zgadzam się jest to unikat - będę ci pisać ile tchu starczy, czy cmentarz też
                            ci opisać ?
                            Piekny jest park i staw. W parku sa korty, a w stawie rybki i glony , które
                            pokrywają właśnie ten biedny staw w którym sie męczą rybki Na środku stawu jest
                            wysepka z drzewami.
                            Co ci pisać ,jest pieknie. W parku są cudowne alejki po których chodzą
                            zakochani, są jeszcze tacy !
                            Co dalej bys chciał wiedzieć ?
                            Napisz po co ci ta wiedza, sięgnę głębiej pamięcią
                            Kopalnia, kopalnia jest cudowna, tam bywałam codziennie w Komorze Warszawa - a
                            wiesz co dawniej było w tej komorze ?

                            Ale mnie rozbawiają te wpisy, teraz dopiero sie cieszę :), że taki wątek jest.
                            • rita100 Re : Mowa serca w naszym wątku 19.05.05, 22:19
                              Re: zimno w Wieliczce
                              Autor: Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl
                              Data: 23.05.2004 19:35
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Tak , już mi nic innego nie pozostalo, tylko pić słodkie wino. I nie od wina
                              zależy obraz z lotu ptaka :)
                              Ale co by nie powiedzieć stronka jest bardzo ciekawa i bardzo skomplikowana , a
                              nawet naukowo- techniczna i trochę tajemnicza i jest w wielu językach. Stanowi
                              dobry materiał dla znawców podniebnych wyczynów. Można dodac sobie skrzydeł i
                              wznieść sie nad poziomy, a widoki są ciekawiutkie.
                              A - nie zastanawiaj się tam, przed monitorem tylko bardzo prosze wchodzić i
                              dołączyc się do dyskusji.
                              A - czy odbyłes podróż jachtem dookoła Ameryki Południwej ? - pytam, bo promują
                              u nas w mediach taką wycieczkę, a zauważyłam na Twoich stronkach dużo zdjęć z
                              takich żeglug.

                              kgeorge - czy dalej mieszkasz w Wieliczce ? Poczekaj, doleję Ci piwa, byś na
                              luzie i spokojnie mógł opowiedzieć to i owo.

                              ja widze , ze mam do czynienia z ludżmi obcującymi wieloma językami,nic to ,
                              najważniejsza jest mowa serca :)a Wieliczanie i A ją znają
                              pozdrawiam

                              dobranoc
                              miło jest powspominać


                              • ballest Re: Re : Mowa serca w naszym wątku 19.05.05, 22:45
                                no fajnie wspominacie
                                • Gość: a Re: solowioj IP: *.nycmny83.covad.net 20.05.05, 01:57
                                  nikt tak nie czuje serca jak Rosjanie. Moze pamietacie ta piekna piesn
                                  zolnierska, solowioj
                                  "Slowiku nie trwoz zolnieza...kiedy wrog jest wokolo..
                                  a potem przyszla wiosna i slowiki ...."
                                  • Gość: kgeorge Re: solowioj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:16
                                    Tutaj

                                    www.arabo.com/
                                    Wieliczki jeszcze nie znają,
                                    ale po wpisaniu w przeglądarce Nicka "naszej" Pani
                                    pojawia się..............,

                                    www.geocities.com/ana_kiyan/ritaodeh.html
                                    ale nie jest to nasza Rita100.

                                    • rita100 Re: solowioj 20.05.05, 22:20
                                      he, he - śliczna Rita Odeh :)
                                      Tak jak mówiłam, cudowna pogoda nastała. O godz.17.00 po zachodniej stronie
                                      było słońce , a po wschodniej widniał jasno księzyc. Ale widok niebiański.
                                      Nie mam psa w zagrodzie i przychodzą do mnie koty z całej okolicy na walkę na
                                      trawniku. Rano tylko zbieram kawałki kocich kłaków. Jutro sobota - roboty
                                      ogródkowe, posiadówczki - czyż nie wspaniale :)
                                      • kgeorge słoneczna sobota 21.05.05, 19:27
                                        Konwalie przekwitły,
                                        kwiaty bzu prawie kończą tegoroczny żywot,
                                        nie mówiąc już o kasztanowcu, który już dawno stracił kwiaty.
                                        Jedynie roznosi się zapach kwitnących krzaków głogu.
                                        A w ogóle jest tutaj fajnie, jedynie kleszczenie nie dają wyżłowi spokoju.

                                        www.geoturystyka.pl/?articles,16
                                        Tylko Castorama nie wiem skąd się przyplątała?

                                        • kgeorge słoneczna sobota 21.05.05, 20:17
                                          A jutro jedziemy do Wieliczki.

                                          www.skansen.hg.pl/1.html
                                          a oto rozkład jazdy.


                                          o 9:34 12:25 16:13 Kraków Główny p 11:00 14:00 17:45
                                          9:38 12:29 16:17 Kraków Zabłocie 10:56 13:56 17:37
                                          9:42 12:33 16:21 Kraków Płaszów 10:52 13:52 17:37

                                          9:46 12:37 16:25 KRAKÓW PROKOCIM 10:48 13:48 17:33

                                          9:50 12:41 16:29 Kraków Bieżanów 10:44 13:44 17:29
                                          9:54 12:45 16:33 Kraków Drożdżownia 10:44 13:40 17:25
                                          10:01 12:52 16:40 Wieliczka 10:34 13:34 17:19
                                          p 10:05 12:56 16:44 Wieliczka Rynek o 10:30 13:30 17:15




                                          • rita100 Re: słoneczna sobota 21.05.05, 22:01
                                            Bardzo słoneczna pogoda, chyba pierwszy piekny dzień. Praca w ogrodzie szła
                                            dobrze, znów koszenie, przesadzanie roslin. Tak właściwie obracam sie cały czas
                                            w ogrodzie.
                                            Bardzo ładna ta stronka Krzemionek, tam mieszkałam, tereny znane i wychodzone.
                                            Strona jest nowa, bo market widać :)
                                            Strasznie mnie boli ząb, a tu sobota. O mamo , nie moge myśleć.
                                            Miłej niedzieli
                                            Znów bedziesz w ciuchci ?
                                            Mam klopot z mrówkami w ogrodzie - zrobiły sobie u mnie mrówkoland
                                            • Gość: a Re: moze chcecie nagrac muzyke? IP: *.ny325.east.verizon.net 22.05.05, 01:13
                                              jest duzo i bardzo ladnej, w wiekszosci klasycznej. sa tam rowniez polsie
                                              strony, ale najlepsze sa rosyjskie

                                              www.classiccat.net/links-soundfiles.htmu
                                            • Gość: a Re: pociagiem do Tiradentes z sao Joao del Rei IP: *.ny325.east.verizon.net 22.05.05, 01:17
                                              www.pell.portland.or.us/~efbrazil/efom_tiradentes.html
                                              www.pell.portland.or.us/~efbrazil/efom_arrival.html
                                              • Gość: a Re: pociagiem do Tiradentes z sao Joao del Rei IP: *.ny325.east.verizon.net 22.05.05, 01:25
                                                Sao Joao del Rei , piekne wieksze miasto w Minas Gerais ( moze 30000 ludzi),
                                                jest tam wiele przepieknych kosciolow z epoki baroku brazylijiskiego, 12
                                                kilometrow stad polozone jest przeurocze malutkie miasteczko Tiradentes (2000
                                                mieszkancow). Pociagiem podroz trwa 30 minut.(tyle samo co z Krakowa do
                                                Wieliczki). W Tiradentes wszystko jest stare, nie ma samochodow , a wylacznie
                                                konie, jest duzo filmowcow i turystow.
                                                www.steam.demon.co.uk/trains/brazil18.htm
                                                • rita100 Re: pociagiem do Tiradentes z sao Joao del Rei 22.05.05, 20:34
                                                  Ale raj dka Kgeorga :)
                                                  Ja bardziej uwagę zwracam na same stacyjki.
                                                  Czy zauważyliście jakie mogą być urocze, szczególnie te stare, w maleńkich
                                                  miejsowościach, najczęściej wśród natury. Stacyjki typu budyneczku jeszcze
                                                  przedwojennego. To są klimaty.
                                              • Gość: a Re: zdjecia z tiradentes IP: *.ny325.east.verizon.net 22.05.05, 01:32
                                                www.darkroompeople.com/drp14/tiradentes/
                                                • rita100 Re: zdjecia z tiradentes 22.05.05, 20:39
                                                  Gość portalu: a napisał(a):

                                                  > www.darkroompeople.com/drp14/tiradentes/

                                                  hehe, dlaczego tam są tylko wybudowane parterowe domki ?
                                                  Czy to teren trzęsień ?
                                                  Prawie wszystkie domki jednakowe, sliczny , swojski teren. Tam się wszyscy
                                                  pewnie znają. Nie potrzeba nazw ulic. A własnie , czy u Was są nazwy ulic czy
                                                  numeracje ?
                                              • Gość: a Re: barok brazylijski IP: *.ny325.east.verizon.net 22.05.05, 01:39
                                                www3.bc.sympatico.ca/braziliana/baroquebrazil.htm
                                                • Gość: a Re: sao Joao del Rei IP: *.ny325.east.verizon.net 22.05.05, 02:02
                                                  www.darkroompeople.com/drp14/saojoaodelrei/
                                                  • kgeorge upalno w Wieliczce 22.05.05, 19:03
                                                    Dzięki -A, jest w czym wybierać.

                                                    Dla równowagi, trochę muzyki ze świata o innej kulturze,
                                                    również muzycznej.

                                                    www.4arabs.com/arab/latifa.html

                                                  • kgeorge upalne w Wieliczce 22.05.05, 19:14
                                                    nie oglądam chołoty - to takie prymitywne - lać się po mordach.
                                                    ...rozumiem usamani - składki wysokie, a dentyści nieźle liczą.
                                                    Ale w Polsce, żeby amerykański polak nie miał na dentystę i chodził na ring,
                                                    walić się po to, aby poprawić sobie zgryz ?

                                                    ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/varia/Marcin%20Daniec%20-%20Golota%20vs%20Louis.mp3

                                                    Powinien raczej zostać stolarzem, lubi bliskość desek.

                                                    dzisiaj na mnie juz pora, bawcie się dobrze

                                                  • rita100 Re: upalne w Wieliczce 22.05.05, 20:49
                                                    ciepluteńko, ciepluteńkom sama przyjemnośc wysiadywać w słońcu.
                                                    Golota , nasz bokser przegrał ale zarobił kope pieniążków. I o to chodziło ;)
                                                    Niestety taka pogoda , a ja siedziałam w domu z myślą o jutrzejszym dentyście.
                                                    Jak zwykle, kiełbaska z grillu mi towarzyszyła i zapach bzów.
                                                  • Gość: a Re: klasyczna muzyka arabska IP: *.ny325.east.verizon.net 23.05.05, 00:41
                                                    www.alaghany.com/Classic_Music/Mohamad_Abdelwahab/index.html
                                                    klasyczna
                                                    dziekuje , bardzo lubie ta arabska muzyke. Flamenko i fado, gecka, serbska i
                                                    pewnie hinduska ma wiele zwiazkow z ta muzyka. Ciekawe jakie sa arabskie wplywy
                                                    w muzyce slowian.
                                                    posluchaj takze simon shahin, ale gdzie go mozna znalezc ?
                                                • rita100 Re: barok brazylijski 22.05.05, 20:42
                                                  Gość portalu: a napisał(a):

                                                  > www3.bc.sympatico.ca/braziliana/baroquebrazil.htm

                                                  strona z muzyczką , ale zaczynam się gubić w kościołach. Zobacz A , wszystkie
                                                  są w takim samym stylu, wszystkie jednakowe, dwie wieżyczki.
                                                  • Gość: a Re: barok brazylijski IP: *.ny325.east.verizon.net 23.05.05, 00:57
                                                    Brazylia byla kolonia portugalska i tak byla traktowana. Ale nawet w Portugali
                                                    katedry i palace sa niskie w porownaniu z Hiszpania. Popatrz sie na katedre w
                                                    Sevilli i na katedre w Lizbonie. Lizbonska Se wyglada niemal na mniejsza niz
                                                    katedra Wawelska. Stoilica koloni byl najpierw Salvador, potem Rio de Janeiro,
                                                    a wlasciwie Petropolis. Rio ma wieksze budowle z tego okresu. Koscioly Rio i
                                                    Salwadoru kapia od zlota, ale male Ouro Preto , a tym bardziej inne miasta
                                                    gdzie wydobywano zloto, nie mialy tyle znaczenia zeby wystawiac wielkie
                                                    budowle. Ale urok tych malych miasteczek przetrwal stulecia. Dlaczego te
                                                    koscioly sa tak podobne - architektem ich byl glownie Francesco da silva zwany
                                                    kuternoga, syn murzynki i architekta portugalskiego. Ten leper, pozbawiony
                                                    konczyn. rzezbil narzedziami przyczepionymi do kikutow rak, rysowal w podobny
                                                    sposob te naiwne ale jakze piekne koscioly. Ta architektura ma w sobie
                                                    charakter i dusze Brazyli.
                                                  • kgeorge tropik w Wieliczce, dosłownie i w przenośni 23.05.05, 19:47
                                                    > posluchaj takze simon shahin, ale gdzie go mozna znalezc ?

                                                    spróbuj tej przeglądarki, będzie Ci zapewne do tego pomocna.
                                                    www.arabo.com/
                                                    Jest dedykowana dla świata arabskiego i „leworękiej myszy”,
                                                    ale litery angielskie też „toleruje”

                                                    Posłuchajcie tej melodii
                                                    www.alaghany.com/cgi-bin/search/jump.cgi?ID=804
                                                    w wykonaniu Rida Alabdullaha,
                                                    (tylko jedna literka inna, no i płeć też nie ta sama)
                                                    ze strony
                                                    www.alaghany.com/Iraqi_Singers/Rida_Alabdullah/index.html
                                                    Dla naszego „szybko wędrującego świata” klimat tamtej cywilizacji jest
                                                    uspakajającym i kojącym. Tylko mój imiennik, wraz ze wspólnikami z gór Synaj,
                                                    wprowadził tam ostatnimi czasy trochę nerwowości i pośpiechu.
                                                    Ale Samira Said jest najlepsza
                                                    geocities.com/khayatim/samirasongs.html
                                                    w szczególności ten utwór o miłości
                                                    songs.6arab.com/sameerah..alby.rm


                                                  • kgeorge tropik w Wieliczce, dosłownie i w przenośni 23.05.05, 19:51
                                                    >Ciekawe jakie sa arabskie wplywy
                                                    >w muzyce slowian.

                                                    Tutaj to słychać
                                                    mp3.alkar.net/browse/3335/9200.html
                                                    w szczególności

                                                    mp3.alkar.net/preview/112459.m3u

                                                    Śpij kochanie śpij
                                                    (Kajah & Bregowicz)

                                                    Gdy ufność ciebie zmorzy
                                                    Gdy na twą głowę spadnie sprawiedliwy sen
                                                    Gdy tylko zamkniesz oczy
                                                    Ja pod osłoną nocy
                                                    Ucieknę stąd
                                                    Jak mogę najdalej
                                                    Ucieknę stąd
                                                    Nie mogę tak dalej
                                                    Ucieknę zanim z miłości całkiem połknę cię
                                                    Bo im więcej ciebie chcę
                                                    To mam siebie coraz mniej
                                                    Wybacz mi

                                                    oooooo

                                                    Śpij kochany śpij
                                                    Ucieknę od przepaści
                                                    Tych ramion z których się nie wyrwę nigdy już
                                                    Od jezior twoich oczu
                                                    Utopię się gdy wskoczę
                                                    Ucieknę bo
                                                    Nie mogę tak dalej
                                                    Ucieknę stąd
                                                    Jak mogę najdalej
                                                    Ucieknę od pułapki orchidei ust
                                                    Bo im więcej ciebie chcę
                                                    To mam siebie coraz mniej
                                                    Wybacz mi

                                                    oooooo

                                                    Śpij kochany śpij.......
                                                  • rita100 Re: tropik w Wieliczce, dosłownie i w przenośni 23.05.05, 20:32
                                                    oj, jaka znana popsenka - spij kochanie śpij - wszyscy ją śpiewali, bardzo ,
                                                    bardzo popurna u nas - posłuchaj ją A
                                                    Ciężko mi sie zaczął poniedziałek, od dentysty. Ząbek znieczulony już był
                                                    wyrywany, ale cóż ból ogromny, przerwaliśmy pracę i w środę od nowa zaczniemy
                                                    walkę z zębem.
                                                    Teraz jestem na tabletkach. A dzień taki piekny, świat piękny i "Stąd do
                                                    wieczności" też piękne.
                                                    Teraz wiem , że takie widoki tylko można kojarzyć tylko z Brazylią. Ale
                                                    zobaczie jakie piękne widoki są z lotu samolotu.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=18657619&v=2&s=0
                                                    Ciekawe zdjecie. Zalaczam adres:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=21635882
                                                    Czy czytaliście w dzisiejszej Angorze, że jednak Nowy Papież jest z pod herbu z
                                                    Murzynem - zaczynają kojarzyć to z przepowiednią.
                                                  • kgeorge Re: tropik w Wieliczce, dosłownie i w przenośni 23.05.05, 21:17
                                                    www.uks.com.pl/ambulatorium.html

                                                    lek. stom. Mieczysław Łazarz - Kierownik Poradni Chirurgii Stomatologicznej

                                                    człowiek o złotych rękach, niejednemu już pomógł w sytuacjach bez wyjścia.
                                                    Prywatnie przyjmuje przy ulicy Wspólnej,
                                                    przecznica z Klonowicza.(przedłużenie Malborskiej)
                                                    Tel.265-70-57
                                                    Sam doświadczyłem jego fachowości.

                                                    życzę zdrowia

                                                  • kgeorge Re: tropik w Wieliczce, dosłownie i w przenośni 23.05.05, 21:44
                                                    Z wczorajszego przejazdu pociągiem retro Kraków - Wieliczka R.


                                                    Tylko dwie ale za to sporych rozmiarów, na tapetę się zmieszczą ;)
                                                    xs.to/xs.php?h=xs30&d=05211&f=70-200--1.jpg
                                                    xs.to/xs.php?h=xs30&d=05211&f=70-200--2.jpg
                                                  • rita100 Re: tropik w Wieliczce, dosłownie i w przenośni 23.05.05, 23:13
                                                    hehe, - ja chodze do dentysty na Heltmana, nie martw sie jest bardzo dobry, od
                                                    lat, sprawdzony i całą rodzinę ma pod opieką. Każdy boi i się bólu, a on jest
                                                    gwarancją antybólu :)
                                                    Przejeżdzałam koło nowego koścoła, coś jakby staneła budowa - już powinni
                                                    kończyć. I gdzie te korty tenisowe , w kórym miejscu mają być ?
                                                    W środę oglądne dokładnie teren dokładniej.
                                                    dobranoc
                                                  • Gość: Paulina pozdro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 19:07
                                                    pozdro dla wszystkich mieszkających w Wieliczce........ nie ma to jak w
                                                    Wieliczce ;)
                                                  • rita100 Re: pozdro 24.05.05, 20:08
                                                    Witam Paulinkę i wszystkich milośników WIELICZKI
                                                  • rita100 Re: wiersz Waligórskiego 24.05.05, 20:21
                                                    Dumka Endeka o Żydach polskich

                                                    Polscy Żydzi zawsze mieli bezpieczniki i uszczelki
                                                    Co chronily jakoś ich przed potknieciami (klopotami)
                                                    Na koszt panstwa posprowadzal Żydów król Kazimierz Wielki
                                                    A Polcy sie musiel przywlec sami.
                                                    W Drugiej Rzeczypospolitej Żydzi mieli jeszcze lepiej,
                                                    Wytwarzali mnostwo ksiązek,ryb i tkanin,
                                                    Kazdy Żyd z podstepna miną stał zdradziecko w swoim sklepie
                                                    I w niedziele robił geszeft ten -poganin!i na złość sprZedawał taniej,niz
                                                    chrzescijanin
                                                    Nawet okres okupacji tez sie na cos Zydom przydal
                                                    Po podworzu Himmler miotal sie z armata,
                                                    Za swym mieszkaniu Polak z Polka ukrywali swego Zyda!
                                                    A czy Żyd Polaka ukrył? Bardzo rzadko!
                                                    Teraz wreszcie, gdy sie w zycie historyczny uklad wciela
                                                    Szewardnadze-Ribbentrop-Mołotow-Genscher,
                                                    Żydzi znowu mają z gorki - mogą zwiać do Izraela,
                                                    A ja,k***a,znow pod Kutnem z szablą w ręce....

                                                    Andrzej Waligóski
                                                  • rita100 Re: wiosna 24.05.05, 20:28
                                                    witam, witam w formie - dziś wprawdzie pochmurna pogoda, ale teraz jak
                                                    spojrzycie jest cudowny zachód słońca co zapowiada na jutro cudowną pogodę.
                                                    Kgeorge - jeździsz na rowerze?
                                                    A - Ty nic nie pisałes o rowerach w Brazylii, nie widziałam ich na zdjeciach.
                                                  • Gość: bronek Re: wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:33
                                                    >pozdro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                                    >Gość: Paulina 24.05.2005 19:07 + odpowiedz
                                                    >pozdro dla wszystkich mieszkających w Wieliczce........ nie ma to jak w
                                                    >Wieliczce ;)


                                                    ..............skąd przybywamy ?

                                                    ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/60mng/piosenki/06_-_Dokad_idziemy,_skad_przybywamy.mp3

                                                  • rita100 Re: wiosna 24.05.05, 22:57
                                                    i dokąd idziemy ? ;)))))
                                                    Milo mieć nową osóbkę na watku, może jakieś nowe wieści , jak świeżutkie
                                                    bułeczki będą :)
                                                    Witamy, witamy :)
                                                    Kgeorge, a robiłeś już zakupy w nowym markecie , tym na miejscu stadionu
                                                    Wielicznka ?
                                                  • Gość: A Re: IP: *.nycmny83.covad.net 25.05.05, 00:42
                                                    oSTANI WIELICKI9 ZYD JUZ DAWNO UMARL, NIEJAKI PAN SZNUR I JEGO ZONA PRZENIESLI
                                                    SIE NA LONO ABRAHAMA PARE LAT TEMU. TERAZ PORA NAPISAC WIERSZ NA JEGO TEMAT -
                                                    KTO PIERWSZY:
                                                    Czarne mnie zycie objelo w ramiona,
                                                    Zalobna gwiazda blysla wraz z powiciem,
                                                    Gwiazda plemienna tak znienawidzona,
                                                    Ze lepiej skonac, niz zyc takim zyciem.



                                                  • rita100 Re: 25.05.05, 20:23
                                                    piekny wiersz
                                                    Ale ja pamiętam, jak mnie wysyłano do Bata , to chyba był sklep gospodarczy ,
                                                    ale nie jestem pewna, dośc słynny sklep i każdy go znał.
                                                    Wszystko , wszystko tam z gospodarczych rzeczy można bylo kupić :)

                                                    teraz moj wiersz:

                                                    W wielicze mieszkali Żydzi
                                                    Mieli swoje sklepiki
                                                    I kto je teraz widzi ?
                                                    Nie ma ich, nie kupimy teraz motyki
                                                  • rita100 Re: Jutro Święto 25.05.05, 20:27
                                                    Mam, mam wolne i jadę , jadę na wycieczkę w góry do karczmy w Jeleśnej koło
                                                    Żywca - będzie pogoda, będzie kwaśnica i bociane gniazdo.
                                                    Będą cudne widoki :)
                                                    Jutro też dzień Matki - dostałam prezenty , laurkę i kwiaty i mówię Wam świat
                                                    jest cudowny :)
                                                    A jutro teściową biorę na wycieczkę, oj, będzie sie działo :)

                                                    Będą też procesje, to jest ŚWIĘTO
                                                  • Gość: KGEORGE Re: Jutro Święto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 21:06
                                                    >• Re: IP: *.nycmny83.covad.net
                                                    > Gość: A 25.05.2005 00:42 + odpowiedz
                                                    >oSTANI WIELICKI9 ZYD JUZ DAWNO UMARL, NIEJAKI PAN SZNUR I JEGO
                                                    >ZONA PRZENIESLI
                                                    >SIE NA LONO ABRAHAMA PARE LAT TEMU.

                                                    Tak Ci się tylko wydaje.
                                                    Kiedyś pracowałem z człowiekiem, nie wiedząc kim on zacz.


                                                    www.forum-znak.org.pl/index.php?t=wydarzenia&id=77
                                                    pryzmat.pwr.wroc.pl/Pryzmat_181/181planet.html

                                                    Po roku 89 okazało się,
                                                    że jest przewodniczącym wrocławskiej Gminy Żydowskiej
                                                    Wystarczy wpisać do przeglądarki Kichler Jerzy i zobaczycie
                                                    finał wyszukiwania. Mógłbym więcej ale...............

                                                    CZY W WIELICZCE NIE MA ŻADNEGO ŻYDA ?
                                                    MAM WĄTPLIWOŚCI.
                                                    ONI SĄ WSZĘDZIE
                                                  • Gość: kgeorge Re: Jutro Święto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 21:29
                                                    >• Re: Jutro Święto
                                                    > rita100 25.05.2005 20:27 + odpowiedz

                                                    >Będą też procesje, to jest ŚWIĘTO

                                                    Dlatego jak co roku odwiedzę Katedrę na Wawelu,
                                                    gdzie w ciszy i spokoju zanurzę się w naszą,
                                                    jakże wspaniałą przeszłość, którą czuć tam na każdym miejscu.

                                                    A potem na procesję Bożego Ciała, która od roku 1979 ponownie „odwiedza”
                                                    krakowski rynek.
                                                    Pamiętam jeszcze czasy kiedy Karolowi Wojtyle nie było to dane.
                                                    Procesja z ulicy Grodzkiej nakazem władz „skręcała” w ulicę Poselską i wracała
                                                    na Wawel.
                                                    Władza już wtedy bała się obecności Karola Wojtyły na krakowskim rynku.
                                                    A później musiała Zaakceptować Jego obecność wszędzie.
                                                    Aczkolwiek z dużymi oporami.
                                                    Jeśli macie wolę zajrzyjcie tutaj

                                                    www.nspj.nowytarg.pl/artykuly.php?s=a&id=a2
                                                  • rita100 Re: Jutro Święto 25.05.05, 21:46
                                                    W tamtym roku, jak byłam W Wieliczce to widziałam jak dorożka jechali sobie
                                                    Żydzi, tacy z pejsami kręconymi. Jednak zwiedzali miasto, być może nawet będa
                                                    się starać o zwrot kamieniczek i daję glowę , że gdyby im oddali to rynek w
                                                    Wieliczce stałby sie drugim Kazimierzem krakowskim :)

                                                    och, jak sie cieszę , ze jutro zobaczę coś innego niż ten domowy widok.
                                                    Kgeorge - nie zapomnij o nas pomyśleć w Katerdze Wawelskiej - tak jest tam
                                                    klimat.
                                                  • Gość: A Re: MOJ PRAPRADZIADEK IP: *.nycmny83.covad.net 25.05.05, 23:03
                                                    BYL BURMISTRZEM WISNICZA, I BY WLASCICIELEM NAWET WIELU POSIADL;OSCI , A NAWET
                                                    ZAMKU. MIAL TAM WIELU PRZYJACIOL Z KTORYM LUBI NIE TYLKO WYPIC , ALE I POGRAC W
                                                    KARTY. pRZYJACIELE BYLI BARDZO MILI ZYDZI I POZYCZACZLI OD NIEGO PIENIADZE,
                                                    KTORYCH NIGDY NIE ODDALI. aDWOKAT MU RADZIL JECHAC DO NOWEGO JORKU I SZUKAC TAM
                                                    TYCH PRZYJACIOL ZYDOW I DLUGOW . zA FRANZA JOSEFA NIE BYLO TO LATWE.
                                                    DZIS CZASY SA INNE WIEC MOZE DOBRZE BYLOBY WYBRAC SIE DO NOWEGO JORKU I
                                                    POSZUKAC SPADKOBIERCOW. BEDE BOGATY!

                                                    SKAD TE OFIARY NAZIZMU NAGLE WRACAJA DO ZYCIA I DOROZKAMI DO KOPALNI ZJEZDZAJA.

                                                    A TERAZ WRACAJAC DO BATY DROGA RITO, SKLEPY BATY SA DO DZISIAJ W AUSTRI,
                                                    SZWAJCARI I NAWET W SAO PAULO.
                                                  • rita100 Re: MOJ PRAPRADZIADEK 25.05.05, 23:31
                                                    to powiedz mi A - lto to ten Bat ?
                                                    W uszach mi dźwięczą slow mojej Babci - idź do Bata i kup to czy to...
                                                    właściwie wszystko , nawet po targu czy po sprzedaży owocow szlo sie do Bata.
                                                    Wiecie o czym marze - już Wam to wspominałam, o tym strychu babcinym w
                                                    Wieliczce i o tych znalazkach - może w niedzielę mi sie uda - koniecznie to
                                                    musze wymodlić :)

                                                    A czy czasmi nie ma przedwanienia spraw ? ;)))))
                                                    Chodzi o te długi ;))
                                                  • Gość: a Re: MOJ PRAPRADZIADEK IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.05, 05:19
                                                    Dla zydow zadna sprawa nie jest przedawniona. Twierdza zed maja prawo do
                                                    Palestyny ktora opuscili prawie 2000 lat, a zreszta wieklszosc z nich wogole
                                                    nie ma prawa twierdzic poniewaz nie ma zadnej semickiek krwi, wszyscy aszkenazy
                                                    pochodza z kaukazu.
                                                    Bata to lancuch sklepow z obuwiem zobacz :
                                                    www.bata.com/
                                                    niedawno prasa pisala ze kobiecie izraelskiej sedzia zabronil wychodzic za maz
                                                    i miedc dzieci poniewaz jej praszczur rodowy popelnil straszne przestepstwo
                                                    4000 lat temu. Nie ma przedawnienia.
                                                  • rita100 Re: Słoneczne święto 26.05.05, 20:55
                                                    Ta stronka się nie otwiera. Są ludzie co wszystko potrafią, potrafią poruszać
                                                    sie płynnie w prawie i nawet je ustanawiać pod siebie. Niestety Wieliczka
                                                    takich ludzi nie ma, ludzi odważnych, którzy mogliby wykorzystać kopalnię soli
                                                    dla rozwoju miasta - a tu widzicie , nic takiego sie nie dzieje, choć mieliśmy
                                                    tyle pomysłów :) Ciągle na drodze realizacji stoi brak pieniędzy, niezgoda
                                                    wśród radnych, brak planów i pomysłow i brak odwagi lub inaczej ikry. Każdy na
                                                    stanowisku boi się ryzyka,woli przetrwać kadencję i brać pieniądze bez
                                                    rozliczeń. A i ludzie też są załamani tą bezradnością. Tak więc jesteśmy w
                                                    naraźmie licząc wciąż na Unię Europejską.
                                                    Ach jaką wspaniała wycieczkę miałam - Kraków, Wadowice, Andrychów, Kęty,
                                                    Żywiec, Jeleśna - karczma ! Po drodze Elektrownia w Porąbce oraz zapora w
                                                    Tresnie - widoki wspaniałe.
                                                    Muszę Wam powiedzieć, ze w takie święto jak Boże Ciało wsie nie były zbyt
                                                    udekorowane , nawet w górach.
                                                  • Gość: kgeorge Re: MOJ PRAPRADZIADEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 20:56
                                                    W naszym mieście szykuje się impreza

                                                    www.wieliczka.iap.pl/index.html?id=27880&location=f&msg=1
                                                    1 czerwca 2005 Park Grabówki

                                                    Program Wielickiego Dnia Radości

                                                    7.30 - 9.00 konkurs wędkarski
                                                    9.30 - 14.00 artystyczna prezentacja szkół
                                                    stanowiska animacyjne
                                                    pokaz sztuk walk wschodu
                                                    wioska harcerska
                                                    ratownictwo wodne
                                                    podnośnik strażacki, piana
                                                    karta rowerowa
                                                    pokaz sprzętu policyjnego
                                                    zamek i zjeżdżalnia dmuchana
                                                    zabawy, konkursy

                                                    Na załączonej mapie można też zauważyć lokalizacje wielickich kortów
                                                    tenisowych w Parku Mickiewicza

                                                    www.wieliczka.iap.pl/img/users/1219054/pito/files/sport/grabowki.jpg


                                                  • Gość: kgeorge Re: MOJ PRAPRADZIADEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 20:59
                                                    a Rita udając się kiedyś do wielickiego "Bata", pokonywała wielickie planty,
                                                    które są ostatnimi czasy remontowane. Stosowne zdjęcia znajdziecie również
                                                    tutaj.

                                                    www.wieliczka.iap.pl/index.html?gal_id=2170&msg=1
                                                    Wybierając zakładkę znajdującą się w dolnej stopce strony, „Foto Wydarzenia”,
                                                    a następnie „Remont wielickich Plant”



                                                  • Gość: kgeorge Re: MOJ PRAPRADZIADEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 21:02
                                                    i tak moje będzie na wierzchu

                                                    www.timesonline.co.uk/article/0,,13509-1628272,00.html
                                                  • Gość: A Re: MOJ PRAPRADZIADEK IP: *.nycmny83.covad.net 26.05.05, 21:57
                                                    WSZYSCY JADA W GORY, MOIM ULUBIONYM MIEJSCEM JEST HUARAS:
                                                    www.andix.com/huaraz_maps/huaraz.html
                                                  • Gość: A Re: CORDILLERA BLANCA IP: *.nycmny83.covad.net 26.05.05, 22:02
                                                    NA TE SZCZYTY TRZEBA BYC ALPINISTA, ALE PONIZEJ NA GRANICY SNIEGU I ORCHID
                                                    JEST JUZ TROPIK OPALIC SIE MOZNA DOSKONALE NA TEJ WYSOKOSCI - 4 KM, A HUASCARAN
                                                    MA 7 KM. SA TEZ WSPANIALE RUINY INCOW
                                                  • Gość: kgeorge Re: CORDILLERA BLANCA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 22:08
                                                    jak tam będziesz, to zaśpiewaj to

                                                    ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/music/kabaret/audio/60mng/piosenki/07_-_Los_Andes_Cordillera.mp3
                                                  • rita100 Re: MOJ PRAPRADZIADEK 26.05.05, 22:42
                                                    widziałam ten remont przy Sudej Babie, widziałam , ze cos robią.
                                                    Ale w którym miejscu był ten słynny sklep u Bata ?
                                                  • rita100 Re: MOJ PRAPRADZIADEK 26.05.05, 22:40
                                                    fajne te strony i mapa taka dokładna :)
                                                    Warto sie wybrać na Grabowki jak już to nazywają Park - to musi być tam coś
                                                    zrobione. Trzeba sie wybrać i popatrzeć. Na mnie już czas, by Wieliczkę
                                                    odwiedzić - moze sie zbiorę w niedzielę :)
                                                  • rita100 Re: Boliwia 26.05.05, 22:44
                                                    A - co sie dzieje w Boliwi - czy tam jest jakaś rewolucja i niebezpiecznie ?
                                                  • Gość: kgeorge Boliwia - Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 18:34
                                                    Jakże przyjemnie było tamtymi czasy w Wieliczce


                                                    ams1.lo3.wroc.pl/tomek/old/tournee.php?p=42041
                                                    ams1.lo3.wroc.pl/tomek/old/tournee.php?p=37920
                                                    ams1.lo3.wroc.pl/tomek/old/tournee.php?p=37918

                                                    Teraz nastały 30 stopniowe upały.
                                                    Dla co poniektórych jest nie do wytrzymania.



                                                  • rita100 Re: Boliwia - Wieliczka 27.05.05, 21:33
                                                    swietne zdjecia, to dopiero przyszlosc Wieliczki. Mnie się podobają te
                                                    szynobusy, calkiem podobne do pociągu podmiejskiego.
                                                    Ale dziś gorąco było, siedzialam w cieniu i czytalam sobie spokojnie.
                                                    W taki upał najlepiej siedzieć ale w kopalni pod ziemia , tak tak chlodniutko :)
                                                  • rita100 Re: Krzemionki 27.05.05, 21:41
                                                    www.geoturystyka.pl/?articles,16
                                                    Kliknełam na panoramę i widać w samym środeczku moje posadzone drzewa, powstał
                                                    już z nich las i wiecie co dziś sie dowiedziałam , ze będa zabierać te dzilie
                                                    działki i budować domy - jestem wstrząśnięta, bo teraz ktoś sie tym
                                                    interesuje , a poprzednio leżało odłogiem. Jak myślicie kto się interesuje
                                                    ternenami Krzemionek ? Ja przypuszczam kto - to są śliczne tereny w środku
                                                    Krakowa, domownicy je zalesili i co teraz ?
                                                    Będziemy my , a lasu nie będzie - coś odwrotnego z tym co - nie będzie nas , a
                                                    będzie las .
                                                  • Gość: kgeorge Re: Krzemionki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 22:02
                                                    Czy słyszałaś Rito, o wypadku który miał miejsce ostatnimi czasy na Skałkach
                                                    Twardowskiego.
                                                    Czekam kiedy podobny wydarzy się na Krzemionkach. Przecież istnieją tutaj
                                                    wyrobiska, po eksploatacji kamienia wapiennego nie zabezpieczone.
                                                    Zastanawiam się zawsze, gdy je widzę, kto powinien je wygrodzić.
                                                    Pewnie gdy dojdzie do tragedii, wtedy znajdzie się właściciel tych terenów.


                                                  • rita100 Re: Krzemionki 27.05.05, 22:27
                                                    Tak , tam jest bardzo niebezpiecznie, często tam spacerowałam, ale uważałam,
                                                    ale teraz kiedy jest tam dużo nowych bloków i ludzi faktycznie może się coć
                                                    wydarzyć, tam jest nawet jednostka wojskowa, powinna chronić teren.

                                                    popatrzcie co znalazłam - A powinien być zadowolony, cos z austowęgier - nie
                                                    wiedziałam , że trzba sie witać serwus ;))))
                                                    i od czego pochodzi , teraz wiem:
                                                    "Servus był takim właśnie nauczycielem domowym, który w młodości uczył po
                                                    domach dzieci na Górnym i austriackim Śląsku. On również zamieszany był w wyda-
                                                    rzenia roku 1848 w Austrii, walczył z Węgrami, został wzięty do niewoli" stał
                                                    już podobno pod szuubienicą, na której miał zawisnąć, ale zdążono z
                                                    ułaskawieniem. Tak w każdym raziee: sam opowiadał, Nosił przydomek Servus,
                                                    ponieważ każdego witał austriackim pozprowieniem serwus. Był wyśmienitym znawcą
                                                    górnośląskiej flory i opublikował kilka książek na ten temat. W późniejszych
                                                    latach Servus wędrował od jednej zaprzyjaźnionej rodziny do drugiej. Z
                                                    regularnością rozkładu jazdy zjawiał się w określonych interwałach czasowych w
                                                    tej samej miejscowości, pozostawał u zaprzyjaźnionej rodziny przez kilka
                                                    tygodni, po czym zaopatrzony w bieliznę, ubranie, z niewielką-sumą pieniędzy
                                                    jechał dalej. Goszczący Servusa chętnie przebywali w jego towarzystwie, gdyż
                                                    okazał się niezrównanym humorystą i z tej racji zawsze wszędzie chętnie był
                                                    przyjmowany."

                                                    ciekawe :)

                                                  • rita100 Re: Blues 27.05.05, 23:00
                                                    Blues gaszących światła

                                                    Witaj przechodniu
                                                    posłuchaj chwilkę
                                                    bluesa który przywabia,
                                                    urzekająca nadzia bez nadziei.

                                                    Blues gaszących świateł
                                                    na dobranoc czas zacząć grać
                                                    buesa cicho i w ciemnościach
                                                    usiądźmy więc na krawężniku
                                                    i słuchajmy pilnie
                                                    chociaż milcząco
                                                    bez słowa
                                                    spoglądając w niebo na gwiazdy
                                                    słychajmy chciwie
                                                    owej muzyki
                                                    o gaszących światłach
                                                    tańczących w mgłach nocnych
                                                  • Gość: a Re sierwus gdzie jest niebezpiecznie? IP: *.ny325.east.verizon.net 28.05.05, 17:59
                                                    Jak niebezpiecznie jest w Poludniowej Ameryce: Najbezpieczniej jest w Chile i
                                                    Argentynie, jest tam czysto, pociagi sa punktualne, wszystko wyglada jak w
                                                    Europie. Bolivia i Peru sa podobne krajobrazowa i rasowo. Potomkowie inkow
                                                    przypominaja niskich chinczykow, ale sa tam rowniez osobnicy wyscocy, a ci
                                                    lepszej klasy sa bardzo urodziwi. Ale wszedzie biedni ludzie nie maja czasu i
                                                    pieniedzy na mode, sztuke, tenisa i inne sporty dla wyzszej klasy. Trzeba tam
                                                    uwazac na zlodziei, jest to bardzo powszechne i profesionalne.
                                                    Niezadowolenie z sytuacji ekonomiczej i politycznej jest powszechne, bieda
                                                    nieslychana.
                                                    Ale to samo mowia Niemcy o Polakach. Mowia - zostaw samochod na granicy bo w
                                                    Polsce ukradna ci go niemat natychmiast. W chotelach polskich jest brud, sluzba
                                                    mowi po niemiecku, ale trzeba uwazac, kradna co sie da. Polacy zupelnie nie
                                                    dbaja o niemieckie pamiatki kulturalne i historyczne, wszystko jest
                                                    zniszczone , piekne miasteczka slaskie to obraz nedzy.
                                                    Podobnie mowia Polacu o Ukrainie. a wiec posluchajcie
                                                    www.andes.org/songs.html
                                                    wayanay.com/index.shtml
                                                  • rita100 Re: Re sierwus :) 28.05.05, 20:50
                                                    serwus
                                                    bardzo dziekuję, trwają poszukiwania turystki w Boliwi stąd te pytanie, ale po
                                                    Twoim wpisie podejrzewam , że skradziono jej laptopa - pewnie tak .
                                                    A u nas cięzko, ciezko przetrwać taki upał, wreszcie można sie wygrzać po tak
                                                    długiej zimie i chłodach. Cały dzień spędzoby w ogrodzie i jutro też mnie to
                                                    czeka. Piękna nuda, wspaniała nuda , błoga nuda i to było przyjemne. Śpiew i
                                                    muzyka z radia ;)))
                                                    Nic nie wiem co się dzieje dookoła, wracam pózno do domu, i nawet nie zachaczę
                                                    o wiadomości, tak , ze sama nie wiem co się dzieje w naszej Polsce.
                                                    Zajmuje sie teraz blusem, dużo wiem o tangu, o jedo powstaniu i motywach i
                                                    modzie - bardzo ciekawe to były wiadomości, ale nic nie wiem o bluesie, a to
                                                    również muzyka biedy, pewnej rozpaczy i beznadziejności.
                                                    Kgeorge - jak spędziłeś dzień ?
                                                  • Gość: kgeorge Re: Re sierwus :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 21:38
                                                    OPEN’ER FESTIWAL 2005

                                                    8-9 lipca, Gdynia

                                                    1000 biletów do wygrania,
                                                    5 podwójnych weekendów w Gdyni.

                                                    Naprawdę, tak pisze na każdej butelce Heinekena.
                                                    Może coś wygram.

                                                    A wszystko przez te upały.

                                                    www.heinekenmusic.pl

                                                    RITO, OTO ODPOWIEDŹ NA TWOJE PYTANIE


                                                  • Gość: kgeorge Re: Re sierwus :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 21:42
                                                    www.heinekenmusic.pl/
                                                    i pies też zadowolony,
                                                    bo został dzisiaj wykąpany.


                                                  • rita100 Re: Re sierwus :) 28.05.05, 22:17
                                                    zimne piwko - tak, bardzo ma wzięcie na te upaly.
                                                    To chyba najpopularniejszy napój świata.
                                                    Jakoś Czesi Niemcy pija go tonami, a u nas wypijesz trzy i już padasz. Coś to
                                                    nasze piwo jest za mocne i najbardziej idą mocne piwa. Wydaje mi sie , ze my
                                                    piwa pijemy za mocne, a Haineken jest jeden, nie ma mocnego i nie ma słabego.
                                                    To chyba dobre piwo - hihi
                                                    czas na mnie, opowiem Wam bajeczkę :)

                                                    Idzie majster ciemną nocą
                                                    Ma w koszyczku pół literka.
                                                    W buteleczkach tak chlupocze
                                                    Aż wyjrzały ptaszki z gniazd.
                                                    Jak wyjrzały zobaczyły,
                                                    To nie chciały więcej spać.
                                                    Kaprysiły grymasiły,
                                                    Żeby im pół literka dać !

                                                    Andrzej Pilipiuk
                                                  • Gość: kgeorge Re: Re sierwus :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:02
                                                    Jeszcze kilka takich dni i będziemy sobie śpiewać


                                                    Nie ma, nie ma wody na pustyni, a wielbłądy nie chcą dalej iść
                                                    Czołgać się już dłużej nie mam siły, o, jak bardzo, bardzo chce się pić
                                                    Nasza karawana w piach się wciska, tonie w niej jak stutonowa łódź
                                                    Nasz kapelmistrz patrzy na nas z bliska, brudne włosy stoją mu jak drut
                                                    Nasz kapelmistrz pije stare wino, w oczach jego widzę dziki blask
                                                    Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas

                                                    Ref.:

                                                    La, la, la, la, la, la, la, la, la, la
                                                    La, la, la, la, la, la, la, la, la, la

                                                    Pustynia wciąga nas od głowy do pięt
                                                    Wypala oczy, suszy ciało i krew
                                                    I tylko tra, tra, tra, zgrzyta w zębach piach
                                                    Słońce opala brzuchy, wiatr tarmosi nasze ciuchy

                                                    Ref.

                                                    Tylko piach ! Suchy piach !
                                                    Tylko piach ! Suchy piach ! Tylko...

                                                    Nie ma, nie ma wody na pustyni, a przed nami jeszcze drogi szmat
                                                    Czyja to jest kara, kogo wina, że czołgamy się już tyle lat ?
                                                    Nasz kapelmistrz pije stare wino, w oczach jego widzę dziki blask
                                                    Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas

                                                    Ref.

                                                    Pustynia wciąga nas od głowy do pięt
                                                    Wypala oczy, suszy ciało i krew
                                                    I tylko tra, tra, tra, zgrzyta w zębach piach
                                                    Słońce opala brzuchy, wiatr tarmosi nasze ciuchy

                                                    Ref.


                                                    NAWET KORTY W PARKU MICKIEWICZA ŚWIECIŁY DZISIAJ PUSTKĄ.
                                                    A SWOJĄ DROGĄ ODPOWIADA MI TAKA POGODA.


                                                  • Gość: kgeorge Re: Re sierwus :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:20
                                                    Inaczej zapewne wygląda świat z perspektywy Cordillerów,
                                                    a jeszcze inaczej jest przedstawiany tutaj

                                                    english.aljazeera.net/NR/exeres/AD26AB4D-8A68-48F4-93BA-3540E0A0B8AD.htm
                                                    I bardzo dobrze.

                                                  • Gość: kgeorge Re: Re sierwus :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:29
                                                    Na pierwszym programie francuskiej TV (czyli TF1) pokazują w studiu
                                                    referendalnym wstępne wyniki "exit poll".

                                                    54.5% powiedziało NIE.

                                                    Wasza konstytucja uwalona i to przez ojczyznę komunizmu - Francję.
                                                    I jeszcze ten Benedykt XVI.
                                                    Nie jest dobrze, nie jest.

                                                    I co panie Geremek i inni "europejczycy" nie po myśli wam poszło.




                                                  • Gość: kgeorge Re: Re sierwus :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:30
                                                    Na pierwszym programie francuskiej TV (czyli TF1) pokazują w studiu
                                                    referendalnym wstępne wyniki "exit poll".

                                                    54.5% powiedziało NIE.

                                                    Wasza konstytucja uwalona i to przez ojczyznę komunizmu - Francję.
                                                    I jeszcze ten Benedykt XVI.
                                                    Nie jest dobrze, nie jest.

                                                    I co panie Geremek i inni "europejczycy" nie po myśli wam poszło.

                                                    I bardzo dobrze.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




                                                  • Gość: kgeorge Re: Re sierwus :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:47
                                                    Traktat Konstytucyjny traci ważność w przypadku,
                                                    kiedy odrzuci go sześć państw.
                                                    W przypadku kiedy odrzuci go pięć państw (...)"

                                                    Nie zna Żydomasonów i istoty demokracji,
                                                    kto na podstawie francuskiego Non! wpada w EU-foire :)
                                                    To ważne, ale to dopiero początek gry.

                                                    Plan gry jest tutaj

                                                    bi.gazeta.pl/im/8/2734/m2734208.jpg
                                                    Rita pewnie już śpi,
                                                    więc

                                                    DOBREJ NOCY DLA WSZYSTKICH

                                                  • rita100 Re: Re sierwus :) Francja - nie ? 29.05.05, 22:55
                                                    serwus
                                                    Dopiero co wróciłam z ogrodu, tak długo wysiadywaliśmy, bo po południu
                                                    niestety sie nie dało. Upał był wspaniały, również taki lubię, ale wieczory
                                                    wieczory są najpiękniejsze. Nie wiem nawet jak we Francji głosowali, ale już
                                                    wiem - czyli nie - i co teraz bedzie ?
                                                    Chyba już w Polsce nie powinniśmy głosować :)
                                                    Teraz uciekam, jutro już nie będe miała balangi, będe wcześniej.
                                                    dobranoc
                                                  • rita100 Re: nawałnice 30.05.05, 19:22
                                                    uwaga , Kgeorge, zapowiadają w nocy ogromne burze, wiatry i grad - wszystko
                                                    trzeba z ogrodu usprzatać i z balkonów.
                                                    Ale duszno .....
                                                  • Gość: kgeorge Re: nawałnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 20:05
                                                    > Re: Re sierwus :) Francja - nie ?
                                                    >rita100 29.05.2005 22:55 + odpowiedz
                                                    >serwus
                                                    >Dopiero co wróciłam z ogrodu, tak długo wysiadywaliśmy, bo po południu
                                                    >niestety sie nie dało.


                                                    Z pewną dozą nieśmiałości zauważyłem,
                                                    iż zaczynasz w swojej rodzinie lansować orientalny sposób bycia.
                                                    Ale nie dziwię się, ponieważ klimat ostatnich dni sprzyja właśnie temu.
                                                    Sjesta południowa jest obowiązkowa, życie towarzyskie rozpoczyna się po zmroku
                                                    i trwa do późnej nocy, lub wczesnego poranka.

                                                    Ale co by w ciągu dnia należycie odpoczywać, należy zaopatrzyć się w air
                                                    conditioner, lub po polsku traktując, w klimatyzator, ale taki ze sprężarką.
                                                    In refrigerator przygotować musisz zestaw Fruit Juices w różnych smakach.
                                                    I najważniejsze, musisz wyhamować tempo życia. Wiem, że to jest trudny zabieg,
                                                    ale jest on konieczny aby choć troszkę zbliżyć się do kultury orientalnego
                                                    wschodu.

                                                  • rita100 Re: nawałnice 30.05.05, 20:41
                                                    nie , nie Kgeorge - ja mam przyziemie gdzie jest tak chlodno jak w kopalni
                                                    soli, ale już na drugim piętrze niestety upalnie - straszna róznica temperatur.
                                                    A klimatyzatory ciągną dużo prądu , lepszy jest zimny prysznic ;)
                                                    popatrz na pierwsze zdjęcia po burzy we Wrocławiu, u nas spodziewany jest taki
                                                    atak o 24.00
                                                    Z serwisu wroclaw.dolny.slask.pl

                                                    wroclaw.hydral.com.pl/41929,foto.html
                                                    wroclaw.hydral.com.pl/41927,foto.html
                                                  • Gość: kgeorge Re: nawałnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 21:20
                                                    po tych kilku dniach upału jesteś wstanie docenić ciężką pracę maszynistów
                                                    którzy prowadzą lokomotywy parowe.
                                                    Ci nie mogąc doczekać się na zapowiadane opady, postanowili
                                                    ochłodzić siebie i "Piękną Helenę", bo tak nazywa się ta lokomotywa,
                                                    w wodach polskiego morza.


                                                    www.parowozy.com.pl/juni2002/7.jpg
                                                    A co dzieje się z _A ?
                                                    Pewnie ślizga się na lodowcu.

                                                  • rita100 Re: nawałnice 30.05.05, 21:36
                                                    Faktycznie Francuzi się zbuntowali , teraz czas na Holandię i tak wygląda UE.
                                                    Gdzie to by, Konstytucja liczyła ponad 500 stron, kto ją będzie czytał i kto ją
                                                    zrozumie ? A na wydrukowanie takiego dzieła w całej Unii napewno poszło wiele,
                                                    wiele pieniędzy i komu to służyło ? Tak, to ta biurokracja nas niszczy,
                                                    produkujemy dzieła, ustawy , paragrafy, kiedy inne kraje preferują wolny rynek.
                                                    Napewno tak jest w Brazylii, a już Ameryka z wolności gospodarczej najbardziej
                                                    jest znana.
                                                    Ja się zastanawiam , po co nam ta Unia była potrzeban ?
                                                    W mediach , prasie i wszędzie tylko rozmawiają o Unii, mjuż nie mamy swoich
                                                    problemów, mamy tylko problemy Uni i tym się zajmujemy. Na bok poszły sprawy
                                                    ludzi, bo najważniejsza jest Unia Europejska. Zawaleni jesteśmy Unią, kiedy
                                                    nasze problemy to napewno problem pracy i gospodarki, tego Unia nam nie
                                                    zagwarantuje.
                                                    Większość młodzieży pracuje na czarno i to we własnym kraju, nikogo nie stać na
                                                    ZUS i jak sie okazuje , nawet pracownicy sezonowi za granicą od teraz będą
                                                    płacić w Polsce ZUS co oznacza, że i tam nie będzie się opłacać pracować i znów
                                                    wszystko będzie sie odbywać na czarno.
                                                    Staniemy się czarnym lądem i wyprzedzimy w tym Afrykę :) Nie ma dla nas już
                                                    wyjścia.
                                                    Cieszmy sie więc tym co mamy i doceniajmy. Wczoraj grillowałam w ogrodzie do
                                                    pózna wieczorem i cóź można od życia chcieć trochę kiełbaski pieczonej, dobre
                                                    piwko do te tego i miłych rozmów. Wśród pięknie kwitnących roślin, człowiek na
                                                    moment zapomina , że kończy sie miesiąc i zaczyna się następny gdzie lawinowo
                                                    przychodzą rachunki i znów płatności. Na szczęście znów przyjdzie sobota i
                                                    niedziela i relaks. Jak to dobrze, że sa te soboty i niedziele i moment oddechu
                                                    życia biegnącego dalej :)
                                                  • rita100 Re: nawałnice 30.05.05, 21:39
                                                    www.parowozy.com.pl/juni2002/7.jpg
                                                    A w jakim mieście stoi ten parowóz ?

                                                    A napewno uczy sie grać w tenisa, by kiedyś przyjechac na korty w Wieliczce :)
                                                  • Gość: kgeorge Re: nawałnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 21:57
                                                    i wtedy pokona wszystkich, nawet regentapcimia.

                                                    Ten parowóz jeździ, nawet na grzyby
                                                    www.parowozy.com.pl/maj2004/pirat/pirat.html
                                                    www.parowozy.com.pl/maj2004/pirat/4.jpg
                                                    i nawet dalej
                                                    www.parowozy.com.pl/pirat.html
                                                  • rita100 Re:parowozy 30.05.05, 22:23
                                                    ja tam byłam , w Kolobrzegu, jechałam , tak własnie wydawało mi sie to znajoe,
                                                    ten krajobraz :)
                                                    Ale heca
                                                    Kgeorge, a czy na tej trasie są parowce ?
                                                    Trasa Pieszyce - Walim
                                                    www.pilot.pl/index.php3?z_city_id=20363&max_katalog=n14_&katalog=n13_&x_obr=243&y_obr=356&x_15=93184&y_1
                                                  • Gość: podpowiadacz Przepraszam ze sie wtrace... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 23:26
                                                    ... czytałem dziś wiele waszych postów na forum Wieliczka
                                                    i zauwazyłem ze czasami podajecie sobie linki do
                                                    ciekawych stron w sieci. Czy nie mielibyscie ochoty załozyc
                                                    kilka watkow tematycznych i powstawiać tam te linki i dodac
                                                    jeszcze po kilka nowych ?
                                                    Moze inni forumowicze poszli by tym sladem i tez dorzucaliby
                                                    cos od czasu do czasu i zrobiło by sie tam ciekawe miejsce
                                                    w ktorym spotykałoby sie wiecej ludzi o podobnych zainteresowaniach.
                                                    Przeciez chyba forum regionalne mozna by probowac rozbudowywac w takim kierunku
                                                    ,bo sluzyło by to ludziom z tego regionu.
                                                    W ten sposob mozna by stworzyc zachete by spotykali sie tu ludzie
                                                    o podobnych zainteresowaniach z regionu i okolic.
                                                    A dla młodziezy takie miejsce mogło by stac sie rodzajem areny
                                                    na ktorej mozna sie pochwalic czyms przed innymi ziomalami - jak oni
                                                    mowia teraz - i samemu skorzystac.

                                                    To takie moje refleksje a propos tego co by tu zrobic
                                                    zeby Wieliczke wyciagnac z II ligi ,choc zamysl idzie o wiele dalej.

                                                    pozdrawiam z Wieliczki
                                                  • Gość: a Re: Przepaszam ze odpowiem IP: *.ny325.east.verizon.net 31.05.05, 03:55
                                                    1. , Wieliczka nie jest w II lidze, jest poza ligami, jest nadzwyczajna,
                                                    swiatowa, Polska, mala,wielka, gemutlich, przytulna, slona, slodka, nie
                                                    potrzebuje byc wyciagnieta, to ona wyciaga Krakow, Warszawe i nawet caly nasz
                                                    glob!
                                                    2. co do rozpalcelowania na watki - poniewaz charakter Wieliczki jest tak
                                                    uniwersalny wiec nasze dyskusje obejmuja zagadnienia zycia i smierci, pokoju i
                                                    wojny i cieszymy sie ze nasza magnetyczna strona znajduje chetnych do
                                                    komentowania i zamieszczania wlasnych pomyslow.
                                                    Wracajac do umilowanego tematu Georga - pojazdow szynowych, mam propozycje zeby
                                                    wybrac sie na przejazdzke najbardziej luksusowym pojazdem swiata ,pociagiem
                                                    maharadzy nie z Nowych Delhy do Taj Mahal i tak dalej.Proponuje kradziez tego
                                                    pociagu i postawienie go na torach z Wieliczki do Zakopanego przez Chabowke,
                                                    Nowy Sacz do Koszyc i Popradu. Podroz trawalaby rowniez 8 dni.
                                                    www.themaharajatrain.com/photo-gallery.html

                                                  • Gość: a Re: W Hidskiej wieliczce - Himachal - odmladzanie IP: *.ny325.east.verizon.net 31.05.05, 04:26
                                                    wystarczy tam spedzic pare dni i jest sie odmlodzonym, zmarszczki znikaja,
                                                    jestes gotowy do skoku o tyczce.
                                                    o TEJ PIEKNEJ MIEJSCOWOSCI u podnoza Himalajow dowiecie sie z ponizszych stron:
                                                    www.123himachal.com/tabo/tabo.htm

                                                    Himachal salt mine could become health resort
                                                    By Baldev S Chauhan, Indo-Asian News Service

                                                    Shimla, May 17 (IANS) Imagine spending a couple of days in a rock salt mine to
                                                    rejuvenate yourself... That could happen if Himachal Pradesh gives the nod to
                                                    convert such a mine into a health resort.

                                                    "If we get permission, and with the help of the tourism department, we plan to
                                                    convert the Drang salt mines into a resort," said K. Ponnusamy, managing
                                                    director of the state-owned Hindustan Salts Ltd (HSL), which owns the 250-year-
                                                    old mine located some 140 km from here.

                                                    "Even though the mines have reserves of 10,000 tonnes of rock salt, we have
                                                    extract barely 3,000 tonnes, as it is of poor quality and is largely consumed
                                                    by cattle," Ponnusamy added.

                                                    Experts say a three to five day stay in the cool salt mines not only has a
                                                    therapeutic effect but is also the most effective way of treating diseases like
                                                    asthma.

                                                    "The mines are free of viruses and bacteria. Not even a housefly can enter
                                                    them," said Drang mines manager Virender Kumar.

                                                    "Already the salt from our mines is being fashioned into crystals for lamps in
                                                    homes and these have a medicinal effect," the official added.

                                                    "The plan involves constructing a health resort deep in the mines. The mines
                                                    are currently 300 metres deep but can be dug deeper if required," Kumar added.

                                                    "If we get the nod from the government, it could take a couple of years to
                                                    start the project, which could become a big hit with high class tourists,"
                                                    Kumar said.

                                                    "Salt mine resorts first opened in Switzerland and spread to Austria, Sweden,
                                                    Canada and the US. The Kewda mine in Pakistan is the only one in Asia and even
                                                    has a swimming pool," Kumar added.

                                                  • Gość: a Re: W Hidskiej wieliczce - gorki podobne jak IP: *.ny325.east.verizon.net 31.05.05, 04:30
                                                    pod Baranem
                                                    www.omniphoto.com/index.cfm?page=catresults&Category=F-119G&start=1&cols=3&rows=3&Cbox=No&Caat=TRAVEL%20%3A%20WORLD

                                                    te strony sa ladne
                                                    activetectonics.la.asu.edu/ramon/Images/India/
                                                  • Gość: podpowiadacz Re: W Hidskiej wieliczce - gorki podobne jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 09:16
                                                    Z ta druga liga to oczywiscie chodzi o to ze nie ma bezposredniego
                                                    linku do forum ze strony - Regionalne - tylko dopiero z - Małopolska.
                                                    Za mało postów.

                                                    Zas co do parcelacji na watki.
                                                    Ludzie nie maja czasu czytac watkow ktore maja po 1000 czy 2500 postow
                                                    w nadzieji ze znajda tam cos ciekawego dla siebie.
                                                    Wiec gdyby takie linki jak te powyzsze zdublowac w watkach o nazwach
                                                    przykładowo: Turystyka Zagraniczna lub Kacik Obiezyswiata to kazdy
                                                    mogłby szybko znalezc cos co go własnie interesuje.
                                                    Nie mam tu na mysli zamieszczania linkow do biur podrozy czy znanych
                                                    kurortow ,ale do miejsc gdzie bylismy lub gdzie byli nasi znajomi
                                                    ale przede wszystkim do miejsc o ktorych gotowi jestesmy cos wiecej
                                                    napisac jezeli znajdzie sie ktos zainteresowany i nas o to zapyta.

                                                    W miare rozwoju takiego forum mogli by przyłaczac sie do niego
                                                    kolejni goscie ktorzy chcieliby sie z sasiadami z okolicy podzielic
                                                    informacjami o swoim hobby ,umiejetnosciach itp itd zaproponowac
                                                    pomoc ,usługi sami zapytac o pomoc czy zlecic cos do zrobienia.

                                                    Nie gniewajcie sie za to co teraz napisze ,ale dla postronnej osoby
                                                    te wasze sympatyczne dialogi w gronie przyjaciol to tylko takie
                                                    pogaduszki o przysłowiowej dupie marynie.

                                                    Gdyby udalo sie rozbudowac takie forum do chocby pol profesjonalnej formy
                                                    stracilo by ono dotychczasowy kameralny chrakter ,ale przeciez nadal bylo
                                                    by tam wiele miejsca na kameralne watki i nieusystematyzowane pogaduszki.
                                                    Dla Was stałych bywalców tego miejsca tez byłoby chyba przyjemniej i ciekawiej
                                                    miec mozliwosc pogadania sobie w szerszym gronie.
                                                    A przede wszystkim mielibyscie wiekasza satysfakcje z tego ze to miejce -forum-
                                                    jest zywe i znane dla wielu ludzi z okolicy i ze swiata.

                                                    Przykładowo taki watek o podwyzce dla burmistrza - jakie to ma znaczenie w tak
                                                    odludnym miejscu w sieci. To jak przysłowiowy głos wołającego na puszczy.
                                                    Ale gdyby takie miejce odwiedzało znacznie wiecej ludzi ,bo warto - to wtedy
                                                    takie posty miałyby o wiele większą sile razenia - i o to miedzy innymi tez
                                                    chodzi.
                                                    Moze dla Ciebie A nie ma to akurat wiekszego znaczenia, ale jestem przekonany
                                                    ze troche osob na poczatek by sie znalazło zeby cos takiego sprobowac rozkrecic
                                                    i miec cos wiecej niz tylko mozliwosc do narzekania jak np. ab7777 skadinad
                                                    słusznie. A Wy jako stali gospodarze tego miejca moglibyscie sie o takie osoby
                                                    aktywniej dopytywac na tym forum. Bo propozycja tylko wymiany pogladow na
                                                    aktualne mniej czy bardziej tematy jak sami widzicie nie jest atrakcyjna dla
                                                    wielu.

                                                    pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: W Hidskiej wieliczce - gorki podobne jak 31.05.05, 20:18
                                                    Ja wiem, że region Wieliczki z drabinki skoczył do trzeciej ligi, ale napewno
                                                    to nie jest nasza wina. Taka jest sprawiedliwość GW - gdzie znikają fora
                                                    regionalne z dużą ilością wpisów, a fora regionalne gdzie znajduje się czasami
                                                    dziesięć wpisów są w II lidze. Dla mnie to nie fair. Bo w naszym regione
                                                    zaczniemy walkę między sobą czyli między bratnimi miastami jak Nowy Targ czy
                                                    Nowy Sącz. A wystrczyło by zrobić inną drabinkę forów regionalnych, dać
                                                    priorytet tam gdzie sie coś dzieje - ale cieżko wpaść na taki pomysł. Tak więc
                                                    niech będą w II lidze miasta regionalne z dwoma wpisami, a Wieliczka z tysiącem
                                                    wpisów została wyrzucona.
                                                    Ale nie martwcie się Wieliczanie , jest A , który jak koń trojański wprowadził
                                                    Wieliczkę do Krakowa i teraz Kraków jest pod panowaniem Wieliczki ;))))) Przy
                                                    A - nie ma na nas mocnych ;) Przy A mamy światową Wieliczkę i żadne tematy nam
                                                    nie są obce. Żyjemy sobie tu na luzie i obracamy się w wielkim świecie. Każdy
                                                    Wieliczan ma tu miejsce i na każdy temat może rozmawiać - prawda A i Kgeorge ?
                                                    No i nie zapominajcie najważniejszej zasady w tym wątku - to Kraków leży koło
                                                    Wieliczki :)

                                                    Podpowiadacz - wątek ten stworzył A, my jesteśmy gośćmy i nie możemy domu A
                                                    przenisć w inne forum. Jesteśmy już ludźmy osiadłymi i nie potrzebujemy zmian.
                                                    Cieszymy się tym co mamy i każda rozmowa jest u nas na miejscu.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: podpowiadacz Czegoś tu chyba nie rozumiem ;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 01:22
                                                    sorki ze tak późno pisze
                                                    ale bylem dzis troche zajety wieczorem

                                                    Wracajac jednak do meritum sprawy to o ile Ciebie rito ( Zosiu )
                                                    dobrze rozumiem to jedynie na czym by tu wam zalezało to by link
                                                    do forum o Wieliczce znajdował sie w bardziej eksponowanym
                                                    miejscu w portalu gazety zas cała reszta pozostała po staremu.

                                                    Tedy to ja sie nie dziwie wcale adminowi z gazety ze w ten
                                                    a nie inny sposob uklada te linki. W koncu dwa ciekawe posty
                                                    moga byc o wiele bardziej atrakcyjnym elementem portalu niz
                                                    2000 postow grupki przyjaciol rozmawiajacych o pogodzie
                                                    lub o tym kogo dzisiaj bolała głowa.

                                                    Skoro jestescie takimi konserwatystami to odpiszcie mi chociaz
                                                    co takiego złego w takich zmianach widzicie jakies konkrety,
                                                    a nie tak ze nie podoba sie to nam i juz.
                                                    Bo jak tak wolelibyscie mi odpisac to lepiej zapomnijmy
                                                    o tych moich podpowiedziach.

                                                    Ja was pozdrawialem nie z grzecznosci ,ale dlatego ze gdy tu
                                                    zajrzałem przypadkowo i troche poczytałem waszych postow
                                                    to odnioslem wrazenie ze lubicie prowadzic dyskuje z innymi
                                                    ludzmi. Jednak po tych waszych odpowiedziach ,a raczej ich braku
                                                    to cos zaczynam rozumiec ze chyba bylem w bledzie.

                                                    Mimo to zycze wam wielu czytenikow i ciekawych dyskusji
                                                    choc mam dosyc odmienne od waszego wyobrazenie o forum regionalnym.

                                                    Wasz podpowiadacz z Wieliczki.
                                                  • Gość: a Re: kto tu jest gosciem ? IP: *.ny325.east.verizon.net 01.06.05, 06:09
                                                    Oczywiscied ze gospodynia z fartuchem i miska doskonalego barszczu jest Rita i
                                                    nasz w spanialy Taternik George. Poniewasz my wszyscy chodzimy po swiecie wiec
                                                    przynosimy do tego watky wszytkie obserwacje nie troszczac sie czy jest to
                                                    logiczne,
                                                    wesole, smutne. Grunt zeby podzielic sie nasza wyobraznia, naszym
                                                    eksperymentem. I na dodatek jest w tym troche zabawy! Zwlaszcza dla mnie z
                                                    odleglosci Paraty w stanie Rio de Janeiro.
                                                    I cieszymy kiedy kgtos dolaczy sie do tego dialogu, zwlaszcza ktos kto na nas
                                                    pobudzi, podnieci, zdopinguje do odpowiedzi.
                                                    Zauwazyle ze lubicie piosenki i muzyke niemalze lekka. zy slyszeliscie ten
                                                    znakomity zespol Warsaw Village Band? Czy po polsku nazywaja sie Warszawska
                                                    orkiestra wiejska? Sciska was wszystkich i podpowiadacza tez.
                                                  • Gość: podpowiadacz Re: kto tu jest gosciem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 12:12
                                                    > przynosimy do tego watky wszytkie obserwacje nie troszczac sie czy jest to
                                                    > logiczne,
                                                    > wesole, smutne. Grunt zeby podzielic sie nasza wyobraznia, naszym

                                                    no własnie ,a czy byłby to dla was duzy wysiłek aby te obserwacje uczynic
                                                    latwiej dostepnymi dla potencjalnie duzo szerszego grona czytelnikow
                                                    i wspołuczestnikow takiej formy sieciowej aktywnosci.

                                                    Gdybyscie we troje umieszczali przykladowo po 10 linkow tygodniowo,
                                                    to po pół roku powstałaby juz całkiem atrakcyjna linkownia.
                                                    Gdyby jeszcze do tego pomysłu dołaczyli sie inni ,to po roku tych linkow moze
                                                    by juz było z 1000 albo i wiecej.
                                                    Jestem przekonany ze cos takiego wczesniej czy później gdzieś powstanie
                                                    wraz ze wzrostem odsetka dorosłych w sieci.
                                                    Na początek potrzeba by do tego kilka osób które dosyć regularnie
                                                    spotykają sie w sieci ,bo to sprawia im przyjemnosc i maja na to troszke czasu.
                                                    A za przykładem mogli by pojsc inni.
                                                    Gdyby przepytac o chetnych do podjecia sie takiego pomysłu na innych forach
                                                    miast małoposki mozna by wymieniac sie takimi linkami z innymi miastami.

                                                    Dla duzych miast a zwłaszcza dla Krakowa nie widac wyraznie takiej potrzeby
                                                    ,bo jest tam tak duzo watkow i duzo postow codziennie ,ze latwo
                                                    mozna odniesc wrazenie ze wszystko działa wedłuch dobrego schematu.

                                                    W duzym miescie jest tez wieksza dostepnosc do mozliwosci spedzania wolnego
                                                    czasu wsrod ludzi o podobnych zainteresowaniach. Sa domy kultury, kluby róznej
                                                    masci pasjonatow itd.

                                                    W takim miescie jak Wieliczka to mozna co najwyzej pograc w szachy czy brydza
                                                    -bo do tego jeszcze dosyc łatwo znaleźc chetnych -
                                                    albo na komputerze. Dzieki stałemu dostepowi do netu mozna taki stan rzeczy
                                                    zmienic. Nie trzeba by jeździć do Krakowa by miec mozliwosc spotkania sie
                                                    z kims o podobnych zainteresowaniach by sie czegoś ciekawego dowiedziec.
                                                    Dzieci i młodziez maja podobne mozliwosci w szkołach ,ale tam sa ograniczone
                                                    do kontaktu z rówieśnikami. Dorosli nawet takich możliwości nie maja.

                                                    Wiec taki pomysł stworzenia niesformalizowanego domu kultury, hobby, sportu,
                                                    turystyki, pomocy, pracy i wspólpracy wydaje mi sie atrakcyjny szczegolnie dla
                                                    mieszkancow takich miejscowosci jak Wieliczka.

                                                    Gdyby wiecej ludzi poznalo sie przez siec pewnie można by zorganizowac
                                                    dla nich miejsce z komputerem czy dwoma,( bo jeszcze niewielu stac na laptopa
                                                    z radiowką ) gdzie mogli by sie spotkac na pół godziny czy połtorej w
                                                    zależnosci od potrzeb a wszystko rezerwowac przez siec.

                                                    Napiszcie mi co o tym myślicie. Bo jak mi tak niemrawo odpowiadacie to sie
                                                    zaczynam zastanawiac czy aby ze mna jest wszystko w porzadku ;-)

                                                    wasz wysciskany podpowiadacz

                                                    ps. A czy Ty A nie pisywales na forum gazety pod nickiem "mamma" ?
                                                    ( tak mi sie skojarzyła ta domena verizon )

                                                  • rita100 Re: dzien dziecka 01.06.05, 21:17
                                                    ha, ha to wszystko piękne co piszesz podpowiadaczu, chcesz stworzyć coś nowego,
                                                    tylko , że my już mamy swoją piaskownicę w której się bawimy. Z okazji Dnia
                                                    Dzicka wręczam wszystkim wiaderka , łopatki, grabeczki i foremeczki do
                                                    stawiania babek ;)))) A doskonale to ujął, jesteśmy ludźmi którzy stworzyli
                                                    sobie tu miejsce, każdy z nas ma swoją rolę w tej piaskownicy i bawimy się
                                                    grzecznie. Poczęstuj sie naszymi pierogani ;)
                                                    Mamy swoje fantazje i trochę sobie folgujemy wiedząc , ze zostaniemy
                                                    zrozumiani. Nie ma przed nami żadnego wzniosłego celu. Jak widzisz dobrze się
                                                    bawimy i A bardzo miło prowadzi wątek urozmaiczjąc go w rózny sposób. Poza tym
                                                    A ma ogromną wiedzę o Wieliczce , o wiele większą od samych Wieliczan i nauczył
                                                    nas patrzeć na Wieliczkę z każdej strony. Gdybyś podpowiadaczu kiedyś został
                                                    burmistrzem Wieliczki to zaglądnij do cz.I - tam mamy bardzo dużo
                                                    fantastycznych projektów dla Wieliczki. Po pierwsze byliśmy kibicami zbudowania
                                                    wyciągu narciarskiego pod Baranem, bo taka szła plotka ale jak widzisz,
                                                    szybciej buduje się markety w Wieliczce niż centeum uzdrowiskowo-rekereacyjne.
                                                    Co będe się wypisywać , chyba od Ciebie się zaraziłam. Zacznijmy od poczatku.
                                                    A więc - jeśli nas już znasz z miłą chcecia wysłuchamy Twojego przedstawinia
                                                    się. A więc kim jesteś drogi podpowiadaczu ;)))
                                                    Trochę nam narobiłeś mętliku i nic z tego nie zrozumiałam. Chodzi Ci o to, że
                                                    powiniśmy przenieść się do regionu Wieliczki - o to forum Ci chodzi ?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=465
                                                    Wydaje mi się , że nasz czas na forum jest ograniczony i taki jeden wątek nam
                                                    wystarcza. A jeśli podobają Ci się nasze linki to oczywiści bierz je , wszak u
                                                    nas panuje wolność i swoboda .
                                                    Tak prawdę mówiąc , to my się tu w realu nie spotykamy. Jak widzisz A jest z
                                                    bardzo daleka, ja ciągle w pracy, prawie cały dzień i co dzień, a Kgeorge też
                                                    ma swoje problemy, więc stworzyliśmy sobie tu wirtualną odskocznę z
                                                    rzeczywistoiści w fantazję. To nam wszystki wystarczy. Nie ma powodów byś i Ty
                                                    tu nie skoczył, jesli lubisz fantazjować, bo A jeździ sobie konno, Kgeorge gra
                                                    na pianinie, a ja uwielbiam nie gotować ;))))
                                                    Z okazji Dnia Dziecka rozdaję baloniki ;)
                                                  • rita100 Re: czytaliście to ? 01.06.05, 22:25
                                                    "Cały obszar Holandii, Belgii i miejscami Niemiec będzie zatopiony. Zniszczenie
                                                    miast będzie uzależnione od stanu duchowego ludności. A zatem te miasta, które
                                                    obarczone są największymi grzechami, musza odpokutować poprzez zniszczenie. Do
                                                    takich miast zalicza się Nowy Jork, Waszyngton oraz inne miasta bezprawia. W
                                                    Polsce zniszczeniu ulegną jedynie miasta wzdłuż lini brzegowej.
                                                    Podczas wojny, poza Szczecinem i Śląskiem , żadne polskie miasto nie będzie
                                                    narażone na atak rakietowy. Ucierpią tylko porty i miejsca strategiczne wraz z
                                                    obiektami przemysłowymi. Po kilku dniach działań wojennych front przesunie się
                                                    w kierunku Niemiec Zachodnich, daleko od granic Polski. Niemiecki brat będzie
                                                    występował przeciwko bratu. Nienawiść powróci do narodu, który ją stosował."
                                                    "Na południu kataklizmy dotkną armię chińską, która będzie już w Europie. W
                                                    trakcie walki z Rosją Chińczycy sie cofną."
                                                    czasopismo Angora
                                                  • Gość: p. Re: czytaliście to ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:51
                                                    dla mnie to wyglada jak manifest
                                                    Swiadkow Jehowy.
                                                    daj linka skad to jest.
                                                    Koncze bo poprzedni post skrobalem prawie 2 godziny
                                                    p.
                                                  • Gość: podpowiadacz Re: dzien dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:37
                                                    > każdy z nas ma swoją rolę w tej piaskownicy i bawimy się
                                                    > grzecznie. Poczęstuj sie naszymi pierogani ;)

                                                    wirtualnie z przyjemnoscią ,bo w realu to staram sie trzymac
                                                    na diecie ;-)

                                                    > Gdybyś podpowiadaczu kiedyś został
                                                    > burmistrzem Wieliczki to zaglądnij do cz.I - tam mamy bardzo dużo
                                                    > fantastycznych projektów dla Wieliczki.

                                                    Nie czycham na ten stołek ,ani żaden inny ;-)
                                                    ,a w przyszłosci to mialbym pewnie większa szansę zostać naganiaczem
                                                    przed centrum rozrywkowo-hazardowym - jakie A załozy w Wieliczce jak
                                                    do niej wróci na stare lata - albo krupierem, niż burmistrzem ;-))
                                                    Chyba ze bezrobotni by wybierali najstarszego stazem spośrod siebie
                                                    wtedy moje szanse poszlyby ostro w gore ;-))))

                                                    A tak serio co do pomysłow ,to skoro natworzyliscie tyle postów
                                                    to pewnie sporo ciekawych by sie tam znalazlo.
                                                    Z perspektywy czasu łatwiej wam ocenic co było tylko zartem, chwilowym
                                                    nastrojem a co jest bardziej wartosciowe warte przypomnienia.

                                                    > Po pierwsze byliśmy kibicami zbudowania
                                                    > wyciągu narciarskiego pod Baranem, bo taka szła plotka ale jak widzisz,
                                                    > szybciej buduje się markety w Wieliczce niż centeum uzdrowiskowo-
                                                    > rekereacyjne.

                                                    Ja bym był bardziej za wyciagiem ale dla saneczkarzy. A drugi mozna by
                                                    zrobic na ulicy Kopernika i zakaz wysypywania popiolu w zimie.
                                                    Tam to jest dopiero jazda. :-> do samego rynku.

                                                    > się. A więc kim jesteś drogi podpowiadaczu ;)))
                                                    > Trochę nam narobiłeś mętliku i nic z tego nie zrozumiałam. Chodzi Ci o to, że
                                                    > powiniśmy przenieść się do regionu Wieliczki - o to forum Ci chodzi ?

                                                    Ja jestem elektronikiem, szachistą trochę młodszym od Was.
                                                    Nie proponuje żadnych przenosin. Chciałem wam dac pod rozwage czy
                                                    nie warto by poswiecic pare minut dziennie i załozyc na forum Wieliczka
                                                    kilka tematycznych watkow z linkami i dobrymi pomysłami -zdublowanymi z innych
                                                    watkow tzn glownie tych dwoch dlugich. Poniewaz ruch jest tam nieduzy ,to nie
                                                    tonely by one jak watki na forach Krakowa. A kazdy kto by dopisywał sie do
                                                    jakiegos watku w Wieliczce lub zakładał nowy był by proszony by jesli czas mu
                                                    pozwoli sprobował rozwijac ten pomysł odrobinke.
                                                    Teraz trudno byloby o cos takiego prosic bo nie ma tam watkow tematycznych tylko
                                                    same ad hoc.
                                                    Gdybyscie sie na cos takiego zdecydowali to moglbym wam w tym troszke pomagac
                                                    no i oczywiscie zawsze gotowy jestem podesłac jakies linki z mojej branzy.

                                                    Normalnie trudno byloby cos takiego rozkrecic, bo trudno byloby dac przyklad
                                                    do nasladowania i kontynuowania. A skoro z was są takie gaduły ,to chyba
                                                    niewielkim wysiłkiem cos fajnego mozna by zrobic.
                                                    Przy okazji przeczytalibyscie sobie jeszcze raz o czym i z kim to
                                                    dyskutowaliscie. A poniewaz bawicie sie dobrze to tempo tworzenia takiej
                                                    linkowni i banku pomysłow mogło by byc niewielkie o jeszcze przez wiele
                                                    miesiecy nie znudzi sie Wam to forum.
                                                    Szczerze mowiac to ze mnie raczej nie bedziecie mieli kompana do czestych
                                                    pogawedek w sieci. Bo ja pisze dlugie posty i zjadaja mi one sporo czasu
                                                    wiec nie pisze ich zbyt czesto. Inna rzecz to to ze juz troche mi przezła
                                                    fascynacja mozliwoscia dialogu z innymi w sieci, a rozmawiac lubilem na temanty
                                                    z pogranicza filozofii.

                                                    na razie koncze
                                                    i pozdrawiam z kwadrans od Barana
                                                    p
                                                  • Gość: rita Re: 1000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 12:21
                                                    z pracy strzelam, więc króciutko - gratulacje :)
                                                    Wielki dzień mam w pracy cos koncze i cos zaczynam
                                                    trzymajcie kciuki :) za miękkie lądowanie :)
                                                  • Gość: a Re: Pracuj Rito ciezko - taki jest los kobiet! IP: *.nycmny83.covad.net 02.06.05, 15:29
                                                    Lubie czytac filozofie i piasnie o pisaniu. Czy w Wieliczka ma jekiegos
                                                    filozofa? Sol sama w soboe jest filozofia.
                                                  • Gość: kgeorge Re: Pracuj Rito ciezko - taki jest los kobiet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:27
                                                    A tak się Rito szykowałem, co by zaatakować z drugiego szeregu i zdobyć tego
                                                    pierwszego tysiąca.
                                                    Liczyłem, że plany moje może pokrzyżować jakiś przysłowiowy drewniany.
                                                    Ale żeby swój i to w takich godzinach.;))))))
                                                    Pocieszeniem dla mnie pozostaje jedynie fakt, iż –A jest w podobnej sytuacji.
                                                    Rozumiem,
                                                    czas był dla ciebie wyjątkowy,
                                                    więc z tej okazji


                                                    We are the champions - Queen

                                                    Spłaciłem już, dawno swój dług
                                                    zrobiłem wszystko
                                                    choć podnieśli znów próg
                                                    Wiem co to błąd
                                                    zdarzyło się
                                                    Rzucali piachem w twarz
                                                    podniosłem się, musiałem iść

                                                    musiałem pójść pod prąd, pod prąd,
                                                    pod prąd, wciąż pod prąd
                                                    Znów zwyciężymy, to wiem
                                                    bo my zdobyć chcemy każdy szczyt
                                                    Znów zwyciężymy
                                                    Znów zwyciężymy
                                                    Nie ma przegranych, my znów pokonamy
                                                    cały świat

                                                    Kłaniałem się im, na scenie nie raz
                                                    fortuny smak i sławy blask
                                                    i tyle dziś z tego mam
                                                    to dzięki wam
                                                    Zabrakło mi bez kolców róż
                                                    zostawiłem to, co niedobrze mi szło
                                                    u stóp cały świat i nie przegram już

                                                    musiałem pójść pod prąd, pod prąd,
                                                    pod prąd, wciąż pod prąd
                                                    Znów zwyciężymy, to wiem
                                                    bo my zdobyć chcemy każdy szczyt
                                                    Znów zwyciężymy
                                                    Znów zwyciężymy
                                                    Nie ma przegranych, my znów pokonamy
                                                    cały świat
                                                  • Gość: kgeorge Re: Pracuj Rito ciezko - taki jest los kobiet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:42
                                                    -A,
                                                    będziemy musieli się bardziej zdyscyplinować przed drugim tysiącem,
                                                    bo podpowiadacz wspólnie z Panią Ritą może stworzyć silną, zwycięską, wielicką
                                                    koalicję.

                                                    Tymczasem nam pozostało jedynie bardzo cicho zanucić
                                                    SHE IS THE CHAMPION
                                                    i głośno pogratulować zdobywczyni pierwszego tysiąca. ;)))

                                                    We are the champions - Queen


                                                    I've paid my dues -
                                                    Time after time -
                                                    I've done my sentence
                                                    But committed no crime -
                                                    And bad mistakes
                                                    I've made a few
                                                    I've had my share of sand kicked in my face -
                                                    But I've come through

                                                    We are the champions - my friends
                                                    And we'll keep on fighting - till the end -
                                                    We are the champions -
                                                    We are the champions
                                                    No time for losers
                                                    'Cause we are the champions - of the world -

                                                    I've taken my bows
                                                    And my curtain calls -
                                                    You brought me fame and fortune and everything that goes with it -
                                                    I thank you all –

                                                  • rita100 Re: już jest z górki na pazurki :) 02.06.05, 20:43
                                                    To mamy już za sobą następny tysięcznik. Praca, praca kobiety nigdy się nie
                                                    kończy ;)))) Dziś Wam mogę zaserwować naleśniki z serem, takie jak robiła moja
                                                    babcia, stara Wielicznka z dziada pradziada.
                                                    Czy wiecie jak przedszkolaki spędziły Dzień Dziecka ?
                                                    Na szczęscie nie w Wieliczce , bo tam napewno każde dziecko dostało lizaka od
                                                    kochanego burmistrza Dudy ;)))

                                                    Najlepszy Dzień Dziecka zorganizowano w Szczecinie, gdzie pod hasłem MY CHCEMY
                                                    BAJEK 300 przedszkolaków pikietowało przed urzędem miasta. Dzici na
                                                    manifestację przyniosły transparenty, na których wpisały swoje żądania. Protest
                                                    przebiegał spokojnie. Do pikietujących wyszła wiceprezydent Szczecina. Przyjeła
                                                    petycje i spełniła żadania - przeczytała dzieciom bajkę. :)

                                                    hihi - piękne, czym skorupka za młodu ;))))
                                                    A - możesz powiedzieć, na jakiej kulturalnej imprezie byłeś u siebie ? Macie
                                                    tam jakiekolwiek koncerty dla dużej publiczności ?

                                                    Własciwie to wszystko poszlo gładziutko w mojej pracy, jestem nawet zadowolona,
                                                    może nawet z tej okazji w sobotę wybiorę sie do Wieliczki na jakiś rekonesans,
                                                    na zwiady i co tam slychać w polityce ?
                                                    Śliczny jest ten wiersz Kgeorge o zdobuywaniu szczytów :)

                                                    Filozofia soli wielickiej - ogromny temat , zacznijmy od tego, ze Kraków
                                                    powinien wyznaczyć jeden dzień świateczny w roku by Krakusy mogli przyjechać do
                                                    Wieliczki i kłaniać się w pas Królowej Kindze za to, że Kraków jest kolo
                                                    Wieliczki i dzieki tej soli mogli sobie wybudować Kraków.
                                                    Najlepiej jak by przyjechali ciuchcią , a Kgerge zbierał by kasę , ktora się
                                                    teraz Wieliczce należy na odnowę zabytków i zrobienie z niej uzdrowiska ;)))))
                                                    Podpowiadacz - mam pytanie
                                                    dlaczego, jak istnialo podforum Wieliczki nic nie działaleś ? Przecież tam
                                                    zaglądaliśmy. Był czas by ratować i Twoja propozycja byłaby na miejscu.
                                                    A teraz to juz jesteśmy bardziej leniwi, oj bardziej ....
                                                    Zostaje Ci skok do Krakowa na Wieliczkę i nie krępuj się - jesteśmy zawsze do
                                                    dyspozycji :)
                                                  • Gość: kgeorge Re: już jest z górki na pazurki :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:09
                                                    przed sobotnią wyprawą proponuję,
                                                    wyznaczyć trasę przejazdu po Wieliczce.
                                                    Szkoła Górnicza też tam jest widoczna,
                                                    a podpowiadacz może nam okazać swoje wielickie włości

                                                    www.gorpol.pl/miasta/wieliczka/0084-kl16d.jpg
                                                  • Gość: a Re: juz bez filozofi IP: *.nycmny83.covad.net 02.06.05, 21:38
                                                    posluchajcie najpierw Warsaw Village Band - oni sa znakomici, potem mozecie
                                                    klikac na inne duski innych zespolow, niemal wszystkie swietne.

                                                    warsawvillage.calabashmusic.com/#
                                                    a moze tego hiszpanskiego polaka Spasiuka
                                                    changospasiuk.calabashmusic.com/
                                                    a moze luciane mello z sao paulo ?
                                                    lucianamello.calabashmusic.com/


                                                  • Gość: kgeorge Re: juz bez filozofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:55
                                                    Dzięki –A.

                                                    Na dobranoc posłuchajcie radia Kuwejt z Zatoki Perskiej.

                                                    www.starzstation.com/live/rad.ram


                                                  • rita100 Re: juz bez filozofi 02.06.05, 22:16
                                                    a ja oglądam panoranę Wieliczki i zauważyłam scenę na rynku - ładną mamy
                                                    okolicę i patrzcie jakie domki zadbane
                                                    Teraz włączam muzykę :)
                                                  • rita100 Re: juz bez filozofi 02.06.05, 22:22
                                                    haha
                                                    A napewno kupił płytę tego zepołu
                                                    Warsaw Village Band
                                                    a ja go w ogóle nie znam :)
                                                  • Gość: a Re: a tera genialny Giberto Gill IP: *.nycmny83.covad.net 02.06.05, 23:02
                                                    gilbertogil.calabashmusic.com/
                                                  • Gość: p Re: już jest z górki na pazurki :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:31
                                                    > a podpowiadacz może nam okazać swoje wielickie włości

                                                    niestety byłem ostatnio dosyć zajęty i praktycznie
                                                    odcięty od netu bo kolega z Zabawy mieszka w miejscu
                                                    z którego bardzo ciężko połączyć się z moim
                                                    prowajderem.
                                                    Co do włości to niestety ich nie posiadam więc nie
                                                    bardzo jest co oglądać.
                                                    Ale jeśli lubicie podziwiać "orginalne" obiekty
                                                    to polecam Wam obelisk za kościółkiem Sebastiana.
                                                    Leży na łączce która kiedys była poletkiem które
                                                    często odwiedzałem gdy byłem maly.
                                                  • Gość: p. Re: już jest z górki na pazurki :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:16
                                                    > Podpowiadacz - mam pytanie
                                                    > dlaczego, jak istnialo podforum Wieliczki nic nie działaleś ? Przecież tam
                                                    > zaglądaliśmy. Był czas by ratować i Twoja propozycja byłaby na miejscu.
                                                    > A teraz to juz jesteśmy bardziej leniwi, oj bardziej ....
                                                    > Zostaje Ci skok do Krakowa na Wieliczkę i nie krępuj się - jesteśmy zawsze do
                                                    > dyspozycji :)

                                                    Przez ostatnie dwa lata odzwyczajałem sie od netu.
                                                    Korzystałem z niego sporadycznie i nie w głowie mi było odwiedzanie
                                                    forów. Teraz mam stały dostep ,ale tutaj trafiłem dosyc przypadkowo.
                                                    Szukałem ile metrów ma maszt na Chorągwicy.
                                                    Jak zacząlem czytać Wasze posty a potem Twoje pytania co by tu zrobic
                                                    z forum Wieliczka to przyszedł mi właśnie taki pomysł jak wyżej.
                                                    Nie jestem jakimś działaczem czy nawiewdzonym społecznikiem ,to był
                                                    tylko taki pomysł ,no i ciekaw byłem co mi odpowiecie.

                                                    Powinniście też wiedzieć ze nie jestem jakimś szczególnym fanem
                                                    gazety. Ale skoro udostępnia miejsce na serwerze i jest dobrze wypozycjonowana
                                                    to dlaczego by tego nie spróbować wykorzystać z pożytkiem dla
                                                    ludzi.
    • Gość: a Re: Kto jest Giberto Gil?Minister Kultury Brazyli IP: *.nycmny83.covad.net 03.06.05, 02:22
      w rzadzie Luli. Oi, on jest geniuszem! sluchajcie
      • Gość: a Re: spiewajcie z Gilberto Gil IP: *.nycmny83.covad.net 03.06.05, 02:26
        Gilberto Gil
        C7 Fmaj7 C7 Fmaj7 ... C7
        C7 Fmaj7 C7 Fmaj7 C7 Fmaj7
        C7
        O Rio de Janeiro continua lindo, O Rio de Janeiro continua sendo
        Fmaj7 Am7
        O Rio de Janeiro, Fevereiro, Marco
        D7 Am7 D7 Am7
        Alo, Alo, Realengo, Aquele abraco, Alo torcida do flamengo, Aquele abraco
        D7 Am7 D7 Gmaj7 C
        Alo, alo, Realengo, Aquele abraco, Alo torcida do flamengo, Aquele abraco
        Fmaj7 C7 Fmaj7 C7 Fmaj7
        C7 Fmaj7 C7
        Chacrinha continua balancando a panca, E buzinando a moca, Comandando a
        massa
        Fmaj7 Am7
        E continua dando as ordens no terreiro
        D7 Am7 D7 Am7
        Alo, alo, seu Chacrinha, Velho guerreiro, Alo, Alo, Terezinha, Rio de Janeiro
        D7 Am7 D7 Gmaj7
        Alo, alo, seu Chacrinha, Velho palhaco, Alo, alo, Terezinha, Aquele abraco
        Fmaj7 Fm6 C C7 Fmaj7 Fm6 C
        Alo, moca da favela, Aquele abraco, Todo mundo da Portela, Aquele abraco
        C7 Fmaj7 Fm6 C C7 Fmaj7 E7 Am7
        Todo mes de Fevereiro, Aquele passo, Alo, banda de Ipanema, Aquele abraco
        C7 F#dim Fm6 Am7 C/G F#dim Fm6
        Am7
        Meu caminho pelo mundo, Eu mesmo traco, A Bahia ja' me deu, Regua e
        compasso
        C/G F#dim Fm6 Am7 C/G F#dim
        Fm6 Cmaj7
        Quem sabe de mim sou eu, Aquele abraco, Pra voce que me esqueceu,
        Aquele abraco
        C7 Fmaj7 E7 Am7 C/G F#dim G7
        Alo Rio de Janeiro, Aquele abraco, Todo o povo Brasileiro, Aquele abraco.



        • rita100 Re: spiewajcie z Gilberto Gil - bardzo ladnie 03.06.05, 20:10
          dobre - jaki głos ;)
          musze ściszyć glośniki ;)
          Ale nie do śmiechu mi dziś - coś niesamowitego, mój komputer w pracy się
          przegrzał , ponoć nie ma jakiegoś wiatraczka i zaczyna śmierdzieć - zgłosiłam
          fochowcowi i jutro będzie naprawa, ale wyobraźcie sobie cała księgowaść prawie
          padła, musze wszystko ręcznie robić . Jestem tak znęczona tymi liczbami, ze aż
          zła na wszystkich. Trzeba odreagowac. I ta muzyka jest wspaniała :)

          Mam niespodziankę dla A - pewnien tekst:
          "Siedze w kafejce internetowej w polnocnej czesci Peru w miasteczku
          zwanym Chiclayo...czekam na autobus, ktory ma stad wyjechac o
          dziesiatej w nocy w strone granicy z Ekwadorem...jestem juz bardzo
          zmeczona wyjazdem - prawie trzy tygodnie w drodze... zaczelismy w
          Boliwii gdzie trafilismy na zamieszki, strzelanine, wybuchy
          dynamitu i gazu lzawiacego itp. przed naszym hotelem, ktory byl
          usytuowany w bezposrednim sasiedztwie placu prezydenckiego...
          zrobilam jeden blad wybierajac ta trase - przed wyjazdem nie
          sprawdzilam nigdzie sytuacji politycznej Boliwii - w mediach o tym byla cisza,
          wiec wydawalo mi sie, ze jade w bezpieczne miejsce... ale gdzie tam... takiego
          strachu jak w La Paz jeszcze nigdy i nigdzie sie nie najadlam bo co innego
          slyszec i ogladac zamieszki z policja i wojskiem w telewizji a co innego
          znalezc sie osobiscie w samym oku cyklonu - pobyt z Boliwii nam sie
          przedluzyl, bo nie bylo mozliwosci wydostania sie stamtad ze wzgledu na blokady
          drog i obrzucanie kamieniami wszelkich pojazdow... strach spotegowany byl tym
          bardziej, ze nie mialam zielonego pojecia o co w tych walkach ulicznych
          chodzilo.. ja hiszpanskiego zero a znalezc kogos z j. angielskim tez zakrawalo
          na cud...
          Tu gdzie siedze teraz przed komputerem jest dziwnie za oknem.. przy
          drogach siedza najprawdziwsze czarne sepy, smierdzi jakas padlina,
          wszystkie pojazdy trabia na potege - kto silniejszy, wiekszy,glosniejszy to tym
          szybciej przemiesci sie gdzie chce... ja dopiero teraz gdy zjechalismy na
          niziny, zaczynam normalnie jesc i funkcjonowac bo w Boliwii, ktora lezy bardzo
          wysoko - srednio prawie 4000 metrow nad poziomem morza.. potem andyjska czesc
          Peru tez niewiele nizsza - nie moglam sie zaaklimatyzowac i po prostu
          cierpialam... leki, ktore mi lekarz przepisal przed wyjazdem mi nie pomagaly a
          wrecz przeciwnie - doszly jeszcze skutki uboczne zazywania tych lekow, potem
          jakies boliwijskie leki chwilowo powodowaly ulge, oprocz tego musialam rzuc
          liscie koki aby jakos funkcjonowac... dopiero od wczoraj kiedy to dotarlismy do
          Nazca i dzisiaj juz na normalnej wysokosci moge powiedziec, ze wreszcie
          oddycham normalnie i minely mi mdlosci... eeeeehhhh.. zamiast wybrac sie w
          jakies normalniejsze miejsce to ... no coz... moze kiedys sie wylecze z tego
          wloczenia i zaczne zyc jak kazdy normalny czlowiek."

          Ciekawe przygody ma dziewczyna, tak wygląda wycieczka w nieznane. Co mozesz
          poradzić A ? Czy zapraszasz dalej na takie bezpieczne wędrówki ? ;))))))
          Kgeorge - nie ruszaj się z domu, tylko Wieliczka jest bezpieczna :)
          • Gość: a Re: nie jechac do Ameryki IP: *.nycmny83.covad.net 03.06.05, 21:00
            To mi przypomina mojego slaskiego przyjaciela, mieszkanca berlina, ktory
            niedawno pisal ze jak jedzie Polski to zostawia samochod na granicy, bo tak
            strasznie kradna w Poloni, jada tylko u znajomych bo takie sa okropne
            restauracje, itd.
            Ja do wysokosci zaaklimatyzowalem sie po 2 dniach, Podroze wzdluz Pacyfiku po
            pralce Kordylierow sa przepiekne, ale tez bieda i brak wygod moze nabawic
            kazdego bolo glowy. Poprostu jak ktos jest snobem to niech jedzie do
            Disneylandu. Tam jest wszystko -
            • rita100 Re: nie jechac do Ameryki 03.06.05, 22:13
              nie , nie, tak nie mów, to wycieczka wysokiego ryzyka, rośnie adrenalina i jest
              przyjemnie - dobrze wiesz, ze wycieczka bez wrażeń to nie wycieczka. Ja
              uważam , ze ma najwspanialsza wycieczkę, niepowtarzalną. Tak jest w życiu, ze
              trzeba poznać czasmi dno by docenić swe dobra. Taki obóz przetrwania.
              Będzie miała wspomnienia, które pamięta sie do końca swoich dni i bedzie miała
              co opowiadać. Na mnie to robi wrażenie, kiedy jeszcze przeciez poznałam trochę
              tego kontynetu ze stron.
              Ty już jesteś przyzwyczajiny, dla Ciebie nic nie zrobi wrażenie, ale dla obcych
              szok.
              Co tu mówić, i w Polsce zdarzają sie rózne rzeczy. Najbardziej na Rynku w
              Krakowie to okradają turystów - tam to dopiero plaga. Jeden złodziej idzie za
              policjantem, a drugi kradnie. Ten pierwszy przez komórke zwiadamia wspólnika
              gdzie jest policjant i gdzie idzie. Metody są rózne, a akcje perfekcyjne.
              • Gość: kgeorge nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 23:18
                Tak grają w Sao Paulo SP Brazil, posłuchajcie

                www.vtuner.com/vtunerweb/asp/dynamram.asp?
                SID=5842&link=rtsp://200.181.70.234/encoder/antena1.rm


                • Gość: p Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:15
                  sorki
                  ze sie nie odzywam od 2 dni
                  ale własnie testujemy net u kolegi
                  i zabrałem do niego swoja antenke :)

                  pozdrowienia
                  z Zabawy
                  p.
                  • rita100 Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 20:05
                    Z Zabawy ?
                    To znajome miejsce, szczególnie dla Kgeorga. Wspaniała pogoda dziś ,
                    widzieliście ? Mysze opisać ja A, bo nie czuje ;))))
                    Więc słonecznie, dusznie, czasmi wiaterek zawiał i sie chmurzyło i sie
                    rozchmurzylo i tak cały dzień , aż teraz zrobiło sie duszno i wcale nie jestem
                    pewna czy w nocy nie spadnie deszcz, czy burza.
                    Niestety plany jak plany poszły sobie, a przyjdzie znów teściowa , którą musze
                    ugościć, a jak ugoszczę to piję piwo i już za kierownicę nie siądę. Tak więc ,
                    zadnych zmian. Ale jak pojadę do wieliczki to zobacze na ten pałac na górze
                    ulicy Kopernika skąd widać całą Wieliczkę. Może już jest skończony skoro ma być
                    to hotel z restauracją.
                    • rita100 Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 20:33
                      trzymajcie sie , ale wichura sie zerwała
                      lecą kwiaty doniczkowe
                      oooooooooo
                      niebezpiecznie
                      • kgeorge Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 20:41
                        Popatrzcie co nom zostało z tamtych lat

                        www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie618.html
                        www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie620.html
                        www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie611.html
                        www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie613.html
                        www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie617.html
                        www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie610.html
                        Rozumiem, że podpowiadacz nie pamięta czasów gdy tętniło tam życie,
                        i inaczej to wyglądało, ale wie więcej niż my o komunikacji internetowej
                        realizowanej drogą radiową.

                        Podpowiadaczu napisz coś więcej w tym temacie.
                        Interesuje mnie ten problem, nawet wiem gdzie jest zlokalizowana
                        i pracuje stacja emisyjna „obsługująca” Wieliczkę i okolice.
                        Są to okolice, gdzie spędziłem lata swojego dzieciństwa.


                        • rita100 Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 20:53
                          www.region-walbrzych.org.pl/bardo/
                          A ja znalazłam coś w Polsce z klimatu A - zobaczcie , można by sie pomylić z
                          regionem Brazyli
                          Teraz wtracam oglądać Twoje zdjecia Kgeorge - długo sie ładują :)
                          Przeszła wichura i już spokój
                          • rita100 Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 21:04
                            Wspaniałe te strony Kgeorge - doskonałe - śliczne widoki i stacyjek i pociągów
                            i krajobrazów, możnaby sie wybrać na takie wycieczki wirtualne pociągiem.
                            Teraz przygotowuję trasę:
                            Kudowa Zdrój-Karłów-Radków-Wambierzyce.
                            Strasznie przydatne są Twoje stronki - dzieki :)
                          • rita100 Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 21:07
                            www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie620.html
                            Zobaczie jak strasznie zaniedbana jest nasza stacyjka w Wieliczce - płakać się
                            chce - gdzi nasz burmistrz ?
                            • Gość: kgeorge Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 21:21
                              >Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki
                              > rita100 04.06.2005 21:04 + odpowiedz
                              >Teraz przygotowuję trasę:
                              >Kudowa Zdrój-Karłów-Radków-Wambierzyce.

                              A gdzie Strzeliniec Wielki, Pasterka ?

                              Rito znam bardzo dobrze te okolice.
                              Zwłaszcza Wambierzyce,
                              Bazylika i jej otoczenie zbudowane jest w klimacie
                              Ziemi Świętej i Bliskiego Wschodu.

                              • rita100 Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 21:49
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=24470507
                                to pomóz mi w tym watku - tam robimy wycieczkę - pomagam najlepszemu
                                fraszkarzowi Śląskiemu :)Jeździmy trasą i zwiedzamy okolice.
                                Może wiesz coś więcej na ten temat ?
                                Już po burzy - wracam oglądac stacyjki kolejowe - fajne dałeś stronki
                                • Gość: kgeorge Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 21:59
                                  Zobaczcie jeszcze to.
                                  Na dolnej stopce strony kliknijcie na [Jan Paweł II]

                                  www.wieliczka.iap.pl/index.html?id=26622&location=f&msg=1&PHPSESSID=c62496b207cfb8440dc6acafa946a42d

                                  Zwłaszcza to drugie zdjęcie.
                                  Ten pierwszy ksiądz z lewej uczył krakusa111(o czym kiedyś krakus pisał),
                                  natomiast ksiądz Sapeta uczył mnie.
                                  Stare czasy.


                                  • Gość: kgeorge Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:06
                                    >Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki
                                    >rita100 04.06.2005 21:49 + odpowiedz


                                    >forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=24470507


                                    A GDZIE CIĘ PONIOSŁO ??????????????
                                    • rita100 Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 22:32
                                      haha - ludzie dobrzy zasługują na ndgrody - prawda A ?
                                      Ten śląski fraszkasz , przeszedł swoje, wszędzie go wyrzucano, z każdego forum,
                                      wreszcie znalazł swoje miejsce. Przeszedł gehennę na forach, widziałam , a on
                                      dalej fraszkował , mimo burz i wiatrów. Podziwiam go.
                                  • rita100 Re: nie jechac do Ameryki, tylko do Wieliczki 04.06.05, 22:27
                                    daj spokój, ale zabytkowe zdjęcie - ale wspomnienia

                                    a ja nadaję na tą starą budowle komunistyczną stacji Rynek Główny - zobaczcie
                                    jaki brzydki budynek, stacja Wieliczka ta przedwojenna miała klasę, szkoda , ze
                                    ją tak zniszkono
                                    www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie617.html
                                    • Gość: kgeorge jak się zmienia pani henia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:38



                                      Pawda o Pani Bochniarz

                                      Nie jest to moje opracowanie , cytuję je , ponieważ autor przytacza
                                      publikacje i opinie osób z imienia i nazwiska , czyli wszystko co zostało tu
                                      podane w każdej chwili można zweryfikować .


                                      Ludzie jacy wy ograniczeni jesteście... "Zakrawa na paradoks, że osoba
                                      zwalczająca aktywnie opozycję demokratyczną, ukrywająca ten fakt przed polskim
                                      parlamentem, zasiada dziś w opozycyjnym rządzie"

                                      (...) w 1978 r. Wstąpiła do PZPR, w 1980 była już ii sekretarzem OOP PZPR w IKC
                                      HZ, a w 1981 roku objęła funkcje I sekretarza

                                      (...) Dr Barbara Durka, do dzisiaj pracująca w instytucie, która przyjmowała
                                      Henrykę
                                      Bochniarz do partii, czuje się osobiście dotknięta informacją zawartą w
                                      wypowiedziach prasowych pani minister, jakoby ta ostatnia była przymuszana do
                                      wstąpienia w szeregi PZPR. Nic również nie wie o "wyrzuceniu" H. Bochniarz z
                                      partii.

                                      (...) pani Bochniarz twierdzi, że założyła w instytucie "Solidarność", co jest
                                      oczywistą nieprawdą.

                                      (...) Henryka Bochniarz umieściła swe nazwisko na liście
                                      (figuruje pod nr 42 na 58 zapisanych osób). Nigdy nie pełniła żadnej funkcji we
                                      władzach, a po 13 grudnia 1981 r. zadeklarowała swoje wystąpienie ze związku.
                                      We wszystkich informacjach na temat Henryki Bochniarz, jakie ukazały się w
                                      prasie po jej nominacji, przeczytać można, że m. in. "przez dwa lata prowadziła
                                      wykłady na amerykańskim uniwersytecie Minnesota". Znowu półprawda - twierdzą w
                                      instytucie. Pani Bochniarz pojechała tam jako zwykła stypendystka

                                      (...) "Proexim" powstał w marcu 1988 roku i od początku cechował się bardzo
                                      niską
                                      rentownością. Gdy jesienią 1990 roku przejmowałem od pani Bochniarz zarządzanie
                                      spółką - mówi obecny dyrektor "Proeximu", dr Jan Piotrowski - sytuacja firmy
                                      była dramatyczna.
                                      (...) przyczyną marnej kondycji finansowej "Proeximu" było
                                      usilne dążenie zarządu spółki do jak najszybszego jej sprywatyzowania na "dość
                                      szczególnych zasadach" proponowanych przez zarząd. Generalnie chodziło o to, by
                                      udziały w sprywatyzowanej spółce, po nominalnej ich wartości, a nawet
                                      pomniejszonej o 50 proc., kupować mogli tylko pracownicy firmy, a przede
                                      wszystkim członkowie zarządu "Proeximu".

                                      (...) Kariera Henryki Bochniarz różni się znacznie w ocenie jej byłych
                                      współpracowników od oficjalnego życiorysu pani minister

                                      (...) Mam prawo - biorąc pod uwagę chociażby treść korespondencji, która
                                      docierała do nas później, a dotyczyła spraw, które już wtedy prowadził "Nicom" -
                                      podejrzewać, że przechodząc "na własne" pani Bochniarz przejęła nie tylko
                                      część personelu, ale również naszych klientów i zamówienia.

                                      (...) Do dziś pracownicy "Proeximu" odczuwają skutki bałaganu panującego w
                                      dokumentacji firmy i bardzo uważnie przyglądają się swej byłej szefowej, która
                                      chce zaprowadzić porządek w całej polskiej gospodarce."

                                      Źródło: Prostowanie ministra, Wprost 10 listopad 1991 r.

                                      • Gość: kgeorge Re: jak się zmienia pani henia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:12
                                        oto ten zapis krakusa
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=465&w=13335103&a=13337756

                                        DOBRANOC
                                        • rita100 Re: jak się zmienia pani henia 05.06.05, 14:26
                                          Dzień Dobry
                                          Piękny dzisiaj dzień, ani gorąco ani zimno - nie ma na co narzekać ;))))
                                          Jestem już po pracy i zabieram się nie wiem za co, jak narazie przyszłam sie
                                          tylko przywitać z wieliczką ;))))Tak popołudniowo.
                                          Miłego popołudnia
                        • Gość: p radiowka w Wieliczce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 15:38
                          Punktów dostępowych w Wieliczce jest sporo - może nawet za dużo.
                          Wiele z nich należy do kilku wiekszych prowajderow : Zeto ,Kali(p. Gromek )
                          ,Cyberia. Jest jeszcze kilku a może kilkunastu mniejszych lokalnych
                          dostawców którzy obsługują głównie sąsiadów. Ale w najblizszej przyszłości
                          może pojawią się kolejni więksi.
                          Na pasmie 2.4GHz które jest nielicencjonowane istnieje 13 kanałow
                          więc nie ma dużo miejsca dla nowych. Dlatego napisałem na wstępie
                          ,że punktów jest może za dużo.
                          Na szczęście Wieliczka ma tę zaletę że posiada pagórkowate ukształtowanie
                          terenu i w dolinkach nie wszystkie kanały są obsadzone.
                          Gdyby to była równina to byłby już prawdziwy dramat.
                          Nie byłoby problemu gdyby więksi prowajderzy dysponowali naprawdze
                          szerokim pasmem proporcjonalnym do ilości odbiorców.
                          Niestety w pogoni za kasą zamiast podkęcać pasmo to podkręcają
                          moce swoich antenek ;-( ,choć dla nie wymagających użytkowników
                          to nawet i lepiej ,bo zestaw do odbioru jest naprawde tani.

                          Mam nadzieję że w miarę postępu i wzrostu wymagań użytkowników
                          sytuacja bedzie się zncząco poprawiać.
                          Choć i tak już jest całkiem nieźle w porównaniu np. do kablówek
                          ktore są o wiele bardziej zatłoczone chyba nawet bardziej
                          niz pociąg 4.40 do Krakowa 20 lat temu ;-)

                          pozdrawiam
                          tym razem już
                          z serca Wieliczki
                          p.
                        • Gość: p. Re: Popatrzcie co nom zostało z tamtych lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:53
                          > Rozumiem, że podpowiadacz nie pamięta czasów gdy tętniło tam życie,
                          > i inaczej to wyglądało, ale wie więcej niż my o komunikacji internetowej
                          > realizowanej drogą radiową.

                          Napisałem że jestem od Was troszkę młodszy,
                          ale nie o całą epokę ;-)
                          Pamiętam te czasy, pościgi za odjeżdrzającymi pociągami
                          jazdę na schodkach, gre w karty w przedziale słuzbowym
                          jazde na gape.
                          Fajne stare czasy ;-)
                          • rita100 Re: Popatrzcie co nom zostało z tamtych lat 05.06.05, 21:05
                            ja byłam dzis w Wieliczce, dużo bede opowiadać , ale jutro , dziś mam nockę na
                            księgowości spędzić - zrobiłam dużo błedów i musze poprawiać
                            dobranoc
                            • Gość: kgeorge Czym mierzyć brak dostępu do Internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 19:00
                              w Wieliczce, również.

                              Witajcie, szczególne pozdrowienia dla podpowiadacza.

                              Cieszę się, że liga grypowiczów pamiętających stare dobre czasy pociągów
                              podmiejskich do Wieliczki nie jest tak skromna jak by się wydawało. Ja
                              osobiście pamiętam pociąg 15.34 do Krynicy i Zagórza. Jechało się nim do
                              Prokocimia, gdzie w barze na Szpicu wypijało się w „biegu” kuflowe piwo, co by
                              następnie wskoczyć do ostatnich drzwi jednostki, jadącej do Wieliczki, a
                              wyjeżdżającej z Krakowa o 15.40.

                              A przechodząc do właściwego tematu, sądzę, że RITA i -A pozwolą, szukam
                              narzędzia które przedstawi mi kiedy i jak długo nie miałem netu w domu.
                              (a w zasadzie mojemu providerowi, - "pomoże" mu wypłacić mi kary za brak netu)
                              szukam narzędzia które:

                              1. sprawdzi kilka adresów + dojście do bramki i routera providera, w jakimś
                              interwale czasowym (chyba ze w jakiś sposób ciągle sprawdzanie nie będzie za
                              bardzo obciążało sieci i systemu)

                              2. wygeneruje raport miesięczny + szczegółowe z niedostarczenia netu.
                              na razie korzystam z IPSentry ale nie jest to nazbyt szczęśliwy program pod
                              względem raportów, a zasysanie za każdym logów, grupowanie ich i robienie
                              z tego raportów jest co najmniej "nieoptymalne"

                              pozdrawiam
                              • rita100 Re: Wieliczka jest piękna 06.06.05, 20:11
                                P - toś Ty fachowiec od takich spraw, a nie prościej załączyć neostradę i
                                dekoder kupić na cztery komputery i kwotę dzielić na cztery ?
                                Wracając do moje wycieczki do Wieliczki, to wyjątkowo się udała. Była z
                                zaskoczenia. Piękną, aczkolwiek jeszcze w robotach autostradą dojechałam do
                                Wieliczki. Jadąc ta autostradą na wzniesieniu już można w całej okazałości
                                zobaczyć Chorągwicę i pagórki Wieliczki z domami to tak jakby oglądać Wieliczkę
                                z lotu ptaka. A że była też doskonała widocznośc to ucztę wzrokową miałam
                                doskonałą. Na skrzyżowaniu pojechałam w prawo w ulKościuszki, podziwiałam
                                market, a później prosta droga do Parku Mickiewicza, wstąpiłam na korty,
                                następnie dojechałam na parking pod parkiem obok samego stawu. Tam nie mogłam
                                odmówić dotknięcia wody i kiedy schodziłam w głebokiej trawie do brzegu stawu
                                zobaczyłam prostą ławeczkę dla wędkarzy. Była pusta , usiadłam i kurcze
                                zamyśliłam się. Jak szybko upływa życie , jak niedawno obojętnie dzień w dzień
                                przechodziłam , a dziś uważam za świetośc miejsca, za coś co już dawno mineło,
                                a jednak żyje. W wodzie pełno glonów, traw przybrzeżnych , nawet pałki ,a na
                                wodzie cudowne kaczki spokojnie sobie pływały. Wysepka na środku stawu stanowi
                                urokliwą przystań dla nich. Na wysepce ogromna wierzba i kilka mniejszych
                                drzew. Wszystko takie dzikie wydaje się.
                                Słońce grzało - pięknie. Ale i czas leciał, a tu trzeba jeszcze bardziej
                                poobieżdzać Wieliczkę . Wyruszyłam dalej, dojeżdzając małymi , wąskimi
                                uliczkami do Rynku stwierdziłam, ze te wąskie uliczki , te kamieniczki sa
                                nadzwyczaj cudowne i , że jest w nich klimat dawnych czasów , to się czuje.
                                Następnie wjechałam w ulicę Kopernika. Ta niesamowita ulica jest chyba moją
                                ulubioną ulicą. Wcześniej jej nie znałam. Cały czas jedzie się pod górkę prawie
                                całkowicie kostkową ulią. To chyba jest jedyna kostkowa ulica Wieliczki. Na
                                wzniesieniu zbudowany jest pałac, ma to być Hotel, ośrodek z basenami i
                                restauracjami. Ciągle jest w budowie, ale można wejśc na taras i pooglądać
                                widoki. Ponieważ nie można tam zakręcić wybrałam się wyżej tą kostkową ulicą,
                                która prowadzi gdzieś na trasę. Na szczycie dalej podziwianie widoku Wieliczki
                                i Krakowa. Wróciłam tą samą trasą, czyli zjeżdzałam pomalutku w dół i znów
                                wyjechałam na Rynek wielicki skąd boczną drogą zajechałam na Plac Targowy pod
                                budynek Staży Pozarnej. Nie wiem czy wiecie, ale na dachu budynku jest rzeźna
                                chyba Rzymianina :) Świetnie wygląda, gdyby nie te druty przewodów
                                elaktrycznych obok niej , fatalnie wygląda ten zestaw. Stara, stara rzeżba i te
                                druty elektryczne. Dalej ponioslo mnie znów pod górkę pod stary drewniany,
                                znany nam już kościólek św Sebastiana. Ten zapach modrzewia, te kwitnące stare
                                lipy, ten piekny widok na Kraków , to wszystko nazywa sie rajem na ziemi.
                                Powrót tą samą drogą czyli zjazd aż pod Restaurację Ludową czyli mordownię ,
                                ktorej już nie ma, oglądanie remontowanych Plant, bardzo ładna kostka będzie.
                                Dalej podjechałam i ogladałam tak długo budującej się Turówki w której będzie
                                uzdrowisko i powrót, powrót do domu, gdzie czekała na mnie praca.
                                Tyle z wyjazdu Wam pisze, jednak widoki w rzeczywistości sa jeszcze
                                piękniejsze, bo czuć i powietrze i można dotknąć wszystkiego. Oto poznałam i od
                                nowa odkrywam smak naszej ziemi. Jeszcze mam w planie na Grabówki podjechać ,
                                na stawy - jak to teraz tam wygląda ?
                                • Gość: kgeorge Re: Wieliczka jest piękna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:00


                                  Blair:
                                  "O Afrykę warto walczyć. O Europę,
                                  w jej obecnym kształcie, nie".

                                  Blair zawsze był jednym z najsilniejszych zwolenników
                                  UE w Wielkiej Brytanii, robił co mógł, żeby wciągnąć
                                  Wielka Brytanie do euro.

                                  A teraz odwraca się od UE! Jeżeli to nie jest jakaś
                                  taktyczna zagrywka, no to widzimy właśnie początek
                                  rozpadu UE.

                                  Ale jazda.
                                  Historia tworzy się przed naszymi oczami,
                                  Panie i Panowie...


                                  www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml;sessionid=0COXJNZA4GEQ5QFIQMGCM5WAVCBQUJVC?
                                  xml=/news/2005/06/05/neu05.xml&sSheet=/portal/2005/06/05/ixportaltop.html&secure
                                  Refresh=true&_requestid=22123

                                  RITO,
                                  a ciuchcia jeździ jeszcze do kopalni soli?
                                  Jak będziesz jeszcze kiedyś w Wieliczce zwróć na to uwagę. ;))))
                                  • rita100 Re: Wieliczka jest piękna 06.06.05, 21:23
                                    a nie mówiłam - Unia nam sie rozpadnie - Anglia juz dawno patrzy na wolną
                                    Amerykę i nawet Euro nie przyjeła.
                                    Teraz ide oglądać lokomotywy w naszym wątku - chyba sie zaraziłam.
                                    A kiedy do Wieliczki zajedzie ?
                                    • Gość: kgeorge Re: Wieliczka jest piękna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:33
                                      w najbliższy piątek wieczorem bedziemy ją rozpalać
                                      w prokocimskim "hajcu", co by w sobotę i niedzielę
                                      mogła jeździć do Wieliczki ku uciesze małych i dorosłych dzieci.
                                • Gość: p. Re: Wieliczka jest piękna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:06

                                  > P - toś Ty fachowiec od takich spraw, a nie prościej załączyć neostradę i
                                  > dekoder kupić na cztery komputery i kwotę dzielić na cztery ?

                                  Chciałaś powiedzieć: router ;)

                                  Tyle ze teraz tepsa sie wycwaniła i powymyslała limity.
                                  Wiec limit 35GB tez by trzeba podzielic na czworo co daje
                                  niecale 9 giga na glowe.
                                  Normalnie by mi to nawet mogło wystarczyc, ale gdybym sie teraz przylozyl
                                  do siagania z netu to moze bym nawet mogl tyle sciagnac przez tydzien
                                  gora 10dni.
                                  Jesli wiec juz by cos dzielic to np. Net24 choc i tu trzeba by miec ze
                                  trzech w miare pewnych sasiadow do takiej inwestycji - przynajmniej jak na moje
                                  potrzeby ktore nie sa zbyt wygorowane.

                                  Swoja drogą to nawet pytałem sie w Netii jak to wyglada od strony prawnej.
                                  I spotkała mnie tu nawet pewna niespodzianka. Bo niby twierdza ze to
                                  jest nielegalne, ale nie potrafia wskazać podstawy do takiego stwierdzenia
                                  - chocby jednego punktu w umowie czy regulaminie.

                                  Wszystko głownie sie jednak rozbija o to ze ludzie nie lubia sie organizowac
                                  i wiekszosc woli miec nawet kiepski net ale z firmy niz dobry ale od
                                  Kowalskiego.

                                  pozdr.
                                  • Gość: kgeorge Re: Wieliczka jest piękna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:15
                                    No bo Rito to jest tak.
                                    Mogę wybrać operatora TPSA na drucie, lub GTS na linku radiowym.
                                    Zastanawiam się co jest lepsze, poziomy cenowe są podobne, na minus TPSA
                                    jedynie
                                    przemawia potrzeba posiadania lub dzierżawienia routera z zakończeniem
                                    optycznym.
                                    Na - GTS fakt, że jednak większość ruchu w sieci to jeszcze ruch w TPNET'ie i
                                    mam obawy że GTS może ten ruch ciąć ?

                                    pozdrowienia dla -A i Podpowiadacza


                                    • Gość: p. Re: Wieliczka jest piękna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:42
                                      > Na - GTS fakt, że jednak większość ruchu w sieci to jeszcze ruch w TPNET'ie i
                                      > mam obawy że GTS może ten ruch ciąć ?

                                      Jak zobaczyłem ich stronkę to przyznam że nie zrobiła ona
                                      na mnie dobrego wrażenia.
                                      W ten sposób poważne firmy nie działają.

                                      Co do cięcia ruchu to dowiedz sie jakie pasmo masz gwarantowane
                                      i wtedy odnieś to do gwarantowanego pasma przez tepsę i będziesz
                                      miał faktyczne porównanie.
                                      Bo płacenie sporych pieniędzy tylko za to że po połnocy bedziesz miał
                                      szybiego neta to prawie tak dobra inwestycja jak nielimitowany satelitarny
                                      net po 9gr za megabajt ;)

                                      pozdr.
                              • Gość: p Re: Czym mierzyć brak dostępu do Internetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:42
                                Obawiam się ze niestety niewiele jestem w stanie
                                bez wieksego wysilku Ci pomóc.
                                Stały net mam od ok. miesiaca i nie interesowalem sie
                                takimi programami wczesniej.
                                Byc moze celowym by bylo popytac na wyspecjalizowanych forach dla
                                adminow.
                                Choc z innej strony jesli wystarczało by Ci tylko zautomatyzowac
                                obrobke tekstowych logow to mozna by napisac do tego jakis programik pod dosa
                                albo zainstalowac krasnala z php i napisac skrypt w php ktory to
                                zrobi i wyswietli Ci wyniki w przegladarce.

                                Pewnie nie na wiele Ci sie to przyda, ale więcej trudno mi zrobic.
                                W koncu sam lepiej wiesz czego Ci potrzeba poszukać ,zas co do pisania
                                to już mnie nie kręci pisanie czegoś by tylko działało raczej
                                muszę szukać w sieci pomysłu jak tu zwiazać koniec z końcem ;)

                                pozdrawiam
                                p.
                                • rita100 Re: A bardzo jest proszony do Wieliczki 06.06.05, 21:47
                                  img231.echo.cx/img231/2603/p60600315rc.jpg
                                  Tęcza nad Krakowem

                                  Sprawdzę ciuchcię może w niedzielę :)
                                  Ale macie techniczne sprawy, jak węzeł gordyjski :)
                                  • rita100 Re: A bardzo jest proszony do Wieliczki 07.06.05, 21:25
                                    Stoi pijak na deszczu przed barem i myśli:
                                    - Stać na deszczu i moknąć, czy wejść do środka i się zalać ?
                                    • Gość: kgeorge A bardzo jest proszony do Wieliczki i na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 22:27
                                      2 ogolnopolski zlot fanów Dire Straits i Marka Knopflera w Krakowie

                                      www.knopfler.pl

                                      szczegoly www.forum.knopfler.pl

                                      A to zapewne znacie

                                      www.geocities.com/thorbar.geo/Sultans_of_Swing.mid
                                      pewnie spodoba się Podpowiadaczowi,
                                      bo Rita nie gustuje w tekiej muzyce

                                      • Gość: kgeorge Re: A bardzo jest proszony do Wieliczki i na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 22:34
                                        www.knopfler.pl/
                                        Jak wielicka Turówka będzie już wyremontowana,
                                        to zapewne -A zorganizuje koncert M. Knopflera na dziedzincu tejże.

                                        www.geocities.com/thorbar.geo/Why_Worry.mid
                                        www.geocities.com/thorbar.geo/Brothers_in_Arms.mid
                                        • Gość: a Re: dostalem kopfschmertz sluchajac Knopflera IP: *.nycmny83.covad.net 08.06.05, 00:22
                                          Ciekawe czy Kopfler ma schuppen? Bo jest lysy!
                                          Lepiej poslucham Gilberto Gil.
                                          A w Europie bede w moze we wrzesniu. Jade z Wiktorem do Rzymu, a potem moze
                                          wokolo Itali, zatrzymamy sie w Toskani kolo Sieny i dalej w Alpy.
                                          • Gość: A Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.nycmny83.covad.net 08.06.05, 19:29
                                            www.wir.ca/issues.php?no=111#4
                                            • Gość: kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:08
                                              Popatrz _A, jak wspaniale brzmiała by muzyka MK w scenerii Turówki,
                                              nieopodal Parku Mickiewicza i kortów Pani RITY.
                                              Muzyka na wielickim Zamku Żupnym zapewne nie mogłaby konkurować z tą,
                                              prezentowaną tutaj.

                                              www.ekspo.com.pl/hotel.htm
                                              • rita100 Re: LEKTURA DO CZYTANIA 08.06.05, 20:15
                                                Czytam, czytam, ależ tam wiedzy dużo :)Oj, A - skąd masz tak dużo widomości ?
                                                Kgeorge , Turówka jest cudowna, szkoda tylko, że nie zostwili tej czerwonej
                                                cegły lub żółtego koloru jakim mi się kojarzy. Ekstra wnętrze.
                                                A ja pozbyłam się bezboleśnie zęba i już mam spokój.
                                                • Gość: kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:29
                                                  Koleżanko
                                                  RITO, jeśli przyjmiemy, iż firma realizująca odbudowę Turówki
                                                  wykona tak dobrze robotę jak tutaj (
                                                  bo jest to ta sama firma która realizowała poniższe obiekty)

                                                  www.instal-klima-projekt.pl/lubicz2.jpg
                                                  www.instal-klima-projekt.pl/mercedes2.jpg
                                                  budynek odzyska swoją dawną przeszłość.

                                                  A my tj.
                                                  RITA, -A, WIKTOR, ja, zasiądziemy pewnego wieczora przy stoliku w sali
                                                  restauracyjnej przyszłego hotelu.
                                                  Zaprosimy również podpowiadacza, jeśli będzie bardziej aktywny na niniejszym
                                                  forum.



                                                  • Gość: kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:36
                                                    jak to widać z perspektywy Brazy......

                                                    www.sejm.gov.pl/
                                                  • rita100 Re: LEKTURA DO CZYTANIA 08.06.05, 21:08
                                                    skończyłam własnie pranie, bo jak wiecie , kobieca praca nigdy się nie kończy,
                                                    zaglądam na forum , a tu takie piękne zdjecia - srchitektura wspaniała, doś
                                                    ładnie i estetycznie wygląda. Turówka będzie zatem śliczna i jest śliczna -
                                                    napewno warto by Wiktor z A jednak przekroczył granice Polski i zaglądnął do
                                                    nas. Sami sie zachwycą obiektem i ten widok na Klasztor na wzgórku będzie
                                                    cudowny. Wiec A czekamy w Turówce a podpowiadacz zarezerwuje miejsca. ;)))))
                                                  • Gość: kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:05
                                                    ależ Rito, mamy już XXI wiek i wodę płynącą ze ściany.
                                                    Nie wspomnę,że na lekcji historii pewien pan uczył nas o elektryfikacji miast
                                                    i wsi.
                                                    Warto kupić pralkę, moze być automatyczna.
                                                    Ona już wie co i jak ma robić.
                                                    Szkoda Twoich szlachetnych dłoni do ręcznego prania.:-)))))))))))))))

                                                  • rita100 Re: LEKTURA DO CZYTANIA 09.06.05, 19:50
                                                    serwusik
                                                    Wiecie co, zapowiadają 0 stopni przy gruncie, wyobrażacie sobie co będzie-
                                                    zimno. 11 stopni w dzień to też nie za wesolo. Już nawet ptaki nie chcą
                                                    spiewać, kwiaty nie chcą kwitnąć, a słoneczko strajkuje. Czy tak ma wyglądać
                                                    nasz świat ?

                                                    Pranie delikatnych rzeczy odbywa się ręcznie ;))))))))))
                                                  • Gość: kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 20:27
                                                    Acha,
                                                    a dłonie po tym zabiegu stają się jeszcze bardziej delikatne.


                                                  • Gość: kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 20:45
                                                    Czy wiesz może podpowiadaczu jakie są zalety/wady następującego rozwiązania

                                                    konekt.onet.pl/satelita/
                                                    w porównaniu z Internetem przez kable miedziane tepsy
                                                    czy innego providera?

                                                  • Gość: kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 20:49
                                                    popatrz na niebo nad Krzemionkami
                                                  • rita100 Re: Galeria zdjęć :) 09.06.05, 21:18
                                                    faktycznie , jasne niebo, dziwny kolor, taka rózno niebieska tęcza :)
                                                    Popatrzecie , znamy to z widzenia i dotyku :)
                                                    Czyż nie cudowne !

                                                    www.ga.com.pl/wielicz1.htm
                                                  • rita100 Re: LEKTURA DO CZYTANIA 09.06.05, 21:19
                                                    www.ga.com.pl/wielicz2.htm
                                                    ha, ha - można sie wpatrywać i wpatrywać
                                                  • Gość: kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 21:41
                                                    Siedzę i oglądam i jestem nimi zauroczony
                                                    Cudowne zdjecia, szok dla mnie i uczta wzrokowa
                                                    dzieki, dzieki
                                                  • rita100 Re: LEKTURA DO CZYTANIA 09.06.05, 21:57
                                                    Kgeorge, musisz sie logować jak widzisz ;))))
                                                  • kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA 09.06.05, 22:12
                                                    też to zauważyłem ;-))))))))
                                                  • kgeorge Re: LEKTURA DO CZYTANIA 09.06.05, 22:23
                                                    Głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział,
                                                    nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział...

                                                  • rita100 Re: dobranoc 09.06.05, 22:50
                                                    Kiedy siedzimy przed monitorem,
                                                    pamiętajmy, że zegarki chodzą
                                                    a czas biegnie nieubłaganie :)
                                                    dobranoc
                                                  • Gość: p net przez satelite IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 23:43
                                                    Zalety:
                                                    1- jak masz za duzo kasy i nie wiesz co z nia zrobic
                                                    to możesz sie pozbyc 1000 z okładem lub z 1300 w wersji na usb.

                                                    2- bedziesz miał 20- krotne przyspieszenie jesl teraz masz 16 40 lub 51 kb/s
                                                    co sugeruja autorzy tego pomyslu piszac o wolnych sieciach osiedlowych.

                                                    Te prawdziwie wolne, zalozone przez ludzi ceniacych sobie wolnosc
                                                    sa rownie szybkie jak ta najszybsza 1 megowa.

                                                    to byly zalety ;-)

                                                    a wada jest to ze nie wiem jaki jest limit na kanal z satelity
                                                    ,a zapene jest , bo gdyby go nie bylo to by glosno o tym trabili
                                                    jak o tym braku limitu w kanale zwrotnym.

                                                    Dalej juz nie wnikalem w te ich altruistyczna propozycje ;-)

                                                    pozdrawiam Was wszystkich
                                                    wasz p.
                                                  • Gość: p. net przez satelite -cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 00:21
                                                    zanim zasne to jeszcze dam Wam klka słow
                                                    wyjasnienia, bo poprzedni post moze sprawiac wrazenie
                                                    iz nie jestem obiektywny.

                                                    A wiec prosty rachuneczek i tu prosba do Rity
                                                    jesli sie pomyle to mnie sprostuj jako ze parasz sie ksiegowoscia ;-)

                                                    Za 1 mega pasma placimy 219pln . Typowy transponder z telewizyjnym kanalem
                                                    analogowym (z satelity -modulacja FM ) ma ok 30MHz pasma czyli powiedzy gora
                                                    60Mb/s .

                                                    Policzmy 60*219= 13140pln/mc czyli ok 4 000 USD.

                                                    Czyli na rok byłoby to ok. 50 000 USD na rok.

                                                    W telewizji cyfrowej na takim transponderze moze byc nadawanych
                                                    ok 12-15 kanałow tv.
                                                    Co nam daje znowu 4000 USD za kanal tv na rok.

                                                    Czy juz zaczynacie kumac baze ;-) ??

                                                    Faktycznie na tym 1mega bedzie wisiec 5-25 abonentow tejze uslugi
                                                    i aby byla ona szybka cos musi ich sklonic do niezbyt intensywnego
                                                    z niej korzystania 1 godzina gora 5 na dzien.

                                                    No i dlatego MUSI byc limit w kanale downlinku.

                                                    Ciekaw jestem jaki operator satelitarny chcialby zaoferowac
                                                    podobna usługe mieszkancom Hong-Kongu gdzie za ok 250USD/mc
                                                    mozna miec łacze 1Gb ! ( slownie 1 gigabit )

                                                    pozdrawiam proletariusze wszystkich krajow łaczcie sie - najlepiej
                                                    w Hong-Kongu ;-)

                                                  • Gość: a Re: net przez satelite - tu znadziesz odpowiedz IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.05, 04:01
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Page 1
                                                    MOMENTS OF INERTIA AND PERIOD OF THE CHANDLER WOBBLE FOR TWO AND THREE LAYER
                                                    MODELS OF GALILEAN SATELLITE IO. V. N. Zharkov and A. L. Sobisevich. Institute
                                                    of Physics of the Earth,RAS, 123995, Moscow, Russia zharkov@ifz.ruIntroduction.
                                                    All Galilean satellites are in syn-chronous rotation; their orbits are nearly
                                                    circular and lie in the equatorial plane of Jupiter. Io is the large sat-ellite
                                                    closest to Jupiter. Therefore, the influence of the Jupiter’s tidal potential
                                                    on the equilibrium figure andgravitational field of Io is appreciably stronger
                                                    than itis on the remaining large satellites. For the theory ofIo’s figure to be
                                                    consistent with currently available observational data, it must include effects
                                                    of the second order of the small parameter [1].2 312003sGGmωπαρ τ===3sM⎛⎞⎛
                                                    ⎞×510171.37 10mR−==⎜⎟⎜ ⎟⎝ ⎠⎝⎠,(1)where 0ρ, τ, , and are the mean density, rota-
                                                    tion period, mass, and mean radius of Io, respectively,is the gravitational
                                                    constant, 0m1sGMis the mass ofJupiter, Ris the radius of the satellite orbit.
                                                    The nu-merical value in (1) was obtained using data from Ta-ble 1. Table 1.
                                                    Observational data and the model parameters for Io ParametersIoOrbital radiusR,
                                                    103km421.6 Period τ, days 1.769 1s, km1821.6 ± 0.5 0m, 1023g 893.2 0ρ, g cm–
                                                    33.5278 ± 0.0029 0g, cm s–2179 203Gπαρ τ=, 10–5171.37 20 1Cm s0.37685 ± 0.00035
                                                    2J, 10–61845.9 ± 4.2 22C, 10–6553.7 ± 1.2 Jupiter’s mass M, 1030g 1.897
                                                    Principal formulas. A remarkable achievement of the successful Galileo mission
                                                    was the determination ofthe first coefficients in the expansion of the gravita-
                                                    tional field in terms of spherical functions for the Gali-lean satellites and
                                                    the proof that their figures are actu-ally in hydrostatic equilibrium [2]. The
                                                    Love number in [2] was found by using the observed value of gravitational
                                                    moment2k622(553.7 1.2) 10C−=±×: 224() 1.2924 0.0027kCα==±(2) To determine the
                                                    dimensionless moment of inertiaAnderson et al., [2] used a formula valid in the
                                                    Radau approximation for a satellite in hydrostatic equilibriumfrom the book by
                                                    Jeffreys [3]220 12422135 1kCm sk⎛⎞−=−=⎜⎟⎜⎟+⎝⎠0.37685 0.00035=±. (3) Let us now
                                                    explain the meaning of formula (3), which was used by Anderson et al., (2001)
                                                    to constrain the moment of inertia of Io. Recall how this formula was derived.
                                                    For the equilibrium figure of a rotatingplanet or satellite in the Rado
                                                    approximation, the Radau-Darwin formula is valid (see, e.g., Zharkov and
                                                    Trubitsyn 1980; formula (32.20)) 212225135 3CMaJαα1⎡⎤=−−⎢⎥+⎣⎦, (4) where is the
                                                    polar moment of inertia, CMis the mass, is the equatorial radius, is the
                                                    quadrupole moment, and 1a2Jα(1) is the small parameter of the rotat-ing
                                                    equilibrium planet. Zharkov et al. (1985) showed that for a synchronously
                                                    rotating equilibrium satellite in the field of the tidal potential in the furst
                                                    approxima-tion, the equilibrium quadrupole moment of the body under
                                                    consideration is the sum of the part attrib-utable to the tidal potential
                                                    2J20.5tJ2kα=and the partattributable to centrifugal potential 221 3rJkα=:
                                                    22256trJJJk2α=+=. (5) Formula (3) is obtained if we substitute not(5) but only
                                                    the part of , more specifically, into(3). Thus, it refers to an equilibrium
                                                    rotating planet orsatellite, i.e., to a similar but not the same problemstudied
                                                    here. Therefore, it would be natural to use the 2J2J2rJ
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Page 2
                                                    Love number or as a constrain when modeling any Galilean satellite. 2k21h =
                                                    +2kConclusions. In the report there are considered two (Fe-FeS core + silicate
                                                    mantle) and three (Fe-FeS core + silicate mantle + crust) layers models of Gali-
                                                    lean satellite Io. Two parameters 0ρ– average density and the Love number for
                                                    equilibrium figure of sat-ellite are known. With help of theory of figure formu-
                                                    las there were obtained the principle moments of iner-tia , 2kA B, and the mean
                                                    moment of inertia CIfor two and three layers models of Io using only0ρand as
                                                    boundary conditions. We conclude that when modeling the internal structure of
                                                    Io, it is better to use the observed value rather than the moment of iner-tia
                                                    derived fromwith help of the Radau-Darwinformula. 2k2k2kWe calculated the
                                                    periods of the Chandler wobble for considered models. This period is equal
                                                    approxi-mately to 460 days for three layers model.Acknowledgements. This work
                                                    was supported inpart by the Russian Foundation for Basic Research (project no.
                                                    03-02-16195), The program no.13 of the Presidium or RAS, and by The Russian
                                                    Science Sup-port Foundation (www.science-support.ru/). References. 1)
                                                    Zharkov V.N., Astronomy Letters, Vol. 30, No. 7, 496 – 507, 2004. 2) Anderson
                                                    J.D., Jacobson R.A., Ian E.L., Moore W.B., and Shubert G., J.Geophys.Res., 106,
                                                    (E12), 32936 – 32969, 2001. 3) Jeffreys H. The Earth (Cambridge Univ. Press,
                                                    Lon-don), 1962. 4) Zharkov V.N. and Trubitsyn V.P., Phys-ics of Planetary
                                                    Interiors (Pachart, Tuscon), 1978. 5) Zharkov V.N., Leontyev V.V., and Kozenko
                                                    A.V. Ika-rus 61, 92 – 100, 1985.
                                                  • Gość: a Re: net przez satelite- odpowiedz na wszystkie IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.05, 04:13
                                                    problemy obecnie i na przyszle 1000 lat


                                                    Banda larga é o nome usado para definir qualquer conexão acima da velocidade
                                                    padrão dos modems analógicos (56 Kbps). Usando linhas analógicas convencionais,
                                                    a velocidade máxima de conexão é de 56 Kbps. Para obter velocidade acima desta
                                                    tem-se obrigatoriamente de optar por uma outra maneira de conexão do computador
                                                    com o provedor. Atualmente existem inúmeram soluções no mercado.




                                                    Conteúdo [mostraresconder]
                                                    1 Tecnologias de Banda Larga

                                                    1.1 ISDN/DSL
                                                    1.2 Cabo CATV
                                                    1.3 Wireless/Rádio
                                                    1.4 Satélite
                                                    1.5 Energia Elétrica
                                                    1.6 Espelhamento


                                                    [editar]
                                                    Tecnologias de Banda Larga
                                                    [editar]
                                                    ISDN/DSL
                                                    Utilizam as redes de telefonia convencionais para transmitir dados em alta
                                                    velocidade que variam de 128 Kbp/s (ISDN) até 4 Mbp/s (DSL). Bastante difundido
                                                    no Brasil através das grandes empresas de telefonia como Telemar, Telefónica e
                                                    Brasil Telecom. Para uma rede de telefonia transmitir dados através destas
                                                    tecnologias, ela precisa ser 100% digital além das companhias de telefone
                                                    adaptar uma aparelhagem que a viabilize a conexão. Requer do usuário um modem
                                                    apropriado. É possível ampliar esta tecnologia desde que as redes sejam
                                                    substituídas por cabo de fibra óptica.

                                                    [editar]
                                                    Cabo CATV
                                                    Esta tecnologia utiliza as redes de transmissão de TV a cabo convencionais para
                                                    transmitir dados em velocidades que variam de 256 Kbp/s a 1 Mbp/s. No Brasil,
                                                    as duas maiores companhias de TV a cabo NET e TVA disponibilizam o serviço.
                                                    Requer do usuário um modem apropriado.

                                                    [editar]
                                                    Wireless/Rádio
                                                    Utiliza ondas de Rádio-frequência para transmitir os dados. Há duas tecnologias
                                                    em uso no Brasil sendo bastante comum confundí-las.

                                                    Radio WAN Wireless - tecnologia que está se espalhando pelo interior do Brasil,
                                                    devido ao baixo custo de manutenção e boas taxas de preço e velocidade,
                                                    consiste em distribuir o sinal da Internet captado por uma linha T1 utilizando
                                                    antenas e HUBs espalhados pela cidade. O provedor se encarrega de levar a casa
                                                    do usuário ou a empresa apenas um cabo de rede que está ligado em um HUB e que
                                                    se por sua vez se liga a um equipamento de rádio completo. É exigido do usuário
                                                    apenas uma simples placa Ethernet. É muito comum haver grupos de assinantes -
                                                    condomínios por exemplo - que juntos custeam e dividam o custo de todo o
                                                    equipamento necessário para levar o sinal até suas residencias tornando o preço
                                                    individual ainda mais baixo. A velocidade corresponde a contrada pelo provedor
                                                    junto a Embratel e é divida aos assinantes através de controladores baseados em
                                                    software.
                                                    Wireless Spot - tecnologia promissora também chamada de Wi-Fi, consiste em
                                                    jogar um sinal de rede numa determinada área para que assinantes com modems
                                                    adequados em seus computadores captem o sinal e acessem a Internet seu usar um
                                                    fio sequer. Atualmente todos os Laptops já vem preparados para este tipo de
                                                    acesso. Os pontos que disponibilizam o sinal são chamados Hotspots - há cerca
                                                    de 200 deles no Brasil, alguns públicos (Cafés, Aeroportos) e outros privados.
                                                    A velocidade varia de 256 Kbp/s podendo chegar até 10 Mbp/s. Pela simplicidade
                                                    e praticidade há quem diga que essa tecnologia irá substituir todas as outras
                                                    no futuro.
                                                    VHF - há pesquisas na Austrália que utilizam a tecnologia VHF para transmitir
                                                    os dados.
                                                    [editar]
                                                    Satélite
                                                    Usada em menor escala por empresas e bancos, esta tecnologia utiliza satélites
                                                    de comunicação para transmitir o sinal diretamente aos computadores que os
                                                    captam através de parabólicas comuns e receptores. A velocidade depende do
                                                    satélite envolvido e do serviço. Nos anos 90 a DIRECTV tentou emplacar um
                                                    serviço desse tipo a consumidores residenciais nos EUA mas não obteve sucesso
                                                    principalmente pela banda de transmissão ser unidirecional - só era capaz de
                                                    receber informações, sendo necessário um modem simples para a transmissão.

                                                    [editar]
                                                    Energia Elétrica
                                                    Ainda no campo da pesquisa por mais de 8 anos, consiste em transmitir os sinais
                                                    de Internet através da rede elétrica. Nunca foi implantada comercialmente e um
                                                    dos seus maiores problemas é que quanto maior a distância da casa do usuário
                                                    aos servidores do provedor pior fica a recepção e a velocidade.

                                                    [editar]
                                                    Espelhamento
                                                    Ainda no campo da pesquisa e sendo testada na Alemanha atualmente, esta
                                                    tecnologia utiliza balões e dirigíveis que transmitem o sinal de Internet a
                                                    grandes cidades através de espelhamento - os sinais são refletidos através de
                                                    grandes espelhos nesses veículos aéreos até captadores nas casa dos usuários.
                                                    Tem se mostrado de dificil implantação por conta de variações do tempo.




                                                  • Gość: p Re: net przez satelite- odpowiedz na wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 09:15
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > problemy obecnie i na przyszle 1000 lat
                                                    >
                                                    >
                                                    > Banda larga

                                                    Wyjales mi drogi A te slowa z ust.
                                                    Ci co to proponują w Polsce za takie pieniadze

                                                    to Banda larga ;-))

                                                    pozdrawiam

                                                    ps. czy moglbys dokonac transkrypcji Twoich postow
                                                    na dialekt uzywany w Wieliczce ? ;)

                                                  • Gość: a Re: net przez satelite- nie rozumie IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.05, 13:44
                                                    ani po angielsku, po polsku, czu portugalsku. Czarna magia. My w Paraty mamy
                                                    satelite, dmuchany ksiezyc oswietlony bateryjkami slonecznymi. W ten sposob
                                                    wiemy ze czas jest grac sambe i poruszac biodrami.
                                                  • Gość: p. Re: net przez satelite- nie rozumie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 17:06
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > ani po angielsku, po polsku, czu portugalsku. Czarna magia. My w Paraty mamy
                                                    > satelite, dmuchany ksiezyc oswietlony bateryjkami slonecznymi.

                                                    Co innego gdy przebywa sie zdala od wiekszych skupisk ludzi i
                                                    infrastruktury sieciowej, a co innego gdy rozpatrujemy przydatnosc
                                                    i konkurencyjnosc net z satelity w rejonach zurbanizowanych.

                                                    Moj komentarz dla kgeorgea odnosil sie do sytuacji w Polsce.

                                                    Dla Ciebie moze byc to juz jakies rozwiazanie jesli nie jedyne.

                                                    Choc przy obecnym tempie spadku cen na urzadzenia do lacznosci
                                                    bezprzewodowej i wzroscie ich mozliwosci oraz przy rownoczesnym
                                                    wzroscie zapotrzebowaniu na wieksze pasmo ze strony rosnacej liczby
                                                    niezamoznych uzytkownikow komputerow - w nieodleglej perspektywie
                                                    pewnie taniej by bylo utworzyc 200-500km bezprzewodowej magistrali
                                                    niz placic za takie samo pasmo dostepne przez satelite.

                                                    ps.
                                                    Ile ludzi mieszka w promieniu 20km od miejsca w ktorym sie znajdujesz
                                                    -rzad wielkosci ( np. 100, 1000 ) ?
                                                    Jak daleko jest od Ciebie do wiekszego miasta +-100km ? ( 400,500,600km )
                                                  • rita100 Re: net przez satelite- nie rozumie 10.06.05, 19:53
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > ani po angielsku, po polsku, czu portugalsku. Czarna magia. My w Paraty mamy
                                                    > satelite, dmuchany ksiezyc oswietlony bateryjkami slonecznymi. W ten sposob
                                                    > wiemy ze czas jest grac sambe i poruszac biodrami.

                                                    Czyż nie piekny wpis, całkiem wyluzowany i te tańce przy księzycu dmuchanym -
                                                    koniecznie Wieliczka powinna skorzystać z takich nowoczeności ;)
    • tempe Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 10.06.05, 15:24
      chciałem tylko napisać że Wieliczka jest naprawdę bardzo piękna
      do tej pory przypuszczałem ale teraz wiem na pewno!!!
      • kgeorge Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 10.06.05, 18:41
        Przeszedłem przez kilku dostawców Internetu przez satke w czasach,
        kiedy tpsa nie miała nawet usługi sdi, a inni dostawcy w moim mieście nie
        istnieli. Byłem zadowolony, bo rozwiązanie nadaje się nieźle do ściągania dużej
        ilości danych, kiedy ma się juz inne łącze do „normalnej” pracy.
        Zwłaszcza byłem zadowolony z faktu że wszystko szło przez socks proxy,
        a to było rozwiązanie stosowane w przypadku mojego ostatniego dostawcy.

        Ja osobiście przyjmuję, że to jest nie ostatnie słowo w atrakcyjności
        oferty providerów satelitarnych nowej generacji, bo jest ich jak na
        razie jak na lekarstwo, ale mam wrażenie że ich przybędzie, czego
        pośrednim dowodem jest gorączkowe szukanie nowych klientów
        na Internet już nie tylko przez telepsa ale i przez era blue connect.

        Sprzęt około 8 tysięcy, abonamenty od 300 USD miesięcznie,
        przy czym jakość nawet dość rozsądna i możliwość
        uruchomienia szeregu usług + przydzielane klasy/zakresy publicznej
        numeracji.
        Niemniej jednak te podstawowe informacje widoczne na początku powodują,
        ze predysponuje to zdecydowanie owe usługi dla wąskiego grona odbiorców.

        A przy okazji, przeczytajcie jeszcze to

        www.faqs.org/rfcs/rfc2488.html
        • rita100 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 10.06.05, 19:57
          Ale macie problem z satelitą z netem - a ja nic się na tym nie zanam, od spraw
          komputerowych są fachowcy. Mnie przypadło tylko trafianie w odpowiednie literki
          klawiaturki. I musze Wam powiedzieć , ze nie jest to proste , kiedy w
          klawiaturce już nie znać literek i trafiam całkowicie na oślep.

          A Tempe - co tak nagle przyznaje , że Wieliczka jest najpiekniejsza ?
          Czy coś sie zdarzuylo o czym my nie wiemy, a chcielibyśmy się dowiedzieć ;)

          Kgeorge - widzisz tą pogodę, czy napewno w tym roku będzie lato ?
          • Gość: kgeorge Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:27
            Ponieważ jutro będzie jeździł

            www.skansen.hg.pl/1/wieliczka05.html

            więc jescze dzisiaj wybieram się do prokocimskiego Hajca rozpalać lokomotywę.
            Zaczniemy późnym wieczorem, a jutro rano o godzinie 9.34 będzie już pod pełną
            parą gotowa do ruchu.
            A tymczasem wpiszcie do przeglądarki Gogle:

            „Prokocim Hajc”

            i zapoznajcie się z zawartością wyświetlonej strony.


            www.prokocim.diecezja.krakow.pl/historia/zw_czas.html
            Szczególnie, treści tam zawarte zainteresują zapewne jednego z aktywnych
            uczestników niniejszego Forum. ))))))))))))


            Mam nadzieję, że jutro przeczytamy erratę do powyższego.


            Przyjemnej lektury,
            trzymajcie kciuki za pomyślność mojej nocnej misji,
            a jeśli chcecie, to pobawcie się takimi zabawkami.

            www.techno-hobby.pl/
            Ale ostrzegam, zabawa jest wyjątkowo droga

            • rita100 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 10.06.05, 22:23
              Kgeorge - zaloguj sie proszę
              • rita100 Re:„Prokocim Hajc” 10.06.05, 22:46
                haha
                zerwana nocka będzie - powodzenia w Hajcu
                Czy coś mocniejszego nie jest wskazane ?
                Jakiś napój mocno procentowy ;)))))))
        • Gość: p Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:44
          > Przeszedłem przez kilku dostawców Internetu przez satke w czasach,
          > kiedy tpsa nie miała nawet usługi sdi, a inni dostawcy w moim mieście nie
          > istnieli. Byłem zadowolony, bo rozwiązanie nadaje się nieźle do ściągania
          > dużej ilości danych, kiedy ma się juz inne łącze do „normalnej” pracy.

          fajnie

          i Ty mnie pytasz o wady i zalety ;-))

          Napisales tu duzej ilosci danych. Tyle ze teraz to juz moze to roznie
          znaczyc dla roznych ludzi.
          6 lat temu 5 megowy plik byl duzy i przez
          modem dobrze go bylo sciagac np. Gozilla lub czyms podobnym ,aby nie
          popasc w gleboka frustracje w wypadku niepowodzenia np. na czwartym mega.

          Czy to moze miales na mysli piszac duze ilosci danych ?
          Np. 7000 plikow 5 mega = ok. 35 GB danych na miesiac.

          Tyle ze teraz dla uzytkownika zapchanego w dzien lacza 256k-512kb/s duzy plik
          to moze byc 300 - 700 MB ktore moze sobie sciagnac w nocy o ile nie ma sie
          najtanszego pakietu od providera rzedu 64-128kb/s.

          Cena pasma z satelity geostacjonarnego nigdy nie bedzie konkurencyjna do
          ceny pasma z infrastruktury naziemnej.
          Ale nieswiadomym technicznych niuansow uzytkownikom netu wciska sie
          kit o przyspieszeniu, nowoczesnosci itp zamiast uczciwie przedstawic mu
          rzetelna analize tego do czego go sie namawia.

          pozdr p.
          • Gość: A Re: W ODLEGLOSCI 20 KM OD MEGO DOMU IP: *.nycmny83.covad.net 11.06.05, 00:35
            MAM tylko 10 000 do 15 000 ludzi, Chwala Bogu! komputer mam i na tyle szybki
            ze laduje wasze listy natychmiast. Obrazki moge posylac gdziekolwiek i cale
            rysunki do 20 megabites na raz. ale to jest mi zupelnie bez znaczenia,
            najwazniejsze ze do sklepu z rybami i owocami mam 50 metrow, do koscila tyle
            samo. W sasiedztwie mam 50 restauracji, tyle samo hoteli, na lotnisko lokalne
            ma niecaly kilometr, lodki sa niemal za oknem,
            i
            ten caly komputer zupelnie nie ma sensu.
            Grunt zeby miec dobre jedzenie, dobra wodke i milych ludzi.
            • Gość: p. Re: W ODLEGLOSCI 20 KM OD MEGO DOMU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 01:06
              Gość portalu: A napisał(a):

              > MAM tylko 10 000 do 15 000 ludzi, Chwala Bogu! komputer mam i na tyle szybki
              > ze laduje wasze listy natychmiast. Obrazki moge posylac gdziekolwiek i

              Wiec pewnie juz tam jest ze setka komputerow w okolicy, a niedlugo pewnie
              bedzie ich z 500 do 1000. Jesli kazdy by potrzebowal 128kb/s dla siebie
              to 500*128 daje 64Mb/s co juz jest wielkoscia tak znaczaca ze pewnie
              taniej by wyszlo doprowadzic go po Ziemi przy pomocy infastruktury
              bezprzewodowej niz placic za pasmo z satelity. O ile oczywiscie
              nie macie tam podobnego telepsa jak nasza tepsa ;-))

              pozdr.
              p.
        • Gość: p net z satelicty -cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 00:54
          > Ja osobiście przyjmuję, że to jest nie ostatnie słowo w atrakcyjności
          > oferty providerów satelitarnych nowej generacji, bo jest ich jak na
          > razie jak na lekarstwo, ale mam wrażenie że ich przybędzie, czego
          > pośrednim dowodem jest gorączkowe szukanie nowych klientów
          > na Internet już nie tylko przez telepsa ale i przez era blue connect.

          Ja bym sie pozwolil gleboko nie zgodzic z taką analizą.

          to goraczkowe szukanie to wynik :
          1. primo - dosyc wysokiego nasycenia dostepem do netu wsrod tych ktorych stac
          na takie luksusy
          2. secundo - potanienia kosztow instalacji do odbioru bezprzewodowego
          z okolo 800-1000pln trzy lata wstecz do 110-450pln obecnie. A takze kosztow
          utworzenia punktu dostepowego ,ktory teraz dosyc szybko sie zwroci juz przy
          3-4 uzytkownikach takiej mini sieci.

          > Sprzęt około 8 tysięcy, abonamenty od 300 USD miesięcznie,
          > przy czym jakość nawet dość rozsądna i możliwość
          > uruchomienia szeregu usług + przydzielane klasy/zakresy publicznej
          > numeracji.

          Czy moglbys cos wiecej o tym napisac -jakies linki.
          Czy to dziala na pasmie Ku czy Ka ?
          A te 300 USD to za ile pasma ??
          Troche mnie to zaciekawilo - choc nie na tyle by samemu teraz tego szukac.

          A swoja droga skoro juz sobie o tym dyskutujemy, to
          ponawiam moj pomysl by skopiowac te nasze posty dotyczace tego tematu z tego
          watku. I wstawic je do nowego watku na forum Wieliczka np. pod tytulem
          net przez satelite
          Zawsze to moze kogos zainteresowac, a tutaj to sie zagubi w gaszczu innych
          wypowiedzi.

          p.


    • jagoda85 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 11.06.05, 16:01
      Wieliczkowianie, lepiej powiedzcie, gdzie można kupić sól spożywczą z kopalni w
      Wieliczce, oczywiście nie oczyszczoną. Będę wdzięczna za informację.
      • rita100 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 11.06.05, 20:44
        Odpowiadam Jagoda
        Wieliczka już nie produkuje soli spożywczej , jedynie co to możesz kupić sól
        kosmetyczną lub taką do kąpieli - kolorową :)

        Technicy Wieliczki - mam propozycje , załużcie internet dla turystów
        oczekujących na zjazd do kopalni, niech do nas klikają z wrażeniami, a
        najlepiej niech się u nas meldują, a Wieliczka osiągnie największą ilośc wpisów.
        Ilość zwiedzanych turystów jest ogromna i nie wiem czy portal GW wytrzyma taką
        pojemność.
        Kgeorge napewno już tankuje lokomotywę , wszak pogoda się polepsza i jutro mogę
        nawet zagrać w tenisa :)
        A - co tam u Ciebie - jak tańce biodrami ;))))))
        U nas festiwal w Opolu i ładnie nam śpiewają :)
        • kgeorge Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 11.06.05, 22:26
          Szanowna Rito

          ciucha juz jestgotowa do jazdy ad dzisiejszego poranka.
          Jeździła dzisiaj aż trzy razy do naszego miasta.
          Jeszcze jutro i bedzie dwa tygodnie przerwy.

          A, zapewne już swietuje pod żaglami, uczy Wiktora
          szlachetnej sztuki żeglowania.
          Pewnie coś nam napisze o tym po powrocie.

          Natomiast Podpowiadacz struga ołówek i znów napisze nam
          świetne wypracowanie na temat........
          Jaki, o tym zapewne dowiemy się jutrzejszego poranka po uruchomieniu PC.

          Pozdrawiam Panią Jagodę, którą zapraszam do odwiedzenia Kopalni, wtedy bedzie
          miała szansę uzbierania szarej soli z wyrobisk które napotka w czasie jej
          zwiedzania.
          • Gość: p. Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:45
            > Natomiast Podpowiadacz struga ołówek i znów napisze nam
            > świetne wypracowanie na temat........
            > Jaki, o tym zapewne dowiemy się jutrzejszego poranka po uruchomieniu PC.

            Nic z tego ;-)
            Dzisiaj jest sobota i oglądam sobie tv.

            Wczoraj nie czuwałem wieczorem przy kompie bo pod wieczor
            mialem net tak wolny ze wylaczylem kompa i poszedlem spac :)
            Dopiero przed polnocka sie aktywowalem.

            A swoja droga to teraz kolej na Twoje wypracowanie
            o tym co mozna dostac za te 8000 i 300USD na miesiac.

            Moze uda mi sie pomoc koledze w dogadaniu sie z jego sasiadem
            i uruchomieniu dobrego netu w Zabawie.
            Jakbyscie znali kogos kto moglby byc tym zainteresowany to
            dajcie jakies namiary.
            Potrzeba nam jeszcze z 3 do 6 osob do 2 megowego niekomercyjnego DSL-a
            wiec warunki mieliby boskie.
            Zwlaszcza ze niewiele tam jeszcze dociera. A komercyjni providerzy w dzien
            sa nieco przeladowani lekkko mowiac.

            pozdrawiam
            p.
          • jagoda85 Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 12.06.05, 13:48
            Dziękuję za zaproszenie. W kopalni byłam parę razy, chętnie wybiorę się tam
            jeszcze raz, tym bardziej, że oddycha mi się tam super, może właśnie, przy
            okazji "uzbieram" sobie trochę soli. Szkoda, że nie można jej kupić.
            • kgeorge Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 12.06.05, 23:11

              Wiecie co Wam powiem.
              Jest do bani.
              Nie mogę sobie poradzić z komputerem, nie chce mnie słuchać.
              W nadziei, iż noc przyniesie lepszy dzień, pozdrawiam wszystkich
              sympatyków PC.
              • kgeorge Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 13.06.05, 19:55
                Kiedyś w Pałacu Konopków, funkcjonowała Miejska Biblioteka,

                www.malopolskie.pl/mddk/6/wieliczka.htm

                teraz poczytać można tam inną lekturę.

                foto.pap.com.pl/Galerie/cgi-bin/galerie.pl?akcja=pokaz&id=4237&kategoria=9




                • kgeorge Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 13.06.05, 21:10
                  .....skąd tyle ludzi się się tutaj znalazło

                  www.smk-krakow.kolej.pl/IMG_2105.jpg
                  • kgeorge Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 13.06.05, 21:16

                    www.smk-krakow.kolej.pl/IMG_2082.jpg
                    • Gość: a Re: Gadu Gadu a tu trzesienie w Chile IP: *.ny325.east.verizon.net 14.06.05, 05:17
                      13 czerwca 7.9 w skali ..... wiadomosci o tsunami i innych kataklizmach
                      ea-rthquake.usgs.gov/recenteqsww/Quakes/uszgbu.htm
                      • Gość: a Re:M jackson uniewinniony IP: *.ny325.east.verizon.net 14.06.05, 05:21
                        Powinien teraz wytoczyc sprawe matce za potwarz, policji za najazd na jego dom,
                        chlopak moze zaskarzyc matke ze go zostawiala na noc z obcym mezczyzna. Czy to
                        juz koniec?
    • Gość: a Re: gadu, gadu a tu M. Jackson niewinny IP: *.ny325.east.verizon.net 14.06.05, 05:25
      bedziemy miec teraz wiele spraw; Michael przeciwko policji za najazd na jego
      dom, przeciwko matce o potwarz, chlopak bedzie skarzyc matke za zostawianie go
      na noc u pedofila. Nie ma konca pracy dla prawnikow.
      • Gość: a Re: zaspiewajmy sobie, piekna piosenka IP: *.ny325.east.verizon.net 14.06.05, 05:28
        By Justis Suffram
        Copyright 2005 All Rights Reserved

        My country went to war
        Just to please Cheney¹s whore
        - Hal-i-bur-ton.

        Out near the Euphrates
        Destroy antiquities
        And murder everyone you please
        Oh, don¹t forget the oil.

        My country lied to me
        But it won¹t cop a plea
        We¹ll stay the course.
        Bomb them until they¹re free
        We¹ll win their liberty
        As for our own economy
        Well to hell with that.

        George Bush is really bad,
        Worst that we¹ve ever had
        Don¹t you agree?
        Lies and incompetence
        Fear-mong¹ring, insolence
        Compassionate conservatence
        Means the rich soak thee.

        Rumsfeld, Feith, Wolfowitz
        Gonzalez joins the blitz
        Need I say more?
        Cheney and Condi Rice
        Creates a team of vice
        Now everyone can pay the price
        For their stupid war.

        Iran is next they say
        ŒCause they stand in the way
        Of Caspian dreams.
        Bush will say that he sees
        Mullahs who will unfreeze
        ³Nukular² capabilities
        Which we must destroy.

        While we¹re engaged in that
        Korea won¹t stand pat
        Waiting their turn.
        They¹ll launch a nuke or two
        Aim them at Malibu
        Dubya might even let them through
        Make the lib¹rals burn.

        My country started war
        Blame it on Bush v. Gore
        Who could have known?
        If Al had won that case
        We¹d not be in this place
        Fearing for the human race
        From the seeds we¹ve sown.

      • Gość: a Re: zapomnijcie o M. Jacksonie IP: *.ny325.east.verizon.net 14.06.05, 05:30
        FORGETTING MICHAEL JACKSON
        Well, it's finally over. The jury came back on the Michael Jackson case, and as
        predicted just in time to give the media an excuse to drop all reporting of the
        Downing Street Memo in advance of the Conyers hearings this Thursday.

        I don't even care what the verdict was. Compared to the crime of a President
        that lied this nation into a war, the Michael Jackson case is a microscopic
        event. Yet we know the media will attempt to make the verdict the major
        headline for as long as it takes to trick the American people into forgetting
        that the President lied us all into a war. They helped sell the lie of Iraq's
        WMDs to the public, and now they are stuck with the lie and must defend it at
        all costs. In a way, it is ironic that the same mainstream media that tried to
        smear the blogs as "journalistically unprofessional" are about to lower
        themselves collectively to the level of supermarket checkout stand tabloids in
        their rush to distract the American people from the fact that this war their
        kids are being killed and crippled in is based on a bunch of deliberate
        government and media lies.

        So, two things you need to do to counter the media distractions.

        The first is to forget Michael Jackson. He's a non-story. Ignore him. Don't
        talk about him. Don't mention his name. Yet another perverted entertainer is
        just background noise. If you think about it, perpetual anonymity is the worst
        punishment he can suffer anyway.

        The second is to keep focused on the lies that sent our kids off to war,
        because that is the most important story in this nation's history. For the
        first time, we caught the President lying to start a war while the war started
        with those lies is still ongoing. That is historic.

        The mainstream media is going to use Michael Jackson to prove to themselves and
        their corporate masters that they still control what the public in America
        thinks. They are betting that they can MAKE you think Michael Jackson is the
        most important thing in your life. They are betting that they can MAKE you
        forget that the President lied us all into a war. Because they've always been
        able to do it before.

        And YOU are going to prove them wrong.

        • Gość: a Re: ale Brazzylia wygrala 4:1 z Paragwajem IP: *.ny325.east.verizon.net 14.06.05, 05:48
          popatrzcie na szczesliwego Ronaldinho. Zdjecia tygodnia

          Ronaldinho comemora gol da seleção brasileira, que venceu o Paraguai por 4 a
          1, no estádio Beira-Rio, em Porto Alegre, pelas eliminatórias sul-americanas à
          Copa-2006
          polls.folha.com.br/poll/0515702
          • misterpee Re: historia Paraty 14.06.05, 19:24
            Beautiful colonial city, considered a National Historical Monument, it
            preserves until today its countless natural and architectural charms.
            Explore on foot the historical Center of Paraty, free of cars , and you will
            travel back in time, where walking has to be done in a leisurely pace due to
            the irregular rounded cobblestone pavement of its streets. The construction of
            its old housing and churches reflect a certain style of that time and the
            mysterious masonry symbols which decorate its walls, lead our imagination back
            to the old times of Brazil. The prohibition of motorized vehicles in the Center
            certainly adds to this feeling of a "time travel".

            The village was founded in 1667 around the Church of "Nossa Senhora dos
            Remedios", its patron saint.

            Paraty (sometimes spelled "parati") had a significant economic importance due
            to its sugar cane mills (it used to have over 250 distilleries), and the
            name "paraty" was at a certain time synonym of a very good sugar cane rum.

            In the 18th century, the port of Paraty was an important outlet for the gold
            and precious stones brought on horseback from Minas Gerais State to be shipped
            to Portugal. However, constant pirate assaults who took refuge in beaches such
            as Trindade , led to abandoning the gold route, resulting in a great economic
            isolation.

            After the opening of the Paraty-Cunha road, and especially after the opening of
            the Rio-Santos Highway in the seventies, Paraty became an attraction for
            Brazilian and international tourism, due to its good state of preservation and
            thanks to its natural beauties.

            Its area comprises the National Park of Bocaina, the Environmental Protection
            Area of Cairuçu, where the village of Trindade is located , a place of rare
            beauty, the Park Reserve of Joatinga; it also has limits with the State Park of
            Serra do Mar. So, Paraty is surrounded everywhere by the Mata Atlantica, the
            luscious Atlantic Forest.

            Get to know more about the history of Paraty, chronology, the making of films
            and soap operas in Paraty.
          • misterpee Re: Paraty w filmie i telewizji 14.06.05, 19:25
            www.paraty.com.br/cinema.htm
          • misterpee Re: Paraty w filmie i telewizji 14.06.05, 19:30
            www.paraty.com.br/cinema.htm
            program na czerwiec i lipiec

            Junho
            10, 11 e 12 – Festival do camarão da Ilha do Araújo
            23 a 26 – II Paraty Dance – Festival Nacional Competitivo de Dança
            24 – Início da Festa de São Pedro e São Paulo (Ilha do Araújo)
            Julho
            02 – Regata de São Pedro
            03 – Procissão Marítima de São Pedro
            06 a 10 -Festa Literária Internacional de Paraty - FLIP
            15 a 24 – Festa de Santa Rita
            29 a 31 – Encanta Trindade
            Agosto
            • rita100 Re: sezon truskawkowy 14.06.05, 21:23
              15 a 24 – Festa de Santa Rita
              Ta impreza bardzo ciekawa :)

              A ja tymczasem zbieram truskawki i się wszyscy objadamy.
              Sezon truskawkowy rozpoczety ;)
              Pogoda zaczyna dopisywać i uwierzcie wreszcie ją czuć ;))))

              A Party jest niezmienne. A - czy Wy tam macie cmentarze ?
              Bo popatrz co znalazłam w gazecie

              A wiecie jak "nieprzyjemnie zrobiło się w Iraku ? A to za przyczyną pierwszego
              uruchomionego tam klematorium.
              - Żydowska dusza nie zazna spokoju, jeśli nie zostanie przepisowo pogrzebana -
              protestują rabini - Jest to najczystszy i najbardziej przyjazny dla środowiska
              pochówek - stwierdził jeden z pracowników klematorium. Niestety, trudno
              zapomnieć, kto był pierwszym w dziedzinie "czystości" spopielenia żydowskich
              zwłok i to na dużą skale. "

              Wczoraj nie mogłam wejśc na wątek, bardzo słabo szedł internet
              • Gość: a Re: cmentarze IP: *.nycmny83.covad.net 15.06.05, 00:39
                sa rozne, niemcy maja niemieckie, wlosi takie same jak w Rzymie, sa cmentarze
                dla bogatych ze wszpanialymi rzezbami i cudoowna zieleniea , sa urocze dla
                biedakow, gdzie sztuka jest na wysokim poziomie, inne to minimalne kopki ziemi.
                Indianie przynosza dla swoich zmarlych jedzenie i picie, murzyni maja jeszcze
                inne formy pokazania respektu, a europejczycy pla swieczki. Przy kosciolach
                starcy sa cmentarne jakby olbrzymie place z arkadami i grobowcami ogromnie
                ornamentowanymi, gdzie przy kazdym nazwisku jest tytul baron. Te tytuly
                kupowali oni od krola za dobre pieniadze, zrobione na nielegalnym handlu.
                • kgeorge Re: cmentarze 15.06.05, 17:58
                  „cmentarze w Sao Paulo wyglądają bardzo okazale, grobowce są potężne,
                  rzeźby na nich duże, kolorów raczej niewiele”

                  alpha.mini.pw.edu.pl/~buba/cmentarze.html

                  • kgeorge PRO-PATRIA MORTUIS 15.06.05, 18:01

                    a to już cmentarz w Wieliczce.
                    "Projektował go Hans Mayr. Najbardziej okazałym elementem cmentarza jest
                    pomnik w formie antycznego ołtarza. Na szczególną uwagę zasługują oryginalne
                    krzyże nagrobne wyodrębnione tylko nieco z lica podstawy pomnika i ścian muru
                    ogradzającego cmentarz."

                    www.cmentarze.gorlice.net.pl/Krakow/wieliczka_381.JPG

                    • kgeorge cmentarze 15.06.05, 20:18
                      a w niedalekiej odległości o Wieliczki można znaleźć
                      pozostałości innego cmentarza.

                      www.cekie.krakow.pl/oboz_plaszow/?s=foto_3
                      Ale to już zadanie dla wytrwałych piechurów,
                      bo naprawdę trudno znaleźć tych kilka ostałych grobów.

                      Obejrzyjcie również pozostałe zdjęcia,
                      zwłaszcza te z czasów jakże nie odległych.


                      • Gość: a Re: grobowce w SP IP: *.nycmny83.covad.net 15.06.05, 20:48
                        na cmentarzu cemitério da Consolação
                        wspaniale rzezby z pieknej epoki la belle epoque.


                        www.vejasp.com.br/materias/conteudo_11337.shtml
                        • rita100 Re: grobowce w SP 15.06.05, 21:09
                          Widzicie, mimo , że wiele tematów poruszaliśmy , warto wracać do nich. A to z
                          tej przyczyny , ze pamieć nasza jest ulotna i na czasmi na to samo patrzy sie z
                          dnia na dzień innym wzrokiem. Inaczej na cmentarze patrzą dzieci , całkiem
                          inaczej dorośli , a juz ja jeszcze inaczej. Bo na moich oczach ginie pamięć i
                          giną cmentarze. Ludzie pamiętają o bliskich, ale nie pamiętają , ze na tych
                          ziemiach są też cmentarze zapomniane już bardziej historyczne. Jest juz ich
                          coraz mniej i ślad zanika. Fantastyczne strony podajecie.
                          Ludzie zachłyśnięci nowoczesnością , nie patrzą gdzie budują i co budują. A w
                          Party tego napewno nie ma, tam się czas zatrzymał, pewnie mieszkacie w takim
                          środowisku, gdzie nie dziwna jest nowoczesność, bo mając pieniądze mozecie
                          jechać do Rio czy kupić sobie tytuł Barona :) Podziw bierze, że taki
                          wielokulturowy kraj żyje w zgodzie.
                          Kgeorge i wszyscy pamiętajcie by nie pić piwa austyjackiego - jak podaje prasa,
                          piwo ma to dziwny smak. W Tyrolu są uzdrowiska gdzie są baseny wypełnione piwem
                          i można sie w nim kąpać i pływać i pić do woli.
                          Fantastycznie, tylko co z moczopędem ?
                          Pewnie A wie ;))))
                          A powiedz kiedy wyjeżdzasz z Wiktorem i pamiętajcie o ominieciu Tyrola ,
                          Wiktor nie ma jeszcze 18-u lat ;)))
                      • Gość: a Re: cmentarze w SP IP: *.nycmny83.covad.net 15.06.05, 21:05
                        www.partes.com.br/especial_sp_450/artetumular.htm
                        • kgeorge Re: cmentarze w SP 15.06.05, 21:10
                          Emilii matce mojej


                          Nad Twoją białą mogiłą
                          Białe kwitną życia kwiaty-
                          - o, ileż lat to już było
                          bez Ciebie – duchu skrzydlaty-

                          Nad Twoją białą mogiłą
                          Od lat tylu już zamkniętą,
                          spokój krąży z dziwną siłą,
                          z siłą, jak śmierć niepojętą

                          Nad Twoją białą mogiłą,
                          Cisza jasna promienieje,
                          Jakby w górę coś wznosiło,
                          Jakby krzepiło nadzieję.

                          Nad Twoją białą mogiłą
                          Klęknąłem ze swoim smutkiem-
                          o, jak to dawno już było
                          jak się dziś zdaje malunkiem..


                          Nad Twoją białą mogiłą
                          O Matko – zgasłe kochanie –
                          Me usta szeptały bezsiłą:
                          -Daj wieczne odpoczywanie-

                          JPII

                          www.zck-krakow.pl/cmentarze/index.php?id0=cmentarz&id=rakowice&ids=jpii
                          • rita100 Re: cmentarze w SP 15.06.05, 21:13
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25089820
                            Przeczytajcie o cmentarzu w Olsztynie - kiedyś pamiętalam, teraz już ich nie ma.
                            Przemija historia, wnet śladu nie bedzie. Takie to przykre.
                            Wiersze o przemijaniu wprowadzają nas z zadunę
                        • rita100 Re: cmentarze w SP 15.06.05, 21:49
                          ... "Não são os fatos em si que ferem a imaginação coletiva, mas sim o modo
                          pelo qual se lhes apresentam. Os monumentos e as comemorações são, sem dúvida,
                          os meios mais proveitosos, práticos e seguros, para gravar no espírito do povo
                          as proezas de um herói, a grandeza de um nome ou a importância e o significado
                          de um acontecimento."

                          www.partes.com.br/especial_sp_450/artetumular.htm
                          Rzeżby są cudownem ale i wiersz musi być piękny - ciekawe o czym on mówi, może
                          A zrobisz wyjątek i nam przetłumaczysz
                      • rita100 Re: cmentarze 15.06.05, 21:52
                        www.cekie.krakow.pl/oboz_plaszow/?s=foto_4
                        Jak myślicie , dalczego Żydzi nic nie robią z tym swoim dawnym cmentarzem, tam
                        wszyscy chodzą , deptają - teren bardzo zaniedbany i porośnięty dziką
                        roślinnością.

                        Jutro ide zbierać truskawki wieczorem - mniam , mniam
                        i koktajle będą i makaron z truskawkami
                        • kgeorge Re: cmentarze 15.06.05, 22:27
                          a tutaj widziałem kiedyś cmentarz wykuty w skale,
                          gdzie grzebano zmarłych,
                          zamykając dostęp do grobu kamieniem.
                          Tak jak znamy to z ewangelii.

                          www.panoramaproductions.net/tr_petra.htm
                          • kgeorge Re: cmentarze 15.06.05, 22:39
                            a tutaj też na Was czekają

                            www.panoramaproductions.net/tr_jerash.htm
                            www.panoramaproductions.net/tr_wr.htm
                            A ludzie też są życzliwi

                            www.panoramaproductions.net/tr_jorpeo.htm

                            • Gość: a Re: 50 km na polnoc od Ammanu IP: *.nycmny83.covad.net 16.06.05, 00:05
                              wspaniale widoki i ruiny, dziekuje - obrigado
                              • rita100 Re: 50 km na polnoc od Ammanu 16.06.05, 21:59
                                U mnie jest burza
                                Fantastyczną wycieczke sobie zrobiliśmy po cmentarzach. Nie wiedziałam , ze tak
                                mogą wyglądać w innych krajach. To naprawdę interesujące.
                                A ja jak zwykle na truskawkach, zboierałam prosto z krzaku, dwie kobialki i
                                wszystkie prawie zmieliłam i nie wiem co dalej :)
                                Jestem już całkiem przejedzona nimi :)
                                Jak sie błyszczy niebo, jeszcze burza - w nocy jet niesamowita
                                • kgeorge Re: 50 km na polnoc od Ammanu 17.06.05, 20:01
                                  Rita traci czas na zbieranie truskawek,
                                  podpowiadacz coś się zasępił.
                                  -A, przegląda foldery usług turystycznych,
                                  natomiast ja tracę czas na szperanie w sieci.

                                  Jeśli pójdziecie moim śladem,
                                  pomocna będzie Wam nowa przeglądarka.

                                  mpkoogle.of.pl/
                                  Żałuję tylko, iż w Brazylii jest bezużyteczna.


                                  • rita100 Re: coś dla A 17.06.05, 22:33
                                    www.deutsche-schutzgebiete.de/dreikaisereck.htm
                                    Też kiedyś władał Wieliczką :)

                                    Kgeorge - truskaweczki mrożę, pogoda jak widzisz niespecjalna, ciągle wiszą
                                    chmury nad nami co uniemożliwia jadę na korty do Wieliczki, ale być może
                                    sobota , niedziela - zobaczymy, może wezmę córkę do parku i nad ten staw
                                    cudowny. Wszystko przede mną.
                                    A tymczasm ogród w kwiatach , kwitną jasminy i jest cudownie.
                                    Jak tam - wybierasz siena przejażdzke ciuchcią ?
                                    Nie mam planów wakacyjnych , a Wy ?
                                    • kgeorge Re: coś dla A 18.06.05, 21:57
                                      >A tymczasm ogród w kwiatach , kwitną jasminy i jest cudownie.
                                      >Jak tam - wybierasz siena przejażdzke ciuchcią ?

                                      Ciucha dzisiaj do Wieliczki nie jeździła,
                                      będzie w Wieliczce w najbliższyą sobotę i niedzielę,
                                      natomiast krzaki jaśminu faktycznie już kwitną,
                                      sprawdziłem to dzisiaj.
                                      A czy pamiętacie jeszcze tę książkę.

                                      cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=32666&item=5183166663&rd=1
                                      Można jeszcze ją wylicytować.
                                      • rita100 Re: Elementarz 18.06.05, 22:09
                                        haha, przed otwarciem strony zgadłam że chodzi o Elementarz :)
                                        Pamietam go z Olsztyna

                                        Ach, Wieliczko moja kochana, trochę relaksu by Ci sie przydalo , turystów
                                        mnóstwo, a ja takie hasełka promocyjne wymyśliłam ?

                                        Wieliczka to jest miasteczko
                                        Gdzie kupisz soli deczko

                                        Wieliczka turystów wita
                                        I o zdrowie wszystkich pyta ;)

                                        Wieliczka skarb solny
                                        skarb złota dolny

                                        Dziś zamroziłam dwie kobiałki truskawek :)
                                        • kgeorge Re: Elementarz 18.06.05, 22:23
                                          dzisiaj było polewane

                                          www.krzysiekpp.prv.pl/morze/2005/2/morze0008.jpg
                                          • rita100 Re: Elementarz 19.06.05, 18:43
                                            wyjeżdzam na tenis pod lampami i światłami w cudowne tereny :)
                                            pogoda taka sobie :)
                                            • Gość: kgeorge Re: Elementarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:26
                                              >Re: Elementarz
                                              > kgeorge 18.06.2005 22:23 + odpowiedz
                                              >dzisiaj było polewane
                                              >www.krzysiekpp.prv.pl/morze/2005/2/morze0008.jpg

                                              z tej dwururki, w Gdańsku na imieninach...



                                              U Boleczków z PRELU rojno, gwarno
                                              Na stoczniowcach zabawa jest
                                              Radio i patefon gra na zmianie
                                              marsz żałobny nasze tango ukochane

                                              No i wszystkie komuchy do nich się garną
                                              nie darmo wytężają słuch
                                              Śpiewa gość gdy sobie popije
                                              międzynarodówkę za dwóch

                                              U Lecha i na imieninach
                                              Są goście i jest rodzina
                                              Wiec program się rozpoczyna
                                              do śmiechu i do łez

                                              Wuj Belka jest za magika
                                              Kwaśniewska koziołki fika
                                              O. Jankowski odstawia Byka
                                              Wachowski torreadorem jest

                                              Gość jeden z "Solidarności" zrobił operę
                                              Wojciech niby z radia jest spikerem
                                              Tadek jak dziewczyna role serca robi z kina,
                                              D. Tusk wróży z rak i nóg


                                              U Leszka na imieninach
                                              jest flaszka ,dwie butle wina
                                              śledź, pączki i wieprzowina
                                              Są goście i czerwono jest

                                              A reszta z Solidarności wciąż czeka
                                              na ochłapy i kości
                                              Bo Bolek im juz wymościł pod mostem
                                              i morowo jest
                                              • Gość: kgeorge Re: Elementarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:47
                                                Dziś w Hiszpanii odbył się protest w formie pochodu (parady) przeciwko
                                                legalizacji "małżeństw" homoseksualnych. W paradzie wzięło udział 1,5 mln
                                                ludzi (zdaniem organizatorów).

                                                CNN - obszerna relacja:

                                                edition.cnn.com/2005/WORLD/europe/06/18/spain.same.sex.ap/index.html
                                                BBC - to samo:

                                                news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/4106890.stm
                                                A "nasze" media milczą. Ani słowa na Onecie, WP, Interii i Radiu Zet

                                                www.radiozet.pl/wiadomosci.htm

                                                To, że serwis internetowy GW nic o tym nie mówi, akurat nie dziwi.
                                                • rita100 Re: Elementarz 19.06.05, 22:04
                                                  no i byłam w Wieliczce na wspaniałych kortach w parku, co za przezycie, co
                                                  widoki. Krótko, park, drzewa, skoszona trawa, zapach sianokosów, niebo, między
                                                  drzewami księzyc, z drugiej strony zachód słońca i tenis. W górze widok na
                                                  Grabówki. Oczywiście wszyscy mnie tam poznali i koleżanka z którą trzydzieści
                                                  lat temu toczyłam boje
                                                  Ale jestem zmeczona :)
                                                  Teraz dopiero przyjechałam
                                                  Pięknie sie świecą lampy w parku, prawie piłek nie widziałam tylko lampy
                                                  oświetlajace park
                                                  • kgeorge Re: Elementarz 19.06.05, 22:39
                                                    W parku zapewne lato w pełni.
                                                    Pewnie zauważyłaś, że słońce zaciera różnice miedzy statystycznym Polakiem i
                                                    przewodniczącym Lepperem. Dziewczyny zalotnie pokazują pępki. Panowie z duma
                                                    demonstrują efekty zimowych katuszy w siłowniach.
                                                    Wódeczka, whisky i czerwone wino idą w odstawkę. Bo lato to czas piwa.

                                                    I przeglądnijcie jeszcze to.

                                                    english.aljazeera.net/NR/exeres/8245212D-39CC-4E6E-80FF-2E1F29F72BC5.htm


                                                  • rita100 Re: Ala ma Asa 20.06.05, 22:39
                                                    Pamiętacie te pierwsze zdania ?
                                                    I obrazki ?
                                                    Bardzo lubiałam ten Elementarz i można bylo go przekazywać z roku na rok innym
                                                    dzieciom, nie to co teraz, co rok nowe ksiazki.
                                                  • kgeorge Ala ma Asa 20.06.05, 23:18
                                                    Ala nie ma kota.
                                                    To Ala, a to As.
                                                    Ala jest stara.
                                                    Ma 92 lata.
                                                    As też jest stary.
                                                    I ciągle żyją.
                                                    A co przeżyli, to opowiedzą.

                                                    Przez 92 lata Elementarz Falskiego zmieniał się razem z Polską


                                                    polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1094604&MP=1
                                                  • kgeorge Re: Ala ma Asa 20.06.05, 23:23
                                                    Nie możesz w nocy spać, albo wstajesz bardzo, bardzo wcześnie?
                                                    Przyjdź we wtorek o godz. 4.15 na kopiec Krakusa,
                                                    żeby przywitać wschodzące słónce.

                                                    To pierwszy dzień lata,
                                                    najdłuższy dzień w roku.

                                                    Jak dobrze wstać skoro świt
                                                    Jutrzenki blask duszkiem pić
                                                    ..........
                                                  • rita100 Re: zachod słońca 21.06.05, 22:39
                                                    Powiem, ze uwielbiam zachody słońca, bo to jestem zawsze w stanie zobaczyć,
                                                    niestety wschody są za wcześnie i najlepiej właśnie śpi mi sie rano i nad
                                                    ranem, o słońcu zapominam tymbardziej , że sloneczko wstaje nie po mojej
                                                    stronie sypialni.
                                                    Raz widziałam wschód słońca z pociągu, jakie cudowne, nad jeziorami , lasami i
                                                    łakami i widziałam opadajacą mgłe na pogodę - bardzo dziwne odczucie, można
                                                    patrzeć patrzeć, szczególnie na ten moment wyłaniającego sie słońca.
                                                  • rita100 Re: zachod słońca 22.06.05, 21:29
                                                    Dziś też piękny był zachód słońca, a Was nie ma
                                                    słuchajcie
                                                    Kieliszki z lodu proszę :)
                                                    A więc chodzi o to, że dwóch dwudziestolatków z Olsztyna nie znosiło ciepłej
                                                    wódki i wymyslili kieliszki z lodu. Pomysł opatentowali, za produkcje się
                                                    wzieli i mamy efekty w postaci dużej ilości zamówień, szczegolnie przez
                                                    internet. Takie kieliszki z lodu to pomysł na skalę światową.
                                                    Czyż nie wspaniały pomysł, pić sobie wódeczkę w kieliszeczkach z lodu ? Jak
                                                    myślicie ?
                                                    Lub piwko w kuflach lodowych :)
                                                  • kgeorge Re: zachod słońca 22.06.05, 21:59
                                                    Pomocne w podróżowaniu po Krakowie i jego okolicach.
                                                    Szczególnie przydatne w poszukiwaniu drogi na Kopiec Krakusa.
                                                    Wielickie korty też można tam znaleźć.


                                                    maps.google.com/maps?ll=50.062423,19.936731&spn=0.005751,0.007918&t=k&hl=en

                                                    Może również -A znajdzie swoje PARATY.



                                                  • rita100 Re: zachod słońca 22.06.05, 22:23
                                                    Kgeorge - nastaw mi Krzemionki , ciężko mi manewrować
                                                  • Gość: kgeorge Re: zachod słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 22:28
                                                    OK, ale jutro, dobra?
                                                  • Gość: kgeorge Re: zachod słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 22:30
                                                    a najlepiej kliknij na mapę i trzymając wciśniety klawisz mychy,
                                                    przesuwaj ją (mapę) tam gdzie chcesz
                                                  • Gość: kgeorge Re: zachod słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 22:33
                                                    a suwakiem w kierunku + zmienisz powiększenie mapy


                                                    DOBRANOC
                                                  • rita100 Re: zachod słońca 22.06.05, 23:22
                                                    Nie musisz mieć najlepszych kart
                                                    By wygrać z losem grę o zycie
                                                    Wystarczy czasem zwykły fart
                                                    Bo każde naj.... ma swoje drugie oblicze.

                                                    dobranoc
                                                  • Gość: a Re: Paraty, istotnie IP: *.nycmny83.covad.net 23.06.05, 01:27
                                                    jest.
                                                    maps.google.com/maps?ll=50.062423,19.936731&spn=0.005751,0.007918&t=k&hl=en

                                                    do tego popatrzcie na Rio, Sao paulo wyglada okropnie ponuro, duzo gorzej niz
                                                    to ktore znam.
                                                  • Gość: a Re: Paraty jeszcze raz IP: *.nycmny83.covad.net 23.06.05, 01:34
                                                    maps.google.com/maps?q=sao+paulo&ll=-23.219776,-
                                                    44.692726&spn=0.130634,0.123425&t=k&hl=en
                                                  • kgeorge Rito jestem do usług ;)))))) 23.06.05, 20:03

                                                    Zgodnie z wczorajszą obietnicą tutaj masz:

                                                    Krzemionki

                                                    maps.google.com/maps?ll=50.030065,19.967780&spn=0.007145,0.007317&t=k&hl=en



                                                    Park Mickiewicza wraz z kortami, ulicą Kościuszki i betonowym parkingiem

                                                    maps.google.com/maps?ll=49.987535,20.045049&spn=0.007145,0.007317&t=k&hl=en



                                                    I jeszcze jedna informacja.
                                                    Jak już znajdziecie w przeglądarce interesujące Was zdjęcie, wciśnijcie
                                                    „link to this page”,
                                                    zmienią się wówczas współrzędne adresu strony wyświetlane w przeglądarce
                                                    Google „Adres:”
                                                    którą dopiero wtedy należy skopiować do „Forum Gazety”

                                                    Spróbuj –A to zrobić, wtedy zobaczymy Paraty w pełnej krasie.
                                                    A jeśli napiszesz coś więcej będziemy mogli nawet podziwiać Twoją hacjendę
                                                    i jej otoczenie.

                                                    Bo moją rodzinną macie tutaj (położona na przecięciu przekątnych zdjęcia)

                                                    maps.google.com/maps?ll=49.987106,20.024922&spn=0.003659,0.003744&t=k&hl=en


                                                  • rita100 Re: zachód słońca 23.06.05, 21:11
                                                    Oglądam te mapki i jakoś nie mogę sobie wyobrazic tych budowli i rozkładu
                                                    terenu. Faktycznie wyglądają tereny bezduszne - nie ma jak jednak oglądać w
                                                    rzeczywistosci. Ale jak spokojnie bez pośpiechu zacznę oglądać to i może zaczne
                                                    kojarzyć. Krzemionki poznaję, ale jak sie chcę udać do Prokocimia to już się
                                                    gubię :)
                                                    A wiecie , że codziennie oglądam zachód słońca i codziennie jest inny. Bie
                                                    wchodzę do domu przed zachodem. A dziś naprawdę było cudownie. Nie wiem czy
                                                    zauważyłeś Kgeorge tą fioletową tęcze miedzy czarnymi chmurami z zachodem
                                                    słońca.
                                                    A - takie własnie mamy cudowny zachód. U mnie jest on między dwoma domami i
                                                    drzewem i ten moment właśnie chowania sie słońca za drzewo jest imponujące.
                                                    Drzewo robi sie czarne z przebłyskami promieni słonecznych, a niebo , niebo
                                                    zmienia kolory. Fantastyczne.
                                                  • kgeorge Re: zachód słońca 23.06.05, 21:39
                                                    Tutaj masz Prokocim

                                                    maps.google.com/maps?ll=50.020280,19.991190&spn=0.007145,0.007317&t=k&hl=en

                                                    z pętlą tramwajową i ogródkami działkowymi.
                                                    A jak ruszysz trochę w stronę Wieliczki,
                                                    wejdziesz do Parku im. Erazma Jerzmanowskiego.
                                                    Tego samego którego imię nosiła wiadoma szkoła i wiadomo gdzie.

                                                  • kgeorge Re: zachód słońca 23.06.05, 21:46
                                                    Jerozolima uczy się od Kaczyńskiego.
                                                    Od trzech lat prezydentem miasta Jerozolimy jest Polonicum czyli Uri
                                                    Lupolianski.

                                                    www.jpost.com/servlet/Satellite?pagename=JPost/JPArticle/ShowFull&cid=1119493345100
                                                  • kgeorge Re: zachód słońca 23.06.05, 21:52
                                                    Zobaczcie ten świat chyba zwariował

                                                    www.jpost.com/servlet/Satellite?pagename=JPost/JPArticle/ShowFull&cid=1119320278319&p=1101615860782

                                                  • rita100 Re: zachód słońca 23.06.05, 22:12
                                                    Kgeorge - nie mów, ze nie widziałes tego zachodu :)

                                                    Tak , już usytuowałam miejsce - w ten sposób mogę pokonac drogę do Wieliczki.
                                                    A - czy zauważyłes na mapce te autostrady nowe - droga szybkiego ruchu , z
                                                    Krakowa w ciągu pieciu minut można będzie być w Wieliczce.
                                                  • rita100 Re: zachód słońca 23.06.05, 22:14
                                                    schlesien.nwgw.de/borasca0107/01_noc_czerwcowa1.mp3
                                                    schlesien.nwgw.de/borasca0107/07_kolysanka11.mp3
                                                    posłuchajcie piosenek forumowiczki z Olsztyna, była w La Paz :)
                                                  • Gość: kgeorge Re: zachód słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 22:22
                                                    >• Re: zachód słońca
                                                    >rita100 23.06.2005 22:12 + odpowiedz


                                                    >Kgeorge - nie mów, ze nie widziałes tego zachodu :)


                                                    Widziałem, widziałem, codziennie go widzę z okna.
                                                  • rita100 Re: zachód słońca 23.06.05, 23:06
                                                    onephoto.net/info.php3?id=152307dobranoc
                                                  • Gość: A Re: zachód słońca IP: *.nycmny83.covad.net 23.06.05, 23:53
                                                    SPROBOJCIE TERAZ OTWORZYC
                                                    maps.google.com/maps?q=SAO+PAULO&ll=-23.226728,-
                                                    44.724483&spn=0.065317,0.061712&t=k&hl=en

                                                    JAK POSUNIECIE SIE NW GORE ZOBACZYCIE rIO, W DOL BEDZIE SAO PAULO. DO rIO JEST
                                                    3 GODZINY SAMOCHODEM , DO S.P. JEST OKOLO 4. OD RIO DO S.P. AUTOSTRADA JEST
                                                    OKOLO 500 KM. WIDZICIE JAKIE ZIELONE JEST WYBRZEZE - CABO VERDE,JAK BLISKO
                                                    MORZA JEST S.P. PORTEM S.P. SATOS.
                                                  • Gość: a Re: zachód słońca W pARATY IP: *.nycmny83.covad.net 23.06.05, 23:57
                                                    www.ancoraue.com/Paratyphotos/Paraty.html
                                                    MOJ DOM JEST 50 METROW OD TEGO KOSCIOLA.
                                                  • rita100 Re: zachód słońca W pARATY 24.06.05, 21:34
                                                    www.ancoraue.com/Paratyphotos/Pty992.html
                                                    jestem , jestem zskoczona , tyle oglądania, piękne zdjecia, własnie je
                                                    powiększam i podziwiam - jak ja uwielbiam zdjęcia
                                                    idę dalej oglądac :)
                                                  • Gość: a Re: moja ulica i dom IP: *.nycmny83.covad.net 24.06.05, 00:04
                                                    Rua Geralda
                                                    drugi dom przed tym pietrowym , ma dwa niebieskie okna i jedne niebieskie drzwi
                                                  • Gość: a Re: moje miasteczko i pare wierszy IP: *.nycmny83.covad.net 24.06.05, 00:43
                                                    www.paralelos.org/out03/000422.html
                                                    rua geralda jest z przodu domu
                                                    rua do fogu jest tylu

                                                    tu znajdziecie rua do fogu tak ja ja widze z tylnych drzwi i wieze kosciola
                                                    swietej rity, do tego tyle alkoholu
                                                    www.artelazer.tur.br/paraisoparaty/default.asp?mes=8&ano=2004
                                                    a tu na tych stronach widac juz dobrze moj dom - pierwsze zdjecie, trzeci dom
                                                    od prawej strony, niebieskie drzwi i niebieskie okna .
                                                    feriasbrasil.terra.com.br/scripts/cidade.cfm?Cidade=Paraty
                                                    a do teatru po drugiej strony ulicy rua Geralda . doslownie 20 metrow
                                                    www.paraty.com.br/teatro/index.asp
                                                  • Gość: a Re: Paraty i Martio Kogan IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.05, 04:09
                                                    Jdednym z najleprzych architektow Brazyli, Marcio Kogan zaprojektowal ta piekna
                                                    rezydencje kolo Paraty, w strone Rio.

                                                    www.arcoweb.com.br/arquitetura/arquitetura550.asp
                                                  • Gość: a Re: nowa architektura Brazyli IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.05, 04:24
                                                    www.arcoweb.com.br/arquitetura/arquitetura571.asp
                                                    mozecie wertowac te strony bez konca
                                                  • kgeorge Re: nowa architektura Brazyli 24.06.05, 19:21
                                                    Jak oglądam Twoje Paraty

                                                    feriasbrasil.terra.com.br/scripts/cidade.cfm?Cidade=Paraty
                                                    to na myśl przychodzą mi małe miasteczka które kiedyś oglądałem jeżdżąc po
                                                    Irackim i Tureckim Kurdystanie.
                                                    Podobna zabudowa i podobny klimat.
                                                    Niby przeciwległy biegun świata a pachnie nie tylko orientem,
                                                    ale ciszą i spokojem, czego nam tak brak tutaj w dorzeczu Wisły.


                                                  • Gość: kgeorge Re: nowa architektura Brazyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 19:28
                                                    to dla RITY, może się uda

                                                    maps.google.com/maps?q=SAO+PAULO&ll=-23.226728,44.724483&spn=0.114326,0.117073&t=k&hl=en
                                                  • Gość: kgeorge Re: nowa architektura Brazyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 19:39
                                                    teraz powinno być dobrze

                                                    maps.google.com/maps?q=SAO+PAULO&spn=7.316895,7.492676&t=k&hl=en
                                                  • Gość: a Re: nowa architektura Brazyli IP: *.nycmny83.covad.net 24.06.05, 19:52
                                                    roznica jest - u nas jest zielono i ludzie sa niezwykle przyjazni.

                                                    a teraz czekaj do wtorku na wilka mowe wielkie wodza , ktora zacznie sie tak:

                                                    "Only a pinko commie fag junkie would pay any attention to that stupid Downing
                                                    Street Memo, and real Americans don't care if I lied to start a war; real
                                                    Americans will gladly throw themselves into the flames for mom, the flag, and
                                                    apple pie, so lemme here you all say it, 'Victory or death!' ... I said lemme
                                                    here you all say it, 'Victory or death!' ... Is this microphone on?"
                                                  • rita100 Re: moje miasteczko i pare wierszy 24.06.05, 21:44
                                                    jestem pod ogromnym wrażeniem - wiecie co , czuć tam inny klimat, zwróćcie
                                                    uwagę , ze wszystko jest z kamienia , nawet drogi - czuje się jakby sie czas
                                                    zatrzymał.
                                                    A Ty chyba się nie starzejsz, no w takich warunkach chyba się nie da. Czuć u
                                                    Was coś takiego jakby zycie toczyło sie na luzie, jakbyście nie dbali o dobra
                                                    materialne, a bardziej o tradycję . Żyjecie tam swoim zyciem od wiecznym, nie
                                                    widać tam nowoczesności, aż się nie chce wierzyć, że gdzieś jest tam komputer z
                                                    którego klikasz. Zauroczona jestem wszystkim, powtarzam się - ale drogami i
                                                    tymi budynkami i tym malowaniem i tą prostotą.
                                                    A gdybym tam była - pierwsze to wziełabym jeden kamień z ulicy na pamiątkę -
                                                    widać ich wiekuistość - chciałabym taki mieć - jak wiecie , z każdej wycieczki
                                                    przywożę sobie kamień do ogródka.
                                                    Dalej te malowania domów sa też takie specyficzne - tylko okna i drzwi i to
                                                    własnie ładnie wygląda.
                                                  • rita100 Re: moje miasteczko i pare wierszy 24.06.05, 21:57
                                                    www.artelazer.tur.br/paraisoparaty/default.asp?mes=8&ano=2004
                                                    Kgeorge - widzisz te wina ?
                                                    Ja widze i czuje - napewno muszą mieć swój specyficzny smak
                                                    A czy te wina u Was sie produkuje metodą domową, a pózniej sprzedaje ? Widać ,
                                                    ze to produkcja domowa, musi być wyśmienita. Chciałabym miec taka winiarnie ,
                                                    ale u nas to najczesciej czystą sie pije - ale i tu jestem pod urokiem takiej
                                                    winiarnii - nie wiem , nie wiem czy kiedyś nie bedę się na tym wzorować - dość
                                                    tych marketów, może czas wreszcie na stare orginalne sklepiki :)

                                                    A - jaka jest cena na polskie zlotowki - waszego wina ?
                                                    Czy widzieliscie tą pentlę zawieszoną w sklepie - co to ma oznaczać ?
                                                    To niesamowite - przecież widząc taką petle do powieszenia się ,klientów pewnie
                                                    odstrasza :)
                                                    coś niesamowitego co znalazłam na tej stronce :)
                                                    patrzcie
                                                    ............ //\\\
                                                    ...........///_\\\\
                                                    ..........||.^|^\\\
                                                    ..........))\_-_/ ((\
                                                    ..........)'_/.".\_`\)
                                                    ......././._.\.../...\
                                                    .....././(_.\x/._).|
                                                    .......\.\.)".|."(/./
                                                    ........\.'...'.. //./
                                                    ......./....`..././
                                                    .......|....__.\.\
                                                    .......|.../.\...\/
                                                    .......|..|...\...\
                                                    .......|..|....\...\
                                                    .......|..|......\..\
                                                    .......|..|.......\..\
                                                    .......|..|........\..\
                                                    .......|..|.........\..\
                                                    ....../__\.........|__\
                                                    ......./.|............|.\_.
                                                    ......`-''.............`

                                                  • rita100 Re: moje miasteczko i pare wierszy 24.06.05, 22:14
                                                    wiecie co , oglądam oglądam i nie mogę oderwac oczu - a i piekny jest ten
                                                    kościół Św Rity i ten zachód słońca - mogłabym tak nad naszym watkiem siedzieć
                                                    i siedzieć ...

                                                    A - czy ten Pan w okularach to Ty ?
                                                    No i ten teatr masek

                                                    Kgeorge - widzisz to, gdzieś mi sie zapodziała T woja stronka z naszymi
                                                    alkoholami, dasz ja do kolekcji :)
                                                  • rita100 Re: moje miasteczko i pare wierszy 24.06.05, 22:17
                                                    _***
                                                    __**_**
                                                    _**___**
                                                    _**___**_________****
                                                    _**___**_______**___****
                                                    _**__**_______*___**___**
                                                    __**__*______*__**__***__**
                                                    ___**__*____*__**_____**__*
                                                    ____**_**__**_**________**
                                                    ____**___**__**
                                                    ___*___________*
                                                    __*_____________*
                                                    _*____0_____0____*
                                                    _*___/___@___\___*
                                                    _*___\__/*\__/___*
                                                    ___*____W_____*
                                                    _____**_____**
                                                    _______*****
                                                    *´¨)
                                                    ¸.•´¸.•*´¨) ¸.•*¨)
                                                    (¸.•´ (¸.•` *
                                                  • rita100 Re: moje miasteczko i pare wierszy 24.06.05, 22:57
                                                    ¸.•*´¨´*•.¸¸.•*´¨´*•.¸¸.•*´¨´*•.¸
                                                    ¸.
                                                    ::: (\_(\ ...*...*...*...*...*...*...*..*
                                                    *: (=´ :´) : Dziękuję za stronki i spokojnych snów Wam życzę :)
                                                    •.. (,(´´)(´´)¤...*...*...*...*...*...*..*
                                                    ¸.•*´¨´*•.¸¸.•*´¨´*•.¸¸.•*´¨´*•.¸
                                                  • Gość: a Re: Poezja o Paraty IP: *.nycmny83.covad.net 24.06.05, 23:51
                                                    poniewaz tak lubisz wiersze to na tej stronie masz zdjecia i wiersze o Paraty,
                                                    o morzu i wiecej
                                                    www2.uol.com.br/paraty/report/paraty/musica4.htm
                                                  • Gość: a Re: dwa poematy z Paraty IP: *.nycmny83.covad.net 24.06.05, 23:55
                                                    I zdjecia tez sa.


                                                    www.meublog.net/adelaideamorim/arquivos/2005_05.html
                                                  • Gość: a Re: niebieskie okna i drzwi - moj dom IP: *.nycmny83.covad.net 25.06.05, 00:00
                                                    tu na tej stronie jest w gornym rzedzie - drugie z lewej.
                                                    www.ecofotos.com.br/Brasil/Parati/Parati.asp
                                                  • kgeorge jolka 25.06.05, 19:41

                                                    się spieniła, niczym najlepsze Colgates, jak Miodowicz wyjechał
                                                    z wiadomością, że uboga mieszkanka pałacu odmawia sobie od ust, bo jej
                                                    wkład kapitałowy wynosi cytuję słownie "pięć tysięcy złotych "

                                                    Niewątpliwie nowy mieszkaniec podczas obejmowania pałacu musi policzyć
                                                    wszystkie srebra to jest szczyt ubóstwa i hojności.



                                                    Na pytanie jak to jest że dochnal zeznał, że otrzymała kopertę na
                                                    50 000, a nie ma tej kwoty -które to zadał wasserman -zapadła
                                                    konsternacja i zdziwienie, bo jej w dokumentach fundacji w 1977 nie ma,
                                                    a potem sprawnie sprywatyzowano cementownię, co dawała kopertowy
                                                    haracz.

                                                    www.ozarow.info/index.php?module=postguestbook&func=view&page=7

                                                  • kgeorge Re: jolka 25.06.05, 19:57
                                                    napewno trunek z tej dwururki jest wyśmienity,

                                                    www.krzysiekpp.prv.pl/morze/2005/2/morze0008.jpg
                                                    natomiast piwo popijam z innego rekwizytu,
                                                    jakiego jeszcze dzisiaj napiszę
                                                  • rita100 Re: jolka 25.06.05, 21:35
                                                    Jolka ładnie przed komisją mówiła - to przeciez dama :)
                                                    Oczywiście , ze na taki upał nie ma co pić wódki jedynie piwo, piwo i tylko
                                                    piwo zimne. Objad w ogródku i Tyskie ponad wszystko.
                                                    *´¨)
                                                    > ¸.•´¸.•*´¨) ¸.•*¨)
                                                    > (¸.•´ (¸.•` Słuchajcie , wracam ciągle do stronek, jestem pod wrażeniem
                                                    wszystkiego i domu A , który oglądam na dużym samodzielnym zdjęciu, bo
                                                    znalazłam i pod wrażeniem teatrów maskowych ulicznych, a te uliczki takie
                                                    wąskie, takie kamieniste.
                                                    A - u Was napewno wszyscy o wszytkim wiedzą, to taka mala miejscowość w której
                                                    się wszyscy znacie. Czy te ulice mają swoje nazwy jak w Polsce czy numeracje
                                                    jak w Ameryce ?
                                                  • rita100 Re: wianki 25.06.05, 21:48
                                                    Wianki nad Wisła , wspaniały koncert Budki Suflera i bardzo ładne widoki -
                                                    transmisja w tv - bardzo mi sie podoba
                                                  • kgeorge Re: wianki 25.06.05, 22:11
                                                    nie mogę jakoś znaleźć.
                                                    Natomiast TVP podała, że Jan Kulczyk wpłacił



                                                    pięć tysięcy złotych na fundacje jolki.
                                                    Aż mi się nie chce wierzyć, co za wspaniałomyślnoś kluczyka.

                                                    Tyle to ja wydaję wieczorową porą,
                                                    na kilka piw, wraz z dobrą zakąską i w dobrym towarzystwie.
                                                  • rita100 Re: wianki 25.06.05, 23:05
                                                    wierzysz w tą Komisję ?
                                                    To wszystko takie zagmatwane i takie proste kretactwo, taki fałsz, aż przykro
                                                    to słuchać - ostatnio nawet nie mam czasu i serca do polityki .
                                                    A zobacz co w UE się dzieje - a teraz do spania :)

                                                    Koncert nad Wisłą dalej trwa
                                                  • Gość: kgeorge Re: wianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 23:32
                                                    już się skończył.

                                                    A tutaj jest trochę do poczytania do poduszki

                                                    orka.sejm.gov.pl/KomSled.nsf/
                                                  • Gość: a Re: Mapa Paraty IP: *.ny325.east.verizon.net 26.06.05, 04:03
                                                    mapamiedzy historycznego paraty- moj dom jest w bloku miedzy Rua santa Rita,
                                                    Rua dona Geralda, Rua do Fogo i Rua da Lapa. W brazyli na ogol nie ma
                                                    numerowanych ulic jak w USA. Ulice maja nazwy . Ksiazki telefoniczne maja liste
                                                    abonentow alfabetycznie ale poczawszy od pierwszego imienia a wiec jezeli pani
                                                    sie nazywa Maffra to trzeba pamietac ze poszukania trzeba zaczac od jej
                                                    pierwszego imienia czyli Rita Guerra Maffra, czyli ze bez tej znajomosci
                                                    poszukianie nie bedzie mialo sensu. A nazwiska sa bardzo dlugie np. Vanda
                                                    Teresinha Cardoso da Silva Loureiro. Brazylijczycy lubia swoja geneologie,
                                                    wydaja swoje ksiazki rodzinne z rodowodami siegajacymi kilkaset lat, co w
                                                    wiekszosci wypadkow jest bujda.
                                                    popatrz sie na herby paru baronow brazylijskich.
                                                    www.jbcultura.com.br/cafe/hcafe.html
                                                  • rita100 Re: Mapa Paraty 26.06.05, 23:08
                                                    haha, herby - jakie sa wykwintne, jakie kolorystyczne - a wydaje mi sie , że u
                                                    Was powinny byc ze złota i tylko zlocone, jako , że macie zloza złota.
                                                    Chwileczkę A - cały czas przeglądam strony i są zdjęcia tak ciekawe, że nawet
                                                    sobie nie wyobrażasz, co klikne to wchodze w następne strony i tak bez końca je
                                                    przegladam.
                                                    Widziałes jak wcześnie wstaje Kgeorge, by w niedzielę się przejechać ciuchcią ?
                                                    A ja chodziłam po Rynku w Krakowie i ciągle wydaje mi sie, że oglądam go po raz
                                                    pierwszy, zawsze mi sie podoba, może to przez pogodę spacerową, bo na spacery
                                                    idealna. Teraz lecę , dziś nie było zachodu słońca ale polecam takie :)


                                                    -----------------,MMM8&&&.-
                                                  • Gość: p. Re: wianki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 07:06
                                                    kgeorge napisała:

                                                    > nie mogę jakoś znaleźć.
                                                    > Natomiast TVP podała, że Jan Kulczyk wpłacił
                                                    >
                                                    > AŻ
                                                    >
                                                    > pięć tysięcy złotych na fundacje jolki.
                                                    > Aż mi się nie chce wierzyć, co za wspaniałomyślnoś kluczyka.
                                                    >
                                                    > Tyle to ja wydaję wieczorową porą,
                                                    > na kilka piw, wraz z dobrą zakąską i w dobrym towarzystwie.

                                                    Masz gest kgeorge ;-)

                                                    pozdrowienia
                                                    p.
                                                  • kgeorge Re: wianki 27.06.05, 18:52
                                                    ........ oj Podpowiadaczu jaki jesteś wyrachowany.

                                                    Przecież oczywistym jest, że z najbliższymi ludźmi z którymi kiedyś dzieliło
                                                    się smutki
                                                    i radości, sukcesy i porażki warto spotykać się w miłym miejscu i przyjaznej
                                                    atmosferze,
                                                    co by powspominać stare dobre chwile, oraz snuć plany na najbliższe czasy.
                                                    Koszty w takim przypadku nie odgrywają żadnej roli, istotnym natomiast jest by
                                                    zabawa była przednia,
                                                    a towarzystwo zadowolone.

                                                    Biorąc pod uwagę również fakt, iż kobiety z należnym Im szacunkiem, należy
                                                    przywitać
                                                    z naręczem gustownie ułożonych kwiatów, dołączając do życzeń zdrowia i
                                                    wszelkiej pomyślności, nie zobowiązujący „drobny” upominek, koszty wieczornego
                                                    ucztowania mogą nieco przewyższyć rzeczoną wcześniej kwotę.

                                                    www.kitco.com/market/
                                                  • kgeorge Re: wianki 27.06.05, 18:58
                                                    a ponieważ jesteśmy już europejczykami obowiązuje nas ta strona

                                                    www.kitco.com/market/euro_charts.html
                                                  • kgeorge Re: wianki 27.06.05, 19:03
                                                    a jeśli rozliczenia bankowe prowadzisz w dolarach,
                                                    zobacz to

                                                    www.kitco.com/market/us_charts.html
                                                  • rita100 Re: i po wiankach 27.06.05, 21:56
                                                    Dziś Komisja bardzo sie napracowała - gwiazdy ekranu występowały jak Janik ,
                                                    Oleksy i co oni się dowiedzą ?- wszystko zgodnie z prawem. Mnie to już męczy.
                                                    Wracając z pracy myślę o przeglądaniu stron, chyba weszłam w nałog linków.
                                                    Wakacje, wakacje już czuć, ludzie wyjeźdzają a ja więzień Krakowa. Czeka mnie
                                                    ogromne sprzątanie domu.
                                                    Czyli wakacje bardzo pracowite.

                                                    *´¨)
                                                    ¸.•´¸.•*´¨) ¸.•*¨)
                                                    (¸.•´ (¸.•`
                                                  • rita100 Re: i po wiankach 27.06.05, 22:54
                                                    ....................................*{@}*.....................
                                                    ................................*{@}*{@}*.................
                                                    ............................*{@}*{@}*{@}*.........
                                                    .......................{@}*{@}*{@}*{@}........
                                                    .......................{@}*{@}*{@}*{@}*{@}....... dobranoc
                                                    ......................*{@}*{@}*{@}*{@}*{@}...........
                                                    ......................{@}*{@}*{@}*{@}*{@}........
                                                    .......................*;;;{@}*{@}*{@}{@};;;*.....
                                                    ...........................*\.\.{@}*{@}*././...!
                                                    ..........................._.\.\.\.|./././._....................
                                                    ........................../......\.\.Y././......\................
                                                    ..........................\___./.().().\.___/.................
                                                    .................................\.().().()/.................
                                                    ....................................\.()./.........................
                                                  • Gość: p. Re: wianki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 22:56
                                                    To chyba sie maklerstwem zajmujesz ;-) ?

                                                    pozdr
                                                    p.
                                                  • rita100 Re: wianki 27.06.05, 23:10
                                                    .........................()""()
                                                    .........................( 'o' )[
                                                    ....°.¸¸.•´—`*__)___)|"""||_
                                                    ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,l=(o)===(o)==&,,,,,,,,,
                                                    dobranoc
                                                    być może jutro dolar pójdzie w górę, benzyna drożeje, a Chinczycy zwożą nam
                                                    towar. Truskaweczki chińskie nawet smakowite ;)))
                                                    Kgeorge , lubi parowozy i ciuchcie :)
                                                  • rita100 Re: pogoda słoneczna 28.06.05, 19:16
                                                    ide na grilla , będę po zachodzie słońca hahaha
                                                  • rita100 Re: pogoda słoneczna 28.06.05, 21:40
                                                    polecam uśmiech dla duszy :)

                                                    Pewien rolnik niósł na targ kosz pięknych wiśni. Po drodzę spotkał gromadkę
                                                    dzieci wracających ze szkoly. Na widok wiśni dzieci obskoczyły rolnika krzycząc
                                                    wesolo.
                                                    - Daj nam kilka ! - prosiły -Przecież masz tak dużo !
                                                    Rolnik dał każdemu dziecku po jednej wisieńce.
                                                    Lecz zamist podziękować, dzieciaki poczełu urągać mu, nazywając go skąpcem.
                                                    Rolnika nie zezłościła ich bezczelność .
                                                    - Bądźcie cicho - odezwał się. Cieszcie się z tego co dostaliście. Wszystkie
                                                    wiśnie smakują tak samo, więc co za róznica, czy dam wam po jednej, czy całą
                                                    garść ? ;)))

                                                    fajna mądrość :)


                                                  • Gość: kgeorge Re: pogoda słoneczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 23:08
                                                    >Nic z tego ;-)
                                                    >Dzisiaj jest sobota i oglądam sobie tv.

                                                    Witam!

                                                    Usługa GO!Internet(bo o takiej kiedyś wspominałem) polega na
                                                    stałym dostępie do Internetu za stałą
                                                    cenę realizowany przez kanał satelitarny, (dowlink) oraz GPRS (uplink).
                                                    Dzięki takiemu połączeniu usługa ta może być realizowana praktycznie w
                                                    każdym miejscu w Polsce. Oczywiście warunkiem jest, aby sygnał IDEI nie był
                                                    mniejszy jak 50%. Oba kanały są opłacane miesięcznie stawką 130zł. (cena z VAT)
                                                    Aby usługa mogła funkcjonować potrzebne są dwa modemy: GPRS oraz karta
                                                    satelitarna np. Sky Star 2, która po za Internetem odbiera również kodowane
                                                    oraz nie kodowane programy cyfrowe z Astry 19.2E. Oczywiście talerz i konwerter
                                                    to podstawa, aby karta Sky Star 2 mogła funkcjonować. Jeśli chodzi o modem GPRS
                                                    to kosztuje ponad 400zł.
                                                    Oczywiście oferta ta jest kierowana tylko i wyłącznie do ludzi, którzy na razie
                                                    nie mają
                                                    żadnych szans na stałe łącze np. Neostrade czy inne tego typu łącza.
                                                    Szybkość łącza to 256Kb/s, to jest w praktyce 30kB/s. Oczywiście
                                                    download. Gorzej jest już z GPRS, ponieważ tutaj transfer wynosi tylko
                                                    20Kb/s, co daje nie całe 2,0kB/s, ale wiadomo, że przeważnie potrzebny jest
                                                    download, czyli ściganie plików i stron. Usługa rano chodzi z pełnym transferem
                                                    tak gdzieś do 10:00, później transfer spada ponad połowę, ale przynajmniej nie
                                                    trzeba liczyć sekund tak jak na modemie. Gorzej jest z plikami, jednak osoby,
                                                    które całe lata siedzą na modemie na pewno poczują jakąś różnicę zwłaszcza
                                                    rano.
                                                  • Gość: kgeorge Re: pogoda słoneczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 23:18
                                                    >Kgeorge , lubi parowozy i ciuchcie :)

                                                    jakoś bliżej mi do ciuchci :)))

                                                    A widzieliście ten maszt który budują na Grabówkach,
                                                    nieopodal zbiorników z wodą pitną.

                                                    Kiedyś jak budowano nadajnik na Chorągwicy
                                                    i jak zamontowano jego oświetlenie, kumpel nadmienił,
                                                    że w koncu można juz pić gorzałę, bo łatwiej bedzie wrócić do domu.
                                                    Twierdził, że jego światła pozycyjne będą drogowskazem drogi powrotnej
                                                    i łatwiej bedzie się orientował w Wielickiej przestrzeni.
                                                  • Gość: kgeorge Re: pogoda słoneczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 23:21
                                                    a jutro Rita zapewne zawojuje
                                                    okrągły zapis.
                                                    Ufam,
                                                    że Podpowiadacz nie poszaleje dzisiejszej nocy w tym względzie.

                                                    DOBRANOC
                                                  • Gość: A Re: COS CO KAZDY POTRZEBUJE - TOTO IP: *.nycmny83.covad.net 28.06.05, 23:58
                                                    www.precomania.com/search_getprod.php/masterid=2169931/promo_id=62
                                                  • kgeorge Już nawet w Irlandii wiedzą ........... 29.06.05, 20:36

                                                    Dzisiaj w

                                                    "The Irish Times"

                                                    pod tytułem

                                                    "Polish first lady tells of donation by CRH"

                                                    jest ciekawy artykulik o tym jak Jola K. podczas wizyty męża w Irlandii w 1997
                                                    roku, za zorganizowanie spotkania między Markiem Dochnalem a przedstawicielem
                                                    CRH, wzięła w formie darowizny na fundację "Porozumienie bez barier" kwotę 500
                                                    tyś złotych.
                                                    Chodziło o kupno Cementowni Ożarów przez CRH.

                                                    Prawda jest taka, że żona urzędującego prezydenta , nie powinna zakładać
                                                    żadnych fundacji. (nawet o najbardziej szczytnym celu)
                                                    Przeciwnie, powinna zawiesić działalność istniejących już fundacji na okres
                                                    prezydentury małżonka.

                                                    Trzeba dodać, że taki artykuł w prasie irlandzkiej bardzo dziwi, bo tubylcy
                                                    zapewne niewiele świata znają poza swoją wyspą i tą sąsiednią,
                                                    a Cimoszka robi sobie tą "nieskazitelną" kobietę szefową swojej kampanii
                                                    wyborczej.
                                                    I dobrze że tak robi.

                                                    Dla zainteresowanych cały artykuł jest tutaj

                                                    www.ireland.com/newspaper/front/2005/0629/3002403012HM1STAUNTON.html
                                                  • Gość: A Re: B. DOBRE SA BIDETY IP: *.nycmny83.covad.net 29.06.05, 21:01
                                                    ALE JAK NIE MASZ MIEJSCA TO WTEDY KUP WASHLET FIRMY 'TOTO'
                                                    www.washletwarehouse.com/
                                                  • rita100 Re: B. DOBRE SA BIDETY 29.06.05, 22:52
                                                    Gość portalu: A napisał(a):

                                                    > ALE JAK NIE MASZ MIEJSCA TO WTEDY KUP WASHLET FIRMY 'TOTO'
                                                    > www.washletwarehouse.com/

                                                    A - świetny tekst mam na TOTO - jutro go wsadze , można się uśmiać :)
                                                  • rita100 Re: Już nawet w Irlandii wiedzą ........... 29.06.05, 22:51
                                                    Kgeorge , bardzo dobrze, ż eto napisałes - nic o tym nie wiedziałam i w ogóle
                                                    nie jestem zadowolona z takiego obrotu sprawy. Cimoszko jako prezydent ma u
                                                    mnie minus - z tego względu.
                                                  • rita100 Re: cud 29.06.05, 22:54
                                                    hehe, patrzcie co wyczytałam :)
                                                    "Zdarzyło się pewnego czasu, że na wydziale teologii słynnego uniwersytetu
                                                    pisano egzamin. Studenci mieli za zadanie wyjaśnić duchowe i religijne
                                                    znaczenie cudu podczas wesela w Kanie, kiedy to Jezus zamienił wodę w wino.
                                                    Praca miała trwać cztery godziny, studenci pilnie zapełniali puste strony
                                                    papieru gęściutkim pismem, pragnąc udowodnić swą wiedzę i dać wyraz głębokim
                                                    przemyśleniom.
                                                    Tylko jeden z nich siedział zamyślony i nie napisał ani jednego slowa. Na
                                                    któtko przed upływem czasu podszedł do niego asystent i poprosił go szeptem,
                                                    żeby napisał cokolwiek, nim odda pracę.
                                                    Młody Lord Byron schylił sie nad biała kartką i napisał :
                                                    "Woda rozpoznała swego mistrza - i zaczerwieniła się."

                                                    Fantastyczne , ile w tym wdzięku
                                                  • rita100 Re: matury 29.06.05, 23:00
                                                    www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050628/kraj_a_1-2.F.jpg
                                                    Krakow najlepiej wyszedł, ale na Warmii i Mazurach jedna klasa w calości oblała.
                                                    Chyba znów trzeba będzie zrobić reforme edukacji :)

                                                    A - co tu pisze ?

                                                    °°°°°°°°°°°°|\EU naveguei
                                                    °°°°°°°°°°°°|_\até aqui,só
                                                    °°°°°°°°°°°°|__\pra dizer
                                                    °°°°°°°°°°°°|___\um OI!!!!
                                                    °°°°°°°°°°°°|____\°°°°°°
                                                    °°°°°°°°°°°°|_____\°°°°°°
                                                    °°°°°°°°°°°°|______\°°°°°°
                                                    °°°°°°______|_______________
                                                    ~~~~\____________________/~~~~
                                                    ,.-~*´¨—¨`*•~-.¸,.-~*´¨—¨`*•~-.¸,.-~*´¨—¨`*•~-.¸,.-~*´¨—¨`*•~-.¸
                                                  • rita100 Re: Gorące lato 30.06.05, 21:33
                                                    kobieta.gazeta.pl/kobieta/5,54878,2796066.html
                                                    A - napewno Ci zazdroszczą wszyscy męzczyźni z Polski ;))))))

                                                    U nas ciezki dzień, szykuje sie zmiana pogody :)
                                                  • kgeorge Re: Gorące lato 30.06.05, 22:20
                                                    Wimbledon: Wielki sukces Polki

                                                    16-letnia Agnieszka Radwańska awansowała do półfinału rywalizacji
                                                    juniorek w turnieju na kortach trawiastych w Wimbledonie.
                                                    Polska tenisistka pokonała 6:0, 4:6, 6:2 Kanadyjkę Aleksandrę Wozniak.


                                                    www.aleksandrawozniak.com/en/photos.asp#




                                                  • rita100 Re: Gorące lato 30.06.05, 22:29
                                                    schlesien.nwgw.de/borasca/09_mewy.mp3
                                                    nowa piosenka Olsztynianki

                                                    Wiesz Kgeorge , że Agnieszka Radwańska zaczynała grać w Wieliczce na kortach, a
                                                    teraz juz na całym swiecie - ma chyba talent i dar A :)
                                                    A - czas na Twój glos - prosimy :)
                                                  • Gość: kgeorge Re: Gorące lato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 22:48
                                                    Na kortach wielickich grali również inni

                                                    Cyganik
                                                    Meres
                                                    i taka jeszcze jedna dziewczyna .........
                                                  • rita100 Re: Gorące lato 30.06.05, 23:00
                                                    ale takiego sukcesu jak Radwańska nie zrobił nikt z nich - trzymam kciuki za
                                                    zwyciestwo
                                                    a teraz czas na zakąskę i dobranockę
                                                    wybierajcie

                                                    Zagrycha Juhasa (boczek z oscypkiem grillowany na piwie)
                                                    albo
                                                    Ostry Baca (polędwica z dodatkiem tabasco i czosnku
                                                  • rita100 Re: Gorące lato 01.07.05, 21:14
                                                    witam i popatrzcie

                                                    ratujpolske.blogspot.com/
                                                  • rita100 Re: Gorące lato 01.07.05, 21:16
                                                    www.mazury.info.pl/atrakcje/wigry/
                                                    To sa Mazury, czy widzieciejak budowla Klasztoru podobna jest do budynków w La
                                                    Paz ? Całkiem podobny styl.
                                                    Zobaczcie jak tam pięknie
                                                  • rita100 Re: Gorące lato 01.07.05, 21:21
                                                    *...*...*...*...*...*...*...*...*...*...
                                                    schlesien.nwgw.de/borasca/09_mewy.mp3
                                                    coś dla melancholi
                                                  • kgeorge Re: Gorące lato 01.07.05, 21:49
                                                    >Re: Gorące lato
                                                    >rita100 01.07.2005 21:14 + odpowiedz


                                                    >witam i popatrzcie

                                                    >ratujpolske.blogspot.com/

                                                    Rito błagam,
                                                    jak tak dalej pójdzie to zamkną nam to forum.
                                                    Bo jak widzisz już nas oznaczyli jakimiś znaczkami,
                                                    których na innych wątkach nie ma.


                                                  • rita100 Re: Gorące lato 01.07.05, 21:57
                                                    gdzie to widziesz ?
                                                    Jakie znaczki ?
                                                  • rita100 Re: Gorące lato 01.07.05, 21:58
                                                    Jutro mnie czeka wielkie sprzatanie domu, a poza tym nie mogę się doczekać na
                                                    firmę ogrodową , ktora obcina żywopłoty - mam już taki zarośnięty, że wstyd.
                                                  • kgeorge Re: Gorące lato 01.07.05, 22:04
                                                    a niech będzie,
                                                    niech sobie poczytają

                                                    www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-01.htm


                                                  • Gość: kgeorge Re: Gorące lato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 22:17
                                                    nie widzisz ich ?


                                                    Są z prawej strony (tutaj gdzie postawiłem gwiazdki)


                                                    rita100 01.07.2005 21:14 + odpowiedz (*****)

                                                    Jeśli postawisz na tym znaczku kursor myszy
                                                    otrzymasz napis
                                                    "Skasujcie ten post-zgłoszenie do moderacji"


                                                  • rita100 Re: Gorące lato 01.07.05, 23:20
                                                    Kgeorge , ale to zawsze było :)
                                                    Ale jak widzisz zaden wpis u nas nie został skasowany, chyba tylko jakby był
                                                    wulgarny.
                                                    Lecę spać
                                                    dobranoc
                                                  • Gość: a Re: antyku strona IP: *.ny325.east.verizon.net 02.07.05, 01:32
                                                    to poprostu pranie mozgu, wystarczy przeczytac co oni sami o nas pisza, jakim
                                                    jestesmy podlym i glupim narodem, przeczytac o ich wkladzie do zniszczenia
                                                    ekonomi kazdego kraju i Polski szczegolnie, ich roszczenia wojenne i
                                                    ekonomiczne w stosunku do Polski i historia nie bedzie taka rozowa.
                                                  • kgeorge Re: antyku strona 02.07.05, 18:56
                                                    .........ale u nas zawsze tak było.

                                                    „W pierwszych dziesięciu latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, archetyp
                                                    Żyda generalnie funkcjonował jako agent tajnej policji politycznej. Prawdą
                                                    jest, że za Bieruta i Gomułki (przed rokiem 1948) kluczowe stanowiska w
                                                    Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali Żydzi, lub osoby żydowskiego
                                                    pochodzenia. Tego faktu nie można pominąć, chociaż jest mało znany na Zachodzie
                                                    i rzadko się o nim mówi wśród Żydów w Polsce. I tu i tam wolą raczej mówić o
                                                    antysemityzmie Stalina (spisek “lekarzy”, etc.). System komunistycznego terroru
                                                    działał w Polsce w sposób podobny do tego, jaki funkcjonował w innych krajach
                                                    na świecie rządzonych przez komunistów. Odpowiedzi wymaga tylko pytanie:
                                                    dlaczego kierują nim Żydzi? Powodem jest to, że policja polityczna, stanowiąca
                                                    podstawę rządów komunistycznych, wymagała personelu o niekwestionowanej
                                                    lojalności wobec komunizmu. Byli to ludzie, którzy wstąpili do Partii przed
                                                    wojną, a w Polsce byli to przede wszystkim Żydzi.
                                                    Stąd hierarchia: na szczycie Stalin w Moskwie, wydający rozkazy Bermanowi
                                                    ustnie podczas jego wizyt i całonocnych zabaw lub telefonicznie; Berman
                                                    rozdzielający obowiązki dyrektorom różnych departamentów w Ministerstwie, z
                                                    których każdy jest Żydem. Ponieważ w tamtych czasach Ministerstwo decydowało o
                                                    życiu i śmierci, utrzymywało terror w Polsce w latach 1945-1955, kosztem wielu
                                                    ofiar. Brak jest dokładnych danych, ale powszechnie wiadomo, że tysiące ludzi
                                                    zginęło w więzieniach, było torturowanych i maltretowanych, np. Przewodniczący
                                                    Rady Jedności Narodowej, Kazimierz Pużak. Innych po prostu rozstrzeliwano, tak
                                                    jak Władysława Kojdera czy Narcyza Wiatra, dowódców Batalionów Chłopskich.
                                                    Ofiary pierwszego dziesięciolecia rządów terroru narzuconego przez Stalina i
                                                    egzekwowanego przez podporządkowanych mu Żydów liczy się w dziesiątkach
                                                    tysięcy. Większość z nich to Polacy, którzy walczyli z Niemcami w ruchu oporu.
                                                    Komuniści sądzili, i słusznie, że tacy Polacy najpewniej będą się sprzeciwiać
                                                    rządom sowieckim i dlatego ich usuwali. Zadanie to zlecono Żydom, ponieważ
                                                    uważano, że są pozbawieni patriotyzmu wobec Polski, który był faktycznym
                                                    wrogiem.”

                                                    To jest właśnie cytat z

                                                    www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-01.htm

                                                  • kgeorge Re: antyku strona 02.07.05, 19:28
                                                    Ale chyba wiecie o tym, że są kraje na tym świecie, gdzie brak „specyficznej
                                                    dyscypliny” w zakresie wypowiedzi,
                                                    może skutkować oskarżeniem z urzędu o popularyzowanie antysemityzmu
                                                    i ksenofobi.

                                                    Ale u nas jeszcze w tym zakresie obowiązuje wolność wypowiedzi i pisania, więc

                                                    ..........gdy usłyszałem
                                                    zapowiedź Cimoszewicza, że wycofuje się całkowicie z
                                                    polityki, ogarnęło mnie najpierw zdziwienie, lecz zaraz wietrzyłem w tym
                                                    podstęp sprytnego żyda. Taktyka liberalnego żydostwa polegała
                                                    na tym, aby najpierw deklaracja Cimoszewicza o nie kandydowaniu w wyborach
                                                    prezydenckich wzbudzić podziw wśród gardzącego politykami społeczeństwa.
                                                    Potem należało stworzyć wrażenie, jakoby społeczeństwo czuje się zawiedzione
                                                    jego decyzja, ponieważ widziało w nim potencjalnego przywódcę naszego kraju.
                                                    W mediach nagłaśniano usilne "zabiegania" o zmianę jego decyzji przez
                                                    Kwaśniewskiego i innych liberałów żydowskich. Za pośrednictwem PENTORA i
                                                    OBOPu pierze się teraz Polakom mózgi. Choć Włodzimierz
                                                    Cimoszewicz nie był kandydatem prezydenckim, ujęły go te ośrodki badania
                                                    opinii publicznej, namolnie w swoich sondażach. Ten ogłosił teraz wśród
                                                    studentów Uniwersytetu Warszawskiego, ze po raz pierwszy zmienia podjętą
                                                    wcześniej decyzje, i ze wpłynęły na to "niezliczone glosy Polaków".
                                                    W skład komitetu maja podobno wejść: Ryszard Kalisz, A. D. Rotfeld, Marek
                                                    Siwiec i główny doradca Kwaśniewskiego Mieczysław Rakowski, oraz część
                                                    szabesgojow.

                                                    Cimoszewicz, były szef polskiego MSZ ma zapewnić kontynuacje polityki
                                                    Kwaśniewskiego,
                                                    polityki nietykalność jego rodziny jak i nietykalność żydowskich
                                                    ambasadorów Polski. Jak sam deklarował, chętnie wystąpił by z SLD i wstąpił
                                                    do liberalnej frakcji Żydów w SdPl, ale zdawał sobie sprawę, że i jedni
                                                    i drudzy mogą nie osiągnąć progu wyborczego. Skąd zatem ma się brać jego
                                                    poparcie na urząd prezydenta Polski? Oczywiście popiera go światowa diaspora
                                                    żydowska. Wybory prezydenckie okażą, na ile Polacy są głupi. Jak w Polsce
                                                    jest, wszyscy wiemy. Cimoszewicz jako prezydent Polski nie zmieni
                                                    nic na lepsze dla Polaków, lecz oznacza kontynuacje grabieży Polski i
                                                    uwłaszczanie żydów.

                                                    Żydzi juz nam wybrali prezydenta, a czy my go zatwierdzimy?

                                                    A jak macie czas i wole, przeczytajcie jeszcze to

                                                    www.afery.prx.pl/CIMOSZEWICZ.html

                                                  • rita100 Re: antyku strona 02.07.05, 20:06
                                                    Ale z Was politycy
                                                    Trzeba być Wielkim tego świata by to wszystko zrozumieć i pojąc. Bardziej
                                                    relaksowo do tego podchodzę.
                                                    Nigdy nic nie zrozumię, zawsze będziemy manipulowani i to najczęściej szukając
                                                    gruszek na wierzbie , a znajdując tylko zgniłe owoce.
                                                    A -czy wiesz, że w Polsce były projektowane filmy brazylijskie i mają bardzo
                                                    dobrą recenzję. Niestety nie oglądałam żadnego filmu, ale czytałam
                                                    recenzje "Bóg jest Brazylijczykiem" - wielki sukces komercyjny. oraz "Droga w
                                                    chmurach" - uczucia i emocje - czyli typowe cechy kultury brazylijskiej. Piękne
                                                    i mocne macie te cechy.
                                                    "Autorzy ukazali ciekawą panoramę miejscowej prowincji i ludzi poszukujących
                                                    szczęścia mimo biedy i osobistych dramatów. Pogodna i ironiczna afirmacja
                                                    świata."
                                                    Teraz polecają argentyński film o piesku Bombon. Fajna akcja i orginalny humor.

                                                    Kgeorge - potrzebuję stronę o pociągu waskotorowym na Wigrach w Mazurach -
                                                    znasz taką ?
                                                    Jutro może wyjadę z kuzynką w trasę na Wiśnicz - tam jest zamek Lubomirskich :)
                                                    Nie wiem gdzie znajdę trasę ?
                                                    Gotuje obiad i wszystko na raz robię :)
                                                  • Gość: kgeorge Rita się cieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 20:16
                                                    Agnieszka Radwanska wygrala Wimbledon!

                                                    16-letnia Agnieszka Radwanska (Nadwislan Kraków) wygrala 6:3, 6:4 z
                                                    Austriaczka Tamira Paszek w finale rywalizacji juniorek 119 edycji
                                                    wielkoszlemowego turnieju tenisowego na kortach trawiastych w
                                                    Wimbledonie.
                                                  • rita100 Re: Rita się cieszy 02.07.05, 20:52
                                                    ciesze się bardzo, zawsze to Polka i jeszcze z Wieliczki - haha
                                                  • rita100 Re: przeczytajcie 02.07.05, 21:30
                                                    Dzień z życia Polaka...;)
                                                    "Wstaję rano, włączam moje japońskie radio, zakładam amerykańskie spodnie,
                                                    wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki
                                                    wyciągam niemieckie piwo. Siadam przed koreańskim komputerem i w amerykańskim
                                                    banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego
                                                    samochodu i jadę do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnienu żarcia
                                                    w hiszpańskie owoce, belgijski ser, greckie wino wracam do domu, siadam na
                                                    włoskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie. Zastanawiam się, dlaczego
                                                    do cholery w Polsce nie ma pracy...." :))))
                                                  • kgeorge Kurdowie muszą wrócić do Kirkuku 03.07.05, 01:27


                                                    english.aljazeera.net/NR/exeres/506A521B-2CC7-4E5B-81D9-C91F7021D867.htm
                                                  • Gość: kgeorge Re: Kurdowie muszą wrócić do Kirkuku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 01:32
                                                    .....tutaj możecie podziwiać urodę góralek z Kurdystanu


                                                    english.aljazeera.net/NR/exeres/1234E019-AEAD-4F87-9CBB-D36F2CD61DA6.htm
                                                  • Gość: brzezinski Re: Pusta fikcja wojny w Iraku IP: *.ny325.east.verizon.net 03.07.05, 04:00
                                                    Bush’s hollow fiction of Iraq war
                                                    By Zbigniew Brzezinski
                                                    Financial Times

                                                    Published: Juy 1, 2005

                                                    Like a novelist who wishes to inject verisimilitude into his fiction, George W.
                                                    Bush, US president, began his speech on Iraq with a reference to a historical
                                                    fact all too tragically well known to his audience. The evocation of the
                                                    monstrous crime of September 11 2001 served as his introduction to the spin
                                                    that followed: that Iraq was complicit in 9/11 and thus, in effect, attacked
                                                    the US; that the US had no choice but to defend itself against Iraq’s
                                                    aggression; and, finally, that if America does not fight terrorists in Iraq,
                                                    they will swarm across the ocean to attack America.

                                                    Since fiction is not ruled by the same standards as history, Mr Bush was under
                                                    no obligation to refer to his own earlier certitude about Iraqi “weapons of
                                                    mass destruction” (or, rather, to their embarrassing absence), or to the inept
                                                    sequel of the initially successful US military campaign; or to the fact that
                                                    the occupation of Iraq is turning it into a huge recruitment centre for
                                                    terrorists. Similarly, there was no need to deal with the perplexing fact that
                                                    the Iraqi insurgency does not appear to be in “its last throes”, or with the
                                                    complex choices that the US now confronts.

                                                    But a more disturbing aspect of the speech was the absence of any serious
                                                    discussion of the wider regional security problems and their relationship to
                                                    the Iraqi conundrum. That connection poses the danger that America risks
                                                    becoming irrelevant to the Middle East – largely through Mr Bush’s own doing.
                                                    Much depends on how long the US pursues unrealistic goals in Iraq. And on
                                                    whether the US becomes seriously engaged in the Israeli-Palestinian peace
                                                    process, on how the US relationship with Iran is managed and on how the
                                                    advocacy of democracy in the Middle East is pursued.

                                                    The reality in Iraq is that 135,000 American soldiers cannot create a
                                                    stable “democracy” in a society rent by intensifying ethnic and religious
                                                    conflicts. US military commanders, contradicting Mr Bush, have publicly stated
                                                    that the insurgency is not weakening. It is useful to recall in this regard
                                                    Henry Kissinger’s wise observation (made in regard to the war in Vietnam but
                                                    pertinent here) that guerrillas are winning if they are not losing. The longer
                                                    US troops are involved in Iraq, the more victory will remain “on the horizon” –
                                                    that is, a goal that recedes as one moves towards it.

                                                    Only the Iraqis can establish a modicum of stability in Iraq, and that can be
                                                    achieved only by Shia-Kurdish co-operation. These two communities have the
                                                    power to entice or to crush the less numerous Sunnis. Hence the immediate goal
                                                    of US policy should be to develop a dialogue with self-sufficient Shia and
                                                    Kurdish leaders about the circumstances in which they could issue a public
                                                    demand for American disengagement.

                                                    All this would be far less risky if accompanied by serious progress in the
                                                    Israeli-Palestinian peace process. That progress has to go beyond the Gaza
                                                    disengagement or a renewal of reciprocal violence is to be expected. Progress
                                                    requires US involvement and a willingness to press both parties with real
                                                    resolve and towards clear goals. Equivocation, partiality toward one side and
                                                    the temptation to evade this issue are prescriptions for continued conflict.

                                                    Similarly, US withdrawal from Iraq could be made more difficult and costly by
                                                    any escalation in US-Iranian hostility. Iran has not taken full advantage of
                                                    the opportunities for mischief but the temptation to do so would increase if
                                                    American policy towards it again conflated the issue of nuclear power with the
                                                    pursuit of “regime change”. There is little indication that the White House is
                                                    sensitive to this reality.

                                                    Democracy in the Middle East is a worthy goal but one that the people of the
                                                    region can pursue only on their own terms. Public hectoring by US officials is
                                                    likely to promote the emergence of radical populist regimes motivated by strong
                                                    anti-American (and anti-Israeli) passions.

                                                    The fictionalised account of America’s war against terror in Iraq failed to
                                                    take into account the reality that the conflict there mobilises hostility
                                                    towards the US, that the persistence of the Israeli-Palestinian conflict
                                                    stimulates regional anger against America, that continued US threats of “regime
                                                    change” in Iran harden Iranian enmity towards the country and that heavy handed
                                                    advocacy of democracy poses the risk of legitimising populist hostility toward
                                                    the it. In explaining the causes of imperial failure, Arnold Toynbee ultimately
                                                    ascribed it to “suicidal statecraft”. Of course, he was dealing with history
                                                    and not fiction.

                                                  • kgeorge Re: Pusta fikcja wojny w Iraku 03.07.05, 21:38
                                                    Asfalt w łapie! To przez to, że te irackie dolce vita...

                                                    nto.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=fotodnia
                                                    A swoją drogą sama sobie winna, elegancko można wyglądać nie tylko na
                                                    szpilkach,
                                                    powiedziałbym nawet bardziej elegancko na niższym obcasie, gdyż łydka nie
                                                    jest wyprężona i ładniej się modeluje. ;))))))))))

                                                  • kgeorge Re: Pusta fikcja wojny w Iraku 03.07.05, 22:07
                                                    Nowe wraca

                                                    Gierek, Rakowski, Kwaśniewska, Cimoszewicz - patent na prezydenta.
                                                    A jaki pomysł na Polskę?
                                                    W życiorysie Włodzimierza Cimoszewicza: ZSP, PZPR, SLD,
                                                    funkcje ministrów, Marszalka Sejmu i premiera -
                                                    zawsze z partyjnego nadania. Trudno wyobrazić sobie
                                                    bardziej polityczne konotacje.

                                                    A jednak kiedy Cimoszewicz ogłaszał w ubiegłym tygodniu
                                                    decyzje o starcie w wyścigu o urzędu prezydenta, to właśnie
                                                    apartyjnosc i dystans do polityki wskazał jako swój główny atut.
                                                    - Cały Cimoszewicz - komentuje Ryszard Bugaj, pierwszy lider
                                                    Unii Pracy. - Od lat gra w pierwszej lidze politycznej,
                                                    a jednocześnie udaje, ze stoi z boku.
                                                    Deklaracje o apartyjnosci Cimoszewicza brzmią absurdalnie.
                                                    Ale nie dla jego zaplecza, które czując na karku porażkę
                                                    wyborcza, gotowe jest składać dowolne deklaracje.
                                                    To nie byłaby zwykła przegrana. Odeszliby ludzie,
                                                    którzy przez ostatnie dziesięć lat rządzili w Pałacu
                                                    Prezydenckim, obsadzając setki intratnych stanowisk
                                                    w urzędach, zarządach i radach nadzorczych firm
                                                    państwowych. Maja wpływ na zaszczyty, decydują,
                                                    do kogo płyną pieniądze. I dziś to wszystko jest
                                                    zagrożone - SLD w sondażach walczy o to, by
                                                    w ogóle wejść do parlamentu, SDPL ma się
                                                    jeszcze gorzej. Na dodatek polityczny wiatr wieje
                                                    znów w prawo: zaczyna się wielki bilans osiągnięć
                                                    i porażek III RP. A jest co rozliczać i jest wielu,
                                                    którzy się boja.

                                                    newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=12889
                                                  • rita100 Re: Pusta fikcja wojny w Iraku 03.07.05, 22:12
                                                    Wojewoda jak Kopciuszek - ha, ha - następnym razem proponuję strój sportowy dla
                                                    kobiety w wojsku. Dobry ubaw mieli.

                                                    Wiecie co widziałam dzisiaj - zachód slońca z jaskółkami w tle - to znaczy
                                                    skrzydła jaskółek podświetlane przez zachodzace słońce - fajny ruchomy widok na
                                                    tle nieba.

                                                    Kgeorge - slyszalam , ze te dzialki na Krzemionkach będa podlegać pierwokupu -
                                                    czyli mieszkańcy mają szansę uratować swoje zagarniete tereny.


                                                  • Gość: a Re: rzeczywistosc lepsza od fikcji. IP: *.ny325.east.verizon.net 04.07.05, 06:17
                                                    bardzo to dlugi artykul

                                                    www.apfn.org/apfn/WTC_STF.htm
                                                  • kgeorge RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI 04.07.05, 19:38
                                                    Czy zauważyliście to samo ?

                                                    Szukam i nie mogę znaleźć.

                                                    Poprzedni wątek dotyczący Wieliczki, jakim dziwnym sumptem przepadł.
                                                    Może jest to rutynowe postępowanie administratora tegoż forum,
                                                    ale ja jako niedoświadczony uczestnik tegoż mam wątpliwości.
                                                    Jestem pewien, że RITA wszystko wie na ten temat.

                                                    -A zaserwował nam lekturę z którą koniecznie należy się zapoznać,
                                                    aczkolwiek zaczerpnięty z niej cytat

                                                    BENJAMIN NETANYAHU:

                                                    "THE ATTACKS WILL BE GOOD FOR US-ISRAEL RELATIONS

                                                    delikatnie mówiąc, daje już dużo do myślenia w zakresie,
                                                    identyfikacji inicjatorów 9/11.

                                                    Dzięki A.

                                                  • kgeorge Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI 04.07.05, 19:56
                                                    Trafili

                                                    www.nasa.gov/multimedia/nasatv/
                                                  • Gość: rita Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:55
                                                    jeszcze sprzatam gruntownie - wejdę pózniej, ale postaraj sie znaleź pierwsza
                                                    część naszego watku, musze go skopiować - był fajny, szkoda by zniknął
                                                    całkowicie

                                                    a zachód słońca znow piękny byl
                                                  • rita100 Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI 04.07.05, 21:48
                                                    Wiecie co , miałam bardzo pracowity poniedziałek, ładnie sie tydzień zaczyna.
                                                    Dzis chyba Ameryka ma Świeto Dziękczynienia i indyki na stole :)
                                                    A ja po truskawkch , mam plon porzeczek czerwonych i czarnych.
                                                    Piękną pogodę mamy w Krakowie .
                                                  • kgeorge Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI 05.07.05, 20:29
                                                    Witam,

                                                    Jak można przeczytać w dzisiejszej prasie, cytuje za krakowskim
                                                    Dziennikiem Polskim:

                                                    ”Dawkowanie historii
                                                    Sporządzony raport potwierdza to, o czym wielokrotnie przypominali Jan
                                                    Nowak-Jeziorański, Jan Karski, Władysław Bartoszewski i inni wybitni
                                                    świadkowie niemieckich zbrodni. Zachód był doskonale poinformowany przez
                                                    polski wywiad o wszystkim, co działo się na terenach zajętych przez
                                                    hitlerowców. O V1, V2, o Enigmie, Powstaniu Warszawskim i o losie
                                                    polskich Żydów. W Londynie i Waszyngtonie udawano wówczas głuchych. Jest
                                                    jeszcze jedna wielka niewiadoma, która przez polskich i brytyjskich
                                                    historyków powinna być wreszcie wyjaśniona. Okoliczności samolotowej
                                                    katastrofy, w której zginął gen. Władysław Sikorski. Co na ten temat
                                                    kryją brytyjskie archiwa, skoro nawet po 60 latach panuje w Londynie tak
                                                    wielki strach przed ich otwarciem?”

                                                    Koniec cytatu.

                                                    Zatem, po 60 latach badan i namysłu Brytyjczyków, wiemy
                                                    juz, co Polacy zrobili dla Wyspiarzy podczas tej wojny. Czas byśmy się
                                                    dowiedzieli, co w zamian Brytyjczycy zrobili dla Polaków, w tym i dla
                                                    gen. Sikorskiego.


                                                    Czy to poznamy, raczej nie poznamy nigdy bo .... nic nie zrobili.
                                                    W czasie bitwy o Anglie to nosili nas na rekach.
                                                    W paradzie zwycięstwa, w której szli przedstawiciele
                                                    nawet najmniejszych sojuszników - zabrakło Polaków.
                                                    Ze strachu przed Stalinem, Anglia i Ameryka sprzedały nas.
                                                    Wiec nie dziwne, że nie chcą tego za bardzo rozgłaszać.
                                                    Otoczenie tego tajemnicą jest bardzo wygodne.

                                                    Pozdrawiam

                                                    "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny światowej,
                                                    ich sąsiedzi powinni zacząć się bać."
                                                  • rita100 Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI 06.07.05, 20:47
                                                    Witam - dziś rozmawiałam z klientami, którzy wrócili z Kanady, już na starość.
                                                    Opuszczają Kanadę by osiąść w Krakowie. Oczywiście zapytalam się dlaczego ? -
                                                    wiecie co mi odpowiedzieli ? Że Kanadę zasiedlają Żydzi i coraz gorzej o pracę.
                                                    Padłam z wrażenia - bo myślałam , ze taka piękna i spokojna Kanada nie ma
                                                    problemów. A jednak :)
                                                  • kgeorge Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI 06.07.05, 21:11
                                                    Żydzi osiedlają się w Kanadzie, a reżym w Izraelu ostatecznie odmówiły wydania
                                                    Polsce ludobójcy Salomona Morela - dowiedziała się "Rzeczpospolita".
                                                    Całość:
                                                    wiadomosci.onet.pl/1125739,11,item.html
                                                    A Szymon Weiss jest takim orędownikiem pojednania polsko-żydowskiego.

                                                    O żydowskim zbrodniarzu możecie przeczytać tutaj

                                                    www.starwon.com.au/~korey/morel.htm
                                                  • Gość: kgeorge Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 21:24
                                                    Czy znalazłaś RITO tę "pierwszą" Wieliczkę
                                                  • Gość: p Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 21:11
                                                    Witam

                                                    troche ostatnio o Was zapomnialem

                                                    zainteresowal mnie ten post

                                                    > Witam!
                                                    >
                                                    > Usługa GO!Internet(bo o takiej kiedyś wspominałem) polega na
                                                    > stałym dostępie do Internetu za stałą
                                                    > cenę realizowany przez kanał satelitarny, (dowlink) oraz GPRS (uplink).
                                                    > Dzięki takiemu połączeniu usługa ta może być realizowana praktycznie w
                                                    > każdym miejscu w Polsce. Oczywiście warunkiem jest, aby sygnał IDEI nie był
                                                    > mniejszy jak 50%. Oba kanały są opłacane miesięcznie stawką 130zł. (cena z
                                                    > VAT)
                                                    > Aby usługa mogła funkcjonować potrzebne są dwa modemy: GPRS oraz karta
                                                    > satelitarna np. Sky Star 2, która po za Internetem odbiera również kodowane
                                                    > oraz nie kodowane programy cyfrowe z Astry 19.2E. Oczywiście talerz i
                                                    > konwerter
                                                    > to podstawa, aby karta Sky Star 2 mogła funkcjonować. Jeśli chodzi o modem
                                                    > GPRS
                                                    > to kosztuje ponad 400zł.
                                                    > Oczywiście oferta ta jest kierowana tylko i wyłącznie do ludzi, którzy na
                                                    > razie
                                                    > nie mają
                                                    > żadnych szans na stałe łącze np. Neostrade czy inne tego typu łącza.
                                                    > Szybkość łącza to 256Kb/s, to jest w praktyce 30kB/s. Oczywiście
                                                    > download. Gorzej jest już z GPRS, ponieważ tutaj transfer wynosi tylko
                                                    > 20Kb/s, co daje nie całe 2,0kB/s, ale wiadomo, że przeważnie potrzebny jest
                                                    > download, czyli ściganie plików i stron. Usługa rano chodzi z pełnym
                                                    > transferem
                                                    > tak gdzieś do 10:00, później transfer spada ponad połowę, ale przynajmniej
                                                    > nie
                                                    > trzeba liczyć sekund tak jak na modemie. Gorzej jest z plikami, jednak osoby,
                                                    > które całe lata siedzą na modemie na pewno poczują jakąś różnicę zwłaszcza
                                                    > rano.

                                                    przeciez jak ktos siedzial na modemie to znaczy ze ma dostep do telefonu
                                                    czyli ma mozliwosc znacznie lepszego dostepu do internetu za te same lub nawet
                                                    nizsze o 1/3 pieniadze.

                                                    Przy obecnych cenach anten i kart i ich zasiegu (mowie tu o radiowce na 2.4GHz )
                                                    to bardziej oplacalna bylaby inwestycja 3-4tys zlotych w 2 lub 3 maszty
                                                    u sasiadow aby moc sie polaczyc z kims kto ma dostep do telefonu
                                                    i dzielic sie z nim siecia.
                                                    W zaleznosci od uksztaltowania terenu mozna by "przeciagnac" taka linie
                                                    na 6-15km. Chyba niewiele jest miejsc w Polsce gdzie jest dalej do telefonu
                                                    i nikogo w odleglosci 2-3km.

                                                    No i zapomniales podac jaki jest imit transferu w tej usludze.
                                                    Gdyby kazdy sobie na okraglo sciagal 128kb/s to na jeden kanal
                                                    satelitarny zmiesciloby sie z 200 takich internautow.
                                                    Po odliczeniu VATu i GPRS-u to taki operator ma z tego z 50-60PLN
                                                    Zeby byl na tym biznes to z takiej uslugi musi korzystac nie
                                                    200 na transponder a z 1500-3000 czyli musza byc limity transferu.
                                                    To jest niszowa usluga.
                                                    I nigdy dopoki satelity nie beda tanio wynoszone ta usluga nie bedzie
                                                    zadna sensowna alternatywa dla dostepu naziemnego.

                                                    Ciekaw jestem co mi odpowiesz, bo wydaje mi sie ze jestes
                                                    odmiennego zdania.

                                                    pozdrawiam
                                                    p

                                                  • rita100 Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI 06.07.05, 22:11
                                                    witam wszystkich
                                                    www.domwarminski.pl/content/view/35/76/
                                                    Kgeorge , znasz historie naszej kapliczki na rogu ulicy Kościuszki i drogi na
                                                    Krzyszkowice ?
                                                    Pamiętasz ten pomniczek - był i jest - ale nie pamiętam kiedy i kto to
                                                    postawił ?

                                                    Masz pod ręką ten link strego watku ?
                                                  • rita100 Re: do A 06.07.05, 22:44
                                                    A - czy znasz Nepomuki, to takie figurki święte - czy znajdują się tez w
                                                    Brazylii ? Masz jakies stronki o nich ?
                                                    Kgeorge - czy Ty tez słyszałeś o Nepomukach , mamy w Wieliczce takie ?
                                                    www.waw.net.pl/~wituszynski/nepomuk/kapliczki.htm#most
                                                    patronat wód, stawów
                                                  • Gość: KGEORGE Re: RZECZYWISTOŚĆ LEPSZA OD FIKCJI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 23:08
                                                    JUTRO POGADAMY,
                                                    A PIERWSZĄ WIELICZKĘ JAK JUŻ WCZEŚNIEJ PISAŁEM
                                                    SKASOWANO
                                                  • rita100 Re: co wiecie o Nepomukach ? 06.07.05, 23:28
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=8011951&s=0
                                                    Kgeorge - odnalazłam Twoją zgubę ;))) patrz :) - jest !
                                                  • misterpee Re:Nepomukow nie ma 07.07.05, 03:39
                                                    W Brazyli nie widac kapliczek przy drogach, poprostu kraj jest tak wielki i tak
                                                    malo zaludniony ze byloby to niemozliwe. W miejscowosciach historycznych sa
                                                    rzezby na domach i na ulicach, ale maja inny charakter. Te stare kapliczki sa z
                                                    kamienia:
                                                    www.sever-vouga.net/alminhas.htm
                                                    w dzungli nie widzialem nic , ale byc moze ktos kto szuka musi cos znalezc.
                                                    Droga do Santiago w Hiszpani jest przepiekna i ma mnostwo kapliczek, kosciolow
                                                    i katedr po drodze z Francji przez Pireneje az do Santiago de Compostiela.
                                                    Zycze wam wybrac sie natka wyprawe, jest piekna, dluga i pojdziecie do nieba po
                                                    midlitwie przy relikwiach Swietedo Santiago - pierwszego apostola Europy. A
                                                    miasto jest przepiekne. Ta tradycja byla praktykowana w wielu krajach
                                                    latynowskich. Nepomuki naleza do tradycji austriackiej.
                                                  • Gość: lubo Re:Nepomukow nie ma IP: *.net.autocom.pl 07.07.05, 06:40
                                                    LUDZIE - a Kazimierz Dolny nad Wisłą, koło Puław?
                                                    A Łęczna k/Lublina?
                                                    A Lublin i Nałęczów wreszcie...
                                                    To tam najmilej na świecie jest! Naprawdę!
                                                  • Gość: lubo Czyli Lubelszczyzna !!! IP: *.net.autocom.pl 07.07.05, 06:42
                                                    Tak!
                                                  • rita100 Re: Wieliczka i zamachy 07.07.05, 20:07
                                                    A - dzięki, jeszcze przejdziemy do kapliczek, ale teraz są wazniejsze tematy -
                                                    zamachy w Londynie, znów ataki terrorystyczne. Jeszcze przerwali nam wiadomosci
                                                    by donieść o zapaleniu się skrzydła Kancelarii Premiera w Warszawie - gdzie też
                                                    ludzi ewakułowano.
                                                    Dlaczego to robia ?
                                                    Caly czas mam przed oczmi przepowiednie terroru i chaosu. I cieszę się , że
                                                    zyję w miejscu gdzie jest cisza i spokój, a czasmi narzekam. Straszne to
                                                    wszystko, niegdy nie wiadomo gdzie zaatakuja.
                                                    Kto to robi i w jakim celu ?
                                                  • kgeorge Re: Wieliczka i zamachy 07.07.05, 20:50
                                                    Zauważ Rito, że cały czas trwa wojna biednego południa z bogatą północą,
                                                    która przez co poniektórych tak ładnie nazwana została jako wojną z
                                                    terroryzmem.

                                                    Ci ludzie są w swoim kraju, mają swoje rodziny i mają tam również
                                                    nieproszonych gości,
                                                    którzy na siłę chcą Ich ucywilizować. Oczywiście wbrew Ich woli.
                                                    Dzieją się tam straszne rzeczy, o których za dużo nie wiemy,
                                                    a nazwano to działaniami stabilizacyjnymi w dorzeczu Eufratu i Tygrysa.

                                                    www.abolkhaseb.net/images/falluja-massacres/index.htm
                                                    www.abolkhaseb.net/images/air-strike/index.htm

                                                    a w Londynie raptem jest rannych kilkaset osób.

                                                    Należy zadać sobie podstawowe pytanie kto tę wojnę rozpoczął i dlaczego ?
                                                    Odpowiedź narzuca się sama.

                                                    A teraz posłuchajcie tego

                                                    iraqimusic.com/music/remember_me.mp3

                                                    This music was written in Baghdad during the gulf war and it was released there
                                                    in 1991 just before the composer left Baghdad. The original recording was lost,
                                                    this version was recorded again in 1998. Music written, arranged and performed
                                                    by Hasan Al-Madfai.


                                                  • kgeorge Re: Wieliczka i zamachy 07.07.05, 21:03
                                                    Eight years after (2Mbytes) by Hasan Al-Madfai. Instrumental written
                                                    commemorating eight years of living outside Iraq. Music composed, written and
                                                    performed by Hasan Al-Madfai. Sound Engineering by Hasan Al-Madfai. An
                                                    iraqimusic.com production.
                                                    Copyright 2000 by Iraqimusic.com.
                                                    Any reproduction of this song of any kind requires a written consent from the
                                                    copyright owners.

                                                    www.iraqimusic.com/music/8_years_after.mp3
                                                    Jak widzisz Oni też tworzą miłe dla ucha rzeczy.

                                                  • Gość: Per Zadufki IP: *.net.autocom.pl 07.07.05, 21:37
                                                    Per saldo jesteście antypatyczni!!!!
                                                  • kgeorge Re: Wieliczka i kapliczki 07.07.05, 21:47
                                                    wielickich nie znalazłem
                                                    www.kapliczki.tc.pl/kapliczki.html
                                                  • kgeorge Re: Wieliczka i kapliczki 07.07.05, 22:06
                                                    Dla Podpowiadacza na nocną lekturę.

                                                    www.gai.pl/Krzyszkowice/Radomski/internet.html
                                                    pozdrowienia

                                                    nie tylko dla podpowiadacza



                                                  • Gość: p Re: Wieliczka i kapliczki -dzieki ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:21
                                                    To mi najbardziej podoba ;-)

                                                    >
                                                    > **** Dostęp nielimitowany jest wspomagany mechanizmem Fair Use Policy
                                                    > (Polityka sprawiedliwego dostępu). Polega na tym, że operator, mimo iż nie
                                                    > stosuje limitów danych, to ogranicza przepustowość u tych użytkowników
                                                    > ("heavy users"), którzy kosztem innych nadmiernie przeciążają łącza.

                                                    A przy abonamencie za 95 miesiecznie 1GB limitu a za kazdy nastepny po
                                                    90zl. To zwykle zdzierstwo zwlaszcza jesli transfer jest dobry to
                                                    taki 1 GB mozna w kilka godzin sciagnac.

                                                    Powinni od tego zaczynac reklame tej superoferty ;-)

                                                    pozdrawiam
                                                    p



                                                  • rita100 Re: Wieliczka i kapliczki 07.07.05, 22:12
                                                    dzięki, są Nepomuceny - jest ich duzo, bardzo duzo. A czy w Wieliczce tez są.
                                                    Nie znasz czasmi historii naszej pomnika kapliczki ?

                                                    Dzis właśnie w gazecie w Przekroju pisze, że dziesiątki Irakijczyków domagać
                                                    się będa od Polski odszkodowań za zabitych krewnych i zniszczone mienie.
                                                    Spotykają się z obojetnością i lekceważeniem.
                                                    A media będa miec temat Angli az do wyborów.
                                                  • Gość: kgeorge Re: Wieliczka i kapliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:22
                                                    Czegoś może dowiem sie w nedzielę,
                                                    a gdzie zalazłaś tę pierwszą Wieliczkę.
                                                    Dawniej była pod starym adresem.
                                                  • Gość: nnoo Re: Wieliczka i kapliczki IP: *.net.autocom.pl 07.07.05, 23:04
                                                    Ale chamiorstwo posolone zdrowo, niby uduchowione,a w gruncie rzeczy.....
                                                    Zgadnij, sprawdż, odpowiedz...
                                                  • rita100 Re: Wieliczka i kapliczki 07.07.05, 23:24
                                                    Kgeorge, nawet nie mów, bardzo latwo znalazłam - warto do niej czasmi wracać ,
                                                    bo sa tam fajne stronki i teksty.

                                                    Do nnoo - dobrze jest, nie musisz nam pomagać w nabijaniu licznika, ale milo
                                                    będzie jesli jakies wieści z Wieliczki przyniesiesz :) I uważaj nie przesól
                                                    sobie jedzenia , by zupa nie była za słona.
                                                    dobranoc
                                                  • Gość: non Re: Wieliczka i kapliczki IP: *.net.autocom.pl 07.07.05, 23:36
                                                    Odechciało mi się, nie przepadam za towarzystwem własnej adoracji.
                                                    Pieprzony eksklusive. Lubię całkiem inny styl, a sól tylko w zupie.
                                                    Bay - bay!
                                                  • Gość: kik Re: Wieliczka i kapliczki IP: *.net.autocom.pl 08.07.05, 09:33
                                                    ząb - zupa - dąb
                                                    oraz sól ( no chyba, że się ma nadciśnienie,wtedy pieprz albo co inne jeszcze)
                                                    Sól dobra do moczenia stóp zmęczonych albo nie. Polecam bocheńską,oczywiście!!!
                                                  • rita100 Re: Wieliczka i kapliczki 08.07.05, 20:37
                                                    Jak coś zanjdziesz Kgeorge - to daj znać.
                                                    A - czy napewno Nepomuki są austryjackie - na stronce posze , ze to czeski
                                                    Świety.
                                                    Cos mam dla Was o soli :)

                                                    Posłuchajcie tej historyjki;
                                                    -Synu powiedz mi za tem, czy wiesz, co to za mądrość, ktora słyszy
                                                    niesłyszalnie, widzi niewidzialnie i zna nieznane ?
                                                    - Proszę cię ojcze, opowiedz mi o niej !
                                                    - A wiec dobrze. Przynieś owoc kiwi i przekrój go. Co widziesz ?
                                                    - Maleńkie ziarenka, ojcze.
                                                    - Otwórz jedno z nich. Co widzisz ?
                                                    - Nic ojcze.
                                                    - Z tego, czego nie umiesz dojrzeć, powstaje potęzne drzewo. Uwierz mi, synu
                                                    moj: duszę wszechświata przenika niewidzialna wiedza, bez której nic nie
                                                    mogłoby istnieć. Taka jest rzeczywistość, taka jest prawda.
                                                    - Wytłumacz mi to jaśniej - poprosił chlopak
                                                    - Dobrze. Weź więc szklankę wody, nasyp do niej soli i przyjdź do mnie jutro
                                                    rano.
                                                    Syn uczynił tak jak ojciec kazał, i następnego ranka przyniósł mu szklankę.
                                                    - A teraz daj mi sól, ktorą tam wsypałeś - poprosił ojciec.
                                                    - Już jej nie widać. Rozpuściła się.
                                                    - W takim razie spróbuj wody z tej szklanki. Jak smakuje ?
                                                    - Slona.
                                                    - Wiec poszukaj jeszcze raz tej soli. Skoro ją czujesz , musi gdzieś tam być !
                                                    - Choćbym nie wiem jak się starał, nie widzę soli. Widzę tylko wodę - odrzekł
                                                    syn.
                                                    - W taki sam sposób nie można dojrzeć odwiecznej prawdy - pouczył go ojciec. -
                                                    Ale ona napewno istnieje.
                                                  • Gość: kgeorge Re: Wieliczka i kapliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 22:06
                                                    pewnie że dam znać, tylko co mam szukać ?

                                                    A narazie mogę, codziennie oglądać piłarzy Cracovi,
                                                    grających w piłkę na nowo uruchomionej murawie.
                                                  • Gość: a Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem IP: 67.100.148.* 08.07.05, 22:16
                                                    to rodzaj polskiego swietego stanislawa biskupa.
                                                    www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/05-21a.php3
                                                  • rita100 Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem 08.07.05, 23:44
                                                    dzięki, ciekawe są dzieje św.JN - patronat wód i stawów. Teraz innym wzrokiem
                                                    patrze na kapliczki.
                                                    Żeby postawić kapliczkę , to musiało sie coś we wsi dziać dlatego Kgeorge tak
                                                    mnie ciekawi nasza kaplicza, z jakiej przyczyny ludzie ją wzniesli. Ona sie nie
                                                    nazywa kapliczka tylko chyba pomnik - to jest specyficzna nazwa na to.
                                                    A tu popatrzcie na trunek :)
                                                    www.rum.cz/galery/eur/cz/jencik/img/cz~18.jpg
                                                    dobranoc
                                                  • kgeorge Witajcie w jakże szczególnym dniu 09.07.05, 21:03
                                                    Rito

                                                    pamiętam,
                                                    że od zarania mojej pamięci u mnie w rodzinnym domu
                                                    i okolicy tę kapliczkę określało sie stwierdzeniem

                                                    "pod figurą"

                                                    - spotkałem go "pod figurą"
                                                    - idę "pod figurę"
                                                    - skrzyżowanie "po figurą"

                                                    Nie wiem dlaczego, ale Jej wizerunek zapamiętałem
                                                    kiedy zobaczyłem Ją z perspektywy ulicy Krakowskiej,
                                                    jadąc z moim ojcem samochodem z Krakowa. Było to wtedy
                                                    gdy Oś. Kościuszki jeszcze nie istniało, a jedyną zabudowę tej okolicy
                                                    stanowił skromny budyneczek stacji paliw, zwany popularnie
                                                    przez miejscowych "pompą", oraz ruiny starej cegielni która istniała na miejscu
                                                    dzisiejszego osiedla.
                                                    Ile miałem wtedy lat nie pamiętam.


                                                  • rita100 Re: Witajcie w jakże szczególnym dniu 09.07.05, 21:35
                                                    Kgeorge , aleś obudził moja pammięc - niesamowite - ja również pamietam, jak
                                                    przyjeżdzałam do babci aż z Olsztyna do Wieliczki i z Krakowa jechaliśmy
                                                    wtenczas pociągiem towarowym do stacji Wieliczka , wtenczas nie bylo jeszcze
                                                    Wieliczki Rynek i przez takie łaki szlo się na ul. Kościuszki, Nie bylo os
                                                    Kościuszki , ani oś Przyszlość. Na miejscu tych osiedli były stawy, duże stawy.
                                                    Faktycznie Figurka - tak zawny był ten pomnik - ale musi byc ciekawa jej
                                                    historia - my chyba jesteśmy ostatnim pokoleniem , ktory cos może o tym
                                                    powiedzieć. A czy pamietasz , że na przeciwko tej figurki , na takim
                                                    wzniesieniu nad drogą mieszkali Fliśniki ? Własciwie to, już nie ma tych
                                                    starych ludzi, wszysko nowe.
                                                  • Gość: kgeorge Re: Witajcie w jakże szczególnym dniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 21:46
                                                    pamietam Tych ludzi.
                                                    Nawet znam bardzo dobrze człowieka,
                                                    nawet często sie z Nim spotykam,
                                                    który "wywodzi" sie z tego domu.
                                                  • rita100 Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem 09.07.05, 21:08
                                                    witam
                                                    Dzis sobota, zanosilo się na deszcz ale jakoś nas ominelo choc chmury dalej nad
                                                    nami. Jutro mam zamiar zrobić sobie wycieczkę do Wisnicza na zamek
                                                    Lubomirskich. Jak będzie to sama nie wiem, jadę trochę w ciemno, bo drogi nie
                                                    znam. Tak jakoś naszlo mnie na trasy zamkowe. Dawniej jeździłam szlakiem
                                                    karczm, a teraz zameczki chcę sobie oglądnąc.
                                                    haha- zrobiłam ogórki malosolne i tak sobie myślę jakie byloby życie bez soli.
                                                    Nawet jakąs historyjkę czytałam o ważności soli w życiu :)
                                                    A - w Was pewnie nie ma zamków , czy są ?
                                                    Kgeorge, popytaj się tam w Kzyszkowicach o tej kapliczce.
                                                  • Gość: kgeorge Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 21:29
                                                    Cimoszewicz złożył wnioski dotyczące:
                                                    - Romana Giertycha
                                                    - Zbigniewa Wassermana
                                                    - Antoniego Macierewicza
                                                    o „wykluczenie ich z przesłuchania”, bo są wątpliwości co do ich
                                                    bezstronności z powodu wypowiedzi odnośnie jego teczki.

                                                    Grał jednak na zablokowanie prac komisji, więc złożył jeszcze wnioski dotyczące:
                                                    - Andrzeja Aumillera
                                                    - Andrzeja Celińskiego
                                                    - Konstantego Miodowicza
                                                    - Andrzeja Grzesika (nie jestem pewien czy nie powinien być wyżej)
                                                    o „wykluczenie ich z przesłuchania”, bo uważał że skoro należą do partii
                                                    która wystawiła kandydata na prezydenta, to nie są bezstronni.

                                                    To doprowadziło do sytuacji, w której zachodził brak kworum wynoszącego co
                                                    najmniej 4 osoby, bo zdaniem Cimoszewicza osoby względem których wnioski składał
                                                    nie mogą brać w głosowaniu względem pozostałych posłów.

                                                    I TU SIĘ MYLIŁ!.
                                                    Tak dowcipkował, że zna lepiej prawo od posłów komisji, a sam
                                                    dał plamę niesamowitą! Brak kworum zachodziłby, gdyby składał wniosek o:

                                                    ”wykluczenie ze składu komisji”

                                                    a nie o:

                                                    ”wykluczenie z przesłuchania”

                                                    !!!!!!!!!!!!!!!

                                                    To oznacza, że nie może być wątpliwości, iż bezczelnie złamał prawo zbiegając
                                                    z przesłuchania komisji i z Sejmu ! I tak by złamał, ale w sytuacji wynikającej
                                                    z powyższej nie ma już co do tego jakichkolwiek wątpliwości !

                                                    To jest skandaliczne zachowanie świadczące o nie kontrolowaniu emocji i
                                                    niedojrzałym podejściu do rzeczywistości.


                                                    W stanie podniecenia ten człowiek zdemaskował się do cna!
                                                    Chamstwo i prostactwo, mające być substytutem męskości i zdecydowania.
                                                    Dykcja i prezencja na poziomie brygadzisty, humor leśniczego.
                                                    Drewniany glos, posługiwanie się polszczyzną na sposób, przy
                                                    którym Tyminski mógłby być arbitrem elegancji.
                                                  • Gość: kgeorge Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 22:08
                                                    A naprzeciw Oś Kosciuszki, z prawej strony jadąc od ul Krakowskiej,
                                                    na terenie dzisiejszych ogródków działkowych znajdowało się
                                                    wysypisko śmieci dla Wieliczki i okolic.
                                                  • rita100 Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem 09.07.05, 22:23
                                                    hehe - tak, wysypisko smieci bylo na miejscu tych ogródków działkowych.
                                                    Pamiętam , że jako dziecko , niestety łaziłam tam z bandą w poszukiwaniu
                                                    atrakcji.

                                                    W ogole politycy nasi mnie się nie podobają. Nie wiem czy w tym roku pojdę na
                                                    wybory - po prostu jest gorzej jak myslałam.
                                                  • kgeorge Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem 09.07.05, 22:26
                                                    To poczytaj sobie o cimoszku i innych.

                                                    www.wprost.pl/drukuj/?O=78242
                                                    oni, ci w myckach zgaszą światło, pojadą na wzgórza Golan,
                                                    a twoje dzieci będą tu wegetować.
                                                    Naprawdę walka idzie o wielką stawką.
                                                    Pytanie kiedyś postawione pewnej nocy

                                                    www.polska.pl/aktualnosci/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=108302
                                                    Czyja będzie Polska ?

                                                    Jest nadal aktualne i na czasie.
                                                  • rita100 Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem 09.07.05, 23:24
                                                    Kgeorge - ja już dawno mowiłam i czytałam o tym, że Rosja z Niemcami nas
                                                    wykiwali w gazie - ale to wina rządzących nie nas - wina mediów, dzienikarzy ,
                                                    którzy zajmowali sie gruszkami na wierzbie. Za dwa lata Rosjanie zakręca nam
                                                    kurek gazowy - kto rozliczy nasza dyplomację i nasz rząd za taki stan Polski.
                                                    Nikt - nawet jak rozlicza to i tak będzie po wszystkim. Powiedz na kogo
                                                    pójdziesz głosować - kto moze być najlepszym prezydentem - no kto ?
                                                    Nie mamy autorytetów godnych
                                                    dobranoc
                                                    Może A nam cos zaseguruje , kogo wybierać ?
                                                  • Gość: kgeorge Re: swiety JN - oczuwiscie byl czechem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 23:36
                                                    a wszystko dlatego że
                                                  • Gość: a Re: swiety JN - jego historia IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.05, 06:18
                                                    bardzo ciekawe

                                                    www.hospicja.pl/krajowe_duszpasterstwo/article/908/chapter_2.html
                                                  • Gość: a Re: o swietym JN IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.05, 06:33
                                                    od papieza do Iwaszkiewicza i wiecej
                                                    www.waw.net.pl/~wituszynski/nepomuk/hymnde.htm
                                                  • Gość: a Re: Heilige johannes Nepomuk IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.05, 06:40
                                                    tu widac swietego figure na moscie praskim i cala historie po niemiecku
                                                    www.genealogie-nordwuerttemberg.de/Heilige/nepomuk.htm
                                                  • Gość: a Re: arcyksiaze Jan Nepomuk - austria, brazylia itd IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.05, 06:50
                                                    Jan Nepomuk arcyksiaze Austri zyl tylko 4 lata
                                                    reszte czytajcie na stronach

                                                    Johann Nepomuk Erzherzog von Österreich1 (M)
                                                    b. 30 August 1805, d. 19 February 1809, #111615
                                                    Pedigree
                                                    Last Edited=12 Mar 2005

                                                    www.thepeerage.com/p11162.htm
                                                  • Gość: a Re: krajobraz brazyliskich w pracach Nepomuka IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.05, 06:55
                                                    krajobraz w pracach Klemensa Wenzel Nepomuk Lothar von Metternich
                                                    www.pitoresco.com.br/espelho/valeapena/thomaz_ender/thomaz_ender.htm
                                                  • Gość: a Re: Sao Joao Nepomuceno - miasteczko IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.05, 07:09

                                                    jest w stanie Minas Gerais w poblizy Juiz de Fora
                                                    www.fiemg.org.br/Default.aspx?tabid=581
                                                  • Gość: a Re: Sao Joao Nepomuceno - hist.Brazylia IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.05, 15:31
                                                    ladne widoki starej brazyli
                                                    www.brasilcult.pro.br/brasil_antigo/minas/minas04.htm
                                                  • Gość: a Re: Sao Joao Nepomuceno Neumann IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.05, 15:37
                                                    to jeszcze inny swiety - tym razem urodzony w Czechach, biskup Filadelfi
                                                  • rita100 Re: Sao Joao Nepomuceno Neumann 10.07.05, 22:57
                                                    A - bardzo dziekuje za stronki - Nepomuki są mi już bardzo znane, a jeszcze
                                                    przd kilkoma dniami nic o nich nie wiedziałam, nawet o istnieniu. Bardzo
                                                    ciekawy życiorys Świętego Nepomuka. Własnie czytam i dokladnie oglądam je, duzo
                                                    informacji, możnaby juz prace napisac :)
                                                    Korzystając z okazji , zapytam się - z czego znana jest SantaRita ?- często
                                                    występuje w stronach brazylijskich.

                                                    U nAs leje, chmury cięzkie i niestety Kgorge nigdzie nie wyjechałam. Koniecznie
                                                    chcę zwiedzić ten Wiśnicz i zamek .Przyszła kuzynka, gadka - szmatka, czerwone
                                                    winko i tak do wieczora. Gdy się jej zapytałam o Nepomukach - nic nie
                                                    wiedziała, kompletnie, też była zaskoczona jak ja.
                                                    No ale jutro do pracy - dobranoc
                                                  • rita100 Re: Coś o soli :) 11.07.05, 20:10
                                                    Pewien szach perski miał ogromne poczucie sprawiedliwości. Posłuchajcie tej
                                                    historii:
                                                    Razu pewnego wybrał sie szach z małym orszakiem na polowanie. Gdy nadeszła pora
                                                    posiłku, rozłożyli obóz i służba zaczeła przygotowywać posiłki swemu władcy.
                                                    Kucharze zauważyli , że nie wzieli z sobą ani szczypty soli. Przyznali się ze
                                                    wstydem władcy o tym drobnym przeoczeniu , które przerodziło sie w poważny
                                                    problem.
                                                    Skąd teraz wziąć sól ?
                                                    Władca znalazł jednak radę. Poprosił kucharzy , by pojechał do okolicznej
                                                    wioski i poprosił o trochę soli.
                                                    - Gdzie gotują tam musi być sol - powiedział władca. Rycerz skoczył na konia. -
                                                    Nie zapomnij zapłacić ! Gdybyś nie zapłacił, wkrótce inni zaczeli by brać z
                                                    ciebie przykład i wioska źle by na tym wyszła ! - krzyknął władca.
                                                    - Cóż to za wielka sprawa, że tak go napominasz , panie ? - spytał jeden z
                                                    nich. - Przecież chodzi tylko o szczyptę soli ! Nie rozumiemy, dlaczego miałaby
                                                    z tego wyniknąć jakaś wielka katastrofa !
                                                    - Nie tak trudno to pojąć, zważywszy, że małe wydarzenia często obfitują w
                                                    wielkie konsekwencje. Wszystko zaczyna się od drobiazgów. Bo tak już jest:
                                                    jeśli bez pytania zabiorę rolnikowi jabłko z sadu, cały mój orszak uzna, że też
                                                    to może zrobić, i na drzewie nie zostanie ani jeden owoc. Wezmę jedno jajko - i
                                                    moj przykład doprowadzi do śmierci tysięcy kurczaków. Rozumiecie teraz, czemu
                                                    nalegam, żeby rzetelnie zapłacić za sol ?

                                                    Teraz sami widziecie , że taki autorytet jak szach perski byłby najlepszy w
                                                    Polsce. A Wieliczka ze swoją solą najpiękniejszym uzdrowiskiem.
                                                    Nasi władcy nie tylko są bezkarni ale promują afery, kradzieże mimo , że
                                                    zarabiają oficjalnie kolosalne pieniądze. Bankiety, stołoweczki, przejazdy -
                                                    wszystko za nasze pieniądze, bardzo ciezko zapracowane przez naród.
                                                    Biurokracja, papierkowość, druki, blankiety i klody dla malutkich rodzinnych
                                                    firm. Nic nie produkujemy , to i nic nie możemy sprzedać.
                                                  • kgeorge Re: Coś o soli :) 11.07.05, 22:10
                                                    Odklamywanie przez Brytyjczykow historii ostatniej wojny swiatowej
                                                    i roli Polakow w niej.
                                                    Pod tym linkiem w dzisiejszym Radio Polonia, w 10 minucie
                                                    audycji mowi sie o tych dyskutowanych tu przez nas
                                                    tak czesto sprawach.
                                                    Polecam...

                                                    www.polskieradio.pl/polonia/audio.asp?rId=7
                                                  • rita100 Re: Historia i polityka 11.07.05, 23:08
                                                    to cos zawsze zaskakującego

                                                    A tymczasem u nas sie rozpogadza i zaczynają się sianokosy. Ogóreczki kiszone
                                                    zrobione, teraz czas na grzyby. Po tych deszczach ponoć bardzo obrodzily.
                                                    Chodzicie na grzybobranie ?
                                                  • misterpee Re: The Mayonnaise Jar and two glasses of wine 11.07.05, 23:26

                                                    The Mayonnaise Jar and two glasses of wine


                                                    When things in your life seem almost too much to handle, when 24 hours
                                                    in a day are not enough, remember the mayonnaise jar.. and the two
                                                    glasses of wine...

                                                    A professor stood before his philosophy class and had some items in
                                                    front of him. When the class began, wordlessly, he picked up a very
                                                    large and empty mayonnaise jar and proceeded to fill it with golf balls.


                                                    He then asked the students if the jar was full. They agreed that it
                                                    was.

                                                    The professor then picked up a box of small pebbles and poured them into
                                                    the jar He shook the jar lightly. The pebbles rolled into the open areas
                                                    between the golf balls.

                                                    He then asked the students again if the jar was full. They agreed it
                                                    was.

                                                    The professor next picked up a box of sand and poured it into the jar.

                                                    Of course, the sand filled up everything else.

                                                    He asked once more if the jar was full. The students responded with a
                                                    unanimous "yes."

                                                    The professor then produced two glasses of wine from under the table and
                                                    poured the entire contents into the jar, effectively filling the empty
                                                    space between the sand. The students laughed.

                                                    "Now," said the professor, as the laughter subsided, "I want you to
                                                    recognize that this jar represents your life. The golf balls are the
                                                    important things-your family, your children, your health, your friends,
                                                    and your favorite passions
                                                  • Gość: kgeorge Re: The Mayonnaise Jar and two glasses of wine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 23:46
                                                    The professor smiled.
                                                    "I'm glad you asked.
                                                    It just goes to show you th no matter how full your life may seem,
                                                    there's always room for a couple of glasses of wine with a friend."


                                                    Rita gustuje w czerwonym winie.

                                                    A bukiet jego jest zawsze przedni,
                                                    zresztą jak wszystko u RITY.

                                                  • rita100 Re: The Mayonnaise Jar and two glasses of wine 12.07.05, 21:16
                                                    witam moich rozmówców :)
                                                    DZis doskonala pogoda na koszenie trawy, alez była już duza, a teraz sam zapach
                                                    skoszonej trawy. Co za aromat, nie powiem, ze lepszy od czerwonego wina :)
                                                    Zapach świeżo skoszonej trawy to zapach tak naturalny jak i inne zapachy ;)))

                                                    Teraz cała Polska debatuje czy Cimoszewicz miał prawo opóscić Komisję Śledczą
                                                    czy nie ? Jak myślicie, bo ja uważam , że nie miał prawo, ponieważ sami sobie
                                                    ustalili tą Komisję i sami teraz nie przestrzegaja prawa. Czyli prawo jest
                                                    tylko dla malutkich, a ich już nie obowiązuje.
                                                    Pamiętacie jak w Ameryce musiał prezydent opowiadać o cygarze i to przed cała
                                                    Ameryką , a u nas nie musza mówić, bo im się Wysoki Sad nie podoba, a sami
                                                    sobie go wybrali :) Nie rozumię tej polityki.
                                                    A czasopisma rozpisują sie o II wojnie światowej i co chwilę inne wieści z
                                                    frontu :)
                                                  • kgeorge Re: The Mayonnaise Jar and two glasses of wine 12.07.05, 21:30
                                                    Rito już kiedyś pisałem,
                                                    ze do sądu nie idzie się po sprawiedliwość,
                                                    lecz po wyrok.

                                                    Wszystko zależy od interpretacji prawa.

                                                    W Norymberdze, gdyby powoływano się tylko na literę prawa, nie można by było
                                                    skazać żadnego z nazistów.
                                                    Przecież wszyscy wykonywali rozkazy, leganie wybranych, w wolnych wyborach
                                                    władz III rzeszy.
                                                    Jednak posłużono się literą prawa naturalnego, które trudno co by propagowało
                                                    maltretowanie i zabijanie człowieka.

                                                    Wszystko zależy od celu który chce się osiągnąć i od interpretacji zapisu prawa.
                                                    Nawet tzw. sondaże można realizować na konkretne zamówienie,
                                                    wystarczy pytania postawić w specyficzny sposób, tak aby odpowiedź była taka
                                                    jakiej sobie życzymy.
                                                  • kgeorge Re: The Mayonnaise Jar and two glasses of wine 12.07.05, 21:33
                                                    www.wroclaw.hydral.com.pl/31985,foto.html
                                                    Wowa powinien wykorzystac to w kampanii. ;-)


                                                  • Gość: kgeorge Najwyzszy Czas: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:42


                                                    Carek(s)
                                                    Stanislaw Michalkiewicz

                                                    Wierzcie partii i jedzcie ze mna do lasu. Narwiemy koperwasu w czynie
                                                    spolecznym. To lubie - partia rzadzi, naród grzeczny - sie slucha. A swoja
                                                    droga, towarzysze, uwazam osobiscie, ze spoleczenstwu lepiej przemawiac do
                                                    d.y, niz do brzucha - o czym zreszta pisal Lenin". W stylu przypominajacym
                                                    niezapomniane monologi Edwarda Gierka, swego mlodzienczego idola,
                                                    skomentowal pan marszalek Cimoszewicz swoja rejterade z przesluchania przed
                                                    sejmowa komisja sledcza, badajaca afere Orlenu. Pan marszalek Cimoszewicz
                                                    uznal, ze wiekszosc czlonków komisji jest stronnicza, bo zajrzeli do jego
                                                    teczki, chociaz niezawisly sad wczesniej uznal, ze nie byl on kontaktem
                                                    operacyjnym Dep. I MSW (czyli starej, poczciwej razwiedki) o pseudonimie
                                                    "Carex", podobnie jak innym razem uznal, ze Lech Walesa i Aleksander
                                                    Kwasniewski tez nie sklamali w swoich oswiadczeniach lustracyjnych. Przede
                                                    wszystkim jednak marszalek Cimoszewicz nie ma nic wspólnego z afera Orlenu,
                                                    podobnie jak prezydent Kwasniewski, jego malzonka Jolanta, Jan Kulczyk,
                                                    Marek Dochnal, Leszek Miller, Krzysztof Janik, Józef Oleksy, Aleksander
                                                    Zagiel i Andrzej Kuna, i wszyscy inni swiadkowie oraz podejrzani.

                                                    Wyglada na to, ze jak tak dalej pójdzie, to nie beda potrzebne zadne Komisje
                                                    Prawdy i Pojednania, które w odruchu paniki chcial zakladac JE abp Józef
                                                    Zycinski, zeby konfidenci mogli wzajemnie wyszorowac sobie plecy w hyzopie.
                                                    Juz nastepnego dnia po obwieszczeniu ostatecznej decyzji marszalka
                                                    Cimoszewicza o wystawieniu swej kandydatury w wyborach prezydenckich, 85
                                                    poslów SLD skierowalo do Trybunalu Konstytucyjnego wniosek o uznanie ustawy
                                                    lustracyjnej za sprzeczna z konstytucja. Byla to wlasciwie reakcja na slowa
                                                    zachety ze strony prezesa SN Lecha Gardockiego, prezesa TK Marka Safiana i
                                                    Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, którzy wyrazili zaniepokojenie
                                                    "dzika" lustracja. Skoro prezesi najbardziej niezawislych sadów daja takie
                                                    cynki, no to jazda! Warto przypomniec, ze Trybunal Konstytucyjny juz w roku
                                                    1992 znalazl sie na poziomie i uchwale lustracyjna Sejmu uznal za sprzeczna
                                                    z konstytucja. Cóz innego zreszta mógl wtedy zrobic, skoro uchwale te
                                                    potepili i Jacek Kuron, i Adam Michnik, a Wislawa Szymborska napisala nawet
                                                    poetessy poezyje o "nienawisci" - znaczy sie - skoro poruszone zostaly moce
                                                    ziemskie, niebieskie i piekielne? Po to partia wyposaza sady i trybunaly w
                                                    niezawislosc, zeby w odpowiedniej chwili stawaly na wysokosci zadania i
                                                    wyrokowaly, jak sie nalezy. A czyz teraz nie jest znowu odpowiednia chwila?
                                                    Jasne, ze jest!
                                                    Widac to chocby po badaniach stesknionej opinii publicznej. Ledwie tylko
                                                    ("ledwo sloneczko uderzy w okno swym zlotym promykiem, budze sie hozy i
                                                    swiezy z panstwowo twórczym okrzykiem") marszalek Cimoszewicz oglosil swoja
                                                    wiekopomna decyzje, zaraz poruszyla sie dusza narodu, a w kazdym razie
                                                    najlepszej jego czesci z razwiedki i jej odkrywki w postaci Stowarzyszenia
                                                    Ordynacka, podejrzewanego o skrywanie w swoim lonie slynnej grupy
                                                    trzymajacej wladze. To poruszenie wiadomej duszy zrodzilo prawdziwa fale
                                                    tsunami popularnosci. Juz 25, juz 31 procent.! Ja sobie to w nocy rozbieram
                                                    z uwaga - i rzeczywiscie! Jesli racje maja historycy z IPN, ze mielismy 15
                                                    procent konfidentów, to z rodzinami mamy juz 30 proc. A przeciez jeszcze sa
                                                    partyjniacy, ubowcy, milicjanci i emerytowani wojskowi. Cos mi sie zdaje, ze
                                                    marszalek Cimoszewicz moze liczyc co najmniej na 50, a moze nawet na cale 58
                                                    procent, tzn. tylu wyborców, ilu teskni za Gierkiem. Skoro podnosi sie takie
                                                    tsunami popularnosci, to juz chyba razwiedka oglosila pelna mobilizacje
                                                    wszystkich rezerw. Nawet przodownik pracy w szermierce o wolnosc, czyli pan
                                                    red. Stefan Bratkowski juz widac zorientowal sie, z jakiego klucza spiewac
                                                    mu wypada i w najnowszym felietonie napisal, ze "z IPN wionie dzisiaj
                                                    glównie smród".

                                                  • Gość: kgeorge Re: Najwyzszy Czas: ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:43
                                                    No prosze - akurat z IPN i "glównie". Jak prezesem zostanie Bogdan
                                                    Borusewicz, to od razu spryska ten caly IPN dezodorantami, które wywabia
                                                    wszystek smród, najlepiej razem z zapiskami w teczkach "bohaterów". Bo panu
                                                    red. Bratkowskiemu, podobnie zreszta jak i panu red. Wierzbickiemu, glównie
                                                    o tych "bohaterów" sie rozchodzi. Obydwaj w zgodnym chórze wyspiewuja, ze
                                                    dzisiejszych zepsutych czasach, kazdy kto "nie ryzykowal", moze sie
                                                    "wywyzszac nad bohaterów". Red. Wierzbicki nawet nieublaganym palcem
                                                    wskazuje tych, co to "nie ryzykowali", podczas kiedy on. Ach, ta przekleta
                                                    modestia! Chodzi mu oczywiscie o Radio Maryja. To nawet ciekawe, bo z radiem
                                                    tym wspólpracuje np. Antoni Macierewicz, który w swoim czasie ryzykowal
                                                    chyba troche wiecej od red. Wierzbickiego. O sobie juz nie wspomne, chociaz
                                                    wlasciwie - dlaczego nie? W 1978 roku drukarnia "Gospodarza" przez pewien
                                                    czas byla u mnie w domu, a i drukowanie pózniej ksiazek "Kregu" czy "Kursu"
                                                    gdzie indziej tez bylo troche ryzykowne. Ale rozumiem, ze laskawy chleb w
                                                    "Gazecie Wyborczej" ma swoja cene i jesli juz ktos znalazl sie z Adamem
                                                    Michnikiem po tej samej stronie barykady, to niestety - równiez z calym
                                                    inwentarzem, "czlowieków honoru" nie wylaczajac. Tak wytwornego towarzystwa
                                                    nalezy oczywiscie powinszowac, ale czy narzekanie na "smród z IPN" jest aby
                                                    w tej sytuacji najbardziej taktowne?

                                                    Jak widac zaplecze moze byc szersze niz myslimy, bo i test na ojca Hejmo
                                                    wywarl odpowiednie wrazenie gdzie trzeba. W "Gazecie Wyborczej" dominikanin
                                                    ojciec Marcin Lisak tez pryncypialnie pietnuje Radio Maryja za "nienawisc" i
                                                    pokazuje, jakie zmartwienia dzisiaj sie nosi: antykoncepcja, celibat,
                                                    kobiety w Kosciele. Gdyby tak, dajmy na to, Benedykt XVI zezwolil na
                                                    antykoncepcje i zniesienie celibatu nawet w zakonach, to kobiety moglyby z
                                                    powodzeniem zastepowac ojców, zwlaszcza na uciazliwych mszach porannych.
                                                    Ach! Zyc, nie umierac! Gdyby tak jeszcze wietnamska albo filipinska, dobrze
                                                    wytresowana sluzba. Inna sprawa, czy ktokolwiek chcialby jeszcze sie na te
                                                    nabozenstwa fatygowac, ale est modus in rebus - podatek koscielny,
                                                    oczywiscie obowiazkowy. Oczywiscie dzisiaj prózno jeszcze marzyc o tym,
                                                    ale - co sie odwlecze, to nie uciecze; walec postepu toczy sie nieublaganie,
                                                    wiec na razie - lustracji stop!

                                                    Pan marszalek Cimoszewicz musi miec na ten temat jeszcze dokladniejsze
                                                    wiadomosci, totez nic dziwnego, ze wreszcie wykonal pokazuche, ze te
                                                    wszystkie komisje i w ogóle caly ten Sejm, to tylko takie papierowe tygrysy,
                                                    a wladza po staremu wyrasta z lufy karabinu. Wyobrazam sobie, jak musialo to
                                                    ucieszyc stara brac ubecka, ze jednak jablko od jabloni daleko nie upada. Po
                                                    takim przedstawieniu pan marszalek nie jest zwyczajnym kandydatem, nie jest
                                                    juz tylko Wielka Nadzieja Czerwonych. Pan marszalek Cimoszewicz jest
                                                    carem – duszenka !

                                                  • rita100 Re: Najwyzszy Czas: ciąg dalszy 12.07.05, 23:50
                                                    Bzy, bzy, bzy, lecą pszczółki trzy-
                                                    Maja, Gucio, Klementynka...
                                                    i zasypiasz Ty.

                                                    Prenumeruje Najwyższy Czas - więc czytam :)

                                                    dobranoc
                                                  • kgeorge Re: Najwyzszy Czas: ciąg dalszy 13.07.05, 20:00


                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2818155.html______________________

                                                    ”Według ekspertyzy dr hab. Mariusza Muszyńskiego z wydziału prawa
                                                    Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, "rozpatrywanie przez Prezydium
                                                    Sejmu wniosku o wył±czenia posłów jest naruszeniem ustawy o komisji
                                                    ¶ledczej".

                                                    W jego ocenie Cimoszewicz w ogóle nie miał prawa zgłoszenia wniosku o
                                                    wył±czenie członków komisji po rozpoczęciu przesłuchania, bo po złożeniu
                                                    przyrzeczenia i rozpoczęciu składania o¶wiadczenia, jedyn± podstawę do
                                                    złożenia wniosku o wył±czenie mogły stanowić "ujawnione (nowe)
                                                    okoliczno¶ci". W ocenie Muszyńskiego takie okoliczno¶ci nie pojawiły się, a
                                                    w zwi±zku z tym komisja zamiast głosować wniosek, powinna odrzucić go z
                                                    przyczyn formalnych.

                                                    Muszyński przypomina też, że bezstronno¶ć członków komisji można badać
                                                    jedynie wobec zadania nałożonego na komisję, a nie wobec osoby wezwanej na
                                                    przesłuchanie. "W uzasadnieniu przedstawionym przez marszałka Cimoszewicza
                                                    nie było żadnych faktów (nawet nieuzasadnionych), które mogłyby tak±
                                                    bezstronno¶ć podważać.

                                                    Doktor podkre¶lił, że Cimoszewicz nie miał prawa do wyj¶cia z sali. Po
                                                    złożeniu przyrzeczenia nie powinien opuszczać sali aż do chwili zamknięcia
                                                    postępowania, lub do momentu otrzymania zgody komisji.

                                                    Według Muszyńskiego, Prezydium Sejmu nie może zgodnie z prawem z własnej
                                                    woli przej±ć wniosku do rozpatrzenia. "Proceduralnie wniosek taki powinien
                                                    zostać przekazany przez komisję ¶ledcz±. Jeżeli komisja wniosku nie
                                                    przekaże, prezydium nie może ingerować w jej prace, bo nie jest organem
                                                    nadrzędnym, lecz jedynie uprawnionym do niektórych czynno¶ci na podstawie
                                                    ustawy o sejmowej komisji ¶ledczej" - napisał prawnik w ekspertyzie dla
                                                    komisji.

                                                    "Rozpatrywanie przez prezydium wniosku o wył±czenia posłów jest naruszeniem
                                                    ustawy o komisji ¶ledczej" - dodał Muszyński.”
                                                  • kgeorge Re: Najwyzszy Czas: ciąg dalszy 13.07.05, 20:03
                                                    No i PROSZE !
                                                    Świetnie...
                                                    Okazuje się, ze MOZNA,... ze są w Polsce UCZCIWI
                                                    fachowcy i PROFESJONALNI EKSPERCI.

                                                    Tyle, że rządzić NADAL chce hołota która ich po prostu zastrasza !

                                                    Przecież tu nie chodzi o jakieś umocowanie prawne, ale wykazanie kto tu
                                                    nadal rządzi i kto może się wynosić ponad prawo, bo nadal.........
                                                  • Gość: kgeorge Re: Najwyzszy Czas: ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:10
                                                    SKŁADAM WNIOSEK:

                                                    Działania Cimoszewicza nie dążą do wyjaśnienia sprawy, nie
                                                    służą prawdzie. Są to działania polityczne mające na celu zdyskredytowanie
                                                    konkurentów w wyborach prezydenckich i zabłyśnięcie w świetle reflektorów
                                                    poprzez wywołanie zamieszania.

                                                    Na dodatek pan Cimoszewicz należy do partii politycznej.

                                                    To może budzić uzasadnioną wątpliwość i podejrzenie o stronniczość pana
                                                    Cimoszewicza w sprawie. Dlatego składam wniosek o wyłączenie pana Cimoszewicza
                                                    od czynności życia publicznego.

                                                    Z poważaniem

                                                    ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                  • rita100 Re:cieplo, cieplutko i burzowo 13.07.05, 22:54
                                                    A - dawno sie nie zgłosiłes - czy u Was takie upały. Myślami jestem nad
                                                    jeziorami, ale niestety mury, mury i mury, rozgrzane mury.
                                                    Nic nie mam ciekawego do powiedzenia, więc idę spać
                                                    dobranoc
                                                  • Gość: Fiku - miku Re:cieplo, cieplutko i burzowo IP: *.net.autocom.pl 13.07.05, 23:59
                                                    No, no. I tak do usranej śmierci?
                                                    Dobranoc...
                                                  • rita100 Re:cieplo, cieplutko i burzowo 14.07.05, 22:23
                                                    witam wszystkich, choc widze , że witam tylko Fiki Miki koziołkującego ;)
                                                    Wiecie co , ogarnelo mnie duże lenistwo i nic nie robić jest najwspanialsze.
                                                    Przygotowuję się do kolejnego podejścia do wyjazdu na Wisnicz, bede miala
                                                    więcej do powiedzenia. Jak wiem A znasz Wiśnicz i chyba zamek Lubomirskich -
                                                    dobrze mowię.
                                                    A dziś na ten upał to najlepsze jest zimne piwo Zywiec Full.
                                                    hehe
                                                    Fajny tekst w czasopismie znalazłam, to raczej reklama
                                                    "Zawsze pod ręką - a raczej pod nogą. Słońce, plaża, do tego zimne piwo. Ile
                                                    razy jednak przerwałeś taką sielankę rozpaczliwym poszukiwaniem jakiegokolwiek
                                                    narzędzia, za którego pomocą otwierasz butelkę z upragnionym trunkiem.
                                                    Otwieracz ?
                                                    Kto myśli o takich drobiazgach na urlopie ?
                                                    Nie daj sobie zepsuć wypoczynku. Bądź zawsze gotowy. Noś latem japonki z
                                                    otwieraczem do butelek w podeszwie. Możesz je zdjąć i otworzyć błyskawicznie
                                                    każdą butelkę. A jeśli trochę poćwiczysz jogę - możesz ich nawet nie
                                                    zdejmować ;)))
                                                  • Gość: a Re:tyle wydarzen teraz - piwo, wisnicz, yoga IP: *.ny325.east.verizon.net 15.07.05, 05:04
                                                    Piswa nie lubie, w brazyli pije sie to oblednie, przetalem sie tym
                                                    entuzjazmowac kiedy w w restauracji Ronaldinho wypilem z nim kilka butelek i
                                                    dostalem po tym okropna grype.
                                                    w Wisniczu kolo zamku znajdziesz rowniez maly dworek matejki, dalej w dawnym
                                                    klaszorze bedzie wiezienie . Zobacz tam rowniez stary rausz w ktorym panowal
                                                    moj prapradziad, ktory stracil to wszystko dzieki pomocy swoich zydowskich
                                                    przyjaciol. Prapra pochowany jest w zakopanym na cmentarzu zabytkowym przy
                                                    koscieliskiej. Na nagrobku napisane jest - C.K.burmistrz Wisnicza.
                                                    Na zamku, w tym budynku wjazdowym kiedys mieszkali moji pradziadkowie, w tych
                                                    niskich budynkach pradziad mial piwnice z winem ktore sprzedawal we Lwowie. Jak
                                                    wsidzisz moja rodzina miala bardzo mocne zwiazki z Wisniczem.
                                                    A yoga - moja przyjaciolka z berlina jest autorytetem w yodze, spedzila pewnie
                                                    z rok w klasztorach buddyjskich w Indiach studiujac medytacje i joge, napisala
                                                    pare ksiazek, i Niemczech jest znana wsrod milosnikow yogi i buddyzmu.
                                                    Maria, bo tak ma na imie jest rowniez dobra poetka i malarka.
                                                  • Gość: A Re:COPA, FUTEBAL IP: *.ny325.east.verizon.net 15.07.05, 05:12
                                                    esporte.uol.com.br/futebol/
                                                  • rita100 Re:COPA, FUTEBAL 15.07.05, 22:09
                                                    Cos teraz nie zjawia sie Kgeorge - pisal wczesniej, ze jedzie na urlop, moze
                                                    znajdzie czas sie pozegnac ?
                                                    A w taki upal najlepiej jest zjechac do kopalni zamist pic duzej ilosci piwa :)
                                                  • Gość: kgeorge Re:COPA, FUTEBAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:00
                                                    my tam mamy swije, WIELICKIE COPA

                                                    www.gornikwieliczka.glt.pl/
                                                  • rita100 Re:COPA, FUTEBAL 16.07.05, 22:20
                                                    Gość portalu: kgeorge napisał(a):

                                                    > my tam mamy swije, WIELICKIE COPA
                                                    >
                                                    > www.gornikwieliczka.glt.pl/

                                                    dobra stronka, tylko btrakuje w niej też innych dyscyplin wielickiego klubu.
                                                    Kgeorge - to nie na urlopie jeszcze ?
                                                  • rita100 Re:tyle wydarzen teraz - piwo, wisnicz, yoga 15.07.05, 22:06
                                                    Przepisalam sobie wszytkie obiekty w Wisniczu i srobuje je znalez - widac , ze
                                                    znasz rejon :) Ja bede tam po raz pierwszy wiec nie chcialabym cos ominac.
                                                    Pogode mamy doskonala i niestety piwa i to zimne sa popularne najwiecej. W
                                                    takim goracym okresie mniej pije sie wodki. No chyba , ze tradycyjne naleweczki
                                                    dla specjalnych "artystów" codziennych, bez których nie mogliby zyc.
                                                    Mnie się bardzo podoba buddyzm, moze dlatego ze nie sa tak wystawni i nie
                                                    obnosza sie bogactwem. Poza tym sa pokorni wobec zycia i wszystko staraja sie
                                                    zrozumiec. Czytam opowiadania czasmi madrosci buddyzmu i sa one bardziej dla
                                                    duszy i bardziej uspokajajace.
                                                  • misterpee Re:Buddyzm 16.07.05, 00:31
                                                    czy sa pokorni ?
                                                    musisz spotkac jednego z nauczycieli goszczacych w Polsce.

                                                    www.buddyzm.pl/
                                                  • kgeorge Re:Buddyzm 16.07.05, 22:24
                                                    Zobaczcie, do czego może doprowadzić zbyt długie obcowanie z klawiaturą.

                                                    www.geocities.com/bloomzalek/pictures/computer_problems.gif
                                                    Więc uważajcie ;)))))))

                                                  • rita100 Re:Buddyzm 16.07.05, 22:31
                                                    hahaha - świetny rysuneczek filmowy - niestety, jednak stanowczo za krótko
                                                    przebywam na klawiaturce , zaraz musze leciec.
                                                    Kiedy wyjeżdzasz na wczasy ?
                                                    Uwazaj na deszcze i burze ;)
                                                  • sloneczko1 kgeorge 19.07.05, 06:56
                                                    kgeorge napisała:

                                                    > Zobaczcie, do czego może doprowadzić zbyt długie obcowanie z klawiaturą.
                                                    >
                                                    > www.geocities.com/bloomzalek/pictures/computer_problems.gif
                                                    > Więc uważajcie ;)))))))
                                                    okropne to--brrrrrrrrrrr...............
                                                  • rita100 Re:Buddyzm 16.07.05, 22:28
                                                    Faktycznie, po przegladnieciu tej stronki to o pokorze nie ma co mowic w
                                                    buddyzmie. Ale chodzilo mi o to , ze zazwyczaj buddyzm kojarzy się z bosym,
                                                    biednym medrcem, ktory na wszystko jest przygotowany tak na zlo jak i na dobro.
                                                    I nie wazne sa dla niego dobrobyt ludzkosci ani dobro materialne. A tak to
                                                    zabardzo nie miałam kontaktu z ta grupa, choć w Krakowie wiem, ze takie
                                                    swiatynie są.
                                                    Ale A , jutro jest niedziela i mam takią nadzieje zobaczyc cos na co tyle czasu
                                                    czakam - wycieczka :)

                                                    przeczytajcie to opowiadanie , takie madre:
                                                    Prawo natury

                                                    Nad Gangesem siedział jogin pogrążony w medytacjach. Gdy otworzył oczy, ujrzał
                                                    skorpiona, ktory wpadł do wody i rozpaczliwie walczył o życie. Pełen
                                                    współczucia dla tonącego stworzenia, wsadził rękę do wody i wyciągnął je na
                                                    brzeg : skorpion jednak zaatakował swego wybawcę.

                                                    Kiedy po kolejnej długiej medytacji jogin ponownie podniósł wzrok, zobaczył, że
                                                    skorpion po raz wtóry walczy o życie w falach rzeki. Mędrzec i tym razem
                                                    uratował niewdzięczne zwierze. Skorpion jednak zaatakował ponownie i to tak
                                                    perfidnie, że jogin zerwał sie z krzykiem.
                                                    Hałas zaciekawił przechodzącego wedrowca. Ze zdumieniem ujrzał on, że skorpion
                                                    wpadł do wody po raz kolejny i jogin po raz kolejny szykował się, by go ratować.

                                                    - O czcigodny, powiedz mi proszę , czemu wciąz pomagasz tej nieszczęsnej
                                                    istocie, jeśli w podzięce otrzymujesz tylko cierpienie ?
                                                    - Każde z nas postępuje zgodnie ze swoją naturą - odparł jogin - W naturze
                                                    skorpiona leży atak, w mojej - miłosierdzie.
                                                  • rita100 Re:Wiśnicz 17.07.05, 21:42
                                                    Byłam , byłam tam, własnie wróciłam i z miejsca klikam - jestem zauroczona,
                                                    cudowne miejsce, cudowne okolice, niesamowite wrażenie. Jechałam wioskami ,
                                                    serpentynami, pięknymi okolicami, jestem nimi pijana jak może być pijany
                                                    czlowiek z nadmiaru wrażeń.
                                                    A - bylo cudownie - mam zamiar jeszcze nie raz tam sie znaleź. Pisze jeszcze na
                                                    gorąco, jutro więcej szczegółów. Nepomuka nie znalazłam , zrobiłam ogromną
                                                    ilośc zdjęć. Wiśnicz i Ryneczek i Ratusz i kamieniczki sa cudowne. Byłam w
                                                    knajpie na Rynku obok takiej kamieniczki archtekta zamku, oglądalam więzienie,
                                                    ale nie pozwolili mi robić zdjeć. Zamkiem jestem zauroczona. Drogami i terenem
                                                    też , a wiesz jak wracałam to kierowałam się na Chorągwicę. Oglądałam zachód
                                                    slońca . Co tam za powietrze, a jakie zadbane wioski - żadnej biedy nie widac,
                                                    bieda jest w miastach . Tam po drodze same dworki, pałace, cudowne domy, a
                                                    ogrody to już nie sady , nie marchewki i pietruszki tylko ogrody botaniczne.
                                                    Ach - naprawdę bylo cudownie - śmialo powiem, że najpiekniejsze widoki i tereny.
                                                    Jazda spokojna i nie męczaca. Wspanialy relaks.
                                                    Kgeorge - byłes tam kiedyś ?
                                                  • Gość: a Re:Wiśnicz IP: *.ny325.east.verizon.net 18.07.05, 00:55
                                                    tam mieszkaja sami prawnicy, profesorzy UJ , sa plywalnie z widokiem na Tatry.
                                                    Bylem tam zaproszony , stad wiem.
                                                    a dworek Matejki?
                                                  • rita100 Re:Wiśnicz 18.07.05, 23:17
                                                    A - już pisze, tylko wciągam sie w sprawy kwater w Krakowie, musze rozruszać
                                                    malutki dodatkowy interes :)
                                                  • rita100 Re:Wiśnicz 18.07.05, 23:18
                                                    Wczoraj była rzeczywistośc, dziś już wspomnienia. Tak, jeszcze się nie mogę
                                                    ogarnąć, bo wydaje mi się jakby to było snem, kiedy dziś w pracy o swoim
                                                    wyczynie wspominam. Wyprawę zaplanowałam , wziełam mapę, zaznaczyłam
                                                    miejscowości przez które mam przejzdzac, wzielam kuzyneczke , by pilotowala i w
                                                    droge. Najpierw na Wieliczke, potem droga na Gdow, w Gdowie skret w lewo na
                                                    Bochnie. Ponieważ jechałam w niedziele o 15.00 to korków żadnych nie było,
                                                    raczej duże powroty do Krakowa i korki ale w odwrotną stronę. Już zaczelysmy
                                                    sie martwic za Wieliczka jak bedzie wygladac nasz powrot. A ze jechalysmy
                                                    swobodnie i dla relaksu o powrocie zapomnielismy. Tak wiec juz za Gdowem
                                                    bylysmy czujne. Droga prosciutka, widoki piekne. Domy na wsiach normalne,
                                                    zagrody, ogrody i pola kukurydzy, ziemników, zboz i kopy z sianokosow. No to
                                                    sobie teraz wyobrazasz jaki zapach i jaki wiejski klimat. Powiem jeszcze , ze w
                                                    czasie jazdy wlaczylam radio i sluchalismy muzyki, ale nie na dlugo , poniewaz
                                                    bzykanie choralne swierszczy bylo glosniejsze i ciekawsze w takim krajobrazie.
                                                    Kapliczki przy drogach, kurcze niepowtarzalny klimat sielsko-anielski. Pogoda
                                                    doskonala , nie za goraco i slonce czasciowo za chmurkami. Wydawaloby sie , ze
                                                    nadchodzi chmura burzowa, ale gdzies tam zanikla.
                                                    cdn
                                                  • rita100 Re:Wiśnicz 18.07.05, 23:28
                                                    Z Gdowa zaczynala sie juz droga nieznana i zaliczalam po drodze wioseczki - tak
                                                    przejechalysmy Marszowice, Nieznanowice i tu zaczelam sie platac , czy aby
                                                    dobrze jedziemy, bo w drodze na Wiśnicz koniecznie chcialam wstapic do Szkoly
                                                    Rolniczej w Dabrowicach, szkola , ktora sie miesci w dworku. I tak, zeby nie
                                                    przegapic zatrzymalam sie w Ksiaznicy przy drodze , weszlam na podworko pewnej
                                                    zagrody , gdzie staly super auta, otware na rosciez i szukam gospodarzy, a tu
                                                    okazuje sie , ze nikogo nie ma w calej zagrodzie - wiec wyszlam, zeby czasmi
                                                    nie podpasc za zlodzieja lazac tak po tym ogromnym podworku. ;) Juz mialam
                                                    zrezygnowac z tej Dabrowicy, kiedy pokazal sie drogowskaz w lewo - Dobrowica i
                                                    tak skrecilysmy w cudowne pola, w asfaltowa drozke wiejska. I tak z wieksza
                                                    orkiestra glosow konikow polnych czyli swierszczy spokojnie , pomalutku autko
                                                    sie toczylo. Widoki tak oszalamiajace, ze trzeba bylo zrobic zdjecia i
                                                    odpoczac. Dalej jadac ta droga ikazala sie wioska ze sklepem wiejskim , a na
                                                    przeciwko jakis stary domek drewniany z barem , w ktorym spotykali się
                                                    okoliczni mieszkancy. Jak to w sklepie bywa, sklepowa wszystko wie i zrobilo
                                                    sie zgromadzenie ogolne, w ktorym przywodca ogolu informowal mnie, ze dobrze
                                                    sie udaje i o tym , ze Dworek Szkoly Rolniczej jest sprzedany , a kupil go
                                                    wlasciciel sklepow w Bochni. Porobilam zdjecia okolicy, ale nie zapisalam nazwy
                                                    tej wioski - napewno przed Dabrowica. Po pokonaniu kawalka drogi zobaczylam
                                                    dworek przy drodze. Zatrzymalam sie, cykam zdjecia z daleka, ogladam szkole i
                                                    czytam - ze to szkola gimnazjalna, nie zadna rolnicza. Cale szczesie , ze
                                                    spotkalam rowerzystow i dokladnie wypytalam sie o droge. Oczywiscie, ze moja
                                                    pomylka, jeszcze trzeba bylo dalej jechac, przeciez te serpentyny trzeba
                                                    pokonac i tak coraz bardziej brnelam we wsi poznajac okolicznych ludzi. I tak
                                                    pokonujac kolejna serpentynke zobaczylam kapliczke , nawet duza kapliczke na
                                                    wzniesieniu przy drodze - zatrzymalam sie by porobic zdjecia, bardzo ciekawa ta
                                                    kapliczka byla, miedzy trzema bardzo starymi drzewami, kamienne schodki do niej
                                                    prowadza i kiedy ogladalam ja tak - obok ukazal sie sliczny park ogrodzony z
                                                    dworkiem w srodku. I juz wiedzialam, ze to jest ten obiekt, ktory byl celem w
                                                    samej Dabrowicy.
                                                    Jak nas informowali wczesniej tubylcy, obiekt powinien byc zamkniety, a tu mila
                                                    niespodzianka - otwarty i na dodatek troche ludzi zwiedzajacych ten teren.
                                                    Stanelysmy pod brama wejsciowa i wysiadamy. Ach , powiem Ci serce mi drgalo, ze
                                                    jestem w takim miejscu, nie wiem jak te zdjecia wyjda, kiedy strasznie mi reka
                                                    drgala robiac te zdjecia, az kuzynka zwrocila na to uwage - a ja po prostu nie
                                                    wierzylam , ze jestem na tym skrawku ziemi i ze jestem strasznie zaskoczona
                                                    urokiem jej - naprawde, to nie zarty, wszystko bylo takie ciekawe i inspirujace.

                                                  • rita100 Re:Wiśnicz 18.07.05, 23:35
                                                    Jedziemy dalej, tak sie dobrze skladalo, ze droga ta prowadzi prosto na Nowy
                                                    Wisnicz przez Zawade i Olchawe.
                                                    Droga jest tak urocza, ze zapytalam sie wspolpasazerki gdzie jest wiejska
                                                    bieda, bo oszolomiona bylam wspanialymi posiadlosciami, wspanialymi domami,
                                                    willami, dworkami , a nawet palacykami. Nie znalazlam zadnej biedy, a wrecz
                                                    przeciwnie okazy wspanialego, wystawnego zycia. Droga od Dabrowicy do samego
                                                    Nowego Wisnicza jest droga niesamowicie ciekawa, ze wzgledu na okolice, gdzie
                                                    kroluje czystosc i elegancja. Choc musze tu zwrocic uwage, ze wielkie obszary
                                                    ziemi, ktore nie sa uprawiane, sa jak gdyby samoistnym wytworem natury. Tak sie
                                                    zapytalysmy siebie - gdzie te wozy drabiniaste, gdzie te kombajny, gdzie ludzie
                                                    pracujacy w polu przy wykopkach - zadnych objawow wiejskiego klimatu. Nic !
                                                    Przydrozne wierzby zostaly tylko. Ciekawe z czego zyje okoliczna ludnosc ? -
                                                    mam podejrzenia , ze z dotacji UE.
                                                    Byla nawet czesc drogi przed Nowym Wisniczem wylozona kostka, ale zalana
                                                    niestety asfaltem, oraz gdzienigdzie stare kocie lby rowniez zalane
                                                    niedokladnie asfaltem.
                                                    Jutro wjedziemy do Nowego Wisnicza - cudownego Wisnicza.
                                                    A - bylam, bylam pod Dworkiem Mickiewicza i nie tylko, bo i w slynnym wiezieniu
                                                    w Wisniczu :)
                                                    Ale dzis zajelam sie wsia i jak widzisz to tylko z nazwy zostala wies - to sa
                                                    tereny dziewiczej natury ;) i daletego warto bylo pojechac wioskami niz
                                                    autostrada bezposrednio na Bochnie.
                                                    dobranoc :)
                                                  • Gość: a Re:Wiśnicz - pieknie napisalas IP: *.ny325.east.verizon.net 19.07.05, 02:45
                                                    i gratuluje ci udanej wyprawy !
                                                  • sloneczko1 Re:Rito 19.07.05, 06:59
                                                    mogłabyś wydać jakiś przewodnik po Polsce------ale z własnymi opisami,takimi jak
                                                    tutaj robisz--na pewno byłby interesujący-------pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Wisnicz jest piękny - A :) 19.07.05, 21:36
                                                    Witam Ciebie Słoneczko z Gliwic, tak się składa, że nie mam z kim się podzielić
                                                    swoimi wrażeniami z wycieczki. W realnym zyciu nikogo to nie obchodzi i nikt
                                                    tego tak nie czuje jak ludzie, ktorzy kiedyś tą trasę i te ziemie znali.
                                                    Dlatego z wielką przyjemnością dzielę się wrażeniami z A i jeżeli choć
                                                    ociupinke przeniesie się A w te rejony i poczuje ten klimat to i ja się z tego
                                                    cieszę.

                                                    Ale teraz za moment wjedziemy do samego Nowego Wiśnicza, gdzie już daleko na
                                                    wzgórku widać okazały zamek - tam jest cel naszej wyprawy. Wjeźdzamu na Rynek w
                                                    Wiśniczu i już nam sie rzuca w oczy ciekawy układ, oraz wdziek starych
                                                    kamieniczek. Już wiadmo , że jesteśmy w mieście, gdzie jest bardzo ciekawa
                                                    histowia. Jeszcze się tu nie zatrzymujemy, przejeżdzamy prosto, na chwilę sie
                                                    ztrzymujemy na skrzyżowaniu przed światłami i upewniamy sie czy dobrze
                                                    jedziemy. Ludzie na skrzyżowaniu potwierdzają i każą jechać dalej prosto, aż
                                                    ukazuje nam się pierwszy parking samochodowy, sklepik z pamiatkami i znak
                                                    drogowy przy wjezdzie do parku - zakaz zatrzymywania, a ja z wrażenia wziełam
                                                    to za znak wjazdu i zostawiłam auto na pierwszym parkingu, przy zamkniętym już
                                                    sklepiku pamiatkarskim. Dalej udajemy się piechotką.
                                                    Zamykamy auto, bierzemy aparat fotograficzny i w drogę pod górkę. Droga
                                                    asfaltowa, idziemy lewą stroną i podziwiamy drzewa, oj tak drzewa, drzewa
                                                    stare, najczęściej lipy. Idziemy na samą górę, kolo nas przejeżdza pełno
                                                    samochodów, są serpentyny, trzeba uważać i dochodzimy do murów , starych murów
                                                    kamiennych gdzie znajduje się prawidłowy nasz parking tuż przed wejsciem do
                                                    zamku. Pełno, pełno drzew. Przed nami brama - oczywiście zamkowa brama, cudowna-
                                                    chyba potrzebne będzie tu zdjęcie, nie jestem architektem , nie opiszę jej
                                                    wspanialość, ale przed bramą rośnie lipa, uuuu jaka stara lipa i jaki okaz. Nie
                                                    wyobrażasz sobie A i nie wiem czy zwróciłeś na to uwagę. To drzewo lipa ma
                                                    pusty pień, tzn, ogromną dziurę na wylot, gdzie wszyscy w niej robili sobie
                                                    zdjecia. Jak to dzrzewo żyje ? - to zagadka :)
                                                    Zamek w Wiśniczu to warownia, to zamek obronny, widać to w stylu, w fosach
                                                    obronnych i murach obronnych. Z miejsca udałam sie w prawo gdzie sprzedają
                                                    bilety i książeczki.
                                                    Niestety zwiedzanie już było zakończone, ostatnia wycieczka wyszła i zostalo
                                                    nam tylko oglądnąć zamek od podworca. Kupiłam historię zamku i już ją
                                                    przestudiowałam.
                                                    Haha - A - więc zamek w Wiśniczu ma połączenie z historią Wieliczki :) Jak sie
                                                    dowiadujemy Sebastian Lubomirski zrobił fortunę na zupnikach solnych - ponieważ
                                                    przez pewien czas piastował funkcje strosty zupnika krakowskiego i mając
                                                    pieniądze odkupił zadłuzony zamek przez prawowitego wcześniejszego własciciela
                                                    Piotra Kmity. Historia zamku to historia Polski, a ja taka słabiutka w tym
                                                    jestem, ale dodam , ze małżeństwa naszych magnatów z Wiśnicza łączą sie też z
                                                    przepięknym obiektem pałacowym w Łancucie. To wszystko jest bardzo , bardzo
                                                    ciekawe, te perypetie i historia zamku w dzisiejszych czasach.Nie dowiedziałam
                                                    sie czy to jest zabytek kl.0 ale ja bym mu nadała, jako że po części łaczy sie
                                                    z historią żup solnych w Wieliczce. No popatrz się A - jaką kolosalna cene
                                                    miała w ówczesnych czasach sol wielicka. Dzięki niej nie tylko Kraków powstał,
                                                    ale i okoliczne i dalekie zamki. Bardzo sie ciesze , ze Wieliczka jest Matką
                                                    Chrzesną Wiśnicza, bo takie odnosze wrazenie ;)
                                                    Więc wiedząc o tym chodzimy sobie spokojnie po podworku zamku, bo nie na
                                                    dziedzincu, dziedziniec jest zamkniety, więc w środku nic nie zobaczymy.
                                                    Oglądamy , podziwiamy, naprawdę jest co, obok jakiś nieczynny hotel w
                                                    przdomowych domkach zamkowych. Jest gdzie oko zawiesić.
                                                    Nie widziałam A tam żadnych stajni , ani budowli stajennych, jakiś zapleczy
                                                    dodatkowych jak w dworach czy pałacach. Tylko czyste ogromne zamczysko - potęga
                                                    pewnej wladzy. Dobra, zobaczyłeś , przypomniałeś sobie teraz czas jechać dalej -
                                                    wiem o czym myślisz - o Domku, czyli Dworku Matejki.(wczasniej pomylilam
                                                    Matejke z Mickiewiczem - prosze o wybaczenie )
                                                    Wracamy jednak do samochodu, ponieważ gnębi nas jedna myśl, czy aby samochód
                                                    jeszcze jest, czy aby nie bylo włamania, czy aby jeszcze jest w nim radio ?
                                                    Więc z dusza na ramieniu wracamy , schodzimy skrotami, ktore sa wyrobine przez
                                                    turystow , z goreczki i patrzymy na auto. Wszystko w porzadku, wiec siadamy i
                                                    wyruszamy znów w górkę , jedziemy obok zamku serpentynami w górę i co widzimy
                                                    po lewej stronie ? - A jest, jest piękny dworek Matejki, drewniany, zadbany,
                                                    ukwiecony i zamknieta znow brama, tylko tabliczka informacyjna o muzeum. Na
                                                    przeciwko drogi stara ławeczka, a obok ławeczki kapliczka.
                                                    cdn
                                                  • rita100 Re:Wisnicz jest piękny - A :) 19.07.05, 21:47
                                                    Jedziemy dalej pod górkę drogą asfaltową, po prawej stronie komunistyczne
                                                    proste zabudowania mieszkalne , a wyżej droga prowadzi nas pod samo więzienie w
                                                    Wiśniczu, słynne wiezienie, mocna warownia. Jechalysmy bez przewodnika , wiec
                                                    zaczynalysmy same sie domyslac gdzie co jest. Dojechalismy do wiezienia , ktore
                                                    kiedys chyba było klasztorem karmelitow bosych. Ciekawe czy jest jakis link
                                                    przedstawiajacych historie tego klasztoru i wiezienia. Tam nam nie pozwolono
                                                    robic zdjec, ani nawet przebywac. Ja to bym jakos sobie dala rady, zaczelabym
                                                    tam sie czaic, ale kuzyneczka bardzo byla strachliwa, bala sie , ze nas zaraz
                                                    zwiną ;))))
                                                    I tak postanowilysmy opuscic kraine zamkowa i udac sie na Rynek w Wisniczu na
                                                    jakis wystawny objad w wystawnym otoczeniu. Wjeżdzamy na Rynek w Wiśniczu.
                                                    Przed nami staje Ratusz z wieżą zegarową, kilka obiektow bardzo ciekawych obok,
                                                    oraz ogrodzona siatką szeroka studnia.
                                                    Porobiłam zdjęcia, by wiedzieć jakie to urzędy się tam znajdują i jaki pomik,
                                                    wszystkie tabliczki uwieczniłam, ale co z tego kiedy własnie sie dowiedziałam ,
                                                    ze wyszlo tylko 12 zdjec w cyfrowce, choc bylo ich z 50 szt. Ponmoć baterie
                                                    padly. Nie martwcie się jednak, wystarczy , ze ja sie martwię i w skrycie Wam
                                                    powiem, na ucho, że w niedziele moze tam wroce :)
                                                    Wracajmy jednak do wspomnien, tak sobie lazimy po tym Ryneczku, auto
                                                    zaparkowane w centrum na uliczce, wiec sie nie martwimy, jest na widoku. Co nas
                                                    uderzylo - to A musze sie koniecznie Ci poskarzyc, ze widok na Ratusz i obiekty
                                                    psuje reklama. Wyobraz sobie , ktos urzadzil sobie w tym obiekcie prawie
                                                    ratuczowym sklep z odzieza uzywaną. I nic by w tym zlego nie bylo - ale reklama
                                                    nad tym sklepem jest paskudna. Na jakiejs czarnej duzej tekturze wielkie
                                                    niedbale czerwone napisy - "sprzedaz odziezy uzywanej". Po prostu szpeci
                                                    Ratusz, niesamowicie ta wlasnie reklama rzuca sie w oczy zamiast ozdoby mamy
                                                    bubel. Nie smaczne to jest, szczegolnie gdy siedzielismy w pizzerii na plackach
                                                    zbojnickich i taki widok z okna troche psul klimat tego miasteczka. Wspomne, ze
                                                    nie znalezlismy zadnej restauracji z klimatem, ani godnej Wisnicza , nawet z
                                                    nazwy. To jest napewno nasza wina, bo zbytnio nie szukalysmy, a ta wewnatrz
                                                    jest bardzo ciekawa i bardzo jestem zadowolona z tej pizzeri. Wroce tam jeszcze.

                                                    Juz po tak obfitym jedzeniu bylysmy zmeczone i niestety wyryszylismy z pięknego
                                                    Wisnicza w droge powrotna - ta sama droga, by jeszcze raz utrwalic widoki. A
                                                    mimo wszystko odbiera sie je inaczej , poniewaz jedziemy pod slonce, ktore
                                                    zaczynalo zachodzic i to rowniez wspanialy widok. Jedzie się patrzac wciaz na
                                                    Choragwice, pod slonce, w okularach slonecznych, nie da się inaczej, ale tu Was
                                                    zaskocze , wpadlam do centrum Wieliczki , nie moglam tego odpuscic i wyjechalam
                                                    ul Kopernika pod gorkę, a stamtad obserwowalismy cudowny zachod slonca nad
                                                    calutenkim Krakowem z gorki i tak skonczyl sie dzien, przemily dzien, niby nic
                                                    sie nie dzialo a jednak..... jak to sie mowi, jest takie dzni w roku, gdzie
                                                    czlowiek jest szczesliwy :) Oby ich było jak najwięcej, bo dla takich chwil
                                                    warto, warto życ .

                                                    A Wiśnicz wymaga trochę korekty i wprowadzenia troche zycia w sam Rynek , to
                                                    tak na marginesie :)Chociaż czy ja wiem , moze własnie ten spokój był cudowny.
                                                  • kgeorge Re:Wisnicz jest piękny - A :) 19.07.05, 21:54
                                                    Podziwiam RITO twoje zaangażowanie w propagowaniu "POLSKICH KLIMATÓW".
                                                    Natomiast ten człowiek jest liderem w innej rywalizacji.

                                                    news.yahoo.com/s/ap/20050719/ap_on_sp_ot/cyc_tour_de_france;_ylt=AgWA5JXKqzkxV0sx.ydt7Bys0NUE;_ylu=X3oDMTA3cm82NXAwBHNlYwM3NTU-




                                                  • kgeorge Re:Wisnicz jest piękny - A :) 19.07.05, 22:00
                                                    a tutaj powinno być kilka zdjęć

                                                    news.yahoo.com/photos/ss/events/sp/063005tourdefrance;_ylt=AqISIWDrmzeDWHr4qHcJAt6l24cA;_ylu=X3oDMTA3bGk2OHYzBHNlYwN0bXA-
                                                  • kgeorge Re:Wisnicz jest piękny - A :) 19.07.05, 22:03
                                                    ponieważ zdjęć jest 406,
                                                    ustawcie prędkość w przeglądarce FAST
                                                  • rita100 Re:wyscigi 19.07.05, 22:24
                                                    ale heca, jakie zdjęcia :)
                                                    Kgeorge - czy jesteś już na wczasach czy nie - napisz
                                                    Już niedlugo będzie relacja z odpustu - 2 sierpnia w Wieliczcwe :)
                                                  • Gość: a Re:tour de wisnicz IP: *.nycmny83.covad.net 20.07.05, 00:11
                                                    Nastepnym razem jedzcie do wisnicza na rowerze. Potem moze beda tysiace zdjec w
                                                    GW

                                                  • rita100 Re:tour de wisnicz 20.07.05, 21:28
                                                    witam
                                                    To świetny pomysł z rowerami, drogi tam sa dośc płaskie , wygodne dla rowerów,
                                                    jedynie do Gdowa są wzgorki i pagórki oraz wzniesieni :)
                                                    A ja już pomalutku zapominam o Wisniczu i wdrazam sie zycie codzienne, ktore
                                                    obfituje w rozne problemy. Co zrobic, kiedy udalo mi sie kupic swiecznik z
                                                    mosiazu i jest taki ciezki, ze trudno go uniesc.
                                                    Chciałam sie was zapytac czy lubicie krysztalu, porcelany , figurki i cos w tym
                                                    rodzaju, a może zbieracie znaczki ?
                                                  • kgeorge I SAW YOU THIS MORNING 21.07.05, 19:31

                                                    Jadę odpoczywać od zgiełku tego świata
                                                    i Wam również proponuję trochę relaksu

                                                    www.leonardcohen.com/DearHeather/

                                                    IN MY SECRT LIFE
                                                    I saw you this morning.
                                                    You were moving so fast.
                                                    Can't seem to loosen my grip
                                                    On the past.
                                                    And I miss you so much.
                                                    There's no one in sight.
                                                    And we're still making love
                                                    In My Secret Life.

                                                    I smile when I'm angry.
                                                    I cheat and I lie.
                                                    I do what I have to do
                                                    To get by.
                                                    But I know what is wrong,
                                                    And I know what is right.
                                                    And I'd die for the truth
                                                    In My Secret Life.

                                                    Hold on, hold on, my brother.
                                                    My sister, hold on tight.
                                                    I finally got my orders.
                                                    I'll be marching through the morning,
                                                    Marching through the night,
                                                    Moving cross the borders
                                                    Of My Secret Life.

                                                    Looked through the paper.
                                                    Makes you want to cry.
                                                    Nobody cares if the people
                                                    Live or die.
                                                    And the dealer wants you thinking
                                                    That it's either black or white.
                                                    Thank G-d it's not that simple
                                                    In My Secret Life.

                                                    I bite my lip.
                                                    I buy what I'm told:
                                                    From the latest hit,
                                                    To the wisdom of old.
                                                    But I'm always alone.
                                                    And my heart is like ice.
                                                    And it's crowded and cold
                                                    In My Secret Life.

                                                    cohen.sonymusic.pl/biografia.html
                                                  • rita100 Re: I SAW YOU THIS MORNING 21.07.05, 20:57
                                                    witam
                                                    Gdzie jedziesz ?
                                                    Sam zobaczysz jak przyjemnie jest na łonie przyrody ;)



                                                  • kgeorge Re: I SAW YOU THIS MORNING 21.07.05, 21:07
                                                    tutaj

                                                    www.wizytowka.gory.com.pl/sonata/dol.html
                                                  • rita100 Re: I SAW YOU THIS MORNING 22.07.05, 21:12
                                                    Piękny osrodek - a tereny jeszcze piękniejsze. Tylko wiesz , ze w gorach musi
                                                    byc pogoda, jakoś wydaje mi się , ze jak leje to gory są nudnawe. Co będziecie
                                                    robić w czasie deszczu - wzieliście karty ?
                                                  • rita100 Re: mineła niedziela 24.07.05, 22:50
                                                    jak zawsze na grillu , nic nie mailam zaplanowane , zaden wyjazd, ale planuję w
                                                    niedziele jechac na słynny odpost w Wieliczce. Co u Ciebie słychać A ?
                                                  • rita100 Re: Podatek solny 25.07.05, 23:30
                                                    A - wdrażam sie w historię Warmii i Mazur i co czytam ? - o podatku solnym,
                                                    ktore wprowadziły władze pruskie, czyli miały monopol na sól. Każdej rodzinie
                                                    wiejskiej wyznaczono określoną ilość soli po ustalonej cenie, a każdy poddany
                                                    musiał ją wykupić, a jezeli soli nie wykupił podlegał karze chlosty - hahaha
                                                  • Gość: a Re: mnostwo mam pracy IP: *.nycmny83.covad.net 26.07.05, 03:04
                                                    same konferencje, na dodatek duzo gosci i wyjazdy, do uslyszenia.
                                                  • rita100 Re: mnostwo mam pracy 26.07.05, 22:41
                                                    Nie ma problemu, ja od 5 sierpnia równiez przyjmuje gości, a tymczasem
                                                    wyczytała w tradycjach warminskich znow cos o soli :)
                                                    "Chlebem i solą witano nie tylko mlodą parę, lecz również osoby, którym chciano
                                                    łokazać szacunek. Chlebek dawali dziecku rodzice chrzestni, aby nigdy nie było
                                                    głodne."

                                                  • rita100 Re: mnostwo mam pracy 27.07.05, 23:03
                                                    "XIX wieku - był największy rozwój Prus. Po okresach kataklizmów, chorób i
                                                    glodu
                                                    nastąpił dynamiczny przyrost naturlny. Nadwyżki ludności emigrowaly w
                                                    poszukiwaniu pracy do zachodnich Niemiec. W 1914 w Westfalii i Nadrenii
                                                    mieszkalo okolo 180tys Warmiakow i Mazurów. Wielu wyjechalo za Ocean do Ameryki
                                                    i Brazylii."

                                                    A - spotkałes tam jakiś Warmiaków czy Mazurów ?
                                                    milej pracy
    • tangel Re: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc 28.07.05, 13:16
      Gdzie w Wieliczce jest Kąpielisko Zalew Brzegi????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka