Gość: mother
IP: *.oswirus.krakow.pl
21.12.04, 11:31
w tym tragicznym zdarzeniu ofiary sa dwie:poszkodowany i napastnik,co musza
przezywać ich rodzice:jedni-o malo nie stracili syna a drudzy...moze trzeba
przyjrzeć sie blizej jego sytuacji-dreczony w szkole prowokowany,obrazany
przez grupe starszych uczniow,w akcie niesamowitej desperacji postanowil
przerwać to ponizenie.moj syn-uczeń"dwójki"tez przezyl atak grupy
pakerów "uczących sie" w tej szkole:na szczęście zabraklo mu odwagi by
sięgnąć po nóż.aby zlikwidować zjawisko psych-fiz.znęcania sie uczniów nie
wystarczy zapewnienie dyrekcji,że "fala" w szkole nie istnieje