Dodaj do ulubionych

Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.04, 00:51
przechodziłem wczoraj przez Rynek. Cała płyta podzielona barierkami z wąskimi
wejściami do sektorów. Czy będą sprzedawane bilety? A co się stanie jak
wybuchnie panika ? To jakiś totalny absurd i jeszcze za 1 mln. zł!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ekspert kamera na rynek IP: *.77.classcom.pl 31.12.04, 15:34
      www.krakow.pl/kamera/duzy.html
      • Gość: as Wiocha na widowni a jeszcze wieksza na scenie IP: 213.80.127.* 01.01.05, 16:54
        Od lat publika to glownie wiocha z kieleckiego
        a na scenie wiocha warszawska na czele z pierwsza kretynka TV- wszedobylska
        Agatka!
        Szkoda tylko ze Skaldowie sie w to gowno wlaczyli
    • aborygen1 A w Australii juz 2005 31.12.04, 16:45
      Tak, nowy rok juz nadszedl. Niedawno wrocilismy z plazy na St.Kildzie (nadmorska
      dzielnica w Melbourne). Na plazy , kolo mola znajdowaly sie tysiace mieszkancow
      ktorzy przyszli tutaj aby sie bawic i ogladac pokaz sztucznych ogni. Pogoda
      dopisala...bezchmurne gwiazdziste niebo i +32C!!! Niestety po powrocie
      poklocilem sie ze swoja dziewczyna lecz mam nadzieje (wiem!!!), ze rano wszystko
      wroci do normy:) Pozdrawiam wszystkich w Polsce i a Krakowie
      Aborygen...nie-dawny mieszkaniec Krakowa
      • Gość: Najdzikszy Re: A w Australii juz 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 18:04
        Abi a co u Żonki??
        • aborygen1 Re: A w Australii juz 2005 31.12.04, 18:18
          Dziki...To TY???
          Coz z Zonka sie skonczylo...:) :( :):):)
          Pozdrowienia dla Manekina!!!
          • Gość: Najdzikszy Re: A w Australii juz 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 18:22
            Miło było Cię spotkać wirtualnie...Wszystkiego Dobrego...!!!!
      • Gość: dudus Re: A w Australii juz 2005 IP: *.cpe.vic-2.comcen.com.au 01.01.05, 15:02
        siemka. ja bylem na yarra. bo na st kilde mam kawalek na piechote. sztuczne
        ognie byly niezle ale nie rewlacyjne. sylweset w kritkich spodenkah to jest to:!
      • Gość: voytek Re: A w Australii juz 2005 IP: *.dialup.optusnet.com.au 01.01.05, 15:34
        uwazaj na polki..."nazywaja mnie Poleczka jestem skoczna jak pileczka",...moja
        wyskoczyla i niepowrocila, nie ogladam od lat "begalskich ogni" ale polki sa na
        ten temat podatne.Uwazaj na "cichodajki" i nie daj sie oslepic pseudo miloscia.
        Przed laty niektore panie nazywano "ku..mi" a teraz zwia sie "single
        monsters"...
    • Gość: monika Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 31.12.04, 19:51
      Gratuluje pomyslu, panie Majchrowski. W calym swiecie zaloba po tragedii w Azji,
      a my sie szczycimy ze "za chwile na Krakow bedzie patrzec cala Polska"

      Przynajmniej minuta ciszy uczcijmy te tragedie!!!!!!

      Ale u "komuchow" wszystko musi byc z rozmachem: sylwester, mieszkania komunalne
      na Ruczaju. Znamy ten rozmach z czasow ZSRR.
      • Gość: sic o nowej to hucie piosenka IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 22:46
        a doornota cieszy sie
      • Gość: ehhh Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 14:48
        Jestes zmanipulowana przz CNN. Polecam kurację.
      • Gość: Artystka Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.77.classcom.pl 01.01.05, 16:03
        Trzeba było być na Rynku wczoraj. Minuta ciszy była, tylko co poniektórzy jej
        nieuszanowali...
    • Gość: nieobecny Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.04, 22:53
      ...a po północy odbędzie się pokaz sztucznych ogni, jakiego Kraków podobno
      jeszcze nie widział.

      cały świat hamuje z powodu tragedii na indyjskim, ale majchrowski dobrze się
      bawi...

      ...jak zwykle mamy szczęście do prezydentów :I
      • Gość: Smutny Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 23:57
        Jakie spoleczenstwo tacy i prezydenci. Skad sie maja brac inni , przeciez z
        ludu pochodza. Wystarczy popatrzec na durniow bioracych udzial w "imprezie
        kulturalnej" to ogarnia przerazenie, ze przy nastepnych wyborach ktos z nich
        moze zostac nastepnym ukulturalniaczem motlochu. Zaloba w calym
        cywilizowanuym swiecie a te prymitywy sie bawia przy wiejskiej muzyczce. A tak
        nawiasem to muzyczka faktycznie dobrze dobrana dla tlumu.
        • Gość: tom leciesz czlowieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 00:49
          kolego nie chrzan i nie bij te durna nute calego cywilizowanego swiata...

          poczytaj troche zagranicznej prasy to dowiesz sie jak turysci z cywilizacji
          rozwinietych olewaja tragedie i bawia sie dalej w najlepsze na plazach i w
          kurortach indonezji i innych i maja gdzies cale to cholerne tsunami...

          wyobrazasz sobie ze zostana odwolane wszystkie imprezy na calym swiecie? moze
          powiesz mi ze w stanach czy australii wszyscy ludzie zrezygnowali z picia
          i "wyjscia na rynek" ???

          chwila ciszy byla rowniez w krakowie tak jak wszedzie i mysle ze wiekszosc
          zdaje sobie sprawe z calego dramatu tych ludzi

          nie masz zadnych podstaw zeby nazywac wszystkich ludzi bawiacych sie w Krakowie
          prymitywami...
          • Gość: adam Re: lecisz czlowieku IP: *.autocom.pl 01.01.05, 08:54
            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            Polskiej biedoty nie było w Tajlandii,to po pierwsze, a po drugie jak na Polskę
            uderzy tsunami,to Tajowie nam nie pomogą.
            To WIELKA TRAGEDIA,ale w tym samym czasie wszyscy Polscy przekrętacze robią
            sobie bilans ubiegłego roku, wszystkim im wyjdzie na +.
            Miłego Noworocznego KACA WSZYSTKIM PODATNIKOM, czyli POLSCY 'TURYŚCI'po
            PRZEKRĘTACH POJADĄ do Argentyny,bo bodobno tam też jest ciepło.
            Masz Internauto 15tys.PLN - jedź tam i zobacz czy to, co pokazuje TV to prawda.
            Nie masz kilkunastu wolnych tysiaków, to przebudź się po Sylwestrze i strzel
            sobie setę,albo wtypal petardę na szczęście w 2005 roku.
        • Gość: wawa przeciez ci ludzie juz nie zmartwychwstana IP: *.server.ntli.net 01.01.05, 22:26
          ale maruderzy - przeciez ci ludzie zgineli i juz nie da sie im pomoc, zycie sie
          toczy dalej, nam tez sie moze to przytrafic ale nic na to nie poradzimy
    • Gość: bzyk Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 02:33
      fajne fotki, musiało być nieżle, jak wam sie tak chciało robić zamiast pić w
      sylwestra
      • Gość: Gregorius Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.chello.pl 01.01.05, 03:08
        Byłem w Rynku w kulminacyjnym punkcie.
        Ludzi było podobno ponad 100 tysięcy, a policji? "Pol tysiaca".... to daje
        0,005 policjanta na osobe!! Czy ktos sobie zdaje sprawe co by sie dzialo, jakby
        komus od petardy podpalila sie kurtka np.? (przyklad z zycia: na kaptur
        dziewczyny obok mnie trafila petarda z tlumu...)
        Tam nie bylo zadnego przygotowania, zadnego ladu. Policja siedziala w
        samochodach po 2 osoby!! Co oni by zdzialali?? Tlum napieral ze wszystkich
        stron nawet w oddalonych od sceny miejscach (bylem o 0:10 na poczatku, patrzac
        od Rynku, ul. Slawkowskiej)
        Wszyscy zalani, nie wiedzieliby nawet kiedy ich rozdeptano... (nie neguje, ze
        ktos chce wypic w Sylwestra, tylko, ze nie mogl tam czuc sie bezpiecznie!)
        Na zdjeciach i w telewizji wszystko wyglada CACY! Muniek spiewa, skacze,
        Kozidrak wywija po scenie, wszystko kolorowo i z obwazankami......sranie, a nie
        zabawa!
        "Kulturalny Krakow..." - najwieksza zabawa sylwestrowa...
        Niestety - prysl mi mit zwiazany ze wspanialym sylwestrem w Krakowie...
        Kto jeszcze byl Rynku?
        • Gość: zefirek Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 09:10
          bylismy w tamtym roku - takiego chamstwa i bydlęctwa nie widziałam. Szkoda tych
          pieniędzy. Bydło wypuscic na Błonia. A pieniądze oddac potrzebującym.
          • Gość: seven Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.01.05, 16:15
            > bylismy w tamtym roku - takiego chamstwa i bydlęctwa nie widziałam. Szkoda tych
            >
            > pieniędzy. Bydło wypuscic na Błonia. A pieniądze oddac potrzebującym.

            a czemu na blonia ? zeby znowu odrastaly przez pare miesiecy, jak po kazdej wizycie papieza ?
    • Gość: ADAM Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.autocom.pl 01.01.05, 09:57
      JESTEM kRAKOWIANINEM Z KKRWI I KOŚCI, MIESZKAM W TYM MIEŚCIE 40 LAT I CHOCAŻ
      MAM 15 MIN. SPACARKIEM DO RYNKU PORAZ PIERWSZY WYBRAŁEM SIIĘ ZOBACZYĆ TĄ
      IMPREZĘ "LIVE" SUPERRRRRRRRRR. OSJAZD; TOTAL TŁUM, TOTAL ZAMIESZANIE,TOTAL
      NIEPOROZUMIENIE;TOTAL JEDNO WIELKIE BYBŁO PRZEWALAJĄCE SIĘ TŁUMY PIJANYCH
      LUDZI,KTÓRZY Z RYNKU KRAKOWSKIEGO ZROBILI SOBIE OKAZJĘ DO ?????????

      • Gość: 1/2 krakusa Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 10:37
        Spodziewalem sie takich opinii i tradycyjnie nie bylem na Rynku.Jeszcze mi
        zdrowie mile.Ciekawy jestem kiedy ktos odpali fajerwerk na dach Kosciola
        Mariackiego(tak dla jaj, zeby fajnie bylo).Bylaby to wtedy najbardziej odlotowa
        balanga noworoczna.Wszyscy by oniej dlugo mowili.Impreza kosztowala 1
        mln.Postaw sie a zastaw sie.Pan Majchrowski ma gest.A moze by te kase
        przeznaczyc na remont drugiej polowy Rynku,krakowskich fortow (dla
        przyciagniecia jeszcze wiekszej liczby turystow)etc.Potrzeb jest mnostwo.Ale
        cesarz wolal te pieniadze przeznaczyc na pare godzin "igrzysk".
        • Gość: seven Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.01.05, 16:19
          hahaha, 1mln zl- gigantyczna wrecz kasa w budzecie miasta. i ten tekst, ze mozna ja bylo
          przeznaczyc na remont drugiej polowy rynku- no niezle sie usmialem. lepiej ze poszla na
          sylwestra dla kilkunastu procent mieszkancow miasta niz np na nowe bryki albo odprawy dla
          urzednikow !!! zreszta taka juz tradycja u nas, ze jest wielki sylwek na rynku- ja bylem tam
          ostatni raz chyba 3 albo 4 lata temu i wcale mnie nie ciagnie tam spowrotem, ale czemu zabawa
          mialaby sie nie odbywac, skoro jest tak wielkie zainteresowanie. zaplecze logistyczne i kwestie
          bezpieczenstwa pomijam, na szczescie znowu wszystko skonczylo sie ok..
    • Gość: 1/2Krakusa Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 11:00
      Co sie stary martwisz!!!Bylaby to najwieksza panika w Polsce i mozna by to
      wykorzystac w promocji Krakowa, ze jest to miasto gdzie w 2004 byla najwieksza
      panika sylwetrowa na swiecie.Na szczescie tym razem sie udalo.Ale czy nastepnym
      razem tez tak bedzie?
    • Gość: zawiedzeni A GDZIE SYLWESTER U GOLCÓW? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 11:54
      Nie będzie tu o GOLEC uORKIESTRZE, ale o rozpropagowanym w ubiegłym roku
      sanktuaryjnym sylwestrze, z którego relacje obiegły cały świat! Spragniony
      Naród, a może tylko jego część, została zawiedziona i musiała ratować się na
      własną rękę, siedząc w domach, bo nie przyszło natchnienie do watykanu
      zarobienia boskiego interesu na balu sywestowym! Czy bigosu zabrakło?
    • Gość: mijau W Warszawie żałośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 12:27
      W Warszawie drugi rok z rzędu Kaczyński zarżnał Sylwestra. W największym
      mieście Polski bawiło się 10'000 ludzi na pl. Defilad, mniej niż na podobnych
      imprezach w Gdańsku, Poznaniu nie mówiąc o Krakowie. Wielki Moralizator dba o
      naszą moralność, ale nie potrafi zadbać o najprostszą nawet imprezę masową.
      Kiedyś bawiłem się zawsze na ulicy, teraz to bez sensu. Bramkarze obmacują tak
      dokładnie jakbyśmy mieli się spotkać ze wszystkimi prezydentami Europy na raz,
      nie wolno pić szampana o północy, żeby wziąć udział w iprezie trzeba stać w
      półgodzinnej kolejce do "obmacywania".

      Wstyd panie Kaczyński. Wielki wstyd zamiast wielkiego festynu. Głupota i
      fanatyzm nie zastąpią warszawiakom dobrej zabawy.
      • Gość: Leszek A w Krakowie wódecznie IP: *.ists.pl / *.ists.pl 01.01.05, 12:44
        Niestety, taka masowa impreza ma i swe złe strony. Ok. god.1 nasz Rynek cuchnął
        podłą knajpą. Pod nogami trzeszczało rozbite szkło, a dwie podchmielonę
        dziewuszki omal nie przewróciły mojej filigranowej żony na to niebezpieczne
        śmietnisko. Co roku staram się być w Rynku w Sylwestra i widzę, że jest coraz gorzej
        • Gość: gs Re: A w Krakowie wódecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 14:20
          Niestety - potwierdzam. Na powitanie Nowego Roku od kilku lat mieliśmy w
          zwyczaju wychodzić z imprezy na Rynek. To co było w tym roku można określić
          jednym słowem: KOSZMAR! Dawniej aby bliżej podejść trzeba było liczyć się ze
          sprawdzaniem co się wnosi. A w tym roku? TOTALNY BURDEL!
          • Gość: ehhh Re: A w Krakowie wódecznie IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 14:51
            To trzeba bylo sie bawic a nie patrzec tylko do czego by sie tu przyczepic.
            • Gość: Leszek Re: A w Krakowie wódecznie IP: *.ists.pl / *.ists.pl 01.01.05, 21:24
              Zeby tam sie dobrze "bawic", trzeba bylo sie najpierw upic. Trzezwy nie mial tam
              wiele do roboty. Dziekuje uprzejmie!
      • Gość: hau Re: W Warszawie żałośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 14:52
        Ma racje Pan Kaczynski, ze trzyma motloch za morde. Motloch, który sam
        bez "opieki" zyc nie potrafi, co pokazal juz wielokrotnie. Taka jest smutna
        rzeczywistosc w Polsce. Naród psieje, moc truchleje,chamstwo góra.
    • Gość: jedenjan w Krakowie bawilo sie 140tys. ! W AZJI ZGINELO... IP: *.d1.club-internet.fr 01.01.05, 13:14
      W Krakowie bawilo sie 140tys ludzi w AZJI ZGINELO 140tys ludzi .........
      • Gość: Marcin Re: w Krakowie bawilo sie 140tys. ! W AZJI ZGINE IP: *.chello.pl 01.01.05, 13:53
        pojebało was? co ma wspólnego śmierć ludzi w Azji z witaniem Nowego Roku
        w Kraku,?
        w czasie II wojny ludzie też witali Nowy Rok pajace.
        odpie..ie się od Krakowa czerwona chołoto.
        a na Rynku było super( nie "w Rynku" wieśniaku z Pcimia)
        • Gość: Jacek Re: w Krakowie bawilo sie 140tys. ! W AZJI ZGINE IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 14:50
          Oj Marcinku, Marcinku! Chyba jeszcze całkiem nie wytrzeźwiałes. A nawiasem
          mówiąc do chołoty ci całkiem, całkiem bliziutko :))
          Pozdrawiam.
        • Gość: Leszek Re: w Krakowie bawilo sie 140tys. ! W AZJI ZGINE IP: *.ists.pl / *.ists.pl 01.01.05, 21:28
          w czasie II wojny ludzie też witali Nowy Rok pajace.
          za duzy z ciebie gowniarz, zeby ci tlumaczyc roznice
    • Gość: VOYTEK Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.dialup.optusnet.com.au 01.01.05, 15:25
      A skad ta wielka milosc do tego czerwonego palanta meza Jolanta?
    • Gość: kermit Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 01.01.05, 15:50
      Czytam niektóre opinie pod tym wątkiem i czytam i niedobrze mi się
      robi.Polactwo.Polactwu nigdy nie można dogodzić .Jest impreza-źle.Nie byłoby-
      też źle.Minuta ciszy dla uczczenia ofiar,jak najbardziej.Ale nie słyszałam by
      jakiekolwiek miasto na świecie odwołało z tego powodu obchody sylwestra.Kocham
      Kraków,mieszkam tu i cieszę się że nasz sylwester był największy w Polsce, z
      pomysłem itp.Polactwo będzie jednak zawsze narzekać!
    • Gość: kubapowiatowy spod ciemnej gwiazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 15:53
      Miało być inaczej, ciekawiej i ambitniej, a wyszło jak zwykle. Nie wiadomo co
      bardziej żenowało, łamiące się głosy Golców, ich pistacjowe paltociki, „energia
      Kraków!”, ogólny muzyczno-inscenizacyjny chaos ilustrowany przez korowód
      podrygiwaczy na wybiegu, tragiczna, odmóżdżona, biesiadno-FWP-owska
      konferansjerka („Jak jest?!!! Super!!! Dobrze się bawicie?! Taaak!!! Jesteście
      szczęśliwi?!! Taaak!!! Wacek, czy ty jesteś krejzi? Moja żona twierdzi, że
      tak!!!! Moja narzeczona też!!! Kochani!!! Jesteście wspaniali!!! etc.), pomysł
      z minutą ciszy za pięć dwunasta, szmaciany smok czy głębia spojrzenia oraz
      wyczucia prezydenta.
      Żadnych migawek z Krakowa (tego starego i nowoczesnego), jego otoczenia, aury,
      klimatu, uroku, prezentacji jakiś nietuzinkowych ludzi, wizyt z kamerą na
      innych zabawach, balach, lokalach, teatrach. Albo chociaż na ulicach. Nic z
      tych rzeczy, tylko w kółko smętna panorama nocnego rynku, sukiennice, ratusz
      oraz obowiązkowy lot koszący kamery ponad głowami (i twarzami) publiki, której
      widok zachęcał do wszystkiego, tylko nie do odwiedzin Krakowa. Jeżeli takie
      obrazki oraz wrzaski Agaty Młynarskiej, że oto jesteśmy na największym rynku i
      sylwestrze Europy, miały być zachętą oraz promocją naszego miasta, to ja…
      bardzo przepraszam. I już zaczynam się tych zachęconych bać.
      • Gość: ehhh Re: spod ciemnej gwiazdy IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 16:34
        Nastepnym razem zamiast gapic sie tępo w telewizor idź na Rynek.
      • Gość: as Racja! Wiocha na widowni i na na scenie! IP: 213.80.127.* 01.01.05, 16:48
        Od lat publika to glownie wiocha z kieleckiego
        a na scenie wiocha warszawska na czele z pierwsza kretynka TV- wszedobylska
        Agatka!
        Szkoda tylko ze Skaldowie sie w to gowno wlaczyli
      • Gość: as Racja! Wiocha na widowni i na na scenie! IP: 213.80.127.* 01.01.05, 16:48
        Od lat publika to glownie wiocha z kieleckiego
        a na scenie wiocha warszawska na czele z pierwsza kretynka TV- wszedobylska
        Agatka!
        Szkoda tylko ze Skaldowie sie w to gowno wlaczyli
      • Gość: as Racja! Wiocha na widowni i na na scenie! IP: 213.80.127.* 01.01.05, 16:48
        Od lat publika to glownie wiocha z kieleckiego
        a na scenie wiocha warszawska na czele z pierwsza kretynka TV- wszedobylska
        Agatka!
        Szkoda tylko ze Skaldowie sie w to gowno wlaczyli
      • Gość: zefirek Re: spod ciemnej gwiazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 22:35
        chce mi się.... nie znoszę Młynarskiej, niech sobie ryczy i piszczy we
        Warszawie. W TV, to ja mozna chociaż wyłączyć, ale na takiej imprezie nie.

        Dlatego dobrze, że nie poszliśmy na tę wiochę. Prezc z Młynarską.
      • Gość: WWG Re: spod ciemnej gwiazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 10:02
        w sumie masz rację. nie wiem czy chociaż raz pokazali drugą połowę Rynku:)
    • Gość: jadwiga Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:31
      Niech żałuje ten kto nie był w sylwestrową noc na Rynku w Krakowie.
      Pomimo tłoku muszę powiedziec ,że organizatorzy stanęli na wysokości
      zadania,Zarówno od strony artystycznej jak i organizacyjnej.Niesamowity
      nastrój,piękne dekoracje, występy znanych zespołów,profesjonalizm prowadzących ,
      ta niesamowita serdecznośc ludzi i uśmiechy na twarzy to chwile dla ,których
      warto tutaj przyjezdżać. Kiedy wybiła północ strumienie szampana zalały nas
      dokładnie ale to tez zaliczam do atrakcji sylwestrowego wieczoru.Tylko brak mi
      było grzańca w kubku ale moze mniej było przez to pijanych i rozrabiających
      osób. Do przyszłego roku. Na pewno znów tutaj przyjadę.
      • Gość: simplus Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 22:01
        Totalny profesjonalizm - tylko prawie wszyscy grali (chyba jak zwykle) z
        plejbeku :) Nawet im się nie chciało jakichkolwiek pozorów stwarzać - giary nie
        podłączone, a pani Kozidrak jak zwykle myliły sie jej własne teksty (co innego
        słychać a z układu ust co innego wynika :-) ) to już oglądałem w tv. Tylko
        niezawodny Muniek śpieweał live (tylko on tak pięknie potrafi fałszować na
        żywca :-)) i za to go cenię. Byłem na rynku przez chwilę. Scena za duża jak na
        miejsce gdzie stała. Rzeczywiście jakk w czasach PRL - wszystko musi być naj i
        nie ważne, czy się zmieści czy nie. Scena wlazła, ale dla publiczności już
        trochę miejsca zabrakło. Ale cóż wymagać od Majchrowskiego.
        • Gość: kubapowiatowy smutactwo, sztywniactwo, wiatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 12:31
          Ja bardzo przepraszam, ale żeby przez blisko cztery godziny nie powiedzieć (ani
          nie zaśpiewać) nic „rodzajowego” ani rozrywkowego - żadnego odniesienia
          lokalnego, aluzji, ironii, żartu, wygłupu, dialogu, piosenki, przyśpiewki (nie
          można było na tę okazję jakiejś napisać?) , grepsu…, no czegokolwiek
          klimatycznego, co by rozładowywało atmosferę (a była, co paradoksalne,
          koturnowa, sztywna i mocno napięta), „wrzucało na luz”, bawiło, śmieszyło – to
          naprawdę trzeba mieć wyjątkowy talent. A raczej antytalent.
          Żeby chociaż nazwali imprezę jakoś adekwatnie, np. „Od Opola przez Idola do
          kibola”, ale też nie.
    • dziennikarz007 Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku 01.01.05, 20:26
      Ale ludu... 1/3 mojego miasta... Bydgoszczy... WoW
    • Gość: mosi minuta ciszy w Krakowie IP: *.acn.waw.pl 02.01.05, 00:51
      gratuluję poczucia humoru temu gościowi ze sceny, który zakończył minutę ciszy,
      w chwile po tym, jak została ona ogłoszona. To istna kpina i obłuda z Twojej
      strony - facet - rozumiem,że transmisja szła na całą Polskę i nie można było
      pokazać jak Kraków w skupieniu i zadumie czci pamięć ofiar kataklizmu. trzeba
      było przerwać po kilku sekundach, bo czas leci a telewizja wymaga. Kurestwo
      jedno wielkie; ważniejsza ramówka i Agata Młynarska niż prawdziwa minuta ciszy.
      gratulacje dla TVP, bo chyba ktoś miał jednak wpływ na to, aby ta minuta trwała
      tylko pare sekund, a nie naprawdę chwilę dłużej.
    • Gość: Marko NIGDY WIECEJ TAKIEJ IMPREZY !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 08:46
      Byłem pare lat temu na podobnej imprezie na rynku we Wrocławiu w towarzystwie
      kilku znajomych. NIGDY WIĘCEJ!!!! Latające butelki, tłuczone szkło, pijani
      ludzie, fruwajace race. W pewnym momencie miałem obawy o życie i zdrowie -
      butelka przeleciała jakiś metr ode mnie. Po prostu uciekalismy stamtąd w
      popłochu.
      Nigdy wiecej na coś takiego nie pójde - jeszcze mi życie miłe.
    • Gość: rar Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 10:54
      Wspaniała impreza dla normalnych ludzi. Cóż znaczy 1 mln zł, gdy większość Polaków
      oglądała w TVP właśnie tę imprezę. Był to przykład, jak promować własne miasto.
      Warszawska impreza wyglądała przy krakowskiej, jak prowincjonalna potańcówka.
      SLD potrafi organizować masowe imprezy, są w tym najlepsi. Dobrze, że Kraków ma
      takiego prezydenta, chłop uczony i postawny, tak jak krakusy. A w Warszawie, jak
      wystąpił tych ich, pożal się Boże, prezydent, to musieli go podnieść, bo nie
      mógł sięgnąć do mikrofonu. Niestety idzie czarne i najbliższy Sylwester trzeba
      będzie w większości miast spędzić narodowo, to znaczy na mszy i w gronie rodziny
      a w TVP
      zaserwują nam filmy o bohaterach podziemia.
      • Gość: real Re: Końcowe odliczanie przed sylwestrem na Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 11:23
        W Krakowie było miło, że hej!Butelki fruwały w powietrzu. Jedna z nich trafiła
        w Muńka Staszczyka. Na szczęscie nie wyladował w szpitalu, ale niewiele
        brakowało do tragedii. To ja dziękuję za taką „rozrywkę”.
        Dziwicie się, że Kaczyński po doświadczeniach z lat ubiegłych zadbał o
        bezpieczeństwo uczestników? Bo ja uważam, że słusznie zakazał wnoszenia
        szkła.

    • Gość: Wojtek Zastanawiam się, czy Kraków nie ma swoich IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.01.05, 18:02
      prezenterów, że musiał sprowadzić ich z Warszawy. Jestem daleki od
      podtrzymywania sławetengo już konfliktu, ale obecność średnio lubianych
      prezenterek dwójki raczej mnie zniesmaczyła. O ile się nie mylę, w Warszawie
      była impreza, a Kraków, stolica kultury, ma swoich prezenterów i to o niebo
      lepszych. Wrzaskliwy i jazgotliwy głos pani młynarskiej, która nie dopuszczała
      nikogo do słowa, zepsuł mi całą imprezę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka