Gość: joop_lpr
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.09.05, 22:17
Powrót do AWS-u?
Wszystko wskazuje na to, że po wyborach parlamentarnych Polską będzie rządzić
koalicja PO-PiS. Czy ci politycy wyciągnęli wnioski z klęski AWS?
Zarówno Platforma Obywatelska, jak i Prawo i Sprawiedliwość są chcąc nie chcąc
spadkobiercami pamiętnej i bardzo źle zasłużonej Polsce formacji, jaką była
Akcja Wyborcza Solidarność. Rozwodzenie się nad nieudolnością tamtej ekipy nie
ma dziś większego sensu, dlatego powinniśmy wszyscy skupić się na ocenie
perspektyw, które stoją przed naszym krajem w obliczu rządów PO-PiS-owej koalicji.
Polityków platformy i PiS dzieli jedna podstawowa sprawa - stosunek do
socjalizmu. Antysocjalistyczne nastawienie PO kłóci się z koncepcją PiS, które
opowiada się za aktywną polityką państwa w sferze gospodarki, a także za
utrzymywaniem przywilejów socjalnych na wysokim poziomie. Należy oczywiście
zaznaczyć, że propozycje Platformy Obywatelskiej są w niektórych punktach mało
wiarygodne, co podaje w wątpliwość rzeczywistą determinację tych polityków do
wprowadzania liberalnych zmian. PO nie ustrzegła się też zwykłych błędów.
Choćby platformerska propozycja 3x15 jest obciążona poważnym uchybieniem,
które wydaje się być niezrozumieniem istoty podatku liniowego. Podatek
liniowy, który jest w Polsce absolutnie niezbędny ma sens wówczas, gdy poza
gospodarką zyskują na nim wszyscy obywatele. Przy dzisiejszym skomplikowanym,
progresywnym systemie podatkowym, podatek ten stanowi odtrutkę na absurdalny
fiskalizm państwa, a także zostawia Polakom więcej pieniędzy w kieszeni. U
platformy jednak nie wszystkim. Przy braku ulg i kwoty wolnej na
15-procentowym podatku dochodowym traci I próg podatkowy (19 proc.), ponieważ
efektywna stawka PIT wynosi dziś 13,2 proc. I próg zyskałby, gdyby
pozostawiono kwotę wolną, ale wówczas nie mamy podatku liniowego, bo ten musi
być prosty. Dlatego podatek ten musi być niższy (optymalna stawka to 10 proc.)
i musi mu towarzyszyć dalej idąca redukcja administracji. Między bajki należy
też włożyć liniowy VAT w wysokości 15 proc., bo bez wątpienia podwyższy on
ceny żywności i lekarstw. Co innego, gdyby do 15 proc. obniżyć jedynie
podstawową stawkę VAT-u, choć taka mogłaby być zbyt niska.
W kwestii podatkowej nie obejdzie się bez kontrowersji, bo PiS zachowuje
progresywne nastawienie do podatków, z którego raczej nie zrezygnuje, by nie
stracić wiarygodności w oczach swego socjalnego elektoratu. Bez większych
problemów oba ugrupowania powinny porozumieć się w sprawach prawnoustrojowych,
chyba że platformie powrócą nawyki z czasów Unii Wolności, czyli organiczna
niechęć do rozliczania winnych i zdecydowania w kwestiach prawnych. Obie
ugrupowania powinny zgodnie rozbijać patologiczny porządek korporacyjny, który
ogranicza dostęp do wielu zawodów. Zgodnie zlikwidowana zostanie też zapewne
KRRiT oraz część agencji, ale wcale nie musi tak być na pewno.
Poważnym zagrożeniem dla przyszłego rządu będzie AWS-owska tendencja do
wzajemnych przepychanek, która może pogrzebać przyszłość koalicji. Trudno
ocenić, czy politycy ci wyciągnęli odpowiednie wnioski. Bez wątpienia nie
powinno się spisywać rządu z góry na straty. Polityka ma to do siebie, że
często zaskakuje i nie musi zaskakiwać zawsze negatywnie. Bezpieczniej jednak
będzie, jeżeli do przyszłego rządu podejdziemy z dużym dystansem i
krytycyzmem. Dyżurny optymizm rzadko kiedy wychodzi na dobre.
Tomasz Migdałek
www.prawy.pl