Gość: IDIOTA IP: 62.111.139.* 29.01.05, 01:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mg Te gnoje po prostu lubią bić! Widać to po oczach. IP: *.crowley.pl 29.01.05, 01:26 Dożyłem czasów, że zgadzam się w pełni z red. Mancewiczem! Jeśli jeszcze potwierdzi swoje obserwacje przed sądem podczas rozprawy przeciw policjantom to nawet go w rękę pocałuję z wdzięczności! I nigdy nie będę mu wypominał, że pracuje w redakcji z esbeckim kapusiem Maleszką (nazywanym też Ketmanem) - obiecuję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Te gnoje po prostu lubią bić! Widać to po ocz IP: *.server.ntli.net 30.01.05, 02:33 dla mnie to skandal! rozumiem, ze do policji idą ludzie, ktorzy mature robili zaocznie lub w ogole zadnej szkoly nie skonczyli ale zeby dzialac w tak bezinteresownie bezmyślny sposob to trzeba mieć zdrowo ograniczone horyzonty myślowe; rozumiem tez, ze policjanci, jak naziści, tylko wykonywali polecenia "z góry", rodzi sie wiec pytanie kto byl tą górą ktora całą akcje zainicjowalz? --- a w krakowskiej policji bandytyzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halny A demonstracja przeciw wizycie Busha byla w porzad IP: *.chello.pl 30.01.05, 18:19 ku? Jakos policja niespecjalnie im przeszkadzala. A nie kto inny jak towarzysz Majchrowski wyrazil solidarnosc. Gdzie sa granice tej hipokryzji i fascynacji Rosja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: A demonstracja przeciw wizycie Busha byla w p IP: *.sport.ox.ac.uk 30.01.05, 18:35 granica przebiega na wszystkich swietych --- a w krakowskiej policji bandytyzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Co to jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 01:57 za wypocina. Dziennikarzu, każdego z uczestników tej nielegalnej manifestacji można skazać za obrażanie głowy obcego państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
m635 Marzy ci się PRL, "Czytelniku"? Jedź na Białoruś. 29.01.05, 02:06 Łukaszenki nie wolno krytykować, Putina też nie. Tam za to wsadzają. Spodobałoby ci się. Czy ktoś skazywał w Polsce tuż przed wojną ludzi za nazywanie Hitlera zbrodniarzem i mordercą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Re: Marzy ci się PRL, "Czytelniku"? Jedź na Biało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 02:24 A Urbana skazali. Odpowiedz Link Zgłoś
m635 Re: Marzy ci się PRL, "Czytelniku"? Jedź na Biało 29.01.05, 02:35 Gość portalu: Czytelnik napisał: > A Urbana skazali. I wcale mnie to nie cieszy choć uważam go za bolszewickie ścierwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Re: Marzy ci się PRL, "Czytelniku"? Jedź na Biało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 02:35 I wcale nie popieram tego co zrobił i napisał Urban, ale prawo to prawo i musi równo traktować wszystkich. Obrażających Putina, Castro, Busha i inne głowe państw, także. Odpowiedz Link Zgłoś
m635 Re: Marzy ci się PRL, "Czytelniku"? Jedź na Biało 29.01.05, 02:38 Gość portalu: Czytelnik napisał: > prawo to prawo i musi równo traktować wszystkich. Głupie prawo rodem z PRL-u trzeba zmienić. Nie wpadłeś na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Re: Marzy ci się PRL, "Czytelniku"? Jedź na Biało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 02:56 Tylko, że to nie jest prawo rodem z PRL tylko rodem z III Rzeczpospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Re: Marzy ci się PRL, "Czytelniku"? Jedź na Biało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 02:58 I jeszcze jedno. To go zmieniaj jak dasz radę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Co to jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:19 Nikogo z demonstrujących nie można skazać za obrażanie głowy obcego państwa. Zgodnie z polskim prawem obrażana głowa państwa musi w momencie bycia obrażanym przebywać na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, a jak wiadomo Putina w środe nie było w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Re: Co to jest-małe pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 01:42 A jak Urban obrażał Papieża to Jan Paweł II był w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudy Re: Co to jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 15:59 Mówienie prawdy to nie obraza. Czy to nasza wina, że ta "głowa państwa" to czekista i bandyta? Odpowiedz Link Zgłoś
hm_tak Witaj śmieszny Czytelniku. 30.01.05, 16:49 Żadnego z uczestników tej manifestacji nie mozna skazać za to , o czym piszesz, albowiem sądy są niezawisłe. Mozna ich co najwyżej OSKARZYĆ. A oskarżyć mozna każdego. Ciebie też. Np z prywatnego oskarżenia, na podstawie najbardziej bzdurnych zarzutów, kupionych świadków i stworzonych dowodów. I nie życzę Ci - czytelniku - żebyś się musiał o tym kiedykolwiek przekonać.Przypominam dla porzadku, że w Polsce prokuratura jest skorumpowana i wiedzie w tym prym pośród elementów wymiaru sprawiedliwości. A zatem przy odrobinie dobrej woli możesz być oskarżony z oskarżenia PUBLICZNEGO, a nie prywatnego.Róznica jest taka, że kiedy już udowodnisz przed sądem NIEZBICIE, swoją niewinność, to nie możesz niestety sprocesować karnie prokuratury, że oto oskarżała Cię o coś, co nie było przestępstwem. Wiesz? Możesz co najwyżej wdaćsię z prokuraturą w proces cywilny. Czego także Ci nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krypto Re: Co to jest IP: *.zax.pl / *.zax.pl 01.02.05, 16:24 Rozumiem że za krytykę i nazwanie Saddama Husajna zbrodniarzem wsadziłbyś jakiś czas temu wszystkich do wieżienia.. bardzo słusznie wszak nie ważne czy jest zbrodniarzem czy też nim nie jest ważne natomiast że jest głową obcego państwa i obywatel polski w Polsce nie może wypowiadać swoich opinii ... Bardzo mądrze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfa Stasiu - to jest wybryk demokracji, że Ty moższ as IP: *.gw.ipl.net / *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:15 Stasiu to jest doprawdy wybryk demokracji, że Ty możesz tak pieprzyć od lat bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarny Kurzyniec to błazen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:20 Ten debil Kurzyniec i banda gnojków, którymi się otacza to po prostu żenada. Oni mają gdzieś Czeczenię, walczących górali. Chcą tylko oglądać swoje błazeńskie mordy w telewizorze. I tylko dlatego protestują. Przypomnijcie sobie coroczne protesty Kurzyńca i jego baranów w czasie krakowskiego balu prezydenckiego, kiedy wyklinają, opluwają ludzi, rzucają petami itp. Tych debili trzeba zabić milczeniem - apel do gazet - nie dajcie się manipulować temu idiocie i nie nagłaśniajcie jego idiotyzmów. p.s. Uważam, że Putin to wyjątkowa kreatura, a Czeczeńcy to nie terroryści, tylko bojownicy o wolność! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg Czarny- fałszywy przyjaciel Czeczenów IP: *.crowley.pl 29.01.05, 11:35 > Uważam, że Putin to wyjątkowa kreatura, a Czeczeńcy to nie terroryści, > tylko bojownicy o wolność! Taak? A co zrobiłeś kiedy ta kreatura przyjechała do Krakowa? Zaprotestowałeś jakoś? Może siedziałeś w cieple przed telewizorem i ze wściekłością obserwowałeś, że jakikolwiek protest się odbył? Nie jestem anarchistą, mam w d... wszystkich lewaków ale byłem na Rynku! I wstyd mi za takich jak Ty! Gdybyś przyszedł i przyprowadził kilka osób to nie byłoby widać tylko anarchistów. Ale trzeba ruszyć d... i to zrobić a nie atakować tych, którzy mieli tyle odwagi żeby pójść i powiedzieć "nie!". > Tych > debili trzeba zabić milczeniem - apel do gazet - nie dajcie się manipulować > temu idiocie i nie nagłaśniajcie jego idiotyzmów. W kontekście sprawy czeczeńskiej może tak pisać tylko rosyjski agent albo kretyn. Może masz jakiś kompleks Kurzyńca? Dziewuchę Ci poderwał czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soc Mancewicz pisze do rzeczy: IP: 80.48.253.* 29.01.05, 12:44 z sensem, zawsze lubię poczytać co ma do powiedzenia, bo to jest mądre i jego uwagi do brutalnej akcji policji są na miejscu. Co do Kurzyńca - mnie nie odbił dziewczyny (he, he;) ale też wątpię w powagę tego gościa, dlaczego od lat otacza się 18-20paro letnimi kolesiami którym z wiekiem poglądy poprawnieją albo i z innych powodów wymiękają? no i dlaczego skoro to jest grupka anarchistów to nie uaktywnia się częściej i z innych powodów tylko jak są kamery i zamęt wokół sprawy? nie mają żadnego biuletynu i w gruncie rzeczy są niemrawi jak na poglądy polityczne przez które się określają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg Re: Mancewicz pisze do rzeczy (rzadko, ale jednak) IP: *.crowley.pl 29.01.05, 13:27 Gość portalu: soc napisał: > ale też wątpię w powagę tego gościa, dlaczego od lat > otacza się 18-20paro letnimi kolesiami którym z wiekiem poglądy poprawnieją > albo i z innych powodów wymiękają? Powaga nie ma nic do rzeczy. Jeśli będzie robił 9 niepoważnych akcji i jedną słuszną i poważną (jak ta antyputinowska) to w 9 nie będe go popierał a w tej jednej tak. Otacza się takimi jacy są chętni do działania. To smutne, że w Polsce tak niewielu młodych ludzi angażuje się teraz w akcje społeczne czy polityczne (nie liczę karierowiczów z młodziezówek partyjnych). Choć akurat niezbyt bym się cieszył gdyby rosły szeregi tylko anarchistów :-) > no i dlaczego skoro to jest grupka > anarchistów to nie uaktywnia się częściej i z innych powodów tylko jak są > kamery i zamęt wokół sprawy? Mylisz przyczyny i skutki. Nie dlatego oni się uaktywniają, że są kamery tylko odwrotnie. Generalnie - jeśli zrobisz taką akcję to zawsze będą kamery. I dobrze - nie robi się tego dla policyjnych pałkarzy tylko dla nagłośnienia sprawy w mediach. Nic w tym nie ma złego. > nie mają żadnego biuletynu i w gruncie rzeczy są > niemrawi jak na poglądy polityczne przez które się określają I Bogu dzięki - jeszcze nam trzeba w Polsce silnego ruchu anarchistycznego :-) Wstyd, że w tej sprawie honoru nas wszystkich bronili prawie wyłącznie anarchiści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Ty za to już kompletnie nie do rzeczy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.05, 18:11 Chłopcze, czy ty w ogóle wiesz, o czym piszesz?! Nie jestem anarchistą, ale znam to środowisko i szanuję, gdyby inni też potrafili z siebie wykrzesać choć tyle energii do działania, ile oni, to byłoby dobrze. Skąd wiesz, kiedy i w jakich sytuacjach się uaktywniają? Jeśli nie byłoby kamer, to w ogóle byś nic nie wiedział, więc twoja uwaga pozbawiona jest elementarnej logiki :-) Wiadomo, że jeśli się protestuje w jakiejś sprawie, to chce się tym zainteresować jak najbardziej media, żeby protest dotarł do innych ludzi, a nie po to, żeby pokazywać swoje twarze. Zaręczam ci też, że na środowej demonstracji byli ludzie w różnym wieku, w tym wielu 30-latków, takich jak ja. A co masz na myśli, pisząc że anarchiści "nie mają biuletynu"?! Zarzut doprawdę komiczny... O jaki biuletyn ci chodzi? A przy okazji, gdybyś choć trochę się tym interesował, to wiedziałbyś, że w Polsce wydawanych jest kilka niezłych pism anarchistycznych, nie licząc niezliczonej ilości zinów, działają też wydawnictwa publikujące książki. Do tego jeszcze trzeba doliczyć sporą aktywność w internecie. Oczywiście, ruch nie jest masowy, więc trudno, żeby było ich widać na każdym kroku, zwłaszcza że nie korzystają z żadnych dotacji, grantów itp. więc cała działaność jest finansowana ze środków własnych, a anarchiści raczej do krezusów nie należą. Radzę na przyszłość choć trochę się zorientować w temacie, na jaki zamierzasz się wypowiadać, bo inaczej bedziesz wywoływał tylko usmiechy rozbawienia swoją indolencją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soc Re: Ty za to już kompletnie nie do rzeczy... IP: 80.48.253.* 29.01.05, 19:36 Rozbawiłem tylko ciebie czy przy monitorze byli też inni zaangażowani politycznie 30-latkowie? Co w tym jest komicznego, że w milionowym mieście grupa Kurzyńca nie potrafi wydać biuletynu, nie mówię że od razu na miarę Homka i tego co uprawiał Jany Waluszko? Jeśli masz na myśli pisma w rodzaju Mać Pariadki, gdzie 3/4 tekstu jest o muzyce i używkach to gratuluję. Po co biuletyn? Choćby po to żeby dotrzeć do kilkudziesięciu tysięcy studentów a nie otaczać się gównażerią, dla która za pieniążki rodziców próbuje walczyć z systemem. Ale widzę, że dla większości tego środowiska jest coś wspólnego: poczucie wyższości, przynależności, tego wtajemniczenia do którego nie mają dostępu zasuwające w trybach kapitalizmu szaraczki. Począwszy od tego chłopcze na początku...Uważaj znawco, żebyś poglądów politycznych nie pomylił przypadkiem z własnym Kompleksem Edypa. Jeśli taką mentalność prezentowała reszta zaangażowanych politycznie na "wiecu" to nie dziwię się tym policjantom. A powodów do zorganizowania zaangażowanych akcji jest w Małopolsce więcej, ale oczywiście nie tak spektakularnych jak przyjazd Putina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rek Re: Ty za to już kompletnie nie do rzeczy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.05, 12:28 rozbawiłeś jeszcze parę osób... A Jany uprawia dalej, tyle czy te teksty faktycznie "trafiają w lud" czy raczej do grupy znajomych, to już inna sprawa... W Krakowie jest z kolei wydawane pismo "A-tak", na całkiem niezłym poziomie i raczej rzadkością są tam teksty o muzyce i używkach.A jeśli uważasz, że powodów do zorganizowania zaangażowanych akcji jest w Małopolsce więcej, to je po prostu zacznij organizować - ty je widzisz, ciebie ruszają, więc od ciebie powinien wyjść impuls. To nie poczucie wyższości i wtajemniczenia, tylko znużenie tymi zarzutami, które powtarzają goście, uważający, że oni najlepiej wiedzą, jak powinni postępować inni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nessa Re: Mancewicz pisze do rzeczy: IP: *.akademiki.uni.torun.pl 29.01.05, 19:46 Bo w demonstracji chodzi o to, żeby jak najwięcej osób zainteresowało się problemem? Anarchiści organizują wiele akcji (np. pomagają bezdomnym), których jednak nie nagłasniają, bo w przeciwieństwie do polityków chodzi im o ludzi, a nie o kamery. A różnego rodzaju biuletynów i gazetek wydają sporo, widocznie słabo szukasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:09 Ja bardzo przepraszam, ale nie zgadzam się z Panem Redaktorem. Nielegalna demonstracja, czyli zwyczajna zadyma, w dodatku organizowana przez niezbyt poważnych, i co za tym idzie nieprzewidywalnych protestantów, w tak obecnie napiętej sytuacji - gdzie władza musi dmuchać na zimnie (a gdyby zdarzył się jakiś incydent?!) - jest sportem podwyższonego ryzyka. I jak ktoś chce go koniecznie uprawiać, nawet ze szlachetnych pobudek, to niech teraz tak nie lamentuje, bo to niesportowo. Nadmiernej brutalności policji oczywiście nie należy pochwalać, ale z dwojga złego wolę w takich (naprawdę wyjątkowych!) wypadkach policję nadmiernie, niż niedostatecznie zdecydowaną. Bo tam chodziło o bezpieczeństwo przez duże „B”, również, co paradoksalne, tych demonstrantów. Natomiast nie powinno się ich teraz ciągać po sądach, bo to równie niesportowo, tym bardziej, że niebezpieczeństwo minęło i możemy spokojnie powrócić do naszej krakowskiej, kawiarniano-rozlazłej normy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Po prostu zamknąć - akcję policji przeciwko ana... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 29.01.05, 13:31 Raport www.pl.indymedia.org Już w trakcie zbierania podpisów pod oświadczeniem Komitetu Wolny Kaukaz okazało się, że planowana na 26 stycznia demonstracja może mieć kłopoty. Po podpisaniu oświadczenia przez członków żydowskiej grupy nieformalnej Czulent ABW odwiedziła członków krakowskiej gminy żydowskiej pod pretekstem „zdobywania informacji na temat rzekomych planowanych aktów przemocy”. Była to oczywista prowokacja, niemniej dla wielu osób oznaczała ona koniec zainteresowania przekazem Komitetu Wolny Kaukaz. Organizatorzy planowanej na 26 stycznia demonstracji podjęli próbę legalizacji protestu w poniedziałek, 24 stycznia. Urząd miasta Krakowa odrzucił jednak zgłoszenie jako „zbyt późne”. Obrana przez władze miasta strategia przypominała tu strategię przyjętą wcześniej przez prezydenta Warszawy : jeśli protest jest niewygodny, należy go zabronić”. W obu przypadkach wybór takiej strategii oznacza polityczną niedojrzałość decydentów – nie ma nic gorszego dla demokracji, niż zakazywanie wystąpień publicznych. 26 stycznia około godziny 15.00 w pobliże Kościoła Mariackiego zjechało kilkanaście policyjnych nysek. Niektóre osoby zamierzające wziąć udział w demonstracji udały się do kościoła Mariackiego. Niektóre przybyły około 16.00 na Rynek. Około godziny 15.30 pracownicy kościoła zamknęli główne wejście i oznajmili, że wychodzić można jedynie wyjściami bocznymi. W kościele pojawiły się przedstawicielki kanadyjskiego rządu oraz ksiądz, który uprzejmie zapytał, czy zebrane w kościele osoby zamierzają przeszkadzać Kanadyjkom zwiedzanie kościoła. Po przedstawieniu się przez kanadyjki i deklaracji, że reprezentują one państwo niezwykle zasłużone dla obrony praw człowieka, obecni w kościele przedstawiciele komitetu Wolny Kaukaz poinformowali, że nie zamierzają protestować wobec władz Kanady, tylko wobec władz Rosji, i że jeśli władze Kanady szanują prawa człowieka, to powinny interweniować w sprawie wojny w Czeczenii. Po otrzymaniu zarzutu o nadmierny idealizm oraz po wstępnym wycofaniu się ze świątyni obywatelek Kanady, zgromadzeni w kościele przyszli uczestnicy demonstracji postanowili wyjść z kościoła na Rynek Główny (zbliżała się 16.00 – na rynku w tym czasie zgromadziło się już sporo policji i spisywano znanego polskiego anarchistę Marka Kurzyńca oraz mniej znanych anarchistów ze stolicy oraz inne osoby). Ksiądz zaproponował zebranym w kościele demonstrantom wsparcie w obliczu potencjalnej konfrontacji z siłami BOR oraz policji, po czym demonstracja, wznosząc okrzyki „wolna Czeczenia” i z flagą czeczeńską na czele, opuściła kościół NMP. Kanadyjki zachwycone wróciły do kościoła i prawdopodobnie spokojnie go obejrzały. Na Rynku demonstracja złożona z osób, które wyszły z kościoła oraz z osób wcześniej przebywających na zewnątrz, doszła do otaczającej pomnik A. Mickiewicza barierki. Barierka została nieznacznie uchylona przez jednego z demonstrantów, co spowodowało gwałtowną reakcję przynajmniej 10 funkcjonariuszy policji. Demonstranci stali jednak spokojnie, rozpoczęły się przemówienia informujące zebranych o celu zgromadzenia, o powodach, dla których należy demonstrować przeciw wizycie Putina w Oświęcimiu etc. Protest przebiegał spokojnie do czasu, gdy kilku funkcjonariuszy krzyknęło : „tego bierzemy!” i rzuciło się na spokojnie trzymającego czeczeńską flagę demonstranta. Pozostali zebrani, zaskoczeni napaścią funkcjonariuszy, postanowili trzymać i osłaniać wyrywanego i bitego demonstranta, co zakończyło się wleczeniem kilku osób po śniegu, wykręcanymi rękami, ciosami w nogi i wyrywanymi włosami (zwł. Dredami). Po wyciągnięciu jednego demonstranta policja uspokoiła się, nadal trwały przemówienia. Potem znowu policjanci zaczęli wyciągać z tłumu osobę, i potem następną. Wtedy rozpoczęły się okrzyki „to jest protest pokojowy” oraz „to jest wasza demokracja”, co chyba powstrzymało policjantów. Zdaniem wielu uczestników protestu, a także obserwatorów postronnych, agresywna prezentacja siły policji nie była uzasadniona i stanowiła zapewne świadomy zabieg mający na celu kryminalizację organizatorów zgromadzenia oraz dekonstrukcję jego charakteru. Zebrani nie nawoływali do przemocy, wznosili hasła, których treść nie obrażała nikogo, w tym żadnego z gości oświęcimskich obchodów. W szczególności niezwykle brutalne wyciąganie przez funkcjonariuszy losowo wybranych uczestników zgromadzenia z tłumu świadczyło o niezdrowej woli demonstracji siły i wyładowania agresji nie licujących z rzekomo pro - demokratycznym charakterem policji polskiej i polskiego prawa. Już około 15.15 niemal wszyscy zebrani (wtedy w liczbie około 40 osób) otoczeni zostali ścisłym kordonem policjantów w strojach szturmowych. Spośród siedzących demonstrantów, skandujących hasła bądź też przemawiających przez tubę policja starała się wyciągnąć kolejne 2 osoby. W międzyczasie funkcjonariusze zniszczyli jedną z tub demonstrantów (tuba nie nadaje się do użycia). Protestujący po pewnym czasie wstali i starali się nadal przemawiać. Znowu rozpoczęło się wyciąganie pojedynczych osób z tłumu; w żadnym przypadku nie była to decyzja uzasadniona zachowaniem demonstrującego. W trakcie protestu liczba uczestników zamkniętych w policyjnym kręgu wahała się od 50 do 70 osób, natomiast na zewnątrz kręgu znajdowało się około 30 – 40 osób. Można więc powiedzieć, że w demonstracji uczestniczyło w przybliżeniu 80 – 110 osób. Policjanci pojedynczo zaznaczali, że protest dostał rozkaz rozejścia się. Niemniej nikt z uczestników zgromadzenia tego rozkazu nie słyszał. Około godziny 16.00 protestujący zaczęli powoli usiłować się rozejść, nie było takiej możliwości – policja nie wypuszczała nikogo z kordonu do godziny 19.00. Od godziny 17.00 wszyscy byli spisywani, prowadzono różne osoby pojedynczo do radiowozów i następnie puszczano wolno; osoby nie posiadające dokumentów były od razu zatrzymywane. Tego wieczora zatrzymano 28 osób (tak podawała rzecznik prasowa krakowskiej policji prawnikom, którzy do niej dzwonili). Informacje z 27 stycznia wskazują na 30 a nawet 35 zatrzymanych. Trudno powiedzieć, które informacje są prawdziwe, na razie (1.50 28 stycznia) wypuszczono z aresztów tylko kilkanaście osób. Około godziny 18.00 do otaczającego demonstrantów konwoju zbliżyło się kilkunastu funkcjonariuszy bardziej uzbrojonych, niż ci dotychczas obecni. Dodatkowym elementem ich uzbrojenia była broń gładkolufowa. Zbliżyli się oni do kordonu i najwyraźniej czekali na rozkaz. Broń nie została użyta, niemniej sama obecność uzbrojonych w ten sposób funkcjonariuszy była prowokacją – zgromadzenie spokojnie czekało wewnątrz policyjnego kręgu na możliwość rozejścia się. W międzyczasie do kordonu wkroczyło około 6 tzw. tajniaków, w tym 4 celem spisania osoby z Warszawy i część celem spisania osoby z Krakowa. W sumie demonstracja stała (rozchodziła się) na Rynku Głównym do około 19.00. Miała w całości przebieg pokojowy, poza momentami, kiedy policja decydowała się na brutalne wyciąganie poszczególnych uczestników z tłumu (ale w tych przypadkach agresja pochodziła ze strony funkcjonariuszy). Uczestniczyli w niej przedstawiciele organizacji pozarządowych, w tym Amnesty International, stowarzyszeń kobiecych i społeczno – kulturalnych, pracownicy naukowi i inni. Wieczorem 26 stycznia przedstawiciele Fundacji Helsińskiej oraz Amnesty International, a także rodziny i znajomi usiłowali ustalić miejsce pobytu zatrzymanych oraz informacje o czasie i powodzie ich zatrzymania oraz ewentualnych grożących im zarzutach. O ile jednak informacje o zarzutach podawane przez Rzecznik Prasową krakowskiej policji potwierdziły się, o tyle uporczywa niechęć udzielenia informacji o miejscu pobytu zatrzymanych, a ta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staropolski okiem Juliana Tuwima IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:55 Gość w dom – Bóg w dom Ze staropolską gościnnością Gość w dom – Bóg w dom Bardzośmy radzi miłym gościom. Gość w dom – Bóg w dom I rozumiemy, naturalnie Gość w dom – Bóg w dom. Że Kordian witał ich kordialnie. Gość w dom – bim bom! Dzwony radości już na progu! Bim, bom - gość w dom! A gdy gość z domu – dzięki Bogu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anakonda kabaret IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 18:16 anarchiści w kościele!!!! rewelacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Jak się trzęsie portkami przed putinem,to reakcje IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.01.05, 18:43 są histeryczne. A putin i tak trzyma nas za pysk - zawsze może podkręcić kurki z gazem. Dziękujemy ci za to, millerze. A podobno żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie każdy ma prawo do demonstracji. A swoja drogą - putin w ogóle nie powinie mieć prawa wstępu na te obchody. Chyba, że jako morderca robiący holocaust całej nacji czeczeńskiej, chciał się podzielić doświadczeniami w mordowaniu i gwałceniu. Wtedy jego przyjazd byłby całkowicie uzasadniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozek Z Krakowska Policja to jest tak IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.02.05, 14:19 ze jak maja gosci podanych jak na talerzu no to wtedy sa madrzy, i efektywni.W szczegolnosci gosci ktorzy demonstruja za inne narodowosci i poszanowanie praw czlowieka przez rosje. Putnina tak czy innaczej w poblizu nie ma stac sie wiec nic nie moze. Wtedy policja napina muskuly i pokazuje sile. Jak ci ktos na miescie zapierdzieli aparat fotograficzny to wtedy chlopaki z ppolicji sa bezradne i jeszcze ci powiedza ze sam sobie winnien jestes ze taki drogi aparat masz przy sobie. Chcialem przez to powiedziec ze policja jest zawsze tam gdzie jej nie potrzeba, a tam gdzie sie ja potrzebuje to albo jej niema albo jest bezsilna. Odpowiedz Link Zgłoś