Dodaj do ulubionych

krakowski marazm?

28.05.02, 16:13
Z góry przepraszam za błędy ale jest to mój pierwszy wpis na forum.
Czytam Wasze posty już od paru miesięcy, miałem nawet ochotę przyjść na majówkę
jako "obserwator" tylko nie wiedziałem czy mnie przyjmiecie:)).

Przeczytałem dziś wątek o krakowskiej beznadzieji i maraźmie.
W sumie to coś w tym jest!
Poza Golasowymi mostami to nic rozsądnego się nie buduje.
Bezrobocie przyrasta w zastraszającym tempie.
Wydział architektury to Mrożek w esencji.
Urzęd Skarbowy i Urząd kontroli skarbowej zniszczą kazdą firmę - no bo jakie
duże jeszcze u nas pozostały?;((
100
Obserwuj wątek
    • muzaaa Re: czesc 100zlotych:)) 28.05.02, 16:44
      Nie daj sie marazmowi... krakowskiemu:). W ogole to super ze sie odezwales.
      Dlaczego dopiero teraz? Mysle ze mozesz wniesc troche swiezej krwi do tego
      forum, a to jest naprawde bardzo potrzebne, przynjamniej dla mnie:). Nie
      dlatego ze jestem wampirzyca, ale cos w tym rodzaju...
      Nie musisz mowic o bezrobociu, wiadomo jak jest... Ja chyba zaczne uczyc sie
      grac na jakims instrumencie, bo jak wroce kiedys do miasta to bedziecie musieli
      sluchac mojego rzepolenia jak bede przygrywac na ulicy z czapeczka na drobne.

      Wlasnie, mam pytanie. Co mozna teraz kupic za 100 zlotych w Polsce?
      • skks Re: czesc 100zlotych:)) 28.05.02, 16:52
        Ostatnio usłyszałem, że jakaś kobiecina okutana w chusteczkę mówiła,
        że za 100 zł musi przeżyć cały miesiąc - reszta idzie na opłaty:(((
        Ale na twarzy miała uśmiech, nic nie widziałem "KAMIENNEGO".
        Czyli za 100 zł można miec wszystko.
        100.
      • Gość: półstówy Re: czesc 100zlotych:)) IP: *.sp / 192.168.5.* 28.05.02, 16:53
        muzaaa napisał(a):

        > Nie daj sie marazmowi... krakowskiemu:). W ogole to super ze sie odezwales.
        > Dlaczego dopiero teraz? Mysle ze mozesz wniesc troche swiezej krwi do tego
        > forum, a to jest naprawde bardzo potrzebne, przynjamniej dla mnie:). Nie
        > dlatego ze jestem wampirzyca, ale cos w tym rodzaju...
        > Nie musisz mowic o bezrobociu, wiadomo jak jest... Ja chyba zaczne uczyc sie
        > grac na jakims instrumencie, bo jak wroce kiedys do miasta to bedziecie musieli
        >
        > sluchac mojego rzepolenia jak bede przygrywac na ulicy z czapeczka na drobne.
        >
        > Wlasnie, mam pytanie. Co mozna teraz kupic za 100 zlotych w Polsce?
        Na auto mało, ale pojeździć możesz nawet taksówka tak , że na butach wracać
        będzie kawałek!
        Chleba sporo kupisz, ale w knajpie się nie najesz - chociaż zależy w jakiej i jak
        dużo lubisz papać!
        A za stówę , możesz kupić i mało i dużo, zależy co jest Ci potrzebne!
        Tam gdzie mieszkasz też szanujesz pieniądze i na pytanie co kupisz za 25$
        odpowiesz realnie bardzo podobnie!
        pozdrawiam Cię muzaa dziś jako ...półstówy;))

      • 100zlotych Re: czesc 100zlotych:)) 28.05.02, 17:11
        Cześć Muzooo.
        Jak skks napisał za 100 zł można mieć wszystko. Tylko jak?
        I tylko, dlaczego trzeba mieć wszystko?
        100
      • mikolaj7 Re: czesc 100zlotych:)) 28.05.02, 19:02
        muzaaa napisał(a):

        Mysle ze mozesz wniesc troche swiezej krwi do tego
        > forum

        znowu zaczynasz ? :)))
    • Gość: półstówy Re: krakowski marazm? IP: *.sp / 192.168.5.* 28.05.02, 16:49
      Moi sąsiedzi zbudowali dom, rozsądniej niż te mosty, nikogo nie udupili
      kredytami i co nie gadac ciekawa architektura!
      Urzedy Skarbowe dają życ jako personel natomiast wiele przepisów rzeczywiście
      do chrzanu tarcia!
      Jeszcze na coś narzekasz? A że marazm i beznadzieja?
      Myślisz o stronie urzędów czy o twórczość w mieście?
      O beznadzieję poważnie chorego kogoś kto Ci bliski , Twój fatalny nastrój czy o
      co Ci chodzi?
      Może dziś kiepski biometeo dla Ciebie?
      I tak sobie myślę, że jeśli od kilku miesięcy biernie czytasz i dopiero dziś
      się odzywasz, to wybacz i bez urazy, ale człek z Ciebie mało dynamiczny, więc
      może to tłumaczy ton i temat.
      Pozdrawiam ciepło jako półstówy, a pewnie ktoś jeszccze dołoży resztę;))
      • muzaaa Re: polstowy 28.05.02, 16:52
        Typowe, moze dolozysz jednak jeszcze pare groszy...
        • muzaaa Re: polstowy 28.05.02, 17:00
          Za 25$ to najtansza wizyta u fryzjera, to 25 "bochenkow" bialego, krojonego
          chleba tostowego (albo okolo osiem w renomowanej piekarni). To srednia cena
          warzyw kupowanych w ulubionym sklepie (raz w tygodniu). Za taka kwote moga
          zjesc dwie osoby w restauracji (ale nie jakies tam wielkie cuda), rowniez 25$
          wystarczy na kino dla trzech osob plus popcorn, hmmmm co jeszcze?
          Polstowy pozdrawiasz mnie jako polstowy, ale znam Cie jako kto?
          • 100zlotych Re: polstowy 28.05.02, 17:05
            Półstówo widzę Cię jako pozytywnego bohatera serialu z Urugwaju, popatrz jak to
            się wszystkim udaje - nawet dom wystawili i jeszcze bez kredytu!!!!!
            No, no!!!!
            100
        • skks Re: polstowy 28.05.02, 17:01
          I czemu się czepiasz 50-cio złotówo człowieka?
          Jak ja "te robote" zaczynałem to też nikt moich wypocin nie czytał:))) i nie
          odpowiadał. 100zł tak czuje i mu wolno. a w sumie to ma rację!!!
          US i UKS krakowsi tak dają w dupę, że hoho. Poczytaj ostatniego Biznesmena
          o najgorszych urzędach - to się przekonasz. A Twój hura optymizm, że komuś,
          gdzies się coś udało wybudować i Go jeszcze Urzędy nie namierzyły jest bardzo
          naiwny. Coś o tym wiem:((((. Niestety.
          :-))) skks
          • muzaaa Re: 100zlotych:) 28.05.02, 17:16
            Mysle, ze on mial na mysli wszystko ale w cudzyslowiu. Wszystko to takie raczej
            wzgledne pojecie. Moglabym to rozpatrywac pod wzgledem potrzeb, ale wszystko
            nie odnosi sie przeciez tylko i wylacznie do tego co mozemy miec za pieniadze.
            Oczywiscie nie bede tutaj przytaczac kontrowersyjnego hasla "pieniadze to nie
            wszystko", albo "pieniadze szczescia nie daja", tylko ze... Jezeli juz sie
            posmakuje komfortu posiadania pieniedzy, jest naprawde trudno przestawic sie
            kiedy ich braknie.
      • pol.litra Re: krakowski marazm? 28.05.02, 20:19
        Pół litra też pozdrawia :)
    • Gość: Zbigniew Jaki marazm? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 17:18
      100zlotych napisał(a):

      > Z góry przepraszam za błędy ale jest to mój pierwszy wpis na forum.
      > Czytam Wasze posty już od paru miesięcy, miałem nawet ochotę przyjść na majówkę
      >
      > jako "obserwator" tylko nie wiedziałem czy mnie przyjmiecie:)).

      No to żałuj żeś nie był.

      >
      > Przeczytałem dziś wątek o krakowskiej beznadzieji i maraźmie.
      > W sumie to coś w tym jest!
      > Poza Golasowymi mostami to nic rozsądnego się nie buduje.

      Coś się jednak buduje: np obwodnicę:))

      > Bezrobocie przyrasta w zastraszającym tempie.

      Tak jest w całym kraju:((( Na szczęście u nas w Małopolsce jest najniższe po
      Mazowieckim, w samym Krakowie w ostatnich dwóch miesiącach się nie zmieniło (ten
      temat mam obryty po dyskusjach na forum Poznań)

      > Wydział architektury to Mrożek w esencji.

      To nie znam.

      > Urzęd Skarbowy i Urząd kontroli skarbowej zniszczą kazdą firmę - no bo jakie
      > duże jeszcze u nas pozostały?;((

      Myślę że nasz US jest jak wiele innych w tym kraju:(( Prywatnie rozliczyli mnie w
      2 tygodnie bez wezwań (duża ulga).

      Jak zamierzasz zmienić ten Twój marazm?

      Życzę więce optymizmu:))

      pozdrawiam
      • 100zlotych Re: Jaki marazm? 28.05.02, 17:24
        Zbigniewie nie zauważyłeś znaku"?" ?
        Mnie marazm nie grozi i wiem, że budują obwodnicę i jeszcze parę dużych domków.
        Tylko Ty pewnie obracasz się w tym "lepszym" świecie. A istnieje też taki o
        jakim napisał skks - o życiu za 100 złotych przez cały miesiąc.
        100
        • muzaaa Re: Jaki marazm? 28.05.02, 17:27
          Moim zdaniem, mlody ktory ma 100 zlotych w kieszeni i chce wiecej, pakuje pare
          majtek, skarpetek i jedzie w swiat. Sponiewierac sie troche po swiecie nie jest
          zle, mozna wtedy znalesc wiele pomyslow na zycie.
        • Gość: Zbigniew Re: Jaki marazm? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 17:30
          100zlotych napisał(a):

          > Zbigniewie nie zauważyłeś znaku"?" ?
          > Mnie marazm nie grozi i wiem, że budują obwodnicę i jeszcze parę dużych domków.
          > Tylko Ty pewnie obracasz się w tym "lepszym" świecie. A istnieje też taki o
          > jakim napisał skks - o życiu za 100 złotych przez cały miesiąc.
          > 100

          Ale to dotyczy całej Polski a nie tylko Krakowa.
        • Gość: benek Re: Jaki marazm? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 19:37
          > Tylko Ty pewnie obracasz się w tym "lepszym" świecie. A istnieje też taki o
          > jakim napisał skks - o życiu za 100 złotych przez cały miesiąc.

          Zdecyduj sie o czym piszesz, masz zal do swiata, ze w Krakowie buduje sie "tylko"
          mosty, czy ze jest spora grupa ludzi zyjacych w biedzie ?

          • Gość: skks Re: Jaki marazm? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.05.02, 22:24
            Beneczku drogi!!!!
            A o co Ciebie lata?

            Czy o to, że ktoś ma doła i sobie napisał coś?
            czy o to , że są ludzie którzy umieją godnie przeżyć za 100 zł na miesiąc?
            czy o to, że "100zł" napisał tekst dość wiercący w duszyczce?
            czy może Ty masz chandrę i byś się pokłócił?:)))
            :-))) skks
            • Gość: benek Re: Jaki marazm? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 10:15
              skksiku rownie drogi!!!!

              > A o co Ciebie lata?
              Co ma piernik do wiatraka ?
    • mikolaj7 marazm to jest na forum 28.05.02, 20:18
      gdzie wszyscy? czemu jak ja tu jestem to uciekacie? :)))

      nawet Rafal nie daje tematow ostatnio, czyzbym o czyms
      nie wiedzial?
    • pol.litra Re: krakowski marazm? 28.05.02, 20:19
      100zlotych napisał(a):

      > Z góry przepraszam za błędy ale jest to mój pierwszy wpis na forum.
      > Czytam Wasze posty już od paru miesięcy, miałem nawet ochotę przyjść na majówkę
      >
      > jako "obserwator" tylko nie wiedziałem czy mnie przyjmiecie:)).
      >
      > Przeczytałem dziś wątek o krakowskiej beznadzieji i maraźmie.
      > W sumie to coś w tym jest!
      > Poza Golasowymi mostami to nic rozsądnego się nie buduje.]

      Mosty są niewypałem, to fakt. Do czasu.

      > Bezrobocie przyrasta w zastraszającym tempie.
      Tak jest w całej Polsce. W Krakowie akurat najmniej.
      > Wydział architektury to Mrożek w esencji.
      > Urzęd Skarbowy i Urząd kontroli skarbowej zniszczą kazdą firmę - no bo jakie
      > duże jeszcze u nas pozostały?;((

      Przepraszam, a gdzie jest inaczej?!
      > 100

      • Gość: mm Re: krakowski marazm? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 21:04
        pol.litra napisał(a):

        > > Poza Golasowymi mostami to nic rozsądnego się nie buduje.]
        >
        > Mosty są niewypałem, to fakt. Do czasu.

        Caly czas beda niewypalem, ale to pryszcz.

        Krakowski marazm polega na przyklad na tym, ze NIKT w tym miescie sie nie zorientowal, ze przy pomocy tych
        dwóch mostów Golas wyjal z publicznej kasy jakies sto milionów złotych p o n a d uzasadnione koszty. Bo mosty
        zostaly zrobione w najdrozszej, a niczym nie uzasadnionej technologii, ponad dwa razy drozszej niz mosty
        budowane w sprawdzonych od dawna i tanich w utrzymaniu technologiach. Pisala o tym Polityka z zeszlego
        tygodnia, co przeszlo w Krakowie zupelnie bez echa. Sto milionów? Co tam, bogaci jestesmy! Co to kogo obchodzi?

        > Tak jest w całej Polsce. W Krakowie akurat najmniej.

        Czego, bezrobocia? Tu jest przechowalnia bezrobotnych, czyli studia. Sie studiuje, sie bombluje, jakos to bedzie.
    • Gość: secesja Re: krakowski marazm? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 22:48
      100zlotych napisał(a):

      > Z góry przepraszam za błędy ale jest to mój pierwszy wpis na forum.
      > Czytam Wasze posty już od paru miesięcy, miałem nawet ochotę przyjść na majówkę
      >
      > jako "obserwator" tylko nie wiedziałem czy mnie przyjmiecie:)).

      Mialam ten sam dylemat :)) Czytam posty na forum od ponad roku i jakos tak ciagle
      nie moglam sie zebrac zeby cos od siebie dopisac. Czesto rezygnowalam bo ktos
      wczesniej wyrazil juz takie samo zdanie jak moje wlasne i stwierdzalam, ze nie ma
      po co sie powtarzac. Ale jakos sie przelamalam i nadrabiam po trochu wszelkie
      zaleglosci :) A o majowce myslalam podobnie jak Ty . Dylemat rozwiazala za mnie
      praca - bylo zlecenie do wykonania i bez wzgledu na to czy chcialabym, nie moglam
      pojsc :)
      >
      • Gość: Zbigniew Re: krakowski marazm? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 22:53
        Gość portalu: secesja napisał(a):

        > 100zlotych napisał(a):
        >
        > > Z góry przepraszam za błędy ale jest to mój pierwszy wpis na forum.
        > > Czytam Wasze posty już od paru miesięcy, miałem nawet ochotę przyjść na ma
        > jówkę
        > >
        > > jako "obserwator" tylko nie wiedziałem czy mnie przyjmiecie:)).
        >
        > Mialam ten sam dylemat :)) Czytam posty na forum od ponad roku i jakos tak ciag
        > le
        > nie moglam sie zebrac zeby cos od siebie dopisac. Czesto rezygnowalam bo ktos
        > wczesniej wyrazil juz takie samo zdanie jak moje wlasne i stwierdzalam, ze nie
        > ma
        > po co sie powtarzac. Ale jakos sie przelamalam i nadrabiam po trochu wszelkie
        > zaleglosci :) A o majowce myslalam podobnie jak Ty . Dylemat rozwiazala za mnie
        >
        > praca - bylo zlecenie do wykonania i bez wzgledu na to czy chcialabym, nie mogl
        > am
        > pojsc :)
        > >

        Ciekawi mnie ile osób nas jeszcze czyta?
        Pozdrawiam
        • Gość: skks Re: krakowski marazm? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.05.02, 23:07
          Ja wiem o kilku, twierdzą, że nie piszą ale czasami to mi się zdaje, że "skądyś"
          znam ten paskudny charakter pisma:)))
          :-))) skks
        • Gość: secesja Re: krakowski marazm? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 23:25
          Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

          > Ciekawi mnie ile osób nas jeszcze czyta?
          > Pozdrawiam

          Jak tu nie czytac. Same ciekawe rzeczy piszecie :)
        • Gość: Tosia Re: krakowski marazm? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 29.05.02, 13:28
          Gość portalu: Zbigniew napisał(a):


          > Ciekawi mnie ile osób nas jeszcze czyta?
          > Pozdrawiam

          Ja też od paru tygodni czytam w milczeniu :)))
          Pozdrawiam wszystkich
          • mikolaj7 Re: krakowski marazm? 29.05.02, 13:29
            Gość portalu: Tosia napisał(a):

            > Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
            >
            >
            > > Ciekawi mnie ile osób nas jeszcze czyta?
            > > Pozdrawiam
            >
            > Ja też od paru tygodni czytam w milczeniu :)))
            > Pozdrawiam wszystkich

            wszyscy milczacy powinni sie wstydzic! czuje sie jak w
            reality szol!!! :)))
            • Gość: Tosia Re: krakowski marazm? IP: *.ceti.pl 29.05.02, 20:06
              Już się zawstydziłam....
      • Gość: skks Re: krakowski marazm? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 28.05.02, 22:58
        No i nakrzyczeli na "nowego" i się wystraszył:)))
        Ale w sumie to On ma rację:
        Mosty wyprowadziły z kasy Krakowa parę złotych, choć wszystkie są potrzebne to
        chyba dużo za dużo kosztowały,
        Skarbowcy całkiem do du...., ktoś zapytał gdzie są inne, a są np w Warszawie,
        Lubinie.W Biznesmenie ostatnim je opisywali.
        :-)) skks
      • Gość: mtq Re: krakowski marazm? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 19:34
        ale na e-mail mozesz otpisac? chyba ze nie chcesz, to
        napisz, ze nie odpiszesz i juz

        pozdrawiam
    • Gość: pa Re: krakowski marazm? IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 17:12
      Odwiedziłem niedawno Poznań i tam też usłyszałem, że duże firmy przenoszą
      siedziby do Warszawy, że MTP podupadły, że bezrobocie szybko rośnie. Cała
      Polska ma te same problemy.
      PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka