Dodaj do ulubionych

Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyków

IP: *.cela.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:42
A czy ktoś porównał liczbę uczniów w tych miastach? Tak nierzetelnego
artykułu dawno wnie widziałem. Wydaje mi się, że Kraków jest ponad dwa razy
ludniejszy niż Lublin a 4 do 5 niż Rezszów. A wtedy te statystyki nie są już
tak "zatrważające".
Inna sprawa, że w wielu wypadkach jest to uczenie dzieciaków kłamstwa i
kombinatorstwa. Całe szczęście, że na studiach tych świstków się nie
respektuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: olo co za bzdury!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:09
      ten, kto to napisał, nie ma pojęcia o problemie !!! żeby nikogo nie obrazić,
      powiedzmy, że jest "nieskonplikowanym" człowiekiem. po pierwsze - w krakowie
      jest po prostu znacznie wieksza świadomość , że takie wady istnieją. w Suchej
      Beskidzkiej nikt przecierz nie wystawi nikomu świadectwa o dyslekcji! w
      krakowie, mieście uniwersyteckim - sa poradnie, kliniki i przychodnie. to sa
      też i zaswiadczenia. druga sprawa - jak można podawać liczby bezwzględne, a nie
      procentowy stan w stosunku do liczby uczniów?!
      panie dziennikarzyna - kiepski jesteś!
      • Gość: KAska Re: co za bzdury!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 19:46
        To nie pan dziennikarzyna tylko pani OLGA SZPUNAR!!!.
        Pozdrawiam KAska
      • Gość: kaja Re: co za bzdury!!! IP: *.devs.futuro.pl 01.03.05, 18:32
        Pani Szpunar jest specyficznym znawcą edukacji w ogóle.Jej błyskotliwe artykuły
        o przedszkolach w Przekroju i inne bełkoty pseudopedagogiczne.
    • Gość: poprawny Dyslektycy to ułomni ludzie, tacy debile IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.02.05, 01:09
      a raczej lenie którym mamusia załatwiła papierek.
      • Gość: dyslektyczka Re: Dyslektycy to ułomni ludzie, tacy debile IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.02.05, 23:48
        napisal to debil/debilka bo inaczej tego nie mozna skomentowac :)
        • Gość: zdenerwowany Re: Dyslektycy to ułomni ludzie, tacy debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 21:19
          zatem jestem ulomem, ale prosze popatrzec na dane prezentowane w innych
          artykulach na ten temat na gazecie.. odsetek uczniow z dysleksja nie powininen
          przekraczac afair 15%, tymczasem w mojej klasie ponad polowa ma zaswiadczenie
          (nie wiem ile jaka czesc FAKTYCZNIE na nie zasluguje)
    • Gość: Aborygen1 Krakow ...ostoja inteligiencji IP: *.vic.bigpond.net.au 21.02.05, 01:15
      I my sie dziwimy ze w Krakowie glosowano na LPR czy Samoobrone!!! Te "dzieci"
      same nie chodza do poradni po zaswiadczenia lekarskie...chodza z
      rodzicami-tlumokami ktorzy robia co moga aby ich dzieci zeszly na psy jak i oni.
      Ulgi dla dyslektykow...oczywiscie...lecz dla prawdziwych!!! Na miano miasta
      kultury trzeba sobie zasluzyc a Krakow NIC nie robi w tym kierunku. Uniwersytet
      , Wawel, czy Kosciol Mariacki nie wystarcza...POTRZEBNA JEST JESZCZE
      INTELIGIENCJA!!!
    • Gość: H56 zapewne są to dzieci prominentów,skazani na sukces IP: *.comnet.krakow.pl 21.02.05, 08:07
      bo matolsto nie mogłoby zdać nawet matury.
    • werka26 Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk 21.02.05, 08:32
      Wreszcie kuratorium zauważyło problem. "Zapobiegliwośc" rodzicow i
      niefrasobliwośc wielu psychologow jest utrapieniem nauczycieli, a przede
      wszystkim wielką szkodą wyrządzoną młodym ludziom. Skoro można tak latwo
      załatwić "papiery", to dlaczego z tego nie skorzystać? Niskie oceny (
      praktycznie z wszystkich przedmiotów) można podważyć, każdy błąd mozna
      zakwestionowac, hasło o "niesprawiedliwym"" ocenianiu dobrze brzmi ,a potem
      prosta droga w szukaniu "sprawiedliwosci" u dyr. szkoly i kuratorium.
      Szkoda ,że niektórzy rodzice tak łatwo kapitulują w wychowywaniu dzieci. To
      smutne, że niektorym psychologom tak trudno odrożnić dysleksję, dysgrafię od
      zwyklego cwaniactwa.
      Szkoda, że p. Szpunar nie znalala czasu, by porozmawiac z uczniami na ten temat.
      Współczuję uczniom, którzy faktycznie są dyslektykami ; oni sa świadkami
      podwójnej moralności swoich kolegów ,kolezanek, a takze ich rodziców.
      • Gość: Matka Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:11
        Kochani widać,że nie macie Dzieci cierpiących na tą przypadłość,zaświadczenie
        wcale się łatwo nie dostaje, moje dziecko ma eidentną dyslekcję i dysgrafię i
        nie dostało zaświadczenia bo nie zdało zasad ortograficznych, jakby wykucie ich
        na pamięć miało coś zmienić, a zresztą szkoły wogóle nie liczą sie z tymi
        zaświadczeniami, dzieci nie mają żadnej pomocy.
        • marp100 Re: Matko, to lenistwo lub matolstwo, nie dysleksj 21.02.05, 11:33
          Dysleksja na tym właśnie polega, że POMIMO ZNAJOMOŚCI ZASAD i niekiedy dużej
          inteligencji, dziecko nie jest w stanie normalnie pisać.
          To sie zdarza - ale chyba mniej wiecej tak samo często jak skłonności
          homoseksualne. 1 do 3% populacji?
      • Gość: vilk Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:18
        W klasie mojego dziecka (IV kl.SP) ilość dyslektyków rośnie z roku na rok .
        Jak mam pózniej wytłumaczyć dziecku ,że Kasia ,Marysia czy też Basia -
        pomimo ,że orłami nie są ,mają oceny celujące z góry do dołu .Również dzieci
        doskonale wiedzą ,co kto umie ...Nie ma żadnej korelacji między wiedzą i
        umiejętnościami a ocenami .Mniejsze wymagania , pobłażliwe traktowanie , na
        koniec roku "złote księgi" - taka sytuacja jest mocno frustrująca dla
        dzieci ,których rodzice nie są "zapobiegliwi " -tak jak te "mamuśki" .A wogóle
        instytucja zaangażowanych "mamusiek " -to oddzielny temat ...
        • Gość: ciekawa_matka Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.net.autocom.pl 22.02.05, 19:21
          Przepraszam, w jakiej szkole za sam fakt zaświadczenia dostaje się te wszystkie
          wspanialości. Mam dzieci w wieku licealnym, wiec jestem "na świeżo" po szkołach
          podstawowych i gimnazjach. Ludzie drodzy, nie przesadzajcie! Oczywiście "lewe"
          zaświadczenie przynosi krzywdę dziecku, dla którego je załatwiono. Dziecko
          czuje się zwolnione z wysiłku i potem moi studenci tłumaczą swoje prace -
          nieczytelne z powodów gramatycznych, ortograficznych i po prostu graficznych -
          pokreślone i niechlujne dyslekcją. Ale nie przesadzajmy, ze krzywdzą one te
          grzeczne dzieci, od których się normalnie wymaga. Te lamenty, to tak jak
          lamenty tych, którzy płączą, że złodziejowi żyje się lepiej, a ja jestem
          uczciwy i taki biedny. Dziwna moralność.
          • Gość: mirror Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 08:38
            zastanów się ciekawa_matko co wypisujesz.Co z twoją moralnością .????
            Oczywiście ,popierasz nieuczciwość ,złodziejstwo .Czy nie widzisz deprymującego
            wpływu pewnych zachowań w szkole na inne dzieci ? Bo mnie oburza fakt ,że ktoś
            w walce o tzw. średnią jest gotów użyć wszelkich możliwych sposobów -łącznie z
            kupowaniem zaświadczeń o dysleksji .Czy mam robić to samo ,aby moje dziecko nie
            zostało "wygryzione " przez te osoby ,pozbawione skrupułow ??? Czy wszystko
            jest " moralnie obojętne "?????
          • Gość: maluszek Oczywiscie, ze przynosi krzywde innym IP: *.interkom.pl / *.interkom.net.pl 23.02.05, 09:36
            Po pierwsze poprzez demoralizację, namacalny przykład, że praca jest bez sensu,
            bo kanciarstwo jest lepszą drogą do sukcesu. Po drugie przez zabieranie
            życiowych szans, bo miejsce średnio zdolnego ale niestety uczciwego dziecka w
            szkole wyższego szczebla zajmie kanciarz. Inne powody mądrzejsi ode mnie znajdą
            na pęczki. Jak mówisz, że złodziejstwo jest nieistotne dla innych, to rozumiem,
            że mi ufundujesz lipną ryntę, no niech będzie 500 złotych na miesiąc, przecież
            Ci nic nie ubędzie, a szkodę tylko ja poniosę, nieprawdaż? Tu nie ma chęci...
            co za pech ;-(. Pozdrawiam i precz z kanciarstwem, nawet jeżeli stroi się w
            fatałaszki politycznej poprawności i sprawiedliwości socjalistycznej
            • Gość: serena Re: Oczywiscie, ze przynosi krzywde innym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:01
              " Zły pieniądz wypiera dobry pieniądz ". Wszędzie pcha się "drzwiami i oknami "
              miernota ,która gotowa jest użyć wszelkich możliwych środków ,aby osiągnąc
              stanowisko ,pozycję .To chory kraj ! Brak korelacji między zdolnościami i pracą
              a dostępem do wielu stanowisk .Najlepszy przykład to wszechobecna korupcja w
              najwyższych władzach .I przykre ,że "ciekawa_matka " -jak wynika z treści postu-
              pracownik uczelni,akceptuje to zjawisko i nazywa "dziwną moralnością" ,fakt ,że
              innych to oburza .
              Poprawność i relatywizm w ocenie pewnych ,negatywnych zjawisk przyniosły już
              wystarczająco dużo zła w tym kraju.
    • Gość: rodzic dyslektyka Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.gw.ip.pl 21.02.05, 09:08
      A nie przyszło komuś do głowy, że być może w Krakowie jest łatwiejszy dostęp do
      poradni diagnozujących tego typu schorzenie niż w mniejszych miastach? Również
      rodzice może wiedzą na ten temat więcej, wykazują większe zainteresowanie
      problemami szkolnymi dziecka. Jeśli chodzi o depresję, to wzrost odnotowanych
      przypadków tej choroby nie dotyczy tylko Krakowa. A ostatnia "chora" reforma
      oświaty moim zdaniem spowoduje w niedługim czasie pojawienie się większe liczby
      chorych uczniów na depresję. Te zaświadczenia to też prawdopodobnie po części
      skutek "mądrych" zmian w oświacie i zasad rekrutacji do szkół.
    • Gość: czujny_rew Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: 62.89.126.* 21.02.05, 09:14
      jestem lekarzem i widzę, które dzieci "cierpią na dysleksją"; ilość dyslektyków
      jest wprost proporcjonalna do dochodów rodziców i ich własnej niechęci do
      nauki;brutalna prawda o zaświadczeniach - nie tylko lekarze biorą łapówki
      za "lewe" zwolnienia - psychologowie również i jak w drukach L4 -też oczywiście
      jest część prawdziwych.
    • Gość: m. Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.net.autocom.pl 21.02.05, 10:06
      Dawniej sie mowilo "osiol", a teraz "dyslektyk"...
      Mam dziecko w pierwszej klasie gimnazjum i woidzialem jego rozgoryczenie, kiedy
      przy pisaniu testu na koniec podstawowki okazalo sie, ze jedna trzecia klasy to
      dyslektycy i maja pol godziny wiecej czasu na sprawdzian.
      • Gość: polonistka Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 13:30
        Nie każdy dyslektyk mz przedłużony czas. Musi mieć oświadczenie o wolnym tempie
        pracy, a ta przypadłość wcale nie dotyka wyłącznie dyslektyków. Pozostali
        posiadacze opinii z poradni pisza w zwykłym czasie, ale są oceniani według
        oddzielnych kryteriów (ortografia i interpunkcja).
        Inna kwesttia, to naciągane zaświadczenia...
    • Gość: Rodzic dyslektyka Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:17
      Kochani widać,że nie macie Dzieci cierpiących na tą przypadłość,zaświadczenia
      wcale się łatwo nie dostaje, moje dziecko ma ewidentną dyslekcję i dysgrafię i
      nie dostało zaświadczenia bo nie zdało zasad ortograficznych, jakby wykucie ich
      na pamięć miało coś zmienić, a zresztą szkoły wogóle nie liczą sie z tymi
      zaświadczeniami, dzieci nie mają żadnej pomocy.

      • Gość: podkrakowianka Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.tkdami.pl 21.02.05, 16:09
        Nikt się nie czepia uczniów faktycznie cierpiacych na dysgrafię czy dysleksję.
        Uczę polskiego w liceum i to się po prostu WIDZI. Tzn kto ma zaświadczenie
        prawdziwe a kto naciagane. I powiem więcej: często uczeń z dysleksją nie
        dostanie opinii w rejonowej poradni, bo np. nie ma średniej ocen 4 (autentyk) a
        inny leń pojedzie do Krakowa do poradni (jej nazwę zna większośc polonistów i
        pedagogów szkolnych) i zapłaciwszy, zaświadczenie dostanie!! Nawet z datowaniem
        opinii różnie bywa. I wszyscy o tym wiedzą.
    • marp100 R do p.t. Krowy 21.02.05, 11:27
      Droga Krowo, nie wymagaj od Pani Redaktor Olgi Szpunar za wiele.
      Kobieta wielokrotnie wykazała, że robi co może, a że niewiele może...

      Swoją drogą, za jakie grzechy szkolnictwo cierpi z powodu ograniczonych
      możliwości intelektualnych wielu (nie wszystkich) nauczycieli i piszących o
      szkolnictwie redaktorów?!
    • Gość: x Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.geod.agh.edu.pl 21.02.05, 13:59
      A moze wystarczyloby upowszechnic wyniki niedawno przeprowadzonych badan:
      dysleksja jest stanowczym przeciwwskazaniem dla posiadania prawa jazdy? Niech
      tylko firmy ubezpieczeniowe oglosza, ze OC dla dyslektykow kosztuje np. o 50%
      wiecej - i zaraz mlodziez zacznie sie uczyc ortografii ...
      • Gość: meglio Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 14:59
        Świetny pomysł !!! Sądzę ,że wywarłoby to ozdrowieńcze działanie na
        dyslektyków .Obecnie dysleksja stanowi swoistą nobilitację -"wybaczcie ,jestem
        dyslektykiem ",ale pomimo tego robię tylko kilka błędów ( to odnosi się do
        osób ,które de facto nie są dyslektykami ,a zaświadczenie o dysleksji
        wykorzystują do poprawy tzw.średniej )
    • Gość: belfer Dyzlegtyg tesz stfożenie borze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 14:06
      I on mósi miedź jakomź potkładkę na matóre, bo bez matóry na polonizdyke nie
      pżyjmujo.
      • xed Re: Dyzlegtyg tesz stfożenie borze 21.02.05, 14:39
        nieh dyzlegdycy ci studijom polonizdykeł studiuujom i uczom nastenpne pokoleje
        udznif - jensyk polcki zyzga nofy wymiar
        • Gość: maturzysta Re: Dyzlegtyg tesz stfożenie borze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 20:10
          A czy dysmatematyk może na polibudę?
          • Gość: " Re: Dyzlegtyg tesz stfożenie borze IP: *.chello.pl 22.02.05, 22:23
            jasne. punkty z egzaminu wstepnego z matematyki winny mu sie liczyc podwojnie.
            • xed alęśż oczywiździe 23.02.05, 19:47
              póngty muszom byc lizcone potrujnię - cosz za perfidja rzeby orgnisofac ekzamin
              s matemtgi na politęhnice. Pżecierz inszynier nie mósi nic liczyc
              • Gość: muzyk Re: alęśż oczywiździe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:37
                a przygłuchy na konserwatorium?
                • xed Re: alęśż oczywiździe 24.02.05, 02:03
                  Już wystarczy :)
                  • Gość: Minuteman Re: alęśż oczywiździe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:30
                    Sam byłem kiedyś dysgrafikiem i wiem ile kosztowało to moich rodziców aby
                    nauczyciele to zrozumieli.Ale na szczęście zrozumieli i pomogli . I teraz już
                    nie mam żadnych problemów
                    • xed Re: alęśż oczywiździe 24.02.05, 13:40
                      I właśnie o to chodzi. Moje dziecko nie ma takich problemów jednak w jego
                      klasie 25% może 30% to dzieci, które podobno mają taki problem. A ja myślę
                      sobie, że tak naprawdę dwoje dzieci potrzebuje pomocy - reszta to LENIE I
                      NIEUKI posiadjące glejt na NIEUCTWO.

                      Efektem ubocznym dyslektycznej fikcji są:
                      - relatywizm moralny
                      - promowanie postaw 'cwaniaczych'
                      - problemy z motywacją
                      i dotyczy to pozostałych 70% dzici, którym zdarza się popełnić pomyłki ....
                    • Gość: Pedagog- logopeda dysleksja IP: *.net.autocom.pl 06.03.05, 18:41
                      Już w latach 80 tych badania wykazły że 10% społeczeństwa ma problemy z
                      baburzeniami percepcji nauki czytania i pisania, na skutek nadejscia doby
                      telewizji i komputerów, problemy te nasilają się - dzieci mniej czytają,
                      rysują, opowiadają. Oczywiście na wystawianiu lewych zaświadczeń tracą dzieci z
                      prawdziwymi trudnościami, bo nauczyciele nie traktują ich poważnie (mni tego
                      dotyczyła moja praca magisterska).
                      Ale najważniejsze jest to ,że zaświadczenie zobowiązuje nuczyciela do
                      zastosowania minimum programowego, co nie znaczy że uczeń ma przyswoić mniej
                      materiału i jest traktowany ulgowo, nauczyciel jest zobowiązany do takiego
                      przystosowania materiału aby był przystępny dla ucznia z trudnościami(
                      przeredagowanie poleceń w zadaniach, możliwości pisania prac domowych na kompie
                      itp) Jednak to nie wszystko żeby były respektowane te prawa ucznia on również
                      musi pracować nad swoimi trudnościami, oddając np. co tydzień poloniście kilka
                      zadań utrwalających ortografię, albo kilka stron przeisanego sterannie - jak na
                      jego możliwości tekstu. Gdyby takie były wmagania nauczycieli, uczeń z
                      zaświadczeniem musiałby dodatkowo pracowac w domu myślę że spadłoby
                      zaniteresowanie zaświadczeniami. Taki tryb postępowania proponuje Prof. Marta
                      Bogdanowicz- najlepszy specjalista od dysleksji w Polsce i w Europie.
                      Jkabyście mieli jakieś problemy chętnie odpowiem.
                      Ania
          • Gość: nie-bieska Re: Dyzlegtyg tesz stfożenie borze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:19
            to nie dysmatematyka to dyskalkulia:)
            • Gość: lalia Re: Dyzlegtyg tesz stfożenie borze IP: *.net.autocom.pl 04.03.05, 20:34
              a co to jest dyslalia bo ja mam tę przypadłość
    • Gość: pedagog Re: Kuratorium kontroluje zaświadczenia dyslektyk IP: *.net.autocom.pl 24.02.05, 15:25
      Pani Szpunar pisząc o zastraszających danych dotyczących liczby dyslektyków
      zapomniała chyba porownac liczbę dzieci i młodzieży w poszczególnych miastach.
      "Artykuł" ten spowodował małą "lawinę" negatywnych opinii o dyslektykach, a
      przeciez wiele osób naprawdę ma dysleksję, to oni najbardziej ucierpią na
      "artykule". Ciekawe, że jakiś czas temu p.Szpunar pisała o pewnym krakowskim
      liceum ... zrobiła zamieszanie, ale nie było żadnej prawdziwej przyczyny, jej
      "tezy" byly po prostu wyyssane z palca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka