Gość: Francjosef IP: *.autocom.pl 22.02.05, 08:07 człeka brzmi: To taki, który mieszka na ruczaju. Pożal się Boże...znam tam paru takich..tragedia. I to ponoć rodowici krakowianie...Wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ruczaj.x to jest twoja definicja? 22.02.05, 09:15 czy przyśniło Ci się? bo nie bardzo rozumiem do czego się odnosisz Odpowiedz Link Zgłoś
chichocik Re: Nowa definicja bogatego... 22.02.05, 10:49 Zapomniałeś dodać: i którzy mają kredyty na swoje mieszkania, nierzadko na 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lokatorka1 Re: Nowa definicja bogatego... 25.02.05, 12:21 Albo na 30!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Będę bulił i czynsz i kredyt...By mi się osoby różne śmiały w twarz, bo przecież mogłem zakończyć na podstawówce edukację i liczyć, że pracując na sklepie, albo na hucie będzie mnie stać na coś fajnego... Sztuka wyboru, wy biedni, wy moi pokrzywdzeni przez bogaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plumplum Re: Nowa definicja bogatego... IP: 212.244.43.* 25.02.05, 12:27 no tak, to cały obraz waszego stosunku do innych - my wykształceni, uczciwi i dźwigający na swoich barkach gospodarkę tego państwa - a komunalni to cwaniaki, nieuki, bumelanci i menele oby cię nigdy nie spotkało bezrobocie... sztuka wyboru, powiadasz?? tak, ale czyjego? twojego szefa? prezia twojej korporacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: memotek hmmm... IP: *.autocom.pl 25.02.05, 19:36 Ty chyba nie widziałeś kto dostaje mieszkania komunalne (a może raczej powinienem napisać socjalne). Może czas się zapytać gdzie tu jest sprawiedliwość, jak kogoś nie stać na mieszkanie to powinien mieć zapewnione minimum egzystencji w mieszkaniach socjalnych, a nie na ekstra osiedlu komunalnym na Marczyńskiego. Ja się pytam gdzie tutaj jest sprawiedliwość???? Odpowiedz Link Zgłoś
crassus Re: Nowa definicja bogatego... 22.02.05, 20:17 Ani chybi - klikasz z Schönbrunn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francjosef Re: Nowa definicja bogatego... IP: *.autocom.pl 23.02.05, 07:13 Prowokacja się udała - uderz w stół a nożyce (?) się odezwą... hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Nowa definicja bogatego... IP: 212.244.43.* 23.02.05, 09:28 Co ci się udało? Oświeć mnie bo z tego wątku nic odkrywczego nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x on się chyba cieszy, że ktoś odpowiada na jego 23.02.05, 09:54 posty... nic innego nie przychodzi mi do głowy Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x ale o so chodzi ??? 23.02.05, 09:53 z tą prowokacją? wypisujesz jakieś brednie, a później się cieszysz, że ktoś się dopytuje.. świetna prowokacja... hmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francjosef Re: ale o so chodzi ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:40 Strasznie jesteś człeku drazliwy... jak stado os - niewspółmiernie do sytuacji.. Masz kompleksy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: ale o so chodzi ??? IP: 212.244.43.* 23.02.05, 13:20 Ponownie proszę o odpowiedź. Na czym polegała ta prowokacja która tak świetnie ci się udała? Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x za cholere nie wiem o co chodzi.. 23.02.05, 14:45 z tą prowokacją, ale pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: za cholere nie wiem o co chodzi.. IP: 212.244.43.* 23.02.05, 17:48 To było pytanie do francjosefa, chodzi o jego post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=20871640&a=20913301 Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lokatorka1 Re: Nowa definicja bogatego... 25.02.05, 12:23 Przyjdzie czas, kiedy Ciebie coś bedzie dotyczyć i będziesz rwał włosy z głowy... Oby Ci otoczenie dało czas na wyrwanie wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francjosef Re: Nowa definicja bogatego... IP: *.autocom.pl 25.02.05, 23:20 ... już ich nie mam.... hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś