Gość: PASIA IP: *.cro.citynet.pl 27.02.05, 18:37 MAM ROMANS Z MOIM SZEFEM OD 2 LAT. ON JEST ODEMNIE STARSZY O 17 LAT JEST ZONATY I MA 2 CORKI. DLA MNIE NIE CHCE SIE Z ZONA ROZEJSC.PORADZCIE CO ZROBIC . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wojtek Re: ROMANS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:40 olej starego, on tylko zabawia się i wykorzystuje Ciebie, pomyśl o jego dzieciach i żonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: ROMANS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:39 Dać sobie z nim spokój. Szkoda życia marnować dla kogoś takiego. Po pierwsze, sam zdeklarował się, że od zony nie odejdzie. Po drugie, nawet jeśli by odszedł to jest spore prawdopodobieństwo tego, że kiedy Ty będziesz jego żoną, on będzie miał romans z inną - przysięga małżeńska dla niego nic nie znaczy - to też już przecież wiesz. Więc po co Ci ktoś taki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TGIF Re: Czy to jest milosc, czy to jest IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 27.02.05, 21:17 Romans, mezalians, jakie to pieknie brzmi, a chodzi o to samo - "sex, lozko, kochanie itd". Trzeba bylo sobie zadac to pytanie kiedy pierwszy raz kladlas sie z nim do lozka. Jest to typowy uklad biznesowy. On potrzebuje mlodej du.y w lozku, a ty chcesz sie lepiej "dowartosciowac" przed kolezankami w pracy. Problem twoj polega na tym, ze nie widzisz korzysci z tego ukladu na dluga mete. Nawet gotowa jestes rozbic jego malzenstwo, aby budowac swoje szczesliwe "gniazdko" rodzinne. Zaraz powiesz, ze go bardzo kochasz i ile razy go widzisz to majtki opadaja ci na kolana. Ale czy to jest milosc, czy to jest kochanie. A tak od serca. Jestes napewno bardzo fajna, sympatyczna dziewczyna. Pie...j to (pogotowie sexualne dla swojego szefa) i znajdz sobie milego mlodego chlopaka. Bedziecie moze mieli mniej pieniedzy, ale bedziesz bardziej sczesliwa. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Czy to jest milosc, czy to jest IP: *.195-96-207.hull.mt.videotron.ca 28.02.05, 05:56 Nie chcial bym byc ta ofiara ktora cie dostanie na zone. To uzywany smierdzacy but, skarpeta mocno juz przetarta w wielu miejscach. Czy sadzisz ze mozesz jeszcze kogos uszczesliwic swoim zyciem ?...niechcialbym byc w jego skorze. kochala bys sie ze mana a myslala bys o nim ....zygac sie chce...jak do Wisly masz daleko ?....czy probowalas sie utopic ? Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 Re: Czy to jest milosc, czy to jest 28.02.05, 08:47 dla ciebie to może romans, dla niego trochę urozmaicenia i zaspokojenie własnej próżności.Zapewne nie rozkładasz nóg bezinteresownie, jakieś profity z tego masz. Takiego związku nie da się w pracy ukryć, ciekawe jak cię nazywają koleżanki i koledzy, choć wątpię abyś ich miała. Jedno jest pewne, że szef to facet z jajami bo mówi otwarcie ,że jednak rodzina dla niego najważniejsza. Nie zrób z siebie rasowej cichodajki, bo zostaniesz oddelegowana do innego szefa, a jak już wszyscy sobie użyją, to poszukają lepszego i młodszego modelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierny Re: ROMANS IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 08:31 PASIA - im wsześniej tym lepiej. Idż do jego żony i powiedz o wszystkm ona go pogoni,a Ty może się oczyścisz z tej miłości Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 O co pytasz? 28.02.05, 08:54 I po co pytasz... Jeśli Ci odpowiada - kontynuować znajomość z elementami bliskości, bo pewnie nie nalezysz do bezinteresownie kochających. A jesli Ci nie odpowiada...? No to po co pytasz i opowiadasz jaka to z Ciebie pozadna i młodsza od szefa dziewuszka... To że młodsza to nie dziwi, nie dziwi też że naiwniejsza, ale dziwi żeś taka ekshibicjonistka i mimo powszechniejących zachowań prostackich i odartych z prywatności jakaś taka mało subtelna i kobieca...Ale, ważne ze pasuje szefowi. Życzę udanych kontaktów i wiele dobrego w życiu osobistym. trudny Skądinąd pewnie nalezy być zadowolonym, ze nie jesteś jedną z córek szefa...wówczas pogratulowałbym jeszcze tatusia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwolniony Re: ROMANS IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.02.05, 16:49 Pracowałem w jednej takiej firmie na Zakopiance w której szef spał ze swoją podwładną, podobno do tej pory mają romans tyle że panna awansowała. Dziwie się podstarzałemu plejbojowi bo żonę miał super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: ROMANS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 12:12 Daj drapaka od niego! Ten facet to sw..... itd. Poszukaj sobie kogos odpowiedzialnego (za swoje czyny) i nie placz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: ROMANS 28.02.05, 12:53 żeś się w ogóle brała za żonatego to już skandal.... zbierasz to co sama posiałaś i pytasz o radę? Masz kłopot z własnej winy więc sama sobie z nim radź... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ambitna Re: ROMANS IP: 81.186.224.* 28.02.05, 14:07 Znajć sobie faceta w twoim wieku i bądź szczęśliwa!!! Romanse prędzej czy później się konczą. Mozesz stracic prace ale staraj sie nie zatracic marzeń. Teraz niszczysz szczęście rodzinne jego żony i dzieci .... czy on jest tego wart? Czy Ty jesteś w stanie unieść ten ciężar "faceta po przejściach"? Odpowiedz Link Zgłoś
jak.sie.zbudzi.to.nas.zje Re: ROMANS 28.02.05, 15:23 Na początek wyłącz Caps Locka Odpowiedz Link Zgłoś