Gość: eeste IP: *.comnet.krakow.pl 16.03.05, 08:46 Widac, ze latwiej pisac apele "zatroskanych o Polske" niz zaczac porzadki od siebie. Do wienca laurowego UJ przybyl jeden listek. Oby tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ewa Kostarczyk Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:22 ...Władze Collegium Medicum UJ nie poszukały odpowiedzi na pierwsze pytanie, zanim zafundowały Trojanowi pracownię terapii genowej, etat i asystentów...Najpierw wyszło na jaw, że profesorski tytuł mu nie przysługuje. Potem zaczęliśmy mieć wątpliwości co do habilitacji... .................................... To wszystko jest możliwe w bałaganie kiedy kierownicy zakładów poszukują tzw. mózgów na tematy badawcze i rozwój zakładu. Piszę na podstawie moich doswiadczeń z tą uczelnią. Od 1996 roku, pracując na jednym z amerykańskich uniwersytetów, rozpoczęłam poszukiwanie pracy w Polsce. Pragnęłam powrócić do rodzinnego Krakowa, ktory po studiach dawno temu opuściłam. Do tej pory posiadam dokumentację mojej korespondencji z ówczesnym Pełnomocnikiem Rektora UJ ds. klinicznych Prof. dr. hab. Tadeusz Popielą a także odchodzącym na emeryturę prof. Kusiem - z dokumentacji tej wynika jednoznacznie, ze w tym czasie istniały możliwości zatrudnienia mnie w jednej z katedr UJ). Korzystając z ich porad w 1997, podczas pobytu w Krakowie nawiązałam kontakt z nowym Kierownikiem Katedry Anestezjologii i Intensywnej Terapii CM dr hab. Janusz Andresem. Dr hab Andres. nie był zainteresowany tematem ewentualnej współpracy, ponieważ mój temat badawczy nie był jego tematem, ale zasugerował mi, że jeśli napiszę jakiś program badawczy po powrocie do USA i prześlę do Katedry, to ewentualnie mogę liczyć na etat, choć nie jest to zbyt pewne (był to okresy strajków anestezjologów). Tę propozycję dr Andres wzmocnił wręczeniem mi swojego CV, które do tej pory na pamiątkę posiadam. Po przemyśleniu tych wszystkich kontaktów z Katedrą Anestezjologii i Intensywnej Terapii CM uznałam te propozycje za nie mieszczące się w granicach naukowego savoir vivre’u, pokrętne, narazające mój ewentualny wysiłek intelektualny na wykorzystanie przez strony trzecie i zrezygnowałam z planu powrotu do Krakowa. Z persektywy moich prawie 7 lat spędzonych w Polsce po powrocie z USA mogę powiedziec, że podobne stosunki panują w wielu innych zakładach akademii medycznych w kraju. Osobiście znam takie stosunki na AM w Poznaniu i jestem tych stosunków autentyczną ofiarą - ponieważ wyraziłam sprzeciw wobec nadużyć. Jeśli ktoś przystaje na jakiś układ, z reguły pokrętny, z pewnością ze szkodą dla nauki, jak widac na oprzykładzie Trojana ma drzwi otwarte do dalszych nadużyć. ewa.kostarczyk@neostrada.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontest Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:25 W dniu 2005-03-11, regulacje Komisji Europejskiej w sprawie Europejskiej Karty dla Naukowców oraz Kodeks Postępowania w sprawie Zatrudniania potwierdziły, że postulowane przez Niezależne Forum Akademickie zmiany w Ustawie o szkolnictwie wyższym są zasadne oraz konieczne. Karta dla Naukowców oraz Kodeks Postępowania w sprawie Zatrudniania szczególny nacisk kładą na problemy, które są całkowicie zgodne z naszymi postulatami: 1.jawność dorobku naukowego 2. otwartość oceny 3. mobilność kadry naukowej 4. mediator akademicki w kwestiach spornych Europejska karta/statut dla naukowców to zbiór ogólnych zasad oraz wymagań, który precyzuje rolę, oraz zakres odpowiedzialności a także uprawnień zarówno naukowca jak jego pracodawcy lub fundatora badań. Celem statutu jest zapewnienie takich relacji pomiędzy naukowcami, pracodawcami i fundatorami, które będą zapewniać sprzyjający transfer, podział oraz upowszechnianie wiedzy i rozwoju technologicznego oraz rozwój kariery naukowców. Karta zwraca uwagę na wszelkie formy mobilności jako środki wspomagające profesjonalny rozwój naukowców. Europejski Kodeks zatrudniania naukowców złożony jest z szeregu ogólnych zasad i wymagań do których pracodawcy/fundatorzy powinni się stosować zatrudniając naukowców. Te zasady powinny obejmować przejrzystość procesu zatrudniania oraz równe traktowanie wszystkich aplikantów, w szczególności w kontekście rozwoju oraz stałego utrzymywania otwartego, atrakcyjnego europejskiego rynku pracy dla naukowców i stanowią uzupełnienie do Europejskiej Karty dla Naukowców. Instytucje oraz pracodawcy stosujący się do Kodeksu zatrudniania naukowców będą otwarcie demonstrować odpowiedzialne i pełne szacunku zaangażowanie w sprawę zapewnienia odpowiedniej struktury zatrudniania naukowców, której celem ma być wkład w rozwój Europejskiej Przestrzeni Naukowej. Więcej: www.nauka-edukacja.p4u.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
itd-gw Hipokryzja Ministerstwa Nauki 16.03.05, 09:36 '(...) Sprawą Trojana są kompletnie zaskoczeni pracownicy Ministerstwa Nauki: - Nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, jak mogło dojść do tak koszmarnej historii. Zwłaszcza pod okiem prof. Tadeusza Popieli, którego darzymy wielkim szacunkiem (...)' Doprawdy to szczyt hipokryzji. Od dawna wiadomo, ze KBN byl wybierany przez sitwy uczelniane (demokracja niekompetentnej wiekszosci) a w jego sklad wchodzily w sporej czesci osoby o zerowym dorobku naukowym. Przydzielanie pieniedzy w wiekszosci przypadkow mialo wiecej wspolnego z ukladami kierownika lub jednostki wnioskujacej (patrz opinia o Popieli) niz z merytoryczna wartoscia projektu. Uczciwi recenzenci i recenzje w Polsce dawno juz sa w zaniku. Po prostu tym uczciwym nie przysyala sie nic do recenzowania. Recenzuja kolesie, ktorzy sa nieuczciwi lub zwyczajnie niekompetentni do czego nie chca sie przyznac w aureoli belwederskich, bezwartosciowych w swiatowej nauce swistkow papieru. Ci sami ludzie napisali teraz projekt ustawy o szkolnictwie wyzszym, ktorego jednym z glownych celow jest zabezpieczenie ich interesow i nie poddanie m.in. odpowiedzialnych za skandla Trojanem weryfikacji naukowo/kompetencyjnej. Kidy wreszcie prasa (GW) przejrzy na oczy? A o 'zaufaniu' KBN do prof. Popieli przelozonym na finanse wiecej na www.naukowcy.republika.pl/bazakbn.html Moze teraz dziennikarze, minister Kleiber 'blizej' przyjrza sie wymiernym korzysciom z przekazanych na uczelnie pieniedzy (publikacje, patenty)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekostar Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 12:22 Skutki 50 lat osiagnięć UJ w wyniszczaniu osób z powołaniem: Kariera naukowa w pierwszym powojennym dziesięcioleciu według listów młodego medyka 1945-1955 www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=66 Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek_z_podgorza Profesor Popiela 16.03.05, 13:43 1) Zaskoczenie skandalem z "handlarzem nadziei" pod okiem profesora Popieli. 2) Zaskoczenie "gabinetami Popieli" 3) Zaskoczenie korupcyjną działalnością ludzi profesora Popieli w małopolskim NFZ Ile jeszcze tych zaskoczeń? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bond Re: Profesor Popiela IP: *.f1.pl 16.03.05, 16:45 Zaskoczenie Ci minie kiedy wreszcie p. Hajnosz przestanie używać nazwiska Popieli jako trampoliny do podwyższenia swojej wątpliwej zreszta renomy jako dziennikarki. Jak do tej pory z tego co wymieniłeś (za p. Hajnosz zresztą) jakość nic nie ma dalszego ciągu oprocz szumu medialnego robionego przez GW. Jeśli chodzi o łobuza Trojana to jest to kryminał tylko co ma to wspólnego z Popielą. We wczorajszym artykule był szefem projektu z którego Trojan brał kasę, w dzisiejszym już nie jest, a szefem jest sam Trojan. Wszystkie "rewelacje" p. Hajnosz dotyczące Popieli są tak wiarygodne. Jeśli ktoś coś ma na niego dlaczego nie zgłosi tego oficjalnie podpisując siię imieniem i nazwiskiem jak p. dr E. Kostarczyk. Najlepiej kogoś opluwać anonimowo bo można napisać co ślina na język przyniesie bez żadnej odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.ra-lond.com 16.03.05, 13:56 Mieliśmy nadzieję, że sprawa tego człowieka nigdy nie wyjdzie na jaw i nie będzie on kojarzony z uniwersytetem - Ciekawe ile jeszcze takich nadzieji ma uniwersytet. Ciekawe jest rowniez dlaczego zrobienie doktoratu czy kontynuowanie pracy na uniwersytecie (po studiach) zarezerwowane jest tylko dla znajomych/rodziny pracownikow uniwersytetu. Najgorsze jest to ze zregoly ci znajomi/czlonkowie rodziny sa duzo mniej utalentowani i duzo bardziej leniwi niz ci kturzy pracowac na uczelni nie moga i musza wyjechac do innych krajow zeby kontynuowac badania. Byc moze gdyby uczelnia przygladnela sie tej sytuacji to nie bylo by problemu z przyjezdzajacymi z nikoad samozwanczymi naukowcam. To nie jest odpowiedz na wczesniejsza opinie ani kontynuacja innych opinji to jest tylko spostrzezenie wielu osob kture chcialyby pracowac na uniwersytecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 16.03.05, 18:14 Z tym doktoratem zarezerwowanym rzekomo dla rodziny to trochę przesadziłeś, natomiast otrzymanie etatu faktycznie niekoniecznie wiąże się z wiedzą czy umiejętnościami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asystent Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: 149.156.12.* 19.03.05, 07:30 Nic dziwnego, że nie udało ci się pracować na uniwersytecie, masz problemy z ortografią, strach pomysleć z czym jeszce. Nie jesteś chyba osobą, która powinna zabierać głos w sprawie dotyczącej ludzi , którzy naprawdę dużo osiągnęli dla polskiej nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 21.03.05, 00:23 Panie asystencie, Einstein też był dyslektykiem. Proszę odnosić się do meritum, a nie argumentować ad personam. A ok. 40 opublikowanych prac w przypadku 60-letniego profesora to nie jest przytłaczający wkład w rozwój nauki. Tym bardziej nie jest to wkład w rozwój polskiej nauki, ponieważ większość tych prac była publikowana z afiliacją zagranicznej jednostki. Żeby się wypowiadać trzeba mieć coś do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.autocom.pl 16.03.05, 16:35 ' CM UJ dwa razy dostało granty z Komitetu Badań Naukowych. - Pierwszy w wysokości 300 tys. zł został przyznany na lata 2001-2003 - informuje Joanna Kulesza, rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Informatyzacji. Następny, o który uczelnia wystąpiła w ubiegłym roku, opiewa na taką samą kwotę. - Z informacji, którymi dysponuję, wynika, że za każdym razem Kraków jako kierownika projektu wystawiał Jerzego Trojana. Co więcej, badania wykonane w ramach tego pierwszego grantu były bardzo wysoko oceniane pod względem naukowym - dodaje Kulesza.' Dlaczego mieli go wywalać chociaż wiedzieli kim jest skoro mieli z niego pozytek. Przeciez to nie byly granty jednoosobowe a i uczelnia miala z tego swoja dolę. Mozna obliczyc parametr prostytucji naukowej. Pani Kulesza dobrze wie,że wyniki grantow nie sa jawne i sama ich nie ujawnia, Jesli sa wysoko oceniane to przez pewne gremia a nie przez niezaleznych naukowcow, ktorzy na granty nie moga w ogóle liczyc. Nie ma też szans aby poznac efektywnośc grantow. Sa to sprawy tajne i wiadomo dlaczego. Co prawda jesteśmy w Unii i Komisja europejska jest za jawnościa w zyciu naukowym ale w Polsce nie ma baz danych naukowych bo o to chodzi aby jawności nie było. O ostatnim dokumencie Komisji europejskiej w mediach cicho jak makiem zasial. Dyskusja tylko na NFA www.nauka-edukacja.p4u.pl Rzekomo pro-unijna GW tez problemu nie dotyka. Projekt (w swej filozofii prezydencki) nowej ustawy 'prawo o szkolnictwie wyższym' sprzeczny ze standardami unijnymi więc lepiej sprawe schowac pod dywan. Gdyby zastosowac w praktyce standardy UE to by trzeba usunąc nie tylko Trojana ale i jego mocodawcow (pracodawcow) i tu jest pies pogrzebany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.autocom.pl 16.03.05, 16:37 Cos link nie zadzialal - do NFA nauka-edukacja.p4u.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 16.03.05, 18:09 CM przyłączono do UJ stosunkowo niedawno i nie ma on z uczelnią wiele wspólnego; cała afera pokazuje natomiast, jak działa metoda zmiatania śmieci pod dywan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw o zamiataniu pod dywan IP: *.autocom.pl 16.03.05, 18:29 Ta metoda jest opisana i udokumentowana na przykladzie UJ CO SŁYCHAĆ POD DYWANEM ? www.naukowcy.republika.pl/dywan1.html no i dalej na nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=42 obrazującym jak genetyk zwalcza ujawniajacych patologie w tym stosowanie kryteriow genetycznych w doborze kadr uczelnianych Spory wybor lektur na nauka-edukacja.p4u.pl/ www.naukowcy.republika.pl/ Milej lektury Odpowiedz Link Zgłoś
ekostar Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 16.03.05, 19:06 Medline z dnia 16.03.2005 intapp.medscape.com/px/medlineapp/meddirect?searchstring=&cid=med wskazuje, że J. Trojan jest autorem 106 publikacji. Publikuje od 1967, ambitny. Pierwsze 5 publikacji: Trojan J, Badach-Rogowski W [Use of hypotension in the treatment of surgical wounds] Wiad Lek (Poland), Jul 1 1972, 25(13) p1159-61 Trojan J [Post-traumatic rupture of the trachea in its cervical portion] Pol Przegl Chir (Poland), Feb 1972, 44(2) p305-6 Badach-Rogowski W, Trojan J [Skin grafting in the emergency management of a crushed hand with extensive skin defects] Chir Narzadow Ruchu Ortop Pol (Poland), 1972, 37(4) p463-5 Trojan J, Badach-Rogowski W [Traumatic scalped thumb] Chir Narzadow Ruchu Ortop Pol (Poland), 1972, 37(2) p261-3 Trojan J [On traumatic hemobilia] Pol Tyg Lek (Poland), Oct 16 1967, 22(42) p1618-9 Od tego czasu z rzadka publikuje w polskich czasopismach. Tytuły międzynarodowych czasopism mówią same za siebie. Zawsze podejmuje najnowszą,tematyke badawczą. Ostatnie, tegoroczne publikacje: Brieger A, Plotz G, Raedle J, et al. Characterization of the nuclear import of human MutLalpha [epub ahead of print] [Record Supplied By Publisher] Mol Carcinog (United States), Mar 7 2005, p Trojan J, Kim SZ, Engels K, et al. In vitro chemosensitivity to gemcitabine, oxaliplatin and zoledronic acid predicts treatment response in metastatic gastric cancer [In Process Citation] Anticancer Drugs (England), Jan 2005, 16(1) p87-91 ............................................................................................................ Proponuje przyjąć parę wykluczających się hipotez. 1. Totalny hochsztapler: zarówno w badaniach naukowych jak też w praktyce klinicznej – należy zweryfikować również wszystkie opublikowane przez niego prace. Sprawa kryminalna 2. Hochsztapler kliniczny ale nawiedzony naukowiec - należy zweryfikować również wszystkie opublikowane przez niego prace. Sprawa psychiatryczna 3. Nawiedzony naukowiec z wiedzą o wielu nadużyciach Collegium Medicum – sprawa kryminalna lecz z innymi bohaterami P.S. Nie znam Jerzego Trojana i zgodnie z tym co dotychczas zostało napisane nie mam ochoty go poznać. Znam natomiast poziom polskich decydentów nauki, poziom polskich naukowców, poziom polskich kierowników zakładów naukowych oraz rektorów polskich akademii medycznych oraz kanty których się dopuszczają. Wiem też, że zdolni są zniszczyć zarówno psychicznie jak i fizycznie każdego aby się utrzymać przy władzy. Dorobek naukowy Jerzego Trojana według Medline przeczy niejako twierdzeniom, że jest oszustem naukowym.Jakość tego dorobku powinna zostać oceniona przez zewnętrznych ekspertów tej dziedziny, a sprawy w żadnym wypaedku nie powinny prowadzić polskie sądy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.crowley.pl 16.03.05, 21:25 Masz w 100% rację. Jeżeli jest to prawda co robił rodzinom ludzi chorych na raka, to eliminje go automatycznie z grona lekarzy, naukowców a nawet podważa podstawowe odruchy jakimi powinien kierować się człowiek. Równocześnie jego publikacje zagraniczne, bo o polskich nie ma co mówić, wiemy jakie zasady rządzą polskimi "periodykami" świadczą że jego dorobek naukowy jest lekko mówiąc b. dobry i nie dziwi wcale że CM wystawiło właśnie jego do 2 grantów KBN. Przypuszczam że liczba jego (wczoraj M.Wroński pisał że ma ich ok. 100) indeksowanych artykułów (index philadelfijski) jest większa niż posiada większości "szanownego grona profesorskiego" z CM UJ. Niestety, szkoda że okazał się draniem i kryminalistą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.autocom.pl 16.03.05, 21:50 Dlaczego wszyscy koncentruja sie tylko na jednej osobie skoro inni o tym wiedzieli i to akceptowali. Sa czyści jak łza ? A co z Akademickim Kodeksem wartosci ? z Dobrymi Obyczajami w Nauce ? Gdzie sa komisje etyczne , ktore toto opracowały ? ale chyba nie respektuja ? Odpowiedz Link Zgłoś
itd-gw Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 16.03.05, 22:22 Jezeli wszystkie cytowania w Web of Science dla Trojana J* sa dla jednej osoby, to stwierdzenie, ze jest hochsztaplerem naukowym jest po prostu skandaliczne. Inna kwestia jest jego postawa etyczna. Tutaj trudno mi sie wypowiedziec w tym konkretnym przypadku. Wiem tylko, ze etyka na uczelniach siegnela dna, kodeksy pozostaja na papierze a komisje zamiataja brudy pod dywan (np. sprawy plagiatow). Licza sie tylko pieniadze i to jak najwiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 16.03.05, 22:33 Nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
itd-gw Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 16.03.05, 22:48 zrobiles khmaro analize? Mialem watpliwosci, ale zbieznosc tematyczna byla dosc zaskakujaca... Poza tym nakladaja sie na siebie mobilnosc amerykanska i nieaktualizowane strony webowe, no i oczywiscie ten nieszczesny Trojan virus :-) Podaj prosze cos wiecej, Trojan to tez czeskie nazwisko... Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 16.03.05, 23:16 A de novo deletion of chromosome 5q causing familial adenomatous polyposis, dysmorphic features, and mild mental retardation. Raedle J, Friedl W, Engels H, Koenig R, Trojan J, Zeuzem S. 2nd Department of Internal Medicine and Institute of Human Genetics, University of Frankfurt/Main, Frankfurt am Main, Germany. Am J Gastroenterol. 2001 Oct;96(10):3016-20. www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=11693343&dopt=Citation To jest prawdopodobnie Joerg Trojan. Świadczy o tym afiliacja (Frankfurt) i współautor (Engels) identyczny, jak w przypadku publikacji podawanej przez Ewę Kostarczyk. To wyjaśnia też duży rozrzut tematyki. Więcej w tym drugim wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
ekostar Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 16.03.05, 23:01 najciekawsze wydaje sie postawa p. prorektor Śliwki. Po pierwsze to ona sprowadzila Trojana do uczelni i stworzyła dla niego katedre ze strony: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=21669253&wv.x=2&v=2&s=0 pani Śliwka zadbala aby ten gosc dostal pozwolenia na prowadzenie eksperymentów na nieuleczalnie chorych ludziach Po trzecie pani śliwka sama w swoim zakladzie medycyny sadowej zbadala zawartośc szczepionek p. Trojana i wiedziala doskonale ze nie maja zadnej wartości leczniczej Po czwarte nie poinformowała o powyższym fakcie nikogo co umożliwiło dalsza przestepczą dzialalaność p Trojana. .................................... Przypomina mi to sprawę Rywina. Zarówno mechanizm jak też finał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barbas Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.cm.umk.pl 17.03.05, 08:12 Drogi Ekosar! Pod haslem "Trojan J", kryja sie przynajmniej trzy rozne osoby, wystarczy glebiej pogrzebac w literaturze. Gdyby nie to, pierwsza prace musialby wg. twojej wyliczanki opublikowac jako 18-latek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekostar Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:13 podaję za itd-gw: ten z Nature to juz Jerzy Trojan www.nature.com/cgi-taf/DynaPage.taf?file=/cgt/journal/v7/n3/abs/7700137a.html a sam artykul jest o szczepionce... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=21672929&wv.x=2&v=2&s=0.................................................. ze strony: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=21669253&wv.x=2&v=2&s=0 .....najciekawsze wydaje sie postawa p. prorektor Śliwki. Po pierwsze to ona sprowadzila Trojana do uczelni i stworzyła dla niego katedre pani Śliwka zadbala aby ten gosc dostal pozwolenia na prowadzenie eksperymentów na nieuleczalnie chorych ludziach Po trzecie pani śliwka sama w swoim zakladzie medycyny sadowej zbadala zawartośc szczepionek p. Trojana i wiedziala doskonale ze nie maja zadnej wartości leczniczej Po czwarte nie poinformowała o powyższym fakcie nikogo co umożliwiło dalsza przestepczą dzialalaność p Trojana... ............................ 1. Nawet jesli publikacje Jerzego Trojana to tylko połowa tych z searchu - nie można mu przypisac hochsztaplerstwa naukowego. To duzo wyzszy poziom od wiekszości polskich kierowników zakładów a szczególnie rektorow polskich uczelni medycznych 2. przy zatrodnianiu każdego pracownika na uczelni obowiązuje w Polsce fatalna procedura, ale niewątpliwie obejmuje ona dostarczenie doku,entów potwierdzjących zdobyte tytuły i stopnie naukowe. Nigdzie nie jest napisane wyraźnie, że dokumenty, których J.Trojan dostarczył były sfałszowane. 3. zdodnie z obowiązującymi przepisami Komitet Badań Naukowych, jako naczelny organ administracji rządowej do spraw polityki naukowej i naukowo-technicznej państwa, zgodnie z ustawą z dnia 12 stycznia 1991 r o KBN (Dz. U. z 2001 r. Nr 33, poz. 389) uchwalił, że o przyznaniu funduszy z budżetu państwa na badania naukowe decyduje naukowa wartość oraz przygotowanie merytoryczne uczestników projektu. W tym punkcie mogło pojawic się wiele nadużyć ze strony wykonawców projektu J.Trojana, oraz konfliktów wynikajacych z sytuacji, że niesamodzielny pracownik naukowy, jakim jest niehabilitowany doktor nauk, został kierownikiem projektu naukowego, którego wykonawcami mogli być profesorowie lub doktorzy habilitowani. 4. Ostatecznie nawet jeśli Jerzy Trojan nie ma nawet na swoim kącie żadnych z tych wszystkich publikacji i jest zwyczajnym oszustem to winę za całą sytuację ponoszą osoby, które go wypromowały; nie Popiela lecz kierownicy zakładów czy katedry przy której pracownia Trojana powstała. To są osoby, które w pierwszym rzędzie czerpały zyski z pieniędzy KBN przeznaczonych na badania. Trojan był kierownikiem projektu odpowiedzialnym za jego realizację. W tym projekcie - musiał byc też podwykonawcą odpowiedzialny za kliniczna stronę projektu. Kto to był? Podsumowując: Ta sprawa ma wiele twarzy oraz wielu współwinnych. Przypuszczam, też, że kontekst etyczny badań eksperymentalnych na ludziach obejmuje szereg innych osób. Według tego co zostało napisane Trojniar miał to pozwolenie jako kierownik projektu. Kto był w tej sferze wykonawcą? Odpowiedz Link Zgłoś
ekostar Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o 17.03.05, 09:29 W związku z przyjęciem 11.03.2005 przez Komisję Europejską dokumentu 'European Charter for Researchers and a Code of Conduct for the Recruitment of Researchers' afera J. Trojana jest znakomitym pomysłem na odciągnięciem uwagi naukowców polskich od prac nad wdrożeniem w Polsce tego dokumentu. Trojan ma przesłonić brak zaangażowania polskich decydentów w rozwój Europejskiej Przestrzeni Naukowej. Więcej: www.nauka-edukacja.p4u.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka wspólpracowalam z trojanem IP: *.cm.umk.pl 17.03.05, 11:23 jestem z bydgoszczy i miałam tą wątpliwa przyjemnośc współpracy z trjanem (teraz to wiem )apeluje do moich przyszłych pracodawców jeśli w moim cv zobaczycie nazwisko trojan nie oceniajcie moich kompetencji przez pryzmat tego pana Odpowiedz Link Zgłoś
ekostar Re: wspólpracowalam z trojanem 17.03.05, 12:09 Poziom polskich decydentów nauki, poziom polskich naukowców, poziom polskich kierowników zakładów naukowych oraz rektorów polskich akademii medycznych oraz kanty których się dopuszczają są powszechmie znane. Wiadomo też, że zdolni są zniszczyć zarówno psychicznie jak i fizycznie, do eliminacji kompletnej każdego aby się utrzymać przy władzy. strony: Kariera naukowa w pierwszym powojennym dziesięcioleciu według listów młodego medyka 1945-1955 www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=66 www.debata.ukie.gov.pl/WWW/dp.nsf/DocByResponse/9A55ED5E2CEE7F06C1256FAD0037C74A?OpenDocument oraz inne wypowiedzi na stronie Niezależnego Forum Akademickiego:www.nauka-edukacja.p4u.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: wspólpracowalam z trojanem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 17:35 Oj nudne już to każdy post taki sam, wyluzuj człowieku i nie zaśmiecaj forum, proszę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aln Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: 83.238.120.* 17.03.05, 19:28 Problem jest powazny, ale nie jest to jedyna nieprawidlowosc w tym instytucie. Szukajcie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmuj Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:49 Ciekawe co ma do powiedzenia na ten temat p. dyrektor Kwaskowska ???? Ona to potrafi robic porzadki personalne w Collegium Medicum, oczywiscie biorac pod uwage wzgledy merytoryczne i interes Uniwersytetu! hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: W Collegium Medicum wiedziano, że Trojan to o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 23:01 Ona się z nie jednym Trojanem już obłapiała,ale na pewno preferuje tych z UJu(w ramach szeroko pojętego dobra uczelni)Hi,hi. Odpowiedz Link Zgłoś