Dodaj do ulubionych

Dzień św. Patryka

    • mrug Re: Dzień św. Patryka 04.05.05, 11:46
      Weekend, weekend i po weekendzie...
      Ze spalonym karkiem wróciłem ze słonecznej Pragi do mokrego Krakowa.
      Ale w końcu wszędzie dobrze ale w domu najlepiej!
      Miłego (i mokrego) dnia!
      • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 06.05.05, 07:01
        weekend "zlecial"
        ale w planach jeszcze jeden ))) (przynajmniej dla mnie, bo ten zbyt wolny nie
        był)
        ja spalonego karku nie mam, ale nos troche i owszem opalony
        po tym przemówieniu - dzień dobry
        będę teraz trochę rzadziej zaglądać
        coż, bywa i tak
        więc do miłego
        • mrug Re: Dzień św. Patryka 06.05.05, 13:11
          Witaj!
          Ale tą siódmą godziną to mnie troszkę zszokowałaś.
          Może dlatego że mnie dzisiaj budzik zawiódł...
          Miłego odpoczynku!
          Do zobaczenia.
          • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 07.05.05, 09:54
            a tak jakoś z tą siódmą wyszło ;)
            jeszcze przed pracą
            miłego weekendu
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 09.05.05, 07:15
      Ładny dzień się zapowiada, a więc "Dzień dobry".
      • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 09.05.05, 18:41
        ładny, ale chłdny
        później deszczowy
        a teraz znów trochę słońca ;)
        dobranoc ;)))
        • mrug Re: Dzień św. Patryka 09.05.05, 22:08
          Koło 20-tej było pięknie.
          Nawet wyjrzał kawałek tęczy.
          Idzie ku lepszemu...
          Również dobranoc:)
          • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 10.05.05, 18:55
            dziś o tęczy można tylko pomarzyć, alebo powspominać wczorajszą - jak kto
            woli ;)
            co słychać?
            ja mam nadzieję na ciepło i troch więcej słońca
            ale deszc tez jest potrzebny
            miłego popołudnia (a raczej wieczoru, bo to już prawie 19)
            • mrug Re: Dzień św. Patryka 10.05.05, 19:03
              Witaj!
              Rano było bosko! Tak gdzieś koło 5-tej;) Dopiero potem zrobiło się, odrobinę
              ordynarnie, słoneczno.

              A co słychać u mnie? Właśnie odespałem wczorajszą pracę:( Także dla mnie to
              jakby początek nowego dnia;))

              Niemniej, miłej nocy (też mają swój urok, ale wczesne poranki to jest to!)
              • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 10.05.05, 19:15
                wczesne poranki...
                ja jestem typem porannego śpicha (tak naprawdę mam ku temu okazję dopiero w
                niedzielę)
                chwili wytchnienia zatem
                i teraz juz napradwdę dobranoc...
                • mrug Re: Dzień św. Patryka 10.05.05, 19:16
                  Slan go foil;)
    • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 17.05.05, 07:00
      dzień dobry, mrug
      sorry za chwilowy przestój, tak jakoś wyszło...
      co słychać? "Stara bida" jak mawiają? ))
      miłego dnia pracy ;P
      pozdrawiam
      • mrug Re: Dzień św. Patryka 17.05.05, 14:47
        Witaj!
        Dawno Cię nie było...
        U mnie, rzeczywiście, po staremu.
        Tylko na zewnątrz coraz bardziej gorąco...
        Do zobaczenia.
        • kremoofka i trzecia stówka nastała ;p 17.05.05, 18:34
          fakt, dosyć dawno nie zaglądałam
          i, jak kiedyś pisałam, wpadać będę nie tak często
          ale cieszę się, że tu mniej więcej postaremu ))
          a że ciepło to dobrze
          lubie wygrzać kości po zimie
          trochę mi tylko jescze tęskno do bosych stóp i klapek
          ale co się odwlecze... ))
          do miłego
          • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 17.05.05, 18:40
            Tobie przypadł ten honor - trzechsetny post w zielonym wątku...
            Ale miło Cię zobaczyć w dobrej formie:)
            No forum, że tak powiem, radosna stagnacja: bawimy sie jak damy, a jak nie damy
            to się nie bawimy...;)
            Wpadaj częściej!

            PS Precz ze skarpetkami!!!
            • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 17.05.05, 18:42
              hehehehe
              czyli im więcej dawania, tym więcej brania
              no i zaboawa się kręci ))
              u mnie powoli do przedu, z resztą jak zwykle
              ale miło, że Cie zastałam
              • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 17.05.05, 18:44
                Bo dawać to trzeba umieć...!

                Cała przyjemność po mojej stronie;)
                • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 17.05.05, 18:46
                  to myślisz, że cała umiejętność na tym polega?
                  może dobrze byłoby wiedzieć, co wziąć? ))
                  • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 17.05.05, 18:49
                    Wiesz, jest takie przysłowie, że darowanemu koniowi...
                    • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 18.05.05, 06:56
                      hehehehe trafne spostrzeżenie
                      zgoda, moze się i nie zagląda - ale jak słusznie zauważyłeś - darowanemu
                      w życiu na wiele trzeba sobie ciężko zapracować
                      a co wtedy? Zwykły egoistyczny czynnik? Chęć otrzymania nagrody za trudy?
                      Wydaje mi się, że dziś szczera skromność i poświęcenie (szeroko rozumiane) to
                      towar deficytowy...szkoda
                      ale może dlatego powinnam się cieszyć? Że należe do grupy tych "ginących
                      stworzeń";) (Czy ja się teraz nie chwalę? )))) )
                      miłego dnia mrug (bo dizś słonecznie chyba nie będzie)
                      • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 18.05.05, 16:51
                        Ileż się można poświęcać?!

                        Mówisz, że na wiele trzeba sobie ciężko zapracować. Niewąpliwie. Jednak jak się
                        patrzy na około, to jednak można zwątpić...

                        Niemniej miło jest się przekonać, że "ginące stworzenia" jeszcze jakoś egzystują.;)

                        A niebo nadal płacze. Cholera wie z jakiego powodu...

                        Do zobaczenia!
                        • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 18.05.05, 17:39
                          można zwątpić... ale po co?
                          nie lepiej miec nadzieję?
                          z resztą, jak kto woli
                          "ginące stworzenia" żyją jak widać i mają się nieźle ;)
                          z jakiego powodu płacze niebo? Pewnie z wielu
                          trochę z żalu, trochę z radości
                          ot życie
                          • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 18.05.05, 18:02
                            Urodzona optymistka!
                            Ale z drugiej strony, ja też taki jestem. Co ma być to będzie, ale jakoś będzie...

                            A co do ginących stworzeń, to takie wilki w Bieszczadach, na ten przykład, tak
                            się rozmnożyły, że trzeba było odstrzelić co poniektóre...;)

                            Jeszcze trochę tego płaczu i utonę we własnym, przydomowym błocku!
                            • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 07:00
                              z tym wrodzonym optymizmem to bym nie przesadzała ;)
                              ja staram się nie zwariować, poza tym, wiele rzeczy dzieje się niezależnie od
                              nas

                              coś sugerujesz z tym odstrzelaniem? ))))
                              ale prawdą jest, że albo ma się twarde serce i miękki tyłek, albo odwrotnie
                              a kąpiele błotne podobno super działają na skórę ...;p
                              miłego dnia
                              • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 16:35
                                Ja sobie żyje z przeświadczeniem, z gruntu niesłusznym zresztą;), że cokolwiek
                                złego by się nie działo, to i tak nie będzie mnie dotyczyć...
                                A nawet jeśli się zdarzy, to cudownym zbiegiem okoliczności, korzystając z uroku
                                osobistego, uda mi wyjść z kłopotów bez szwanku.
                                Ryzowne to co nieco;)

                                Moja skóra i tak już przypomina aksamit;), tak więc kąpiele błotne mogłyby nawet
                                zepsuć delikatną harmonię cząsteczek mojej skóry;)

                                A odstrzelanie, czasami, jest humanitarne...;)
                                • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 17:08
                                  taak,
                                  od czego zacząć
                                  z tym przeświadczeniem, że (trochę parafrazując)) )"co złego to nie mnie" muszę
                                  sięzgodzić
                                  rozumiem
                                  a czy jest to z gruntu niesłuszne? Cholera wie. Może życie na tym właśnie
                                  polega, żeby nie utożsamiać się z tym co złe (tak ogólnie)
                                  Mówisz, że skórę masz jak aksamit - no no ))))))
                                  może kiedyś humanitarnie wyprawią Cię i staniesz gdzieś, prawie jak u madame
                                  Tiso (fonetycznie, bo pisowni nie pamiętam;p, ale mam nadzieję, że urokiem
                                  osobistym przyćmię ten drobny przejaw ignorancji)))) )
                                  • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 17:34
                                    Mam nadzieję, że nie u pana von Hagena, bo jednak by mi jakoś tak było...goło...?

                                    I ty mówisz, że nie jesteś optymistką?! No to kto jest?;)
                                    • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 20:06
                                      goło mówisz? Ale pomyśl jak modnie, a w każdym bądź razie trendy ))
                                      kto jest optymistą?
                                      własnie ;p
                                      • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 20:09
                                        No jak to kto...?
                                        My, po prostu, chyba lubimy narzekać (na pracę zwłaszcza;)). A może to należy do
                                        dobrego tonu...

                                        A nawiązując do drugigo wątku, łącząc zgrabnie z poprzednim...GOŁO I WESOŁO!
                                        • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 20:11
                                          ja myślę, że taką mamy "maniere narodową"))

                                          jasne, goło i wesoło i w błocie
                                          "Łudstok" jak się patrzy
                                          • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 20:14
                                            Ha!
                                            Jak skrzyknę okolicznych mętów, to dopiero będzie Woodstock!;)
                                            • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 20:17
                                              hehehehe no myślę
                                              chociaż chyba błoto zaczyna schnąć
                                              ale wodu w kranie nie brakuje i zawsze można improwizować
                                              teraz idę pomyśleć o jakiejś kolacji, bo rano trzeba wstać do pracy (bez
                                              narzekania - jurto piątunio)
                                              dobranoc mrud
                                              • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 19.05.05, 20:21
                                                Trzymaj się!
                                                Aby tylko świadomość zbliżającego się weekendu, nie wpłynęła na Ciebie
                                                demoralizująco!;)
                                                • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 20.05.05, 17:36
                                                  a tu mówię dzień dobry
                                                  bo wczśniej nie dałam rady
                                                  teraz za to:
                                                  praca skończona
                                                  zakupy zrobione
                                                  do jedzienia sie zaraz cos wymysli
                                                  i można w pełni rozkoszowac się dwoma wolnymi dniami
                                                  ps
                                                  czy "demoralizująco" można zamienić na "ciekawie"? ;)))
                                                  • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 20.05.05, 23:08
                                                    Sprecyzuj ciekawie;) Bo robi się...ciekawie.;)
                                                  • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 21.05.05, 09:09
                                                    hehe
                                                    podobno najciekawsze jest to, co niedopowiedziane ;)
                                                    no wię po co mam precyzowac ))
                                                  • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 21.05.05, 10:13
                                                    No może i masz rację...
                                                    Ale człowiek ułomności ma sporo i ciekawość to, niestety, jedna z nich...;)

                                                    Nic to. Miłego dnia, bo pogoda dzisiaj dopisuje;)
                                                    Do zobaczenia.
                                                  • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 21.05.05, 10:40
                                                    pomyśl, kto siedziałby w piekle, gdyby nie ciekawośc ;))
                                                    pogoda faktycznie boska - zamierzam to w pełni wykorzystać (no może w 90% )) )
                                                    miłego grzania kości
                                                  • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 21.05.05, 10:41
                                                    To najlepiej chyba na łono... Może być w ostateczności natury...;)
                                                  • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 21.05.05, 10:44
                                                    zwał jak zwał
                                                    naturę można w wielu aspektach rozpartywać przecież ;)
                                                  • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 21.05.05, 10:50
                                                    I owszem.
                                                    Chodzi o to, żebym tylko odpowiednio dogłębnie ją poznać....;)
                                                  • kremoofka Re: i trzecia stówka nastała ;p 21.05.05, 10:54
                                                    no jasne,
                                                    jak się już za coś zabiera, to powinno się to robić dokładnie
                                                    albo wcale ;)))
                                                    a teraz juz muszę iść
                                                    czas mnie goni a jeszcze pełno rzeczy do zrobienia
                                                  • mrug Re: i trzecia stówka nastała ;p 21.05.05, 10:57
                                                    Pędź, pędź.
                                                    Miłego dnia!
    • luccio1 Re: Dzień św. Patryka - z Irlandii do Krakowa 20.05.05, 00:06
      Jest obraz przedstawiający św. Patryka w stallach kościoła Bożego Ciała -
      Kanoników Regularnych Lateraneńskich - na Kazimierzu. Według tradycji Święty
      miał być jednym z Ojców-Założycieli tego właśnie zakonu.
      • mrug Re: Dzień św. Patryka - z Irlandii do Krakowa 20.05.05, 06:49
        Kanonicy to bardziej od św. Augustyna sie wywodzą.
        • kremoofka Re: Dzień św. Patryka - z Irlandii do Krakowa 20.05.05, 17:34
          i tu masz jasiu rację ;)))
          • mrug Re: Dzień św. Patryka - z Irlandii do Krakowa 20.05.05, 23:09
            Mów mi mrug;))
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 23.05.05, 07:09
      Witaj!
      Pewnie delektujesz się teraz poranną kawą (ale chyba bez ciasteczka...;)), tak
      więc smacznego(aczkolwiek nie wiem czy akurat to się mówi pijącym kawę), a w
      każdym razie aromatycznie!
      Miłego dnia.
      Slan go foil.
      • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 23.05.05, 07:13
        Dzień dobry ))
        jak po weekendzie?
        Co do kawki porannej, cóż... za późno wstaję, żeby mieć na to czas w domu
        ale nadrabiam w pracy ;p
        i bez ciastek
        wolę coś pożywniejszego (a co sobie będę żałować ;))
        a dzień jest dziś piękny, słoneczny i aż chce się żyć
        pozdrawiam
        • mrug Re: Dzień św. Patryka 23.05.05, 09:24
          Grzeje!!! Troszeczkę staje się to uciążliwe! Weekend był rzeczywiście
          sympatyczny i można powiedzieć, że spędziłem go aktywnie;)

          W pracy to ja nie potrzebuję kawy, a piwa niestety pić nie można...;)

          Pozdrowienia!
          • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 23.05.05, 19:33
            i cóż
            dzień minął, zaczął się lepiej niż skończył, ale przecież nie można mieć
            wszystkiego, prawda?
            jutro od nowa to samo
            cieszy mnie tylko to, że można było zrzucić pełne buty ;)
    • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 24.05.05, 06:56
      witaj,
      już nie tak słonecznie jak wczoraj, bo chyba zaraz będzie lało (no, w każdym
      razie na to się zanosi)
      uciekam do pracy i życzę miłego dnia
      • mrug Re: Dzień św. Patryka 24.05.05, 19:24
        No widzisz. Ja jakoś nie zauważyłem tego że się zbiera an deszcz i się wybrałem
        w ubranku zupełnie niewspółmiernym do pogody. Ale taki drobny szok termiczny od
        czasu do czasu dobrze robi...;)

        Nie przepracowywuj się w tej robocie za nadto, bo do emerytury to jednak trzeba
        dociągnąć w dobrym zdrowiu.;)

        A na emeryturze do Irlandii jak Japończycy!

        Pozdrowienia!
        • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 24.05.05, 19:43
          poza chłodem biometr też chyba niezbyt dzisiaj był
          nie wiem, czy tylko ja byłam taka nabuzowana, czy tak ogólnie
          ale coż..minęło
          jutro już środa
          w dobrym zdrowiu do emerytury powiadasz?
          psychicznie to na bank sprawna nie będę ;p
          a o kondycję przesadnie też nie dbam, lenistwo
          pracować trzeba
          no i zawsze na coś umrzeć też trzeba
          • mrug Re: Dzień św. Patryka 24.05.05, 20:17
            Ja zamierzam dotrwać do starości jako piękny i młody;)
            Będę sobie 50-cio eurowymi banknotami podpalał cygara (które oczywiście nie będą
            mi szkodziły), popijał whisky z lodem (które czywiście nie będzie mi szkodziło)
            i robił jeszcze pare innych rzeczy (które...już się domyślasz...).;)

            A w ogóle jakoś tak smutno na zewnątrz. Nic się nie chce robić, nawet
            perspektywa środka weekendu już nie tak bardzo kusząca...Marazm...
            • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 25.05.05, 19:03
              te rzeczy, jak się domyślam (i których się domyślam)) ) też pewnie nie będą
              szkodziły
              marazm
              marazm i zastój...
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 25.05.05, 06:36
      Ładny poranek. I humor od razu jakby lepszy... Tylko szkoda żem w Krakowie a nie
      w Tatrach na przykład.;)
      Miłego...!
      • mrug Re: Dzień św. Patryka 25.05.05, 08:58
        Błeee...
        I już się za gorąco zrobiło .W takich warunkach to ja mogę w zimnym basenie się
        taplać a nie zarabiać pieniądze...
        Błeee...
        • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 25.05.05, 19:04
          zimny basen
          zimne piwo
          to Ci pasuje, co?
          no a z gorących... sam wybierz ;)))
          miłego weekendu
          • mrug Re: Dzień św. Patryka 25.05.05, 19:11
            Zimne z gorącymi należy dozować w odpowiednich proporcjach...;)

            Miłego weekendu również!
            Niektórzy niestety pracują w piątek...:(
            • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 26.05.05, 15:13
              niektórzy niestety nie mieli długiego weekendu na początku maja
              więc mają go teraz
              i czy to nie jest sprawiedliwe? ;p
              a jest dziś pysznie
              pozdrówki
              • eexx Re: Dzień św. Patryka 26.05.05, 17:49
                Podziwiam,
                a musialem tu zajzec:)
                Patryk:)))
              • mrug Re: Dzień św. Patryka 26.05.05, 20:03
                Nie! To nie jest sprawiedliwe!;)
                Baw się dobrze!
                Slan go foil.
                • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 28.05.05, 15:00
                  a pewnie, że sprawiedliwe
                  w przyrodzie musi być równowaga ;p
                  dziś bosko grzeje, trzeba to wykorzystać
                  niestety, wszystko co dobre się kończy i jutro już ostatni dziej błogiego
                  lenistwa
                  pozdr.
                  • mrug Re: Dzień św. Patryka 28.05.05, 19:41
                    Ty możesz jakoś egzystować w tym czymś na zewnątrz?
                    U mnie nawet królik leży do góry brzuchem ze strapiona minką.
                    Tu nawet zimne piwo nie pomaga!

                    Swoją drogą najlepiej się chyba czeka na wolne niż już się odpoczywa...

                    Również pozdrowienia.
                    • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 29.05.05, 17:54
                      egzystowac mogę
                      jestem z natury ciepłolubna, jak gad ;)))
                      ale przyznaję, że dzisiejsza duchota i mnie trochę zmęczyła
                      na pocieszenie zostaje chłodny prysznic
                      i widoczne efekty ostatnich ciepłych dni (np. piegi ;p )
                      chłodnego wieczoru
                      • mrug Re: Dzień św. Patryka 29.05.05, 18:28
                        Jak gad powiadasz...;)
                        Chłodny prysznic dobry, ale efekt krótkotrwały niestety...Zimne piwko lepsze!;)
                        Ja swoje drogocenne ciałko oszczędzam, a że przy okazji opalanie mnie nudzi to
                        żadnych skutków ubocznych nie odczułem.
                        Chłodny wieczór to chyba raczej nie dzisiaj. W nocy jest jeszcze gorzej...
                        Ale ktoś tu na forum wspomniał coś o jakimś ochłodzeniu. Może...;)
                        Miłego...
                        • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 31.05.05, 07:01
                          a kto mówi o opalaniu w sensie opalania czyli leżenia plackiem ;p
                          samo się opala
                          co do nocy masz rację
                          porażka
    • mrug Gorąco!!! 30.05.05, 12:59
      www.saharamet.com/desert/photos/dune01.jpg
      • kremoofka Re: Gorąco!!! 31.05.05, 07:02
        ale ten kawałek cienia przy krzaczku zauważyłes? )))
        dzień dobry
        dziś chłodniej i nawet pada, dobrze
        idę do pracy
        zapału trochę mało
        ale trzeba sobie z tym poradzić
        miłego dnia
        • mrug Re: Gorąco!!! 31.05.05, 15:14
          Owszem, zauważyłem. To i tak więcej niż u nas przez te wszystkie dni...;)
          Ale burza w nocy była świetna!
          No i w końcu da się jakoś egzystować.

          Zapał powinien Ci się sukcesywnie zwiekszać, w piątek osiągając apogeum...;)
          Zupełnie nie wiem dlaczego się tak dzieje.;)
          • kremoofka Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:36
            z tym zapałem to trochę wydaje "misie", ze osiągnęłam chwilową fazę "zmęczenia
            materiału"
            i ciężko wszystko przychodzi
            coż...
            nikt nie mówił, że będzie lekko
            burzy nie słyszałam - śpię jak zabita
            a szkoda, lubię burzę
            • mrug Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:41
              Burza była boska! A budził mnie franca-kot. I chyba osiągnąłem teraz to
              zmęczenie materiału o którym mówisz. Może to niewyspanie, a może podłapałem to
              od Ciebie.;)

              Co nie zmnienia faktu, że życie po tej burzy stało się dużo prostsze i
              przyjemniejsze.
              • kremoofka Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:42
                myślisz, że to jest zaraźliwe?
                a co, jak wybuchnie epidemia? ))

                życie stało się prostsze a napewno chłodniejsze
                • mrug Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:45
                  Chłodniejsze, znaczy lepsze.

                  To może być zaraźliwe!
                  Tylko gdzie było epicentrum? Kto był pierwszym nosicielem?
                  Ale jest na to lek. Jakieś dwa tygodnie wolnego!;)
                  • kremoofka Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:47
                    dwa tygodnie wolneg?
                    hmmm, brzmi kusząco
                    np. wypoczynek w Tworkach ;p
                    echhh
                    co do nosicielstwa - wydaje mi się, że to jak z grzechem pierworodnym
                    jesteśmy tym genetycznie obciążeni
                    • mrug Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:50
                      Jak z grzechem pierworodnym, powiadasz... Hmm... Tylko czy znajdzie się jakiś
                      zbawiciel...

                      Ja wolałbym Kobierzyn, zamiast Tworek. Tam ładny park mają...Cisza i
                      spokój...Dbają o ciebie...mmmmmm...Rozmarzyłem się...;)
                      • kremoofka Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:53
                        oszołomów nam nie brakuje
                        więc od marazmu ktoś pewnie by wybawił
                        tylko w jaki sposób

                        a skąd wiesz, jak dbają o pensjonariuszy w kobierzynie? ;p
                        bo jeśli profesjonalnie i kompleksowo - idę w ciemno
                        • mrug Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:55
                          Oj. Na pewno profesjonalnie i kompleksowo. Rzekłbym nawet dogłębnie!
                          • kremoofka Re: Gorąco!!! 31.05.05, 17:57
                            dogłebnie?! ))
                            o masz
                            strach się bać )))
                            • mrug Re: Gorąco!!! 31.05.05, 18:00
                              Ale czujesz się jak nowo narodzona!;)
                              I z odwagą patrzysz w przyszłość!;)
                              • kremoofka Re: Gorąco!!! 31.05.05, 18:01
                                no to rewelacja
                                dziś już uciekam
                                ale jeszcze nie do... no właśnie ;p
                                miłego popołudnia
                                • mrug Re: Gorąco!!! 31.05.05, 18:03
                                  Slan go foil...
                                  Co by tak nawiązać do matczynego wątku.;)
    • kremoofka Good evening 01.06.05, 19:25
      bo za cholerę nie wiem, jak to powinno być ...
      dasz wiarę, że po tych upałach zmogła mnie grypa?
      porażka
      ide sobie
      pa
      • mrug Oíche mhaith. 01.06.05, 21:01
        To pewnie przez to ochłodzenie. Temperatura spadła do aż 20 kilku stopni...;)
        Taki szok, rzeczywiście, może być niebezpieczny!

        A poważnie to zdrowiej!!!

        Slan go foil.
        • kremoofka Re: Oíche mhaith. 02.06.05, 11:54
          po pierwsze primo - już wiem, jak jest no... jak w temacie
          po drugie primo - poważnie - zmogło mnie, że hej ((
          • mrug Re: Oíche mhaith. 02.06.05, 11:57
            Witaj!
            Czyżby L4, czy dostęp do komputera w pracy znowu możliwy?;)
            • kremoofka Re: Oíche mhaith. 03.06.05, 18:21
              to pierwsze
              komputer w pracy jest caly czas, ale roboty tyle, że nie ma czasu na rozrywki
              w związku z tym pozostaje domowy sprzęt ;p
              z tą francą (czyt. chorobą) walczę - alno ona mnie, albo odwrotnie
              póki co siły się równają
              • mrug Re: Oíche mhaith. 03.06.05, 18:33
                L4 jest w sumie miłe...;) Ale, oczywiście, zdrowiej!

                Ja, na razie, jestem w ciężkim szoku, bo mój stuprocentowy króliczy samiec
                okazał się kobietą! I to w dodatku z ciążą urojoną!!! Teraz mam zdecydowany
                nadmiar samic w domu!!!!!! Subtelna równowaga sił została zaburzona...;)
                • kremoofka Re: Oíche mhaith. 03.06.05, 18:39
                  hehehe to gratuluje
                  podobno od przybytku głowa (nie)boli ;)
                  a swoją drogą, żeby pomylić płeć )))))))
                  • mrug Re: Oíche mhaith. 03.06.05, 18:43
                    I to po 2 latach szczęśliwego posiadania...;)
                    Ale królikowi nie tak łatwo zbadać płeć. Poza tym mądrzy ludzie mówili, że to
                    samiec i nie było podstaw aby im nie wierzyć. Aż do dzisiaj...

                    Z ludźmi, na szczęście, na ogół, nie mam takich problemów.;)
                    • kremoofka Re: Oíche mhaith. 04.06.05, 09:09
                      to musial być dla Ciebie szok ;)
                      dwa lata żyć w nieświadomości ;)))
                      ale coż, takie rzeczy się trafiają
                      i jak słusznie zauwazyłeś - dobrze, że nie z ludźmi
                      pozdr.
                      • mrug Re: Oíche mhaith. 04.06.05, 10:36
                        Już chyba doszedłem do siebie.;)
                        Jak tam zdrowie?
                        • kremoofka Re: Oíche mhaith. 04.06.05, 15:05
                          również powoli dochodzę do siebie ;)
                          i całe szczeście
                          ps
                          zauważyłeś że zbliżamy się do czterech stówek? ;)
                          • mrug Re: Oíche mhaith. 04.06.05, 16:05
                            Cztery stówki - poważny wiek!;)
                            Myślę, że ambasada Irlandii w Polsce powinna nam ufundować jakieś nagrody za
                            reklamowanie ich kraju...;)
    • mrug Frost 06.06.05, 21:48
      Mìos na Samhna

      Chunnaic sinn glòir air tighinn air na duilleagan.
      Agus mar gum bitheadh iad a’ d anamh imrich
      Chunnaic sinn na duilleagan air dol sios an rathad
      Ach gu leth
      Agus leanadh an sgeul gu crìoch
      Agus na duilleagan air an leagail ann an taois
      Aon latha a-mhàin nan siantan.
      Chuala sinn “Sin agad e!” air a ghlaodhadh.
      Bha bliadhna de dhuilleagan air a caitheamh.

      O nì sinn bòsd de thasgadh
      De ghleidheadh agus de chùmadh
      Ach a-mhàin le bhith a’ leigeil seachad
      Caitheamh a-mach mionaidean ‘sa chadal
      Caitheamh a-mach toil-inntinn ‘sa ghul
      Ag àicheadh agus a’ leigeil seachad
      Caitheamh a-mach nan dùthchannan ‘sa chogadh.


      Czyli gaelickie tłumaczenie Roberta Frosta:

      November

      We saw leaves go to glory,
      Then almost migratory
      Go part way down the lane,
      And then to end the story
      Get beaten down and pasted
      In one wild day of rain.
      We heard “‘Tis over” roaring.
      A year of leaves was wasted.

      Oh, we make a boast of storing,
      Of saving and of keeping,
      But only by ignoring
      The waste of moments sleeping,
      The waste of pleasure weeping,
      By denying and ignoring
      The waste of nations warring.


      Może troszkę nie na czasie, ale jakoś nie mogłem znaleść gaelickiego wiersza o
      czerwcu...;)

      Slan go foil!
      • kremoofka Re: Frost 08.06.05, 06:54
        druga zwrotka mię się podoba najbardziej ;)
        a że nie o czerwcu to się nie przejmuj
        w listopadzie będzie jak znalazł :-)
        pozdr.
        ps.
        a ogólnie jak leci?
        • mrug Re: Frost 08.06.05, 14:50
          Witaj!
          Jakoś tak dżdżysto...Zarówno meteorologicznie, jak i bardziej wewnętrznie. Ale
          ogólnie całkiem błogo.;) Taki leciutki marazm.
          Trzym się.
    • mrug Coś na czasie... 09.06.05, 22:09
      fearthainn - rain
      tá sé ag cur fearthainne or báistí - it`s raining
      ...
      • mrug Re: Coś na czasie... 10.06.05, 09:20
        I`m daaaaaaaaaaancing in the raaaaaaaaaain...
        • kremoofka Re: Coś na czasie... 10.06.05, 16:19
          dziś to się można nawet w tym deszczu utopić
          więc tanieć ekstremalny
          witaj
          mały przestój ostatnio, roboty tyle, że nie wiem, gdzie ręce włożyć
          heh, i co z tego...
          pogoda nie sprzyja
          niczemu prawie
          i jak w kawale "bangla desz" ;)
          • mrug Re: Coś na czasie... 10.06.05, 16:50
            No, ale weekend już!!! I nawet taka lekka mżawka nie szkodzi.
            A ręce to lepiej założyć...za głowę...;)
            Miłego lenistwa weekendowego!
            • kremoofka Re: Coś na czasie... 15.06.05, 19:09
              witaj!
              co dobrego?
              tak dawno mnie nie bylo, że nie mogłam odnaleźć tego postu ;)
              ostatnimi czasy pochłania mnie dłubanie w ziemi
              więc wybacz "przestoje"
              trzym sie
              pa
              • mrug Re: Coś na czasie... 15.06.05, 22:18
                Nareszcie w domu po pracy jestem, łeb mnie boli, ale za to śliczna noc!
                To dłubanie w ziemi zabrzmiało intrygująco...Archeologia? Działka? Ogródek? A
                może jakaś mroczna tajemnica...?;)
                Do zobaczenia znowu. Mam nadzieję, że szybciej niz ostatnio...;)
                Dobranoc.
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 20.06.05, 23:31
      A w Irlandii pewnie też noc...;)
      • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 21.06.05, 17:57
        pewnie tak ;)
        witaj, nie wcześniej niż ostatnio - ale zawsze to coś ))
        a tak serio to trochę zabiegana ostatnio jestem
        uff, co poradzić, tak bywa
        dłubanie w ziemi = archeologia ... szczerze? mogło być i tak, ale nie wyszło
        zabrakło chęci? odwagi? cholera jeszcze wie czemu padło na inny kierunek ;)
        może dobrze, bo ciężko byłoby (finansowo rzecz jasna)
        pozodtaje więc "ogródek" ;)
        pozdrawiam
        ps.
        wszystkiego dobrego z okazji pierwszego dnia lata (oryginalne życzenia, co
        nie? :)) )
        • mrug Wszelki duch Pana Boga chwali! 21.06.05, 18:13
          A ja juz myślałem, że Cię zasypało w jakimś ziemnym dołku...;)
          Ja na lato, jak na lato! Chociaż śnieg też nie jest zły...
          • kremoofka Re: Wszelki duch Pana Boga chwali! 22.06.05, 08:21
            nie zasypało, jeszcze ))))
            co u Ciebie?
            poza tym że środa i bliżej jak dalej do łikendu?
            miłego dnia
            • mrug Re: Wszelki duch Pana Boga chwali! 22.06.05, 16:17
              Teraz to zdecydowanie bliżej.
              A u mnie po staremu. Jakoś mi się morze marzy...;)
              • kremoofka Re: Wszelki duch Pana Boga chwali! 23.06.05, 19:40
                morze?
                że niby wakacyjnie się robi?
                nasze zimne, ale ja mam do niego sentyment (czy sentymentalnośc jest oznaką
                starzenia się? ;p)) )
                • mrug Re: Wszelki duch Pana Boga chwali! 23.06.05, 19:44
                  Nie wiem czy wakacyjnie, ale nie popluskałabyś się w jakimś mazucie...?;)

                  Sentymentalność nie jest oznaka starzenia! Jest oznaką siły i witalności, co by
                  nie powiedzieć jurności...;)
                  • kremoofka Re: Wszelki duch Pana Boga chwali! 23.06.05, 19:47
                    mnie to sie jurnośc raczej z płcią brzydką ;) kojarzy
                    czy bym się popluskała? hę prawie w czymkolwiek (żeby mi tylko skóry nie
                    przeżarło )) )

                    a co do sentymentu .. to jednak ma trochę wspólnego z tęsknotą (?) za czymś co
                    miało miesce lat temu 2, 3, 5, 10 ...
                    qrde, ale ten czas leci
                    a ze mnie ciągle "osiemnastka" ;p
                    • mrug Re: Wszelki duch Pana Boga chwali! 23.06.05, 19:50
                      Ja to chyba czternastolatek jestem...;) Albo jeszcze gorzej!

                      Nie wiem czy zauważyłaś, ale 400-setny post przypadnie Tobie!;)
    • kremoofka TADAAAM !!!!!! 23.06.05, 19:51
      to 500 musi być Twój ;p
      • kremoofka Re: TADAAAM !!!!!! 23.06.05, 19:52
        ale to pieknie wygląda )))))
        • mrug Re: TADAAAM !!!!!! 23.06.05, 19:55
          Prawda?
          To chyba jakaś impreza się szykuje.
          Najlepiej nad morzem...;)
          • kremoofka Re: TADAAAM !!!!!! 28.06.05, 07:48
            impreza?
            nad morzem?
            to ja się piszę ;)
            a serio, to dawno nad morzem nie byłam
            qrde, chyba trzeba to zmienić
            zwłaszcza, że zaczęło się lato
            ps.
            "wracając do matczynego tematu" - pięknie musi lato w Irlandii wyglądać...
            ech, się rozmarzyam )))
            • mrug Re: TADAAAM !!!!!! 28.06.05, 13:05
              Wrzosowiska, mały przytulny zameczek nad morzem (co by wrócić do tematu;)),
              trochę alkoholu i można się zestarzeć...
              Ehh........
              • kremoofka Re: TADAAAM !!!!!! 28.06.05, 13:10
                jak zamek to na wrzosowiskach, w samym środku
                a do morza spacer, jakies wzgórze itepe
                a tu?
                nawet mi się nie chce do Kryspinowa pojechać;) bo luzdi jak "mrówków"
                a alkohol=wino ciągle kojarzy mi się z piwnicami (co by znowu do kolejnego
                wątku nawiązac )) )
                • mrug Re: TADAAAM !!!!!! 30.06.05, 09:14
                  W takie dni to jednak zimne piwo preferuję. Myślisz, że wypada pić piwo w zamku?
    • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 30.06.05, 06:44
      Dia duit mrug,
      dzięki Bogu od jutra jużlipiec.
      Leci ten czas, nie sądzisz? Jest lato,wakacje...
      Qrcze, fajnie było w szkole, tyle wolnego ;)
      jakieś plany wypoczynkowe? Rzeczone morze?
      Czy, trochę parafrazując, jak w "Grinch`u" wakacji nie będzie? :))
      pozdr.
      • mrug Re: Dzień św. Patryka 30.06.05, 09:17
        Mówiąc brutalnie, z urlopu w tym roku nici, ale myślę, że uda mi się
        wygospodarować troszkę wolnego czasu. Morze, na parę dni, jak najbardziej, bo
        dłużej to się jednak tam nudzę. Jakiś wypad w Tatry i to juz chyba będzie
        wszystko...:(.
        Fajnie było w szkole...;)
        • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 30.06.05, 19:07
          u mnie podobnie
          plany wakacyjne na ten rok: brak
          ale co się odwlecze... no właśnie
          a tak btw to masz dar do rozpoczynania dłuuugich wątków ;p
          • mrug Re: Dzień św. Patryka 30.06.05, 19:19
            Co to za przyjemność taki krótki wątek...?;)
            Niemniej, nie ma się co martwić. Zostaniemy sobie w pięknym, opustoszałym co
            nieco, królewskim mieście...;) Kraków jest śliczny o tej porze roku! (gorący,
            bez morza, zakorkowany, duszny, i w ogóle bez sensu...);)
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 07.07.05, 15:17
      To juz tydzień bez wątku.
      Irlandczykom jest pewnie smutno...;)
      Dia duit i slan go foil!
      • Gość: ja Re: Dzień św. Patryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:35
        z pewnością...Pozdrowienia dla cuudownego Krakowa. Byłam niedawno. Cuuudo!.
        Piękny Pies - polecam!!!Klimat i te rzeczy.
        Zakochana w Krakowie - niekrakowianka
      • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 13.07.05, 14:00
        więcej, niż tydzień...
        na wszystko mi ostatnio czasu brakuje, chyba przez to, że tak długo jest jasno
        i to co do zrobienia nie chce się skończyć (((
        ale marudzę - nie bardzo dobrze
        myślisz, że Irlandczykom jest smutno?
        Ja myślę, że sa wypełnieni błogim płynem, który, bez względu na wszytko,
        utrzymuje ich w dobrym humorze ;)
        heh, a ja bym do takiej Irlandii pojechała
        nawet zaraz

        a wracając z wysp, powiedz, co tam u Ciebie?
        Jak bób? ))))
        bo dosyć popularny się stał ;)
        pozdrówki
        • mrug Re: Dzień św. Patryka 13.07.05, 14:16
          Bób cieszy się moją niegasnącą sympatią. I tak już chyba pozostanie!;)
          To skandal, że w takich dniach trzeba pracować. Powinno sie leżeć do góry
          brzuchem, zajadać bób i popijać dobrze schłodzone piwo. Irlandczycy tak na pewno
          robią, dlatego wyglądają na szczęśliwych.:)

          Wpadaj częściej, nie tylko pracą człowiek żyje!
          • kremoofka Re: Dzień św. Patryka 13.07.05, 15:46
            no wiesz, w przypadku zajadania się bobem i popijania go piwem to leżenie
            brzuchem do góry jest jedyną możliwą i rozsądną opcją ;))))
            a zaglądać (bo "wpadanie" to tak nie bardzo mi się w tej chwili uśmiecha ;p)
            postaram się częściej
            słowo zucha ;)
            • mrug Re: Dzień św. Patryka 13.07.05, 19:00
              Tak, tylko ciężko pić na leżąco. A jakoś tak z rurką, to jednak byłaby profanacja.;)

              Mówisz, że wpadanie obecnie nie jest trendy?;)

              Trzymam Cię za słowo!
              • kremoofka błogi łikend 15.07.05, 16:04
                po pierwsze primo - nie mówię, że wpadanie nie jest "trendy", tylko że nie
                bardzo mi teraz pasuje (jeśli wiesz, jakie wpadanie autor ma na myśli ;p)
                chociaż.... )))))))
                a po drugie primo - weekend !!!
                wreszcie, nareszcie i w ogóle super

                ps
                a piwo przez rurkę to podobno szybciej działa
    • kremoofka Niech będzie pochwalony! 19.07.05, 06:53
      troszki się nam pogoda zmaściła -literalnie rzecz biorąc
      ale może to i dobrze, przynajmniej nie żal w pracy siedzieć
      a i tak jakoś bardziej wyspiarsko ;)
      slan go foil
      • mrug Re: Niech będzie pochwalony! 19.07.05, 19:13
        Witaj.
        Powojażowałem trochę po Polsce, uciekając przed deszczem.;) Śliczne plaże mają
        koło Ustki...

        Co to pogody, to polecam burze, tak gdzieś koło piątej z rana. To jest to, co
        muminki lubią najbardziej!;)

        Slan go...
        • kremoofka Re: Niech będzie pochwalony! 20.07.05, 19:03
          byłeś nad morzem?
          pysznie ))))
          • mrug Re: Niech będzie pochwalony! 20.07.05, 19:17
            W iście sprinterskim tempie, ale owszem.
            A teraz, z powrotem, szara rzeczywistość...;)
            • kremoofka Re: Niech będzie pochwalony! 21.07.05, 12:26
              cóż...
              mimo sprinterskiego tempa - nic, tylko pozazdrościć
              pogoda była przednia
              echh
              • mrug Re: Niech będzie pochwalony! 21.07.05, 12:39
                Przednia, nie przednia...Dolało też całkiem sporo. Ale, mimo wszystko, przyjemnie.:)

                Kraków rząda dostępu do morza!!!
                • kremoofka Re: Niech będzie pochwalony! 25.07.05, 08:19
                  to ja się pod tą petycją (o tym dostępie do morza) podpisuję.
                  I będziemy jak Polska cała - od gór po morze ;)
                  A tak z innej beczki to już koniec lipca ...
                  echh lecą te "wakacje", lecą
                  w piątek będzie musiał Kryspinów zamias morza wystarczyć (ew. przydomowy basen
                  (dmuchany oczywiście)) ), bo ciepło ma być
                  dość trochę
                  • mrug Re: Niech będzie pochwalony! 25.07.05, 09:20
                    Kraków rząda dostępu do morza i darmowych, przydomowych basenów dla każdego!!!

                    Fakt, wakacje lecą. Widziałem wczoraj kobietę z dojrzałą jarzębiną. Jesień idzie...
                    • kremoofka jesień? 25.07.05, 15:18
                      mówisz, że idzie...
                      no tak, sierpień za pasem
                      za chwile zrobi się żółto, czerwono
                      liście sie posypią
                      lubię jesień, chociaż listopad jakby mniej
                      jesień kojarzy mi się z początkiem roku szklonego, tak jeszcze z czasów
                      podstawówki, później liceum
                      i cholera wie czemu ;))))
                      • mrug Re: jesień? 25.07.05, 18:48
                        W sumie, lubię każdą porę roku. Pod warunkiem, że nie trwa zbyt długo...
                        Jakiś senny dzień. Wróciłem z pracy i zemdlałem. Kot już od dwóch dni jest w
                        letargu. Mam nadzieję, że to kwestia pogody, a nie ulatniającego się gazu...;)
    • mrug Irlandia - w sierpniu 02.08.05, 01:05
      www.abiyoyo.com/ireland/irlanda4/irlanda2.htm

      W końcu, to już nowy miesiąc.
      Co porabiasz?
      • kremoofka Re: Irlandia - w sierpniu 02.08.05, 08:45
        pięknie tam...
        kiedyś pojadę
        owszem, już sierpień (ale ten czas leci)
        Co porabiam? Pracuję, sprzątam, gotuję ;)))
        Trochę ostatnio "wojażowałam"
        ale urlop już niedługo
        a u Ciebie co słychać?
        • mrug Re: Irlandia - w sierpniu 02.08.05, 09:35
          "Pracuję, sprzątam, gotuję" - kobieta nowoczesna!;)
          To jednak miłe uczucie, jak się czuje oddech zbliżającego się urlopu...
          U mnie dokładnie tak samo jak zawsze i mam nadzieję, że tak nie będzie aż do
          emerytury i za jakiś rok, góra dwa, rzucę wszystkim i pojadę w podróż dookoła
          Irlandii i z powrotem.;). A poważnie, to gorąco jakoś było ostatnio.

          Slan go foil!
          • kremoofka Re: Irlandia - w sierpniu 02.08.05, 11:07
            piorę, robię zakupy, nie ceruję ;))))))))))))))))))))))))
            pewnie, że miło z takim urlopem "w przodzie"
            mówisz, że było gorąco? Duszno było, jak pieron
            ale w nagrodę trochę "poburzowało" - nie mam tu na myśli takich ekstremalnych
            imprez, co to, to nie
            ale burzę lubię (chyba już pisałam)
            a jak będziesz tak w kółko podróżował to Ci się zakręci w głowie ;)
            ps.
            jak Twój zwierzyniec?
            • mrug Re: Irlandia - w sierpniu 02.08.05, 17:12
              Cholera, to ja mieszkam w jakimś centrum burzofobnym, bo nie mogłem się doczekać
              na choćby kropelkę czegoś porządniejszego. A tak bardzo czekałem...;)
              Zwierzyniec trzyma się nieźle. Kot powoli zaczyna wygrywać w konkursie na
              dominację w stadzie. Za niedługo będę leżał przed nim z wiernopoddańczo
              wyciągniętymi łapkami ku górze. Tylko króliczyca zachowuję się bez zarzutu, ale
              to w końcu moja pupilka i wiele je wybaczam.;)

              PS A jak mi się zakręci w głowie, to zmienię kierunek...
    • kremoofka ale dziś to mnie głowa boli 04.08.05, 16:03
      uuu ((((
      • mrug Re: ale dziś to mnie głowa boli 04.08.05, 17:19
        Bo to taki do du.y dzień...
        • kremoofka Re: ale dziś to mnie głowa boli 11.08.05, 09:36
          Dzień dobry,
          czy wiesz, że musiałam "przelecieć" AŻ 5 stron, żeby dokopać się do tego wątku?
          O zgrozo! Chyba się trochę zaniedbałam, nie sądzisz?
          Co słychać? Poza tym, że tytuł piosenki Kory powinno się z "Zimnego maja"
          zamienić na "Zimny (i senny?) sierpień" - to u mnie po staremu
          no, może nie do końca - wizja nadchodzącego urlopu trzyma mnie przy życiu ;)
          pogody (nie tylko ducha) życzę ;)
          • mrug Re: ale dziś to mnie głowa boli 11.08.05, 11:39
            Karygodne zaniedbanie!
            Pogoda się pewnie zepsuła, bo urlop Ci się zbliża...;) To znane prawo natury.
            Czekam jeszcze na gradobicie i wczesny atak zimy. W Tatrach już jest.
            Miłego przyszłego urlopu, bo na pewno na niego zasłużyłaś!
            • kremoofka powitał ;) 22.08.05, 09:19
              ależ na psy schodzę,
              teraz już w ogóle do wątku dokopać się nie mogłam ;)
              dwója
              Co u Ciebie?
              Przed urlopem? Po? W trakcie?
              pozdrawiam
              • mrug Re: powitał ;) 22.08.05, 10:35
                Już straciłem nadzieję...;)
                Ja, w zasadzie po, bo chyba jakiś weekendowych wypadów to nie można liczyć.
                A Ty, jak widzę, ciągle zapracowana. Jeszcze Ci to w krew wejdzie!;)
                Trzymaj się mocno!
                • kremoofka Re: powitał ;) 22.08.05, 11:35
                  a musisz wiedzieć, że tak w zasadzie jestem strasznym leniem
                  więc "wejscie pracy w krew" raczej mnie nie dotyczy ;)
                  Odpocząłeś na tym po-urlopie?
                  • mrug Re: powitał ;) 22.08.05, 11:40
                    Co odpocznę, to kot mi to zepsuje. Bezczelne bydle!;)
                    Ale naprawdę uważaj. Znałem już takich, którzy mówili jak Ty. I co? Teraz są
                    szefami korporacji, product managerami, maklerami... Oni są już straceni!;)
                    Lenia trzeba w sobie pielęgnować!;)
                    • kremoofka Re: powitał ;) 22.08.05, 12:14
                      eeee proszę Pana
                      szefem korporacji to ja być nie chcę
                      wolę sprzątać - ale u siebie
                      tak dobrze jednak jeszcze nie mam ;)
                      a na kota nie narzekaj
                      co zrobisz, jak się obrazi? )))
                      co powiesz na powiedzenie "Kochaj lenia swego jak siebie samego"?
                      • mrug Re: powitał ;) 22.08.05, 12:52
                        Z kotem bawię się w pomysłowego Dobromira. Zakładam różne siatki na, życiowo
                        ważne, otwory, a on i tak znajdzie jakąś dziurę, żeby wyleść. I kradnie,
                        kradnie, kradnie... Ale i tak go lubię, chyba...;)
                        Z tym powiedzeniem, to ja nie mam żadnych problemów, gdyż słowo "leń" jest
                        synonimem "mruga". One stanowią jedność.;)
                        • kremoofka mów mi leń ;) 22.08.05, 13:00
                          tzn mrug
                          • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:03
                            Miło jest się lenić.
                            Kot to robi przez cały czas.
                            A ja to potem muszę sprzątać...
                            • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:11
                              a sierść ma krótką? Czy to pers?
                              • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:12
                                Tyle dobrze, że krótka.
                                Ale treściwa.
                                • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:14
                                  eee, długą się łatwiej sprząta
                                  nie wbija się w dywan
                                  no chyba, że nie masz dywanu
                                  • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:15
                                    Mam.
                                    Wbija się.
                                    Są jakieś pozytywy "mania" kota?
                                    • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:16
                                      pewnie
                                      mruczenie jest boskie
                                      • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:18
                                        Franca mruczy jak jej daję jeść...
                                        • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:19
                                          bo pewnie tylko wtedy Cię lubi ; )))
                                          • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:22
                                            Jeszcze mnie lubi, jak służę mu jako kanapa...
                                            • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:26
                                              ;))
                                              no proszę
                                              • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:28
                                                Ale o czwartej rano po mnie skacze.
                                                Z premedytacją!
                                                • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:30
                                                  lubi widać towarzystwo
                                                  • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:31
                                                    Nie.
                                                    Lubi po mnie skakać.
                                                    Jesteś szczęśliwą posiadaczką?
                                                  • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:32
                                                    kota niestety nie ((
                                                    ale mam psa
                                                  • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:35
                                                    To prawie jak kot, tylko nie jest złośliwy.;)
                                                  • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:39
                                                    fakt,
                                                    jest rozkoszny
                                                  • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:41
                                                    A jaka rasa?
                                                  • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:41
                                                    krawężnik )))
                                                  • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:46
                                                    Takie są najmądrzejsze. Chów wsobny i te sprawy.
                                                    Niestety, z kotami to się nie sprawdza. Mój jest idiotą...;)
                                                  • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:53
                                                    chyba sie nie zrozumieliśmy
                                                    krawężnik, czyli parówa, parówa, czyli jamik
                                                    ale przeciwko kundlom nic nie mam
                                                    i zgadzam się, że te są najmądrzejsze
                                                    a co do dachowców (o takim mowa) - nie pozwalam powiedzieć nic złego
                                                    są spox
                                                  • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:57
                                                    Jamniki są urocze. Zawsze wyglądają na zadowolone i brykające. Nawet jak nie
                                                    są...;) A mój kot, to taki wojak Szwejk wśród dachowców. Głupi, ale poczciwy.;)
                                                    I tak go lubię, mimo że skrócił mi już zycie o jakieś pięć lat...;) On mnie
                                                    chyba też lubi.
                                                    Muszę uciekać.
                                                    Do zobaczenia.
                                                  • kremoofka Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 13:59
                                                    ja również
                                                    no to do...kiedyś tam ;)
                                                    ps.
                                                    krótkie wyjaśnienie posłano pocztą
                                                  • mrug Re: mów mi leń ;) 22.08.05, 15:52
                                                    Krótka odpowiedź również wysłana pocztą.;)
                                                    Slan go foil.
    • mrug Była kiedyś taka piosenka Grechuty... 07.09.05, 00:29
      ..."Ocalić od zapomnienia"...
      • cammelia Re: Jest taki wiersz Galczynskiego... 07.09.05, 00:36
        ulotne.wiersze.pl/galczynski/ooz.htm
        ;)
        • mrug Re: Jest taki wiersz Galczynskiego... 07.09.05, 00:40
          Ale ja chciałem sobie przy tym ponucić....;)
          • cammelia Re: Jest taki wiersz Galczynskiego... 07.09.05, 00:43
            golisz sie?
            • mrug Re: Jest taki wiersz Galczynskiego... 07.09.05, 00:44
              Nie.
              Poza tym, to przesąd.;)
              • cammelia Re: Jest taki wiersz Galczynskiego... 07.09.05, 00:47
                jak przesad
                to trzeba splunac za siebie robiac pirueta
                • mrug Re: Jest taki wiersz Galczynskiego... 07.09.05, 00:51
                  To też przesąd z tym przesądem.
                  Idę spać.
                  Dobranoc.
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 20.09.05, 10:16
      Jesień idzie.
      Już nie będzie zielono i irlandzko...
      • columbia Re: Dzień św. Patryka 20.09.05, 10:32
        ...i juz nie będzie ciepło....liscie opadna z drzew...będzie szaro i
        zimno.....i bedzie wiał wiatr...i.....zaraz sie popłaczę....
        • mrug Re: Dzień św. Patryka 20.09.05, 11:16
          Nie jest tak źle.
          Będzie padał śnieg a my popijać grzne wino w dużych ilościach...;)
          • columbia Re: Dzień św. Patryka 20.09.05, 11:19
            ...już mi tak zimno w nocy!...a jeszcze zimy nie widać.....
            • mrug Re: Dzień św. Patryka 20.09.05, 11:22
              Fakt.
              Musiałem dodatkowy koc dzisiaj rozłożyć, a kot wlazł pod kołdrę.
              • columbia Re: Dzień św. Patryka 20.09.05, 12:13
                ..nasze koty nie wchodzą pod kołdrę...dobrze, że przynajmniej M. pod nią
                wchodzi ; ))

                ...inaczej zamarzłabym...
                • mrug Re: Dzień św. Patryka 20.09.05, 16:11
                  ;)
                  Kot włazi bardzo chętnie, także niekiedy tworzymy swoistą grupę Laokona...;)

                  A niektórzy się skarżą, że jestem zimny i nie można się przytulić...;)
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 23.10.05, 17:19
      Ciekawe, jak by wybierali w Irlandii...
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 06.01.06, 11:32
      Powoli się zbliża, a kremoofki ciągle nie ma...
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 17.02.06, 00:03
      Irlandczycy zaczynają się powoli przygotowywać...
    • mrug Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 00:12
      Wszystkiego najlepszego Eexxie!
      • pinkpanther Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 00:14
        dołączam się
        • roborobi Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 00:22
          No tak, już można życzenia składać:
          STO LAT!!!
      • eexx Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 11:11
        dziekuje Wam bardzo licze ze sie zobaczymy dzis:)
        nie chowac mi sie pod koniczynkami
        • carmen_80 Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 11:19
          To i ja do życień się dołączam...najlepszego Eksiu
          i niech zielone piwo leje się dziś strumieniami...;)
          • eexx Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 11:38
            mysle ze cos wyleje:)
            bedzie mialo szanse wylac sie Tobie carmen?
            • carmen_80 Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 11:43
              Będę później niż wszyscy, i mam nadzieję,
              że będzie jeszcze z kim wypić...;)
              • eexx Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 11:45
                jest szansa, przed polnoca nie powinno byc problemu:)
                • carmen_80 Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:01
                  Skoro tak mówisz, to muszę wierzyć...;)
                  • eexx Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:06
                    przekonaj sie:)
                    • carmen_80 Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:10
                      Taaak...jakieś 11 godzin mi zostało, żeby się przekonać...;)
                      • eexx Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:22
                        jak narazie chyba wszyscy trzezwi:)
                        • pinkpanther Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:26
                          wieczorem to nadrobimy ;)
                          • carmen_80 Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:31
                            Ostatnio po zielonym piwe miałam taaaakiego kacora,
                            że strach się bać co będzie dzisiaj...!
                            • eexx Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:37
                              ja jeszcze nie wiem czy bede tez mial zielony jezyk:)
                              • pinkpanther Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:45
                                to może kupię 2KC...
                                • eexx Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 12:52
                                  ooo i to ze dwa pudelka:))
        • mrug Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 13:26
          eexx napisał:

          > dziekuje Wam bardzo licze ze sie zobaczymy dzis:)
          > nie chowac mi sie pod koniczynkami

          Zobaczymy, popijemy...;)

          Eexxie, a czy przyniesiesz nam garniec złota?;)
          • eexx Re: Dzień św. Patryka 17.03.06, 13:30
            mam tylko garsc szafranu:)
    • kremoofka a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 08:46
      hellołek
      no to zielono nam dzisiaj?
      • Gość: swój Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! IP: *.net.autocom.pl 17.03.06, 12:09
        a kuku!
      • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 13:24
        Cześć Kremoofko!
        Strasznie dawno Cię nie było!:)

        Oczywiście, że zielono!;)
        • kremoofka Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 14:25
          dawno-niedawno;)
          ale za to jaki come back ))))
          co dobrego?
          • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 15:23
            Come back doskonały, zaiste...;)
            A co dobrego? Irlandia dalej jest wyspą i czeka na nas.;)
            • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:03
              dzis nie jest wyspa:)
              • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:13
                Dziś wszędzie jest Irlandia!;)
            • kremoofka Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:06
              z tym come back`iem to bez przesady ;)
              a dzis sie w Irlandii zabawia ...
              • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:11
                nie tylko tam:)
              • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:13
                A co?
                Szykujesz lepsze?
                • kremoofka Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:15
                  no, kto wie co mi jeszcze do głowy strzeli ;P
                  • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:18
                    szczegolnie w trakcie zabawy
                    • kremoofka spoko, spoko 17.03.06, 16:29

                  • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:21
                    Nie strasz...;)
                    • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:23
                      Mrug Ty wiesz lepiej, moze byc az tak zle?
                      • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:28
                        Co może być złe?
                        • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:32
                          TY mowiles o straszeniu:)
                          • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:36
                            No bo mogłaby zniknąć, na przykład, na 25 lat, a później nagle wrócić, co u
                            stareńkiego Mruga, trwoniącego nadal czas na forum GW, mogłoby skończyć się
                            tragicznie...;)
                            • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:47
                              zawal?
                              • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:49
                                Albo jeszcze gorzej...;)

                                Monitor mógłbym stłuc, albo co...;)
                                • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:50
                                  taboret polamac, opluc krolika:)
                                  • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:55
                                    To już robię...;)
                                • carmen_80 Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:51
                                  Monitor to nic, gorzej jakbyś flaszkę stłukł...;)
                                  • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:56
                                    Flaszka byłaby już dawno pusta...;)
                                    • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:57
                                      pusta, to nawet kontener mozesz stluc
                                      • mrug Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 17:00
                                        No chyba, że na wymianę się przydadzą...;)
                                        • carmen_80 Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 17:04
                                          Takie na wymianę to niejednokrotnie ratowały mi życie...:P

                                          Ja tymczasem znikam, do zobaczenia chłopcy wieczór...;)
                                          • eexx Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 17:08
                                            papa carmen
                                            mrug mam war nagrany to wezme dla Ciebie
                        • kremoofka Re: a ja wczoraj szukalam tego wątku! 17.03.06, 16:32
                          no właśnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka