Dodaj do ulubionych

Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu

IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.05, 17:00
Czy (cytat)"zbiegł do doliny" oznacza ucieczkę przed odpowiedzialnością ?
Dlaczego redaktorzy piszą byle jak lub nie czytają własnych opracowań
tekstu ?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 17:08
      faktycznie,słowo "zbiegł" zupełnie nie odpowiada opisowi wydarzeń;pytanie
      dlaczego od dzieci wymagamy poprawnego formułowania zdań i poprawnej pisowni,a
      redaktorzy gazety, która rości sobie prawo być najlepszą w kraju piszą bez
      sensu;może warto by wrócili do szkoły albo już więcej nie pisali w ten sposób-
      są inne ciekawe zajęcia, np. "zbieganie w Tatrach";pozostawiam do
      przemyślenia.........
      • Gość: gogo Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:19
        A jeśli ratownik drogę z wierzchołka Kasprowego do doliny przebył biegiem
        (myślę że wiecie na czym polega bieganie) to co mieli napisać wg was, że
        sfrunął do doliny czy też może przeczołgał się?
    • Gość: zefir Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:23
      Aniołku, jestes już w Niebie u dobrego Boga, módlmy się za Twoich rodziców, bo
      oni tego nie wytrzymają.
    • Gość: metronman Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:20
      Co sie czepiasz? Nie mozesz sobie wyobrazic jak czlowiek biegnie w dol do
      jakiegos miejsca? Co wtedy robi? Zbiega.
    • Gość: metronman Pieronski przypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:26
      Tam wcale nie ma wielu miejsc, gdzie mozna sobie zrobic krzywde. Rozumiem, ze
      schodzili sciezka pod obserwatorium. Tak, czy inaczej jak sie juz nabierze
      predkosci..., a jeszcze do tego zlebu. Jesli kiedys zagladaliscie w dol z
      krzeselka na Gasienicowej, to wiecie. Tam nie ma szans.
      • Gość: Hunrgy Re: Pieronski przypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 00:05
        Świeć Panie nad duszą tego dziecka i daj wytrwałość rodzicom w tych ciężkich
        chwilach. Dla mnie jest to niewyobrażalna tragedia. Sześć lat. Mój Boże... [i]
    • Gość: krakowianka Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: 81.21.194.* 24.03.05, 07:04
      wyrazy współczucia dla Rodzców.Straszna tragedia.Pewno do końca życia nie
      darują sobie tej wycieczki.Mój Boże,6 lat,tak mało jeszcze to dziecko
      nacieszyło się życiem,a rodzice dzieckiem.
      Brak słów
    • Gość: zx Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.transmission.com.pl 24.03.05, 08:41
      szkoda dzieciaka ... ale zostaje pytanie czy Rodzice zachowali sie odpowiedzialnie?
      Ciekawe czy wogole mieli odpowiedni sprzet (buty) na taka pogode czy wjechali
      kolejka sobie w adidaskach?
    • Gość: Jacques Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.chello.pl 24.03.05, 09:56
      Jak sie ma zamieszczone obok zdjecie do tresci tej notatki ?
    • Gość: mkstan@interia.pl Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.budimex.com.pl 24.03.05, 10:23
      Ludzie!
      zamiast kłócic się czy ratownik "zbiegł", "zleciał" czy wykonał inną czynność
      rozgłaszajcie wszem i wobec aby DOROŚLI zachywywali się tak jak przystoi
      ludziom w tym wieku. Przecież Kasprowy, o tej porze to nie Park Jordana w
      Krakowie. Nie trzeba byc Einstenem aby podjąć decyzje: NIE IŚĆ W GÓRY Z
      SZESCIOLETNIM DZIECKIEM !!!
      Oczywiscie, tragedia, rozpacz, ból i wszystko co najgorsze gdy śmierć spoptyka
      DZIECKO. Ale czy rozum musi spać w takich przypadkach !? Niech wszyscy
      protestujący o nieprawnym zamykaniu szlaków górskich przy zagrożeniu lawinowym
      pamiętają i widzą takie tragedie. Chyba jednak POWINIEN być zakaz wstępu dla
      takich dzieci na Kasprowy Wierch w okresie zimowym. I nie gadac mi O PRAWIE do
      swobodnego poruszania się gdzie mi się podoba.
      • Gość: muchin Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: 195.214.221.* 24.03.05, 11:05
        A tych rodziców to powinni posadzić, żeby sobie troszkę rozumu nabrali w
        chłodnej, cichej celi.
    • mupetman Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu 24.03.05, 13:52
      heh, no nie ma co zwracać uwagę na takie rzeczy... dziennikarstwo ostatnio się
      psuje piorunem, niestety. Efektem takie teksty. Tak na marginesie, jeśli by się
      bardziej czepiać, to tam nie ma żadnego obserwatorium astronomicznego, a
      meteorologiczne. Jak rozumiem, to żadna różnica?? tyle o kiepskości tekstu...
      Dziecko jak to dziecko, zginęło za niewinność... szkoda mi go bardzo. Rodziców
      wcale. Faktycznie, niektórzy nie powinni mieć dzieci. Ja pierwszy raz pojechałem
      w góry mając 10 lat. W maju. W Beskidy... ale ja miałem i mam nadal
      odpowiedzialnych rodziców.
      Tamto dziecko wcale nie musiało zginąć... ;(
      • Gość: wienek Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: 82.160.108.* 24.03.05, 17:35
        dostateczna karą dla rodziców jest już to, ze do konca zycia będą zyć z tym
        ciężarem !! mogli wykazać troche wyobraźni, przed taką wycieczką !!
    • Gość: jano Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 19:14
      Straszna tragedia. Jednak jak przeczytałem w Gazecie Krakowskiej kilkanaście lat
      temu w tym samym miejscu też zginął dziewięcioletni chłopiec. O ile wiem w tym
      miejscu nie ma szlaku turystycznego. Ludzie po prostu wychodzą ze stacji
      kolejki i chodzą na spacer po szczycie Kasprowego. Nie muszą więc mieć żadnego
      przygotowania i wiedzy turystycznej, bo wyjechali po prostu na 1,5 godziny na
      szczyt /tyle bodajże trwa pobyt na Kasprowym z biletem powrotnym/. Wydaje się że
      albo PKL powinny były lepiej zabezpieczyć to miejsce - barierą uniemożliwiającą
      ześlizgnięcie albo wręcz odciąć możliwośc dojścia w niebezpieczną strefę.
    • Gość: Pio Redaktor napisał dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:13
      Szkoda gadać. Zanim na drugi raz zaczniesz się wymądrzać pomyśl trochę.
      Czy według ciebie "zbiegł" znaczy tylko "uciekł"? Czy "zbiegł po schodach" to
      znaczy "uciekł po schodach"? Za dużo czytasz kroniki kryminalnej, a za mało książek.
    • Gość: Bartek Re: Dziecko zginęło na Kasprowym Wierchu IP: *.net.autocom.pl 27.03.05, 17:38
      Witam. NIe wiem po co te klutnie czy ratownik zbiegl czy nie. Ja tego dnia bylem
      na Kasprowym na nartach i widzialem cala akce ratunkowa. Byla przeprowadzona
      naprawde profesjonalnie, a pierwszej pomocy dziecku udzielil ratownik ktory
      "zbiegl na naogach" w dół. Nie sfruną, zlecial, zszedł powoli. On poprostu
      zbiegł w dół jak najszybciej. Pozniej dziecko zostalo wniesione spowrotem na
      gorę, skad blyskawicznie zostało zabrane przez helikopter GOPR'u.

      A co do niebezpieczenstwa o tej poze roku na Kasprowym to jest tak samo
      bezpiecznie jak w lecie przy pieknej pogodzie. Na szczycie jest wmiare plasko i
      calkiem bezpiecznie, nawet w adidasach. (w lecie mozna sie potknac o kamien i
      rozbic sobie glowe) To poprostu byl nieszczesliwy wypadek. Zwlaszcza ze szedlem
      tam tedy w butach narciarskich i nie wygladalo mi na to zeby tam sie dalo spasc,
      ale sami wiecie jakie sa dzieci. Chwila nieuwagi i....

      Wspolczuje tylko rodzicom. A wspolczuje tym ludziom co pisza te glupoty na forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka