kathy38
18.06.02, 08:45
Słuchałam dziś dyskusji w Trójce. Generalnie nie mam nic przeciwko kwiatkom,
wyróżniam w ten sposób ulubionych nauczycieli. Kwiatki albo czekoladki, bo to
bardziej praktyczne. No i odbierać świadectwo z pustą ręką jakoś tak
niezręcznie. Chyba że cała klasa solidarnie się od tego odżegnuje i wręcza
jeden duży bukiet od całości. Natomiast bawiły mnie prezenty kupowane przez
trójkę klasową. Pół biedy jeśli był to jakiś album, książka, wydawnictwo
płytowe lub inny neutralny upominek. Spotkałam się natomiast z pomysłem
obdarowania nauczycielki bluzką a nawet koszulą nocną. Na topie są również
garnki, zastawy, czajniki itp. Ja chyba jestem nie z tej planety bo zawsze
krytykowałam te inicjatywy.
Pozdr. K.