Dodaj do ulubionych

Sąd wpisał do hipoteki cudzy kredyt

IP: 62.111.139.* 28.03.05, 23:21
Odszkodwanie!!!Jezeli firma poniosła wskutek pomyłki szkodę polegajaćą na tym,
ze przez jakiś czas nie mogła sprzedać mieszkań albo, zę klienci się wycofali
z transakcji to niech zażądają od sądu odszkodowania!!! teraz jest to nawet
łatwiejsze niż dawniej
Obserwuj wątek
    • Gość: Prawda OTO POZIOM REFERENDARZY SĄDOWYCH IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.05, 03:19
      Oto kolejny przykład "wysokiego" poziomu merytorycznego referendarzy sądowych.
      Przez te niedouczone dzieci, albo niedorobionych sędziów, rozdętych przez
      niespełnone ambicje zawodowe i pogardzających swoim własnym zawodem, obrót
      nieruchomościami w tym kraju coraz bardziej kuleje. Prawnicy boją się używać
      jakichś bardziej wymyślnych instytucji prawnych niż podstawowe umowy, bo nigdy
      nie wiadomo do jakiego cielęcia trafi umowa i czy przypadkiem nie odmówi ono
      wpisu, bo akurat kiedyś nie doczytało tej części podręcznika prawa cywilnego.
      Można się oczywiście od takich "orzeczeń" odwoływać, ale nikt już nie bierze
      pod uwagę ile to trwa, i ile przez podobną nieudolność tracą nerwów
      przedsiębiorcy i zwykli ludzie. Oczywiście, że trzeba pozwać Skarb Państwa.
      Tłumaczenie Pani prezes to z g r o z a !!! To, po to sądy zajmują się
      księgami wieczystymi, żeby jeden z drugim - leń patentowany - nawet do działu
      drugiego księgi nie zajrzał ? Jak tak to ma wyglądać, to zlikwidujmy w diabły
      cały sądowy system i oddajmy sprawy hipoteczne prawdziwym urzędnikom, jak we
      Francji czy w Niemczech. Oni, prędzej czy później, wdrożą się w obsługę ksiąg,
      i będą swoją pracę szanować. A nie tylko marzyć o zmianie zawodu,
      pretensjonalnie siląc się na zgrywanie sędziów wieczysto księgowych,
      teroryzując wszystkich możliwością oddalenia wniosku.
      Skarb Państwa musi zacząć płacić za lenistwo i brak kompetencji swich
      pracowników !
    • Gość: Paweł Wielka Palma IP: *.kompania.net 29.03.05, 10:30
      >> Komornik "naciął" prokuraturę na ponad 30 tys. zł Ireneusz Dańko
      23-03-2005, ostatnia aktualizacja 23-03-2005 22:29Krakowska prokuratura musi
      zapłacić 36 tys. zł komornikowi, który w ramach śledztwa zabezpieczył
      zdezelowany sprzęt komputerowy wartości... dwóch tysięcyPostanowienia nakazujące
      zapłatę komornikowi horrendalnej kwoty zapadły przed krakowskim sądem. Najpierw
      pierwsza instancja, a ostatnio druga uznały, że zgodnie z prawem zażądał on
      18-krotnie wyższej opłaty egzekucyjnej niż wartość zajętego mienia. Za co
      komornik wystawił taki rachunek? - De facto za spisanie używanego sprzętu
      komputerowego, który wcześniej zabezpieczył prokurator podczas przeszukania u
      podejrzanego - uważa prokurator Bogusława Marcinkowska, rzecznik krakowskiej
      prokuratury.Rok temu wydział przestępczości zorganizowanej wystąpił do sądu o
      komornicze zajęcie majątku Sławomira G., podejrzanego o szereg oszustw i
      wyłudzeń komunikacyjnych. W ten sposób chciał zabezpieczyć zapłatę przyszłej
      kary. Jakiej wysokości, nikt przed wyrokiem nie potrafił określić. Dlatego
      prokurator Joanna Kowalska we wniosku do sądu napisała jedynie, że - według
      przepisów - roszczenie może wynosić 360 stawek dziennych w wysokości 10-2000 zł.
      Tak sformułowane pismo otrzymał komornik - asesor Marcin Godyń. W lipcu i
      sierpniu zeszłego roku zajął przedmioty niewarte więcej niż 2 tys. zł. Nie
      przeszkadzało mu to jednak wyliczyć swoje wynagrodzenie według maksymalnych
      stawek. Ku zaskoczeniu prokuratury zażądał 5 procent ze 720 tys. zł (360 razy
      2000), czyli 36 tys. zł. "Brak jest w ustawie określenia górnej granicy opłaty"
      - przekonywał komornik.Prokuratura uznała roszczenia za wygórowane. Przed sądem
      zarzucała komornikowi, że nadużył prawa, aby zawyżyć swoje wynagrodzenie. W
      zażaleniu do sądu jego działanie określiła jako naganne i sprzeczne z zasadami
      współżycia społecznego. Wszystko na nic. Sąd podzielił komorniczą wykładnię
      przepisów. Powołał się na ustawowy zapis, który za podstawę obliczenia opłaty
      przyjmuje wysokość roszczenia, a nie wartość zabezpieczonego majątku. W takiej
      sytuacji - jak stwierdził - komornik mógł naliczyć procent od maksymalnej
      stawki.Sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie, przyznaje, że
      przyjęta kwota może budzić zdziwienie. - Sąd musi jednak postępować zgodnie z
      literą prawa - dodaje. Jak podkreśla, niedawno znowelizowana ustawa o
      komornikach sądowych uniemożliwia niewspółmierne opłaty komornicze.
      Kwestionowane przez prokuraturę postanowienia zapadły jednak na podstawie
      starych przepisów.- Komornik wiedział o mającej nastąpić w niedługim czasie
      zmianie przepisu. Wykorzystał ostatnią okazję, aby zawyżyć swoją opłatę - uważa
      prokurator Marcinkowska. - Także sądowi znana była intencja ustawodawcy.Ireneusz
      Dańko

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA


      Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Palma na limanowskim rynku





      Sid 17-03-2005, ostatnia aktualizacja 17-03-2005 22:05Gigantyczna palma
      wielkanocna stanęła wczoraj na Rynku w Limanowej. Ma 18,5 m długości. Wykonała
      ją na zlecenie urzędu miejskiego Władysława Ślazyk. Zajęło jej to 4 dni. Palma
      stać będzie na limanowskim Rynku do 15 kwietnia.

      ata: 18.03.2005 11:15 skasujcie opinię + odpowiedz

      Jak donoszą nasi tajni informatorzy,
      kolejną wielką palmę ,
      artystka wykonuje dla Krakowskiej Komendy
      Miejskiej Policji .
      Palma stanie w centralnym miejscu dziedzińca Komendy Miejskiej ,
      nieopodal ,, Pomnika wdzięczności dla krakowskiego Wymiaru Sprawiedliwości
      I Organów Ścigania za ofiarną i pełną sukcesów walkę ze zorganizowaną
      przestępczością ‘’.

      ////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


      Z ostatniej chwili


      Dotarliśmy do nieoficjalnych i niepotwierdzonych informacji z których
      wynika , że Krakowska Prokuratura również poważnie rozważa koncepcję
      ustawienia własnej ,, WIELKIEJ PALMY " .
      ,, Wielka Palma " miałaby stanąć na skwerze przed budynkiem Prokuratury.
    • Gość: Fred Re: Sąd wpisał do hipoteki cudzy kredyt IP: *.crowley.pl 29.03.05, 15:16
      Szkoda tylko ze sam deweloper tak cudownieposzkodowany jest nieuczciwą firmą
      która nie wywiązuje się z zaciągniętych wobec klientów zobowiązań. Ta pomyłka
      Sądu to nic w porównaniu z wybrykami Prezesa i jego spółki.
      • Gość: szprotek Re: Sąd wpisał do hipoteki cudzy kredyt IP: *.crowley.pl 30.03.05, 15:22
        jeśli mozesz to napisz cos wiecej o tych wybrykach bo sam mam zamiar nabyć
        mieszkanie u tego developera i nie chcę dać się nabrać
        pozdrawiam
    • Gość: Marek Re: Sąd wpisał do hipoteki cudzy kredyt IP: *.pgd / *.pgd.pl 30.03.05, 12:01
      Niestety w naszych sądach panuje beznadzieja - pracuje tam pełno dyletantów i tzw. "ludzi którym się nie powiodło zawodowo w życiu", a jedyne kompetencje jakie mieli to rodzinno-towarzyskie.
      Co ciekawe za błędne decyzje które mogą narazić ludzi na milionowe straty nikt nie odpowiada, jedyna reakcja to "pan Kazio się pomylił" i uparte trwanie przy niekompetentnym personelu.
      A odnośnie systemu ksiąg wieczystych to się nie dziwię - w ciągu 5 minut system potrafi się wywalić 3 razy. Też gratuluję wysokiej jakości obsługi
    • Gość: Paweł Wielka palma IP: *.kompania.net 30.03.05, 17:49
      Komornik "naciął" prokuraturę na ponad 30 tys. zł Ireneusz Dańko 23-03-
      2005, ostatnia aktualizacja 23-03-2005 22:29Krakowska prokuratura musi zapłacić
      36 tys. zł komornikowi, który w ramach śledztwa zabezpieczył zdezelowany sprzęt
      komputerowy wartości... dwóch tysięcyPostanowienia nakazujące zapłatę
      komornikowi horrendalnej kwoty zapadły przed krakowskim sądem. Najpierw
      pierwsza instancja, a ostatnio druga uznały, że zgodnie z prawem zażądał on 18-
      krotnie wyższej opłaty egzekucyjnej niż wartość zajętego mienia. Za co komornik
      wystawił taki rachunek? - De facto za spisanie używanego sprzętu komputerowego,
      który wcześniej zabezpieczył prokurator podczas przeszukania u podejrzanego -
      uważa prokurator Bogusława Marcinkowska, rzecznik krakowskiej prokuratury.Rok
      temu wydział przestępczości zorganizowanej wystąpił do sądu o komornicze
      zajęcie majątku Sławomira G., podejrzanego o szereg oszustw i wyłudzeń
      komunikacyjnych. W ten sposób chciał zabezpieczyć zapłatę przyszłej kary.
      Jakiej wysokości, nikt przed wyrokiem nie potrafił określić. Dlatego prokurator
      Joanna Kowalska we wniosku do sądu napisała jedynie, że - według przepisów -
      roszczenie może wynosić 360 stawek dziennych w wysokości 10-2000 zł. Tak
      sformułowane pismo otrzymał komornik - asesor Marcin Godyń. W lipcu i sierpniu
      zeszłego roku zajął przedmioty niewarte więcej niż 2 tys. zł. Nie przeszkadzało
      mu to jednak wyliczyć swoje wynagrodzenie według maksymalnych stawek. Ku
      zaskoczeniu prokuratury zażądał 5 procent ze 720 tys. zł (360 razy 2000), czyli
      36 tys. zł. "Brak jest w ustawie określenia górnej granicy opłaty" -
      przekonywał komornik.Prokuratura uznała roszczenia za wygórowane. Przed sądem
      zarzucała komornikowi, że nadużył prawa, aby zawyżyć swoje wynagrodzenie. W
      zażaleniu do sądu jego działanie określiła jako naganne i sprzeczne z zasadami
      współżycia społecznego. Wszystko na nic. Sąd podzielił komorniczą wykładnię
      przepisów. Powołał się na ustawowy zapis, który za podstawę obliczenia opłaty
      przyjmuje wysokość roszczenia, a nie wartość zabezpieczonego majątku. W takiej
      sytuacji - jak stwierdził - komornik mógł naliczyć procent od maksymalnej
      stawki.Sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie, przyznaje,
      że przyjęta kwota może budzić zdziwienie. - Sąd musi jednak postępować zgodnie
      z literą prawa - dodaje. Jak podkreśla, niedawno znowelizowana ustawa o
      komornikach sądowych uniemożliwia niewspółmierne opłaty komornicze.
      Kwestionowane przez prokuraturę postanowienia zapadły jednak na podstawie
      starych przepisów.- Komornik wiedział o mającej nastąpić w niedługim czasie
      zmianie przepisu. Wykorzystał ostatnią okazję, aby zawyżyć swoją opłatę - uważa
      prokurator Marcinkowska. - Także sądowi znana była intencja
      ustawodawcy.Ireneusz Dańko

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA


      Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Palma na limanowskim rynku





      Sid 17-03-2005, ostatnia aktualizacja 17-03-2005 22:05Gigantyczna palma
      wielkanocna stanęła wczoraj na Rynku w Limanowej. Ma 18,5 m długości. Wykonała
      ją na zlecenie urzędu miejskiego Władysława Ślazyk. Zajęło jej to 4 dni. Palma
      stać będzie na limanowskim Rynku do 15
      kwietnia.
      ata: 18.03.2005 11:15
      skasujcie opinię + odpowiedz

      Jak donoszą nasi tajni informatorzy,
      kolejną wielką palmę ,
      artystka wykonuje dla Krakowskiej Komendy
      Miejskiej Policji .
      Palma stanie w centralnym miejscu dziedzińca Komendy Miejskiej ,
      nieopodal ,, Pomnika wdzięczności dla krakowskiego Wymiaru Sprawiedliwości
      I Organów Ścigania za ofiarną i pełną sukcesów walkę ze zorganizowaną
      przestępczością ‘’.

      ////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
      ////////////////////////////////////////////////////////


      Z ostatniej chwili


      Dotarliśmy do nieoficjalnych i niepotwierdzonych informacji z których
      wynika , że Krakowska Prokuratura również poważnie rozważa koncepcję
      ustawienia własnej ,, WIELKIEJ PALMY " .
      ,, Wielka Palma " miałaby stanąć na skwerze przed budynkiem Prokuratury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka