Dodaj do ulubionych

Jak dbacie o linie?

19.06.02, 20:37
Rozumiecie, linie ciala. Czy faluje w dobrych proporcjach, czy moze gdzies za
bardzo wybiega poza obowiazujace normy?
Ja patrze i cos mi sie zdaje ze jestem w pewnych miejscach zbytnio zaokraglona.
Lato przyszlo, cieplo a nawet upalnie, zakladam kolorowe majtki i chyba nie
lubie do konca jak wygladam.
Ma ktos jeszcze takie podobne problemy? Jezeli nie, to jak dbacie zeby nie
nabierac dodatkowego ciala? Cwiczycie regularnie? Prosze, mowcie...
Obserwuj wątek
    • mikolaj7 Re: Jak dbacie o linie? 19.06.02, 20:45
      jedyne sprawdzone wyjscie - nie dbac. ja jem wszystko i
      ciagle chodze glodny, a jaki jestem wszyscy prawie
      widzieli. do tlustego mi jeszcze baaardzo duzo brakuje.

      zreszta odchudzanie i jemu podobne to dla mnie niepojete
      sprawy... po co?
      • muzaaa Re: Jak dbacie o linie? 19.06.02, 20:48
        Mikolaj, masz szczescie byc jeszcze w fazie wzrostu. Gdybys nie jadl dobrze i
        nie dostarczal swojemu organizmowi potrzebnych skladnikow nie bylbys dobry dla
        samego siebie. Dziewczyny maja gorzej. Maja inna chyba strukture ciala.
        Chlopakom nigdy pupa nie rosnie, tylko brzuch (ktorego latwiej sie pozbyc).
        • skks Re: Jak dbacie o linie? 19.06.02, 20:53
          Witaj!!!! moja Muzoooo!!!!
          Ja tez się nie odchudzam, jak mawiał mój tata należy jeść a nie żreć i to
          wystarcza:)))
          Niestety miał rację.
          Lubię jeść, żreć byle żercie nie miało nic wspólnego z ryżem lub kaszę:))
          I jeszcze lubię golonkę i piwo, jabolki i innedobre wina.
          Podobno seks pomaga ale tu to ja znów za stary:((((
          :-))) skks
          • Gość: kiwi Re: Jak dbacie o linie? IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 20:59
            skks napisał(a):

            >..... Podobno seks pomaga ale tu to ja znów za stary:((((
            > :-))) skks

            Pamietasz pewnie pewnie "Szpilki" - kiedyś w dalekiej przeszłości (72-73) wydali
            numer w którym dawali rady jak za pomocą seksu można się odchudzić. A ponieważ w
            tamtych czasch bez haseł ani rusz ( wspomnij te z Trybuny tuż przed 1 maja) wbiły
            mi się w pamięć dwa hasełka ze Szpilek:
            1) Zamiast chrupać keks to uprawiaj seks
            2) Miast margaryny Palma miłość upalna


        • mikolaj7 Re: Jak dbacie o linie? 19.06.02, 21:00
          muzaaa napisał(a):

          > Mikolaj, masz szczescie byc jeszcze w fazie wzrostu. Gdybys nie jadl dobrze i
          > nie dostarczal swojemu organizmowi potrzebnych skladnikow nie bylbys dobry dla
          > samego siebie. Dziewczyny maja gorzej. Maja inna chyba strukture ciala.
          > Chlopakom nigdy pupa nie rosnie, tylko brzuch (ktorego latwiej sie pozbyc).

          no nie wiem... zreszta... to po prostu zly metabolizm i
          tyle... jesc mozna malo i tak bedzie sie tylo, wiec po co
          cierpiec?
    • Gość: kiwi Re: Jak dbacie o linie? IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 20:51
      wŁaśnie włączyłem mój AB-gimnic i staram sIę chociaż przy kompie "trochę
      potrenować"-:))))))))))) bo muszę jeszcze na dzisiaj coś zrobić. A jutro rano
      5.00 w drogę i pewnie cały dzień do popołudnia za kółkiem - czyli pozycja
      siedząca.
      • muzaaa Re: Jak dbacie o linie? 19.06.02, 21:01
        Na seks nigdy nie jest sie za starym. Nie wiem skks ile Ty masz lat, ale cos za
        czesto powtarzasz te historie. Nie przesadzaj:))
        Mam ksiazke "101 night of grrreat sex? Tylez wlasnie pomyslow na super
        seks:))?! Kazda idea schowana jest miedzy dwoma stronami i musze oderwac ja od
        ksiazki zeby dowiedziec sie co jest w srodku. Jest "for her eyes only" i "for
        his eyes only". Ktora chcesz zebym otworzyla?
        • skks Re: Jak dbacie o linie? 19.06.02, 21:09
          Tylko dla jego ocząt:)
          :-))) skks
        • skks Re: Jak dbacie o linie? 19.06.02, 21:11
          Uciekło!!!
          Może cos się nauczę?
          :-))) skks
          • muzaaa Re: Jak dbacie o linie? 19.06.02, 21:17
            musze teraz uciekac, ale wroce:))
            • Gość: peteen Re: Jak dbacie o linie? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 21:21
              no nie, w takim momencie...
              ja jestem juz na granicy otyłości, a zawdzięczam to dwukrotnemu rzucaniu
              palenia, wzmożeniu spożycia alkoholu i ograniczeniu seksu do minimum ( dlatego
              tak szybko zrozumieliśmy się z skks-em )
              na dziś wiem, że od piwa lepsze są tylko dwa piwa, a golnoka i żeberka dają
              rozkosz podniebieniu...
              :)))
            • kathy38 Tak się nie robi 19.06.02, 22:49
              Muzo! Narobiłaś apetytu i sobie poszłaś. A u nas noc się zbliża. Już myślałam,
              że którąś z rad wykorzystam w praktyce. A czy jest tam może porada jak
              udobruchać męża żeby się nie gniewał, że żona za dużo czasu spędza przy
              komputerze?
              • jottka Re: Tak się nie robi 20.06.02, 00:30
                Oddać komputer :))
    • an-nah Re: Jak dbacie o linie? 20.06.02, 08:50
      Mnie niestety jest nie dość, że w pewnych miejscach za
      dużo, to w innych jest mnie za mało. Wiesz, jak trudno
      jest znaleźć seksowną sukienkę, że o kostiumie
      kompielowym nie wspomnę, na moją figurę?
      • Gość: trudny A taki Egon S. IP: *.sp / 192.168.5.* 20.06.02, 09:07
        Taki np. Egon Schiele, którego linię pochwalam, odpowiada mi i uważam że niemal
        nienaganna, to pewnie wcale nie dbał o Nią jakoś szczególnie...
        to i ja nie dbam. Dobry ołówek i jak się to czuje to ta linia sama jakaś
        odpowiednia...
        ;)trudny
    • Gość: Tosia Re: Jak dbacie o linie? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 20.06.02, 09:32
      Ja gdy zaczynam dostrzegać pewne, hm, niedoskonałości linii, stosuję dietę niełączenia.
      Można jeść w zasadzie ile się chce (choć jeżeli uda się ograniczyć kalorie, to oczywiście jeszcze
      lepiej). Zasada polega na nie łączeniu w jednym posiłku potraw białkowych, takich jak mleko, sery,
      jajka, wędliny, mięso, z węglowodanowymi (pieczywo, ciasta, dania mączne). Wszystko można łączyć
      z warzywami, owocami, a także masłem, olejem i miodem, nie ma też potraw "zakazanych".
      To plus odrobina gimnastyki daje zadowalające rezultaty.
      • Gość: Joseph Re: Jak dbacie o linie? IP: *.interkom.pl 20.06.02, 10:37
        Jako samozwańczy autorytet (165/82; kto chce niech odszyfruje), polecam dwie
        niezawodne metody na nadwagę:

        1.) Uznać, że to wszyscy inni są za chudzi;
        2.) Wyjechać do Senegalu i tam robić karierę polityczną (w Afryce bez co
        najmniej 120 kg netto nie ma co marzyć o autorytecie).

        Dla sfrustrowanych, przytaczam koreański odpowiednik naszego "Dzień dobry". W
        dosłownym tłumaczeniu brzmi on: "Bardzo Pan utył i mocno się postarzał", co
        jest ponoć oznaką głębokiego szacunku.

        Pzdr wszystkich o WŁAŚCIWEJ wadze, bez tych śmiesznych zapędów do anoreksji;-)
        • muzaaa Re: Jak dbacie o linie? 21.06.02, 20:04
          Rezygnuje:) Nie bede pisac tych historii bo mnie juz napewno wezmiecie za
          erotomanke. Nie moge sie tak pokazywac bez wstydu. Skks and peteen moze innym
          razem.
          • kuba203 Re: Jak dbacie o linie? 22.06.02, 21:19
            muzaaa napisał(a):

            > Rezygnuje:) Nie bede pisac tych historii bo mnie juz napewno wezmiecie za
            > erotomanke. Nie moge sie tak pokazywac bez wstydu. Skks and peteen moze innym
            > razem.

            Ejże! A młodzież podobno ma się zdrowo rozwijać, a Ty chcesz to utrudnić!
            Wstyd! :)))
        • Gość: VlaD Re: Jak dbacie o linie? IP: *.kim.pl / 10.0.2.* 22.06.02, 19:20
          Oż ty chuderlawy karle ;) (jak o mnie chodzi 193/140)
          Dorzucę trzecią radę: pojawiać się w "Albo" na Małym Rynku - na mój widok to
          chyba i prezydent (olo k.) poczułby się chudy;)
          • Gość: peteen Re: Jak dbacie o linie? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 20:26
            panowie, panowie !!! złoty środek, nie mały i chudy, nie duży i gruby, tylko
            taki w sam raz ( 186/97 )...
            ;c)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka